Podsumowanie roku 2010

23.12.10, 14:04
Pojawiły się statystyki oferty.net za listopad. Ostatnie w tym roku, więc później napiszę parę słów podsumowania. Ale i bez tego widać, że "dołek cenowy" wróżony przez steadego wygląda inaczej niżby ktoś się podziewał.

www.oferty.net/statystyki/122010.php
    • jiggaman007 Re: Podsumowanie roku 2010 23.12.10, 15:34
      kolejne dobre wiadomości:

      biznes.onet.pl/juz-60-mld-zl-zlych-kredytow,18490,3774181,1,news-detal
      biznes.onet.pl/gus-koniunktura-w-budownictwie-w-grudniu-pogorszyl,18490,4090057,1,news-detal
      • rumun_navigator Re: Podsumowanie roku 2010 23.12.10, 18:11
        Och tak wiadomości... W końcówce 2007r też były złe wiadomości. Potem na początku 2008r, też... I w lato. I na jesieni. I w zimę. I abarot przez cały 2009 i 2010r - co tydzień, to nowe, złe wiadomości. Więc może rynek przetrzyma również te dwie? W dodatku wklejone bez czytania.

        Po niepokojącym skoku w sierpniu nieterminowo oddawanych kredytów mieszkaniowych o 366 mln zł, we wrześniu było już dużo lepiej, zmiana wyniosła 122 mln zł i ostatecznie kwota tych kredytów zbliżyła się do 4,5 mld zł, co na 250 mld zł kredytów mieszkaniowych, nie jest wielkością zatrważającą.
        • Gość: lendo Re: Podsumowanie roku 2010 IP: 94.75.84.* 23.12.10, 18:27
          Rumuńskie dziecie - a dlaczego tylko jedno źródło.
          Ofertynet to rozumiem bardziej wiarygodny raport niż NBP ?
          A ceny ofertowe - smiać mi się chcę. Zwłaszcza 3-4 pokoje to jest odjazd.


          • rumun_navigator Re: Podsumowanie roku 2010 23.12.10, 18:41
            Bo tak się umawiałem ze steadym rok temu. Trzeba było wtedy zgłaszać zastrzeżenia. Oczywiście w trosce o wszechstronne spojrzenie można wkleić jeszcze dane z innych źródeł. Z Amronu, jeśli ceny ofertowe w ząbki kolą. Mógłbyś?
            • Gość: oleg Re: Podsumowanie roku 2010 IP: *.spray.net.pl 23.12.10, 20:25
              poszukaj tego wątku z prognozami lepiej.
            • Gość: wariat Re: Podsumowanie roku 2010 IP: *.subscribers.sferia.net 26.12.10, 12:09
              Mam znajomych którzy chcą sprzedać mieszkanie na Ursynowie. Dla Twojej informacji - ogłaszają się na oferta.net i chcą sprzedać mieszkanie bezpośrednio. Zwracam Ci uwagę na słowo - 'chcą'. Mieszkanie ma bardzo dobrą lokalizację ( dojazd do centrum, przychodnia, sklepy, kino, itp ).
              W chili obecnej obniżyli po raz kolejny cenę w tym roku do poziomu około 8 000 za m2. Nawet pies z kulawą nogą nie zainteresował się, a oferta w tej wysokości wisi już kilka miesięcy. Dochodzą właśnie do wniosku, że być może w ogóle nie będą sprzedawać mieszkania, bo za darmo, przecież nie będą go oddawać ;)
              Ale oczywiście oferty.net w swoich zestawieniach będą pisać że cena w porównaniu z ubiegłymi latami jest wyższa ;)
              • Gość: osx Re: Podsumowanie roku 2010 IP: 94.75.121.* 26.12.10, 14:11
                A czasem nie jest to wielka płyta? Może jeszcze do remontu i dość daleko od metra? Jeśli tak, to 8k to oczywiście za dużo - mój kolega sprzedał ciche mieszkanko w b.d stanie w niskiej płycie niedaleko metra za 7,2 na początku 2009r. Więc jeśli takie samo pójdzie za 8k, to chyba jednak ceny rosną
                • Gość: zz Re: Podsumowanie roku 2010 IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.10, 15:55
                  trochę poniżej 8k można kupić tuż przy metrze, ursynów, bloki lata 90 i to nie z widokiem na śmietnik
                  nie wiem jak średnia może wychodzić > 9 tzn sporo mieszkań musi być wystawionych > 10
                  • mufffa Re: Podsumowanie roku 2010 26.12.10, 16:13
                    Witam inwestorów i gołodupców po "karpiku"!

                    Już wyjaśniam ten mechanizm - są to tak zwane powszechne ceny z dupy - po 9 klocków za em kwa i więcej, ceny te trzymają kutwy z agencyjnej kliki by podnosić średnią i golić jelonków, argumentując im jaka to okazja kupić po 7, 8 czy 9 klocków. Do tego czasem dołączają się wujki cześki i ciotki ziuty chcące opylić mieszkanie po wyczekiwanym zejściu babki, bądź wydymane na francy inwestory z 2009, które łakną z coraz większą paniką tzw. dodatniego ROI-a ! :) Wszyscy oni wchodzą na portale i oczywiśie widzą tylko te po 9 i więcej, a ich kwadrat przecież nie gorszy , więc dodają swoje po te 9 i więcej. :)

                    Dlatego mendom z kliki agencyjnej zależy by były te absurdalne ogłoszonka. Dla ciekawości powiem, że wciąż wisi zwielokrotnione ogłoszenie jednej z moich nieruchomości, którą opyliłem ok. 2 lata temu - wisi po absurdalnie zaporowej cenie, ( już na tamte czasy była zaporowa - sondowałem rynek i musiałem obniżyć 30% żeby ogolić jelonka, WTEDY!).

                    Ostatnio z nudów napisałem na kilka ofert z dopiskiem "pilne" mailika "z przychnięciem" i ofertą kupna gotówką za 50% cenki! Ale się jelonki złoszczą, buhahahaha! Jak będzie większa nerwowość po stronie podażowej to może zacznę prychać do słuchawki jak mój przyjaciel biznesowy Stypi aj jajks :)))

                    Bu!
                    • Gość: f Re: Podsumowanie roku 2010 IP: 194.169.228.* 26.12.10, 18:32
                      >
                      > Dlatego mendom z kliki agencyjnej zależy by były te absurdalne ogłoszonka.

                      Widzę to podobnie, ale mimo wszystko jednego nie rozumiem: na skutek wysokich cen jest znacznie mniejszy obrót. I nie chodzi o to, że zamiast kupić dom pod miastem, kupię mniejsze mieszkanie i ewentualnie dom letniskowy, albo apartament w BUŁGARII. Oczywiście taki ruch to potencjalna STRATA dla tej kliki.

                      Al widzę też, drugą jeszcze większą stratę: skoro jest mniej transakcji to mniejszy jest obrót i mniej razy wypłacana prowizja dla agencji. Przykładowo, gdyby nie cen zmieniłbym mieszkanie ze 4 razy w czasie zycia (prowizja x 4 x 1 jeleń), a tak.... może ze dwa lub w ogóle (prowizja x1 x 1 jeleń). Przecież się to po prostu nie kalkuluje. Agencje zarabiają więcej proporcjonalnie do transakcji na rynku - bo większy jest tort do podziału....

                      Jedyne co mi przychodzi, to chciwość która ich zaślepia...
                      • mufffa Re: Podsumowanie roku 2010 27.12.10, 09:07
                        Nie do końca jest to od nich (kliki agencyjnej - yeah!!:) ) zależne, nie oni są właścicielami produktu. Oni dostosowują się poniekąd do sytuacji cenowych jak to pośrednik - zawsze będzie zachwalał że u niego taniej, okazja - i po to im te absurdalne ofertki.
                    • rumun_navigator Re: Podsumowanie roku 2010 26.12.10, 21:57
                      Dla ciekawości powiem, że wciąż wisi zwielokrotnione ogłoszenie jednej z moich nieruchomości, którą opyliłem ok. 2 lata temu - wisi po absurdalnie zaporowej cenie, ( już na tamte czasy była zaporowa - sondowałem rynek i musiałem obniżyć 30% żeby ogolić jelonka, WTEDY!).

                      Czyżbyś właśnie wyjaśnił zagadkę legendarnej nadpodaży na rynku wtórnym?


                      • Gość: jacek Przedwczesne podsumowanie roku 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 22:26
                        > Czyżbyś właśnie wyjaśnił zagadkę legendarnej nadpodaży na rynku wtórnym?

                        pewnie szczesliwi nabywcy uwielbiaja te zolte plachty "sprzedam" i dlatego ich nie chca zdejmowac i mieszkaja bez wlaczania swiatla - szczesliwi w ciemnym i nieogrzewanym mieszkaniu - a niech wszyscy wokol mysla, ze jest jakas legendarna nadpodaz

                        musze jeszcze tylko wypatrzyc jak wyjezdzaja bezglosnie i bez swiatel z garazu podziemnego, zawsze zasypujac sniegiem slady kol - zeby wszyscy mysleli o tej legendarnej nadpodazy
                      • mufffa Re: Podsumowanie roku 2010 27.12.10, 09:15
                        Moja anegdota dotyczyła działki, aczkolwiek nie sposób nie zauważyć powielania ogłoszeń, również w segmencie mieszkań i domów. Przyczyną w moim przypadku jest niedbałość/celowość w tych działaniach pośredników i dotyczy konkretnie serwisu otomoto.

                        Ty jak podejrzewam myślisz o zwielokrotnianiu ofert aktualnych co też mam miejsce - tyle, że tak sobie myślę to jakiś stały mniej wiecej współczynnik i zawsze skalował podaż.

                        Istotny jest trend. Załóżmy że ogłoszeń jest średnio 2x więcej niż naprawdę, to skoro przy dwa razy mniejszej podaży niż faktyczna wystarczyło rynkowi by zatrzymać ceny, to logiczne, że im większa będzie podaż (nawet przeskalowana) tym większa będzie presja spadkowa na ceny.
                      • mufffa Re: Podsumowanie roku 2010 27.12.10, 09:17
                        a poza tym czy pioszi nie liczy aby podaż na pierwotnym?
                  • Gość: osx Re: Podsumowanie roku 2010 IP: 94.75.121.* 26.12.10, 17:37
                    Chciałes powiedzieć - płyta z lat 90'. :) Zobacz po ile chodzi naprawdę nowe budownictwo, do tego w popularnych metrażach.
                • Gość: wariat Re: Podsumowanie roku 2010 IP: *.subscribers.sferia.net 26.12.10, 20:09
                  Tak to jest wielka płyta. Jest blisko metra. Nie jest do remontu, zarówno blok ( ocieplony, w dobrym stanie, w cichej okolicy, pełno zieleni ) jak i mieszkanie ( praktycznie od razu można zamieszkać ).
                  To że jest za dużo to ja bardzo dobrze o tym wiem, a oni właśnie do tego dojrzewają.
                  Ale mi tak naprawdę nie o to chodzi. Śmiać mi się chce z rumuna, który tabelę.ofert traktuje jak wyrocznię na podstawie której wyrokuje wzrosty cen. A jeszcze śmieszniejsze że na podstawie statystyk odwiedzin prorokuje że dołek cenowy mamy za sobą.
                  • Gość: aa Re: Podsumowanie roku 2010 IP: *.subscribers.sferia.net 26.12.10, 20:54
                    a ja żem kupił w 2008 100 m na belgradzkiej za 8 /m a sprzedałem za 9/m 3 miesiące temu, i można? Mieszkanie głośne 3 pokoje w dodatku...mówta co chceta!
                  • rumun_navigator Re: Podsumowanie roku 2010 26.12.10, 21:54
                    Nie, nie traktuje tb jak wyroczni. Te statystyki(ofertowe) mają swoje wady, ale chyba w końcu po trzech latach spadków one także powinny się ruszyć, nie? Jak się nie podobają te dane to zawsze można skorzystać ze statystyk AMRONU. Jedynym powodem dla którego żaden spadkowicz jeszcze ich nie wkleił jest to, że tutaj, na polu cen transakcyjnych też jakoś KZS ma dupę z tyłu, jeśli chodzi po porównanie per annum
                    www.amron.pl/Pages/Content/Details.aspx?a=33
                    III kw 2009 - 7653zł/metr
                    III kw 2010 - 8151/metr

                    Tyle czasu płakaliście za "niewirtualnymi" statystykami transakcyjnymi, no to macie... Zadowoleni? Czyżby nagle przestały być wiarygodne?

                    Poza tym czemu miał służyć Twój przykład? Jak ktoś słusznie zauważył, płyciaki chodziły już sporo taniej na przełomie 2008/2009r. Zresztą jakbyś nie wiedział, to płyta(nawet ta przy metrze) to dolna półka cenowa, więc jaki wniosek można wyciągnąć z Twojego posta? Ano żadnego :)
                    • Gość: jacek Przedwczesne podsumowanie roku 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 22:21
                      > Nie, nie traktuje tb jak wyroczni. Te statystyki(ofertowe) mają swoje wady, ale
                      > chyba w końcu po trzech latach spadków one także powinny się ruszyć, nie?

                      w 2007 nie mielismy do czynienia ze spadkami - spadki w niektorych segmentach pojawily sie w 2008 - mowienie o "trzech latach spadków" to typowo rumunska manipulacja
                      wielu umocoznych inwestorow nie moze sobie pozwolic na sprzedaz po obecnie akceptowanych cenach - wiec nie obniza swoich abstrakcyjnych juz cen ofertowych

                      > Jak
                      > się nie podobają te dane to zawsze można skorzystać ze statystyk AMRONU.

                      tu mamy do czynienia z tabela - troche to malo, zeby to nazywac "statystyka"

                      > Jedyny
                      > m powodem dla którego żaden spadkowicz jeszcze ich nie wkleił jest to, że tutaj
                      > , na polu cen transakcyjnych też jakoś KZS ma dupę z tyłu, jeśli chodzi po por
                      > ównanie per annum

                      zadzwon do Dolcana, Ganta itp i zobacz ile to juz mieszkan sprzedali - tyle sie podniecales ich sprzedaza i co ??? puste budynki, puste mieszkania - a obok kolejny deweloper buduje nowe - nawis mieszkaniowy rosnie

                      > rel="nofollow">www.amron.pl/Pages/Content/Details.aspx?a=33
                      > III kw 2009 - 7653zł/metr
                      > III kw 2010 - 8151/metr

                      malo to wiarygodne i zbyt zdawkowe - zobaczmy IV kwartal - wejda wtedy statystyki obnizek o 17-18 % itp

                      a wkrotce ruszy prawdziwa jazda w dol - nawis mieszkaniowy przycisnie ceny mocno do ziemi
                      • rumun_navigator Re: Przedwczesne podsumowanie roku 2010 27.12.10, 00:40
                        w 2007 nie mielismy do czynienia ze spadkami
                        Tak? To dlaczego całe to szacowne forum WTEDY uważało inaczej?

                        spadki w niektorych segmentach pojawily sie w 2008
                        Ojoj. Już tylko w niektórych? Żeby całkiem nie zniknęły :)

                        mowienie o "trzech latach spadków" to typowo rumunska manipulacja
                        Zaprzeczanie temu twierdzeniu to typowa jackowa nieumięjętność liczenia do trzech. No to na paluszkach:

                        2008 - pierwszy rok spadków
                        2009 - drugi rok spadków
                        2010 - trzeci rok spadków

                        Pytanie konkursowe. O ilu latach spadków możemy rozmawiać w końcówce grudnia w wątku zatytułowanym: "Podsumowanie roku 2010"?


                        malo to wiarygodne i zbyt zdawkowe - zobaczmy IV kwartal - wejda wtedy statystyki obnizek o 17-18 % itp

                        O ja pier.... Ty naprawdę w to wierzysz? Chyba czas na leczenie zamknięte. :)


                        • Gość: jacek Przedwczesne podsumowanie roku 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 07:18
                          > 2008 - pierwszy rok spadków
                          > 2009 - drugi rok spadków
                          > 2010 - trzeci rok spadków
                          >
                          > Pytanie konkursowe. O ilu latach spadków możemy rozmawiać w końcówce grudnia w
                          > wątku zatytułowanym: "Podsumowanie roku 2010"?

                          na razie mozemy robic podsumowanie rozpaczliwej walki deweloperow i naganiaczy o utrzymanie nierealnych poziomow - kosztem rynku i sprzedazy

                          >
                          > malo to wiarygodne i zbyt zdawkowe - zobaczmy IV kwartal - wejda wtedy statysty
                          > ki obnizek o 17-18 % itp
                          >
                          > O ja pier.... Ty naprawdę w to wierzysz? Chyba czas na leczenie zamknięte. :)

                          a dlaczego mam nie wierzyc w to co widze - jesli kilku deweloperow otwarcie pisze w reklamach o obnizkach 17-18% w celu ratowania statystyk sprzedazy - i kolejnych tysiacach mieszkan przybywajacych do nawisu mieszkaniowego - widze szanse na rzeczywiste dostosowanei cen do poziomiow uzasadnionych ekonomicznie - nie mylic z postami Rumuna
                      • rumun_navigator Re: Przedwczesne podsumowanie roku 2010 27.12.10, 00:53
                        > tu mamy do czynienia z tabela - troche to malo, zeby to nazywac "statystyka"

                        W tabeli masz podane średnie. Średnia jest jak najbardziej miarą statystyczną, potocznie zwaną "statystyką".

                        > zadzwon do Dolcana, Ganta
                        Dolcana nie śledzę. Ile mieszkań sprzedali, ile mają w ofercie, kiedy oddają? Bo akurat Gant sprzedał 160 mieszkań w ciągu 6 miesięcy. Myślisz, że wyrobią się z całością (trochę ponad 400 sztuk) do oddania za półtora roku?

                        > nawis mieszkaniowy przycisnie ceny mocn o do ziemi

                        A ileż jest tego nawisu? Oczywiście można się podniecać tym, że na takim liczniku mieszkań jest >10k ofert, ale tylko wtedy, gdy nie uświadomimy sobie tego, że niedużo mniej lub może nawet tyle samo sprzedano w ciągu mijającego roku. Jeśli weźmiemy dodatkowo pod uwagę to, że cykl wytwórczy w developerce trwa 2 lata, to może się okazać, że jest to całkiem normalny poziom zapasów... Ale oczywiście taki jacuś, dla którego średnia nie jest statystyką wyjrzy z okna, zobaczy płatchty(lub trzy) i wie lepiej... Cóż, polskie piekiełko.

                        • Gość: jacek Przedwczesne podsumowanie roku 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 07:35
                          > > tu mamy do czynienia z tabela - troche to malo, zeby to nazywac "statysty
                          > ka"
                          >
                          > W tabeli masz podane średnie. Średnia jest jak najbardziej miarą statystyczną,
                          > potocznie zwaną "statystyką".

                          to jest potoczna statystyka dla potocznych manipulatorow

                          > > zadzwon do Dolcana, Ganta
                          > Dolcana nie śledzę.

                          to ciekawe - napisales na ten temat ze 30 postow !!!! a dzis nie sledzisz

                          pewnie nie sladziesz takze co sie dzieje z niechcianymi mieszkaniami w Platanach

                          > Ile mieszkań sprzedali, ile mają w ofercie, kiedy oddają? B
                          > o akurat Gant sprzedał 160 mieszkań w ciągu 6 miesięcy.

                          od polowy kwietnia do polowy grudnia (8 miesiecy) sprzedanych - prawie 200 mieszkan z 750
                          (I etap 589), i mowimy tu o "sprzedazy" - czyli 10/90

                          > Myślisz, że wyrobią się
                          > z całością (trochę ponad 400 sztuk) do oddania za półtora roku?

                          jak obniza cene - to pojdzie i reszta - choc beda i zwroty

                          > > nawis mieszkaniowy przycisnie ceny mocn o do ziemi
                          >
                          > A ileż jest tego nawisu? Oczywiście można się podniecać tym, że na takim liczni
                          > ku mieszkań jest >10k ofert,

                          nie wiem ile jest ofert - widze puste budynki - oddane w 2008 i plachty sprzedam

                          >ale tylko wtedy, gdy nie uświadomimy sobie teg
                          > o, że niedużo mniej lub może nawet tyle samo sprzedano w ciągu mijającego roku.

                          lubie dobry zart !!!

                          > Jeśli weźmiemy dodatkowo pod uwagę to, że cykl wytwórczy w developerce trwa 2
                          > lata, to może się okazać, że jest to całkiem normalny poziom zapasów... Ale o

                          krocej - jesli kupi dzialke z pozwoleniami,

                          > czywiście taki jacuś, dla którego średnia nie jest statystyką wyjrzy z okna, zo
                          > baczy płatchty(lub trzy) i wie lepiej... Cóż, polskie piekiełko.

                          polskie piekielko zgotowali mlodym ludziom naganiacze, deweloperzy i banki

                          i dobrze o tym pamietac
    • kocica_ewela Re: Podsumowanie roku 2010 27.12.10, 16:29
      Statystyka statystyką ale ja nadal smieje sie w kulak z ludzi ktorzy dali po 7-10k/m2, wiekszy mam rechot jak cos im tam zalewa. Naprawde trzeba nie znac wartosci pieniedzy i jak juz
      pisalam nie wiem skad macie kase ale bezpieczniej byloby spuscic w kibelku :D
      • Gość: jose Re: Podsumowanie roku 2010 IP: 46.112.59.* 27.12.10, 18:16
        ja dalem 6700, kamienica stoi 50 lat, postoi i co najmniej drugie 50. Nie bardzo rozumiem ludzi ktorzy kupuja od deweloperow. Same betoniaki buduja...
      • mufffa Re: Podsumowanie roku 2010 29.12.10, 01:21
        z niecierpliwością czekamy aż gołodupna ewelka opanuje kolejny idiom, którym będzie tryskać radośnie u siebie na wiosce i na tym forum

        czy wy też to widzicie, że takie jednostki nieprzypadkowo są na gołodupstwie?

        zapraszam do merytorycznej dyskusji o rynku RE!
    • kocica_ewela Re: Podsumowanie roku 2010 27.12.10, 22:02
      Akcje Robyg 1.71 - premiera niedawno po 2.0. Niezly spadek - widac ze nie jest az tak super.
    • Gość: Bułgar deflorator Oj, rumunku... :-) IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.12.10, 15:52
      Analiza roku na podstawie cen ofertowych.... ROTFL! Przejdź, rumunku, na analizm, będzie ci prościej i przyjemniej, analizy zostaw tym, którzy się na tym znają.
    • Gość: czesiu Ubywa amatorow na kredyty mieszkaniowe IP: 178.73.51.* 28.12.10, 19:58
      biznes.onet.pl/rekord-na-lokatach-posucha-w-kredytach,18629,4092972,1,analizy-detal
      Oszczędności Polaków wystrzeliły w górę, ale z kredytami już tak dobrze nie jest – wynika z listopadowych danych NBP. Na coraz tańsze i mocno reklamowane kredyty hipoteczne wcale nie przybywa chętnych, amatorzy walut zniknęli zupełnie. .............

      Nagonka na RnS sie nie udała, stąd i nic dziwnego, że przedłużyli utrzymanie dotowania developerow i banksterów w obecnej formie
      • Gość: om Re: Ubywa amatorow na kredyty mieszkaniowe IP: 78.133.208.* 29.12.10, 08:51
        > Nagonka na RnS sie nie udała, stąd i nic dziwnego, że przedłużyli utrzymanie do
        > towania developerow i banksterów w obecnej formie
        he he zgadza się
Pełna wersja