imp1
18.03.04, 09:58
14/03/2004, o godz. 6.50 mój mąż miał wypadek w windzie Schindlera:
winda nie zatrzymała się na piętrze, poleciała do góry i z ogromnym hukiem
uderzyła w urządzenia znajdujące się w szybie windy i/lub belkę stropową.
Po tym zaczęła bazwładnie spadać, uderzając z impetem o zabezpieczenie.
Na szczęście zadziałały hamulce.
Stała wyżej niż poziom piętra, otworzyły się drzwi.
Natychmiast zgłosiłam to w serwisie Schindlera jako wypadek i urwanie się
windy.
Przyjechał 1 człowiek z torbą po ponad 2 godzinach.
Uruchomił windę.
Ponieważ po tym wypadku nie unieruchomiono windy i nie poddano badaniom,
zgłosiliśmy wypadek Policji.
Wczoraj Urząd Dozoru Technicznego wyłączył windę.
Czy ktoś miał podobny wypadek?
Kto dokonał po takim wypadku przeglądu i co było przedmiotem badania?
Jakie służby jeszcze trzeba powiadomić?
Proszę o wszystkie informacje mogące nam pomóc.
Izabella Piątek