Warto teraz kupować, proszę o radę

IP: 78.133.208.* 18.01.10, 19:01
Zastanawiam się nad kupnem mieszkania czy ma to w tej chwili sens.
Od niedawna jestem w Warszawie, wynajmuję w nowym budownictwie na Bemowie 2
pokojowe i zastanawiam się czy nie kupić sobie. Mam ponad 50tys oszczędności
na lokatach "bez belki". Co radzicie?
Kupić tyle, że jak policzyłem będę miesięcznie płacił więcej niż płacę za
wynajem czy czekać spokojnie na spadek cen, bo raczej wzrostów nie należy się
spodziewać?
Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: gonzo Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: *.spray.net.pl 18.01.10, 19:18
      moim zdaniem powinieneś się wstrzymać i poobserwować rynek przez ten rok, ceny
      wydają się być mocno przeszacowane i de facto nie spadły od szczytu bańki (tzn
      spadły góra 10% na moje oko w dzielnicy która mnie interesuje)

    • Gość: czesiu Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: 85.222.87.* 18.01.10, 19:28
      Oczywiście, że nie warto. Jak sam rozsądnie zauważyłeś raty (część odsetkowa)
      będą wyższe niż koszt wynajęcia. Jeśli kupisz będziesz bardziej napychał kabzę
      bankierowi niż właścicielowi od którego najmujesz, nie mówiąc o uwiązaniu się do
      szuflady.
      Ponieważ najem jest tańszy od kupna mieszkania bez wątpienia będą tanieć - to
      nie podlega dyskusji dla zwykłego obserwatora, naganiacze oczywiście będą
      krzyczeć na odwrót.
      Spokojnie czekaj, dwa, trzy lata na tanim wynajmie jeszcze nikomu nie
      zaszkodziły. Będzie taniej - będzie spora premia dla cierpliwych.
      Narwańcy - zapaleńcy na niby swoje dostaną mocno po dupskach.
      • Gość: jacek niestety to juz maximum spadkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 19:45
        ja tez czekalem przez wiele miesiecy i lat

        siedzialem z nosem we wszystkich portalach, zjezdzilem Warszawe i okolice, juz
        nawet bylem zdecydowany na Bialoleke

        no i dupa - ceny sie zatrzymaly a teraz juz ida w gore

        ja chcialbym zeby jeszcze zjechaly do 4 ka za em kwa ale to sie nie zdarzy

        trzeba byc mezczyzna i przyznac sie do porazki - tu juz nic nie pomoze

        trza sie starac o nowy kredyt i kupowac zanim nie bedzie strzaly w gore co sie
        teraz szykuje na wiosne
        • Gość: Behemot Re: niestety to juz maximum spadkow IP: 195.205.192.* 19.01.10, 17:41
          Jak się golisz?
          Chyba musisz chodzić zarośnięty ?
          Bo chyba wypisując takie kłamstwa masz problem
          by sobie w oczy spojrzeć ?
    • Gość: . Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.01.10, 20:02
      Ceny nieruchomości są ustawione pod Was - obecnych 20-30 latków, którzy w
      większości zamierzacie założyć rodziny i z tą rodziną mieszkać "na swoim". Na
      Was postanowili jednak zarobić developerzy, bankierzy, doradcy z biur obrotu
      nieruchomościami (BON), którzy chcąc wykorzystać fakt wyżu demograficznego i
      jego wkraczanie w dorosłe życie, sztucznie zawyżają ceny mieszkań, bo po prostu
      mają w tym interes - im wyższa cena mieszkania, tym wyższa prowizja od sprzedaży
      dla developera i doradcy, wyższe odsetki dla banku. Nakręcali więc od kilku lat
      rynek, wykorzystując m.in. media (np. artykuły sponsorowane), które miały w
      społeczeństwie wywołać panikę i obawę przed brakiem możliwości zakupu mieszkania
      (dużo ludzi/mało mieszkań), powodując lawinowe wykupywanie nieruchomości.

      Coś na zasadzie ogłoszenia, że od 1. lutego zamkną się wszystkie apteki i ludzie
      rzucają się by zrobić zapas leków. Potem ten co zrobi zapas leków, które miały
      zawyżone ceny, myśli, że złapał srokę za ogon i jest szczęśliwy, że w ogóle te
      leki ma. W rzeczywistości żyje w kłamstwie.

      Wracając do nieruchomości:
      Wszystko szło po myśli developerów, ludzie decydowali się na długoterminowe
      kredyty z niebagatelnymi odsetkami, zgadzając się na wieloletnie obciążenie
      swojego domowego budżetu. Skąd ta ugoda?
      Otóż Polacy dostali w swojej historii tyle po tyłkach, że takie "przejściowe
      problemy" traktujemy jak coś naturalnego, a obecna sytuacja jest jedynie
      kryzysikiem. Wydatek często połowy budżetu jest do przełknięcia i da się z tym
      (wg. Polaka) żyć. Jesteśmy przyzwyczajeni, że zawsze jest pod górkę. Po prostu
      uważamy, że w tym kraju żyje się z krzyżem na ramieniu i że trzeba się z tym
      pogodzić. Od zawsze jest przyzwolenie na dostawanie po głowie "dla przyszłości
      dzieci, żeby chociaż one coś miały od życia".

      Spekulanci (m.in. banki zachodnie) obawiali się wejścia Polski do UE i szybkiej
      emigracji, dlatego lobbowali za wprowadzeniem okresów przejściowych chociażby u
      najbliższych Polsce sąsiadów. Dlaczego rząd nic nie robił, to już niech każdy
      sobie sam odpowie jak lobbyści załatwiają takie sprawy np. na cmentarzach.

      Resztę miały załatwić problemy z transportem spowodowane umiejscowieniem
      geograficznym (samolot, prom, autokar). Dlatego liczono, że Polak jest leń i nie
      będzie mu się chciało wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu pracy, musiałby też
      sporo wydać na transport (w 2004 był to spory wydatek). Poza tym buńczuczny
      charakter młodego Polaka podpowie mu, że nie po to studiował 5 lat, żeby
      pracować np. u Angola na tzw. zmywaku, a jak już pojedzie, to obudzi się w nim
      mickiewiczowski romantyzm i zatęskni, szybko wracając z workiem pieniędzy do
      Polski, gotowy by ten worek z kasą przeznaczyć na własny kąt. Ci co by zostali
      znaleźliby pracę (przecież był mega rozwój gospodarczy), bo ówczesny rynek pracy
      był rynkiem pracownika, więc byle absolwent zarabiał w miarę prawidłowo, a co za
      tym idzie - ludzie łączyliby się w pary, zakładali rodziny i szukali swojego,
      własnego lokum.

      I tu na spekulantów czekało zaskoczenie.

      Polak zamiast zadłużyć się po uszy w banku w Polsce, wolał sprzedać ostatnie
      portki by kupić bilet na samolot i zacząć nowe życie na zachodzie. Emigranci z
      workami pieniędzy nie chcą wracać (dziś można było przeczytać kolejny
      sponsorowany, PROPAGANDOWY artykuł o lawinie powrotów z WB), BA! Kolejni młodzi
      wyjeżdżają, a ci co zostali, zasilają najliczniejszą grupę bezrobotnych i sami
      zastanawiają się nad wyjazdem. Jedni wolą zgodnie z charakterem Polaka dalej
      dostawać po tyłku ale już w lepszym świecie, a drugich nie stać na to żeby się
      zadłużyć.

      A TO PECH! i kto ma teraz kupić te drogie mieszkania? Co robią developerzy?
      Obrali taktykę przeczekania kryzysu. Przecież z wysokich zarobków, kosmicznych
      marż i prowizji tak trudno zrezygnować. Utrzymują ceny, dalej reklamują swój
      towar, ściemniają, że ceny mieszkań maleją (np. o śmieszne 1% - artykuł z
      poprzedniego tygodnia) albo, że wkrótce cena podskoczy. Takie manewry mają
      przekonać tych którzy mają zdolność kredytową i są gotowi kupić przeszacowane
      mieszkanie, że właśnie już teraz jest odpowiedni czas na zadłużenie i podpisanie
      cyrografu z bankiem.

      Spekulanci nadal sztucznie podkręcają temperaturę i czekają na jelenia oraz
      powrót dobrych czasów...
      Ktoś spyta: dlaczego nie opuszczą od razu o 20-30 czy nawet 40%, Przecież
      mieszkania sprzedałyby się jak ciepłe bułeczki. HA! Mniejsza cena to mniejszy %
      od sprzedaży - po 1, a co ważniejsze, to spowodowałoby lawinowy spadek cen
      nieruchomości i ogromną wrzawę na rynku. Wybuchłaby ogromna afera. Najbardziej
      zdenerwowaliby się obecni kredytobiorcy, którzy dali się nabrać na wysoką cenę i
      zapewnieniach o okazji oraz ci nabici w butelkę przez BONy. W tej chwili BONy
      bardzo często wyszukują osoby, które chcą sprzedać na lokalnym rynku atrakcyjne
      mieszkanie po niższej cenie od oferowanej przez BON. Przedstawiciel takiego
      biura kontaktuje się wówczas z indywidualnym oferentem i bajeruje go,
      przekonuje, że biuro może spokojnie wyciągnąć więcej z danej nieruchomości niż
      on chce. Koniec końców sprzedawca zostaje nadal z mieszkaniem, złudnie czeka na
      nabywcę, a BON jest zadowolony, bo odpadł mu konkurent "psujący" rynek od
      którego i tak wyciągnie prowizję w razie sprzedaży nieruchomości.

      Co ciekawe - spekulanci uczą się na swoich błędach z przeszłości i są
      przygotowani na ewentualny spadek cen mieszkań.
      Po 1 - developerzy. Nie zastanawiało was nigdy dlaczego opłaca im się stawiać
      nowe budynki, kontynuować budowy, jeżeli sprzedaż słabo idzie? Przecież
      większość nowych osiedli to ludzkie pustynie, wieczorem w oknach nie dostrzeże
      się zapalonego światła. Nie taniej byłoby zostawić działkę odłogiem, bez
      inwestowania w nią albo chociaż wykorzystania w innym celu? Nie! Widać opłaca
      się im postawić budynek po obecnej cenie, z obecnymi kosztami materiałów i
      robocizny, bo i tak wiedzą, że na tym zarobią nawet gdy obecne ceny mieszkań
      polecą na łeb na szyję. Po 2 - przygotowały się BANKI. Każdy kredytobiorca
      hipoteczny dobrowolnie zgodził się na przedstawienie bankowi dodatkowego
      zabezpieczenia w razie zmniejszenia wartości nieruchomości więc jeżeli bierzesz
      kredyt przy mieszkaniu wartym 300 000, a po pęknięciu bańki spekulacyjnej,
      mieszkanie warte będzie 150 000, to wówczas bank może zażyczyć sobie dodatkowego
      zabezpieczenia kredytu by wyrównać stan 300 000. Bank zawsze spadnie na cztery łapy.
      Pozdrawiam świadomych!
      • Gość: ehe Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 14:56
        o, kurde, ale długi post.
        mógłby ktoś to streścić i powiedzieć o co biega facetowi, który
        poświęcił pół godziny swojego życia, żeby innych przekonać do swoich
        racji.
        facet jest na tak czy na nie odnośnie kupna "apartamętu"?

        • Gość: kasia Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 16:04
          stary, nasz czas jest tez cenny

          w pol godziny to mozna wylapac niezle deale z tabeli ofert, gratki czy innego
          portalu, skoczyc do ekspandera czy open finansa, omowic sprawe z kompetentnym
          doradca i wejsc w wymarzony apartament

          zwlaszcza teraz pol godziny moze decydowac czy sie zalapiesz czy nie na
          odjezdzajacy pociag z cenami ktore znowu szybuja w gore

          wiec, krotko i na temat : jestem za i juz smerfuje po kredyt i zakup mojego
          mieszkanka

          caluski i papatki
    • Gość: Juzek Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 20:04
      Kupować zawsze warto.
      Co najwyżej nie warto później sprzedawać
    • Gość: Grarzyna Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: 204.124.181.* 18.01.10, 20:24
      My z mezem przestaliśmy juz liczyć na spadki, szczegulnie, że czołowi
      polscy specjalisci od nieruchomosci wyraznie pokazuja trend
      (wzrostowy). Zdecydowalismy sie wiec na apartamęt 30 m^2 na
      prestiżowej Saskiej Kępie budowanej przez Dom Development. Co prawda
      rata będzie duża i jeszcze wzrośnie ale to przecież inwestycja na
      całe życie! Zrobi się 2 dodatkowe pokoje w antresoli i będzie jak
      znalazł. Pomieszczenia nie będą za wysokie (góra 1.3m), ale to
      przecież jasne, że niedługo dostaniemy garba i wysokie nam nie będą
      potrzebne.
      • Gość: steady_at_najx Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: 94.254.182.* 19.01.10, 15:03
        nie warto kupować, zrób tak jak ja - włuż pieniądze na lokatę, to
        fajna sprawa- możesz sobie za odsetki sprawić jakiś porządny
        samochód i go również za te odsetki tankować, i co jakiś czas
        jeździć sobie na narty i w ciepłe kraje (też za odsetki) - a jelonki
        pokupowały mieszkania na kredyt i o takim dobrobycie nie pomażą
        nawet! hie hie. Ale sami się władowali. Ty masz jeszcze wybór.
        • Gość: jondro Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: 188.33.105.* 19.01.10, 22:40
          a mi rosną włosy na jądrach
        • Gość: borubar Re: Warto teraz kupować, proszę o radę IP: 212.160.172.* 20.01.10, 09:40
          mufaaa - do budy!!
    • Gość: as nie KUPUJ ! IP: 94.75.122.* 20.01.10, 07:52
      nic nie kupuj wszystkie pieniadze pchaj na lokaty bez belki po 0,49
      pln załóz ich miliony nie kupuj mieszkania ubrania nie wyjezdzaj na
      urlop chyba ze do rodzicow pod suwalki kupuj tylko zarcie ale
      PAMIETAJ najtansze zawsze wszsystko najtansze mieszkanie wynajmij
      albo pokoj bedzie taniej ciuchy na kilogramy samochod rozejrzyj sie
      za 20 letnim maluchem sa szanse ze cos znajdziesz wynajete mieszkanie
      spokojnie urzadzisz z rzeczy znalezionych jest masa degeneratow
      ktorzy wyrzucaja calkiem fajne kilku letnie graty dywany lampy itp.
      zlustruj tylko smietniki nigdy nic nie kupuj wszytskie pieniadze na
      LOKATY nie ryzykuj w zyciu nie mozna ryzykowac CZEKAJ zawsze CZEKAJ
      to najwazniejsze
      • Gość: Gość Re: nie KUPUJ ! IP: *.era.pl 20.01.10, 08:56

        Sprzedającym już gula rośnie, iż takie teksty wypisują :-))))

        Niestety, ale mieszkanka będą tylko tańsze!

        Teraz trzeba tylko czekać, aż się wykrwawią, a banki raczej nie mają
        litości...
      • Gość: gas Re: nie KUPUJ ! IP: 94.42.85.* 20.01.10, 09:30
        No pewnie, bo ty bys chcial zeby bylo tak:

        Kupuj, kupuj wszystkie pieniadze pchaj na deweloperow na ich
        kosmicznie drogie mieszkania!!!

        A jesli juz ktos sie skusi na te nedzne komorki przy trasach
        szybkiego ruchu w cenie apartamentu na Mahatanie to wtedy
        rzeczywiscie bedzie skazany na twoje przewidywania:

        <Nie kupuj ubrania nie wyjezdzaj na urlop chyba ze do rodzicow pod
        suwalki kupuj tylko zarcie ale PAMIETAJ najtansze zawsze wszsystko
        najtansze, ciuchy na kilogramy samochod rozejrzyj sie za 20 letnim
        maluchem sa szanse ze cos znajdziesz kupione na kredyt mieszkanie
        spokojnie urzadzisz z rzeczy znalezionych jest masa degeneratow
        ktorzy wyrzucaja calkiem fajne kilku letnie graty dywany lampy itp.
        zlustruj tylko smietniki nigdy nic nie kupuj wszytskie pieniadze na
        RATY KREDYTU ryzykuj, ryzykuj w zyciu koniecznie trzeba ryzykowac
        NIE CZEKAJ KUPUJ NIE CZEKAJ KUPUJ - plać 100% marże deweloperom!!!
        to najwazniejsze


        Tak, w tej sytuacji to by sie zgadzalo.
      • steady_at_najx Re: nie KUPUJ ! 20.01.10, 09:40
        LOKATY nie ryzykuj w zyciu nie mozna ryzykowac CZEKAJ zawsze
        CZEKAJ
        to najwazniejsze


        w zyciu trzeba ryzykowac, ale nie glupio.

        Kup mieszkanie na styk mozliwosci kredytowych a zobaczysz jaki
        bedziesz mial sen spokojny, jak bedziesz rozpatrywac po 10 razy
        kazde krzywe spojrzenie szefa. Jak bedziesz przezywac kazda podwyzke
        gazu, pradu czy benzyny.

        No ale za to nerwice bedziesz leczyc na swoim.
      • Gość: as czekaj czekaj czekaj IP: 94.75.122.* 20.01.10, 09:59
        bylo 10 000 z m2 jest 8 000 bedzie 6 000 czekaj po 4000 czekaj
        spokojnie czas gra na Twoja korzysc 10 lat to tylko chwila bedzie po
        2000 wtedy tez czekaj czekaj az spadnie do 400 pln z m2 wtedy
        likwiduj lokaty i kupuj hurtem i żadaj darmowch kuchni garazu i
        komorki gratis

        badz cwany i sprytniejszy od developerow bankow i posrednikow

        zaloz ze szwagrem grupe zakupowa "dziadkupimieszkanie" nie beda
        cwaniaczki rolowac Prawdziwych Polakow ma byc w centrum z tarasem
        ladnym widokiem i niskim czynszem aha i ma byc juz gotowe

        nigdy z niczym nie ryzykuj nie wolno czekaj czekaj wszystko co dobre
        przychodzi do cierpliwych

        ide cos opier.....ic bo zglodnialem
        • Gość: gość Re: czekaj czekaj czekaj IP: *.era.pl 20.01.10, 10:06
          nie graj na emocjach, bo ci bardziej emocjonalni już kupili :-)
          Kto nie kupuje to przegrywa życie, buahahaha :-)

          Takie teksty już na nikogo bardziej rozgarniętego nie działają.
          Sorryyyyyy, możesz pisać do bólu, ale cóż głupich nie sieją itd.
        • Gość: as i pamietaj prawdziwi mezczyzni IP: 94.75.122.* 20.01.10, 10:15
          nie biora kredytow

          prawdziwi mezczyzni zarabiaja pieniadze i kupuja za gotowke jak jest
          tanio

          BĄDŹ prawdziwym facetem a nie popierdóła
        • Gość: rzeźnik Re: czekaj czekaj czekaj IP: 194.78.57.* 20.01.10, 15:42
          Kwik spoconej i spanikowanej trzody ynwestorskiej upewnia
          norlamlnych, że ceny nieruchomości w 2010 roku spadną o conajmniej
          20-30%
Pełna wersja