sammler
24.03.10, 13:15
Wg danych NBP-u w samej Warszawie jest ok. 26 tys. niesprzedanych lokali. Prognozuje się, że w 2010 r. oddanych do użytku zostanie kolejne 7,5 tys., a nabywców znajdzie ok. 9 tys. (prognozy oparto na informacjach o popycie i podaży w 2009 r., które wyniosły odpowiednio: 7,5 tys. oraz 5 tys. mieszkań).
Gdyby prognozy się sprawdziły, pod koniec roku w Warszawie pozostanie ok. 24,5 tys. pustostanów. I to tylko na rynku pierwotnym. Oznacza to, że dokonując projekcji w oparciu o te dane (przy założeniu stabilnej sprzedaży na średniorocznym poziomie 9 tys. mieszkań) można dojść do wniosku, że mieszkań wystarczy na ponad 2,5 roku, nawet gdyby wszyscy warszawscy deweloperzy przerzucili się na handel pietruszką.
Teraz chodzi tylko o to, by dowiedzieli się o tym ludzie i nie wierzyli sprzedawcom, pokrzykującym że mieszkań zabraknie.
Może zrzucimy się na jakieś bilbordy? ;) Skoro "nabici w mBank" mogli?
S.