2011 najlepszy na zakup nieruchomosci?

IP: *.jmdi.pl 17.01.10, 18:48

Śledzę od 2 lat oferty nieruchomosci w trzech interesujących mnie
dzielnicach i widzę ciągle te same ogłoszenia. Mozna powiedziec, ze
znam je na pamiec. Tylko ceny mozolnie topnieja. Ciekawe o czym to
moze swiadczyc? Zagadka dla ambitnych:

- czy ceny tychze mieszkan (domow) beda rosnac?
- czy ceny tychze mieszkan (domow) beda spadac?

Otoz wedlug mnie, wzorem wielu krajow na swiecie, ktore doswiadczyly
podobnych rakietowych wzrostow - ceny beda systematycznie spadac az
do momentu, gdy realna sila nabywcza osiagnie poziom realnosci. Poki
co daleka droga...

Oczywiscie w 2012 z pewnoscia lobby nieruchomosci spróbuje wytworzyć
kolejny stan paniki (kibice z zachodu wykupią wszystkie pustostany,
nieuzytki oraz dziury w ziemi) dlatego tez sadzę, ze rok 2011 będzie
w sam raz :-)

Owszem, przyznaję, liczyłem na to, że ceny bedą spadać znacznie
szybciej, ale co poradzic. Widac perspektywa szybkiego i łatwego
wzbogacenia przesłania rozsadek wielu deweloperom i inwestorom.
Tylko że moje obserwacje utwierdzają mnie w przekonaniu:

Czekają nas dlugie spadki. Im wolniejsze, tym dłuższe.

No chyba ze zarobki w wieeeeeelu sektorach raptownie wzrosna. Czego
wszystkim życzę.

Jednym z większych błędów w założeniach KZW jest przekonanie, iz
ludzie masowo wynajmują lub mieszkają u rodziny. Otoz większość z
tych, których znam dawno kupila 1-2 pokoje i zdążyli je już spłacić.
Teraz obserwują z irytacją rynek, czekając na rozsądne warunki do
zakupu 3-4 pokoi lub domu. W 2009 sadzilem, ze 2010 będzie w sam
raz. Teraz widzę, ze chyba jeszcze nie. Szkoda. Tylko, ze ja i mi
podobni możemy spokojnie poczekać kolejny rok. Nie wiem jak ci,
ktorzy żyją z nieruchomości...

Ciekawe kto lepiej na tym wyjdzie?
    • Gość: Gość... Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.jmdi.pl 17.01.10, 19:02
      Niezły jasnowidz jesteś..
      • Gość: g Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 20:14
        oj golodupce golodupce, dla Was nigdy nie bedzie dobrego czasu, dostaniecie albo
        same ochlapy albo nic.
        • Gość: h Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.aster.pl 17.01.10, 21:21
          Oj, gołodupce, gołodupce - pocieszę was. Jeszcze tylko 29 lat zapieprzania i
          oddawania pół pensji bankowi - i te rozsypujące się klitki z pustaków będą już w
          100% wasze.
        • Gość: b Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 94.42.85.* 19.01.10, 17:00

          Poczekamy, zobaczymy... :-)
    • Gość: gonzo Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.spray.net.pl 17.01.10, 20:49
      ja tam zgadzam się z opinią zaczynającego wątek - mam podobną
      • Gość: Gość Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.era.pl 18.01.10, 10:04
        Jak narazie trudno oszacować co będzie w 2010 roku a tu już
        niektórzy wiedzą co bedzie w 2011 - to się nazywa znajomość rynku.
        • jiggaman007 Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? 18.01.10, 10:08
          ja wiem co będzie w 2011: 4000-5000zł/m2 w Warszawie
        • Gość: bankowiec Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 94.42.85.* 18.01.10, 10:19

          To prawda, trudno oszacowac co bedzie w 2010. Jedyny pewnik, ze w
          2011 bedzie taniej niz w 2010. Ale o ile? Ktoz to wie...
          • Gość: gość Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.chello.pl 20.01.10, 12:44
            Szkoda że nie każdy może czekać, szkoda ze nie każdy nie jest gołodupcem i nie
            może płacić gotówką :-(
    • Gość: Stud wróżenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 14:24
      kruca bomba jak czytam nie wszystkie ale znakomitą większość postów odnośnie cen nieruchomości to już wiem dlaczego jeszcze nie trafiłem 6ki w Totka :)
      a gram zawsze powyżej 3mln :)

      najnormalniej cały czas kumulacje zgarniają ci Szanowni Użytkownicy Forum, którzy na 100% wiedzą co będzie za rok, dwa trzy lata...wróżki jedne nie dają mi żadnych szans...
      :) :) :)
      • Gość: czesiu Re: wróżenie IP: 217.98.20.* 20.01.10, 15:06
        naganiaczu jak wy krzyczeliście przez wiele lat
        ceny tylko w górę i snuliście wizje że w 2010 to średnio metr w Warszawie będzie po 15tys to było OK, co?

      • perneon Re: wróżenie 20.01.10, 15:37
        mundralo, ci co teraz nie kupują po prostu potrafią liczyć i matematyka nie jest
        im obca. tobie najwyraźniej jest, bo jakby nie była to po pierwsze wiedziałbyś
        jakie są szanse trafienia szóstki, dwa potrafiłbyś policzyć czy kupno w tym
        momencie to na pewno taki dobry deal. w obu przypadkach pokazujesz, że jesteś
        fanem wywalania pieniędzy w błoto, na dodatek analizowanie i wnioskowanie
        nazywasz wróżeniem. współczuję w każdym razie.
      • Gość: Spokojna głowa Re: wróżenie IP: *.jmdi.pl 20.01.10, 22:37

        Aha, czyli jak ktos wrozy z fusow o ciaglych wzrostach cen przez
        najblizsze 100 lat - KUPUJ, KUPUJ, KUPUJ!!! - to jest "analytyk"
        i "eksperto", a jesli ktokolwiek sadzi inaczej to jest kosmita i
        Nostradamus?

        Podaje liczby na nalbizsze losowanie:
        4, 15, 23, 25, 39, 44

        Nie ma za co ;-)
    • Gość: Tez Spokojna Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.chello.pl 20.01.10, 23:24
      Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. Myslalem o kupnie gdzies w
      okolicy 2010, ale jak przyjrzalem sie cenom i sytuacji na rynku
      blizej, to sklaniam sie raczej do 2012. Po takim bablu spadki zawsze
      trwaja kilka lat. Nie sadze, zeby EURO mialo jakis wplyw na ceny
      zwyklych mieszkan.

      Przy okazji: Ostatnio spotkalem sie z kilkoma przypadkami, ze chcac
      kupic gotowe mieszkanie od developera okazuje sie, ze mieszkanie
      jest wlasnoscia pracownika (sprzedawcy), i w koncu transakcja jest
      dokonywana miedzy dwiema osobami fizycznymi. Ktos wie o co chodzi w
      tym tricku ?
      • Gość: oko Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 167.236.248.* 21.01.10, 12:23
        no jak to o co, o statystyki
        deweloper sprzedaje pracownikowi i magicznie z niczego pojawia sie raz sprzedaz (czyli mozna sie chwalic ze sprzedaz rosnie ze hohoho) dwa zmniejsza sie liczba niesprzedanych lokali w inwestycji (zamiast niesprzedanych 80% bloku masz sprzedane 80%), trzy zmniejsza sie ilosc mieszkan na liczniku ofert dewow (bo oferta wpada juz na wtorny), cztery spelniane sa wymogi kredytowe zapisane w umowie na finansowanie inwestycji
        w sumie chodzi o to zeby rzeczywistosc pasowala do opowiesci a jak nie pasuje to sie ja dostosowuje, ciekawe tylko jak ten numer wyjdzie im na zdrowie jak wycofaja RNS z wtornego:-)
        • Gość: czesiu Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 217.98.20.* 21.01.10, 14:01
          > w sumie chodzi o to zeby rzeczywistosc pasowala do opowiesci a jak nie pasuje t
          > o sie ja dostosowuje, ciekawe tylko jak ten numer wyjdzie im na zdrowie jak wyc
          > ofaja RNS z wtornego:-)

          he, he bardzo słuszna uwaga
        • Gość: Stud Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:48
          w zasadzie dla developera jest istotny tylko czwarty punkt - spełnienie
          wymogów banku finansującego inwestycję co do poziomu sprzedaży...i to pod
          warunkiem że się kredytem posiłkuje :)

          pierwsze trzy to rzeczywiście li tylko statystyka i przejmują się nią chyba
          tylko te devy co na giełdzie są notowani...

          proszę również nie zapominać że pracownik czy nie pracownik to i tak musi jakąś
          kasę wpłacić na rachunek developera za sprzedane/kupione mieszkanie...
          no i zazwyczaj taki pracownik nie robi tego charytatywnie czy w ramach polecenia
          służbowego - normalnie zarabia (lub nie) sobie w ten sposób :)
          sporo takich transakcji się robi w JWCH / DD / Budimexie i innych takich - wiem
          co mówię bo znam "naród":)
          • Gość: czesiu Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 85.222.87.* 21.01.10, 20:34
            człeku po twych postach widać żeś z branży każdy jeden to skowyczenie kupuj
            kupuj zabraknie
            • Gość: Stud Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 10:58
              "znam ludzi z branży" a "jestem z branży" to chyba dwie różne sprawy...

              no ale
              picie w Szczawnicy
              i szczanie w piwnicy

              to przecież jedno i to samo :)

              zresztą cokolwiek by tutaj (i Ktokolwiek) nie napisał nie po linii Partii - ma
              95% szans na ostracyzm w ciągu 5sek...

              • Gość: oko Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 167.236.248.* 22.01.10, 11:12
                ciekawe, tyle ze ja pamietam ze w temacie o zakupie segmentu gdzie czlowiek
                dopytywal sie na ile moze sie bezpiecznie zadluzyc, to gdy podales sensowne
                wartosci to nawet ja, twoj najwiekszy fan, to zauwazylem i bynajmniej nie
                krytykowalem a wrecz odwrotnie

                ale wiem, nic tak nie polepsza nastroju jak swiadomosc ze jest sie przesladowana
                mniejszoscia i to na dodatek za "poglady"

                jeszcze raz, moze tym razem zrozumiesz, kiedy piszesz z sensem nawet KZS sie nie
                czepia, ale skoro chcesz wymagac od innych pewnych zachowan to zacznij od siebie
                i tez pisz z sensem, poki co zdarza ci sie to rzadko wiec w wiekszosci spotyka
                cie ostracyzm tyle ze ZASLUZONY
                • Gość: Stud Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 11:31
                  czy znajomość finansów i kredytów (maści wszelakiej) robi ze mnie developera???

                  a może fakt że współpracuję między innymi z developerami oznacza
                  automatycznie że jestem ich przedstawicielem???

                  przedstawiam swoje opinie w danym temacie - można się z nimi nie zgadzać ale tak
                  naprawdę - dla mnie (z akcentem na DLA MNIE) ceny nieruchomości i to co się z
                  nimi będzie dziać jest już nieistotne - mam co chciałem a na to co będę chciał
                  sobie zarobię bez względu na kryzys, forum gazety i inne czynniki...

                  możecie mnie za to okrzyknąć głupkiem ale jak się uprę na coś to robię wszytko
                  co mogę aby to zrealizować jak najszybciej a nie czekać aż będzie sprzyjająca
                  sytuacja, czynniki makro i mikroekonomiczne spowodują że będzie to realnie
                  opłacalne i w dodatku ktoś dopłaci mi połowę wartości danej rzeczy tylko dlatego
                  że mnie lubi :)

                  w temacie JW i spekulacji - cały czas takie chocki klocki odwalają - TAK podnosi
                  to poziomom sprzedaży jak się ktoś przy tym upiera - ale uwierz proszę że
                  "sprzedawcy spekulanci" wywalają na takie interesy własną kasę zachomikowaną
                  albo z "dobrych czasów" albo idą w kredyty po bankach lub rodzinie:)
                  i opłaca się to im bo na głupiej kawalerce JW z górczewskiej "przycinają" 15 /
                  20tyś - niezła stawka jak za podpis na umowie - kto to kupuje - to już inna
                  bajka - ja współczuję nabywcom...
          • Gość: oko Re: 2011 najlepszy na zakup nieruchomosci? IP: 167.236.248.* 22.01.10, 11:06
            jestes pewien ze dla dowolnego dewa nie jest istotne z marketingowego punktu
            widzenia to ze moze powiedziec ze ma 80% sprzedanego budynku zamiast 5%
            bo ja raczej nie sadze

            odniesnie ostatniego akapitu to mylisz sytuacje
            w okresie boomu bylo tak ze czesc pracownikow miala kilka lokali dostepnych po
            koszcie i pozniej sprzedawala je samodzielnie na wtorny ale to juz bylo robione
            na wlasna reke
            ale teraz cala transakcja odbywa sie za posrednictwem dewow, juz widze jak oni
            to tak z dobrego serca pomagaja swoim pracownikom
            tez raczej nie sadze
            raczek sprzedaz jest z odroczonym terminem platnosci a pracownik robi bo mu szef
            kazal, sytuacje pracownikow dewow od zeszlego roku diametralnie sie zmianila i
            tez mocno watpie zeby ktokolwiek byl tak glupi w jwc zeby kupowac gorczewska na
            spekule
Inne wątki na temat:
Pełna wersja