Dodaj do ulubionych

NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol

IP: 64.47.32.* 02.03.05, 23:52
Jestesmy w trakcie negocjacji umowy przedwstepnej z Marvipol'em. Umowa ktora
proponuja (Kazimierzowska) jest skonstruowana na ich korzysc. Prawnicy
wyraznie sugeuja, ze trzeba zmienic wiele punktow min. te dotyczace:

1. o samodzielnym odbiorze lokalu przez developera
2. o gwarancji udzielanych przez developera
3. kary umowne i rozwiazanie umowy przz obie strony
4. opoznienia: nasze w platnosciach i developera w budowie

Widzielismy na starych Forach,ze uczestnicy mieli juz z tymi umowami do
czynienia i negocjowali z marvipolem. Czy mozne prosic o info jakich zmian
dokonaliscie, jak szly negocjacje? Chetnie podzielimy sie naszymi uwagami.

Pozdrawiam





Obserwuj wątek
    • lolek1001 Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol 28.04.05, 14:09
      Witam. Też negocjujemy umowę z Marvipolem. Kupujemy mieszkanie w
      Kazimierzowska. W tej umowie denerwuje - nierówne traktowanie obu stron, tj. że
      kary powinny być równe dla obu stron np po 10 %. Kwestia cesji praw - że jak
      chcesz odsprzedać muszą się na to zgodzić (mogą się niezgodzić i potem
      rozwiązac umowe gdy nie masz kasy). Kwestia odbioru lokalu - że tylko raz
      możesz zobaczyć czy są jakieś usterki. Drugi raz już nie - mimo ze nie masz
      kluczy a nie masz kontroli na mieszkaniem jak będą jacys robotnicy coś
      naprawiac. Oni mogą rozwiązac umowę jak się spóxnisz 3 tygodnie, a Ty możesz
      rozwiązac jak ich budowa opóźni się pół roku. Są też takie kwiatki że do aktu
      ma obowiązek przystąpić kupujący (nie ma słowa że sprzedający też powinien...).
      Za dużo jest też w umowie zwrotów "i inne" czy "niewspółmiernie wysoki" - co
      daje im możliwość nieograniczonej możliwości naginania faktów...Generalnie
      umowa jest chaotyczna - i mało zrozumiała.
      Jestem ciekaw (bo post jest z przed jakiegoś czasu) czy udało się Wam (Tobie)
      negocjacja z Marvipolem. I na jakim etapie jest umowa - czy podpisana. No i w
      ogóle ciekaw jestem jakiś opinii na temat tej inwestycji. /pozdrawiam
        • Gość: ala Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 22:21
          Dowiedzcie się koniecznie za jaką cenę Marvipol kupił ziemię od gminy. U nas na
          Międzynarodowej zrobili taki numer, że przepłacili za działkę aby wygrać
          przetarg, następnie zapłacili tylko 30% kwoty a reszta została przerzucona na
          właścicieli mieszkań. Pani notariusz podczas podpisywania aktów notarialnych
          dziwnym trafem nie poruszyła tej kwestii, dopiero po kilku miesiącach
          dowiedzieliśmy się, że mamy astronomiczny podatek od wieczystej dzierżawy
          gruntu i nie jesteśmy w stanie tego zmienić!
          • Gość: do ala Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:43
            Hm. To dość ciekawe. Przecież w akcie notarialnym zawsze jest napisane ze jest
            się właścicielem (staje się) danej ilości gruntu (np 0,35 tam czegoś). Czy u
            Was tego nie było zapisanego w akcie notarialnym ? Ciekawi mnie w jaki formalny
            sposób to uczynili (tzn. co było zapisane w umowie itp). Czyli jaki dokładnie
            zastosowali trik. Warto to upublicznić aby tego nie zrobili raz jeszcze. Byłbym
            wdzięczny za rozszerzenie tej informacji. Tu Marvipol zarzeka się że jest
            właścicielem gruntu. Tak jest napisane w ich księdze wieczystej oraz w
            pozwoleniu na budowę. Oba te dokumenty widziałem na własne oczy, poświadoczne
            przez odpowiednie organa. NATOMIAST CIEKAWI MNIE CZY MIMO TEGO DA SIĘ WYWYNĄĆ
            PODOBNY NUMER. wg mnie nie - bo tam u Was (popraw mnie ala) był teren kupiony
            od gminy a tu od prywatnej firmy Euro City (nie chce mi się wierzyć aby kotś
            sprzedał teren za 30 % wartości od firmy...). Wiec jak możesz napisz co było w
            owej umowie co umnożliwiło im ten paskudny proceder./pozdrawiam
            • Gość: anka Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: 212.160.172.* 08.06.05, 14:26
              Marivipol ma z pewnoscia grunt ten w uzytkowaniu wieczystym, zaplacil pierwsza
              wplate za uzytkowanie, a reszta na glowie mieszkancow-:), ale bylo to mozliwe
              chyba do zeszlego roku. Teraz trzeba wplacic cala kwote na poczatku. Wiec nowe
              inwestycje sa juz ok, chyba ze developer nabyl prawo do uzytkowania wieczystego
              np. 2 lata przed rozpoczeciem inwestycji - radze sprawdzic.
              Oczywiscie , wowczas jesli nabyl grunt od osoby prywatnej , a nie miasta
              wszystko powinno byc OK
            • Gość: ala Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 17:43
              W akcie notarialnym w naszym przypadku jesteśmy udziałowcami w wieczystej
              dzierżawie gruntu, mamy zapisany jakiśtam ułamek ale nic na temat tego, że
              Marvipol kupił od gminy działkę o pow. 1800 m kw. za 6 milionów PLN z czego
              zapłacił tylko 30%. Nikt z właścicieli 100 mieszkań na Międzynarodowej nie
              wpadł na taką możliwość oszukania nas i zrzucenia na nas kosztów gruntu.
              I jeszcze jedna praktyczna rada dot. Marvipolu, zanim odbierzecie technicznie
              mieszkania i cały budynek zmierzcie poziom hałasu wszystkiego co może wydawać
              jakiekolwiek dźwięki np. brama garażowa, kotłownia, wentylatory w garażu,
              spłuczka u sąsiada, kapiący deszcz na parapet, windy, itp. Fatalna akustyka i
              wilgoć+grzyb w garażu to nasza największa bolączka. Pozdrawiam, Alicja.
              • lolek1001 Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol 08.06.05, 18:07
                Dziękujemy za te podpowiedzi. Na pewno będziemy na to zwracać uwagę. Co do tego
                wykonawcy widac ze to inna firma - tam budowała jakaś anonimowa firma Unibud.
                Kazik buduje znacznie bardziej znana firma - ale czy lepsza ? nie wiadomo...
                Liczę że każdy uczy się na błędach :-)
              • Gość: Andrzej Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: 213.241.6.* 09.06.05, 09:20
                Przepraszam, że jako pracownik Marvipol zabieram głos w dyskusji, ale chciałbym
                się tylko wypowiedzieć w kwestii „oszustwa” ze sprzedażą gruntów. Tak się
                składa, że dzięki Bierutowi (słynny dekret) większość (95%) terenów w Warszawie
                oddana jest w użytkowanie wieczyste, którego ideą jest ponoszenie corocznych
                opłat z tego tytułu w wysokości 1% wartości gruntu na rzecz Miasta, płacą tą
                opłatę nie tylko nowi właściciele, ale także ci, którzy od lat maja swoje
                mieszkania czy też domy. Od samego początku „umowa przedwstępna” klienci są
                informowani o takiej formie własności. Wysokość opłat nie wynika z tego za ile
                Marvipol kupił grunt, ale z tego ile on jest wart, bo Miasto może dokonywać
                aktualizacji wyceny rynkowej gruntu. Tu można mieć tylko pretensję do
                ustawodawcy albo Bieruta.
                W przypadku inwestycji Kazimierzowska Residence mamy to szczęście trafić na tę
                5% pozostałych terenów, tak więc nie ma tu żadnych opłat wieczysto księgowych.
                W kwestii budowania bez pozwolenia na budowę nie będę się wypowiadał, gdyż
                sprawa jest oczywista (budowa będzie zakończona do końca 2005 roku). W innych
                kwestiach jako osoba stronnicza nie będę się wypowiadał.
                • lolek1001 Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol 09.06.05, 09:42
                  Jestem pozytywnie zaskoczony. Dobrze, że Marvipol zajął stanowisko w tej
                  sprawie. Wiadomo, że każdy medal ma dwie strony. Od strony klienta może coś
                  bowiem wyglądać na "oszustwo" a od strony dev. jako jedyna możliwość. Z tym
                  użytkowaniem to racja, wszak wiele ludzi płaci taki podatek /ja też :-(
                  Ciekawi mnie jak wyglądał zapis w umowie przedswtępnej, mówiący o takiej formie
                  właśności ? Czy było to jasne czy nie (to pyt do strony klientów
                  Międzynarodowej)? Bo może być tak, że klienci nie zauważli i nie wiedzieli, że
                  taka forma własności pociąga za sobą te opłaty. KWESTIA BUDOWANIA BEZ
                  POZOWLENIA KAZIMIERZOWSKA JEST DLA MNIE NAJWIĘKSZĄ ZAGADKĄ ? SKĄD TO SIĘ
                  WZIĘŁO, WSZAK NA ZGODZIE JEST TERMIN O PÓŁ ROKU WCZESNIEJSZY NIŻ WBITO ŁOPATĘ.
                  CZY TO KTOŚ ŻYCZLIWY ROZPĘTAŁ TAKĄ PLOTKĘ I PO CO ? ... OCZYWISTYM JEST FAKT,
                  ZE MAJĄ TAKIE POZWOLENIE, BO INACZEJ ŻADEN BANK NIE PRZYZNAŁ BY KREDYTU NA TĄ
                  INWESTYCJĘ.
                  • Gość: Mad Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol IP: *.kapsch.com.pl / *.kapsch.com.pl 09.06.05, 10:29
                    > KWESTIA BUDOWANIA BEZ
                    > POZOWLENIA KAZIMIERZOWSKA JEST DLA MNIE NAJWIĘKSZĄ ZAGADKĄ ? SKĄD TO SIĘ
                    > WZIĘŁO, WSZAK NA ZGODZIE JEST TERMIN O PÓŁ ROKU WCZESNIEJSZY NIŻ WBITO
                    ŁOPATĘ.
                    > CZY TO KTOŚ ŻYCZLIWY ROZPĘTAŁ TAKĄ PLOTKĘ I PO CO ? ...

                    Myślę, że to pokłosie swego czasu głośnej sprawy związanej z wysokością budynku
                    podsycane co pewien czas przez "wiedzących lepiej" i konkurencję. Na poparcie
                    moich słów znalazłem artykuł publikowany w GW 3 lutego 2004r.:

                    "Marvipol odmawia obniżenia apartamentowca

                    Firma Marvipol odmawia obniżenia dziesięciopiętrowego apartamentowca, który
                    chce wybudować u zbiegu Kazimierzowskiej i Różanej.

                    O inwestycji Kazimierzowska Residence pisaliśmy tydzień temu. Michał Borowski,
                    naczelny architekt miasta, przyznał, że apartamentowiec, który chce budować
                    firma Marvipol, jest zdecydowanie za wysoki. - Jestem oburzony,
                    dziesięciopiętrowy budynek jest w tym miejscu w najwyższym stopniu niestosowny -
                    mówił. Ale rozkładał ręce - pozwolenie na budowę wydano już w 2001 r. Dlatego
                    naczelny architekt mógł tylko apelować do inwestora o obniżenie budynku, co też
                    i zrobił. Z umiarkowanym optymizmem mówił "Gazecie" tydzień temu: "Uzyskałem od
                    inwestora obietnicę, że budynek zostanie przeprojektowany".

                    Ale władze Marvipolu przekreślają nadzieje na zmniejszenie inwestycji. -
                    Zadeklarowaliśmy, że dołożymy wszelkich starań, by podnieść jakość
                    apartamentowca - precyzuje Andrzej Nizio, wiceprezes Marvipolu. - Jednakże
                    nigdy nie było mowy o obniżaniu jego wysokości. Jeszcze raz podkreślamy, iż w
                    ocenie naszej, jak i architektów budynek właściwie wkomponowuje się w okolicę -
                    przekonuje."
                    • lolek1001 Re: NEGOCJACJA UMOWY - Marvipol 09.06.05, 11:24
                      Tak masz racje - to pewnie dlatego. Co do wysokości Kazimierzowskiej, na pewno
                      mógłby być nieco niższy, ale... W najbliższej okolicy stoi ohydny budynek
                      Poczty Polskiej (10 pięter szarego biurowca z PRL-u). Na tyłach (ul. Falęcka)
                      też są wysokie dwa apartametowce. Stąd na pewno nie byłby jedyny. Ważne jest
                      także to jak Kazik Residence jest budowany. Szkło na ostatnich kondygnacjach
                      oraz oszklona klatka schodowa doda lekkości i obiży optycznie wysokość.
                      Elewacja w kolorze kamienic do piątego piętra i wyżej białe tynki - podobnie.
                      Widać, że architekt dołożył starań aby ten budnek wtopił się otoczenie.To tyle
                      z mojej nieobiektywnej strony klienta ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka