Grochów - jak się tam mieszka?

IP: *.chello.pl 05.02.10, 09:39
Czy warto rozglądać się za mieszkaniami na Grochowie? Do tej pory mieszkam po
lewej stronie Wisły i nie bardzo się orientuję jak się mieszka do prawej.
Znajomi polecają Grochów. Szukam czegoś z lat 90-tych max. lub najlepiej
nowego, spokojna okolica, w miarę rozwinięta infrastruktura, dobra lokalizacja
ale przede wszystkim normalne ceny a nie z kosmosu!
    • Gość: anna Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: 195.116.31.* 05.02.10, 11:36
      albo blokowiska typu Gocław
      albo stare kamienice pelne zuli typu stary Grochow
      Poza tym spolecznosc nieciekawa, brak miejsc rozrywki, basenow itp.
      Dziecka bym samego nie puscila wieczorem na ulice np. Pragi Polnoc
      Tylko artysci tam widza i czuja jakis klimat, poza tym ciagle
      zmaganie sie z przeprawa na 2 strone Wisly
      W tej cenie wole 100 razy np. Wlochy, stary Ursus czy Mlociny
      Bemowo tez ciekawie sie prezentuje, bliskosc Puszczy!
      • Gość: janek Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 00:54
        Anno Grochów znajduje się na Pradze południe to inna dzielnica :)
      • agata0 Re: Grochów - jak się tam mieszka? 09.02.10, 16:49
        Mieszkam na Grochowie, blisko Ronda Wiatraczna.

        > Dziecka bym samego nie puscila wieczorem na ulice np. Pragi Polnoc

        Moje dziecko wraca od 4 klasy podstawówki samo do domu. Nigdy nie stało się nic,
        co zachwiałoby moim poczuciem bezpieczeństwa.

        > W tej cenie wole 100 razy np. Wlochy, stary Ursus czy Mlociny
        > Bemowo tez ciekawie sie prezentuje, bliskosc Puszczy!

        Bemowo? Wybetonowane, ciasne, grodzone osiedla. Obparkowane samochodami do
        nieprzytomności. Do Puszczy to się jeździ/chodzi od czasu do czasu. Do pracy
        jeździ się codziennie.

        Stary Ursus jest fajny, ale już ten nowy to jakiś koszmar.

        W ogóle komunikacyjnie Włochy i Ursus są dla mnie nieprzekonujące.

        Młociny? Teraz jak jest metro to może, jeśli w dobrym punkcie Młocin. Ale jak
        się nie chce/nie może metrem, to dla mnie za daleko do miasta :)
      • Gość: Warszawiak Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: 62.29.251.* 09.02.10, 16:49
        Kolejna importowana znawczyni Warsiawy z Pcimia Dolnego nad
        Smródką :-)
    • Gość: Michal77 Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: 195.8.216.* 05.02.10, 12:23
      Witam

      od blisko 10 lat mieszkam na Grochowie nieopodal Ronda Wiatraczna. Urodziłem się
      w Warszawie, stąd pochodzi także niemal cała moja rodzina. Poprzednio mieszkałem
      na Ursynowie (z rodzicami) i na Mokotowie (studencki wynajem). Mam więc
      porównanie pomiędzy dzielnicami.

      W tej chwili Grochów dla mnie pełen jest plusów, które pozwolę sobie wymienić:
      - świetna komunikacja miejska -> tramwaje i liczne autobusy kursujące niemal
      wszędzie.
      - dobra infrastruktura "edukacyjna": sporo przedszkoli, szkół, placów zabaw (np.
      przy parku "Znicza", przy Urzędzie Dzielnicy itp)
      - bardzo dużo sklepów spożywczych, świetnie zaopatrzone bazarki przy rondzie
      Wiatraczna oraz Placu Szembeka. Liczne punkty usługowe typu szewc; i to zarówno
      nowe typu wszystko w jednym jak i z rzemieślnikami starej daty.
      - Baseny owszem są i to kilka, np. Szuwarek przy Kwatery Głównej.
      - świetne miejsce - Park Skaryszewski (jeden z najpiękniejszych i największych w
      Europie).


      Radzę nie kierować się stereotypami. To naprawdę dobra dzielnica z sensowną
      infrastrukturą. A żule są wszędzie. Mnie przez te 10 lat nikt nigdy nie napadł i
      krzywdy nie zrobił. W przeciwieństwie do np. Śródmieście, gdzie przystawiono mi
      nóż i zażądano portfela.
      Na Grochowie jest sporo biedniejszych ulic (np. w okolicach Placu Szembeka),
      niemniej i ona mają swój styl, bo przypominają przedwojenną Warszawę. Grochów to
      nie sztuczne blokowisko, ale prawdziwe miasto. Reasumując - polecam zdecydowanie.




      • Gość: Michal77 Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: 195.8.216.* 05.02.10, 12:31
        Pani Anno. Grochów to nie Praga Północ! Radzę spojrzeć na plan miasta, podział
        administracyjny itp. Mianem "Grochowa" nie można określać także całej Pragi Płd.
        • Gość: monty Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.stat.gov.pl 05.02.10, 14:23
          Grochów...Kamionek...Saska Kępa...świetna komunikacja, piękne
          miejsca, ciekawa architektura...żyć nie umierać
          z Pragi Północ to zdecydowanie Stara Praga...może nie tak fajnie jak
          powyżej ale też jest uroczo
          a co do Młocin...Ursusa...Włoch...dla mnie to bardziej osiedla
          podmiejskie
          • Gość: anna Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: 195.116.31.* 05.02.10, 14:44
            Ja pisalam ogolnie o tamtej stronie, "azjatyckiej" jak mowia
            niektorzy. NIe tylko o Grochowie. Mnie przeraza szarosc tam
            panujaca. Nie widze piekna jak przedmowcy. Okolice ronda Wiatraczna,
            Szaserow czy pl. Szembeka to szare brzydkie miejsca. Gdy robi sie
            ciemno strach przejsc ulica, dzieci narazone na kontakt z
            narkotykami i lobuzerka.
            Tak nie jest?
            Stanowczo spokojniej jest w Wilanowie, Kabatach, Mlocinach czy nowym
            Bemowie, bez porownania!

            Wlochy nowe czy stary Ursus to osiedla podmiejskie??????
            Ktos tu wypowiada sie nie bedac w tych miejscach. To glownie
            kamienice i zabudowa jednorodzinna lat 60-80.
            Uwazam ze stary Ursus jest duzo bardziej klimatyczny jak Grochow i
            jest bezpiecznie! Ladnie, czysto i kolorowo
            • Gość: Michal77 Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: 195.8.216.* 05.02.10, 15:02
              Pani Anno

              dzieci narażone są na kontakt z narkotykami i łobuzerką wszędzie, nie tylko po
              "Azjatyckiej stronie", jak Pani napisała.

              Mieszkałem od lat 70. do 2000 na Ursynowie i mogę co nieco napisać o narkotykach
              ("narkotyki kochają bloki z wielkiej płyty").

              Znam osoby mieszkające w "miasteczku Wilanów". Mają Świątynię Opatrzności, ale
              brakuje sklepów, szkół, basenów i... autobusów.

              Ursus? ma Pani na myśli "fantastyczne" osiedle Niedźwiadek? Chodziła tam Pani w
              nocy? w okolicy pętli autobusowej? Ja bym tam raczej dzieci nie puszczał. A z
              Włoch jak dojechać do Centrum? Tunel o ile wiem wciąż zakorkowany. Gdzie jest
              tramwaj?


              Naprawdę, czas zmienić stereotypowe myślenie. To, że coś jest po lewej stronie
              Wisły nie oznacza automatycznie, że jest lepsze od tego po prawej.

              • Gość: ola Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.jmdi.pl 05.02.10, 16:03
                chyba Anna przyjechała ze wsi za chlebem, bo gdyby była prawdziwą warszawianką
                nigdy by tak nie napisała o Grochowie i o Pradze
                pozatym widac, ze baba nie ma pojecia o Grochowie i o tamtej stronie Wisły
                bo np porownuje wilanow nowy, owszem ładne bloki na totalnej pustyni bez
                sklepow, przedszkoli , infrastruktury itd z Grochowem, który ma klimat miasta ,
                gdzie sa parki, gdzie są sklepy, bazarki , gdzie sa stare przedwojenne
                kamienice, itd itd z polem zabudowanym przez deweloperów blokami i nic wiecej
                Grochów z super dojazdem..tramwaje, autobusy, i za chwile jak przejedziesz most
                poniatowskiego jestes na nowym swiecie, gdzie rzut beretem saska kepa , klimat
                prawdziwej wawy, gdzie park skaryszewski , jakiego nie ma ten nowy wilanow,
                wlochy czy inne...
                chuligani...he he he he..a po lewej stronie nei ma huliganow...na ochocie czy na
                woli, czy w srodmiesciu..
                glupia babo jak jestes ze wsi to widac ze cie coagnie do wiejskich klimatow
                • Gość: g Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.10, 19:14
                  te "anna", typowe pieprzenie stereotypami, ja jak sie decydowalem na prage
                  polnoc to zamiast czytac takie g****e wiesniackie opinie po prostu spojrzalem na
                  statystyki policyjne - i to sie okazalo, ze wspaniale mokotowy i ochoty znacznie
                  przekaraczaly staty tego co sie dzieje np. na pradze pol i polnoc.



                  • Gość: agge Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.aster.pl 06.02.10, 08:21
                    Niestety typowe stereotypy. Osoby, które narzekają na Pragę, były
                    tam zazwyczaj kilka razy w życiu i to w ok. Dworca Wileńskiego. Ja
                    też mieszkam na Prawej stronie - Białołeka (Nowodwory) i dużo się
                    nasłuchałam na temat, że nic w tych okolicach nie ma, a okazuje się,
                    że: sklepów typu markety kilka - Lidl, Biedronka, Piotr i Paweł,
                    Bomi, Carrefour Express, Tesco. Duża ilość oddziałów banków i
                    bankomatów, mnóstwo terenów zielonych, mieszkańcy to zazwyczaj
                    młodzi ludzie. Dojazd do centrum długi, ale autobusow pospiesznych
                    b. dużo. Mi dojazd do pracy do centrum zajmuje ok. 40 do 50 m. (jak
                    są korki). W weekend do centrum jedzie się pól godziny. wracając do
                    Grochowa uważam, że to dobrze skomunikowana dzielnica, w pobliżu
                    Park Skaryszewski. Warta rozważenia.
                    • Gość: czesiu Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: 85.222.87.* 06.02.10, 10:12
                      Praga jest paskudna, wiele przedwojennych zaniedbanych ruder, gęsta przedwojenna
                      zabudowa, śmierdzące kamienice ze spróchniałymi fundamentami, jak przechodzi sie
                      koło tego syfu to az do pafia zbiera
                      Tak wyglada znaczna cześc Pragi (okolice wileńskiego, grochowska z poboczami,
                      kamionek)
                      Oczywiście sa ciekawsze,miejsca - osiedla budowane za komuny, jest tam dużo
                      zieleni, szkół itp i jeśli posiadają komunikację tramwajową to są calkiem
                      przyzwoite lokalizacje do życia.
                      Z takiego grochowa, gocławka do centrum tramwajem jedzie sie krócej niż metrem z
                      kabat czy młocin.
                      Gorzej z tymi, co awersję do ZTM mają, samochodem z pragi na lewą stronę, coż
                      doyć masakryczne przezycia
                      • Gość: koko Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.10, 14:47
                        Czesiu,

                        Polemika z Tobą jest bez sensu - nie nadążasz. nt. Grochowa po
                        prostu gó.no wiesz
                        • Gość: pies_na_bieliznę Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.aster.pl 06.02.10, 17:30
                          Ten czesiu, to taka forumowa gaduło-menda
                          pełno go w każdym wątku, g...o ma do powiedzenia na konkrteny
                          temat, a pieprzy aby tylko wszystko i wszystkim obrzydzić.
                          olewać buraka ciepłym moczem
                          • Gość: czesiu Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: 217.98.20.* 08.02.10, 08:24
                            ty chłopaku ordynarny cham jesteś, nie rozumiesz treści moich postów nie czytaj, nikt cię nie zmusza
                        • Gość: czesiu Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.tpnet.pl 08.02.10, 08:47
                          mówię o swoich odczuciach co do pragi, grochowa, rozumiem, że mieszkańcom może się to nie podobać, więc OK, mogę pisać inaczej: cała praga jest wspaniałe, doskonała, najlepsze miejsca do mieszkania w wawie, etc :-)
                          teraz pasuje?, teraz już czesiu się zna ?

                          żeby było jasne piszę krytycznie, bo tak znaczną częśc pragi widzę, nie upiększam nawet pomimo tego, że moja mama, część rodziny mieszkała tam pewnie dłużej niż Ty żyjesz na tym świecie
                • Gość: hak widzę, że ola to kolejna zakompleksiona osoba, IP: *.era.pl 09.02.10, 14:36
                  która do podniesienia mniemania o sobie używa już tak absurdalnych argumentów
                  jak miejsce urodzenia. No ale jak się niema niczego konkretnego do pochwalenia
                  się....
            • Gość: lmosk Re: Grochów - jak się tam mieszka? - Do Anny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 01:08
              Pani Anno w okolicach Placu Szembeka jest duży park z kortami tenisowymi, tuż
              obok szkoła ogólnodostępnym basenem, a kawałek dalej las :) Co do
              przestępczości to nie odbiega od średniej Warszawskiej.
    • thesopranos Re: Grochów - jak się tam mieszka? 07.02.10, 21:58
      Grochów jest super. Mieszkałem tutaj od urodzenia - jakieś 25 lat.

      Ta dzielnica to przede wszystkim zalety komunistycznego budownictwa. Czyli najpierw projektowano gdzie będą drogi, domy, szkoły, przedszkola, sklepy, szpitale, przychodnie, komunikacja miejsca i miejsca rozrywki a dopiero później wbijali łopatę w ziemię.

      Wszystkie te podwarszawskie nowe osiedla jak Białołęka, Wilanów, Ursus, Włochy, Młociny niestety rozwinęły się już za czasów wolnej amerykanki i tam można pomarzyć o takim podejściu. Dlatego nawet nie warto porównywać.

      Takich miejsc jak Grochów w Warszawie jest niewiele tak blisko centrum z takimi walorami - Saska Kępa, Żoliborz Oficerski oraz Stary Mokotów jako jedyne wygrywają z Grochowem. Cała reszta Warszawy moim zdaniem przegrywa.

      Mówi się o menelach, złodziejach itp itd i dużo jest a właściwie było w tym prawdy. To się zmieniło wiele lat temu. Teraz moim zdaniem Grochów jest o wiele bardziej bezpiecznym miejscem niż Gocław, blokowiska Brudnowskie, Ursynów czy nawet centrum. Jest akademik na Kickiego a studenci się nie skarżą z tego co wiem (chociaż każdy do tej pory się boi tego miejsca).

      Mieszkając w bloku 3 piętrowym miałem na swoim "podwórku" około 15 rówieśników i znałem wszystkich + kolejnych 100 z najbliższej okolicy których znałem bardzo dobrze lub dobrze albo po prostu z widzenia. Mój kolega z ursynowa tylko na swojej klatce miał 10 kolegów a na samym podwórku około 100 (bloki po 15 czy 20 pięter) na okoliczne osiedla nie chodził bo nikogo nie znał i było tam kilka pseudo gangów. Taki jest plus mieszkania na kameralnych osiedlach.

      Minusem (a może plusem) jest fakt, że Grochów bardzo bardzo się starzeje. Tu są głównie bloki z lat 50-60 więc mieszkają tu głównie dzieci tych którzy się sprowadzili wtedy. Teraz mają około 50-60 lat podczas gdy ich dzieci mieszkają w nowych "dzielnicach" warszawy jak białołeka i wilanów itp gdzie dużo się buduje.

      Na grochowie jest więc cicho i spokojnie a na ulicach nie wałęsają się grupy blokersów jak na Ursusie, Gocławiu czy Ursynowie.

      Generalnie polecam. Tylko trudno i nowe mieszkania bo tutaj niewiele się buduje. Jest osiedle Kora przy dawnym Orle (nie polecam lokalizacji) oraz na Paca/róg Wiatracznej (super miejsce ale ceny pewnie z kosmosu). Jest też "Galeria Warszawska" ale to mi przypomina bardziej Mordor niż osiedle.

      jest tez www.czapelska-place.pl/

      Nie wiem jakie ceny są w "nowych" blokach na Grochowie, ale na pewno zapłaciłbym o wiele więcej niż za analogiczne mieszkanie w Wilanowie, Białołęce, Wawrze i tego typu popularnych podmiejskich nowych osiedlach.
      • heca7 Re: Grochów - jak się tam mieszka? 09.02.10, 18:48
        Hmmm. Jakie zmaganie się z przeprawą na 2 stronę Wisły?! Mieszkam w Falenicy od
        urodzenia, stamtąd jest dopiero wyprawa codzienna do centrum! Dla mnie Grochów
        to tylko krok od Pałacu Kultury;)i jeszcze te tramwaje,kupa autobusów, żyć nie
        umierać;) Ja zresztą praskie klimaty w postaci pl. Szembeka lubię i doceniam ich
        starość. Jak chcę mieć drogo, kolorowo i szpanersko to jadę "pooddychać" w
        Galerii Mokotów:)
    • Gość: kebbus Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 22:54
      Mieszkam na Grochowie, na ulicy Miedzyborskiej od roku. Jest naprawde
      super-cicho, spokojnie, swietny dojazd do Centrum tramwajem przez Waszyngtona.
      Przerazonym Praga proponuje wizyte w tych okolicach, zanim napisza o
      "azjatyckiej czesci".
      1000 razy wole Grochow niz blokowiska typu Ursynow i Bemowo, nie wspominajac o
      Ursusie.
      pozdrawiam wszystkie Groszki :)
    • Gość: alex Re: Grochów - jak się tam mieszka? IP: *.acn.waw.pl 11.02.10, 09:18
      Grochów, Gocławek to dla mnie najciekawsze miejsca do zamieszkania w Warszawie -
      cisza, spokój, dobra infrastruktura, dużo szkół, przedszkoli, parków, skwerków,
      sklepików, ale również i większych centrum handlowych jak king cross czy
      promenada. Mieszkam tu od kilkunastu lat i mogę szczerze powiedzieć, że jakieś
      10-15 lat temu było tu ciut inaczej (czyt. biedniej) - teraz to inna bajka - i
      wszystkim POLECAM te osiedla, szczególnie miejsca usytuowane po lewej stronie
      ul. Grochowskiej (w stronę Olszynki Grochowskiej).
      • nefredede Re: Grochów - jak się tam mieszka? 22.03.10, 16:16
        Ja sobie chwale. Bo wszystko jest i taniej, i blizej. Nie dostrzegam
        tez zadnego niebepzieczenstwa. Nie wiem dlaczego wszyscy sie boja..?

Pełna wersja