cisza nocna

01.08.10, 01:57
Czy tylko mi nie pozwala spać imprezujące w tej chwili towarzystwo z
bloku na prawo od bramy wjazdowej na osiedle (L?)? Rozumiem
konieczność urządzenia parapetówy/imienin/urodzin, ale nie podoba mi
się, kiedy zmusza się mnie do słuchania pijackich okrzyków i
łomotliwej muzyki, szczególnie o 2 w nocy...
    • extreme78 Re: cisza nocna 01.08.10, 11:41
      No faktycznie, ostatniej nocy ktoś w bloku L (pierwsza klatka, drugie piętro,
      balkon od wewnątrz osiedla) ostro imprezował. Jestem w stanie zrozumieć
      imprezowanie nawet trochę głośniejsze ale to co się działo tej nocy to już gruba
      przesada. Wybieganie na balkon i darcie się na całe gardło przez kliku ledwo
      trzymających się na nogach gówniarzy to naprawdę za dużo. W przyszłości trzeba
      będzie to egzekwować za pomocą służb porządkowych lub własnoręcznie... ;-)
    • livilla.2 Re: cisza nocna 02.08.10, 14:22
      ja też się przyłączam do prośby o ciszę. Również rozumiem, że czasem
      trzeba zrobić imprezę, ale na takich osiedlach wszystko powinno być
      z umiarem. Jeśli ktoś lubi przesadnie głośną muzykę i przesadne
      imprezowanie po nocach to niech się zastanowi nad kupnem domu na
      odludziu albo niech robi to w swoich granicach, a nie tak, że chce
      czy nie chce - uczestniczy w tym całe osiedle. Tutaj mieszkają
      ludzie, którzy pracują w domu i muszą się na pracy skupić, albo mają
      małe dzieci, które trudno jest uspać, albo osoby starsze i np chore -
      niby to banały, ale chyba są tutaj tacy, którzy tego albo nie
      wiedzą, albo się nad tym nie zastanowili (bo o złą wolę ich nie
      posądzam).
Pełna wersja