tobiasz773
21.08.14, 15:41
Mieszkańcy 243 ze Św.w.114 będziemy wnioskowali o odwołanie administratora oraz konserwatora. Powodów jest kilka. Przede wszystkim opieszałość w działaniach prowadzących do załatwienia sprawy z Panią Barbarą Przybylińską "wariatką" z 242, która terroryzuje mieszkańców klatki nr 6 od lat.
Drugim powodem jest sposób załatwiania sprawy z wyciekiem wody w klatce, która zalała piętra od drugiego w dół. Przyczyną jak się okazuje również jest ww. Pani.
Administracja wiedziała o sprawie od 1 lipca. Jakiekolwiek fizyczne działania, poza przyjściem i powiedzeniem "jest woda - nie używajcie łazienki", zostały podjęte 22 lipca, gdzie zostało nam zdewastowane mieszkanie kuciem płytek w łazience. Zarówno administrator jak i konserwator kłamali nam, osobom zalanym jak i sobie wzajemnie, wprowadzając chaos i dezinformację. Dysponujemy nagraniem, na którym wszystko się wyjaśnia. Np. ukradziono nam liczniki wody, ponieważ konserwator okłamywał administratora, że odkręcamy zawory, tymczasem NIGDY nie zanotował ich stanu. Dlatego od 17 lipca łazienka została nam na stałe odłączona od użytkowania do dnia... jeszcze trwa. 22 lipca zawory wróciły, ale zdemontowano kabinę prysznicową, a wkrótce umywalkę.
Podczas urlopu administratora Pan Cywiński odwalił kawał roboty, której Strzyga nie ruszał. W dwa dni zrobił to, co tamten w 2 miesiące "próbował".