Bluszczanska 76 - akty notarialne

IP: *.zapora / 212.160.172.* 23.04.04, 11:05
Szannowni sasiedzi,

Czy ktos z Was probowal juz dowiadywac sie w spoldzielni o termin podpisania
aktow notarialnych?
Otoz ja bylem w tej sprawie w spoldzielni i to co uslyszalem napawa mnie co
najmniej niepokojem. Od reki mozna uzyskac potwierdzenie posiadania
spoldzielczego wlasnosciowego prawa do lokalu (czyli ze budynek i grunty sa
spoldzielni a my mamy prawo tam mieszkac). Jesli chodzi o notariusza
zaczynaja sie problemy. W spoldzielni po pierwsze pytaja po co lokatorowi
taki dokument. Na odpowiedz ze np. bank wymaga wpisu do hipoteki, pan od tych
spraw twierdzi, ze sad dla Mokotowa jest tak powolny, ze prawdopodobnie
trzeba bedzie dlugo czekac (rok, moze poltora, a to i tak jest tylko termin
orientacyjny). I to jest zaskakujaca odpowiedz. Przeanalizowalem rozne watki
na forum odnosnie zakladania ksiag wieczystych dla Mokotowa i okazuje sie ze
jest to jeden z najsprawniejszych sadow (sprawe zalatwiaja krocej niz w
miesiac). Problem tkwi wiec gdzie indziej. Zapytalem pana w spoldzielni ze
skoro nie mozna tak szybko zalozyc tej ksiegi to niech chociaz powie kiedy
bedzie mozna isc do notariusza. On na to ze po co chodzic do notariusza,
skoro i tak bedzie oczekiwanie na decyzje sadu (a skadinad wiadomo, ze tam
sie nie czeka). Po naciskach powiedzial, ze przypisy sa zagmatwane, on za
bardzo nie wiedzial jakie dokumenty trzeba bylo gromadzic i przekazywac
urzedom i spoldzielnia czegos tam jeszcze nie dopelnila. No i w koncu ze jak
dobrze pojdzie to notariusz bedzie mozliwy w tym roku.
Dla mnie jest to juz podejrzane. Moze po prostu spoldzielnia nie chce
doprowadzic do podpisania aktow notarialnych. Moze ma jakies dlugi, albo
hipoteka grunow jest zajeta.

Tyle wiem na dzien dzisiejszy. Gdyby ktos wiedzial wiecej albo mial inne
informacje, prosze o podzielenie sie nimi.

Pozdrawiam,
Beny
    • siaryx74 Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne 26.04.04, 10:04
      No to ladnie. A my sie martwimy internetem i kablówką...
    • Gość: marco Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: *.rz / *.basf-ag.de 26.04.04, 14:05
      Witam,
      Mi rowniez pani tlumaczyla, dlaczego akt notarialny jest mi zbedny. (chyba sama
      w to wierzy).
      Dowiedzialem sie, ze musze zlozyc podanie i akty beda w lipcu
      pozdrawiam
      • Gość: Angie do marco! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 17:37
        a dlaczego dopiero w lipcu? Tlumaczyla to jakos? Co sadzisz o tej calej
        sytuacji marco?
        • Gość: marco Re: do marco! IP: *.rz / *.basf-ag.de 27.04.04, 12:42
          W poprzedniej spoldzielni, z ktora mialem do czynienia trwalo to dluzej.
          JA nie mam wiekszych obaw, nowelizacja prawa spoldzielczego sytuacje jej
          czlonkow troche poprawila, ale oczywiscie byle do lipca. Obawiam sie czego
          innego, tego mianowicei , ze troche ludzi nie wystapi o odrebny akt wlasnosci,
          co oznacza ze bedziemy skazani na zarzadzanie przez spoldzielnie.
          Nie oznacza to, ze jestem przeciwny takiemy zarzadzaniu. Na razie nie mam
          powodow. Chodzi jedynie o to , ze jako wolny czlowiek chcialbym miec wybor, a
          takiego mial nie bede, w sytuacji o ktorej mowa powyzej.
          W takim przypadku np. naszymi narzekaniami na koszty ochrony (60 PLN)wujek SAM
          nie musi sie przejmowac
          pozdrawiam
    • brad1 Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne 28.04.04, 11:51
      Witam.
      ja równiez wystapiłem do Spółdzielni z pytaniem kiedy będe mógł podpisac akt
      notarialy. Podpisując umowę kupna mieszkania Spółdzielnia zobowiązała sie do
      ustanowienia odrębnej właśności i musimy tego wymagać. Wtedy zobowiązywała ich
      do tego ustawa. Została zmieniona i przywrócono właśność spółdzielczą. Jak
      mozna to na tym forum przeczytac jest to w pewnym sensie ograniczone prawo
      własności a wiec cos dla nas gorszego. Właśność odrębna przeniesona aktem
      notarialnym z prawem do gruntu to zupełnie co innego. I tego wymagajmy.
      Spółdzielnia zaproponowała mi na czas nieokreslony podpisanie z nimi właśnie
      przeniesienia własności na mocy spółdzielczego prawa do lokalu. ja się na to
      nie zgodzę. Tak więc będe czekał do lipca. Oby tylko. Choc podraża to mój koszt
      kredytu. Ja się wywiązałem z umowy ze Spółdzielnią a Spółdzielnia - no cóż
      chyba nie do końca. Informuje jak sie sprawy mają. ja równiez będe pisał.
      Musimy tego mocno pilnować.

      Pozdrawiam.


      • Gość: Peter Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: *.warszawa.poczta.tpsa.pl 28.04.04, 12:54
        A co to za Spoldzielnia ?
        • siaryx74 Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne 29.04.04, 09:05
          SAM 81
          • Gość: Peter Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: *.warszawa.poczta.tpsa.pl 29.04.04, 11:18
            Ech - tego sie wlasnie obawialem. Rowniez jestem w tej spoldzielni, ale w innej
            lokalizacji.
            Tez mi bedzie zalezalo na akcie notarialnym, bo place bankowi prowizje "za
            podwyzszone ryzyko", do czasu wpisu do hipoteki.
            Jestem ciekawy, jak bank zareaguje, kiedy nie bedzie aktu notarialnego...
            • Gość: Remi Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: 217.153.63.* 29.04.04, 13:24
              A moja znajoma nie miała większych problemów z uzyskaniem akttu notarialnego.
              Wydaje mi się że nie ma co panikować. Wiem że spółdzielnia wspolpracuje z
              jakims notariuszem (wcale nie jest drozszy niz inni) i on wszystko zalatwia.
              Oczywiscie jezeli ktos bedzie chcial innego notariusza to cala operacja bedzie
              sie wydluzac.
              • Gość: Panan Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: 193.24.24.* 30.04.04, 13:59
                Podanie o wydanie aktu notarialnego - to jakas chora sprawa?

                Ja tez jestem zdania ze społdzielnia nie chce aby mieszkańcy mieli własnośc -
                bo istnieje dla nich obawa ze mozemy sie wydzielic spod ich rzadów (w takim
                razie niech sie staraja i dobrze naszym budynkiem zarzadaja - ja tez mysle ze
                60 zł za ochrone to lekkie przegiecie, tymbardziej ze nikt nas o zgode na
                ochorne nie pytal, a chyba powinni?)
                I tak samo jak Marco - obawiam sie ze znajdzie sie pare osób ktorym wystarczy
                własnosc spółdzielcza (np. ze wzgedu na nizsze opłaty notarialne) i ze nie
                bedziemy mogli załozyc wspolnoty. Ale chyba tez wspolnote moze zalozyc np.
                jedna klatka? czy ktos moze zna sie na tym?
                Wiec nie pozostaje nam nic innego jak uswiadamiac wspolmieszkancow aby tez
                walczyli o wlasnosc
                Generalnie spoldzielnia ma obowiazek dac nam wlasnosc (bo to nam gwarantuje
                umowa kupna mieszkania) - na szczescie w dobrym momencie je kupowalismy gdy
                obowiazywała dobra ustawa
                Nawet jak kupowalismy mieszknie i jeszcze nie bylo nowej ustawy, moj maz
                rozmawial z ich prawnikiem na ten temat, i wyraznie odczuł ze facetowi było
                bardzo nie w sosie to ze musza nam wydzielic własnosc,
                wniosek jest prosty - pracownicy naszego SAM-u dokładnie wiedza jakie mamy
                prawa, a to ich gadanie "po co nam akt" to zamydalnie oczu
                Wiec do walki!
                Czy juz złożyliscie te podania ?

                • Gość: Goska Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: *.srvsquid2.gln / 195.68.111.* 05.05.04, 19:16
                  Owszem, to jest chora sprawa. Zgodnie z ustawa o spoldzielniach mieszkaniowych
                  zawarłam ze spoldzielnia tzw. umowe o budowe lokalu, w ktorej spoldzielnia
                  zobowiazala sie do ustanowienia na moja rzecz odrebnej wlasnosci lokalu (art.
                  18 ustawy o spoldzielniach mieszkaniowych). Zgodnie z art. 21 tej ustawy po
                  podpisaniu takiej umowy "Spółdzielnia ustanawia (co oznacza, że ma bezwzlędny
                  obowiązek ustanowienia) na rzecz członka spółdzielni odrębną własność lokalu
                  najpóźniej w terminie 3 miesięcy po jego wybudowaniu, a jeżeli na podstawie
                  odrębnych przepisów jest wymagane pozwolenie na użytkowanie - najpóźniej w
                  terminie 3 miesięcy od uzyskania takiego pozwolenia." Ponieważ, jak wynika z
                  informacji wywieszonych na tablicach ogłoszeń w naszym bloku, pozwolenie na
                  użytkowanie zostało wydane 31 marca 2004 (o ile dobrze pamiętam), to znaczy, że
                  teoretycznie muszą ustanowić na naszą rzecz odrębną własność do końca czerwca.
                  Teoretycznie - bo za opóźnienia nie ma żadnych sankcji. Można co najwyżej
                  dochodzić sądownie ustanowienia odrębnej własności - ale mam nadzieję że nie
                  będzie takiej potrzeby.

                  Podejrzewam, że to zamieszanie z podaniami może być wprowadzone specjalnie dla
                  zniechęcenia nas do zawracania im głowy. Ja sama złożyłam taki wniosek/podanie
                  już w grudniu, naiwnie opierając się o dalszy zapis art. 21 ustawy o
                  spółdzielniach mieszkaniowych: "Na żądanie członka spółdzielnia ustanawia takie
                  prawo w chwili, gdy ze względu na stan realizacji inwestycji możliwe jest
                  przestrzenne oznaczenie lokalu". Głupio sądziłam, że ktokolwiek się przejmie i
                  że będę miała akt notarialny nawet wcześniej. Nie muszę dodawać, że nic z tego.

                  Te cyrki zaczynają mnie już naprawdę irytować, zwłaszcza że panie w dziale
                  członkowskim, kiedy odmówiłam podpisania umowy o własnościowe prawo
                  spółdzielcze, odmówiły mi wydania potwierdzenia spółdzielni, że przebywam na
                  stałe w mieszkaniu na Bluszczańskiej, za które zapłaciłam ciężkie pieniądze.
                  Wobec tego nie mogę się zameldować, mimo że mam do tego pełne prawo
                  (spółdzielnia jako właściciel (nadal - bo nie wypełniła swoich zobowiązań wobec
                  mnie) ma obowiązek zaświadczyć o moim pobycie i to wystarczy do zameldowania -
                  zgodnie z ostatnim wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie - ale
                  oczywiscie dyskusja na ten temat z paniami ze spółdzielni okazala się
                  bezprzedmiotowa).

                  Co do ochrony, to dowiedziałam się że w którejś z lokalizacji SAM-81 (na KEN
                  prawdopodobnie) początkowe koszty ochrony też wynosiły 60 PLN. Jednak na
                  zebraniu członkowskim ludzie zaprotestowali i wtedy nagle "cudownym" sposobem
                  kwota została obniżona o 15 PLN.
                  Więc może my też powinniśmy spróbować? Ja się wybieram na zebranie, ale jeszcze
                  nie dostałam zawiadomienia o terminie (mam nadzieję, że zebranie się jeszcze
                  nie odbyło - w tamtym roku było pod koniec kwietnia). Czy ktoś z Was może coś
                  wie o terminie? Czy ktoś się wybiera? Może jakby przyszło więcej osób, to nie
                  dałoby się nas tak łatwo zbyć....:)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Panan Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: 193.24.24.* 06.05.04, 09:28
                    Ja tez wybiore sie na zebranie członkowskie, bo m.in. chetnie płaciłabym mniej
                    za ochrone - ale tez nie znam terminu.
                    Natomiast odnosnie aktu notarialnego wczoraj udałam sie do spółdzielni i
                    zapytałam pania w dziale członkowskim co musi zawierac podanie o wydanie aktu.
                    Pani dała mi druczek do wypełnienie który trzeba załaczyc do podania i tyle.
                    Juz chyba sie przyzwyczaili ze bedziemy wnioskowac o własnośc, wiec juz
                    oszczedzaja sobie zbednego gadania i przekonywania do własnosci spóldzielczej.
                    • Gość: marco Re: Bluszczanska 76 - akty notarialne IP: *.dmz.basf / *.basf-ag.de 07.05.04, 09:37
                      Przeczytajcie na forum Bluszczanska-Internet o internecie wlasnie + ogloszenie
                      na budce przy Bluszczanskiej (jesli Wam sie jeszcze uda)
                      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja