Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina

    • Gość: Gal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:02
      Zgodnie z obietnica dzisiaj tj 15/03 Catalina miala uzyskac pozwolenie na
      uzytkowanie budynku i na dniach mielismy miec klucze. No i? Jakie info?
      • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 15.03.06, 08:40
        Na budowie ruch umiarkowany - okna umyte, teren jak był tak jest zabałaganiony,
        chodnik uszkodzony (jakiś duży samochód wjeżdżał) - klucze mają być...
        • Gość: Piotr Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 17.03.06, 14:36
          Witam wszystkich sąsiadów, jakieś nowe wieści zza światów? Czy dalej nas mają
          w .....??
          • Gość: lalka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:27
            Czy ktoś już otrzymał klucze?Czy jest nadzieja, że wprowadzę się na Wielkanoc?
            • jolantadorota Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 18.03.06, 22:01
              pozdrowienia od sąsiadki z Catalina Wyścigi - u nas też było i jest mało
              różowo , składamy właśnie dokumenty do sądu z developerem, osobiście zostałam
              dotknięta znacznym opóźnieniem oddania mieszkania ze strony Cataliny - dokonali
              oni niezbędnych przeróbek bez mojej zgody, tak by wyciągnąć od lokatrów większą
              kasę - sprawa u mnie oparła sie na Reczniku Praw Konsumenta i szybciutko się
              odwalili. Trzymam za Was kciuki
              • Gość: Gal co z kluczami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 15:19
                pare kwestii - kiedy do ku.. nedzy beda klucze bo juz mnie to wpienia?
                co z terenem wokol budynku? czy catalina bedzie laskawa go posprzatac? bo
                narazie jest tam niezly bajzel. cala sytuacja jest delikatnie mowia
                wqu..ajaca.
                • Gość: Yaris Re: co z kluczami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 16:42
                  Po co te nerwy?
                  Bajzel to będzie jak zaczną budować II etap :-(

                  Wystarczy zadzwonić do biura i spokojnie porozmawiać.
                  Z moich informacji wynika, że klucze mogą być jeszcze w tym tygodniu.

                  Pozdr.
                  • Gość: Piotr Re: co z kluczami? IP: 217.11.152.* 20.03.06, 18:46
                    Niestety z Cataliną nie da się już w tej sytuacji spokojnie rozmawiać :(
                    • Gość: beti Re: co z kluczami? IP: 213.17.171.* 21.03.06, 13:45
                      Ja również jestem juz po przegladzie po usterkowym - wszystko zostało
                      poprawione poza kamieniem połamanym w niektórych miejscach.
                      Mają to jeszcze poprawiać jak bedzie cieplej.
                      Narazie II etap sobie odpuszczają do jesieni.
                      Klucze planuja oddawać w tym tygodniu ale czy to się potwierdzi????????
                      Bardzo bym chciała - ruszyła by nasza ekipa wykończeniowa nareszcie.
                      Windy już działają, domofonu nie sprawdzaliśmy, kanapy zafoliowane stoją w
                      korytarzach. Obawiam się tylko że ta posadzka na klatkach prawie czarna bedzie
                      strasznie się brudzić.
                      Jutro, pojutrze i popojutrze będę dzwonić i pytać o klucze bo teraz to jusz nic
                      nie stoi na przeszkodzie abyśmy je otrzymali.
                      • Gość: Yaris Re: co z kluczami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 15:26
                        >kanapy zafoliowane stoją w korytarzach
                        ???????

                        Jakie kanapy?

                        Pozdr.

                        • Gość: hop Re: co z kluczami? IP: *.aster.pl 21.03.06, 15:49
                          właściciela......
                        • Gość: gal Re: co z kluczami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 16:21
                          W klatkach na parterze beda staly skorzane kanapy coby szyku zadawac. W koncu
                          to apartamentowiec.
                          Smieje sie troche, chociaz rzeczywiscie pomysl jest fajny i ciekawie to
                          wyglada.
    • grzegorz125 Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczytaj!!! 22.03.06, 15:28
      Catalina klamie jesli chodzi o pozwolenie na uzytkowanie. Mozemy je dostac
      nawet za pol roku liczac od dnia dzisiejszego! Catalina wybudowala budynek
      niezgodnie z przepisami - miejsc postojowych jest mniej niz mieszkan. Z tego
      wzgledu pozwolenie na uzytkowanie zostalo odrzucone. Przedstawiciele Cataliny
      byli nawet dzisiaj w urzedzie, ale nic nie wskorali - dopoki w jakis sposob nie
      wygospodaruja dodatkowych okolo 30 miejsc postojowych nie dostaniemy pozwolenia
      na uzytkowanie. Jest to wiadomosc pewna, sprawdzona i uzyskana od kierownika
      urzedu, ktory wydaje pozwolenia.
      Nie wiem jak wy ale ja jestem w szoku. Jedyna szansa, zeby wygospodarowac te
      pozwolenia to wykup miejsca tam gdzie teraz stoi biuro sprzedazy. Ale catalina
      musi to wykupic a czy to zrobi? To sa tylko moje przemyslenia bo innej
      mozliwosci nie widze.
      Ostatnia sprawa - musimy sie spotkac i przemyslec co dalej. Pdaje moj mail -
      grzegorz125(malpa)gazeta.pl. Prosze o w miare szybkie odpowiedzi.
      • Gość: Yaris Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 15:57
        Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to samo kupno gruntu nie wystarczy.
        Parking na 30 stanowisk musi spełniać wymagania co do usytuowania względem
        budynków mieszkalnych, trzeba uzyskać pozwolenie budowlane, a tu zapewne zaczną
        się protesty osób "pokrzywdzonych" powstaniem pod ich oknami parkingu.
        Później zostaje jeszcze zrobienie dokumentacji, budowa, grodzenie - pół roku to
        optymistycznie licząc :-(
        Aż mi się nie chce wierzyć, że jakikolwiek inwestor mógłby "przeoczyć" taki
        drobiazg jak minimalna liczba miejsc postojowych (decyzja o pozwoleniu na
        budowę była wydana jeszcze na podstawie starego planu zagospodarowania
        przestrzennego - jeżeli dobrze pamiętam, a więc teoretycznie wszystko powinno
        być jasne?)

        Ech..
        • jocek1 Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt 22.03.06, 16:06
          Gość portalu: Yaris napisał(a):

          > Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to samo kupno gruntu nie wystarczy.

          a czy czasem nie jest tak, że ten cały teren nalezy do Cataliny? cos mi się tak
          kojarzy, że tam są chyba trzy działki ... Albo ta od powsińskiej nie, ale jest
          ze słuzebnościa drogi. Zresztą przy V klatce jest dużo miejsca ;-PPPP
          • Gość: Yaris Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:12
            Ale na pole za V klatką nie ma dojazdu, chyba że "tranzytem" przez garaż ;-)
            Po drugie mieszkańcy osidla "za płotem" w życiu nie odpuściliby oprotestowania
            tego parkingu.
            Po trzecie zapewne wielu nabywców najdrożych przecież lokali w V klatce miałoby
            coś przeciwko wdychaniu spalin i hałasom od wczesnego ranka do późnej nocy.

            Może gdyby wykorzystali całą nieckę, obsadzoną obecnie drzewkami + placyk z
            punktem sprzedaży od Powsińskiej, to wcisnęliby te 30 miejsc, ale ciekawe czy
            można wogóle ten grunt przeznaczyć na parking??

            Pozdr.
            • Gość: ona Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.03.06, 16:17
              Gość portalu: Yaris napisał(a):

              > Ale na pole za V klatką nie ma dojazdu, chyba że "tranzytem" przez garaż ;-)
              > Po drugie mieszkańcy osidla "za płotem" w życiu nie odpuściliby
              oprotestowania
              > tego parkingu.
              > Po trzecie zapewne wielu nabywców najdrożych przecież lokali w V klatce
              miałoby
              >
              > coś przeciwko wdychaniu spalin i hałasom od wczesnego ranka do późnej nocy.
              >
              > Może gdyby wykorzystali całą nieckę, obsadzoną obecnie drzewkami + placyk z
              > punktem sprzedaży od Powsińskiej, to wcisnęliby te 30 miejsc, ale ciekawe czy
              > można wogóle ten grunt przeznaczyć na parking??

              Ten kij ma 2 konce! Ciekawe, czy ci z pierwszej klatki tak chetnie zgodziliby
              sie na parking pod swoimi oknami? Ale co tam, przeciez im juz i tak beda
              jezdzily samochody pod oknami, a halas i spaliny to maja od drogi...

              Z tymi komantarzami to lepiej ostroznie:)
              pzdr.
              • Gość: Yaris Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:36
                Ja nic nie komentuję, tylko "głośno" się zastanawiam.
                Jeżeli rzeczywiście musi być dodatkowy parking, to niestety gdzieś będzie
                trzeba do zbudować :-(

                Osobiście nie zazdroszę ani I klatce wyjazdu z garażu i hałasu od Powsińskiej,
                ani V klatce perspektywy II etapu albo co gorsza parkingu.
                Wszyscy i tak jedziemy na tym samym wózku :-(

                Pozdr.
          • Gość: jocek Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 17:00
            > a czy czasem nie jest tak, że ten cały teren nalezy do Cataliny? cos mi się tak
            > kojarzy, że tam są chyba trzy działki ... Albo ta od powsińskiej nie, ale jest
            > ze słuzebnościa drogi. Zresztą przy V klatce jest dużo miejsca ;-PPPP

            sprawdziłem - trzy działki należą do cataliny a czwarta - w domyśle od
            powsińskiej - nalezy do miasta z prawem przejazdu dla mieszkańców i właścicieli.
            IMHO najprostszym rozwiązaniem jae ustanowienie służebności na dziuałce
            przylegającej do V klatki i wybudowanie parkingu w miejscu planowanego II etapu
            • Gość: Yaris Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:03
              > IMHO najprostszym rozwiązaniem jae ustanowienie służebności na dziuałce
              > przylegającej do V klatki i wybudowanie parkingu w miejscu planowanego II
              etapu
              Już widzę jak drogocenne metry przestrzeni budowlanej idą pod jakiś nędzny
              parking, a sądiednie bloki i mieszkańcy samej V klatki witają to rozwiązanie z
              radością.

              Moim zdaniem, jest to czyste science fiction.
              Ale zobaczymy.

              Pozdr.
              • Gość: jocek Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 17:22
                > Już widzę jak drogocenne metry przestrzeni budowlanej idą pod jakiś nędzny
                > parking,

                dlaczego od razu nędzny - raczej bezcenny - długo na chętnych czekać nie będą.
                Nie będzie to przeciez parking darmowy ...

                a sądiednie bloki i mieszkańcy samej V klatki witają to rozwiązanie z
                > radością.

                ale w ramach kompromisu miasto może zgodzić sie na parking bo nie zgodziło sie
                na II etap. Pomimo protestów mieszkańców ...
                >

                BTW ale ktoś musiał zaakceptować jakiś projekt, prawdopodobnie z tymi +37
                miejsami, które teraz zniknęły. Pytanie brzmi - gdzie miały znajdować sie
                pierwotnie?
              • Gość: Yaris Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 18:25
                Do wszystkich poruszonych najnowszymi wiadomościami, mam taki apel.

                Zanim zaczniecie sprawę nagłaśniać, robić awantury itp. proponuję dotrzeć do
                wszystkich dokumentów - pozwoleń, odmów, planów itp. i oddać je do spokojnej
                analizy komuś bezstronnemu! Nie dajmy się ponieść wiadomościom pochodzącym z
                trzeciej ręki!

                Nie chcę tu bronić Cataliny, bo opóźnienie dotyka mnie w takim samym stopniu
                jak i pozostałych, ale zauważcie, że urzędnicy nie są aniołami. Oni też mają
                sowje brudne gierki, a urzędniczy absurd nie jest niczym obcym żadnej
                administracji, nawet budowlanej.

                Jest więc pytanie, czy to Catalina świadomie ignorowała przepisy, czy może
                machina urzędnicza, z różnych względów coś tam sobie wymyśliła w przeddzień
                zakończenia inwestycji wyciągnęła "asa z rękawa".

                Proponuję uzyskać stanowiska obydwu stron, do tego wiarygodny materiał źródłowy
                i dopiero na tej postawie podejmować kroki przeciwko lub razem z Cataliną.

                Pozdrawiam
                • grzegorz125 Re: Do wszystkich poruszonych... 22.03.06, 18:29
                  Twoj apel jest zadziwiajacy. Zwlaszcza w swietle tego jak catalina nas
                  traktowala w ciagu ostatnich paru miesiecy. Ciagle klamstwa i sciemnianie.
                  Gdyby od razu grali w otwarte karty ludzie nie robiliby "awantur" tylko
                  spokojnie czekali na to co im sie nalezy.
                  • Gość: Yaris Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 18:49
                    Zalecam tylko opanowanie emocji i ochłonięcie.

                    Jeżeli uda się zdobyć dokumenty, to można na tej podstawie coś zwojować.

                    Ale pyskówką z Cataliną nie wygrasz, a spotkanie się bez solidnego przymyślenia
                    sprawy i zebrania argumentów może być miłym doświadczeniem towarzyskim, ale dla
                    poprawy naszej sytaucji raczej wiele nie wniesie.

                    Ot tyle.

                    Pozdr.
                    • grzegorz125 Re: Do wszystkich poruszonych... 22.03.06, 18:51
                      Dlatego termin spotkania zostal wyznaczony na sobote a nie np na jutro.
                      Uwazasz, ze spotkanie nie ma sensu?
                      • Gość: Yaris Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 19:02
                        W wymiarze towarzyskim ma sens, bo poznać się trzeba, ale poza wzajemnym
                        ponarzekaniem nic nowego nie wniesie. Niestety.

                        Uważam, że na spotkanie merytroyczne jest za wcześnie.

                        Natomiast mój apel kierowałem przede wszystkim do tych, którzy chcą iść ze
                        sprawą do prasy, mediów itp. - możemy sobie takim pochopnym krzykactwem narobić
                        niezłego g..., bo na razie o sprawie wie Nadzór Budowlany i Catalina. Jeżeli
                        sprawa zrobi się głośna w sposób przez nas niekontrolowany, urzędasy usztywnią
                        się jeszcze bardziej, sądziednie osiedla zaczną torpedować wszelkie plany
                        położenia ewentulanego parkingu i dopiero zacznie się bal.

                        To czego nam potrzeba to spokój i argumenty. Prasę możemy wykorzystać, ale nie
                        dajmy się wykorzystać prasie, jako sezonowa sensacja!!!!!


                        Pozdr.
                        • grzegorz125 Re: Do wszystkich poruszonych... 22.03.06, 19:05
                          I tu sie mylisz. Osoba, ktora zapowiedziala sie na spotkaniu jest po
                          konsultacji z prawnikiem, ktory powiedzial jej co mozemy w tej sytuacji zrobic.
                          To chyba nie jest malo, prawda?

                          • Gość: Yaris Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:05
                            Czy ten prawnik widział:
                            - plan zagospodarownaia na podstawie którego wydano pozwolenie na budowę;
                            - pozwolenie na budowę;
                            - wniosek o pozwolenie na użytkowanie;
                            - decyzję odmowną w sprawie powyższego pozwolenia, a szczególnie jej podstawę
                            prawną i uzasadnienie (o ile rzeczywiście została takowa wydana);
                            - stanowisko Cataliny w sprawie.

                            Jeżeli nie widział WSZYSTKICH tych dokumentów, to nie mógł powiedzieć niczego
                            co pozwoliłoby nam podjąć dalsze kroki przeciwko lub razem z Cataliną.
                            Lektura samej umowy przedwstępnej to za mało. Poza tym każdy może mieć nieco
                            inną umowę, bo pole do negocjacji było dość spore. Dla oceny sprawy nie są też
                            wystarczające same relacje z trzeciej ręki o przebiegu postępowania w sprawie
                            pozwolenia.

                            Daltego mówię spotkanie towarzyskie TAK, robienie afery medilno-prawnej -
                            jeszcze nie teraz!

                            Pamiętajmy że tu chodzi o nasze pieniądze włożone w tą inwestycję -
                            nieprzemyślanymi działanimi możemy zaszkodzić przede wszystkim SOBIE!

                            Pozdr.

                            • Gość: Yaris Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:22
                              Tytułem uzupełnienia nasza inwestycja miała jeszcze decyzję o warunkach
                              zabudowy i zagospodarowania terenu - to też trzeba sprawdzić!

                              Znamienne jest to, że na etapie wydawania decyzji wszystkie kwity, w tym opinia
                              o rozwiązaniach komunikacyjnych oraz projekt zagospodarowania terenu były OK -
                              w przeciwnym przypadku nie wydanoby pozwolenia na budowę. Ciekawe zatem co się
                              stało w międzyczasie?

                              Pozdr.
                              • grzegorz125 Re: Do wszystkich poruszonych... 22.03.06, 20:25
                                Myslalem o tym. I moim zdaniem Catalina gdzies przewidziala brakujace miejsca
                                postojowe, ale potem po prostu tego nie zrobila. Innymi slowy - budynek i
                                garaze sa zgodne z projektem, ale miejsc postojowych nie ma (a mialy byc). Moim
                                zdaniem liczyli na to, ze moze im sie uda chociaz az nie chce mi sie w to
                                wierzyc. Bo to po prostu niewiarygodne. Oczywiscie to tylko moje domysly (buc
                                moze warte funta klakow).
                                • Gość: Yaris Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:38
                                  > Moim
                                  > zdaniem liczyli na to, ze moze im sie uda chociaz az nie chce mi sie w to
                                  > wierzyc. Bo to po prostu niewiarygodne. Oczywiscie to tylko moje domysly (buc
                                  > moze warte funta klakow).

                                  I to mi chodzi - na dzień dzisiejszy mamy tylko strzępy informacji, a na tej
                                  podstawie trudno o rozsądne wnioski.

                                  Ja również nie wierzę w to, że Catalina z premedytacją zignorowałaby zapisy
                                  decyzji i planu czy przepisy prawa budowlanego. Dlatego sprawę trzeba przede
                                  wszystkim wyjśnić z Cataliną, ewentualnie z nadzorem budowlanym, a na inne
                                  działania jest jeszcze zbyt wcześnie.

                                  Pozdrawiam sąsiada :-))
                                  • Gość: Gienek Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.06, 21:20
                                    Nie jestem ekspertem prawa budowlanego, czy tez innego mogacego mieć w tym
                                    przypadku zastosowanie. Niemniej jednak, czy możecie z góry odrzucic tezę, że
                                    37 brakujacych miejsc znajdowac się powinno w podziemiu pomiedzy budynkami I i
                                    II etapu,,,,?
                                    • grzegorz125 Re: Do wszystkich poruszonych... 23.03.06, 00:01
                                      Ta teze mozemy odrzucic. Dlatego bo pozwolenia na budowe dotyczylo tylko i
                                      wylacznie naszego budynku i nie mialo to nic wspolnego z budynkiem obok.
                                      Pozwolenia na budowe nie wydaje sie na zasadzie "a byc moze w przyszlosci
                                      powstanie tam drugie budynek to wtedy znajda sie brakujace miejsca". Przeciez
                                      to bzdura.
                                      • Gość: asa77 Re: Do wszystkich poruszonych... IP: *.crowley.pl 23.03.06, 08:11
                                        Owszem tak powinno być, że pozwolenie tylko na jeden budynek (choć uważam, że
                                        to nasz budynek miał być wstępnie II etapem).Pierwotne plany Cataliny
                                        zakładały, iż w podziemiu między dwoma budynkami będzą dodatkowe miejsca
                                        postojowe (mam tam wstępną rezerwację) a ponadto z tego co pamiętam w drugim
                                        budynku miał być garaż dwupoziomowy. Może dlatego Catalina specjalnie opóźniała
                                        budowę naszego etapu licząc naiwnie po cichu, iż po połączeniu tych dwóch
                                        inwestycji będzie właściwy wskaźnik miejsc postojowych.
                                        Nie mniej jednak jestem w dużym szoku i nie mama wątpliwości, iż Catalina od
                                        początku wiedziała, iż mogą być problemy.
                                        Jednak nie zgadza mi w jaki sposób uzyskano pozowlenie na budowę (i budowę
                                        czego). Teoretycznie mając pozwolenie na budowę i wykonaną zgodnie z nim
                                        inwestycję nie powinno być żadnych przeszkód w uzykaniu pozwolenia na
                                        użytkowanie.
      • Gość: GG Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: 80.54.116.* 22.03.06, 16:07
        Zabiłeś mnie tą informacją. Podaj jeszcze raz adres email, bo dostałem zwrot z
        grzegorz125@gazeta.pl Mam kontakty z prasą, zrobie wszystko, zeby to puścic w
        obieg. Koniec zabawy.
        • grzegorz125 do GG 22.03.06, 16:28
          Adres podalem prawidlowy, dostalem juz maile od mieszkancow (przszlych).
          Sprobuj jeszcze raz.
          • Gość: Yaris Re: do GG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:39
            Grzegorzu, jedno pytanko.

            Catalina dostała formlaną odmowę wydania pozwolenia na użytkowanie, czy też na
            razie wszystko funkcjonuje "na gębę"?? A jeżeli to drugie to czy i kiedy można
            się spodziewać jakiegoś rozstrzygniecia tej sprawy na piśmie?

            Pozdr.
            • grzegorz125 Re: do GG 22.03.06, 16:51
              Catalina dostala formalna odmowe, nie ma szans na pozwolenie jesli nie bedzie
              miejsc postojowych. Sytuacja jest naprawde bardzo ciezka bo gdzies te miejsca
              beda musialy powstac tylko pytanie gdzie?
              Nie ludzcie sie prosze, ze Catalina jakos zalatwi sprawe bez tych miejsc - to
              niemozliwe. Kierownik, z ktorym rozmawialem byl badzo stanowczy, powiedzial, ze
              urzad nie moze takiego pozwolenia wydac, i ze sprawa moze sie ciagnac nawet pol
              roku. Nie wierzcie w to, ze catalina cos "zalatwi". Beda miejsca - bedzie
              pozwolenie, nie bedzie miejsc - nie bedzie pozwolenia.
              • Gość: Yaris Re: do GG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:00
                Jeżeli tak, to jest przynajmniej jakiś punkt zaczepienia.
                Trzeba wydobyć tę decyzję, a następnie stanowisko Cataliny.
                Do tego przydałaby się jeszcze kopia planu zagospodarowania, na podstawie
                którego wydano pozwolenie na budowę - bo samą decyzję na pewno każdy ma (ja w
                każdym razie tak).

                Bez tych dokumentów jakiekolwiek spotkania "mieszkańców" będą tylko biciem
                piany i jako takie nie mają większego sensu.

                Pozdr.
        • grzegorz125 do GG 22.03.06, 17:57
          Powiedz prosze jakie konkretnie kroki zamierzasz podjac?
      • Gość: Tomek Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt IP: 194.235.127.* 22.03.06, 16:17
        Aż się wierzyć nie chce...
        Masz rację. Należy podjąć działania. Sądzę że należy sprawę wyjaśnić
        bezpośrednio z Zarządem Catalina. Najgorsza prawda i tak będzie lepsza od
        sprzedawanego od kilku miesięcy kitu. Jak sądzicie?
      • grzegorz125 Re: Prawda o pozwoleniu na użytkowanie - przeczyt 22.03.06, 16:54
        aa i jeszcze jedno - chodzi o parking na 37 miejsc a nie na 30. Sprawy maja sie
        coraz gorzej :(
    • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 22.03.06, 17:16
      Mnie zastanawia tylko co innego - jak w ogole moglo dojsc do tej sytuacji?
      Jakim cudem Catalina tego nie dopilnowala? Czy was to nie dziwi? Na co oni
      liczyli? To nie jest blad konstrukcyjny, ktory wyszedl w trakcie budowy i
      dlatego zostalo odrzucone pozwolenie na uzytkowanie. To jest blad wynikajacy z
      odrzucenia przepsiow z premedytacja.
      O co tu chodzi?
      • Gość: jocek Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 17:24
        To jest blad wynikajacy z
        > odrzucenia przepsiow z premedytacja.

        i jest wyrazem "złej woli" bedącej przesłanką do rozpatrzenia opóźnienia w
        oddaniu budynku
    • grzegorz125 Spotkanie - wazne!!! 22.03.06, 18:38
      Wstepnie ustalilem date spotkania wraz z jedna forumowiczka. Data to sobota
      25/03 Sadyba Best Mall pub kolo kregielni na 1 pietrze (z reguly jest tam
      pustawo) godz. miedzy 18 a 19. Ogromna prosba o to, aby jak najwiecej osob na
      takim spotkaniu sie pojawilo.
      Ponadto w ciagu tych 2 dni kazdy we wlasnym zakresie niech postara sie ustalic
      jak najwiecej szczegolow dotyczacych naszego problemu. Nastepnie wszystko to
      przedyskutujemy na spotkaniu.
      Aha i jeszcze jedno - nie dajcie sie nabrac na slodkie gadanie cataliny - oni
      beda sciemniac zawsze i wszedzie i do konca. Problem jest naprawde powazny!
      Rozumiem, ze nie kazdemu termin odpowiada, ale trzeba sobie wybrac priorytety!
    • beti197705 no to mamy niezły curk 23.03.06, 08:57
      Będziemy mieli mały problem z uzyskaniem np. dokumentów z Nadzoru Budowlanego.
      Ja 10/03 złozyłam pismo na Bagatela z prośba o podanie informacji kiedy
      Catalina złożyła wniosek o pozwolenie na uzytkowanie czy był kompletny, czy
      został on odżucona - z jakich powodów, a jesli Catalina sama go wycofała to
      kiedy i czy do dnia wydania mi takiego pisma złożyła go ponownie.
      Wczoraj dostałam odpowiedz że nie jestem stroną w sprawie i że nie wydadzą mi
      żadnych informacji po takowe mogę się zgłosić do Cataliny.
      Wydaje mi sie ze cos tu jest nie tak bo chyba to nie jest żadna tajana
      informacja a urząd jest jednostka państwową służąca społeczeństwu.
      My jak najbardziej jestesmy w tej sprawie stroną ponieważ kupiliśmy tam
      mieszkania a od tej decyzji zalezy to kiedy wkońcu tam się sprowadzimy.
      Chyba teraz powinniśmy z tym sgłosić się do Federacji konsumentów i bronic
      naszych praw do informacji.
      Jak w takim badź razie mamy zebrać odpowiednie i niezbędne dokumenty jesli
      Catalina bedzie zarzekać się że ona tylko i wyłącznie ma złożony wniosek w ręku
      a o jego odżuceniu nic nie wie???????????
      • Gość: Yaris Re: no to mamy niezły curk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 09:43
        Jest coś takiego jak ustawa o dostępie do informacji publicznej - jej przepisy
        stanową wystarczającą podstawę do uzyskania informacji o wyadanych przez organy
        administracji decyzjach i innych aktach prawnych. Jeżeli więc w sprawie
        zapadały jakiekliwek decyzje, a o tym donoszą najświeższe niusy forumowe, to
        łaski nie robią

        Pełnego wglądu do akt sprawy zapewne nie uzyskamy, chociaż osoby mające
        ujawnione roszczenie z przedwstępnej w KW mogą próbować udowodnić, że mają
        interes prawny w rozstrzygnieciu tej sprawy, a więc przysługuje im status
        strony i pełny wgląd do akt oraz pozostałe uprawnienia procesowe.

        Ja odnoszę wrażenie, że ktoś kogoś zrobuił w niezłego wała i nie wykluczone, że
        również dla Cataliny cała sytuacja jest zaskoczeniem.

        Potwierdza się tylko to że źródło trudności może nie znajdować się w Catalinie
        ale w Nadzorze Budowalnym. W sprawie ktoś mąci - to pewne (dlaczego najpierw
        pojawia się informacja o wycofaniu wniosku przez Catalinę - którą telefonicznie
        potwierdza pracownik nadzoru, a za dwa tygodnie mamy rzekomą odmowę wydania
        pozwolenia - a więc jednak musiał być jakiś wniosek!). Pamietajcie nie każda
        decyzja urzędnicza jest prawidłowa, a moja praktyka zawodowa wskazuje, że
        jakieś 70 -90% decyzji administracji negatywnych dla stron to decyzje wadliwe -
        z którymi trzeba walczyć.

        Radzę zatem opanować emocje i zabrać się do sprawy w sposób metodyczny a na
        pewno wszystko uda się wyjaśnić!

        Pozdr.
        • fuczka Re: no to mamy niezły curk 23.03.06, 09:59
          Masz jakieś konkretne propozycje?
          • Gość: Yaris Re: no to mamy niezły cyrk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:11
            Mam parę pomysłów, ale przede wszystkim potrzebujemy rzetelnej informacji i
            dokumentów - dopiero na tej podstawie będzie można coś zdziałać.

            W tym zakresie zbiorową akcją raczej nic nie wskóramy.

            Pozdr.
            • fuczka Re: no to mamy niezły cyrk 23.03.06, 10:41
              No i właśnie w tym cały problem - skąd uzyskać tą rzetelną informację i
              dokumenty? Chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, co do tego, że Catalina
              delikatnie to ujmując "mija się z prawdą".
              A spotkanie to niezły pomysł, nie zaszkodzi się poznać i naradzić co dalej
              robić.
            • beti197705 Re: no to mamy niezły cyrk 23.03.06, 10:53
              W umowie przedwstępnej napisane jest że Catalina zobowiązuje się przystąpić do
              aktu notarialnego w przeciągu 3 misiecy od dnia przeprowadzenia przeglądu
              technicznego w moim przypadku przegląd techniczny odbył sie 18/01 czyli 18/04
              powinnam najpóźniej mieć w ręku akt notarialny.
              Tylko czy Catalina moze uznać nie otrzymanie pozwolenia na zasiedlenie jako
              powód przesuniecia terminu niezależny od nich mimo zachowania nalezytej
              staranności?
              Yaris pisze że musimy uzyskac wszystkie dokumenty a Grzegorz pyta jaki mamy
              plan i jemu chyba chodzi że musimy ustalić plan zdobycia tych wszystkich
              dokumentów.
              Ktoś musi się zająć wyegzekwowaniem dokumentów z Nadzoru Budowlanego.
              Ktos musi wystąpić do Cataliny o wyjasnienia na piśmie.
              I chyba własnie po to potrzebne jest zebranie aby takie osoby wybrać i zacząć
              działać - czyli zbierać wszystkie dokuemnty.
              Ja złożyłam pismo i dostałam na nie odpowiedź odmowną teraz mozna na ta
              odpowiedż wnieść jakieś chyba zażalenie albo udowodnić im że jestem stroną
              powołójąc się również na to co napisał/a Yaris o dostepie do informacji.
              Chociaz jak dla mnie najskuteczniejszą formą działania jest łążenie wszędzie
              osobiste i próbowanie dostania się do właściwych osób bezpośrednio.
              Chyba Grzegorz napisał że otrzymał pewne informacje o tych parkingach to moze
              jest władny otrzymać np. ksero odmowy wydania decyzji na zasiedlenie.
              Albo zna kogos kto moze w tym temacie pomóc.
              • grzegorz125 a co Catalina na to? 23.03.06, 11:34
                a jakie info uzyskaliscie od Cataliny?
            • grzegorz125 Re: no to mamy niezły cyrk 23.03.06, 11:51
              No to czekamy na to co zaprezentujesz mistrzu. Bo jak narazie to tylko
              krytykujesz idee wspolnego spotkania.
              • Gość: Yaris Re: no to mamy niezły cyrk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:58
                Jeżeli spotkanie takie ma być kolejną okazją do obrzucania się zwrotami
                typu "mistrzu", to ja dziękuję.

                I na zakończenie, nie mam nic przeciwko spotykaniu się, ale mam wiele przeciwko
                nadmiernej panice. A ponieważ moje doświadczeniw skazuje, że w trakcie takich
                spotkań nastroje paniki tylko się pogłębiają (tzw. "nakręcanie się"), dlatego
                spotkanie bez poznania wszelkich aspektów stanu prawnego i faktycznego sprawy
                do niczego konstruktywnego nas nie doprowadzi.
                I w tym sensie rzeczywiście nastawiony jestem do niego krytycznie.

                Pozdr.
                • grzegorz125 Re: no to mamy niezły cyrk 23.03.06, 12:35
                  Przepraszam, nie chcialem Cie obrazic. Po prostu cala sytuacja doprowadza mnie
                  do szalu - chociaz to pewnie zadne usprawiedliwienie.
    • grzegorz125 Sprawdzcie sami! 23.03.06, 12:33
      Podaje nr telefonu do kierownika Panswtowego Nadzoru Budowlanego (byc moze
      pokrecilem nazwe ale to bez znaczenia). Mozecie sami do niego zadzwonic i
      potwierdzic moje informacje. Mam nadzieje, ze pozwoli to wam racjonalnie
      spojrzec na klastwa Cataliny.
      Pan Grzegorz Pawlowski - nr tel 3261528 - zadzwoncie i sprawdzcie sami!
      • beti197705 Re: Sprawdzcie sami! 23.03.06, 13:12
        To własnie ten Pan podpisał sie na piśmie o odmowie informacji w tej sprawie
        stwierdzajac że nie jestem stroną.
        • Gość: Yaris Re: Sprawdzcie sami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 13:30
          Coraz lepiej się to wszystko kręci :-(

          Ciekawe jaki "układ" za tym stoi - i pytanie to stawiam jak najbardziej serio!

          Pozdr.
          • Gość: space333 Re: Sprawdzcie sami! IP: 155.57.160.* 23.03.06, 13:41
            ...i mi to pytanie przyszlo do glowy; rozumiem, ze umowione spotkanie jest jak
            najbardziej aktualne? pozdrawiam
            • Gość: asa Re: Sprawdzcie sami! IP: *.crowley.pl 23.03.06, 13:53
              Czy wiadomo wam coś o spotkaniu organizowanym przez Catalinę w sobotę?
              • Gość: Kasia Re: Sprawdzcie sami! IP: *.aig.pl 23.03.06, 14:40
                Tak, własnie skontaktowała sie ze mną Catalina z prośbą o przybycie w sobotę 9
                na spotkanie z Zarządem. Ma sie odbyć w garazu naszego bloku. Pozdrawiam i do
                zobaczenia w sobotę!
                • Gość: Yaris Re: Sprawdzcie sami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 14:54
                  Również moge potwierdzić - w sobotę ma być spotkanie.

                  Będzie okazja rozjaśnić nieco ten całun niedopowiedzeń, a przy okazji
                  przedyskutować taktykę działania - zgodnie z intencjami Grzegorza.

                  Pozdr.
                • Gość: Rafal Re: Sprawdzcie sami! IP: *.orange.pl 23.03.06, 14:58
                  Będą chcieli mimo wszystko przekazac nam mieszkania i klucze, w gre wchodza
                  ogromne pieniądze. Mój znajomy od 3 lat mieszka w budynku bez pozwolenia,
                  mieszkac się da.. tyle tylko ze mają ogromne problemy ze wszystkim. Pomijam
                  ulgi, z których nie bedziemy mogli skorzystac do odwołania. Ale nic, poczekajmy
                  i zobaczymy, co nam zaproponują...
                  • Gość: Yaris Re: Sprawdzcie sami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 15:09
                    Mieszkanie bez pozwolenia na użytkowanie to dosyć ryzykowna opcja. Ale jeżeli
                    ktoś jest w sytuacji podbramkowej - to lepsze to niż nic.

                    Szczególnie jeżeli rzeczywiscie przyczyną odmowy był tylko i wyłącznie brak
                    mijesc postojowych.

                    Pozdr.
        • Gość: Rafal Re: Sprawdzcie sami! IP: *.orange.pl 23.03.06, 13:53
          Wszyscy mamy zapis w umowie, że jestesmy zobowiązani uregulować nalezności w
          ciągu 6 tygodni od przeglądu technicznego. Ja niestety już wpłaciłem, ale
          uczulam pozostałych sąsiadów, którzy jeszcze tego nie zrobili. Wstrzymajcie
          przelewy. Ja zacząłem już spłacać swój kredyt, a nie wiadomo, kiedy dostanę
          mieszkanie.
    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 23.03.06, 14:26
      Podobno Catalina organizuje spotkanie w sobotę o 9 (nie wiem gdzie) bo nie
      otrzymali zgody na użytkowanie.
      • Gość: Rafal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.orange.pl 23.03.06, 14:32
        Czy dzwonili do kogos z mieszkanców? Podobno, tzn?
      • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.03.06, 14:38
        O 9:00 rano w sobotę w garażu budynku jest organizowane zebranie z zarządem
        Cataliny w sprawie otrzymania decyzji odmownej na zasiedlenie budynku.
        • beti197705 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.03.06, 14:40
          Wszyscy niech czuja się zaproszeni. To zebranie ma słuzyć udzieleniu nam
          przyszłym lokatorom informacji co dalej catalina zamierza z tym zrobić.
          • fuczka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.03.06, 15:08
            No i proszę wystarczyło umieścić na forum informację o spotkaniu organizowanym
            przez niedoszłych mieszkańców naszej inwestycji i Catalina cudownym zbiegiem
            okoliczności również zaprasza na spotkanie w sobotę, po 6 miesiącach
            ściemniania.
            • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 23.03.06, 15:38
              fuczka, coz tu duzo gadac. Internet to potega!
    • grzegorz125 Podsumowanie 23.03.06, 15:34
      Ciesze sie, ze swoim postem wywolalem w koncu jakas w miare konkretna reakcje
      Cataliny. A wiec jednak chyba dobrze zrobilem zamieszczajac wszystkie
      informacje jakie posiadalem na forum. Chociaz niektorzy forumowicze maja co do
      tego zupelnie odmienne zdanie.
      Co do sobotniego spotkania - proponuje aby po spotkaniu z Zarzadem nie
      rozjezdzac sie do domow, a zostac i pogadac we wspolnym gronie bez nich. Trzeba
      ustalic plan dzialania i dzialac w grupie. Pamietajcie - w jednosci sila! Nie
      dajmy sie nabrac na ich sciemnianie. Sciemniali wystarczajaco dlugo.
      Ponadto niech kazdy przyjdzie z lista pytan (nawet niech sobie zapisze na
      kartce). Poddajmy ich ogniowi pytan, bez specjalnej delikatnosci, tylko
      odpowiedzi i trudne pytania z naszej strony.
      Chociaz ja osobiscie obawiam sie, ze beda nas chcieli uglaskac slodkim gadaniem
      bez konkretow.
      • Gość: Krzysztof Budziak Zaproszenie na spotkanie IP: 217.153.119.* 23.03.06, 16:35
        Szanowni Państwo, właściciele mieszkań w bloku przy ul. Przy Bernardyńskiej
        Wodzie,

        Wobec szeregu pytań i wątpliwości, jakie pojawiły się w ostatnich dniach
        zarówno na forum, jak i w rozmowach telefonicznych, chciałbym zaprosić
        właścicieli mieszkań na spotkanie z Zarządem Catalina Development Sp. z o.o.,
        na którym przedstawiona zostanie aktualna sytuacja prawna i faktyczna budynku
        oraz zaprezentowane zostanie oficjalne stanowisko dewelopera w tej sprawie.
        Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę, 25 marca o godzinie 9.00 w parkingu
        podziemnym budynku Przy Bernardyńskiej Wodzie.

        Serdecznie Państwa zapraszam, z poważaniem,

        Krzysztof Budziak
        • Gość: Yaris Re: Zaproszenie na spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:50
          Jeżeli można, to poproszę też o przygotowanie odpowiedniej infomacji na piśmie,
          z podpisami osób upoważnionych do reprezentowania spółki Catalina Development
          Sp. z o.o.

          Myślę, że większość osób i tak wystąpi z prośbą o taki dokument. W obecnej
          sytuacji słowo "mówione" bardzo straciło na wartości.

          Pozdrawiam

        • Gość: jocek Re: Zaproszenie na spotkanie IP: *.acn.waw.pl 23.03.06, 18:03
          chciałbym zaprosić
          > właścicieli mieszkań na spotkanie z Zarządem Catalina Development Sp. z o.o.,

          eee, to mało będzie właścicieli ;-(((((((
        • grzegorz125 Re: Zaproszenie na spotkanie 23.03.06, 18:52
          Co do pomyslu developera typu "dostaniecie klucze i bedziecie mogli wykanczac a
          pozwolenie potem". Radze byc ostrozny, kary za mieszkanie bez pozwolenie na
          uzytkowanie sa bardzo wysokie, jest to prawnie zakazane i zabronione. Owszem
          zdarza sie w niektorych pozal sie boze inwestycjach, ale chyba nie po to
          placilismy kupe pieniedzy, zeby godzic sie na taka prowizorke. Pamietajcie, ze
          prowizorka trwa najdluzej!
      • maksiu771 Re: Podsumowanie 24.03.06, 21:29
        A czy w pozwoleniu na budowę było mniej niż jedno miejsce parkingowe
        przypadające na jedno mieszkanie? Jeżeli było co najmniej jedno, to co się z
        nimi stało?
    • Gość: doc Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.ew.pl 24.03.06, 08:55
      www.wprost.pl/ar/?O=47783
      • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 24.03.06, 09:37
        Ponieważ odwiedził nas tutaj, jak widzę przedstawiciel Cataliny, co jest
        dowodem, że czytają to forum, chciałbym zaapelować, aby zostali zawiadomieni
        TELEFONICZNIE WSZYSCY MIESZKAŃCY o sobotnim spotkaniu. W przeciwnym razie takie
        spotkanie nie ma sensu. Zwracam uwagę, że forum to odwiedzane jest tylko przez
        część mieszkańców i taka forma zaproszenia nie jest wystarczająca.
      • Gość: Tomek Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 194.235.127.* 24.03.06, 12:01
        Dzięki za ten artykuł. Pytanie tylko, w jakim celu umieściłeś ten link. Sądzę
        że każdy słyszał o tego typu przypadkach, a w naszej sytuacji naprawdę
        podgrzewanie atmosfery jest tym, czego zapewne wszycy potrzebujemy obecnie
        najmniej.
        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 12:23
          Pewnie dlatego, że na "czarnej liście" w jednej z ramek znajduje się spółka
          siostra naszej Cataliny, Catalina Investment Sp. z o.o. (Wyścigi??).

          A wiadomo, że co rodzina, to rodzina - chociaż z drugiej strony, w każdej
          rodzinie jest jakaś czarna owca.

          Tak czy inaczej, Catalina praktycznie w każdej swojej inwestycji ma na pieńku z
          mieszkańcami z różnych powodów, ale takiego numeru, jak nieukończenie budynku w
          terminie i problemy z pozwoleniem na użytkowanie to chyba jeszcze nie wycięła.
          Szkoda że to akurat na nas padło :-(

          Pozdr. i do zobaczenia
          • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 14:00
            A ja mysle, ze kazda firma ma na pienku z mieszkancami w ten czy inny sposob.
            Zanim kupilem mieszkanie u Cataliny naprawde odwiedzilem sporo innych
            inwestycji. Inwestycji, ktore juz stoja i zostaly zbudowane przez innych
            developerow. Co tu duzo gadac - Catalina wypadla najlepiej (chociaz oczywiscie
            ich budynki nie sa pozbawione wad). Ale sa to wady naprawde bez jakiegos
            wiekszego znaczenia. No moze wyjatkiem jest ich pierwszy budynek na Wyscigach.
            • Gość: xor Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.acn.waw.pl 24.03.06, 15:13
              Na Tagore (to jednak była pierwsza inwestycja Cataliny) problemy były niewiele
              mniejsze od inwestycji na Wyścigowej.
              • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:24
                Można tu na formum gazety odszukać echa problemów Tagore'czyków.
                Jezeli dobrze pamiętam, to dotarli nawet do sądu.

                Ale co tam, oni chociaż mieszkają, a my jeszcze sobie poczekamy :-(

                Pozdr.
                • grzegorz125 do Yarisa 24.03.06, 15:33
                  Yaris mam prosbe - czy moglbys mi podac maila do siebie, mam dosyc wazna
                  sprawe.
                  • Gość: Yaris Re: do Yarisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:59
                    poszło na priv.

                    Pozdr.
              • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 15:24
                czyli jakie?
              • Gość: Piotr Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: 217.11.152.* 24.03.06, 15:34
                Niemniej jednak jestem bardzo ciekawy, jak chcą załatwić tę sprawę... Obawiam
                się, że na wprowadzenie się do mieszkań nie mamy szans przez najbliższe
                miesiące. Wybudować garaże mogą tylko w dwóch miejscach, albo z jednej, albo z
                drugiej strony budynku. Od V klatki tego nie zrobią, bo musieliby zrezygnować z
                drugiego etapu (to dla nich duża kasa) a z drugiej strony nie zmieści się ponad
                30 miejsc. Zapewne więc kombinują z 2 etapem, który ma powstać dopiero w
                przeciągu następnych 2 lat, albo i dłużej. Aż boję się myśleć... powiem tak -
                wkopaliśmy się i to bardzo... Nie dość, że nie mamy gdzie mieszkać to jeszcze
                będziemy musieli płacić (ubezpieczenia kredytu, utrata ulg, odsetki itp..) Brak
                mi słów.
                • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:52
                  Dlatego właśnie z niecierpliwością oczekuję jutrzejszego spotkania.

                  A i jeszcze jedno - warto zabrać jakiś sprzęt do rejestracji dźwięku, tak na
                  wypadek nadmiernych krętactw ;-)

                  Pozdr.
                • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 15:56
                  Nie dramatyzuj. Owszem tam gdzie mial powstac drugi etap raczej nie wcisna
                  parkingu (protesty mieszkancow), natomiast od strony 1 klatki miejsca jest az
                  nadto. Tam wejdzie nawet 50 samochodow. Jesli bedziesz jutro na spotkaniu to
                  sam sprawdzisz. Pytanie tylko czy gmina wyrazi zgode na postawienie tam
                  parkingu/ewentualnie sprzedaz tego gruntu. Tak czy siak sprawa nie jest latwa i
                  na pewno czeka nas jeszcze pare miesiecy czekania. I pamietaj ze chodzi o
                  miejsca postojowe pod chmurka, developer nie musi budowac garazu.
                  • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:06
                    A w jaki sposób Catalina otrzymała zezwolenie na budowę bez planu
                    umiejscowienia KONIECZNEJ ilości miejsc parkingowych? Taka to teraz
                    niespodzianka dla nich?

                    Musieli mieć je na planach.
                    Więc:
                    - były upchnięte jak na Wyścigowej niezgodnie z prawem. No i "wypadły" gdy
                    smród z miejscami na Wyścigowej się podniósł.
                    - miały być pomiędzy etapem 1 a 2. Ale tu jakby to ująć niemożliwe było to od
                    początku bo nie da się (legalnie) uzyskać zezwolenia na budowę osobnych etapów
                    w takim przypadku.
                    - ktoś był niekompetentny do końca i najpierw Catlaina przegapiła ten problem
                    (w co nie wierzę) a potem urzędy nie dopatrzyły się tego (w co także nie
                    wierzę).
                    - mieli obiecane miejsca.
                    - niespodzianka podana w sobotę.

                    Ja stawiam na punkt pierwszy choć przyznam że patrząc na dotychczasowe
                    działania i zaniechania developera nie będę zaskoczony punktem ostatnim.
                    • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:12
                      A moglbys nieco rozwinac punkt ostatni? No i co my do cholery jako przyszli
                      mieszkancy mozemy zrobic?
                      • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:21
                        A co ja Wam mogę tak w ciemno radzić?
                        Najpierw należy poznać racje drugiej strony (o ile to nie będzie w końcowym
                        rozliczeniu Wasza strona - może w sprawie działa jeszcze ktoś) dopiero potem
                        pomyśleć co dalej.

                        No i wskazane byście otrzymali dokumenty odnośnie tego problemu.
                    • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:14
                      Aha i rozwin prosze kwestie o co chodzi z tym "smrodem na Wyscigowej"? Tez
                      mieliscie problemy z urzedami?
                      • zzrobert Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:23
                        odezwij się do mnie na maila.
                        • grzegorz125 Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina 24.03.06, 16:27
                          Poszlo na Twojego "gazetowego" maila
    • grzegorz125 Jutrzejsze spotkanie 24.03.06, 17:59
      Jutro mamy spotkanie, na ktorym developer poinformuje nas o faktycznym stanie
      prawnym naszego budynku.
      Prosilbym mieszkancow o staranne przygotowanie sie do spotkania, konkretne
      wypunktowanie developera trudnymi pytaniami, ale jednoczesnie prosilbym o to,
      aby dyskusja nie zamienila sie w pyskowke i stek pretensji. To nic nie da. ja
      tez juz wplacilem pieniadze, tez sie wkurzam, ze nie moge zamieszkac a budynek
      stoi gotowy, ale pyskowka nic nie da. Trzeba rozwiazac problem.
      Jeli sa wsrod nas prawnicy, niech oni byc moze zloza na rece developera wnioski
      o udostepnienie dokumentow tak abysmy mieli wglad w to jak faktycznie sprawy
      wygladaja i kiedy moze zakonczyc sie ta patowa sytuacja.
      Wplacilismy pieniadze, jestemy strona w sprawie, domagajmy sie aby Catalina
      traktowala nas jak partnerow.
      • maksiu771 Re: Jutrzejsze spotkanie 24.03.06, 21:36
        Trzeba zapytać, którędy będą dojeżdżać do drugiej budowy, czy przez garaże?
      • bravo5 Re: Jutrzejsze spotkanie 24.03.06, 21:56
        Proponuję by osoba/osoby posiadające odpowiednie przygotowanie merytoryczne
        przygotowały na jutrzejsze spotkanie wniosek o przekazanie przez developera
        właściwych dokumentów mogących stanowić podstawę do rozstrzygania i oceny
        sytuacji. Mam nadzieję, iż na spotkaniu będzie nas dość i może zdecydujemy
        złożyć podpis pod wnioskiem.WSZYSCY mieszkańcy powinni otrzymać odpowiednie
        dokumenty do wglądu i pisemną deklarację zarządu C. odnośnie sposobu i termunu
        rozwiązania problemu. Jeśli komuś wudaje się, że to łaska - niestety jest w
        błędzie!!! W powstałej sytuacji mamy pełne prawo do informacji, a jeśli zarząd
        Cataliny jej odmówi - musi liczyć się z naszą reakcją i zwróceniem się o pomoc
        do właściwych urzędów.
        Ponadto...nie jestem pewien czy jutrzejsze "zgromadzenie" ma charakter legalny
        w sytuacji gdy nie ma pozwolenia na użytkowanie.
        Pozdrawiam wszystkich i życzę jutro dużo spokoju!
        Czy wieczorne spotkanie w Sadybie (18:00 w okolicach kręgielni na pietrze jest
        aktualne?)
        bravo5
        • beti197705 wnioski po spotkaniu 25.03.06, 11:35
          Dla osób które z różnych przyczyn nie mogły dzisiaj się pojawić na spotkaniu:
          1) Następne spotkanie z zarzadem ma odbyć się równo za 2 tygodnie w tym samym
          miejscu i czasie
          2) Każdy na piśmie otrzyma drogą pocztową stanowisko Cataliny w tej sprawie -
          wyjaśnienie sytuacji
          3) Można składać pisma o udostępnienie lokali do prac wykończeniowych w biurze
          sprzedaży dla tych lokali które mają już podpisane przeglądy pousterkowe i na
          zasadach opisanych w tzw. regulaminie który udostępni Catalina kazdemu mozna
          prowadzić takie prace po uzyskaniu zgody Pana Prezesa
          4) Osoby które jeszcze nie zapłaciły swoich naleznosci mogą składać pisma do
          zarzadu o odroczenie terminu zapłaty w związku z powstałą sytuację
          5) Zarzad skierował do nas prośbę o nie ingerowanie w sprawę przez miesiac
          dajac jeszcze czas i mozliwości Ctalinie na uzyskanie jak najszybciej tego
          pozwolenia nie robiac zamieszania w urzedach wokół sprawy
          6) Każdy indywidualnie ma prawo składac dokumenty do Zarządu o rekompensatę
          zaistniałej sprawy - I TO JEST CHYBA SŁABY PUNKT BO POWINNIŚMY RAZEM ZŁOŻYĆ
          JEDNO PISMO ŻEBY DLA WSZYSTKICH BYŁY JEDNAKOWE UZNANIA ZRESZTA TAKIE JAKIE
          ZOSTAŁY OPISANE W SAMEJ UMOWIE CZYLI 0,05% OD WARTOŚCI MIESZKANIA ZA KAZDY
          DZIEŃ ZWŁOKI TA WŁASNIE KWOTA MA NAM POKRYĆ WSZYSTKIE NIE DOGODNOSCI ZWIĄZANE Z
          ZAISTNIAŁYM OPÓŹNIENIEM I MOIM ZDANIEM TO POWINNO BYĆ WSPÓLNIE PRZEZ NAS
          WSZYSTKICH RAZEM ZŁOŻONY WNIOSEK DO CATALINY- a jakie jest wasze zdanie w tej
          sprawie?
          7) Catalina przyznała się do zaniedbania sprawy w sposób świadomy a liczyła
          tylko że mimo nie dopełnienia przeznaczenia około 30 miejsc postojowych to
          pozwolenia jednak uzyska.
          8) Teraz Catalina odwoła się od decyzji odmownej do Urzędu i przez te 2
          tygodnie znajdzie włąsciwe rozwiązanie tej sytuacji o czym nas tez poinformuje.

          To sa chyba najważniejsze wnioski jeżeli cos pominełam to bardzo proszę o
          dopisanie żeby wszyscy mieli jasność sprawy.
          Pozdrawiam
          Beti
          • Gość: Yaris Re: wnioski po spotkaniu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.06, 14:28
            Ad. 6 Te 0,05% to kara umowna - należy się w przypadku wystąpienia opóźnienia,
            bez względu na rzywisty rozmiar szkody.
            Natomiast, niezależnie od tego każdy z nas może dochodzić od Cataliny
            odszkodowania - w tym przypadku trzeba jednka udokumentować szkodę wynikajacą z
            naruszeń zobowiązań umownych przez Catalinę - sprawy co do zasady bądą bardzo
            zindywidulalizowane i trudno mi wyobrazić sobie wspólny wniosek.
            Możemy też domagać się od Cataliny swoistego zadośćuczynienia za "szkody
            moralne" - i w tym przypadku wspólny wniosek jest jak najbardziej na miejscu -
            ale wątpię czy Catalina będzie chciała o czymś takim rozmawiać.

            Ad. 8 Te dwa tygodnie Catalina ma na podjęcie decyzji: czy odwołają się od
            decyzji odmownej, bo są przekonani że wszystko jest OK (w co szczerze wątpię),
            czy też podejmą działania w celu "stworzenia" brakujących miejsc.

            Od siebie dodam jeszcze pkt 9. - jestem niemal w 100% przekonany, że poza
            miejscami parkingowymi, Nadzór Budowlany wytknął Catalinie w decyzji odmownej
            szereg innych naruszeń prawa budowlanego, pozwolenia na budowę, wzizt, albo
            planu zagospodarowania przestrz., stąd paniczna obawa przed udostępnieniem nam
            dokumentacji.

            Zobaczymy więc co powiedzą za te dwa tygodnie.

            Pozdr.
          • maksiu771 Re: wnioski po spotkaniu 26.03.06, 01:02
            Szkoda, że Catalina nie powiedziała, gdzie chce brakujące
            miejsca "wygospodarować". Czy bez tych miejsc dostanie pozwolenie na
            użytkowanie? Podobno chce dojazdu od strony Sadyby? Z tego, co wiem, takiej
            zgody nie dostanie.
      • Gość: niezapominajka prośba o poradę IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 25.03.06, 11:22
        Cześć,

        Nie jestem aktywna forumowiczka ale czesto tu zagladam i czytam o ważnych
        kwestiach, które poruszacie. BYłam an zebraniu. Troche mnie rozczarowało. Masa
        prosb pod naszym kierunkiem, zadnych obietnic. Mam do was pytanie: czy warto w
        takim razie wykanczac nasze mieszkania? Z jednej strony wydaje mi się, ze to
        jest niemozliwe aby pzrez głupie 40 miejsc parkingowych w koncu nie zakonczono
        budowy - to jest do zrobienia i nie jest to jakas powazna usterka w stylu,
        krzywe sciany, zla konstrukcja, etc. tak wiec wydaje mi się, ze mozna je
        spokojnie zaczac wykanczac. Z drugiej strony co sie stanie jesli rzeczywiscie
        pozwiolenie nie bedzie. My skonczymy nasze piekne mieszkania a prawnie nie
        bedziemy mogli tam zamieszkac> Ile bedziemy czekac? ten budynek nie moze chyba
        tak stac i stac pusty wieki.

        Jestem troche laikiem w sprawie kupowania mieszkan bo to pierwsze. prosze o
        jakas sensowna podpowiedz co Wy o tym myslicie. Czy warto bawic sie w
        urzadzanie mieszkania juz teraz?

        pozdrawiam serdecznie, milo było was zobaczyc :)
        n.
        • Gość: Rafal Re: prośba o poradę IP: *.orange.pl 25.03.06, 14:22
          Jeśli chodzi o możliwość wykańczania mieszkania w chwili obcnej, bez pozwolenia
          z pewnościa każdy z nas bedzie miał na ten temat rózne zdanie. Przede wszystkim
          każdy z nas ma inną sytuację życiową. Rozumiem, że niektórzy mają sytuacje
          podbramkową. Ja osobiście mam duże obawy co do rozpoczecia remontu i włozenia w
          mieszkanie kolejne pieniądze, bez podstaw prawnych. O ile nasze pieniądze są na
          szczęście w miarę bezpieczne na r-ku powierniczym, to mieszkania nie należą
          jeszcze do nas. Każdy kto wykonczy mieszkanie, zrobi to na swoją
          odpowiedzialność. Wydarzyło się tyle niespodziewanych rzeczy: znaczne
          spóźnienie, odrzucone pozwolenie, etc. że może jeszcze wiele nas zaskoczyć. Te
          mieszkania nie należą jeszcze prawnie do nas. W normalnym trybie, kiedy byłoby
          pozwolenie, podpisalibyśmy protokoły przejecia naszych mieszkań, co miałoby
          podstawy prawne, a nastepnie akty własności. Myślę, że kazdy musi tu sam
          zdecydować.
    • grzegorz125 Po spotkaniu 25.03.06, 18:46
      Nie zgadzam sie z Yarisem, ktory twierdzi, ze nadzor budowlany wytknal
      Catalinie inne usterki. Gdy dzwonilem do nadzoru Pan Pawlowski mowil tylko o
      brakujacych miejscach postojowych i potwierdzil, ze sam budynek jest w
      porzadku. Naprawde nie sadze, zeby bylo cos jeszcze chociaz kto wie.
      Zobaczymy co sie ruszy przez te 2 tygodnie, narazie czekamy.
      Od siebie dodam tylko, ze budynek wyszedl pieknie, tak ladnych klatek
      schodowych, tak wykonanego budynku (z gustem, starannie), takiej dbalosci o
      detal, tak ladnego projektu nie widzialem nigdzie. Szkoda, ze tak radosna
      chwila zostala zmacona przez brak wystarczajacej ilosci miejsc postojowych.
      • Gość: Yaris Re: Po spotkaniu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.06, 19:33
        Jest to nie dające się racjonalnie wyjaśnić, wewnętrzne przeczucie ;-)

        Miejsca postojowe są jednak zapewne gwoździem programu.

        Budynek wewnątrz rzeczywiście wygląda sympatycznie, ale ciekaw jestem jak
        przetrwa zmasowany "atak" ekip remontowych. Do tego utrzymanie w czystosci tylu
        czarnych powierzchni będzie nie lada wyzwaniem dla administratora.

        Pozdr.
        • fuczka Re: Po spotkaniu 27.03.06, 12:36
          Ja jednak przychylam się do przeczuć Yaris'a. Brak miejsc parkingowych nie może
          być jedyną przyczyną odmowy zgody na użytkowanie budynku. Gdyby tak było
          Catalina nie miałaby powodu odmawiać nam wglądu w decyzję, a skoro to robi, to
          decyzja musi zawierać coś o czym pan Prezes nas nie poinformował na spotkaniu.
          Może jednak uda się do niej dotrzeć.
          • Gość: xxx Re: Po spotkaniu IP: *.crowley.pl 27.03.06, 13:07
            W ubegłym tygodniu w Nadzorze Budowlanym powiedziano mi przez telefon, iż
            Catalina nie dostała pozwolenia na użytkowanie między innymi za miejsca
            postojowe. Nie chciał jednak powiedzieć nic więcej
            • Gość: ktos Re: Po spotkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:39
              czy te wszystkie domniemania zmieniają coś w naszej sprawie? "Mleko zostało
              rozlane" a nam pozostaje tylko czekać na propozycje rozwiązania problemu.
              Catalinie musi zależeć na szybkim rozwiązaniu problemu/ów, bo tylko wtedy
              bedzie mogła zgarnać kasę za zrealizowany projekt (wg oświadczenia banku
              finansujacego, zwolnienie środków z rachunku powierniczego nastąpi po uzyskaniu
              pozwolenia na użytkowanie). Wierzcie mi, że rentowność deweloperki jest bardzo
              duża.
              • Gość: iva Re: Po spotkaniu IP: *.aig.pl 27.03.06, 15:28
                Czy ktoś z Was nagrywał może sobotnie spotkanie ? Będę wdzięczna za informacje -
                wiem, że Catalina nagrywała...
                • Gość: Piotr Re: Po spotkaniu IP: 217.11.152.* 27.03.06, 16:21
                  Prawdę mówiąc na ostatnim spotkaniu nie zostało nic konkretnego powiedziane.
                  Problem został jedynie oficjalnie ogłoszony. Prezes Cataliny w ogóle nie był
                  przygotowany, nawet nie znał treści umów, jakie podpisywali z nami. Dla mnie
                  kompletna kpina. Nie określili naszej sytuacji prawnej, między wierszami
                  powiedziano nam, że kto chce może zacząć wykańczać swoje mieszkanie.
                  Przytakiwano nam, słyszeliśmy, co chcieliśmy usłyszeć. Sytuacja może się
                  powtórzyć za 2 tygodnie. Poprosili nas o miesiąc cierpliwości, to im damy. Ale
                  niech się nie łudzą, że po tym czasie mieszkańcy będą siedzieć cicho. Jeśli
                  oszukano nas, mówiąc że to tylko problem garaży, sprawa i tak wyjdzie na jaw,
                  wcześniej czy później. Później będzie tylko dla nich gorzej.
            • Gość: spacerowicz Re: Po spotkaniu IP: *.aster.pl 31.03.06, 15:09
              Swego czasu były wysuwane zastrzeżenia do budynku pod względem niezgodności z
              przepisami ppoż. (chodziło o odległości pomiędzy tymi dużymi, "panoramicznymi"
              oknami). Jeżeli to o to chodzi, to Catalina dała d..., bo była informowana o
              sprawie jakiś rok temu i można było coś zaradzić na etapie budowy.
              • Gość: zima00 Re: Po spotkaniu IP: *.wsei.pl / *.wsei.pl 31.03.06, 15:19
                No jakaś kolejna bzdura, chyba tylko po to aby dolać benzyny do ognia.
                • Gość: Rafal Re: Po spotkaniu IP: *.orange.pl 31.03.06, 18:31
                  W tej chwili nie pozostaje nam nic innego, jak czekać. Denerwuje mnie jednak
                  to, ze pomimo obietnic nie wysłali oficjalnego pisma do mieszkańców. Czy to
                  TAKIE TRUDNE NAPISAĆ KILKA ZDAN i skopiować?! Oj, chyba jednak nie tylko chodzi
                  o miejsca postojowe, inaczej pozwoliliby nam na wgląd do dokumentu oraz zajęcie
                  oficjalnego stanowiska nie zajmowałoby im tak długo.
                  • Gość: michał Re: Po spotkaniu IP: *.met.pl / 217.153.134.* 31.03.06, 22:13
                    witam
                    Chcialbym sie dowiedziec na kiedy jest przewidziane kolejne spotkanie z Cataliną
                    i gdzie?
                    Pozdrawaim
                    Michał
                    ps. Jestem sąsiadem, śledzę Waszą dyskusję, choć sie jeszcze nie udzielam.
                    • Gość: krol Re: Po spotkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:52
                      Czy dalej nikt z was nie dostal listu? Podobno zostal wyslany we wtorek. Dzisiaj jest sobota, spotkanie za
                      tydzien a my dalej nic nie wiemy..
              • agar25 przed spotkaniem 03.04.06, 14:18
                Najważniejszą rzeczą dla nas w tej chwili jest dobra kondycja finansowa
                Cataliny. Pamiętajcie, że mamy w tej chwili tylko umowy przedwstępne. Dlatego
                sprzedać mieszkania miże nam tylko Catalina Development. NIKT INNY! Gdyby
                (odpukać) doszło do upadłości spółki. własność działki z BUDYNKIEM (jako
                częścią składową)zostanie sprzedana na pokrycie hipoteki banku, a wpłacone
                przez nas pieniądze z prowadzonego przez bank rachunku zastrzeżonego trafią do
                masy upadłości (ponieważ jest to tylko rachunek zastrzeżony, a nie
                powierniczy). W ten sposób ani bank, ani syndyk, nie będą nam mogli sprzedać
                mieszkań, działka z budynkiem trafi do licytacji, a my ewentualnie będziemy
                mogli dochodzić zwrotu wpłaconych kwot z masy upadłości, ale bez żadnego
                pierwszeństwa - bo taka umowa, jaką zawarliśmy, żadnego pierwszeństwa nie
                daje...
                • Gość: lalka Re: przed spotkaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:38
                  Własnie otrzymałam list polecony z zawiadomieniem o spotkaniu w przyszłą sobotę
                  • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:42
                    "Przyszłą" ?

                    Spotkanie umówione było na sobotę przypadającą w tym tygodniu, tj. 8 kwietnia.

                    Pozdr.
                • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:39
                  Bez paniki, proszę!

                  Takie straszenie nic nie daje, a opisany scenariusz jest mało prawdopodobny
                  nawet w razie upadłości (odpukać) Cataliny.

                  Pozdr.
                  • Gość: agar25 Re: przed spotkaniem IP: *.polityka.com.pl 04.04.06, 17:22
                    To nie jest panika. Tak wygląda nasza sytuacja od strony prawnej. I to po
                    prostu trzeba wiedzieć, podejmując działania, by były skuteczne i sensowne.
                    Byśmy nie działali przeciw własnym interesom, tylko zgodnie z nimi.
                    • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.06, 18:55
                      > To nie jest panika. Tak wygląda nasza sytuacja od strony prawnej
                      Nie jest to do końca prawda. Stan prawny jest znacznie bardziej złożony i
                      oferuje znacznie więcej potencjalnie możliwych rozwiązań i scenariuszy zdarzeń.

                      > Byśmy nie działali przeciw własnym interesom, tylko zgodnie z nimi.
                      I tu się jak najbardziej zgadzam!


                      Pozdr.
                      • Gość: Tomek Re: przed spotkaniem IP: 194.235.127.* 05.04.06, 17:09
                        Yaris, w pełni zgadzam się z Twoim głosem. Mam natomiast pytanie do agar25.
                        Skąd wynikają Twoje obawy o kondycję finansową developera?
                        Pozdrawiam
                        • elizabeth_w Re: przed spotkaniem 06.04.06, 11:15
                          Moja propozycja jest następująca: poczekajmy na spotkanie w sobotę, zobaczymy,
                          co powie nam Catalina i czy w ogóle powie coś konkretnego. Prosili nas o m-c
                          cierpliwości, więc dajmy im ten czas. Jeśli sprawa nie wyjaśni się i dalej będą
                          nas traktować jak dotychczas pozostanie nam tylko jedno: wynajęcie kancelarni
                          prawnej do reprezentowania nas. Nie wyjdą to wielkie pieniądze od mieszkania,
                          natomiast może się okazać, że będzie to koniecznością na pewnym etapie. Teraz
                          natomiast wstrzymajmy się od wszelkiego rodzaju komentarzy potęgujących strach
                          i nasze obawy, bo to nic nie da. Ja również czekam z niecierpliwością na
                          jakiekowliek wieści, ale dobre. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
                          • Gość: michal Re: przed spotkaniem IP: *.met.pl / 217.153.134.* 06.04.06, 20:54
                            Witam
                            Również i ja dostałem informację o spotkaniu, mimo, iż nie byłem na
                            wcześniejszym spotkaniu. O kondycję finansową developera to, moim zdaniem, nie
                            ma sie co martwić, bo biznes ten jest bardzo opłacalny, a Catalina ma na koncie
                            już budynki przy Tagore'a i Wyścigowej. Catalina planuje na pewno nowe
                            inwestycje i jakiekolwiek problemy są jej bardzo nie na rękę. Podejrzewam, że
                            sami są bardzo taką sytuacją zirytowani, ponieważ to fatalnie wpłynie na ich
                            wiarygodność. Pytanie jak do tego mogło dojść, ale wnioski pewnie
                            wyciągną/wyciągneli już sami. Przecież jest projekt budowlany i tam miejsca
                            musiały być!!! Inaczej nie dostaliby pozwolenia. Generalnie jednak wydaje mi
                            się, że nie ma się co martwić. Widziałem dziś jakieś ruchy budowlane przed
                            budynkiem, pewnie dogadali się z miastem i budują tymczasowy parking na miejscu
                            pawilonu sprzedaży.
                            Pozostaje jeszcze pytanie, jak Catalina zamierza nam wynagrodzić ewidentne
                            straty, poniesione w związku z niedotrzymanym terminem. Pewnie myślą, że za 2
                            miesiące oddadzą nam mieszkania i tyle. Niestety nie jestem prawnikiem, ale
                            myślę, że warto też przygotować się na to, że będą lawirować i wymyślać
                            niestworzone historie. Musi być jakieś oficjalne stanowisko, dlaczego zrobili za
                            mało miejsc parkingowych! Michal.
                            • Gość: Michal Re: przed spotkaniem IP: *.met.pl / 217.153.134.* 06.04.06, 21:03
                              I jeszcze jedna uwaga. Catalina na pewno śledzi, to co piszemy na tym forum. Ja
                              bym tak robił. Więc jeśli macie jakieś konkretne pomysły to raczej nie podawajmy
                              ich na forum. Mój mail kontaktowy: arinsk@gmail.com Pozdr Michal.
                              • Gość: Tomek Re: przed spotkaniem IP: 194.235.127.* 07.04.06, 07:44
                                Faktycznie był wczoraj ruch na budowie. Nie wyglądało to jednak na budowę
                                parkingu, chyba że podziemnego :-). Była to jakaś przeróbwka systemu
                                kanalizacyjnego. Może i tu Nadzór Budowlany dopatrzył się jakichś
                                niedociągnięć. Pozytywnym aspektem sprawy jest na pewno to, że inwestor coś
                                robi.
                                Pozdrawiam wszystkich
                                • Gość: Molesta Re: przed spotkaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 09:19
                                  caly czas cos robia, na budowie ruch, ekipy sprzatajace, poprawiali kostke
                                  przed wjazdami do parkingow.
                                  Ja tam jestem dobrej mysli.
                                  • Gość: Tomek Re: przed spotkaniem IP: 194.235.127.* 07.04.06, 10:29
                                    Ja tez jestem dobrej myśli. Nie nazwałbym tego tylko poprawianiem kostki, a jej
                                    ponownym układaniem. Wczoraj był tam spory wykop, koparka i kilku kolesi
                                    kombinujacych coś przy studzienkach. Ale cieszy to, że coś się dzieje.
                                    Pozdrawiam
                            • Gość: 2536 Re: przed spotkaniem IP: *.crowley.pl 07.04.06, 11:26
                              Przede wszytskim musimy podpisać noatarialne umowy przenoszące własność
                              mieszkania, bo bez tego nie mamy żadnych gwarancji, że nie zostaniemy na
                              lodzie. Gdyby bank skorzystał z hipoteki na gruncie, to nasze wpisy do ksiąg
                              wieczystych nic nie dają. Nasze umowy przedswtępne sa wiążące tylko dla
                              Cataliny Development - DLA NIKOGO INNEGO. Ergo, możemy stać się właścicielami
                              mieszkań tylko do czasu, gdy istnieje Catalina Development.
                              Zwracam jeszcze uwagę, że Catalina do każdej inwestycji powołuje osobną spółkę -
                              Wyścigi i Tagore'a budowały inne, a Catalina Development jest tylko do
                              Bernardyńskiej Wody.
                              Dlatego najważniejsze dla nas jest, by Catalina Development dostała pozwolenie
                              na użytkowanie. Wtedy może dostać pieniądze z rachunku zastrzeżonego, a my
                              podpisać akty notarialne.
                              Radziłbym zatem wszelkie ewentulane akcje przeciw Catalinie odłożyć do czasu,
                              gdy będziemy mieli podpisywane akty notarialne. Na razie zaś w naszym
                              najlepszym interesie jest wspieranie (na razie; nieprzeszkadzanie) Cataliny w
                              staraniach o pozwolenie na użytkowanie. Pamiętajcie, że bez pozwolenia na
                              użytkowanie nikt z nas nie stanie się właścieielem mieszkania.
                              • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:45
                                Co do zasady owszem, nie ma sensu przeszkadzać Catalinie, bo jedziemy na jednym
                                wózku ale....
                                ... Catalina przynajmniej w moim odczuciu wykorzystała już kredyt zaufania -
                                jako terminowy i w miarę solidny deweloper, a zatem nie mam zamiaru wysłuchiwać
                                przez kolejne miesiące coraz to nowych bajeczek o terminie zakończenia budowy i
                                rzekomym braku problemów z jej formalnym zakończeniem.

                                Jeżeli sami nie dadzą dostępu do dokumentów, a na budowie nie będzie widać
                                żadnych postępów, np. w kwestii parkingowej, to dotrę do nich w ten czy inny
                                sposób, aby przynajmniej wiedzieć na czym stoję.

                                Zaufanie musi działać w obie strony (mam nadzieję, że przeczyta to ktoś z
                                Cataliny).

                                Pozdr.
                                • Gość: 2536 Re: przed spotkaniem IP: *.crowley.pl 07.04.06, 12:36
                                  OK, ale co proponujesz konstruktywnego? Jako prawnik zapewniam, że istnienie
                                  Cataliny Development i pozostawanie przez spółkę właścicielem gruntu jest
                                  warunkiem bezproblemowego wykonania umów przedwstępnych. Bez tego umowy
                                  przedwstępne to tylko świstki papieru, a wpis roszczenia do księgi wieczystej
                                  jest skuteczny tylko wobec Catalina Development. Gdyby jeszcze bank
                                  skorzystałby z hipoteki, to pozostaje nam tylko nadzieja na zwrot jakichś
                                  pieniędzy z masy upadłości. Catalina jest nam zatem teraz niezbędna.
                                  Zresztą im też bardzo musi zależeć na pozwoleniu na użytkowanie, bo inaczej nie
                                  dostaną żadnych pieniędzy z rachunku zastrzeżonego. Upadłość im się zatem w
                                  żaden sposób nie opłaca, tym bardziej że są jeszcze właścicielami sąsieniej
                                  działki. Dlatego Catalina naprawdę musi stawać na głowie, żeby dostać
                                  pozwolenie na użytkowanie. Bez wątpienia zatem jedziemy z Catalina na jednym
                                  wózku i musimy grać teraz w jednej drużynie.
                                  A roszczenia odszkodowawcze i kary umowne jeszcze długo się nie przedawnią. Ja
                                  zresztą nie zamierzam nic w tej sprawie robić, dopóki nie podpiszę aktu
                                  notarialnego. Bo nie będę ryzykował juz zapłaconych kwot dla awantury z
                                  niepewnym finałem. Jak mam wybrać mieszkanie lub działania w celu niszczenia
                                  Cataliny, to zdecydowanie wolę mieszkanie.
                                  • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 13:16
                                    Jeżeli chodzi o wnioski końcowe to podzielam w pełni Twój pogląd.

                                    Skoro jednak jedziemy na tym samym wózku, dlaczego odmawia się nam dostępu do
                                    dokumentów. Co takiego w nich napisano, że nie powinniśmy tego zobaczyć?

                                    Czy nie niepokoi Cię to, że tak na prawdę nie wiesz co się dzieje w sprawie
                                    (dziwna postawa jak na prawnika), bo przecież słowom przedstawicieli Cataliny w
                                    kwestii pozwolenia na użytkowanie ufać już nie sposób - sami przyznali
                                    ostatnio, że wnioski o pozwolenie składali przedwcześnie i z pełną
                                    świadomością, iż nie dotrzymali warunków WZIZT i pozwolenia na budowę - a mimo
                                    to przez trzy miesiące twierdzili że wysztko jest OK!!!

                                    Może Tobie udostępniono dokumentację do wglądu i już jesteś spokojny. Jeżeli
                                    tak, to sam chętnie ją zobaczę i też się upewnię, że tym razem wszystko będzie
                                    OK. A jeżeli nie, to podziwiam Twoje zaufanie do C. - moje uległo już
                                    wyczerpaniu.


                                    Pozdr.
                                    • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 13:23
                                      Nie rozumiem też jaki związek dostrzegasz pomiędzy dostępem do dokumentów, a
                                      upadłością Cataliny?

                                      Nie pisałem również, że zacznę od awantury w nadzorze budowlanym. Jeżeli C.
                                      pewna będzie, że ma rację i wszytsko jest już OK., nie powinna mieć żadnych
                                      obaw przed udostepnieniem dokumentów do wglądu.

                                      Odnoszę ponadto nieodparte wrażenie, że C. ma pewne plany co do naszych
                                      ewentulanych roszczeń - ale nie wywołujmy wilka z lasu. Na razie trzeba C.
                                      dopingować do skutecznych działań mających na celu zakończenie inwestycji.

                                      Pozdr.
                                      • Gość: Molesta Re: przed spotkaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:55
                                        Ludzie wyluzujcie, bo to sie robi jakies paranoiczne.
                                        Budynek stoi, caly czas cos w nim robia, czyscili chyba 2 dni temu piaskowiec,
                                        sprzataja codziennie klatki, grzeja, placa za ochroniarzy, czyscili garaze, ten
                                        na poziomie zerowym i ten na poziomie -1 (moze widzieliscie mokre podlogi w
                                        garazach?), poprawiaja kostke. Jest opoznienie ale zmiany w projekcie takie jak
                                        zrobila catalina naprawde nie sa niczym szczegolnym. Nie bronie ich, dali
                                        ciala, ale naprawde wyluzujcie z tymi czarnymi scenariuszami.
                                        Niech dzialaja, w koncu bedzie to pozwolenie, a te texty o tym, ze nie bedzie
                                        aktow itp. kurde wezcie naprawde na wstrzymanie bo mnie to smieszy tak w ogole.
                                        • Gość: Molesta Re: przed spotkaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 17:04
                                          Te wszystkie dzialania, ktore opisalem powyzej z budynkiem - czy tak robi
                                          developer, ktory ma oglosic upadlosc??? Litosci...
                                          • Gość: Krol Po spotkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 08:59
                                            Bardzo prosze milych sasiadow o podsumowanie dzisiejszego spotkania jak najpredzej na formum - tak
                                            jak poprzednio. Pozdr.
                • Gość: Piotr Re: przed spotkaniem IP: 217.11.152.* 03.04.06, 14:55
                  To bardzo dobra uwaga dla tych, którzy chcą wyremontować swoje mieszkania zanim
                  wyjaśni się sytuacja użytkowania, albo dla tych, którzy już wyremontowali.
                  • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 13:29
                    Halo, czy ktoś tu jeszcze zagląda??

                    Co z tym spotkaniem, będzie w sobotę 8 kwietnia, czy znowu jakieś ściemy
                    odchodzą??

                    Pozdr.
                    • beti197705 Re: przed spotkaniem 04.04.06, 13:39
                      Witam
                      W czoraj otrzymałam pismo z Cataliny informujące o tym że 31/12/2005 złożyli
                      wniosek o pozwolenie na użytkowanie a dwudziestego któregos otrzymali decyzje
                      odmowną z powodu i jest tu cytat o za małej ilości miejsc postojowych (szkoda
                      że nie mam przy sobie tego pisma to napisała bym dokładnie tak jak tam jest) i
                      że Catalina prosi nas o nie ingerowanie w sprawy formalne gdyż moze to tylko
                      spowodować opóźnienie wydanie decyzji pozytywnej, a catalina już poczyniła
                      kroki zarówno prawne jak i techniczne aby decyzje w niedługim czasie uzyskać o
                      czym poinformuje nas w tą sobotę tj.08/04 o 9:00 w tym samym miejscu.
                      Nie mam nic mowy o wypłacie odszkodowań, ani o terminie podpisywania aktów
                      notarialnych o czym ktos juz tu pisał wiec nie wiem czyżby funkcjonowały dwa
                      pisma wysyłane do klijentów?????
                      Pozdrawiam
                    • Gość: zima00 Re: przed spotkaniem IP: *.wsei.pl / *.wsei.pl 04.04.06, 13:42
                      Zebranie będzie 08.04.06 tak jak obiecali dostałem wczoraj list polecony
                      potwierdzający spotkanie i odmowę pozw. ze względu na miejsca parkingowe.
                      pozdrawiam
                      • Gość: Yaris Re: przed spotkaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:10
                        Dzięki za info - do mnie jeszcze list C. nie dotarł.

                        W takim razie do zobaczenia w sobotę.

                        Pozdr.
    • beti197705 stanowisko Cataliny 31.03.06, 11:50
      Witam
      Czy ktoś z Państwa otrzymał już pisemne stanowisko Cataliny w sprawie decyzji
      odmownej na zasiedlenie tak jak Catalina nam na zebraniu sie zobowiązała.
      Pozdrawiam
      • Gość: doc Re: stanowisko Cataliny IP: *.ew.pl 31.03.06, 12:47
        Stanowiska nie natomiast otrzymałem informację, że budowa została zakończona a
        przewidywany termin podpisywania z klientami aktów przeniesienia własności to
        przełom DRUGIEGO I TRZECIEGO kwartału 2006r.
        • beti197705 Re: stanowisko Cataliny 31.03.06, 13:19
          To chyba nie takie pismo nam obiecywano - miało to być pisemne ujęcie tego co
          pan prezes sam nam opowiadał o ich zaniedbaniach w ilości miejsc postojowych.
          No dobrze a czy w takim razie ktoś juz dostał jakąś odpowiedź w sprawie wypłaty
          kary umownej za kazdy dzień opóźnienia?
          • Gość: rzymianka Re: stanowisko Cataliny IP: *.aster.pl 08.04.06, 14:59
            > No dobrze a czy w takim razie ktoś juz dostał jakąś odpowiedź w sprawie
            wypłaty
            >
            > kary umownej za kazdy dzień opóźnienia?

            Pewnie dostał każdy ten, kto sie zwrócił do Zarządu i coś ustalił. Myslisz, ze
            sami przyjdą? Przecież na każdym spotkaniu Prezes mówi, że są to kwestie do
            indywidualnego rozstrzygania, bo każdy ma inny zapis w umowie.Chyba większośc z
            nas negocjowała zapisy w umowie i jest to jasne- Ty nie negocjowałas?
            • Gość: Rafal Wykończenia mieszkań IP: *.orange.pl 09.04.06, 14:55
              Mam pytanko do sasiadów, którzy już rozpoczeli remonty w swoich mieszkankach?
              Jak wygląda rozliczenie z Cataliną a propo zużej wody, energii itp? Czy
              płacicie również czynsz? Pozdrawiam
              • Gość: mg ? IP: *.era.pl 10.04.06, 10:35
                Witam jak w końcu wygląda sprawa z oddaniem tego budynku. Chciałem tam
                początkowo kupić mieszkanie. Ostatecznie zdecydowałem się na Ogrody Kabackie.
                Mam nadzieję, że wszystko się dobrze dla Was skończy. Pozdrawiam.
              • Gość: Tomek Re: Wykończenia mieszkań IP: 194.235.127.* 09.05.06, 16:02
                Nie wiem na ile mój apel może być skuteczny, ale proszę o zwracanie uwagi na
                majstrów wykonujących prace wykończeniowe. Podam kilka przykładów z klatki nr
                III:
                1. Obsługa windy - jeden gostek nie mogąc doczekać się windy próbował własnymi
                siłami otworzyć drzwi, mimo że winda znajdowała sie kilka pięter wyżej. Jako,
                że ten magik był "na wspomaganiu", niespecjalnie przejął się opieprzem.
                2. Chłopaki dźwigali coś na górę po schodach - efekt - obity tynk w jednym
                miejscu - pęknięty w drugin.
                3. Na koniec prawdzoiwy hit. Komuś bardzo podobało się oświetlenie
                przypodłogowe w holu. Informuję sąsiadów z klatki III, że od wczoraj mamy o
                kilka lampek mniej, a jedna z kamiennych płat, do których lampki były
                przymocowane utraciła ok. 1/3 swojej warstwy wierzchniej (chyba że Catalina to
                naprawiła).
                Sądzę , że reprezentuję tu wszystkich mieszkańców bloku, ale we własnym
                interesie - powinniśmy zwracać baczniejszą uwagą na działania naszych ekip.
                Przecież i tak naprawienie tego wszystkiego wiązać się będzie z kosztami, które
                poniesiemy wszyscy.

                Czy ktoś wie, czy słupy przy wejściu do klatki II i IV przybrały już postać
                ostateczną, czy też będą ulegać jakiejś ewolucji?

                Pozdrawiam
                • Gość: Yaris Re: Wykończenia mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 16:51
                  Mogę tylko przyłączyć się do apelu,

                  chociaż wątpię czy możliwe jest sprawowanie realnego nadzoru nad ekipami
                  przebywającymi w budnyku 24h na dobę, jeżeli właściciel M pojawia się w nim co
                  najwyżej na godzinkę lub nawet rzadziej - takie już niestety mamy
                  społeczeństwo, gdzie nie szanuje się cudzej własności.

                  Może warto ten apel przekazać zarządcy budynku oraz ochronie, w celu wymuszenia
                  wzmożonej czujności w okresie remontów.


                  A co do filarów klatek II i IV, to jak właściwie one obecnie wyglądają?
                  Ostatnio był to surowy, niepomalowany nawet beton.
                  Coś się zmieniło?

                  Czy ktokolwiek wie jak mają wyglądać docelowo (farba, okłdzina kamienna?)? I
                  kiedy to nastąpi??

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Tomek Re: Wykończenia mieszkań IP: 194.235.127.* 09.05.06, 17:35
                    Oczywiście zgadzam się z Tobą, że mozliwości nadzoru z naszej strony są jak na
                    razie niewielkie. Niemniej jednak nie pozostawajmy obojetni, gdy jesteśmy
                    świadkami czegoś podobnego.
                    Jesli chodzi o filary - nadal wygladają jak żywcem wymontowane z wiaduktów w
                    Stańczykach :).
                    Yaris, czy udało Ci się czegoś dowiedzieć nt. aktów notarialnych i możliwości
                    złożenia wnisoku w wpis do KW? Jeśli będzie z tym kłopot (w świetle Twoich
                    wczesniejszych wypowiedzi), to banki kredytujące zakup mieszkań mogą stać się
                    nieprzyjemne.
                    Pozdrawiam
                    T
                    • Gość: Qwerty Re: Wykończenia mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 18:22
                      Nic nie pekajcie, bedzie dobrze. Kupilo pare znanych osob - m.in. Hakiel - ten
                      gosc mnie denerwuje, ale narazie jestem mily.
                      • Gość: Qwerty Re: Wykończenia mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 18:36
                        Aha a filary maja byc podobno w aluminium, ale to info pewne na 90%.
                        • Gość: doc Re: Wykończenia mieszkań IP: 83.136.224.* 10.05.06, 07:11
                          Kilka dni temu metalowe wykończenia były już lekko rdzawe (bramki wejściowe i
                          obudowy wywietrzników) wczoraj ekipa po raz kolejny "doczyszczała" te elementy -
                          ciekawe czy mamy to zagwarantowane na zawsze??
        • Gość: Yaris Re: stanowisko Cataliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 14:54
          > przełom DRUGIEGO I TRZECIEGO kwartału 2006r.

          To jest jakiś ŻART!

          Spotkanie - już za tydzień - zapowiada się niesłychanie ciekawie - chyba nawet
          ciekawiej niż poprzednie.

          Pozdr.



          • grzegorz125 do Yarisa 31.03.06, 20:56
            Masz cos na mailu. Sprawdz prosze.
            • Gość: Yaris Re: do Yarisa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.06, 22:15
              Jestem, żyję, zaraz czytam :-)

              Pozdr.
    • fuczka Spotkanie 8.04.2006 10.04.06, 11:13
      Krótkie info dla tych, którzy nie uczystniczyli w spotkaniu:
      - Catalina odwołała się od decyzji odmawiającej zgody na użytkowanie budynku,
      - brakujące miejsca parkingowe planują zorganizować na działce przed budynkiem
      od strony ul.Powsińskiej oraz na działce, na której miał powstać II etap
      (dojazd do tych miejsc przez garaże podziemne), dziś mają złożyć projekt
      parkingu do urzędu,następnie 30 dni czekania na decyzję i po tym czasie
      przystąpienie do prac,
      - nadal odmawiają wglądu w decyzję o odmowie zgody na użytkowanie, a wszelkie
      roszczenia finansowe niedoszłych właścicieli mieszkań mają być rozpatrywane
      indywidualnie,
      - następne spotkanie 13 maja o godz.11.00
      • Gość: nb kolejny cudny developer IP: *.centertel.pl 10.04.06, 16:23
        powiem tylko tyle:windy,parking,droga ppoż.
        Ludzie wynajmijcie prawnika albo detektywa/przy takiej ilości ludzi to chyba
        nie będzie problemu/kogoś kto zdobędzie czarno na biały czego tam jeszcze brak
        nie ma rzeczy niemożliwych przecież w Nadzorze Budowlanym pracuja ludzie a nie
        roboty.
        Jeżeli dopiero powstaje projekt parkingu to legalnie nie wprowadzicie sie nawet
        na najbliższe Boże Narodzenie i jestem o tym przekonana bo CD nie pochrzani
        sobie nowej inwestycji.Wygląda mi to na zwykłe krętactwo bo jeżeli ktoś jest
        uczciwy to firma ma non-stop taką samą nazwę /rozumiem że podatki i te inne
        ale.../.W Polsce nawet coca-cola pewnie też by była tylko z 2 sezony-chory
        kraj!!! Dziś wam mówię że 13/05 nic więcej się nie dowiecie.
        • Gość: Yaris Re: kolejny cudny developer IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.06, 19:12
          "nb" idź leczyć kompleksy gdzie indziej!!!

          • Gość: nb do Yarisa IP: *.centertel.pl 10.04.06, 22:56
            kompleksów absolutnie nie mam bo sami budujemy a napisałam na tym forum nie bez
            przyczyny jak byś się wczytał to może byś coś więcej zrozumiał między wierszami
            jest napisane ale jak nie umiesz to pozwolę po 13/05 wejść na to forum i
            zobaczyć co zostało zaaaaaaałatwione.....
            • Gość: Molesta do nb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:54
              W takim razie oswiec nas swoja wiedza - powiedz prosto i jasno o co chodzi.
            • elizabeth_w Re: do nb 11.04.06, 11:53
              Odezwij się na mój adres prywatny elizabeth_w@gazeta.pl Dzięki z góry.
              • Gość: Rafal Wykańczanie mieszkań IP: *.orange.pl 21.04.06, 17:54
                Ponawiam pytanie, czy którys z sąsiadów odwiedzających to forum rozpoczął już
                remont w swoim mieszkaniu i może podzielic się informacją, jak wyglada
                rozliczenie z Cataliną? Czy każą sobie płacic już czynsz...
                • Gość: rzymianka Re: Wykańczanie mieszkań IP: *.aster.pl 21.04.06, 20:43
                  Witam,

                  tak ja już rozpoczęłam remont ( w zasadzie już kończę). Za czynsz się nie płaci-
                  przy odbiorze kluczy przed remontem spisują liczniki wody i elektrykę i tylko
                  za to nas będa rozliczać.W sumie to dobrze nawet wyszło z tym brakiem
                  pozwolenia bo się remont zrobi "za darmo" i jak się wprowadze to zacznę ten
                  czynsz płacić, a dzis musiałabym dwa... Jest jakiś plus tej całej sytuacji.
                  Miłego weekendu.
                  • Gość: nugatka Re: Wykańczanie mieszkań IP: *.aster.pl 21.04.06, 22:36
                    tak napradę, to nie płaci sie "czynszu" az do momentu podpisania aktów
                    notarialnych, a do tego czasu tylko za media, wg.licznika.....
    • Gość: Qwerty Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:19
      Dostalem dzisiaj polecony, w ktorym informuja, ze Mazowiecki Wojewodzki
      Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylil decyzje Powiatowego Inspektora Nadzoru
      Budowlanego i jednoczesnie udzielil pozwolenia na uzytkowanie budynku
      orzekajac, ze miejsca postojowe musza byc zrobione do dnia 31 grudnia 2006
      roku. Jednoczesnie w zwiazku z sytuacja Catalina sugeruje mozliwosc odwolania
      spotkania 13 maja, ale pozostawia mozliwosc indywidualnych rozmow gdyby byla
      taka koniecznosc.Nie ma w tej chwili zadnych formalnych przeszkod na
      zasiedlenie budynku. Powtarzam - jest pozwolenie na uzytkowanie budynku!!!
      A wiec super wiesci w weekend majowy!!!
      • Gość: Yaris Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.06, 21:01
        A więc zapewne jest to pozwolenie warunkowe - ale mimo to jest dobrze :-)
        Ktoś w tym kraju jednak potrafi myśleć.

        Pozdr.
        • grzegorz125 Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! 03.05.06, 00:33
          A widzisz Yaris - byles takim pesymista. Jak to sie czasami (niestety rzadko)
          mozna pozytywnie zaskoczyc.
          mamy pozwolenie na uzytkowanie - mozemy tam mieszkac!
          • Gość: nugatka Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.aster.pl 03.05.06, 09:33
            no nareszcie...gratulacje!!!!
          • Gość: Yaris Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 11:35
            Jest to najprawdopodobniej pozwolenie warunkowe.
            Zatem problem z parkingami dalej ciąży na budynku i Catalinie, a nie wiadomo
            czy uda się C. dopełnić warunków wskazanych w pozwoleniu - wówczas wracamy na
            budowę.

            Muszę to jeszcze sprawdzić, ale wydaje mi się, iż brak pozwolenia ostatecznego
            i bezwarunkowego może być przeszkodą do podpisania aktów not.

            A zatem jest dobrze, a nawet lepiej niż się spodziewałem, ale sprawa nie jest
            jeszcze zakończona. Niestety.

            Pozdr.

            • grzegorz125 do Yarisa 03.05.06, 14:36
              Co do aktow notarialnych sam jestem ciekaw. Sprawdz to prosze. Jak bedziesz
              mial jakies info napisz na forum. Ja tez postaram sie sprawdzic.

              Pozdrawiam
            • grzegorz125 Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! 03.05.06, 14:43
              No i cos mi sie wydaje, ze teraz Catalina zacznie ze zdwojona sila walczyc o 2
              etap. Tak, aby te brakujace miejsca umiescic w 2 etapie. Maja na to czas do 31
              grudnia - szansa, ze jednak dostana to pozwolenie na 2 etap jest duza. Moze
              zmniejsza budynek, zrobia np 3 pietra zamiast 6 i w koncu to pozwolenie
              dostana. Cos mi sie wydaje, ze Catalina zaklada, ze brakujace miejsca powstana
              w 2 etapie.
              • fuczka Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! 05.05.06, 10:26
                Czy ktoś jeszcze dostał list z informacją o pozwoleniu na użytkowanie? Do nas
                nic nie dotarło.
                Niezależnie od tych dobrych wiadomości, chyba jednak przydałoby się spotkać 13
                maja, tak jak było ustalone, żeby uzyskać odpowiednie informacje bezpośrednio
                od zarządu Cataliny.
                • Gość: Qwerty Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 11:37
                  fuczka, jesli nie dostalas to zadzwon lub zajrzyj do biura C. i popros o to
                  pismo, ktore wysylali mieszkancom. Powiedz, ze Ty nic nie dostalas.
                  • Gość: Rafal Re: Jest pozwolenie na uzytkowanie!!! IP: *.orange.pl 05.05.06, 12:48
                    Milo slyszec dobre wieści, chociaz problem nadal nie został rozwiązany,
                    pozwolenie jest warunowe, a to oznacza, że za kilka miesięcy bedziemy mieli
                    powtórkę z rozrywki. Na szczęście możemy sie teraz wprowadzić. Fuczka, ja też
                    jeszcze nie dostałem oficjalnej informacji, ale jest długi weekend więc poczta
                    może mieć opóznienie. Pozdrawiam gorąco sąsiadów.
    • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 13:11
      Ja już pismo C. otrzymałem.
      Zawiadamiają, że pozwolenie jest, ale obciążone warunkiem dobudowania miejsc
      postojowych, aby ich łączna ilość odpowiadała liczbie mieszkań.

      Można więc legalnie mieszkać, ale sprawa definitywie załatwiona nie jest!
      Nie możemy zatem odpuścić stałego monitorowania poczynań C., aby w grudniu br.
      nie powtórzyła się zadyma z brakującymi miejscami.

      Natomiast jeżeli chodzi o spotkanie 13 maja, to moim zdaniem nie jest konieczne.
      Nic nowego się na nim nie dowiemy, a C. pomimo pozytywnego rozstrygnięcia i tak
      nie pokaże nam kwitów :-(
      Lepiej będzie w mojej ocenie spotkać się za miesiąc - w połowie czerwca i
      rozliczyć C. z postępów przy wypełnianiu warunku postawionego przez nadzór.

      Pozdr.
      • Gość: lalka Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 16:17
        Pozwolenie jest. Możemy mieszkać. Czy ktoś wie kiedy będą akty notarialne.
        • Gość: Yaris Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 16:35
          > Czy ktoś wie kiedy będą akty notarialne.

          Wątpię. Przypuszczam że nawet C. tego na 100% nie wie - a jeżeli nawet poda
          teraz jakiś termin, to radzę traktowac go mocno "orientacyjnie".

          Od pozwolenia na użytkowanie do ustanowienia odrębnej własności lokali wiedzie
          jeszcze kilka administracyjnych szczebli - a te jak wiemy trwają i wiele się
          może na nich zdarzyć.

          Pozdr.
          • Gość: Michal Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.met.pl / 217.153.134.* 08.05.06, 18:25
            A czy przypadkiem nie jest tak, że Catalina odda nam mieszkania, dopiero wtedy
            jak dostanie pozwolenie na budowę 2 etapu ?? Bo jeśli byloby inaczej to
            bylibyśmy stoną w procesie budowlanym. Z tego co wiem, od dawna protestuja
            mieszkańcy sasiedniego bloku. I my też byśmy mogli... Czy jest na sali prawnik,
            ktory by potwierdzil, czy to ma sens ??? Na razie trudno mi sobie wyobrazić taką
            budowę pod nosem...dzwigi, betoniarki itp... Michal
            • Gość: Qwerty Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:48
              No to sobie wyobraz bo ten drugi etap predzej czy pozniej powstanie.
              • Gość: Pawel Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.Red-80-26-1.staticIP.rima-tde.net 09.05.06, 01:22
                Zgodziliśmy sie przeciez na te budowę jako drugi etap, podpisując z Cataliną
                umowę, zajrzyj do niej.
    • Gość: LEGIA Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - Catalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 17:20
      Kiedy macie zamiar zamieszkac PBW?
      Ja planuje juz za 2 tygodnie i troche sie obawiam...
      • Gość: Michal Przy Bernardynskiej Wodzie - jaki bank ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:12
        Sasiedzi, mam prośbe o poradę. Chcialbym sie dowiedzieć w jakim banku
        polecalibyście wzięcie kredytu? Ewentalnie napiszcie tylko w jakich sami
        braliście. Pozdrawiam i z gory dziekuję. Michal
        • Gość: Tomek Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - jaki bank ? IP: 194.235.127.* 11.05.06, 14:36
          mBank - ODRADZAM. Skala przedsięwzięcia zdecydowanie ich przerosła. Nie mają
          doś pracowników aby obsługiwać klientów przynajmniej na przyzwoitym poziomie.
          Uwierz mi, nie jestem wybrednym i roszczeniowym klientem, ale z takim olewem
          nie spotkałem się jeszcze w Polsce po roku '89. Ciekawym przeżyciem są wizyty w
          ich punktach kredytowych. Gość ostatnio mi powiedział, żebym sam dzwonił do
          ekspertów do Łodzi, bo z nimi (tzn. reprezentantami banku) eksperci nie
          rozmawiają (nie odbieraja telefonów). Poza tym obieg dokumentów - wielokrotne
          zwroty z uwagi na brak jakiejś pierdoły, czy wręcz po zapewnieniach że już jest
          ok, telefony z info że jednak czegoś brakuje - koszmar. Może ktoś ma inne
          odczucia związane z tą instytucją, ale u mnie są przegrani. Pisze to z żalem,
          bo korzystam z ich usług od 5 chyba lat i do czasu kredytu wszystko było cacy.
          Może i są tani, ale tanie są też polonezy z lat '80-tych....
        • Gość: ala Re: Przy Bernardynskiej Wodzie - jaki bank ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 23:59
          chyba dobrze w tej kwestii dobrze zwrocic sie do dzialu sprzedazy, ja pamietam,
          ze dotsalam dobre namiary od nich na rozne banki - od Pani Oli. Sytuacja byla o
          tyle wygodna, ze agenci bankow znali projekt i nie musialam latac za
          dokumentami, gdyz wiekszosc sami sobie zalatwiali z Cataliny. Jak ja bralam
          kredytyt to dobry byl akurat GE. Teraz moglo sie zmienic, wiec mysle, ze dzial
          sprzedazy moze ci pomoc w tek kwestii- mi pomogli. Powodzenia
          • Gość: Tomek odbiór mieszkań IP: 194.235.127.* 12.05.06, 15:42
            Witam, mam pytanie do osób, które dokonały już formalnego odbioru swoich
            mieszkań. Czy ktokolwiek z was interesował się już kwestią aktów notarialnych w
            świetle warunkowego charakteru pozwolenia na użytkowanie?
            POzdrawiam
            • Gość: lalka Re: odbiór mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:56
              Wczoraj rozmawiałam z Prezesem. Powiedział, że przygotowują dokumentację do
              podpisywania aktów notarialnych. Według planów Cataliny akty notarialne będą
              podpisywane w czerwcu.
              A co do współpracy z bankiem, to istotnie żadnych problemów z dokumentacją nie
              stwarzał GE Bank, który zna sytuację prawną Cataliny. Poleciła mi go Pani Ola.
              Otrzymałam tam kredyt bez problemu. Pozdrawiam.
              • beti197705 oficjalne odebranie kluczy 22.05.06, 11:50
                Witam
                Chciałam zapytać czy już sa takie osoby które podpisały protokół odbióru kluczy
                i czy zaczeły już płacić czynsz. Czy moze ktos zna już stawki jakie są ustalone
                ponieważ w biurze sprzedaży nie udzielaja takich informacji.
                Zapewne jak nikt nic nie napisze zadzwonie do zarządcy ale może komuś już te
                stawki są znane????
                • Gość: Yaris Re: oficjalne odebranie kluczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:34
                  Ostatnio widziałem listę wydanych pilotów do bram oraz kart wejściowych -
                  wynika z nich, że znaczna część mieszkańców już odebrała klucze do lokali.

                  Ale ostatnio forum bardzo ucichło, więc może lepiej od razu zadzwonić do
                  zarządcy.
                  Człowiek ten, przynajmniej przez telefon, wydaje się być bardzo rzeczowy i
                  koantaktowy, więc nie powinno być problemów z informacją nawet na temat kwoty
                  opłat za konkretny lokal.

                  A ja dalej walczę z usterkami :-(

                  Pozdr.
                  • Gość: Piotr Re: oficjalne odebranie kluczy IP: 217.11.152.* 22.05.06, 17:24
                    Witaj w klubie, a ja myslałem, że zostałem już sam z moimi usterkami. Wiecznie
                    coś nie tak. Też walczę, jak Cię to pocieszy.. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów...
                    • Gość: Qwerty usterki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:11
                      O jakich konkretnie usterkach mowicie? Co jest zle?
                      • Gość: Tomek Re: usterki IP: 194.235.127.* 06.06.06, 12:06
                        Czy spisujecie już akty notarialne? Czy w kontekście "warunku" w decyzji o
                        pozwoleniu na użytkowanie, nie ma z tym problemów?
            • Gość: doc Re: odbiór mieszkań IP: 83.136.224.* 13.06.06, 10:06
              Akcja podpisywania aktów notarialnych w toku - czy jest w nich zapis o tym że
              budynek ma czasowe pozwolenie na użytkowanie, i że w przypadku jego wygaśnięcia
              (koniec 2006 r) developer odpowiada za brak miejsc parkingowych a nie
              właściciel?
              • beti197705 Re: odbiór mieszkań 13.06.06, 10:50
                Nie niestety nie ma takiego zapisu a pewnie powinien być.
                Ja jak umawiałam się na termin podpisania aktu notarialnego poprosiłam również
                o przesłanie wzoru treści aktu aby się wcześniej z nim zapoznać (22 strony)
                przeczytałam go i takiego zapisu nie ma najwięcej zapisów jest o II etapie.
              • Gość: Yaris Re: odbiór mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:57
                He, he - ani słowa.
                Decyzja o pozwoleniu na użytkow., zgodnie z opisem z aktu, jest "prawomocna w
                administracyjnym toku instancji" - stwierdzenie jak najbardziej prawdziwe ale
                jednocześnie bardzo mylące, właśnie z uwagi na ów "drobny" warunek.

                Pozdr.
              • Gość: doc Re: odbiór mieszkań IP: 83.136.224.* 13.06.06, 11:23
                poza tym nie ma słowa o garażach - ja zapłaciłem za swoje miejsce a w akcie
                cisza
                • Gość: Yaris Re: odbiór mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:30
                  Udziały w garażu zostaną zapewne zbyte jednym aktem, na rzecz wszystkich
                  użytkowników miejsc postojowych - taką formułę przewidywała umowa przedwstępna
                  i powtórzone zostało to w umowie przyrzeczonej (przenoszącej własność lokalu).
                  W obu umowach mowa jest o terminie do końca 2007 r.

                  Pozdr.
                  • Gość: doc Re: odbiór mieszkań IP: 83.136.224.* 13.06.06, 11:43
                    Masz rację, właśnie się doczytałem. A ile notariuszowi przy podpisie trzeba
                    wyłożyć?
                    • Gość: Yaris Re: odbiór mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:11
                      Nie mam pojęcia jak wygląda ta kwestia u notariuszy Cataliny.
                      I na szczęście się nie dowiem ;-)

                      Pozdr.
                      • Gość: doc Re: odbiór mieszkań IP: 83.136.224.* 13.06.06, 12:50
                        ale ostateczną treść aktu i tak ustalasz z Cataliną
                        • Gość: Yaris Re: odbiór mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:56
                          ale nie w zakresie wynagrodzenia notariusza.
                          • beti197705 Re: odbiór mieszkań 13.06.06, 13:07
                            A to można podpisać akt przeniesienia własności nie u Notariusza Cataliny?
                            Czy można żądać umieszczenia zapisu w akcie notarialnym o tym warunkowym
                            pozwoleniu żeby dokładnie była opisana sytuacja o warunkach jakie Catalina ma
                            spełnić aby to pozwolenie z końcem roku miało pełna moc prawną?
                            Ja przy umowie przedwstępnej zapłaciłam około 2200,00 a teraz podobno ma to być
                            kwota około 4 000. Ale jak to bedzie dokładnie to bedę mogła napisać dopiero w
                            przyszłym tygodniu.
                            • Gość: Yaris Re: odbiór mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:19
                              > A to można podpisać akt przeniesienia własności nie u Notariusza Cataliny?

                              Kwestia zapisów umowy przedwstępnej.

                              > Czy można żądać umieszczenia zapisu w akcie notarialnym o tym warunkowym
                              > pozwoleniu żeby dokładnie była opisana sytuacja o warunkach jakie Catalina ma
                              > spełnić aby to pozwolenie z końcem roku miało pełna moc prawną?

                              Żądać zawsze można, jest tylko pytanie o skuteczność takich postulatów,
                              zwłaszcza jeżeli jesteś już umówiona na termin podpisania umowy, co wydaje się
                              oznaczać, że zaakceptowałaś treść aktu.

                              > Ja przy umowie przedwstępnej zapłaciłam około 2200,00 a teraz podobno ma to
                              być kwota około 4 000

                              Ładna sumka, ale uwzględnia ona zapewne nie tylko wynagrodzenie notariusza, ale
                              także opłaty sądowe za wpis prawa własności, służebności, założenie księgi itp.

                              Pozdr.
                            • Gość: ona39 Do beti IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.06.06, 16:28
                              >Ja przy umowie przedwstępnej zapłaciłam około 2200,00 a teraz podobno ma to
                              >być
                              >kwota około 4 000. Ale jak to bedzie dokładnie to bedę mogła napisać dopiero w
                              >przyszłym tygodniu.
                              Zaplacisz duzo mniej. Ja jak podpisywalam akt, dzien przed tez dostalam
                              dokladnie wyliczona kwote przez notariusza Cataliny i na miejscu po podpisaniu
                              okazalo sie, ze jest 1000zl mniej do zaplaty.
                              pzdr.
                              Sasiadka
                              • beti197705 Re: Do beti 13.06.06, 17:00
                                Dziękuje za informacje - to pocieszające.
                                Jeśli mogę Ciebie jeszcze zapytać czy według wzoru jaki otrzymałaś od Pani Oli
                                do zapoznania się wcześniej - wprowadzałaś jakieś istotne zmiany w treści aktu
                                notarialnego a jeśli tak czy o tych zmianach wcześniej informowałaś Catalinę że
                                chcesz aby zostały naniesione czy w juz u Pani notariusz?
                                Ja również pozdrawiam ;-)
                      • Gość: Michal Re: odbiór mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:52
                        Witam
                        A jak wygląda sprawa kar należnych za opóźnienia?
                        Czy ktoś z Was już tą sprawę rozwiązał?
                        Czy Catalina odlicza należną karę od ostatniej raty?

                        Pozdr Michal
                        • Gość: lalka Re: odbiór mieszkań IP: *.aster.pl 15.06.06, 00:26
                          > A jak wygląda sprawa kar należnych za opóźnienia?
                          > Czy ktoś z Was już tą sprawę rozwiązał?
                          > Czy Catalina odlicza należną karę od ostatniej raty?

                          Życzę Ci wiele szczęścia na tej drodze. Ja jestem zdruzgotana i zniesmaczona
                          zachowaniem Cataliny i faktem, że najpierw na spotkaniu garażowym prezes
                          zapewnia, że będzie rozmaiwał indywidualnie o karach a potem na spotkaniu, to
                          już inaczej wygląda i w zasadzie o wypłacie kary zgodnie z trescią umowy nie
                          mam mowy. Chyba, że idziesz z Cataliną do Sądu. Stracili w moich oczach
                          wszystko co mogli, a kupowałam mieszkanie z polecenia od tej firmy i dalej
                          nikomu nie polecę!!! Trudno przeforsowac zmiany w akcie- mi to tez się nie
                          udało. Jednym słowem całkowita klęska albo lata spędzone w sądzie. Ale życzę
                          powodzenia. A na to, że sami Ci coś odpiszą od ostatniej raty nie licz, tak jak
                          i na to, że pokryją koszty kary zgodnie z tym co powinni.
                          • Gość: dana Re: odbiór mieszkań IP: *.aster.pl 15.06.06, 09:20
                            ale moglibyście się zebrać i gromadnie ich pozwać, myślę, że to dałoby efekty,
                            to nic, że sprawa będzie się ciągnąć, narobicie im kuku.....a pieniądzie jakieś
                            wyciągniecie, powodzenia :)
              • Gość: mjsawon Prosze o pomoc !!! IP: *.171.73.162.crowley.pl 27.06.06, 11:22
                witajcie

                pewnie was delikatnie zaskocze ale zastanawiam sie nad kupnem mieszkania "przy
                bernadynskiej wodzie". Zastanawiam - bo po przeczytaniu forum jestem cala w
                sprzecznosciach. Fakt jest taki iz osoba od ktorej mam szanse kupic, mowi mi iz
                problem garazu zostanie rozstrzygniety podczas drugiego etapu. Tylko moi
                drodzy , kiedy ma to nastapic ???? Ponadto mowil o zoorganizowaniu miejsc
                postojowych przed budynkiem . Wie moze ktos jak to ma wygladac ??? czy bedziemy
                mieli zagwarantowane te miejsca ? Jakies pacholki etc ??
                Bede wdzieczna za informacje.
                Mjsawon
    • Gość: Yaris Czy są już jacyś szczęśliwi mieszkańcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.06, 18:39
      Czy ktoś z Państwa wprowadził się już do nowego mieszkania przy Bernardyńskiej
      Wodzie/Powsińskiej?
      Jakie wrażenia z codziennego pomieszkiwania??
      Czy ekipy wykończeniowe natknęły się na jakieś poważniejsze problemy, które
      mogą ewentualnie powtórzyć się w innych lokalach??

      Ja powoli zbieram się do odebrania kluczy do nowego "M".

      Pozdr.
      • Gość: czater Wynajmę /od kogoś/ miejsce w garażu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:16
        Sprawa jak wyżej, jeżeli ktoś jest zainteresowany to czater@interia.pl

        pzd.
        • Gość: mjsawon Prosze o rade!!! IP: *.171.73.162.crowley.pl 27.06.06, 15:06
          witajcie

          pewnie was delikatnie zaskocze ale zastanawiam sie nad kupnem mieszkania "przy
          bernadynskiej wodzie". Zastanawiam - bo po przeczytaniu forum jestem cala w
          sprzecznosciach. Fakt jest taki iz osoba od ktorej mam szanse kupic, mowi mi iz
          problem garazu zostanie rozstrzygniety podczas drugiego etapu. Tylko moi
          drodzy , kiedy ma to nastapic ???? Ponadto mowil o zoorganizowaniu miejsc
          postojowych przed budynkiem . Wie moze ktos jak to ma wygladac ??? czy bedziemy
          mieli zagwarantowane te miejsca ? Jakies pacholki etc ??
          Bede wdzieczna za informacje.
          Mjsawon
          • beti197705 Re: Prosze o rade!!! 27.06.06, 16:16
            drugi etap jest oprotestowany przes spółdzielnie za tzw.płotem na tyle na razie
            skutecznie że Catalina pozwolenia na budowę jak dotad nie otrzymała. Żeby pójść
            tej spółdzielni na reke budynek II etapu został zmniejszony gabarytowo -
            faktycznie dodatkowe miejsca parkingowe są przewidziane w pierwszej kolejności
            w garażu poddziemnym łączącym oba budynki z informacji jakie ja otrzymałam
            jesli do końca września pozwolenia na budowę nie otrzymają to maja zorganizować
            te miejsca postojowe przed budynkiem żeby wywiazać się z warunku w pozwoleniu
            na użytkowanie. Natomiast jak już będą mieli pozwolenie na budowę II etapu to
            dodatkowych miejsc postojowych przed budynkiem nie będzie wtedy złożą
            odpowiednie dokumenty aby termin przesunąć do momentu zakończenia II etapu na
            wywiazanie się z warunku wyznaczonego przy pozwoleniu na użytkowanie.
            Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe dla Ciebie.
            • Gość: Yaris Re: Prosze o rade!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:38
              I znowu zaczyna się kombinowanie, obiecywanie, a świstak siedzi i zawija .... -
              rewelacja!

              Ciekawe czy 1 stycznia 2007 r. wyburzą nas,jako samowolę budowlną ;-O


              Pozdr.
            • Gość: mjsawon Re: Prosze o rade!!! IP: *.stegny.2a.pl 27.06.06, 23:29
              Dziekuje za wyczerpujaca jak na chwile obecna informacje.
              Z pewnych zrodel wiem ze niektorzy juz mieszkaja w Catalinie- zastanawiam sie
              dlaczego nic nie pisza? Moze jedyna wada jest internet ;)))

              Moze mi ktos napisac jaki jest przewidziany czynsz w C ?

              pozdr
              mjsawon
              • beti197705 Re: Prosze o rade!!! 28.06.06, 10:10
                Ja mam mieszkanie 66 m2+piwnicę i płace zaliczkowo co miesiąc 507,42, natomiast
                nie wiem czy raz czy dwa razy w roku bedzie robione rozliczenie ekspluatacyjne
                i dopiero wtedy zobaczymy ile tak naprawdę m-nie kosztuje nas tam mieszkanie.
                Najwieksza pozycję w opłatach stałych stanowi ochrona o czym juz było pisane na
                forum jak dobrze pamietam 134,00. Ale jak jestes zainteresowany bliższymi
                szczegułami to napewno administrator udzieli Ci wszelkich informacji. U ochrony
                mozna się dowiedzieć w jakich dniach i godzinach można się z administratorem
                sporkać.
                • Gość: mjsawon Re: Prosze o rade!!! IP: *.171.73.162.crowley.pl 29.06.06, 12:44
                  Dziekuje beti za wyczerpujace informacje.Dobrze wiedziec ze wsrod sasiadów jest
                  ktos taki jak ty.
                  Tymczasem nadal zastanawiam sie nad kupnem, nie podoba mi sie ten brak parkingu
                  i to ze nikt nic nie chce zagwarantowac. Troche to wszystko za bardzo
                  pogmatfane. Trudno dojsc do jakiegos konsensusu pomiedzy C ( nie chca udzielac
                  podst. odpowiedzi, a jezeli juz to czynia to roznia sie one z innymi podanymi
                  przez ludzi z forum)
                  mjsawon
                  • Gość: Qwerty Re: Prosze o rade!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:20
                    To zastanawiaj sie dalej. Mysle, ze wlasciciel bez problemu sprzeda komu
                    innemu.
                    • beti197705 zalane piwnice 07.08.06, 10:44
                      Wczoraj około godziny 7 rano okazało się, że piwnice w naszym bloku zostały
                      zalane, ku mojemu zaskoczeniu gdy przybyłam na godzinę 12 okazało się, że nikt
                      nie próbował się skomunikować z właścicielami piwnic aby zawiadomić o
                      zaistniałe sprawie i spróbować uratować zgromadzona tam rzeczy.
                      Moja piwnica oczywiscie tez została zalana - Pan administrator, który napewno
                      był o sprawie zawiadomiony nie zadbał o to aby mieszkańców poinformować o tej
                      awari co uważam za bulwersujace (nawet jesli przebywa na urlopie są osoby który
                      go zastępują) uważam że w tej sytuacji wykazał się totalnym brakiem
                      profesjonalizmu i ja osobiście nie chce aby ten Pan dłużej pełni w naszej
                      posesji taka funkcję za takie pieniądze!!!
                      Nie musze chyba pisać, że jestem zbulwersowana, że do tego zalania wogóle
                      doszło. Masę moich rzeczy zostało zniszczonych. Teraz zabawne wydaje mi sie, że
                      kipujac ta piwnicę uważałam że umieszczenie ich na parterze jest świetnym
                      pomysłem w takim przypadku przecież nie ma mowy o np.zalaniach a tu mamy
                      świetny przykład jak rzecz pozornie nie możliwa stała się w bloku Cataliny
                      możliwa.
                      • qki2006 Re: zalane piwnice 09.08.06, 10:26
                        Szkoda, że to forum jest takie martwe może wówczs ktoś wyręczyłby
                        administratora i dowiedziałabyś się wcześniej o problemie. Trudno jest jednak
                        winić Catalinę za zalane piwnice bo wiele budynków w Warszawie miało ostatnio
                        ten sam problem. Jednak psim obowiązkiem było powiadomienie mieszkańców przez
                        administratora o zalanych piwnicach, to jego obowiązek.
                        • Gość: doc Re: zalane piwnice IP: 83.136.224.* 09.08.06, 12:58
                          Przecież piwnice są na parterze, co wobec tego dzieje się w garażu który jest
                          na minus 1?
                          • Gość: Yaris Re: zalane piwnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:23
                            A w garażu jest sucho :-)
                            - przynajmniej tak było w dniu wczorajszym.
                            Na jednej ze ścian przy wejsciu do II klatki pojawił się tylko zaciek wody
                            wypływającej z zalanych komórek lok.

                            Jak wynika z relacji naocznych świadków pękła rura właśnie na wysokości
                            parteru, woba szła więc od góry a nie z dołu, jak to się dzieje w "klasycznych"
                            przypadkach.

                            Pozdr.
      • Gość: mjsawon Prosze o rade ! IP: *.171.73.162.crowley.pl 27.06.06, 15:06
        witajcie

        pewnie was delikatnie zaskocze ale zastanawiam sie nad kupnem mieszkania "przy
        bernadynskiej wodzie". Zastanawiam - bo po przeczytaniu forum jestem cala w
        sprzecznosciach. Fakt jest taki iz osoba od ktorej mam szanse kupic, mowi mi iz
        problem garazu zostanie rozstrzygniety podczas drugiego etapu. Tylko moi
        drodzy , kiedy ma to nastapic ???? Ponadto mowil o zoorganizowaniu miejsc
        postojowych przed budynkiem . Wie moze ktos jak to ma wygladac ??? czy bedziemy
        mieli zagwarantowane te miejsca ? Jakies pacholki etc ??
        Bede wdzieczna za informacje.
        Mjsawon
    • Gość: doc czynsz IP: 83.136.224.* 16.08.06, 07:25
      Witam, mam pytanie od kiedy płacicie czynsz - od momentu otrzymania kluczy czy
      od dnia podpisania aktu
      • beti197705 Re: czynsz 16.08.06, 09:13
        Od dnia podpisania protokołu zdawczo odbiorczego. My wczesniej otrzymalismy
        klucze żebyśmy mogli zaczać wykańczać potem podpisaliśmy protokół zdawczo -
        odbiorczy a dopiero na końcu miało miejsce podpisanie aktu notarialnego. A
        czynsz płacimy od tego środkowego zdarzenia.
        Natomiast jesli nie podpisałeś/łaś jeszcze aktu notarialnego to radze uwazać i
        dokładnie sprawdzić wypis z księgi wieczystej tuż przed podpisaniem aktu
        ponieważ jak my podpisywalismy akt notarialny to w księdze była wzmianka o
        hipotece jakiejs osoby obciązającej nieruchomość - Pani notariusz mówiła że to
        pomyłka i że wpisu nie będzia. Ja natomiast wcale tego teraz juz tak nie
        jestemn pewna i zamierzam to w wolnej chwili sprawdzić jak jest teraz.
        • Gość: misiu Re: czynsz IP: *.acn.waw.pl 16.08.06, 09:24
          ponieważ jak my podpisywalismy akt notarialny to w księdze była wzmianka o
          > hipotece jakiejs osoby obciązającej nieruchomość

          każda umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego miała finał w postaci wpisu
          roszczenia do hipoteki ...
          • beti197705 Re: czynsz 16.08.06, 10:58
            ale ja mówie o akcie ostatecznym końcowym w którym jest zawarte że hipoteka
            która była zabezpieczeniem kredytu inwestycyjnego jest zwolniona tzn. został
            złozony wnioseki sa na to rózne poswiadczenia ale oprócz tego jest również
            informacja w wipisie księgi wieczystej o wniosku o wpis do hipoteki - który jak
            mówiła Pani notariusz powinien być odżucony przez sąd ale jak się stało to nie
            wiem.
            • Gość: POLONISTA kobieto... IP: *.centertel.pl 17.08.06, 00:39
              kup sobie słownik
              • beti197705 Re: kobieto... 17.08.06, 10:04
                Bardzo sympatyczny komentarz.
                Dla mnie akurat bardziej istotne jest aby pomóc komuś i podzielić się
                spostrzeżeniami niż to na co akurat Ty zwracasz uwagę. Swoje komentarze
                umieszczam będąc w pracy gdy równocześnie rozmawiam przez telefon i załatwiam
                inne sprawy i gdzieś mam że pisze z błędami dla tych co szukają informacji
                ważniejsza jest kwestia merytoryczna. Gdybym miała zwracać większą uwagę na to
                jak piszę to wogóle bym nie pisała bo nie mam na to czasu.
            • Gość: doc parking IP: 83.136.224.* 26.09.06, 08:18
              Dzień dobry,czy wiemy coś więcej nt parkingu który pojawił się przed blokiem?
              kto ma do niego dostęp?
              • Gość: gość Re: parking IP: *.crowley.pl 03.10.06, 09:43
                Czy wogóle ktoś wie jakie były nałozone na Catalinę warunki w warunkowym
                pozwoleniu na użytkowanie? Dotyczyły one zapewne (także) miejsc parkingowch
                • Gość: gość Re: parking IP: *.acn.waw.pl 03.10.06, 14:41
                  > Czy wogóle ktoś wie jakie były nałozone na Catalinę warunki w warunkowym
                  > pozwoleniu na użytkowanie? Dotyczyły one zapewne (także) miejsc parkingowch

                  w akcie notarialnym masz numer decyzji, zgłoś się do jej autora ...
                  • Gość: gość Re: parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:30
                    Dzięki za "konkretną" odpowiedź, zamierzam to zrobić, tylko ze zależy mi na
                    czasie więc myślałem że może ktoś już się dowiedział. Catalian konsekwentnie
                    odmawia odpowiedzi.
                    • Gość: gość2 Re: parking IP: *.aster.pl 03.10.06, 21:53
                      > Catalian konsekwentnie odmawia odpowiedzi.

                      Decyzja ta była przecież dokumentem okazywanym przy zawarciu aktu not.
                      sprzedaży lokalu - można ją było wówczas zarówno przeczytać jak i skserować -
                      przedstawiciele C. którzy stawali przy moim akcie nie robili z tym
                      najmniejszego problemu.

                      Na prawdę polecam kontakt z C. - ale nie z handlowcami lecz z zarządem, nie
                      sądzę aby odmówili pokazania decyzji.

                      Pozdr.
                      • Gość: gość Re: parking IP: 213.17.171.* 04.10.06, 10:12
                        No niestety nie do końca jest tak jak piszesz - mi zdecydowanie odmówiono
                        skserowania jakichkolwiek okazywanych dokumentów które były wymienione w akcie
                        notarialnym i szczerze mówiąc bardzo mi się to nie spodobało być może nawet
                        jest to manewr bezprawny ale opinii pranej na ten temat nie zasięgnęłam.
                        A treści warunkowego pozwolenia dokładnie nie pamiętam.
                        • Gość: gość2 Re: parking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 13:13
                          Warunkiem są tylko i wyłącznie parkingi - 1/3 już istnieje, czekamy na resztę.

                          Pozdr.
                          • Gość: gość garaż IP: *.acn.waw.pl 23.10.06, 13:12
                            Lokatorze,

                            Pamiętaj, że idąc Twoim przykładem każdy będzie wpuszczał do garażu swoich
                            majstrów i znajomych. I akurat mój gość może równie dobrze uszkodzić (okraść)
                            Twój samochód, jak Twój gość mój ;-(
                            Ale przecież Ciebie to nie spotka ...
                            Do czasu ...
                            • Gość: doc tv IP: 83.136.224.* 19.12.06, 07:25
                              Witam sąsiadów, czy udało się wpuścić do budynku inną sieć oprócz aster?
                              A może inny sposób na oglądanie, dzwonienie i sieciowanie ktoś ma?
    • lokatorka37 Przeprosiny ;-( 21.08.06, 11:09
      Witam, chciałam serdecznie przeprosić sąsiadów za wczorajsze wiercenie w
      ścianie około godziny 21 - proszę mi wybaczyć ale mieliśmy małą awarię
      suszarka nam się urwała z praniem (jak widać nasz fachowiec się nie spisał i
      mąż musiał awaryjnie szybko uporać się z problem).
      Jeszcze raz bardzo przepraszam za hałasy o tak nieprzyzwoitej porze i to w
      niedzielę.
Pełna wersja