Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan

04.08.10, 14:26
Witam wszystkich użytkowników tego forum, a zarazem przyszyłych
mieszkańców osiedla Orla II.
Zarówno Panstwo jak i ja podpisali umowy na wybudowanie i oddanie do
użytku mieszkania w Zabkach przez dewelopera DOLCAN. Moja umowa
opiewała termin do 31.12.2008r po czym ją Dolcan aneksował i
przesunał termin do 30 czerwca 2009r. Dzisiaj mamy już 03 sierpnia
2010r opóznienie wynosi 14 m-cy. Moja strata z tytułu nie wywiązania
się Dolcanu z zawartej umowy wynosi 14 m-cy x 1500zł/m-c koszt
wynajęcia stancji daje kwote 21000 zł. W związku z "olaniekm" i
zwykła ignorancją kontrahentów, a zarazem przyszłych lokatorów (bo
czym innym jest 6 prac. budowlanych na całym osiedlu, układanie
wjazdu z kostki brukowej ok 150 mkw przez 3 m-ce) poszukuje osob
chętnych do wystąpienia z pozwem zbiorowym przeciwko Deweloperowi o
naprawę wyrzadzonych szkód z tytułu nie wywiązania sie z umowy.
Swoje straty wyceniam na 21000 zł z czego połowe jestem w stanie
przeznaczyc na wynajecie profesjonalnej firmy prawniczej w celu
wyegekwowania należności. DOŚĆ WODZENIA NAS ZA NOS PRZEZ MARNEGO
DEWELOPERZYNĘ DOLCAN.
Pozdrawaim
Darek
    • caleb667 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 04.08.10, 15:47
      Ja ze swoje strony jeszcze doliczyłbym koszty wszystkich aneksów z bankiem,
      ubezpieczenie pomostowe, które trzeba cały czas płacić oraz ubezpieczenie
      niskiego wkładu w wysokości 5000 PLN, które Bank na mnie wymusił z racji tego że
      minęły 3 lata od momentu podpisania umowy. W tej chwili minęło 19 miesięcy od
      pierwotnej daty zakończenia inwestycji. Oto jak działa developer budujący z
      pasją!!!!
      • wk-2 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 07:51
        W tej chwili to minęło już 31, a nie 19 miesięcy od pierwotnej daty
        zakończenia inwestycji, bo na początku miał to być grudzień 2007.
        Zależy kto i kiedy trafił na tych oszustów.
    • basia12340 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 10:18
      Witam wszystkich
      Ja chętnie przyłącze sie do takiego pozwu. Byłam już u prawnika,
      który chętnie zajmie się moją sprawa lub pozwem zbiorowym. Poza tym
      prawnik radził mi zkładać pozew i się nie zastanaciać. Też mam w
      umowie termin oddania 30/06/2009. Wymajmuję mieszkanie i cały czas
      ponoszę koszty. Mam umowę na wynajem i faktury , więc nie powinno
      być problemu z udowonieniem poniesionej przez mnie szkody.
      Poza tym dzwoniłam do faceta z TVN i jes zainteresowany naszą
      sprawą. Poza tym szykowanie mieszkań i mieszkanie na terenie budowy
      w momencie kiedy nie ma technicznego odbioru budynku podchodzi pod
      prokuraturę. Jeszcze troche to potrwa to ja ide na prokuraturę i
      składam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Mam już tego
      serdecznie dosyć.
      Czy my w najbliższym terminie mamy jakieś wspólne spotkanie.
      Trzeba omówić pozew zbiorowy, bo na pewno jest więcej chętnych.
      Zastanowić się na temat zgłoszenia do prokuratury oraz umówić na
      wstępne spotkanie z dziennikarzem z TVN.
      Pozdrawiam
      • extreme78 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 12:11
        To czy złoży pani pozew przeciw dolcanowi to pani indywidualną sprawa. My ustaliliśmy ze najpierw skonsultujemy się z prawnikiem a pozwy później. Natomiast w sprawę mieszkania na budowie przez kilkadziesiąt rodzin to radziłbym się nie wtrącać bo niektórzy nie mieli wyjścia i jak przysłuży się pani temu ze będą musieli się wyprowadzić to z całą pewnością bardzo serdecznie pani "podziękują".
        • neets Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 13:01
          zgadzam sie z powyzszym, niestety nie wszystkich stac ,zeby
          wynajmowac mieszkanie i spłacac kredyt, na pewno nikt dla własnej
          przyjemnosci nie mieszka na budowie, wiec prokurator jest tu
          najmniej potrzebny.
        • misiek178_29 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 13:05
          Jużkilka osób na tym forum pisało, że powiadamianie mediów oraz
          robienie negatywnego PR nie leży w naszym interesie. Tak bardzo
          chcecie, żeby nikt nic nie kupował od Dolcana po opiniach w
          telewizji? Przecież wtedy padną, a my zostaniemy z niczym. Bank
          przejmie mieszkania i wtedy będzie radośnie. Już w tamtym roku ktoś
          korespondował z p. Jaworowicz, ale na szczęście dla nas samych się
          wycofał. Nawiązując do poprzednika: kilkadziesiąt ludzi zostanie bez
          dachu nad głową, bo będzie musiało opuścić mieszkania. A Dolcan może
          jeszcze zrobić na złość i budynki nie przejdą odbiorów technicznych.
          A to nie jest takie trudne. Więc zanim ktokolwiek zrobi jakiś
          pochopny ruch nie ch się najpierw zastanowi nad jego konsekwencjami.
          Do zakończenia inwestycji zostało jakieś 3-5%. A w ostatnich dwóch
          tygodniach robota w końcu ruszyła.
        • derekw4 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 13:16
          Prosze Państwa Dolcan wodzi nas za nos, inwestycje np. Lublinie
          osiedla na 200 rodzin,juz dawno zakonczone wszystko wygładzone
          wychuchane, piękne bloki, trawniki chodniki i inwestycja rozpoczęła
          sie 2 lata pożniej niz nasza. Dolcan poprostu olał wszystkich z ORLA
          II i ma nas najgłebiej w d... wiec jezeli nie bedziemy ządać od
          niego naprawienia szkody to on dalej bedzie ciągnął ta sprawe w
          nieskończoność kilka miesiecy temu słyszłem ze ukonczą budowe do
          30.06.2010 tera zsłuchy chodza ze do 31.20.2010r, a w pażdzierniku
          dowiemy sie ze ukoncza w 31.03.2011r a moze na EURO 2012, szanowny
          deweleporzyna od 7 boleści sie wyrobi. Musimy sięgną po środki
          prawne jakie nam przysługują a przy pomocy Mediów podejrzewam ze
          każdemu wypłacone zostana pieniązdki z tytułu kar przewidziany w
          Kodeksie Cywilnym (nie mylic z zapisami w umiowie bo umowa i tak
          jest lichwiarska nad która kilka razy badał juz UOKiK stwierdzajaca
          szereg nieprawdłowości a przy okazji nakładając na nich kare- która
          po szefie Dolinskim spłyneła jak po kaczce). Wygrana w sądzie jest
          przesądzona, a najprawdopodobniej beda chcieli zawrzec ugodę.
          To ze ludzie mieszkają na buidowie to tez wina DOLCANU gdyż łamią
          prawo budowlane, bo nie mozna oddac do użytkowania mieszkania bez
          prawomocnej podkreslam prawomocnej decyzji o użytkowaniu budynku (sa
          przypadki ze sasiadka z sasiedniej działki zaskarzy decyzję o
          uzytkowaniu budynku do kolegium odwoławczego bądz do NSA ze budynek
          rzuca cien na jej podwórko lub wiele innych błahych czynników i
          nasze zamieszaknie moze byc w najbardziej pesymistycznej wersji za
          kilka lat) Dolcan sie "wycfanił" i chciał ludziom pozamykac buzie
          nich sobie wykanczają mieskzania nich sobie mieszkają aby tylko
          głosno nie krzyczeli. DOLCAN ZŁAMAŁ PRAWO 1. NIE WYWIAZUJĄC SIE Z
          UMOWY, atym samym wyłudzajuaca od nas pieniądze 2. PRZEKAZAUJAC
          MIESZKANIA DO WYKANCZANIA BEZ PRAWAO DO UZYTKOWANIA (de facto nikt
          postronny nie powienien nawet wejsc na budowe a co dopiero mieszkać.
          za to wszystko odpowiada deweloper) Niech ktoś złamie noge na placu
          budowy odpowiada DOLCAN.
          Osoby zainteresowane pozwem zbiorowym prosze o kontakt pod email:
          derekw@onet.eu
          Pozdrawiam
          Darek

          P.S. moja strata z tytułu przedłużajacej sie w nieskończonośc budowy
          to na dzien 03.08.2010r ok 21000 zł. Niech po ugodzie mi zosatnie
          10000 zł to droga nie chodzi i bedzie na wykonczenie łazienki.
    • kll777 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 14:37
      Z pomysłem nagłosnienia sprawy w mediach radzę się wstrzymać. Nie
      podstawiajmy sobie wzajemnie nóg na finiszu.Zbyt wiele rodzin już
      mieszka i w przypadku nagłosnienia sprawy najprawdopodobniej
      musieliby sie wyniesć z budowy a w takiej sytuacji z pewnością
      odpowiednio podziękują inicjatorom pomysłu. Jestem w takiej samej
      sytuacji jak wszyscy,ale nie rozumiem takich postaw jak niektóre
      wyżej,bo skoro czekaliśmy tyle lat, to moze teraz kiedy niewiele
      zostało do końca to może poczekajmy jeszcze trochę i nie wyrządzajmy
      szkody samym sobie i przy okazji innym. Przy pozwie zbiorowym należy
      wpłacić 10% wadium od żądanego przez siebie zadośćuczynienia, które
      przepada w razie przegranej. Poza tym jak pozew wpłynie do sądu musi
      zostać opublikowany i wtedy każdy zainteresowany będzie mógł się do
      niego przyłączyć. Ci, którzy potrafią udokumentowac poniesione
      straty mogą rozważać to poważnie.
      • neets Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 15:29
        zgadzam sie z powyzszym , skoro czekano 2 lata to mysle ,ze te kilka
        mcy nie zrobi róznicy, wypowiadajacy sie na forum tez powinni
        pomyslec o rodzinach juz mieszkajacych,jak pisalam wczesniej na
        pewno nie dla przyjemnosci mieszkania na budowie, ja tez mialam
        nieprzyjemnosci z ta firma i niestety jestem zmuszona mieszkac na
        budowie.
        • basia12340 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 15:51
          Widze, że moja wypowiedz (pierwsza) na tym forum odbiła sie dużym
          echem. I o to mi chodziło.
          Dolcan ewidentnie nie chce oddać nam tego osiedla , lub jest coś
          czego my nie wiemy. Może jest coś bardzo rażącego w tej budowie i
          nie można dokonać odbioru technicznego. A widzę że większość osób
          jest stasznie zastraszona i najchętniej dalej karmiła by się
          kłamstwami Dolcana i "spała spokojnie". Jeśli nie zaczniemi nic
          robić, to może za dwa lata odbędzie się odbór techniczny.
          Kiedy jest następne nasze spotkanie?
          MUSIMY ZŁOŻYĆ POZEW .
      • extreme78 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 15:44
        Na ostatnim spotkaniu gdzie było kilkadziesiąt osób ustaliliśmy że idziemy do prawnika aby dokładnie wiedzieć na czym stoimy i jakie mamy możliwości a dopiero później podejmiemy decyzję co robimy. Jeżeli jakieś osoby nie chcą już czekać gdzie widząc że zostało miesiąc roboty do końca to ich sprawa ale niech wezmą poprawkę na to że właściciele Dolcana to stare lisy i jak coś się walić zaczyna to biorą dobrego papugę i tak już kilkanaście lat działają. Radzę się jeszcze wstrzymać trochę w tymi pomysłami przynajmniej do odbioru tech. osiedla bo jak przez jakieś nerwowe ruchy będę się musiał wyprowadzić to osobiście "podziękuję" odpowiedzialnym za to.
        • neets Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 15:56
          Dolcan na pewno zdaje sobie sprawe z sytuacji i jesli mozna mu
          zaszkodzic to na pewno sa na taka ewentualnosc przygotowani, basia
          zapewne nie mieszka na osiedlu wiec nie przejmusie sie innymi którzy
          nie beda mieli dokad sie wyprowadzic
          • livilla.2 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 17:58
            bardzo wszystkich proszę zastanowić się na czym Wam zależy. Na
            ciaganiu się po sądach? na wytaczaniu Dolcanowi procesów? czy może
            na mieszkaniu? Bo mi zależy wyłącznie na mieszkaniu. Dlaczego Dolcan
            robi to co robi i dlaczego nas tak traktuje - nie wiem, a chciałabym
            wiedzieć. Wiem, że zainwestowałam w mieszkanie całe swoje
            oszczędności i wiem, że drugich takich już nie jestem w stanie
            zebrać. Więc albo będę mieszkać tu albo nigdzie. I w takiej sytuacji
            jest więcej lokatorów. Wiem, że wszyscy tracimy cierpliwość, że mamy
            dość życia na budowie, większość z nas zwyczajnie się boi. Ja też
            nie jestem od tego wolna, ale bardzo Państwa proszę o spokojne
            rozważenie naszej sytuacji, ile możemy zyskać a co stracić, i
            niewykonywanie zbyt pochopnych ruchów.
            • dyktator0 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 22:42
              Jak najbardziej zgadzam się z przedmówczynią. I chciałbym żeby niektórzy
              uzmysłowili sobie jakim prawem chcą podejmować decyzję za wszystkich, to znaczy
              kreować pozwy zbiorowe, czy uzgodnili to z kimkolwiek? A może tylko oni wiedzą
              co jest najlepsze... Zatem prosiłbym o ważenie słów, a nie wywoływanie i tak
              dostarczonych nam niemałych emocji. Gdyż powielając takie nie do końca
              przemyślane inicjatywy sami możemy sobie zaszkodzić
              • suzuchara Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 05.08.10, 23:25
                @ Basia
                Droga Basiu Ja podobnie jak kolege Extreme bardzo ale to naprawdę BARDZO serdecznie podziękuję inicjatorom mojej potencjalnej wyprowadzki.
                To że mieszkam na budowie to ( niestety ) życiowy przymus.
                Nie jest dla mnie przyjemne że przed wyjściem po deszczu sprawdzam czy mam zakładać kalosze czy nie.
                Pracując z "ludźmi" muszę się stosownie ubierać. Niestety obecne warunki zmuszają mnie do przebierania się w biurze w garnitur.
                Nie mam się gdzie wynieść a także nie mam za co wynająć mieszkania jeżeli będe musiał.
                W to mieszkanie "wpompowałem" tak całe swoje jak i rodziców oszczędności.
                Więc jeżeli ktoś przez swoją głupotę i ignorancję mnie nich pozbawi odwdzięczę mu się równie serdecznie a wręcz nawet i z nawiązką.

                Dodatkowo pisanie że ja im zrobię to i tamto i zobaczą jeszcze jest zachowaniem niczym "troll internetowy"
                Żadna poważna osoba nie straszy publicznie i nie grozi. Po prostu robi co ma w planach ( żebyś mnie źle nie odebrała. Nie zachęcam Cię a wręcz odwrotnie )

                Media. Temat rzeka. Jednak w naszym wypadku to jest dobicie nas. Nagłośnienie = wszyscy którzy mieszkają muszą się wyprowadzić.

                Prokuratura - Bierzesz pod uwagę to że odbierając budynek MASZ JASNĄ I KLAROWNĄ INFORMACJĘ ŻE NIE MOŻNA CI MIESZKAĆ ??
                Robisz to na własną odpowiedzialność a w razie czego odpowiada prawnie Dolcan. Zapewniam Cię że ONI się wybronią. Mają na to pieniądze.

                Podejmowanie decyzji za mnie. NIE DZIĘKUJĘ. Jeżeli będe chciał pozwać Dolcan to to zrobię.

                Nie interesują mnie też inne inwestycje Dolcana. Po co mnie to na litość boską obchodzi ?
                Co mi da wiedza że inne budowy są skończone czy na wykończeniu ??
                Przyśpieszy to zakończenie TEJ która jest dla mnie najważniejsza ?
                Chyba nie więc proszę bez zbędnego pieniactwa i "starchów" sądami itd.

                Jeżeli mój post jest obraźliwy to przepraszam.
                Jeżeli atakujący to nie mam za co bo taka moja intencja.

                Ja dbam o to żebym miał gdzie mieszkać. A jeżeli będe musiał się wyprowadzić to nie będę "pocieszony" faktem.

                Tym przydługim wywodem wypada mi zakończyć MOJE WŁASNE I INDYWIDUALNE zdanie na temat pozwów zbiorowych a tym bardziej publicznego o tym rozpisywania się
                • misiek178_29 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 07:57
                  W 100% popieram przedmówców. Zwłaszcza jak ktoś mi mówi co muszę, a
                  czego nie muszę. Otóż nie musimy pozwać Dolcanu, bo nie ma ku temu
                  podstaw pranych. Jesli ktoś chce niech to zrobi indywidualnie. Pozew
                  zbiorowy nie ma odniesienia do naszej sytuacji. Ktoś powyliczał
                  jakie poniósł koszty i ma to udokumentowane. Ja nie mam żadnego
                  kwitu: nie mam kredytu i nie ponosiłem kosztów jego obsługi, przez
                  kilka lat wynajmowałem mieszkanie, ale nie mam na to faktur. Więc
                  gdzie tu jest podstawa do wytoczenia pozwu zbiorowego? Jeden chce 21
                  000 drugi milion. W dodatku ja chce tylko swoje mieszkanie oraz akt
                  notarialny. Nie stać mnie na rzeszę prawników i sprawy ciągnące się
                  przez kilkanaście lat.
                  Wracam też do sprawy mediów. Z czym tam chcecie iść. Dolcan za
                  każdym razem wysyłał pisma, że powodem opóźnień sa osoby trzecie
                  (Global, z którym się sądził) albo warunki atmosferyczne (ostatnia
                  zima, która przerwała nie tylko naszą budowę). W dodatku część ludzi
                  podpisała kolejne aneksy z nowymi terminami. A to oznacza, że się na
                  to zgadzają. Przykro mi, ale strzał w kolano mnie nie interesuje.
                  Zwłaszcza, że ludzie, którzy snuli się po budowie teraz pracują z
                  takim zapałem, że aż się o nich boję. Codziennie widać postępy,a to
                  do tej pory nie zdarzało się.
                  Wiem, że wszyscy czujemy się pokrzywdzeni i oszukani przez firmę
                  Dolcan, ale nie zachowujmy się jak szaleńcy, bo to nie przyniesie
                  nic dobrego.
                  • renata.joanna.anna Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 08:17
                    jak tylko osiedle dostanie pozwolenie na użytkowanie to ja od razu
                    przestanę się zajmować tematem Dolcanu. Natomiast jak dostanę akt
                    notarialny na moje mieszkanie - po prostu zapomnę o Dolcanie. Po
                    sądach nigdy nie chodziłam, i nie chcę chodzić, bo w
                    tzw "sprawiedliwość" po prostu nie wierzę. I tyle
                    • tk-1 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 09:05
                      No właśnie dwóch z tych którzy z takim zapałem pracują na naszej
                      budowie (że aż sie któryś przedmówca martwi o nich) wczoraj po
                      południu z tego właśnie chyba przepracowania zaległo w rynsztoku pod
                      śmietnikami pobliskiego bazarku. To oni własnie budują naszą
                      świetlaną przyszłość, podobnie jak i firma dolcan która ich
                      zatrudniła - bo jak uczy dośwaidczenie jedni są drugich warci.
                      • suzuchara Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 12:18
                        @TK-1

                        To co oni robią po pracy mnie nie interesuje.
                        Tak długo jak w trakcie pracy pracują i robią na budowie to po pracy może sobie
                        i strugać wykałaczki piłą łańcuchową tańcząc "kaczuszki"
                        Fakt jest taki że postęp widać ( ogrodzenie i wg zapewnień następny będzie
                        chodzik -> dokończenie kostki )

                        Dla mnie wygranie dla wygrania to marnowanie pieniędzy.
                        W te konto wolę sobie kupić 20l Farby i pomalować pokój.
                        Czysty praktycyzm

                        Jak pisali przedmówcy. Jeżeli chcecie inwestować pieniądze w coś co nie ma sensu
                        i celu - Fell free. Nie zabronię.

                        Ale nie róbcie tego w moim imieniu i nie wypowiadajcie się za mnie.

                        Przyznam że rozmawiałem ze znajomym z prokuratury o całej sprawie.
                        Owszem oni zajmą się "prokuratorskim" wymiarem mieszkania w budynku ludzi.
                        Ale zapewnił mnie że na 100% dostanę NAKAZ wyprowadzenia się.
                        Jeżeli się nie zastosuję to mnie "wyprowadzą" z mieszkania.
                        A jeżeli będzie trzeba to postawią i policjanta przed wejściem żebym nie wszedł
                        ponownie.

                        Taka perspektywa mnie nie bawi a wręcz przeraża

                    • livilla.2 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 09:05
                      ja jeszcze jedno dodam: proszę sobie uzmysłowić fakt, że nawet jeśli
                      wytoczycie proces Dolcanowi, nawet jest sąd Wam przyzna rację i
                      odszkodowanie w konkretnej kwocie, to sąd nie ma takiego organu ani
                      zapisu w kodeksie, który zmusiłby Dolcana do wypłacenia Wam tej
                      kwoty. Sąd może przyznać Wasze racje, ale nic poza tym. Więc finał
                      będzie wyłącznie taki, że wykosztujecie się na proces. I co?
                      będziecie mieli satysfakcję, że "im pokazaliście"? Bo tylko taki
                      będzie efekt - satysfakcja!
                      Jeśli natomiast Dolcan nie skończy tej budowy, to wtedy my też nic
                      nie będziemy mieli do stracenia i wtedy można ruszyć masowo do sądu,
                      by wywalczyć cokolwiek, nagłośnić sprawę w mediach i gdzie się da,
                      tak by także Dolcan stracił - nie tylko my. Póki pracują, to
                      pozostaje nam się jedynie trzymać kciuki, by "zbyt szybko się nie
                      zmęczyli" :)
                      • kll777 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 09:37
                        Wygrana w sądzie wcale nie jest pewna. Dolcan ma aż nadto
                        argumentów, by wykazać, że opóźnienia nastąpiły z przyczyn
                        niezależnych od niego: Global, długa śnieżna zima, kryzys na rynku
                        nieruchomości. Sąd może zasądzić zadośćuczynienie za poniesione
                        straty o ile powód wykaże, że opóźnienia były celowe. W tym
                        przypadku,bedzie to raczej trudne i nie słuchajcie prawników, którzy
                        Wam obiecują wygraną, bo powiedzmy sobie jasno i wyraźnie- oni też
                        chcą zarobić. Jeśli ktość chce "zainwestować" w proces kolejną
                        niemałą gotówkę na wadium i prawników to prosze bardzo, tylko niech
                        weźmie pod uwagę, że ta "inwestycja" może potrwać mniej więcej tyle
                        co budowa osiedla.Jedyne co możemy zrobić, to naciskać na Dolcan,
                        żeby szybciej skończył tę budowę. Natomiast pomysły zaangażowania
                        mediów w sprawę- mam nadzieję jednostkowe- uważam za absurdalne i
                        mam nadzieję,że nikt "w przypływie desperacji" i wbrew zdaniu
                        większości mieszkańców osiedla nie będzie się w to angażował.
                        • derekw4 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 12:45
                          Witam Ponownie
                          Oczekuje propozycji od użytkowników forum jak ZMUSIĆ firme DOLCAN
                          do zakończenia inwestycji jak???. Smiać mi sie chce jak podnosicie
                          argumenty ze tych kilku robotników którzy pałętają się na budowie to
                          maja ta budowe skończyć w ciagu miesiąca czy dwóch. (Firma PHU P.
                          Goryn przy pomocy 11 osób w ciągu 11 m-cy buduje 40 mieszkań, wraz
                          ze białym montażem, a ich zapał az chce sie podziwiac). Nie
                          oszukujmy sie DOLCAN "odpuscił" sobie juz ta inwestycję bo pewenie
                          na niej duuużo nie zarobił (nie nasza wina ze zaczął ją w czasie
                          boomu na materiały budowlane - nie nasz wina ze tak sporzadził umowe
                          ze w niej jest stała cena, np. JW construction zastosował w umowach
                          waloryzację, jezeli Dolcan prowadzi działalność gospodarczą to
                          powinien sie z tym liczyć) Zeby dokonczyc ta inwestycję to trzeba
                          wyłożyć jeszcze dużo pieniędzy ze strony DOLCANu, a twierdze z całą
                          odpowiedzialnoscią ze on tego nie zrobi, bo jaki ma interes w
                          dokładaniu????
                          Przekazując mieszkanie do wykonczenia złamał prawo. Ludzie
                          Prokurator i Sąd nie bedzie rozwodził czy ten czy inny lokator moze
                          tam mieszkać czy tylko wykanczać ich intersuje tylko i wyłacznie
                          jedno dlaczego mieszaknia zostały Protokolanie przekazane jezeli nie
                          ma prawomocnej decyzji na uzytkowanie - to bedzie przedmiotem
                          dochodzenia a nie to czy ktoś mieszka, czy spi, czy tanczy i
                          imprezuje, czy tylko wykańcza. JEDYNE ROZWIĄZANIE TO PRZYMUS PRAWNY
                          jezeli Dolcan dostanie pozew zrobi wszystko zeby jeszcze przed
                          rozpoczęciem rozprawy zakonczyć inwestycje "załatwić" z urzedami i z
                          całą resztą stosowne pozwolenia i decyzje ba a nawet smiem
                          twierdzić akty natarialne i wtedy jako wybielony i prawowity
                          Deweloper zjawi się przed Sadem w celu ustalenia ugody albo
                          umorzenia postępowania i oddalenia powództwa. (tylko pozew musi byc
                          dobrze napisany - koszty pozwu zbiorowego to 2% wartosci przedmiotu
                          sporu, przy duzych kwotach, istnieje możliwość zmniejszenia opłaty.
                          Opłata jest zwracana w razie wygrania sprawy lub oddalenia
                          powództwa. Na 99% przy dobrej Kancelarii Prawnej sprawa jest
                          wygrana.
                          Wersja pesymistyczna Dolcanu nie rusza nasz pozew, dalej nic nie
                          robi. Swoim postepowaniem wykazuje brak chęci do wykonczenia, a
                          uchylanie się od wykonania zapisó umowy jest już karalne z art
                          Kodeksu Karnego za co Prezesowi Dolinskiemu może grozić postepowanie
                          Karne (chociaż ten łachmyta pewnie nie jedno juz miał) Brak checi do
                          wykonania przemiotu umowy to równiez działanie celowe w celu
                          wyłudzenia pieniędzy od przyszłych włąscicieli, a za to grozi juz do
                          5 lat więzienia. Jezeli sprawe wygrywamy dostajemy wyrok, za opłatą
                          12 zł dostaniemy klauzulę wykonalności wyroku i z ta klazula idziemy
                          do komornika, a komornik sciaga ze jego oszczedności zasądzone
                          pieniadze. Zapewniam Panstwa ze Dolcan ma kasy jak Eskimosi lodu, i
                          zada mu uopałośc nie grozi chyba ze fikcyjna. Włascicelem Dolcanu
                          Jest Pan DOlinski w imieniu którego umowy podpisywali pełnomocnicy
                          którzy zmieniali sie dość często (bo zapewne wiedzieli czym ta firma
                          pachnie) ale za umocowania prawne w tych umowach odpowiada szef.

                          KOLEDZY I KOLEŻANKI LOKATORZY TEGO OSIEDLA NIE BÓJMY SIĘ ODDYCHAĆ,
                          nie chcemy ani tym bardziej nie mamy zamiaru sie wyprowadzać z
                          zajętych mieszkań i nikt do tego nas nie zmusi. Dolcan przekazał nam
                          mieszkanania, my w dobrej wierze je odebraliśmy bo nie mamy gdzie
                          mieszkać (zapewnienie mieszaknai jest podstawym czynnikiem
                          egzystencji człowieka wg Teorii Masłowa) mieliśmy nadzieje ze
                          inwestycja jak nas zapewniał dolcan zostanie rychło zakonczona.
                          Deweloper wiedząć ze nie jest w stanie tego wykonać (bo jak
                          zakończyc inwestycje na osiedlu przy pomocy kilku robotników i
                          kulawego kierownika-)) złamał prawo przekazując mieszkania,

                          Głowa do góry w jednosci siła.
                          Pozdrawiam Darek
                          • tk-1 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 13:45
                            Do 8 lat za to grozi, a nie 5 - jak napisał przedmówca, chociaż sądy
                            i tak dają wyroki w tzw. zawiasach, gdyż w zakładach karnych panuje
                            nieludzkie przeludnienie i na wykonanie kary pozbawienia wolności
                            czeka się kilka lat, więc jest raczej małoprawdopodobne że szanowny
                            pan prezes (psia jego mać) trafi do kiciu.
                          • suzuchara Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 13:51
                            Darku.

                            Jedno podstawowe Pytanie do Ciebie mam.
                            Mieszkasz na osiedlu czy czysto hipotetycznie się wypowiadasz ??

                            Jak już napisałem wcześniej. Nie mam zamiaru przeciągać sprawy dalej. Pozew na
                            pewno przeciągnie w czasie już i tak długa budowę.
                            Ja w dla przykładu czekam już blisko 5 lat.
                            Umowę i mieszkanie wybierałem jak dostępne było jeszcze 99% lokali więc wiem co
                            to czekanie i pera dodatkowych miesięcy mnie już nie zbawi.
                            Martwi mnie jedynie to że "wiszę w powietrzu" bo nie mam meldunku.
                            Dla mnie Meldunek ( mimo braku jego obowiązku ) jest istotne. Nie będę wyjaśniał
                            czemu bo to nie ma znaczenia. Prywatna sprawa.

                            Co do odbioru mieszkania.

                            Czytałeś dokument który podpisywały osoby odbierające ??
                            Ale tak uważnie??
                            Masz odebranie w stanie DEVELOPERSKIM czyli masz jedynie prawo je WYKAŃCZAĆ i
                            nic więcej.
                            To że Dolcan "toleruje" wprowadzanie się ludzi to jest dla nich i zmora i strach.

                            Chcesz żeby po budowie kręciło się więcej ludzi ??
                            Ok Nie ma problemu.

                            Jednak ja na miejscu Dolcanu najpierw wszystkich bym eksmitował i szczelnie
                            ogrodził budowę.
                            Dlaczego ?? A to dlatego żeby np koparka która dość często się pojawia na
                            budowie nie "uszkodziła" kogoś kto pod nią wlezie.
                            Żeby jakiś "mundry" nie podstawił nogi pod ubijak do gruntu ( czy jak to się zwie )
                            Rozumiesz analogie ??

                            Co do zmuszania. Musi to na Rusi.
                            Idz do prawnika z umową ( tylko do naprawdę jakiegoś dobrego z doświadczeniem w
                            branży Developerskiej ) i zapytaj się na co masz szansę.

                            Powiedziałem ci że mnie nie interesuje ani Pan Doliński ani jego pieniądze ani
                            co innego poza skończeniem budowy mnie nie interesuje.

                            Myślisz że coś zwojujesz ??
                            Proszę bardzo walcz. Aż się zadusisz.
                            Ale mnie nie mieszaj. Nie wspominaj i z daleka.

                            Jeżeli będę coś chciał zrobić to zrobię.
                            Z praktyki wiem że pieniacze nie mają lekko i nie są brani na poważnie.
                            • tk-1 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 14:04
                              oj wydaje mi sie, że użycie okreslenia "pieniacz" w stosunku do
                              kogoś kto chce dochodzić od tej bandyckiej pseudo-firmy czegokolwiek
                              (bo juz nawet nie będe mówił że jakiegos odszkodowania, ale wręcz
                              czegokolwiek) to jest przesada
                              ja też znam tą firmę już od prawie pięciu lat i wiem że w żadnym
                              słowniku nie ma wystarczajaco obelżywych słów żeby nazwać to co oni
                              robią uważajac iż jest to dziłalnośc gospodarcza, więc trudno mówić
                              o jakiejkowiek przesadzie w tym że się coś od nich chce dochodzić
                              ale inna sprawa czy to dochodzenie jest sensowne w danym momencie
                          • misiek178_29 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 14:00
                            Szkoda, ze Pana nie było w poprzednią niedzielę jak ustalaliśmy co
                            możemy w naszej sytuacji zrobić. Przyszło ok. 50 osób, które
                            postanowiły mówić jednym głosem niezależnie od tego kto ile stracił.
                            Nie chce o tym pisać na forum publicznym, ale poczyniliśmy pewne
                            kroki i dlatego nie ma spodziwanego odzewu na apel o pozwie.
                            • extreme78 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 14:23
                              Skoro szanowny kolega Darek jest tak pewny swoich racji to dlaczego jeszcze nie złożył pozwu? Jeżeli uważa że tak łatwo zrobić to powodzenia, niech udowodni nam prostym ludziom małej wiary jak szybko i tanio wygrywa sie z Dolcanem. Czekamy.
                            • livilla.2 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 14:28
                              jedynie kara więzienia dla prezesa byłaby skutecznym argumentem, by
                              tę budowę skończyli. Nie chcę nikogo wyzywać od najgorszych, ani
                              Pana Dolińskiego, ani nikogo - bo to nie w moim stylu. Przykre jest
                              to, że przez Dolcan traktowani jesteśmy przedmiotowo, jak kula u
                              nogi - a przecież to wręcz sztandarowa ich inwestycja. Ja naiwnie
                              myślałam, że naprawdę stosują Kodeks Dobrych Praktyk - tak jak
                              napisali na stronie internetowej. Po co sami sobie tak szargają
                              opinię?
                              Ale do rzeczy - jeśli będę musiała się wyprowadzić z mojego
                              mieszkania, to jedyny adres, który wchodzi w rachubę to Łodygowa 26 -
                              lokalizacja obojętna: przy bramie lub pod drzwiami. Aby mnie nikt i
                              stamtąd nie "wyeksmitował" przykuję się do jakiejś nieruchomości i
                              oflaguję się!
                              Ach! nie! jest jeszcze jeden alternatywny adres do ewentualnej
                              przeprowadzki: Żurawia 32/34 - nawet chyba lepszy?
                            • jasminowa_24 Re: Pozew zbiorowy przeciwko Dolcan 06.08.10, 14:30
                              czy jest planowane w najbliższym czasie jakieś spotkanie?
                              byłam na urlopie w czasie spotkania a chciałabym się dowiedzieć o owych
                              postanowieniach.
                              ew. proszę o info na adres jasminowa_24@gazeta.pl
                              • renata.joanna.anna "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 14:35
                                właśnie od kilku minut mamy bramę na osiedle!!! prawdziwą bramę,
                                którą będziecie musieli otworzyć "jak ludzie" (a nie jak dotychczas -
                                "jak złodzieje"), wracając dziś do domu po pracy! Ależ piękny widok!
                                • suzuchara Re: "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 15:16
                                  A klucze są czy nadal sie otwiera na magiczne popchnięcie ??
                                  • renata.joanna.anna Re: "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 15:21
                                    póki co to robotnicy jeżdżą sobie na skrzydłach tej bramy - chyba z
                                    radości, że się w końcu coś udało bez pudła!:) o kluczach nic nie
                                    wiem, ale na razie możemy "nielegalnie wchodzić na budowę bokami".
                                    • suzuchara Re: "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 15:35
                                      renata.joanna.anna napisała:

                                      > póki co to robotnicy jeżdżą sobie na skrzydłach tej bramy - chyba z
                                      > radości, że się w końcu coś udało bez pudła!:) o kluczach nic nie
                                      > wiem, ale na razie możemy "nielegalnie wchodzić na budowę bokami".


                                      Tylko żeby się nam nie upili bo potem znowu ich będzie trzeba w rynsztokach
                                      szukać koło bazarku ; )
                                  • tk-1 Re: "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 15:24
                                    P. Anioł nam będzie póki co otwierał :-)
                                    • livilla.2 Re: "sensacyjna" wiadomość 06.08.10, 15:34
                                      niektórym będzie Anioł otwierał, a reszta ... górą, przez bramę! :)
                                      oj, początki mogą być trudne i bolesne!
                                      • harp2 Re: "sensacyjna" wiadomość 16.08.10, 11:36
                                        Z tego widać, że jednak postępy są (mimo intensywnego alkoholizowania się
                                        pracowników). Mnie też nóż w kieszeni się otwiera jak słyszę "dolcan" ale może
                                        dajmy im ostatnią szansę przed pozwem? Może wyznaczymy "deadline" i po tym już
                                        konsekwentnie będziemy wszystkimi środkami egzekwować swoje prawa. Pracownicy
                                        dolcana też czytają to forum i wiedzą co się dzieje. Niech znają nasze warunki
                                        oraz konsekwencje swych mataczeń.

                                        A jeśli komuś baaaaardzo śpieszy się z wytoczeniem procesu to proszę bardzo ale
                                        na własną rękę. Mnie (na razie) proszę w to nie wciągać.

                                        Jeśli już dolcan przegnie wyznaczony "deadline" to wtedy użyję wszelkich
                                        dostępnych środków (a mam ich niemało) aby dojść naszych praw.

                                        Pozdrawiam wszystkich Mieszkańców (obecnych i przyszłych)
                                        • wk-2 Re: "sensacyjna" wiadomość 16.08.10, 12:34
                                          tych "deadline"-ów to juz bylo tyle co gwiazd na niebie
Pełna wersja