NIE KUPUJCIE NICZEGO W JW Construction.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 11:07
Nie kupujcie mieszkań u partaczy. Lepiej dołożyć więcej niż kupić coś co będzie
partactwem. To nie telewizor ani ciuch który wyrzucisz nawet jak po przyjciu do
domu z zakupów okarze sie nietrafiony.
CZŁOWIEKU ZAPAMIĘTAJ TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie rubcie głupstw gdyż będziecie żałować.
    • Gość: marek Re: NIE KUPUJCIE NICZEGO W JW Construction. IP: *.pg.com 28.08.01, 13:02
      daj przyklad
      • Gość: Ania Re: NIE KUPUJCIE NICZEGO W JW Construction. IP: *.INEL.GOV 28.08.01, 14:26
        Jaki Ty chcesz przyklad. Wystarczy popatrzec na te blokowiska, kiepska
        architekture, wykonanie wrecz zalosne. I w dodatku stawiaja te bloki tak blisko
        siebie (przynajmniej na Nowodworach) jakby mialy stanowic razem jakies
        umocnienie zeby nie padly gdy jakis wiekszy wiatr sie zerwie od Wisly. Brak
        slow i w ogole zenada, ze wciaz jeszcze znajduja nabywcow.
        • Gość: Kasjer Re: NIE KUPUJCIE NICZEGO W JW Construction. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 11:46
          Johna i Anię konkurencja JWC zaprasza po odbiór wynagrodzenia za zrealizowaną
          umowę zlecenie. Takie bzdety i gołosłowia można pisać dowolnie i bezkarnie o
          każdej firmie. Trochę umiaru i rozsądku ! Nie bądźcie nadgorliwi w swoim
          public relation "na czarno"
    • Gość: Oszukana Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.altkom.com.pl 29.08.01, 13:40
      No to ja podam przykład własny:
      Firma JWConstruction zgodnie ze swoją ofertą miała ma pomagać w uzyskaniu
      kredytu na zakup mieszkania. Sprawdziła zaświadczenia o zarobkach i
      powiedziala - kredyt bedzie (podobno sprawdzili w banku). Nastepnie
      podpisalismy umowe i wplacilam zaliczke - 10% wartosci lokalu. Zarowno umowa,
      jak i wplata byla konieczna, zeby bank (BOS) rozpatrzyl wniosek. Wynik -
      kredytu nie bedzie! A JW Construction wraz z TBM Batory stwierdziły, że 3%
      sobie zatrzymają. A to jest kilka tys. zł! Reszte ew. oddadzą po odliczeniu
      odsetek (za co?!). Na razie są przepychanki, ale bede musiała podać sprawe do
      sadu. Zastanawiam sie, czy nie przeslac informacji do prasy... a mam dowody na
      nieuczciwosc i manipulacje...
      Moja kolezanka musiala sie przepychac w sprawie garazu.

      Nie liczcie, ze tego typu firma bedzie uczciwa. Oni maja prawnikow, ktorzy Was
      wycyckaja do golej nitki. A ja zarabialam na te pieniadze pracujac po nocach
      nad software i spalam na dwoch krzeslach polaczonych razem. Dlatego NIE DARUJE.

      Oszukana
      • Gość: Anja Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.orbis.pl 29.08.01, 15:42
        Zrób z tym coś proszę jeżeli masz dowody, bo oni tak się reklamują, że sama
        zastanawiałam nad kupnem mieszkania u nich. Na szczęście mają już coraz
        gorszą "obiegową" opinię i znajomi wybili nam to z głowy. A nas nie także nie
        stać na naciągaczy....
        • Gość: Marcin Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 12:44
          Zizi, a pytałeś o Autostradę? Jaki masz widok z okna? Gdzie zaproponowali Ci
          trzymanie samochodu? Doprowadzili już windy do ładu? Wstawiłeś sobie własne
          drzwi? Gratuluje optymizmu! Chyba nie widziałes innych inwestycji albo niewiele
          Ci do szczęścia potrzeba...
      • Gość: marek Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.pg.com 29.08.01, 15:48
        Gość portalu: Oszukana napisał(a):

        > No to ja podam przykład własny:
        > Firma JWConstruction zgodnie ze swoją ofertą miała ma pomagać w uzyskaniu
        > kredytu na zakup mieszkania. Sprawdziła zaświadczenia o zarobkach i
        > powiedziala - kredyt bedzie (podobno sprawdzili w banku). Nastepnie
        > podpisalismy umowe i wplacilam zaliczke - 10% wartosci lokalu. Zarowno umowa,
        > jak i wplata byla konieczna, zeby bank (BOS) rozpatrzyl wniosek. Wynik -
        > kredytu nie bedzie! A JW Construction wraz z TBM Batory stwierdziły, że 3%
        > sobie zatrzymają. A to jest kilka tys. zł! Reszte ew. oddadzą po odliczeniu
        > odsetek (za co?!). Na razie są przepychanki, ale bede musiała podać sprawe do
        > sadu. Zastanawiam sie, czy nie przeslac informacji do prasy... a mam dowody na
        > nieuczciwosc i manipulacje...
        > Moja kolezanka musiala sie przepychac w sprawie garazu.
        >
        > Nie liczcie, ze tego typu firma bedzie uczciwa. Oni maja prawnikow, ktorzy Was
        > wycyckaja do golej nitki. A ja zarabialam na te pieniadze pracujac po nocach
        > nad software i spalam na dwoch krzeslach polaczonych razem. Dlatego NIE DARUJE.
        >
        > Oszukana

        Czy nie patrzylesz na umowe???
        Sprawdziła zaświadczenia o zarobkach i
        powiedziala... Po co wierzyc jezeli nie ma tego w umowie?
        JW Construction nie jest zadna rewelacja, to jasno, ale nie mozno dawac sie
        oszukiwac.
        Powodzenia

      • Gość: grzegorz Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.matrix.pl 30.08.01, 09:27
        Sytuacja opisana przez Ciebie mogła zdarzyć się wszędzie. Chyba w każdej umowie
        jest zapis, że w przypadku zerwania umowy traci się x % (trzeba przyznać że 3%
        to nie jest dużo, zdaża się 5 lub nawet 10).
        Prawie w każdym banku na początku mówią, że oczywiście będzie kredyt, ale
        oczywiście nie można tego dostać na piśmie, bo wniosek może zostać rozpatrzony
        dopiero po podpisaniu umowy z developerem. Po podpisaniu okazuje się, że
        kredytu nie będzie, itd.
        Niestety to jest takie błędne koło. Bez umowy nie można dostać kredytu. Jeżeli
        nie ma się przynanego kredytu, to lepiej nie podpisywać umowy...
        Jedyne chyba wyjście to podjąć takie ryzyko. Można je zmniejszyć rozmawiając z
        różnymi bankami. Jeżeli we wszystkich dowiadujesz się, że nie będzie problemu z
        kredytem, to ryzyko jest niewielkie. Jeżeli jednak liczysz na jedyny bank,
        który określił, że może udzielić kredytu (wstępnie - niezobowiązująco), to
        musisz się także liczyć z potencjalną stratą tych 3%.
        • Gość: Remek Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.waw.cdp.pl 21.09.01, 15:37
          Prośba do JOHNA!
          Człowieku, Twoje zaślepione ataki na J.W. można spotkac na każdej witrynie.
          Tutaj jest miejsce na wymiane uczciwych opinii i obserwacji, ktore moga być
          pomocne innym przy zakupie mieszkania a nie na czarny public relations. Ty
          uprawiasz tylko pustosłowie, bez żadnych konkretów.Same bluzgi nie wystarczą.
          Podpowiedz lepiej swoim mocodawcom, aby wzieli sie do roboty i budowali
          mieszkani rownie konkurencyjne jak J.W. Moje zdanie jest takie, że ta firma
          bardzo podciągnęła jakość, i zapracowuje na zdecydowanie lepsza opinie. Wiem,
          co mowię, bo sam sie wahałem czy na nich postawić. Kupiłem mieszkanie -
          świetnie zaprojektowane, ustawne i tanie -2520 zł za metr - i bardzo sobie to
          chwalę.
          • Gość: Klaudia Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.ipartners.pl 21.09.01, 15:47
            Popieram Remka w 100%
            • Gość: zizi Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.sap-ag.de 21.09.01, 16:37
              Gość portalu: Klaudia napisał(a):

              > Popieram Remka w 100%


              tez wam popieram bo wlasnie kupilem takie mieszkanko na ursusie
              odbior koniec roku

              mam nadzieje, ze nie zmienie zdania na najgorsze co do JWC po odbiorze
              mieszkania, lub potem po roku zarzadzania osiedlem

              Pozdrawiam,

              Zbigniew


              • Gość: Kwasek Re: Opowiesc o tym, jak zarobic nie sprzedajac... IP: *.se.com.pl 24.09.01, 16:39
                Odebrałem mieszkanie na Grochowskiej i sumie dobre i to bo na każdym kroku
                wychodzą jakieś porypane szczegóły.
Pełna wersja