Dodaj do ulubionych

ceny Marina Mokotów

IP: *.subscribers.sferia.net 02.07.13, 22:14
Głupie pytanie...ale może ktoś mądrze odpowie dlaczego na terenie osiedla Marina Mokotów mieszkania tak strasznie potaniały wg. mnie w stosunku do roku 2009 ze 40% Może teraz warto tam kupić w tym półotwartym zakładzie karnym:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Kacha Re: ceny Marina Mokotów IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 00:29
      Jestem ciekawa co jeszcze robicie sobie, poza wpisami na forum, dla spotęgowania przyjemności wylewania żółci na Marinę. Widać wciąż sąsiedztwo zazdrości, choć osiedle stoi od lat. Jedni dostali klitki po babci, innych stać na drogie mieszkania, najdrożej mają gołodupcy z prowincji, co po trzydziestym roku życia wciąż na wynajmie wstydzą się przed rodziną jak w weekend wrócą "do łojców" służbową toyotą czy innym własnym oplem. Jedyna przyjemność jaka pozostaje to wzajemnie sobie podogadzać na forum i upewnić się, że ci których stać na apartament, to mieszkańcy getta, kredyciarze, zadłużeni na 30 lat, debile i lemingi. No dalej, frustracja nie zna chyba granic. Ustawcie się w kolejkę po mieszkania socjalne, jeśli mokotowskie "getto" wzbudza waszą ewidentną zazdrość.
        • Gość: Kacha Re: ceny Marina Mokotów IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 21:43
          Tak jest, tak się nam źle mieszka, że aż szukamy dyskusji nt. osiedla na forum byle tylko sobie ulżyć. Normalny jesteś, stawiając taką tezę? Ogrodzenia zazdrościsz, bo ci pod domem żule chodzą, dresy plują i wszelka chołota hałasuje? To baw się dobrze, choć trudno osobom twojego pokroju znieść te zazdrosne tezy, wyobraź sobie, że zdecydowana większość mieszkańcow Mariny jest bardzo zadowolona z ogrodzenia i żyje się świetnie, nikt niepowołany nie kręci się, nie ma przestępczości (poza paroma wyjątkami, jak wszędzie). Dla wyleczenia kompleksów poczytaj wypociny GW która to najeżdża na grodzone osiedla. Chodzi tylko o napuszczanie czytelników, bo - choć to trudno w waszych główkach pojąć - grodzone osiedla to świetna sprawa, oczywiście od strony mieszkańców, bo bezrobotnymi którzy nie mają co robić i złoszczą się, że mają utrudniony dostęp by u nas pospacerować to nie zamierzam się w najmniejszym stopniu przejmować.
          I jeszcze jedno - tak jest, tu wszyscy mają auta, a ludzi stać na podwożenie dzieci do szkołu jak nie samemu to taksówką. Tu nie mieszka biedota, bo by nawet kredytu nie dostała. Nie wasz interes ile kto ma do przystanku i czy w ogóle go potrzebuje. Komunikacja miejska wbrew pozorom jest łatwo dostępna, a pisanie, że ktoś miałby jechać na przystanek rowerem to jakiś kuriozalny i nieudany dowcip świadczący o poziomie zamożności, podejściu do życia i inteligencji stawiającego takie bzdurne tezy.
          Dziękuję za odzew - spodziewałam się żółci i taką wylaliście, a teraz kubeł zimnej wody i wracajcie do swoich zmartwień gdzie dostać kredyt i jaką norę za to szukać.
      • Gość: aw Re: ceny Marina Mokotów IP: *.play-internet.pl 07.07.13, 03:37
        Kasia ty jestes psychopatka, czy debilem ???

        osiedle lekko ch...owe - to pozostaje poza dyskusja - bloki w standardzie lekki szajs - trzeba nie miec smaku i gustu, aby twierdzic ze jest inaczej

        co ty kaska pie...sz na temat przyjezdnych - my wszyscy i ty rowniez pochodzisz ze wsie wiec nie pie...glupot na temat przyjezdnych - warszawianko w 1, 2 czy x-pokoleniu - jeden ch... i tak wczyscy ze wsi sie wywodza albo zuli miejskiej wiec nie pie...glupot na temat pochodzenia - krolow brytyjska to wiesniara pochodzaca z patologicznej rodziny - poczytaj troche historii to bedziesz miala mniej zludzen



      • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.13, 18:47
        Uwielbiam takich prymitywow, ktorzy kazdy tekst deprecjonujacy ich 'apartamenta' natychmiast interpretuja jako biede i wioche. Fajnie sie na was patrzy, jak latacie po starbuniach z torebkami LV i myslicie, ze na tym polega zycie. O ile sa oryginalne, w co smiem watpic. My, bieda i sloiki bez AC i w sluzbowych oplach mamy na to wyjebane:D A Marina to getto i basta. Mialem nieprzyjemnosc odwiedzac, koszmar. Serio, nie chcialbym tam mieszkac, a tak sie sklada, ze mnie stac... Ale co kto lubi, widze, ze tam sami swoi, kisicie sie w sosiku wlasnej zajebistosci, tym bardziej nalezy unikac tego miejsca.
        • Gość: Kacha Re: ceny Marina Mokotów IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 21:51
          Jak cię stać "słoiku" to sobie kup podobny gdzie indziej i nie wtryniaj nosa w nie swoje sprawy. Zaklinasz rzeczywistość, szufladkujesz ludzi. Mnie np. też śmieszą debile pijący starbucksa za 12 zł, ale na moje oko na taki lans decyduje się zwykle biedota studencka, co to od rodziców stałą kasę dostaje (albo wyciąga stypendia) - przy takim wegetowaniu to faktycznie tylko drogą kawą można się polansować na mieście.
          Zamożny człowiek lansuje się drogimi samochodami i mieszkaniem w drogim, elitarnym miejscu. Jakkolwiek nie kierowano by nienawiści na Marinę, to jedno z nowszych drogich osiedli w Warszawie w atrakcyjnej lokalizacji blisko centrum. Stąd są ceny jakie są. Biednemu pozostaje tylko brzydzić się bogatymi, twierdzić, że biedni mają lepiej, pieniądze szczęścia nie dają, a każdy bogaty to spadkobierca rodu lub złodziej, mafia, oszust itp.
          Możesz sobie pisać "getto" do woli, nikogo to nie wzrusza, przejdź się na Marinę (wpuszczą cię do getta!) i pozaglądaj ludziom w okna nad jeziorkiem, możesz tylko polizać cukierek przez papierek, a potem wrócić na forum i popisać bajki, jak to strasznie jest na Marinie i jacy nabzdyczeni bogacze musieli wtopić pieniądze życia!
          • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.13, 23:36
            Strasznie smutna z ciebie laska, faktycznie tak ci te pare groszy na koncie we lbie przewrocilo? Ten cyctat" Tu nie mieszka biedota, bo by nawet kredytu nie dostała." mnie rozwalil. Bogaci nie kupuja na kredyt, i nie w takim miejscu, tylko stawiaja piekne domy na obrzezach, za gotoweczke. A na Marinie to maja kanciape na stuknaie laseczek po imprezie ew. umieszczaja tam utrzymanke. Twierdzenie, ze jest sie zamoznym, bo dostalo sie kilka stow kredytu rozbawia mnie do lez:D Strasznie sie pieklisz o te Meline, mam wrazenie, ze jestes nowobogacka wiesniaczka z korpo, maz zarabia dobrze, ty slabo, ale przeciez to wasze, dorobek zycia. Klapiesz jadaczka bo jestes nikim:) Smutne panie, smutne. To tez jest piekne: "Zamożny człowiek lansuje się drogimi samochodami i mieszkaniem w drogim, elitarnym miejscu" - to frajerzy, ludzie z prawdziwa kasa nie potrzebuja lansu, no ale do tego trzeba miec tez klase, a tej nie kupisz:)
          • sammler Re: ceny Marina Mokotów 05.07.13, 04:39
            Zamożny człowiek lansuje się drogimi samochodami i mieszkaniem w drogim, elitarnym miejscu

            Ale ty jesteś żałosna :) No bo chyba jednak nie robisz tego w ramach obowiązków służbowych ("kreowania" "marki" pt. Marina Wyględów)...

            Ludzie naprawdę bogaci powtarzają, że duże pieniądze lubią spokój, wielkie - ciszę... No ale ty pewnie wiesz lepiej - noblesse na kredyt oblige... W końcu nie po to braliście kole dużej bańki, by nikt o tym nie wiedział :)

            S.
        • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.204.5.6.dsl.dynamic.t-mobile.pl 05.07.13, 10:16
          > Uwielbiam takich prymitywow, ktorzy kazdy tekst deprecjonujacy ich 'apartamenta
          > ' natychmiast interpretuja jako biede i wioche. Fajnie sie na was patrzy, jak l
          > atacie po starbuniach z torebkami LV i myslicie, ze na tym polega zycie.

          Nie wiem co to starbunia i LV.
          Niestety ciagle jest troche wiochy z wiesniakami z nieprzerejestrowanymi brykami co tu wynajeli mimo, ze sa ladniejsze i nieogrodzone w Piasecznie.
          Podoba mi sie zycie na ladnym osiedlu, fajne jest zycie nad jeziorkiem ;-)
            • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.30.38.43.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.07.13, 16:07
              > > Nie wiem co to starbunia i LV.
              >
              > Nie wiesz tez, co to odmiana przez przypadki.

              Blysnal rozmowca zartem. No nie wiem co to ta starbunia wiec nie wiem jak ja odmieniac.
              Ale za to mieszkam na ladnym osiedlu z jeziorkiem i bez zadnego falszu mozesz zazdroscic.
              Zanim blysniesz kolejna riposta napisz kiedy sie przemeldujesz, zmienisz blachy w aucie i zaczniesz wreszcie u nas placic podatki na drogi i przedszkola
              • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.13, 22:54
                Pedze wyjasnic, moj wielkomiejski rozmowco, ze starbunio to zdrobnienie nazwy Starbucks, czyli kiepawje sieciowki ukochanej przez wielkomiejskich lanserow. Powinienes znac. Co do jeziorka, jedno mam jakies 800 metrow ode mnie w linii prostej. A poniewaz przysloikowalem tu z Mazur, to mala kaluza nie robi na mnie wrazenia, ale oczywiscie ciesze sie, ze sie cieszysz. Zazdroszcze oczywiscie oficjalnie, jad zawisci kapie mi z pozolklych klow i w ogole... Przemelduje sie kiedy mi sie tak zechce, choc mieszkam tu juz od lat, a blach nie zmienie, bo je lubie, tak po prostu. Przedszkola olewam, bo nie mam potomstwa, a co do drog, to raczej niech mi zaplaca za remont podwozia.
                • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.205.38.219.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.07.13, 09:03
                  > Pedze wyjasnic, moj wielkomiejski rozmowco, ze starbunio to zdrobnienie nazwy S
                  > tarbucks, czyli kiepawje sieciowki ukochanej przez wielkomiejskich lanserow. Po
                  > winienes znac.

                  Nie bylem tam nigdy ale zajrze przy okazji, sprawdze na czym polega ten lans.

                  > A poniewaz przysloikowalem tu z Mazur, to mala kaluza nie robi na mnie wr
                  > azenia,

                  Obstawialem Mazury albo kieleckie - ciekawe dlaczego ...

                  > Przemelduje sie kie
                  > dy mi sie tak zechce, choc mieszkam tu juz od lat, a blach nie zmienie, bo je l
                  > ubie, tak po prostu.

                  Wiem nawet pasozycie dlaczego -> OC o 50zl rocznie tansze w tamtym powiecie.
                  • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.13, 13:15
                    > Nie bylem tam nigdy ale zajrze przy okazji, sprawdze na czym polega ten lans.
                    Prawie ci uwierzylem, ale tylko prawie.
                    > Obstawialem Mazury albo kieleckie - ciekawe dlaczego ...
                    Najlepiej sobie radzimy odbierajac prace 'prawdziwym warszawiakom'?
                    > Wiem nawet pasozycie dlaczego -> OC o 50zl rocznie tansze w tamtym powiecie
                    Wiesz, ze ten kto w dyskusji konczy uzywjac inwektyw ten przegrywa? Tania erystyka ma to do siebie, ze jest tania. Te zaoszczedzone 50 dych przeznacze pijac za zdrowie twoje i reszty placzacych nad niesprawiedliwoscia i pasozytnictwem.
                    • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.181.124.56.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.13, 10:56
                      > > Nie bylem tam nigdy ale zajrze przy okazji, sprawdze na czym polega ten l
                      > ans.
                      > Prawie ci uwierzylem, ale tylko prawie.

                      Wiem ze we lbie sie nie miesci

                      > > Obstawialem Mazury albo kieleckie - ciekawe dlaczego ...
                      > Najlepiej sobie radzimy odbierajac prace 'prawdziwym warszawiakom'?

                      Najczesciej sprowadza sie to do zanizania stawek

                      > > Wiem nawet pasozycie dlaczego -> OC o 50zl rocznie tansze w tamtym po
                      > wiecie
                      > Wiesz, ze ten kto w dyskusji konczy uzywjac inwektyw ten przegrywa? Tania eryst
                      > yka ma to do siebie, ze jest tania. Te zaoszczedzone 50 dych przeznacze pijac z
                      > a zdrowie twoje i reszty placzacych nad niesprawiedliwoscia i pasozytnictwem.

                      Nie mam watpliwosci ze to ulubiona rozrywka
                      • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.13, 11:12
                        > Wiem ze we lbie sie nie miesci
                        W ciekawym towarzystwie sie obracasz... ja mam glowe.
                        > Najczesciej sprowadza sie to do zanizania stawek
                        Typowy przesad, jakim cudem moge zanizyc stawke jesli po przyjezdzie musze kupic lub wynajac mieszkanie? Mamusia mi nie ugotuje, bo jest raczej daleko. Kiedy przyjechalem tu dekade ponad temu szukac pracy, kumple z Warszawy slyszac o moich oczekiwaniach wybaluszali oczy i pukali sie w glowe twierdzac, ze tyle nikt mi nie zaplaci. I patrz pan, zaplacili:)
                        > Nie mam watpliwosci ze to ulubiona rozrywka
                        Znow wychodzi z ciebie typowy pogromca sloikow, natychmiast zalozyles, ze bede pil alkohol. Tak sie sklada, ze wiekszosc zulerki spotykanej na miescie to niestety Warszawiacy z dziada pradziada, herbatniki jak z Alternatyw 4. Ale jak juz mowilem wczesniej, ciesze sie, ze sie cieszysz. Widze tez,ze twoje odpowiedzi sa coraz slabsze i na coraz nizszym poziomie, wiec moze jednak zamiast sie udzielac na forum idz pracowac na banke kredytu na Marinie, he?
                        • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.181.52.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.13, 15:44
                          > Typowy przesad, jakim cudem moge zanizyc stawke jesli po przyjezdzie musze kupi
                          > c lub wynajac mieszkanie? Mamusia mi nie ugotuje, bo jest raczej daleko.

                          Dlatego jezdzisz po sloiki.

                          > Kiedy
                          > przyjechalem tu dekade ponad temu szukac pracy, kumple z Warszawy slyszac o moi
                          > ch oczekiwaniach wybaluszali oczy i pukali sie w glowe twierdzac, ze tyle nikt
                          > mi nie zaplaci.

                          Baju baju.
                          Ale nawet jesli masz unikalne umiejetnosci to nie zmienia faktu ze przyjezdny sloik psuje rynek, bierze niskie stawki, wynajmuje na poczatek lokale 20m2 na spolke itd.
                          I tylko do tych sturbaksow chodzi aby sie lansowac.


                          > ze twoje odpowiedzi
                          > sa coraz slabsze i na coraz nizszym poziomie, wiec moze jednak zamiast sie udzi
                          > elac na forum idz pracowac na banke kredytu na Marinie, he?

                          Zmartwie cie na koniec.
                          Lokale sa juz bez kredytow (owszem byly przejsciowo ze wzgledu na plynnosc).
                          W apartma mieszkam, drugi wynajmuje (na szczescie "nie_słoikowi").
                          • Gość: sloik Re: ceny Marina Mokotów IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.13, 21:11
                            > Dlatego jezdzisz po sloiki.
                            W dalszym ciagu zanizasz poziom...
                            > Baju baju.
                            > Ale nawet jesli masz unikalne umiejetnosci to nie zmienia faktu ze przyjezdny s
                            > loik psuje rynek, bierze niskie stawki, wynajmuje na poczatek lokale 20m2 na sp
                            > olke itd.
                            > I tylko do tych sturbaksow chodzi aby sie lansowac.
                            Znam cale mnostwo przyjezdnych sloikow, w poprzedniej firmie w moim dziale byla ich wiekszosc, kazdy radzil sobie swietnie (pensje rzedu 5 - 6 kola ponad 10 lat temu...) Co do wynajmu w kilku - a czymze sie to rozni od warszawiakow mieszkajacych z rodzicami?
                            > Zmartwie cie na koniec.
                            > Lokale sa juz bez kredytow (owszem byly przejsciowo ze wzgledu na plynnosc).
                            > W apartma mieszkam, drugi wynajmuje (na szczescie "nie_słoikowi").
                            Klamac kazdy moze:) Podziwiam tez twoj patryjotyzm - nie wynajmujesz sloikom, hohoho, ksztalt czaszki tez jest istotny, moze tylko aryjczcy?
                              • Gość: Gość Re: ceny Marina Mokotów IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.13, 20:56
                                Kolego, nie spinaj się tak na słoików. Bez nich (nas właściwie) Warszawa świeciłaby pustkami... Nie byłoby restauracji, nie byłoby galerii handlowych itp. Taki Poznań by był... Chociaż w Poznaniu też pewnie masa słoików z okolic :) Z mojego doświadczenia pracy w Warszawie (13 lat) na 10 osób w jakimkolwiek dziale 8 to słoiki :) No ale większość słoików robi w it albo innym wysokodochodowym sektorze, w supermarketach gdzie pracują tubylcy pewnie jest inaczej.

                                Tak przy okazji to mieszkanie, które wynajmujesz to wynajmujesz oczywiście Warszawiakowi z dziadkiem w Powstaniu i babką sanitariuszką, prawda? No to trochę dziwne, że go nie stać na własne... No ale cóż... Nie każdego stać :)

                                Z innej beczki: mieszkaj sobie w tej Marinie mieszkaj. Ale nie zaprzeczaj, że to getto, bo tak twierdzi nawet sam deweloper co to kuriozum wybudował.

                                dobraulica.pl/2013/03/marina-mokotow-bez-plotow/
                                • Gość: Gość Re: ceny Marina Mokotów IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.13, 20:59
                                  Tak, żeby nie było gołosłownie to cytat z Szanajcy (z powyższego linka):

                                  Jarosław Szanajca, prezes Dom Development: „Mamy wyrzuty sumienia za płoty, którymi ogrodziliśmy Marinę-Mokotów. One, nie ukrywajmy, dziś już mocno wyją, jak się ogląda to osiedle”. (Konferencja prasowa z okazji budowy osiedla na Targówku, „Gazeta Wyborcza”)

                                  Ups... głupio wyszło prawda? Getto jak w pysk "szczelił"...
                                  • Gość: Gość Re: ceny Marina Mokotów IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.13, 21:10
                                    Jeszcze jednego cytaciku sobie nie odmówię (bo pyszny):

                                    W ostatnim kwartale 2012 r. na terenie Mariny doszło do jednego włamania (ul. Warowna, 16.11.2012 r. godz. 20.00), aktu wandalizmu (ul. Dworska, 14.12.2012 r. godz. 14.00) oraz przestępstwa kryminalnego z kategorii: inne (10.12.2012. r. godz. 0.00). W tym samym czasie na publicznie dostępnych ulicach, które biegną za wschodnim ogrodzeniem Mariny tj. na Miłobędzkiej i Etiudy Rewolucyjnej policja zarejestrowała tylko jedno zdarzenie: kradzież (5.10.2012, godz. 10.00)
                                    (Źródło: Komenda Główna Policji)

                                    No getto jak nic w porównaniu z "pospólstwem" obok...

                                    P.S. Mieszkam "za płotem" przy Miłobędzkiej. No ale to trochę inna klasa niż Marina bo Miłobędzka to wille i domy jednorodzinne. Ale cóż, żeby tutaj mieszkać to trzeba mieć pieniądze a nie kredyty :)
                                • Gość: nie_lubie_sloikow Re: ceny Marina Mokotów IP: *.205.78.127.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.07.13, 09:25
                                  > patryjotyzm

                                  Dowiem sie co to za slowo?

                                  > Kolego, nie spinaj się tak na słoików. Bez nich (nas właściwie) Warszawa świeci
                                  > łaby pustkami... Nie byłoby restauracji, nie byłoby galerii handlowych itp.

                                  Bingo - to jest dramat - po tym poznaje sie sloika, bo orientuje sie po galeriach i lansiarskich knajpach.
                                  Nie zna nazw parkow, teatrow, ulic (!), pomnikow, szkoł (ani wg numerow ani wg patronow)

                                  > Tak przy okazji to mieszkanie, które wynajmujesz

                                  Lokator mowi w obcym jezyku, europejskim, nieangielskim. Dogadujemy sie bez problemu.

                                  > Z innej beczki: mieszkaj sobie w tej Marinie mieszkaj. Ale nie zaprzeczaj, że t
                                  > o getto,

                                  Pewnie ze z plotami szczegolnie wewnetrznymi przesadzili ale taka jest Polska, niestety. Zycia kolezko nie znasz i nie wiesz ze ludzie nie zglaszaja nawet wlaman, aktow wandalizmu bo znaja skutecznosc policji. Zreszta na komisariatach zniechecaja do skladania bo ... "to nic nie da" a psuje im statystyke.
                                  • Gość: Gość Re: ceny Marina Mokotów IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 19:17
                                    > Bingo - to jest dramat - po tym poznaje sie sloika, bo orientuje sie po galeria
                                    > ch i lansiarskich knajpach.
                                    > Nie zna nazw parkow, teatrow, ulic (!), pomnikow, szkoł (ani wg numerow ani wg
                                    > patronow)

                                    Tak tak... Bo my słoiki nie chodzimy do teatrów, kin, muzeów. Te przybytki pełne są rodowitych Warszawiaków :) Jasne :) Zwłaszcza tych z Pragi prawda? A nasze dzieci nie chodzą do przedszkoli i szkół... Wysyłamy je na wieś bo taniej :) Nie interesujemy się też historią czy ciekawostkami Warszawy (na przykład gdzie jeszcze są latarnie gazowe - bo są, wiedziałeś o tym?). Chodzimy na mecze, koncerty . Parki mówisz... Parki też znamy :) Ale wg Ciebie parki też są pełne rodowitych Warszawiaków prawda?
                        • sammler Re: ceny Marina Mokotów 08.07.13, 20:01
                          Gość portalu: sloik napisał(a):

                          > > Najczesciej sprowadza sie to do zanizania stawek
                          > Typowy przesad, jakim cudem moge zanizyc stawke jesli po przyjezdzie musze kupi
                          > c lub wynajac mieszkanie? Mamusia mi nie ugotuje, bo jest raczej daleko. Kiedy
                          > przyjechalem tu dekade ponad temu szukac pracy, kumple z Warszawy slyszac o moi
                          > ch oczekiwaniach wybaluszali oczy i pukali sie w glowe twierdzac, ze tyle nikt
                          > mi nie zaplaci. I patrz pan, zaplacili:)

                          Też mnie zawsze śmieszyła ta głupia teza :) Przecież to właśnie warszawiacy mają zdecydowanie niższe koszty utrzymania, bo mamusia zawsze kochanego synka w potrzebie wesprze (słoiki wożą też warszawiacy z dziada pradziada, z Mokotowa na Bielany, Ursynów czy Białołękę)... Przyjezdni mają do pokonania sporą barierę wejścia i z zasady pod tym względem są na z góry przegranej pozycji...

                          No i jeszcze jedna sprawa - ja tej brzydkiej, chaotycznej, brudnej, hałaśliwej wiochy nie lubię i nie polubię nigdy. Są w Polsce miasta ładniejsze i przyjaźniejsze dla mieszkańców... To nie ja za wszelką cenę chcę tu przebywać, tylko firmy, które akurat tu mają siedziby, chcą mnie zatrudniać... Więc darujcie sobie te łzawe komentarze, jakoby przyjezdni robili wam coś na złość...

                          Warszawę mógłbym porównać do Nowosybirska, a nie europejskiej metropolii (choć Nowosybirsk od dawna ma dwie linie metra, a trzy kolejne są w planach)...

                          S.
                          • Gość: les Re: ceny Marina Mokotów IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.07.13, 00:13
                            sammler napisał:

                            > Też mnie zawsze śmieszyła ta głupia teza :) Przecież to właśnie warszawiacy maj
                            > ą zdecydowanie niższe koszty utrzymania, bo mamusia zawsze kochanego synka w po
                            > trzebie wesprze (słoiki wożą też warszawiacy z dziada pradziada, z Mokotowa na
                            > Bielany, Ursynów czy Białołękę)... Przyjezdni mają do pokonania sporą barierę w
                            > ejścia i z zasady pod tym względem są na z góry przegranej pozycji...

                            Ale Warszawiacy nie mieszkają na kupie w wynajętej norze niczym karaluchy. I jakoś to przyjezdni biorą prace za głodowe stawki, a nie miejscowi (oczywiście w realu, a nie na forum - bo tutaj każdy "słoik" zarabia od 5k netto wzwyż i mieni się być "wysoko wykwalifikowanym specjalistą"). I jeszcze odnośnie wspomagania ze strony rodziców- znam osobiście kilka przykładów przyjezdnych wyposażonych w grubszą gotówkę za spieniężone "tatowe hektary" w Lubelskiem czy innym zadupiu. Kupuje taki tani kwadrat na Białołęce, pracuje za głodową stawkę, rodzinka dowozi żarcie w słoikach... i szafa gra.
                            • sammler Re: ceny Marina Mokotów 19.07.13, 15:35
                              Gość portalu: les napisał(a):

                              > Ale Warszawiacy nie mieszkają na kupie w wynajętej norze niczym karaluchy

                              Nie słyszałem, by poza studentami ktokolwiek tak mieszkał... A i studenci raczej zajmują oddzielne pokoje...

                              > I jeszcze odnośnie wspomagani
                              > a ze strony rodziców- znam osobiście kilka przykładów przyjezdnych wyposażonych
                              > w grubszą gotówkę za spieniężone "tatowe hektary" w Lubelskiem

                              Rozumiem, że to cię tak boli? Zazdrość to brzydka cecha... Zapewniam cię, że jednak przyjechało tu również sporo miastowych, którzy ziemi nigdy nie posiadali... W banku, który był klientem firmy, dla której pracowałem, na kilkanaście osób siedzących w pokoju z Wa-wy były bodajże dwie... Reszta spod Wa-wy, Poznania, Trójmiasta, Krakowa, Łodzi itd.

                              Nie odniosłeś się niestety do meritum: Warszawa generuje popyt na pracę, bo akurat tutaj mieszczą się centrale bardzo wielu firm... Na czym samo miasto bardzo korzysta (CIT, podatek od nieruchomości). Zapewniam cię, że mało kto przebywa tutaj dobrowolnie... Każ się tym wszystkim firmom wynieść, a raz na zawsze pozbędziesz się problemu przyjezdnych, ksenofobiczny, szowinistyczny warszawianinie w 2. pokoleniu... Będziesz mógł z rozdziawionymi ustami oglądać degradację tę wschodnioeuropejskiej, przerośniętej wiochy...

                              S.
      • Gość: Tomasz pizzeria Gaga IP: *.232.230.141.nowaera.pl 20.09.13, 10:57
        Witajcie,
        Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania nad pizzeria Gaga, ktora znajduje sie na terenie Mariny Mokotów (ul. Przejazd). Czy ktoś z Was mogłby sie wypowiedziec jak jest z hałasem i czy nie jest to bardzo uciazliwe miejsce dla mieszkancow? Mieszkanie konkretnie znajduje sie na 5 pietrze. Jest to w zasadzie jedyny problem, ktory mnie wstrzymuje od zakupu.
        Bede bardzo wdzięczny za odpowiedź.
        Pozdrawiam
        • Gość: BoBo Re: pizzeria Gaga IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.13, 15:07
          Witam mieszkam w bloku obok. Ulica Przejazd jest najruchliwszą uliczką na osiedlu jednak nie wpływa to na komfort mieszkania. 5 piętro dla mnie super im wyżej tym więcej słońca :) (ale wiadomo każdy ma swoje preferencje). Pizzernia jest świetna mają znakomitą pizze. Nie jest to głośne miejsce wręcz przeciwnie nikt tam nie krzyczy, nie śpiewa, przychodzą tam całe rodziny, bardzo ciepłe i serdeczne miejsce. Ne organizują też żadnych głośnych imprez. Kupując mieszkanie w tym bloku na przystanek Baleya idzie Pan 8 minut z zegarkiem w ręce, tempo normalne nie za wolno, ani nie za szybko, 10-12 min do kolejki. Na osiedlu mieszka się wygodnie są knajpki, winiarnia, oraz sklepy (ceny mogłyby być niższe ale jak w każdych osiedlowych). Jest dużo płotów to prawda, czy to źle czy dobrze? Trudno powiedzieć. Wewnętrzne płoty nie przeszkadzają, nikt nikomu nie przesiaduje pod oknami co z pewnością jest +, dla mnie osobiście bardziej problematyczny jest płot zewnętrzny bo gdy chce pójść do kościoła muszę obejść pół osiedla :/ Osiedle baaaardzo zadbane, widać na co idą pieniądze z czynszów, co roku osiedle jest odnawiane i unowocześniane, klatki, place zabaw, chodniki, obszary wspólne. I co najważniejsze czynsz nie jest wygórowany wręcz przeciwnie co wielu zaskakuje :) Osobiście polecam. W razie wątpliwości proszę pytać, Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka