Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.04, 23:54
Zresztą nie tylko w wa-wie.
Każdy normalny, który chce kupić mieszkanie
powinien się dwa razy zastanowić.
Dlaczego ?
Nie oszukujmy się - to społeczeństwo w swojej
znaczącej masie ma bardzo niską kulturę.
Szczególnie (choć nie tylko)
warszawka ze swoim "wyścigiem szczurów",
przeludnieniem, migracją z wioch i przysłowiowym już
chamstwem.
Czynnikiem jest tu też katolowatość (poziom tzw. paterzy
tzw. "owieczek", instytucja rozgrzeszania, etc.).
Nigdzie indziej nie ma tylu palaczy i petów na chodnikach,
tylu psów (po których własciciele nie myślą sprzątać),
tylu fanów puszczania głośnej muzyki
(nie uznajacych używania słuchawek),
tylu smieci-najsterkowiczów uzbrojonych w tanią wiertarke
i młotek.
Smieć taki nie zleci wykańczania mieszkania w 2-3 tygodnie
- przeciwnie sam będzie wiercił i pukał miesiącami, licząc
oszczędzone grosze.
Niestety obok kultu psiarstwa (patrz półki z psim żarciem),
hip-hopu jest także kult
majterkowania (patrz sklepy z elektronarzędziami)
wyrosły
na gruncie knajackiego cwaniactwa i kilku groszowego
oszczędzania
(patrz ludki oszczędzające parę groszy na płaceniu kartą
np. za bułki).
Mieszkając w mieszkaniu - zawsze bedziesz miał do czynienia
z takimi śmieciami. Jednym słowem smród i hałas.
A prawo tych śmieci broni.
Jaka jest więc alternatywa ? - dom jednorodzinny w zorganizowanym
osiedlu zamknietnym.
Istotne aby było to osiedle zorganizowane i steżezone
- a nie domki na
otwartym osiedlu (bo wówczas będziesz cieciem, i zamiast
przyjemności będziesz słyszał hałasy majsterkowiczów i
smród palonych w kominkach świństw).