ekmat
15.10.15, 15:48
Co jaki czas jakiś osiedlowy dowcipniś przewraca kosze za 114. To znaczy traktuje je z buta aż się przewrócą i zawartość wysypie. Ekipa sprzątająca cierpliwie kosze ustawia, zawartośc sprzata i sytuacja się powtarza. Wczoraj / środa / ok 19 usłyszałem jak kosz jest kopem wywalany. Zrobił to jakiś osiedlowy obrzympalec w wielu burzy hormonalnej,Jednak nie jest anonimowy bo gromkim głosem przywołał swojego psa, który załatwiał się w krzakach. Pies wabi się Nero. Może ktoś identyfikuje to zwierzę?