Dodaj do ulubionych

Osiedle Bielany - ul. Loteryjki

IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 18:07
Witam, mam zaszczyt mieszkać na osiedlu Bielany. Okolica jest przepiękna. Jednakże całą przyjemność z mieszkania w tym miejscy niszczy developer. Nie mamy tygodnia bez niespodzianki - to odpadnie tynk z balkonu, to przecieknie dach aż do parteru.Innym razem odpadnie sufit w salonie. Developer nie widzi problemu, bo sam mieszka jak w slumsach (pierwszy dom po prawej jak się wjeżdża - ten z budami). Oprócz tego developer wymusza liczne dopłaty. Ostatnio zażądał 40zł/od osoby m-ce za prąd za 5 lamp gdzie są żarówki energooszczędne. Nikt jednak nie widział licznika od tych lamp.
Budowa domów była opóźniona o rok, infrastruktura do tej por nie jest w pełni wykonana (minęły 3,5 roku od planowanego zakończenia inwestycji).
Ewentualnych zainteresowanych zapraszam do kontaktu. Mam nadzieje, że Państwo nie popełnią takiego błędu jak my.
Obserwuj wątek
    • Gość: wykonawca Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.01.12, 17:35
      ja akurat pracowałem dla tego dewelopera i nie mozna powiedziec zeby na czyms oszczedzał, miało byc dobrze zrobione przede wszystkim. a wiele rzeczy zepsuli sami kupujucy ktorzy do wykonczenia zatrudniali patałachów a nie mnie:)) a potem zwalaja wine na dewelopera. budy dla pracownikow rzeczywiscie stoja i nie sa ozdoba ale nie mysle ze beda tam staly w nieskonczonosc.
      • Gość: DEWELOPER Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 21.02.12, 00:06
        Jako osoba reprezentująca firmę DREAM House KOMA SP. Z o.o. Sp. K. czuję się w obowiązku odpowiedzieć na stawiane nam zarzuty.
        Mieszkańcy bardzo chętnie wypowiadają się na forum i zapraszają do spotkania i wyjaśniania spraw i nasza firma również nie uchyla się od odpowiadania czy wyjaśnień.
        Mieszkańcy żalą się na dewelopera, tyle że prawda nie jest taka jak się wypowiadają forumowicze.
        Podczas budowy osiedla każdy podpisał indywidualną umowę na wykończenie i standard budynku. Niektórzy zlecili prace dodatkowe w postaci ścianek działowych na nieużytkowym poddaszu, wykonanie ponad standardowych instalacji, w tym: wodnych (ogrzewanie podłogowe), instalacji elektrycznych(dodatkowe punkty elektryczne) czy innych prac wykończeniowych jak większe podjazdy z kostki czy bramy z napędami elektrycznymi.

        Wtedy nikt nie miał problemów, kupujący zlecali prace, deweloper wykonywał, problemy jak zawsze pojawiły się przy rozliczeniu, wtedy nagle deweloper oszukał, zepsuł i wykonał wbrew poleceniom kupującego. (próbował wyłudzić pieniądze).

        Podobnie z oświetleniem osiedla. Przez ponad rok czasu lampy świeciły na całym osiedlu nikt nie płacił za nic. W momencie kiedy zaproponowane zostały opłaty w postaci faktury pro formy, (wyszło 30zł miesięcznie za budynek), pojawiły się wątpliwości. Przedstawienie rozliczeń doprowadziło do kolejnych nieporozumień, dlaczego tak dużo, dlaczego takie żarówki. Niestety żadna firma nie działa charytatywnie, chcąc dobrze inwestując w nowoczesne lampy, energooszczędne żarówki mieszkańcy orzekli – złodziej. Teraz mieszkańcy się dziwią, dlaczego nie ponosząc nawet złotówki na utrzymanie oświetlenia od momentu zamieszkania na osiedlu, nagle zgasły latarnie.

        Niektórzy mówią, że teren osiedla nie jest sprzątany, odśnieżany, zaniedbany…. Dlaczego nie mówią o tym, że są współwłaścicielami tejże drogi wewnętrznej (ponieważ każdy kupując dom kupuje udział w drodze dojazdowej, staje się współwłaścicielem tejże drogi i odpowiada za stan jej utrzymania). Ale również w tym momencie deweloper jest winny ponieważ nie odśnieżył lub też nie zamiótł.

        Sprawa się komplikuje z racji tego że przedstawiciele firmy DREAM HOUSE KOMA SP. Z o.o. SP.K. mieszkają na tym osiedlu i są sąsiadami ów forumowiczów. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że jeżeli kupili dom z drogą dojazdową w której deweloper ma udział to deweloper powinien się wszystkim zająć. (Niestety tutaj pojęcia deweloper i sąsiad nie są równoznaczne)

        Tymczasem chcąc uniknąć posądzania o zbyt wysokie koszty itp. mieszkańcy dostali wolną rękę , mogli założyć wspólnotę, wybrać zarządcę, mogli wybrać firmę sprzątającą, odśnieżającą czy dbającą o trawniki – dlaczego tego nie zrobili?? Prawdopodobnie łatwiej wejść w internet i anonimowo ponarzekać jak to deweloper ich oszukał.

        Jestem również mieszkańcem tego osiedla, wszystkie domy były budowane wg tego samego projektu przez tych samych wykonawców. Różnicę powstały przy wykończeniach i wierzcie mi Państwo wiele razy się zdarzyło, że monter hydraulik przewiercił zbiornik od Wc montując karton gips, odłączył odpływ prysznica montując umywalki, uszkodził uszczelki przykręcając baterię w wannie – takie rzeczy zdarzają się na budowie ale nie zawsze są winą dewelopera tak jak chcieliby tego sami nabywcy.

        Można by wiele pisać i pewnie tak będzie, nie mniej jednak w razie wątpliwości proszę o kontakt z Biurem Osiedla Bielany.
        Mateusz Kozłowski
        • eurosmp Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki 21.02.12, 08:22
          nie chce stawać po żadnej ze stron- nie znam stanu faktycznego i przeszłego. niemniej jednak zachowanie dewe jest tutaj jak najbardziej na miejscu i nie ma co ukrywać- trochę racji ma.
          IMO, może warto udać się do biura obsługi lub zorganizować spotkanie obu stron, w większym gronie ?- wyjaśnić dokładnie, posłużyć się zapisami w umowie lub aktami prawnymi
        • Gość: Stokrotka Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.play-internet.pl 05.03.12, 13:13
          Biedny ten deweloper, na takich okropnych i niewdzięcznych klientów trafił :)) Oj, oj oj...
          Dołączam się do Karoliny i Rodzinki i podzielam ich zdanie. Osiedle jest zaniedbane i panuje tu jeden wielki rozgardziasz i nie mam tu na myśli odśnieżania, czy zamiatania drogi dojazdowej. Każdy z sąsiadów robi to sam, bo każdy z nas jest współwłaściclelem drogi i poczuwa się do tego, żeby było ładnie (w przeciwieństwie do dewelopera). Pozostałości po budowie, jakies sterczące i niezabezpieczone kable to jest dopiero perełka! Szanowny Deweloperze, Twoi klienci i sąsiedzi są naprawdę bardzo cierpliwi (a może raczej głupi?), skoro to wszystko tolerują.
          Budowniczy Osiedla Bielany nie są oszustami, oni te domy wybudowali, to trzeba przyznać. Ale jakość wykonania jest żenująca - nie będę powtarzać tego co napisała Karolina i Rodzinka, tylko jeszcze raz podkreślam, jest to 100% prawdy.
          Rozczula mnie smutny ton Dewelopera, który powołuje się na relacje sąsiedzkie, lub ich brak. Oj Panie Deweloperze, relacje sądziedzkie oczywiście są! Ale proszę się nie dziwić, że nie jest Pan w nie właczony. Kto by chciał mieć relacje z sąsiadem, który wszczyna kłótnie i zachowuje się jak przysłowiowy "Stanisław Anioł" (dramat!)

          Wszystkich potencjalnych kupców zachęcam do kontaktu z mieszkańcami, każdy chętnie odpowie na zadane pytania (proszę tylko upewnić się, czy nie rozmawiacie Państwo z deweloperem, który też tu mieszka). Wszyscy mamy jedno zdanie.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.play-internet.pl 14.03.12, 21:20
            Będąc mieszkańcem osiedla dołączam się do negatywnej opinii o Dream Haus Koma Sp. z.o.o.
            Odnosząc się do wypowiedzi Pana M. Kozłowskiego. Odnośnie oświetlenia rzeczywiście lampy na osiedlu przez ok. rok świeciły i nikt z mieszkańców nie pokrywał kosztów ich utrzymania, aż do momentu kiedy to Pan K. stwierdził że każdy z właścicieli powinien płacić co miesiąc kwote X. Kwota ta był zawyżona, a Pan K. nie potrafił przedstawić wiarygodnych faktur. Tymczasem Ustawa o Własności Lokali Art.12, oraz Kodeks Cywilny art.207 mówi jasno że „Pożytki inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną”. A z tego co mi wiadomo Dream Haus Koma posiada ponad 80% udziałów w nieruchomości wspólnej (drodze) w związku z czym powinna pokrywać koszty oświetlenia drogi w części adekwatnej do udziałów. Oczywiście Panowie K. uważają że to niedorzeczne, w efekcie palą się tylko latarnie wzdłuż ich nieruchomości.

            Pan K. pisze
            „Niektórzy mówią, że teren osiedla nie jest sprzątany, odśnieżany, zaniedbany…. Dlaczego nie mówią o tym, że są współwłaścicielami tejże drogi wewnętrznej (ponieważ każdy kupując dom kupuje udział w drodze dojazdowej, staje się współwłaścicielem tejże drogi i odpowiada za stan jej utrzymania). Ale również w tym momencie deweloper jest winny ponieważ nie odśnieżył lub też nie zamiótł.”
            Rzeczywiście każdy kupując dom nabywa również udział w drodze, i każdy ponosi wydatki i ciężary adekwatnie do udziału w nieruchomości wspólnej (Deweloper posiada ponad 80% udziałów). Mieszkańcy wywiązują się tego obowiązku odśnieżając, grabiąc liście i zamiatając czy kosząc trawę na części przylegającej do ich nieruchomości co z pewnością stanowi znacznie więcej niż ich faktyczny udział w drodze. Jedynie na części przyległej do nieruchomości Pana K. jest zazwyczaj nie odśnieżone, nie zamiecione i trawa do pasa, nie wspominając o walących się kontenerach i gruzie, a że jest to część bezpośrednio przy wjeździe na osiedle to każdy z mieszkańców i gości jest narażony na ten widok. Jeśli ktoś nie wierzy zapraszam na odwiedziny. Poza tym Dream Haus Koma do dziś nie naprawiła drogi uszkodzonej w październiku przez ciężkie samochody dowożące materiał na budowę kolejnego etapu.

            Do pozostałej części wypowiedzi Pana K. nie będę się odnosił bo puenta jest ta sama. Każdy z mieszkańców oczekuje tylko wypełnia warunków umowy notarialnej oraz zgodnego z prawem użytkowania i zarządzania nieruchomością wspólną. Niestety Pan K. tego nie rozumie i skutecznie psuje miłą „sąsiedzką” atmosferę na osiedlu.

            Na koniec... Jeśli ktoś z czytających ma zamiar kupić dom na osiedlu Bielany to dobrze radzę solidnie przeanalizaować umowę i wyegzekwować wszystkie jej zapisy przed płatnością ostatniej transzy a wszelkie dodatkowe prace spisywać w formie pisemnej. Albo nawet pujść jeszcze jeden krok dalej i "zabezpieczyć" pewną kwotę w poczet wad objętych rękojmią. Piszę o tym dlatego że według Pana K. rękojmia to jakiś wymysł, a jego rola Jako dewelopera ogranicza się do wybudowania i sprzedania domu i wyegzekwowanie jakichkolwiek napraw które obejmuje rękojmia graniczy z cudem.
            • Gość: gośćArek Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: 80.50.143.* 02.04.12, 15:12
              Powodem dla którego niektórzy mieszkańcy znaleźli się wczoraj wieczorem na ulicy był fakt, że sąsiadka właścicielka Skody notorycznie nie potrafi myśleć przy parkowaniu samochodu. Jak wszyscy parkują po jednej stronie drogi i w taki sposób żeby nie zastawiać wjazdu i wyjazdu z bramy innym, to sąsiadka ma to w nosie i parkuje jak chce. A jak się zadzwoni domofonem, po to aby przestawiła tak zaparkowany samochód, to nikt nie odbiera. Sąsiadka robiła to już kilkukrotnie i moja cierpliwość w dniu wczorajszym się wyczerpała.
              W związku z tym, iż sąsiadka nie reaguje na moje próby kontaktu (dzwonienie domofonem), zmuszony byłem zaangażować innych sąsiadów w rozwiązanie tego problemu i jak widać się udało. Tym sposobem chciałem uświadomić szanownej mojej sąsiadce, iż powinna liczyć się również z innymi i pewne zasady dobrosąsiedzkie powinny obowiązywać wszystkich. Tym bardziej zastanawiający jest fakt, iż zarówno w garażu, jak i na swojej posesji przed garażem sąsiadka mogła spokojnie zaparkować samochód, a zaparkowała jak było widać.
              Ponadto nie rozumiem takiej sytuacji, iż pomimo posiadania zarówno garażu jak i miejsca parkingowego przed garażem na własnej posesji, to niektórzy sąsiedzi parkują samochody na ulicy i jeszcze mają pretensje do wszystkich dookoła (pogląd wyrażany przez tych sąsiadów, iż jak się głośno krzyczy to się ma rację jest poglądem błędnym). Dlaczego jakoś większość sąsiadów potrafi zaparkować samochody w garażu lub na terenie własnych posesji , ale tylko niektórzy tego nie potrafią ?!
              Jednocześnie pragnę przeprosić Sąsiadów, którzy z konieczności uczestniczyli w tym zajściu, ale nie miałem wyboru i musiałem w ten sposób postąpić.
              Pozdrawiam sąsiad Arek (jak widać nie boję się podpisać pod swoją wypowiedzią )
                • Gość: gośćArek Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: 80.50.143.* 03.04.12, 09:45
                  Droga sąsiadko to tylko Ty masz problem z prawidłowym parkowaniem samochodu. Dla informacji sąsiadki z definicji słownika polskiego : podjazd to „droga, którą podjeżdża się bezpośrednio do jakiegoś budynku”. Jak więc wynika z definicji to ty swoimi samochodami parkujesz na podjeździe budynków z naprzeciwka. Tobie nikt podjazdu nie zastawił, bo przecież zaparkowałaś bez problemów samochód w swoim garażu. Nie wiem co jeszcze trzeba zrobić żebyś zrozumiała, iż to Ty nie masz racji w tej całej sytuacji.
                  Te wszystkie twoje wypowiedzi na tym forum to jakaś „inna” prawda, czytając je czuję się jakbym żył w jakimś innym świecie, ale ja przecież żyję obok. Nawet nie chce mi się odnosić szczegółowo do twoich wypocin i pomyj które wymyślasz na tym forum. Widzę, że robisz wszystko aby pomówić i znieważyć innych, bo przecież to tylko Ty masz rację (o jaka zbieżność z działaniami pewnej partii). Ale może króciutko o twoich umiejętnościach prezentowanych na tym forum – no to ile jest latarni zapalonych na naszej ulicy … 3 w tym jedna przed twoim domem, ale to tylko „techniczny” szczegół niepasujący do twojej „innej” prawdy. Jak już wspomniałem wcześniej pogląd wyrażany przez ciebie, iż jak się głośno krzyczy to się ma rację jest poglądem błędnym.
                  Oj sąsiadko w dalszej części swoich wypocin tu już przesadziłaś, rzucając takie pomówienie/znieważenie. Zapewniam cię, iż co najmniej trzech sąsiadów rozmawiało chwilę wcześniej z jak to określiłaś „ojcem dewelopera” i będą mogli poświadczyć w sądzie, że nie był on wtedy pijany. Widzę, iż wspięłaś się w tym momencie na swoje wyżyny „intelektualne”, ale może sprowadzę cię trochę na ziemię. Otóż sąsiadko przeczytaj sobie art. 212 § 1. i art. 216 § 1 Kodeksu karnego i radzę ci raczej przeprosić za tą swoją niepopartą żadnymi dowodami wypowiedź, bo może się to dla ciebie skończyć sprawą karną. To co ty sąsiadko na co dzień wyczyniasz nosi również znamiona czynu zabronionego zgodnie z art. 190a § 1 Kodeksu karnego i naprawdę mam nadzieję że niedługo się zdziwisz, bo może wreszcie będziesz musiała odpowiedzieć za te swoje chore wyskoki.
                  Pozdrawiam sąsiad Arek
                  • Gość: sąsiadka Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.itsa.net.pl 03.04.12, 10:33
                    Coś mi się wydaje, że tylko sam ojciec dewelopera i jego rodzinka (a wszczególności zięć - Arek) ma dobre zdanie o panu Grzegorzu. Szkoda, że żaden sąsiad nie podziela tej opinii. Ale wystarczy przejść po osiedlu i zobaczyć, że komu odpowiada taki niski standard, bród i bałagan. Zamiast kłócić się z sąsiadami trochę posprzątajcie.
                    Panie Grzegorzu, może należy potraktować zbliżające się święta jako czas refleksji i zastanowić się dlaczego nikt Pana zachowania nie akceptuje. Dodatkowo zamiast się kłócić z sąsiadami daj im dobry przykład i sam korzystaj ze swoich garaży.

                    Z okazji zbliżających się swiąt życzę wszystkim spokoju na osiedlu.
                    • Gość: gośćArek Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: 80.50.143.* 03.04.12, 12:01
                      Droga sąsiadko bardzo Dziękuję za życzenia szkoda że się pod nimi nie podpisałaś, ale widzę że trochę odwagi cywilnej brakuje i „Gall Anonim” działa. Mam nadzieję że moi sąsiedzi W również wezmą sobie do serca te życzenia i zaprzestaną swojej niezgodnej z prawem i zasadami współżycia społecznego działalności.
                      Ponadto jakby sąsiadka nie zauważyła to pan Grzegorz korzysta ze swoich garaży w przeciwieństwie do sąsiadów w kolejności licząc W i P. Prosiłbym również sąsiadkę o zdefiniowanie pojęcia sprzątania, bo jak widziałem to niektórzy sąsiedzi zadziwiająco to rozumieją. Czyżby sprzątanie swojej posesji polega na wyrzucaniu skoszonej trawy, uschniętych liści, starej choinki i jeszcze innych rzeczy na nieruchomość sąsiada. No ale u mnie przecież to jest „czysto” i mogę innym wytykać.
                      Interesujące jest również na tym forum podejście niektórych do własności i brak rozróżnienia pomiędzy własnością osoby prywatnej od własności firmy i współwłasnością. Jakoś nie zaobserwowałem aby sąsiadka sprzątała swoją współwłasność, która sięga aż do ulicy Loteryjki. Jakoś większości sąsiadów nie widziałem aby odśnieżali coś więcej poza własnym podjazdem na przecież wspólnej drodze. Tyle razy słyszałem o tym, że albo wynajmiemy firmę albo wszyscy będziemy odśnieżać naszą wspólną drogę. I co poza jednym sąsiadem (tu podziękowanie) to wszyscy mieli to gdzieś … Najłatwiej to anonimowo coś tam napisać i kogoś pouczać.
                      Przykra sprawa z tą naszą małą społecznością. Dwie wydawać by się mogło normalne rodziny (w kolejności licząc) W i P potrafią skłócić wszystkich ze sobą. A wcześniej to się naprawdę fajnie tu mieszkało i jakoś można się było dogadać. Ale odkąd swoją wizję świata wprowadzają te dwie rodziny, to jest niestety tak jak jest, czego dowodem jest to forum. Długo przyglądałem się z boku całej tej sytuacji i w końcu po przekroczeniu przez niektórych pewnej granicy zdecydowałem się wypowiedzieć na tym jakże doniosłym forum. I nie brak mi odwagi by zrobić to oficjalnie (a nie jako anonimowy sąsiad), bo „inna” prawda przedstawiona w wypowiedziach niektórych sąsiadów na tym forum mi nie odpowiada i na kłamstwo, chamstwo (jak mnie uczyli rodzice) trzeba reagować. Może sąsiedzi się podpiszą pod jakże wzniosłymi wypocinami i porozmawiamy jak jest naprawdę, a nie jakby to niektórzy chcieliby aby było. Widzę, iż niektórzy sąsiedzi oglądali film pt. Sami Swoi i za motto życiowe wzięli sobie fragment „sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.
                      Pozdrawiam sąsiad Arek
                      • Gość: Sąsiadka Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.itsa.net.pl 03.04.12, 12:25
                        Odnośnie życzeń - były one kierowane do wszystkich sąsiadów. I wbrew Pana opinii - nie są złośliwe.
                        W kwestii sprzątania - jesteśmy właścicielami drogi w udziale 1/32 i wydaje mi się, że co najmniej w takiej części ją sprzątamy i odśnieżamy. Dodam, że za oświetlenie powinniśmy również płacić po 1/32 rachunków. Kwoty, które proponuje Pan Grzegorz to zwykłe naciąganie. Zgodnie z KRS Spółka nie może nam dostarczać prądu, a co za tym idzie - zarabiać na tego typu działalności. Biorąc powyższe pod uwagę- czy rachunki za prąd wynoszą ok 1000 zł miesięcznie?
                        Widze, że jest Pan biegły w cytowaniu przepisów. W takim razie proszę sięgnąć do Kodeksu Cywilnego - art 207.
                        Serdecznie pozdrawiam,
                        • Gość: DEweloper Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.04.12, 16:27
                          Firma nigdy nie proponowała opłat na sumę 1000zł to jakiś absurd!!! wyssany z palca. Zgodnie z rozmowami zostały przedstawione rachunki za zużytą energię i propozycja rozliczenia.

                          Jest oddzielny licznik na administrację, który wskazuje zużycie energii przez latarnie, kto z mieszkańców chce żeby one świeciły a nie stały wyłączone powinien partycypować w tych kosztach. Nie rozumiem problemu. Dodatkowo oprócz energii trzeba zadbać o wymianę żarówek i przeglądy i za to również trzeba się rozliczać.


                      • Gość: rodzinka Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.play-internet.pl 03.04.12, 13:43
                        Witam wszystkich potencjalnych kupców. Nazywam się ANNA WŁODARCZYK. Mieszkam na Osiedlu Bielany. Mój prywatny email: kitka_mazowiecka@hotmail.com. Zapraszam do kontaktu ze mną. Oczywiście można również porozmawiać osobiście o stanie faktycznym z resztą mieszkańców nie należących do rodziny dewelopera i samemu ocenić, czy to 6 rodzinom, które kupiły tu domy coś się wydaje... czy może komu innemu.
                      • Gość: Konrad W. Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: 91.212.223.* 04.04.12, 16:41
                        Arku,
                        z tego co przeczytałem na forum wnioskuje, że to Ty widzisz Świat przez różowe okulary, ale niestety na Loteryjki tak różowo nie jest.
                        1) odnosząc się do kwestii parkowania na Osiedlu, to z tego co słyszałem od GK żadne zasady nie obowiązują i każdy parkuje gdzie chce. Starałem się kilkukrotnie uzmysłowić GK, iż jest w błędzie ale brakowało mi argumentów przeciw jego chamstwu. Nie przytaczaj więc proszę wyssanych z palca argumentów, że moja żona źle parkuje bo rzekomo zgodnie z zasadami wszyscy parkują po jednej stronie drogi i w taki sposób żeby nie zastawiać wjazdu i wyjazdu z bramy innym. Gdyby GK nie parkował notorycznie pod naszym płotem, w tym kilkukrotnie na bramce, tak że moja zona musiała się przeciskać z wózkiem, to nie byłoby żadnego problemu. Naprawdę ręce opadają, jak wracam z pracy/urlopu i widzę, że znowu GK zaparkował swojego ‘rzęcha’ pod moim płotem. GK parkuje mi pod płotem, a ja z tego powodu mam wstawiać auto do garażu? To chyba jakaś kpina.
                        2) dzwoniłeś domofonem??? Niestety, nasz domofon kiepsko działa bo instalował go elektryk dewelopera. Reklamacje proszę kierować pod nr 67A/B.
                        3) nie wysilaj się na szukanie paragrafów, bo jeśli jeszcze raz GK znieważy moja żonę to będzie bardzo nie miło.
                        4) sprzątanie - jeśli chodzi o sprzątanie drogi to nikt nie zamierza odśnieżać itp. przed Waszymi posesjami, to chyba nie ulega wątpliwości. Uliczka jest wspólna, ale w części udziałów jakie posiadamy (większość z nas ma 1/32 udziałów co odpowiada wycinkowi drogi przed posesją) to chyba proste do ogarnięcia. Zgodnie z ogólnie panującymi wśród ludzi zasadami, każdy właściciel odpowiada za drogę przed własna posesją. Masz dłuższą działkę, biegaj więcej z łopatą. A skoro każdy dba o drogę przed własna posesją to ma prawo też tam parkować, a nie tylko w garażu czy na podjeździe. Niestety, niektórzy nie potrafią tego pojąć i parkują na ‘krzywy ryj’ pod oknami sąsiadów.
                        Mam nadzieję, że trochę Ci przybliżyłem tok logicznego myślenia.
                        A tak a propos, to jesteś adwokatem GK? Czy może intelektu niektórym brakuje, aby sklecić dwa zdania na forum?:))
                        • Gość: Deweloper Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.04.12, 16:08
                          Niektórzy nie rozumieją że udział wynoszący 1/32 to nie jest miejsce parkingowe przed domem. W przypadku gdyby tak było, każdy by wykupił wydzieloną działkę oznaczoną jako miejsce parkingowe i nadal nie mógłby przejechać droga bo nie ma do niej praw. Po to Panie Konradzie są udziały w całej działce czyli od początku do końca działki i nie jest to określone że wynosi to 3x5m akurat pod czyimś płotem. TEREN MIĘDZY PŁOTEM POSESJI PANA KONRADA A PŁOTEM POSESJI PANA G.K. JEST WSPÓLNY i nie ma czegoś takiego że parkujesz pod moim płotem na moim miejscu !!! Dlatego każdy z użytkowników ma prawo zaparkować swój samochód.

                          Miło by było gdyby każdy parkował tak by jak najmniej przeszkadzać sąsiadom ale jeżeli Pan Konrad uważa że to jego miejsce i nikt tu nie ma prawa zaparkować, a gdy ktoś już zaparkuje obrzuca jego posesję jajkami lub wyzywa i pisze durne karteczki, blokuje samochód z przodu i z tyłu swoimi dwoma autami żeby tylko zrobić na złość sąsiadowi albo jak ostatnio spuszcza powietrze z opon. - trudno z kimś takim dyskutować dopóki nie zrozumie stanu faktycznego i nie będzie chciał normalnie funkcjonować na zasadach sąsiedztwa.


                          Odnośnie domofonu najlepiej zajrzeć do umowy i przypomnieć sobie kto go montował bo firma ze swojej strony wykonała jedynie instalację a że monter się nie spisał...

                          Prezes Zarządu komplementariusza DREAM HOUSE KOMA SP. Z o.o. SP.K.
                          Mateusz Kozłowski

                          • Gość: przypadkowy Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki IP: *.acn.waw.pl 09.04.12, 21:50
                            heh.. zupełnie przypadkowo trafiłem na to forum - nie znam faktów odnośnie stanu działek, drogi etc...

                            Ale poziom "ataków" na dewelopera jest żałosny - jak myślę, że są Państwo dorosłymi ludźmi to nie wiem czy mam się śmieć, czy płakać - jak myślę, że w takiej formie piszą być może nauczyciele, urzędnicy etc to już śmiać mi się odechciewa....

                            nie chodzi mi o to czy macie Państwo rację czy też nie - ale na łamach tego forum wykazaliście się mega prymitywizmem - czego nie można zarzucić deweloperowi.

                            - a tak z inne beczki - skoro jest wam tak źle to czemu nie sprzedajecie swoich domków ?

                            pozdrawiam wszystkich,
                            Przypadkowy gość
        • inproco.interiors Re: Osiedle Bielany - ul. Loteryjki 13.03.14, 15:56
          Witam Serdecznie Państwa,

          chcę zaproponować kompleksową usługę remontową : tzn.
          wykończenia pod klucz, projektowanie oraz wykonawstwo mebli na wymiar , projektowanie wnętrz mieszkalnych oraz biurowych , wizualizacje 3D.
          Jest wiele powodów, dla których warto wybrać firmę Inproco jako wykonawcę
           Wygoda: Firma Inproco zapewnia Klientom stały dostęp do aktualnych
          informacji dotyczących postępu prac. A wszystko to nie wychodząc z domu
          i korzystając z jednego źródła kontaktu.
           Spokój: Gwarantujemy wykonanie projektu zgodnie z najwyższym
          standardem oraz w określonym limicie czasu i środków finansowych zgodnie
          z projektem.
           Jakość: Jakość oferowanych przez nas usług dotyczy zarówno
          wykorzystywanych materiałów, jak również wykonawstwa, a ponadto odznacza
          się najwyższym standardem i konkurencyjnymi cenami.
           Ekspertyza: Decydując się na firmę Inproco uzyskasz połączone
          doświadczenie ekip wykonawczych oraz architektów, a wszystko to w
          zasięgu jednego telefonu.

          Pod względem cen jesteśmy bardzo konkurencyjni, zarówno w przypadku prac wykończeniowych jak również projektów, wizualizacji.
          Istnieje możliwości zaprojektowania oraz wykonania mebli, jak również
          remontu / wykończenia pojedynczych pomieszczeń.
          Z nami mają Państwo możliwości zakupu spersonalizowanych, designerskich grzejników firmy LuxRad z 10% rabatem.
          Na życzenie mogę dosłać referencje naszych klientów.
          Pozdrawiam
          535 406 302
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka