Spotkanie na budowie???????

17.02.10, 08:32
Czy wobec fochów Pana Chwesiuka na ostatnim spotkaniu i jego zapowiedzi, że
nie będzie już z nami więcej rozmawiał ktoś inny się z nami spotka na
tradycyjnym co 2tyg spotkaniu, w dniu jutrzejszym. Czy też nasza grupa się już
rozpadła i każdy we własnym zakresie pilnuje swoich spraw. Przypominam, iż
kolejny miesiąc powoli nam mija i warto byłoby na bieżąco zweryfikować
informacje, którymi ostatnio raczył nas Pan Chwesiuk (zanim się obraził) i
zobaczyć co się dzieje na budowie.
    • el-team Re: Spotkanie na budowie??????? 17.02.10, 15:03
      Ja niestety nie będę bo wyjeżdżam ale rozmawiałem z działem inwestycji
      powiedziałem że lokatorzy będą i chcą kontynuować spotkania to Pani
      powiedziała, że przekaże to Dyrektorowi. Ale czy będzie to nie wiem.
      • el-team Re: Spotkanie na budowie??????? 18.02.10, 16:27
        I jak odbyło się spotkanie?
        • caleb667 Re: Spotkanie na budowie??????? 19.02.10, 08:25
          Niestety nie...........wygląda na to, że Dolcan wziął nas na przetrzymanie i
          wygrał. Każdy chyba zaczął pilnować swojego podwórka, więc Dolcan może sobie
          bezstresowo wykańczać osiedle nawet przez najbliższy rok, a pojedynczych
          natrętów upominających się o odbiór swoich lokali po prostu spławiać obietnicami
          kolejnych terminów. Wydawało mi się, że jest w naszym wspólnym interesie
          wywierać na nich nieustanną presję, dzięki temu do tej pory starali się coś
          robić na budowie, a teraz przerzucą ludzi na inne rozpoczęte budowy a tu będą
          sobie powolutku i bez pośpiechu kończyć.
          • el-team Re: Spotkanie na budowie??????? 19.02.10, 16:04
            To straszna lipa. To w takim razie zapytam. Czy ktoś jest jeszcze
            chetny na spotkania na budowie czy uważamy że Dolcan buduje z pasja
            i terminowo?
            • crazysquirrel Re: Spotkanie na budowie??????? 19.02.10, 19:53
              Tak. Ja jestem. Od grudnia dzwonię średno raz na dwa tygodnie do
              P.Jabłońskiego w celu uzyskania informacji , czy w końcu działa
              ogrzewanie w budynku E. Wczoraj nie odbierał telefonu. Dzisiaj
              odebrał i oświadczył ( jak zwykle ) , że ogrzewanie ruszy w
              przyszłym tygodniu . Za dwa tygodnie powie mi dokładnie to samo.
              Kpina.
              Uruchamianie przez trzy miesiące ogrzewania w małym budyneczku , a
              dokładniej niezdolność do jego uruchomienia , świadczy po pierwsze o
              agonalnym stanie finansów Dolcana , a po drugie o postępie prac na
              budowie , a właściwie ich zaprzestaniu, i nie trzeba już nawet
              liczyć robotników na budowie żeby to stwierdzić.
              Zachęcam osoby , które już odebrały mieszkania do uczestnictwa w
              spotkaniach z Dolcanem , bo odebranie mieszkanie i nawet zmieszkanie
              tam " na dziko " ( jak sugerował to na spotkaniu na początku lutego
              sam P.Chwiesiuk) bez zakończenia budowy i uzyskania pozwolenia na
              użytkowanie nie stanowi przecież żadnego rozwiązania problemu dla
              nas mieszkańców. Kończenie inwestycji i uzyskiwanie pozwolenia na
              użytkowanie może ciągnąć się miesiącami lub nie nastąpić nigdy , bo
              istnieje przecież i taka ewentualność.
            • pwil2 Re: Spotkanie na budowie??????? 20.02.10, 03:16
              Ja niestety nie mogłem być, ale na następnym zebraniu jak najbardziej, choćby miało odbyć się jutro, albo w ten następny czwartek.
    • robben86.4 Re: Spotkanie na budowie??????? 19.02.10, 23:41
      Jak najbardziej zgadzam się z moimi przedmówcami. To, że ktoś odebrał mieszkanie
      nie zwalnia go z obowiązku dbania o nasze wspólne interesy - jakimi bez
      wątpienia jest dokończenie inwestycji w jak najbliższym terminie. Jeżeli okażemy
      wewnętrzne rozwarstwienie okażemy swoją słabość i będziemy mniej oczekiwać od
      Dolcanu, a to pośrednio, bądź bezpośrednio dotknie każdego z nas...
      • misiek178_29 Re: Spotkanie na budowie??????? 21.02.10, 17:43
        A co jest naszym wspólnym interesem? I gdzie wiekszość z was była w
        sierpniu czy we wrześniu? I jaki jest dalszy plan? Poprę każdy, i
        nie tylko ja, ale niech on ma ręcę i nogi. Nadal mamy zamiar
        narzekać?
        Przejrzyjcie poprzednie wpisy na forum, jak umawialiście się prze
        ponad tydzień na spotkanie z p. Chwesiukiem. Tylko większość
        zapomniała go o tym powiadomić. Ostatnio było to samo. Nawowyływanie
        na czwartek, a o godzinie 9.00 wpis: czy ktoś był, bo mnie nie było.
        Jak więc Dolcan ma nas poważnie odbierać.
        Ja odebrałem mieszkanie, bo musiałem. Jestem na budowie codziennie.
        Kilka razy w tygodniu dzwonię do Dolcana i pytam. Ogrzewanie w
        budynku E ma być zrobione w następnym tygodniu. W zeszłym
        przygotowywali instalacje. I nie jest prawdą, że p. Jabłońskie
        powtarza co tydzień, że za tydzień będzie grzanie.
        Zastanówmy się czego my chcemy. I w jaki sposób chcemy to osiągnąć.
        I bierzmy pod uwagę realność tych żądań. Akurat w tym roku, po
        pięciu latach i na korzyść Dolcanu, przyszła prawdziwa zima. Na
        którymś spotkaniu, gzie śnieg leżał na 20 cm, ktoś zapytał dlaczego
        kostka nie jest położona. Moim zdaniem nie tędy droga.
        • insignia928 Re: Spotkanie na budowie??????? 21.02.10, 22:59
          Żgadzam się z misiek178, też jestem na budowie prawie codziennie.
          Odebraliśmy mieszkanie, aczkolwiek zgłosiliśmy kilka rzeczy do
          poprawienia. Współpracę z p. Jabłońskim oceniam dobrze:jeszcze się
          nie zdarzyło, żeby powiedział coś, co by się mijało z prawdą.
          Odnośnie do terminu uddania osiedla do użytku, to jeszcze w
          styczniu p. Jabłoński mówił, że będzie to kwiecień-maj 2010.
          • renata.joanna.anna Re: Spotkanie na budowie??????? 22.02.10, 17:35
            Ostatnio, trzeba przyznać, było mało konkretnie, a właściwie było
            tylko pytanie czy spotkanie sie odbędzie. Musimy to ustalić
            wcześniej, lepiej się zorganizować, a nie w ostatniej chwili. Zwykle
            każdy z nas stawiał się w Ząbkach o 7.30 kosztem czegoś, trzeba coś
            odłożyć, przełożyć, wziąc urlop na ten dzień, albo coś zawalić, itd.
            Dlatego na bardzo niepewne spotkanie nikt sie nie stawił. Mamy kilka
            dni: zorganizujmy się lepiej, piszmy tu na forum, kto przyjdzie na
            pewno. I też uważam, że odebranie mieszkania przez jednostki nic nie
            znaczy. Osiedle dostanie pozwolenie na zamieszkanie jak wszystkie
            bloki będą odpowiednio wykończone przez dewelopera. Brak ogrzewania
            w budynku E nie jest wcale problemem wyłącznie lokatorów tego
            budynku. Części wspólne na zewnątrz na razie, trzeba przyznać, są
            zawalone śniegiem i nie mamy wyjścia - musimy grzecznie poczekać na
            wiosnę.


            • robben86.4 Re: Spotkanie na budowie??????? 23.02.10, 18:57
              W dniu dzisiejszym byłem na budowie i jako realny termin oddania podawano już
              czerwiec.
              • gandalfszary666 Re: Spotkanie na budowie??????? 23.02.10, 22:06
                ja wczoraj usłyszałam od jednego z pracowników, że jak prace będą szły tak jak
                teraz idą to na razie można zapomnieć o podawanych przez Państwa terminach
                oddania budowy...
                • caleb667 Re: Spotkanie na budowie??????? 23.02.10, 22:32
                  Czyli dokładnie sprawdza się scenariusz, który nakreśliłem.........nie ma grupy,
                  nie ma presji z naszej strony to i Dolcan ma nas w nosie i nie spieszy się z
                  zakończeniem budowy. Wydaje się to zupełnie nieracjonalne z ich strony przecież
                  ta budowa generuje koszty, które ich obciążają cały czas (prąd, ogrzewanie, woda
                  itp.). Powinno by w ich interesie jak najszybsze zakończenie budowy i sprzedanie
                  reszty mieszkań oraz zacząć zarabiać na administrowaniu osiedlem.
              • crazysquirrel Re: Spotkanie na budowie??????? 23.02.10, 23:37
                Taaaa... W listopadzie miał być to grudzień , w grudniu - styczeń ,
                w styczniu - marzec/kwiecień , w lutym - maj , teraz - czerwiec.
                Dolcan zajmuje się tylko wyznaczaniem kolejnych fikcyjnych
                terminów , bo z pewnością nie kończeniem inwestycji , i myli się
                Pan , który twierdzi na forum , że to ciężka zima ich przed tym
                powstrzymuje . Powstrzymuje ich brak PIENIĘDZY!!!! , które Bóg raczy
                wiedzieć na co wydali , skoro ani nie skończyli inwestycji , ani nie
                zapłacili wykonawcy , a w dodatku w księdze wieczystej gigantyczna
                hipoteka ( wg ostatnich ustaleń - dwadzieścia kilka milionów ,
                płatne do końca kwietnia , niby z czego ? ). Jak dla mnie ,
                wszystkie dotychczasowe formy wywierania nacisku i dopingowania
                pseduodewelopera wyczerpały się. Dalej , wobec w/w faktów ,to już
                sprawa dla prokuratury . Czy są Państwo zainteresowani złożeniem
                zbiorowego zawiadomienia do prokuratury i zbiorowym pozwem w ramach
                procesu karnego lub na drodze cywilnej ? Myślę , że najwyższy czas o
                tym pomyśleć i przedyskutować to (i nie na forum ,bo to z reguły
                nie przynosi żadnych konkretnych rozwiązań i nie widzę potrzeby
                dostarczania Dolcanowi takiej lektury ,tylko w formie spotakania w
                realu i w gronie może trochę większym niż 5-10 osób ).Proszę o
                propozycje terminu spotkania. Ja proponuję czwartek w przyszłym
                tygodniu , aby tradycji stało się zadość.
                PS. Jutro ponownie zweryfikuję telefonicznie tak zachwalaną na tym
                forum prawdomówność i rzetelność w dotrzymywaniu obietnic
                P.Jabłońskiego odnośnie ogrzewania w budynku E ( choć robię to już
                tylko dla sportu ,bo odpowiedź jest mi z góry znana ).
                • kris20080 Dolcan prezentuje się na targach okazale 23.02.10, 23:57
                  Mami kolejnych klientów. Ja też mam dosyć czekania, wciąż sytuacja
                  jest niepewna. Przeraża mnie to zadłuzenie, i perspektywa czekania
                  na uwolnienie hipotek - to jet bardzo niepewne. W czwartek na pewno
                  będe w Zabkach o 7.30. Teraz Dolcan ma ostrą kampanię sprzedażową i
                  nie wsmak mu na pewne jakieś złe Opinie. Popieram pomysł zwrócenia
                  się do mediów - a przynajmniej uświadomienia tego Dolcanowi, że
                  jesli dalej będzie nas olewał - to wiecej na tym straci niż zyska.
                  • misiek178_29 Re: Dolcan prezentuje się na targach okazale 24.02.10, 10:12
                    Jeśli w hipotece zostało 20 mln do spłaty to wg mnie jest dobrze.
                    Trzeba ją było sprawdzić w październiku jak niektórzy zrobili. Wtedy
                    było 50 mln, które mimo braku pieniędzy spłacili. A z czego to mnie
                    w ogóle nie interesuje.
                    Co do ogrzewania na które czekam od grudnia. Prace w tym kierunku są
                    czynione i co najważniejsze widoczne.
                    Co do postępu prac to tak jak każdy widzi. Ktoś tam coś robi. To
                    jest jedyna budowa w której pracuje się jak w biurze: od 8 do 16. Po
                    godzinie 16 tam już prawie nikogo nie ma. I teraz pytanie: jak
                    zmusić tych ludzi do pracy skoro to są podwykonawcy. Większość z
                    nich nie dostaje za wykonane prace od Dolcanu pieniędzy. Nie
                    widziałem ich umów więc nie wiem czy mają jakieś kary za opóźnienia.
                    I niestety na moje oko oni nie mają zamiaru przyspieszyć. Pogonić
                    ich musi Dolcan a nie mam najmniejszego zamiaru.
                    Patrząc na stna budowy: nie liczcie na czerwic tego roku. Odbiór
                    przy tym tempie prac będzie pewnie pod koniec roku.
                    • dilora Re: Dolcan prezentuje się na targach okazale 24.02.10, 10:49
                      Witam.
                      Byłam dziś rano na budowie - nie jest dobrze...
                      Piec w budynku E najwczesniej początek marca i to sa optymistyczne
                      wizje kierownika, a do tego czasu grzyb zje cały budynek.
                      I chyba nie tylko ten.
                      Nie oddadzą do końca czerwca, nie ma szans.
                      Może na jesień - to wygląda bardziej realnie.
                      Odechciewa sie tam mieszkać po tylu latach czekania...ale musimy dac
                      radę.
                      Nie rozumiem dolcan dlaczego cały czas trzymają tak wysoką cenę -
                      powinni trochę zejśc i sprzedać kilka mieszkan. I jak najprędzej to
                      zakończyć.

                      • caleb667 Re: Dolcan prezentuje się na targach okazale 24.02.10, 13:32
                        dilora napisała:

                        >
                        > Piec w budynku E najwczesniej początek marca i to sa optymistyczne
                        > wizje kierownika, a do tego czasu grzyb zje cały budynek.

                        Widział Pani na własne oczy grzyb na ścianach w budynku E?
                        • adasko1982 Re: Dolcan prezentuje się na targach okazale 24.02.10, 14:06
                          Umiecie tylko biadolic.zgadzam sie w 100%z miskiem,wszyscy madrzy popisac na forum i pogadac,ale jak przychodzi do spotkania to nagle a to ten ma prace a tamtego zasypalo.ale jasne usiasc przed kompem i zapytac jak bylo i co slychac to kazdy potrafi.ja bylem na kazdym spotkaniu od sierpnia,i znam ludzi ktorzy byli od poczatku a ci co tylko pisza pojawiaja sie?najlepiej pogadac i siac glupoty w ludzkich mozgach.Tak jest zle ale wasze tylko gadanie nic nie daje.Kiedys sie duzo udzielalem ale teraz jak patrze na sytuacje na spotkaniach i wasze reakcje to brakuje mi slow.I zawsze sie zastanawiam czy cos ustalimy.a wszyscy tak posluchaj i ida.
                          • caleb667 Re: Dolcan prezentuje się na targach okazale 24.02.10, 14:50
                            Szanowny Panie nie wiem czy Pan był na wszystkich spotkaniach czy nie i szczerze
                            mówiąc mnie to nie interesuje. Ja również byłem na 95% spotkań, w tym na
                            ostatnim, na którym Pan Chwesiuk się na nas obraził. Zastanawiam się tylko co
                            Panu daje prawo do krytyki pozostałych lokatorów. Pytanie brzmi co Pan osobiście
                            zrobił/zaproponował takiego konstruktywnego aby zmusić Dolcana do traktowania
                            nas poważnie? A może ma Pan jakieś propozycje, które chciałby Pan wysunąć na
                            forum. Najłatwiej jest krytykować wszystkich w czambuł gdy siedzi się
                            bezpiecznie w zaciszu domowym przed klawiaturą trudniej natomiast zaproponować
                            coś co miałoby szanse powodzenia.
                            • kris20080 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 24.02.10, 17:10
                              Teraz jest okazja na działanie. Zima odchodzi wiec nie można
                              odpuscic. Fakt, że bez więszego zanngażowania każdego z nas,
                              zwłaszcza lokatorów bud. E do których się zaliczam - Dolcan będzie
                              nas zlewał.
                              • misiek178_29 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 24.02.10, 21:51
                                Drodzy sąsiedzi słabo mi się robi jak to wszystko czytam. Sami nie
                                wiecie czego chcecie. To jest podstawowe pytanie, które każdy z was
                                powinien sobie zadać. W sierpniu zebrała się grupa ludzi, która
                                określiła wspólny cel, wystosowała pismo do Dolcana, doprowadziła do
                                co dutygodniowych spotkań z dyrektorem na budowie. Czy miało to
                                wplyw na przyspeiszenie prac, tego nikt nie jest w stanie
                                stwierdzić. Teraz widzę, że część ludzi głośno krzyczy, ale nie
                                bardzo wiem dlaczego. Chcecie kolejnych spotkań, ale po co one są
                                potrzebne? Po to, żeby obrażać pracowników Dolcana? i dziwicie się,
                                że ktoś sie obraża. I ja nie bronię tu developera dość słabego. A na
                                tym forum najgłośniej udziela się osoba, która wystawiła swoje
                                mieszkanie na sprzedaż. Rozumiem, że to takie hobby: zaleźć komuś za
                                skórę.
                                Zwołałem pierwsze spotkanie i być może dzięki temu dostałem to co
                                chciałem czyli swoje mieszkanie. To, że inwestycja nadal trwa wpływu
                                na to nie mam. Tylko teraz zastanówcie się co by było gdyby
                                inwestycja nie została w ogóle zakończona, a Dolcan padłby tak jak
                                ponad 70 firm developerskich w Polsce w tamtym roku? A w lipcu i w
                                sierpniu wszystko to nie wyglądalo różowo. I śmieszy mnie teraz
                                przerażenie kogoś kto nagle odkrył, że Dolcan musi spłacić 20 mln.
                                Przecież pół roku temu to było 50 mln. To pozostaje nam cieszyć się,
                                że oni to spłacają. A to nie są jedyne kredyty, które ma Dolcan.
                                Podnosi się larum, bo komornik chce ściągnąć 1,3 mln zł. Dla każdego
                                z nas to duża kwota, ale dla większość większych firm to nie jest
                                coś niezwykłego. Dla Dolcana to 3 mieszkania na naszym osiedlu. I
                                czy wy chcielibyście zapłacić firmie Global za to co zrobili na
                                budowie?
                                Tak więc zastanówmy się co jeszcze możemy zrobić, żeby przyspieszyć
                                oddanie osiedla? Może zajmijmy się drogą: niech urząd miasta położy
                                tam płyty MON. Przecież to będzie duże osiedle, a po roztopach
                                czystym tam nie da się dojść.
                                Spotkania na budowie nie dadzą dużo jeśli będzie przyjeżdzał na nie
                                p. Chwesiuk, który nie pamięta co mówił 2 tygodnie wcześniej. Mamy
                                na piśmie jego obietnice zdeponowane u jednego z lokatorów. Tylko,
                                ci co wiedzą o co chodzi, czy jest teraz sens utrudniać również
                                sobie życie. Budowa posuwa się do przodu wolno, ale to i tak jest
                                szybciej niż przez ostatnie dwa lata. Tak więc ponawiam pytanie:
                                jaki jest plan? Bo jeśli nie ma żadnego to po co tracić energię?
                                • kris20080 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 24.02.10, 22:02
                                  Plan jest prosty, wszyscy mamy ten sam cel. Po spotkaniach w
                                  sierpniu sprawy się ruszyły - jednak od listopada harmonogram
                                  nakreślony przez Chwedsiuka stał się nieaktualny. Teraz znowu bawią
                                  sie z nami w kotka i myszkę. Mnie nie interesuje, czy mnie będą
                                  lubić czy nie, obrażac czy nie - wszyscy wiemy co reprezentuje ta
                                  firma i dlatego trzeba zagrozić tymi mediami. Z tym, że trzeba być
                                  konsekwentnym
                                  • kris20080 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 24.02.10, 22:08
                                    Będzie to spotkanie czy nie? - nie wiem na którą przyjechać do
                                    Ząbek - bo napewno jutro będę na tzw. rekonensansie. Chyba, że mnie
                                    nie wpuszczą.
                                • crazysquirrel Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 24.02.10, 23:32
                                  " być może dzięki temu dostałem to co chaciałem , czyli swoje
                                  mieszkanie "
                                  Niczego Pan od tej złodziejskiej firmy nie dostał , bo nie ma Pan
                                  ani aktu notarialnego , ani nawet prawa do legalnego zamieszkania
                                  tam , a wszystko co Pan ma , to podobnie jak cała reszta z nas ,
                                  wizję potencjalnego bankructwa pseudodewelopera i położenia ręki na
                                  tej inwestycji przez syndyka lub ,w najbardziej optymistycznej
                                  wersji , przez bank . Rozumiem , że to stres związany z tą całą
                                  sytuacją odbiera Panu jasność widzenia i zdolność do trzeźwej oceny
                                  faktów , ale mimo wszystko niech Pan nie robi ludziom wody z mózgu i
                                  nie mówi , że jest dobrze jak jest źle .
                                  Nie zamierzam zajmować się dojazdami , podjazdami i gatunkiem trawy
                                  na trawnikach , dopóki nie zobaczę realnej szansy na zakończenie tej
                                  budowy ,a jej nie widzę . Moje propozycje : MEDIA + PROKURATURA.
                                  PS. A Pan , który wystawił mieszkanie na sprzedaż , a się
                                  najgłośniej " udziela" na forum , niech się udziela dalej i chwała
                                  mu za to ,bo przynajmniej dopinguje ludzi do myślenia.
                                  • misiek178_29 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 07:25
                                    Więc idźcie do prasy i prokuratury i kilka lub kilkanaście lat
                                    ciągajcie się po sądach. I nie sądze, żebyście tą sprawę wygrali. A
                                    nawet jeśli to jedyne co można wygrać to satysfakcja. To nie USA, że
                                    sprawa trwa 2 miesiące i dostaje się miliony dolarów.Ktoś tu chce
                                    straszyć Dolcan prasą i telewizją. Otóż niestety tu już nie ma co
                                    straszyć, bo tym groziliśmy już dawno. Teraz można tylko wprowadzić
                                    plan w życie bez żadnych negocjacji.
                                    Jeśli ktoś odczytuje to co piszę jako dobrą ocenę sytaucji to chyba
                                    sam jest pijany. Ja piszę tylko, że jest dużo lepiej niż było w
                                    tamtym roku. Nie bronię Dolcana nawet w 1 %, bo przecież cały czas
                                    nas oszukuje. Tylko jak widzę tą szamotaninę, spotkania, których
                                    nikt nie umawia lub na nie nie jeździ to niedobrze się mi się robi.
                                    Dobrze wszyscy wiecie, że pracownicy Dolcana czytają to forum. I
                                    śmieją się teraz widząc naszą słabość.
                                    Oczywiście, że nie mam aktu notarialnego i może być tak, że nigdy go
                                    nie będę miał. Na razie mam klucz i nic więcej. Tylko, że w tej
                                    chwili, po prawie 4 latach czekania, jesteśmy już naprawdę blisko.
                                    Więc teraz niech ktoś zawiadomi prasę i zrobi negatywny PR
                                    Dolcanowi. Niech potencjalni klienci pójdą do konkurencji i tam
                                    zostawią swoje pieniądze. I to wtedy nie będzie w naszym interesie,
                                    bo firma utraci płynność w momencie kiedy rynek nieruchomości
                                    zaczyna się ożywiać.
                                    Tak więc zdopingowani do myślenia jak sobie życie utrudnić, obudzeni
                                    po kilku latach bezczynnosći działajcie i siejecie nieprawdziwe
                                    informacje (jak te o optymistycznej dacie początku maraca włączenia
                                    ogrzewania w bud. E).
                                    Powodzenia.
                                    • kll777 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 09:58
                                      Proponuję abyści zaprzestali tych kłótni, bo do niczego nie prowadzą-
                                      choć oczywiści rozumiem Wasze zdenerwowanie. Zawiadomienie mediów
                                      jest w tej chwili ostatnią rzeczą jaką powinniśmy zrobić, bo poza
                                      tym, że widzowie lub czytelnicy podzielą nasze emocje, a Dolcan
                                      prawdopodobnie straci klientów nic na tym nie zyskamy. Uważam, że
                                      powinniśmy zażądać nowego zaktualizowanego harmonogramu prac, które
                                      jeszcze zostały do zrobienia i rozliczać dewelopera z terminowości
                                      ich wykonania. Kwestię drogi też powinniśmy poruszyć, ten problem
                                      nas nie ominie, im wcześniej zaczniemy go załatwiać tym lepiej.
                                • caleb667 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 09:59
                                  Wydaje mi się, że ma Pan kłopoty z pamięcią. Jeszcze niedawno to Pan był
                                  najgłośniejszym z tych krzyczących na forum. O ile pamiętam na każdym spotkaniu,
                                  w którym uczestniczyłem Pan również nie szczędził złośliwości pod adresem Pana
                                  Chwesiuka. Teraz jak widać przeszedł Pan metamorfozę i nagle udaje Pan
                                  stonowanego w ocenie sytuacji. To że wystawiłem mieszkanie na sprzedaż to moja
                                  prywatna sprawa i nic komuś do tego. Mam prawo sprzedawać coś za co zapłaciłem.
                                  Nie zmienia to oczywiście faktu, iż nadal interesuję się losem budowy w swoim
                                  własnym interesie. Co do narzekania na forum, o ile się nie mylę fora stworzono
                                  po to aby swobodnie wyrażać swoje poglądy nie obrażając jednocześnie innych
                                  uczestników forum. Jeśli chodzi zaś o to kto tu najgłośniej krzyczy wystarczy
                                  popatrzyć na ilość zamieszczanych postów do tej pory. Rozumiem, iż jako, że
                                  udało się Panu odebrać mieszkanie na osiedlu, które de facto jeszcze nie jest
                                  skończone, nie wspominając już o czymś takim jak pozwolenie na użytkowanie oraz
                                  czymś tak mgliście odległym jak akt notarialny poczuł się Pan królem życia.
                                  Ponadto nie sądzę, żeby ktoś na prawdę chciał angażować prasę lub prokuraturę do
                                  walki z Dolcanem gdyż podcięlibyśmy sobie gałąź na której siedzimy (chyba, że
                                  sytuacja będzie podbramkowa). Posty, które tu się pojawiają są raczej wyrazem
                                  frustracji i bezsilności wobec traktowania nas przez Developera, który "buduje z
                                  pasją" więc zalecam na przyszłość więcej tolerancji w stosunku do innych
                                  forumowiczów.
                                  • misiek178_29 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 10:53
                                    Do czego prowadzą te rozmowy? Nie podoba mi się jedno. Nigdy nie
                                    byłem stonowany w stosunku do Dolcana i nie będę. Ale krzykiem i
                                    groźbami nic nie zwojujemy i nikt z nami nie będzie rozmawiał. Na
                                    żadnym spotkaniu nigdy nikogo nie obrażałem, nie wyłączjąc p.
                                    Chwesiuka i kto tak twierdzi kłamie. Chyba, że ma to związek z
                                    zadawaniem pytań. Nie chce mi się komentować reszty, a moja
                                    tolerancja jest naprawdę wysoka. Tylko jeśli nikt nie ma zamiaru iść
                                    do prasy i prokuratury to po co w ogóle o tym pisze. To nie jest
                                    kółko różańcowe. To są nasze pieniądze. Więc mówmy o konkretach a
                                    nie bajki piszemy. Propnuje zostawić ten wątek tak jak jest. Jeśli
                                    mamy zamiar dalej się gryźć to ja kapituluje.
                                    Mam pytanie do osoby, która napisała o 20 mln długu Dolcanu: czy
                                    widziała wyciąg z ksiąg wieczystych. Jeśli tak to jaki jest następny
                                    termin spłaty? Tego powinniśmy pilnować.
                                    Kolejna kwestia, jak zostało już wspomniane, to przedstawienie
                                    kolejnego harmonogramu prac oraz pisemne wyjaśnienie powodów
                                    kolejnych już opóźnień łącznie z załączniem xero z księgi budowy.
                                    Nie ulega wątpliwości, że ta budowa zmierza wolno ku końcowi i już
                                    teraz są duże problemy z drogą, a jak ludzie zaczną się wprowadzać
                                    to samochody dostawcze utoną. Ta droga podobno podlega pod Wołomin,
                                    ale nie jestem pewien. Jeśli ktoś ma jakieś informacje na ten temat
                                    niech o tym napisze.


                                    Raz się zdołaliśmy zebrać, więc zapomnijmy co było i zróbmy to po
                                    raz drugi. Niech to będzie konstruktywna współpraca. Sami nie mamy
                                    szans.
                                    • kll777 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 11:11
                                      Budowa drogi leży w gestii Urzędu Miasta w Ząbkach. Nie orientuję
                                      się czy została uwzględniona w planie zagospodarowania
                                      przestrzennego.Myślę, że można się tego dowaiedzieć w urzędzie.
                                      • misiek178_29 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 11:42
                                        Dawno dawno temu Dolcan obiecywał, że to drogę zrobi. Ale na to nie
                                        ma co liczyć. Spróbuję w najbliższym czasie dowiedzieć się jak
                                        wygląda sprawa z drogą. Choć podejrzewam, że dopóki trwa budowa i
                                        jeździ ciężki sprzęt to nie ma co liczyć na asfalt. Może porozmawiać
                                        z kimś Dolcanu na temat wysypania jakiegoś tłucznia, żużlu czy gruzu
                                        budowlanego. Prowadzą kilka budów więc tego ostatniego, jako odpadu,
                                        mają pod dostatkie. Zamiast wywozić na wysypisko niech ładują w to
                                        bajoro. Strach tam teraz samochodem wjechać.
                                        • kris20080 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 21:10
                                          Dojazd tragiczny, to fakt. Byłem dziś w samo południe. W bud. kilka
                                          osób kręciło się przy windzie i instalacjach. Powolne zmiany są. U
                                          mnie w E44 - grzejniki są, pewnie są wszędzie tylko pieca nie ma.
                                          Zauważyłem także że panowie rozbili mi okno. Nie odebrałem na razie
                                          mieszkania - mam nadzieje, że z wymianą okna nie będzie problemu.
                                          Czy są na forum potencjalni sąsiedzi z E43. Chyba tam już jest
                                          odebrane.
                                          • misiek178_29 Re: Nie kłócmy się kto, gdzie i kiedy 25.02.10, 21:40
                                            Piec już był grudniu (tak jak w budynku L), nie było do niego jakiś
                                            podzespołów (podobno pomp i czegoś jescze). Dziś zamontowali komin z
                                            kwasówki. przy bardzo dobrym wietrze jutro puszczą grzanie. Ale, że
                                            to piątek to pewnie odbędzie się to w następnym tygodniu.
    • renata.joanna.anna Re: Spotkanie na budowie??????? 28.02.10, 16:17
      Czy ktoś z Państwa wie, jak sprawa wykończenia i oddawania osiedla
      do użytku wyglądała w przypadku tego etapu 2 budowy Orla II.Ja mam
      tam znajomych, ale nie pamiętam dokładnie jak duży był ten poślizg i
      czy kończenie prac wyglądało analogicznie jak u nas. Może to jest
      standard?
      Ja musiałam ponownie składać pisma w sprawie aktów notarialnych do
      banku. Z biura Dolcana dostałam pismo, że akty notarialne
      sporządzone zostaną do 31.lipca tego roku. Dopytywałam, czy to
      realny termin, i okazało się, że takie są informacje "odgórne". I
      tego się trzymam. Mam to na piśmie, i to jest fakt obiektywny,
      natomiast nie będę, przynajmniej na razie, martwić się
      przepowiedniami.
      Ja również uważam, że powinniśmy nadal coś działać WSPÓLNIE w naszym
      WSPÓLNYM interesie. Na budowie prace się posuwają do przodu, i
      super, ale nam teraz chodzi o to, by zakończyły sie one jak
      najszybciej. Przepraszam z góry, gdybym kogoś uraziła (nie taki jest
      mój cel), ale wydaje mi się, że brakuje u nas grupy osób/osoby,
      która by przejęła "dowodzenie". W republikańskim Rzymie rządził
      senat, ale w czasie wojny oddawano władzę w ręce dyktatora. U nas
      brakuje takiego "dyktatora". Nie wiem, czy Państwo Sąsiedzi się ze
      mną zgadzacie, ale mi tak się właśnie wydaje.
      • renata.joanna.anna Re: Spotkanie na budowie??????? 28.02.10, 16:53
        renata.joanna.anna napisała:
        U nas
        > brakuje takiego "dyktatora".
        Dokończę myśl (bo poprzedni wpis niechcący wysłałam za wcześnie):
        przydałby sie taki "dyktaror" chociaży w takiej WSPÓLNEJ sprawie jak
        droga na ulicy Wiosennej.
Pełna wersja