Mniej kredytów w RnS.

04.02.10, 14:37
dom.money.pl/wiadomosci/artykul/rodzina;na;swoim;wciaz;cieszy;sie;wzieciem,70,0,583750.html
Blisko 2,3 tys. osób skorzystało w styczniu tego roku z preferencyjnych kredytów mieszkaniowych w ramach programu

Tytuł oczywiście zgodny z obowiązującą linią, lecz osoby śledzące temat wiedzą, że wynik jest kiepściutki w przyrównaniu do poprzednich miesięcy.

Styczeń 700 kredytów na łączną kwotę 100 mln
Luty 1400 kredytów na łączną kwotę 200 mln
Marzec 2200 kredytów na łączną kwotę 360 mln
Kwiecień 2300 kredytów na łączną kwotę 400 mln
Maj 2800 kredytów na łączną kwotę 500 mln
Czerwiec 3100 kredytów na łączną kwotę 555 mln
Lipiec 3400 kredytów na łączną kwotę 605 mln
Sierpień 2900 kredytów na łączną kwotę 520 mln
Wrzesień 3000 kredytów na łączną kwotę 550 mln
Październik 3200 kredytów na łączną kwotę 575 mln
Listopad 2800 kredytów na łączną kwotę 505 mln
Grudzień 3000 kredytów na łączną kwotę 530 mln

www.bgk.com.pl/index.php?module=site&artId=1335&pl
Ciekawe jak mainstream przyjmie tę hiobową wieść?
    • czterybrowarki Re: Mniej kredytów w RnS. 04.02.10, 14:50
      Wniosek sam się nasuwa. Chętnych jest baaardzo wielu, ale, po
      prostu, .... zabrakło mieszkań!!! ;-)
    • poszi Wynik jest neutralny 04.02.10, 15:22
      Ja ubiegnę rumuna, który zaraz wyjedzie z sezonowościa danych (i będzie miał po
      części rację), a potem będzie się wymądrzał, że KZS toleruje czarną propagandę
      bez komentarza. Wynik za styczeń na takim poziomie jest porównywalny z
      poprzednimi miesiącami, ani lepszy, ani gorszy, bo zimą zawsze jest słabsza
      akcja kredytowa. Ale to jest jednocześnie sugestia, że nieustraszony marsz do
      przodu programu RnS w pierwszej połowie 2009 roku się chyba skończył i ten
      program już raczej nie będzie zdobywał więcej rynku. Jest w nim sporo ograniczeń
      (finansowanie przy jego pomocy zakupu domu mija się z celem, a domy budowane
      indywidualnie to ogromny obszar rynku), limity będą powoli się zmniejszać, banki
      wiedząc, że kredytobiorca jest do tego kredytu uwieziony na 8 lat jak chłop
      pańszczyźniany do ziemi, nie rozpieszczają marżami i to atrakcyjny program tylko
      do części kupujących.

      > Ciekawe jak mainstream przyjmie tę hiobową wieść?

      Wieść nie jest hiobowa, tylko neutralna, ale red. Wielgo używa trochę nadmiernie
      kwiecistego stylu pisząc, że w styczniu i lutym rynek "zamiera".
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7525125,Mniej_rodzin_siegnelo_po_odsetkowa_doplate.html
      Jednocześnie cytowane tam szacunki, że w tym roku w programie zostanie
      udzielonych o 40% więcej kredytów pod względem wartości niż w 2009 należą moim
      zdaniem do kategorii "fikcja literacka" z powodów wymienionych przeze mnie wyżej.
      • ewaporator Re: Wynik jest neutralny 04.02.10, 16:13
        Ale czy rzeczywiście sezonowością można wytłumaczyć aż taki spadek?
        • poszi Re: Wynik jest neutralny 04.02.10, 17:27
          > Ale czy rzeczywiście sezonowością można wytłumaczyć aż taki spadek?

          Jakkolwiek dane miesięczne są "zaszumione" i trudno wyciągać zbyt daleko idące
          wnioski, tego typu spadek w styczniu jest dośc typowy. Wykres 2 na liczniku
          kredytów:
          licznikmieszkan.atspace.com/kredyty.html
      • Gość: antyrumun Re: Wynik jest neutralny IP: 212.2.99.* 04.02.10, 16:43
        Poszi, czy moglys sie tez ustosunkowac do wypocin rumuna odnosnie nierzetelnosci szacunkow cen reasa? To kolejny balon ktory az prosi sie o szpile.
        • black_monday Re: Wynik jest neutralny 04.02.10, 17:08
          Narazie to chyba nie ma co się się kopać z koniem (rumunem). Zresztą musielibyśmy wiedzieć jak Reas przygotowywał te analizy. Problem z rumunem jest taki, że on tego też nie wie, nie widział również tych danych źródłowych ani nawet nie kojarzy które inwestycje weszły do sprzedaży w 2009 w Warszawie (dopiero ma to znaleźć). Ale uprawnia go to do ich odrzucenia i emocjonalnego wyzywania Reasa od pseudoanalityków. A co do tej spornej analizy Reasa to chyba też nie ma co przesadzać, niczego wielkiego ona nie wnosi.

          Pozatym rumun już dawno obiecał nam jakiś dowód na który nadal czekamy, bo narazie nie ma się do czego odnieść.
Pełna wersja