Gość: klient
IP: *.dynamic.chello.pl
18.09.12, 22:22
Mamy poważny dylemat z kupnem mieszkania. Rozważamy zakup mieszkania w nowych inwestycjach na Rydygiera/Przasnyskiej albo zakup w blokach z lat 67-70 na Przasnyskiej (niskie bloczki 4p.).
Zaobserwowane przez nas plusy i minusy:
Minusy:
Robyg - fatalne otoczenie, nieustanne remonty, wykończenia, przebudowy chodników, sąsiedztwa, możliwy hałas, mieszkanie w studni (widok okna w okna, wystarczy dwoje wrzeszczących bachorów na placyku zabaw w środku osiedla i całe osiedle słucha darcia gęby, z kolei z zewnątrz widok na poprzemysłowy slums i niepewność, co wybudują pod oknem, pociągi), blok-moloch, brak dobrej komunikacji miejskiej z samej ulicy, parkowanie w błocie (jeśli nie starcza 1 miejsce postojowe w garażu), kiepska jakość wykonania (karton-gips, fuszerki, na dniach otwartych widać było w pokazywanych lokalach fuszerki, uszkodzone tynki, więc co dopiero w tych budowanych); konieczność wydania kasy na wszystko od sanitarki poczynając
Przasnyska - stare budownictwo a więc brak wind (nie chcemy parteru, a wręcz najchętniej ostatnie 4 piętro i nikogo nad głową), gorszy standard klatek, brak miejsc garażowych (parkowanie na otwartej ulicy), cisza kosztem 500 m do tramwaju, część mieszkań do remontu-koszty
Plusy:
Robyg - nowe budownictwo, winda, garaż w cenie mieszkania, niektóre mieszkania duży taras bez dopłaty, blisko centrum
Przasnyska - tak samo blisko centrum, dobry rozkład mieszkań, wszechobecna "dorosła" zieleń, znacznie lepsze widoki z okien wielu mieszkań, otwarta przestrzeń za oknem - więcej słońca, gotowa infrastruktura - supermarket, sklepy, blisko szkół itd.
Krótko mówiąc - oświećcie mnie czy czegoś nie wiem, coś źle rozumiem abyśmy nie obudzili się za parę lat z ręką w nocniku? Z jednej strony strasznie szkoda mi braku windy w starych bloczkach Przasnyskiej, z drugiej strony boję się szybkiego spadku wartości mieszkań w Robygu i ciągłego bałaganu na ulicy, za oknami i na sąsiednich działkach.
Pytanie do osób, które zastanawiały się już co lepsze stare/nowe, jaką decyzję podjęły i czy żałują/nie żałują.