Dodaj do ulubionych

Spadną ceny na rynku nieruchomości - REAS (opinia)

IP: *.play-internet.pl 05.05.11, 20:18
Spadną ceny na rynku nieruchomości - REAS (opinia)


05.05. Warszawa (PAP) - Dobre wyniki sprzedaży zachęcają deweloperów do wprowadzania na rynek nowych inwestycji. W konsekwencji obecna podaż wyraźnie przewyższa popyt, rośnie liczba niesprzedanych mieszkań i ryzyko destabilizacji rynku - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej REAS. Zdaniem analityków ceny na rynku nieruchomości spadną.



Wyniki monitoringu rynku przeprowadzonego przez REAS na koniec I kwartału 2011 roku ukazują - kolejny już kwartał - wyraźny wzrost oferty w większości miast, spowodowany - zdaniem analityków - nie tylko wprowadzeniem na rynek nowych inwestycji, ale także wznowieniem sprzedaży, wstrzymanej wcześniej z powodu kryzysu.



"W konsekwencji oferta na sześciu rynkach wzrosła szósty kwartał z rzędu i jest o 36 proc. wyższa, niż rok wcześniej. Stało się tak pomimo tego, że pod względem liczby sprzedanych lokali był to znów lepszy kwartał niż poprzedni, a jednocześnie najlepszy od IV kwartału 2007 roku. W okresie ostatnich czterech kwartałów na analizowanych rynkach sprzedano łącznie ok. 28,6 tys. jednostek mieszkalnych, a zatem o 27 proc. więcej niż w roku 2009 i o blisko 13 proc. więcej niż w 2008" - napisano w raporcie.



PODAŻ



Zgodnie z wynikami monitoringu REAS w I kwartale 2011 roku w sześciu aglomeracjach na rynek wprowadzono ponad 10,7 tys. mieszkań, czyli o 26 proc. więcej, niż w ostatnim kwartale 2010 roku.



W ostatnich czterech kwartałach liczba wprowadzonych do sprzedaży lokali przekroczyła 35 tysięcy, co jest liczbą o blisko 3 tys. wyższą od wprowadzonych na rynek w czterech kwartałach 2008 roku.



"Zjawisko to potwierdzają także dane GUS. Choć na podstawie danych po pierwszym kwartale trudno dokonywać zdecydowanych prognoz dla całego roku, to zauważalny jest wzrost liczby rozpoczętych mieszkań w porównaniu z rokiem poprzednim. W kategorii "na sprzedaż i wynajem" obejmującej deweloperów, wzrost w okresie styczeń-marzec w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wyniósł 14,5 proc." - napisano.



Pomimo dość dobrej i regularnej sprzedaży wielkość oferty liczona łącznie dla sześciu aglomeracji osiągnęła na koniec I kwartału 2011 roku poziom bliski 42 tysiącom.



"Struktura oferty pod względem planowanego terminu oddania lokali z kwartału na kwartał nieznacznie zmienia się na korzyść większego udziału lokali w trakcie realizacji. Na koniec I kwartału 2011 roku lokale znajdujące się w budowie stanowiły niemal 77 proc. oferty, z czego ok. 32 proc. w inwestycjach planowanych do oddania w 2011 roku, a ponad połowa - w roku 2012. Dla porównania, na koniec I kwartału 2010 roku mieszkania w trakcie realizacji stanowiły 70 proc. oferty" - napisano.



WZROSŁA LICZBA NIESPRZEDANYCH GOTOWYCH MIESZKAŃ.



W porównaniu z poprzednim kwartałem liczba mieszkań gotowych, niesprzedanych nieznacznie wzrosła. Na koniec marca w Warszawie takich mieszkań było ok. 4,3 tysiąca, tyle samo, co w kilku poprzednich kwartałach. W sześciu aglomeracjach łącznie takich mieszkań było prawie 9,8 tysiąca, co oznacza wzrost w ciągu roku o 4 proc.



"Zwiększając liczbę wprowadzanych na rynek mieszkań deweloperzy starają się jednocześnie poszerzyć liczbę potencjalnych nabywców i lepiej dostosować ofertę do ich realnych możliwości finansowych. Ceny nowowprowadzanych lokali w przeliczeniu na metr kwadratowy od kilku kwartałów powoli spadają, ale równie istotne dla średnich cen mieszkań jest zmniejszanie powierzchni budowanych lokali. Wydaje się, że przy stabilnych warunkach finansowania właśnie ten czynnik pozwolił na stopniowy wzrost sprzedaży" - uważają autorzy raportu.



Jednocześnie - jak wynika z ankiety - sygnały napływające z firm nadal wskazują na to, że deweloperzy zamierzają w 2011 roku wprowadzić na rynek więcej nowych inwestycji, niż w roku poprzednim.



"Wobec obecnej nadwyżki podaży nad popytem, prognozowanie wzrostu cen w najbliższych kwartałach wydaje się zatem nieuzasadnione, przeciwnie, najprawdopodobniej ceny znów nieco spadną" - napisano.



POPYT



Pierwszy kwartał 2011 roku był trzecim z rzędu kwartałem wzrostu sprzedaży. W porównaniu z IV kwartałem 2010 roku wzrost ten wyniósł 4 proc., zaś w porównaniu z I kwartałem 2010 roku - już 14 proc.



Intensywność sprzedaży dla sześciu rynków łącznie, liczona jako relacja liczby sprzedanych jednostek w kwartale do wielkości oferty na początku kwartału wyniosła na koniec marca 19 proc., a zatem była o jeden punkt procentowy niższa niż w IV kwartale 2010 roku.



Zdaniem autorów, biorąc pod uwagę wielkość oferty, tempo sprzedaży było umiarkowanie dobre.



Analitycy REAS zwracają uwagę na niebezpieczeństwo związane ze zwiększaniem podaży w sytuacji relatywnie stabilnego popytu.



"(...) pomimo regularnej i pozostającej na dobrym poziomie sprzedaży oferta wciąż rośnie. Jeśli tendencja ta utrzyma się w kolejnych kwartałach, sprzedaż przypadająca na przeciętny projekt inwestycyjny nadal będzie maleć. W praktyce oznaczać to będzie coraz większe zróżnicowanie sytuacji w poszczególnych firmach deweloperskich: w jednych sprzedaż utrzyma się na dotychczasowym poziomie, zaś w innych znacznie spadnie, powodując zagrożenie dla płynności finansowej" - napisano.



"Nie należy także zapominać, że na rynku obecne są jeszcze firmy, które działają wyłącznie dzięki odraczaniu przez banki decyzji o postawieniu udzielonych im w okresie boomu kredytów w stan wymagalności. Cierpliwość instytucji finansowych wyczerpuje się i w tym roku może dojść do kilku spektakularnych bankructw. Jeśli dojdą do tego jeszcze inne negatywne czynniki w otoczeniu rynku, mogą znów spowodować utratę kruchego zaufania pomiędzy nabywcami, deweloperami i bankami i w rezultacie regularna sprzedaż może ulec zmniejszeniu (...)" - napisano. (PAP)



mak/ osz/
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka