do bebiaczka zniesienie współwłasności mieszkania

29.03.04, 12:33
Drogi Bebiaczku!
Czy zniesienie współwłasności mieszkania poprzez tzw. przeniesienie
własności przez jednego wpółwłasciciela na drugiego wspólwłaściciela to to
samo co darowizna i czy regulują to takie samie przepisy podatkowe jak w
przypadku daropwizny. Z góry dziekuję za odpowiedź.
    • bebiak Re: zniesienie współwłasności mieszk 30.03.04, 21:51
      Cześć Tuniaga
      tuniaga napisała:

      > Czy zniesienie współwłasności mieszkania poprzez tzw. przeniesienie
      > własności przez jednego wpółwłasciciela na drugiego wspólwłaściciela to to
      > samo co darowizna i czy regulują to takie samie przepisy podatkowe jak w
      > przypadku daropwizny.

      Nie, to nie to samo: zniesienie współwłasności to zniesienie współwłasności, a
      darowizna to darowizna. Tak wyglada to z punktu widzenia prawa cywilnego.
      Natomiast z punktu widzenia prawa podatkowego wygląda to tak:
      - nadal nie jest to to samo (bo nie może być tym samym!);
      - w przypadku NIEODPŁATNEGO zniesienia współwłasności pomiędzy osobami z I-szej
      grupy podatkowej (np. rodzice - dzieci, dziadkowie - wnuki, teściowie - synowa
      itp), umowa zniesienia współwłasności wolna jest od podatku (każdego);
      - w przypadku ODPŁATNEGO zniesienia wspówłasności pomiędzy osobami z I-szej
      grupy podatkowej (j.w) od wartości tego co się otrzyma ponad swój dotychczasowy
      udział nalezy zapłacić 2% podatku od czynności cywilnoprawnych;
      - w przypadku NIEODPŁATNEGO zniesienia współwłasności pomiedzy osobami z innej
      aniżeli I-sza grupy podatkowej należy zapłacić podatek od darowizny od wartości
      tego co się otrzyma ponad swój dotychczasowy udział (a podatek ten w II-giej
      grupie sięga do 12% a w IIIciej - do 20%);
      - w przypadku ODPŁATNEGO zniesienia współwłasności pomiędzy osobami z innej
      aniżeli I-sza grupa podatkowa - od wartości tego co się otrzyma ponad swój
      dotychczasowy udział należy zapłacić 2% podatku od czynności cywilnoprawnych.
      Hm, wymieniłam chyba wszystkie możliwości, ale jeszcze dodam, że:
      - tu gdzie napisałam "odpłatne" chodzi o dokonywanie spłat na rzecz tych,
      którzy tracą własność (umowy takie mogą być za spłatami bądź nie - decyzja
      stron);
      - jeszcze dwa lata tamu (i dawniej) każda nieodpłatna umowa zniesienia
      współwłasności była wolna od podatku, ale bodajże właśnie dwa lata temu to
      dobrodziejstwo ustawodawcy się niestety w IIgiej i IIIciej grupie skończyło (w
      I-szej póki co nadal jest).
      Wierząc, że w miarę jasno to jakoś napisałam - pozdrawiam Cię cieplutko. B.
      • Gość: Grabka Re: zniesienie współwłasności mieszk IP: 212.87.3.* 31.03.04, 14:32
        Witam Cię Bebiaczku,
        pozwolę sobie przy okazji tego wątku zadać pytanie. Czy na chwilę obecną
        korzystając z prawa zniesienia współwłasności, przyszły całkowity właściciel
        chcac sprzedać mieszkanie tez jest zwolniony z opłaty podatku tak jak przy
        darowiźnie. Gdzieś w Twoich wypowiedziach czytałam, ze od każdej umowy
        darozwizny sprzedający czyli obdarowany nie płaci podatku (chyba to 10%).
        Ciekawa jestem jak wygląda ten problem przy umowie zniesienia współwłasności i
        czy taka umowa jest czymś obwarowana (typu zamieszkanie przez 5 lat itd. jak
        przy darowiźnie i skorzystaniu z ulgi). Bebiaczku myślę, że wiesz o co mi
        chodzi. Miałam zadać Ci to pytanie później wtedy kiedy ja będę miała podobny
        problem ale skoro już pojawił się wątek to korzystam z okazji zapytania. Moze
        do tego momentu nic się nie zmieni a ja będę mądrzejsza dzięki Tobie Bebiaczku.
        Bardzo Cię proszę o odpowiedź jeśli będziesz w mocy w wolnej chwilce remontowej.
        Oczywiście już teraz jestem wdzięczna za kolejną pomoc. Grabka.
        • Gość: Grabka Re: zniesienie współwłasności mieszk IP: 212.87.3.* 01.04.04, 16:15
          Bebiaczku,
          podnosze problem do gory i poprosze o odpowiedz.
          Grabka.
        • bebiak Re: zniesienie współwłasności mieszk 01.04.04, 18:25
          Cześć Grabko, witam Cię serdecznie po jakimś czasie:)))

          Gość portalu: Grabka napisał(a):

          > Czy na chwilę obecną korzystając z prawa zniesienia współwłasności, przyszły
          >całkowity właściciel chcac sprzedać mieszkanie tez jest zwolniony z opłaty
          >podatku tak jak przy darowiźnie. Gdzieś w Twoich wypowiedziach czytałam, ze od
          >każdej umowy darozwizny sprzedający czyli obdarowany nie płaci podatku
          (chyba to 10%).
          > Ciekawa jestem jak wygląda ten problem przy umowie zniesienia współwłasności
          >(...)

          Grabko, to wygląda w następujący sposób:
          - jeśli sprzedaje się coś co się nabyło w drodze darowizny (bądź spadku) to w
          ogóle nie ma zastosowania ustawa o podatku dochodowym (10%), bez względu na to
          kiedy się przedmiot nabyło. Można mieć cofniętą ulgę zastosowaną w podatku przy
          darowiźnie mieszkania/domu, ale to zupełnie co innego (inny podatek).
          Natomiast podatku dochodowego, tego właśnie 10% - nie ma.
          - to niestosowanie ustawy o podatku dochodowym dotyczy jednak tylko darowizn i
          spadków, a zniesienie współwłasności nie jest ani tym ani tym oczywiście, stąd,
          moim zdaniem, przy sprzedaży czegoś przed upływem 5-ciu lat od nabycia należy
          liczyć się z podatkiem dochodowym, tym 10% (chyba, że uzyskaną cenę przeznaczy
          się w ciągu 2 lat na cele mieszkaniowe).

          Spotkałam się kiedyś u mojego klienta z taką sytuacją, że US pobrał od niego
          podatek dochodowy (ten 10%) ale tylko od tej części, którą nabył ponad to co
          miał.
          Jaśniej: on i siostra byli, każde z nich po połowie, współwłaścicielami lokalu
          od wielu lat. Zawarli umowę zniesienia współwłasności gdzie jemu ten lokal
          przyznano w całości. Następnie go sprzedał nie zamierzając nabywać innego.
          Sprzedał załóżmy za 100.000,-zł. Poszedł do US i ten naliczył mu podatek
          dochodowy od 50.000,-zł wychodząc z założenia, że tę połówkę i tak miał.
          Grabko, żeby było jasne: to przypadek, z którym się spotkałam i nie wiem czy
          można uznać go za standard. Gdyby spojrzeć na to z punktu widzenia
          cywilistycznego i próbować odpowiedzieć na pytanie od kiedy był mój klient
          właścicielem tego lokalu i na jakiej podstawie, nie da się inaczej odpowiedzieć
          jak tylko, że na mocy umowy zniesienia współwłasności od daty jej zawarcia.
          Wskazuję Ci ten przykład jako ewentualną sugestię dla rozmów z US gdyby chciał
          podatek od całości, ale nie gwarantuję, że to napewno zawsze tak jest jak w
          przypadku tego mojego klienta, którego przykład Ci przytoczyłam.

          >i czy taka umowa jest czymś obwarowana (typu zamieszkanie przez 5 lat itd.
          >jak przy darowiźnie i skorzystaniu z ulgi).

          Nie, umowa zniesienia wspówłasności nie wymaga spełniania takich warunków jak
          darowizny dla niepłacenia podatku. Tu nie trzeba mieszkać w tym lokalu i nie ma
          znaczenia czy ma się inne mieszkanie. Natomiast to czy jest podatek od takiej
          umowy (i który) czy go nie ma zależy od stopnia pokrewieństwa oraz tego czy są
          spłaty. To jest to co wymieniłam w swym pierwszym poście w tm wątku.

          >Bebiaczku myślę, że wiesz o co mi chodzi.

          Hm, chyba dobrze zrozumiałam uznając, że o to Ci chodzi.
          Grabko, jeśli poszłam w złą stronę to koniecznie mnie popraw (no i miej na
          uwadze fakt, że przepisy się potrafią zmieniać a to co napisałam to na dzień
          dzisiejszy - zanim kiedykolwiek coś zrobisz zasięgnij jeszcze informacji o
          obowiązujących przepisach).
          Grabko, wierząc, że w miarę jasne - ściskam Cię mocno i wysyłam wiosenne
          pozdrowionka:)) B.
          • Gość: Grabka Re: zniesienie współwłasności mieszk IP: 212.87.3.* 05.04.04, 15:47
            Wspanialy Bebiaczku,
            Chce sie upewnic czy dobrze zrozumialam Twoja odpowiedz. Umowa moze dotyczyc
            nieodplatnego zniesienia wspolwlasnosci mieszkania relacji matka-65% i corka-
            35%. Czy to znaczy, ze po uplywie 5-ciu lat i ewentualnej sprzedazy moja corka
            nie bedzie musiala placic 10%podatku dochodowego od tych 65%. Zaplacilaby
            jedynie w przypadku wczesniejszej sprzedazy i niezadeklarowania kupna
            mieszkania w przeciagu 2 lat. Mysle, ze dobrze mysle ale odpowiedz mi tak lub
            nie. Chyba na chwile obecna naprawde przestane Cie meczyc az do momentu
            otrzymania mieszkania. Noooo, chyba, ze napiszesz cos ciekawego co moze
            dotyczyc naszej sytuacji a o czym jeszcze nie wiem. Ale na razie nie martw sie.
            Pragne Tobie i Twojej wspanialej rodzinie (a musi byc wspaniala skoro pozwala
            Ci na spedzanie dlugich chwil przy komputerze i odpowiadaniu takim zblakanym
            jak ja) zlozyc najlepsze zyczenia z okazji Swiat Wielkanocnych.
            Dziekuje Ci za pomoc, niezmiernie wdzieczna,
            Grabka.
            • bebiak Re: zniesienie współwłasności mieszk 06.04.04, 21:00
              Witaj Grabko:))
              Gość portalu: Grabka napisał(a):

              > Chce sie upewnic czy dobrze zrozumialam Twoja odpowiedz. Umowa moze dotyczyc
              > nieodplatnego zniesienia wspolwlasnosci mieszkania relacji matka-65% i corka-
              > 35%. Czy to znaczy, ze po uplywie 5-ciu lat i ewentualnej sprzedazy moja
              >corka nie bedzie musiala placic 10%podatku dochodowego od tych 65%.
              >Zaplacilaby jedynie w przypadku wczesniejszej sprzedazy i niezadeklarowania
              >kupna mieszkania w przeciagu 2 lat. Mysle, ze dobrze mysle ale odpowiedz mi
              >tak lub nie.

              Myślisz oczywiście o tym, że po upływie 5-ciu lat od zawarcia umowy zniesienia
              współwłasności nastąpiłaby ta sprzedaż, tak? Jeśli tak, to nie będzie podatku
              dochodowego (hm, o ile przepisy się nie zmienią oczywiście).
              Pamiętaj również o tym, że kwestiach podatku dochodowego nie liczy się roku, w
              którym zawarta została umowa, czyli te 5 lat zaczyna biec od 1.01 roku
              następującego po tym, w którym się nabyło (nie od daty zawarcia umowy - co
              czasami ludzie mylą, stąd podkreślam).
              Z uwaględnieniem tego co napisalam wyżej - potwierdzam: dobrze myślisz
              Grabko:))

              >Chyba na chwile obecna naprawde przestane Cie meczyc az do momentu
              > otrzymania mieszkania. Noooo, chyba, ze napiszesz cos ciekawego co moze
              > dotyczyc naszej sytuacji a o czym jeszcze nie wiem. Ale na razie nie martw
              >sie.

              Donoszę (jeśli jeszcze o tym nie wiesz), że nie traktuję przychodzenia tutaj
              jak czegoś męczącego:))

              > Pragne Tobie i Twojej wspanialej rodzinie (a musi byc wspaniala skoro pozwala
              > Ci na spedzanie dlugich chwil przy komputerze i odpowiadaniu takim zblakanym
              > jak ja) zlozyc najlepsze zyczenia z okazji Swiat Wielkanocnych.

              Dzięki wielkie Grabko. Dla Ciebie również wszystkiego NAJ - miej razem z
              rodziną sympatyczne Święta, takie jakich tylko sobie życzycie: niech przyniosą
              wiele radości i pogody ducha.
              Pozdrawiam Cię cieplutko i miej się dobrze. Wysyłam uściski. B.
Pełna wersja