Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym?

IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.12, 22:22
Mamy poważny dylemat z kupnem mieszkania. Rozważamy zakup mieszkania w nowych inwestycjach na Rydygiera/Przasnyskiej albo zakup w blokach z lat 67-70 na Przasnyskiej (niskie bloczki 4p.).
Zaobserwowane przez nas plusy i minusy:

Minusy:

Robyg - fatalne otoczenie, nieustanne remonty, wykończenia, przebudowy chodników, sąsiedztwa, możliwy hałas, mieszkanie w studni (widok okna w okna, wystarczy dwoje wrzeszczących bachorów na placyku zabaw w środku osiedla i całe osiedle słucha darcia gęby, z kolei z zewnątrz widok na poprzemysłowy slums i niepewność, co wybudują pod oknem, pociągi), blok-moloch, brak dobrej komunikacji miejskiej z samej ulicy, parkowanie w błocie (jeśli nie starcza 1 miejsce postojowe w garażu), kiepska jakość wykonania (karton-gips, fuszerki, na dniach otwartych widać było w pokazywanych lokalach fuszerki, uszkodzone tynki, więc co dopiero w tych budowanych); konieczność wydania kasy na wszystko od sanitarki poczynając

Przasnyska - stare budownictwo a więc brak wind (nie chcemy parteru, a wręcz najchętniej ostatnie 4 piętro i nikogo nad głową), gorszy standard klatek, brak miejsc garażowych (parkowanie na otwartej ulicy), cisza kosztem 500 m do tramwaju, część mieszkań do remontu-koszty

Plusy:

Robyg - nowe budownictwo, winda, garaż w cenie mieszkania, niektóre mieszkania duży taras bez dopłaty, blisko centrum

Przasnyska - tak samo blisko centrum, dobry rozkład mieszkań, wszechobecna "dorosła" zieleń, znacznie lepsze widoki z okien wielu mieszkań, otwarta przestrzeń za oknem - więcej słońca, gotowa infrastruktura - supermarket, sklepy, blisko szkół itd.

Krótko mówiąc - oświećcie mnie czy czegoś nie wiem, coś źle rozumiem abyśmy nie obudzili się za parę lat z ręką w nocniku? Z jednej strony strasznie szkoda mi braku windy w starych bloczkach Przasnyskiej, z drugiej strony boję się szybkiego spadku wartości mieszkań w Robygu i ciągłego bałaganu na ulicy, za oknami i na sąsiednich działkach.
Pytanie do osób, które zastanawiały się już co lepsze stare/nowe, jaką decyzję podjęły i czy żałują/nie żałują.
    • Gość: taktak.. Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.subscribers.sferia.net 18.09.12, 22:35
      Jeśli jest to duże mieszkanie na czwartym piętrze bez windy, to odpada. Nie sprzedawalne. Robyga chyba nikt też nie poleci.
      • Gość: klient Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 00:52
        Dziękuję za opnię. To, że tak powiem, ludzie, co brać? Na apartament sPlace na Przasnyskiej mnie nie stać - zresztą nawet mając kasę niebrałbym tej dziury w ziemi. A strasznie mi na okolicy tych osiedli zależy. Brak windy nie jest dużym problemem, ale problemem może stać się na starość, te mieszkania o których myśle są w każdym bloku na Przasnyskiej niemal takie same 50-55 mkw, kwestia znalezienia z dobrym widokiem (a to nietrudne). Że niesprzedawalne w to jedynie nie uwierzę - sprzedawać nie będę zamierzał, ale widziałem, że tam szukanie mieszkań sprowadza się do rozlepiania kartek "szukam w tym bloku" więc raczej popyt jest, w serwisach wisi parenaście najgorszych mieszkań niektóre miałem przyjemność obejrzeć i wcale nie wiszą te z 4 piętrem, a partery, ale i np. trzecie.
        Dla mnie najważniejsze dostęp okien od strony płd-zach, widok, cisza (z dala od ulic i brak tłuczenia w sufit), zieleń, dlatego interesuje mnie ostatnie piętro (nikt nie lata ciągle po klatce itp.). Nie mam doświadczenia z życiem w nowym bloku takim jak Robyg - bardzo proszę o ucziciwe informacje, czy w takim bloku jak w starym słychać sąsiadów z piętra wyżej? Strasznie mnie to wnerwia, kartongipsy pomijam bo we własnym mieszkaniu to już trzeba sobie umieć domowników dobrać...
        • Gość: Grzybiarz amator Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: 80.50.143.* 19.09.12, 07:38
          Mieszkałem w starym, przeniosłem się do nowego.

          Stare to wielka płyta w wydaniu 11-piętrowym
          Nowe to jakieś takie ostatnio budowane nie wiadomo co

          Nowe jest fajniejsze bo:
          - jest nowe, nie ma syfu i ludzie jakoś dbają. Sąsiedztwo zdecydowanie lepsze, choć już widać pokolenia blokersów z nowych bloków - za parę lat to będzie problem.

          Stare było fajniejsze bo:
          - było zdecydowanie cichsze! Mniej akustyczne z racji grubszych ścian, aczkolwiek sztywna stalowa instalacja CO niosła dźwięki. Stare było mniej tandetnie wykończone, może tynki nie były jak od igły, ale za to uderzenie w ścianę czymkolwiek nie powodowało powstania dziury.

          Odpowiedzi nie dam, ale na pewno stare mieszkanie w fajnie utrzymanym bloku w cichej okolicy może śmiało pokonać goowniany nowy blok.

          Sąsiedztwo jest inne - mam czasem wrażenie że w tych nowych blokach ludzie się trochę panoszą. (Jedna parka jeździ jakimiś nowymi furami i automatycznie parkuje byle jak i ewidentnie się wywyższa. Strasznie to drażni...) W nowych blokach wiecznie drą się dzieciaki. Zawsze jakiś sąsiad akurat ma małe dziecko itp. Nowe bloki są zdecydowanie bardziej akustyczne - doskonale słyszę w jakich szpilkach akurat wychodzi wieczorem sąsiadka dwa piętra niżej.

          Nowe mieszkania za naście lat wygenerują nowe pokolenie blokersów. U mnie na 10 letnim osiedlu już to widać, a to dopiero początek. Za to w starych blokach ostatnio coraz bardziej króluje geriawit i często dzięki temu jest porządek!

          Żeby nie oszaleć, musisz po prostu skonfrontować ze sobą konkretne mieszkania. Bo ogólnie to jest 50/50. Powodzenia!
          • Gość: Susu Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 17:29
            Ja proponuję zajrzeć na forum inwestycji, gdzie wypowiadają się mieszkańcy i tam popytać. Wtedy otrzymasz odpowiedź czy warto kupować mieszkanie od dewelopera.
    • Gość: Lenny Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.warszawa.mm.pl 19.09.12, 09:43
      Zerknij sobie jeszcze na blok przy rondzie na Elbląskiej. Tam masz dwa w jednym. Nowy blok w starym, zagospodarowanym otoczeniu. Ponieważ inwestorem jest sp-nia, to masz gwarancję dobrej obsługi posprzedażnej. Wiem, bo sam u nich kupowałem i usterki usuwają sprawnie i bez szemrania.
      • Gość: klient Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 15:36
        Tak się składa, że oglądałem te mieszkania:-) Powiem tak - to co piszesz to prawda, jednak:
        - najlepsze mieszkania dawno temu się sprzedały
        - jedyne co w tym zespole było naprawdę fajne to drugi blok w głębi Saperskiej/Dolnośląskiej
        - niestety pierwszy blok nie jest najtrafniej ulokowany (samochody, hałas, usługi na parterze, tylko patrzeć jak puszczą tam autobusy jeszcze), dla porównania pareset metrów dalej na Przasnyskiej są stare budynki odcięte od ulicy gdzie jest cisza absolutna i hałasują jedynie ptaki na drzewach (no tego już się przyczepić nie mogę)
        Niezorientowanym dodam, że bloczki na Przasnyskiej to nie jest wielka płyta, wielka płyta mnie nie interesuje, trzeba mieć nierówno pod sufitem by teraz kupować takie mieszkania.
        Byłem wczoraj na Rydygiera, w części nowych mieszkań jest względnie cicho, niestety psują wszystko trąbiące (podobno też w nocy) pociągi, możliwe są uciążliwe niekończące się remonty u sąsiadów, poza tym nie ma tam żadnej pewności jaki hałas będzie za rok-dwa, ulica będzie przelotowa do Powązkowskiej (zostawiono pas zieleni na rogu z Przasnyską dla przedłużenia Rydygiera). Poza tym upiornie wszystko słychać przez ściany jak się w ciszy trochę potestuje "gadanie przez ściany".
        • Gość: gosc12 Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 16:43
          Pewnie moje przemyślenia nie rozwieją twoich wątpliwości, a może wręcz przeciwnie.
          Mam ten sam dylemat, kupić w lepszej lokalizacji w starszym budownictwie czy gorszej w nowszym....
          Jest to ocena z mojej perspektywy, osoby z ograniczonym budżetem.

          NOWA
          Póki co skłaniam się ku nowemu ze względu na cenę
          - (w dzielnicach w których szukam rynek wtórny jest bardzo drogi)
          - w nowym jest garaż
          - często młodzi ludzie (z całym szacunkiem ale nie lubię wścibskich starszych osób)
          - estetyczny wygląd, wyższy standard
          - usługi na paterze dzięki czemu blisko do sklepu.

          Z minusów :
          - lokalizacja, często nowe inwestycje powstają w rejonach poprzemysłowych, na uboczu, między zakładami.
          - jakość, nie jestem specjalistą ale mam wrażenie że teraz (może zawsze tylko teraz bardziej? ) liczy się jak najniższy koszt budowy i jak najszybciej. Jakość jest tak niska (dużo było na forum skarg na Robyg-a) że słychać, za ścianą, sąsiada spacerującego po mieszkaniu, nie mówiąc o głośniejszych czynnościach.
          - ogromne koszty za zarządzanie po oddaniu inwestycji, pierwsze 2-3 lata to walka ze zmianą zarządcy bo developer zrobił sobie dodatkowe źródło dochodu i nie chce tak łatwo odejść od koryta.

          STARA
          plusy
          - prawdopodobieństwo solidniejszego wykonania
          - infrastruktura
          - lokalizacja to jeden z ważniejszych czynników
          - koszty za zarządzanie zazwyczaj są sporo niższe
          - bliskość szkół i przedszkoli
          - sporo zieleni


          minusy:
          - stare brzydkie blokowisko, już teraz estetyką i wyglądem nie grzeszy a co będzie za kolejne 10-20 lat? bo chyba nikt nie kupuje mieszkania na rok dwa
          - "starzy detektywi", których celem egzystencji jest zdobywanie wiedzy co sąsiad robi, z czego żyje, kto go odwiedza oraz uprzykrzanie życia. Patrząc na zachowanie swoich dziadków, mam obawy co do mieszkania obok takich ludzi

          • Gość: rozgladam_sie Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 19.09.12, 19:41
            Cześć,

            Mieszkam na Przasnyskiej wiec mogę powiedzieć parę zdań.
            Minusy:
            - dużo starszych osób (czasami jest to plus jak czlowiekowi chcieli okrasc samochod w nocy to zlapali zlodzieja, duzo z nich nie moze spac w nocy i wszystko widzi)
            - starsze osoby sa czasami gluche jak moja sasiadka, ktora oglada tv bardzo glosno
            - niby wymienione piony ale potrafi wybic kanalizacja
            - zawsze sie trafi jakas patologiczna rodzina, ktora ma 3 psy w mieszkaniu 2 pokojowym i maz albo syn pije (w nowym bloku mniej prawdopodobne)
            - mieszkania generalnie dosc zimne w zimie i duze rachunki za ogrzewanie
            - brak jakiej kolwiek inicjatywy ze strony mieszkańcow tylko narzekanie że jest coś źle
            - wszedzie obecne psy i koty
            - brak sklepow blisko, a jak sa to trzeba 3 razy sprawdzic date waznosci produktów

            Plusy:
            - gospodarz, ktory o 5 rano juz odsnieża
            - wygluszenie mieszkan jest ok
            - malo dzieci, ktore sie wydzieraja


            Może za długo już mieszkam w starszym budownictwie ale odradzam.

            • Gość: klient Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 21:20
              Orientuje się ktoś może ile wynoszą czynsze za mieszkanie ~55 mkw na Przasnyskiej a ile w nowym bloku Robyga ~60 mkw? Czy to co powiedziała mi pani w biurze sprzedaży (7 zł/m plus 50 zł za garaż miesięcznie u nowego zarządcy po oddaniu mieszkania przez dewelopera) to prawda czy kit?
              I pytanie do mieszkańca Przasnyskiej - co to znaczy, że "kanalizacja wybija"?
              • Gość: hydraulik Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 21:34
                co to znaczy, że "kanalizacja wybija"?

                To znaczy, ni mniej, ni więcej, że "sraja" lubi sie wylewać z muszli sedesowej i radośnie się rozpływać po wszystkich 38 m2 apartamĘtu...
              • Gość: rozgladam_sie Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: 193.201.36.* 20.09.12, 10:55
                > I pytanie do mieszkańca Przasnyskiej - co to znaczy, że "kanalizacja wybija"?

                Jak rozmawiałem z człowiekiem od kanalizacji, twierdził, iż to jest wynik tego, iż ludzie myją naczynia w zimnej wodzie (oszczędności wiadomo) co powoduje, że tłuszcz zapycha rury. Mówiąc kanalizacja wybija: zapychają się rury w pionie kuchni - powód jak wyżej.

                Czynsz za 38m jest około 400 pln.

              • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 21.09.12, 12:15
                Mieszkam w Robygu już rok. Otoczenie rzeczywiście jest do kitu, ale cały czas trzymam się nadziei, że kiedy budowa się skończy, otoczenie się ucywilizuje (trawniki, chodniki, drzewa, sąsiedztwo). Za parę lat powinno tu być znośniej.
                Pociągów nie słychać, nawet w nocy. Osoby, które tu nigdy nie nocowały, bedą mi zarzucały układy z biurem sprzedaży, ale na prawdę nic nie słychać. Jeżdżą tu głównie ciche składy, rzadko i zasłania nas II etap.
                Sąsiadów też nie słyszę. Tzn. słyszę w takim samym stopniu, jak w poprzednich miejscach zamieszkania. Chodzenia, "czynności", rozmów - nie. Osoby rozmawiające na klatce czy wiertarkę - tak.
                Widok z okna - rzeczywiście do kitu, moim zdaniem największa wada tego mieszkania. Tyle, że wszystkie te budynki są tak budowane, a na Multico mnie nie stać.
                Czynsz - za 50 m powinno być coś około 500 zł - nie jestem pewna, ale odnoszę się do tego, co sama płacę.
                Standard wykonania - ja nie narzekam. Chodzą jakieś legendy o tym, że jest kiepsko - ja tego nie widzę wokół siebie.
                Jeśli o mnie chodzi - zdecydowałam się na to mieszkanie, bo na taki metraż, jaki mam, nie stać mnie na Starym Żoliborzu, a na Sadach nie ma takich mieszkań.
                Nie żałuje za bardzo.
                • Gość: kkk Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.free.aero2.net.pl 21.09.12, 15:56
                  "Pociągów nie słychać, nawet w nocy. Osoby, które tu nigdy nie nocowały, bedą mi zarzucały układy z biurem sprzedaży, ale na prawdę nic nie słychać. Jeżdżą tu głównie ciche składy, rzadko i zasłania nas II etap. "

                  Olu jezeli jestes ladna to moge sie z Toba przespac i wtedy potwierdze lub zaprzecze czy slychac w nocy pociagi.
                  • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 21.09.12, 17:12
                    nie, dziękuję. Moje łóżko jest trwale zajęte. Ale możesz popytać sąsiadów.
                    • Gość: kkk Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.free.aero2.net.pl 21.09.12, 18:08
                      Oj tam oj tam,kota sie wyrzuci.Tylko posciel zmien bo nie lubie klakow siersciucha.
                      • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 21.09.12, 18:16
                        pudło
                        mam psa.
                        • Gość: kkk Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.free.aero2.net.pl 21.09.12, 23:25
                          Za to nie masz poczucia humoru:)
                          • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 24.09.12, 08:16
                            jasne, jesteś specem od mojego poczucia humoru.
                            znamy się tyyle lat...
                            • Gość: kkk Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.free.aero2.net.pl 24.09.12, 11:53
                              Po co mamy sie znac?Kilka ostatnich postow pokazalo ze nie masz poczucia humoru i jestes sztywniara,zwlaszcza ta reakcja.To by bylo na tyle.Ciao.
                              • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 24.09.12, 12:27
                                może twój żart wcale nie śmieszny?
                                często tak masz, że nikt się nie śmieje z twoich żartów?
    • Gość: Adam Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 01:04
      Ani to ani to. Robyg to totalne dziadostwo i wszystkie wymienione problemy Cię spotkają, a w starym budownictwie w Polsce jak jest tak jest. Warto poszukać czegoś nowego od innego dewelopera. Chociażby taka głupota jak garaż podziemny naprawdę bardzo ułatwia życie.
      • Gość: Lenny Garaż i sąsiedzi IP: *.warszawa.mm.pl 20.09.12, 11:30
        Rację ma mój przedmówca. Stanowisko postojowe uzależnia. Potem już nie kupisz mieszkania bez garażu. Zimą auto nie jest przemarznięte, nie musisz odśnieżać, skrobać szyb. Latem nie ma problemu z nagrzewaniem wnętrza. I przede wszystkim zawsze masz gdzie zaparkować :-)

        Co do mieszkańców - wszędzie można trafić na ludzi niekulturalnych. Mieszkam w domu o podwyższonym standardzie, mieszkania nie były tanie, sąsiadami na piętrze są prawnicy prowadzący własną kancelarię... ale śmieci potrafią wystawić przed drzwi. Czasem nawet na całą dobę.

        Zabezpieczenia przed podobnymi przypadkami nie ma - zminimalizować je można wyborem budynku w małej skali. Może jest nieco mniej anonimowo (co zdaje się jest dzisiaj preferowane), ale prawdopodobieństwo trafienia na jakieś indywidua siłą rzeczy mniejsze.

        No i warto zorientować się w sieci czy inwestycja nie jest modna wśród kupujących na wynajem. Jeśli tak, lepiej unikać. Wynajmujący mniej liczą się z otoczeniem. Słynne są już kłopoty mieszkańców Murano z ciągle imprezującymi nomadami.
        • Gość: a puka puk Re: Garaż i sąsiedzi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 20.09.12, 14:28
          > Zabezpieczenia przed podobnymi przypadkami nie ma - zminimalizować je można wyb
          > orem budynku w małej skali. Może jest nieco mniej anonimowo (co zdaje się jest
          > dzisiaj preferowane), ale prawdopodobieństwo trafienia na jakieś indywidua siłą
          > rzeczy mniejsze.
          >

          Podpisuje sie pod tym. kameralne Budynki, do 10-15 mieszkań daja dużą większy komfort mieszkania. Takie budynki sa bardziej zadbane i mniej zdewastowane dzięki mniejszej anonimowości. Mniej menelstwa się pojawia. Mieszkałem w budynku gdzie było 10 mieszkań i w takim gdzie było ponad 100. Różnica komfortu jest ogromna
    • Gość: rozgladam_sie Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 20.09.12, 21:51
      Jak nie masz ciśnienia to poczekaj jeszcze parę miesięcy, DD zapowiedział, iż w tym roku wprowadzi do sprzedaży inwestycje na Powązkowskiej ma być tam 1700 mieszkań więc szybko dla wszystkich budujących w około rura zmięknie.

      • Gość: weer Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.12, 14:55
        czy rura zmięknie zależy od ceny, jaką zaśpiewają... oby była atrakcyjna
        • Gość: rozgladam_sie Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 21.09.12, 18:34
          Patrzac na to, iż kupi działke już w czasach "kryzysu" i ilosc mieszkan, ktora beda chcieli sprzedac to nie moga poszalec z cena. Obok jest Marvipol, ktory sie rozmarzyl cenowo i nic nie moze sprzedac :).
          Pamietam jeszcze jak u Robyga sie ceny zaczynaly od 12300 za metr a teraz :)
          • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 21.09.12, 18:43
            w którym miejscu ma byc to osiedle DD?
            • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 21.09.12, 18:46
              A! wiem, przy przystanku 180 nad torami?
              Hmmm. No nie wiem, czy to miejsce będzie lepsze niz Robyg i ZZ.

              Mam poważne wątpliwości.
              • Gość: rozgladam_sie Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 22.09.12, 18:00
                Tak czy siak, zapomnij że uda Ci się sprzedać mieszkanie w Robygu przez następne 5 lat. Skoro w okolo będziesz miałą kilka inwestycji gdzie ceny napewno beda niższe niż zapłaciłaś :).
                Patrząc, iż Robyg ma torowisko to inwestycja DD przynajmniej nie bedzie miała przez tory bloków z mieszkaniami socjalnymi za siasiadow.
                Wlasnie, jak sprawa kradzieży na osiedlu ginie coś czy spokój narazie ?
                • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 24.09.12, 08:24
                  Nie mam zamiaru sprzedawać tego mieszkania. Planuję tu pomieszkać do emerytury.

                  >Patrząc, iż Robyg ma torowisko to inwestycja DD przynajmniej nie bedzie miała p
                  > rzez tory bloków z mieszkaniami socjalnymi za siasiadow.

                  jeśli to ta działka, która jest ogrodzona płotem z reklamą DD, to leży ona między torami (bezpośrednio), ruchliwą Powązkowską i chaszczami na Elbląskiej, które mogą pochwalić się squotem (koncerty, rozróby, towarzystwo mocno nieciekawe), stadniną koni (trochę śmierdzi) i cmentarzem. Czyli żaden luksus. My mamy za torami jakieś lokale socjalne? Pierwsze słyszę, ale moze masz rację, nie wiem. Tory są poza naszym zasięgiem, ogrodzone, nie ma tam nawet jak przejść. Ja nigdy nie byłam.

                  >> Wlasnie, jak sprawa kradzieży na osiedlu ginie coś czy spokój narazie ?
                  jakich kradzieży? coś u nas kradną? nie słyszałam.
                  • Gość: estera Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.home.aster.pl 25.09.12, 21:14
                    Od roku obserwuje wszystkie inwestycje na Żoliborzu Przemysłowym i na początku byłam zdecydowana na inwestycje Atelier na Przasnyskiej. Ale teraz jak widze jak wszystko opóźnia się - budowa miała rozpocząć się w X.2011 a rozpoczeła się V.2012 co za tym idzie inwestycja będzie oddana dopiero ok VIII-X.2014. Planuje zmienić decyzje i tutaj biorę pod uwagę inwestycje Robyga badź PrzyKrasińskiego. Bardziej skłaniam się do PrzyKrasińskiego aczkolwiek cena przemawia za Robygiem. Która inwestycja pod względem wykonania jest solidniejsza?
                    • Gość: Gość Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 26.09.12, 12:55
                      A dlaczego nikt nie bierze pod uwagę Zielonego Zoliborza w miejsce Robyga. Bliżej do komunikacji miejskiej przy Placu Grunwaldzkim.
                      • Gość: feliks Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.subscribers.sferia.net 26.09.12, 16:09
                        niekupujcie ostatniego piętra bez windy, to mieszkania przy dużych metrażach niesprzedawalne. Przykład Kabaty: 100m , 4 piętro bez windy 680 ty i stoi, na tej samej ulicy było podobne za 900 tys z windą i się sprzedało, pewnie nie za 900 ale jednak...
                        • Gość: wunder Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.com 26.09.12, 21:07
                          Akurat na kabatach brałbym wyłącznie 4 piętro bez windy. Konstrukcje tamtych bloków 4-piętrowych przyprawiają mnie o mdłości jeśli chodzi o hałas w mieszkaniach przy używaniu windy późnym wieczorem czy nocą. Nie chcę słuchać pracy dźwigu, bo sąsiad sobie z pracy o 1 w nocy wraca. Dziękuję, postoję.
                          • Gość: pośrednik Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 21:13
                            Masz niesprzedawalny "towarek" i pogódź się z tym. IV ptr. bez windy.... Buahahaha! Sąsiad wraca z pracy... Weź się zlituj!
                            • Gość: weer Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.12, 08:42
                              jak sobie miałbym kupować w 4-piętrowcu bez windy, to brałbym tylko i wyłącznie IV piętro i to najlepiej skrajne - szczytowe. minimum sąsiadów - większe ryzyko ciszy. nikt z góry nie tupie dzieciory nie biegają, taborety nie przewracają się, pralka nie chodzi o północy, itd...
                              mieszkałem zarówno w 4/IV szczytowym, jak i (obecnie) na 1 piętrze w "środkowym ciepłym". o niebo lepiej było na 4 "etaże". wolę biegać na 4 piętro (kondycja) i mieć wyższe rachunki za ogrzewanie, niż przerabiać "środkowe - ciepłe"
                              w wieżowcach z windami też pomieszkiwałem, ale bardziej niż windy przeszkadzały zsypy i biedota wymieszana z patologią
                              • Gość: Grzesiek Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.com 27.09.12, 13:06
                                Mieszkam na Żoliborzu na Przasnyskiej - 4 piętro bez windy, 50 mkw, 3 pokoje. Nie jest to 'niesprzedawalne 100 metrów na Kabatach' czy innym końcu miasta. W życiu nie planuję sprzedać mieszkania, nie sprawdzam nawet bieżących cen, na forum zaglądam z ciekawości i myśli o kolejnym zakupie. Uważam ostatnie piętro za przyzwoity luksus. Jak kogoś bolą nóżki niech bieże parter, sprzedawcy czekają:) Dzięki mieszkaniu na 4 pietrze nikt mi nie biega nad głową, psy nie szurają na suficie (doświadczenie z 2 piętra), nic nie stuka, puka. A ogrzewanie? Zgodnie z przepisami o rozliczaniu ciepła ostatnie piętro w starszym bloku po termomodernizacji ma takie parametry rozliczeń, że u nas parterowcy i właściciele na ostatnim piętrze mają duże nadpłaty, tymczasem niedopłaty za ciepło pokrywają mieszkający w środku i słuchający upadających przedmiotów w moim mieszkaniu:-)) Na szczęście przepisy są sztywne i chronią przed niedogrzaniem mieszkańców skrajnych pięter. Owszem - dłużej się wchodzi na ostatnie piętro, ale dziękuję bardzo, wolę wchodzić te 20-30 sek dłużej i mieć lepszy widok z okna, nikogo nad balkonem, nic nie spada itp.
                                Jeszcze jedna zaleta z wielu - nikt na IV nie biega co chwila koło drzwi, nie drze mordy, nie tupie obcasami, nie wyobrażam sobie żyć przykładowo na 2 piętrze, słuchać wszystkich dookoła i jeszcze mieć nieustannych ruch, noszenie zakupów itd. za drzwiami.
                                Wszelkie pisanie, że IV piętro niesprzedawalne, że ludzie walczą o niższe piętra albo wyłącznie o 100-metrowe mieszkania na Kabatach na 4 piętrze z windą to namolne i nieudolne naganianie naiwnych. Ludzie, nie dajcie się zwieść:)
                      • Gość: estera Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.home.aster.pl 26.09.12, 21:25
                        W Zielonym Żoliborzu nie ma już od roku małych mieszkań. A kolejne etapy jeszcze nie ruszyły. Ponadto jestem lekko zaniepokojona torami w pobliżu tej inwestycji. Dlategoteż biorę pod uwagę inwestycje na Przasnyskiej.
                        • Gość: Gość Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 26.09.12, 22:12
                          Z Zielonym są mieszkania 2-pokojowe od 56 m.
                        • ryjek1975 Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 27.09.12, 13:57
                          Jeśli wypali mi kupno domu, na który napalam się od dłuższego czasu, to będę miał do sprzedania 2 pokoje 47.5 m2 na 5 piętrze na Zielonym Żoliborzu. Mieszkanie całkowicie wykończone. Nie od strony torów i nie od strony Rydygiera. Południowy zachód (widok własnie na Robyga) - jeśli jestes zainteresowana , to daj znac na maila i zapraszam na kawę :)

                          • ryjek1975 Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 27.09.12, 14:31
                            A skoro już tu dotarłem, to napiszę jak ja widzę plusy i minusy takiego a nie innego wyboru:

                            Mówimy o osiedlu Zielony Żoliborz (Turret-Unibep) etap I - oddany do użytku w styczniu tego roku.

                            PLUSY:

                            - no rzeczywiście jest estetycznie... - i jakoś tak przytulniej niż np. w Robygu... - takie mam odczucia, a w Robygu bywam często...
                            - garaż podziemny
                            - duże komórki lokatorskie
                            - z nowych inwestycji w tej okolicy najlepsza komunikacja (200 m do tramwaju i autobusów, niecały kilometr do metra)
                            - fajne, panoramiczne okna (cała ściana)
                            - mieszkanie wysokie na 2.90 m. (i fajny system wentylacji - zawsze jest świeże powietrze)
                            - ogromne balkony (jak na warunki w bloku)
                            - perspektywa, że ul. Rydygiera ma zostać za kilka lat zrewitalizowana i zmieniona w taki miejski deptak (nie są to mrzonki, tylko jest to wpisane w plan inwestycyjny dzielnicy, a koszty maja pokryć w dużej cześci deweloperzy budujący te nowe osiedla - było to jednym z warunków uzyskania przez nich prawa uż. wiecz. tych działek)
                            - nie ma meneli - nawet jeśli ktoś robi imprezę (a zwłaszcza parapetówki), to jest to z poszanowaniem sąsiadów i uprzedzeniem ich - miły zwyczaj.
                            - czynsz - zajebiście niski - ja za swoje 47,5 m2 płacę 324 zł + 42 za garaż. (w spółdzielni na Saperskiej takie mieszkanie w nowej inwestycji ma czynsz 650 zł)

                            MINUSY

                            - na razie nie ma żadnej infrastruktury... poza jednym sklepem spożywczym... - mimo że całe przyziemie jest handlowe, to nic tam nie ma
                            - akustyka mieszkań - nie słychać w ogóle dźwięków typu rozmowy, muzyka, tv itd... natomiast słychać tzw. dźwięki materiałowe, czyli jak dzieciak sąsiada biega na bosaka po parkiecie, to za ścianą to słychać - jednak myślę, że jest w normie (przynajmniej jak na moje doświadczenia z trzech mieszkań w blokach)
                            - wiecie co - ja naprawdę wolę emerytów... te mieszkania były drogie i ludzie potrafią na moje "dzien dobry'' w windzie wybałuszyc oczy i nie odezwać się słowem.... - nie łapię tego...
                            Poza tym mam wrażenie, że mieszkańcy bardzo się jarają tym że są jacy są... - czyli zajebiści i świadomi własnej wartości... :) - traktuję to jako minus, bo fajnie było posiedzieć na ławce i pogadać z dziadkami o pierdołach....
                            - Rdygiera jest głośna - głównie ze względu na ciężarówki dowożące mat. budowalne na sąsiednie budowy - pewnie się to kiedyś skończy - ale na razie jest.

                            aha - pociągi... ja nie wiem, o co chodzi z tymi pociągami, ale u mnie w ogóle nie tego nie słychać... Może w nocy, gdy jest wszystko wyciszone i jedzie jakiś towarowy, to po wyjściu na balkon go słychać... ale w mieszkaniu - zwłaszcza przy przymkniętych oknach - nic... Dla mnie ten problem w ogóle nie istnieje...

                            - na klatce jest jedna winda - teraz gdy ludzie się wprowadzają i wykańczają - często robotnicy blokują windę, wożąc materiały - wiem, że to tymczasowe, ale bardzo upierdliwe...

                            jak sobie co przypomnę to napiszę :)
                            • ola Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? 27.09.12, 18:52
                              większość twoich minusów spadnie z listy, kiedy budowa się skończy, lokale zapełnią, sąsiedzi się wprowadzą, wykończą mieszkanie i kupią dywany :)
                              Macie fajniejszą zieleń niz my :)
                              czyli z czasem będzie lepiej
                              • Gość: Toom Re: Żoliborz - brać w bloku starym czy nowym? IP: *.play-internet.pl 27.09.12, 20:44
                                Ja wybrał bym inwestycje zielonyzoliborz, tylko jest jeden maly problem ceny maja odrealnione od pozostałych cen w okolicy. To jest cena jaka mi podano za mieszkanie 57,13m 531 303,03 +35 tys. garaż. Trzeba upaść na głowę i to ze dwa razy aby za apartametn (to jest moje ulubione słowo na mieszkanie 50 m) zapłacić 550 tys. + wykończenie 100 tys. No i bomba mam az 57 metrów za 650 tys. :) .
                                Polecam poczekać na DD na Powązkowskiej :P.
                                Odnośnie Robyga to pamiętam jak kiedyś dzwoniłem i ceny zaczynały się od 12300 teraz sprzedwali dwu pokojowe po 7500 w tym wliczony garaż.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja