Jak co roku. . . . .

05.08.13, 12:21
Jak co roku w upalne dni już od lat pojawia się problem braku lub niewłaściwego podlewania trawników, roślin itp. I nie ma nadziei aby w najbliższym 10 leciu administratorzy oraz zarządy cos w tej sprawie wydumały. Nie wierzę aby wpadli na to, że o 12 w południe, w pełnym słońcu nie podlewa się roślin. Ani na to ,że podlewanie to nie wystawienie węża z którego w jedno miejsce przez kilka godzin leci woda zasilając nieodległy kanałek / autentyczne /
Efekty negatywne tego braku kompetencji już mamy. Trawniki w dużej części wypalone przez słońce raczej same się nie odrodzą. Trzeba będzie posiać na nowo, oczywiście na nasz koszt. Bo leniwej osobie nie chciało się podlewać. Ina sprawa gdzie są zraszacze? Dlaczego trawniki podlewa się z węża? Podobnych pytań do zarządów i administratorów jest więcej. Może zapłacicie z własnej kieszeni za te zaniedbania?
Pełna wersja