Altanka

29.03.07, 18:54
Stoi taka połamana i każdy się zastanawia co zrobić, żeby nia łamać... Mam
chyba dobry pomysł. Trzeba ją przede wszystkim naprawić, a następnie obsadzić
ładnymi pnączami. Jest pełno pięknych pnączy, które będą dodatkowo wzmacniać
to miejsce. Mogę załatwić z szkoły kilka i zasadzić, tylko żeby to zrobić
musi być naprawiona. Wg mnie to zapobiegnie dewastacji, ponieważ każdy ma
respekt do ładnych roślin. Nikt na osiedlu nie łamie specjalnie drzewek czy
kwiatów. Ponad to altanka zrobi się przytulniejsza, ładniejsza i
przyjemniejsza. Podoba się Wam taka propozycja???
    • mazoku1 Re: Altanka 29.03.07, 20:09
      tak ale mi bardzo byłoby szkoda tej naprawy i pracy w niej włożonej jeśli
      kochane gnoje znowu przyjdą połamią ją z nudów sad ja myśle że to idealny
      pomysł, ale przy tym żeby ochrona patrzyła co sie dzieje ... na moich oczach
      gówniarze łamali stół i ścianke od altanki uncertain
      • zlote_dziecie Re: Altanka 29.03.07, 20:45
        Każdy ma mniejszy lub większy szacunek do roślin. Na osiedlu o ile się nie mylę
        nikt nie łamie roślinek i wg mnie to samo będzie się tyczyć altanki. Po za tym
        będą osłonięci, a każdy woli być zasłonięty wink
        • sibeliuss Re: Altanka 29.03.07, 20:47
          zlote_dziecie napisała:

          > Po za tym będą osłonięci, a każdy woli być zasłonięty wink

          Myślisz, że wtedy nie będzie widać co piją i w jakiej ilości?
          • zlote_dziecie Re: Altanka 29.03.07, 22:14
            I tak piją ile chcą, więc to rzadnej różnicy nie zrobi, a wszystkim będzie miło
            popatrzeć i posiedzieć w całej altance pełnej kwiatów smile
            • yigael Re: Altanka 30.03.07, 12:04
              Pomysł jak najbardziej sensowny i wreszcie jakiś pozytyw na forum.

              Kwiatki kwiatkami, a faktem bezspornym jest, że obiekt częściowo zdewastowany,
              od dawna nie naprawiany sprzyja dalszym aktom wandalizmu. To czysta psychologia
              i od dawna naukowo dowiedzione, łatwiej napluć czy rzucić śmieć na brudne
              klepisko niż na czystą posadzkę, łatwiej dopisać dwudziesty siódmy napis na
              zabazgranej ścianie niż pierwszy na czystej, łatwiej wyłamać szczebelek ze
              szczątków altanki niż "napocząć" nową. A i prędzej ochrona czy mieszkaniec
              zareaguje na niszczenie czegoś ładnego, odnowionego, z czego sam korzysta, niż
              zaplutych szczątków altanki, do których sie nawet nie zbliża bo i po co?

              Altankę i grill trzeba odnowić alb o zlikwidować /jestem za tym pierwszym/ bo w
              obecnym stanie nie nadają sie praktycznie do niczego, szpecą osiedle i stanowią
              dla "młodzieży" obiekt do bezkarnej dewastacji, co jest średnio pedagogiczne.

              A pomysł z pnączami jest wielkiej zacności i mam nadzieję że doczeka się
              realizacji, czego tak Złotemu Dziecięciu jak i nam wszystkim życzę.
              • pawel112 Re: Altanka 30.03.07, 13:37
                Witam,

                a Ja jestem i wczesniej też byłem za rozebraniem i zlikwidowaniem altanki.
                Altanka już raz była naprawiana, nie jestem pewien czy za pieniądze wspólnoty A
                czy za pieniądze TP (bo przecież działka D nadal należy do TP)
                I co z tego że była naprawiona, nie cały rok potrzebowali gówniarze na jej
                zdemolowanie, przy okazji do grupki gówniarzy należy syn członkini naszej KR
                (klatka IV).
                I co teraz my będziemy wykładali pieniądze na naprawy, sadzili jakieś pnącza,
                które pewnie i tak nie zdążą wyrosnąć przed wyrwaniem a potem zorganizujemy
                jeszcze patrole ochraniające altankę przed zniszczeniem.
                Jak ktoś pije i jest w grupie to ma głęboko czy to jest drzewo, pnącze czy
                ścianka altany.
                Do tej pory nie udało się dopilnować altanki przed zdewastowaniem, chociaż jest
                w centrum osiedla z monitoringiem i ochroną. I co dało się złapać kogoś na
                zniszczeniu altanki?????

                pozdrawiam
                • mooj Re: Altanka 30.03.07, 13:53
                  za pieniądze "wspólnoty A" (z tego co pamiętam ale mogę się mylić chyba 280 zł)
                  • yigael Re: Altanka 30.03.07, 14:02
                    Dziecię to też młodzież, a chce sadzić nie łamać co i niegłupie i pozytywne.

                    A likwidowanie altanki to wylewanie dziecka z kąpielą i pokazani niszczycielom,
                    że są silniejsi. Nie tędy droga. Idąc tym tropem pozbądźmy się samochodów i
                    komórek bo kradną.
                    • zlote_dziecie Re: Altanka 30.03.07, 14:10
                      Sama altanka jak będzie odnowiona to napewno ulegnie zniszczeniu. A do rośłin
                      każdy ma respekt. Powtórze jeszcze raz... Na naszym osiedlu piją alkohol,
                      niszczą altanką, ale roślin koło altanki nikt nie rusza... A ja niestety nie
                      jestem dobrym przykładem, ponieważ studiuję Ogrodnictwo, więc moje zamiłowanie
                      do roślin jest dość... wyjątkowe u młodzieży wink Uważam, że inni nie będą też
                      tego robić. Porozmawiam z jednym z których znam i myślę, że on dopilnuje w moim
                      imieniu, żeby altanka była pięknie zarośnięta wink Co do kosztów naprawy, to może
                      zrobimy jakąś zbiórkę. Nie wiem... Poszłabym z tą sprawą na dzisiejsze
                      zebranie, ale prawde powiedziawszy nie mam odwagi wypowiadać się przed tyloma
                      ludźmi...
                      • mooj Re: Altanka 30.03.07, 14:18
                        znasz się na tym przełam brak odwagi
                        jak nie na zebraniu (jednka zachęcma do tej formy) to tu
                        zapewne studi aobejmuje tez kwestie ekonomiczne
                        zastanów się, napisz ile i co za to będziesmile
                        ile tzn nie tylko ile sadzonka alekoszty utrzymania
                        zebranie w ZZ I odbędzie się jeszcze raz -jest spora szansa że dobrze
                        przygotowany projekt współfinansowania (może nie tylko najbliższe otoczenie
                        altanki?) uzyska poparcie

                        a może masz jakąś pracę na studiach i w ramach...?smile)
                        pozdrawiam
                        • zlote_dziecie Re: Altanka 30.03.07, 17:24
                          Znam jedno pnącze- wisteria, które rośnie ekspresowo szybko i nie ma wysokich
                          wymaagń. Początkowo trzeba ją tylko okrywać na zimę. Zakryje altankę w mgnieniu
                          oka.pl.wikipedia.org/wiki/Glicynia_chi%C5%84ska Można ją połączyć np z
                          dzikim winem, które też szybko rośnie. smile Nie znam się jeszcze idealnie dobrze
                          na temacie, ponieważ jestem dopiero na pierwszym roku studiów, ale coś niecoś
                          już wiem smile A co deo zebrania, to dzisiaj na pewno się nie pojawię, ale na
                          następnym kto wie. Mogę też porozmawiać z znajomą i załatwić pnącze za darmo...
                          A dzikie wino rozszczepić z swojego balkonu smile Wystarczy naprawić altankę smile
                          • zlote_dziecie Re: Altanka 30.03.07, 17:49
                            Jedyny problem z tą rośłiną, to, że wytwarza owłosione strąki, które są
                            trujące...
                            • jott7 To moze zlote dziecie coś więcej...... 30.03.07, 18:40
                              Skoro jesteś pasjonatem zieleni to może zainicjujesz powstanie projektu /
                              takiego ostatecznego / naszej zz zieleni. To co jest, to przypadkowe nasadzenia
                              czyli nie te rośliny, nie tak , nie w tym miejscu. Dlatego prawdopodobnie część
                              z nich uschnie niebawem lub trochę póżniej. Jedynymi ,,fachowcami,, jak
                              dotychczas byli ludzie z ekipy technicznej. I trudno od nich wymagac więcej.
                              Trochę bałaganiarska jest roślinność przy oczku wodnym. Itp itp. Nie jestem
                              fachowcem dlatego prośba. Co Ty na to? Sprawa altanki byłaby małym elementem
                              większego przedsięwzięcia.
                              • zlote_dziecie Re: To moze zlote dziecie coś więcej...... 30.03.07, 19:35
                                No ja z wielką przyjemnością, tylko widzicie dopiero początkuję. A jak coś
                                sknocę?? Po za tym projekt projektem, trzeba go jeszcze wykonać sad A co do
                                altany to ja bym posadziła koło niej Drzewo duuuże. Np Dąb czerwony, szybko
                                rośnie i ładnie się wybarwia jesienią. Podobnie zresztą z placem zabawa, bo to
                                woła o pomstę do nieba. Dzieciaki nie mogą się bawić w tym słońcu latem. CO do
                                jałowców to im jest wszystko jedno, bo są to rośliny o małych wymaganiach...
                            • pieskuba Re: Altanka 31.03.07, 10:09
                              Złote dziecię, zaglądasz czasem na Forum Ogród? Nie widziałam Cię tam, a to
                              kopalnia wiedzy. Jeśli chodzi o wisterię (po naszemu glicynię) to jak wiem z FO
                              jest z nią mnóstwo problemów, w naszym klimacie nie rośnie tak znakomicie i są
                              problemy z kwitnieniem. Natomiast winobluszcz pięciolistkowy rośnie najczęściej
                              bez najmniejszych problemów. Powiedz jeszcze drogie dziecię, gdzie studiujesz
                              Ogrodnictwo? Może też postudiuję na stare lata, bo mi się pasja ogrodnicza
                              rozwinęła znienacka :o)
                              • zlote_dziecie Re: Altanka 31.03.07, 10:35
                                Studiuję na dziennych na SGGW smile Najlepszy wydział ogrodniczy w Polsce smile Na
                                forach się raczej nie wypowiadam, nawet nie wiedziałam że jest, ale pewnie
                                zajrzę wink A co do WIsterii to moja wiedza się opiera na książce z Dendrologii i
                                tam pisało, że raczej dobrze rośnie. Ponad to moja znajoma ma to pnącze i też
                                mówi, że rośnie jak szalone smile Tylko jeden mankament, ze jest trująca a że
                                wytwarza strąki, to może lepiej nie ryzykować, jeszcze jakieś dziecko zje...
                                Dzikie wino jest genialne smile Obsadziłabym nim całe osiedle, żeby pieło się na
                                ściany, gdybym mogła smile
                                • jott7 Złote dziecie zacznij sie przymierzać 02.04.07, 12:33
                                  No to rozpoczynaj przymierzenie się do tematu zieleni osiedlowej. Wydaje mi się
                                  że nalezy rozpocząć od inwentaryzacji stanu obecnego. W tym ważna jest ocena
                                  jakości gleby, dalej stanu roslin, dalej ich uzupełniania itp. Spróbuj podjąc
                                  temat moze jako praca seminaryjna lub cos podobnego. Chodzi o profesjonalny
                                  nadzór. Jak będziesz po etapie przymiarek i koncepcji spróbuj jakies fragmenty
                                  naszych zieleńców rozrysowac na plan. I wtedy dopiero szczegółowe uzgodnienia z
                                  zarzadcami. których warto wcześniej o zamiarze poinformowac, wysłuchać.I
                                  informuj nas o postepie prac i trudnościach bo takie zapewne się pojawia.
                                  Bardziej za strony ludzi niz roślin.
                                • rene8 Re: Altanka 02.04.07, 13:01
                                  Bardzo mi się podoba Twój pomysł. No i właśnie inicjatywa!(bo najłatwiej
                                  narzekać na forum)
                                  Myślę ,ze jak przejdziesz się zarządu to dostaniesz wsparcie (moze nawet kasę
                                  sypną?).
                                  Brawo!
                                  Oby więcej takiego podejścia.
    • zlote_dziecie Re: Altanka 31.03.07, 10:36
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=309 to o to forum chodzi??
      • pieskuba Re: Altanka 31.03.07, 11:02
        Tak, o to. Miłej lektury :o)
        • zyga02 Re: Altanka 02.04.07, 16:48
          Czy znacie takie pnącze "ogórecznik", nie chodzi o ogórecznik lekarski.
          Mam to pnącze na działce i rośnie prawie jak chwast zero wymagań.Ma takie
          kolczaste owoce.Może takie coś byłoby odpowiednie?
          • zlote_dziecie Re: Altanka 02.04.07, 20:10
            owoce żółte?? i jadalne?? Chyba je kojarzę, ale czy ono ładnie kwitnie?? Mi się
            wydaje, że można połączyć kilka pnączy smile
          • pieskuba Re: Altanka 02.04.07, 23:33
            Może to kolczurka? Pnącze jednoroczne, małe, mocno pachnące (trochę jak lipa)
            kwiaty a potem kolczaste owocki?
            • zyga02 Re: Altanka 03.04.07, 07:15
              Chyba masz rację, chociaż tą nazwę słyszę pierwszy raz.Nasionka ma szare,
              płaskie, dośc duże.
              • pieskuba Re: Altanka 03.04.07, 07:34

                www.atlas-roslin.pl/gatunki/Echinocystis_lobata.htm
                • zlote_dziecie Re: Altanka 03.04.07, 09:34
                  To było kiwano smile Afrykański ogórek, ale to raczej do szklarni wink Tzn to co ja
                  miałam na myśli wink
                • zyga02 Re: Altanka 03.04.07, 14:42
                  Trafiłaś w samo sedno, tak to o czym myślałam to jest właśnie kolczurka.
                  Nareszcie wiem co rośnie na działce.Pozdrawiam.
                  • zlote_dziecie Re: Altanka 04.04.07, 20:15
                    A czy wiesz, że są jadalne a ich sok doskonale gasi pragnienie?? wink
                    • zyga02 Re: Altanka 04.04.07, 22:22
                      Oczywiście, że nie wiem, nawet mi to przez myśl nie przeszło. Jak zbieram
                      nasionka to się troszkę wylewa takiego soku, ale bardzo mało.Czy na pewno
                      myślimy o tej samej roślince? Chyba nie chcesz mnie otruc?
                      Pozdrawiam
                      • zlote_dziecie Re: Altanka 04.04.07, 23:33
                        hehe smile Musiałaby zobaczyć, żeby ocenić. To o czym mówiłam jest na pewno pycha.
                        Jest nazywane afrykańskim ogórkiem... wink Dla pewności przeskanuję artykuł o
                        roślince i prześlę ma priv wink
                      • pieskuba Re: Altanka 05.04.07, 08:16
                        Zyga, nie jedz kolczurki! To roślina ozdobna i tyle i nie sądzę, żeby ktoś jej
                        próbował, bo tam przecież nie ma nic, co możnaby zjeść :o) Rozmawiacie z
                        dziecięciem jak gęś z prosięciem, bo Ty o kolczurce, a ona ciągle o kiwano.
                        Kiwano możesz sobie kupić w Carrefurze, ale moim zdaniem jest mocno
                        przereklamowane. Smakuje dokładnie jak nasz ogórek, tyle, że miąższu nie ma tam
                        prawie wcale, tylko nasiona. Ładnie wygląda - żółty i kolczasty. Nie nadaje się
                        natomiast zupełnie do obasadzenia altanki, bo rośnie tylko w tepmeraturze
                        wyższej niż +15 a zamiera przy +5. Jak już się uparliście na coś jadalnego to
                        posadźcie aktinidię (mini kiwi), są dwie odmiany, które zimują w naszym
                        klimacie. Ale lepiej posadżcie sobie winobluszcz (pięciolistkowy lub
                        trójklapowy) lub może wiciokrzew? Albo jakieś powojniki - pięknie kwitną i są
                        nietrudne w uprawie.
                        • zlote_dziecie Re: Altanka 05.04.07, 12:14
                          Dlatego wysłałam też zdjęcie, bo o ile wiem to kiwano tylko w szklarniach. Jak
                          smakuje to nie wiem, ale podobno sok jest świetny. A atkinidie już mam na
                          balkonie wink Dobre są te owoce??
    • zlote_dziecie Re: Altanka 18.04.07, 18:06
      Mam dzikie wino, ukorzenione i ulistnione i moge je posadzić smile Sadzić??
      • jott7 Re: Altanka 19.04.07, 00:53
        Uzgodnij to jednak z administratorem. Chodzi o właściwe miejsce, altanka ciagle
        nie nalezy do wspólnoty.
    • rasta23 Re: Altanka 31.01.17, 19:24
      drewnotrik.pl/nasza-oferta/altanki-ogrodowe/11-altana-ogrodowa-b70-3-x-3-m
Pełna wersja