ekmat
10.12.14, 21:34
Kilka razy wychodząc wieczorem zauważam biegającego z zbiegu budynków 112 i 114 psa zaliczanego do ras groźnych oczywiście bez smyczy. Wychodzą z nim różni ludzie jednak o dość pospolitej powierzchowności i języku raczej plugawym. Zamieszkali niedawno gdzieś w klatkach 1 -3 budynku 112. Dziś widziałam jak typ w dresie tłukł tego psa za jakieś nieposłuszeństwo.Nie wygląda to dobrze i kłopot zwiastuję. Właścicieli piesków uczulam.. Pies wabi się jako dziwnie Tadek lub Władek, jeśli dobrze usłyszałam.