Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina

    • Gość: gość portalu budynek od strony u.r.m. IP: 213.17.171.* 30.05.05, 08:57
      Drodzy sąsiedzi
      Chyba jako pierwsza przyznam się, że widziałam swoje mieszkanie (które nieco
      mnie rozcarowało - ale ponoć to normalne jak pierwszy raz widzi się w realu a
      nie na planach swoje "m" w surowych murach - przynajmniej mam taka nadzieję)
      Ale nie tym chciałam się podzielić z Wami tylko tym że byłam na "podwórku" od
      strony urzedu rady ministrów i niestety załamka. Podwórko to dużo powiedziane
      dlatego dałam to w cudzysłowie. To bedzie malutki trawniczek który bedzie
      okalał z trzech stron wielki budynek z perspektywy tak malego skrawka trawnika
      budynek wydaje się jeszcze większy ale najgorsze jest to że od strony topoli
      bedzie mór własciwe to już on jest postawiony i wten sposób robi się z tego
      100% studnia naprawdę tragicznie to wygląda. Od strony kanałku jest fajnie -
      jest przestrzeń ale od strony u.r.m. .....
      Teraz rónież rozumiem sąsiadów którzy kupili mieszkania w kl.I,III,V ze
      ścianami oszklonymi - faktycznie gałęzie drzew prawie opieraja się o szyby. To
      że bedą blokować dostęp światła to jeszcze nic zastanawiam się co bedzie jak
      będzie jakaś burza to wtedy chyba gałęzie beda walić o szyby - ZGROZA
      A i jeszcze dwa piony 3 pokojowych mieszkań beda mieli przerabane bo pogłoś w
      takim półkolu bedzie koszmarny bardzo niewielka przestrzeń jest między
      skrzydłami I,III,V kl.
      Dlatego też jestem bardzo zawiedzona strona budynku od u.r.m. której dotychczas
      nie widziałam jest znacznie gorsza od strony fosy chyba trn drugi budynek
      będzie miał troche wiecej przestrzeni od tamtej strony ale tam z kolei stoi na
      przeciwko inny blok co mi by w żadnym razie nie odpowiadało.
      I jeszcze jedno strasznie dużo jeszcze Catalina ma do skończenia w środku i od
      strony u.r.m. wszystko jeszcze w powijakach w wielu mieszkaniach nie ma jeszcze
      scian działowych a w większości elektryki.
      Pozdrawiam sąsiadów - trochę rozczaorowana sasiadka :-((((((((
      • Gość: Yaris Re: budynek od strony u.r.m. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:37
        Co do "efektowności" widoków od strony budynków URM oraz niebezpiecznej
        bliskości topoli, można było się o tym przekonać już po postawieniu samej ramy
        budynku. Nie wiem czy ktokoliwek z Cataliny ma pomysł co zrobić z tymi
        topolami, ale jeżeli ma zostać tak jak jest obecnie, to nie zazdroszczę
        właścicielom tych mieszkań.
        Problem ten jednak (na szczęście) w znacznie mniejszym stopniu dotyczyć będzie
        mieszkańców klatek I, III i V posiadających mieszkania w głębi "studni" oraz
        mieszkań w II i IV klatce. Niemniej jednak mając na uwadze "kruchość" topoli -
        podobno w starszym wieku łamią się nawet pod naporem nieco silniejszego wiatru,
        mogą się one stać problemem wszystkich mieszkańców bloku.

        Zaś co do ścianek działowych i instalacji, to oglądając budowę regularnie co
        tydzień widziałem, że co najmniej do 2 piętra mieszkania posiadały ułożone
        instalacje i były już otynkowane. Teraz pozakaładali okna więc z zewnątrz wiele
        nie widać, ale nie wydaje mi się żeby były aż tak słabe postępy. Może byłaś w I
        klatce, bo tam rzeczywiście jest jeszcze pustawo i to z obu ston budynku.

        Czy Twoja wizyta w mieszkaniu oznacza, że zaczął się już "sezon na zwiedzanie",
        czy trzeba sobie wychodzić jakieś szczególne względy w Catalinie albo u
        ochrony????

        Pozdr.
        • Gość: gość portalu Re: budynek od strony u.r.m. IP: 213.17.171.* 30.05.05, 10:37
          Do Yaris

          Faktycznie prace na budowie nie idą równo we wszystkich klatkach tylko od tych
          klatek najdroższych a na końcu te tańsze a co tam wiecej zapłacili to niech
          mają wcześniej zrobione ;-)

          Oficjalne dni otwarte mają byc podobno dopiero jak wszystkie okna będą
          wstawione ale to sie jeszcze okaże bo kiedyś już słyszałam wersję, że jak
          zdejmą dźwigi - zdjeli a dni otwartych nie ma.

          Ja nie mogłam się juz doczekac żeby zobaczyc właśnie głównie ta nie widoczną
          strone naszego bloku.
          Troszkę zmartwiło mnie to oczym pisałam jak również słabo zabezpieczone okna
          przed uszkodzeniem, te już wstawione oraz w niektórych miejscach nie dokładnie
          połozon zaprawa murarska między cegłami wydaje mi się, że Catalina bedzie
          odwlekać udostępnienie mieszkań jak najdłuzej żeby pod tynkami wszystkie
          niedoskonałości poukrywać.

          A co do drzew może jak juz będziemy sobie sami rządzić na naszej posesji to
          sobie zasadzimy inne drzewa w miejscach topoli moze brzyzki????

          Chociarz realnie na to patrzac to między murem ogrodzenia a blaszanymi garażami
          i szklarniami chyba nic juz nie wyrośnie.

          Pewnie za jakieś kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt lat u.r.m. sprzeda swoje
          tereny i wtedy wyrośnie nam przed budynkiem inny budynek mieszkalny - ale to
          tylko gdybanie.

          Fajnie będzie jak juz budowa sie ukończy poznać sąsiadów z którymi miało się
          juz kontakt na forum i dzieliło sie opiniami.
          • Gość: Yaris Re: budynek od strony u.r.m. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 11:37
            Też słyszałem o "wersji z dźwigami" i nic z tego, nietety nie wykazałem jeszcze
            wystarczającej determinacji aby wedrzeć sie na budowę ;-), ale może to i
            lepiej - wiele rzeczy wygląda znacznie lepiej dopiero po zakończeniu budowy, po
            co się więc na zapas stresować.
            Niezabezpieczone okna to nie nasz problem. Trzeba tylko przy odbiorze dokładnie
            je zlustrować i domagać się wymiany jeżeli będą porysowane. W moim obecnym
            mieszkaniu okna w czasie budowy były niby super-zabezpieczone, a dopiero po
            odbiorze znalazłem na nich całe stado zarysowań.
            Powierzchowne uszkodzenia budowlane to też drobiazg. Tak jak piszesz przed
            odbiorami wszystko "wygładzą", a i tak skala "zniszczeń" jakie dokonuje się w
            mieszakaniu w trakcie urządzania będzie znacznie większa. Jeżeli zrobi się to
            dobrze w codziennym użytkowaniu nie będzię nawet wspomnienia o tych
            niedoskonałościach.

            Co do postępów prac, to z tego co pamiętam budowa rozpoczęła się od V klatki i
            tam zawsze wszystko było najwcześniej - pierwsze ściany i stropy, pierwsze
            okna, pierwsze tynki itd. po prostu tak ułożony jest proces bydowlany i cena
            nie ma tu raczej żadnego znaczenia - budynek i tak dopuszczony będzie do użytku
            jako całość, a nie klatkami.

            Nie sądzę również aby po likiwdacji gospodarstwa pomocniczego wyrósł nam za
            oknami jakiś wieżowiec odcinający światło. Nawet jeżeli coś zbudują to raczej w
            wysokości okolicznej zabudowy (5-6 pięter) i zapewne nie przy samej krawędzi
            działki, tak więc na pewno wyższe piętra nie stracą słońca, a i na niższych nie
            powinno być z tym problemów, zaś od oczu ewentulanych ciekawskich sąsiadów
            osłonią nas te nieszczęsne topole lub inne drzewka.

            A skoro mamy już prcedens w postaci Twojej wizyty w mieszkaniu trzeba będzie
            przycisnąć Catalinę ;-)

            Jeżeli zaś chodzi o sąsiadów, pomijając nieliczne wybuchy histerii i
            zawiedzionych nadziei, jakie można było tu zobaczyć, również mam nadzieję że
            utworzymy solidną wspólnotę, nie tylko w prawnym tego słowa znaczeniu ;-)))

            Pozdr.
            • Gość: gość portalu Re: budynek od strony u.r.m. IP: 213.17.171.* 30.05.05, 12:41
              Miła Yaris

              Oczywiście ze wszystkim się zgadzam z Toba a o tych klatkach to tak sobie
              pzrekornie napisałam ;-)))

              I niestety ja tez bym na razie nie radziła zwiedzać budowy dokładnie z tych
              powodów co piszezsz. No chyba że jakiś fachowiec chciał by cos tam sprawdzić i
              ewentualnie podpatrzeć czy napewno wszystko robia tak jak powinni bo ja
              niestety zbytnio sie na budowie nie znam.

              Sama teraz mam w sobie mały nie pokój jak bedzie mi sie tam mieszkało i troszkę
              mi ochłonoł zapał ale mam nadzieje, że jak oficjalnie tam sie pojawie następnym
              razem moze jak juz bedzie wytynkowane to będę pod dużym wrażeniem.

              Pozdrawiam Cie serdecznie

            • Gość: gość portalu Re: budynek od strony u.r.m. IP: 213.17.171.* 30.05.05, 12:43
              Przepraszam za fo-pa
              Drogi Yaris - zasugerowałam się Twoim pseudo w domyśle Toyota w formie żeńskiej
              a przeciez Ty piszesz w formie męskiej.
              Bardzo przepraszam ;-))
              • Gość: Yaris Re: budynek od strony u.r.m. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:15
                Mogę być również "droga", w końcu jestem spod znaku Panny.
                Ale rzeczywiście nick był błędną wskazówką ;-)))

                Pozdr.
                • Gość: Kobiet(-k)a Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.aster.pl 09.07.05, 22:42
                  Kto juz był i widział swoje mieszkanie? Jak Wam się podobało? Ja się umówiłam
                  na 23 lipca i juz nie mogę się doczekać :-)Ale powiem Wam szczerze, że byłam
                  dzis przy naszym budynku i nie chce mi sie wierzyć, aby się nie wkradło jakieś
                  obsunięcie. Niby budowa jest bardzo zaawansowana, ale i bardzo wiele brakuje do
                  wykończenia i czarno widzę oddanie budynku w październiku. No zobaczymy...
                  • Gość: Yaris Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.05, 23:08
                    Ależ skąd takie czarnowidztwo? Do 30 września mają jeszcze prawie trzy miesiące
                    idealne do prac budowlanych, myślę że wyrobią się bez problemu - uszy do góry :-
                    )))
                    Zaś co do zwiedzania to ja już swoje M widziałem. Stan mocno roboczy, już z
                    tynkami, ale bez wylewek. Na pierwszy rzut oka wygląda przyzwoicie, nic się nie
                    wali ani nie sypie na głowę ;-)) Instalacje są na swoim miejscu, piony i
                    wentylacja wyglądają OKi. I tak prawdziwym testem będzie dopiero odbiór, a
                    później codzienne zamieszkiwanie.

                    Bardzo spodobał mi się za to widok z okien w kierunku centrum, piękna panorama
                    "city", ze wszystkimi wyższymi budykami z PKiN włącznie, rociągająca się ponad
                    dachami osiedla Idzikowskiego - gdyby tylko nie ta linia elektryczna. Z drugiej
                    strony też nieźle, oczywiście pomijając garaże i szklarnie. Pod tym względem
                    mieszkanie jest tym czego szukałem.

                    Martwi mnie natomiast co innego. Z powodu problemów z pozwoleniem na budowę nie
                    rozpoczęto jeszcze prac przy II fazie. Mają podobno ruszyć jesienią, a to
                    oznacza, że przez większą część przyszłego roku będziemy mieli pod oknami
                    budowę, ciężki sprzęt, wałęsających się robotników itp. Może być nieciekawie :-
                    (.

                    Pozdr.
                    • jocek1 Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? 11.07.05, 08:29
                      Gość portalu: Yaris napisał(a):

                      > Martwi mnie natomiast co innego. Z powodu problemów z pozwoleniem na budowę
                      nie
                      >
                      > rozpoczęto jeszcze prac przy II fazie. Mają podobno ruszyć jesienią, a to
                      > oznacza, że przez większą część przyszłego roku będziemy mieli pod oknami
                      > budowę, ciężki sprzęt, wałęsających się robotników itp.

                      a który juz raz to pozwolenie jest przesuwane? najpierw miało byc po
                      Wielkanocy, potem w lipcu, teraz jesienią. Juz z pozwoleniem na ten blok były
                      kłopoty. Szczególnie z protestami mieszkańców sąsiedniego osiedla. IMHO tym
                      bardziej bedą bronic tej resztki światła, która im pozostała ;-P Ponadto
                      pojawił sie już chodnik i zlikwidowano drogę dla ciężkiego sprzętu wzdłuż bloku
                      starając sie o dojazd z drugiej strony. Jak widac na przykładzie Budimexu -
                      wcale nie jest takm prosto o pozwolenie na budowę w tym rejonie ;-) Nawet na
                      stronie cataliny zmieniły się nastroje - z entuzjastycznego "Sprzedaż
                      rozpoczęta!" na bardziej stonowane "II etap w przygotowaniu". IMHO zacznę sie
                      martwić, jak zobaczę dziurę w ziemi ;-PPPP
                      • pws125 Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? 18.07.05, 18:24
                        Zapraszam wszystkich na nasze prywatne forum Catalina - Przy Bernardyńskiej Wodzie
                        • Gość: Laczos Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:06
                          A jaki jest adres tego forum???
                  • Gość: asa Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: 195.8.101.* 11.07.05, 10:44
                    Ja też już swoje mieszkanko widziałam i mam wątpliwości co do dotrzymania
                    terminu.
                    Poza tym mocno zastanawia mnie, w jaki sposób sprzęt ciężki dojedzie na
                    sąsiednią działkę, na której ma powstać drugi budynek (prawdopodobne
                    rozpoczęcie prac w październiku). Z tego co pamiętam to nie przewidziano przed
                    naszym budynkiem żadnej drogi dojazdowej. Nie bardzo widzę też możliwość
                    dojechania do tej działki z drugiej strony. Trzeba będzie zapytać o to w
                    salonie, bo to mogłaby być przyczyna opóźnień.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Laczos Jakie wrazenie po ogladaniu mieszkan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 18:40
                      Jak wam sie podobaja mieszkanka? Ja jeszcze swojego nie widzialem, ale ciekaw
                      jestem strasznie waszej opinii. Czy jest tak jak sobie wyobrazaliscie?
                    • Gość: Rafal Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.idea.pl 13.07.05, 22:36
                      Witam. Jesli chodzi o budowe obok jestem prawie pewny, ze wczesniej, czy
                      pozniej zdobędą pozwolenie. Prawdę mówiąc wolałbym, żeby zaczęli teraz niz
                      pózniej, gdy sie wprowadzimy. Zalożenie było takie, zeby zakończyć ciężkie
                      prace w II etapie przed oddaniem I fazy. Nie udało im sie, innej drogi
                      dojazdowej nie mają - więcej niz pewne, że będą nam jeździć pod oknami przez
                      kolejne 1,5 roku.
                      • Gość: Kobiet(-k)a Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:59
                        > więcej niz pewne, że będą nam jeździć pod oknami przez
                        > kolejne 1,5 roku.

                        Pewnie masz rację, ale nie az tak długo, w końcu zanim dostaniemy klucze to się
                        grudzień albo styczeń zrobi, zanim zrobimy podłogi, łazienki itd to znowu
                        bedzie klika miesięcy- pewnie wiosna, więc może z pół roku pod oknami będziemy
                        mieć jazdy. Faktem jednak jest, że dojazd do budowy pod naszymi oknami wydaje
                        się być nieunikniony. A ja mam z tej strony akurat okna sypialni, a budowa
                        zaczyna pracę o świcie- buuuuuu :-((((
    • jocek1 Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? 19.07.05, 09:28
      jocek1 napisał:

      > Gość portalu: Laczos napisał(a):

      > A jaki jest adres tego forum???
      Catalina - Przy Bernardyńskiej Wodzie
      • Gość: Kobiet(-k)a Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? IP: *.aster.pl 22.07.05, 19:52
        Dajcie znac jutro- Ci, którzy będa na budowie, jak Wam się podobało. Byłam dziś
        w biurze sprzedazy i wiem, że jutro poza mna (a ja już doczekac sie jutra nie
        mogę) wchodzi wielu z nas- bo chyba 20 mieszkań ma być jutro zwiedzanych.
        jestem ciekawa waszych wrażeń. Pozdrawiam
        • maalgo Re: Zwiedzanie mieszkań- kto swoje juz widział? 25.07.05, 20:13
          ja juz widzialam! (napisalam na naszym drugim forum) i nie moge sie doczekac,
          kiedy sie przeprowadze
          pozdrowienia,
          maalgo
          • Gość: Anonim Rozczarowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 22:45
            A ja bylam rozczarowana. Nie tak to sobie wyobrazalam...
            • maalgo Re: Rozczarowanie... 26.07.05, 09:16
              to znaczy?
            • Gość: Rafal Balkony IP: *.idea.pl 01.08.05, 20:50
              Może rozczarowało Cię, to co mnie. Pisano tu o kolorze piaskowca, kosztach
              instalacji itp. Wiem, że wszystko to rzecz gustu. Ale, kiedy zobaczyłem te
              tandetne, zupełnie nie pasujące do całego budynku balkony, to przeraziłem się.
              Kto to wybierał? Gdzie jest architekt? Jak można było do drogiego piaskowca
              dobrać tak fatalnie wyglądające balkony?? Poszczególne elementy wybierane są z
              przypadku. Bez smaku. Przecież nie będzie to wyglądać jak wysokiej klasy
              apartamentowiec, a tym chwali sie przecież Catalina, reklamując całą
              inwestycję. Te balkony rzucają się w oczy na kilometr. Ładne duże weneckie okna
              w dodatku drewniane i te balkony. TRAGICZNIE.
              • jocek1 Re: Balkony 01.08.05, 21:39
                kiedy cała budowa nabiera już kształtów, coraz bardziej podobna jest do
                wszelkich wizualizacji i "zdjęć" dostepnych w materiałach reklamowych. Takze
                balkony są dokładnie takie same jak w folderach. Tak samo jest z topolami (na
                zdjęciach, nie na filmie - nie ma zdjęć z południowej strony, więc nie widac
                jak topole są blisko budynku). Wizualizacja w niewielu szczegółach różni sie od
                rzeczywistości. Jeszcze czekamy tylko na "górkę" koło piatej klatki - po to
                chyba tam leży ziemia - może sie to zmieni w ew. II atapie. Furtki w
                ogrodzeniu też beda tak jak na wizualizacjach. IMHO cieszę się, że balkony są
                takie a nie inne, bo nie będą zasłaniały światła w oknach ;-)))
              • Gość: Piotr Re: Balkony IP: 217.11.152.* 02.08.05, 14:33
                Też nie widziałem tych balkonów. Z ciekawości przejadę się. A gdzie masz
                mieszkanie? Ja mam od strony wody, więc dotyczy to również mnie. W aranżacji
                prawie nie widać balkonów, zdjęcie całego bloku nie jest aż tak dokładne. A
                przy okazji widziałeś swoje mieszkanko?
                • Gość: Rafal Re: Balkony IP: *.idea.pl 07.08.05, 16:34
                  Niestety będę miał taki balkon, bo tez mam tam mieszkanie. Przejeżdżałem
                  ostatnio przy Wyścigach, no i w tamtej inwestycji wygląda to dużo lepiej. Nie
                  byłem jeszcze w środku budynku, wciąż brak czasu. Ale czytając tu opinie innych
                  sąsiadów, az boję się myśleć.
                  • Gość: jocek Re: Balkony IP: *.aster.pl 07.08.05, 21:08
                    a w czwartej i piatej klatce kładą kamień na ściany na klatkach schodowych ...
    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 19.07.05, 10:33
      Witam, a może coś o kosztorysach i akceptacji zmian w projektach budowlanym i
      elektrycznym? jak to wygląda z waszej strony?
      • Gość: Kobiet(-k)a Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:43
        No o kosztorysach to już rozmawialiśmy wyżej :-) A teraz przysłano mi pismo, że
        nadszedł dzień zapłaty. Więc rozumiem, że i Ty dostałeś takie pismo, skoro
        poruszasz ten wątek. Najpierw zmieniałam, zamawiałam, a jak dostałam cały
        kosztorys to zdębiałam. No i wyszło prawie jak z karta kredytową- płacisz,
        płacisz, a jak masz wyrównać to siwiejesz w minutę :-).
    • Gość: Albert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:28
      Bylem pierwszy raz od dluzszego czasu na budowie i powiem jedno - wyglada to
      coraz ladniej i lepiej. Piaskowiec super, sam budynek rowniez, nabiera to
      naprawde wyrazu. Jak uprzatna teren i ogrosza, postawia laweczki to naprawde
      nie bedziemy sie mieli czego wstydzic. Znajomym kopary poopadaja ;-))))).

      Pozdrawiam
      • Gość: Zimaoo Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.wsei.pl / *.wsei.pl 22.08.05, 10:08
        Dobrze,że na zewnątrz wygląda to ładnie.
        Nie wiem czy Ci ktorzy oglądali swje mieszkania,zwrócili uwagę na okna,te które
        są w salonach.Drewniane ramy róznią się od tych bocznych.Są wykonane z drewna o
        innym odcieniu.W biurze handlowym przed wstawianiem okien widziałem próbki
        drewna z jakiego miały być wykonane ramy okien.Miały być,albo takie albo
        takie,a wstawili jak leci.Według mnie wygląda to nie najlepiej,uważam że to
        przy odbiorze należy reklamować,w końcu płacimy tyle kasy więc nie możemy
        godzić się na takie fuszerki.
        • Gość: Piotr Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 16.09.05, 17:22
          Witam wszystkich mieszkańców. Zbliża się 30 września, czyli według umowy data
          oficjalnego zakończenia naszej inwestycji. Czy ktoś słyszał coś może na temat
          zakończenia prac. Z zewnątrz nie wygląda na to, aby mieli zamiar skończyć
          zgodnie z planem i przynajmniej rozpocząć próby odbioru budynku przez miasto.
          Pozdrawiam.
          • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 21.09.05, 09:00
            Witam z tego co mnie poinformowano to niby prace budowlane mają zakończyć się z
            końcem pażdziernika ale potem jeszcze odbiór budynku a podobno około 2 m-cy
            trwa oczekiwanie na decyzję o pozwolenie na zasiedlenie budynku więc w tej
            chwili termin najbardziej optymistyczny wypada na koniec grudnia kiedy bedzie
            mozna odebrać klucze. Jedynie co to być moze w listopadzie beda przeprowadzać
            odbiory techniczne ale narazie z tego co mówią to po odbiorze technicznym nie
            bedzie mozna wykonywać jeszcze żadnych prac w mieszkaniach tylko dopiero po
            odebraniu kluczy.
            Także niestety ku mojemu nie zadowoleniu podejżewam że w prowadzimy sie
            najwcześniej w okolicach marca 2006.
            Pozdrawiam
            • Gość: m Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.gjpoland.com.pl 21.09.05, 12:17
              witam,
              Mam podobne informacje. Kolejnosc jest taka: w polowie pazdziernika koniec
              budowy, wysylaja pismo do gminy, w tym czasie trwaja odbiory techniczne lokali.
              Wg developera odbior przez gmine to kwestia nie regulamniowych 3 tygodni, ale
              do 3 m-cy - witamy w 2006 roku :(
              • Gość: Rafal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.orange.pl 21.09.05, 21:43
                Witam sąsiadów. No to powiem, że po raz kolejny niestety Catalina zaskakuje
                mnie negatywnie. A miało byc tak pieknie i terminowo. Mam nadzieje, ze nie
                dadza nam kluczy przed swiętami, kiedy to nic nie da sie zrobic w mieszkaniach.
                Chyba lepszy juz bedzie styczeń. Jak mam byc szczery to na budowie nie za
                bardzo sie spieszą, za 2 tygodnie powinni skończyc a w środku jeszcze surowe
                ściany.
                • agami2 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 21.09.05, 21:50
                  czy tam sa jeszcze jakieś mieszkania do kupienia???
                  • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 22:29
                    www.catalina.com.pl/Inwestycje-Mieszkaniowe/pbw/index.php
                    Skoro dali taki bannerek to pewnie nie.

                    II etap nadal czeka na pozwolenie.

                    Pozdr.
                • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 22:28
                  Nie wiem co mówili Wam handlowcy Cataliny, ale z prostego przeliczenia terminów
                  umownych (30 września - zakończenie prac budowalnych) i zwykłego czasu trwania
                  procedur administracyjnych wynikało, że zamieszkać przy Bernardyńskiej Wodzie
                  będzie można nie wcześniej niż na początku 2006 r. Ja w każdym razie kupując
                  wiosną mieszkanie nie miałem najmniejszych złudzeń co do tego.

                  A z nowości budowalnych - Hochthief rozbiera już swoje budowlane baraki,
                  chociaż budowa rzeczywiście wygląda na mocno rozgrzebaną, brakuje jeszcze sporo
                  piaskowca na elewacji, stoi część rusztowań (II kl.), zrobione są chyba tylko
                  dwa wejścia do klatek i same hole wejściowe nie wyglądają na szczególnie
                  zaawansowane.
                  Pojawiły się za to zaczątki ogrodzenia budynku - niemal pod samymi oknami,
                  trzeba będzie uważać przy wybieganiu z holu wejściowego żeby nie wpaść na
                  płot :-(((

                  Przeciwników kratek balkonowych być moze zainteresuje fakt, że wszystkie
                  zostały zdemontowane i wywiezione w siną dal - podobno Catalinie nie
                  odpowiadała jakość ich wykonania. Nowe będą chyba jednak wizulanie identyczne
                  jak stare ;-)

                  Pozdr.
                  • Gość: :-) Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.09.05, 08:32
                    Nie wiem co mówili Wam handlowcy Cataliny, ale z prostego przeliczenia terminów
                    >
                    > umownych (30 września - zakończenie prac budowalnych) i zwykłego czasu
                    trwania
                    > procedur administracyjnych wynikało, że zamieszkać przy Bernardyńskiej Wodzie
                    > będzie można nie wcześniej niż na początku 2006 r. Ja w każdym razie kupując
                    > wiosną mieszkanie nie miałem najmniejszych złudzeń co do tego.

                    Milo poczytac sensowne wypowiedzi:-) zakonaczenie budowy przesunieto na
                    15.10.05, czyli o 2 tygodnie. Jezeli zajdzie taka potrzeba, do konca zostanie
                    wykorzystany okres 3miesieczny zapisany w umowach, a w zaden sposob wzgledem
                    kupujacych nie obciazajacy finansowo Cataliny. Poki co poinformowano mnie, ze
                    zaczna przekazywac klucze od 15.12.05. Mysle jednak, ze ten termin obserwujac
                    prace budowlane jest malo realny. Jezdze tam regularnie od poczatku budowy i
                    ostatnio niestety niewiele sie dzieje:-(, ale byc moze to moje odczucia
                    subiektywne?
                    Niestety po ulozonym chodniku probowalo chyba jezdzic juz cos ciezszego i
                    pojawily sie "wybrzuszenia i doly". Szkoda, ze sie na takie rzeczy pozwala:-(
                    Pozdrawiam serdecznie wszystkich niecierpliwych i tych cierpliwych tez:-)))
                    • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 22.09.05, 19:19
                      Do tej pory Catalina nie spóźniala się z zakończeniem inwestycji, szkoda ze
                      trafiło na nas. Jeśli chodzi o budowę, to rzeczywiście mało się tam dzieje.
                      Podzielam tutaj niestety obawy sąsiadki. Również te dotyczące nowego chodnika.
                      Co więcej wydaje mi się że w kolejnych miesiącach będzie tam jeździć wszystko
                      rodzaju ciężkiego, pod naszymi oknami. Pozdrawiam cierpliwie wszystkich
                      przyszłych sąsiadów.
                      • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 20:19
                        Nie wiem ile jest w tym winy Hochtief'a.
                        W inwestycji na Dolnej (DD albo Brelocum, nie pamiętam) też mają jakieś
                        opóźnienie przez Hochtief'a - może przesadzili z portfelem zamówień i po prostu
                        robią bokami i się nie wyrabiają??

                        Pozdr.

                  • Gość: asa Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.crowley.pl 26.09.05, 13:36
                    Oglądałam wczoraj "budowę" i rzeczywiście zdemontowano wszystkie barierki
                    balkonowe. Ciekawe, że Catalina stwierdziła, że jej nie odpowiadają dopiero po
                    ich zamontowaniu. Brakuje mi tu logiki - chyba, że istnieją jakieś racjonalne
                    argumenty.
                    • jocek1 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 26.09.05, 15:37
                      Gość portalu: asa napisał(a):

                      > Oglądałam wczoraj "budowę" i rzeczywiście zdemontowano wszystkie barierki
                      > balkonowe. Ciekawe, że Catalina stwierdziła, że jej nie odpowiadają dopiero
                      po
                      > ich zamontowaniu. Brakuje mi tu logiki - chyba, że istnieją jakieś racjonalne
                      > argumenty.

                      Tak. Np. krecia robota Cataliny mająca na celu jak najpóźniejsze oddanie kluczy
                      lokatorom ....
                      • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 26.09.05, 18:16
                        Może i tak. Np. by w momencie uzyskiwania pozwolenia na budowę drugiego etapu
                        nikt z Was jeszcze nie miał aktu i nie mógł jako sąsiad zablokować inwestycji.

                        • Gość: Catalina Ooo zzrobert!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 19:18
                          I jego pozal sie boże spiskowe teorie. Zzrobert wyluzuj!
                          • beti197705 Re: Ooo zzrobert!!! 27.09.05, 08:08
                            Przecież w akcie notarialnym mamy napisane o ewentualnym drugim etapie i jak
                            dobrze pamietam to tez ze wyrażamy zgode na jego połączenie z naszym etapem.
                            Czy cos w tym rodzaju nie mam przy sobie aktu.
                            Także moim zdaniem hipoteza Zzrobert odpada.
                            • zzrobert Re: Ooo zzrobert!!! 27.09.05, 08:44
                              Nie widziałem Waszych aktów.
                              Twój post wyjaśnia trochę choć nadal nie widzę na forum wiarygodnego
                              wyjaśnienia na temat terminu dlatego się głośno zastanawiałem nad możliwymi
                              powodami opóźnienia (bo jak już też zauważyliście to nietypowe u tego
                              developera).

                              Co do problemów z sąsiedztwem opierałem się na swoich doświadczeniach i na tym
                              co mamy na Granitowej z nowym budynkiem Cataliny.

                              U nas mieszkańcy budynku B i C dali się zaskoczyć i pomimo że
                              mieli "gwarantowany" przez przedstawicieli developera widok z okna na wyścigi
                              mają mieć nos w nos 13 pięter kolejnego budynku Cataliny (znowu z widokiem na
                              Wyścigi;)).
                        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 22:35
                          Dlaczego tak tu cicho?
                          Budowa się kończy (dzisiaj uwijali się jak w ukropie, widać już przygotowane
                          drogi wjazdowe i wyjazdowe z budynku na Powsińską, są już nawet odcinki
                          chodnika po samym blokiem) odbiory podobno zaczną się lada dzień - a więc
                          nadchodzi najgorętszy okres dla mieszńców,a na formu cisza.

                          Czyżby wszyscy "postawili już krzyżyk" na swoich mieszkaniach ;-))

                          Pozdr.
    • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 18.10.05, 12:16
      Jak byłam kilka dni temu obejżeć budowę zauważyłam, że jest insatlowane
      ogrodzenie na około budynku i dobrze tylko dlaczego tak blisko samego budynku
      siatka z drucików (mi się akurat nie podoba) jest zamontowana w odległości
      około 2 - 3 metrów od murów jest to 1/3 tak na oko tego co było ogrodzone w
      trakcie budowy. Szczerze mówiąc myślałam, że ogrodzenie będzie szło tak samo
      jak ogrodzenie samej budowy w trakcie budowy a tu nie okazuje się, że parkan
      idzie tuż przy wąskim chodniczku jak dla mnie beznadziejnie mało miejsca. W
      zasadzie to terenu wspólnego nie ma żadnego.
      A jakie są Wasze opienie na ten temat, Wam sie tak podoba?
      Pozdrawiam
      • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 15:20
        Na ogrodzenie odpowiadające "zasięgiem" budowlanemu nie można było liczyć od
        początku - grunt nad rurami ciepłowniczymi należy zapewne do ECSiekierki i
        Catalina nie mogła go trwale odgrodzić.
        W sumie spodziewałem się, że płot będzie biegł blisko budynku, ale to co
        zobaczyłem też mnie zdumiało (pisałem już o tym wcześniej).

        Zaś co do "wzorku" płotu - również mi się nie podoba. Moim zdaniem nie pasuje
        do wyglądu całego budynku i potwornie go szpeci.
        Może i ma swoje zalety - z uwagi na zagęszczenie konstrukcji wspinaczka po nim
        będzie raczej utrudniona - to jednak uważam że można było a nawet należało
        rozwiązać tę kwestię dużo lepiej pod względem estetycznym.
        Catalina ma u mnie pierwszy poważny minus (bo np. balkony akurat mi nie
        przeszkadzają).
        Drugi mimus szykuje się za kolejne opóźnienie w zakończeniu budowy.
        Szkoda :-(
        Pozdr.
        • Gość: Liber Przy Bernardynskiej Wodzie - OGRODZENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 01:57
          Nie wiem czy zwrociliscie uwage, ale z tego co obiecywala Catalina zanim
          postawila ogrodzenie to od strony klatek mialy byc wyjscia przez ogrodzenie na
          karty chipowe. Czyli mieszkancy budynku mieli miec mozliwosc wychodzenia z
          klatek prosto na droge biegnaca wzdluz kanalku. Tak jak juz wspomnialem odbywac
          sie to mialo za pomoca kart chipowych i mialo byc dostepne tylko dla
          mieszkancow. Goscie wstep do budynku mieli miec tylko od ulicy Powsinskiej.
          Przejechalem sie dzisiaj na budowe i jakos nie zauwazylem furtek w ogrodzeniu,
          ktore umozliwialyby wyjscie na droge biegnaca wzdluz kanalku. Czyzby znowu
          Catalina minela sie z prawda? Czy was tez mamili taka wizja?
          A tak poza tym to z ogrodzeniem to dziwna sprawa. Chyba nikt z nas nie
          spodziewal sie ze bedzie tak blisko budynku. Catalinaniby mowila ze budynek
          bedzie grodzony (i to sie zgadza ;)) tylko ze starannie omijala kwestie gdzie
          bedzie przebiegalo ogrodzenie. No i teraz juz wiemy gdzie.

          A tak w ogole to wydaje mi sie, ze przyszla pora podsumowan naszej wspolpracy z
          Catalina. jakie sa wasze wrazenia, jak oceniacie budowe, czy Catalina spelnila
          wasze oczekiwania.
          Moze zaczne od siebie - moim zdaniem wspolprace do obecnej chwili oceniam
          poprawnie, chociaz tak naprawde Catalina nie jest ani lepsza ani gorsza od tych
          porzadniejszych deweloperow. Ciekawe jestem jak bedzie z monitoringiem, ktory
          obiecali.
          • jocek1 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - OGRODZENIE 19.10.05, 08:48
            Gość portalu: Liber napisał(a):

            Catalinaniby mowila ze budynek
            > bedzie grodzony (i to sie zgadza ;)) tylko ze starannie omijala kwestie gdzie
            > bedzie przebiegalo ogrodzenie. No i teraz juz wiemy gdzie.
            >
            w takim razie polecam przestudiowanie planow załączonych do umowy
            przyrzeczenia. Wszystko widać - gdzie ogrodzenie, gdzie furtki ... Pewne rzeczy
            bardziej jednoznacznie pokazują plany ...
          • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - OGRODZENIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:55
            Furtki od strony fosy mają być - nie wiem czy dla każdej klatki - ale przy
            dobrym przyglądnięciu się samej budowie można już stwierdzić, w kórych
            miejscach na pewno będą wstawione.

            Pozdr.

            Yaris
        • jocek1 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 19.10.05, 09:00
          Gość portalu: Yaris napisał(a):

          >
          > Zaś co do "wzorku" płotu - również mi się nie podoba. Moim zdaniem nie pasuje
          > do wyglądu całego budynku i potwornie go szpeci.
          tzn. jaki powinien być? mur? przęsła betonowe wysokie na 2,5m? siatka
          ogrodnicza? "pastuch" pod napięciem? wzorniczo zbliżony do balkonów? kute
          obrodzenie z innym wzorem dla każdej klatki schodowej?
          > Może i ma swoje zalety - z uwagi na zagęszczenie konstrukcji wspinaczka po
          nim
          > będzie raczej utrudniona -
          szkoda,że nie ma na szczycie drutu kolczatego podłaczonego do detektorów
          dotykowych wspomaganych fotokomórką ;-) To ma być twierdza, więzienie, zakład
          produkcji specjalnej?

          > Drugi mimus szykuje się za kolejne opóźnienie w zakończeniu budowy.
          > Szkoda :-(

          czy oznacza to, że budowa nie zakończy się w terminie 30.09 + 3 m-ce?
          • ona39 Re: Do Jocek1 19.10.05, 09:17
            Skarbie nie denerwuj sie:)
            I milego dnia Ci zycze.
            )**
          • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:51
            jocek1 - nie chodzi mi o robienie z budynku twierdzy, czy ogradzanie się
            zasiekami ze stanowiskami karabinów maszynowych - moim zdaniem ogrodzenie
            powinno wyglądać po prostu estetycznie i nawiązywać swoim wyglądem do stylu
            budynku który otacza - to co buduje Catalina mi się nie podoba i tyle!
            Polecam wizytę na kilku nowych "dobrych" osiedlach - jest bardzo wiele sposobów
            na zbudowanie na prawdę ciekawego ogrodzenia, które przede wszystkim
            charmonizuje z okolicą i budynkami - funkcja "odcięcia się od świata" jest w
            takim przypadku drugorzędna.

            Natomiast metalowa siatka, której tak napastliwie bronisz - właśnie takie
            ogordzenie pasuje mi do "twierdzy", tudzież zakładu produkcji specjalnej, ale
            cóż z poczuciem estetyki jest jak z d... - każdy ma swoją ;-)

            Zaś co do opóźnienia to chodzi mi o ten 30.IX.2005 r. - w "zapasowych" trzech
            miesiącach raczej się zmieszczą - tak myślę :-)

            Pozdr.
            • jocek1 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 19.10.05, 12:56
              Gość portalu: Yaris napisał(a):

              > moim zdaniem ogrodzenie
              > powinno wyglądać po prostu estetycznie i nawiązywać swoim wyglądem do stylu
              > budynku który otacza - to co buduje Catalina mi się nie podoba i tyle!
              IMHO taki właśnie rodzaj lekkiego ogrodzenia nie powoduje wrażenia "zamknięcia"
              i przy okazji pozwala na pokazanie wejścia do klatek schodowych. Zastosowanie
              tutaj czegoś "cięższego" byłoby nie na miejscu chociażby ze względu na małą
              odległość płotu od budynku. Ten płot ma zaznaczać po prostu granice posesji. To
              czy jest on do sforsowania zależy tylko od inwencji forsującego i bez znaczenia
              jest tutaj jego wysokość czy rodzaj. Jeżeli ktoś będzie chciał przezeń
              przełazić to i tak to zrobi. IMHO bardziej zabudowany płot kłóciłby sie z
              wrazeniem otwartego terenu.

              > Polecam wizytę na kilku nowych "dobrych" osiedlach - jest bardzo wiele
              sposobów
              >
              > na zbudowanie na prawdę ciekawego ogrodzenia, które przede wszystkim
              > charmonizuje z okolicą i budynkami - funkcja "odcięcia się od świata" jest w
              > takim przypadku drugorzędna.
              Z tym, że w naszym przypadku to pojedynczy budynek a nie osiedle, na którym
              ważne są na przykład niezastawione autami drogi ...
              >
              > Natomiast metalowa siatka, której tak napastliwie bronisz - właśnie takie
              > ogordzenie pasuje mi do "twierdzy", tudzież zakładu produkcji specjalnej, ale
              > cóż z poczuciem estetyki jest jak z d... - każdy ma swoją ;-)
              Nie idzie tutaj o siatkę a raczej o fakt, ze kazdy nowy post na forum jest w
              tonie odkrycia kolejnego wątku spiskowej teorii dziejów. Myślę, że za jakiś
              czas pojawi się tutaj pytanie - dlaczego nie można parkować samochodów
              mieszkańców na "promenadzie"?

              pzdr
              • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 20.10.05, 17:33
                Niestety muszę się tu zgodzić z sąsiadami, że płot wygląda miernie. Wczoraj
                będąc na budowie zaskoczył mnie też chodnik przy samym bloku, zwróćcie uwagę.
                Mam nadzieję, że kobietki chodzące w wyższych butach nie połamią swoich nóżek.
                Dodatkowo potwierdzam, że również mi obiecano karty chipowe i jakoś trudno mi
                sobie wyobrazić to rozwiązanie przy takim płocie więziennym. Nie wiem, czy
                zauważyliście, ale zaraz za płotem jest pozostawiony pasek przestrzeni. Obawiam
                się, że właśnie tędy będą jeździć nam przez następne 2 lata do budowy. A tak w
                ogóle, czy ktoś z sąsiadów otrzymał infomrację o odbiorze technicznym? Mieli
                już zacząć?
                • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 18:46
                  Przeglądy techniczne wg. najnowszej wersjii początek listopada, ale jeszcze bez
                  pozwolenia na użytkowanie, chociaż podobno mają już działać wszystkie
                  instalacje wewnętrzne.

                  Pozdr.
                  • Gość: Rafal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.orange.pl 25.10.05, 23:56
                    Termin zakończenia budowy z 30 września został przeniesiony na 5 listopada.
                    Niestety okazało się ostatnio, że raczej nie ma szans, żeby wyrobili do tego
                    czasu. Zostało im 1,5 tygodnia a jak widać budowa jeszcze w lesie. W srodku
                    malowane są dopiero klatki. Nie wspomnę o płytach z piaskowca, z którymi ekipy
                    bawią się już pół roku. Trzeba pamietać, ze jeszcze zostaje sprzątanie, mycie
                    okien itd. Do tego również potrzeba czasu. Podsumowując Catalina może mieć
                    nawet 2 miesięczne opóźnienie w oddaniu budynku do użytkowania, nie wspomnę o
                    oddaniu kluczy. Może się okazać, że część z nas dostanie klucze w styczniu.
                    Ktoś poniżej wspominał o 3 miesiacach opóźnienia, jakie Catalina ma
                    zagwarantowane w umowie. Jest to standard w umowach, zawsze developerzy
                    zabezpieczają się na wszelki wypadek. Oficjalna data zakończenia budowy to 30
                    wrzesnia, z której developer po prostu się nie wywiazał. Pomimo swoich
                    zapewnień o swojej solidności. Jestem bardzo tym rozczarowany.
                    • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 27.10.05, 14:45
                      No to mnie pocieszyliście... Dziękuję za informacje.
                      • Gość: X Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:05
                        Rzeczywiscie jestem na Bernardynskiej dosyc czesto i niewiele tam sie zmienia.
                        W dalszym ciagu mam wrazenie, ze huk roboty przed nimi.
                        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.05, 22:30
                          Zmiany po tygodniu były wreszcie zauważalne ;-)

                          Bramy garażowe są i nawet działają, ogrodzenie niemal gotowe i może
                          rzeczywiście nie jest takie ostatnie ;-))))
                          Bramki wejścowe od strony fosy będą dwie: jedna pomiędzy I i II klatką i druga
                          na wysokości V klatki.
                          Prawie gotowe są już drogi wyjazdowe i chodniki, murki, schodki itp.

                          Może wreszcie skończą tę budowę ;-))

                          Pozdr.
                          • Gość: Rafal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.orange.pl 06.11.05, 20:48
                            Witam wszystkich sąsiadów.. Czy ktoś ma ustaloną chociaż już datę odbioru
                            technicznego mieszkania?
                            • Gość: m Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.gjpoland.com.pl 07.11.05, 15:21
                              Cisza na forum mowi sama za siebie
                          • marco_polo3 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 13.11.05, 13:02
                            Szanowni uczestnicy forum !
                            Przepraszam za wtargnięcie na Wasze wewnetrzne "podwórko", ale zainteresowało
                            mnie to forum z uwagi na bliskie położenie względem mojego. Wasze problemy,
                            nadzieje i oczekiwania sa dla mnie zrozumiałe i znane wcześniej z racji pracy
                            zawodowej w profesji związanej z zarządzaniem nieruchomościami.I ja mam
                            nadzieję, że już niedługo zakończy sie budowa Waszej nieruchomości. Póki co
                            kłopotów niemało, więc może przyda sie Państwu jakiś głos z boku, powiedzmy
                            nieco bardziej doświadczonego praktyka. Oferuję swoją radę, choc pewnie nie we
                            wszystkim będę mógł pomóc. Na bieżąco czytam forum, więc jak by co...
                            Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 15:14
      Bylem dzisiaj na budowie, postep prac jest zadowalajacy, klatki 5 i 4 a juz
      praktycznie gotowe, polozyli trawe rolki i zasadzili drzewka. Wyglada to
      bardzo ladnie bo dodatkowo odcina budynek od chodnika.
      A pytanie z innej beczki - czy wiecie cos na temat monitoringu? Catalina
      obiecywala, ze budynek bedzie mial zainstalowany monitoring, narazie go nie
      widac i nie widac nawet miejsca gdzie mogliby powiesic kamery.
      • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 15:37
        >> i nie widac nawet miejsca gdzie mogliby powiesic kamery

        Czy ja wiem, zewnętrzne kamery najczęściej montowane są po prostu do ściany
        budynku - a tych ci u nas dostatek :-) + ze dwie w garażu i gotowe - Fortu Knox
        to ja bym się raczej nie spodziewał.

        Pozdr.

    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 16.11.05, 08:09
      Witam sąsiadów
      Z daleka wszystko wygląda pięknie - trawniki rozłożone, drzewa zasadzone,
      chodnik już dostepny w całej rozciągłości ale ciągle nie wiadomo kiedy
      wykonawca odda Catalinie klucze. Dzwoniłem do biura na budowie i usłyszałem że
      nie wiadomo kiedy wykonawca przekaże a Catalina odbierze budowę i kiedy nastapi
      ciąg dalszy czyli my zostaniemy dopuszczeni.Trochę mnie chyba zbyto. Kończy się
      rok , trzeba robić zakupy aby można było je rozliczyć w pit a ciągle nie mozna
      wejśc aby chociaż policzyć czego ile trzeba zanabyć. Przy podpisywanu umowy
      było że będzie tak pięknie i w terminie...
      • Gość: m Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.gjpoland.com.pl 16.11.05, 10:56
        Zeby rozliczyc ulge remontowa trzeba miec tytul prawny do mieszkania - nie
        jestem pewna czy US za taki tytul uzna umowe przedwstepna w mieszkaniu, ktore
        nie ma pozwolenia od gminy na uzytkowanie. Raczej nie. Co do terminow - w
        umowie jest zapisane, ze catalina ma obowiazek wystapic do gminy o pozwolenie
        na uzytkowanie w terminie ukonczenia budowy, czyli 30.09plus 3 m-ce, czyli do
        konca grudnia, a od uzyskania pozwolenia ma 3 m-ce na poinformowanie mieszkanca
        o odbiorze mieszkania. Jesli trzymac sie tego zapisu, rwonie dobrze mozna wejsc
        do mieszkania na wiosne.
        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 11:16
          do ulgi remontowej umowa przedwstępna wystarczy, ale musi istnieć lokal żeby
          można go było "remontować", a tu niestety do czasu pozwolenia na użytkowanie
          formalnie mamy do czynienia z budową w toku a nie lokalami mieszkalnymi.

          Niestety :-(

          Pozdr.
          • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 16.11.05, 11:49
            Do ulgi potrzebny jest dokument świadczący o prawie do lokalu. Trzeba wziąć pod
            uwagę, że urzędy skarbowe różnie interpretują przepisy i niektóre mogą zarządać
            nawet akt własności. Sama umowa wstępna nie wystarczy. Ja pożegnałem się już na
            możliwość skorzystania z ulgi.
          • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:49
            Umowa przedwstepna na pewno nie wystarczy. Sa w tej sprawie wyroki NSA. Musisz
            miec protokol odbioru technicznege mieszkania, protokol odbioru mieszkania od
            developera czy jak to sie nazywa, nie trzeba miec aktu notarialnego, ale umowa
            przedwstepna na pewno nie wystarczy. Przestrzegam przed braniem faktur na
            Bernardynska Wode.
            Jesli jestescie zameldowani gdzie indziej to z powodzeniem mozecie brac faktury
            na adres gdzie jestescie zameldowani. To jak wykorzystacie materialy i kiedy i
            gdzie to juz tylko wasza sprawa.
            • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 13:03
              Nieprawda (tak co do zasady)

              Umowa przedwstępna wystarcza jako "tytuł prawny do lokalu", ale jest rzeczą
              oczywistą, że budnek musi być dopuszczony do użytku, lokal odebrany od
              developera i przekazany nabywcy - to dokumentuje "protokół". Razem obydwa
              dokumenty potwierdzają, że masz tytuł prawny do lakalu i faktycznie istniejący
              lokal, w którym możesz zamieszkiwać oraz remontować.

              Zaś co do zakupów "na inne mieszkanie" to trzeba uważać - jeżeli bowiem kupicie
              np. parkiet na fakturę "na inny adres", a tam akurat nie ma parkietu lub widać,
              że parkiet ma ze 20 lat, a nie 2 miesiące wynikające z faktury, to ulgę trzeba
              będzie zwrócić. Urząd Skarbowy może nawet siłą wejść do mieszkania żeby
              potwierdzić sposób wykorzystania materiałów objętych odliczeniem od podatku.
              Takie rzeczy na prawdę się zdarzają!!

              Ze smutkiem (bo i ja nie wykorzystam już ulgi) pozdrawiam
              • Gość: zima00 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.wsei.pl / *.wsei.pl 16.11.05, 14:36
                A może zamiast godzić się ze stratą odliczeń należało by ponaglać Catalinę.
              • fuczka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 16.11.05, 14:38
                Witam,
                mam pytanie odnośnie zieleni wokół budynku. Z tego co się orientuję w pierwszej
                linii od budynku jest ogrodzenie,a miejsce na trawnik i jakieś drzewka dopiero
                za ogrodzeniem, przed chodnikiem. Czy tak? Bo zastanawiam się jak długo trawnik
                (i wszystko to, co będzie tam zasadzone) zachowa swój pierwotny wygląd, skoro
                każdy będzie miał do niego dostęp, w tym mieszkańcy okolicznych osiedli,
                wyprowadzający na spacer swoje pieski (jest ich w okolicy sporo). Myśle, że
                taki nowy trawnik będzie wymarzonym miejscem dla załatwiania swoich potrzeb
                przez zwierzaki.
                Czy nie można było postawić ogrodzenia za trawnikiem, tak aby cała zieleń
                znalazła się w środku?
                • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 15:34
                  Niestety już nawet podczas 5-minutowych wizyt na budowie widziałem całe stada
                  psów wypuszczanych "na popas" właśnie na nasz nowy trawnik - reakcja "tubylców"
                  na uwagę z mojej strony - żadna, pies walił swoje, w sumie dobrze, że nie
                  zostałem nim poszczuty ;-(

                  Zaś co do płotka, jak i całej alejki, to zapewne nie jest już teren należący do
                  Cataliny (a docelowo do nas), ale warto to sprawdzić.

                  Pozdr.
                  • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 16:31
                    Dzisiaj widzialem pare gowienek na trawniku. Niestety okoliczni mieszkancy mam
                    czasami wrazenie ze wyprowadzaja tam specjalnie swoje psy. W koncu dlaczego
                    mamy miec lepiej i ladniej niz oni? ;)
                    A pare dni temu zdarzylo mi sie glosno zwrocic uwage bachorowi, ktory wrzucal
                    przy mamusi jakies deski do kanalku. Mamusia nie reagowala, dopiero na
                    stanowczo zwrocona uwage powstrzymala bachora. Ehh ludzie...
              • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 16:35
                Nieprawda!
                Mozesz kupic materialy w tym roku i skorzystac z ulgi ale remontu wcale nie
                musisz robic w tym roku tylko np za 5 lat jak bedziesz miala czas, ochote i
                pieniadze. Kupno materialo i nie zrobienie remontu nie powoduje straty ulgi a
                wiec cale Twoje twierdzenie jest bledne. Mozna odliczyc same zakupy!
                Wiec tak naprawde Urzad Skarbowy nijak tego nie sprawdzi.
                • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 17:40
                  Tylko jedna króciuteńka uwaga:
                  ulga jest (a raczej była) na remont, modernizację, adaptację itp. mieszkania
                  (domu itp.) a nie na zakup materiałów budowlanych jako cel samoistny.
                  Ulgę "realizowało" się kupując materiały i usługi, ale bez wykonania
                  rzeczywistych prac cel ulgi - remont, modernizacja itp. nie będzie spełniony.

                  Po drugie Urząd Skarbowy może wejść do mieszkania, które deklarujesz
                  jako "remontowane" i sprawdzić czy materiały i prace widniejące na fakturach
                  zostały wykonane, w razie wątpliwości można powołać biegłego.
                  Przypadki takich kontroli naprawdę się zdarzają.

                  Ja ze swojej strony już kończę, każdy ma swój rozum, wie co mu się opłaca a co
                  nie i podejmuje własne decyzje - chciałem tylko wskazać ryzyka

                  Pozdr.
    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 23.11.05, 09:44
      Witam, oto link
      podatki.wp.pl/POD,2,b,1,wid,8098187,wiadomosci.html?rfbawp=1132735283.435
      pod którym mozna znaleźć informacje o możliwości wykożystania ulgi remontowej
    • fuczka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.11.05, 15:53
      Czy ktoś ma jakieś najnowsze wieści z placu budowy?
      • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.05, 18:38
        "Na mieście" mówią, że jeszcze trochę sobie poczekamy :-(

        Pozdr.
        • jocek1 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.11.05, 19:19
          Gość portalu: Yaris napisał(a):

          > "Na mieście" mówią, że jeszcze trochę sobie poczekamy :-(

          Przy takim układzie to IMHO lepiej już poczekac i podpiosać akty po 1 marca ...
          • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 05.12.05, 13:00
            No i cisza. A do mieszkań dalej nie można wejść...
            • Gość: Gal Cisza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 00:07
              Witam,

              Przez pare dni nie mialem dostepu do netu, wiec pisze teraz po dluzszej
              przerwie. Zaczne od tego, za na budowie naprawde niewiele sie dzieje. Smetnie
              spaceruja jacys ludzie, nikt nic nie robi. Niby budynek skonczony, ale zostalo
              pare rzeczy do zrobienia, które nie pozwalaja w takim budynku zamieszkac
              (domofon, niewykonczone filary przy klatkach drugiej i czwartej, caly czas
              nieuporzadkowany teren po barakach Hochtiefu (mimo ze zasadzili pare drzewek).
              mam wrazenie, ze jakos deweloperowi nie zalezy specjalnie na tempie. Wszystko
              jakies takie opozniane, nieyrazne.
              Aha i radze zwrocic uwage osobom, ktore beda na budowie na furtki przy
              wejsciach do klatek od strony parku. Mimo, ze chromowane i nowe to juz zzera je
              rdza. Ciekawe jak beda wygladaly za pare miesiecy skoro juz teraz wygladaja nie
              najciekawiej. Korozja jest widoczna zwlaszcza na zawiasach i jest naprawde
              spora. Ciekawe czy przy odbieraniu budynku my jako lokatorzy mozemy na to
              zwrocic Catalinie uwage i po prostu sie nie zgodzic na tak badziewna furtke.

              A tak w ogole to co tak cicho na tym forum. Sadzac po aktywnosci naszych
              forumowiczow rodzinnej atmosfery na Bernardynskiej to chyba nie bedzie.

              • Gość: Yaris Re: Cisza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:06
                Czisza, wszyscy źli, że budowa stoi, to nie dziwota, że nawet pisać się nie
                chce.
                Catalina też bardzo oszczędna w informacjach, nikt jeszcze chyba nie odebrał
                lokalu, a więc nie ma nawet na co narzekać.

                A o atmosferę w budynku bym się nie martiwł, przez pierwszy rok i tak zamiast
                sąsiada będzie większa szansa na spotkanie kolejnej ekipy remontowej, a później
                pewnie jakoś pójdzie - u mnie w klatce jest tylko 14 lokali więc pewnie jakoś
                się będzie żyło z sąsiadami :-)

                Pozdr.
                • Gość: doc Re: Cisza... IP: *.ew.pl 08.12.05, 13:58
                  wg biura na budowie trwają przeglądy techniczne - catalina odbiera od
                  wykonawcy - usuwane są usterki jakie wychwycą odbierający. co do terminów to
                  usłyszałem że do ok 20 grudnia mają wystąpić o pozwolenie użytkowania budynku,
                  czyli zrealizowac jeden z zapisów w umowie (dla nich decydujący).
                  • Gość: Yaris Re: Cisza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 15:07
                    ech ile tych terminów już było...

                    ale trzeba być optymistą :-))

                    Pozdr.
                    • pws125 Re: Cisza... 08.12.05, 16:44
                      Zapraszam wszystkich do dyskusji na specjalnym forum dla naszego osiedla.
                      Unikniemy tym samym dyskusji o tych samych sprawach w dwóch miejscach.

                      Jeżeli budynek zostanie przekazany 20.12, to kiedy będą odbiory techniczne?

                      Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Społeczeństwo > Osiedla,
                      wspólnoty > Mazowieckie > Catalina - Bernardynska Woda
              • Gość: Piotr Re: Cisza... IP: 217.11.152.* 08.12.05, 17:43
                Nie wiem dlaczego, ale mam dziwne wrażenie że to właśnie Catalina zwleka na
                naszą niekorzyść. To, co oficjalnie się nam mówi to jedno - i ja im nie wierzę.
                Pozdrawiam.
                • Gość: xor Re: Cisza... IP: *.chello.pl 08.12.05, 18:06
                  Może chce otrzymać zezwolenie na budowę drugiego etapu zanim mieszkańcy beda
                  mieli głos.
                  • jocek1 Re: Cisza... 09.12.05, 13:05
                    Gość portalu: xor napisał(a):

                    > Może chce otrzymać zezwolenie na budowę drugiego etapu zanim mieszkańcy beda
                    > mieli głos.

                    i tutaj może byc ten psi grób, znaczy pies pogrzebany ;-((((
                  • Gość: ????????????????? Re: Cisza... IP: 213.17.171.* 12.12.05, 13:09
                    Witam
                    Mam pewną propozycję być może ktoś z mieszkańców jest zorientowany a jeśli nie
                    to trzeba będzie się w gminie dowiedzieć jakie dokumenty developer ma obowiązek
                    złożyć do kompletnego wniosku o użytkowanie budynku w gminie.
                    Bowiem obawiam się, że Catalina może manipulować trochę okazywanymi nam
                    dokumentami potwierdzającymi wywiązanie się z zapisów aktu notarialnego.
                    Ponieważ zgodnie z zapisami tam stanowiacymi ma złożyć wniosek do gminy do
                    końca grudnia szkopuł w tym, że może złożyć wniosek np. nie kompletny i dostać
                    puźniej od gminy odpowiedź odmowną która spowoduje znowu odciągniecie terminu
                    oddania nam lokali a Catalina ręcę będzie miała czyste a co gorsza ani grosza
                    nam nie zapłaci za swoją zwłokę.
                    Pozdrawiam Wszystkich zniecierpliwionych i zaniepokojonych mieszkańców ;-(
                    • Gość: Yaris Re: Cisza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:07
                      Taka opcja też jest możliwa ;-( niestety.
                      Jakieś pięć lat temu ćwiczyłem takie myki w moim obecnym mieszkaniu - od
                      momentu złożenia "gołego" wniosku do wydania pozwolenia upłynęło 7 miesięcy!
                      Przez 4 miesiące mieszkałem "na dziko".

                      Zobaczymy, wszystko wyjaśni się 31 grudnia. Ja tam czekam cierpliwie, ale jak
                      śpiewał artysta "Nieciepliwość moja wzrasta gdy czekanie się wydłuża"

                      Pozdr.
    • Gość: gość Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 20:00
      Byłam na budowie w październiku. Pani wytłumaczyła mi, że odbiory techniczne dla
      mieszkańców będą odbywały się juz w trakcie oczekiwania na decyzję urzędników.
      Ciekawa jestem jak długo trwa procedura wydania takiej decyzji. A tak z
      ciekawości, to kiedy będą zaczynali ten drugi etap?
    • Gość: ktoś kaloryfery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 23:08
      niestety cena kaloryferów nie jest wymyślona przez Cataline. Te kaloryfery sa
      dość drogie ale to ze wzgledu na to jak i z czego sa wykonane.

      A jesli chodzi o rozwiazania techniczne: grzejniki w podłodze - zwane
      kanałowymi - są to grzejniki, których element grzewszy podłączony do c.o. jest
      umieszczony w korycie stalowym wpuszczonym w podłoge. Obieg powietrza to
      naturalna konwekcja nie wymuszana zadnymi wentylatorami.

      kurcze szkoda ze wczesniej nie trafilam na to forum, sprzedalabym wam te
      grzejnki w rozsadnej cenie:)

      pozdrawiam

      p.s. gwarantuje ze z tych grzejnikow bedziecie zadowoleni i przypominam ze
      macie na nie 10 lat gwarancji!
    • Gość: Gal Bylem dzisiaj - zero postepow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 13:57
      Niestety w ciagu prawie dwoch tygodni nic sie nie zmienilo. Bylem dzisiaj i nie
      odnotowalem zadnych postepow. W dalszym ciagu nieuporzadkowany teren, nie
      zrobione filary w klatkach 2 i 4, brak domofonw. Cala sytuacja zaczyna mnie
      lekko niepokoic. Przeciez deweloperowi powinno zalezec na jak najszybszym
      ukonczeniu robot i wpuszczeniu lokatorow. Wtedy szybciej dostana swoje
      pieniadze. A tutaj nic sie nie dzieje. Jednyne co zauwazylem to rozpalone
      swiatla we wszystkich klatkach.
      Co o tym wszystkim myslicie?
      • Gość: Piotr Re: Bylem dzisiaj - zero postepow IP: 217.11.152.* 10.12.05, 22:02
        Chyba muszę się zgodzić z sąsiadami. Catalina wyraźnie na coś czeka. I na pewno
        nie spieszy się z oddaniem nam mieszkań. Chyba trzeba sprawdzić jak to wygląda
        od strony prawnej. Powoli zaczynam mieć dosyć tej sytuacji.
    • Gość: ktosik Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 22:38
      Catalina ma niestety problemy z jakimiś pozwoleniami, nie wiem dokładnie z
      jakimi (może chodzi o drugi etap). Dlatego celowo opozniają oddanie
      • Gość: Do ktosika Do ktosika IP: *.ssmb.com 11.12.05, 10:40
        O jakich pozwoleniach mowisz i co jest nie tak? Przeciez zanim wplacilismy
        środki było wyjaśnione, ze Catalina ma wszystkie wymagane pozwolenia.
        Zastanawia mnie jakich pozwolen brakuje. Czy wiesz moze o jakie konkretnie
        chodzi pozwolenia?
        • Gość: Rafal Re: Do ktosika IP: *.orange.pl 11.12.05, 15:20
          Powiem tak - nie jestem lekko podirytowany tym, co się dzieje, jestem juz
          wkurzony. Wielu mieszkanców, jak pamietam liczyło na to, ze w listopadzie
          bedzie miało klucze. Pomijam kwestię ulgi remontowej. Catalina zachowuje się w
          tej chwili gorzej niz JWC. Wymysla cały czas małe i większe kłamstewka, mydląc
          nam oczy - zamiast wyjasnić konkretnie w czym jest problem. Reklamuje się jako
          wysokiej klasy developer, jednak do profesjonalizmu bardzo dużo im brakuje. Jak
          w taki sposób zaczęła traktować swoich Klientów, to zycze im powodzenia. Przez
          telefon nie ma co z nimi gadac, trakuja nas jak intruzów, którzy nie wiadomo,
          czego chcą. Czytałem na forum o problemach na Wyścigach. Aż sie boję tego, co
          bedzie dalej.
    • Gość: ktosik Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:31
      jeśli chodzi o pozwolenia, to mają problemy z pozwoleniami na drugi etap -
      czyli Was to nie dotyczy. Moga tylko opóźniać Wasze oddanie, gdyż możecie nie
      wyrazić zgody na budowe drugiego etapu.


      Wiem, że nawet wykonawca tej inwestycji jest potwornie zniecierpliwiony tą cała
      sytuacją.


      A jeśli chodzi o oddanie budynku, to to jakie dokumenty muszą przedstawić w
      gminie jest zawarte w pozwoleniu na budowe. Może to być tak że potrzebują od
      groma zaświadczeń a może być tak, że wystarczy że wyślą zawiadomienie do gminy
      o skończeniu inwestycji i wtedy gmina automatycznie oddaje budynek do
      użytkowania.
      • pws125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 14.12.05, 10:27
        Jakieś nowe informacje?
        • Gość: czekajac Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl 14.12.05, 11:04
          Ja po swietach kontaktuje sie z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego,
          gdzie zamierzam sprawdzic, czy deweloper istotnie zlozyl pismo o pozwolenie na
          uzytkowanie. Nie wierze juz w ani jedno slowo Cataliny, zwlaszcza po publikacji
          w Gazecie Stolecznej ich tlumaczen dlaczego buduja przed samym nosem Wyscigowej
          kolejna inwestycje.
          • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 12:39
            A czy twierdzą, że wystapili już o pozwolenie na użytkowanie? - to byłaby jakaś
            nowość.

            Wczoraj wieczorem po pracy podjechałem na budowę i jestem wstrząśnięty-
            niezmieszany - od połowy listopada nie widać na zewnątrz praktycznie żadnych
            postępów. Instalacje zewnętrzne (chyba domofony) rozgrzebane, część płyt
            piaskowaca zdjęta, pojawiły się rusztowania - pewnie coś tam jeszcze
            poprawiają, ale na pierwszy rzut oka wygląda to wszystko nieciekawie.

            Tylko rozświetlone hole klatek świadczą o tym że budynek żyje :-(

            Wokół budynku uwijało się kilka osób, podobnie w baraku Cataliny, więc może coś
            z tego będzie??

            Pozdr.
          • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 14.12.05, 14:27
            Mam nadzieję, ze nam nie postawią nic przed nosem....teraz już wszystkiego
            można się spodziewać.
            • Gość: lokator Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.lns1-c10.dsl.pol.co.uk 16.12.05, 11:20
              no juz bez przesady - a gdzie maja postawic? na tym strumyczku?
              Z tego co sie dowiadywalem to zakanczaja prace z wykonawca i do konca roku tak
              jak jest w umowie maja wystapic o pozwolenie na uzytkowanie. Oby tylko sie tak
              stalo...ja mimo wszytsko jestem dobrej mysli, ale moz edlatego, ze mi sie az
              tak nie spiszey z zamieszkaniem. Rozumiem wiec obawy innych. Tak czy siak
              musimy chyba czekac do konca roku i zobaczymy co bedzie dalej.
              • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 11:30
                na Wyścigach też pewnie myśleli: tu to już nic się nie da zbudować - no to
                mają :-(

                Niemniej jednak też wątpię żeby postawili coś w fosie, ale już na terenie
                gospodarstwa pomocniczego, które prędzej czy później zostanie zlikwidowane lub
                przeniesione dalczego nie?
                Myślę że takiego scenriusza wykluczyć nie można, na szczęście mamy topole ;-)

                W sprawie zakończenia budowy ja również czekam cierpliwie do końca roku, jeżeli
                Catalina sprawę zawali, to w styczniu będzie działo....;-P

                Pozdr.
                • Gość: jocek Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 195.116.5.* 16.12.05, 11:55
                  > Catalina sprawę zawali, to w styczniu będzie działo....;-P

                  Koniec grudnia to jest 3 miesiące opóźnienia zgodnego z umową i niezależnego od
                  warunków zewnetrznych. Czy wiesz jak wygląda opóźnienie "niezależne" od
                  wykonawcy w dzienniku budowy i jak to się ma np. do tych aktualnie
                  "rozpoczętych" prac? ;-P
                  • Gość: lokator Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.freedom2surf.net 16.12.05, 14:13
                    co za bzdury opowiadasz, przeczytaj sobie umowe, zakonczednie budowy do 30
                    wrzesnia i oczywiscie wystapienie o pozwolenie na uzytkowanie, ale jest tez
                    zapis ze 3 miesiace nie stanowia zadnej zwloki, juz ten zapis sprawdzilem gdzie
                    trzeba i prawnie niestety jest ok, wiec nie pozostaje nam nic ninnego jak tylko
                    czekac cierpliwie, ja tam nie zamierzam przed siwtami sie dodatkowo denerwowac,
                    i tak niczego nerwami nie przyspiesze :)
                    • Gość: jocek Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.aster.pl 16.12.05, 17:28
                      ale jest tez
                      > zapis ze 3 miesiace nie stanowia zadnej zwloki,

                      i jest tez zapisane, że moga ulec przesunięciu na skutek "działań, na które mimo
                      zachowania należytej staranności, Sprzedający nie miał wpływuoraz że
                      przesunięcia terminów z przyczyn określonych powyżej nie uważa się za zwłokę
                      Sprzedającego"
                  • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 19.12.05, 15:38
                    Chciałem podkreślić, że dodatkowe 3 m-ce jest prawie standardem w umowach
                    developerskich. Większość umów określa datę zakończenia, plus dają sobie
                    dodatkowy czas, tak jak jest u nas. Natomiast solidne firmy oddają na czas
                    inwestycje, a nawet co niektórzy wcześniej. Catalina nie poczuwa się do winy,
                    tłumacząc, że nie jest to spóźnienie. Mówić coś muszą, dla mnie - nawalili tym
                    razem.
                    • space333 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 22.12.05, 00:27
                      witam,
                      i juz po 20 grudnia, a Catalina chyba jeszcze jednak nie wystapila o pozwolenie
                      na uzytkowanie. Zajrzalam do pozwolenia na budowe - jest tam adnotacja o tresci
                      mniej wiecej takiej, ze Catalina moze wystapic o pozwolenie na uzytkowanie
                      jeszcze przed zakonczeniem prac budowlanych. Dlaczego tego nie czyni? Zapytalam
                      jednego z handlowcow o to - co uslyszalam? "eee. yyyyy, uhm..." i nic poza tym.
                      W sumie oni sa tylko i wylacznie "posrednikami" pomiedzy nami a tymi, ktorzy o
                      wszystkim decyduja, wiec stwierdzialam, ze nie bede przeprowadzac tyrad przez
                      telefon, bo oni i tak nie sa tu winni.
                      Jesli w koncu wystapia o to pozwolenie to sie zaczna kontrole nadzoru
                      budowlanego, jakies straze pozarne, wentylacje itp., wiec troche czasu uplynie
                      zanim dostana decyzje i najpewniej do tego czasu sniegi dawno zejda.
                      pozdrawiam serdecznie wszystkich przyszlych sasiadow. wolalabym juz was widywac
                      w windzie niz witrtualnie na forum;)))
                      • Gość: aaaaaaaabbc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 213.17.171.* 22.12.05, 09:58
                        Witam
                        Z tego co się dowiedziałam nie oficjalnie to inspektor budowy nie przyjoł nie
                        których płyt kamiennych z powodu ich pękania sa one pozaznaczane ołówkiem x i
                        będa te płyty wymieniać. Problem w tym że jeszcze nie przyjechały płyty na
                        wymianę a w miedzy czasie postawili rusztowanie przy 4 klatce. Idac w zdłóż
                        parkanu nie widać żadnych pęknięć ale trzeba by było obejzeć to z bliska.
                        Tak sobie myślę, że w końcu różne rzeczy sie zdażają szkoda tylko że Catalina
                        nie czuje się w obowiązku informować o takich rzeczach swoich klijentów. A
                        przecież to takie proste wystarczy powiedzieć prawdę a nie tylko zbywać
                        przyszłych mieszkańców.I lakonicznie odpowiadac że różne rzeczy sa do poprawki
                        w różnych mieszkaniach a przecież teraz robi się szybciej ciemno i niewidać
                        żeby w jakichś mieszkaniach paliło się światło w półmroku poprawiają usterki????
                        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 10:09
                          Wreszcie jakiś konkret.
                          To się nawet składa w sensowną całość. Szczególnie, że akurat w IV klatce,
                          gdzie powstaje rusztowanie, widać pęknięte płyty piaskowca nawet spoza
                          ogrodzenia.

                          Pozdr.
                        • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 22.12.05, 10:11
                          Na Wyścigowej stale są spękane płyty kamienne i regularnie są
                          cementowane/klejone czy cholera wie co im robią aczkolwiek przeważnie
                          nieskutecznie.
                          I jakoś nie przeszkadzało to by oddać budynki.

                          Zwróćcie się PISEMNIE DO ZARZĄDU o wyjaśnienie co, kiedy i DLACZEGO bo inaczej
                          możecie jeszcze długo cierpliwie czekać na wywiązanie się z umowy.
                          • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 10:27
                            Ale u nas taka płyta może odpaść z wysokości piątego piętra - szanase na
                            przeżycie są w takim przypadku znikome.

                            A pismo do zarządu to i owszem, ale póki co jeszcze trochę czasu mają.

                            Pozdr.

                            • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 22.12.05, 10:34
                              JEŚLI są to podobne płyty jak u nas i jeśli są na podobnych kołkach to już Wam
                              współczuję i radzę DOBRZE UBEZPIECZYĆ nieruchomość od OC.
                              A mieszkańcom nie posiadającym wysokiego ubezpieczenia radzę korzystać
                              wyłącznie z wejścia przez garaż.

                              Zaiteresowanym proponuję w wolnej chwili wizytę na naszym osiedlu i sami bez
                              problemu znajdziecie takie niepewne płyty. Na szczęście u nas są one do
                              wysokości ok 3m więc można w miarę spokojnie liczyć na drugą szansę.
                              • Gość: Gal o plytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 15:45
                                Witam, rowniez dowiedzialem sie nieoficjalnie, ze sa klopoty z plytami i ze
                                beda je wymieniac, ponadto jest rowniez jakis problem z grzejnikami Jaga (czesc
                                lokatorow zamowila sobie takie grzejniki), podobno trzeba wyrownac poziomy
                                pomiedzy grzejnikami a wylewka na podlodze.
                                Ale tutaj mam jednak troche inne zdanie niz wiekszosc forumowiczow. Moim
                                zdaniem to dobrze, że catalina przyklada duza wage do tego typu spraw i ze nie
                                chce odac budynku w momencie gdy nie jest to dobrze zrobione. Widze wady
                                Cataliny, wiele rzeczy mi sie nie podoba (np brak parkingu dla gosci), ale to
                                akurat dobrze ze cos staraja sie z tymi plytami zrobic (ciekawe tylko jak im to
                                wyjdzie).
                                fatalnie natomiast, ze nie ma zadnych informacji kiedy budowa sie skonczy i ze
                                mieszkancy nie sa informowani przez Cataline na biezaco o postepach na budowie.
                                catalina sama sobie robi krecia robote bo domysly sa po stakroc gorsze od
                                prawdy.
                                • zzrobert Re: o plytach 22.12.05, 16:21
                                  Niestety potwierdzam że informacje to dobro bardzo delikatnie racjonowane przez
                                  Catalinę. A moje doświadczenia ponad 5 letnie nic nie wróżą na poprawę tego
                                  stanu.
                                • Gość: Yaris Re: o plytach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.05, 23:56
                                  W Nowy Rok nasz budynek wchodzi z rusztowaniami wokół IV klatki - zapewne trwa
                                  przegląd i wymiana płyt piaskowca. Później rusztowania te trafią jeszcze do
                                  klatki nr II.
                                  Ogrodzenie "utraciło" bramkę przy V klatce - czy to nie tam ktoś widział ślady
                                  rdzy??

                                  Z jednej strony to dobrze, że Catalina pilnuje Hochtief'a i wytyka mu fuszerki,
                                  ale opóźnienie jest faktem i co gorsza cała ta zabawa może się jeszcze ciągnąć
                                  kilka miesięcy. Szkoda :-((

                                  Pozdr.
                                  • Gość: Piotr Re: o plytach IP: 217.11.152.* 02.01.06, 11:22
                                    Jedno jest pewne, budynek nie został zgłoszony do oddania a zatem Catalina nie
                                    wywiązała się z umowy!
                                    • elcia.pl Re: o plytach 02.01.06, 12:09
                                      ja zostałam poinformowana, ze wniosek o pozwolenie na zasiedlenie został
                                      złożony w grudniu. skąd masz info, ze nie zgłosili?
                              • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.12.05, 13:21
                                PRZYSZŁYM SĄSIADOM Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
                                NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA SPEDZENIA ICH W RODZINNEJ ATMOSFERZE;
                                W ZDROWIU,RADOŚCI I SPOKOJU.
                                A W NADCHODZACYM NOWYM ROKU 2006
                                O D B I O R U M I E S Z K A N I A I R Y C H Ł E J P R Z E P R O W A D Z K
                                I O R A Z C I E R P L I W O Ś C I D O D E V E L O P E R A !!!!!!!!!!!!!
                      • zzrobert Catalina D w Gazecie Wyborczej - ciąg dalszy. 22.12.05, 10:07
                        "W dniu 12 grudnia 2005 Catalina złożyła korektę do wniosku o wydanie decyzji
                        o warunkach zabudowy (AM-PU/7331/370/05) w sprawie planowanej inwestycji przy
                        Alei Wyścigowej i ulicy Granitowej.
                        Oto nowa specyfikacja inwestycji:
                        - ilość pięter 9
                        - ilość mieszkań 54
                        - ilość miejsc parkingowych podziemnych 50
                        - ilość miejsc parkingowych podziemnych w sąsiednim budynku (czyli na naszym
                        osiedlu) - 30
                        - powierzchnia działki 2085 m2
                        - powierzchnia zabudowy 724 m2
                        Według projektu pod ulicą Granitową biec będzie tunel do naszego garażu dla
                        mieszkańców planowanego budynku."

                        Wg Pana Jacka Bieleckiego dyrektora generalnego Polskiego Związku Firm
                        Developerskich niezadowolonych jest kilka osób.
                        Wg Biura Naczelnego Architekta Miasta wpłynęło 85 protestów w tym co najmniej 2
                        zbiorowe.

                        Kodeks dobrych praktyk? a cóż to jest? Towarzystwo wzajemnej adoracji stosujące
                        niedozwolone zapisy w umowach, łamiące umowy, wmawiające że czarne jest białe?

                        No ale cóż kasa, kasa, kasa.
    • Gość: Gal Postepy na budowie - domofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 16:03
      Bylem wczoraj, zalozyli wideodomofony przy klatkach, fajne i ladne, no i super
      ze wideodomofony a nie zwykle domofony. To tak, zeby nie bylo za wszystko co
      sie ostatnio dzieje na budowie to zle.
      Zauwazylem tylko jedna rzecz - domofonow nie bedzie przy klatce nr 1, to troche
      porazka, wiem ze to byly najtansze mieszkania ale mimo wszystko, moze dlatego,
      ze przy tej klatce jest stanowisko ochrony i oni beda wpuszczac.
      No coz, fakt jest faktem ze domofony mamy.
      • zzrobert Re: Postepy na budowie - domofony 22.12.05, 16:28
        Obyście nie mieli tego typu co my.
        Firma włoska, jak się coś zepsuje to minimum miesiąc dni otwartych drzwi a
        moduł jedzie do Włoch (pewnie kuńmi). Wtedy co kilka dni mówią jutro będzie a
        co tydzień zmieniają datę na ogłoszeniu.
        Dodatkowo cena videodomofonu do domu to 2800-3600zł zależnie od ilości
        kupionych na raz. Co pewnie wiecie jest 3-4 razy drożej niż inne videodomofony
        na rynku nie mówiąc już o tych supermarketowych. Ale cóż na biednych nie
        trafiło więc się bujamy z nimi.
        No i kolejna atrakcja - system działa na prawach wyłączności jak ktoś podnosi
        słuchawkę to reszta ma z głowy a jak otwieram komuś drzwi to i tam skąd drzwoni
        stoi i na kolejnej bramce na raz więc wchodzi kto chce i gdzie chce. Ale cóż
        przez jakość budujemy zaufanie.

        W sumie to bardziej telekonferencja niż domofon więc pewnie dlatego taki drogi.
        • Gość: Gal Re: Postepy na budowie - domofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 16:49
          Mam nadzieje, ze Catalina uczy sie bledach. To w koncu wasz blok mial najwiecej
          usterek na Wyscigach, pozostale bloki (budowane pozniej) juz byly lepiej
          wykonane. Mam nadzieje, ze teraz bedzie tak samo.
          Jestem optymista co do domofonow.
      • Gość: Yaris Re: Postepy na budowie - domofony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 16:49
        Tylko że końcówki w mieszkaniach będą raczej wyłącznie domofonowe - jeśli się
        nie mylę taki jest standard z umowy.

        Ale dobrze że coś się wreszcie ruszyło.

        Pozdr.

        • Gość: Gal Re: Postepy na budowie - domofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 16:53
          A niby dlaczego, skoro na zewnatrz jest wideodomofon to koncowki maja byc
          domofonowe? Przeciez to bylby absurd godny Misia i Alternatyw 4.
          Umowa tego nie precyzuje dokladnie. Dzwoniles do cataliny, ze rzucasz takie
          teorie?
          • Gość: Yaris Re: Postepy na budowie - domofony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 17:29
            Bo tak to z reguły wygląda i nie jest to żaden absurd.
            Również technicznie nie jest żaden problem, masz w mieszkaniu kabelek video,
            ale nie jest podłączony, jeżeli kupisz sobie zgodną z danym standardem
            instalacji końcówkę videofonu to masz :-)

            Jeżeli natomiast Catalina sprawi nam miłą niespodziankę i zamontuje każdemu w
            mieszkaniu końcówkę videofonową, np. tytułem rekompensaty za nerwy skołatane
            faktem opóźniania się końca budowy to super, ale jakoś w to nie wierzę :-(

            Pozdr.

    • Gość: gal jakie korzysci dla nas przy opoznieniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 17:27
      czy jesli Catalina nie odda budynku do uzytkowania do 31 grudnia to my jako
      przyszli lokatorzy bedziemy mieli z tego jakies korzysci? Prosze o konkretne
      odpowiedzi, jesli ktos wie a nie o gdybanie.
      • Gość: Yaris Re: jakie korzysci dla nas przy opoznieniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 17:33
        Później zaczniemy płacić czynsz ;-)

        A tak na poważnie, to co masz na myśli?
        W standardowym wzorze umowy Cataliny kary umowne należą się dopiero przy
        opóźnieniu w przeglądzie technicznym i opóźnieniu w zawarciu umowy
        przyrzeczonej - chyba że ktoś wynegocjował sobie lepszy zapis.

        Pozdr.
    • Gość: Gal do zzroberta - domofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 20:11
      ZZrobert - jakie sa na Wyscigowej domofony? Tzw. videodomofony czy zwykle
      domofony? czy wreszcie jest tylko mozliwosc zalozenia videdomofonow a w
      standardzie dostaje sie zwykle domofony? Czekam na odpowiedz.
      • zzrobert Re: do zzroberta - domofony 22.12.05, 20:53
        W lokalach zostały zainstalowane domofony i kable do ew. założenia
        videodomofonów (tej i tylko tej firmy bo to ichni standard).
        Videodomofony "fabrycznie" są na bramce zewnętrznej i na klatkach w blokach
        oraz w budce ochrony.
        • Gość: Gal Re: do zzroberta - domofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 22:02
          A wiec racje mial Yaris.
          Ile trzeba bylo doplacic za zainstalowanie videodomofonow? Orientujesz sie
          moze? Z gory dziekuje i pozdrawiam.
          • zzrobert Re: do zzroberta - domofony 23.12.05, 09:02
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=15614693&a=33876795
            Ale może Was potraktują lepiej.
    • beti197705 przeglądy techniczne 05.01.06, 11:42
      Kochani sąsiedzi - otrzymałam informację, ze podobno zaczeły się juz
      przeglądy techniczne a na forum ani słychu ani widu jakichś komentaży.
      Może jednak odważy sie ktoś i napisze swoje wrażenia z odbioru moze nastepnym
      lokatorom bedzie troszkę łatwiej (jakies wskazówki????)
      • Gość: xxx Re: przeglądy techniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 12:19
        Choć nie jestem szczęśliwym nabywcą mieszkania w tej inwestycji pośrednio
        interesuje mnie kiedy otrzymacie klucze do mieszkań. Nic o tym nie piszecie
        więc sam zadzwoniłem do dewelopera. Twierdzi, że wstępny możliwy termin odbioru
        kluczy to ok. połowa lutego.
        Pozdrawiam
        • Gość: Piotr Re: przeglądy techniczne IP: 217.11.152.* 05.01.06, 13:40
          Nie trzeba potwierdzonych informacji, co do zgłoszenia budynku do odbioru,
          wystarczy popatrzeć na inwestycję. Aby zgłosić miastu do odbioru budynek musi
          być całkowicie zakończony. W chwili obecnej nieustannie od kilku miesięcy
          trwają prace nad płytami paiskowca, teraz je poprawiają. Nikt o zdrowych
          zmysłach nie przyjmie budynku, nieskończonego z rusztowaniami na zewnątrz.
          Poniżej ktoś wspominał, że rusztowania pojawią się również przy klatce 2. Jeśli
          chodzi o odbiory techniczne, wciskają Wam kity. Ja to słysze już od ponad 2 m-
          cy, ze przeglądy trwają i NIC. Spóźnienie Cataliny sięga 4-ego miesiąca. To
          gorzej niż JW Construction. Czy ktoś z przyszłych mieszkańców ma znajomego
          prawnika, co można z tym zrobić? Przecież nie możemy zostawić tego w ten
          sposób, bo rzeczywiście normalnym trybem otrzymamy mieszkania w maju. Mam pewne
          podejrzenia, że niestety wiąże się to z budynkiem, który ma stanąć za nami. Ale
          mogę się mylić.
          • Gość: fuczka Re: przeglądy techniczne IP: *.pip.gov.pl / 212.69.68.* 05.01.06, 14:48
            A o jakim nowym budynku mówisz - II etap Przy Bernardyńskiej Wodzie, czy może
            coś zupełnie obcego na działce gospodarstwa Rady Ministrów?
            • Gość: Piotr Re: przeglądy techniczne IP: 217.11.152.* 05.01.06, 15:10
              Oczywiście mówię o 2 etapie, który będzie budować Catalina. Nic mi nie wiadomo
              o innych inwestycjach.
      • Gość: Gal Re: przeglądy techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 02:50
        Czy ktos na tym forum ma jakies konkretne informacje na temat naszej
        inwestycji? Czy ktos naprawde wie kiedy beda odbiory techniczne?
        Czy naprawde wszystko na tym forum opiera sie w sferze domyslow na
        zasadzie "ktos cos slyszal" a potem klepie na forum.

        Chyba jednak nie unikniemy grupowej wizyty w Catalinie i informacji o tym co
        sie naprawde dzieje. Bo chyba tak naprawde nikt nie wie co sie dzieje i co jest
        powodem opoznienia.
        • maalgo Re: przeglądy techniczne 06.01.06, 10:36
          Ja uslyszalam w biurze sprzedazy, ze wszystkie przeglady odbeda sie w styczniu,
          przepraszam, MAJA odbyc sie w styczniu, ze nie idzie to klatkami tylko
          odbierane sa pojedyncze mieszkania w zaleznosci od tego czy deweloper odebral
          je od wykonawcy i ze jeszcze pod koniec roku ktos mial juz przeglad. Niestety,
          nie umiem okreslic jaka wartosc informacyjna maja te slowa.

          maalgo
      • bravo5 Re: przeglądy techniczne 28.01.06, 09:17
        Cześć beti19..... ,
        Jestes już po? Ja tak i usterek było jakby niewiele i nieistotne.
        Przebojem jesy skrytka - "klatka dla teciowej".....
        1 m kwadratowy więcej nie martwi !
        W której klatce przystąpisz do adaptacji/wykończenia mieszkania?
        Odnoszę wrażenie, że to forum jakby m\"milknie"....
        Pozdrawiam Cię,

        bravo
        • beti197705 Re: przeglądy techniczne 09.02.06, 10:06
          Cześć bravo
          Fajnie że jesteś zadowolony/-a z mieszkania oby tylko wszystkie poprawki
          sprawnie przeprowadzili - nasze powinny być poprawione do końca lutego.
          I faktycznie chcielibyśmy ruszyć z wykańczaniem jak najszybciej sie da - bo
          roboty bedzie od groma nasz wykonawca już powiedził że zejdzie się spokojnie ze
          2 miesiące.
          Nasze mieszkanko jest w II klatce.
          Pozdrawiam
          Beti
    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 06.01.06, 10:44
      czekają na pozwolenie na drugi etap, rozpoczeli przeglądy techniczne z udziałem
      lokatorów(zawiadomią telefonicznie lub zgodnie z umową dwa tygodnie przed
      terminem), wystąpili 30 grudnia o pozwolenie na użytkowanie pomimo kilku płyt
      które będą wymieniać na elewacji budynku - informacje z salonu
      NOCOMMENTS
    • beti197705 PRZEGLĄDY TECHNICZNE 09.01.06, 12:53
      Witam
      Ja jestem juz umówiona na PRZEGLAD TECHNICZNY klatka numer 2 na piątek.
      Więc chyba to że przeglady techniczne się juz zaczeły to prawda.
      Tylko jak widać nikt nie ma chęci dzielić się uwagami na ten temat.
      Ja zastanawiam się tylko czy na odbiór mieszkania nie wpłynie folia założona za
      oknami II i IV klatki czy wszystko dobrze bedzie widać?
      A jakie jest wasze zdanie?
      • maalgo Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE 09.01.06, 13:38
        Beti, dzieki za info - wreszcie jakas informacja, ktora sie potwierdza i dzieki
        ktorej zaczynam miec w ogole jakas nadzieje na odbior mieszkania.
        Pozdrowienia:)) Z jakim wyprzedzeniem zostalas poinformowana o przegladzie?


        maalgo
      • Gość: Piotr Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: 217.11.152.* 09.01.06, 14:02
        Jesteś wielka. Dzięki za info. Nareszcie coś się ruszyło. Koniecznie napisz jak
        poszło. Jeśli chodzi o rusztowania, faktycznie zabierają trochę światła.
        Najlepiej sama sprawdź, wchodząć do lokalu i oceniając sytuację.
        • beti197705 Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE 09.01.06, 14:35
          Kochani sasiedzi jeszcze w zeszłym tygodniu otrzymałam informację że przeglady
          się zaczeły oczym pisałam na forum liczac na jakieś spostrzeżenia ale nic sie
          nie pojawiło Pani Ola równiez powiedziała ze podkoniec tygodnia lub na poczatku
          nastepnego miała do nas zadzwonic i umówic termin przeglądu. Potem jednak
          zaczełam znowu watpić po tym co czytałam że to znowu tylko gra na zwłokę. Ale
          nie okazuje się, że wszystko jest 100% słowne dzisiaj maz zadzwonił i
          konkretnie ustalił termin i godzinę i juz zdażyliśmy przełożyć ten termin
          jednak na 18/01 a nie na 13/01 (wole tego nie robić 13 w piątek ;-))
          Podobno odbiory jak do tej pory odbywały się razem z obmiarem pomieszczeń w
          godzinę - wskazuju to chyba na to że wszystko w mieszkaniach jest ok zresztą
          nikt nie pisze o tym zeby coś było nie tak ;-)
          Acha jeszcze jedna informacja w piątek jadąc do pracy wyadawało mi się, że
          widziałam płyty kamienne pod klatkami więc chyba kamień też już jest.
          • Gość: asa Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.crowley.pl 16.01.06, 07:48
            Powoli zaczyna się coś ruszać.
            Ja jestem umówiona na odbiór techniczny w tym tygodniu.
            • Gość: Rafal Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: 217.11.152.* 16.01.06, 11:24
              To koniecznie dajcie znać jak poszło :) Ja też jestem przed.
              • beti197705 Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE 18.01.06, 12:16
                Ja też juz jestem po przegladzie technicznym. Było bardzo miło była z nami Pani
                Ola i Pan Rafał. Tylko dla mnie było za mało czasu. Oni w stanadardzie
                przeznaczają na jedno mieszkanie godzinę mimo ze my uprzedzaliśmy ze nam
                zejdzie się dłużej. Ale Pani Ola nas pospieszała bo następni klijenci czekaja i
                była to prawda bo już czekali w biurze. Natomist nie jest to sprzyjający klimat
                ogladaniu wszytkich rzeczy.
                Ogólnie wszystko jest ładne i estetyczne. Najwiekszym moim rozczarowaniem było
                to że w kuchni w miejscu gdzie planowałam lodówkę mam zrobić dostęp do
                wodomierzy które maja być niby co m-c zczytywane elektronicznie z poziomu
                garazy czy piwnic ale raz na 5 lat ma być wymieniana tam jakaś sruba i coś
                jeszcze w każdym razie ma być do tego dostęp poza tym wyjscie z szybu
                wentylacyjnego do okapu jest tez na zupełnie innej scianie ja myślałam że oni
                to wszystko poprowadzą w ścianach w miejscach tam gdzie nawet sami w planie
                mieszkania sugerowali umieszczenie kuchenki to samo jesli chodzi o rury do
                umywalek nie ma ich pociągniętych po ścianach tylko jest wyjście w pionie a
                sami już musimy ciagnąc rury tak gdzie sobie to chcemy to samo w łazience tu
                najgorzej u mnie jest z rurą od ścieków jest na zupełnie innej scianie niż ja
                planowałam zamontować ubikację.
                U mnie w mieszkaniu w dwuch pokojach sypialniach (2 klatka) od strony elewacji
                z kamienia grzejniki nie wychodzą ze ścian bocznych tylko z podłogi.
                Dużo zastrzeżeń miałam do stolarki okiennej - regulacja, nieszczelność,
                obłupywania w niektórych miejscach, w jednym przecięta uszczelka.
                Elektryka ok, wentylacji w zasadzie nie sprawdziliśmy bo wszędzie jest
                elektryczna założona i poza tym nie zdążyliśmy juz tego zrobić.
                W niektórych miejscach tynk się nie trzymał na obrzeżach a tak to ok wszystko
                pozostałe. Nie zrobilismy obmiaru mieszkania bo nawet nie było z czym porównać
                bo nie dojechał obmiar geodety także pewnie jeszcze nie długo wpadniemy tam
                żeby to zrobić.
                Okna nie sa juz ofoliowane a folia z zewnatrz nie przeszkadzała nam w niczym
                natomiast są bardzo brudne.
                To tyle moich wrażeń z przeglądu życze powodzenia pozostałym lokatorom.
                Pa
                • Gość: asa Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.crowley.pl 18.01.06, 13:14
                  Już po przeglądzie.
                  Ogólnie wrażenia całkiem niezłe.
                  Chociaż mieszkanie nie było sprzatnięte odpowiednio, co jest szczególnie ważne
                  przy oknach.
                  U mnie głównie usterki przy oknach oraz parę innych szczegółów do poprawy
                  (głównie niedomalowania itp.).
                  My nie mieliśmy ograniczeń czasowych (wsześniej nasz inspektor poprosił, żeby
                  zarezerwwać dobrze ponad godzinę).
                  W budynku jest jeszcze sporo budowlańców, którzy coś poprawiają na klatkach.
                  • Gość: doc Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.ew.pl 18.01.06, 13:30
                    a czy była mowa o tym co dalej? kiedy klucze? poza tym dostałem informację o
                    tym że mają się zmienić bądź już się zmieniły przepisy, a właściwie opłaty
                    dotyczące zakładania ksiąg wieczystych - był procent a ma być opłata stała?
                    dużo niższa?
                    nie znam szczegłów więc proszę o info jeśli ktoś coś wie
                    pozdr
                    • Gość: asa Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.crowley.pl 18.01.06, 13:41
                      Rzeczywiście opłata będzie stała (200 PLN o ile dobrze pamiętam) i oczywiście z
                      informacji, które otrzymałam, akty notarialne będa pdpisywane po 2 marca.
                      Klucze w połowie lutego (a dokładnie, gdy będzie pozwolenie na użytkowanie)
          • bravo5 Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE 22.01.06, 11:21
            Czy możesz przekazać jakieś istotne spostrzeżenia po przeglądzie 18 stycznia?
            Mój odbędzie się 26.
            Do zo
            • Gość: doc Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.ew.pl 25.01.06, 12:12
              Witam, już po przeglądzie, całość trwała ok 50 minut i było bardzo miło. Co do
              usterek to:drobne pęknięcia tynków lub farby na ścianach, silikon na łaczeniu
              parapetu z oknem, małe niedomalowania głównie w schowku za balkonem,
              niedokładne spasowanie okien w dużym pokoju, obtłuczona farba na kaloryferze.
              całość to tak naprawdę drobne rzeczy. Jedyna istotna rzecz to taka że kaloryfer
              w kuchni jest nie na tej wysokości na której miał być po naszej zmianie - mają
              poprawić. Dostaliśmy też oficjalną powierzchnię mieszkania-różnica od projektu
              początkowego to nieco ponad dwa metry więcej.Wykończenia klatek to chyba jakaś
              zemsta na firmie sprzątajacej - wszędzie czarno, każdy pyłek widać. Jak tylko
              będzie pozwolenie na użytkowanie to dostaniemy klucze. i już?
              • ona39 Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE 25.01.06, 12:31
                Dzien dobry,
                a czy na ten watek zaglada ktos z przyszlych mieszlancow, kto jeszcze nie
                dostal zadnego terminu odnosnie odbioru technicznego mieszkania?
                Pozdr.
                • Gość: Yaris Re: PRZEGLĄDY TECHNICZNE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.06, 21:17
                  Ja do dzisiaj nie miałem żadnej informacji, ale zapytałem w biurze co nowego w
                  sprawie odbiorów i akurat znalazł się wolny termin.

                  Trzeba próbować ;-)

                  Pozdr.
      • zzrobert sprawdź też stan okien i szyb 09.01.06, 19:05
        zanim odbierzesz lokal.
        Jak rozumiem masz je zafoliowane nadal.
        • Gość: fuczka Re: sprawdź też stan okien i szyb IP: *.pip.gov.pl / 212.69.68.* 10.01.06, 08:57
          Witam,
          mój narzeczony też jest umówiony na odbiór techniczny w przyszłym tygodniu (3
          klatka), tak więc coś zaczyna się dziać. Niestety ze względu na godzinę nie
          będę mogła uczestniczyć w tym doniosłym wydarzeniu, ale postaram się przekazać
          Wam jego spostrzeżenia.
          • Gość: Rafal Re: sprawdź też stan okien i szyb IP: *.orange.pl 14.01.06, 21:51
            Mam pytanie do przyszłych sąsiadów. Czy ktoś może wie, kiedy znikną w końcu te
            rusztowania z 4 i 2 klatki. Próbowałem zapytać telefonicznie nasze sympatyczne
            panie w biurze, ale otrzymałem mało grzeczną i wymijającą odpowiedź. Ciekawy w
            ogóle jestem, jak Catalinie udało się oddać budynek do odbioru podczas
            wykonywania tak rażących i widocznych poprawek. Pozdrawiam wszystkich, mając
            nadzieję, że juz wkrótce będziemy mijać się w naszym bloku.
            • Gość: Yaris Re: sprawdź też stan okien i szyb IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.06, 19:24
              Papier jest cierpliwy ;-)
              Wniosek o pozwolenie można złożyć zawsze pozostaje tylko pytanie czy ma on
              szansę na pozytywne rozpatrzenie i ile to potrwa.

              Pozdr.

    • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 18.01.06, 13:49
      A czy podobały Wam sie drzwi do mieszkań. Od strony klatki są ok bo są
      drewniane (tzn.wygladaja jak drewniane pewnie to jakas okleina) ale od strony
      mieszkań są zwykłe białe. To niezbyt ładnie prawda?
      • bravo5 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 22.01.06, 11:42
        beti,
        niezbyt ładne to bardzo zachowawcze stwierdzenie....
        Odnoszę wrażenie, że to tylko "surowe drzwi" stanowiące "zaproszenie" do
        wykonczenia półproduktu we własnym zakresie...Każdy będzie miał zapewne swój
        autorski pomysł.Ale najpierw........poczekajmy na klucze do w/w drzwi.
        bravo
    • zzrobert Obiecanki cacanki 20.01.06, 20:24
      Otrzymałem wczoraj odpowiedź z Cataliny na zgłoszone wady w moim lokalu.
      Catalina nie zamierza wywiązać się z obowiązku instalacji brakujących
      elementów wyposażenia mieszkania, ani do naprawy wadliwie działających, a
      oferowanych między innymi w Załączniku nr 1 - Standard Wykonania (część aktu
      notarialnego).
      Kolejny raz dochodzę do wniosku że Catalina traktuje nas jak frajerów i rżnie
      głupa czekając aż upłyną terminy gwarancji i rękojmi.

      Proponuję zrobić wspólną listę pod roboczym tytułem: "przez jakość budujemy
      zaufanie". Proszę wpisujcie, co powinno być, a czego nie otrzymaliście lub
      macie niezgodne z umową od dewelopera.

      By dać do myślenia niektórym, a innym zwiększyć chęć do przewertowania
      dokumentów i odświeżenia pamięci, podam co sam znalazłem dzisiaj w załączniku
      nr 1 do aktu notarialnego:
      1. „Pod budynkami znajduje się dwupoziomowy garaż podziemny, w którym, poza
      stanowiskami postojowymi, ZREALIZOWANO POMIESZCZENIE GOSPODARCZE DOSTĘPNE DLA
      WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW, oraz indywidualne piwnice lokatorskie”
      2. „Wentylacja jest mocnym punktem oferowanego standardu”, „Dodatkowo do
      WSZYSTKICH mieszkań doprowadzono przewody z odpowiednimi zabezpieczeniami do
      podłączenia wszelkiego rodzaju okapów kuchennych.”, „W kuchniach zastosowano
      DWA NIEZALEŻNE KANAŁY WENTYLACYJNE, jeden do przewietrzania pomieszczenia
      drugi do podłączenia okapu.”
      3. Catalina określiła w ww. dokumencie system domofonowy jako „nowoczesny”,
      tymczasem gdy jedna osoba dzwoni, to całe osiedle ma zablokowany domofon.
      Czyżby na tym polegała nowoczesność? Ponadto system jest często popsuty, a na
      jego naprawę czekamy miesiącami, bo za każdym razem dokonywana jest ona… we
      Włoszech. Pewnie z tego powodu komunikuje się z nami po włosku.
      4. Windy także zostały opisane jako „nowoczesne” – każde drzwi zawierają
      jedną jedyną fotokomórkę, co powoduje częste przycinanie użytkowników. „Windy
      na poszczególnych piętrach posiadają obudowę kamienną” - a poziom „-1” i „-
      2”?
      5. „Wszystkie drzwi są wyposażone w wizjer panoramiczny”.
      6. Balkony i tarasy miały być „ze stali kwasowej dla jak najlepszego
      zabezpieczenia antykorozyjnego”, tymczasem już teraz są pokryte rdzą.
      7. Zagwarantowano „dwa place zabaw”, tymczasem pierwszy z nich powstał po
      półtora roku od zasiedlenia budynków, a drugi dopiero w
      październiku/listopadzie 2005.
      Oba place zabaw są niezgodne z przepisami oraz niebezpieczne dla dzieci i
      bezsensownie zaprojektowane.
      8. „W obiekcie zaplanowano umieszczenie małego fitness klubu z sauną i salką
      gimnastyczną oraz tzw. miniprzedszkole”

      Ponadto:
      9. Catalina nie zrealizowała zobowiązań ustnych co do wykonania przejścia do
      tramwajów.
      10. Catalina nienależnie pobrała VAT od komórek lokatorskich i garaży.

      Co to jest Catalina czy Radio Erewań?

      • Gość: Rafal Re: Obiecanki cacanki IP: *.orange.pl 20.01.06, 21:41
        W jedności siła. Masz to jak w banku, ja mam zamiar punkt po punkcie rozliczyć
        Catalinę ze wszystkiego. My jeszcze sie nie wprowadzilismy, a juz od kilku
        miesięcy są problemy z uzyskaniem nawet informacji, nie powiem kluczy do
        mieszkań. Też nam mydlą oczy.
      • Gość: ewa Re: Obiecanki cacanki IP: *.c3-0.nyr-ubr1.nyr.ny.cable.rcn.com 21.01.06, 18:33
        a mnie zzrobert wkurzasz jak cholera - nie po to wchodze na to forum aby czytac
        Twoje wypociny, a mowie wypociny bo akurat mam przyjaciolke, ktore kupila tez
        na Wyscigowej mieszkanie i toche rzeczy o obie wiem. Nie dosc, ze namieszlaes
        wsrod swoich sasiadow to jeszcze tu chcesz? Jak chcesz zaloz osobne forum
        dotyczace usterek, etc a nie bedziesz sie wszedzie wpychal gdzie pojawia sie
        sprawa Cataliny. Z tego co wiem to sam nie jestes lepszy i jakos kiepsko Ci
        idzie dzialalnosc zarzadcza na Twoim osoedlu, moze sie przyznasz co sam
        naobiecywales swoim sasiadem, kiedy namawiales wszystkich do usuniecia
        Zarzadcy - a co z tych obietnic spelniles. Nie mam zamiaru sluchac juz ani
        jednego Twojego slowa- bo tak jak mowie wiem z pierwszej reki jak sam
        postepujesz i jakim typem jestes! Moze porozmawiaj ze sowimi sasiadami - albo
        poczytaj forum wyscigowej - moze spojrz sam na siebie i wez sie sam do
        dzialania, a nie jak o Tobie mowia - nic tylko gadasz od dwoch lat i to w
        wiekszosci z malym sensem.
        Nie wiem jak inni ale ja chce tu czytac o Bernardynskijej, bo mnie obchodzi to
        osiedle i nasze sprawy!!!!!!!!
        Nie mowie, ze Catalina jest swieta i my sami tu wiemy z jakimi problemami
        stykamy, ale do diabla ZZRobert ty potrafisz na innych forach zupelnie nie
        zwiazanych z Catalina - pisac na ta firme jakies niestworzone historie - a to
        juz "leci" mi tu jakims obledem!
        Zaloz sobie inne forum i ten kto bedzie chcial do ciebie dolaczy, i jeszcze raz
        mowie - zalatw najpierw swoje obiecywanki jako Wielki Pan i Wladca dzialajacy z
        ZArzadzie Wspolnoty Wyscigowej.
        A do moich sasiadow - czy ktos z Was przenosil odbior na iiny termin- czy mial
        jakies problemu i musial dlugo czekac, ja mam w przyszlym tygodniu ale nie wiem
        czy uda mi sie sprowadzic kolege, ktory pomoze mi w odbiorze,
        Pozdrawiam SASIADOW
        • bravo5 Re: Obiecanki cacanki 22.01.06, 11:34
          bravo eva !!!!!!!!!
          Człowiek o nikomu nieznanym autoramencie MIESZA bez sensu w bajorku Przy
          Bernardyńskie Wodzie podczas gdy powinien zainteresowac się raczej
          swoim "wyścigiem do doskonałości"........
          bravo
        • zzrobert Ewo czy raczej ... 22.01.06, 13:07
          Jak już zadajesz sobie tyle trudu by wstydliwie starać się ukrywać swoje IP to
          chciaż pisz w miarę logicznie.
          Co obiecałem? Jakie niestworzone historie o Catalinie? Podaj choć jedną rzecz.

          A to jak developer traktuje swoje zobowiązania na innej inwestycji akurat może
          mieć i zakładam na 101% że ma odzwierciedlenie w traktowaniu kolejnych
          klientów. no chyba że obiecujesz SWOJE nagłe nawrócenie.
          Co do oceny jak twierdzisz mojej działalności zarządczej to poczekaj do walnego
          zebrania właściciele sami to ocenią. Jak na razie nie mam powodu do obaw o tą
          wynikim tej oceny.

          Wiem prawda boli najbardziej. Ale jak już coś piszesz to odważ się choć raz
          zrobić to jawnie. I podawaj FAKTY.
          • Gość: Rafal Re: Ewo czy raczej ... IP: *.orange.pl 22.01.06, 17:55
            Drodzi mili. Nie ma co rzucać się na osobe, która próbuje tylko ostrzec nas i
            potencjalnych klientów Cataliny, że nie wszystko wyglada tak pieknie, jak sie
            mówi. Przykładem jestesmy MY, obiecano nam odbiory na październik/listopad 2005
            (przypominam w umowie termin 30 wrzesnia 2005 zgłoszenia budynku miastu) jest
            koniec stycznia 2006 i uwierzcie mi, są jeszcze osoby, które nie dostały nawet
            telefonu od Cataliny z jakąkolwiek informacją o odbiorze. Jestem osoba bardzo
            zajętą, więc narazie czekam BARDZO cierpliwie. Weźcie pod uwagę, że problemy
            mogą się jeszcze zacząć. Nie wprowadziliśmy się bowiem do naszych upragnionych
            mieszkań. Pozostaje miec tylko nadzieję, że Catalina uczy się na swoich
            błędach. Natomiast to ewidentne ukrywanie IP też o czymś świadczy.
            • Gość: fuczka Re: Ewo czy raczej ... IP: 212.69.68.* 23.01.06, 13:19
              W jednym popieram ewę-to forum dotyczy inwestycji Przy Bernardyńskiej Wodzie,
              więc jeżeli zzrobert ma jakieś uwagi odnośnie swojego mieszkania przy Wyścigach
              to powinien zamieszczać je na tamtejszym forum, a jeżeli takiego nie ma to może
              takowe założyć.
              Wchodząc tutaj chciałabym się czegoś dowiadywać o naszych mieszkaniach, a nie
              tych na Wyścigach.
              • Gość: Yaris Re: Ewo czy raczej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 14:39
                Nie żebym popierał "sposób bycia" zzroberta na forum Bernardyńskiej, ale....
                Weźcie pod uwagę, że mamy do czynienia z tym samym developerem (mimo że
                formalnie są to różne spółki z o.o.), a budynek stawia ten sam wykonawca.

                Pomiajac emocjonalne tony, uwagi zzroberta mogą być cenne z naszego punktu
                widzenia.

                Pozdr.

              • zzrobert Re: Ewo czy raczej ... 23.01.06, 16:34
                Z punktu widzenia mieszkańców Wyścigowej 4 Wasz nacisk na Catalinę jest
                najskuteczniejszy. To głównie z Waszego powodu usunięto nam grzyb (inna sprawa
                że nieskutecznie).
                A patrząc z Waszej strony to znajomość typowych usterek tego developera i jego
                typowych zachowań powinna Wam pomóc.

                Pewnie lepiej likwidować w zarodku niż powielać problemy z poprzednich
                inwestycji. A dla wyjaśnienia wiele z naszych było wcześniej przerabiane na
                Tagore'a. Dlatego niektóre z rozwiązań nasuwają się same.
                • Gość: ewa Re: Ewo czy raczej ... IP: *.c3-0.nyr-ubr1.nyr.ny.cable.rcn.com 26.01.06, 16:32
                  Moi Drodzy i Panie ZZ Robert,
                  Po pierwsze zzrobert nie mam zamiaru podawac zadnych faktow i niczego Ci
                  udowadniac! Mnie interesuje inwestycja na Bernardynskiej, chodzi mi jedynie o
                  to, ze jak wszedzie czytam to samo co piszesz na wszytskich innych forach to po
                  prostu juz mnie to nudzi, hobby sobie takie znalazles czy co? I chyba lepiej
                  abys to robil na nowo zalozonym forum a nie wrzucal swoje trzy grosze wszedzie -
                  zdaj sobie sprawe, ze nie wszystkich interesuje Twoje i tylko twoje zdanie
                  Ja mam swoje zdanie na Twoj temat, na temat Cataliny i tyle. I mysle, ze kazdy
                  z nas po kontaktach z Catalina swoje sobie wyrobil

                  A odnosnie tego forum to oczywiscie, ze sama tez sie wkurzam i mam swoje
                  negatywne uwagi. NO i chetnie poczytalabym jakies uwagi po kolejnych
                  przegladach, ktos napisal o kiepskich drzwiach wejsciowych, czy na serio sa
                  takie zle? A czy ktos moze mi powiedziec jak wygladaja tynki? Bo ja kiedys
                  odbieralam poprzednie mieszkanie to byly tak chropowate i fatalne, ze licze ze
                  moze tu bedzie lepiej.
                  Pozdrawiam wszystkich serdecznie - i tak przy okazji za diablanie rozumiem o co
                  chodzi z ukrywaniem IP! Moze jestem zacofana w kwestiach komputerowych :) ALe
                  tak jak napisalam wczesniej - jak ktos lubi sie czepiac to nawet do czegos
                  takiego sie przyczepi... no comments
    • Gość: Gal Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:57
      Witam,

      Juz jestesmy po odbiorach, Catalina twierdzi, że oddala budynek do uzytkowania.
      Czy ktos moze to potwierdzi? Gdzie mozna to sprawdzic - czy budynek został
      zgloszony? Jesli ktos poda mi nazwe urzedu i adres bardzo chetnie sie tam
      przejade i to sprawdze. Mam wrazenie, ze te cale przeglady to bylo zwykle
      uspokojenie ludzi, ktorzy byli mocno wkurzeni opoznieniem. Budynek jest
      zgloszony do uzytkowania a czy wiecie, ze np wszystkie plyty z piaskowca na
      budynku sa do wymiany? Potiwerdzilem to z robotnikiem, ktory byl na budowie i
      sie tym zajmowal. Zaczely pekac i do niczego sie juz nie nadaja. Trzeba je
      wymienic. Niestety przy tych temperaturach nie moga tego robic (temperatura
      musi byc na plusie), a wiec jesli wymienia je w marcu to bedzie dobrze.

      A wiec ponawiam pytanie - gdzie sprawdzic czy budynek zostal zgloszony do
      odbioru?
      • zzrobert Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? 08.02.06, 22:31
        Art. 56.

        1. Inwestor, w stosunku do którego nałożono obowiązek uzyskania pozwolenia na
        użytkowanie obiektu budowlanego, jest obowiązany zawiadomić, zgodnie z
        właściwością wynikającą z przepisów szczególnych, organy:
        1) Inspekcji Ochrony Środowiska,
        2) Inspekcji Sanitarnej,
        3) Państwowej Inspekcji Pracy,
        4) Państwowej Straży Pożarnej,
        o zakończeniu budowy obiektu budowlanego i zamiarze przystąpienia do jego
        użytkowania.


        2. Niezajęcie stanowiska przez organy, wymienione w ust. 1, w terminie 14 dni
        od dnia otrzymania zawiadomienia, traktuje się jak niezgłoszenie sprzeciwu lub
        uwag.


        Art. 57.
        1. Do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o
        udzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć:
        ...
        b) o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a także - w
        razie korzystania - ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu,
        3) oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych, jeżeli
        eksploatacja wybudowanego obiektu jest uzależniona od ich odpowiedniego
        zagospodarowania,
        4) protokoły badań i sprawdzeń,
        5) inwentaryzację geodezyjną powykonawczą.

        2. W razie zmian nie odstępujących w sposób istotny od zatwierdzonego projektu
        lub warunków pozwolenia na budowę, dokonanych podczas wykonywania robót, do
        zawiadomienia, o którym mowa w ust. 1, należy dołączyć kopie rysunków
        wchodzących w skład zatwierdzonego projektu budowlanego, z naniesionymi
        zmianami, a w razie potrzeby także uzupełniający opis. W takim przypadku
        oświadczenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 lit. a), powinno być potwierdzone
        przez projektanta i inspektora nadzoru inwestorskiego, jeżeli został
        ustanowiony.


        3. Inwestor jest obowiązany dołączyć do wniosku, o którym mowa w ust. 1,
        oświadczenia o braku sprzeciwu lub uwag ze strony organów wymienionych w art.
        56.


        4. Inwestor jest obowiązany uzupełnić dokumenty wymienione w ust. 1-3, jeżeli,
        w wyniku ich sprawdzenia przez właściwy organ, okaże się, że są one
        niekompletne lub posiadają braki i nieścisłości.


        5. Inwestor jest obowiązany zawiadomić właściwy organ o zakończeniu robót
        budowlanych objętych obowiązkiem zgłoszenia, w terminie 14 dni od dnia ich
        zakończenia.


        Art. 58.

        Właściciel - w odniesieniu do obiektów, o których mowa w art. 49 ust. 1 - jest
        obowiązany dołączyć do wniosku o pozwolenie na użytkowanie inwentaryzację
        powykonawczą i ekspertyzę techniczną potwierdzającą przydatność obiektu do
        użytkowania oraz oświadczenia, o których mowa w art. 57 ust. 3.


        Art. 59.

        1. Właściwy organ wydaje pozwolenie na użytkowanie obiektu budowlanego po
        protokolarnym stwierdzeniu na miejscu budowy:
        1) zgodności wykonania obiektu z warunkami zabudowy i zagospodarowania terenu
        oraz warunkami pozwolenia na budowę,
        2) uporządkowania terenu budowy.
        2. Właściwy organ może w pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego określić
        warunki użytkowania tego obiektu albo uzależnić jego użytkowanie od wykonania,
        w oznaczonym terminie, określonych robót budowlanych.


        3. Jeżeli właściwy organ stwierdzi, że obiekt budowlany spełnia warunki,
        określone w ust. 1, pomimo niewykonania części robót wykończeniowych lub innych
        robót budowlanych związanych z obiektem, w wydanym pozwoleniu na użytkowanie
        może określić termin wykonania tych robót.


        4. Przepisu ust. 3 nie stosuje się do instalacji i urządzeń służących ochronie
        środowiska.


        4a. Inwestor jest obowiązany zawiadomić właściwy organ o zakończeniu robót
        budowlanych prowadzonych, po przystąpieniu do użytkowania obiektu budowlanego,
        na podstawie pozwolenia na użytkowanie.


        5. Właściwy organ, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, odmawia wydania pozwolenia na
        użytkowanie obiektu budowlanego w przypadku niespełnienia wymagań określonych w
        ust. 1, w art. 57 ust. 1-4 lub w art. 58. Przepisy art. 51 stosuje się
        odpowiednio.


        6. Decyzję o pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego właściwy organ
        przesyła niezwłocznie organowi, który wydał decyzję o warunkach zabudowy i
        zagospodarowania terenu.


        Art. 60.

        Inwestor, oddając do użytkowania obiekt budowlany, przekazuje właścicielowi lub
        zarządcy obiektu dokumentację budowy i dokumentację powykonawczą. Przekazaniu
        podlegają również inne dokumenty i decyzje dotyczące obiektu, a także, w razie
        potrzeby, instrukcje obsługi i eksploatacji: obiektu, instalacji i urządzeń
        związanych z tym obiektem.
      • Gość: Rafal Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.orange.pl 08.02.06, 22:39
        Witam sąsiada. Zatkało mnie to, co napisałeś. Kilka dni temu sprawdzałem czy w
        ogóle nasz budynek został zgłoszony do użytkowania. Miałem pewne obawy, właśnie
        z powodu tych płyt. Trudno było mi uwierzyć, że zgłoszono w takim stanie
        budynek, który praktycznie nie jest skończony. Zgłoszono go jednak 30 grudnia.
        Otrzymałem również informację, że budynek jeszcze nie został oddany do
        użytkowania, co wcale mnie nie zdziwiło. Zajmuje się tym Inspektorat Nadzoru
        Budowlanego, dla Mokotowa. Jeśli to prawda, co mówisz to brak mi słów na to, co
        dzieje sie w tym kraju.
      • Gość: Rafal Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.orange.pl 08.02.06, 22:45
        Myslałem, że napisałeś ze został juz oddany do uzytkowania, dlatego mnie
        zatkało. Zgłoszony został - niestety w takim stanie.
      • Gość: Piotr Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: 217.153.29.* 10.02.06, 13:56
        Catalina rzeczywiście oddała budynek do odbioru, mieli na to czas do końca
        grudnia. Martwi mnie jednak to, co napisales Gal - jesli oni w ogole nie
        ruszyli jeszcze tych plyt, to naprawde mozemy dostac klucze dopiero w maju. Nie
        wyglada to dobrze.
        • fuczka Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? 13.02.06, 11:03
          W sobotę wieczorem przejeżdżaliśmy obok budowy i zauważyliśmy, że w salonie
          sprzedaży pali się śwaiatło, więc wstąpiliśmy zapytać się kiedy nastąpi
          rzeczywiste oddanie mieszkań. Odpowiedź Pana (chyba) Rafała : "przełom lutego i
          marca". Jak myślicie - znowu grają na zwłokę?
          • Gość: Piotr Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: 217.153.29.* 15.02.06, 11:48
            Ściemniają i to na maksa. Po pierwsze: nie wynajeli dodatkowych osób do odbioru
            mieszkań, co jest powszechnie stosowane u innych szanujących się developerów.
            Dwie te same osoby dokonują przeglądów technicznych prawie 130 lokali. Zaczęli
            w grudniu, jak twierdzą, he he i jeszcze nie skończyli. Wyraźnie im się nie
            spieszy. W przeciwieństwie do nas - pokrywamy dodatkowe koszy opóźnienia
            Cataliny. Niestety sprawa się może wydłużyć jeszcze o kilkanaście tygodni. Co
            bardzo mnie irytuje. A najgorsze jest to, że nie informują Klientów o faktach
            traktując nas jak idiotów.
            • fuczka Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? 16.02.06, 12:47
              W sumie to już przestaje być śmieszne. Zastanawiam się, czy te mieszkania w
              ogóle zostaną kiedyś oddane. Generalnie spore rozczarowanie, niby deweloper
              cieszący się dobrą opinią, a tutaj taka niespodzianka, 5 miesięcy opóźnienia (a
              i to pewnie nie koniec) i żadnych konsekwencji.
              Akurat w naszym przypadku nie oddanie mieszkania w terminie nie ma większego
              wpływu na plany życiowe, ale współczuję tym, którzy wzięli kredyty, albo są w
              ciężkiej sytuacji mieszkaniowej i liczyli na to, że zeszłe święta spędzą w
              nowym mieszkanku (a nawet apartamencie - tak to chyba było określane).
              • beti197705 Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? 23.02.06, 16:02
                Witam w przyszłym tygodniu zostałam umówiona na przeglad po usterkowy tj.6
                tygodni po przegladzie technicznym więc krócej niż zakładali bo czas dała sobie
                Catalina na poprawki do 60 dni ;-)
                A klucze spodziwają się oddawać w połowie marca - tak mi zapowiedziała Pani Ola
                jak otrzymaja decyzję która się uprawomocni.
                Pozdr.
                • Gość: Piotr Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: 217.11.152.* 27.02.06, 17:22
                  Ja tam już im nie wierzę. I tak uważam, że usunięcie drobnych poprawek w ciągu
                  6 tygodni to przesada. Znajomi odebrali mieszkanie w ciągu 10 dni od przeglądu
                  technicznego. Szkoda mówić, już nie chce się nawet komentować tego, co oni
                  robią.
                  • Gość: asa Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.crowley.pl 28.02.06, 08:26
                    U mnie też nie jest optymistycznie. Termin przeglądu pousterkowego własnie mija
                    a ze strony Cataliny cisza. Tylko pamiętają o terminach płatności. Tak
                    naprawdę, to żałuję, że już po pierwszym przeglądzie bo muszę uruchamiać kredyt
                    a oddanie kluczy wciąż sie przesuwa i trudno określić na kiedy bo wciąż tylko
                    podają nowe terminy.
                    • Gość: ben Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 18:22
                      Przygotujmy się na długie oczekiwanie. Catalina wycofała wniosek o oddanie
                      budynku do użytkowania. Jesli ktoś chce sprawdzić, to podaję nr telefonu do
                      Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, ul. Bagatela 14, tel. 3261515
                      • Gość: Yaris Re: Oddanie budynku - prawda czy falsz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.06, 21:12
                        ?????

                        Ktoś wie coś więcej??

                        Jeszcze wczoraj Catalina zapewniała mnie, że pozwolenie będzie.
                        Nie pierwsze to i nie ostatnie zapewnienia, ale wycofanie wniosku o pozwolenie
                        to byłby niezły numer :-/

                        Pozdr.
    • Gość: lalka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 21:33
      Byc moze gmina ten wniosek odrzuciła. Dlaczego Catalina sama miałaby wycofać
      wniosek? Czekam już na to mieszkanie z taką niecierpliwością. Przyznam, że aż mi
      się gorąco zrobiło czytając tą wiadomość. O co tu chodzi, myślałam, że Catalinie
      zależy na jak najszybszym oddaniu mieszkań i wzięciu za nie pieniędzy. Błagam
      napiszcie , może ktoś bardziej jest zorientowany i wyjaśni o co w tym wszystkim
      chodzi.Z rozmowy z panią Olą wynikało, że będę mogła w połowie marca już coś w
      tym mieszkaniu robić.
      • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 01.03.06, 11:17
        No to pięknie. Wiadomośc dnia, nie powiem. Coś mi się wydaje drodzy sąsiedzi,
        że jednak będziemy musieli wyjaśnić tę sprawę wspólnie, nie dając się omamiać
        pustymi zapewnieniami. Są pewnie już tacy, którzy wpłacili całą sumę... mi
        zbliża się termin i nie mam zamiaru płacić im ani grosza.
        • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:47
          No nie wiem, jakas dziwna ta wiadomosc, dzwonilem pod wskazany numer i nie
          chcieli mi powiedziec, powiedzieli, ze pisemnie nalezy zlozyc takie zapytanie.
          Ponadto bylem wczoraj na budowie - uwijali sie jak w ukropie, facet konczyl
          zakladac domofony przy furtkach wejsciowych, a ponadto ostro finiszuja z
          kamieniem na elewacji. W klatce 4 jest skonczony w klatce 2 maja skonczyc w
          piatek. Ciekawe skad ta osoba wie, ze wniosek zostal wycofany.
          • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:58
            Dzwoniłem dziś do Powiatowego Inspektora - bardzo niechętnie, ale potwierdzono
            mi, że wniosek został przez Catalinę wycofany - czy zatrudnieni tam ludzie mają
            jakiś interes w okłamywaniu nas - wątpię.

            Z drugiej strony mamy zpewnienia Cataliny o rychłym uzyskaniu pozwolenia oraz
            od kilku dni ruch na budowie.

            Co za bajzel :-/

            Bez pisemnych wyjaśnień od każdej z zaangażowanych w tę sprawę instytucji i
            stron się raczej nie obejdzie.

            A czas i pieniądze lecą :-/

            Pozdr.
            • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:10
              No to w takim wypadku informacja jest pawdziwa.
              Jejqu co teraz mam robic? czy wplacac im kase? Czy czekac? Co z karami za
              opoznienie jesli chodzi o Cataline?
              • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:21
                Sam już głupi jestem w tej sprawie, bo Catalina twardo twierdzi, że wniosek
                został złożony i nikt go nie wycofywał.

                Trzeba po prostu przejść na grunt korespondecji formalnej z wszelkimi możliwymi
                instytucjami i gromadzić materiał dowodowy.

                Telefoniczna informacja, jakkolwiek nie widzę przyczyn dla kórych miałaby być
                nieprawidziwa, nie jest wiążąca, wobec czego nadal tak naprawdę NIC nie wiemy.

                Pozdr.
                • Gość: PER Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:58
                  A może wycofano wniosek o pozwolenia na budowę II fazy? Bo inaczej to się kupy
                  nie trzyma...
    • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 01.03.06, 13:50
      Moi drodzy faktycznie przyszedł juz czas na zgromadzenie dokumentacji i
      zgłoszenie się po jakąś porade prawną w zakresie wyegzekwowania kary za
      opuźnienie od Cataliny.
      I kwestia będzie potwierdzenie od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na
      piśmie daty złozenia wniosku przez Catalinę, stwierdzenie czy wniosek był
      kompletny oraz date wycofania wniosku.
      II rzecz to porada prawna jakie mamy prawo domagać się na podstawie tych
      dokumentów opłaty karnej za kazdy dzień zwłoki.
      No to mamy teraz kłopot !!!!!!
      Jesli chodzi o płatnosci to niestety nie wiem jak w waszym akcie notarialnym
      ale w moim wyznacznikiem regulowania płatności był przeglad techniczny a nie
      uzyskane pozwolenie czy kluczy chociaż teraz wiem że tak było by dla mnie
      bezpieczniej i zdecydowanie lepiej.
      • mouha Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 01.03.06, 14:06
        Słuchajcie sprawa brzmi poważnie, ale z tego co wiem Catalina rzeczywiście coś
        tam uzupełniała ale proces uzyskania pozwolenia jest cały czas w toku. Wg moich
        informacji pozwolenie ma byc w marcu i na razie na to licze.
        Nawet jak będziemy sprawdzać ich we wszystkich możliwych urzędach to pewnie i
        tak niczego nie przyspieszymy - nie ma się co łudzić... więc może warto
        zostawić sprawę Catalinie, niech załatwia byle tylko szybko!
        Ja wiem jedno - po ostatniej rozmowie z nimi wydaje się, że Catalina tak samo
        jak my chce mieć ten budynek już oddany - bo jaktu ktoś wcześniej mądrze
        napisał, to dlanich kasa i to pewnie nie mała.
        Tyle już było krzyków do tej pory, że nie robią odbiorów,tymczasem ja już dawno
        poodbiorze, zaraz mam pousterkowy, więc mimo wszytsko jakoś to idzie. Teraz
        znowu krzyki o pozwolenie na użytkowanie - a ja myślę - co mnie obchodzi jak to
        zrobią - byle by je mieli jak zapewniają - w marcu.
        Ja już więcej nie mam zamiaru się denerwować. A tak na marginiesie powiem, że
        mając znajomych w innych inwestycjach Cataliny wiem, że wszędzie była jakaś
        mała obsuwa a na końcu zawsze wszystko było załatwione OK, więc ja i w tym
        przypadku jestem dobrej myśli, bo niby czemu w tym projekcie miało by być
        inaczej. Dajmy im działać i tyle
        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:35
          Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
          Jeżeli chcesz czekać, czekaj. jeżeli wierzysz zapewnieniom Cataliny, wierz.

          Ale jeżeli prawdą jest to co usłyszałem dziś w Inspektoracie Nadzoru
          Budowlanego, to 15 marca jest równie realny jak 30 września 2005 zapisany w
          umowach :-/

          Ja w każdym razie mam dosyć bierności w kontaktach z C.

          Pozdr.
      • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 01.03.06, 14:11
        Ponieważ trzeba ta sprawą zajać się jak najszybciej to ja mogę napisać takie
        pismo z prośbą o udzielenie informacji o złożonym wniosku przez Catalinę i
        jeszcze w tym tygodniu je złożyć u Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego -
        dzwoniłam tam i poproszone mnie tylko o to żeby teraz wszystcy do Inspektora w
        tej sprawie nie pisali tylko żebyśmy sobie uzyskaną odpowiedź udostępnili.
        • fuczka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 02.03.06, 12:16
          Beti,
          dzięki za inicjatywę, pisz jak najszybciej, bo na odpowiedź i tak trzeba będzie
          poczekać do 30 dni.
          • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 02.03.06, 15:32
            Pismo już napisałam a jutro mój mąz złoży je w kancelarii na Bagatela.
Pełna wersja