Dodaj do ulubionych

Piknik + sadzenie drzew

20.10.03, 23:20
Witajcie.

Temat pikniku i sadzenia drzew minął niezauważony.
A szkoda. Część ekipy TP i MA starała się bardzo, aby było miło.
Sympatycznie było poznać kilku nowych sąsiadów, wypić piwko, zjeść kiełbaskę.
Osobiście z żoną, bratem oraz bratową kopaliśmy dziurę pod ogromny dąb
(czyt. poprawialiśmy po robotnikach). Zrobiliśmy kilka zdjęć, które będziemy
oglądać kiedyś z wnusiami (za 50 lat, z racji wieku). Pani Florystka
udzieliła kilka świetnych porad, co do utrzymania drzewa oraz pnączy na
balkonie. Było krótko, ale super!
A jakie są Wasze refleksje dotyczące tamtego dnia?
Byliście wogóle?

Pozdrawiam
Danielos

Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Piknik + sadzenie drzew 20.10.03, 23:34
      Ja to mam taką refleksję, że to piękny zwyczaj, że spotykacie się co jakiś czas
      na wspólnych piknikach, sadzeniu drzew itp. W innych osiedlach to się prawie
      nie zdarza. Nie rezygnujcie z tego.

      pieskuba
    • mania2424 Re: Piknik + sadzenie drzew 21.10.03, 09:49
      Ja nie byłam. Nie lubie takich imprez. Kojarzy mi się to z filmem "Alternatywy
      4". Ale jak komuś to odpowiada, to czemu nie.
      • zz_beatka Re: Piknik + sadzenie drzew 22.10.03, 15:49
        ja po raz pierwszy nie byłam, ale wybaczcie rozłożyła mnie choroba. A zimno
        było tego dnia.
        • zzdorka Re: Piknik + sadzenie drzew 22.10.03, 22:26
          A co bylo nie tak w spotkaniach na Alternatywy 4?

          Na pikniku ani spiewac nie kazali, ani tancowac, i wierszy deklamowac. Choc nie
          bylam, bo niestety na kredyt zarobic trzeba, to byl moj malzonek. Podobno
          poznal kilku nowych sasiadow, porozmawial z ekipa TP i bylo bardzo milo. Lubie
          tego typu integrowanie spolecznosci sasiedzkiej. Jestem za kolejnymi tego typu
          zlotami.
          • mania2424 Re: Piknik + sadzenie drzew 23.10.03, 10:09
            No i w porządku. Masz prawo lubić i bywać i ja tego nie krytykuję. Ale ja mam
            prawo nie lubić nie bywać i czasem o tym napisać na forum. Chociaż kto wie, jak
            było tak miło, no i nie kazali śpiewać to może następnym razem i ja z mężem się
            skusimy smile
            • zzdorka Re: Piknik + sadzenie drzew 23.10.03, 21:40
              Czy ja kogos krytykuje?

              Jak najbardziej rozumiem awersje do takich spotkan. Przymusowe uczestnictwo w
              imieninach u mnie w pracy przyprawia mnie dreszcze. Ale pozwol, ze ci wyjasnie
              dlaczego ja jestem za takimi spotkaniami.

              Dzieki takim spotkaniom poznalam wiele osob z osiedla i wymieniamy sie
              wiadomosciami na tematy mieszkan, zarzadzania osiedlem. Dowiedzialam sie jak i
              z kim zalatwic wiele spraw, o ktorych pojecia zielonego nie mialam.

              Z osob, ktore ja poznalam, nikt nikomu sie na sile do mieszkania nie wpycha i
              nie nachodzi dniami i nocami (a niektorzy sasiedzi to nawet szybciorkiem
              wbiegaja do windy zeby mi dzien dobry nie powiedziec, choc mnie w ogole nie
              znaja). Rozumiem, ze sie wszyscy boimy (nie ma to jak nadgorwliwy sasiad), ale
              w moim zyciu bardzo wiele mi sasiedzi pomogli. Po karetke dzwonili jak bylam
              sama, pilnowali mieszkania jak sie ktos obcy krecil a ja bylam na wakacjach,
              gruszki z dzialki przynosili. A widywalismy sie tylko na klatce raz na ruski
              rok. Dlatego uwazam, ze dobrze jest znac osoby mieszkajace za sciana.
    • daniel_zab Re: Piknik + sadzenie drzew 24.10.03, 21:52
      Dzięki ZZDorka

      Mam takie samo zdanie jak Ty o tego typu spotkaniach.

      W dniach dzisiejszych trudno jest o miłego, pomocnego sąsiada.
      Ze świecą szukać. Osobiście zawsze staram się witać jako pierwszy, bo
      pozostali z głową opuszczoną jak najniżej starają się szybko przemknąć.
      Rozumiem,że każdy zainteresowany jest wzorkiem na swoich sznurówkach i
      przechodząc koło innych usilnie stara się zrozumieć wzór ściegu nici.
      Ale czasami to już przesada.

      Rozpocznijmy wspólne działanie, ku rozwiązaniu tego problemu:

      Nazwiemy je: "Przyywitaj pierwszy sąsiada"
      Za każdego jest dziesięc punktów.
      Hi Hi

      Pozdrawiam miłych sąsiadów.
      • zzdorka Re: Piknik + sadzenie drzew 25.10.03, 09:45
        No to od razu 1000 pkt. dla zalozyciela forum i Beatki za kolezenskosc
        sasiedzka i 10 pkt dla mojej sasiadki z pietra i sasiada za sciana. A -10pkt
        dla sasiadki z gory. Byla mila dopoki moj maz z jej tata sobie
        nie "porozmawiali". Od tej pory dziewczyna udaje, ze nas nie zna. Dorosla
        kobieta?!

        A z drugiej strony to tak dziwnie ze to ja zawsze pierwsza mowie doroslym
        facetom dzien dobry. No, ale zyjemy w czasach feminizmu...
      • mania2424 Re: Piknik + sadzenie drzew 25.10.03, 09:59
        A ja bardzo cenie sobie prywatność i mój własny osobisty świat. Czasami nie mam
        ochoty na wymienianie uprzejmości z obcymi sobie ludźmi, co nie znaczy że
        unikam mówienia "dzień dobry", wręcz przeciwnie. Ale takie naciągane rozmowy o
        niczym na korytarzu są nużące. A sąsiad dobra rzecz. Ja ze swoimi żyje w
        symbiozie. Co nie znaczy, że głęboko patrze im w oczy mijając ich na korytarzu.
        Boje się, że mogło by to być źle odczytane smile

        Pozdrawiam sąsiadów, nie tylko tych najbliższych.


        > W dniach dzisiejszych trudno jest o miłego, pomocnego sąsiada.

        Nie każdy sąsiad, który Ci się kłania w pas, jest pomocny. Moje doświadczenia w
        tym względzie są: POŁ NA PÓŁ

        > Rozumiem,że każdy zainteresowany jest wzorkiem na swoich sznurówkach i
        > przechodząc koło innych usilnie stara się zrozumieć wzór ściegu nici.
        > Ale czasami to już przesada.

        Moje buty nie mają sznurówek. smile)))

        Pozdrawiam sąsiadów, nie tylko tych najbliższych.
    • zz_beatka Re: Piknik + sadzenie drzew 27.01.04, 13:14
      a teraz wszystkie krzaczki przy I klatce etap B zostały stratowane
      klatka III etap B systematycznie ktoś jeździ po krzaczkach wjeżdżając po
      trawniku na miejsce postojowe
      mam do posadzenia 1,5 m drzewko - świerk i zastanawiam się czy posadzić je na
      działce czy na ZZ?
      • jott7 Re: Piknik + sadzenie drzew 27.01.04, 22:20
        Cala ta akcja była zle pomyslana. Ale ogólny entuzjazm zagłuszył glosy rozsądku.
        Dlaczego nie zabezpieczono tych sadzonek siatką a w miejscach newralgicznych
        jakimis estetycznymi barierkami badz krawęznikami? To powinno wynikac z planu
        zagospodarowania osiedla. Ale takiego szczegółowego planu nie ma, stad takie
        akcje, najlepiej na koszt mieszkańców prowadzone pod bałamutnym hasłem
        integracji. Przykalad to nieszczęsne tuje które miały byc uzupełnione jesienia.
        • zzdorka Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 00:05
          Zgadzam sie. A wystarczylby malutki drewniany plotek kupowany w Castoramie na
          metry.
          • zzrobert Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 00:46
            zzdorka napisał:

            > Zgadzam sie. A wystarczylby malutki drewniany plotek kupowany w Castoramie
            na
            > metry.

            Eeee tam
            1. dzieci go podpalą.
            2. Robotnicy wezmą na budowę C - przyda się (jak wózek na jednek z klatek).
            3. Psy będa na niego lały.
            4. Rozwalę sobie oponę wjeżdzając na miejsce parkingowe wink

            Może lepiej "przyuważyć geniusza" co tratuje wspólne (czyli już nie niczyje
            jakby ktoś przegapił zmianę ustroju) i dać mu szansę opłacenia sporej części
            kosztów zieleni na osiedlu? Chyba że te "badyle" to norma u niego na podwórku
            i nie zauważył ich a jeszcze zjedzie administratora że "badyli" nie wycina i
            mu rysują wehikuł.

            • aktywista13 Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 07:34
              Sadziłem drzewka w etapie A - od ulicy. Dla mnie nie była problemem impreza
              (była super), ale to, jak potem były pielęgnowane drzewka. Skoro każdy z Was
              sadził, to powinien pamiętać o pozostawieniu dołka przy pniu, aby woda w lecie
              nie służyła głównie trawie, ale drzewku. Inaczej nie potrzeba psów, sąsiada-
              kretyna ani innych zdarzeń losowych...
              Poza tym uważam, że warto jest się z kimś przywitać bez czekania, aż on to
              zrobi pierwszy, bo to świadczy o nas. Jeśli można, to warto - a buraki w końcu
              zostaną zidentyfikowane i odizolowane. Może wtedy poczują się źle i nie narzucą
              swoich zwyczajów osiedlu...
              • zz_beatka Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 09:08
                buraków ci u nas dostatek; zwłaszcza tych z psami a nowi dołączają do tych co
                zasiedlili się w październiku
                klub bezstresowego właściciela wzrasta na potęgę (niestety) tylko dlaczego nie
                spotykają się na polu koło lasku gdzie miejsca dostatek i nikt nie każe
                sprzątać i nikomu wrzaski i szczekanie nie przeszkadza? sama bym wtedy
                dołączyła do grona tych właścicieli ale nie pod samymi oknami, przy klatce;
                wczoraj sprowadził się kolejny pies który spaceruje po nieszczęsnym placu zabaw;
                biedne będą dzieci wiosną sad(((((((

                trawa gdy snieg się roztopił przy A przy I klatce pokazała swój żółty kolor;
                czy wszystkie trawniki niedługo tak będą wyglądały?
                wtedy trzeba będzie zmienić nazwę na Żółte Zacisze?
                • jott7 Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 20:58
                  Proponuje powrócic do skrytykowanego przez Bolińskiego mojego pomysłu
                  o kibelku dla piesków.Inaczej cała roslinnosc szlag trafi w ciagu tego lata.
                  To co zostało posadzone nalezy siatka odgrodzic tak by psi mocz tego nie
                  zniszczył.Administratora proponuje oceniac z efektów a nie deklaracji- jesli
                  jeszcze nie zauwazył wolno biegajacych piesków bez kagańców to z nim tego
                  narastajacego problemu nie uda sie rozwiazać i niestety...
                  • mooj Re: Piknik + sadzenie drzew 28.01.04, 22:04
                    z nim? chyba z nimi tego problemu rozwiązać się nie dasad
                    czyli szukamy 3. ?smile
                    • zz_beatka Re: Piknik + sadzenie drzew 29.01.04, 16:37
                      jestem za wc dla psów ale:
                      nie pod oknami
                      a po drugie kto zmusi właścicieli aby tam prowadzali swoje psy skoro trudno im
                      wyprowadzić poza teren?
                      spotkania klubu są poza godzinami pracy zarządców tzn między 21 a 23.
                      • jott7 Re: Piknik + sadzenie drzew 29.01.04, 21:02
                        A dlaczego kibelek miałby byc pod oknami ? Włascicieli zmusza do prowadzemia tam
                        ich wlasne psy / taka jest natura tych zwierząt /, pobiegna tam pieski wolno
                        biegające. Piasek czy żwirek stamtąd nalezy wymieniac i bedzie O.K. Ale to
                        rozwiąże lub powinno rozwiazac problem siusiu. Z powazniejszymi sprawami
                        nalezy inaczej. Obawiam sie jednak ze nikt w tej sprawie nie ruszy palcem w
                        bucie. Jestesmy jeszcze na etapie nizszym tzn bedziemy narzekac na psie guano
                        i płakac w stylu ,, wezmy sie i zróbcie ,,. Dlatego inicjatywa powinna wyjsc od
                        admina osiedla.
                        • mooj Re: Piknik + sadzenie drzew 29.01.04, 22:54
                          1. niestety (czy stety?) ale nie ma admina osiedla
                          2. dziś rozmawiałem na ten temat z MA. Ale jelsi ma to wypalić to tzreba
                          przygotować lokalizację która nie będzie kontrowersyjna ("A dlaczego kibelek
                          miałby byc pod oknami?" a gdzie nie jest pod oknami?
                          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka