Gość: lendo
IP: *.mgsp.pl
01.04.10, 20:39
Poza wszystkimi krytycznymi komentarzami które pojawiły się na temat
wzrostu limitu RnS ( z którymi w większości się zgadzam) jest jeden
aspekt sprawy który umyka wszystkim - w tym zwłaszcza zatrudnianym
przez developerów trolom/rumunom.
- Ciężar dowodu że ceny się ustabilizowały i teraz tylko w górę spada
na nich właśnie.
Bo co jeśli mediana i średnia ceny nie wzrosną istotnie mimo wzrostu
limitu ? Przecież jest oczywiste że wzrost tego limitu będzie
impulsem do takiego wzrostu ( część kupujących wykorzysta to do
sfinansowania z naszych podatków zakupu droższego mieszkania).
Wiadomo też że już bardziej limit nie wzrośnie ( chyba że miłościwie
nam panujący zmienią współczynnik na 1.6 np).
A wtedy na jesieni będzie już totalny ...