windy

29.08.10, 21:50
Właśnie mnie spotkała wątpliwa przyjemność wspinaczki na wysokie
piętro z powodu niedziałających wind w klatce B. Od ponad tygodnia
nie działa 1 winda, teraz przestała pracować druga. Czy jest jakaś
możliwość zaskarżenia administracji, która właśnie za to pobiera co
miesiąc niemałe pieniądze? Jeśli o mnie chodzi zamierzam żądać
zwrotu z czynszu za pozycję "dźwig" oraz zwrotu kuriozalnej opłaty 2
PLN za odczytanie wodomierzy. Również na drodze sądowej, dla zasady.
Czy szanowni sąsiedzi podzielają moje zdanie?
    • eas-y Re: windy 30.08.10, 11:20
      WARCHOLSTWO – to tyle w największym skrócie.
      Rozwijając swoją myśl, SZ.P., powiem tyle. Nie ma co się straszyć
      sądem, bo byłby tam Pan za swoje roszczenia wyśmiany. Urządzenia
      mechaniczne moją to do siebie, że czasami ulegają awarii. Jeśli nie
      jest to związane z dywersją, to zapewnie, jak to w każdej umowie,
      przysługuje ileś dni na nie działanie danego urządzenia, które nie
      podlega reklamacji. Powyżej danego okresu zapewne przysługuje
      rekompensata finansowa.
      Pana postawa jest co najmniej dziwna. Gdy zepsuła się pierwsza
      winda, Pan nie zareagował. Po zepsuciu się drugiej, na forum,
      straszy Pan spółdzielnię sądem.
      A czy nie prościej byłoby zadzwonić do spółdzielni i zgłosić
      usterkę. W przeciągu godziny przyjedzie serwis i winda będzie
      działać. Osobiście korzystam z tych wind i wiem z doświadczenia, że
      to działa.
      Polecam i życzę miłego dnia (i więcej spokoju…)
    • zuzanna507 Re: windy 30.08.10, 22:35
      A ja myślałam że Pan się wyprowadził zgodnie z Pana deklaracją z
      dnia 10.06.10, godz. 22:52. Może chce Pan sie zamienić na
      mieszkania? Proponuje pierwsze piętro. Będzie Pan miał blisko do
      fontanny i do tego zero wspinaczki ;-) Fajnie się wypowiadać w
      sprawach, które mnie nie dotyczą ;-)
    • jzs1976 Re: windy 03.09.10, 07:18
      U mnie w klatce C winda nie dzialala 2 TYGODNIE (a jest tylko jedna). Wspomne, ze awaria zostala
      zgloszona od razu. Mieszkam na samej gorze, mam male dziecko... Brak mi slow na dzialanie
      administracji... Przez te dwa tygodnie ekipa sprzatajaca nie pofatygowala sie ze sprzataniem nawet
      na poziomie 1, panie plotkowaly, jadly, palily, ale nie sprzataly. Czy w takim przypadku nie
      powinnam zaplacic polowy kwoty za sprzatanie i polowy za winde za sierpien?
      • eas-y Re: windy 03.09.10, 08:35
        Mieszkam w tej samej klatce C co łaskawa Panie i u mnie jakoś obydwie windy cały czas działają, a
        Panie sprzątające spotykam codziennie i grzecznie sobie mówimy dzień dobry...
        Może jakiś terapeuta u Sz.P. rozwiązałby problem
        Pozdrawiam
        • osa_ma29 Re: windy 03.09.10, 09:25
          eas-y - jeżeli szukasz terapeuty polecam Ci okulistę!
          Na osiedlu są dwie klatki C - jak widać świat nie kończy się na klatce C przy Bora 21 ;-)

          Tak na marginesie właśnie w tej klatce też mieszkam i w jednej z 2 wind notorycznie cieknie smar,
          którym można sobie "wykończyć" ubranie. Serwis w tym przypadku ogranicza się jedynie do
          przetarcia nowo powstałej smużki smaru.
          Na szczęście faktycznie Panie, które sprzątają w klatce są bez zarzutu - widać, że się przykładają do
          pracy.
          • eas-y Re: windy 03.09.10, 11:12
            a faktycznie wzrok mi się ostatnio pogorszył (ahhh, te komputery). Z porady skorzystam.
            Rzeczywiście klatki "C" są dwie-dziwne, tak jakby alfabet składał się z trzech liter...możliwości są
            chyba większe ;-)
            Serdecznie pozdrawiam Osę (przez duże "O")
            pozdro
            • osa_ma29 Re: windy 03.09.10, 16:08
              Jeszcze zabawniej jest z klatkami A i B, których mamy na osiedlu aż po 3 jeżeli się nie mylę ;-)
              • azotki01 Re: windy 07.09.10, 15:29
                najciekawiej jest jak kurier albo pizza do adresu na Fieldorfa 10A przyjezdza do Fieldorfa 10 (inny budynek) i pozniej kurier dzwoni, ze juz jest ale nikt nie otwiera :-)
        • jzs1976 Re: windy 03.09.10, 20:00
          Oczywiscie, klatka C w bloku przy Fieldorfa.
          Nie wiem tylko, jak terapeuta mialby pomoc w usunieciu usterki windy...
          Chyba ze uwaza Sz. P. iz mieszkajac w tej klatce po prostu nie zauwazylam istnienia drugiej windy,
          co wskazywaloby na ciezka chorobe psychiczna - tu terapeuta tez by nie pomogl, jedynie dobry
          psychiatra :))
          Pozdrawiam :))
Pełna wersja