unikatowa upadłość i sprawiedliwość

IP: 94.254.212.* 20.02.10, 14:17
niektórzy deweloperzy, banki, sędziowie komisarze, syndycy i sądy to jedna
złodziejska sitwa.

ja za swoje mieszkanie płaciłem w miarę postępu robót i zgodnie z harmonogramem
wpłat .prezes firmy deweloperskiej który w końcowym rezultacie okazał się
ZŁODZIEJEM
- był prezesem jakiegoś "stowarzyszenia uczciwych deweloperów" i
prowadził nawet w państwowym radiu pogadanki z cyklu: jak się nie dać
oszukać nieuczciwemu deweloperowi" :-/
Po oddaniu kluczy do mieszkania i zamieszkaniu, spokojnie czekałem na podpisanie
aktu notarialnego. ale się nie doczekałem bo nastąpiła "noc cudów" i rankiem
okazało się, że deweloper ogłosił upadłość, a moje mieszkanie, w którym
mieszkałem już od dwóch miesięcy "weszło w skład masy upadłościowej". jakimś
cudem nie weszły w skład masy upadłościowej inne mieszkania w tym samym
budynku, oraz lokale należące do centrali narodowego funduszu
zdrowia
. ten cud sprawił sędzia komisarz, który zresztą parę lat później
poszedł siedzieć za swe przekręty.
syndykiem masy upadłościowej została niejaka
LIDIA BAGINSKA wyznaczona na tę funkcję
przez tegoż aferzystę.

PANI LIDKA
wielokrotnie wystawiała moje mieszkanie na sprzedaż lecz nie było chętnych na
kupno mieszkania z lokatorem. jedyne rozwiązanie widziała w ponownym zakupie
mojego mieszkania po cenach rynkowych.
po jej
CHWALEBNYM ODEJŚCIU W NIEBYT, tę "trudną" sprawę przejęła zdolniejsza koleżanka i
znalazła nabywcę...
nabywcą okazał się jej kolega prawnik, niejaki
ŁUKASZ BASZCZYŃSKI. ten
wspaniały, młody, zdolny, prawnik - przewodniczący rady nadzorczej
X-TRADE BROKERS w rozmowach nieoficjalnych
cynicznie oświadcza, że każdy wyrok sądowy (korzystny lub nie) jest dla
niego opłacalny, gdyż za mieszkanie zapłaci mu po obecnych cenach rynkowych albo
syndyk, albo ten, który tam mieszka (czyli moja córka z dzieckiem). Sądowi zaś,
ten orzeł temidy wmawiał, że nabył mieszkanie w dobrej wierze i
biedaczek nie znał stanu faktycznego tzn, że mieszkanie nie stoi puste i
czeka na nabywcę, lecz jest zamieszkałe przez trzyosobową rodzinę...
sąd I i II instancji nie dał wiary tym oczywistym łgarstwom
pana prawnika
i wydał wyrok zobowiązujący syndyka do zwrotu
pieniędzy temu krętaczowi a mieszkania mojej córce, lecz ten biedny chłopczyk
złożył apelację i... wygrał.
sąd apelacyjny przyjął za dobrą monetę jego bezczelne kłamstwa i w
uzasadnieniu wyroku napisał, że poprzednie wyroki zostały wydane z rażącym
naruszeniem prawa, gdyż sądy niższej instancji kierowały się
doświadczeniem życiowym! sic!

w związku z tym uważam, że to całe apelacyjne tałatajstwo należy popędzić
do sprzątania śniegu z ulic i chodników, a na ich miejsce zatrudnić komputery do
wydawania wyroków na podstawie zeskanowanych dokumentów złożonych przez strony...
będzie taniej i "sprawiedliwie"
to złodziejskie państwo chce mnie zmusić, abym zapłacił jeszcze raz za
to, za co już raz zapłaciłem... albo na bruk!
ten prawniczy pajac baszczyński, wysyła pisma procesowe (dotyczące
eksmisji) do mojego 9 letniego wnuka! :-D

- okradziony

ps
ciekawe czy to jabłuszko spadło z TEJ SAMEJ JABŁONKI
jeżeli tak, to tata jest zdolnym nauczycielem. wychował synka na wzorowego XIX
wiecznego, pazernego kapitalistę.
SLD! Tak trzymać!

    • Gość: felek Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 188.33.67.* 21.02.10, 09:58
      No rzadkie sqrwysyństwo. Słyszałem już o developerach, którzy zebrali kase na
      zakup dziury w ziemi i prysneli na Seszele, ale tak??
      Tu już musiał iść grubszy przewał z udziałem bankierów i sędziów.
      A ten młody to niezła szuja i menda. Po tatusiu - zwiazkowcu tak ma?
    • Gość: AlC Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.mgsp.pl 21.02.10, 11:35
      To jest właśnie jedna z przyczyn dlaczego ta mafia sprzeciwja się dostępowi do
      broni palnej - wtedy tródniej kraść na oczach przechodniów.
      Ale mimo to - gdybym znalazł się w takiej sytuacji - nie odpóscił bym.
      Trzeba kupić bilet do Australi w jedną stronę ( bo tutaj na sprawiedliwośc można
      nie doczekać) zakupił pukaweczkę i gosciom przestrzelił kolana a następnie
      wyleciał. Skurw...synów traktować tak jak na to zasługują - nalezy!
    • Gość: AiC świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: *.mgsp.pl 21.02.10, 11:38
      ludzie muszą wiedzieć z jakimi złodziejami się stykają.
      Niestety na tym forum wpis nie pożyje zapewne zbyt długo - jak i inne niewygodne
      - dlatego należy do powielić i powtarzać wracać.
      • felek_zdankiewicz Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba 21.02.10, 17:20
        Widze, że tu już mój imiennik się wypowiedział. ;-)
        Ja dodam jeszcze, że gdyby ten młody prawnik-frajer-przekręciarz
        przyszedł obejrzeć "swoją" chałupe - to zrobił bym mu z d'py taką jesień średniowiecza, że potem nawet kupując pudełko zapałek liczył by (ile jest w pudełku) trzy razy zanim by zapłacił. :-/
        Wtedy, ten wszarz nie kłamał by już więcej przed swoimi kolegami w togach, że kupił w dobrej wierze...
        • Gość: okradziony Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 188.33.222.* 22.02.10, 11:47
          ależ oczywiście, że młody hrabia chciał zademonstrować swoje "władztwo"
          nad mieszkaniem i przyszedł raz w towarzystwie kolesia ubranego w policyjny sweterek. W wyniku powstałego zamieszania koleś w policyjnym sweterku rozpłynął się w niebycie a mój zięć spędził 24 godziny na tzw "dołku" przy pełnej zrozumienia( "no wie pan musimy - bo żeś pan gościowi groził") postawie policjantów...
          całe szczęście, że mnie tam nie było bo chyba bym obu szmaciarzy zabił i poszedł siedzieć na 24 lata a nie 24 godziny ;-)
          • oberfeldkurat_katz Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba 22.02.10, 23:28
            Zaprawdę, powiadam Ci synu, że niezbadane są wyroki Pańskie i Sądy Apelacyjne zostaną ukarane za swą pychę...
            A teraz idź... i czyń sprawiedliwość!
            Albowiem na tę Pańską - prędko się nie doczekasz. ;-)

            szkoda że bez oryginalnego dźwięku:
            www.youtube.com/watch?v=ezitul9-FsA
            tutaj też coś związanego z tematem mojej dzisiejszej katechezy:
            www.youtube.com/watch?v=6nobXXS9tLI

            Szwejku! Zdejmijcie mi te łyżwy!!!
            • Gość: Krzycho Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 213.76.128.* 23.02.10, 09:48
              umowy wstepne z deweloperem trzeba podpisywac w formie aktu
              notarialnego - wowczas juz na etapie budowy nabywca jest wciagniety
              w hipoteke gruntu!
              • stefanprawo Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba 23.02.10, 12:11
                Krzycho co ty za głupoty opowiadasz... W " hipotekę" jest "wciągnięty" dopiero
                jak podpisze akt notarialny przeniesienia własności działki...
                Jedyna wzmianka,która może być jeżeli Nabywca tego chce to zastrzeżenie w III
                dziale KW o roszczeniach z tytułu zawarcia przedwstępnej umowy notarialnej.
                Umowa przedwstępna zawarta w formie aktu notarialnego różni sie tylko tym od
                umowy przedwstępnej cywilno-prawnej,że w razie problemów swoje roszczenia możemy
                dochodzić na drodze sądowej tj. możemy się starać o to żeby Sąd nakazał
                przeniesienie własności nieruchomości za,którą zapłaciliśmy...,ale oczywiście
                umowa notarialna przedwstępna nie gwarantuje nam,że Sąd wyda taką
                decyzję...albowiem niezbadane są wyroki Sądów... i Sąd ma możliwość dokonania
                swobodnej oceny dowodów więc wyrok może niejednokrotnie nas zaskoczyć...
                • Gość: okradziony Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 109.243.27.* 23.02.10, 18:31
                  zaiste, jak nadmienił tu już feldkurat katz, niezbadane są wyroki sądów i ocena
                  dowodów bywa nad wyraz "swobodna".
                  0
                  • Gość: okradziony Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 109.243.153.* 25.02.10, 11:27
                    zbliża się termin rozprawy "eksmisyjnej".
                    szuja-baszcz pewnie rozpłacze się się przed sądem, że mieszka w budzie dla psa pod radomiem.
                    a sąd skwapliwie w to uwierzy.
                    • Gość: okradziony Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: *.multimo.pl 26.02.10, 17:58
                      baszczszuja, nadesłała propozycję "ugody".
                      ta menda, winszuje sobie nad 50 tys za bezumowne korzystanie
                      z "jego" mieszkania i 1500 miesięcznie za dalsze mieszkanie. :-(
                      skad się biorą takie qrwy?
                      • Gość: . Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 195.205.194.* 27.02.10, 09:02
                        skąd?

                        Z POlskiego bezprawia!

                        Takich jak Ty okradzionych są tysiące, współczuję ale wykorzystali daną im furtkę
                        Kupując mieszkanie kupuje się zwyczajny towar, bierzesz wykończone obejrzane
                        sprawdzone, oglądasz i płacisz przy kasie, czyli u NOTARIUSZA....
                        • Gość: okradziony Re: świetnie że po nazwiskach !!!- tak trzeba IP: 188.33.121.* 27.02.10, 17:52
                          Człowieku, czy ty umiesz czytać?
                          Przecież tak właśnie kupiłem!
                          Obejrzałem, sprawdziłem, dostałem klucze i zamieszkałem.
                          Czy kupując samochód najpierw salonowy sprzedawca wręcza ci kluczyki, dokumenty i idziesz go zarejestrować a potem dopiero płacisz?
                          A kiedy już sobie jeździsz tym samochodem, to gdy nagle okaże się, że dealer splajtował, to cała państwowa machina prawna zostaje uruchomiona po to aby ci to autko zabrać stosując różne sztuczki np. że sprzedawca w salonie był właśnie na urlopie i nie miał prawa sprzedawać albo, że kasjer nie był przeszkolony w przyjmowaniu kwot większych niż 50 tyś złotych?
                          A na końcu łańcuszka znajdzie się taka menda społeczna jak baszczyński, który zacznie ci liczyć kilometry przejechane twoim, zapłaconym przez ciebie samochodem - tak jak za taksówkę?!
                          Nie opowiadaj, że takich numerów ta mafia wycięła tysiące...
                          Gówno mnie obchodzi czy to mafia POPiSowa czy w innym kolorze.
                          To mafia państwowa.
                          A państwo to nazywa się III Rzeszapospolita.
    • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 195.205.194.* 28.02.10, 13:29
      współczuję, naprawdę i masz rację w każdym zdaniu, także porównując do zakupu auta.
      Znam takie warszawskie osiedle, że teraz po 4 latach zamieszkiwania ludzie są
      wyrzucani na bruk-bo upadła Spółdzielnia Mieszkaniowa a lokatorzy wcześniej nie
      podpisali aktów notarialnych
      • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.17.* 06.03.10, 17:50
        Dzięki za zrozumienie moich argumentów. Niestety machina państwa prawa mafijnego
        jest na nie odporna.
        Chyba przyjdzie mi zakupić kałacha i bronić dorobku życiowego przy pomocy 30
        szybkich pomocników... :-/

        Swoją drogą, dlaczego nie podajesz nazwy tej 'spóldzielni'.
        Może oni też zechcą sprzedawać kradzione. Trzeba ludzi ostrzegać przed takimi
        sqrwysynami, a mendy w rodzaju baszczynyńskich i tak same do nich trafią.
    • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 07.03.10, 11:00
      Czy podpisałeś umowę przedwstępną z wpisem wzmianki do III działu KW?
      • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 07.03.10, 11:04
        Chodzi mi oczywiście o umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego.
        • alexis_corner Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 10.03.10, 00:18
          Nie obraź się kolego ale pitolisz jak sarasati na bębenku.
          Jakie to ma znaczenie wobec tego, że jakiś paser sprzedał drugiemu paserowi
          cudzy dorobek życiowy.
          Na temat mocy tych wszystkich "umów w formie aktu" to mozesz sobie poczytać w
          innych wątkach.
          Pamiętaj o starej zasadzie: "to nie ty pilnujesz złodzieja tylko złodziej ciebie".

          - wredna alexis
          • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 10.03.10, 08:36
            > Jakie to ma znaczenie wobec tego, że jakiś paser sprzedał drugiemu paserowi
            > cudzy dorobek życiowy.

            Niestety, z tego co wygląda z opisu tak nie jest. Założyciel wątku
            prawdopodobnie kupił mieszkanie od dewelopera na zwykłą umową pisemną, deweloper
            zbankrutował a "okradziony" jest w takiej sytuacji takim samym wierzycielem jak
            każdy inny. Z punktu widzenia prawa jego mieszkanie jest majątkiem masy
            upadłościowej.
            Sorry, tak to wygląda, a to czy proces upadłościowy był uczciwy, czy nie (w
            szczególności czy syndyk i sędzia komisarz nie uprzywilejowywał jednych
            wierzycieli kosztem innych) to inna para kaloszy.
            Podpisanie aktu notarialnego powoduje chociażby to, że gość który kupił
            mieszkanie od syndyka nie mógłby się tłumaczyć że nie wiedział jaki jest stan
            faktyczny (wpis w kw).
            Ten wątek powinien być ku przestrodze innych, bo obawiam się, że "okradzionemu"
            już wiele nie pomoże. Ja również niedawno kupowałem mieszkanie od dewelopera
            (rok temu akt notarialny "końcowy" - wyodrębnienie i przeniesienie własności).Z
            ok. 100 mieszkań w inwestycji jedynie kilka osób podpisało umowę przedwstępną w
            formie aktu notarialnego. Dziś ten deweloper jest już właściwie bankrutem (nie
            ma jeszcze upadłości, ale z inwestycji zeszli wykonawcy, biuro jest
            zamknięte..). Pewnie że umowa przedwstępna w formie aktu nie spowoduje że się w
            takiej sytuacji nic nie straci, ale nie straci się wszystkiego..


            > Pamiętaj o starej zasadzie: "to nie ty pilnujesz złodzieja tylko złodziej ciebi
            > e".
            Jeżeli zostawiasz otwarte mieszkanie i złodziej Cię okrada to jest jego wina -
            fakt że mieszkanie jest otwarte nie usprawiedliwia tego że kradnie.
            Ale jednocześnie to jest Twoja lekkomyślność...

            Niestety w życiu nie zawsze mamy do czynienia z uczciwymi ludźmi. Złota zasada -
            "protect your ass"
            • Gość: xxx Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.10, 09:32
              Wygląda na to, że okradziony jednak jest frajerem bo nie zadbał o formalności.
              • alexis_corner Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 20.03.10, 00:20
                Ty natomiast jesteś jednym z tych cwaniaków, którzy kradną portfele pozostawione
                przez frajerów w marynarkach przewieszonych na krześle w restauracji.
                Szacun dla ciebie.
                Mendo.

                - wredna alexis
                • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 20.03.10, 08:08
                  Wniosek - nie należy zostawiać portfeli w marynarkach przewieszonych na krześle
                  w restauracji.
                  A zwłaszcza portfeli z majątkiem całego życia!!
                  • Gość: kelner Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.239.* 23.03.10, 00:20
                    wniosek:
                    należy takie qrwy jak xxx ty i baszczynski pędzić jak najdalej od porządnych
                    restauracji.
                    niech żrą z cynowych misek.
                    w pierdlu.
                    ty, pewnie wzorem sołtysa, nosisz portfel w tylnej kieszeni spodni a siedząc na
                    kiblu trzymasz go mocno w zębach.
            • alexis_corner Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 20.03.10, 00:34
              Gość portalu: . napisał(a):
              > Niestety, z tego co wygląda z opisu tak nie jest. Założyciel wątku
              > prawdopodobnie kupił mieszkanie od dewelopera na zwykłą umową pisemną, dewelope
              > r
              > zbankrutował a "okradziony" jest w takiej sytuacji takim samym wierzycielem jak
              > każdy inny. Z punktu widzenia prawa jego mieszkanie jest majątkiem masy
              > upadłościowej.


              Pozostajesz w "mylnym błędzie".
              Z opisu sprawy wynika, że złodziej deweloper wybudował mieszkanie za pieniądze "okradzionego", które to pieniądze okradziony wpłacał w miarę postępu robót.
              I nie jest w "sytuacji podobnej" bo w jakiś cudowny sposób inni np NFZ zdołali uratować swoją kasę.
              Czyżby mieli cynk od "sędziego upadłościowego"?
              A może działali wspólnie i w porozumieniuz deweloperem złodziejem i mafią sądowo upadłościową?

              - wredna alexis

              PS
              co to za dziwny obyczaj oszczędzania deweloperów na skraju upadłości?
              czemu tak unikacie podawania ich nazw?
              czyżby troska o swoją kasę kosztem innych naiwnych, którzy jeszcze się skuszą i wpadną w sidła złodzieja?
              potem będziecie nazywać ich frajerami?
              • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 20.03.10, 08:27
                > Z opisu sprawy wynika, że złodziej deweloper wybudował mieszkanie za pieniądze
                > "okradzionego", które to pieniądze okradziony wpłacał w miarę postępu robót.

                Tak. Prawdopodobnie w podobnej sytuacji są dostawcy - z ich pieniędzy (dostawy materiałów, usług, etc.) też budowano inwestycję i zapewne nie otrzymali zapłaty.
                Tylko co z tego?

                > I nie jest w "sytuacji podobnej" bo w jakiś cudowny sposób inni np NFZ zdołali
                > uratować swoją kasę.
                > Czyżby mieli cynk od "sędziego upadłościowego"?

                Niewykluczone że tak było. Tylko niewiele to zmienia z punktu widzenia "okradzionego". Jeżeli NFZ nie zdołałby się ewakuować to rzeczywiście więcej kasy pewnie do podziału (mimo tego że nfz wszedłby wtedy jako dodatkowy wierzyciel do masy upadłościowej). "Okradziony" nie dostałby może 0%, tylko np. 10% wpłaconych środków, ale być może nic by to nie zmieniło (np. wierzyciele uprzywilejowani tacy jak Skarb Państwa czy pracownicy byliby w większym stopniu zaspokojeni, a pozostałym kompletnie nic by to nie zmieniło).
                Coś mi się widzi (oczywiście to tylko zgadywanie - trudno cokolwiek powiedzieć bez znajomości sprawy), że ten "cud" jak to opisał okradziony wynika właśnie z tego że nfz zawarł umowy przedwstępne w formie aktu notarialnego i po prostu te mieszkania nie mogły wejść w skład masy upadłości (albo po prostu wystąpił do sądu o przeniesienie własności - w przypadku umowy w formie aktu jest to możliwe). Wtedy nie ma żadnego "spisku" czy "przekrętu". Jakoś trudno mi uwierzyć, że ktoś w nfz ryzykowałby zarzut niegospodarnosci i podpisał zwykłą umowę pisemną z deweloperem (aczkolwiek wykluczyć się tego nie da).

                > co to za dziwny obyczaj oszczędzania deweloperów na skraju upadłości?
                > czemu tak unikacie podawania ich nazw?
                > czyżby troska o swoją kasę kosztem innych naiwnych, którzy jeszcze się skuszą i
                > wpadną w sidła złodzieja?
                > potem będziecie nazywać ich frajerami?

                Wystarczy skorzystać z Googla żeby dojść do tego że ten deweloper jest de facto bankrutem...
                • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.232.* 22.03.10, 01:19
                  nfz ma tam swoją centralę a nie mieszkania. zajmują całe cztery piętra.
                  oczywiście "ich" cześć budynku została wybudowana z materiałów, za które
                  dostawcy dostali kasę.
                  tylko ja mieszkam w "ukradzionym' biednym dostawcom, skarbowi państwa-draństwa i
                  pracownikom.
                  aha, zapomniałem.
                  również dwa banki mają tam swoje oddziały...
                  mafia sądowniczo- państwowo-bankowa krzywdy sobie nie dała zrobić.
                  teraz dołącza do nich świeży narybek kapitalistycznej finansjery.
                  a wszystko to w jak najbardziej zgodnie z obowiązującym prawem.
                  obowiązującym oczywiście "ciemny lud", bo jakby co, to koledzy z sejmu lub
                  senatu coś wymyślą, żeby poratować "wybrańca".
                  • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 22.03.10, 13:45
                    > nfz ma tam swoją centralę a nie mieszkania. zajmują całe cztery piętra.

                    A co to ma za znaczenie? Mają odrębną własność lokalu (pewnie użytkowego), niczym się to w praktyce nie różni od mieszkania.

                    > oczywiście "ich" cześć budynku została wybudowana z materiałów, za które
                    > dostawcy dostali kasę.
                    > tylko ja mieszkam w "ukradzionym' biednym dostawcom, skarbowi państwa-draństwa
                    > i
                    > pracownikom.

                    Nie, w przypadku wszystkich winny był nieudolny/nieuczciwy deweloper. Tylko że oni się zabezpieczyli, a Ty nie. Na tym polega istotna różnica.

                    > również dwa banki mają tam swoje oddziały...
                    Banki jak ognia unikają kupowania nieruchomości na własność (blokuje kapitał - muszą mieć większy kapitał na działalność ze względu na wymogi regulacyjne), także najprawdopodobniej są tylko najemcami. No chyba że rzeczywiście po jakiś super cenach kupiły od syndyka, ale obstawiałbym wynajem.

                    > mafia sądowniczo- państwowo-bankowa krzywdy sobie nie dała zrobić.

                    Przede wszystkim jesteś winien Ty, bo nie zabezpieczyłeś się odpowiednio. Sorry za bezpośredniość, domyślam się że nie masz łatwej sytuacji, ale no tak to wygląda..

                    Jasne, w Polsce prawo jest niekorzystne dla ludzi kupujących niegotowe mieszkania od dewelopera. Nawet gdybyś miał umowę (przedwstępną) w formie aktu, to i tak pewnie straciłbyś, tylko nie wszystko. Wprowadzenie rachunku powierniczego które miało niby wyłączyć ryzyko dewelopera w praktyce niewiele dało (patrz szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,97875,7468859,Mierzyn__pieniadze_przepadly__mieszkan_nie_ma.html ). Tylko że nie jesteś dzieckiem, nikt za Ciebie nie będzie myślał, i powinieneś był sobie zdawać z tego sprawę (a przede wszystkim nauczyć się jak to funkcjonuje ZANIM podpisałeś umowę z deweloperem).

                    Ten gość który kupił "Twoje" mieszkanie pewnie nie był zbyt etyczny, ale obawiam się że zrobił to jak najbardziej legalnie.
                    Z tego co napisałeś (ale jeszcze raz - zgaduję, bo nie znam sprawy) wynika, że to czy Twoja córka była w tym mieszkaniu zameldowana, czy też nie, jest bez znaczenia. No może o tyle, że powinien (jeżeli "nie wiedział" przy kupnie od syndyka) zapewnić jej lokal socjalny.
                    Ale obawiam się, że kasę za korzystanie z mieszkania które jest formalnie jego może spokojnie z Ciebie ściągać (bezumowne korzystanie).

                    I lepiej uważaj co piszesz na forum publicznym, bo jak gość się zaweźmie na Ciebie to jeszcze za zniesławienie będzie Cię ścigał. Nie o to chodzi żebym Cię straszył - on mi ni brat ni swat, tylko że możesz wpakować się w jeszcze większe problemy, a i tak teraz pewnie łatwo nie masz...

                    > a wszystko to w jak najbardziej zgodnie z obowiązującym prawem.
                    > obowiązującym oczywiście "ciemny lud", bo jakby co, to koledzy z sejmu lub
                    > senatu coś wymyślą, żeby poratować "wybrańca".

                    Ano to niestety prawda, ale trzeba było sobie to uświadomić PRZED transakcją.

                    Nie piszę tego wszystkiego żeby Ci "dokopać", sam "o włos" minąłem się z podobną sytuacją, więc wyobrażam sobie jak się czujesz. Natomiast dobrze, że taki wątek powstał "ku przestrodze", bo może ludzie którzy dopiero planują kupno mieszkania zobaczą jakie mogą być konsekwencje bezmyślności
                    • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 22.03.10, 13:49
                      > czenia. No może o tyle, że powinien (jeżeli "nie wiedział" przy kupnie od syndyka

                      Sorry, powinno być oczywiście: jeżeli "wiedział"
                      • idepozapalki Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 23.03.10, 15:23
                        Trudno tutaj nie przyznać racji. Sam niedawno kupowałem mieszkanie i miałem
                        dylemat - wtórny czy pierwotny? Ostatecznie zdecydowałem się na rynek wtórny.
                        Tyle, że wcześniej przez miesiąc starałem się doczytać co powinno się zrobić aby
                        kupno mieszkania od dewelopera było obarczone jak najmniejszym ryzykiem. Przykro
                        mi, ale umowa przedwstępna w postaci aktu jest tam wymieniana na pierwszym miejscu.

                        Poza tym dlaczego zacząłeś to nagłaśniać dopiero teraz? Piszesz tutaj, rzucasz
                        inwektywami, narzekasz... ale o bankructwie dewelopera dowiedziałeś się kiedy?
                        Ile od wprowadzenia się czekałeś na podpisanie aktu?

                        Wybacz, ale wygląda na to, że:
                        1. Nie przyłożyłeś się do zabezpieczenia własnego tyłka przed transakcją.
                        2. Nie przywiązywałeś wagi do tego, co się dzieje po jej zawarciu.

                        Człowiek musi mieć teraz oczy dookoła głowy.
                        • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.184.* 23.03.10, 17:55
                          Widzę, że przykład z SAMOCHODEM przekracza zdolność pojmowania niektórych, albo udają, że nie rozumieją...
                          To może prościej...
                          Idziesz sobie główną ulicą stolicy europejskiego kraju i nagle...
                          jakiś rzezimieszek wyrywa ci z wewnętrznej kieszeni marynarki portfel z wypłatą za cały miesiąc ciężkiej pracy.
                          Na szczęście na najbliższym skrzyżowaniu ujmuje go policja.
                          Na komisariacie bezbłędnie rozpoznajesz swój portfel i podajesz kwotę jaka w nim była.
                          Policjanci oddają ci portfel z zawartością...i już, już wychodzisz z komisariatu, gdy nagle... halt!

                          Okazuje się, że złodziejaszek okradł nie tylko ciebie ale także kilka innych osób. Niestety pieniądze tych "innych' wydał na hulaszczy tryb życia... ;) i już ich nie ma... ;(
                          W związku z tym, pieniądze które miałeś w portfelu "idą do puli"
                          i po zaspokojeniu roszczeń "innych", ważniejszych niż ty Polaku-Szaraku, łaskawie dostaniesz to co pozostało.
                          Ja to nazywam sqrwysyństwem państwowo mafijnym.
                          ty, możesz to nazwać nawet "prawem i sprawiedliwością".
                          • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 23:16
                            > Widzę, że przykład z SAMOCHODEM p
                            > rzekracza zdolność pojmowania niektórych, albo udają, że nie rozumieją...

                            Nie to Ty nie rozumiesz. Kupno mieszkania to nie to samo, co kupno samochodu - w
                            przypadku nieruchomości musisz zrobić to w określony przez prawo sposób (akt
                            notarialny). Jeżeli nie zachowałeś odpowiedniej formy, to
                            nie kupiłeś mieszkania, choćbyś zapłacił sprzedającemu 100% ceny.

                            Tak samo jak chcesz kupić bank, to jeżeli nie dostaniesz odpowiedniej zgody
                            Komisji Nadzoru Finansowego nie jesteś jego właścicielem choćbyś zapłacił 100%
                            ceny sprzedającemu.

                            > Na komisariacie bezbłędnie rozpoznajesz swój portfel i podajesz kwotę jaka w ni
                            > m była.

                            Nie ma analogii - w przypadku inwestycji budowlanej jesteś tylko jedną ze stron
                            tego procesu. Inni nabywcy też wpłacają pieniądze, pracownicy świadczą pracę,
                            wykonawca za swoje pieniądze (do momentu płatności faktury) buduje. Pieniądze
                            nie są czerwone, albo zielone. Wszystkie wpłaty/świadczenia się "kumulują" u
                            dewelopera.

                            Pieniądze które wpłacasz do dewelopera wcale nie są Twoje.

                            > W związku z tym, pieniądze które miałeś w portfelu "idą do puli"
                            > i po zaspokojeniu roszczeń "innych", ważniejszych niż ty Polaku-Szaraku,
                            > łaskawie dostaniesz to co pozostało.
                            > Ja to nazywam sqrwysyństwem państwowo mafijnym.
                            > ty, możesz to nazwać nawet "prawem i sprawiedliwością".

                            No cóż, tak akurat jest w większości krajów, więc swojej "sprawiedliwości" chyba
                            nigdzie nie znajdziesz...
                            Ciekawe czy jakbyś był pracownikiem u dewelopera i pracodawca nie wypłaciłby Ci
                            pensji to to samo byś mówił. Założę się, że wtedy krzyczałbyś, że pracownik to
                            przede wszystkim musi dostać, bo z czego ma żyć??
                            • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.184.* 24.03.10, 01:39
                              Gość portalu: . napisał(a):
                              Pieniądze które wpłacasz do dewelopera wcale nie są Twoje.


                              Tak, tak zapomniałem.
                              To były twoje pieniądze.

                              > Ciekawe czy jakbyś był pracownikiem u dewelopera i pracodawca nie wypłaciłby Ci
                              > pensji to to samo byś mówił. Założę się, że wtedy krzyczałbyś, że pracownik to
                              > przede wszystkim musi dostać, bo z czego ma żyć??


                              Jak to z czego? Z twojej kasy, robaczku. Podoba ci się?
                              Nie masz? To sprzedaj chałupę i im daj.
                              Tylko sprzedaj swoją. Nie moją!
                              No ale taki mędrzec jak ty zrobi pewnie jakiś mądry myk "w określony przez prawo sposób i z zachowaniem odpowiedniej formy"
                              i to moja chałupa pójdzie pod młotek, a ty dalej będziesz chodził w glorii zaradnego i uczciwego obywatela IV Rzeszypospolitej...
                        • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.184.* 23.03.10, 18:29
                          ty,
                          idź już po te zapałki.
                          tylko je dobrze policz zanim zapłacisz.
                          bo zamiast przec. 64 może być tylko 52
                          i nic ci tyłka nie uratuje przed tatowym pachem.
                          • idepozapalki Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 23.03.10, 19:29
                            Wiesz co? Na początku to nawet było mi Cię szkoda, bo w końcu głupi zrobiłeś i
                            dostałeś za to strasznie po du*ie. Ale teraz już mi nie jest. Bo skoro nie
                            potrafisz odpowiedzieć na pytanie, a jedyny dla Ciebie cel tego wątki to wylanie
                            swojej żółci (której spory kubeł powinieneś wylać na siebie samego) to powiem Ci
                            tak:
                            jak kupujesz auto i masz możliwość kupienia ubezpieczenia, a go nie kupisz -
                            wyjedziesz z salonu i rozwalisz komuś auto - to nie dość, że nikt Ci nie zwróci
                            za Twoje, to jeszcze zapłacisz za zniszczenia cudzego.

                            Trzeba było wyżyłować się na umowę przedwstępną u notariusza i nie miałbyś teraz
                            powodów do płaczu. Ale skoro się nie myślało, to teraz najlepiej wypłakać się na
                            cały świat. Bankructwo dewelopera też pewnie przeoczyłeś? Bo po co się
                            przejmować. Mieszkasz to mieszkasz.

                            Twoja głupota Cię załatwiła. Bo Ty nie szedłeś po ulicy z portfelem w marynarce.
                            Ty siadłeś sobie na ławce i położyłeś portfel przed sobą.

                            Jeśli nie potrafisz sensownie odpowiedzieć na żaden post, który nie przyklaskuje
                            Twojemu pierwszemu postowi, to wypchaj się, siedź i płacz.

                            Najlepiej nad własną głupotą.
                            • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.184.* 24.03.10, 01:23
                              idepozapalki napisał:
                              jak kupujesz auto i masz możliwość kupienia ubezpieczenia, a go nie kupisz -
                              > wyjedziesz z salonu i rozwalisz komuś auto - to nie dość, że nikt Ci nie zwróci
                              > za Twoje, to jeszcze zapłacisz za zniszczenia cudzego.


                              Mędrku,
                              Co ty mi tu wciskasz bzdury o ubezpieczeniach.
                              Napisz jeszcze coś o utracie gwarancji, bo przegląd zrobiłem nie tam gdzie
                              trzeba. Też będzie o samochodzie.
                              Ale nie na temat.
                              A jeśli chodzi o portfel...
                              To na takich złodziejaszków jak deweloper, baszczynski czy ich obrońcy tacy jak
                              ty - jest tylko jedna metoda:
                              Ucinać łapy przy samym tułowiu!
                              Bo leżący przede mną mój portfel, jest ciągle moim portfelem i żaden prawniczy
                              bełkot tego faktu zmienić nie może.
                              Może najwyżej obronić złodziei, stawiając zasłonę dymną w postaci artykułów i
                              paragrafów, za którymi skrywa się podłość, chciwość i zwykły rabunek ubrany w
                              prawnicze piórka.
                              Kiedyś to zrozumiecie.
                              Ale będzie już za późno.
                              A teraz won mi z oczu, wiejski filozofie po kursie dla radców prawnych,
                              zafascynowany skomplikowaną terminologią potrafiącą zrobić z człowieka uczciwego
                              bandytę a z bandyty ofiarę.
                              Jednym słowem: won!







                    • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.184.* 23.03.10, 18:15
                      Gość portalu: . napisał(a):
                      > Jasne, w Polsce prawo jest niekorzystne dla ludzi kupujących niegotowe mieszkania od dewelopera.

                      Czy ty umiesz czytać?
                      Ja zapłaciłem ostatnią ratę i zamieszkałem w gotowym mieszkaniu!


                      > Ten gość który kupił "Twoje" mieszkanie pewnie nie był zbyt etyczny, ale obawia
                      > m się że zrobił to jak najbardziej legalnie.
                      > Z tego co napisałeś (ale jeszcze raz - zgaduję, bo nie znam sprawy) wynika, że
                      > to czy Twoja córka była w tym mieszkaniu zameldowana, czy też nie, jest bez zna
                      > czenia. No może o tyle, że powinien (jeżeli "nie wiedział" przy kupnie od syndy
                      > ka) zapewnić jej lokal socjalny.
                      > Ale obawiam się, że kasę za korzystanie z mieszkania które jest formalnie jego
                      > może spokojnie z Ciebie ściągać (bezumowne korzystanie).


                      Już sam cudzysłow przy wyrazie "Twoje" świadczy o tym, że jesteś jednym z tych krętaczy żerujących na cudzym nieszczęściu.
                      Co do kasy za "bezumowne" korzystanie to zapraszam do przeczytania tego:
                      (...) "A na końcu łańcuszka znajdzie się taka menda społeczna jak baszczyński, który zacznie ci liczyć kilometry przejechane twoim, zapłaconym przez ciebie samochodem - tak jak za taksówkę?!
                      Nie opowiadaj, że takich numerów ta mafia wycięła tysiące...
                      Gówno mnie obchodzi czy to mafia POPiSowa czy w innym kolorze.
                      To mafia państwowa.
                      A państwo to nazywa się III Rzeszapospolita."(...)


                      > I lepiej uważaj co piszesz na forum publicznym, bo jak gość się zaweźmie na Cie
                      > bie to jeszcze za zniesławienie będzie Cię ścigał. Nie o to chodzi żebym Cię st
                      > raszył - on mi ni brat ni swat, tylko że możesz wpakować się w jeszcze większe
                      > problemy, a i tak teraz pewnie łatwo nie masz...



                      Odpowiem Ci krótko: nie strasz, nie strasz, bo zrobisz kupe w majtki.
                      Dla mendy baszczynskiej też mam stosowną odpowiedź.



                      • idepozapalki Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 23.03.10, 19:37
                        Gość portalu: okradziony napisał(a):

                        > Gość portalu: . napisał(a):
                        > > Jasne, w Polsce prawo jest niekorzystne dla ludzi kupujących niegotowe
                        > mieszkania od dewelopera.

                        >
                        > Czy ty umiesz czytać?
                        > Ja zapłaciłem ostatnią ratę i zamieszkałem w gotowym mieszkaniu!

                        Czytać to chyba Ty nie umiesz, co mnie zresztą nie dziwi. Gość pisał nie o
                        momencie, w którym się wprowadziłeś, ale o momencie, w którym
                        kupowałeś mieszkanie.

                        Widzę, że trzeba mocno łopatologicznie: jak płaciłeś pierwszą ratę, to mieszanie
                        było gotowe? Nie. Więc de facto kupiłeś niegotowe mieszkanie od
                        dewelopera
                        . I o tym pisze gość. Naucz się czytać ze zrozumieniem, to może
                        nie podłożysz się tak następnym razem.

                        I dalej piszesz:
                        > Już sam cudzysłow przy wyrazie "Twoje" świadczy o tym, że jesteś jednym z
                        tych krętaczy żerujących na cudzym nieszczęściu.

                        Gdybyś nie koncentrował się na obrażaniu ludzi, którzy chcą Ci nomen omen
                        wskazać ważne rzeczy, to byś zrozumiał. Gościowi chodziło o to, że to Ty nie
                        zatroszczyłeś się o wpis w KW!
                        Dlatego ujął wyraz Twoje w cudzysłów.

                        I na koniec:
                        Odpowiem Ci krótko: nie strasz, nie strasz, bo zrobisz kupe w majtki.
                        Dla mendy baszczynskiej też mam stosowną odpowiedź.

                        A ja Ci powiem tak: to, jakim chamstwem tutaj wykazujesz się wobec ludzi, którzy
                        chcieliby Ci pomóc, a przynajmniej wytłumaczyć co się stało, dowodzi, że na taką
                        pomoc nie zasługujesz. To co Cię spotkało, spotkało Cię z Twojej własnej głupoty.
                        • Gość: wawiak Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.31.71.75.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.07.12, 20:09
                          @chłopiec z zapałkami napisał:
                          > A ja Ci powiem tak: to, jakim chamstwem tutaj wykazujesz się wobec ludzi, którzy
                          > chcieliby Ci pomóc, a przynajmniej wytłumaczyć co się stało, dowodzi, że na taką
                          > pomoc nie zasługujesz. To co Cię spotkało, spotkało Cię z Twojej własnej głupoty


                          jesteś z tych, którzy potrafią wytłumaczyć, że czarne jest białe
                          a białe jest czarne?
                          ciesz się, że facet jaszcze nie kupił tego kałacha i wiadra naboi. :-D
                      • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 23:03
                        > Czy ty umiesz czytać?
                        > Ja zapłaciłem ostatnią ratę i zamieszkałem w gotowym mieszkaniu!

                        Echh....
                        W Polsce (i w wielu innych krajach) do przeniesienia własności nieruchomości potrzebna jest umowa w formie aktu notarialnego
                        Do czasu kiedy nie podpiszesz aktu nie jesteś właścicielem mieszkania, nawet jak wpłaciłeś 100% jego wartości i wprowadziłeś się do niego.
                        Jeżeli podpiszesz umowę w formie aktu to możesz dogadać się ze sprzedającym i zapłacić mu 50% jego wartości np. za 5 lat i i tak będziesz właścicielem mieszkania (zakładam, że nie podpisujesz umowy przedwstępnej - bo wtedy rzeczywiście nabędziesz własność dopiero po podpisaniu umowy przyrzeczonej).
                        Możesz nie mieszkać w tym mieszkaniu, ale jeżeli podpisałeś umowę w formie aktu to i tak będziesz jego właścicielem.

                        > Już sam cudzysłow przy wyrazie "Twoje" świadczy o tym, że jesteś jednym z tych
                        > krętaczy żerujących na cudzym nieszczęściu.

                        A co Ty o mnie wogóle wiesz?? Znamy się??

                        > Co do kasy za "bezumowne" korzystanie to zapraszam do przeczytania tego:
                        > (...) "A na końcu łańcuszka znajdzie się taka menda społeczna jak baszczyński,
                        > który zacznie ci liczyć kilometry przejechane twoim, zapłaconym przez ciebie
                        > samochodem - tak jak za taksówkę?!

                        > Nie opowiadaj, że takich numerów ta mafia wycięła tysiące...
                        > Gówno mnie obchodzi czy to mafia POPiSowa czy w innym kolorze.
                        > To mafia państwowa.
                        > A państwo to nazywa się III Rzeszapospolita."(...)

                        To mieszkanie nie jest Twoje, mimo że zapłaciłeś za niego 100% wartości. Zresztą ten gość też musiał zapłacić za nie syndykowi, tylko że on zawarł umowę notarialną i jest formalnie właścicielem mieszkania, a Ty nie.
                        Tak jak napisałem wcześniej, tak to działa w większości cywilizowanych państw, nie tylko w Polsce.

                        > Odpowiem Ci krótko: nie strasz, nie strasz, bo zrobisz kupe w majtki.
                        > Dla mendy baszczynskiej też mam stosowną odpowiedź.

                        Jesteś dorosły i odpowiadasz za to co robisz. To Ty poniesiesz ewentualne konsekwencje, nie ja... Mnie to jest obojętne co wypisujesz
                        • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 10:19
                          I Sąd Najwyższy potwierdził to co wtedy Ci pisałem:
                          www.rp.pl/artykul/243787,607295_Gdy-upada-deweloper-.html
    • gnago Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 17.03.10, 12:22
      www.ktokogo.pl/%A3ukasz_Baszczy%F1ski
      Łukasz Baszczyński (’77)*

      Siedziby powiązanych firm
      
      wg województw
      skala odpowiada liczbie
      Zamów pełny raport o osobie (raport zawiera także dane archiwalne).
      Zobacz przykładowy raport.
      Firma: dostępne w raporcie płatnym
      Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
      Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w tym samym
      czasie:
      Paweł Cippert, Małgorzata Fiks Sieradzka, Leszek Konopka, Maksymilian
      Skolik, Ewa Stefaniak, Jakub Zabłocki i Piotr Zeszuta.
      Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w innym czasie
      (nierównocześnie):
      Mirosław Fludra, Jarosław Jasik, Grażyna Młynarczyk, Piotr Szczęsny,
      Małgorzata Szymecka i Hubert Walentynowicz.

      Firma: dostępne w raporcie płatnym
      Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
      Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
      Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w tym samym
      czasie:
      Konrad Cisowski, Jerzy Kotwas, Marcin Rzepecki, Kamil Wójcicki i
      Romualda Wyrzykowska.

      Firma: dostępne w raporcie płatnym
      Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
      Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
      Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w tym samym
      czasie:
      Paweł Grzelka i Bartosz Zabłocki.

      Byli i obecni współpracownicy** działają obecnie w:

      Wwb Investments Sp. z o.o. (Wola Zaradzyńska), KRS 0000293703
      X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A. (Warszawa), KRS 0000217580
      Kancelaria Prawna P. Grzelka & Wspólnicy Spółka Komandytowa
      (Warszawa), KRS 0000229475
      Inteligent Business Solutions Group Sp. z o.o. (Warszawa), KRS
      0000231795
      Internet Media Entertainment Sp. z o.o. w Likwidacji (Warszawa), KRS
      0000211881
      Zeszuta Sp. z o.o. (Warszawa), KRS 0000162958
      X-Broker Sp. z o.o. (Warszawa), KRS 0000156502
      Fennix Sp. z o.o. (Warszawa), KRS 0000143891
      Zeszuta Sport Sp. z o.o. (Warszawa), KRS 0000105378
      Warta Sp. z o.o. w Likwidacji (Łódź), KRS 0000102515
      Agencja Poszanowania Energii S.A. (Łódź), KRS 0000063638
      Byli i obecni współpracownicy* w przeszłości działali w:

      Ekologiczne Towarzystwo Leasingowe Ekopomoc S.A. w Likwidacji (Łódź,
      wykreślona z rejestru 2009-02-09), KRS 0000014079
      Textilimpex-Globe Sp. z o.o. w Likwidacji (Łódź), KRS 0000042488
      Kolmex S.A. (Warszawa), KRS 0000072215
      Zakład Wodociągów i Kanalizacji Wod.-Kan. Sp. z o.o. (Bełchatów), KRS
      0000109360
      Wiepofama S.A. (Poznań), KRS 0000117207
      Midas Investment Sp. z o.o. (Kobyłka), KRS 0000144396
      Erbay Sp. z o.o. (Bełchatów), KRS 0000241525
    • Gość: waiter Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.171.95.114.static.crowley.pl 23.03.10, 14:33
      a ja mam pytanie jaki to był developer, bo cały czas pisze się i
      podaje pewne fakty, ale brak jest wskazania do kogo sie one odnoszą ?
      po co kryje sie jego nazwę ?

      ja np. ze swojego doświadczenia mam koszmarne dośwaidczenia z firmą
      Dolcan, Złodziej, Kant & Oszust Sp. z o.o. i często też sie
      zastanawiam jak sie zakończy moja przygoda z ta firmą, ale nie kryję
      jej nazwy, bo trzeba ostrzegać ludzi przed takimi oszustami i
      złodziejami
      • oberfeldkurat_katz Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 09.06.10, 22:49
        Widzę, że "prawnicza brać" wzięła się ostro do udowadniania okradzionemu, że
        czarne jest białe i że właściwie sam się okradł. ;)
        Tymczasem bezdomne chłopaki z xtb szastają forsą inwestorów w formule 1.
        Te parę milionów zainwestowali w mercedesa. Zgodnie z prawem oczywiście... i jak
        wtopią, to też pokażą wam figę. :-D
        Niech was pan bozia ma w swojej opiece...
        • Gość: michal_powolny12 Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.iwacom.net.pl 20.06.10, 00:10
          Bo taka jest prawda. NFZ i inni lokatorzy zadabali o odpowiednie
          papiery a biedny gość nie. I ma teraz kłopoty.Obraża przy tym tych
          którzy chcieli mu pomóc.
          • Gość: Assrum Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.ghnet.pl 23.06.10, 18:11
            Podpisał umowę i zapłacił kasę, czyli mieszkanie jest jego. Nawet gdyby ustalił
            na gębę z deweloperem, to mieszkanie też byłoby jego.
            A to wszystko, co udowadniacie, że to jego wina, to bzdurny prawniczy bełkot,
            oczywiście zgodny z prawem, takim prawem Dzikiego Zachodu.
            • Gość: zzzx Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.chello.pl 25.06.10, 23:24
              Do przeniesienia prawa rzeczowego oznaczonego co do tożsamości, a
              takim jest nieruchomość, nie jest potrzebne przeniesienie
              posiadania.. w skrócie oznacza to że możesz kupić nieruchomość w
              Warszawie będąc w Australii nie płacąc za nią - istotny jest tylko
              akt przeniesienia prawa własności (akt notarialny)- działa to
              oczywiście w drugą stronę wpłacając kasę a nie podpisując dokumentów
              nie stajesz się właścicielem .... Dziki zachód niestety istnieje na
              całym cywilizowanym świecie
          • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.182.181.189.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 18:35
            nie dość, że wolno myślisz to i wolno czytasz.
            pokaż mi tu choć jeden post wyrażający chęć pomocy.
            jedyna "pomoc" jaką mi tu niektórzy oferują
            to pomoc w zrozumieniu, że jestem frajerem, bo dałem się okraść...
            mogę się założyć, że większość (jeśli nie wszyscy) z tych pomocników
            co niedziela zapie.dala do kościoła i od dzieciństwa zna oraz przestrzega
            przykazania nr 7.
            ty też mi trochę pomogłeś...
            teraz już będę dbał o "odpowiednie papiery" :-D
            dzięki stokrotne.
            • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.182.180.219.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 18:53
              to oczywiście do powolnego michała było. ;)
              • robertkk Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 30.07.10, 05:10
                Czytam te wpisy w tym wątku i normalnie nóż się w kieszeni otwiera.
                Wieszacie psy na człowieku, który chciał kupić mieszkanie.
                10 lat temu były inne czasy i takie umowy w formie aktu, nie były
                niestety zbyt popularne. A to deweloper się nie zgadzał, a to kazał
                płacić wiecej, itd. Wiem, bo sam byłem w takiej sytuacji i
                straciłem. Warinwest. Potem były czasy (2005) podnoszenia cen
                mieszkań, dopłat, sprzedaży mieszkań w ciągu kilku godzin, zanim w
                ogóle o jakimś akcie można było porozmawiać.
                No ale do rzeczy, rzeczywiście w tym przypadku, gdyby umowa była w
                formie aktu, to sądownie możnaby było przenieść własność.
                Ale gdyby updałość nastąpiła przed ukończeniem mieszkania, a po
                wpłacie należności, akt notarialny nie dawałby nic, gdyż
                wierzytelność miałaby charakter pieniężny, a sąd nie miałby czego
                przenosić, mimo wpisów w dziale III KW.
                Być może dałoby to nieco większy priorytet na liście podziału masy
                upadłościowej, ale w praktyce niewiele to zmienia.
                Akt zabezpieczyłby przed zmianami ceny przez dewelopera, ale nie
                przed stratą przy upadłości, zanim inwestycja zostałaby zakończona.
                Przypadek, że mieszkanie jest gotowe i firma upada między oddaniem
                lokalu a właściwym aktem nie zdarza się zbyt często, zadażyło się
                jednak autorowi wątku.
                Dlatego mimo iż sam podpisuje wszystkie umowy dotyczące
                nieruchomości w formie aktów (mądry Polak po szkodzie) i tak nie ma
                100% gwarancji, że wszystko pójdzie gładko.
                Na zachodzie wygląda to lepiej, bo z reguły płaci się jakiś znikomy
                % ceny, podpisuje się umowę notarialną (tak jest np. w niemczech)
                deweloper buduje za swoje / kredyt, a resztę płaci się na końcu.
                Polskie prawo gospodarcze i obyczaje, są niestety beznadziejne. W
                takiej Irlandii, zwykłe zawarcie umowy 'na gębę' i potrząśniecie
                dłoni, jest równoznaczne z umową przedwstępną. No nic, Polska to
                Polska.

                Do autora: na chwilę obecną jedyne co pozostaje, to wykazać, że
                aktualny właściciel mieszkania nabył je w 'złej wierze' i żadąć
                unieważnienia tej umowy. Ewentualnie udowodnienie zmowy syndyka z
                nabywcą - ale to chyba praktycznie niemożliwe. Próba podważenia
                uzasadnienia sądu apelacyjnego, ale pewnie upłynęło już za dużo
                czasu. Życzę powodzenia i cierpliwości.

                PS. Jak mój portfel leży na ławce obok mnie, albo mi wypadł z
                kieszeni, to cały czas jest mój. Na zachodzie to jeszcze pobiegną za
                Tobą, żeby Ci podać jak wypadł, a w Polsce zniknie z zapinanej
                kieszeni marynarki, jak się obrócisz na 10 sekund, czy moneta z
                koszyka jak sięgasz po coś z górnej półki, ale to się nazywa nie
                zadbanie o swoje sprawy, teraz już wiem, nauczyłem się tego z tego
                wątku...
                • robertkk Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 30.07.10, 05:14
                  robertkk napisał:

                  > lokalu a właściwym aktem nie zdarza się zbyt często, zadażyło się
                  oczywiście, miałem na myśli "zdarzyło"
                • Gość: okradziony Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: 109.243.31.* 31.07.10, 02:08
                  robertkk,
                  dzięki.

                  Sprawa poszła do kasacji.
                  Są jeszcze sądy w Sztrasburgu...
                  Nie odpuszczę złodziejom w togach i garniturach bossa. :/
                • Gość: . Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 10:12
                  > Ale gdyby updałość nastąpiła przed ukończeniem mieszkania, a po
                  > wpłacie należności, akt notarialny nie dawałby nic, gdyż
                  > wierzytelność miałaby charakter pieniężny, a sąd nie miałby czego
                  > przenosić, mimo wpisów w dziale III KW.

                  I jednak nie masz racji:
                  www.rp.pl/artykul/243787,607295_Gdy-upada-deweloper-.html
                  • zomozadwa Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 29.08.11, 11:49
                    pan marszałek sejmu III rzeszypospolitej, w trosce o dobry sen deweloperów, schował do swojej marszałkowskiej szuflady, projekt ustawy utrudniającej takie praktyki...
                    róbta tak dalej złodzieje.
                    katastrofa zorby, to będzie pikuś...
          • zomozadwa Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 29.08.11, 17:22
            chcesz powiedzieć powolny michałku, że trzeba "dbać o odpowiednie papiery" tak jak ci?

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10194790,Zaginiecia_akt_wspolnika_Dubienieckiego__jest_dochodzenie.html
            o tak! oni potrafią "dbać", lub zaniedbać...
            złodziejska mafia prawnicza ma się dobrze! :-D
            • zomozadwa Re: unikatowa upadłość i sprawiedliwość 31.08.11, 01:13
              (...)Dziś około południa prezydent ma zaprzysiąc Lidię Bagińską na sędzię TK. A sąd zajmie się jej nieetycznym działaniem jako syndyka
              Sąd rozstrzygnie, czy odwoła Baginską z funkcji syndyka upadłości firmy Unikat Development. Jeśli tak się stanie, grozi jej dożywotnia utrata uprawnień syndyka.

              Wybrana 8 grudnia do Trybunału Konstytucyjnego 39-letnia Lidia Bagińska jest nie tylko syndykiem, ale i adwokatem. Prowadzi kancelarię Czarnecki & Bagińska. Adwokaci i Radcowie Prawni (Marek Czarnecki to europoseł Samoobrony).

              Jako syndyk namawiała wierzycieli firm, których upadłość przeprowadza, do wynajmowania prawników swojej kancelarii. Kancelaria jest spółką komandytową, więc dochody członków są dochodami kancelarii.

              Taką praktykę za nieetyczną uznała sędzia-komisarz Monika Gajdzińska-Sudomir. Uznała też, że Bagińska jako syndyk działa nieudolnie. Sprawa upadłości Unikat Development wlecze się od 2002 r. Sędzia-komisarz wystąpiła więc do sądu o odebranie jej sprawy. Zrobiła to w trybie, który jest równoznaczny z pozbawieniem w ogóle uprawnień syndyka.

              Bycie syndykiem może być bardzo intratne: honorarium wynosi nawet do 5 proc. wartości masy upadłościowej (w przypadku Unikatu toczy się proces z Kredyt Bankiem o 14,6 mln zł plus odsetki - razem 32 mln zł).

              W czerwcu sąd pierwszej instancji przychylił się do argumentów sędzi-komisarz. Ale we wrześniu sąd II instancji przychylił się do odwołania Bagińskiej, uznając m.in., że ocena sprawności postępowania to rzecz względna.

              Na początku listopada Gajdzińska-Sudomir znowu wystąpiła do sądu w sprawie nieprawidłowości przy upadłości Unikatu. Zarzuca Bagińskiej, że nadal zatrudnia swojego wspólnika Czarneckiego. Kwestionuje też wysokość wynagrodzenia Czarneckiego i drugiego adwokata Andrzeja Hermana (m.in. likwidatora majątku PZPR) za prowadzenie spraw Unikatu. Doszedł też zarzut konfliktu interesów: Czarnecki dzięki Bagińskiej stał się likwidatorem firmy DOSTIN winnej Unikatowi blisko 2 mln zł(...)


              forum.poranny.pl/syndyk-zntk-moze-zarobic-ponad-milion-na-sprzedazy-zntk-t38166/page__st__100
              możecie im naskoczyć...
    • fiaccik Kolejny frajer, który kupił dziurę w ziemi 25.10.11, 19:34
      Życzę P-O-W-O-D-Z-E-N-I-A i C-I-E-R-P-L-I-W-O-Ś-C-I w papierologii i ciąganiu się po salach sądowych :)
      • Gość: okradziony Re: Kolejny matoł, który IP: *.31.73.232.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.04.12, 12:47
        nie potrafi czytać.
        • Gość: okradziony Re: Kolejny matoł, który IP: *.30.31.108.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.10.12, 17:57
          to do ciebie fiuccik
          jest.
          • hamerykano Re: fjucik - kolejny matoł 08.07.14, 11:54
            W związku z "upadłością" kolejnego złodzieja warto ten analfabetyczny (ze względu na braki w umiejętności czytania i wnioskowania niektórych dyskutantów)
            podnieść wyżej.
Pełna wersja