Prezesi spółdzielni mieszkaniowych

IP: 194.169.228.* 12.09.10, 01:00
Przeglądając to i inne fora nie mogę oprzeć się wrażeniu, że istnieje dość rozpowszechniony zwyczaj, iż prezesi spółdzielni mieszkniowych (takie truchło post-PRLowskie) biorą łapówki od podwykonawców i rozbijają się drogimi limuzynami.

Jak to możliwe?

Chyba tak, że spółdzielnie mieszkaniowe nie mają obowiązku prowadzenia przejrzystych procedur przetargowych. Czy to ułomne prawo będące wynikiem lobbingu powoduje to zjawisko?

Nie funkcjonuje też nadzór (pewnie też biora w łapę, albo to po prostu rodziana i kumple prezesa).


Czy jest ktoś zainteresowany kontynuowaniem tego wątku? Będę wdzięczny za wasze wrażenia i opinie.


    • Gość: seiw83 Re: Prezesi spółdzielni mieszkaniowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 11:59
      powszechne w tym kraju na kazdym kroku PRL zrobilo swoje, niby system zniknol ale mentalnosc pozostala. Łapówki są powszechne, inspektorzy tez je biorą, dlatego jakosc wykonania jest totlana porazką, wystarczy spojrzec na ostatnia afere w mediah z A1. Taknaprawde to powszechne zjawisko,Myśle ze jszecze moje pokolenie tego nie wymarze.Niestety
      • Gość: Ania Łubu dubu niech nam żyje prezes klubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 17:14
Pełna wersja