Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA

    • Gość: Mari Usterki w mieszkaniu IP: 212.160.172.* 11.10.05, 09:59
      Witam sąsiadów,

      Szczerze mówiąc zaniepokoiłem się trochę tym obciążeniem długami Weny. Bardzo
      mi się to nie podoba i zastanawiam się czy nie jest to sposób na
      takich „opornych” jak ja żeby szybciej się zdecydować i przymknąć oko na
      usterki. Osobiście jeszcze nie odebrałem mieszkania, bo ma bardzo dużo wad.
      Mimo że sąsiedzi nie chcieli się podzielić wykrytymi usterkami ;-), ja to
      zrobię :) Nie umiem dołączyć rysunku, jeżeli jest to w ogóle możliwe. :) Sam
      tekst powinien Wam jednak dać odpowiednie wrażenie :) Duże liczby to numery
      zdjęć :) których również nie załączyłem :)
      Co do zabudowy, to nawet do głowy mi nie przyszło aby to robić. Co? Wyburzyli
      ściany i powiększyli sobie mieszkanie? Jak to mówiła Alicja w Krainie Czarów –
      ciekawiejsze to i ciekawiejsze ;-)
      Myślałem natomiast nad zabudowaniem balkonu i zrobieniem sobie takiego
      „zimowego” ogrodu. To wszystko jednak pieśń przyszłości. Na razie muszę odebrać
      mieszkanie. :)
      Panie Michale. Co tam u Pana? Jak mieszkanie? Odrutowali już pewnie. :)

      Pozdrawiam Was serdecznie

      1. Przedpokój
       (8) Drzwi wejściowe
      Drzwi wejściowe są porysowane. Mimo zabezpieczającej folii, niektóre
      zarysowania uszkadzają laminat drzwi.
      Drzwi trudno się zamykają.
      Wkładka zamkowa jest bardzo ruchoma.
      Drzwi nie posiadają wizjera.
      Framuga jest brudna (fotografia nr 2298)
      Mam wrażenie, że drzwi zostały wymienione z innego lokalu. Sprawdzając
      wcześniej mieszkania, takie drzwi z tak obluzowaną wkładką zamkową zauważyłem w
      lokalu nr. Drzwi nie nadają się do odbioru!
       (9) ściana nie trzyma założonych w planie kątów, co pociąga za sobą błędy w
      pokoju lewym, na planie nr 5.
      2 + 3. Pokój dzienny z aneksem kuchennym
       (1), (2), (3) – brak kątów prostych
      Brak kątów prostych uniemożliwia późniejszą instalację standardowo ciętych
      blatów kuchennych co podnosi cenę urządzenia kuchni. Wstawienie w punkt (3),
      tak jak jest to w projekcie, standardowej kuchenki elektrycznej
      w estetyczny sposób jest niemożliwe.
       (4) Lewe okno
      2261. źle pomalowana framuga – lewy dolny róg
      2262. źle pomalowana framuga – dolna listwa przy okuciu
      2263. uszkodzenie – dolna krawędź pośrodku z zewnątrz
      2264. uszkodzona uszczelka – prawa krawędź pośrodku z zewnątrz
      2265. brak osilikowania pomiędzy framugą okna a parapetem
      Brak uszczelnienia silikonem pomiędzy parapetem a framugą okna występuje we
      wszystkich oknach
       (5) Prawe okno
      lewe skrzydło
      2266. rdza w uszczelkach wewnętrznych widziane z zewnątrz – prawa listwa
      pośrodku
      2267. źle wykonana uszczelka – lewy dolny róg
      2268. uszczerbienie framugi – prawa listwa pośrodku
      2269. uszkodzenia przy zamku (na głębokości) i zarysowania na fartuchu okna
      2270. źle wyregulowane okno
      Okno jest sfatygowane przy rączce i na fartuchu
      prawe skrzydło
      2271. uszkodzenie fartucha okna – od dołu (trzeba przykucnąć)
      2272. źle wykonana uszczelka – prawy dolny róg
      Brak uszczelnienia silikonem pomiędzy parapetem a framugą okna
       (6) Okno balkonowe
      2273. odchodząca uszczelka – górna szyba, prawa listwa z zewnątrz
      2274. odchodząca uszczelka – górna szyba, prawa listwa z zewnątrz
      Okno balkonowe trzeszczy przy otwieraniu
      2275. (7) źle zamontowane gniazdko – drugie dolne od okna na ścianie z kominem
      4. Pokój (prawy)
       (10) ściany zbiegają się pod innymi kątami niż przewidziane w planie. Jest to
      szczególnie ważne w punkcie (11), ponieważ uniemożliwia w tym miejscu dokładne
      spasowanie mebli.
       (12) Okno
      Cała dolna część okna jak i framugi jest uszkodzona
      2276. uszkodzona farba – framuga, dolna listwa przy okuciu
      2277. uszkodzona farba – framuga, dolna listwa z lewej
      2278. uszkodzona farba – okno, dolna listwa od spodu, fartuch
      2279. uszkodzona farba – okno, dolna listwa od spodu po lewej, fartuch
      2280. uszkodzona farba – okno, lewy dolny róg, fartuch
      2281. uszkodzona farba – prawy górny róg, fartuch
      2282. uszkodzona farba – prawy dolny róg, fartuch
      Brak uszczelnienia silikonem pomiędzy parapetem a framugą okna
      Okno ma liczne uszkodzenia w całej drewnianej framudze. Szczególnie na styku
      z framugą. Okno nadaje się wyłącznie do wymiany.
      5. Pokój (lewy)
      Różnica w wysokości pokoju widoczna jest w punkcie (16) przy oknie. Różnica
      w wysokości pomieszczenia pomiędzy ścianą przy drzwiach balkonowych, a ścianą
      działową pomiędzy pokojami wynosi 2 cm. Skos jest w stronę do ściany działowej.
      Okienne ścianki wnękowe (słupki) (16), przy parapecie mają wałki/zgrubienia
      spowodowane zadurzą ilością tynku, co skutkuje brakiem kątów prostych.
       (13) Ściana na szafę wnękową
      Ściana ma garb sięgający do ½ wysokości tej ściany. Taki garb uniemożliwia
      prawidłowe zamontowanie w tym miejscu szafy wnękowej. Co jest zaplanowane
      według projektu.
       (14) Brak kąta prostego
      Uniemożliwia to prawidłowe zainstalowanie tam gotowej szafy wnękowej
       (15) Brak kąta prostego
       (16) Okno
      2283. brak osilikowania pomiędzy framugą okna a parapetem
      Szpara ma nawet 1mm wysokości!
      2284. uszkodzona framuga przy parapecie, poniżej lewego skrzydła po środku
      prawe skrzydło
      2285. uszkodzona klamka
      2286. źle wyregulowane okno – lewy górny róg
      2287. źle wyregulowane okno –środek
      lewe skrzydło
      2288. uszkodzona farba – lewy fartuch przy zamku
      2289. uszkodzona farba – lewy fartuch ponad zamkiem
      2290. porysowana szyba – prawa strona od wewnątrz pod klamką
      Lewe skrzydło źle się zamyka – trzeszczenia
       (17) Okno balkonowe
      2291. uszkodzona farba – lewa listwa, górna szyba, przy klamce
      2292. odstająca uszczelka – lewy dolny róg i trochę powyżej, górna szyba z
      zewnątrz
      2293. brak farby – w wyżłobieniu (w głębokości), lewa listwa
      2294. odstająca uszczelka – dolna szyba w 1/3 wysokości z zewnątrz, prawa listwa
      2295. odstająca uszczelka – dolna szyba, prawie dolny lewy róg z zewnątrz
      2296. uszkodzona framuga – lewa listwa z zewnątrz „podziobana”
      6. Łazienka
      Wnęka na wannę, w projekcie ma 76,5 cm szerokości. Pozwalało to na zakup wanny
      o szerokości 75 cm. W wykonaniu wnęka ta ma dużo poniżej 76 cm!
       (18) Brak kąta prostego
      Brak kąta prostego uniemożliwia zamontowanie standardowej wanny bądź kabiny
      prysznicowej.
       (19) Brak kąta prostego
      Ściany zbiegające się w punkcie (19) zamiast kąta prostego, mają kąt ostry.
      Na przestrzeni 70 cm, różnica na równości ściany na której wisi piecyk gazowy
      wynosi 1,5 cm!
       (20) Piecyk gazowy
      Piecyk gazowy jest zamontowany jeszcze przed położeniem tynku co powoduje że
      jest zabrudzony.
      2297. źle zamontowane rury zasysające powietrze/odprowadzające spaliny
      Zamontowanie rur do piecyka gazowego sprawia wrażenie montażu „na siłę”. Rury
      nie przylegają odpowiednio do siebie. Są to rury, które odprowadzają dwutlenek
      węgla na zewnątrz i muszą być dobrze spasowane.

      • Gość: misiekwaw01 Re: Usterki w mieszkaniu IP: *.crowley.pl 11.10.05, 11:07
        Witaj Mari Sąsiedzie Szanowny.... wraz z Żonką

        U nas jest na razie ok położyli kabelki okna wstawili i bedą sie zabierali do
        tynków już framugę do drzwi wstawili...

        Jesli chodzi o twoją listę widzę że jest ona związana szczególnie z

        1. oknami
        2. tynkami

        czyli okna to w wiekszości to co widzieliśmy jak byliśmy u was ja tez sie
        martwie że w żaden sposób naszych na razie nie zabezpieczyli a zabieraja sie za
        elewację i tynki wewnetrzne rozmawiałem z p. Darkiem w sobotę powiedział ze
        mają coś zabezpieczać ale chyba jakoś nie dopilnowali tej waszej ekipy że aż
        tak wam poniszczyli okna.


        A swoją droga pozdrowienia dla kierownictwa budowy które czyta nasze forum....


        Hmm mam nadzieję ze nam tynki zrobią tak jak powinny być czy ty brałeśw końcu
        kogoś do odbioru (jakiegoś fachowca) czy sam latałeś z aparatem i poziomnica i
        taśmą po mieszkaniu przez kilka godzin i sprawdzałeś??? bo nas to też czeka i
        ciekaw jestem .... jesli chodzi o kominy to już od swojego sąsiada słyszałem że
        przy uruchamianiu pieca miał taki sam defekt rurek że jakoś za głęboko
        wcisniete były i piec nie miał ciągu...

        ha i jeszcze taka uwaga jak ewentualnie byś chciał przestawić jakąś ściankę to
        od razu ci mówię że np. tynki w pomieszczeniach na suficie są na różnych
        wysokościach i np. jak wywalisz ściankę kuchenną z pokojem dziennym to tynk
        trzeba zaciągać od nowa na dużej powierzchni np. na całej kuchni żeby w całym
        pomieszczeniu był na jednej wysokości i efektu schodków nie było.

        jak by co to mój gg 2488253

        pozdro i trzymajcie sie ciepło i na spokojnie maja ci te usterki poprawić a jak
        nie to niech tykni kują i kłada od nowa.

        Michał



    • Gość: Mieszkanka II pięt Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:06
      Mam pytanie do mieszkoańców II pięter w jaki sposób rozliczali sie z Weną za
      Aranżację strychu, dziś dostałam pismo w którym Wena wylicza strych na 10 tys,
      przecież to skandalicznie dużo!!!
      • Gość: IS Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.wios.warszawa.pl / *.crowley.pl 03.11.05, 11:04
        Mam pytanie dotycżace otworu wejsciowego na strych, czy ktoś zmieniał jego
        umiejscowienie i wielkość oraz czy ktoś zakładał stałe nie ściągane schody?
        • Gość: Asterix Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.acn.waw.pl 04.11.05, 08:22
          wiele osób ... musisz zapytać konkretnie o co chodzi. Nie wiem tylko, czy
          zdarzył się ktoś, kto już po wymurowaniu przez Wenę wejścia na górze próbował
          powiększać otwór. Poza tym ludzie przenosili otwory do innych pomieszczeń,
          obracali, powiększali, ale wszystko, z tego co się orientuję, w fazie prac ekip
          Weny.
          • Gość: Lokatorka Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.zigzag.pl / 217.11.129.* 04.11.05, 09:31
            Apeluje do mieszkancow, ktorzy beda odbierac swoje M, aby dokonac szybkiej
            instalacji pieca CO, bo zdaza sie ze ludzie go podlaczaja gdy maja juz podlogi i
            kafelki a wtedy okazuje sie ze cieknie z jakiejs rurki, zaworow i wtedy zaczyna
            sie problem!!!
            to taka sasiedzka pomocna rada

        • Gość: ja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 14:52
          Zminiałam otwór już po odebraniu i jest to możliwe. Radzę robić to jednak jak
          najszybciej bo jest przy tym straszny hałas i bałagan. Otwór można powiększyc
          tylko w okreslony sposób, bo ograniczają go belki. Raze skontaktować się wtej
          sprawie z robotnikami z budowy ale apsolutnie nie z architektem i kierownikiem.
          Do powiększonego otworu dam się umieścić stałe schody.
          • Gość: kuba Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.05, 18:41
            dlaczego odradzasz kontakt z kierownikiem i architektem?.Wykonanie( przeróbka)
            tego otworu w fazie budowy jest chyba łatwiejsze niż póżniejsze zapasy z
            młotkiem i przecinakiem.
            • Gość: ja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:06
              Oczywiście, że lepiej zmienić to wcześniej ale jeżeli zdarzy się tak, że otwór
              już jest........Ja prosiłam kierownika i architekta ozmine przez 3 miesiące i
              ciągle słyszalam, że otworu nie da się zminić i juz. Udało mi sie zdobyć plany
              stropów i po konsultacji z innym architektem okazało się to możliwe. Dziurę mam
              zmienieną i nic się nie stało.
              • Gość: Mieszkanka Ochrona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.05, 11:16
                Mieszkańcy, co myślicie o ochronie osiedla, a dokładnie o jego braku w ciągu
                dnia. Wena jak podawała miało to być osiedlo chronione za 150 zł przez cały
                czas w ramach czynszu. W tej chwili jest 1 osoba tylko w noc, to trochę za mało
                według mnie i jak zwykle Wena zrobiła to w tajewmnicy ,nie informując
                mieszkańców. Moze ktoś już rozmawiał w biurze w Wenie na ten temat z konkretną
                osobą. Jest to w interesie nas wszystkich. Za te 150 zł to wiele nie oferują,
                tylko nabijają sobie kieszenie naszym kosztem.
                • Gość: mieszkaniec 2 Re: Ochrona IP: *.iow.pl 07.11.05, 08:23
                  Rozmawiałem w tej sprawie w biurze i powiedzieli mi, że koszty utrzymania
                  osiedla przewyższają te nasze 150 pln.
                  Zasugerowali napisanie pisma w tej sprawie i podpis osób zainteresowanych
                  ochroną całodobową ( ponoć wiele osób nie chce ze względu na koszty tej
                  ochrony).
                  pozdrawiam mieszkaniec
                  • Gość: ja Re: Ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:20
                    Kupując mieszkanie w Wenie zostal;iśmy poinformowani, że osiedle bedzie
                    przystosowane do całodobowej ochrony (co przesądzio o jego zakupie) uważam,
                    wiecże ochrobna musi być. Poprę każdą petycję wtej sprawie.
                    • Gość: misiekwaw01 Re: Ochrona IP: *.crowley.pl 09.11.05, 11:41
                      Szanowni Sąsiedzi

                      w sprawie ochrony zacytuję "przystosowane do ochrony całodobowej"

                      hmmm jak zwylke jakis myk w tym jest.

                      wersja 1

                      ochrona cłaodobowa wynajetej firmy kosztuje i to nieźle koło 6-15 zł brutto za
                      godzine a w miesiącu tak jest tych godzin np30x24 daje 720 roboczogodzin np
                      jednego strażnika to daje np razy 8pln.5760pln na 90 lokali tyle chyba ma u nas
                      być jakieś 64 zeta za lokal za ochronę 1 strażnika na 24/24 i przy tym wiadomo
                      że firma zatrudnia kilku ludzi na zmiany i ma patrole interwencyjna w razie
                      jakiejs draki i alarmowa linię i monitoring jakiś prowadzi

                      wersja 2

                      wiadomo także że taniej jest np dla wspólnoty zatrudnić np w takiej sytuacji 3
                      dozorców wartowników w systemie zmianowym na umowę opracę albo umowe zlecenie i
                      dac im po 1000 pln brutto niz wynajac firme ochraniarska - no ale zawsze to
                      jest problem ze zwolnieniami absencjami i wymaganiami no i kultura tych
                      panów.... a tak od firmy można wymagać...

                      wersja 3

                      zawsze można postawić kilka kamerek i podłaczyć je do naszej sieci telewizji
                      satelitarnej kórą mamy w budynkach i mieć monitoring w domu na telewizorze a
                      ew w godzinach nocnych jakiś dozorca w długoterminowej perspektywie koszt kamer
                      i monitoringu wydaje sie nie być taki duży.


                      moja opinia

                      1. wena do momentu zawiązania wspólnoty jest zarządcą nieruchomości i bedzie
                      sobie robiła jak chce i jak najtaniej dla niej

                      2. jak cos sie wymaga to trzeba za to płacić i wena ma racje że te 150 pln może
                      nie być wystarczające na pokrycie ochrony całodobowej i kosztów innych na
                      nieruchomości wspólnej (przedstawiłem kalkulację) jednak maja oni obowiązek
                      zapewnienia ochrony budowy - hmm a takim jest całe osiedle bo nie chcą szybko
                      podpisać aktów notarialnych - gdyby podpisali akty pozbyli by sie części
                      problemu a tak powinni zapewnić ochronę cąłego osiedla - w mojej opinii.

                      3. w ostatecznym rozrachunku i tak trzeba za wszystko płacić wiec jak bedzie
                      wspólnota to się zdecyduje co chcemy i na jakich zasadach jednak wszystko
                      kosztuje

                      4. jak chcecie mieć to co chcecie to naciskajcie wenę o akty zawiązujcie
                      wspólnotę i wtedy możecie wymagać bo nawet jeśli oni musza nami administrować
                      do końca budowy wszystkich mieszkań to juz od momentu zawiązania wspólnoty
                      można zdecydować że nie musza zarządzać bo zarzdzanie i administrowanie to co
                      innego.

                      a tak na marginesie
                      a nie mówiłem że zarzadzanie prezez developera nie jest dobrym rozwiązaniem
                      znam chyba tylko 1 przykład takiej sprawnej współpracy

                      a co np. bedzie jak wena zarzadca bedzie musiała od siebie samej wymagać jako
                      od weny wykonawcy egzekwawania gwarancji na wykonanie np. w sprawach usterek
                      ukrytych - o naiwny ten który mysli że bedzie to szybko i bezbolesnie
                      naprawione...


                      pozdrawiam
                      M


                      • Gość: misiekwaw01 perypetie z weną IP: *.crowley.pl 09.11.05, 12:07
                        Szanowni Sąsiedzi

                        wiem ze wiekszość jest zaabsorbowana wykańczaniem swoich gniazdek
                        jednak mam postulat

                        proszę opisujcie swoje perypetie z weną i ew pisma w jakich sprawach do nich
                        wystosowaliście

                        bedzie to pomocne dla innych a może ktos bedzie miał taki sam problem i jak
                        razem bedzie załatwiane to wieksza siła przebicia bedzie.

                        pozdrowienia

                        M
                        • Gość: Patrycja Re: perypetie z weną IP: *.acn.waw.pl 13.11.05, 19:18
                          Niestety całe wieki nie byliśmy na budowie, czy ktoś może nam napisać, co się
                          dzieje teraz? Czy już potynkowali, czy w części zasiedlonej posadzili roślinki i
                          w ogóle, jak idą prace? Z góry dziękuję.
                          • agnieszka_z-d Re: perypetie z weną 14.11.05, 21:01
                            Witajcie Sąsiedzi obecni i przyszli!!!
                            Klikam już z nowego wspaniałego mieszkanka:-) Trochę info dla dawno nie byłych
                            na budowie - posadzili nam już roślinki, zrobili wszystkie płotki, nawet trochę
                            odsłonili budowlanego ogrodzenia ukazując tym samym już to "właściwe" (niestety
                            nie do końca, przez co nie łapie z daleka pilot do bramy). Zamontowali ładne
                            oświetlenie na dziedzińcu. Niestety w bud. III (moim)wciąż nie mam oświetlenia
                            na klatce, co mnie troszkę bardzo wkurza. Acha - i jeszcze muszę przyznać, że
                            wkurzają mnie dwie rzeczy ze śmieciami:
                            1. Że po opróżnieniu pojemników nie dają nowych worków;
                            2. Mało eleganccy sąsiedzi, którzy zamiast pójść w dzień do kontenera
                            budowlanego lub poczekać na opróżnienie swojego pojemnika stawiają swoje
                            śmieciowe wory na dziedzińcu oparte o płot budowy obok przyjścia (zupełnie przy
                            okazji praktycznie pod moim oknem). NIEŁADNIE...
                            A poza tym... Cóż... Żyje się na naszym uroczym osiedlu całkiem przyjemnie.
                            Pozdrawiam gorąco Sąsiadów z dołu i przez ścianę:-) (Trochę daliśmy im się we
                            znaki prapetując w ten weekend) .I wszystkich pozostałych Sąsiadów oczywiście
                            też:-)))
                            • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 15.11.05, 08:32
                              gratulacje może w tym tygodniu wpadniemy na budowę sprawdzić elektryka bo miał
                              zrobić poprawki i się wtedy wszystko opatrzy dokładnie wtedy dam znać ...
                              michał
                              • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 18.11.05, 07:31
                                hmmm i nikt nic nie pisze ... a szkoda jakieś nowe wiadomości by się przydały
                                szczególnie od sąsiadów którzy już mieszkają.....
                                pozdrawiam serdecznie wszystkich sąsiadów
                                M
                                • Gość: a Re: perypetie z weną IP: *.visp.energis.pl 22.11.05, 17:30
                                  no i co myślicie o pisemku z Weny?Zaczyna być nie wesoło. hipoteka 360 tys to
                                  to nie w kij dmuchał.
                                  Miało być dobrze a jest jak zwykle, tzn Wena do Miasta, Miasto do Weny a zwykli
                                  ludzie w d... dostaną. No i kto jest winny?
                                  Oczywiście że MY!
                                  • agnieszka_z-d Re: perypetie z weną 22.11.05, 17:59
                                    Hmmm... Jakie pisemko??Bo my jeszcze nic nie dostaliśmy...???
                                    • Gość: Miron Re: perypetie z weną IP: *.visp.energis.pl 22.11.05, 18:12
                                      Uważam ,że potrzebne jest zebranie. Może w czwartek lub piątek . To nie są
                                      dobre wiadomości. Może trzeba będzie wynająć prawnika? To trzeba wyjaśnić przed
                                      podpisaniem aktu not. bo każdy z nas będzie spłacał całą sumę (każdy tę sumę a
                                      nie podzieloną na lokatorów)to jest zapis hipoteczny...Pozdrawiam.
                                      • Gość: Patrycja Re: perypetie z weną IP: *.acn.waw.pl 22.11.05, 21:55
                                        Czy ktoś może przybliżyć treść tego pisma, bo my jeszcze nie dostaliśmy. Być
                                        może dlatego, że jeszcze nie odebraliśmy mieszkania, ale będź co bądź dotyczy to
                                        także nas. Z góry dzięki.
                                        • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:17
                                          Sasiedzi jakie pisma dostaliscie przeciez ponoć 160 tys spłacili i zostało im
                                          200 czy jakoś tak jaka hipoteka w co was teraz a potem nas chca wmanewrować
                                          pozdrawiam
                                          M
                                          • Gość: Tomek i Patrycja Re: perypetie z weną IP: *.acn.waw.pl 22.11.05, 23:25
                                            Mamy w umowie zapis, że do dnia ustanowienia odrębnej własności lokalu i
                                            przeniesienia własności (...) nieruchomość zostanie zwolniona spod obciążenia
                                            hipoteką zwykłą w kwocie 360 000. Wyodrębnienie przedmiotowego lokalu i
                                            przeniesienie jego własności zostanie dokonane w stanie wolnym od wszelkich
                                            obciążeń. Dodatkowo na dzień podpisania umowy firma Wena zapłaciła 200 000 mst.
                                            Warszawa celem spłaty wierzytelności. Czy u Was nie było takiego zapisu ???
                                            • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 23.11.05, 08:56
                                              Pati Tom
                                              my tez mamy taki zapis i nie wiem w czym problem najwiecej starchu maja ci co
                                              odbierali teraz i niedługo bedą podpisywali akty notarialne ale ja bym nie
                                              podpisał jek by nie było usunietej hipoteki to norlamne.
                                              Kwestia jest taka jakie było dokjładnie pytanie w piśmie agi do weny i jaka
                                              dokłądnie odpowiedź bo gdybac to możemy nie znając dokładnej treści dokumentu.
                                              na razie ja bez lęku lekko tylko zaniepokojony że sprawa dalej sie ciągnie może
                                              prazes weny spłacił by kwote sporna a potem sie procesował zamiast jeździć
                                              volvo XC90 - to sie u nich nazywa dbanie o klijenta a zła fama już poszła że
                                              wena nie dba o klienta
                                              pozdro M
                                          • Gość: Agata.B Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 23:34
                                            Pismo jest zbyt obszerne żeby je przyblizyć.
                                            Trochę mi się wydaje, że to odpowiedź na moje pismo wysłane do nich 2 tygodnie
                                            temu. Żądałam w nim kategorycznie o wyjaśnienie sytuacji z hipoteką( w imieniu
                                            mieszkańców), bo każdy mówi coś innego.Kierownik p.Andrzejek twierdzi np. że
                                            dług jest już dawno spłacony!!! Dziwi mnie tylko kto go do tych kłamstw
                                            upoważnił i w jakim celu to robi?! Ja nie spieszę się z podpisaniem aktu
                                            notarialnego z 2 powodów. Po pierwsze mieszkanie jest obciążone a po drugie od
                                            marca 2006 podpisanie aktu będzie kosztowało 200 zł.
                                            • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 23.11.05, 08:58
                                              Aga
                                              policz sobie dobrze co ci sie bardziej opłaca czekanie na 200 pln za wpis do
                                              hipoteki czy ciągłe płacenie za ubezieczenie kredytu-
                                              • Gość: ja Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 11:18
                                                rozmawiałam z prawnikiem który widział to pismo z niego wynika,że żadne wyjście
                                                proponowane przez Weną nie jest dla dla nas korzystne.
                                                1. Miasto nie zgodzi się na przeniesienie hipteki ponieważ (jest to dla niego
                                                nie korzystne, bo wtedy utraci formę nacisku jaką są lokatorzy)
                                                2. Na drugą formę nie zgodzi się bank
                                                Prawnik powiedział mi, że zgodnie z umową (którą zna)to my możey domagać
                                                sięodszkodowania od Weny włącznie ze zwrotem ubezpieczniea kredytu.
                                                • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 23.11.05, 12:18
                                                  co racja to racja
                                                  ale definitywnie co szanowni sasiedzi uradziliście w kwestii aktów notarialnych
                                                  z I etapu jakiś nacisk na wenę i starszenie prawnikami czy na razie nic..
                                                  nas to czeka dopiero jak odbierzemy mieszkania II etapu ale to co zdecydujecie
                                                  i wywalczycie rzutuje na nas także ale na razie nie jesteśmy włądni nic zrobić
                                                  bo formanie nasz etap sie nie zakończył i nawet nie możemy nic postulować...
                                                  błagam nie dajcie sie tylko wmanewrować w jakies przepisywanie hipoteki i
                                                  dzielenie działki na kilka innych bo to nie ma sensu potem i tak to wszystko
                                                  trzeba by odkręcać notarialnie a to potworne koszty ... nasze osiedle winno być
                                                  jednolite na jednolitym gruncie i oczywiście wolne od jakiejkolwiek hipoteki
                                                  tak mamy zapisane w umowach i tego wymagajcie od weny nekajcie ich pismami i
                                                  ew. postepowaniem o odszkodowanie ....
                                                  pozdrawiam
                                                  M
                                              • Gość: Agata.B Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:21
                                                Oczywiście, że mi się bardziej opłaca czekanie do marca. gdybym teraz podpisała
                                                akt notarialny, zwrotu ubezpieczenia kredytu dostałabym 300 zł, a podpisanie
                                                aktu kosztuje od 4 do 5 tys. W marcu zapłacę 2 tyś za notariusza i 200 zł za
                                                taksę czyli 2200, tylko 300 zł mi przepadnie. Straszna strata - jakby nie
                                                liczyć jakieś 2000 tyś zostaje mi w kieszeni!! Pewnie, że nie opłacałoby mi się
                                                czekać gdybym odebrała w terminie mieszkanie czyli w kwietniu b.r. ale tą
                                                sprawę poruszyłam już w piśmie do Weny i chyba stąd ten odzew. Mam niedopłatę w
                                                Wenie za mieszkanie i zostawiam sobie te pieniądze na poczet zwrotu
                                                ubezpieczenia kredytu, odpisali mi że to nie z ich winy itd,itp; no i że
                                                powinnam jednak zapłacić, ale nie zapłacę dopóki moje mieszkanie będzie
                                                obciążone ich długiem!
                                                • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 24.11.05, 07:41
                                                  No i prawidłowo sąsiadko
                                                  tak trzymaćjak ich sie nie straszy kaską albo postępowaniem to jakoś nic nie
                                                  robią ale trzeba ich trzymać ostro... popieram
                                                  mam nadzieje na ciągłe relacje z pola walki ....
                                                  pozdro
                                                  M

                                                • Gość: Mari Re: perypetie z weną IP: 212.160.172.* 30.11.05, 08:52
                                                  Agato,

                                                  Rozumiem, że już odebrałaś mieszkanie i nie masz zapłaconej ostatniej raty,
                                                  która wynosi około 7500 PLN. Zamierzasz to zapłacić dopiero jak WENA ureguluje
                                                  sprawy długu czyli głęboko w roku 2006?
                                                  Czy byłabyś wstanie przesłać mi to pisemko na jambede,małpa,wp,kropka,pl?
                                                  Chętnie też wyślę im takie pismo. Wolę ja być im winny niż oni mnie. :)

                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: agata.B Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:53
                                                    MOJA NIEDOPŁATA WYNOSI JAKIEŚ 2800ZŁ.
                                                    I ZAMIERZAM TO ZAPŁACIĆ DOPIERO JAK WENA BĘDZIE Z NAMI OK.
                                                    MOJE PISMO DOTYCZYŁO RACZEJ CAŁOKSZTAŁTU. ZDENRWOWAŁ MNIE ANDZREJ-KIEROWNIK,
                                                    KTÓRY TWIERDZIŁ I TWIERDZI DO DZIŚ, ŻE MIESZKANIA MOŻNA BYŁO ODBIERAĆ JUŻ W
                                                    KWIETNIU I ŻE NIBY WYWIĄZALI SIĘ Z TERMINU! JA ODEBRAŁAM MIESZKANIE WE WRZEŚNIU
                                                    I DALEJ TWIERDZĘ, ŻE NIE WSZYSTKO JEST DO TEGO ODBIORU GOTOWE! TERAZ DOPIERO
                                                    SIĘ WZIĘLI ZA BUDOWĘ OGRODZENIA Z TYŁU BUDYNKU 1, PLAC ZABAW JEST W DALSZYM
                                                    CIĄGU NIE GOTOWY, BRAMA I OGRODZENIE OSIEDLA JEST OD MOŻE 2-ÓCH MIESIĘCY, KOSZE
                                                    NA ŚMIECI POJAWIŁY SIĘ ZE SPORYM OPÓŻNIENIEM A DOMOFONY SĄ OD KOŃCA WRZEŚNIA.
                                                    ONI I TAK SIĘ BRONIĄ, ŻE NIC Z TYCH RZECZY NIE MA W UMOWIE I ROBIĄ TO
                                                    DOBROWOLNIE (NP.ZADRZEWIANIE OSIEDLA!). PRZYPOMINAM JEDNAK, ŻE CHYBA NIE TYLKO
                                                    JA WYBIERAJĄC MIESZKANIE NA TYM OSIEDLU SUGEROWAŁAM SIĘ NIE TYLKO UMOWĄ ALE
                                                    TAKŻE WIZERUNKIEM JAKI PRZEDSTAWIAŁA NAM WENA! I GDYBY POWIEDZIELI NAM NA
                                                    POCZĄTKU, ŻE NA OSIEDLU NIE BĘDZIE PLACU ZABAW ANI ŻADNYCH INNYCH DRZEW PEWNIE
                                                    NIE ZDECYDOWAŁABYM SIĘ NA KUPNO TEGO MIESZKANIA. ACHA NO I SKRZYNKI NA LISTY
                                                    POJAWIŁY SIĘ CHYBA TYDZIEŃ TEMU!! I UMOWĘ Z GAZOWNIA PODPISYWALIŚMY TEŻ BARDZO
                                                    PÓŻNO NIE Z NASZEJ WINY, A W SIERPNIU BYŁ ZAKAZ WCHODZENIA NA KLATKI SCHODOWE
                                                    BO MALOWALI CZY TAM COŚ INNEGO! TO JAKBYM MIAŁA TAM MIESZKAĆ OD KWIETNIA
                                                    NIBY??!!
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 01.12.05, 08:05
                                                    Sąsiedzi
                                                    chwała wam za to iż wrescie sie jakos organizujecie w sprawie nieprawidłowości
                                                    ze strony weny ... tak trzymać jestem z wami tylko relacjonujcie co robicie
                                                    żeby wiekszość wiedziała do czego sie dołączyć.... i jakie sprawy was i nas
                                                    nurtuja ... pozdrowienia
                                                    Michał
                                                  • Gość: PawełB Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:41
                                                    Siostro, Caps Lock Ci się zaciął...
                                                  • Gość: agata.B Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:42
                                                    NO!! A CO MAŁO CZYTELNE?
                                                  • Gość: a Re: perypetie z weną IP: *.visp.energis.pl 01.12.05, 23:08
                                                    Jedynej rzeczy jakiej obawia się Wena to jednolity głos mieszkańców w sprawie
                                                    KW. Od strony prawnej nie za wiele możemy zdziałać a zwłaszcza w pojedynkę.
                                                    Wena może każdego z nas olać, indywidualne sprawy sądowe przeciwko Wenie będą
                                                    trwały długo a wyroki z odszkodowaniem mało istotne w stosunku do sumy spornej
                                                    z miastem.
                                                    Na miejscu Weny olał bym mieszkańców z góry, no chyba że się poważnie wszyscy
                                                    wk.... na Wenę.
                                                  • Gość: ja Re: perypetie z weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:45
                                                    z tego co wiem to wbrew pozorom lepiej jest ścgać Wenę osobna, ponieważ procesy
                                                    zbiorowe są bardzo długotrwałe ze względu na dużą ilość świadków. Natomiat nie
                                                    ulega wątpliwości, że stanowisko mieszkańców musi być jednomyślne.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: perypetie z weną IP: *.crowley.pl 02.12.05, 10:31
                                                    mam nadzieję że stanowisko osób które odebrały juz mieszkania jest jednomyślne
                                                    tzn. zero hipoteki zero kombinowania z dzieleniem działek i przepisywaniem
                                                    hipoteki na reszte gruntu oraz wszystkie i to prawidłowo wykonane prace w
                                                    mieszkaniach jak i w otoczeniu.

                                                    ze swojej strony gwarantuje że moje stanowisko nie uległo zmianie od samego
                                                    początku i pomimo że odbieramy mieszkanie doipiero w kwietniu 2006 bede wpierac
                                                    wszystkich tych którzy walcza i są ignorowani przez wenę .

                                                    pozdro dla all sasiadów
                                                    M

                                                    ps.
                                                    postulat taki także jak odbieracie mieszkania to mówcie że nie podpiszecie i
                                                    nie zapłacicie ostatniej transzy do momentu jak nie bedąwykończone klatki i
                                                    okolice klatek i jak nie bedzie wszystko posprzatane na glac wstrzymywanie
                                                    odbiorów i wykazywanie ustarek oraz blokowanie kaski to jedyna metoda jak widać
                                                    na nich.

                                                    a niestety przykro mi stwierdzić roboty wykończeniowe i ich realizacja to ich
                                                    mankament.



                                                  • Gość: Mieszkan z żoną Re:zabudowa II piętra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.05, 09:11
                                                    Pytanie do lokatorów 5 klatki jak się rozwiązała sprawa zabudowania klatki na
                                                    II piętrz. Musimy dodać że to jest całkowita zabudowa ,jakby powiększenie
                                                    mieszkania, byliśmy w szoku. Dajcie znać, czy teraz już została usunięta?
                                                  • Gość: agata.B Re:zabudowa II piętra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:38
                                                    No cóż tą sprawę poruszałam również w piśmie do weny.Od Weny dowiedzieliśmy się
                                                    że musimy to załatwić tylko z sąsiadami bo ich to nie dotyczy, ale gdyby mieli
                                                    wpływ na tę zabudowę to zabroniliby bo jest niezgodna z prawem. Klatka jest
                                                    częścią wspólną i tylko sąsiedzi z tej klatki mogą wyrazić zgodę lub nie.
                                                    A jeśli o nas chodzi to nawet dobrze wyszło bo wpadnie trochę dodatkowego
                                                    grosza. Policzyliśmy 3000 zł za m2 (po konsultacji z innymi spółdzielniami)i
                                                    podzieliliśmy na 3 lokatorów z klatki co dało kwotę ok.6000zł na rodzinę. Tyle
                                                    powinna mi zapłacić sąsiadka z góry o ile zdecyduje się tę zabudowę zostawić,
                                                    no i mamy jeszcze jeden warunek: na koszt sąsiadki z góry robimy okno na jej
                                                    półpiętrze. Myślę, że to bardzo sprawiedliwe rozwiązanie a sąsiadka powinna się
                                                    z tym liczyć, że nikt nie da jej gratis 6 metrów mieszkania (właściwie to tam
                                                    jest chyba więcej metrów stawiam na jekieś 8m), z uchylnym oknem w suficie,
                                                    które można wspaniale wykorzystać nie tylko na przedpokój, ale również
                                                    pracownię np.architektoniczną. Także, sąsiedzi! jest to jakiś pomysł, póżniej
                                                    jak zawiąże się wspólnota ustalimy czy pieniązki za tę część klatki brać dla
                                                    siebie czy przeznaczać na potrzeby osiedla. Tak liczą sobie wszystkie
                                                    współdzielnie mieszkaniowe, jeśli ktoś życzy sobie zabudować część klatki a
                                                    mieszka na ostatnim piętrze płaci za każdy zabudowany metr!
                                                    Pozdrawiam Agata
                                                    ps. czy nowy rok witamy wspólnie na osiedlu?? Ja jeszcze nie mieszkam, ale mogę
                                                    zrobić sobie spacerek na osiedle, żeby wypić lampkę szampana z przyszłymi
                                                    sąsiadami. DAJCIE ZNAĆ CO WY NA TO.
                                                    Może ktoś z was wie dokładnie ile jest metrów na tym piętrze klatki??
                                                  • Gość: Misiekwaw01 Zabudowa+ sylwester + nowy mieszkaniec IP: *.crowley.pl 06.12.05, 08:45
                                                    Sąsiadko

                                                    1. całkowita racja jesli chodzi o zabudowe można było sie dogadać i postawić
                                                    duża szafę z 3 czesciami i było by sprawiedliwie a tak to nie powinno byc ze
                                                    ktos cos sobie bez zgody anektuje jako własność. Ja osobiście apeluje do
                                                    sasiadów mych bezpośrednich z seg. 13 o to byśmy przed odbiorem mieszkań sie
                                                    dogadali jesli chodzi o klatke schodowa bo to też chciałbym wspólnie odebrać i
                                                    o ew. dogadanie sie co do wykorzystania cześci wpólnej jestem otwarty na
                                                    propozycje jednak sprawiedliwe....

                                                    2. z miłą chęcią wybierzemy sie jesli bedziemy mieli taka możliwośc na spacerek
                                                    na osiedle w sylwestra chyba że nas "Ktoś" zatrzyma w domu.

                                                    3. a i ostatnia wiadomośc ten "Ktoś" to - nowy przyszły mieszkaniec osiedla
                                                    ur. 03.12.2005 o godz. 10.08 ważył 2,700 kg i ma jakieś 51 cm wzrostu a ma na
                                                    imię Bartosz.

                                                    pozdro dla wszystkich
                                                    zalatany Tata Miś
                                                  • Gość: Mieszkaniec Re: Zabudowa+ sylwester + nowy mieszkaniec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.05, 12:48
                                                    Witamy nowego sąsiada- największego mieszkańca!!!!!!
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Zabudowa+ sylwester + nowy mieszkaniec IP: *.crowley.pl 06.12.05, 15:35
                                                    serdeczne dzieki sąsiedzie
                                                    podam powitania do żonki i synka
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re:zabudowa II piętra IP: *.crowley.pl 06.12.05, 09:00
                                                    Sąsiadko

                                                    a tak na marginesie bo sobie uświadomiłem chwilunia ... jak to wena nie jest
                                                    stroną ... do momentu wyodrebinienia 1 lokalu chyba że już ktos podpisał akt
                                                    notarialny to oni są strona bo sa właścicielami budynków w całości ... i to oni
                                                    odpowiadaja za realizację przepisów p. Pożarowych i innych a także za
                                                    zabezpieczenie i zarzadzanie cześcią wspólna nieruchomosci. ...
                                                    jak ktos moze to niech to sprawdzi z jakims prawnikiem ...

                                                    w mojej opinii kulturalni właściciele powinni się wstrzymać z zabudowami do
                                                    momentu zawiązania wspólnoty no chyba ze dogadają sie ale nie tylko ustnie z
                                                    sasiadami i podpisza jakieś ustalenia tak żeby nikt do kogoś nie miał
                                                    pretensji.

                                                    a tych niekulturalnych winna dyscyplinować prawnie i finansowo wena jako
                                                    właściciel .... a jak nie to straż miejska, inspektor ze starży pożarnej albo
                                                    policja na wezwanie weny.

                                                    pozdr.
                                                    M

                                                    ps. mam nadzieję że do aż takich sytuacji nie dojdzie i wszyscy będą
                                                    kulturalnymi sąiadami
                                                  • Gość: mieszkanka Re:zabudowa II piętra IP: 195.85.249.* 06.12.05, 16:57
                                                    Szanowni Sąsiedzi, obecni i przyszli, tak sobie śledzę z zaciekawieniem
                                                    dyskusie na temat zabudowy, którą zrobiłam przed swoimi drzwiami i chciałabym w
                                                    końcu coś wyjaśnić:
                                                    1. rozmawiałam o nim w Wenie i jak słusznie zauważono sprawa nie leży w ich
                                                    gestii, bo po podpoisaniu protokołu odbioru mieszkania oni są już tylko
                                                    zarządcą (zgodnie z umową)
                                                    2. sąsiad z parteru nie ma nic przeciwko tej zabudowie, a od dłuzszego czasu
                                                    przebywa za granicą i jeszcze bedzie tam przez kilka miesięcy, a Pani Agata
                                                    twierdzi,że z nim rozmawia - ciekawe prawda?
                                                    3. usiłowałam z Panią Agatą porozmawiać na ten i na inne tematy (np. sprzatanie
                                                    klatki schodowej lub zamykanie drzwi na klatkę - czego zarówno ona jak i jej
                                                    robotnik nie uznają)jednak moje listy z prośbą o spotkanie pozostawione w
                                                    drzwiach zostały bez odpowiedzi, a na osiedlu jestem przez tą Panią traktowana
                                                    jak powietrze, więc trudno o rozmowę z taką osobą,
                                                    4. odnośnie wyliczeń co do kosztów powierzchni zabudowanej to ciekawi mnie
                                                    dlaczego wartość metra klatki schodowej jest wyższa niż wartość metra
                                                    mieszkania?
                                                    5. a i jeszcze odnośnie przepisów przeciw pożarowych - zabudowa jest szklana i
                                                    w razie zagrożenia można ją po prastu zbić, a jeśli ktoś zobie tego rzyczy to
                                                    powieszę koło zabudowy młotek z napisem "w razie pożaru zbij szybkę"
                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • Gość: Patrycja Sąsiad sąsiadowi wilkiem ... IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 21:55
                                                    Chyba jestem zażenowana całą sytuacją. Mam nadzieję, że kiedy my odbierzemy
                                                    mieszkanie to będziemy potrafili z Sąsiadami, przynajmniej tymi najbliższymi,
                                                    żyć w dobrych stosunkach. Jakoś tak smutno mi się robi na myśl o moich
                                                    dotychczasowych Sąsiadach i przeprowadzce. Znamy Ich caaaałe życie ... są, jak
                                                    Rodzina. A co się dzieje na naszym nowym kameralnym i miłym osiedlu? Sąsiad
                                                    sąsiadowi by oczy wydłubał, choć jeszcze pewnie dobrze wszystkich nie
                                                    rozpoznaje. Straszenie sądami, strażą miejską, Weną... wydawanie wyroków. I co,
                                                    myślicie, że jak sobie zafundujecie taki start to potem żal Wam minie :-( , czy
                                                    całe życie będziecie już patrzeć na siebie wilkiem, w imię ładu i porządku
                                                    społecznego. No i pewnie sprawiedliwości.
                                                    Przecież to ma być Wasz dom ... miejsce, do którego wracacie, by odpocząć.
                                                    Pozdrawiam moich przyszłych Sąsiadów. Szkoda, że jeszcze nie mieliśmy okazji się
                                                    poznać.
                                                    A tak z innej beczki ... Michale GRATULUJEMY Maleństwa!!! Pozdrów Żonę !!!
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Sąsiad sąsiadowi wilkiem ... IP: *.crowley.pl 07.12.05, 09:11
                                                    Szanowna Sąsiadko Pati...

                                                    serdeczne dzieki za życzenia i Sylwia też was z małym pozdrawiaja mam nadzieje
                                                    ze już w tym tygodniu bedą w domku i żonka znajdzie chwilę pomiedzy obowiązkami
                                                    mamy na poczytanie waszych postów.

                                                    a w sprawie niemiłej dla nas wszystkich....

                                                    już sie wypowiadałem na ten temat proszę państwa jest ustawa o własnosci lokali
                                                    i z niej wynika iż dopiero po wyodrebnieniu lokalu (akcie notarialnym) można
                                                    zawiazać wspólnotę i decydować wspólnie (mówiłem zbierzcie sie i naciskajcie
                                                    wenę na prawidłowe akty - bez obciążeń).

                                                    a wytłumaczenie weny że oni już zdali mieszkania nie jest wytłumaczeniem
                                                    poczytajcie sobie co to jest zarzadzanie i administrowanie nieruchomością
                                                    a przedewszystkim w Prawie budowlanym jest zapis co jest cześcią wspólną a co
                                                    nie a w ustawie o własności lokali kto odpowiada za zabezpieczenie części
                                                    wspólnej.

                                                    tak na marginesie każda kulturalna osoba wie co należy do niego a co
                                                    wspóldzieli z innymi mieszkańcami. Ja nie zamierzam podejmować jakicholwiek
                                                    kroków na swojej klatce bez uzgodnienia z moimi obecnymi sasiadami i ew zgody
                                                    wspólnoty jeśli takowa bedzie już zawiazana a jak nie to wiem że musze mieć
                                                    zgodę Weny jako zarzadcy bo oni za to odpowiadaja.

                                                    a czystość i wycieraczki i sprzatanie i grafiki co kto i gdzie chyba jest
                                                    sprawa prosta ... stan klatek świadczy o lokatorach.

                                                    pozdrawiam
                                                    serdecznie
                                                    Michał
                                                  • Gość: PawełB Re: Sąsiad sąsiadowi wilkiem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 10:50
                                                    No cóż....
                                                    Przykra sprawa. Na razie mogę się jedynie cieszyć, że problem nie
                                                    dotyczy mojej klatki (nr 6). Z powodu niedopłaty nie odebrałem
                                                    jeszcze mieszkania, sąsiedzi z góry na razie postarali się o
                                                    zieleń na klatce schodowej ( można tylko przyklasnąć),
                                                    a dopóki tam nie mieszkam kompletnie nie przeszkadza mi,
                                                    że ktoś parkuje na moim miejscu.
                                                    A co się tyczy zabudowy...
                                                    Wszystkich dyskutantów zapraszam niżej, gdzie miesiąć temu
                                                    wymieniliśmy chyba wszystkie możliwe argumenty dotyczące tej sprawy.
                                                    Nie ma sensu ich powtarzać, przytoczę może jeden, moim zdaniem
                                                    najważniejszy. Otóż porywanie się na cudzą własność bez zgody
                                                    właściciela jest zwykłym
                                                    przestępstwem, zwyczajną kradzieżą i dziwi mnie, że złodziej
                                                    ma jeszcze czelność bronić swojego występku.
                                                    Wszystko można załatwić na drodze ugody, ale trzeba chcieć,
                                                    a niektórzy nie chcieli. I jeszcze straszą wojną.

                                                    Szkoda, że już na wstępie, w momencie kiedy większość mieszkańców
                                                    dopiero planuje meblowanie, kolory ścian, urządzanie swojego własnego
                                                    M już znalazła się czarna owca, która próbuje skłócić przyszłych mieszkańców.
                                                    Prawo należy respektować i tego oczekuje od wszystkich
                                                    przyszłych członków (co za słowo!) NASZEJ wspólnoty.
                                                    I musimy rozmawiać, dużo rozmawiać, a będzie dobrze.
                                                  • Gość: Agata.B Re:zabudowa II piętra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:44
                                                    Witam.
                                                    Teraz to chyba ja powinnam coś wyjaśnić. Przede wszystkim dziś po przeczytaniu
                                                    wypowiedzi mojej sąsiadki z góry postanowiłam się z nia spotkać i piszę tę
                                                    wypowiedź po spotkaniu i rozmowie na temat zabudowy.
                                                    Po pierwsze: Pan do sklepu czy sklep do Pana???? Zarzucono mi, że traktuję tę
                                                    Panią jak powietrze, hmm śmieszne bo ja dziś widziałam ją pierwszy raz na oczy,
                                                    więc po prostu nie wiedziałam kogo mijam, zresztą to Pani ma do mnie sprawę a
                                                    nie ja i śmiem twierdzic iż to Pani mnie unika. Owszem znalazłam któregoś dnia
                                                    na podłodze w moim mieszkaniu karteczkę z numerem telefonu, pod który miałam
                                                    zadzwonic w celu wyjaśnienia "pewnych spraw organizacyjnych dotyczących całej
                                                    naszej klatki" oczywiscie zadzwoniłam pod podany numer natychmiast po
                                                    znalezieniu tej kartki i od lokatorki dowiedziałam się, że chodzi o zakup
                                                    wycieraczek i sprzątanie klatki! Ani słowa o zabudowie! Trochę mnie to zdziwiło
                                                    bo jeszcze tam nie mieszkam i pewnie długo nie zamieszkam a ta Pani karze mi
                                                    kupować wycieraczki? W kazdym razie obiecałam że odezwę się jak bedę na budowie
                                                    i znajde chwilkę czasu (prosze wybaczyć, ale problem wycieraczek jest dla mnie
                                                    mało istotny i nie będę mu poświęcać każdych 5 minut spędzonych na budowie bo
                                                    mam w tym czasie do załatwienia pilniejsze sprawy).
                                                    Po drugie:
                                                    W której wypowiedzi napisałam,że rozmawiam z lokatorem z parteru?? Nie znam Go
                                                    i nigdy się z nim nie kontaktowałam. Jeśli on nie ma nic przeciwko tej
                                                    zabudowie to Pani szczęście, ale ja mam i spoglądajac na forum chyba większość
                                                    jest przeciwna... (pomyliliście Państwo słowo " spółdzielniami" ze słowem
                                                    sąsiadami), a więc kontaktowałam sie z kilkoma spółdzielniami w sprawie
                                                    zabudowy a nie z kilkoma sąsiadami!
                                                    Po trzecie:
                                                    Nie przypominam sobie sytuacji kiedy podobno nie zamknęłam drzwi wejściowych na
                                                    klatkę, a jeśli chodzi o mojego pracownika a nie "robotnika " jak go Pani
                                                    nazwała to myślę, że skoro otwierał te drzwi to miał w tym jakiś uzasadniony
                                                    cel i wystarczyło go o to spytać. Musiał przecież przewietrzyc klatkę z pyłu i
                                                    kurzu jaki powstaje po cięciu glazury a Pani przecież zabudowała nam jedyne
                                                    okno....

                                                    Oznajmiam więc wszystkim sąsiadom, że do porozumienia w tej sprawie nie doszło
                                                    więc nie pozostaje nam nic innego jak wniesienie sprawy do sądu o demontaż tej
                                                    watpliwej zabudowy.
                                                    Nie rozumiem tez Panie sąsiedzie czym różni się zabudowa klatki na pierwszym
                                                    piętrze od zabudowy klatki na drugim piętrze? Sąsiad twierdzi, że ja powinnam
                                                    mu zostawić przejście do mieszkania. Nie Panie sąsiedzie ja nic nie muszę i
                                                    zrobię to w Pana stylu- bez Waszej zgody i wiedzy na ten temat a Pan będzie w
                                                    swoich "drewniakach" wchodził do mieszkania po drabinie.


                                                  • Gość: Patrycja załamka IP: *.acn.waw.pl 07.12.05, 00:02
                                                    ... hmmm ... a to Polska właśnie ...
                                                  • Gość: agata.B Re: załamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:17
                                                    Kogo ta załamka się tyczy? Mi ta zabudowa nie przeszkadzała przez 3 miesiące i
                                                    nic nie robiłam w sprawie jej rozbiórki. Dziś rozmawiałam z p.Andzejem i też
                                                    stwierdził iż to samowolka bo nawet z nim nikt tego nie konsultował, a poza tym
                                                    okno na klatce jest bardzo potrzebne bo jak twierdzi bez wietrzenia powstanie
                                                    grzyb!! Ja jestem bardzo przychylnie nastawiona ponieważ do tej pory uważałam,
                                                    że ci Państwo zdają sobie sprawę, że powinni się z nami skontaktować zanim
                                                    postawili tę ścianę a ponieważ już postawili to wcześniej czy póżniej odezwą
                                                    się do nas i tę sytuację jakoś wyjaśnią. Niestety moi sąsiedzi nie mają nic na
                                                    sumieniu i są przekonani, że nie zrobili nic złego. Już sam fakt, że to my
                                                    pierwsi wyciągnęliśmy rękę i sami pofatygowaliśmy się na rozmowę to tych
                                                    Państwa, świadczy o chęci załągodzenia konfliktu oraz pomyślnego rozwiązania
                                                    problemu. W progu przywitano nas słowem "no nareszcie!!" i chociaż starałam sie
                                                    być bardzo miła( chociaż powinnam po takim powitaniu raczej zawrócić) to jednak
                                                    naskoczono na nas, że i tak nie pozwoliliby nam otwierac tego okna i napewno
                                                    nie pozwoliliby wstawić tam szafy służącej wszystkim lokatorom i że jedyne co
                                                    pozwolą tam postawić to "palma"- to są słowa sąsiada! No i powiedział, że
                                                    jesteśmy w gorszej sytuacji bo mieszkamy niżej i kupi sobie drewniaki, żeby mi
                                                    uprzykrzyć życie! A ja oznajmiam, że wojny toczyć nie będę i uprzykrzać życia
                                                    Państwu nie zamierzam, zawsze odpowiem dzień dobry i chociaż nie udało nam się
                                                    pierwsze podejście może uda się drugie albo najzwyczajniej z biegem lat
                                                    zapomnimy. Tylko nie zamierzam być stroną poszkodowaną być może wystarczyłoby
                                                    słowo "przepraszam" lub choc trochę skruchy bo postąpiliście brzydko a nas
                                                    potraktowaliście jak wroga a nie sąsiada.
                                                  • Gość: Mieszkaniec Re: załamka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.05, 12:06
                                                    Tak trzymać my też nie chcemy mieć zabudowy na II pętrze, nigdy!!!!!
                                                  • Gość: przyszly mieszkani Re: załamka IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 07.12.05, 15:59
                                                    Z ktorego segmentu mieszkaniec nigdy !!!nie zgodzi się na zabudowe klatki ?
                                                    Serdecznie prosze o odpowiedz
                                                  • Gość: Mieszkanka Re: załamka IP: 195.85.249.* 07.12.05, 13:26
                                                    No cóż znów mamy słowo Pani Agaty przeciw maszemu, powitanie brzmiało nareszcie
                                                    możemy się poznać i szkoda, że nie nadminiła, iż w sumie gdyby dostala
                                                    pieniądze do reki to by nie miala nic przeciwko zabudowie - pieniądze, o
                                                    których już wczesniej pisała (we wpisie wspominała o pieniądzach dla wspólnoty
                                                    w rozmowie nie a szkoda, bo ja tej kwesti nie negowałam) powiedziałam tylko, że
                                                    Ona osobiście nie dostanie ani grosza, ponieważ uważam, że w momencie
                                                    zawiązania wspólnowty takie rozwiązanie jest jak najbardziej słuszne, a co do
                                                    pozostałych kwestii o których chciałam porozmawiać no cóż jak ktoś wcześniej
                                                    napisał czystość świadczy o ludziach, którzy mieszkają na danej klatce tak więc
                                                    cieszę się że pod moje drzwi wstęp dla tych państwa został zamknięty.
                                                    Ja również nie zamierzam toczyć wojny i do wczoraj miałam nadzieję na
                                                    załatwienie sprawy w sposób cywilizowany, ale cóż szkoda, mamy mieszkać w
                                                    najbliższym sąsiedztwie przez woele lat a tu ....
                                                  • Gość: agata.B Re: załamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:54
                                                    Czemu nie wspominałam nic o pieniążkach dla wspólnoty? To chyba oczywiste, że
                                                    wspólnocie musiałaby Pani zapłacić 12tyś a nie 6, więc chyba jasne co jest dla
                                                    Pani lepszym rozwiązaniem. A swoją drogą czemu Pani nie wspomniała nic o
                                                    Wspólnocie? I może niech Pani odpowie na forum od kogo dostała Pani te 6 metrów?
                                                    Od Weny nie- to już wiemy i mamy to na piśmie. Więc kto Państwu dał taki
                                                    wspaniały prezent na święta?! ciekawe... może wspólnota, której jeszcze nie ma??
                                                    Od kogo dostaliście zezwolenie na tę zabudowę? Czekam na odpowiedź
                                                  • Gość: mieszkanka Re: załamka IP: 195.85.249.* 07.12.05, 16:17
                                                    uważam sprawę za zamkniętą do czasu powstania wspólnoty
                                                  • Gość: Agata.B Re: załamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 18:11
                                                    Błąd. Brak odpowiedzi na pytanie. Radzę zbierać stosowne dokumenty zezwalające
                                                    na zabudowę moga sie przydać w najbliższym czasie. Dla mnie sprawa jest otwarta.
                                                  • Gość: Patrycja Pani Agato ... IP: *.acn.waw.pl 07.12.05, 19:37
                                                    Czyżby chciała Pani za plecami przyszłej wspólnoty ubić po cichu jakiś cichy
                                                    interes z Sąsiadami z II piętra? Nieładnie. Czy to oznacza, że gdyby Sąsiadka
                                                    zapłaciła Pani to sprawa byłaby załatwiona także i ze wspólnotą? A jak ma się
                                                    jedno do drugiego? Proszę uważać, co Pani pisze (rozumiem emocje), ale zaraz
                                                    okaże się, że powstanie nowy punkt zapalny w dyskusji.

                                                    Pozdrawiam wszystkich Mieszkańców, obecnych i przyszłych ! :-)
                                                  • Gość: Agata.B Pani Patrycjo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:11
                                                    A czy nie zauwazyła Pani, że to ja pierwsza podsunęłam pomysł o podziale
                                                    pieniążków przez wspólnotę i że gdybym chciała "ubić interes po cichu" to nie
                                                    wspominałabym o tym jako pierwsza na forum?!
                                                    I nie bardzo rozumiem na co mamy czekać? Może spytajmy wszystkich mieszkańców o
                                                    zdanie? Co byśmy zdecydowali w sprawach zabudowy II piętra? Ja traktuje te
                                                    pieniądze jako zwrot za ukradzione mi metry za które zapłaciłam. Każdy płacił
                                                    za metry na swoich klatkach, ale zabudowano moją więc czemu inni mieszkańcy
                                                    maja czerpać z tego zyski??? Osobiście wolałabym, żeby ta zabudowa zniknęła,
                                                    ale nie chciałam być tą najgorszą co wszystko oprotestuje i nic jej się nie
                                                    podoba, więc ośmieliłam się (choc inicjatywa powinna wyjść od sąsiadki)
                                                    zaproponować lojalne i najsprawiedliwsze rozwiązanie z możliwych a zarazem tak
                                                    oczywiste, że szkoda gadać! Radziłam się wielu ludzi i kompetentnych i
                                                    przyjaciół i rodzinę, a listę tą zamyka Pan Andrzej, z którym dzis rano
                                                    rozmawiałam - wszyscy zgodnym chórem stwierdzili, że Ci Państwo muszą mnie
                                                    spłacić o ile zdecyduja sie na pozostawienie zabudowy.

                                                    Pozdrawiam wszystkich, którzy sa po mojej stronie, a tych których zniesmaczyłam-
                                                    przepraszam uważam, że warto walczyć w słusznej sprawie.
                                                    Pozdrowienia.
                                                    Ps. Panie Andrzeju sprostowanie dla Pana:
                                                    Oznajmiam iż żle zinterpretowałam odpowiedż naszego kierownika odnośnie
                                                    zadłużenia Weny.
                                                    Napisałam, że zdaniem P.Andrzeja "hipoteka jest dawno spłacona"
                                                    Prawdziwa odpowiedż to "hipoteka powinna być już spłacona, ale nie jestem
                                                    pewien"
                                                    Za pomyłkę przepraszam.
                                                  • Gość: Miron Re: Pani Patrycjo... IP: *.visp.energis.pl 12.12.05, 15:45
                                                    Moi kochani, uważam że mamy wszyscy ważniejszą sprawę do załatwienia -
                                                    hipoteka. Ja osobiście chciałbym zacząć NOWY ROK optymistyczniej nastawiony,
                                                    ponieważ teraz ta sprawa spędza mi sen z oczu. Może spotkamy się wszyscy i coś
                                                    ustalimy. Zawsze to więcej pomysłów, i rowiązań. Już niedługo staniemy wszyscy
                                                    przed dylematem -podpisać czy nie.....Pozdrawiam
                                                  • Gość: Tomek Re:zabudowa II piętra IP: *.acn.waw.pl 07.12.05, 00:23
                                                    Wg mnie decyzje dotyczące części wspólnych budynków powinna podejmować
                                                    wspólnota, a nie pojedyncze osoby (zarówno decyzje o pozwoleniu na zabudowę, jak
                                                    i nakazy usunięcia nielegalnych zabudów, czy też innych spraw dotyczących osiedla).
                                                  • Gość: ja Re:zabudowa II piętra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 07:56
                                                    Śledzę spawę dotyczącą zabudowy II piętra z wyraźnym niesmakiem, jak można byc
                                                    tak dla kogoś nieżyczliwym. Rozumiem, że nie ze wszytkich decyzji sąsiadów
                                                    można byc zadowolonym ale ziać aż taką nienawiścią!!! Myślę, że wynika to z
                                                    konfliktowości niektórych osób, ja nie widze nic złego w kupnie wycieraczek czy
                                                    ustaleniu sprzątania klatki. Ale jak ktoś chce to wszędzie się złego dopatrzy!!!
                                            • Gość: Mieszkanka Re: perypetie z weną IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.05, 10:48
                                              To się troche zaniepokoiłem ta wiadomościa o hipotece, a miało być tak pięknie
                                              i szybo jak mówiła P.Pijanowska.
                                              Niech robią co chcą, ale nas w balona nie zrobią. Musimy ich naciskać i nękać
                                              telefonami i pismami, żeby mieli nas dosyć, cwaniaczki.
                                              Jeśli chodzi o kierownika Andrzeja to ten jest lepszy cwaniak, mówili mi
                                              mieszkańcy z Miłosnej,ale przymykałem na to oko,ale po jego kłamstwach
                                              (przyłapałem go już kilka razy to jednak to jest prawda)radzę go nie słuchać.
                                              Zebranie mieszkańców to dobry pomysł, na dobra sprawę to Wena powinna takie
                                              zorganizować i wyjaśnić sytuację a nie wysyłać pisma.
              • Gość: Tomek Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.acn.waw.pl 05.11.05, 21:48
                Hmmm ... mamy podobny problem. To znaczy, Ty już go nie masz !!! Chcielibyśmy
                się skontaktować osobiście z Tobą, bo głowimy się jak sobie poradzić z wejściem
                na górę. Niestety kupiliśmy mieszkanie, jak już ten etap robót był zakończony,
                więc nawet nie mieliśmy możliwości ubiegania się o przeróbki. Jeśli to możliwe,
                odezwij się na: yoopik@wp.pl

                Z góry dziękujemy i pozdrawiamy Sąsiadów.
                • Gość: ja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:28
                  Odnośnie przerabiania dziury w stropie podaję swój nr tel 610 99 80. Proszę o
                  tel wieczorem
              • Gość: kuba Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 17:29
                Wszystko fajnie-ale zmieniając wielkość otworu pewnie masz w planie wykonanie
                stałych schodów na górę.W związku z tym co?-przestawisz niektóre ścianki,całkiem
                je usuniesz?.Lepiej(taniej)jest te prace wykonać po odbiorze,a może zapłacić i
                niech wynurują gdzie trzeba?
                • Gość: Tomek Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.acn.waw.pl 06.11.05, 19:50
                  Jeśli piszesz do nas to wszystko pięknie, ale, jak napisałem wcześniej, kiedy
                  podpisywaliśmy umowę już było zbyt późno, żeby zmieniać w trakcie, bo otwór już
                  był wykonany. Więc Twoje "lepiej i taniej" może jest "lepiej i taniej", ale my
                  się o tym nie przekonamy. Mimo wszystko dzięki za rady. Może przydadzą sie tym,
                  którym dopiero parter postawili. Pozdrawiam
                  • Gość: kuba Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 22:05
                    No więc mi właśnie stawiają dopiero parter i miotam się nie wiedząc co
                    zrobić.Przeczytałem całe forum, ale odpowiedzi na nurtujące mnie pytania nie
                    znalazłem.I nadal nie wiem czy czekać spokojnie aż wybudują a potem przerabiać,
                    czy zapłacić p.Matarewiczowi i wykonać projekt zamienny, a może jest inne
                    wyjście.Poradżcie jak uniknąć zbędnych kosztów.
                    • Gość: is sąsiadka z ostatniego bloku IP: *.wios.warszawa.pl / *.crowley.pl 07.11.05, 09:48
                      Witam, sąsiada z ostatniego bloku! Ja z męzem mamy segment 28 II piętro i
                      planujemy duże zmiany , no i stałe schody na górę prawdopodobnie pomiędzy
                      kuchnią i łazienką. Ponadto nie stawiamy paru ścianek w tym tej fatalnej między
                      kuchnią a pokojem dziennym! Nie zdecydowaniśmy się jeszcze na architekta,
                      dostaliśmy pewien namiar na gościa który projektował stałe schody w etapie z
                      kwietnia 2006. Całkiem fajne rozwiązanie, ale zupełnie inny projekt - podobno
                      koszt projektu ok. 1500 zł. bez przyklepania architekta z Weny i bez zmian w
                      elektryce i gazie!( Ale warto zupełnie inne mieszkanie.Jeśli chodzi o
                      zostawienie schodów ściąganych , takich jak daje Wena to odradzam jeżeli tam
                      ktoś chce mieć sypialnię. Ja nie boję się wysokości, a ciężko mi było z góry
                      zejść, nie mówiąc juz o wniesieniu czegoś na górę. Polecam pojechanie i
                      obejżenie takiego zmienionego mieszkania, daje do myślenia! Pozdrawiam!
                      • Gość: kuba Re: sąsiadka z ostatniego bloku IP: *.acn.waw.pl 07.11.05, 16:37
                        >dostaliśmy pewien namiar na gościa który projektował stałe schody w etapie z
                        kwietnia 2006. Całkiem fajne rozwiązanie, <
                        Możesz powiedzieć który to segment-chętnie zobaczę to
                        rozwiązanie.Dzięki za tę garść informacji-przybliżają one mi nieco temat.Pozr.
                        • Gość: is ostatni blok II piętro IP: *.wios.warszawa.pl / *.crowley.pl 09.11.05, 11:23
                          Jest to segment, pierwszy jak sie wjeźdza w ulicę Uroczą od Brara Alberta.
                          Jedyny z niedokończonym dachem II klatka od wejścia na budowę. Pozatym
                          Kierownik budowy, bardzo miły Pan, zaprowadzi! Pozdrawiam! Mieszkanie II piętra
                          jest dokładnie zmienione, nawet kuchnia jest po drugiej stronie, pozatym w
                          środku mieszkania jest klatka schodowa na stałe schody na strych (bardzo fajny
                          projekt)może troche go skopiujemy!
                          Nie wiem jak innym osobom z naszego ostatniego bloku, ale nam bank wstrzymał
                          transzę. Dwa tygodnie już mijają i nic się nie zmienia! Ciekawe co dalej?
                          Pozdrawiam i życzę cierpliwości!
    • vedziaa Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 15.11.05, 09:54
      torchę współczuję dojazdów w jednym i w drugi wypadku.
      Mieszkam niedaleko Wesołej i coś na ten temat wiem!
      żeby dojechać na mokotów to min 1h do 1,5h szczególnie w okresie jesienno -
      zimowym.
      Wesoła je naprwdę spkojna i relaks jak najbardziej wchodzi w grę.
      pozdrawiam
      • Gość: PawełB Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 17:43
        vedziaa napisała:

        > torchę współczuję dojazdów w jednym i w drugi wypadku.
        > Mieszkam niedaleko Wesołej i coś na ten temat wiem!
        > żeby dojechać na mokotów to min 1h do 1,5h

        Niedoinformowanym przypominam, że istnieje Trasa Siekierkowska,którą
        na Mokotów dojedziemy góra w pół godziny. Rzeczywiście niedługo czeka
        nas tragedia dojazdowa przy przebudowie skrzyżowania Płowiecka,Marsa,
        Ostrobramska ale jak już to zrobią (a robią) to na Mokotów zajedziemy
        w 15 minut. Głowa do góry - nie słuchajmy złośliwych. Będzie dobrze!
    • Gość: Patrycja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 16:13
      Wiem, że spory z Weną to jedno, a życie na osiedlu to drugie ... Jak Wam się
      mieszka w Wesołej i na naszym osiedlu? Już czujecie się jak u siebie?
      Poznaliście Sąsiadów? My nie możemy się doczekać kwietnia. Pozdrawiamy Sąsiadów !
    • Gość: g&m Włamanie na naszym osiedlu! IP: *.3.pl / *.3.pl 13.12.05, 09:14
      W poniedziałek (12.12.2005 między 11:00 a 18:00, przypuszczalnie o 15:30)
      nastąpiło włamanie do jednego z mieszkań na naszym osiedlu (parter). Włamywacze
      rozwalili ramę okna i weszli do środka zabierając kilka cennych przedmiotów.
      Pozdrawiamy i życzymy wesołych i SPOKOJNYCH świąt,
      g&m
      • Gość: agata.B Re: Włamanie na naszym osiedlu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:32
        to gdzie ta ochrona???
        • Gość: M zamykanie bramki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.05, 11:21
          Bardzo prosimy , aby bramka zawsze była zamknięta na klucz, przecież jest to w
          interesie nas wszystkich( mieszkanie swoje tż zamykacie i nie jest to problem).

          Do Weny - kierownika !!!!!!, bo wiemy, że zawsze czytacie posty.
          1.Zamek w bramce jest tak sfatygowany jakby miał z 20 lat, cały wyłamany
          poklejony.
          2. Światła przy drzwiach wejściowych ( górne) nie działają od dłuższego czasu w
          większości klatek.
          • Gość: ja Re: zamykanie bramki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:01
            Jeżeli ktoś się włamał na parter to tylko kwestia czasu kiedy zaczną okaradać
            inych. Dlatego apeluję do mieszkańców w kwastii wymuszenia na Wenie ochrony,
            chyba bardziej si opłaca płacić troszkę więcej a spać spokojnie.
          • Gość: Agata.B Re: zamykanie bramki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:32
            My niestety dostaliśmy sfastygowany klucz od furtki, otwieraliśmy ją bez
            problemu natomiast o zamknięciu nie było mowy. Dostaliśmy nowy dopiero w
            zeszłym tygodniu. Która klatka to włamanie?
      • Gość: wolfheart Re: Włamanie na naszym osiedlu! IP: 195.94.206.* 16.12.05, 15:36
        Witam,
        Wczoraj w godzinach popoludniowych zlodzieje po raz kolejny zaatakowali. Tym
        razem wlamali sie do mieszkania na 1 pietrze od strony ulicy. Pokazuje to
        ewidentnie, ze przy tak zorganizowanej ochronie zadne mieszkanie na naszym
        osiedlu nie jest bezpieczne. Zaraz po pierwszym wlamaniu zwrocilem sie do "Weny"
        z prozba o udostepnienie mi umowy z firma ochroniarska. Chcialem zapoznac sie z
        tymi papierzydlami i ewentualnie zorientowac sie jaki jest zakres
        odpowiedzialnosci i obowiazkow firmy "Perfekt". Po pierwszym czytaniu umowa
        sprawia wrazenie jakby spisana byla w jednej z tych budek przez pracownikow
        ochrony. Oddalem ja zaprzyjaznionym prawnikom z prosba o opinie (najbardziej
        zalezalo mi na tym by dowiedziec sie jakie sa szanse przy tak skonstruowanej
        umowie na ewentualne wyciaganie konsekwencji w przyszlosci gdy (odpukac) kolejne
        wlamania mialy by miejsce). Na dzien dzisiejszy nie dostalem z powrotem umowy i
        opinii ale sadze, ze lada dzien sie pojawi. Natomiast po tym jak zawiadomilem
        "Wene" zaraz po pierwszym wlamaniu otrzymalem od nich odpowiedz, ze rozmawiali z
        zarzadem firmy " Perfekt" i ta wypiera sie wszystkiego, nie ponosi zadnej
        odpowiedzialnosci i mowi nie nie nie i jeszcze raz nie - a mieszkancy maja
        OBOWIAZEK po wprowadzeniu sie wykupic ubezpieczenie - powaznie takie stanowisko
        przekazala mi przemila pani z "Wena", ktora rozmawiala z nimi(mysle dziwne to
        jakos i podejrzane...). Nic to mysle - maja do prawo by odpierac od siebie
        zarzuty. Jagby co zawsze moga wkroczyc prawnicy ktorzy dotra do tego kto ma racje.
        Druga sprawa - Wczoraj ktorys z naszych sasiadow przygotowal bardzo okazale i
        pelne powagi pismo do "Weny" w sprawie usprawnienia urzedujacej u nas ochrony
        oraz przy okazji poruszyl sprawe smietnikow, zebral podpisy wiekszosci
        wprowadzonych juz mieszkancow. Pismo powinno sie niebawem u nich pojawic.
        Ja jednak miotany wewnetrznym niepokojem, przyjrzalem sie raz jeszcze umowie
        zawarta miedzy firma "Wena" a firma ochroniarska "Perfekt" - okazalo sie, ze za
        nasze pieniadze, jakie placilismy "Wenie" min. za ochrone naszego osiedla firma
        "Wena" zabezpieczala sobie budowe 24/h - nam zostawiajac jednego pracownika
        ochrony w godzinach od 1900 do 0700. Skandal - pomyslalem i dzis przekrecilem do
        "Weny" by wyjasnic te sytuacje. Otrzymalem odpowiedz ze jeszcze dzis beda
        rozmawiac z Panem prezesem by ustosunkowal sie do mojej bardzo spokojnej acz
        stanowczej prozby "Aby ochrona, ktora chroni Panstwa budowe a jest oplacana min.
        z moich pieniedzy jak najszybciej - jeszcze dzis przeniosl sie na teren naszego
        osiedla i urzedowal na nim przez 24h."

        I co ?

        I poskutkowalo - Przemila Pani z "Wena" zawiadomila mnie, ze od tej pory
        pracownicy firmy ochroniarskiej "Perfekt" beda strzegli naszego osiedla przez
        24h przez 7 dni w tygodniu. Prosba do nas mieszkancow - zwracajmy uwage od tej
        pory na ochrone, na wypelniane przez nich obowiazki do ktorych zobowiazani sa
        umowa. Jezeli ktos zauwazy jakiegolwiek nieprawidlowosci w ich dzialaniu
        proszony jest o to by powiadmil o nich firme "Wena" a ta dalej bedzie interweniowac.

        Sasiadom, ktorzy zostali okradzeni szczerze wspolczuje i zwracam uwage ze wedlug
        mnie (to jest tylko i wylacznie moje zdanie) czesc odpowiedzialnosci za
        zaistniala sytuacje (2 wlamania w ciagu zaledwie 4 dni) ponosi "Wena" - ktora
        wyciagnela od nas pieniadze na rzekoma ochrone osiedla a oplacala w ten sposob
        ochrone calodobowa na terenie prowadzonej przez siebie budowie.

        Pozdrawiam

        • agnieszka_z-d Re: Włamanie na naszym osiedlu! 17.12.05, 15:46
          Witam!!
          Przykra sprawa z tym włamaniem. Tym bardziej przykra dla mnie, że włamanie nr 2
          było do mnie...
          • Gość: Patrycja Re: Włamanie na naszym osiedlu! IP: *.acn.waw.pl 18.12.05, 14:42
            Współczujemy? Jak weszli do mieszkania? Przez klatkę, wyłamali drzwi? Nikt nie
            widział nic podejrzanego? Przecież na nowe mieszkania raczej ludzie wnoszą niż
            wynoszą. Skoro ochrona nawala to można liczyć chyba tylko na sąsiadów.
            • agnieszka_z-d Re: Włamanie na naszym osiedlu! 18.12.05, 18:14
              Wiesz... W sumie nie chcę pisać jak weszli i jakie mieli metody działania tu na
              bądź co bądź publicznym forum. Jeszcze inni się nauczą... Ehhh. Dośc rzec, że
              weszli przez balkon, który sami sobie w dość brutalny sposób otworzyli. Przez
              klatkę to chyba byłby zbytni bezczel wchodzić. Ale kto wie.. Nawet zapalili
              sobie światło jak penetrowali moje rzeczy...
              • Gość: a Re: internet IP: 194.181.28.* 22.12.05, 13:18
                czy ktoś już korzysta z dostawcy poza tpsa
                • Gość: misiekwaw01 Pytanie Wena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:47
                  Sąsiedzi
                  czy do was też dzwonili z weny żeby litościwie im jednak puścić kolejna transzę
                  przed świetami ???/

                  a oczywiście wszystkiego najlepszego i dużo prezentów
                  Sylwia Michał i Bartosz
    • agnieszka_z-d ŻYCZONKA ŚWIĄTECZNE 23.12.05, 21:34
      Drodzy Sasiedzi obecni i przyszli!!!
      Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam dużo zdrowia,
      szczęścia, pomyślności, żeby Wam wszystko dobrze się układało, żeby Wasze
      najskrytsze nawet marzenia się spełniały, a uśmiech nigdy Was nie opuszczał.
      Wesołych Świąt!!!
      • Gość: nowy sasiad Re: ŻYCZONKA ŚWIĄTECZNE IP: 195.85.249.* 03.01.06, 10:12
        Jako nowy „przyszły” mieszkaniec osiedla, dziękuje za życzenia i dołączam się z
        przyjemnością.
        Widzę że osiedle powoli zaczyna żyć swoim, życiem i sprawy osiedlowe
        rozwiązywane są na miejscu, wnioskuje tak - ponieważ na forum straszna cisza.
        Pozdrawiam wszystkich i nasłuchuje info z osiedla.
        • Gość: lokatorka Re: ŻYCZONKA ŚWIĄTECZNE IP: *.zigzag.pl / 217.11.129.* 04.01.06, 09:39
          mam pytanko do mieszkancow juz cieszacych sie zamieszkiwaniem na Uroczej, czy
          nie mieliscie problemow z meblowaniem swojego "M"? Najbardziej interesuje mnie
          maly pokoj z balkonem, wydaje sie taki nie obstawny?
          • bella1001 dzień dobry 05.01.06, 14:10
            DZień dobry. Sprawdzam tylko czy mnie widac...
            • aris12 Re: Przekazanie budynku 05.01.06, 18:54
              Witam. Piszę po raz pierwszy, czytając wasze posty można się dużo dowiedzieć o
              naszym osiedlu. Ja jeszcze nie mieszkam, ale mam nadzieję, że na przełomie
              stycznia i lutego się przeprowadzę.
              Nurtuje mnie kilka spraw może coś wiecie na ten temat:
              1. Czy WENA zgłosiła budynki do POWIATOWEGO INSPEKTORA NADZORU BUDOWLANEGO, bo
              jeżeli nie to nie wiem czy możemy legalnie zamieszkać i się zameldować bez
              takiego zgłoszenia mogą być naniesione kary pieniężne (oby mieszkańcy nie
              musieli za to płacić?.
              2. Ja mam zaciągnięty kredyt i w wyniku tego, że WENA nie wywiązała się z umowy
              dot. aktu notarialnego muszę dokonać opłaty ubezpieczenia kredytu. Czy wena
              powinna ponieść koszty z tym związane jak to wygląda?
              3. Z ciekawości pytam ile płacicie za gaz, bo ja zapłaciłem 300 zł za miesiąc i
              wydaje mi się, że jest to dużo.
              • Gość: misiekwaw01 Re: Przekazanie budynku IP: *.crowley.pl 06.01.06, 12:09
                Sąsiedzie

                1. chyba nie mogli by oddać do uzytku bez zgody z pinbudu

                2. sam czytałeś wiesz jak jest z tymi aktami ciekawe czy ktoś juz coś z nimi
                załatwiał na ten temat... sasiedzi odezwijcie się

                3. hmm sam nie wiem moi dziadkowie tyle dają za podobne mieszkanie ale w starym
                budownictwie bez docieplenia i bez elektroniki pieca i na ostatnim piętrze ...
                wiec nie mam pojęcia ale chyba nie jest to wygórowana kwota zważywszy że
                grzejesz także wodę użytkową ciepłą a nie tylko ogrzewasz mieszkanie i
                własciwie regulujesz ciepłotę jak chcesz my sobie dodatkowo montujemy
                elektronike do pieca i bedziemy mieli sterowanie temp. na godziny ponoć jeden
                stopień temp mniej to jakies 3 % czy jakos tak mniej zużytego gazu tak czytałem
                gdzieś na stronie producenta pieców jakie mamy. pozatym po co ma być taka sama
                temp. w dzień i w nocy i w godzinach gdy nas nie ma w domu jak wtedy gdzy jest
                potrzeba cieplej.
                pozatym bedziesz miał mniejszy koszt w poza sezonem grzewczym


                a tak generalnie czytaliście o tym pomyśle pt.


                "specjalne świadectwo energetyczne"

                sądzę ze jak ta ustawa wejdzie w życie przed kwietniem kiedy my bedziemy
                odbierali mieszkania trzeba bedzie ścigać wenę żeby taki dokument przed
                podpisaniem aktu nam dostarczyła bo jak nie to sami potem bedziemy musieli
                ponosić koszty.

                pozdrawiam
                M







                • aris12 Re: Przekazanie budynku 06.01.06, 22:11
                  Witam. Właśnie dzisiaj rozmawiałem z księgową WENY i poinformowała mnie, że
                  tematem aktów notarialnych mają zamiar zająć się dopiero w marcu. Z Urzędu
                  Dzielnicy Wesoła nie mają narazie żadnej odpowiedzi, być może będą coś wiedzieć
                  we wtorek. Będę dzwonił w środę to napiszę, co i jak.
                  Ten brak aktu notarialnego spędza mi sen z powiek, zastanawiam się czy sprawy
                  nie podać do sądu, kasę na ubezpieczenie kredytu wyłożyłem w tym i w zeszłym
                  roku.
                  Jeszcze jedno czy ktoś z mieszkańców podpisywał aneks do umowy zwiększający
                  wartość mieszkania rzekomo ze względu na zmianę podatku VAT od 1 maja 2004r. na
                  materiały budowlane i zmianę projektu zabudowy osiedla.
              • agnieszka_z-d Re: Przekazanie budynku 07.01.06, 14:44
                1. Z tego, co wiem - Wena nic takiego nie uczyniła, więc owszem - mieszkamy "na
                dziko" i nie wiem, czy w ogóle możemy się tu póki co zameldować, ale chyba
                raczej nie. Ale nie denerwowałabym się tym zbytnio - praktycznie na wszystkich
                osiedlach (w Lagunie chyba też) tak jest;
                2. Owszem - Wena powinna nam zwrócić za to kasę, ale znając ich będą się bronić
                rękami i nogami...;
                3. Moim zdaniem zapłaciłeś MNÓSTWO!!! Masz Termoster do pieca?? Nam to znacznie
                zmniejszyło zużycie gazu.
                Pozdróweczki
                • Gość: Lagunka Re: Przekazanie budynku IP: 212.160.172.* 09.01.06, 09:52
                  Zgadzam się tylko, że w Lagunie jusz w grudniu rozpoczeło się podpisywanie
                  aktów, ja osobiście czekam do marca bo mi sie lepiej opłaci.

                  A z mieszkaniem na dziko to prawda dopóki nie masz aktu qa jeszcze gorzej jak
                  budynek ma status budowy to bezprawnie mieszkasz na dziko
                  • Gość: lagunka Re: Przekazanie budynku IP: 212.160.172.* 09.01.06, 10:10
                    Oczywiście "już" przepraszam za błąd to wszystko przez pośpiech
              • Gość: Agata.B Re: Przekazanie budynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:51
                Witam po dłuższej przerwie!
                Moim zdaniem bez termostatu do pieca się nie obejdzie. Nasz rachunek za gaz ( 2
                tygodnie ogrzewania) to 138 zł. Nic dziwnego skoro minimalna temperatura do
                ustawienia na piecu to 40stopni!!!! Roztopić się można a ja nie jestem ciepło
                lubna. Nie mieszkam jeszcze, ale piec uruchomiłam i tak się grzało na maxa
                przez dwa tygodnie! teraz założyłam termostat i ustawiłam na 13 stopni. Za
                termostat zapłaciłam 250 zł razem z instalacją. Jest ok i działa bez zarzutu,
                oryginalny do naszego pieca kosztuje ok. 400 zł, ale nie musi być to komplet.
                Cenną uwagą jest to, że mieszkanie po zmianie temperatury na termostacie bardzo
                szybko się nagrzewa więc mozna śmiało przy okazji każdego wyjścia z domu
                obniżyć znacznie temperature ogrzewania i sporo na tym zaoszczędzimy. Najlepiej
                mają ci którzy mieszkają przez ścianę z sąsiadami z narożnego mieszkania, oni
                będą mieli najzimniej więc będą się grzać dość mocno a ściany ciepło oddają...
                Pozdrawiam Agata i Marcin
                • Gość: Agata.B Panie Michale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:03
                  Czy to nie Pana widziałam na osiedlu z maleństwem w sobotę 7 grudnia ok
                  godz.14,00 ?? No, no wzorowy tatuś gratulacje!
                  • Gość: misiekwaw01 Re: Panie Michale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 22:26
                    Szanowna Sąsiadko
                    niestety to nie byłem ja my z moim synkiem na razie włuczymy sie po
                    marysińskich lasach a na osiedlu długo już nie byliśmy z żonką i starsznie nam
                    tęskno do naszych scian ... hmm ale sadzę że moja żona potwierdzi iż wzorowy ze
                    mnie tatuś....

                    pozdrawiam

                    Michał
                    • aris12 Re: Panie Michale.. 08.01.06, 10:42
                      Ja mam sterownik temperatury do pieca EUROSTER 2005, który kosztował 150 zł i
                      sam go zamontowałem (pobierać opłatę 250 zł za podłączenie dwóch przewodów do
                      pieca to zdzierstwo) i tak większość montuje sterownik nieoryginalny. Ten, co
                      kupiłem można dostać niedaleko naszego osiedla, bo na przeciwko sklepu M&L i
                      pętli autobusowej. A poza tym, to właśnie z zamontowanym sterownikiem
                      zapłaciłem 350 zł za miesiąc zużycia gazu przy temp. w dzień 23 stop. i w nocy.
                      19 stop. i wydaje mi się, że nasze ściany w mieszkaniach muszą się jeszcze
                      osuszać a temperatura w mieszkaniu 13 stopni temu nie sprzyja. Prawdopodobnie
                      po 2 miesiącach zużycie gazu ma się zmienić od chwili włączenia ogrzewania,
                      więc cierpliwie czekam. Moim zdaniem najlepiej ustawić taką temperaturę w
                      mieszkaniu, w jakiej będzie się mieszkać, chyba, że jeszcze nie ma podłóg itp.
                      Co do przekazania budynku do PINB to przed moim odbiorem mieszkania, WENA
                      zapewniała mnie, że mają przygotowane dokumenty i będą zgłaszać poszczególne
                      budynki do zasiedlenia. Nie zrobili tego, wiem z pewnego źródła w PINB. Jak
                      jesteście zainteresowani tym tematem to kierownik jest na miejscu i czym więcej
                      ludzi będzie zgłaszało problem tym prędzej będziemy spokojni o swoje mieszkania.
                      • Gość: misiekwaw01 piec i sterownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 12:21
                        Sąsiedzi
                        my zamówiliśmy kabel do sterownika na etapie projektowania instalacji
                        elektrycznej i cąła impreza razem z kablem kosztowała nas do tej pory 30 zeta
                        a dopiero jak odbierzemy mieszkanie i bedziemy odpalać instalacje zastanowimy
                        sie jaki sterownik kupić.
                        a własnie dzisiaj w niedzielę wybieramy sie z małym na spacerek na budowę ...
                        porobie kilka zdjęć ...
                        walczcie dzielnie o akty i likwidacje usterek sąsiedzi....
                        pozdrawiamy Sylwia Michał i Bartosz
                        • Gość: Tomek Re: piec i sterownik IP: *.chello.pl 04.02.06, 21:13
                          Okablowane mieszkanie to przeżytek.
                          Po co kłaść kabel? Nie lepiej podłączyć termoregulator bezprzewodowy i w razie
                          potrzeby zmieniać dowolnie położenie czujnika? Dodatkowo można go podpiąć do
                          systemu sterującego pracą urządzeń w domu, bo przecież cyfrowy dom, to nie bajka
                          tylko rzeczywistość. I wtedy zdalnie pilotem można sterować nie tylko
                          temperaturą, ale i całym domem. A jeśli dobrze się wszystko podłączy, to
                          czujniki alarmu mogą służyć do wykrywania osób w domu i w ten sposób regulować
                          temperaturę (wyższa - jak ktoś jest w domu, niższa - jak nie ma nikogo).

                          Pozdrawiam i życzę miłego okablowywania się.

                      • Gość: Agata.B Re: Panie Michale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:18
                        My też kupiliśmy termostat koło "delków" i zapłaciliśmy 170 zł, więc instalacja
                        kosztowała nas 80 zł. Może to i dużo, ale w firmie która podłącza nasze piece
                        za samą instalacje chcieli ode mnie 150 zł!! no i dostępne termostaty tylko
                        oryginalne jak pisałam wcześniej około 400 zł.
                        Mieszkania powinniśmy według protokołu odbioru raczej wietrzyć a nie grzać żeby
                        uniknąć grzyba. A co do temperatury 13 stopni uważam, że jest wystarczająca
                        bynajmniej na tym etapie. Chodzę po mieszkaniu bez okrycia wieszchniego i jest
                        ok. Ciekawostkę natomiast odkryła moja koleżanka (również z budynku 1), po
                        otrzymaniu pierwszego rachunku za gaz (zbyt wygórowanego)postanowiła wyłączyć
                        całkowicie piec, ponieważ jeszcze nie mieszka no i od dwóch tygodni obserwuje w
                        swoim mieszkaniu stałą temperaturę 12 stopni.
                        W każdym razie moim zdaniem zapłaciłeś sporo i trochę mnie to niepokoi.
                        Pozdrowienia dla Gochy!
                        • Gość: misiekwaw01 niemiła sytuacja niedziela IP: *.crowley.pl 09.01.06, 09:00
                          Szanowni Sąsiedzi

                          Niestety musze napisać co mnie dręczy....
                          W niedzielę koło godz 13.15 zawitaliśmy z żoną i synkiem na spacerek na nasze
                          nowe osiedle. Pogadaliśmy z naszymi miłymi sąsiedami z segmentu 12
                          pospacerowaliśmy po osiedlu porobiliśmy kilka fotek no i niestety .... naszła
                          mnie ochota do wejścia do naszego segmentu choć wiedziałem iż może być to
                          utrudnione ponieważ niedziela i drzwi na klatki wstawione i zamknięte no ale
                          nie zaszkodzi zapytać czy czasem PANOWIE Ochraniarze nie maja kluczy ...

                          i tu przyszła niemiła niespodzianka... rozczarowanie nie wynikało z faktu iz
                          nie dostaniemy sie w niedziele do segmentu to można było przewidzieć na 99% i
                          na to byłem przygotowany.. ale jak już pewnie się domyślacie rozczarowała mnie
                          OCHRONA BUDOWY I OSIEDLA .....

                          sytuacja 1. pukam do drzwi kontenera ochrony budowy o godzinie 13.28 nikt nie
                          odpowiada.. zaglądam przez szybke widzę tam na kanapie śpiącego PANA otwieram
                          drzwi a pan ledwo co odpowiada na moje 3-4 Dzień Dobry choć to już formalnie
                          było popołudniu... ledwo co unosi głowę, wogóle nie kontaktuje bełkocze a
                          wygląda chmmm nieciekawie brudny, jakby opluty itd.itd... potargał głowę po 3
                          minutach usiadł na wyrku i nawet jakoś zakumał ze coś ktos od niego chce wstał
                          oparł sie o biurko i odpowiedział ze nie ma sprawy wyszedłem do żonki mówie
                          jaka sytuacja i że może klucze jednak ma i coś z tego bedzie jednak po chwili
                          zaglądam przez szybkę a on nadal śpi na wyrku. Budze go głosnym witam kolejny
                          raz i pytam czy w drugiej dyżurce ktoś jest a on ze tam kolega jest.

                          już ostro poddenerwowany ...

                          sytuacja 2.

                          idę przez parking do przyczepki niewiadów stojącej przy bramie i co widze ....
                          PANA 2 stojącego tyłem do mnie przy narożniku przyczepki chwiejącego sie na
                          nogach i oddającergo mocz na pryzmę śniegu... poczekałem chwilke jak skończy w
                          końcu nie będę mu przeszkadzał chmm Pan się odwrócił i zdziwiony ze ktos stał w
                          niedalekiej odległosci zdziwił sie ze ktos powiedział do niego Dzień Dobry. Pan
                          był bardziej trzeźwy chyba z faktu iż wyszedł z przyczepki a jak wiecie mrozek
                          był w niedzielę i niestety utwierdził mnie w przekonaniu iż nie ma możliwości
                          wejścia do segmentu.

                          moje dylematy to

                          1. szanowni sasiedzi dziwi mnie fakt iż nikt z was do godz 13 nie zorientował
                          sie że oni są poprostu pijani...
                          2. dziwi mnie fakt iż ochraniarze nie mają kluczy do segmentów (a jak by jakiś
                          wypadek był to co wyłamywanie drzwi na klatki)ok powienienem dostać odpowiedź
                          proszę Pana mamy klucze ale w niedziele nikt postronny nie ma prawa wejść i tak
                          powinno być to rozumiem. a budowę mozna by wywieść ze wszystkim włamać sie
                          nawet do tych ich magazynków w mieszkaniach podpalić czy spowodować jakies inne
                          nieszczęście nic ochrona by nie zobaczyła bo nie była w stanie.

                          od załatwienia sparwy własnoręcznie powstrzymała mnie żona i fakt że byliśmy z
                          małym dzieckiem na spacerze i nie byłem przygotowany na czekanie na policję
                          kilku godzin.

                          jednak następnym razem tak łatwo sie nie poddam.
                          zaraz dzwonie do kierownika budowy i informuje o tym fakcie a jak bedzie trzeba
                          napiszę pismo.
                          pozdrawiam
                          M
                          ps. serdecznie dziekuję przemiłym sasiadom za spacerek i pozdrawiam sasiadkę od
                          labladora biszkopta imieniem BUBA.




















                          • Gość: mieszkanka Re: niemiła sytuacja niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:32
                            Wielokrotnie informowałam,że pan kuleczka z ochrony, który się ledwie porusza
                            nie jest w stanie dostrzec złodzieja i właściwie z przyczepy nie wychodzi nie
                            mówiąc o zaiściu na tyły bloków. Usłyszałam że inni nie zgłaszają takich uwag.
                            Tak że cieszę się, że ktoś ten problem poruszy w Wenie, bo to są kpiny z ich
                            strony kogo oni zatrudniają, zwykłych meneli!!!!!
                            Mili sąsiedzi pilnujcie trochę ochronę i zgłaszajcie wszelkie uwagi Wenie,
                            przecież my za to płacimy.
                            • Gość: misiekwaw01 Re: niemiła sytuacja niedziela IP: *.crowley.pl 09.01.06, 12:49
                              Sąsiedzi
                              dzwonił do mnie sam szef nad szefami Firmy Wena....
                              żalił sie że szkoda że nie wezwałem policji... bo oni maja juz jakieś uwagi co
                              do pracy ochrony ale ponoć nadzór firmy którą oni wynajmuja nie wykrył żadnych
                              niescisłości w pracy ochrony ponoć ich sprawdzaja i jest ok.
                              Tak wiec prośba od szefostwa Weny jest taka żeby wszystko zgłaszać do
                              kierowanika albo do biura albo od razu na policję jak są pijani żeby oni mogli
                              udowodnić im niewywiązywanie sie z umowy ...

                              Pan Szef obiecał zając sie sprawą i ci panowie ponoć maja już naszych obiektów
                              nie pilnować a ochrona ma sie poprawić.

                              hmmm cóż zdziałało pismo
                              hmm sam mam teraz żal do siebie że nie zadzwoniłem po policję może sprawa
                              rozwiązała sie definitywnie. a tak trzeba poczekać....
                              pozdrawiam
                              M
                              ps. sadzę ze najlepiej na piśmie a jak coś w dni wolne od pracy to radzę sie
                              nie cackać i dzwonić po policję

                              • Gość: misikwaw01 pytanie o taryfy gazowe IP: *.crowley.pl 10.01.06, 12:25
                                sasiedzi jak podpisywaliści umowę z gazownią to w jakiej taryfie jesteśmy i po
                                jakich cenach nam gaz sprzedaja jakie macie sredniomiesieczne zużycie gazu w m3
                                pozdr m
                                • Gość: misiekwaw01 sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.crowley.pl 13.01.06, 09:17
                                  • Gość: agata.B Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 09:29
                                    ja sie nie gniewam. Mamy nową ochronę na osiedlu! firma scorpio
                                    • Gość: misiekwaw01 Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.crowley.pl 13.01.06, 11:15
                                      hmm czy to przypadkiem nie jest niechcący moja sprawka ???
                                      M
                                      aż starch sie bać co czynią pisma ...
                                    • Gość: misiekwaw01 Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.crowley.pl 13.01.06, 11:17
                                      hmm Aga
                                      a czy mozesz rzucić światło na moje pytanie w sprawie gazu?? zobacz co tam masz
                                      na umowie albo F vat ?? jakie ceny i jaka taryfa ??/
                                      i ile ci tam średnio miesięcznie wychodzi chce porównać ceny z ich kalkulatorem
                                      zyżycia energii czyli co realia a co teoria z kalkulatora
                                      pozdr M
                                      • Gość: agata.B Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:55
                                        poczekam aż dostanę drugi rachunek, bo ten pierwszy jest jakiś dziwny..
                                        niewiele z niego rozumiem - abonamenty, rozliczenia, przepływy no i jeszcze
                                        wtedy nie miałam termostatu.
                                        • Gość: misiekwaw01 Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.crowley.pl 13.01.06, 14:44
                                          hmm sasiadko a tylko jedno bo to masz na tym pierwszym rachunku wg. jakiej
                                          taryfy lecimy z taka instalacja i jaka jest cena za m3 gazu bo po tym dojde
                                          sobie jak taryfa ew.
                                          napewno masz napisane
                                          opłata abonamentowa
                                          opłata przesyłowa
                                          no i zuzycie ... razy iles groszy
                                          pozdr M
                                          moim zdaniem taryfa chyba W3 powinna być ???
                                          • Gość: Miron Re: sasiedzi czy wy sie gniewacie na forum ??? IP: *.org.pl / *.crowley.pl 14.01.06, 00:57
                                            Drodzy sąsiedzi, a może by tak porozmawiać z Weną na temat sprzątania klatek.
                                            Myślę, że jak byłaby osoba sprzątająca i raz, może dwa razy w tygodniu
                                            sprzątnęła to by było OK. Co Wy na to??? Tak prawdę mówiąc nie bardzo odpowiada
                                            mi sprzątanie klatki. Pozdrawiam
                                            • Gość: Agata.B sprzątanie klatek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 23:42
                                              Nie wiem czy to dobry pomysł z tym sprzątaniem. Moim zdaniem im więcej zadań
                                              damy osobie za to odpowiedzialnej tym gorzej będzie wyglądało nasze osiedle.
                                              Niech robi pożądnie chociaż jedną rzecz! Podejrzewam, że chętnych do sprzatania
                                              klatek nie zabraknie. Pewnie znajdzie się jakaś kobieta w potrzebie, która
                                              wypatrzy nasze osiedle i 2 razy w tygodniu przejdzie się po klatkach z pytaniem
                                              czy nie trzeba sprzątnąć ? Fajnie byłoby gdyby to była jedna zaprzyjażniona
                                              pani mieszkająca gdzieś w okolicy a nie tłum pijaczków zbierających na wino!
                                              Osobiście znam kilka takich pań, mieszkających na Zielonej, które chętnie
                                              dorobiłyby do emerytury. Lepiej dać za coś niż za nic, a za umycie półpiętra 10
                                              zł to chyba ok stawka. Jeśli uważacie, że wpuszczanie obcych na klatki to głupi
                                              pomysł - sama chętnie sprzątnę komuś klatke za opłatą oczywiście.
                                              • Gość: misiekwaw01 Re: sprzątanie klatek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:02
                                                Szanowni Sąsiedzi
                                                Hmm moje zdanie na ten temat.
                                                1. niestety funkcjonowanie wspólnoty mieszkaniowej nie polega na płaceniu
                                                jakiejś pani panu czy komuś za sprzatanie tylko na wyborze ogólnych zasad
                                                gospodarowania i podjęciu decyzji kto co i za ile ma robić
                                                a koszty sa takie za sprzatanie 3 klatek zamiatanie codziennie i mycie raz na
                                                tydzień plus mycie okien na kwartał sprzatanie śmietnika i terenu zielonego (
                                                małej ilości ) 0,30 gr za m2 pow użytkowej nieruchomości miesięcznie cena dla
                                                nieruchomości 4500m2 z dużą ilością powierzchni płaskiej klatki i małą terenu
                                                zewnętrznego. i to PODKREŚLAM jest TANIO bo i mieliśmy oferty w granicach 0,60-
                                                1,20.
                                                2. moim zdaniem trzeba na naszej nieruchomości trzeba wybrać dobrą firmę do
                                                sprzatanie na zewnątrz bo nikomu z nas nie bedzie sie chciało pozbywać śniegu z
                                                chodników i miejsc postojowych.
                                                3. już pisałem na forum na temat czystości na klatkach i mam swoje zdanie ..
                                                przytocze je ponownie czystość na klatkach świadczy o lokatorach a sa one tak
                                                małe że naprawde nie trzeba do tego celu wynajmować firmy czy płacić osobie za
                                                prace zlecone aby na nich utrzymać czystość a jak ktoś chce i tak wynajmuje
                                                kogoś do sprzatania w mieszkaniu jego sprawa...

                                                4. zawsze można rozdmuchać koszty administrowaniem częścią wspólną tylko
                                                pytanie po co mozna wynajmować firmy osoby ale do prac niezbędnych a nie do
                                                takiej błachostki jak sprzatniecie 4 m2 klatki przed swoim własnym wejsciem do
                                                meiszkania i kilku - kilkunastu schodków jak sie to podzieli na 3 lokale w
                                                klatce.

                                                hmmm trzeba tylko rozmawiać z sąsiadami a pozatym ponawiam apel jak już tylko
                                                jakieś lokale bedą miały akty notarialne zakładajcie wspólnotę my sie dołączymy
                                                po oddaniu naszego etapu. wtedy rzeczywiście bedziecie decydowali kto co i jak
                                                za ile sami a nie prosili sie administratora czyli weny. administrator jest od
                                                administrowania a nie zarzadznia od tego jest wspólnota i jej przedstawiciele w
                                                zarzadzie.
                                                pozdrawiam
                                                M
                                                • Gość: agata.B Re: sprzątanie klatek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 11:56
                                                  Chciałam tylko uprzedzić, że jeśli postanowimy doliczyć do czynszu sprzątanie
                                                  klatki to ja nie płacę. Sama sprzątnę swoją i znając siebie przy okazji zamiotę
                                                  u sąsiada! Nie znoszę sprzątać po kawałku, może nie zawsze dwa razy w tygodniu,
                                                  ale zawsze jak będzie brudno.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: sprzątanie klatek! IP: *.crowley.pl 16.01.06, 12:59
                                                    ja też bede w głosowaniu przeciwko jesli takowe bedzie po zawiązaniu wspólnoty
                                                    ale niestety tak kategorycznie nie możesz powiedzieć że nie płacisz bo jeśli
                                                    wspólnota wiekszością głosów uchwali taką decyzję że w koszty administrowania
                                                    dodajemy koszty wynajęcia firmy sprzątającej to zgodnie z obowiązującą literą
                                                    prawa mozesz jedynie podać tą uchwałę do sądu ale wtedy i tak zapłącic bedziesz
                                                    musiała jesli uchwała bedzie podjęta zgodnie z prawem takie są zasady.

                                                    pozdro M
                                                    jak już pisałem jestem raczej rozsądnym człowiekiem i niekoniecznie chce płacić
                                                    za coś co nie jest potrzebne jednak jesli bedzie taka decyzja wiekszości
                                                    wpisana do planu gospodarczego na jakiś rok t bede musiał sie podporzadkować
                                                    hm... takie są zasady demokracji.
                                                  • Gość: agata.B Re: sprzątanie klatek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:42
                                                    Wobec tego proponuje nowe zasady głosowania. Każde ustalenie zostanie wdrożone
                                                    o ile będzie za tym 90% mieszkańców!? Myślę że to bardzo rozsądne i będziemy
                                                    mieć pewność, że wybraliśmy to co nam wszystkim pasuje. A jeśli chodzi o firmę
                                                    sprzątającą to jestem jak najbardziej za!! tylko niech sprząta, grabi,odśnieża,
                                                    ale plac osiedla a nie klatki.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: sprzątanie klatek! IP: *.crowley.pl 16.01.06, 14:00
                                                    nie ma innej formy głosowania niz ta która jest zapisana w ustawie hmmm. co to
                                                    za dziwny parytet 90%???
                                                    a swoją droga popieram firma czy osoba wszystko co na zewnatrz a klatki my sami
                                                    takie rozwiąznie było by najtańsze i najwygodniejsze a zarazem
                                                    najbezpieczniejsze - oczywiście w mojej opinii kazdy ma prawo do włąsnego zdania
                                                    pozdrawiam
                                                    M

                                                    ale trakie decyzje i tak dopiero pozawiazaniu wspólnoty



                                                    Dz.U.00.80.903
                                                    2000.10.19 zm. przen. Dz.U.00.29.355

                                                    USTAWA
                                                    z dnia 24 czerwca 1994 r.
                                                    Art. 23. 1. Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w
                                                    drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd; uchwała może być wynikiem
                                                    głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich
                                                    zbierania.
                                                    2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według
                                                    wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie
                                                    postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden
                                                    głos.
                                                    2a. Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo
                                                    większość udziałów należy do jednego właściciela bądź gdy obydwa te warunki
                                                    spełnione są łącznie, głosowanie według zasady, że na każdego właściciela
                                                    przypada jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali
                                                    posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.
                                                    3. O treści uchwały, która została podjęta z udziałem głosów zebranych
                                                    indywidualnie, każdy właściciel lokalu powinien zostać powiadomiony na piśmie.
                                                    tezy publikacji
                                                    Art. 24. W razie braku zgody wymaganej większości właścicieli lokali zarząd lub
                                                    zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w
                                                    art. 18 ust. 1, może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na
                                                    względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich właścicieli.
                                                    Sprawę sąd rozpoznaje w postępowaniu nieprocesowym.
                                                    tezy publikacji
                                                    Art. 25. 1. Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej
                                                    niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli
                                                    narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny
                                                    sposób narusza jego interesy.
                                                    1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko wspólnocie
                                                    mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu
                                                    właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały
                                                    podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.
                                                    2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do
                                                    czasu zakończenia sprawy.
                                                  • Gość: ja okna IP: *.zigzag.pl / 217.11.129.* 17.01.06, 11:07
                                                    mam pytanko czy skrapla sie Wam woda na szybach?
                                                    czy to jest normalne zjawisko?
                                                    a co do klatek; to czym myjecie ta potworna terakote przeciez to jest tak trudne
                                                    do wyszorowania?
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: okna IP: *.crowley.pl 17.01.06, 11:25
                                                    jesli chodzi o wode na oknach to nie powinna sie skraplac jest za duża
                                                    wilgotnosc w pomieszczeniu trzeba wietrzyc i grzac dobrze od takiej wody i
                                                    wilgotnosci w mieszkaniu moze sie zrobić tzw. grzyb bytowy takie małe czarne
                                                    kropki powiekszajace sie na scianach sczególnie na nad oknami jesli woda bedzie
                                                    osiadac na scianch jest to bardzo nieprzyjemne do zwalczenia.
                                                    1. trzeba wietrzyc mieszkanie i np. pozostawiac okna na mikrowentylacji bo te
                                                    nowe okna sa starsznie szczelne a to także nie najlepsze.
                                                    2. trzeba sprawdzic wentylacje czy jest ciag bo moze to tez być wina wentylacji
                                                    3. nie nalezy zbytnio zawilgacać pomieszczen poprzez np. suszenie prania na
                                                    kaloryferach itp.

                                                    gdyby sie pojawił grzybek natychmiast zwalczac preparatami chlorowymi np. ace
                                                    dobrze wymyć sciankę i podsuszyc tam gdzie były wykwity i w okolicach czy inne
                                                    są oczywiscie do tego takze profesjonalne preparaty

                                                    generalnie nie jest to dobry objaw. takie moje zdanie.

                                                    pozdr
                                                    M

                                                    PS.
                                                    a jesli chodzi o kaltki to nie myje bo jeszcze nie mieszkamy ale np. w
                                                    selgrosie czy makro są takie bańki 5 litrowe domestosa czysci ładnie wybiela u
                                                    nas dozorca tak raz na jakis czas przemywa klatki żeby tłuste plamy i inne
                                                    takie zabrudzenia zeszły a normalnie kupujemy mu tanie płyny do mycia terakoty
                                                    i galazury i z lastryko schodzi nie wiem jak z tych pseudo marmuro betonowych
                                                    elementów...jakie bedziemy mieli a wy już macie na uroczej.... trzeba potestować
                                                  • Gość: Mieszkańcy PSIE ODCHODY !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 13:31
                                                    Bardzo prosimy, żeby właściciele psów po sobie sprzątali!!!!
                                                    Dotyczy to oczywiście garstki osób, która wyprowadza swoje pieski na tyły bloku
                                                    (''przy placu zabaw"). Większość włścicieli psów sprząta po nich, albo
                                                    wyprowadza większe psy na zewnętrz. Skwerek w tej okolicy wygląda poprost
                                                    wstrętnie , obsikany pełno kup.

                                                    Bardzo prosimy, żeby włściciele z II pietra -blok II, klatka na rogu sprzątali
                                                    po swoim piesku, a nie rozglądali się, czy nikt nie widzi jak pieseczek wali
                                                    kupę, albo liczyli że śnieg to przykryje.

                                                    Jeśli, dalej tak będzie to może my po swoich dzieciach pieluszki będziemy kłaść
                                                    pod koła waszego samochodu.
                                                    Tak ogólnie to świadczy to, o ich braku kultury!

                                                    Brawo właściciele białego pieska z parteru i parter III blok - duuuuży piesek,
                                                    oni wiedzą co top kultura!!!
                                                  • Gość: agata.B Re: PSIE ODCHODY !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:20
                                                    Psie kupy trzeba sprzątać! służą do tego specjalne artykuły (do kupienia w
                                                    sklepach zoologicznych). Swoją drogą jakieś 2 pojemniki na psie odchody
                                                    przydałyby się na osiedlu. Wyprowadzanie psów na zewnątrz osiedla jest
                                                    karygodne!! i równa się nie sprzątaniu po swoich pupilkach. Przypominam iż
                                                    Wesoła mieści się na terenie parku krajobrazowego, a dookoła naszego osiedla
                                                    mieszkają ludzie- moi sąsiedzi od lat, w tym moje koleżanki i koledzy z
                                                    podwórka i nie zamierzam się za nas wstydzić.

                                                    Jeśli chodzi o produkty czystości to zapraszam do Hurtowni "Mydlarz" Wesoła -
                                                    Zielona ul. Wspólna 1 (na przeciwko aquaparku Wesolandia), gdzie fachowa
                                                    obsługa (m.in. ja) doradzą czym najlepiej myć lastriko kamień i terakotę, można
                                                    poczytać, obejrzeć i kupić w cenie hurtowej nawet 1 szt.produktu. Odradzam
                                                    zakupy w Macro na litość Boską!!! W ofercie posiadamy kosmetyki oraz chemię
                                                    gospodarczą (papiery toaletowe włącznie). Ach taka reklama...
                                                    Pozdrowienia Agata
    • agnieszka_z-d Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? 21.01.06, 20:14
      No właśnie... Może ktoś z Was Sąsiedzi ma patent jak otworzyć od zewnątrz
      furtkę?? Bo od środka - wszystko pięknie - jest klameczka. Ale od zewnątrz -
      cóż - pomimo przekręcenia klucza i pozornego otwarcia furtki dalej pozostaje
      ona zamknięta NA KLAMKĘ!!! Jak ktoś ma długie ręce - jak mój kolega - to i tak
      sobie wsadzi rękę przez bramę i sięgnie do klamki żeby otworzyć, ale jak ktoś,
      np. ja, ma krótsze rączki, to niestety pomimo posiadania klucza do furtki musi
      liczyć się z tym, że trzeba będzie poczekać na jakiegoś łaskawcę, który otworzy
      nam furtkę od wewnątrz, ewentualnie pilotkiem bramę.
      Chyba, że macie jakiś sekretny patent na furtkę... HMMMM???
      Pozdróweczki!!!
      • Gość: sąsiad Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? IP: 195.85.249.* 23.01.06, 09:06
        kodem - tym samym co drzwi do klatki
        pozdrawiam
        • agnieszka_z-d Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? 23.01.06, 16:27
          Kodem... Ach tak. Tylko, że ja nie znam swojego kodu;-( Nikt z Weny nie
          pofatygował się, żeby mi go podać. Świetnie. Jutro muszę dorwać Andrzeja
          kierownika.
          Pozdrawiam i dziękuję:-)
          • Gość: Agata.B Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 21:12
            Nie wiem czy to taki dobry pomysł z tym kodem! jak tak dalej pójdzie to
            zainstalujemy czytnik linii papilarnych kciuka! Rozumiem, że chcemy czuć się
            bezpiecznie, ale dla chcącego nic trudnego jak się uprze to zamiast mocować się
            z furtką przeskoczy przez płot! Uważam, że zamek w furtce powinien być
            połączony z dźwignią klamki, tzn.ostatni obrót klucza otwiera dżwignię klamki.
            No i zamiast klamki od wewnątrz powinna być gałka obrotowa żeby goście mogli
            sami wychodzić. Zaczyna mnie to wkurzać, że ciągle jest z tą furtką coś nie
            tak. To takie idiotyczne, głupi drobiazg z którym walczymy już kilka miesięcy!
            wstyd i prymityw - kto za to wziął pieniądze??? Nie ma juz w Polsce kogoś kto
            wymyśli coś prostego a zarazem trwałego na lata? Czy profesjonalizm w Polsce
            oznacza utrudnianie sobie życia?
            Ostatnio byłam na osiedlu i właśnie zaznałam tej głupoty: podchodzę do furtki i
            wciskam kod, piszczy ale.. -lipa więc wyciągam klucze z torebki otwieram i co?
            lipa! jeszcze raz wybieram kod zgrabiałymi na mrozie rękoma, wreszcie wchodzę i
            spokojnie chowam klucze do torebki. Podchodzę do drzwi na klatkę wciskam kod i
            znowu lipa!!! Sąsiadka zamknęła drzwi na zasuwę więc znowu wyciągam klucz i
            wreszcie jestem, ale to jeszcze nie koniec! okazuje się, że mam popsuty zamek
            na klatce i muszę zamknąć drzwi od środka! Ręka przymarzła mi do tej paskudnej
            metalowej gałki!! A drewno jest takie piękne...
            Już sobie wyobrażam co by się działo gdyby zachciało mi się siusiu już w
            autobusie....
            Pozdrawiam Agata
            • Gość: PawełB Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:58
              > Już sobie wyobrażam co by się działo gdyby zachciało mi się siusiu już w
              > autobusie....
              > Pozdrawiam Agata


              ... no, a co by się działo jakby ten autobus się jeszcze zepsuł
              pod cmentarzem...
              • Gość: ja zimno w lazience IP: *.unused.zigzag.pl / 217.11.148.* 24.01.06, 15:08
                Nie wiem jak u Was, ale my mamy troche zimno w lazience, mysle ze to przez
                komin, bo jak sie go dotknie to jest lodowaty. A rura wentylacyjna zamiast
                zasysac powietrze ze srodka to wpuszcza nam to zimne z zewnatrz?
                • agnieszka_z-d Re: zimno w lazience 24.01.06, 20:39
                  My mamy to samo. Ale dopiero od przedwczoraj - od kiedy zaczęły się te totalne
                  mrozy. Więc mam nadzieję, że już jutro (ma być ocieplenie) to przejdzie. A w
                  sumie powietrze z zewnątrz - nawet z kratki - w świetle faktu, że mamy
                  bezokienne łazienki to nawet nie taka najgorsza sprawa - ale to moje prywatne
                  zdanie.
            • agnieszka_z-d Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? 24.01.06, 20:43
              Gość portalu: Agata.B napisał(a):
              Uważam, że zamek w furtce powinien być
              > połączony z dźwignią klamki, tzn.ostatni obrót klucza otwiera dżwignię
              klamki.

              Pan ochroniarz powiedział mi, że właśnie to tak działa, ale... chyba ostatnio
              zamarzło bo coś nie zaskakuje to otwieranie dodatkowym kawałkiem obrotu klucza.
              Choć... raz chyba zaskoczyło, ale to jeszcze jakiś czas temu (może się
              popsuło???)
              • Gość: misiekwaw01 kwestia wentylacji gazu i furtki IP: *.crowley.pl 25.01.06, 10:21

                1. podobno ostatnio przez to wysokie ciśnienie były kołopoty z wentylacją bo
                zasysało do wewnatrz a nie wysysało na zewnątrz. takie podobne problemy mieli
                gdzies w jakims szpitalu.

                2. kwestia klamek i kluczy hmm u znajomych jest taki patent ze okragłe gałki sa
                po obu stronach a jak sie wchodzi to naciskasz kod i zwalnia sie elektrozamek i
                możesz otworzyć furtkę a jak wychodzisz to tak jakieś 2 metry od furtki przy
                chodniczku jest taki słupek metalowy z włącznikiem i klikasz wychodząc robisz
                dwa trzy kroki i dochodząc do furtki poprostu ja otwierasz. patent o tyle dobry
                że nie ma jakie dodatkowych mechanicznych psujących sie elementów tylko prosty
                elektrozamek i zwykły włącznik po drugiej stronie a i nikt siegając nie otworzy
                sobie klamki od środka. hmm taki patent działa ....

                3. a jak tam wasze zuzycie gazu.... sąsiedko czekam na dane które obiecałaś
                zużycie i taryfa ceny jednostkowe ....

                pozdrawiam
                M




                • Gość: ja cieplej na klatkach IP: *.unused.zigzag.pl / 217.11.148.* 25.01.06, 10:40
                  Nie wiem czy zauwazyliscie grzejniczki elektryczne na klatkach?
                  Bedzie sie lepiej sprzatac niz w takim zimnie, tylko jak to zuzycie energii
                  bedzie rozliczane?
                  • Gość: Agata.B Re: cieplej na klatkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:28
                    Nie widziałam jakie piecyki? Może to któryś z lokatorów postawił?
                  • agnieszka_z-d Re: cieplej na klatkach 25.01.06, 21:40
                    Aaaaa.... Jest taki i u nas klatce - pewnie opłaty za jego zużycie prądu zrzucą
                    na wspólnotę i nasz czynsz. Ale... Fajna jest ciepła klatka. Miło się wchodzi i
                    wychodzi;-)
                    • Gość: Misiekwaw01 klatki i włamania..... IP: *.crowley.pl 26.01.06, 08:57
                      • Gość: misiekwaw01 klatki i włamania..... IP: *.crowley.pl 26.01.06, 09:25
                        sorki klikło mi sie enter

                        witam sasiedów

                        wczoraj byłem na budowie widziałem sie z p. andrzejem
                        wszystko w naszym segmencie zamarzniete na kamień lód na oknach ....
                        no ale mamy już prawie wszystko zrobione... wszystkie instalacje wyciągniete
                        poza gazem i już zalena podłogi fajnie to wygląda zadowolony jestem z naszego
                        układu bo jak sobie otworzyłem drzwi wejsciowe to ładny widoczek zobaczyłem
                        z wylanymi podłogami już wygląda to extra...

                        uwaga do wsztskich czekających na mieszkania jak bedziecie na budowie kiedyś
                        jak mrozy odejdą bo teraz nic tam sie nie robi i nikogo nie ma ja przypadkiem
                        trafiłem na kierownika to trzeba sprawdzać:

                        1. instalacje elektryczną czy wszystkie gniazda i właczniki sa tam gdzie
                        chcieliscie jesli mielisćie własne projekty lub zgodnie z oryginalnym projektem
                        -
                        • Gość: misiekwaw01 hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.crowley.pl 31.01.06, 08:07
                          czyżby nic ciekawego sie nie działo na osiedlu ????
                          czy nic ciekawego tekże sie nie dzieje w sprawach aktów??
                          czy nie wychodzą jakies kwiatki w kwestii wykańczania mieszkań i wykonania ich
                          przez developera????
                          starsznie dziwne
                          a może poprostu nie chce sie pisać.......
                          pozdrawiam
                          M
                          • Gość: agata.B Re: A JEDNAK CO CIEKAWEGO.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 12:52
                            Dzwonił do mnie Pan Andrzej w sprawie uregulowania długu wobec Weny. Czy do was
                            również? Wiem, że nie tylko ja mam niedopłatę. Co z tym fantem robimy drodzy
                            sąsiedzi?? Andrzej chce nam plombować mieszkania!!
                            Gdybym dostała zwrot ubezpieczenia kredytu miałąbym na tą niedopłatę a teraz...
                            Spotkajmy się i coś wymyślmy!
                            • Gość: ja Re: A JEDNAK CO CIEKAWEGO.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 14:37
                              do mnie na razie nie dzwonił ale nie zamierzam płacić nawet złotówki dopóki
                              Wena nie ureguluje sprawy aktu notarilnego. Jeśli oni będą tak pogrywać to cóż
                              spotkamy się w sądzie.
                              • Gość: misiekwaw01 Re: A JEDNAK CO CIEKAWEGO.. IP: *.crowley.pl 31.01.06, 14:44
                                hmm popieram trzeba być twardym
                                a jednak cos sie dzieje ... a te niedopłaty dotycza kosztu mieszkania czy jakis
                                kosztów eksploatacji....
                                bo jak kosztów mieszkania to teraz załuje że nie wpisaliśmy sobie do umowy że
                                ostatnia rata idzie 1 dzień przed podpisaniem aktu niestety mamy że 1 dzień
                                przed odbiorem ...
                                a tak to był by niezły bacik na nich
                                pozdrawiam M

                                hmm pamietajcie że zarzadca nieruchomosci musi przedstawić sprawozdanie i
                                ostateczney bilans kosztów eksploatacji osiedla i poszczególnych lokali i wy
                                macie prawo wglądu w te dokumenty pomimo że nie ma jeszcze wspólnoty.

                            • Gość: misiekwaw01 Re: A JEDNAK CO CIEKAWEGO.. IP: *.crowley.pl 31.01.06, 14:47
                              sąsiadko hmmm czy czasem oni nie zaczynaja tych telefonów w róznych sprawach do
                              tych bardziej stanowczych włascicieli ???
                              bo do mnie tez dzwonili w grudniu poprosic o puszczenie transzy>>> hmm
                              może zaczynaja od tych bardziej opornych...
                              pozdrawiam
                              M
                              ps. napiszcie cos o tym gazie jak wam sie go zuzywa co i jak i po ile please
                          • Gość: Miron Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.org.pl / *.crowley.pl 06.02.06, 21:55
                            Witam, chcę się zapytać co z internetem , czy ktoś ma nie z TPSy, a może jakaś
                            radiówka? Czy jest to możliwe?Pozdrawiam
                            • Gość: wolfheart Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: 195.94.206.* 07.02.06, 11:27
                              Witam,
                              Jest mozliwosc podpiecia internetu z radioweczki w firmie www.3.pl.

                              Pozdrawiam

                              • Gość: mieszkaniec Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:53
                                Wczoraj spisywali liczniki gazowe, ciekawe ile zapłacimy za te mrozy?
                                Jeszcze jedno, ciągle ten sam temat ochrona.
                                Wczoraj, ze względu na brak prądu brama była otwarta przez kilka godzin.
                                Ochronniaz powinien stać i pilnować osiedla tym czasem każdy wchodził i
                                wychodził jak chciał. Przez ten cały czas pojawił się tylko raz na około 15
                                min. poczym znikł na budowie.
                                Owszem oni pilnują, ale tylko budowy , na naszą część wpadają przejść się na
                                kilka minut, najczęściej jak odśnieżają z budowy, bo wtedy mogą sobie pogadać.
                                Żona wysłała mnie wczoraj do ;biura" kierownika, żeby dowiedzieć się kiedy
                                włączą prąd,ale niestety pocałowałem klamkę. Zimno ,głucho, ochrony brak ,brama
                                szeroko otwarta, dopiero po pewnym czasie zobaczyłem jakąś kartkę na drzewie
                                przy 1 bloku. Najlepiej wieszać takie informacje na furtce, lub bramie.
                                Tak że kochani firma się zmieniła , Panowie są na razie trzeżwi,ale jeśli
                                chodzi o pilnowanie to kiepsko, kiepsko......
                                • Gość: misiekwaw01 Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.crowley.pl 10.02.06, 14:17
                                  witam sasiedzi
                                  hmmm wiec ochrona nadal szwankuje prosiłem zgłaszjcie uwagi do weny

                                  mam 2 pytania
                                  1. jakie ruchy widzicie na budowie i czy wogóle cos robia w związku z tym iż
                                  jest cieplej???
                                  2. czy koś mi wrescie odpowie ile mniej wiecej gazu wam idzie na miesiąc i wg.
                                  jakich stawek taryfowych płacicie.

                                  pozdrawiam
                                  M

                                  ps. a jeśli chodzi o net to wiem że sąsiedzi z seg . 12 maja jakies radiowe
                                  łącze podpiete.
                                • Gość: gość Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.eranet.pl 10.02.06, 20:20
                                  hmmm, od jakiegoś czasu juz mieszkam i często bywam na osiedlu w czasie dnia i
                                  widze, ze panowie sie starają, spacerują po parkingu i są widoczni. Prądu nie
                                  było w dzień od 10 do 14 i skoro Wena nie zapewniła ochronie jakiegoś
                                  pomieszczenia na osiedlu to nie ma co sie dziwić, ze co jakiś czas muszą iść
                                  się ogrzać. Zdaje sobie sprawę, że to taka praca, ale nie można wymagać zeby
                                  przez cztery godziny ochroniarz stał przy bramie, tym bardziej, ze to był
                                  środek dnia.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: mieszkaniec Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:05
                                    Przepraszam, ale mnie rozśmieszyłeś tym. Przecież to my płacimy za to, w tych
                                    150zł. Według Ciebie powinni sobie przesiedzieć swoje godzinki w budce na
                                    budowie. Trochę mnie śmieszysz, to znaczy jak były mrozy to siedziałeś w
                                    domku , a do pracy stwierdziłeś że będziesz chodził jak się ociepli, litości!!!
                                    Jeśli widziałeś ich spacerujących jak nie było prądu to chyba mieszkamy na
                                    innych osiedlach. Jeśli im zimno to powinni sami do Weny wystąpić o postawienie
                                    budki, przecież jest umowa na jakich warunkach oni pracują.

                                    Miłego sąsiada informuję, że po części budowy raczej nic się nie dzieje, albo
                                    b. mało. Tak, że opóźnienie będzie spore.
                                    • Gość: misiekwaw01 Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.crowley.pl 13.02.06, 14:31
                                      witaj mieszkańcu

                                      serdeczne dzieki za info o budowie

                                      hmm mam nadzieje ze te poslizgi nie bedą w naszym segmencie który juz prawie
                                      jest skończony u nas zostało tylko położenie instalacji gazowej i lekkie
                                      naprawy tynkarskie i gotowe do malowania i instalowania pieca i kaloryferków
                                      tak wiec mam nadzieje że te poślizgi bedą dotyczyły tylko infrastruktury na
                                      zewnatrz budynku a nie srodeczka.

                                      jeszcez raz serdeczne dzieki za info mam nadzieję iz już niedługo zaczna coś
                                      robic na zewnątrz jest w miare ciepło mobli by juz np. sobie baraki
                                      poprzestawiac zeby w był dostęp do naszych segmentów poczawszy od 13
                                      i mogli by juz przynajmniej teren przygotować.

                                      a jak tam z tym gazem może bys cos napisał .... koszta itd...

                                      ja jestem zalatany teraz bo zonka z małym w szpitalu....
                                      pozdrowienia
                                      M
                                    • Gość: gość Re: hmm i znowu nic ciekawego nikt nie pisze IP: *.eranet.pl 14.02.06, 19:36
                                      Drogi mieszkańcu chyba masz kłopot ze zrozunieniem tego co czytasz. Nigdzie nie
                                      napisałem, że ochroniarz ma przez całą zmianę siedzieć w budce na budowie.
                                      Napisałem i nadal to podtrzymuję, że mają prawo co jakis czas iść się ogrzać
                                      tym bardziej kiedy jest aż tak niska temperatura, ale żeby to zrozumieć to
                                      trzeba być człowiekiem.
                                      Dla Twojej wiadomosci widziałem, że spaceruja co więcej nawet rozmawiałem z
                                      ochroniarzem i od niego dowiedziałem się dlaczego nie ma prądu.
                                      Jeśli chodzi o budke dla ochrony to z tego co wiem to Wena zgodnie z umowa ma
                                      zapewnić lokum dla ochroniarzy, czemu do tej pory tego nie zrobiła i
                                      udostepniła tylko bude na budowie tego nie wiem, ale moze skoro płacisz te 150
                                      zł to może sie dowiesz.
                                      W celu unikniecia zarzutów informuje, ze również płacę.
                                      Pozdrawiam
                                • Gość: Agata.B Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:15
                                  Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

                                  Żona wysłała mnie wczoraj do ;biura" kierownika, żeby dowiedzieć się kiedy
                                  > włączą prąd,ale niestety pocałowałem klamkę. Zimno ,głucho, ochrony
                                  brak ,brama
                                  >
                                  > szeroko otwarta, dopiero po pewnym czasie zobaczyłem jakąś kartkę na drzewie
                                  > przy 1 bloku. Najlepiej wieszać takie informacje na furtce, lub bramie.


                                  Nie bardzo rozumiem co ma do braku prądu na Zielonej kierownik budowy??? I
                                  dlaczego elektrownia ma wieszać informacje na bramie naszego osiedla skoro
                                  informacja dotyczy całej ulicy Uroczej i jak się domyślam nie tylko...
                                  Nasze osiedle nie jest pępkiem Zielonej a do tego typu obwieszczeń służą słupy
                                  informacyjne. Ponieważ jest ich mało (ja kojarzę dwa - przy pętli autobusowej i
                                  przy szkole) To elektrownia wiesza kartki na słupach przy ulicach, które te
                                  informacje dotyczą.
                                  Drodzy sąsiedzi musicie przyzwyczaić się, że "deficyt" prądu w Wesołej-Zielonej
                                  i Wesołej-Grzybowej to rutyna!! I w takiej sytuacji dzwoni się do zakładu
                                  energetycznego w Otwocku a tam grzecznie poinformują nas dlaczego prądu nie ma
                                  i kiedy zostanie włączony.
                                  Z reguły jeśli wyłączanie jest planowane są to godziny pracy od 9,00 do 15,00
                                  chociaż równie często deficyt związany jest z awarią a wtedy różnie bywa z tymi
                                  godzinami..
                                  Czasami są stosowane również "ostrzeżenia" objawiające się szybkim 2-krotnym
                                  wyłączaniem i włączaniem prądu w odstępach 10 min. co pozwala na dogotowanie
                                  obiadu czy wody w czajniku lub jeśli ktoś ma pompę elektryczną zapewnienie
                                  sobie zapasu wody w domu.
                                  Od Wiosny jest planowna przebudowa ul.Uroczej a to może się wiązać z częstym
                                  wyłączaniem prądu w tym czasie.
                                  Pozdrawiam Agata
                                  • Gość: Mieszkaniec Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 11:17
                                    Droga Agato B. jeśli wszystko doczytałaś, to powinnaś zrozumieć, że zdaję sobie
                                    sprawę że nie jesteśmy pępkiem, tylko informacja taka była powieszona na
                                    terenie osiedla na drzewie w mało widocznym miejscu, a lepiej by było na bramie
                                    czy furtce! Brak kogoś z budowy dotyczyło, że ochrony też nie mogłem znależć a
                                    brama była otwarta.

                                    Drodzy mieszkańcy coraz mniejszy widzę sens tu pisania, nie jestem wrogiem
                                    Waszym, ale o swoje trzeba dbać i pilnować, bo nikt za Was tego nie zrobi tak
                                    jak na przykład (na chwilę obecną):sprzątanie klatki, kaloryfer na klatce
                                    włączanie, wyłączenia (tak przy okazji czy jest bezpieczne żeby był włączony
                                    non stop przez kilka tygodni?), jak podobno ktoś z gości mieszkańców w zeszłym
                                    tygodniu wyłamał zamek od furti.
                                    Zaczynam być tylko czytelnikiem na forum!
                                    Jeszcze jedno naprawdę super nam się mieszka na osiedlu. Pa
                                    • Gość: misiekwaw01 Re: Brak prądu... IP: *.crowley.pl 14.02.06, 14:58
                                      sąsiad...
                                      nie przejmuj sie
                                      ja też kiedyś miałem takiego doła żeby nie pisac ale mi przeszło bo trzeba
                                      niektóre sprawy mieć na oku...
                                      taka prawda.

                                      1. co prawda nie mieszkamy jeszcze i nie widziałem ale generalnie z ochrona
                                      tyle co mam doświadczenia u znajomych to powinno być tak ... siedzi sobie facet
                                      na bramie wpuszcza samochody notuje kto co i gdzie a co jakiś czas wychodzi na
                                      spacerek np co 30 minut jak takie małe osiedle albo co jakiś inny czas jaki
                                      jest zapisany w umowie obchodzi sprawdza miejsca kluczowe ew np. jak jest to w
                                      ich nieruchomości loguje chipa do systemu że tu i tu był i sprawdził ... no i
                                      generalnie ma oko na wszystko...

                                      2. masz racje grzejniki konwektorki nie są przewidziane na pracę ciągło lepiej
                                      na klatkach nasych sprawdziły by sie olejowe elektryczne z termostatem ....
                                      nagrzewał by sie i off potem znowu praca i znowu off praca nie była by ciągła a
                                      i bezpieczniejsze są no i oszczedniejsze ... a my za to płacić bedziemy jako
                                      tzw. w czynszu woda i prąd część wspólna po zawiązaniu wspólnoty...

                                      3. masz całkowitą rację iż mieszkańcy powinni być wyczuleni na punkcie
                                      czystości no i ew. dewastacji wspólej własności ale sam wiesz czarne owce sa
                                      wszędzie .... a-
                                      • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 15:09
                                        jeśli chodzi o akty notarialne to podobno gmina zgodziła się na przeniesienie
                                        własności na inną nieruchomość Weny, podobno do aktów notarilnych mamy stawać w
                                        przeciągu kilku najbliższych miesięcy (marzec, kwiecień, maj) takie są
                                        zapewnienia właśnicieli. Jeśli chodzi o rachunek za gaz o który ciągle pytasz
                                        to ja jeszcze tego po mrozach nie dostałam. Natomiast ochrona chodzi po
                                        osiedlu, uważam, że nie można wymagać od ochroniaży bu cały czas stali na
                                        mrozie skoro jeszcze nie mają budki to ludzie (wiem że to ich praca ale nie
                                        wydaje mi się żeby odmrożenia były tu potrzebne szczególnie kiedy na dworze
                                        jest -15.
                                        • Gość: ala Re: Brak prądu... IP: 212.160.172.* 14.02.06, 15:25
                                          Czegoś tu nie rozumiem jak można przenieść własność na inną nieruchomość. Czy
                                          to oznacza popisanie aktu własności na ul. Przysłowiowego Kowalskiego ileś
                                          mieszkania cośtam cośtam.

                                          Coś kęcą jak zwykle z podpisyawaniem aktów.
                                          • Gość: misiekwaw01 Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:00
                                            ala

                                            oni nie mają przenieść własności a zobowiązania weny wobec gminy czyli
                                            hiopteke na inną nieruchomosć
                                            teraz jest tak ze nasza księga wieczysta dla tej nieruchomości przy uroczej
                                            jest owarowana hiooteką na jakąś kwotę na rzecz dzielnicy wesoła..(ponoć tylko
                                            160 tys.)
                                            i ten dług maja przenieść na inną nieruchomośc ponoć tą w starej miłosnej tak
                                            aby nasza księga była wolna od obciążeń i czysta żeby można było podpisać akty
                                            notarialne zgodnie z tym do czego wena zobowiązała sie w umowach o kupno
                                            mieszkania ...
                                            pozdrawiam
                                            mam nadzieję że teraz jest zrozumiałe...
                                            pozdr M
                                            • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.unused.zigzag.pl / 217.11.148.* 16.02.06, 09:26
                                              witam,
                                              mam pytanko, moze sie orientujecie czy przysluguje nam ulga odsetkowa i
                                              remontowa jezeli nie mamy aktow notarialnych, bo z tego co sie wczytywalam to nie.

                                              • Gość: misiekwaw01 Re: Brak prądu... IP: *.crowley.pl 16.02.06, 11:15
                                                sasiedzie sasiadko

                                                wg. moich danych

                                                1. remontowa za zeszły rok nie nalezy sie bo nie macie aktów ale niektóre US
                                                zezwalaja na odliczenia na podstawie umowy kupna i prot. odbioru mieszkania ale
                                                generalnie zasada jest taka nie ma aktu nie jestes w pełni włascicielem .. na
                                                forach ludzie wypowiadali sie na ten temat i chyba jakiś artykulik był w
                                                wyborczej wiekszość US jest jednak na stanowisku że brak aktu notarialnego
                                                uniemożliwia odliczenia za ulge remontową ...

                                                2. o ulge odsetkową sie nie martw możesz ją odliczyc dopiero poczawszy od roku
                                                w którym sie stałeś włascicielem wiec jesli masz bedziesz miał akt w 2006 to
                                                zaczynasz odliczać w rozliczeniu za rok 2006 ale możesz dodać wszystkie
                                                odsetki zapłacone dotychczas czyli od uruchomienia kredytu wiecej znajdziesz na
                                                podatki.onet.pl/1298089,plac_mniej.html .
                                                tak wiec zakładamy że rozliczając 2006 oliczysz wszystkie odetki od momentu
                                                uruchomienia kredytu np za 3 lata a potem już w tylko w kolejnych latach za
                                                konkretny rok .... chyba ze sie nie łapiesz na tą ulge z innych przyczyn....
                                                pozdrawiam

                                                Michał

                                              • Gość: misiekwaw01 podatki IP: *.crowley.pl 16.02.06, 11:17
                                                sasiedzie sasiadko

                                                wg. moich danych

                                                1. remontowa za zeszły rok nie nalezy sie bo nie macie aktów ale niektóre US
                                                zezwalaja na odliczenia na podstawie umowy kupna i prot. odbioru mieszkania ale
                                                generalnie zasada jest taka nie ma aktu nie jestes w pełni włascicielem .. na
                                                forach ludzie wypowiadali sie na ten temat i chyba jakiś artykulik był w
                                                wyborczej wiekszość US jest jednak na stanowisku że brak aktu notarialnego
                                                uniemożliwia odliczenia za ulge remontową ...

                                                2. o ulge odsetkową sie nie martw możesz ją odliczyc dopiero poczawszy od roku
                                                w którym sie stałeś włascicielem wiec jesli masz bedziesz miał akt w 2006 to
                                                zaczynasz odliczać w rozliczeniu za rok 2006 ale możesz dodać wszystkie
                                                odsetki zapłacone dotychczas czyli od uruchomienia kredytu wiecej znajdziesz na
                                                podatki.onet.pl/1298089,plac_mniej.html .
                                                tak wiec zakładamy że rozliczając 2006 oliczysz wszystkie odetki od momentu
                                                uruchomienia kredytu np za 3 lata a potem już w tylko w kolejnych latach za
                                                konkretny rok .... chyba ze sie nie łapiesz na tą ulge z innych przyczyn....
                                                pozdrawiam

                                                Michał

                                                • Gość: mieszkaniec podatki i gaz IP: 195.85.249.* 16.02.06, 14:18
                                                  1. odnośnie odliczenia za remont nie mając aktu:
                                                  w grudniu 2005 w Gazecie Prawnej podano interpretację przepisów, że wystarczy
                                                  umowa kupna z deweloperem oraz protokół odbioru mieszkania do wykończenia, co
                                                  zostało umotywowane przełużającymi się sprawami aktów
                                                  2. za gaz za ostatnie dwa mroźne miesiące zapłaciłem 700 zł. - przy sterowniku,
                                                  grzanym poddaszu i 1 mieszkającej na stałe osobie - a te rzeczy trzeba brać pod
                                                  uwagę
                                                  • Gość: ala Re: podatki i gaz IP: 212.160.172.* 16.02.06, 14:21
                                                    no to ładnie się zapowiada
                                                  • Gość: agata.B Re: podatki i gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 15:23
                                                    ja zapłaciłam 380 zł z termostatem ustawionym na 15 stopni bo nie mieszkam, ale
                                                    wodę grzali pracownicy.
                                                  • Gość: ala Re: podatki i gaz IP: 212.160.172.* 16.02.06, 15:26
                                                    to jednak nie ma co porównywać jak się mieszka to zupełnie inaczej się użytkuje.

                                                    Czyli należy skłąniać się ku realiom - 800 zł
                                                  • Gość: mieszkaniec Re: podatki i gaz IP: 195.85.249.* 16.02.06, 16:53
                                                    termostat jest cały czas nastawiony w godzinach kiedy jestem w domu (rano i
                                                    wieczór)na 20 st. , gdy jestem w pracy na 17 st., a na noc na 18st. - to chyba
                                                    nie są wysokie temperatury tylko takie w których się normalnie żyje, ale jak
                                                    były mrozy -30 to piec cały czas chodzil nie byl w stanie ponieść temperatury
                                                    powyżej 18 st. - zacząłem się zastanawiać nad zmianą grzejników na większe bo
                                                    te są za małe, a przy większych będzie oszczędniej
                                                    no i oczywiście trzeba brać pod uwagę ilość osób, bo z doświadczenia wiem, że
                                                    jedna osoba zużywa gazu na podgrzanie wody za ok 100 zł - codzienny prysznic i
                                                    1 - 2 razy w tygodniu kąpiel - to chyba też nie luksusy?
                                              • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:59
                                                Jeśli chodzi o rachunek za gaz to dostałam za dwa miesiące do zapłaty 800 zł
                                                • Gość: agata.B Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:14
                                                  ile??? ja za 2 miesiące 380zł.
                                                  • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 14:13
                                                    Jak Pani to zrobiła? Jestem zszokowana wysokością swojego rachunku
                                                  • Gość: ala Re: Brak prądu... IP: 212.160.172.* 16.02.06, 14:16
                                                    czy nie jest to przypadkiem spowodowane brakiem termoststu.
                                                    Z termostatem jest moim zdaniem taniej - czekam na opinie
                                                  • agnieszka_z-d Re: Brak prądu... 16.02.06, 17:59
                                                    Nam przyszło za gaz w okresie 01.12.2005 do 08.02.2006 376,80 brutto. Mamy
                                                    termoster ustawiony na 22 dzień i 20 noc (w okresie mrozów był ustawiony na 23
                                                    dzień i 21 noc) no i mamy poszatkowany program - godziny 6-8 rano dzień, potem
                                                    noc, 14-15 dzień, potem noc, 17-20 dzień, znów noc i jeszcze 21-22 dzień.
                                                    Acha - i prawie w ogóle nie zmywamy w ręku bo mamy zmywarę - tylko większe gary
                                                    + rzeczy, których zmywarkować nie wolno (to chyba też dość znacznie obniża
                                                    zużycie gazu).
                                                    I info dla pytającego Miśka - taryfa W-3.

                                                    Ale ale... Sasiedzi... Martwicie się rachunkami za gaz??? Poczekajcie aż nam
                                                    prąd dowalą. To dopiero każdy z nas usiądzie. Bo nie wiem jak Wam, ale mi
                                                    przyszły do kwietnia jakieś śmieszne rachuneczki po 10 PLN. Więc jak nam
                                                    przyślą za ten okres wyrównanie, to dopiero będzie trzeba becelowć;-(((
                                                  • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 07:52
                                                    Jestem całkowicie skołowacona rozpiętością rachunków jakie każdy z Nas
                                                    otrzymuje. Mam w domu termostat na dzień temperaturę mam ustawioną na 22
                                                    stopnie a na noc na 20,75 w domu mieszkaja dwie osoby. Mój rachunek a to
                                                    zapłaciłam 800 złoty wydaje mi się strasznie duży i doprawdy nie wiem z czego
                                                    to wynikaja takie różnice w zużyciu gazu. Jeśli chodzi o Pana który napisał, że
                                                    jego piec w czasie mrozów nie mógł osiągnąć wyznaczoen temaeratury to nie jest
                                                    problem wielkości grzejników ale ustawienia temperatury wody w samym piecu.
                                                  • Gość: ala Re: Brak prądu... IP: 212.160.172.* 17.02.06, 08:11
                                                    Rozpiętość rachunków jest bardzo zadziwiająca zastanawiam się skąd taka ogromna
                                                    może ktoś z Was wie.
                                                  • Gość: mieszkaniec Re: Brak prądu... IP: 195.85.249.* 17.02.06, 11:25
                                                    Nam przyszło za gaz w okresie 01.12.2005 do 08.02.2006 376,80 brutto -
                                                    zastanawiające, ale radzę sprawdzić odczyt licznika, gdyż z życia wiem że
                                                    inkasent też człowiek i może się pomylić
                                                    a nie może mieć Pani zużycia takiego jak Pani Agata, która nie mieszka i ma 15
                                                    st. w mieszkaniu!!!!!!
                                                  • Gość: misiekwaw01 podziekowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:44
                                                    sąsiedzi
                                                    widze że jeden dzień mnie nie ma w polsce i tyle wystarcza żebyście sie wrescie
                                                    rospisali na temat gazu
                                                    serdeczne dzieki za wszystkie informacje i pozdrawiam wszystkich

                                                    jak już pisałem u moich dziadków rachunek miesięcznie koło 300 przy 2
                                                    mieszkających osobach i zmywaniu bez zmywarki i normalnym codziennym trybie
                                                    kąpieli.

                                                    jesli chodzi o te niewyrabianie się pieca to moim zdaniem to prawda z tą
                                                    wysokościa temp. na piecu

                                                    w kwestii zmiany grzejników to słuchajcie nie ma sensu bo te co sa powinny
                                                    wystarczyć projektantka wylicza wszystko i powierzchnie okien i kubature
                                                    pomieszczenia oraz rozkłady a także metry, i przepuszczalnośc scian i z tego
                                                    wychodzi niezbedna moc grzejników tak wiec te winny wystarczyć a im wieksze tym
                                                    wiecej wody w układzie i trzeba wiecej energii żeby ją podgrzać ..

                                                    pozatym kochani pamietajcie ze mieszkania na parterze i na 2 pietrze zawsze
                                                    bedą wiecej gazy wymagały bo inne przenikanie jest i od fundamentów ciągnie z
                                                    dołu a od dachu z góry..

                                                    zalatany tata dom-szpital-praca- dom
                                                    M
                                                  • Gość: ja opłaty zawodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:26
                                                    Mam pytanie do wszystkich mieszkańców czy ktoś ma jakąś informację dotyczącą
                                                    opłat za wodę.
                                                  • Gość: mieszkaniec Re: opłaty za wodę IP: 195.85.249.* 20.02.06, 13:29
                                                    umowę dotyczącą wody i kanalizacji należy załatwiać indywidualnie w Urzędzie na
                                                    podstawie umowy kupna i protokołu odbioru,- taką informację uzyskałem w Wenie i
                                                    potwierdziłem w Urzędzie składając wniosek o umowę o wodę
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: opłaty za wodę IP: *.crowley.pl 20.02.06, 14:43

                                                    to chyba jakiś absurd to co oni zrobili tak ze jest indywidualne przyłącze na
                                                    segment i lokal moim zdaniem to dziwnie czyli co za wywóz smieci tez nie
                                                    bedziemy mieli wspólnej umowy tylko kazdy indywidualnie z firma bedzie
                                                    podpisywał hmm moze to i lepiej bo jak ktos nie bedzie płacił to poprostu
                                                    przyjda z wodociągów i odetna przyłacze ale to jest absurdalna sytauacja bo
                                                    chyba jest jedno przyłacze wody na całe osiedle i z głownego licznika wena sie
                                                    rozlicza a my powinniśmy mieć podliczniki lokalowe i potem z metra zimnej wody
                                                    i z metra ścieków rozliczenie. a potem wspólnota podpisuje umowe o dostawe wody
                                                    i rachunek na wspólnote przychodzi z głownego licznika i rozliczany jest z
                                                    podliczników lokalowych.
                                                    pozdro m

                                                    jak ktoś coś wie wiecej piszcie

                                                    starsznie dziwna ta sprawa w jakim urzedzie zgłaszałes to ??? za to odpowiada
                                                    mpwik i z nimi umowe trzeba podpisać jesli nawet indywidualnie to załatwiać
                                                    trzeba ale to jest coś nie tak ....



                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: opłaty za wodę IP: *.crowley.pl 20.02.06, 14:54
                                                    to jakiś poroniony pomysł i znowu widac oszczednosci weny na administrowaniu ...
                                                    jak bedziemy mieli indywidualen umowy na lokal z mpwik czy innym dostawcą wody
                                                    to wena nie bedzie musiała robić co kwartał czy co jakiś czas rozliczeń wody i
                                                    pisywania liczników itp oszczedzą na kasie i robocie i bedzie im to na rękę a
                                                    my dalej jak wariaci płacić bedziemy po około 2,77 pln za metr bez żadnej
                                                    kontroli administracji ... my u siebie we wspólnocie mamy stawke 1,65 ze
                                                    wszystkim od metra tzn. ksiegowość administracja rozliczenia usługi sprzatania
                                                    koszta wspoólne prąd woda w czesci wspolnej i konserwacje i naprawy wiec jak
                                                    policzyć to wena bierze 1,13 od metra za pseudo ochrone i jescze z
                                                    standardowych obowiązków administratora sobie oszczedności robi ciekaw jestem
                                                    nadal jak sa wszystkie koszta oświetlenia na klatkach i na osiedlu rozliczane
                                                    bo to znaowu moze być jakas paranoja.
                                                    a jak tam na śmieci bedzie taka sama sytuacja że kazdy sobie bedzie mógł wybrać
                                                    indywidualnie dowolna firmę wywozu ... i bedą sie tłukły śmieciarki przez cały
                                                    tydzień po parkingu bo ktos sobie zarzyczy np pon czw a inny sr pt albo nawet w
                                                    niedziele ....

                                                    co wy na to ...
                                                    takie działania sa konsekwencją poronionego pomysłu że nasze osiedle jest jako
                                                    zabudowa jednorodzinna a nie wielorodzinna ... choć powienna byc wielorodzinna
                                                    zgodnie z tytm co wena wybudowała .

                                                    jak tam z aktami notarialnymi .... może już coś wiecie bo może jak już bedzie
                                                    kilka aktów to zawiazecie wspólnote i przynajmniej jakaś kontrola nad wydatkami
                                                    na administrowanie bedzie ...


                                                    pozdrawiam
                                                    M
                                                  • Gość: kuba Koszty ogrzewania IP: *.acn.waw.pl 21.02.06, 13:54
                                                    Czy ktoś rozważał możliwość zamontowania kominka? Czy jest to
                                                    możliwe-technicznie wykonalne? pozdr.
                                                  • Gość: ala Re: Koszty ogrzewania IP: 212.160.172.* 21.02.06, 14:04
                                                    Czy strop wytrzyma taki duzy nacik. A czym chcesz palic w tym kominku ? jak
                                                    drewnem to musisz mieć gdzie go złożyć by się wietrzyło. Pomysł moim zdaniem
                                                    nie jest praktycznym rozwiązaniem
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Koszty ogrzewania IP: *.crowley.pl 21.02.06, 14:37
                                                    hmm zastanawialiśmy sie jak mielismy wziążć mieszkanie z poddaszem ale
                                                    postawienie kominka wymaga zmiany stropu oraz dobudowania jednego szybu
                                                    wentylacyjnego na odprowadzenie spalin wiec ogólnie potem zrezygnowaliśmy a
                                                    potem jakoś tak wyszło ze nie było juz z poddaszem i wzieliśmy na I p. a im
                                                    niżej kondygnacja tym koszty takiego czegoś są wyższe a pozatrym na wszystko
                                                    musiała bys mieć zgode maratewicza bo dodatkowy komin trzeba zaprojektować a
                                                    jak juz budynki stoja i stropy wylane to starszne koszty a chyba nikt ci sie
                                                    niezgodzi na komi zewnętrzny ...
                                                    pozdro
                                                    M

                                                    jak chceszobnizyc koszty to może kolektor słoneczny na dachu ...jak masz
                                                    poddasze to chyba by nie był problem ???
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Koszty ogrzewania IP: *.crowley.pl 21.02.06, 14:43
                                                    sasiad nie pytaj czy to technicznie wykonalne tylko ile kosztuje ... wszystko
                                                    da sie zrobic tylko kwestia kasy ...

                                                    wiec tak jak planowaliśmy zakup poddasza to pytaliśmy jak i co i niestety to
                                                    koszta sa duże bo trzeba strop przerabiać i dobudować jeden komin... a jak
                                                    niżej mieszkanie to koaszt jeszcze wieksze..

                                                    kicha starszna jak juz budynek stoi bo stropy wylane i właśniwie trzeba by
                                                    starszną demolke robić zeby cos poprawić ...

                                                    hmm a jak masz poddasze to moze żeby oszczędzić hmm kolektor słoneczny na
                                                    dach ??? taniej bedzie i chyba sie ludzie zgodzą bo to nie szpeci
                                                    a np. na zewnetrzny komin do kominka chyba nikt sie nie zgodzi ...
                                                    pozdro
                                                    M
                                                  • Gość: kuba Re: Koszty ogrzewania IP: *.acn.waw.pl 22.02.06, 17:46
                                                    Problem z kominkiem nie dotyczy ani składowania drzewa,ani jego
                                                    wagi.Konwekcyjny piec o mocy wystarczającej do ogrzania naszego mieszkania nawet
                                                    z poddaszem waży tyle co pralka automatyczna.Pytając o techniczne możliwości
                                                    miałem na myśli odprowadzenie spalin oraz doprowadzenie wystarczającej ilości
                                                    świeżego powietrza/przekroje kominów,ich wydajność,etc./ Pozdr.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Koszty ogrzewania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 20:39
                                                    tak więc ci chyba odpowiedziałem że trzeba by stawić nowy szycht wentylacyjny a
                                                    na to nasz wspaniały architekt osiedla starsznie krecił głowa i powtarzał ze
                                                    to niestety .... itd... ale może to była kwestia ksay ....dla niego ...
                                                    pozdr.
                                                    M
                                                  • Gość: Kasia akty notarialne pod lokale WENA IP: *.com / 83.238.160.* 02.03.06, 17:04
                                                    Do wszystkich lokatorów WENA - mam pismo w sprawie podpisania aktu notarialnego
                                                    na teren pod budowę!!! Wszyscy zainteresowani będą wiedzieli o co chodzi.
                                                    W razie co to proszę o e-maile na adres kmdzidzia@gazeta.pl
                                                    pozdrawiam,
                                                    Kasia
                                                  • Gość: ja Re: Brak prądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:27
                                                    Czy ktoś z mieszkańców ma jakieś informacje dotyczące opłat za wodę?
              • Gość: Agata.B Re: Furtka... Jak ją otworzyć od zewnątrz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:27
                Takie zamki się nie psują. Mam taki w furtce od 10 lat i jeszcze nigdy nie
                nawalił. Może czasem przymarznąć ale wystarczy spryskać WD-40 albo polać colą.
    • agnieszka_z-d Ksiądz po kolędzie 05.02.06, 20:36
      Uwaga Sąsiedzi!!!
      Dla zainteresowanych - informuję, iż w ten piątek (10 luty), będzie chodził u
      nas na osiedlu Ksiądz po kolędzie. Godziny 16-20.
      Pozdrawiam!!!
      • Gość: emka ogródek IP: *.net-serwis.pl 24.02.06, 14:29
        czy możecie zdradzić ile metrów mają wasze ogródki?
        • Gość: agata.B Re: ogródek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 13:39
          40M2 A NAROŻNE 80M2
    • kmdzidzia Akty notarialne WENA 03.03.06, 14:26
      Drodzy Sąsiedzi

      Jeśli jesteście zainteresowani wyjaśnieniem sytuacji AKTU NOTARIALNEGO terenu
      budowy o który toczy się proces w sądzie pomiędzy WENĄ a Urzędem Miasta i Gminy
      WESOŁA bardzo proszę o kontakt - gdyż sytuacja jest krytyczna, gdyż Dyrektor
      Biura Gospodarki NIeruchomościami UMS Warszawa nie zgodził się wykreślenie
      hipoteki kaucyjnej pod teren, na którym znajdują się nasze mieszkania i
      ustanowienie hipoteki na mieszkaniach należących do WENA przy Dworkowej.
      Wszystkich zainteresowanych podpisaniem listu interwencyjnego przygotowanego
      przez mojego prawnika - bardzo proszę o konakt: kmdzidzia@gazeta.pl.
      pozdrawiam,
      Kasia
      • Gość: PawełB Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 16:46
        Droga Sąsiadko

        Maila swojego podałem, niemniej jednak postanowiłem
        wpisać się jeszcze tutaj.
        Nie wprowadzajmy może paniki, bo sytuacja moim zdaniem nie
        jest krytyczna a jedynie wróciła do punktu wyjścia.
        Czyli do punktu, w którym każdy z nas nie zważając na hipotekę
        podpisywał umowę z Weną.
        Nadal mamy możliwe jeszcze dwa rozwiązania (trzeciego na razie nie dopuszczam
        do myśli):
        1. Wena wygrywa proces z urzędem i mamy spokój
        2. Wena przegrywa proces z urzędem i wpłaca do kasy miasta należne
        pieniądze i też mamy spokój.

        Jeżeli Twój prawnik ma jakiś inny pomysł i może coś pomóc
        to OK, ale z paniką tobym się jeszcze wstrzymał.

        Prosimy o informacje na bieżąco
        • Gość: Miron Re: Akty notarialne WENA IP: *.org.pl / *.crowley.pl 05.03.06, 17:00
          Taki proces może toczyć się latami, a my bez aktów not. jakie mamy prawo do
          mieszkania??? Jeżeli nie będziemy robić nic, to czas będzie działał przeciwko
          nam. Myślę, że tylko od nas zależy czy sprawa będzie szła dobrym torem.Musimy
          naciskać "Wenę", to z nimi podpisywaliśmy umowy. Wena miała w stosunku do nas
          zobowiązanie z którego się nie wywiązała. Pozdrawiam
          • Gość: Patrycja Re: Akty notarialne WENA IP: *.chello.pl 05.03.06, 17:22
            A jaki macie w swoich umowach ostateczny termin podpisania aktów notarialnych?
        • kmdzidzia Re: Akty notarialne WENA 06.03.06, 12:44
          Drogi Sąsiedzie...
          informacja i list nie jest spowodowany nadmierną paniką, ale tym, że kwestia
          aktów notarialnych dla naszych mieszkań opóźnia się w czasie o "nie wiem ile",
          bo Pan Dyrektor Biura Nieruchomości UM Warszawy wypiął się na WENĘ i nie
          wyraził zgody na zamianę hipoteki kaucyjnej konsekwencją czego jest to, że te
          akty możemy dostać i za rok i za 2 lata a może później. Do śmiechu (i czekania)
          nie jest tym, którzy mają zaciągnięty kredyt. Ale także dla tych, którzy
          mieszkanie kupili bez kredytu sytuacja fajna nie jest bo w razie ogłoszenia
          upadłości WENY (tfu, tfu) także zostaną ze swojego przytulnego mieszkanka
          wyproszeni... tak więc w naszym dobrze pojętym interesie leży abyśmy pismo
          takie jak najszybciej podpisali. Wczoraj już część mieszkańców list podpisało.
          Żeby jednak WENA nie czuła się zbyt pewnie zaatakujemy ją również w kolejnym
          piśmie, aby się zadeklarowała do kiedy ma zamiar rozwiązać sprawę i podpisać z
          nami akty notarialne. Takie pismo przygotowuje sąsiad - prawnik. Jak już będzie
          gotowe prześlę je wszystkim chętnym do zapoznania się i podpisania.
          Dla mnie sytuacja jest o tyle pilna, że mam książeczkę mieszkaniową, którą
          chciałabym jak najszybciej zlikwidować (a można to zrobić jedynie aktem
          notarialnym).
          Pozdrawiam.
          Kasia
          • Gość: ala Re: Akty notarialne WENA IP: 212.160.172.* 06.03.06, 13:03
            to jest bardzo słuszne co piszesz
            • Gość: mieszkaniec Re: Akty notarialne WENA IP: 195.85.249.* 06.03.06, 16:08
              drodzy Sąsiedzi, jak ostatnio dowiadywałem się w Wenie o termin podpisania
              aktów notrialnych to uzyskałem odpowiedź że zgodnie z umowami jakie
              podpisaliśmy mają oni tyle a tyle czau po zakończeniu inwestycji, a (i tu
              najlepsze!) - inwestycja to jest całe osiedle więc tak naprawdę to Wena ma
              jeszcze masę czasu zanim minie termin przez nich wyznaczony w umowach - dodam
              że po takiej interpretacji mnie zatkało a po powrocie do domu i ponownym
              przeczytaniu umowy rzeczywiście nie znalazłem w niej wzmianki że inwestycjia ma
              podział na etapy, blaki czy coś podobnego. Czyli reasumując nie jest dobrze!!!
          • Gość: Tomek Re: Akty notarialne WENA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 16:29
            Trochę dziwi mnie stwierdzenie: kwestia aktów notarialnych dla naszych mieszkań
            opóźnia się w czasie o "nie wiem ile".
            Czy w umowie, którą podpisywałaś, nie ma określonego terminu przekazania
            własności aktem notarialnym? Czy nie ma wpisu, że przekazany lokal będzie wolny
            od wszelkich zobowiązań? My takie zapisy mamy w podpisanej umowie.

            A co do książeczki mieszkaniowej, to wystarczyło umowę przedwstępną podpisać w
            formie aktu notarialnego - wówczas premię z książeczki można uzyskać po wpłacie 50%.

            Tomek
            • Gość: Agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:31
              Ja w umowie nie mam nic na temat terminu aktów, ale mam za to zobowiązanie
              napisane przez Wenę, w którym to zobowiązują sie do spłaty tego zadłużenia do
              czasu podpisania pierwszego protokołu odbioru mieszkania, nie później jednak
              niż do końca lipca 2005 roku!.Do tej pory byłam po ich stronie, ale miarka się
              przebrała kiedy przyszło mi zapłacić ubezpieczenie kredytu na kolejny rok!!
              Pismo Pani Kasi oczywiście podpisałam, bo jak wszystkim zależy mi na szybkim
              zakończeniu tej sprawy. Dłużej jednak pomagać Wenie nie zamierzam bo tak
              naprawdę to ich problem. Mają to zapłacić i koniec!!! Napędzili sobie klientów
              drukowanymi hurtem zobowiązaniami (bo żaden bank nie chciał udzielić kredytu),
              które mają się nijak do rzeczywistości.Chyba nie jedyna czuję się oszukana,
              jestem ich klientem -a klient nasz pan!!! Zapłaciłam ogromne pieniądze własnie
              firmie Wena (a mogłam wybrać mieszkanie gdzie indziej) i jeszcze nie miałam
              okazji widzieć Prezesa spółki. Może najwyższa pora Panie Prezesie spotkać się z
              mocno zirytowanymi klientami i jakoś wyjaśnić tę sytuację?
            • Gość: Kasia Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 07.03.06, 12:56
              Oczywiście, że mam napisane - ale WENA może np. zastopować prace nad oddaniem
              kolejnych etapów (jest to BAARDZO PRAWDOPODOBNE, bo mróz i zima...) tak więc na
              podstawie umów ma 2 miesiące (tj. 60 dni) na akt notarialny od skończenia
              inwestycji, a tutaj jak wiem - droga daleka... NIe chcę czekac w nieskończoność
              i ponosić dodatkowe koszty związane z nie możnością podpisania aktu
              notarialnego...
              • Gość: aris12 Re: Akty notarialne WENA IP: .1.* / *.army.mil.pl 07.03.06, 13:34
                WENA może również zgłosić do zasiedlenia poszczególne budynki do Powiatowego
                Inspektora Nadzoru Budowlanego i nie czekać na zakończenie inwestycji i problem
                częściowo będzie rozwiązany. Jak zarazie tego nie zrobiła, bo się dowiadywałem,
                więc mieszkamy na czarno i na dodatek PINB może nanieść na lokatorów z tego
                powodu duże kary? CZY TO NIE JEST SYTUACJA KRYTYCZNA.
                • Gość: ala Re: Akty notarialne WENA IP: 212.160.172.* 07.03.06, 13:37
                  jest bo mieszkamy na budowie bez praw
                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 19:50
                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:05
                    szanowni sąsiedzi

                    1. serdeczne pozdrowienia po długiej nieobecności -
                    • Gość: Akty Re: Akty notarialne WENA IP: .1.* / *.army.mil.pl 09.03.06, 09:06
                      Prawda jest taka, że WENA jak by chciała zrobić coś dla lokatorów to by
                      zapłaciła te pieniądze i jednocześnie złożyła pozew o odszkodowanie przeciwko
                      urzędowi. Więc my byśmy mieli akty, a WENA toczyłaby dalej swój spór bez naszego
                      udziału.
                    • Gość: agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:40
                      Szanowny sąsiedzie..misiekwaw
                      Chyba źle zrozumiałeś, odbiorcą tego pisma nie jest Wena tylko DYREKTOR BIURA
                      NIERUCHOMOŚCI UM WARSZAWY.A więc poniekąd tak jak już napisałam pomagamy Wenie
                      w załatwieniu sprawy podpisując się na tym piśmie i odwołując od decyzji.
                      Swoją drogą myślę, że do weny też trzeba napisać, bo jak nie zapłącą tych
                      pieniędzy to zrezygnuję z tego mieszkania i będą musieli oddawać mi pieniądze.
                      • Gość: Kasia Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 09.03.06, 11:45
                        Sprawa jest taka, że równocześnie z pismem do Dyrektora tworzone jest pismo do
                        WENY - mieszkaniec naszego osiedla - prawnik - właśnie je przygotowuje. Ma mi
                        je przesłać, ale na razie cisza. Pismo ma zawierać zapytanie do kiedy WENA
                        zobowiązuje się podpisać z nami akty notarialne (bez względu na etap toczącej
                        się sprawy sądowej). Pismo interwencyjne mam w formie papierowej (w domu) więc
                        nie mam jak go przesłać (to info do misiekwaw).
                        Kwestia jest też taka, że WENA ma prawników - więc w umowach tak się
                        zabezpieczyli, że na chwilę obecną to nic im nie możemy zrobić - no chyba, że
                        macie czas i pieniądze, żeby ich ciągać, albo inaczej skonstruowaną umowę i
                        podstawy do tego, zeby np. zrezygnować z mieszkania ze zwrotem kasy.
                      • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:19
                        szanowny sąsiedzie
                        ja wszystko rozumiem i pod wszystkim sie podpisuje tylko powiedz mi na jakiej
                        podstawie piszemy jakieś pismo do Zarządu Miasta jak my w tym sporze
                        administracyjnym nie jesteśmy strona i tak nam odpisza że nic nie bedzie z tego
                        wynikało bo my do nich nie mamy o co wystepować tylko ew skarge do po.
                        prezydenta miasta mozemy napisać ...
                        ale idea jest ważna tylko odpowiedż z miasta wiem jakiej treści przyjdzie ze
                        nie jesteśmy w tym sporze stroną ... możemy pisać tylko do weny ... i do
                        rzecznika praw konsumenta i ew. podpuścić na wenę do pinbudu ale wtedy zamkną
                        budowę i nici z naszych mieszkań ...
                        czekam na treść pism i ew .. gdzie je piszemy i wysyłamy...
                        M
                        • Gość: PawełB Galeria Handlowa - Wena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:03
                          Ciekawostka
                          Firma Wena będzie stawiać na naszym osiedlu (w narożniku
                          przy Brata Alberta ,tam gdzie będzie przystanek) spory pawilon
                          handlowy, tak na oko ze dwa piętra. Wisi już tablica reklamowa.
                          A ja się zastanawiam, czy to nie jest aby nasza ziemia i czy
                          aby nie powinniśmy czegoś o tym wiedzieć wcześniej?

                          • Gość: misiekwaw01 Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:30
                            zobacz na nasze plany ten narożnik jest odrębna działką nie4 jest to nasza
                            ziemia a do momentu kiedy nie mamy aktów nie muszą nas informować bo nie
                            jesteśmy współwłaścicielami ziami jeszcze....
                            pozdrawiam
                            M
                            • Gość: ja2 Re: Galeria Handlowa - Wena IP: 195.85.249.* 13.03.06, 15:00
                              nie wiem jak zapatrują się sąsiedzi, których balkony bedą graniczyły z galerią,
                              z tego co widać na tablicy to z tej galerii będzie można swobodnie na nie
                              przejść nie mówiąc o zajrzeniu do mieszkań?
                              a przu kupnie mieszkańia na planach osiedla nie było śladu po tym projekcie -
                              znów chwyt poniżej pasa przez Wenę, ciekawe co jeszcze mają w zanadrzu
                              • Gość: Patrycja Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.chello.pl 13.03.06, 17:24
                                To ciekawe, że Sąsiad o tym nie wiedział. Bo przed nami nikt tego nie ukrywał.
                                Przy pierwszej rozmowie temat zagospodarowania "plomby" był podniesiony i to nie
                                przez nas. Nie jesteśmy zaskoczeni. Wiele już tu o "kombinacjach" Weny napisano,
                                ale bez przesady. Nie wierzę, żeby poinformowali o tym tylko nas. Bo i z jakiego
                                powodu spotkałoby nas to wyróżnienie? ;-) Może tylko uważniej słuchaliśmy
                                • Gość: misiekwaw01 Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.crowley.pl 14.03.06, 08:58
                                  my tez wiedzieliśmy ze tm coś bedzie ale nie spodziewałem sie że coś wielkiego
                                  bo tam mało miejsca jest pozatym narożnik jest waski wiec od naszej wewnetrznej
                                  strony chyba tylko tam okna mogą być i mam nadzieje że nie bedzie wyjść na
                                  wewnętrzną strone osiedla pozatym wena mówiła kiedyś ze tam jakaś przychodnia
                                  bedzie w mojej opinii zmieszczą sie tam dwa lub jeden sklep i to mały wiec
                                  uciązliwości dużej nie bedzie najbardziej męczące sasiedztwo bedzie dla
                                  sąsiadów z końca naszego budynku i z początku tego oststniego czyli
                                  sąsiadujących z tyn marożnikiem. hmmmczy ktoś widział plany tego czegoś ???

                                  pozdrawiam
                                  M
                                • Gość: Andrzej Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 15:49
                                  Oczywiście, że nie wiedzieliśmy, bo nas tez o tym nie poinformowali. Byliśmy
                                  przekonani, że wszystko co powstanie na osiedlu bedą to budynki mieszkalne a
                                  nie jakieś galerie. Poza tym mam nadzieję, że nie bedzie mozna wejść przez nie
                                  na teren naszego osiedla.
                                  pozdraiwam,
                                  Andy
                              • Gość: j Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:11
                                Też nic nie wiedziałam a planachbudowy galerii. Nic....dosłownie nic...
                                • Gość: Agata.B Re: Galeria Handlowa - Wena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:42
                                  A ja przypominam, ze mam na pismie zobowiązanie weny do spłaty zadłużenia nie
                                  póżniej niż do końca lipca 2005r.!!! i to też oznacza, że jestem na przegranej
                                  pozycji???
                        • Gość: Kasia Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 17:48
                          Sąsiedzie,
                          list jest w formie papierowej - nie mogę Ci go przesłać - pismo muszę wysłać w
                          poniedziałek (nie ma sensu nadal go przetrzymywać) Mój nr telefonu jest na
                          kartkach wisżących przed wejściem do każdej z klatek - jesli możesz zadzowńo
                          się umówimy. Tak jak napisałam wcześniej - nie mam podstaw aby napisać do Weny,
                          bo niby o co? Wg umów na akty notarialne mają czas do konca roku minimum, a
                          jedyną możliwością jest prośba do Dyrektora aby zmienił zdanie.
                          Co do rady odnośnie KM - to wiem, że kasę można było zebrać podpisując
                          notalialnie umowę przedwstępną, ale to jest strata kasy, bo za akt właśniwy
                          również będę musiała płacić ok 3 tys. NIestety dla mnie jest to zbyt duża
                          strata pieniędzy.
                          pozdrawiam,
                          KAsia
                          • Gość: Kasia Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 13.03.06, 16:12
                            Pismo do Weny miał napisać sąsiad - prawnik - obiecał wysłać do wglądu - ale do
                            tej pory "ani widu ani słychu". Niestety, chęci wielkie, ale z realizacją
                            gorzej :-)
                            Pismo podpisało ok. 45 osób (przy czym liczę rodziny, a nie same podpisy - bo
                            tutaj podpisywał mąż i żona w większości.
                            wszystkim zaangażowanym dziękuję a niezdecdowanych pozdrawiam,
                            Kasia
                            • Gość: gość Re: Akty notarialne WENA IP: .1.* / *.army.mil.pl 14.03.06, 10:43
                              Moja propozycja jest taka by się spotkać i może wynająć jakiegoś prawnika jako
                              lokatorzy zawsze to taniej i może coś w siłę zdziałamy, bo jak narazie nasi
                              sąsiedzi prawnicy dużo mówią, ale nic z tego nie wynika!!!
                              • Gość: m Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 11:06
                                Wydaje mi się, że całej sytuacji nie mozemy zwalić na prawników z osiedla, gdyż
                                nam wszystkim powinno na tym zależeć. Gdyż nawet liczba podpisów na petycji
                                wskazuje jak małe zainteresowanie było ze strony mieszkańców( a mieli tylko się
                                podpisać). Mam nadzieję że prawnicy z osiedla jednak nas Wszystkich wspomogą,
                                gdyż poprostu lepiej na tym wszystkim się znają.
                                Ja uważam że znaszej strony na chwilę obecną( do chwili otrzymania odpowiedzi z
                                urzędu) musimy gnębić Wenę (ale nie Panią odbierającą telefony) lecz Prezesów o
                                wywiązanie się i wpłatę tych pieniędzy.
                                Za jakiś czas musimy podjąć bardziej zdecydowane środki, gdyż drodszy
                                mieszkańcy czas przelewa się przez palce i ucieka , a oni nic zupełna olewka.
                                Nawet Prezesi nie zrobili zebrania żeby wyjaśnić tę sytuację tylko listy wys
                                łali. Ludzie o czystych sumieniach i uczciwych zamiarach tak się nie zachowują.
                                • Gość: ja2 Re: Akty notarialne WENA IP: 195.85.249.* 14.03.06, 12:10
                                  przypominam wszystkim, że termin na akty notarialne to 3 miesiące po
                                  zakończeniu inwestycji, a tej jeszcze do końca daleko, a biorąc pod uwagą
                                  opóźnienie związane z tegoroczną zimą- bardzo daleko, więc nasze dzialania póki
                                  co będą odbijały się jak od ściany. Też bym chcial mieć akt w ręku jak
                                  najszybciej, ale póki co to uważam, że:
                                  1. nie jesteśmy stroną dla miasta i takiej odpowiedzi na pismo należy się
                                  spodziewać,
                                  2. wena jest kryta w zawartych z nami umowach (termin zakończenia inwestycji)
                                  3. w ratuszu Warszawy nikt nie podejmie wiążących decyzji dopóki nie będzie
                                  nowego prezydenta miasta - jak wiemy to nawet wydane dowody osobiste od czasu
                                  odejścia Kaczora są nieważne
                                  Tak więc uważam że narazie jesteśmy na przegranej pozycji i jedyne co możemy to
                                  dogadać się z Wena
                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.crowley.pl 15.03.06, 08:20
                                    stanowczo popieram te zdanie
                                    pozdrawiam
                                    M
                                    • Gość: ja odpisy podatkowe IP: *.zigzag.pl / 217.11.148.* 15.03.06, 09:49
                                      znow problem z powodu braku aktu notarialnego: nie mozna skorzystac z ulgi
                                      odsetkowej bez posiadania aktu. Pocieszajace jest to ze ulga ta nie przepada,
                                      mozna odpisac odsetki w przyszlym roku. Mam pytanko: czy macie fakture za piec
                                      co i czy jest mozliwosc wliczenia go w koszty remontowe?
                          • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 17.03.06, 14:04
                            Kupiłam mieszkanie na Uroczej i mam kilka przemyśleń odnośnie wypowiedzi na
                            forum, otóż:
                            jest jakaś Pani Kasia - która poświęciła swój czas, pieniądze i energię na
                            pismo, które może przyspieszyć podpisywanie aktów notarialnych, ale oczywiście
                            znalazły się mądrale, które po pierwsze - negują jakąkolwiek inicjatywę i nie
                            ważne jaki ona przyniesie skutek - od razu zakładają, że się nie uda itd.
                            po drugie - wpadają na inne - oczywiście "dużo lepsze" pomysły... a po trzecie -
                            nic nie robią, chociaż niby coś obiecują lub się do czegoś zobowiązują.
                            Sąsiedzi - oczywiscie nie wszyscy - jesteście typowymi Polakami - zrzędzącymi i
                            wiecznie niezadowolonymi.
                            • Gość: PawełB Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:11
                              Pani Moniko, o co Pani właściwie chodzi?

                              Kto negował cenną inicjatywę Pani Kasi?

                              Z tego co zauważyłem, to padło jedynie kilka pytań
                              o szczegóły, bo normalny człowiek lubi wiedzieć
                              pod czym składa swój podpis.
                            • Gość: Agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:00
                              Pani Moniko proszę lepiej jeszcze raz przeczytać wszystkie posty oraz podać
                              przykład zrzędzenia!
                              Pani post jest obrażliwy i drwiący. Skąd Pani wie,że nic nie robimy????
                              Zapewniam Panią, że wielu z nas załatwia swoje sprawy osobiście i nie na forum.
                              Pani natomiast wolałaby, żeby w jej imieniu zorganizować strajk! Nie jestem
                              zwolenniczką, ale proszę droga wolna...
                              • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 20.03.06, 11:18
                                Obraźliwe - uderz w stół a nożyce itd...
                                nie wiem dlaczego moją wypowiedź uznała pani za obraźliwą?
                                stwierdziłam fakt - że z tego forum widać, że niczym nie da się Państwa-
                                sąsiadów zadowolić.
                                Każdy robi sam - oczywiście - Zosiu-Samosiu - tylko co z tego wynika???
                                • Gość: mini Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:49
                                  A co Pani zrobiła w tej sprawie? Proszę o konkrety

                                  Wydaje mi się, ze jest Pani osobą nie związaną z osiedlem tylko chce namieszać.
                                  • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 20.03.06, 13:16
                                    Dla Pana/Pani infomacji
                                    - dowiedziałam się dokładnie co możemy zrobić WENIE jeśli nie podpisze umów
                                    notarialnych
                                    - co WENA może wywinąć nam - kupującym
                                    - o co chodzi dyrektorowi ds nieruchomości ms W-wy
                                    a Pan/Pani? Ja przynajmniej sie podpisuję z imienia i nazwiska? A Państwo
                                    oprócz nick'ów tylko zrzędzicie i krytyjkujecie - no i wpadacie na
                                    inne "genialne" pomysły...
                                    Zaczynam żałować, że kupiłem mieszkanie od Weny i to nie ze wzgledu na kłamliwą
                                    naturę prezesów - ale ze wzgledu na mieszkańców-sąsiadów...
                                    Adieu!
                                    • Gość: Ola i Piotr szukamy sąsiadów IP: *.centertel.pl 20.03.06, 13:45
                                      Witamy zadowolonych i niezadowolonych z zakupu mieszkania na Uroczej.
                                      Chętnie byśmy pozanli swich przyszłych sąsiadów z segmentu 16.

                                    • Gość: ala Re: Akty notarialne WENA IP: 212.160.172.* 20.03.06, 14:18
                                      ...)dowiedziałam się(...)Zaczynam żałować, że kupiłem (..)



                                      Podpisana/y z imienia i nazwiska, to kobieta czy mężczyzna kto zgadnie ?

                                      Oj nieładnie nieładnie ....
                                      • Gość: ja Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:34
                                        Oczywiści, że żyjemy w Polsce i nie ma co się zrzymać na nasz narodowy kłótliwy
                                        charakter, mi to nie nie przeszkadza. Przeszkadza mi natomiast jątrzenie,
                                        cieszę się, że Pani Monika dowiedziała się co można zrobić w sprawie aktów i
                                        dlaczego miasto odrzuciło wniosek Weny, lecz gadanie w stylu "czego to ja nie
                                        zrobiam " jest nie na miejscu. Na tym forum ludzie wymieniają się informacjami,
                                        w róznej formie tej bardziej i mniej grzecznej(to zależy od człowieka). Wydaje
                                        mi się jednak, że sposób w jaki włączyła się Pani w syskusję jest niegrzeczny.
                                        To moja opina. Wszyskim zależy na aktach i mi też.
                                    • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.crowley.pl 20.03.06, 14:45
                                      szanowna sąsiadko
                                      po to jest forum i niki aby nie używać imion i nazwisk taka jest generalna
                                      zasada wiekszości podobnych stron od zarania internetu.
                                      nikt na nikogo sie nie gniewa i wszyscy chcemy mieć akty jak szybko sie da
                                      pozatym jak wywnioskowałem z Pani postu jest Pani właścicielką od niedawna więc
                                      nie zdążyła jeszcze Pani poznać sąsiadów a wiekszość osób wypowiadających się
                                      na tej stronie już się przynajmnie raz widziała na budowie lub zna sie
                                      osobiście dośc dobrze wiec nie widze powodu żeby nie używać ników jak i tak
                                      ludzie wiedzą kto pisze i z jakiego segmentu i mieszkania jest lub bedzie...
                                      sąsiedzi powinni rozmawiać a nie gniewać sie na siebie bez powodu....
                                      pozdrawiam wszystkich walczących o akty
                                      sąsiad M
                                    • Gość: agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 15:58
                                      Pani Moniko!
                                      I co z tego, że się Pani dowiedziała?? Co z tego wynika?? To Pani najpierw
                                      kupiła mieszkanie a później dopiero analizowała i dowiadywała się co Pani może
                                      grozić?? hmm dziwne.
                                      My wszyscy podpisaliśmy się z imienia i nazwiska na piśmie Pani Kasi, proszę
                                      więc jeszcze raz o podanie konkretnego przykładu zrzędzenia i narzekania bo w
                                      dalszym ciągu nie znalazłam złego słowa na temat tego pisma.
                                      Moja rada proszę uważniej czytać co Pani podpisuje bo widzę, że ma Pani kłopoty
                                      ze zrozumieniem, jak będzie Pani podpisywać wszystko co Pani podsuną pod oczy
                                      to UWAGA mamy czarną owcę w stadzie!

                                      • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 21.03.06, 08:29
                                        Wreszcie widzę jakąś solidarność sąsiadów... bardzo mnie to cieszy, chociaż
                                        smuci charakter tej solidarności.
                                        Pani Agato...kupiłam mieszkanie dużo wcześniej, lecz WENA nie przedstawiła mi
                                        problemu jaki ma z miastem, tak więc o tym dowiedziałam się tak na prawdę jakiś
                                        miesiąc temu. Podpisałam umowę z WENĄ bo moi prawnicy nie dostrzegli w niej nic
                                        niepokojącego. Na szczęście sporządziłam ją w formie aktu notarialnego więc mam
                                        podstawę do roszczeń wobec Weny, ale wielu jeśli nie wszyscy tych podstaw NIE
                                        MACIE (smutne ale prawdziwe) - podpisałam pismo p. Kasi, bo sądzę, że jej
                                        inicjatywa może przynieść wymierny efekt - jednak czytając to formu dostrzegłam
                                        opinie - i proszę mi wierzyć - ale z czytania i rozumienia w szkole miałam
                                        zawszze ocenę celującą - opinie nacechowane sceptycyzmem, nie zrozumiałą dla
                                        mnie ignorancją, uwagami w stylu "i co to da" itd. Dlatego stwierdzam, że cechą
                                        Państwa jest zrzędzenie na jakikolwiek przejaw działania.
                                        • Gość: mieszkanka Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 08:44
                                          Cieszę się bardzo Pani Moniko, że z czytania ze zrozumieniem miała Pani ocenę
                                          celującą, niestety ja miałam tylko bardzo dobrą więc może się mylę ale
                                          zdanie "Zaczynam żałować, że kupiłem mieszkanie od Weny i to nie ze wzgledu na
                                          kłamliwą
                                          naturę prezesów - ale ze wzgledu na mieszkańców-sąsiadów..." jest dla mnie
                                          obraźliwe.
                                          • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 21.03.06, 09:01
                                            Obraźliwe - come on...
                                            Obraźliwe - to mogłoby być gdybym napisała "na mieszkańców - którzy sprowadzili
                                            się zapewne z jakiegoś zaścianka Polski do stolicy i myślą, że wszystkie rozumy
                                            zjedli, zrzedzą bo taka jest ich natura"
                                            • Gość: mieszkanka Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 12:13
                                              Języka jakim Pani opreuje i sposób wyrażania myśli świadczy tylko i wyłacznie o
                                              Pani... Zresztą nie ma sensu z Panią dyskutować...no chyba, że człowiek
                                              chciałby zniżyć się do pewnego poziomu...ups przepraszam....w Pani rozumieniu
                                              nie zniżyć lecz osiągnąć nie znane zwykłym śmiertelnikom wyżyny myśli
                                              intelektualnej...
                                              Bez odbioru...
                                              • Gość: alicja Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 23.03.06, 14:08
                                                Od niedawna przypatruje sie rozmowa jakie panstwo toczycie i jestem przerazona,
                                                skad tyle zlosliwosci i zajadlosci sie w panstwu zbiera.
                                                Czesciowo rozumiem pania Agate B, ale po co sie pani tak unosi? Czyzby krytyka
                                                pani Moniki tak bardzo pania dotknela?
                                                Poza tym szanowni panstwo miejcie odrobine przyzwoitosci, aby przyznac sie, ze
                                                nic nie zrobiliscie w temacie aktow notarialnych. Pan misiek np przed
                                                podpisaniem chcialby przeczytac pismo ale niestety trzeba mu bylo przeslac je
                                                poczta elektroniczna a pani Kasia ma to tylko na papierze i pan misiek pisma
                                                nie podpisal chyba ze sie myle prawda panie misku.
                                                Oczywiscie najlepiej jest gdybac co mozna by bylo jeszcze zrobic a najlepiej co
                                                ktos moglby zrobic za nas ale niestety nie na tym rzecz polega. Ja na miejscy
                                                pani kasi to juz bym w zyciu nie chciala organizowac jakiejkolwiek akcji
                                                zbierania podpisow pod pismem bo i tak znajda sie tacy co to lepiej wiedza.
                                                • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.crowley.pl 23.03.06, 15:23
                                                  Szanowna Sąsiadko Alicjo

                                                  Zgadza się nie podpisaliśmy tego pisma ... niestety z innych powodów wcale nie
                                                  związanych z treścią której także niestety juz ze znanych Pani powodów nie
                                                  miałem możliwości przeczytać. Całym sercem popieramy akcje wszelakie dotyczące
                                                  szybkiego rozwiązania sprawy aktów notarialnych niestety nie popieramy waśni i
                                                  wzajemnego obrazania sie sasiadów na sasiadów.

                                                  niestety nie jest prawdą stwierdzenie ze jak ktoś nie podpisuje czegoś i nie
                                                  robi szumu na forum to nie popiera inicjatyw oraz jest bierny w interwencjach w
                                                  Biurze Weny swoją drogą mam na swoim koncie kilka udanych interwencji... w
                                                  mniej błachych sprawach ... no ale zawsze... i z korzyścią dla współwłaścicieli

                                                  a swoją drogą nie gdybam tylko relacjonuje swoje zdanie na podstawie
                                                  dostarczonych faktów między innymi informacji z postów kto do kogo jakie pismo
                                                  ma skierować i po co ... tak wieć moje stwierdzenie np. w jakims kolejnym
                                                  poście iż np. miasto odpisze że .... nie jesteśmy stroną w tym sporze chyba
                                                  było własciwe.

                                                  niemniej jednak wszelakie naciski na obie strony sporu o Kasę czyli wenę i
                                                  miasto st warszawę są w mojej opinii własciwe gdyż stara urzednicza zasada mówi
                                                  im wieksza teczka sprawy tym szybciej trzeba sie tym zająć ....

                                                  pozdrawiam walczących
                                                  Michał


                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.crowley.pl 23.03.06, 15:28
                                                    ps. czasami portal gazeta skaraca mój nick do w01 ...
                                                    nie wiem dlaczego
                                                    pozdr M
                                                  • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 23.03.06, 16:08
                                                    Sąsiedzie,
                                                    tak jak sądziłam, nie podpisał pan pisma, ale najwięcej ma do powiedzenia w
                                                    sprawie "co miasto odpowie". Miasto nawet gdyby miało odpowiedzieć, że ma nas w
                                                    nosie, to z czystym sumieniem, osoby takie jak Pani Kasia, mogą sobie
                                                    powiedzieć, że zrobiły wszystko aby sprawę wyjaśnić i załatwić. Mówi Pan, że
                                                    coś zrobił dla współmieszkańców, z tego co wiem, to wiele osób tak mówi a
                                                    rzeczywistość jest niestety zupełnie inna. Nie jestem tu aby oceniać czyjąś
                                                    postawę, ale by Państwa zmobilizować do działania. A nie siedzenia i czekania
                                                    na cud.
                                                  • Gość: ??? Re: Akty notarialne WENA IP: *.chello.pl 23.03.06, 16:53
                                                    Czy po tych wszystkich "miłych" słowach, ktore wymienili Państwo na tym forum,
                                                    potraficie uśmiechnąć się do siebie na osiedlu i powiedzieć sobie "dzień dobry"?
                                                    Pani Moniko, strasznie Pani namieszała, a reszta Sąsiadów dała się wciągnąć w tą
                                                    prowokację. Chwali się Pani inteligencją, ale z pewnością nie emocjonalną. Jeśli
                                                    Pani zależy, żeby Sąsiedzi działali wspólnie to proszę ich nie pouczać, a po
                                                    prostu potraktować, jak PARTNERÓW równych sobie, a nie zerkać z góry.
                                                  • Gość: Zdzicho Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 23.03.06, 17:06
                                                    Jestście niesamowici. Zwykła banda błaznów sprowokowanych przez jakąś
                                                    laskę, "znak zapytania" zarzuca Monsi brak inteligencji emocjonalnej a Monisia
                                                    całej reszcie brak inteligencji wogóle. Ludzie! zastanówcie się do czego to
                                                    prowadzi, podzieleni lokatorzy są słabsi wobec nieuczciwości Weny. zamiast
                                                    skakać sobie do gardeł może byście podjeli jakieś działania przeciwko Wenie.
                                                    Wszyscy gadacie bzdury przechwalając się co kto zrobił tylko ze nikt nie
                                                    widzial efektów ani nawet sladu ich działania.
                                                    Ludzie ! odrobine rozsądku.
                                                    Monisia daj spokój bo nie warto a Misiek nie tłumacz się bo zaczynasz pisać
                                                    epistoły, których chyba nikt nie rozumie oprócz ciebie.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:18
                                                    sąsiedzie
                                                    kto czytał moje poprzednie posty bedzie wiedział o co chodziło.
                                                    ale jak sobie życzycie koniec pisania ....
                                                    pozdro M
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 23:00
                                                    ps. sąsiedzie Zdzicho tak mnie naszło
                                                    odnosząc sie do twej wypowiedzi a parafrazując Kopalińskiego
                                                    chyba me posty nie zą zbyt długie ani zbyt nudne.... są zdolniejsi internauci
                                                    dobranoc
                                                    M
                                                  • Gość: Zdzicho Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 24.03.06, 14:07
                                                    Misiek ty sie tak nie naprężaj bo ci coś pójdzie.
                                                    Sie unosisz i po co?
                                                    Sie ma.
                                                  • Gość: agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:47
                                                    Bez komentarza Zdzichu....
                                                  • Gość: agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:11
                                                    O Zdzichu też dobry...!
                                                    Nie dość że banda błaznów to jeszcze zwykłych błaznów cha cha cha..dzięki
                                                    sąsiedzie!
                                                  • Gość: Zdzicho Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 24.03.06, 13:20
                                                    Agatka masz problemy z czytaniem? nie zwyklych blaznów tylko zwykla banda.
                                                    Oj ty dziewczyno to chyba nie mialas celującego z czytania ze zrozumieniem.
                                                    Moze czas na ponowną edukacje?
                                                  • Gość: x Re: Akty notarialne WENA IP: *.acn.waw.pl 23.03.06, 17:23
                                                    Czy ma Pani/Pan zamiar wprowadzić stan wojenny na terenie osiedla?
                                                • Gość: Agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:59
                                                  Pani Alicjo
                                                  Owszem razi mnie i boli, kiedy widzę jak Pani Monika bez słowa dzień dobry
                                                  przedstawia się jako mieszkanka osiedla i zaczyna swoją karierę polemistyczną
                                                  na forum od obelg w kierunku przyszłych sąsiadów! Występuję tu w obronie innych
                                                  bo ja za osobę zrzędzącą i krytykującą się nie uważam.
                                                  Pozdrawiam i wcale się nie unoszę...
                                                  RODOWITA WESOLANKA.
                                                  • Gość: Alicja Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 24.03.06, 13:05
                                                    Pani Agatko kochana, ale niepotrzebnie Pani staje w obronie bo ja np nie
                                                    poczułam sie urażona postem pani Moniki, jeśli ma takie zdanie to ja nie
                                                    zamierzam jej udowadniać, ze jest inaczej. Poza tym "Polacy nie gesi i swój
                                                    język (także w gebie) mają", więc jakby kogoś coś obraziło to niech się sam
                                                    domaga "odszczekania".
                                                    Forum jest chyba po to, zeby każdy mógł wyrazić swoją opinię, na temat ludzi
                                                    także, nawet jeśli jest komuś ona nie w smak. Będziemy wiedzieć, że pani Monika
                                                    ma nas w przysłowiowych 4 literach i koniec. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
                                                    i panią Monikę także. Podejrzewam, że nie będzie ona miłym sąsiadem, ale nie
                                                    zamierzam jej się rewanżować.
                                            • Gość: agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 13:19
                                              Dyskusja zeszła na zły tor. Pani Monika wyjaśniła już, że "odniosła wrażenie"
                                              czytając nasze posty iż narzekamy. Moim zdaniem Pani Monika czyta "między
                                              wierszami" i z całym szacunkiem mimo oceny bardzo dobrej, musiała Pani coś żle
                                              zrozumieć. Ja oczywiście zgadzam się z inicjatywą Pani Kasi, ale podpisując się
                                              pod tym pismem pomagam WENIE w rozwiązaniu problemu - ich problemu. W moim
                                              interesie jest zmusić Wenę do zapłacenia tej kwoty, czekać na koniec procesu
                                              mogą sobie bez naszego udziału bo my ponosimy koszty np.ubezpieczenie kredytu.

                                              Przed chwilą słyszałam od sąsiada o spotkaniu u Pani Kasi dziś o 20.00
                                              Czy to prawda??? Chętnie przyjdę
                                            • Gość: Mari Re: Akty notarialne WENA IP: 212.160.172.* 22.03.06, 08:54
                                              A ja nie wiem co miałem z czytania i rozumienia tekstu. Chyba nie miałem
                                              takiego przedmiotu nawet ;-)
                                              Widzę że sąsiadeczka młodziutka taka, bo już „celujący” miała. :p
                                              Ja za staaaary jestem. :)

                                              Pani Moniko, Pani Agato,

                                              Nie ma się co denerwować.
                                              Panią Agatę spotyka się na forum i jej wypowiedzi są sensowne. W wielu rzeczach
                                              się z nią zgadzam. :)
                                              Pani Monika jest nowa i pewnie, nawet jak na nasze standardy, bardzo młoda ;p
                                              Zgadzam się także z Panią, że Polacy to zrzędliwy naród jest, który narzeka i
                                              nic nie robi. Mam tego przykłady z mojego dotychczasowego miejsca zamieszkania,
                                              gdzie sąsiad śmierdziel się przytrafił. Wszyscy narzekali, ale nic zupełnie nie
                                              robili w tej sprawie. A śmierdziało, oj śmierdziało! Okazało się jednak, że
                                              można go wywalić na zbity tzw. pysk ;-)

                                              Co do Pani wypowiedzi:
                                              „Obraźliwe - come on...<
                                              • Gość: mieszkanka Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:43
                                                cieszę się, że są jeszcze rozsądni ludzie na świecie (mówi o wypowiedzi Pana
                                                Mari)
                                              • Gość: misiekwaw01 Re: Akty notarialne WENA IP: *.crowley.pl 22.03.06, 15:49
                                                Sąsiedzie Mari

                                                serdecznie pozdrawiam i popieram twą wypowiedź całym sercem jako rodowity
                                                warszawiak...
                                                pozatym pozdrawiam od siebie od żony i synka ...
                                                dlatego że sie znamy -
                                              • monika.jaruzelska Re: Akty notarialne WENA 23.03.06, 15:12
                                                Widzę, że moja wypowiedź wywołała większe poruszenie niż inicjatywa pani Kasi.
                                                Mój osąd o zaściankowości sąsiadów nie jest zaczerpnięty z tablic
                                                rejestracyjnych a jedynie z wymiany zdań z niektórymi z Państwa.
                                                Pani Agato - używany przeze mnie język dla wykształconego człowieka jest jak
                                                najbardziej zrozumiały a Pani dosyć wątpliwych treści wypociny próbujące
                                                podważyć jego wysoki poziom - żenujące. Na przyszłość, jeśli próbuje Pani
                                                uprawiać z kimś polemikę, proszę się lepiej przygotować merytorycznie.
                                                • megi188 Re: Akty notarialne WENA 23.03.06, 15:30
                                                  Merytorycznie przygotowana i wykształcona pani Monika ma rozdwojenie osobowości
                                                  raz pisze w rodzaju męskim a raz w żeńskim.

                                                  Pani Moniko jak to się dzieje ?
                                                  • Gość: Gniewny Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 23.03.06, 15:59
                                                    Megi chyba też ma rozdwojenie bo najpierw pisze jako ka a potem sie loguje, ze
                                                    niby nigdy nic.
                                                • Gość: Agata.B Re: Akty notarialne WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:41
                                                  Pani Moniko~!!!
                                                  Uprzejmie prosze kierować swoje obelgi pod właściwy adres...
                                                  Pani wypowiedź o "żenujących wypocinach" tyczy się chyba oceny Pani języka,
                                                  którym to Pani operuje! A oceny tej dokonała osoba o nicku "mieszkanka".
                                                  Ja zresztą próbowałam ją załagodzić bo też mi się nie podobała i nie lubię
                                                  czytać jak ktoś kogoś obraża. Jeszcze raz proszę więc o dokładne analizowanie
                                                  tego co Pani czyta (przygotowanie merytoryczne) i publiczne przeprosiny o ile
                                                  się nie mylę.
                                                  Samo stwierdzenie "uprawiać polemikę" jest raczej niewłaściwe, przyjmijmy więc
                                                  że rozmawiamy a nie polemizujemy.
                                                  • Gość: Alicja Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 24.03.06, 13:17
                                                    Pani Agatko, i znów Pani się niepotrzebnie unosi. Publiczne przeprosiny? za co?
                                                    za to, ze pani Monika wytknęła, moze w dość niedelikatny sposób, lub mniej
                                                    kulturalny wady pewnych sąsiadów? Ja nie jestem zrzędliwa natomiast spotkałam
                                                    się z sytuacją narzekania pewnych lokatorów dokładnie na wszystko. Nie ważne,
                                                    że owi lokatorzy palą papierosy na klatce i co wyjdę z mieszkania muszę
                                                    przedrzeć się przez kłeby dymu. Nie ważne, że sąsiadek petuje mi fajki w
                                                    szczelinie między ścianą budynku a murkiem i że podczas zasiedlania budynków
                                                    nie wiedział jakie jest jego miejsce parkingowe wobec czego stawał na 4 (w tym
                                                    moim) i na wszystkich 4-ch miejscach widnieją olbrzymie ślady po kapiącym
                                                    oleju, którego niczym ni da się usunąć. Tak więc przyznaję racje Pani Monice,
                                                    że nie dość, ze jesteśmy zrzędliwcami to jeszcze nie widzimy u siebie wad, a
                                                    krytykować umiemy tylko innych, bo sami nie widzimy u siebie chamstwa i braku
                                                    kultury.
                                        • Gość: Gniewny Re: Akty notarialne WENA IP: *.com / 83.238.160.* 23.03.06, 13:39
                                          A ja sie zgadzam z p. Moniką - chociażby z tym, że przysłuchiwałem się rozmowie
                                          na temat pisma p. Kasi. Otóż kilku niezadowolonych mówiło o tym, że p. Kasia to
                                          musi współpracować z Weną skoro takie pisma pisze, że należałoby złożyć się na
                                          adwokata i pozwać Wenę. Owi Panowie i Pani w najlepsze krytykowali działania o.
                                          Kasi sami niestety nic nie robiąc i oprócz tej niekonstruktywnej krytyki nie
                                          wiele mieli do powiedzenia.
                                          Przy okazji, niestety i z całym szacunkiem dla p. Kasi nie byli oni pierwsi.
                                          Gdy podpisywałem pismo byłem świadkiem monologu wygłaszanego przez prawnika od
                                          prawa budowlanego, również zamieszkującego nasze prześwietne osiedle, który
                                          wypowiadał się na temat tego co powinniśmy zrobić - byłem też świadkiem jego on
                                          zobowiązania się do napisania pisma do Weny, aby nie czuła się bezkarna. Pismo
                                          to miało być również do podpisania, tak jak zorganizowała to p. Kasia. Niestety
                                          do tej pory ów bardzo mądry Pan się nie odezwał, wiec sądzę, że olał sprawę,
                                          tak jak niestety większość.
                                          Na tym kończę i przesyłam gorące pozdrowionka dla p.Moniki, niestety nam
                                          Polakom, bardzo trudno przyznać sie do naszych narodowych wad, a jeszcze
                                          trudniej przyznać komuś rację.
                                          Pozdrowionka dla p. Kasi i podziękowania za inicjatywę, tak krytykowaną przez
                                          sąsiadów, którzy "dużo mówią mało robią" chyba tym stwierdzeniem nikogo nie
                                          obraziłem. Jeśli ktoś z Państwa czuje sie obrażony to nie było to moim zamiarem.
                                          • Gość: Mirosław Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 11:01
                                            Szanowni Sąsiedzi, myślałem, że to forum stanie się miejscem rozwiązywania
                                            naszych problemów, a stało się miejscem brutalnie rzucanych inwektyw i
                                            bezsensowną polemiką. Powiem kolowkwialnie, miejscem obrzucania się błotem. A
                                            chyba nie na tym rzecz polega aby atakować się nawzajem, ale aby złączyć swe
                                            siły w walce z karmiącymi nas kłamstawami prezesami WENY!!! Proszę Państwa
                                            proponuję spotkanie we czwartek ok godz. 19 na parkingu przed naszymi blokami
                                            tych wszystkich, którym leży na sercu przyszłość ich pieniędzy, mieszkania itd.
                                            To co wypisują Panowie z WENY to wodolejstwo i zamydlanie oczu. Proponuję to
                                            spotkanie celem stworzenia pisma do Weny w odpowiedzi na ten stek bzdur, który
                                            i Państwo z pewnością otrzymaliście. Bardzo proszę o wpisanie się kto z Państwa
                                            wyraża zainteresowanie takim spotkaniem - w razie czego zaproszę do siebie na
                                            kawkę i rozmowę na ten temat.

                                            • Gość: Ala Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 11:15
                                              W ten czwartek? Czyli 30/03.
                                              Bardzo chętnie się spotkam z Państwem.
                                            • Gość: Agnieszka Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 12:02
                                              Panie Mirosławie, czy to aby dobry pomysł? I ten termin? czy nie za wcześnie?
                                              niezbyt wiele osób o nim się dowie.
                                              pozdrawiam,
                                              Aga
                                              • Gość: aris12 Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: .1.* / *.army.mil.pl 28.03.06, 12:33
                                                Ja jestem za jak najszybszym spotkaniem gdyż czas leci na naszą niekorzyść a
                                                pismo można napisać. Już porę kroków poczyniłem i nawet jest prawdą, że Wena
                                                przekazała budynki do zasiedleni pismo z 03.11.2005 i nr decyzji, która jest
                                                tylko czasową!!! Na spotkaniu podam szczegóły oraz uzgodnimy, jakie pytania
                                                zadać WENIE by wyjść z tej sytuacji jak najszybciej, bo jak dotąd WENA nie
                                                wywiązuje się z naszych umów a my do tego dopłacamy......Powiadomię wszystkich
                                                moich sąsiadów Pozdrawiam.
                                                • Gość: Artur Poz Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 12:46
                                                  Nie sądzę aby miało to sens, bo Ci którzy tu nie zaglądają się na pewno nie
                                                  stwią. Może by ktoś obigówką napisał o tym spotkaniu (takie info przed wejściem
                                                  do klatek) Ja w tej chwili jestem niestety poza Warszawą, więc do czwartku nie
                                                  dam rady. Pozdrawiam Sąsiadów.
                                                  • Gość: agata.B Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 14:40
                                                    Ja będę.
                                            • Gość: Sąsiad 7 Re: Spotkanie mieszkańców osiedla IP: *.com / 83.238.160.* 28.03.06, 16:26
                                              ja tez będę, ale jeszcze tam nie mieszkam, więc musiałbym zadzwonic do kogoś z
                                              Państwa aby mi otworzył. Chciałbym kupić dopiero mieszkanie na tym osiedlu, ale
                                              czytając te posty na temat uników i oszustw WENY chciałbym się spotkać z
                                              Państwem aby być przekonanym czy jest to dobry pomysł.
                                              • Gość: mini zebranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:56
                                                Zebranie czwartek godz.19!!!!!
                                                Poinformujcie jak najwięcej osób o zebraniu.
                                                Mam nadzieję, że osoby jeszcze nie mieszkające też przyjdą.
                                                • Gość: mini Re: zebranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:44
                                                  Jeszcze jedno, czy ktoś moze na bramce powiesić ogłoszenie o zebraniu( ja będe
                                                  dopiero jutro po południu więć trochę późno) Please..........
                                                  • monika.jaruzelska Re: zebranie 30.03.06, 10:00
                                                    oczywiście każdy będzie dopiero po południu... "niech ktoś wywiesi informację o
                                                    zebraniu bo ja nie mogę"
                                                    Mini - jesteś druga osobą, która "nie może".
                                                    oczywiscie miałam rację - nic nie robić i wysługiwać się innymi
                                                  • Gość: PawełB Re: zebranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:46
                                                    Serdeczna i grzeczna prośba do Pani Moniki o zaprzestanie
                                                    zaśmiecania naszego forum.
                                                  • monika.jaruzelska Re: zebranie 30.03.06, 11:12
                                                    Pana forum panie Pawle? chyba nie i chyba każdy ma prawo do wyrażenia swojej
                                                    opinii na nim. Może Pan wywiesi informacje o zebraniu? czy Pan też nie może?
                                                  • Gość: Gąska PSIE odchody IP: *.com / 83.238.160.* 30.03.06, 12:30
                                                    do Pani Agaty B
                                                    czy pani jest nienormalna? przeczytałam pani post tyczący się psich odchodów,
                                                    których niestety jest na naszym osiedlu coraz więcej (szczególnie psów tych
                                                    właścicieli, którzy włażą za blok 39A i tam ich piski srają pod oknami!) Jak
                                                    zobaczę to jeszcze raz to nie ręczę za siebie. To jest już przegięcie.
                                                    Pani proponuje, żeby umieścić pojemniki na odchody!!!!!????????????
                                                    I co?????!!!!!! nie dość, że będzie śmierdziało z koszy, które stoją pod
                                                    klatkami to jeszcze z pojemników z psimi kupami???????!!!!! ja rozumiem, że
                                                    chciałaby Pani sprzedać i wcisnąć wszystko ze swojego kramiku, ale pani pomysł
                                                    to chyba lekka przesada! chyba nie zastanawiała się pani zbytnio jak to pani
                                                    smarowała. Takie banialuki
                                                  • Gość: agata.B Re: PSIE odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:30
                                                    Dlaczego nienormalna?! Bo też mnie wkurza jak psy srają wszędzie i na
                                                    wszystko?!!! O jakim kramiku Pani mówi?? Nie handluję artykułami dla zwierząt i
                                                    nie zamierzam! Jeśli ktoś posiada psa to gdzieś te odchody musi wyrzucać!!! a
                                                    nie wyprowadzać pupilki na ulicę żeby srały pod furtką naszych sąsiadów z
                                                    przeciwnej strony ulicy? Na litość Boską tylko Pani śmierdzi pod nosem?
                                                    Proponuję wszystkim żeby wrzucali odchody swoich psów do Pani śmietnika! - tak
                                                    za karę żeby się Panienka nauczyła odzywać na forum. A Pani proponuję
                                                    powykładać trutki na terenie osiedla jak nie umie się kulturalnie poprosić i
                                                    porozmawiać z właścicielami zwierząt żeby wyrzucali kupy do swoich śmietników!
                                                  • Gość: Gąska Re: PSIE odchody IP: *.com / 83.238.160.* 30.03.06, 16:43
                                                    mówiłam o kiblu, żeby nie wrzucać do pudełek, na których ustwienie Pani na
                                                    pomysł wpadła! zapominając, że to dokuczliwe jest, nie pisałam też o sraniu za
                                                    furtką tylko o tym, żeby durni właściciele srających psów nie uciekali za blok,
                                                    bo myślą, że tam ich nie widać; wogóle się powinno zakazać wyprowadzania psów
                                                    ja mam kota i też jak nasra w domu to te wszystkie kupy powrzucam sąsiadom na
                                                    balkony - zobaczą jak to jest fajnie; tyczy sie to też palaczy, którzy jarają
                                                    na klatkach albo pety zrzucają z balkonów na ogródki i parking
                                                    Pani Monika miała rację, tutaj nikt nie umie czytać ze zrozumieniem.
                                                  • Gość: agata.B Re: PSIE odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:15
                                                    Do ludzi niech Pani wyjdzie, do ludzi... a nie zamykać się w domu i psioczyć na
                                                    wszystkich wokoło! Najwygodniej podrzucać kocie kupy sąsiadom na balkon brawo
                                                    brawo. A gdzie Pani napisała o kiblu??? w którym miejscu użyła Pani słowa
                                                    kibel?? Czy tak trudno zrozumieć, że mnie też to wkurza?
                                                    Do wszystkich na forum:
                                                    Nie mam psa, nie mam sklepu z artykułami dla zwierząt i nie chcę dorobić
                                                    sprzedając pojemniki na psie odchody!
                                                    Nie zamierzam więcej załączać sprostowań do Pani postów i wypisywanych bzdur
                                                    bez potwierdzeń i przykładów.
                                                    Porozmawiajmy dziś o 19,00
                                                  • Gość: Gość Re: PSIE odchody IP: *.org.pl / *.crowley.pl 08.04.06, 02:08
                                                    Kto tu mieszka??Jakaś głęboka Praga,a może jakiś inny gatunek...Mieszkajcie
                                                    sobie spokjnie ludzie . Zajmijcie się pracą, anie smarujcie tu głupot.Kochajcie
                                                    zwirzęta!!!!!!!!
                                                  • Gość: lokatorka aktualnosci IP: *.eranet.pl 08.04.06, 09:27
                                                    Zmienie troche temat, a mianowicie nie wiem czy widzieliscie BIULETYN
                                                    Spolecznego Komitetu przeciw Obwodnicy? Przepisze ostatni watek, ktory mnie
                                                    zaniepokoil:
                                                    Po konferencji w ministerstwie srodowiska, projekt obwodnicy zostal cofniety do
                                                    poprawki. Ma byc rozpatrywana kolejna wersja tkz W3a, czyli obwodnica ma byc
                                                    prowadzona przez osiedle Zielona. Na wysokosci ulic Uroczej i Niemcewicza
                                                    projektowany jest tunel o dlugosci 820m. Nie zgadza sie Wesola, nie zgadza sie
                                                    Halinow, trzeba uszczesliwic Zielona!!!
                                                    I co Wy na to drodzy sasiedzi?
                                                  • kasia1321 Re: PSIE odchody 13.04.06, 17:07
                                                    trutki na psy! Jeśli nie umie pani porozmawiac z sasiadami to niech właściciele
                                                    psów może panią otrują, ja na naszym osiedlu już nie widze psich odchodów z
                                                    tego co się orjentuję to właściciele psów sprzątają po nich.Ze sprawa
                                                    wychodzenia z nimi na ulice to ma pani racje gdy ide ulica i widze psie odchody
                                                    dookoła jest nie przyjemnie to nie roziąże sprawy.
                                                  • Gość: Mirosław Re: zebranie IP: *.com / 83.238.160.* 31.03.06, 10:38
                                                    Szanowni Sąsiedzi, niestety nie mogłem być wczoraj obecny na spotkaniu
                                                    osiedlowym. Mam pytanie jakie były wczorajsze ustalenia?
                                                    pozdrawiam,
                                                    Mirek
                                                  • Gość: sąsiad kaloryfery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:47
                                                    Sąsiedzi , czy macie od kaloryferu na klatce okopconą ścianę. Zbyt dobrze to
                                                    nie wygląda na nowej ścianie i nie wiem czy tak jest prawidłowo.
                                                  • Gość: Wiesław Re: kaloryfery IP: *.com / 83.238.160.* 04.04.06, 13:48
                                                    My nie mamy, ale nie powinna ściana być okopcona od grzejnika elektrycznego
                                                    (!?!) jedynym tego wyjasnieniem może być okopcenie ściany podczas spawania
                                                    przez panów specjalistów budowlanych od siedmiu boleści.
                                                    Czy wiecie, że juz niedługo w naszych koszach pojawią się muchy i robale.
                                                    Współczuję "parterowcom".
                                                    Wiesiek
    • Gość: ala Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: 212.160.172.* 06.03.06, 10:27
      to sprawa jest patowa nie wiadomo czy w tej sytuacji do końca roku podpiszemy
      akty ? co oznacza że jesteśmy w zagrożeniu brak aktów brak jakichkolwiek praw.
    • yodin Witam wszystkich 11.03.06, 20:06
      Witam wszystkich bardzo serdeznie. Wlasnie dzis podpisalem umowe z Wena i od kwietnia przeniose sie na wasze (teraz juz nasze) osiedle.
      Pozdrawiam szczegolnie sasiadow z seg 5 dom 1
      • Gość: Patrycja i Tomek Re: Witam wszystkich IP: *.chello.pl 11.03.06, 21:43
        Witamy Sąsiada :-) Ale na kwiecień chyba nie ma co liczyć, bo przyszło pismo o
        opóźnieniach ze względu na mrozy. Hm ... a może zapytam przy okazji, czy na
        forum wreszcie pojawił się Ktoś z segmentu 14? Tak chcielibyśmy poznać
        najbliższych Sąsiadów. Oczywiście pozdrawiamy serdecznie wszystkich.
        • yodin Re: Witam wszystkich 12.03.06, 14:10
          alez nie; ja mam mieszkanie w gotowej czesci w domu nr1 seg 5 wiec juz zamieszkanym.
          • Gość: m ktoś zrezygnował zmieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 10:01
            No właśnie widziałem spory ruch oglądających w tej klatce co jest zabudowane
            ostatnie piętro(samowolka). Teraz już wiem z jakiego powodu.
            No to witam, bo Arab (bez obrazy) jakoś mi nie odpowiadał.
            Widzę że sytuacja z aktami Cię nie wystraszyła?
          • Gość: agata.B Re: Witam wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:34
            WITAM SĄSIADA Z PARTERU. MAM PRZYJEMNOŚĆ MIESZKAĆ NAD PANEM.CZYŻBY POPRZEDNI
            WŁAŚCICIEL ZREZYGNOWAŁ? KIEDY SIĘ WPROWADZAMY?
            • yodin Re: Witam wszystkich 13.03.06, 16:14
              Witam Pani Agato.
              no cuz, nie powiem ze mnie nie martwi sytuacja z aktami, ale jak widac jestem niepoprawnym optymista :]. Mam nadzieje ze sytuacjja sie niebawem wyjasni (niebawem moze sie przeciagnac do konca roku; niestety)
              A co do wprowadzki to jeszcze troche musze poczekac bo samo wykonczenie ...
              ale z pewnoscia do konca lata :]
              A co do rezygnacji to mi powiedziano ze nie placil transz od 2004 roku :?
              • Gość: Diler Nowe Tajne Forum IP: *.com / 83.238.160.* 06.04.06, 15:57
                wiem, że powstało tajne forum i powiem Wam że gdyby nie lustracja pani
                Agnieszki może bym tam chętniej zaglądał.
                Podałem wszystkie namiary nic nie dostając w zamian. Trzeba się dziesięć razy
                logować, prosić panią Agnieszkę o zezwolenie wejścia na forum.
                Bezsensu.
                Chciałem się z Państwem podzielić kilkoma interesującymi informacjami, ale cóż
                ochrona i zabezpieczenia są tak nużące i zabierają mi tyle czasu, że na taką
                stratę nie mogę sobie pozwolić.
                Pozdrawiam sąsiadów z klatki.
                D
                • Gość: ja2 Re: Nowe Tajne Forum IP: 195.85.249.* 06.04.06, 16:31
                  dobrze wiedzieć, że sąsiedzi sobie dyskutują na tajnym forum, ciekawe jakie
                  kryteria obrano przy doborze uczestników?, bo nie wszyscy dostąpili zaszczytu
                  informacji o nim, a tak swoją drogą to może i lepiej że grupa zpaleńców będzie
                  walczyła o akty sama, bo jak coś zdziała to i tak wszyscy na tym skorzystają a
                  jak nie to pozostałym oszczędzi czasu i nerwów
                  • Gość: Gość Re: Nowe Tajne Forum IP: *.org.pl / *.crowley.pl 10.04.06, 18:36
                    Jestem za takim forum. Wtedy można sobie podyskutować normalnie, a tak to każdy
                    czuje się bezkarnie obsmarowując innych. Pani Agnieszko- super pomysł
                • agnieszka_z-d Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać 06.04.06, 21:13
                  jak czytam niektóre posty. Poważnie. Pan diler napisał, że powstało tajne
                  forum. Forum jest ukryte - nie tajne. To mała różnica. Gdyby nie moja lustracja
                  chętnie by tam zaglądał. Jaka lustracja??? Czy ja, która to podobno lustruję -
                  o czymś nie wiem?? Pan mówi, że podał wszystkie namiary i nie dostał nic w
                  zamian. Logował się 10 razy. Być może zalogowanie się na gazecie jest trudne i
                  trzeba to robić 10 razy, w każdym razie ja żadnych wszystkich namiarów na
                  żadnego dilera nie dostałam. A jak narazie zgłosiły się do mnie 2 osoby o
                  wpisnie ich na to forum i jakoś cudownie bez ogromnej lustracji to zrobiłam.
                  Wystarczy mi naprawdę jakiś jeden jednoznaczny nick i może nr lokalu (choć mile
                  widziane imię i nazwisko). Żeby potem nie było, że pojawi się ktoś o nicku,
                  który nic nikomu nie mówi, nie wiadomo kto to i wypisuje jakieś bzdury.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Magda Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 09:42
                    Pani Agnieszko nie wiem po co komu takie ukryte forum, bo mnie sie podobało na
                    gazecie takie jakie jest. Szkoda tylko ze byly tam umieszczane niefortunne
                    posty np pani Moniki lub pani Agaty. Ale przeciez mozna je ignorowac. Na litość
                    Boską jesteśmy dorosłymi ludzmi, którzy chyba umiją ponować na emocjami i
                    powstrzymać się od odpisywania na bzdurne posty.
                    Uważam, że wymiana informacji na tematy dotyczące osiedla może odbywać się na
                    dotychczasowym forum a nie jakimś ukrytym. Nie bądźmy dziećmi i nie bawmy się w
                    tzw. "podchody".
                    Pozdro dla Asi z 28
                    • Gość: Asia Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 11:04
                      Popieram Magdę, teraz będzie się tworzyć kółka, "tajne forum osiedla urocza" do
                      kótrego dostęp otryzmuyje sie dopiero po wersyfikacji moderatora czyli pani
                      Agnieszki, której na tabene nie znam i nie mam jej szczegółowych namiarów (więc
                      dlaczego mam podawać swoje???"i "formu gazetowe" do którego dostęp mają
                      wszyscy, ale oczywiście "tajne forum" nie będzie tam zamieszczalo żadnych
                      ważnych dla mieszkańców osiedla informacji. Tylko nie wiem po co i dlaczego?
                      Przecież nie od dzisiaj wiadomo kto donosi WENIE. Jeden z jej pracowników
                      miszka na naszym osiedlu, wiec WENA jest doskonale poinformowana o wszystkich
                      naszch ruchach. Dlatego nie wiem czy jest sens robić z tego wieką tajemnicę.
                      pozdrowienia dla sąsiadów
                    • Gość: agata.B Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 12:48
                      Osobiście uważam, że to forum jest ok i nie bardzo interesuje mnie jakieś tajne
                      czy ukryte. Niefortunne posty Pani Moniko.... Raczej trafne odpowiedzi na
                      niefortunne posty Pani Moniki, która zresztą jest postacią fikcyjną a ja żywym
                      mieszkańcem osiedla.
                      • Gość: mieszkanka odnośnie forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 13:00
                        Widzę że osoby wypowiadające się nie byłi na zebraniu,albo bynajmniej nie
                        słuchały. Na zebraniu osoby stojące była za forum tylko dla mieszkańców a teraz
                        to wszyscy mają pretensie do P. Agnieszki.
                        Chodzi też o to żeby sprawy wewnętrzne nie były czytane przez inne osoby -
                        postronne. Bo czy to ma sens że czyta o nas połowa Warszawy i wie który piesek
                        zrobił dzisiaj kupę .
                        Pozdrawiam Agnieszkę i jeszcze raz przekonuję się że pisanie tutaj to strata
                        czasu. Moje namiary prześlę po niedzieli.
                        A Pan piszący o jakimś tajnym forum to czasem nie pracownik Wenym, albo zwyly
                        mieszacz.
                        • Gość: Gracja Re: odnośnie forum IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 15:05
                          uważam, że ukryte forum to strata czasu, trzeba się logować, itd. itp. a tutaj
                          wystarczy tylko kliknąć.
                          Poza tym nie wiem czy mieszkańców pół warszawy będzie interesowało który piesek
                          zrobił kupkę.
                          To miało być dla nas a nie przeciwko nam. Mi też nie podoba się pomysł
                          lustracji przez panią Agnieszkę i wolałabym znać także dane osoby której to
                          podaję swoje dane.
                        • agnieszka_z-d Re: odnośnie forum 07.04.06, 16:14
                          Dziękuję za poparcie dla mojego działania będącego owszem - realizacją ustaleń
                          z zebrania. Zresztą - nikt nikogo nie zmusza, a forum założone przeze mnie
                          jeśli nie będzie odwiedzane umrze przecież śmiercią naturalną;-)
                          Poza tym łatwo sie pisze na forum będąc niezidentyfikowanym, pod niewiele
                          mówiącymi komukolwiek nickami. Widać jak nadchodzi możliwość poznać się - nawet
                          drogą internetową, tak aby kojarzyć kto jest kim i kto co na jaki temat
                          napisał - to nie wszyscy są zainteresowani. Ich sprawa.
                          Pozdrawiam wszytskich, a zwłaszcza Andrzeja i Ewę "z góry" ;-)
                          • Gość: Gracja Re: odnośnie forum IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 16:33
                            jeśli chce pani kojarzyć wszystkie odpowedzi z osobą to się może pani sama
                            przedstawi osobiście a nie wytyka pani karteczki w skrzynki
                            to też dosyć dziwne posuniecie, dlaczego nie wyszła pani na spotkaniu nie
                            przestawiła się i nie powiedziała, że zamierza pani stworzyc nowe forum?
                            ja nie czuję się komfortowo pisać z kimś kogo nie kojarzę czy pani moze podać
                            nr mieszkania?
                            • agnieszka_z-d Re: odnośnie forum 07.04.06, 16:55
                              W zasadzie to ja na spotkaniu powiedziałam, że to zrobię - widać nie wszyscy
                              mnie usłyszeli (co było możliwe, bo sporo osób było zaaferowanych czytaniem i
                              podpisywaniem pisma do Weny). Mieszkam w lokalu 62, na forum piszę niemalże od
                              początku jego istnienia, zapraszam Panią (Pana?) Grację na kawę lub herbatkę,
                              ew. piwko;-) to i się lepiej poznamy.
                            • Gość: ja chyba przesadzacie IP: *.centertel.pl 07.04.06, 21:12
                              wydaje mi się, że naskakiwanie na Panią Agnieszkę jes "chwytem poniżej pasa"
                              ona tylko wyszła z propozycją takie forum, wydaje mi się, że chyba logiczne
                              jest, że jak ktoś niechce się logować to jego sprawa i już, poza tym na
                              zebraniu byłam i słyszałam tam o pomyśle Pani Agnieszki odnośnie forum
                              (oczywiście na środku wtedy nie stała ale nik nie stał) ci co chcieli to
                              słyszeli. Acha chciałam tylko zauważyć, że na forum to każy ma mocną gębę ale z
                              wystepowaniem pupicznym to już gorzej (wstyd niektórym!!!???). Acha Pani Agato
                              nie zawsze się z Panią zgadzę (nie muszę) ale podpisuję się pod jednym nik ni
                              ma prawa Pani obrażać ja również bojkotuję naszą "kulturalną Panią Monikę"
                              • Gość: Gość Re: chyba przesadzacie IP: *.org.pl / *.crowley.pl 08.04.06, 01:47
                                Ale mam sąsiadów....???? Aż nie chcę myśleć co będzie dalej.A od piesków
                                waaaaaaara.
                                • Gość: gość Re: chyba przesadzacie IP: 80.48.104.* 10.04.06, 09:01
                                  Mimo że jestem spokojnym człowiekiem, to na takie stwierdzenie mogę tylko
                                  odpowiedzieć w ten sposób.
                                  Będzie trzeba pieska otruć lub zdybać sąsiadeczka z pieskiem w lesie i z nim
                                  miło pogawędzić, a i piesek będzie mógł wtedy nacieszyć się wyskokimi lotami.
                                  Skończy się pieska sranie i biednego sąsiadeczka utyskiwanie.
                                  • Gość: Gość Re: chyba przesadzacie IP: *.org.pl / *.crowley.pl 10.04.06, 18:30
                                    Widzę, że poetów Ci u nas nie brakuje...
                                • Gość: Zdzicho Re: chyba przesadzacie IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 10:35
                                  Wara to od Moniki. A te zasrane psy to potruje jak mi będą wszędzie srały.
                                  • kasia1321 Re: chyba przesadzacie 22.04.06, 14:45
                                    zdzichu przeciez psy i tak wszedzie sraja ale mozesz miec pretesje jesli ich
                                    wlasciciele nie posprzataja po swojim pupilku
                                • Gość: zdzi Re: chyba przesadzacie IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 10:44
                                  Jak dorwę jakiegoś sąsiadeczka z psem srającym mi przed blokiem albo w jego
                                  najbliższym otoczeniu to wysmaruje mu drzwi tym gównem!
                              • monika.jaruzelska Re: chyba przesadzacie 11.04.06, 11:46
                                Szanowni Sąsiedzi.
                                Chciałam wyjaśnić, że w żadnym z moich postów nie obraziłam Pani Agaty. Jeśli
                                jednak Pani Agata uważa inaczej to proszę o przytoczenie moich słów. Może
                                problem leży w niezrozumieniu moich komentarzy przez Panią Agatę.
                                To, że teraz Państwo bijecie pianę nad moimi skądinąd trafnymi opiniami na
                                temat Państwa zachowań - jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że mam
                                rację, bo zawsze dużo szumu robi się kiedy inni wytykają nam nasze wady.
                                Pozdrawiam wszystkich, którzy moimi wypowiedziami nie poczuli się urażeni, bo
                                to znaczy, ze te wypowiedzi ich nie dotyczą.
                                Podałam swoje imię i nazwisko, jeśli ktoś będzie mnie chciał odnaleść zrobi to
                                bez problemu. Adres e-mailowy też Państwo znają.
                                • Gość: agata.B Re: chyba przesadzacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:02
                                  Może czarno na białym będzie bardziej zrozumiałe dlaczego upominam się o
                                  przeprosiny. Poniżej wypowiedź "mieszkanki" tycząca się oceny Pani języka, a
                                  dalej Pani odpowiedź oczerniająca za to mnie... proszę o odniesienie się do tej
                                  wypowiedzi.

                                  Autor: Gość: mieszkanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                  Data: 21.03.06, 12:13

                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  Języka jakim Pani opreuje i sposób wyrażania myśli świadczy tylko i wyłacznie o
                                  Pani... Zresztą nie ma sensu z Panią dyskutować...no chyba, że człowiek
                                  chciałby zniżyć się do pewnego poziomu...ups przepraszam....w Pani rozumieniu
                                  nie zniżyć lecz osiągnąć nie znane zwykłym śmiertelnikom wyżyny myśli
                                  intelektualnej...
                                  Bez odbioru...

                                  Autor: monika.jaruzelska
                                  Data: 23.03.06, 15:12

                                  -------------------------------------------------------------------------------
                                  -
                                  Widzę, że moja wypowiedź wywołała większe poruszenie niż inicjatywa pani Kasi.
                                  Mój osąd o zaściankowości sąsiadów nie jest zaczerpnięty z tablic
                                  rejestracyjnych a jedynie z wymiany zdań z niektórymi z Państwa.
                                  Pani Agato - używany przeze mnie język dla wykształconego człowieka jest jak
                                  najbardziej zrozumiały a Pani dosyć wątpliwych treści wypociny próbujące
                                  podważyć jego wysoki poziom - żenujące. Na przyszłość, jeśli próbuje Pani
                                  uprawiać z kimś polemikę, proszę się lepiej przygotować merytorycznie.




                        • Gość: diler Re: odnośnie forum IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 12:07
                          Wiem doskonale kto donosi do WENY bo miałem przyjemność rozmawiać z prezesem,
                          który mi nawet powiedział, że wie, które osoby próbują "COŚ MIESZAĆ" przeciwko
                          WENIE. Padły tu nazwiska "zwolenników WENY" i jej zagorzałych przeciwników oraz
                          opis działań przez nich podejmowanych a skierowanych właśnie przeciwko WENIE.
                          Na spotkaniu mieszkańców w czwartek było kilku popleczników WENY, którzy jednak
                          najgłośniej się wypowiadali przeciwko niej.
                      • monika.jaruzelska Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać 07.04.06, 15:15
                        Pani Agato, jest Pani bardzo ograniczoną osobą o niskiej kulturze nie tylko
                        osobistej ale też intelektualnej. Szkoda mi czasu na odpowadanie na Pani godne
                        pożałowania komentarze, które oprócz steku słów zawierają niestety mało treści,
                        co także jest godne pożałowania, bo kreuje się Pani na osobę inteligentą i
                        wykształconą. Czy jestem fikcją wkrótce będzie Pani miała okazję się osobiście
                        przekonać. O zebraniu dowidziałam się niestety zbyt późno, a ponieważ jestem
                        dość zapracowaną osobą nie mogłam swojego planu zajęć na ten dzień dopasować z
                        wyznaczoną przez Pana Mirosława godziną spotkania.
                        • Gość: Zdzicho Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 16:04
                          Cześć Monisia Miło cie znów tu widzieć. Cienko było bez ciebie na forum i jakoś
                          nudno. Co tam słychać. Te baby tutaj cie zjedzą jak przeczytają twojego posta,
                          ale nie przejmuj sie masz we mnie bodygarda.
                        • Gość: Agata.B Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:40
                          oczywiście każdy będzie dopiero po południu... "niech ktoś wywiesi informację o
                          zebraniu bo ja nie mogę"
                          Mini - jesteś druga osobą, która "nie może".
                          oczywiscie miałam rację - nic nie robić i wysługiwać się innymi

                          To są Pani słowa Pani Moniko..
                          Tak się składa, że ja też jestem bardzo zapracowaną osobą, ale znalazłam czas
                          na spotkanie w tak słusznej sprawie w przeciwieństwie do Pani...

                          Jeszcze raz grzecznie proszę o przyznanie się do niesłusznego oskarżenia mojej
                          osoby(dotyczy poprzednich postów) bo przez Panią jestem źle utożsamiana na tym
                          forum. Zresztą jak już kilka osób powiedziało - nie tylko na forum, strasznie
                          Pani namieszała we wzajemnych relacjach. Trochę w tym naszej winy bo daliśmy
                          się w to wkręcić.
                          Zapewniam Panią, iż to że jest Pani fikcyjną osobą to nie tylko moje
                          spostrzeżenie! Niektórzy tu na forum o tym pisali.

                          Po tych ostatnich bluzgach pisanych na mój temat, już nikt nie wda się z Panią
                          w dyskusje (zreszta sie nie dziwię), więc niech już Pani nie miesza i najlepiej
                          zamilknie...



                          • yodin Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać 08.04.06, 10:23
                            Bla bla bla a Wena sobie dalej nic z naszych problemow z aktami nie robi.
                            Chcialbym tylko zauwazyc ze gdyby nie to forum (jawne) to nie wiem czy bym sie zdecydowal na zkup mieszkania i czy mialbym takie dobre argumenty negocjacyjne wobec Weny gdyby nie informacje z tego forum. Troche mnie przeraza atmosfera na osiedlu... Rozumiem ze sa osoby ktorych pogladow nie akceptuja poszczegolne frakcje i ze faktycznie poziom wypowiedzi czasem zjezdza troszke nisko. Nic; to swiadczy tylko o kulturze rozmowcy co nie znaczy ze trzeba odpowiadac na powyzsze kalumie w podobnym tonie lub wogole odpowiadac (ignororowanie powyzszych jest najlepsza metoda) Mlody jestem i nie chce byc moralizatorem... Marzy mi sie ze kiedys sie dogadamy (chocby w waznych dla nas sprawach) i jako wspolnota bedziemy wzorem dla innych (tj. "polowy Warszawy").
                            Co do problemow osiedla: fakt, nie mieszkam jeszcze z wami ale pytan mam od groma, tylko nie wiem czy mam je zadac na tym forum czy na prywatnym? Sam pomysl prywatnego forum ma sens pod warukiem ze maja do niego dostemp wszyscy mieszkancy a nie tylko wybrani, bo to juz wtedy nie jest forum osiedla Urocza tylko blog wybrancow (frakcji). Rozumiem tez ze weryfikacja logujacych ma na celu zpersonalizowanie rozmowcow i uniemozliwienie bezkarnego obrzucnia epitetami forowiczow... Jest to jakas metoda ale...
                            Co do "jawnego" forum: wydaje mi sie ze aktywnosc na powyzszym dobrze swiadczy o wspolnocie nawet jesli sprawy dotycza "psich kupek" sam jestem lokatorem z parteru i ta sprawa mnie dotyczy ale czy wymaga to az takiej goracej dyskusji???
                            Pies to obowiazek wiec spacerek do lasu o 6:00 przed praca i po pracy to rzecz normalna, chyba ze sasiad z dolu zgodzi sie zeby piesek zalatwial sie pod jego oknem :] dla mnie jest to temat zamkniety
                            Koncze bo sie zapetle.
                            Pozdrawiam WSZZSTKICH
                            A i zeby nie bylo ze sie chowam za nickiem Patryk Hornowicz lok 13 seg 5
                        • Gość: Danka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:13
                          Pani Moniko, z Pani wypowiedzi wynika, iż uważa Pani, że wspięła się na taki
                          poziom intelektualnych wyrzyn, gdzie rzadko, a nawet wcale nie docierają inni.
                          To ja pozwolę sobie zacytować pewną maksymę, która doskonale pasuje wg mnie do
                          takiego stanu samozachwytu w jakim się Pani obecnie znajduje:
                          "Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. Nic tak nie
                          ogranicza prawdziwej wiedzy, jak przekonanie, że się wie to, czego się nie wie."
                          Lew Tołstoj.
                          Niech te słowa posłużą Pani za kubeł zimnej wody na głowę dla ostudzenia umysłu
                          i wyprostowania skrzywionej psyche.
                          Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.

                          • Gość: Danka Re: dla jasności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:24
                            Pani Moniko, z Pani wypowiedzi wynika, iż uważa Pani, że wspięła się na taki
                            > poziom intelektualnych wyżyn, gdzie rzadko, a nawet wcale nie docierają inni.
                            > To ja pozwolę sobie zacytować pewną maksymę, która doskonale pasuje wg mnie
                            do
                            > takiego stanu samozachwytu w jakim się Pani obecnie znajduje:
                            > "Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. Nic tak nie
                            > ogranicza prawdziwej wiedzy, jak przekonanie, że się wie to, czego się nie
                            wie.
                            > "
                            > Lew Tołstoj.
                            > Niech te słowa posłużą Pani za kubeł zimnej wody na głowę dla ostudzenia
                            umysłu
                            >
                            > i wyprostowania skrzywionej psyche.
                            > Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.
                            • Gość: zdz Re: dla jasności IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 10:39
                            • Gość: Zdzicho Re: dla jasności IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 10:41
                              Danka - powtarzasz się. Wogóle to po co się wtrącasz w dyskusję jak ciebie nie
                              dotyczy. Kobitki sobie pogadają a potem wyjdą na papieroska z bachorami. Więc
                              te twoje moralizowanie i wciskanie swoich trzech groszy jest zbędne.
                              Monisia - głowa do góry!
                            • Gość: Danka sranka Re: dla jasności IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 18:14
                              OOOO jestem Danka jestem bardzo mądra i lubię się wtrącać tam gdzie mnie nikt
                              nie pytał o zdanie i daję rady innym bo jestem debeścirą. A tym którzy wiedzą,
                              że intelektem górują nad pozostałymi dosram i przywalę jakąś nie trzymającą się
                              kupy maksymę o dupie Maryni.
                              Danka trochę samokrytyki i bez moralizatorskich tekstów.
                              Pozdrawiam wszystkich miłośników twardej ręki wobec właścicieli psów sraczy -
                              ja im też nasram na wycieraczkę jak zobaczę który to kundel mi sra pod
                              balkonem. I jeszcze jedno jak przyłapę tego palacza z dołu, który mi fajki
                              wyrzuca do studzienki odpływowej to mu te pety do ogródka powrzucam. I też
                              nasram do ogródka. A co, niech se nie myśli.
                          • Gość: diler Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 12:45
                            Pani Danko, chyba pani ma skrzywioną psyche. Wypisuje pani maksymy, które
                            pasują tutaj jak pięść do nosa. Poza tym jeśli nie zna pani autora to po kiego
                            grzyba pani go wymyśla. To powiedział akurat Arystoteles, ale oczywiście pani
                            pewnie żyje tylko "w przekonaniu, że wie się to czego się nie wie".
                            Pozdrawiam,
                            DK
                            • Gość: agata.B Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:16
                              Wiesz diler.. sądząc po twoim nic'ku mogło Ci dużo z głowy ulecieć, pewnie masz
                              w mózgu ogromną dziurę więc lepiej się nie udzielaj albo zmień nick bo sam
                              siebie ośmieszasz. Zapewniam Cię, iż autorem tej maksymy jest Lew Tołstoj.
                              • Gość: diler Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 13:51
                                no i wyszło szydło z przysłowiowego wora - Danka to w tzw. międzyczasie AgataB.
                                Agata B żąda przeprosin od p. Moniki sama obsmarowując mnie od góry do dołu i
                                wpier... się między wódkę a zakąskę. Nie ładnie pani Agoto, nie ładnie.
                                • Gość: ja2 Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: 195.85.249.* 11.04.06, 14:01
                                  nikt nie lubi jak mu się prawde w oczy powie - a w szcególności jak mu słoma z
                                  butów wystaje a uważa żw pozjadał wszystkie rozumy, Pani Moniko nie jest Pani
                                  osamotniona w swoich osądach!!!! tak trzymać
                                • Gość: agata.B Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:20
                                  Cokolwiek masz na myśli diler.. pudło
                                  ani nie jestem w międzyczasie Danką, ani nie obsmarowałam Cię od góry do dołu-
                                  tylko raczej samą górę!!
                                  Popierasz Monikę więc zastosuj się do jej rady - chcesz polemizować przygotuj
                                  się merytorycznie...

                                  A ja dodam od siebie: chcesz polemizować, klnąć (bo bez tego Ci nie idzie)-
                                  załóż własne forum!
                                  • Gość: PawełB Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:54
                                    Agata, Danka - dajcie sobie spokój.

                                    Pani Monice przypomnę jedynie, iż po drodze obraziła także kolegę
                                    o nicku Misiek, który był na tym forum od początku,
                                    chociaż jeszcze wciąż(!) nie mieszka, bardzo mocno angażował się
                                    w sprawy osiedla i załatwił kilka spraw (choćby zmiana firmy
                                    ochroniarskiej).
                                    Nie ważne, nie zamierzam bawić się w czyjegoś adwokata.
                                    Nie zamierzam też się bawić w lekarza, to forum w założeniu
                                    nie miałobyć poradnią psychologiczną. Jeżeli ktoś chce nadal
                                    tu leczyć swoje kompleksy to proszę bardzo. Ja stąd zmykam
                                    raz na zawsze i przenoszę się na rzeczowe forum Pani Agnieszki.

                                    I wszystkim normalnym radzę zrobić to samo.

                                    Pa!
                                    • Gość: Zdzicho Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 16:02
                                      leczyć kompleksy - panie Pawle Be - po co się pan tak unosi???
                                    • Gość: mieszkanka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 08:23
                                      Dla niewtajemniczonych nie mam psa ale nie jestem zacofaną troglatytką jak co
                                      niektórzy!!! Wszysko można z właścilelami psw załatwić kulturalnie, przeszkadza
                                      mi jak się pisek załatwie zwracam uwagę. Krzykaczy na naszym foeum nie brakuje
                                      ale są to jałowe groźby, gadać każdy może... gorzej z dziłaniem....prymitywy są
                                      wśród nas....noc cóż...taki świat...mamusia zawsze mi mówiła córuś miła nie
                                      tykaj gówna i nie miała na myśli psich kupek...
                              • Gość: mieszkanka proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:05
                                Wszyskim pseudo wielbicielom psów, piewców własnego intelektu, przerażonym
                                lustrają na forum i tym podombym bucom proponuje wizytę u psychologa i to jak
                                najszybciej, główka nie pracuje już najlepiej....szubko, szybko...potem zmiany
                                mogą być nieodwaracalne...!!!!
                                • Gość: Zdzicho Re: proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 15:49
                                  a tobie propozuję pożądnego chłopa, który ci dogodzi, żebyś nie miała czasu
                                  wypiusywać bzdur
                                • Gość: mieszkaniec Re: proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 16:00
                                  Rozumiem, że z tym określeniem "pseudo wielbicielom psów" pije pani do osób
                                  żądnych krwi takiego niewinnego stworzonka srającego pod klatką albo oknem?
                                  Rozumiem, że jest pani w posidaniu takiego czworonoga i jest pani zupełnie
                                  obojętne gdzie się zesra - czy na dywan u pani w domu czy na trawnik pod oknem
                                  sąsiada? (a nam proponuje wizytę u psychologa???? :-)) Odnośnie osób
                                  przerażonych lustracją - to nie widzę pani imienia i nazwiska pod tą
                                  propozycją, z której pani powinna rówież skorzystać.
                                  Łącze wyrazy szacunku i jeszcze raz uprzedzam, że zrobię tak jak kolega, jak
                                  dorwę pieska srającego mi na chodnik albo trawnik to gó.. pupilka znajdzie się
                                  na drzwiach lub samochodzie właściciela.
                                • Gość: Tomek Re: proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 16:35
                                  witam wszystkich
                                  wszedłem tu pierwszy raz ale widzę że nie potrzebnie, do tej pory byłem średnio
                                  zadowolony z zakupu mieszkania na uroczej (ze względu na znany fakt mataczenia
                                  sytuacją z aktami własności przez właścicieli WENY) a teraz ze względu na
                                  atmosferę wśród sąsiadów. jestem przerażony i zdegustowany podejściem jakie
                                  niektórzy państwo prezentują. zamiast solidaryzowac sie w imię słusznej sprawy
                                  wy roztrząsacie czy tajne/ukryte forum jest ok czy nie ok.
                                  Jesli komuś to nie przeszkadza i poddał się "lustracji" pani Agnieszki to ok i
                                  o co od razu oceniać czy to jest dobre czy nie?
                                  Oczywiście mam żal do właścicieli psów o to, że ich pociechy zaśmiecają teren
                                  na którym powinny bawić się nasze dzieci a my wypoczywać, ale zamierzam im
                                  kulturalnie zwrócić uwagę a nie potajemnie rozsmarowywać odchody zwierząt po
                                  ich własności (samochodzie czy drzwiach). Mam nadzieję, że po uprzejmie
                                  zwróconej uwadze na niestosowność takiego zachowania nie będzie już jego
                                  powtórek. Zastanawia mnie inna sprawa - jak teraz po takich uwagach, obelgach i
                                  chamskich wyrażonkach powiecie sobie państwo dzień dobry??? chociaż wiem, że
                                  nawet miłe dzień dobry jest dla niektórych nie do wypowiedzenia - a przekonałem
                                  się o tym na własnej skórze. Chciałem potępić p. Monikę za jej sposób wyrażania
                                  swojej opinii, ale obawiam sie że sam bym użył dużo dosadniejszych określeń.
                                • Gość: Gąska Re: proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 17:45
                                  Widze tutaj prawdziwą rzeszę zapaleńców kynologicznych. Uprzejmie informuję, że
                                  porozkładamna terenie naszego osiedla trutki na szczury i jeśli pieski nie będą
                                  wyprowadzane na smyczy i nażrą się jej to skutki mogą być fatalne.
                                • Gość: Agnieszka Re: proponuje wizytę u psychologa..... IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 18:07
                                  Sąsiadko, widzę, że zamiast rzeczowych komentarzy, nawet tych najbardziej
                                  uszczypliwych zniżyłaś się do poziomu jedego z tych buców, których tak barwnie
                                  opisujesz. Także nie lubie jak ktoś weryfikuje moje dane i uzależnia
                                  wprowadzenie w "krąg wtajemniczonych" od swojego dobrego humoru.
                            • Gość: Danka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:47
                              Panie Diler, niech się Pan nie ośmiesza i nie krytykuje jak Pan nie wie.
                              Arystoteles też wymyślił pare mądrych maksym, ale wszystkiego nie należy mu
                              przypisywać. Lew Tołstoj jest autorem cytatu użytego przeze mnie i kropka. To
                              czy on pasuje czy nie, sprawa otwarta, ja nie oczekiwałam, że wszyscy się z tym
                              zgodzą. Nikt nie może zabronić mi napisać co uważam, chyba nawet adresatka
                              mojego poprzedniego postu mi tego nie odmówi, bo sama jest za wolnością słowa.
                              Dla niedowiarków lektura:
                              www.gandalf.com.pl/b/aforyzmy-na-kazda-okazje-ksiega-wtora/

                              • Gość: Danka sranka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 18:58
                                Danka ależ ty masz naje...
                                • Gość: Danka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:04
                                  Ręce opadają na takie chamstwo. Człowieku, czy ja Tobie coś złego zrobiłam? O
                                  co Ci chodzi? Skąd się w niektórych bierze ta żółć? Czy naprawdę trzeba zamknąć
                                  buzię i siedzieć cicho, jeśli nie umie się, bądź nie chce "walić" epitetami?
                                  Święta idą, zastanów się nad sobą.
                                • Gość: Danka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:08
                                  Ręce opadają na takie chamstwo. Człowieku, czy ja Tobie coś złego zrobiłam? O
                                  co Ci chodzi? Skąd się w niektórych bierze ta żółć? Czy naprawdę trzeba zamknąć
                                  buzię i siedzieć cicho, jeśli nie umie się, bądź nie chce "walić" epitetami?
                                  Święta idą, zastanów się nad sobą.
                                  • yodin Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać 11.04.06, 21:22
                                    O BOZE.....
                                    • Gość: Agata.B Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 21:49
                                      Sąsiedzie z dołu - yodin zapraszam na forum Pani Agnieszki z-d, musimy w końcu
                                      pogadać a tu nie ma ku temu warunków !!!
                                      Danka też chodź, nic tu po nas - niech się sami wyklinają widać to ich hobby...
                                      Ktoś tu na forum już napisał, że Jaruzelska wprowadziła stan wojenny na forum
                                      (widać to dziedziczne) no i znalazło się paru imbecyli, których to podnieca
                                      Pani Moniko co za wyczyn!! Osiągnięcie roku z tak wysoką kulturą osobistą!!
                                      Może Pani wreszcie zupełnie spokojnie pisać o sobie w samych superlatywach!!
                                      Ja się zmywam na forum P. AGNIESZKI.
                                      • Gość: Zdzicho Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 12.04.06, 09:35
                                        Chyba Monisia nie piła z tobą brudzia - wielka AgatoB, i co ją tykasz! co ona
                                        ci zrobiła, że na nią zwalasz wszystkie plagi świata? to że jakiś debil wyzywa
                                        się na forum to nie powód żeby tym obardczać Monikę.
                                      • Gość: Gąska Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 12.04.06, 11:16
                                        Oczywiście - proszę się zmyć bo nie ma pani chyba nic do powiedzenia.
                                        Sama Danka wylała na siebie te pomyje wtrącając swoje 3 grosze nie proszona.
                                        Sąsiadko Danko, nie potrzebnie pani się wmieszała w dysksję i niestety tez
                                        oberwała za "niewinność". Nie od dzisija wiadomo ze pan Zdzich jest
                                        zwolennikiem pani Jaruzelskiej (którą miałam przyujemność poznać w siedzibie
                                        WENY). Wydawala się bardzo miłą młodą kobietą, żeby nie powiedzieć dziewczyną.
                                        Troche przykro, ze sąsiadka Agata nawiązała do jej rodziny - bo rodziny nie
                                        powinno się tykać. Jesli ma Agata zastrzeżenia do p. Moniki to tylko do niej a
                                        nie całej jej rodziny. Jeśli mój bratanek coś ukradnie czy to znaczy, że cała
                                        rodzina (w tym ja) jest złodziejami?
                                        • Gość: Danka Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:14
                                          Gąska, forum jest po to aby wtrącać swoje trzy grosze, nikt nikogo nie zaprasza
                                          do zabrania głosu a jednak ludzie piszą. Też się zastanawiałam czy udzielać się
                                          w wiadomej sprawie czy nie. Może zrobiłam źle, bo tak jak napisałaś pomyje
                                          wylały się również na mnie, jednak wypowiedziałam się i spełniłam swój
                                          obywatelski obowiązek powiedzenia NIE chamstwu i prostactwu.
                                          Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
                                        • Gość: sąsiadka Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 14:43
                                          Wszyscy podobno wiedzą kto to jest P.Monika, ja myślałam na początku że to
                                          osoba zupełnie zewnątrz tylko wypisująca głupotki, ale widzę że tak nie jest.
                                          Czy może mi ktoś powiedzieć z którego jest lokalu?
                                          Czy to zebranie z Prezesami to odnośnie pisma które zostało do nich wysłane?
                                          Dzięki za odpowiedź.

                                          Chciałam Wszystkim źyczyć zdrowych, cieplutkich Świąt spędzonych na naszym
                                          ślicznym osiedlu.
                                          • Gość: Lokator Re: Pytanie IP: *.com / 83.238.160.* 13.04.06, 13:25
                                            Mam podstawy by sądzić, że p.MOnika troche mija sie z prawdą twierdząc że
                                            jeszcze nie mieszka na osiedlu. To chyba właścicielka tego mieszkania,
                                            składającego się z dwóch połączonych lokali na ostatnim piętrze w bloku B.
                                            Jeśli oczywiscie się mylę to z góry przepraszam. I pani Monika to chyba nie
                                            Jaruzelska tylko jakoś inaczej :) (być może jakaś rodzina prezesostwa).
                                            pozdraiwam,
                                            J.
                                            • Gość: agata.b Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 14:07
                                              W tym połączonym lokalu mieszka moja znajoma i to nie jest Pani Monika
                                            • Gość: Zdzicho Re: Pytanie IP: *.com / 83.238.160.* 13.04.06, 14:28
                                              Sąsiedzie - nie porównuj tamtego paszteta z pod chyba 30 do pięknęj Monisi. Ja
                                              wiem która to Monisia a tamta to jej nawet do pięt nie dorasta.
                                              • Gość: typ Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 15:26
                                                IP: *.com / *.238.160.* kto to jest
                                                • gracek007 Re: Pytanie 13.04.06, 16:17
                                                  przypatruje się waszym wypowiedziom i mnie krew zalewa, dajcie sobie spokój
                                                  ludzie. Mieszkacie na jedym osiedlu a tyle w was zła, nienawiści i jeszcze
                                                  innych że aż przykro czytać. To forum zaczęło być chlewem w którym wszyscy mogą
                                                  bezkarnie obrzucać się błotem. To straszne.
                                                  • Gość: Danka Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:03
                                                    To kolejna z nielicznych, trafna ocena, kóra znalazła się na tym forum. Niech
                                                    to będzie dla nas wszystkich początek i koniec złego. Ludzie, zakończmy to
                                                    wszystko co było do tej pory i zacznijmy od nowa, nie obrzucajmy się już więcej
                                                    błotem. Niech sobie będą zwolennicy i przeciwnicy Pani Moniki, piesków i ich
                                                    właścicieli, niech każdy ma swoje poglądy, ale nie narzucajmy tych poglądów
                                                    innym i nie krytykujmy się już tak ostro, bo przecież tak naprawdę nie znamy
                                                    się wcale i napewno mylimy się w ocenach. Problemy będą zawsze i wszędzie, ale
                                                    jesteśy w końcu (albo uważamy się za takich) cywilizowani i pokażmy to w końcu
                                                    sobie nawzajem. Zaznaczam, że to co napisałam dotyczy również mnie samej ( bo
                                                    też się wdałam w dyskusję ) - żeby nie było, że się znów wymądrzam.
                                                  • gracek007 Re: Pytanie 14.04.06, 09:52
                                                    Choćbyśmy nawet bardzo się starali, w życiu nie da się, niestety, uniknąć
                                                    nieporozumień i konfliktów. Jedne trwają tylko kilka chwil, inne mogą się
                                                    ciągnąć całymi latami. Jakże przydatna jest wówczas umiejętność wybaczania. A
                                                    jak jest z tym u NAS - UROCZYCH?
                                                    Niepotrzebnie zaprzątamy sobie głowę pojedynczymi słówkami, które dla nas miały
                                                    ogromne znaczenie, a ktoś wypowiedział je bez złych intencji. Pamiętajmy, że
                                                    wybaczanie ma wartość tylko wtedy, gdy łączy się z wymazaniem win. Postarajmy
                                                    się nie pamiętać o wszystkich przewinieniach, szczególnie jeśli chodzi o
                                                    najbliższych i sąsiadów :).
                                                    Wszystkim Uroczym życzę miłych zdrowych i spokojnych świąt. Duża grupa z nas
                                                    wyjedzie więc jest olbrzymia prośba do tych którzy zostają o "doglądanie
                                                    gospodarstwa" aby kolejne włamania na naszym ślicznym osiedlu już nie miały
                                                    miejsca.
                                                  • Gość: mieszkanka Dzięki za życzenia IP: *.centertel.pl 14.04.06, 11:10
                                                    Dziękuję za zyczenia i mądre słowa. Ze swojej strony życzę Wszyskim pogodnych i
                                                    szczęśliwych świąt.
                  • Gość: diler Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać IP: *.com / 83.238.160.* 07.04.06, 16:56
                    Napisałem, że forum jest tajne, bo tak się poczułem. Miałem podać wszystkie
                    namiary nie dostając nic w zamian. Ja też Pani nie znam, może się mi pani
                    przedstawi poda nr mieszkania a nie żąda pani tego ode mnie i uzależnia od
                    podania pani wszystkich namiarów na mnie dodaniem mnie do pani forum, w którym
                    tylko pani ma możliwość ingerowania. Jak sie pani nudzi to niech pani swietlicę
                    dla dzieci otworzy i tam się bawi w wielkie tajemnice, a nie robi pani z ludzi
                    bandę patałachów, którzy się pani musza przedstawić a jak nie to wyp...
                    to jest fer uważa pani?
                    • agnieszka_z-d Re: Czasem nie wiem czy się śmiać czy płakać 07.04.06, 17:12
                      Pan chyba z tym robieniem z ludzi patałachów lekko wyolbrzymia... Świetlicy dla
                      dzieci nie otworzę bo zgodnie z przepisami mam na za niskie mieszkanie;-)
                      Proszę podać adres mailowy lub wysłać do mnie maila na adres gazetowy, a
                      chętnie wyjawię swą tożsamość;-) Czy tak jest fair??
                      • Gość: Artur Poz spotkanie z prezesem WENA IP: *.com / 83.238.160.* 11.04.06, 18:26
                        Witam,
                        otrzymałem telefon dzisiaj od Pana prezesa WENY z prośbą o zorganizowanie
                        spotkania z mieszkańcami. Chcą zająć stanowisko w sprawie aktów. Niestety
                        jestem z segmentu w budowie i w tej chwili nie dysponuję czasem aby
                        porozwieszać informacje. Czy ktoś mógłby poinfomrowac resztę, że w piątek
                        (14.04) o godz. 18.00 prezes WENY chce się z nami spotkać!!! Na parkingu?!? czy
                        może ktoś zaproponuje swoje mieszkanie. Ja bym to chętnie zrobił ale niestety
                        jeszcze go nie mam :-(
                        • agnieszka_z-d Re: spotkanie z prezesem WENA 11.04.06, 21:46
                          Ale to jest pewne?? W sensie na 100% Prezes Weny będzie?? Czy to była tylko
                          propozycja spotkania z jego strony?? Bo to bardzo ciekawe spotkanie by było...
                          • Gość: mieszkanka Re: spotkanie z prezesem WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 13:46
                            Dzwoniłam do Weny nikt nie potwierdza spotkania z prezesem, podobno jeden jest
                            w szpitaleu a drugi poza Warszawą. Pani w Wenie prosiła o telefon jutro.
                            • Gość: Artur Poz Re: spotkanie z prezesem WENA IP: *.com / 83.238.160.* 12.04.06, 15:35
                              Dzwonił do mnie p. prezez więc sądzę, ze on będzie wiedział. Ja będę jutro na
                              tym spotkaniu. Mam nadzieję, ze nagle nie okaze się że zmienił zdanie.
                              Pozdrawiam sąsiadów z dołu, ale będziecie mieć fajowy ogródek.
        • Gość: M.M.W. Re: Witam wszystkich IP: *.catv.net.pl 12.06.06, 20:45
          Witamy Sąsiadów
          Odzywamy się póżno bo dopiero dowiedzieliśmy się o tym forum. Już za kilka dni
          odbieramy mieszkanie. Mamy nadzieję,że będzie nam się dobrze mieszkać.
          Pozdrawiamy Patrycję i Tomka
          • Gość: Patrycja Re: Witam wszystkich IP: *.chello.pl 13.06.06, 11:02
            Jak się cieszę, że wreszcie i nas ktoś pozdrawia. To miło mieć Sąsiadów. :)
            Nawet nie bierzemy pod uwagę, że może nam się mieszkać źle ... a pozytywne
            nastawienie to podstawa. Pozdrawiamy
            Patrycja i Tomek
          • Gość: misiekwaw01 Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 13.06.06, 13:30
            pozdrawiamy sąsiadów z seg 14
            S+M+B seg 13
            • Gość: Mari Re: Witam wszystkich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.06, 15:51
              A ja pozdrawiam Ciebie Michale razem z Żoną i Maleństwem :)

              Mari
              • Gość: misiekwaw01 Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 19.06.06, 07:59
                dzieki mari za pozdrowienia
                jak tam wasze wykańczanie mieszkanaka
                my jesteśmy po pierwszym odbiorze no i niestety 3 strony usterek...
                pozdrawiamy
                S+MiB
                • Gość: Mari Re: Witam wszystkich IP: 212.160.172.* 19.06.06, 12:12
                  Hej,
                  U mnie spoko. Mieszkanko z podłogami i kafelkami, ale jeszcze nie mamy
                  natchnienia aby się wprowadzić ;-pp No i żadnych mebli :-)
                  Sprawdź instalację grzewczą! U mnie nie były dokręcone kaloryfery i ciekły! Nim
                  zareagowałem to trochę poleciało. Odpal piecyk i zacznij grzać. Po jakiś 5
                  minutach powinieneś mieć ciepłe/gorące kaloryfery. Po wystygnięciu (oczywiście)
                  nic nie powinno cieknąć ;-) U mnie piecyk był też źle zamontowany i płomień się
                  dławił.
                  Gnieć ich teraz, bo potem usłyszysz jedynie, że mieszkanie już jest odebrane i
                  nic ich nie obchodzi. Pamiętaj, że mieszkanie po odbiorze jest już NIE
                  ubezpieczone, np. od zalania.
                  Czy Twoja lista usterek obejmuje również klatkę schodową? Jak to jest z tą
                  klatką, wiesz coś o tym?

                  Pozdrawiam Cię i Rodzinę serdecznie :-)
                  • Gość: misiekwaw01 Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 19.06.06, 13:41
                    mari my generalnie piszemy wszystko na forum zamknietym agnieszki
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38850
                    jesli chodzi o grzeanie to wiem że trzeba sprawdzić dzieki za info ...
                    jesli chodzi o9 klatkito oglądaliśmy je z p. inspektor wyszło że są
                    niedomalowane barierki nierówne schody różnica na stopniach nawet 1-2 cm
                    pozatym barierki są tak zamontowane że sobie palce mozna połamac i nie
                    spełniają normy 12 cm w prześwicie to samo jest z barierkami i wykończeniami
                    metalowymi na balkonach to stważa zagrożenie dla życia i powinno być poprawione
                    na całym osiedlu....
                    pozdrawiam
                    M
                  • Gość: m Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 20.06.06, 12:27
                    Mari
                    własnie dzwoniłem do naszego developera
                    tak sobie na forum siedziałem cicho przez 4 miesiące a
                    usłyszałem w słuchawce że jestem jednym z tych którzy mieszają ....
                    tzn. źle jest domagać się czegoś co mi się należy jak psu kość...
                    a wymagam jedynie prawidłowego wykonania czegoś co kupuję...
                    pozdrawiam
                    M
                    ps. miło mi ze właściciele firmy czytają nasze posty może zauważycie Szanowni
                    Państwo że użytkowników jest kilkudziesięciu...... mieszkań 90 jeśli pomnożyć
                    to przez tylko 1/4 niedoróbek i usterek w moim mieszkaniu to wyjdzie mały
                    problem liczony w tysiącach rzeczy do poprawienia jednak nic oczywiście nie
                    można zakładać.... dalej bedę siedział cichutko.....
                    • Gość: JA Re: Witam wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:19
                      usterek jest bardzo dużo szczególnie na klatkach schodowych, jeśli Wena je
                      usuwa to w sposób nie wystarczający (takie łatanie na szybko) - jeżli nas
                      czytają to niech sobie zdają sprawę z jednego jeżeli w sposób satysfakcjonujący
                      nie usuną usterek to czeka ich "troszkę" pozwów o nierzetelne wypełnienie
                      umowy, ja im tego nie popuszczę i tyle
                    • Gość: Mari Re: Witam wszystkich IP: 212.160.172.* 22.06.06, 09:57
                      Witam Cię Miśku :)
                      To dowiedziałeś się że jesteś największym mieszaczem?
                      Ja bym to odebrał jako komplement, bo przecież sam Gandalf the Gray został
                      nazwany Disturber of the peace ;-p
                      Nie przejmuj się. Trzeba to ignorować i robić swoje -> patrz tego pracownika
                      weny co się michallg nazywa.
                      Czy napiszemy razem jakieś pisemko?
                      Ja będę w mieszkanku w sobotę. Może się spotkamy i pogadamy. Mam gdzieś Twoje
                      namiary, więc za Twoim pozwoleniem zadzwonię i się zmówimy. :) Co Ty na to?

                      Pozdrawiam Was serdecznie
                      • Gość: misiekwaw01 Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 22.06.06, 13:23
                        w sobote odpracowujemy wolne
                        dzieki za podtrzymywanie na duchu ja sie nie dam nie bedzie nikt mnie
                        straszył ...
                        poszło pismo do weny 3 strony usterek i uwag jak chcesz zamailuj do mnie
                        dostaniesz kopię .
                        pozdrawiam
                        M
                        odzew był taki ze po 1 godzinie od wysłania faxem dzwonił juz Pan od gniazd TV
                        • Gość: ja Re: Witam wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 14:15
                          Jak wspaniale odpoczywa się na naszym osiedlu, sielanka!!!!!!!!!
                      • Gość: misiekwaw01 Re: Witam wszystkich IP: *.crowley.pl 23.06.06, 13:53
                        Mari sąsiedzie jeśli bedziesz jutro tj. w sobote jescze koło 16-17 na osiedlu
                        to daj mi znać moze po pracy wpadniemy na spacer na uroczą ...
                        pozdrawiam
                        M
                      • michallg Re: Witam wszystkich 23.06.06, 19:46
                        Gość portalu: Mari napisał(a):

                        > Nie przejmuj się. Trzeba to ignorować i robić swoje -> patrz tego pracownik
                        > a weny co się michallg nazywa.

                        ja akurat pracownikiem weny nie jestem.
                        jestem jednym z wielu ludzi, ktorzy pukaja sie w czolo czytajac ten watek.
                        • Gość: mieszkaniec samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 12:24
                          Wielokrotnie apelowaliśmy o nie stawianie samochodów przy bramie wjazdowej, alw
                          bez skutecznie.
                          Szczytem beszczelności jest wyjeżdżając na urlop nie postawić samochodu na
                          swoim miejscu parkingowym tylko na rogu, a co niech ludzie się przyzwyczajają
                          że to nasze miejsce i wara. Trochę kultury PPPaństwo!!!
                          • Gość: agata.b Re: samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 16:26
                            Popieram w pełni!!!
                            Pan od toyoty stwierdził, że siedzi w domu i wkażdej chwili można go poprosić o
                            przestawienie!! dobre sobie.
                            • Gość: ja Co z podlewaniem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 11:43
                              Zieleń wygląda już na padniętą. Please wody!!!!!
                              • Gość: mieszkanka internet IP: *.orange.pl 05.07.06, 21:56
                                Czy ktoś wie jak przebiegły negocjacje Weny w sprawie łącza?
                            • Gość: Szemrany Re: samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 15:42
                              Widzę, że apele o nie parkowanie na miejscach
                              do tego nie wyznaczonych idą jak walenie grochem o ścianę.

                              Na razie żadnemu dziecku krzywda się nie stała, choć
                              parę razy było blisko.

                              Skoro po dobroci nie skutkuje to spróbujemy innych
                              metod.
                              • Gość: mo Re: samochody IP: 82.177.111.* 19.07.06, 09:15
                                poprzebijac opony hołocie
                                • Gość: ala Re: samochody IP: 212.160.172.* 19.07.06, 10:28
                                  skoro po dobroci nie skutkuje ....
                                  • Gość: mieszkanka ogródki IP: *.orange.pl 21.07.06, 20:58
                                    drodzy mieszkańcy parterów mam do Was serdeczną prośbę czy moglibyście
                                    ograniczyć "ogródkowe imprezki" maksymalnie do godziny 22:30 zwyczajnie
                                    przeszkadzają mi głośne rozmowu i muzyka, tym bardziej, że jest lato i wszyscy
                                    mamy pootwierane okna. Acha ja rozumiem drodzu sąsiedzi, że dobrze się bawicie
                                    ale wasze rozmowy naprawdę słychac bardzo wyraźnie a nie każdego interesuje
                                    historia zycia pania X czy Y
                                    • Gość: m Re: ogródki IP: *.chello.pl 22.07.06, 10:53
                                      czy tam wszyscy tacy niesmiali??
                                    • Gość: ewik_79 Re: ogródki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 11:58
                                      Nie rozumiem pewnej rzeczy. Ktoś nie lubi/nie umie się bawić i broni tego
                                      innym? Już któryś raz na tym forum pojawia się sprawa imprez ogródkowych (lub
                                      grilli, jak kto woli) i słychać negatywne głosy.
                                      Będę mieszkała na 1 piętrze i nie dość że mi nie przeszkadza, że mieszkańcy
                                      parteru zamierzają imprezować to jeszcze sama mam zamiar robić grilla u siebie
                                      na balkonie. Na szczęście nad nami będą mieszkać nasi przyjaciele, którzy są
                                      normalni i nie będą robili nam z tego powodu kłopotów. Zresztą, oni pewnie też
                                      pogrilują :)
                                      Ponadto dla mnie to było oczywiste, że mieszkańcy parterów będą imprezować.

                                      A wszystkim, którzy mają coś za złe mieszkańcom parterów/2 pieter powiem to co
                                      usłyszałam od Pani Ewy w Wenie jak pytaliśmy o upust za 1 piętro (bo bez
                                      ogródka i bez poddasza) - "Pierwsze piętro jest dla spóźnialskich" - czyli nie
                                      mamy o co być zazdrośni wobec współmieszkańców - to do tych, którzy żałują, że
                                      nie mają ogródka/poddasza. Bo już osób, które same sobie wybrały pierwsze
                                      piętro zupełnie nie rozumiem, o co mają pretensje. Jak również osób, które mają
                                      drugie piętro, które sami sobie wybrali. Każdy ma to co lubi i jak ktoś ma
                                      ochotę grillować i imprezować to jego sprawa. Jest tylko jedna rzecz z jaką się
                                      zgodzę - nie codziennie, a najlepiej w weekend. Ewentualnie też można uprzedzić
                                      sąsiadów, że się zamierza dzisiaj imprezować.

                                      Pozdrawiam wszystkich już mieszkających i oczekujących na mieszkanko. Nie
                                      kłóćmy się, są ważniejsze rzeczy w życiu.
                                      ---
                                      Czekająca na swoje mieszkanko Ewa
                                      • Gość: ja Re: ogródki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:56
                                        Wyobraż sobie że świadomie kupiliśmy mieszkanie na 1 piętrze. Kupując
                                        mieszkanie mieliśmy do wyboru kilka mieszkań na 1 p. i kilka z ogródkiem, tak
                                        jak widzisz to nie jest zazdrość. Pewne formy obowiązują i cisza nocna od
                                        22godz. Nam by nie przyszło do głowy robić tradycyjnego grila na 1 piętrze, ale
                                        powodzenia ,cieszymy się tylko że nie jesteś naszą sąsiadką!
                        • Gość: Mari Re: Witam wszystkich IP: 212.160.172.* 26.06.06, 14:42
                          No cóż. Na razie w czoło można się pukać, póki nic się nie stanie.
                          Ile razy schodzi, czy wchodzi się po schodach na pamięć? Można iść z dzieckiem
                          na ręku, z wózkiem, z rowerem, z grilem, zamyślonym, po pijaku i wtedy dwa
                          centymetry mogą mieć znaczenie dla naszego zdrowia. To samo się tyczy
                          wystającego kafelka terakoty, który jest wyżej niż inne o 0,5 cm. Niby nic a
                          wywinąć orła można że aż miło.
                          Są u nas na klatce barierki. Przestrzeń od podłogi do barierki jest bardzo duża
                          i o ile się orientuję niezgodna z normami. Niby nic. Co będzie jednak jak
                          dziecko wpadnie w tę szczelinę i złamie sobie np. nóżkę? Wtedy też będzie można
                          się popukać w czoło, że się nie zareagowało wcześniej na niedoróbkę.
                          Akurat Misiek jest naprawdę nie czepiającym się sąsiadem, ale wymaga jak za coś
                          płaci. Zgadzam się z nim w pełni.

                          Pozdrawiam
        • Gość: Maciej J Re: Witam wszystkich IP: 217.17.41.* 04.08.06, 13:35
          Jestem z segmentu 14 m 40 (parter). Już mieszkam :) Witam serdecznie wszystkich
          sąsiadów. Wczoraj znalazłem to forum dlatego wcześniej się na nim nie
          wypowiadałem. Jeszcze raz pozdrawiam.
          • Gość: kujec Re: Witam wszystkich IP: *.noc.atman.pl 13.08.06, 04:11
            Maciek chyba za szybko sie wprowadziles, bo qrcze my (sasiedzi rowniez z parteru
            co mamy ogrodek w ogrodek) dopiero z robota weszlismy wiec w weekendy nie
            wypoczniesz za bardzo;-) (przycinanie glazury itp..). Pozdrawiam Cie serdecznie
            no i prosze o wyrozumialaosc;)
            • Gość: Maciej J Re: Witam wszystkich IP: 217.17.41.* 18.08.06, 14:18
              Spoko spoko. Nie ma problemu. Mnie po prostu gonił czas i dlatego tak szybko
              się wprowadziłem. Jestem świadomy tego że wszyscy muszą wykończyć
              swoje "gniazdka" zanim się wprowadzą. Za bardzo się nie przejmujcie nami i
              śmiało tnijcie, a jak się już wprowadzicie to wypijemy razem piwko albo zrobimy
              jakiegoś wspólnego grilla :) Pozdrawiamy Iza, Maciek i mała Julka.
              • megi188 Re: Witam wszystkich 18.08.06, 14:28
                Czy wiadomo kiedy będą akty notarialne ?
    • Gość: Ryś Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 15:19
      abc
    • agnieszka_z-d Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 14.04.06, 18:29
      No i co z tym spotkaniem?? Bo jest już sporo po 18-stej, prezesa nie widać, ale
      niestety mieszkańców też nie widać. Wychodzimy??
      • gracek007 zatkało mnie 20.04.06, 16:56
        dowiedziałem się, że państwo co niektórzy z wyższych pięter zastrzegli, że
        jeżeli "parterowcy" zrobią sobie grilla to oni będą trzepali dywany przez
        okno...
        czy może mi ktoś potwierdzić, że to prawda?
        dlaczego ktoś ma zastrzeżenia do korzystania ze swoich ogródków w sposób w jaki
        podoba się ich właścicielom?
        • Gość: lokatorka Re: zatkało mnie IP: *.chello.pl 20.04.06, 17:27
          Hm ... czy ktoś znowu sieje ferment? Jest wiosna, wreszcie zrobiło się ciepło,
          ludzie się do siebie uśmiechają, może nie ma co przekazywać plotek dalej ...
          dopiero zamilkł temat piesków, teraz zacznie się temat ogródków ... myślę, że
          Sąsiedzi się ze sobą dogadają i zostawmy to każdemu z osobna, a nie na forum
          będziemy roztrząsać hipotetyczne sytuacje.

          Będę mieszkać na wyższym piętrze i nie zamierzam robić problemu Sąsiadom, którzy
          chcieliby grillować, tym bardziej nie zamierzam trzepać dywanów przez balkon ...
          absurd !!!
          • Gość: Matka POLKa plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:28
            Wołamy o plac zabaw!!!!!!
            Prezesi - jest już wiosna, chcemy placu zabaw dla dzieci.
            • Gość: ja Re: plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 14:13
              Pla zabaw jest potrzebny i koniec, nie uwyobrażm sobie żeby go nie było.
              • Gość: JA Re: plac zabaw IP: 212.160.172.* 21.04.06, 15:08
                No rewelacja firma BAIT specjalizujaca się w ubezpieczeniach będzie nam
                świadczyć usługi. Nie wiem ja wy, ale znam tę firmę i napewno nie podpiszę
                umowy na ... co kolwiek. dodam jeszcze, że prezesa doktora znam osobiście.
                A wszystko jest fajnie jak nie ma problemów a jak są to głowa w piasek.

                Ale jak chcecie się męczyć to proszę bardzo, ale beze mnie.

                • Gość: gosia Re: plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 18:11
                  oczywiście, że powinien być plac zabaw, zgodnie z obietnią WENY, ale po
                  ostatnim piśmie jakie do nich skierowaliśmy spodziewam się marnego odzewu
          • gracek007 Re: zatkało mnie 21.04.06, 12:30
            Droga Sąsiadko,
            niestety to nie plotka, tak wypowiedział się sąsiad z drugiego piętra. Dlatego
            nie wiem czy tylko on ma ewentualne zastrzeżenia do grillujących czy większość
            naszej małej społeczności. Z jednym niezadowolonym sobie poradzę, gorzej ajkby
            było ich więcej - takich milusińskich trzepiących dywany.
            pozdrawiam
            G
            • Gość: aris12 Re: internet IP: .1.* / *.army.mil.pl 21.04.06, 13:23
              Witam wszystkich mieszkańców osiedla.
              Z tego, co zdążyłem się zorientować jest problem z dostępem do Internetu na
              naszym osiedlu a że jestem takim dostępem zainteresowany pozwoliłem sobie
              zadzwonić do właściciela firmy BAIT Sp. z o.o.
              ul. Płowiecka 70
              04-501 Warszawa
              który jest dostarczycielem takich usług. O możliwościach stworzenia sieci
              internetowej na naszym osiedlu i kosztach z tym związanych powiadomię na tej
              stronie w przyszłym tygodniu po spotkaniu z ww. właścicielem firmy. Następnie
              ustalimy w tej sprawie termin spotkania na osiedlu w celu ustalenia chętnych na
              taką usługę. Z tego, co wstępnie ustaliłem to koszty montażu zmniejszają się w
              zależności od liczby użytkowników.
              Pozdrawiam lokator.
            • Gość: gosia Re: zatkało mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 18:09
              też to słyszałam, podobno to ci z tego mieszkania podwójnego
              ale kultura nie ma co...
              • Gość: kujec Re: zatkało mnie IP: *.noc.atman.pl 22.04.06, 12:03
                hahaha.. to chyba zart...nie sadze by ktos powaznie tak mowil...a jak tak, to
                chyba na zlosc bym robil codziennie grila ;).
                • Gość: mieszkanka dowcip IP: *.centertel.pl 22.04.06, 12:45
                  Pamiętam na forum całe mnóstwo wypowiedzi, na temat możliwości zrobienia
                  zobudów na II piętrze, dlaczego ja mam się zgodzić żeby mi ktoś w okna swoją
                  kiełpasą smrodził,no chyba, że po grillu przyjdzie taki delikwent i umyje mi
                  okna. Tak drodzy mieszkańcy parteru - "piłeczka odbita"
                  • Gość: kujec Re: dowcip IP: *.noc.atman.pl 23.04.06, 21:37
                    hmmm... umyl okna?? od czego - "smrodu"?? hahahah. dowcip jeden z lepszych jaki
                    ostatnio slyszalem!!!:)
                  • gracek007 Re: dowcip 24.04.06, 10:30
                    droga mieszkanko, mam zamiar robić grilla czy ci sie podoba czy nie, i jeśli
                    będzie trzeba, bo smrodem z kiełbasek zabrudzę ci okna to z przyjemnością je
                    umyję, jednakże gdyby się okazało, że nie mogę się dostać na klatkę II piętra z
                    jakichkolwiek przyczyn to będę uprzejmie nalegał na rozbiórkę blokady
                    pozdr. G
                    • Gość: MIESZKANKA Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:50
                      wIDAĆ OD AZU ŻE NIEKTÓRZY NIGY OKIEN NIE MYLI NIE ZE SMRODU DRODZY SĄDSIEDZI
                      ALE Z ZE SMRODU MYJE SIĘ OKAN ALE Z SADZY Z WEGLA DRZEWNEGO,A JAK CHCESZ
                      CZŁOWIEKU COŚ COŚ ROZALAĆ TO PROSZĘ WIDOCZNIE MASZ DUŻO ENERGII
                      • gracek007 Re: dowcip 24.04.06, 13:57
                        a po polsku?
                        • gracek007 Re: dowcip 24.04.06, 14:12
                          niepotrzebnie się sąsiadka tak unosi i pisze dużymi literami bo nic nie można
                          zrozumieć, chodzi o to, żeby człowiek człowiekowi wilkiem nie stał, i nie był
                          jak ten pies ogrodnika. Wiem, że sąsiadka ma zabudowaną całą klatkę, więc jak
                          sąsiadka będzie miła, to ja też nie będę korzystał ze swoich praw chodzenia po
                          klatce schodowej II piętra, ale jeśli sąsiadka będzie robić jakieś numery
                          niestety nie pozostanę dłużny a wraz ze mną większość mieszkańców z parteru.
                      • Gość: mieszkanka Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:10
                        widac że wykształcenie niziutkie, wszak niektórzy mimo literówek tekst umieją
                        czytać
                        • gracek007 Re: dowcip 24.04.06, 14:19
                          najpierw grilla, teraz wykształcenia
                          oj sąsiadko, sąsiadko z tobą to się chyba żyło nie będzie w zgodzie
                          • kujec Re: dowcip 24.04.06, 20:15
                            oj mam nadzieje ze w moim segemncie nie bedzie "oryginalow";)a moze by lepiej
                            sie poznac i swoje racje wyluszczyc sasiadom, mozna zorganizowac jakas impreze
                            integracyjna ... takie popularne sa ostatnio;)
                            • gracek007 Re: dowcip 25.04.06, 10:44
                              oryginały wszędzie są i będą, ostatnio przechadzałem się po parkingu, słoneczko
                              przyświecało, a tam nagle z pewnego mieszkania lecą takie k... i ch..., że w
                              życiu czegoś takiego nie słyszałem i to wypowiadane przez kobietę.
                              • Gość: kujec Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:26
                                oj lepiej wyladowac swoja zlosc niz ja tlamsic w sobie - tak slyszalem!!:) a ze
                                kobieta tak miaskiem rzucala widocznie miala powod;)a u mnie napewno nie
                                uslyszysz bo jestem DJ i glosno muze serwuje, wiec z mojego mieszkania na
                                osiedle bedzie plynela tylko muzyka...;)
                    • monika.jaruzelska Re: dowcip 26.04.06, 16:26
                      Gacku, oczywieście, że nie będzie możliwości dowolnego grillowania sobie przed
                      blokami. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy 3 lub 4 takie śmieszne rodzinki
                      wyjadą z przypalonymi najtańszymi grilami i zaczną kopcenie na całego. To nie
                      wieś ani prywatna posesja. Bardzo mi przykro, ale jeśli będę zmuszona to użyję
                      silniejszych argumentów niż tylko słowa. A jak ktoś słusznie zauważył pochodzę
                      z bardzo wpływowej rodziny.
                      Co do zabudów II piętra, to mam zgodę developera na zabudowanie klatki więc
                      Państwo, którzy będą chcięli pospacerować po moim piętrze mogą poczuć się
                      zawiedzeni. Bez urazy, ale śmieszy mnie Wasza dyskusja na temat, który jest już
                      zamknięty.
                      • Gość: kujec Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 23:08
                        Pani Moniko osoby ktore kupily mieszkanie na partarze maja swoj pas zieleni na
                        ktorym beda robili co im sie podoba bo to ich "prywatna posesja". A nie ma co
                        sie unosic czy moze i zlosci bo to wszystko urodzie szkodzi...
                        a jak bede sobie grilla urzadzal to postaram sie Pania zaprosic by mogla Pani
                        zakosztowac dobrze upieczonej np. kaszaneczki;)co prawda z "najtanszego grila"
                        ale za to mozemy sie postarac o jakis luksusowy trunek:)
                        pozdrawiam
                        3m sie sasiady:P
                      • Gość: misiekwaw01 Re: dowcip IP: *.crowley.pl 27.04.06, 07:58
                        Szanowna Pani
                        zgodnie z prawem i projektem który został zaakceptowany do realizacji i wydanym
                        pozwoleniem na budowę niestety klatka schodowa jest częścią wspólna i developer
                        ot tak sobie nie może decydować samowolnie czy wyrażać zgody na zabudowę czegoś
                        czego zgodnie z prawem nie miał możliwości sprzedać ... tak wiec nie uważam aby
                        sytuacja z zabudowami był ot tak sobie zakończona....
                        pozdrawiam
                        M
                        • Gość: Romcio Tak ogólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 14:31
                          czy ktoś mi powie kto to jest ta monika jaruzelska, z którego mieszkamnia?
                          zabudowa klatki to zwykłe czchamstwo i brak kultury, no ale czego się
                          spodziewać po takiej osobie, a wpływy z nazwiska nie bądź śmieszna!
                        • monika.jaruzelska Re: dowcip 02.05.06, 16:23
                          Miśku (chyba to nie od tego Misia Puchatka - czyli misia o bardzo małym
                          rozumku :))))???
                          Otóż chciałabym Ci przypomnieć, że na chwilę obecną to wszystko należy do
                          developera (o ile sobie dobrze przypominam nie została jeszcze zakończona
                          kwestia aktów notarialnych) i klatki oraz te wspominae przez pana Kujca pasy
                          zieleni NADAL należą do WENY czyli developera. Ponieważ nie jestem jedyną
                          osobą, która zabudowała sobie klatkę na II piętrze obawiam się, że Twoje
                          starania pozbycia mnie tej dodatkowej powierzchni spełzną na niczym. Poza tym
                          jeśli uważasz, że będę tolerowała ten smród kiełbas i kaszanek to także się
                          grubo mylisz. Niech wieśniaki wracają tam skąd przyjechały i swoich wiejskich
                          zwyczajów na moim osiedlu nie wprowadzają, jak zobaczyłam te rejestracje na
                          parkingu to mi ręce opadły...
                          • Gość: agata.b Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:14
                            Bzdura!!! A jak będą akty to wezmę łom i te wszystkie zabudowy porozwalam
                            zgodnie z prawem!! Bo nie ma Pani ani jednego podpisu, który potwierdzałby
                            zgodę na coś takiego. Radzę się zastanowić na co Pani wydaje pieniądze, no
                            chyba, że chce Pani dowinansować każdego lokatora ze swojej klatki o 6000 tyś
                            Tyle kosztuje 7 metrów klatki podzielone na trzech lokatorów. Chociaż,
                            niektórzy mówią że to mało bo trzeba jeszcze dodać koszt uchylnego okna!

                            A Panienka zdaje się też z Wesołej, a to wieś przecież więc o co Panience
                            chodzi z tymi wieśniakami.
                            Proszę się wreszcie przedstawić prawdziwym nazwiskiem i nie wprowadzać w bład
                            mieszkańców...
                            • monika.jaruzelska Re: dowcip 04.05.06, 12:47
                              Pani Agato, Panienka jest z Warszawy, ale głównie niestety w podróżach
                              zagranicznych. Za granicą smrodzenie w okna innych sąsiadów jest
                              niedpouszczalne i niekulturalne dlatego też nie wyobrażam sobie takiej sytuacji
                              na osiedlu. Chce Pani z łomem biegać po klatce to bardzo proszę, mam nadzieję,
                              że znane są Pani konsekwencje takiego zachowania. Jeśli w umowie i planie
                              mieszkania sporządzonego przez architekta projektującego osiedle mam
                              uwzględnioną klatkę schodową to niestety muszę Panią rozczarować ale mam pełne
                              prawo do wyłącznego korzystania z tego obszaru budynku :))))
                              Poza tym tak jak wspomniałam nie jestem jedyną osobą, która ma mieszkanie
                              uwzględniające zabudowę klatki schodowej.
                              • Gość: kujec Re: dowcip IP: *.noc.atman.pl 04.05.06, 13:34
                                Pani Moniko J. moglbym prosic o wykaz terminow Pani wojazy? ta informacja
                                niewatpliwie pomogloby niektorym z nas planowanie grilowania (niechcialbym byc
                                posadzony za niekulturalnego mimo iz w chwili obecnej mieszkam na prowincji wawy).
                                a co do zabudowy kaltki to mi wisi ta kwestia - nie zamierzam w ramach cwiczen
                                biegac po schodach czy tez chadzac po dachu.

                                pozdrawiam

                                p.s. nie ejstem tez zwolenikiem grilowania ale jak bedzie trzeba to szybko sie
                                przestawie.
                              • agata.raczynska Re: dowcip 04.05.06, 16:18
                                Skoro Panienka jest z Warszawy to pewnie smród spalin samochodowych Pani
                                odpowiada. Ja osobiście wolę przepiękny unoszący się w powietrzu ze wszystkich
                                ogródków zapach nadchodzącego lata. Tym właśnie charakteryzuje się Wesoła i
                                radzę od razu zrezygnować z mieszkania na Uroczej bo źle Pani wybrała.
                                Nikt nie dostosuje się do jednej wybrednej osoby, skoro tu od lat panują takie
                                klimaty.
                                Ja też w metryce mam Warszawę, ale nigdy się tym nie szczyciłam a teraz bardzo
                                żałuję że przyłączyli nas do stolicy, bo przez to mamy na głowie takich ludzi
                                jak Pani.

                                Swoją drogą nie spierajmy się kto ile świata zwiedził. Ustalmy lepiej, że Pani
                                ma zamiłowanie zawodowe lub nie do Metropolii a tam gdzie ja bywam panują inne
                                zasady. W Europie, w wielu miastach aż roi się od ogródków letnich, z których
                                całe lato ulatnia się zapach grillowania! Do takich miejsc należą południowa
                                Francja, Amsterdam, Dania, Norwegia, Bawaria, Austria i oczywiście Londyn i
                                jego okolice.

                                Ostrzegam, zabudowa jest nielegalna! A ja Pani zabudowy rozwalać nie będę nie
                                zgodziłam się na zabudowę na mojej klatce! O Pani zabudowę niech się martwią
                                jej sąsiedzi.
                              • Gość: nie_mieszkanka zenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 08:55
                                boże jak czytam coś takiego to mi dopiero ręce opadają.
                                gratuluje mieszkańcoem. wszystkim. niezłe forum.dowiedziałam sie ze tu jest
                                smiesznie wiec przyszłam sobie poczytać i nie zawiodłam się!

                                dużo tutaj durnych wypowiedzi (poczynajac od pani agaty b kończąc na zdzichu
                                czy jak mu tam) ale pani monika przebija wszystkich!

                                czy ktos jaśnie pani kazał się z wiekliego śwaita przeprowadzac na to zadupie?
                                chyba pani jednak taka Panią nie jest skoro kupuje mieszkanko za tak małe
                                pieniążki na takim zadupiu? na apartament w warszawce nie stać?
                                typ "bułke przez bibułkę" co?
                                no mniemanie o sobie to pani ma . nie powiem! głeboko kij w dupce siedzi i
                                cięzko się zgiąć? ;D
                                gratuluje!

                                a do p zdzisia - ani kulturalne ani mądre jest ocenianie ludzi po wyglądzie.
                                wierzę że pani monika piekna ale takiego wieśniaka z takiego zadupia to by
                                nawet kijem pewnie nie szturchnęła wiec nie ma co sie sadzic.

                                super forum.brawo!
                                • Gość: gość Re: zenada IP: *.eranet.pl 22.11.06, 13:28
                                  Pani nie mieszkanko, tu wcale źle sie nie mieszka i pomijając te forum wszyscy
                                  odnosza sie do siebie z szacunkiem, a wypowiedzi Pani Moniki i Zdzisia to była
                                  zwykła prowokacja, własnie po to zeby było smieszniej.
                                  • Gość: wiśniowiecki Re: zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:27
                                    Widzę, że tutaj są ludzie, którzy nie tylko chcą się pośmiać z naszego forum,
                                    ale także, żeby wtrącić swoje 3 grosze. Najbardziej śmieszne są właśnie ich
                                    wypowiedzi.
                                    A nasze przytulne osiedle, pełne wspaniałych ludzi, którzy odnszą się do siebie
                                    z szacunkiem (nigdy nie spotkałem się z niechęcią czy wrogością i to pragnę
                                    stanowczo podkreślić) nie zamienił bym na żaden super apartament w tzw warszawce
                                    jak nazwała pani nie-mieszkanka.
                                    Skoro nasze problemy pani nie dotyczą to po co udziela się pani na naszym
                                    powtarzam NASZYM forum.
                                    To jest właśnie najbardziej żałosne - głupie uwagi osób z zewnątrz, którzy nie
                                    maja co robić z wolnym czasem i jedyną rozrywką jest czytanie np forum na temat
                                    zupełnie niedotyczący czytającego.
                                • Gość: ewik_79 Re: zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:21
                                  a pani nie_mieszkanka jak musi tutaj wchodzić i czytać, to mogłaby chociaż nie
                                  komentować. Co panią obchodzą nasze dyskusje?

                                  Najbardziej mnie denerwuje, jak ktoś taki tu wchodzi i miesza. Często jeszcze
                                  podając się za mieszkańca. Nawet kierownik budowy mówił, że największy ferment
                                  tutaj sieją jakieś obce osoby. Jak się pani pani nie_mieszkanko nie podobają
                                  wypowiedzi na tym forum to po co pani czyta?

                                  A na tym osiedlu mieszka wielu przemiłych ludzików :)

                                  Mieszkanka.
                                  --
                                  Ewa
                          • Gość: Beata Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:51
                            Pani Moniko, nie zamierzałam szczerze mówiąc zabierać głosu na tym forum i
                            ograniczyć się tylko do czytania.To, że zmieniłam zdanie zawdzięczam Pani,
                            ponieważ to, co Pani tu wypisuje doprowadza mnie powoli do szału.
                            Myślę, że osoba kulturalna, inteligentna i wykształcona, na którą się Pani
                            tutaj kreuje, nie obraża ludzi z byle powodu, z każdym, bez względu na
                            wykształcenie i pochodzenie potrafi prowadzić dyskusje na odpowiednim poziomie
                            i nie ocenia ludzi po literkach na tablicach rejestracyjnych.
                            Po drugie, troszkę chyba Panią poniosła fantazja, kiedy użyła Pani
                            sformułowania " moje osiedle ", póki co do Pani nie należy jeszcze nawet
                            mieszkanie, w którym Pani mieszka, a cóż dopiero osiedle...
                            Po trzecie, w kwestii grilowania na ogródkach, ja na swoim zamierzam grilować
                            do woli ( nawet już miałam dwukrotnie tą przyjemność )i Pani zdanie na ten
                            temat w najmniejszym stopniu mnie nie interesuje.Liczyć się mogę ewentualnie ze
                            zdaniem swoich najbliższych sąsiadów z góry, ale na szczęście wszyscy znamy
                            elementarne zasady funkcjonowania w grupie i nie mamy z tym problemów.
                            Na koniec proszę, aby przestała Pani obrażać ludzi,ponieważ nie ma naprawdę
                            najmniejszego powodu, aby uważała się Pani za kogoś lepszego od pozostałych.
                            Trochę pokory i jednak trochę więcej kultury...
                            Pozdrawiam
                            Beata

                            PS.Zawsze można było kupić mieszkanie w Wilanowie.....zaoszczedziłaby Pani
                            trochę zdrowia, swojego i sąsiadów!
                            • Gość: Romcio INFO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 16:25
                              BARDZO,PROSZĘ MOICH SĄSIADÓW O NIE ODPISYWANIE NA WYPOCINY MONIKI JARUZELSKIEJ,
                              BO ROBI SOBIE JAJA A JEST TO OSOBA PODSTAWIONA!!!!
                      • gracek007 Re: dowcip 02.05.06, 13:24
                        Nie GACKU tylko Gracku, z rozumienia może miała pani celujący ale z czytaniem
                        chyba trochę gorzej :))))
                        Jeśli sądzi pani, że swoim nazwiskiem (uhhh... aż mnie ciarki przeszły)
                        odwiedzie mnie od grillowania to jest pani w błędzie.
                        Poza tym może użyła by pani swojego nazwiska a nie podszywa się pani pod
                        prawdopodobnie fikcyjne i niech pani wreszcie poda nr mieszkania, bo chciałbym
                        wiedzieć kiedy wiatr wieje w pani stronę i ewentualnie, jeśli mnie pani bardzo
                        uprzejmie poprosi, w te dni wstrzymać się z grillowaniem.
                        pozdrawiam,
                        Gracek (to nie jest tzw "nick name" od nietoperza Gacka tylko od imienia
                        Gracjan :-) Chyba mogłem użyć angielskiego określnia bo widziałem, że zna pani
                        ten język.
                      • Gość: kajaba Re: dowcip IP: *.u.mcnet.pl 05.05.06, 13:40
                        Jeszcze nie słyszałam, żeby członkowie wpływowych rodzin kupowali mieszkania (a
                        nie wille) pod Warszawą, to dopiero musi być wpływowa rodzina.
                        • Gość: Agata.B Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:50
                          Święta prawda!! i jeszcze ludzi mieszkających w willowej okolicy nazywa
                          wieśniakami.... sugeruję,że to z zazdrości bo w 15-piętrowym bloku na balkonie
                          raczej grilla nie próbowała rozpalać. Proponuję tę Panią zaprosić na wspólną
                          kolację przy grillu lub ognisku- może się przekona do Polskich zwyczajów..
                          • gracek007 pojemniki na śmiecie 09.05.06, 12:01
                            Sąsiedzi, co sądzicie o tych gustownych pojemnikach na śmieci ustawionych przed
                            wejściami do klatek schodowych. Czy nie czujecie, że z niektórych z nich powoli
                            zaczyna "jechać"? Będzie dramat jak przyjdą trzydziestostopniowe upały... roje
                            much i innego robactwa... Może by ustawić jeden duzy kontener np przy bramie
                            wjazdowej? jakiś taki szczelny i nowy, bo te jednorazowe pojemniki to trzeba by
                            było opróżniać codziennie! a nie sądzę, że wszystkich będzie na to stać. Poza
                            tym te pojemniki, na które cały czas operuje słońce szybciej będą "dojrzewać"
                            niż te które stoją w cieniu. Co o tym sądzicie, bo idzie się załamać.
                            Słyszałem, że były głosy, aby te wnęki pouszczelniać, wtedy to dopiero byłby
                            horror, jakby tam się zrobiła taka "puszka" z odpadkami nagrzewająca się do
                            temperatury 50-stopni. Może macie jakieś pomysły, które w związku z tą kwestią
                            można by było wprowadzić w życie?
                            Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich zwolenników i przeciwników grillowania
                            oraz adoratorów szanownej sąsiadki Monisi:)))))
                  • Gość: ostatni blok Re: dowcip IP: *.wios.warszawa.pl / *.crowley.pl 24.04.06, 14:12
                    Witam przyszłych sąsiadów!
                    Jeszcze nie mieszkam na naszym osiedlu a już nie zabardzo mi się śpieszy jak
                    czytam wasze wypowiedzi! Czytając mam wrażenie że nikt się na naszym osiedlu
                    nie lubi, ani nie toleruje. Ja będę mieszkała na II piętrze i nie będzie mi
                    przeszkadał grill (sama będę je robiła)o ile nie zamieni się w pijacką burdę co
                    rówież się zdarza! Wszystko zależy od wychowania ludzi i od kontaktów z
                    sąsiadami do których można pójść i uprzedzić że będzie impreza! Nie sądzę żeby
                    grill spowodował czyjeś brudne okna - no chyba że będzie to ognisko!
                    Pozdrawiam moich przyszłych skłóconych sąsiadów!
                    • Gość: Świtoń Re: dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:24
                      Prawie kupiłem mieszkanie na Uroczej. Jak dobrze ,że prawie robi różnicę. Niezłe getto tam się szykuje. Mieszkanie wokół sflustrowanych ludzi ,którzy wydając 200 tysi na kawałek podłogi myślą ,że złapali boga za nogi i są "królami życia". Niedoszli sąsiedzi. Dogadajcie się. Kredyty mieszkaniowe się długo spłaca... Ciężko się wam będzie mieszkać w takim klimacie.. Mimo wszystko pozdrawiam ,tak sobie wpadłem zobaczyć co na mojej niedoszłej uroczej.. Oj źle się dzieje...
                      • gracek007 Re: dowcip 26.04.06, 09:23
                        Drogi Świtoniu,
                        chyba nie chodzi tu o frustrację, tylko o zapędy władcze niektórych
                        mieszkańców, którzy zamiast porozmawiać i dogadać się w wielu kwestiach od razu
                        przechodzą do kontrataku... i uzurpują sobie prawo do stanowienia prawa na
                        osiedlu. Dla takich niestety nie ma tu miejsca i sądzę, że nie będą pożądanymi
                        sąsiadami.
                        Pozdrawiam wszystkich, których jednak to nie zniechęciło i kupili mieszkanie na
                        Uroczej.
                    • Gość: mieszkanka wstyd Pani Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 13:30
                      Wydaja mi się, że nasz pani Monika wsydzi się swojej głupoty, celowo omija
                      pytanie w jakim lokalu mieszka. Odważna jest Pani ale tylko w gadce i to na
                      forum a realk to już nie dla Pani, no ale cóż ludzie są różni np. zakompeksieni
                      a w wyałdowujący swoje flustracje anonimowo. Czekam na numer mieszkania zrsztą
                      nie tylko ja ale grono Pani fanów.
                      • monika.jaruzelska Re: wstyd Pani Monika 04.05.06, 15:46
                        Mieszkanko, wielkim brakiem kultury jest twoje wścibstwo i natręctwo, które
                        reprezentujesz chcąc uparcie znać nr mojego mieszkania. To bardzo nieładnie
                        nagabywać kogoś. Poza tym ponieważ się nie przedstawiłaś nie czuję się w
                        obowiązku udzielać ci odpowiedzi na tego typu pytania.
                        Oczywiście, Panie Kujcu, poinformuję Pana kiedy będzie Pan mógł zrobić sobie
                        grilla, natomiast wiem, że znaczna ilość naszego uroczego osiedla nie życzy
                        sobie grillowania - tylko oczywiście nie jest w stanie przekrzyczeć te tabuny
                        prowincjuszy, zwolenników taniej zabawy.
    • Gość: mih Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.chello.pl 09.05.06, 15:14
      Zdichu to chce chyba sypnąć panią monikę.

      przygladam sie od jakiegos czasu waszej debilnej dyskusji i najbardziej bawi
      mnie zdzisio bodygard. stary pryczek chce zaimponowac mlodej pani monice swoja
      męskoscia i siłą charakteru siejąc postrach wsród osiedlowych pieskow. och jaki
      to twardy i stanowczy facet, bedzie kopał i truł psy za to, ze robią kupke...

      jak nie umiesz zwrocic uwagi glupi cepie to smaruj sobie gownem te drzwi, tylko
      nie zapomnij pozniej oblizac ręki.
      nie chce sie tu wywyzszac jak jaruzelska ale powiem ci jedno jakbym zobaczyl
      jak trujesz albo kopiesz jakies zwierze to bys sie kmiocie nogami nakrył.
      ehhh zebym tak kiedys na ciebie trafil.....marzenie:)


      p.s. tylko sie wszyscy znowu nie unoscie za tą "debilna dyskusje", jest kilka
      osob, ktore popieram, ale nie chcac dalej prowokowac i majac na uwadze to, ze
      to zupelnie nie moja sprawa nie bede sie opowiadał za zadna ze strton:)

      ciał
      • Gość: mih skad wy zescie wziali tą jaruzelską ?? :) IP: *.chello.pl 09.05.06, 15:57
        a jednak zmienilem zdanie.

        chce wstapic do grona fanow pani moniki. chociaz z kazda chwilą jestem coraz
        bardziej przekonany, ze to zwykla prowokacja.. naprawde to jakas kpina.


        nie rozumiem w ogole czemu w kazdej wypowiedzi ta cala jaruzelska musi
        zaznaczyc, ze jest bogata a reszta to uboga wiocha. przeciez ktos kto kupil ci
        to mieszkanie zaplacil tyle samo co reszta, a ty od razu stałaś sie tam
        królową. moze ty jestes nie z Jaruzelskich tylko z Jagiellonów ?

        mysle, ze nasza ulubienica nie chce sie ujawniac dlatego, ze jest swiadoma
        tego, ze ma bardzo malo do powiedzenia (poza tym, ze jest lepsza i bogatsza i z
        lepszej rodziny) i nawet pięciolatek by ją z miejsca obśmiał i natychmiast
        zrobila by się czerwoniutka na buzi, tupnęła nóżką i poszła z płaczem do domu.

        moi drodzy moze wyjsciem z sytuacji bedzie kupienie najdrozszych grilli, wtedy
        pani monice skoncza sie argumenty i bedzie po sprawie.

        i jeszcze na koniec chcialem wyrazic swoja opinie na temat zabudowywania klatek
        schodowych. to jest dopiero WIOCHA!! i juz widze pietro pani moniki, wielkiej
        szlachcianki....pewnie na drzwiach wisza firaneczki i sterta buciorow przed
        drzwiami. brawo to jest dopiero klasa.

        przepraszam ale musialem w koncu powiedziec, ze gó.. smierdzi.
        tylko zeby mnie za to nie spacyfikowali..

        Pozdrawiam
        • Gość: ja Placyk zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 14:14
          Czy ktoś ma informacje na temat placu zabaw??? Wydaje mi się, że jego
          uruchomienie jest pilne tyle jest przecież dzieci na osiedlu!!!
        • monika.jaruzelska Re: do miha 16.05.06, 11:49
          Panie Mihu, że użyję określeń stosowanych przez pana-skoro tak pana dziwi, że
          mężczyzna, obojętnie w jakim wieku, zainteresowany jest kobietą, i dajmy na to,
          chce ją sypnąć (określenie na poziomie prostego fizola) to widocznie lubi
          pan "to" robić z pieskami, których tak mężnie broni... widzę, że jest pan
          zapalonym amatorem piesków i ich fekaliów... to oblizywanie rąk itd...
      • gracek007 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 15.05.06, 13:32
        Sąsiedzie mih, twój komentarz też jest niewybredny, ale mniejsza o to.
        Myślę, że Zdzichu może w zbyt dostadni sposób wyraził się o pieskach i ich
        właścicielach ale zauważyłem, że po jego poście o dziwo, większość wspaniałych
        właścicieli piesków zaczęła z nimi wychodzić za bramę a nie za bloki, gdzie do
        tego czasu w pieski srały i sikały do woli. I wiem, bo sam prosiłem niektórych
        jaśnie panów/panie o wyprowadzanie piesków za bramę, że uprzejme zwrócenie
        uwagi nic nie dawało. Co do pani Moniki, to większość mieszkańców doskonale wie
        która to, i myślę, że ta pani też wie, że my wiemy :) i niedługo opóści skromne
        progi naszego osiedla z niesmakiem i wyprowadzi się do jakiegoś pałacu lub
        willi pod Warszawą :P
        • Gość: wesolanka do Gracek:Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:50
          bo za bramą cudownego osiedla to już pieski mogą robić co chcą?
          Rozumiem, że to jest przejaw kultury?

          Straszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: ja Re: do Gracek:Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WEN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 15:45
            lepiej na zenątrz niż na osiedlu mają sr...
            • gracek007 Re: do Gracek:Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WEN 15.05.06, 16:27
              oczywiście, że najlepiej by było aby pieski załatwiały się do toalet, ale nie
              oszukujmy się - skoro nie każdy człowiek (czyt. lokator) wie, że kiepy wrzuca
              się do koszy a nie na trawę albo w studzienki ściekowe trudno czekiwać od
              pieska, że będzie sr.. do kibelka.
              Wole jak piesek sie zesra za bramą niż na parkingu albo pod moim oknem.
              • Gość: agata.b Re: do Gracek:Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WEN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:29
                A ja stanę w obronie naszych sąsiadów z drugiej strony ulicy!! Już o tym
                pisałam, to wstyd wypuszczać psy na zewnątrz, żeby tam załatwiały się do woli i
                komuś pod domem byle nie nam. Przecież Ci ludzie lada dzień będą protestować i
                pisać do gazet!!! Niestety jeśli ktoś posiada pieska to musi nosić przy tyłku
                szufelkę i woreczek foliowy!!! a jak nie to do lasu 300 metrów.
        • monika.jaruzelska Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 16.05.06, 12:06
          ooooo.... wszyscy wiedzą, już zaczynam się bać, śmieszni ludzie
          • megi188 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 16.05.06, 12:26
            Taka kulturalna światowa pani Monika, aż podziw bierze, że zniża się do takiego
            poziomu, niesłychane...
            • justina505 do wszystkich forumowiczów 16.05.06, 13:20
              od czasu do czasu wchodziłam sobie tutaj poprostu pośmiać się
              myślałam że jak sie odezwę to zaraz mnie spacyfikują ale nie moge sie
              powstrzymac i tez skrobnę kilka słów
              Monika w dużej mierze ma racje na naszym osiedlu mieszka pare osób, które
              stworzyły sobie ogródeczki-enklawki pt "wolnoć tomku w swoim domku" zasłaniają
              się jak mogą ustawiając okropne brązowe wiklinowe maty. ma tez rację z tymi
              grilami. odnośnie zabudowy to sie nie zgodzę, a jak kogoś stać na zabudowę to
              niech reszcie mieszkanców zapłaci za zrezygnowanie z tej cześci klatki
              schodowej. mieszkańcy parterów są w o tyle lepszej sytuacji, ze mieszkańcy
              wyzszych pieter podpisywali zgodę, ze nie bedą używać tego pasa zieleni przy
              balkonach, ale oni w ramach zgodnego współrzycia powinni ograniczyc grilowanie,
              a przynajmniej spytac sie czy mieszkańcy wyzszych pieter nie mają nic przeciwko.
              zgadzam się też z opinia na temat psów, które nie powinny załatwiać swoich
              potrzeb na terenie osiedla ale za bramą to już mnie nie interesuje, bo to nie
              nasz teren. Z placykiem zabaw to jestem jak najbardziej za, bo wkurzają mnie te
              tabuny dzieci, które bawią się na parkingu przy wjeździe trzeba wyjątkowo
              uważać, bo można takiego dzieciaka jadącego na hulajnodze poprostu nie zauważyć
              i niechcący potrącić, ale oczywiście rodzice potem beda mieli pretensje nie do
              swojego dziecka, którego nie upilnowali tylko do kierowcy. No i chyba to by
              było na tyle jeśli chodzi o spostrzeżenia.
              A i tych co chcą mnie skrytykować informuje, że mam ich opinie tam gdzie słońce
              nie dochodzi.
              • Gość: A Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 13:30
                A mnie nie intersuje, co pieski robią na osiedlu bo tam nie wchodzę ale co robią
                za bramą czyli na Uroczej lub Brata Alberta to jak najbardziej bo tamtędy chodzę.
                A co do robiących piesków do toalety no cóż mój tego nie umie, ale podwórko jest
                czyste !!! - zadziwiające - nie poprostu po nim sprzątamy. I to jest dla mnie
                przejaw kultury a nie hasło "za bramą to nie moje"

                Pozdrawiam
                • Gość: m Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 16.05.06, 13:55
                  Gość portalu: A napisał(a):
                  >I to jest dla mnie
                  > przejaw kultury a nie hasło "za bramą to nie moje"

                  D O K Ł A D N I E !

                  i popieram tych, ktorzy postawili wiklinowe ogrodzenie. gdybysmy zyli w innym
                  kraju to moze i nie bylo by to potrzebne, ale u nas niejeden jest bardziej
                  przejety sąsiadem niz samym sobą. dookola pelno wsiurów co tylko zagladają
                  ludziom w okna a pozniej jeden drugiemu nadaje.
                  • Gość: zdzicho Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:14
                    i co ty myślisz głąbie że wszyscy jesteśmy zainteresowni co kto ma w domu? bez
                    k... przesady, a te wikliniaki są odstraszające jak każdy będzie takie badziewie
                    stawiał to zaraz urocz bedzie wygladała jak lamus
                • Gość: zdzicho Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:11
                  to zmień trasy - to do tej babki nie z uroczej

                  a co do miha - to takiś mocny w gębie? MOnisia masz racje to zoofilek miłośnik
                  zwierzątek
                  • Gość: m Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 17.05.06, 09:14
                    zdzisiu, dała ci już?
                  • Gość: m Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 17.05.06, 09:15
                    zdzisiu, dała ci już? nie zasapałeś się?
                    • Gość: zdzi Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:02
                    • Gość: zdzicho Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:03
                      a co książke piszesz? nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz
              • Gość: ja Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.zigzag.pl / 217.11.148.* 17.05.06, 09:43
                nie wiem czy bedziesz miala ta odpowiedz gdzies, ale nie moglam sie powstrzymac
                zeby nie odpisac, gdyz widze pojawil sie kolejny problem; juz nie tylko
                zwierzeta przeszkadzaja lokatorom Uroczej, teraz dochodzi problem dzieci.
                Dzieci jezdzace na rowerach, hulajnogach to nie jakies maluszki, wiec naprawde
                trzeba miec bardzo slaby wzrok, zeby ich nie zauwazyc! Radze wiec odwiedzic
                okuliste.
                • Gość: m Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 17.05.06, 10:08
                  zeby wam zdzisiu i dzieci nie otruł.


                  >to zmień trasy - to do tej babki nie z uroczej

                  hehehe jaki ty bezczelny jestes zdzisiu. ehhh
                  to ty lepiej zdzisiu zmien podejscie do ludzi, nie pomiataj kazdym bo nie
                  jestes pepkiem swiata gamoniu jeden.
                  • otka6 Hipoteka 17.05.06, 11:48
                    Dzwoniła do siedziby Weny i bardzo się zbulwersowałam!!!.
                    Bo niestety hipoteka nie będzie w najbliższym czasie uregulowana. zgodnie z tym
                    pisemkiem które nam dano -HIPOTEKA MIAŁA BYC UREGULOWANA DO ODDANIA NAM
                    MIESZKAŃ ale jak widać Wena z tego się nie wywiązała i nie zamierza w
                    najblizszym czasie.
                    Czy ktoś z Państwa ma zamiar z tym cos zrobić?
                  • otka6 hipoteka 17.05.06, 11:53
                    Dzwoniła do siedziby Weny i bardzo się zbulwersowałam!!!.
                    Bo niestety hipoteka nie będzie w najbliższym czasie uregulowana. zgodnie z
                    tym pisemkiem które nam dano -HIPOTEKA MIAŁA BYC UREGULOWANA DO ODDANIA NAM
                    MIESZKAŃ ale jak widać Wena z tego się nie wywiązała i nie zamierza w
                    najblizszym czasie .
                    Czy ktoś z Państwa ma zamiar coś z tym robić?
                  • Gość: zdzicho Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:11
                    a ty kobito nie zawracaj nam tutaj d... jak nmie jesteśn od nas bo tacy jak ty
                    tu najwiecej mieszją
                    • Gość: otka6 Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:49
                      a skąd jestem?. Z przykrością musze cię poinformować, ze będziesz mieszkał na
                      tym samym osiedlu co ja
                      pozdrawiam
                      ps. bardziej interesują mnie akty niż to kto komu będzie okna czyścił
                    • otka6 hipoteka 17.05.06, 19:53
                      a skąd jestem?. Z przykrością musze cię poinformować, ze będziesz mieszkał na
                      tym samym osiedlu co ja
                      pozdrawiam
                      ps. bardziej interesują mnie akty niż to kto komu będzie okna czyścił
                    • Gość: m Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 18.05.06, 08:47
                      zdzicho pizdzicho
                • justina505 Re: do wszystkich forumowiczów 18.05.06, 10:39
                  dzieci to nie problem, tak samo psy jeśli tylko się ich pilnuje i po nich
                  sprząta, natomiast wiele mamuś zamiast wyjść i przypilnować dziecko wypuszcza
                  je w samopas (są to dzieci 5, 6 czy 8 letnie). oczywiscie nie są mikroskopijne
                  ale zdarza się ze niespodziewanie wyjezdzają z zza zakretu wprost pod jadacy
                  samochod. oczywisice ze mozna wypuszczac dzieci, ale trzeba czuwac nad ich
                  bezpieczenstwem
                  • Gość: matka odnośnie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 13:37
                    Droga Pani Just..czy coś tam. Oczy należy mieć szeroko otwarte wszędzie. Jak
                    widzę nie posiada Pani dziecka i może to lepiej dla niego. Chciałam powiedzieć
                    że podwórko, a takim jest parking to nie tor wyścigowy. Należy jeżdzić bardzo
                    wolno. Jak widzę te starocia(samochody) co na terenie osiedla robią tor
                    wyścigowy to ręce opadają, z głupoty kierowców i czym tu szpanować.
                    Jeśli chodzi o zabudowę ogródków to wygląda do fajnie bo wszyscy mają
                    jednakowe, znów się czepiają niektórzy.
                    • justina505 Re: odnośnie dzieci 18.05.06, 14:31
                      ooo matko, ale po tym parkingu (jak sama nazwa wskazuje) powinny poruszać się
                      te starocie (samochody) a nie rowerki. dzieci to już mogą pędzić jak obłąkane
                      wprost pod koła samochodów, ale samochody to lepiej aby były pchane przez
                      swoich właścicieli wtedy moze uniknęłoby się ewentualnej tragedii. p. matko
                      chodzi mi o to, zeby tak jak pieski również i dzieci były pilnowane.
                      co do moich dzieci, bedą dużo szczęśliwsze bo ja jako matka zamiast siedziec w
                      domu i pilować paznokcie i pic kawke wyjdę z dzieckiem na spacer tam gdzie jest
                      bezpiecznie i gdzie nie musi być narażone na ewentualne potrącenie przez
                      samochód. mam naszczeście wystarczającą ilość pomysłów aby zapewnić dziecku
                      bezpieczny wypoczynek.
                      • Gość: m Re: odnośnie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:06
                        bez komentarza!!!!
                    • gracek007 Re: odnośnie dzieci 18.05.06, 17:08
                      Dziwi mnie postawa pani jako matki. Jeśli widzi pani, że samochody robią sobie
                      tor wyścigowy to czemu pani puszcza tam swoje dziecko. NIestety przy takiej
                      powierzchni do parkowania nie trudno o wypadek. Poza tym nie wyobrażam sobie np
                      dzieci grających w piłkę koło mojego samochodu, chyba, ze ich rodzice mają
                      pieniądze na ewentualną rekompensate wyżądzonych w ten sposób szkód.
                      • Gość: mm Re: odnośnie dzieci IP: *.chello.pl 19.05.06, 09:15
                        jesli ktos umie jezdzic i robi to z wyobraznia to wjezdzajac na parking potrafi
                        przewidziec, ze nagle cos lub ktos moze niespodziewanie wyskoczyc przed sam. i
                        ten sam inteligentny czlowiek, nie tuman, dostosuje predkosc do warunkow w
                        jakich sie znalazl.
                        ale przeciez wiecznym malkontentom zawsze cos bedzie przeszkadzac, zawsze beda
                        narzekac, zawsze beda niezadowoleni. a to kupa a to dziecko a to pilka a to
                        ogrodzenie. normalny czlowiek podchodzi do takich rzeczy z dystansem a prostak
                        ze wszystkiego bedzie robic afere.

                        szczerze wspolczuje wszystkim zwyczajnym ludziom na tym osiedlu.
                        cala reszta jak widac uznaje sie za nadzwyczajnych.
                        • Gość: ja Re: odnośnie dzieci IP: *.zigzag.pl / 217.11.148.* 19.05.06, 09:47
                          bardzo sluszna wypowiedz
                          popieram w 100%
                          • justina505 Re: odnośnie dzieci 19.05.06, 13:56
                            ale tu chodzi o to, żeby rodzice zwracali uwagę na swoje dziecko, oczywiście,
                            że obowiazkiem kierowcy jest ostrożność i przewidywanie niektórych sytuacji,
                            ale na litość boską rodzice powinni czuwać nad bezpieczeństwem swoich dzieci.
                            Jesli dziecko niespodziewanie wyjedzie na drogę pod koła samochodu czyja będzie
                            wina kierowcy, dziecka czy rodzica, który nie upilnował dziecka?
                            chodzi tylko o to, żeby rodzice czuli się współodpowiedzialni za bezpieczeństwo
                            swoich dzieci, a nie puszczali ich w samopas na rowerki, widziałam nie raz
                            gnającego dzieciaka, a tak jak już powiedziałam, przy tak dużej liczbie
                            samochodów i tak ograniczonej powierzchni o tragedię nie trudno i niestety ale
                            bedę się upierała przy swoim zdaniu na ten temat
                            jeśli pani uważa, że pędzący po parkingu na rowerze dzieciak może być
                            nieodpowiedzialny i bezmyślny a myśleć mają tylko kierowcy to tym razem ja
                            współczuje pani dziecku, które zapewne jest wychowywane "bezstresowo" i nie
                            narzuca mu pani żadnych ograniczeń
                            • Gość: Romcio Re: odnośnie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 15:01
                              Bardzo proszę o ciszę na forum. Wena powinna zrobić plac zabaw i wtedy nie
                              byłoby tej dyskusi.
                              • Gość: Graża Re: odnośnie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 22:41
                                Ale do tej pory nie zrobiła a dyskusja jest o to by pilnować swoich dzieci, o
                                czym niestety niektóre mamusie zapominają, ale do pierwszego razu-potem nastąpi
                                otrzeźwienie i może niektóre mamusie zanim wypuszczą swoje dziecko na rowerek na
                                parking 2 razy się zastanowią. Także jestem mamą jeżdzącą samochodem i wiele
                                razy wjeżdzając na osiedle miałam serce na ramieniu bo dziecko gnało mi wprost
                                pod koła. Wtedy się udało, ale nie chcę nawet myśleć co będzie się działo w
                                wakacje i kiedy reszta mieszkańców wprowadzi się do swoich mieszkań.
                                • Gość: gość Re: odnośnie dzieci IP: *.eranet.pl 21.05.06, 09:38
                                  Zgadzam się, że jazda dzieci po parkingu na rowerze to nie najlepszy pomysł i
                                  stwarza niebezpieczeństwo małej kolizji, chociaz jak słusznie ktos tu zauważył
                                  wjeżdząjąc samochodem na parking nalezy dostosować prędkość i mieć wzmożoną
                                  czujność i pewnie to wystarczy żeby uniknąć jakiegos nieszczęscia.
                                  Bądźmy jednak konsekwentni i sami nie przyczyniajmy sie do pogorszenia
                                  bezpieczeństwa na parkingu. Mam tu na mysli zaporkowane gdzie popadnie
                                  samochody, których właściciele nie zastanawiają się, że w ten sposób ograniczają
                                  widoczność i przestrzen na i tak małym parkingu.
                                  • otka6 autobus 21.05.06, 13:57
                                    czy ktoś wie co to za linia ktora bedzie kolo nas chodzic?(skad do kad)
              • Gość: Małgorzata D. Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.06, 20:51
                Witam,

                Jestem właścicielką ogródeczka - enklawki. maty to był mój pomysł i bardzo
                jestem z niego zadowolona. Jak już pani wspomniała " wolnoć Tomku w swoim
                domku". Od kiedy nastała wiosna i zaczeliśmy korzytać z
                naszych "enkalwek"pojawił sie temat do dyskusji. Taki już ten naród jest -
                zadrość panśtwa zrzera. Wnioskując z pani wypowiedzi - skoro ogródeczki są be
                ( a co jest przykrego w ładnie utrzymanym trawniku i kwaiatach?)i zabudowy II
                pieter - to musi być Pani właścicielką mieszkania na 1 pietrze. Faktycznie -
                najgorszy wybór... Wspomnę jeszcze,że mam zamiar w mojej enklawco robić co chce
                i kiedy chcę.
                Co do psów myślę. że właściciele mogli by kupić w sklepie zoologicznym
                specjelne pojemniki umożliwiające sprzątanie po swoich pupilach - i problemu
                nie bedzie. Po co te dyskusje...
                Dzieci mam - nawet 2. I od jakiegoś czasu walczę ze spółdzielnią o plac zabaw.
                nawet zostało złożone pismo w tej sprawie. Ponoć plac ma powstać dopiero pod
                koniec wakacji. A dzieci musimy pilnować i tyle.
                Poza tym mieszka nam sie tutaj super. Jest dużo miłych ludzi. Pozdrawiam -
                Beate i Krzysia, Marcina i Kasię z dziećmi, Izę i Piotra i innych nam
                życzliwych i nieżyczliwych też...

                Małgosia z "zielonej, wesołej enklawki"
                • Gość: Beata Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 22:26
                  Małgosiu,
                  znasz moje zdanie na tematy, które poruszyłaś.Podpisuję się pod wszystkim, co
                  napisałaś.
                  A do pozostałych...To przykre, że ludzie są tak zawistni i zazdrośni i we
                  wszystkim widzą coś złego, nawet w całkiem sympatycznych wiklinowych matach na
                  ogrodzeniu. A na dodatek tworzą sobie sztuczne problemy, które potem rozkładają
                  na czynniki pierwsze na forum i nie tylko.Naprawdę szkoda życia...
                  Pozdrawiam cię Małgosiu, Marcina i wasze dziaciaczki.

                  Beata
                  • Gość: Marcin Dziedzic Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:33
                    Witam wszystkich obecnych i przyszłych sąsiadów !
                    Biorę udział w dyskusji na forum po raz pierwszy i jedyny. Mieszkam na tym
                    osiedlu już od ponad pół roku i z całą pewnością mogę stwierdzić, że mieszka
                    się tu mnie i mojej rodzinie bardzo dobrze i przyjemnie, a zasługą tego są
                    między innymi poznani w około mili i bardzo przyjaźni sąsiedzi. Bardzo cieszę
                    się z tego, że po powrocie z pracy zawsze można z kimś porozmawiać i od czasu
                    do czasu spotkać się przy grilu czy nawet zaprosić na kolację, a nie tylko
                    zaszyć się w swoich czterech ścianach. Od jakiegoś czasu dochądzą do mnie różne
                    informacje dotyczące tego forum, jak to się niektórzy do siebie mało elegancko
                    zwracają, obrzucając się wzajemnie obelgami przy poruszaniu mniej lub bardziej
                    ważnych tematów, pozostając przy tym całkowicie anonimowym(bo tak łatwiej).
                    Dlatego też postanowiłem pojawić się tutaj ze swoimi kilkoma słowami, aby
                    przypadkiem nie zostać wziętym za jakiegoś p.Zdzicha, p.Michu, a już nie daj
                    boże za "Gen.Jaruzelskiego" itp. Sądzę, że tego typu udogodnienie jakim jest to
                    forum, powinno służyć wspólnemu rozwiązywaniu problemów, a nie dziecinnej
                    pyskówie i wzajemnemu obrażaniu się, tworzenia frontów pomiędzy parterami a
                    piętrami. Nie warto!
                    Tym samym chciałbym serdecznie pozdrowić Zuzę,Izę,Beatę,Kasię,Magdę,Asię,drugą
                    Kasię,Piotrka,Marka,Krzyśka,Adama,Marka,Konrada,Marcina,Daniela,Sebastiana i
                    wszystkich jeszcze bliżej nie poznanych mi sąsiadów
                    Marcin D. lok. nr 70
                    • Gość: is Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.wios.warszawa.pl / *.crowley.pl 23.05.06, 11:31
                      Witam Przyszłych sąsiadów!
                      Miło mi przeczytać, że na naszym osiedlu nie będę obcowała z samymi "dziwnymi"
                      ludzmi i miło usłyszeć że mieszka się fajnie i jest z kim pogadać (a już się
                      bałam że wszyscy tacy kłótliwi)! Pozdrawiam przyszłych sąsiadów do zobaczenia w
                      listopadzie!
                  • justina505 Re: do wszystkich forumowiczów 23.05.06, 15:11
                    ohhh, jak się miło i rodzinnie zrobiło
                    wszyscy udajemy że jest ok i pięknie, bo rozumiem że pani tez sobie zafundowała
                    te fajansiarskie maty wiec swoj swojego popiera :PPP
                    • Gość: Beata Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 12:09
                      No proszę, widzę, że już nie tylko te nieszczęsne maty pani przeszkadzają,
                      przyjazne relacje miedzy ludżmi też są nie do zniesienia.
                      Nie wiem dlaczego jest pani taka zgorzkniała, ale serdecznie pani tego
                      współczuję...
                      A co do mat, to jeszcze sobie ich nie zafundowałam, ale jeżeli mogłabym w ten
                      sposób dostarczyć pani kolejnego powodu do niezadowolenia i tematu do dyskusji,
                      to jeszcze to przemyślę.
                      • Gość: Andrzej internet IP: *.centertel.pl 26.05.06, 10:15
                        Szanowni Państwo,
                        czy wiadomo coś o stanowisku Wena odnośnie oferty firmy Bait dotyczącej
                        internetu.

                        Pozdrawiam,
                        Andrzej Urbański
                        • bella1001 i cisza.. 30.05.06, 11:35
                          jakaś dziwna cisza zapanowała na forum... czyżby cisza przed burzą..?? :D
                          • gracek007 Re: i cisza.. 31.05.06, 14:17
                            cisza... bo co tu pisać.
                            WENA ma nas w nosie, SĄSIEDZI od samochodów stawianych przy wjeździe też, nikt
                            nie chce się wypowiedzieć na temat śmietników (mam wrażenie, że wszystkim ten
                            buchający smrodek z nich jak najbardziej odpowiada). Janas wystawił na Mundial
                            drużynę patałachów... normalnie załamka na całego.
                            No i ta pogoda...
                            • zen18 Re: i cisza.. 31.05.06, 19:23
                              Skoro nikt nic nie pisze to pozwólcie, że się odezwę: maty są cool, grille
                              niekoniecznie, MJ chyba cool jak poznam ją bliżej lub dalej/pewnie to drugie/.
                              Jeśli chodzi o mundial: zgadzam się Janas walnął babola!!!
                              I tak lubię nasze osiedle i wszystkich dokoła!!!
                              • bella1001 Re: i cisza.. 31.05.06, 19:29
                                ach, ach... zen... zen... cóż za wspaniały nick;-)
                                Oj panowie wy ciągle o jednym... albo o MJ albo o mundialu. Moje zdanie jest
                                takie - mundial bez Franka i Dudiego to kiszka z patyczkiem.. (to apsolimą nie
                                dotyczyło grilla).
                                Gracek, Zen Wy to musicie być fajni goście. Nareszcie jakiś "luźniejszy" temat
                                na forum.
                                • Gość: kujec Re: i cisza.. IP: *.noc.atman.pl 01.06.06, 06:55
                                  oj tam nie ma co sie lamac na mundilau z grupy wyjdziemy a dudek "gwiazda" sam
                                  prezgral sobbie wyjazd (woli kase od gry). no i w warszawie mamy mistrza to
                                  powinno poprawiac kazdego dnia humor:)
                                  • gracek007 Re: i cisza.. 01.06.06, 10:26
                                    pewnie, że jesteśmy cool, a Dudek pomimio "gwiadzorstwa" jak ty to nazywasz i
                                    tak jest nr 1 polskiej bramki.
                                    Najlepsze są komentarze niemieckich bulwarówek "do meczu Polska-Chorwacja
                                    przygotowuje się tylko bramkarz Chorwacji - trenuje dalekie wykopy".
                                    A ty jak sądzisz, że wyjdziemy z grupy to naprawdę jesteś gigaoptymistą :))))
                                    • kujec Re: i cisza.. 02.06.06, 10:39
                                      no ciezko nie wyjsc z takiej grupy... kostaryka z aquadorem nic nie pokazuja
                                      (nie maja nawet przeblyskow) a niemcy beda grali pod presja choc z drugiej
                                      strony sedziowie beda gwizdac pod helmutow;) dlatego twierdze ze wyjdziemy z
                                      grupy a w drugiej rundzie pokonamy angoli i bedzie piknie;)
                                      • Gość: ja brama IP: *.zigzag.pl / 217.11.148.* 08.06.06, 10:40
                                        Chyba niebawem bedzie mozna korzystac z pierwszej bramy, uwijaja sie chlopaki z
                                        kolejnymi etapami.
                                        Czemu nikt nic nie pisze, czyzby skonczyly sie problemy?
                                        • Gość: JA Re: brama IP: 212.160.172.* 08.06.06, 11:40
                                          Problemy są choćby z związane z brakiem aktów.
                                          • Gość: mieszkaniec list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 11:13
                                            Czy dostaliście takie miłe pisemka odnośnie płacenia czynszu.Ostatnie zdanie
                                            załamka. Sami są opryskliwi, kłamią jak najęci, na odpowiedż na pismo czeka się
                                            miesiącami. Rozliczenie miało być na koniec roku czyli styczeń, a nie czerwiec.
                                      • Gość: Gracek Re: i cisza.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 16:15
                                        No kujec daliśmy D... a nie mówiłem, ale byłeś optymistą :)))))
                                        Strzała wszyscy osodleńcy uroczy :)))))))
                • justina505 Re: do wszystkich forumowiczów 22.05.06, 14:09
                  Pani Małgosiu

                  -maty są nieestetyczne, ale powiedzmy ze to rzecz gustu, jedyną obawą jest to
                  ze moga smierdziec jak zawilgotnieja i nie pisze tego z zazdrości
                  -dzieci, oczywiście trzeba pilnować, ale tych bezmyślnych kretynów którzy
                  stawiają samochody w miejscach do tego nie przeznaczonych przy wjeździe na
                  osiedle może trzeba by było oświecić, że utrudniają widoczność
                  -zabudowy 2 piętra - są poprostu oznaką braku kultury i umiejętności zycia w
                  społeczności.
                  A "wolnoć Tomku w swoim domku" to będzie pani miała jak sobie pani dom kupi i
                  będzie pani miała prywatną posesję na której bedzie pani mogła zakładać maty
                  również w innych kolorach
                  Justyna
                  • Gość: mi Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.chello.pl 23.05.06, 10:35
                    a czy ktos tobie zaglada do mieszkania i mowi, ze masz np. wsiowe firanki? to
                    sie juz w glowie nie miesci. mi sie np. nie podoba fiat albea ale nie przyszlo
                    by mi nigdy do glowy zeby przypiep.....ac sie do wlasciciela, ze stawia go u
                    mnie pod blokiem i to jest nieestetyczne.
                    • Gość: ja Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:01
                      Bardzo proszę o kulturę na tym forum, ludzie zastanówcie się nad swoim
                      zachowaniem i nad tym co wypisujecie.Jest mi wstyd za Was.
                    • gracek007 Re: do wszystkich forumowiczów 23.05.06, 13:56
                      Widzę, że wyrażenie swojego zdania jest nie na miejscu na tym forum.
                      Jak Sąsiad "MI" czy "MIH" nie umie zachować kultury wypowiedzi to niech się
                      wogóle nie odzywa.
                      Mnie nie przeszkadzają wilkinowe płociki ale samochody stawiane przy wjeżdzie
                      na osiedle tak i bardzo proszę o ich zabieranie, bo jak ktoś niechcący je
                      przytrze??? albo zarysuje? ja się bardzo cieszę i życzę Państwu nawet 7
                      samochodów na rodzinkę, ale na naszym parkingu nie ma miejsca na
                      samochody "ponad normę".
                      • Gość: JA Re: do wszystkich forumowiczów IP: 212.160.172.* 23.05.06, 14:10
                        A kiedy będzie plac zabaw dla dzieci ?
                • Gość: agata.b Re: do wszystkich forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:24
                  Pani Małgorzato!
                  Również podpisuję się pod tym co Pani pisze, choć nie ukrywam, że ton Pani
                  wypowiedzi wydał mi się dość egoistyczny i jednostronny. Jestem właścicielką
                  mieszkania na 1 piętrze w budynku 1, owszem zazdroszczę (choć nic mnie nie
                  zrzera) ogródków, ale tylko moim sąsiadom z dołu. Mieszkania w budynku 1 są
                  najlepiej położonymi mieszkaniami na naszym osiedlu - bez wyjątku. Dlatego
                  uważam, że mieszkanie na 1 piętrze to świetny wybór tymbardziej kiedy jest to
                  celowy, świadomy wybór. Osobiście współczuje Pani ogródka przy bramie wjazdowej
                  i wszystkim którzy mają ogródki na parkingu, ja na swoim balkonie siedzę z dala
                  od tego zgiełku i smrodu, na brzózkach siedzą ptaszki a sąsiad spokojnie
                  griluje przyciągając mnie wspaniałym zapachem.
                  Na temat psów i grillowania już się wypowiadałam i potwierdzę tylko iż mamy
                  identyczne zdanie na ten temat.

                  Korzystając z okazji chciałam serdecznie Panią(i nie tylko) prosić o nie
                  stawianie swoich samochodów na miejscach nie do tego przeznaczonych. Czas tą
                  sprawę poruszyć, to już nie jest "wolnoć Tomku w swoim domku", to sprawa całego
                  osiedla a ja jako mieszkanka mam prawo interweniować. Zapewniam, że tym razem
                  nie z zazdrości faktu posiadania przez Państwa kilku samochodów, ale z troski o
                  swoje dziecko i z troski o wizerunek naszego osiedla. Nie róbmy z niego
                  wielkiego parkingu!!

                  Mam nadzieję, że tym razem moj apel nie pozostanie bez odpowiedzi..
                  Pozdrawiam
    • Gość: mieszkaniec Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:30
      Dojazd z wesołej do centrum to koszmar, zastanawiam się czy się z tąd nie
      wyprowadze, poza tym strasznie dużo miejscowych lumpów na drodze do przystanku
      i nie da się ich nijak ominąć, a wieczorami koncerty ganksterów pod sklepami.
      Gorąco nie polecam miejsca, a strzeżone osiedle kończy się wraz z ogrodzeniem
      osiedla - dalej to dzika puszcza. Las - hm do lasu to brudasy śmiecie wywożą
      więc spaccery mało estetyczne. Zycze udanych przemysleń.
      • Gość: aw Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.chello.pl 23.05.06, 12:20
        z tąd
    • Gość: ARIS Re: Podłączenie do internetu IP: .1.* / *.army.mil.pl 02.06.06, 08:56
      INFORMUJĘ WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH PODŁĄCZENIEM DO INTERNETU PRZEZ FIRMĘ
      BAIT, ŻE ROZMOWY DOTYCZĄCE SPOSOBU I TERMINU WYKONANIA WW PRAC UZGADNIANE BĘDĄ Z
      FIRMĄWENA W PONIEDZIAŁEK 12.06.2006 R.
      W CELU UZYSKANIA DODATKOWYCH INFORMACJI W TEJ SPRAWIE PROSZĘ DZWONIĆ DO WENY.
    • michallg Re: Witam wszystkich 19.06.06, 16:11
      Gość portalu: misiekwaw01 napisał(a):

      > nierówne schody różnica na stopniach nawet 1-2 cm

      ty jestes, za przeproszeniem, nienormalna....
      jakie to ma znaczenie?
      a sprawdzaliscie jakiej firmy zarowki sa powkrecane?
      • Gość: ZOSIA autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:09
        co za pacany mieszkają na tej ulicy!!!!!!!!!!!!
        dzwoniłam do infrastruktury z pytaniem co za linia ma chodzić koło naszego
        osiedla (skoro robią zatoczki)?
        i dostałam odpowiedz, ze dodatkowa linia została zbojkotowana przez mieszkańców
        ulicy była jakaś petycja przez mieszkańców tej ulicy i dupa a była szansa na
        dodatkowy autobus do centrum.
        • Gość: Lokator znaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:48
          Co myślicie oznakach zakazu postoju i zatrzymywania na osiedlu. Czy jak ktoś
          postawi w tym miejscu to może dostać mandat?
          To powinno dotyczyc także narysowanych znaków inwalidy, bo narazie służą za
          koleine miejsca postojwe. Stawianie natym miejscu samochodu służbowego do
          przewozu o znacznie większych gabarytach to chyba przesada i traktowanie jak
          swojej własności.
          Ja osobiście uważam że jeśli znak zakazu postoju ma być przestrzegany to na
          miejscach dla inwalidów też nikt nie powinien stać chyba że ma specjalne
          oznaczenie i uprawnienie do tego.
          • Gość: agata.b Re: znaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:42
            Znaki zakazu postawili dzięki pisemnej prośbie mojej i mojej koleżanki, bo
            ludzie są niereformowalni i zwracanie im uwagi nie pomaga. Wiem, że gdyby
            doszło do wypadku to straż miejska nie może interweniować bo to teren
            zamknięty, ale może za to wszystko policja. Strzeżcie się więc bo mandaty
            czekają!!! Zgadzam się z twoją wypowiedzią dotyczącą miejsc dla
            niepełnosprawnych. Ten facet który staje tym wielkim samochodem podobno ma
            uprawnienia no i według P.Andrzeja może tam stawać. Ja jednak mam inne zdanie
            na ten temat, ma przecież swoje jedno miejsce parkingowe!! Nie przywozi tu
            ludzi niepełnosprawnych tylko sam jako pełnosprawny zostawia samochód po
            powrocie z pracy do domu. Gdyby przyjechałą do mnie ciocia niepełnosprawna to
            nie ma gdzie postawić. Poza tym ten samochód jest za duży i stwarza ogromne
            niebezpieczeństwo bo zasłania widoczność. Są pewne granice wyzyskiwania tego co
            nam się należy!!!
          • Gość: aga Re: znaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:43
            jezu, ale tu chamstwo i prowincjonalizm. Przymierzałam się do kupna z drugiej
            reki, ale nigdy w życiu. Dla informacji, osoby, które mówią, że w innych krajach
            są żelazne reguły żądzące takimi wspólnotami mają racje i kropka. Żadne grille
            czy głośne zabawy po 22. A już grill na balkonie, to sie w głowie nie mieści. W
            całej Europie przyjeżdza policja i po zabawie. Jak ktoś ma inne zdanie to chyba
            jeździł tylko do jakiś bungalowów dla biedoty. Generalnie ciarki przechodzą...
            • Gość: mary Re: znaki IP: 212.160.172.* 28.07.06, 14:05
              Aga - Zgadzam się z tobą w pełni. Grillowanie na balkonie !!! to jakis absurd,
              jezeli ktoś uważa, ze to ok to zawsze może w mieszkaniu grilować chyba to nie
              powinno mu przeszkadzać a nawet może rozpalić ognisko.
        • Gość: ewa Re: autobus IP: *.orange.pl 28.07.06, 20:41
          o tym, że ulicą nie będzie jeździł autobus wiedziałam zimą znalazłam informację
          naq forum Wesołej (miał jeździć 183) ale nic straconego zbliżają się wybory
          samorządowe i my też mamy coś do powiedzenia w tej sprawie...
          • Gość: ZOSIA Re: autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 23:05
            na ulicy są dwa nowe osiedla to autobus spod bloku by sie przydał. o ile sie
            orientuje to byl tez plan nowej linii nie tylko przebudowa 183 ale niestety
            szybko znikł. ale masz racje nie ma co sie łamać zatoczki są;)
            • Gość: ja Re: autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 11:17
              tak byście chciały bo nie macie okien przy ulicy i to nie Wam będzie autobus
              piszczał.
              A miał być tylko 183 do szkoły i spowrotem.
              Jak będzie to będzie.
              • Gość: agata.b Re: autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 12:08
                Tu nie chodzi o protesty ludzi tylko o to że nie ma miejsca na zrobienie pętli
                autobusowej. Trwają rozmowy ze szkołą o wykupienie kawałka placu, ale raczej są
                nikłe szanse bo szkoła zaczyna remont budynku, chyba wyburzą ten stary a
                postawią jakiegoś kolosa więc nie wiadomo czy wygospodarują miejsce na pętle
                autobusową. Lasu też nie wytną bo to narodowy park krajobrazowy. W każdym razie
                autobus będzie bo inaczej nie robiliby zatoczek. Coś wymyślą.
                A głównym powodem tego dłuugiego myślenia jest oczywiście to, że nas
                przyłączyli do Warszawy!! Wesoła to przecież zadupie na końcu Warszawy, nie
                mają czasu zajmować się naszą sprawą!! Lepiej organizować i wydawać pieniądze
                na wybory miss w centrum.
    • Gość: iks iks iks Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:38
      A wiecie co...???
      Sporo osób może marudzić, sporo osób może cośtam brzęczeć, że to jest, że tamto
      jest nie tak (bo i w wielu przypadkach tak jest w rzeczywistości), ale... mi
      się tu mieszka bardzo za...iście!!!! I bardzo się cieszę, że mieszkam własnie
      tu, z takimi Sąsiadami - których bardzo serdecznie pozdrawiam:-)))
      • Gość: GOŚĆ Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.org.pl / *.crowley.pl 28.08.06, 18:21
        MOI DRODZY JAK WAM SIĘ PODOBA ROZBABRANA ULICA ALBERTA NA KTÓREJ NIC SIĘ NIE
        DZIEJE. NIEDŁUGO POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGU , WIELE OSÓB WRÓCI Z URLOPÓW I DOPIERO
        SIĘ ZACZNIE... JESTEM TYM MARAZMEM ZMĘCZONY I DLATEGO ODWIEDZĘ NASZ RATUSZ,
        MOŻE COŚ WSKÓRAJĄ? A MOŻE KTOŚ Z WAS MA JAKIŚ POMYSŁ NA POPĘDZENIE TYCH PSEUDO
        ROBOTNIKÓW?
        • Gość: ewik_79 Wywiało wszystkich mieszkańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:00
          Chciałam tylko napisać, że jakoś tu cicho od dłuższego czasu, i tu i tam...
          Gdzie są wszyscy...?

          Z niecierpliwością oczekująca na odbiór mieszkanka...
          sąsiadka :)
          • Gość: agata.b Re: Wywiało wszystkich mieszkańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:40
            A no Ewcia cicho jakoś...
            Korzystając z wpisu chciałąbym zaapelować do Weny o natychmiastową wymianę
            worków na śmieci!! To już jest śmieszne, czy naprawdę nie można kupić
            większych???
        • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:19
          A Tobie Gościu proponuję zakaz wjazdu na ten odcinek ulicy Brata Alberta!
          Trzeba się cieszyć, że wreszczie coś się robi w tym kraju a nie ciągle narzekać.
          My sobie będziemy jeździć nowym odcinkiem ulicy a Tobie się on nie należy!
          Wara...
          • Gość: JA Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: 212.160.172.* 11.09.06, 13:47
            Gościu narzekasz na budowę Brata Alberta a jak będą robić nam za miesiąc Urocżą
            to też będzie źle ?
            • Gość: JA Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: 212.160.172.* 18.09.06, 15:49
              Jak wam sie podoba powstający pawilon ?
              • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 09:58
                A pismo z Weny dostaliście?? Jakie reakcje?
                • Gość: JA Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: 212.160.172.* 20.09.06, 10:29
                  Jakie pisma nic nie wiem ?
                • misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 21.09.06, 14:36
                  jakie pisma ???
                  pozdro M
                  • Gość: misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 22.09.06, 08:04
                    a już czytałem taki bełkot windykacyjny ....
                    kiepsko maja posiedacze ogródków bo za ścieki muszą bez sensu płacić jak za
                    zwykłą wodę plus scieki....
                    pozdro M
                    • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 09:46
                      No cóż nie taki bełkot! Ciekawe kiedy dłużnicy zamierzają spłacić swoje
                      zaległości wobec Weny? Nie zamierzam wąchać ani oglądać wysypujących się śmieci
                      mieszkańców, którzy od początku nie płacili czynszu. A co do ogródków to wiele
                      osób założyło już sobie odzielny licznik do podlewania żeby nie płacić za
                      ścieki.
                      Jako wspólnota chyba im tego długu nie darujemy co? Byłaby to wielka strata dla
                      osiedla. Myślę, że Wena załatwi w końcu komornika.
                      • Gość: misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 29.09.06, 12:56
                        Droga Sąsiadko
                        słowo bełkot dotyczyło faktu iż w piśmie nic ważnego nie ma jedynie to iz
                        nalezy płacić i kazdy to wie i tak zamierzam płacić od momentu przejęcia
                        mieszkania czyli od połowy wrzesnia.
                        jest jednaj jeden poważny problem z tymi płatnościami a moze ze dwa...

                        1. wena powinna dokładnie rozliczyć koszty użytkowania czesci wspólnych i
                        wyszczególnić dokładzie za co ile sie płaci tak jak robi to każdy poważny
                        administrator. czyli za ochronę tyle i tyle zeta z metra kw mieszkania za
                        sprzatanie osiedla tyle za wywóz smieci tyle za prąd w czesciach wspólnychi i
                        za wode tyle i za jakąs konserwacje tyle... i w taki sposób powinna rozliczyć
                        cały rok 2005 od momentu przekazania 1 mieszkania bo to co płacimy to nie są
                        koszty tylko zaliczki na poczet kosztów .... dopiero potem powinna przedstawić
                        przybliżone koszty eksploatacji na rok 2006 i dokładnie w piśmie to przedstawić
                        proponowane zaliczki i nie jest ważne że nie ma jeszcze wspólnoty ważne jest to
                        ze oni jako administrator musza sie z mani rozliczać.
                        2. drugi problem to jakość usług świadczonych za kwotę do jakiej wena powołuje
                        sie ze mamy płacić. co wchodzi w zakres usług i w jakim zakresie czy np.
                        brudzenie czystych pojemników na smiecie brudnymi workami wkładamymi do nich
                        tez wchodzi w zakres opłat ????

                        podkreślam zawsze nie wymiguję się od obowiązków własciciela ale jako
                        własciciel mam także pewne prawa które winny być respektowane.
                        pozdro sąsiedzi
                        Michał
                        ps. miałem milczec w tej sparwie ale popieram protesty i obowiązek
                        respektowania ciszy nocnej wszystko w granicach rozsądku jednak jak ktoś
                        wariuje po 22 wiedząc ze nad sobą i obok ma sasiadów z małymi dziećmi to lekka
                        przesada nawet ich nie przeprosić albo przygotować na fakt libacji swoją drogą
                        czy ludzie nie potrafią sie bawić bez % a jak już używają % to powinni znać
                        swoje granice i zachowania po spożyciu.

                        • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 16:00
                          No cóż kiedy już poruszamy te ciężkie tematy pozwolę sobie wtrącić swoje zdanie.
                          Ja też mam na pieńku z Weną bo wyrolowali mnie z tą zabudową mojej sąsiadki na
                          górze a teraz umywają ręce i nie chcą mi pomagać.
                          Nie wiem tylko dlaczego wiele mieszkańców ma jakieś obiekcje co do wysokości i
                          płacenia czynszu. Zostałam poinformowana, że w czynsz wchodzą: wywóz śmieci,
                          ochrona, sprzątanie osiedla (zamiatanie, odśnieżanie,koszenie trawy) no i
                          oświetlenie dziedzińca. Jak narazie to wszystko odbywa się bez problemów.
                          W czym więc problem...?
                          Mi osobiście nie podoba się praca ochrony, ale być może wynika to ze złego
                          poinformowania ich przez Wenę co należy do ich obowiązków. Notorycznie
                          wpuszczają obcych ludzi samochodami i pozwalają na parkowanie w miejscach
                          zabronionych. Widziałam, że kilka razy interweniowała policja, ale jak widać
                          bezskutecznie! Właściwie to zabrałabym im tego pilota od bramy bo oni z nudów
                          się nim bawią!! Kiedy tylko zbliży się jakiś samochód do bramy natychmiast
                          otwierają bramę!! Otwierają ją nawet pieszym!! No kurcze, człowieku wyjdź z tej
                          budki i spytaj się o co chodzi do kogo pan przyjechał, sprawdź rejestrację a
                          kiedy to ktoś z poza osiedla poinformuj grzecznie, że samochód musi zostawić
                          przed bramą.
                          Zauważyłam też, że sami mieszkańcy (co niektórzy), są mało wychowani bo kiedy
                          nie mają pilota do bramy trąbią na ochroniarza żeby im otworzył. Kompletny brak
                          kultury, ochroniarz nie jest od otwierania bramy. Wyjdź z samochodu, powiedz
                          dzień dobry, przeproś że zapomniałeś pilota i poproś o otwarcie!!

                          A jeśli chodzi o worki na śmieci to zakupiłam sobie sama mocne worki o
                          pojemności 240l i dzięki temu mam czyściutki kosz, a panowie z taczkami zostali
                          pouczeni żeby wymieniali cały worek z zawartością bo do tego on służy a nie
                          tylko wybierali zawartość.
                          Może wyślę ofertę na zakup worków do Weny...
                          • Gość: misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 02.10.06, 09:22
                            droga sasiadko

                            1. kwestia rozliczeń z weną ha ja nie mamm ale do wyskości zaliczki jednak
                            musisz wiedzieć iż żaden administrator zgodnie z polskim prawem nie ma prawa
                            zarabiać na mediach wiec jesli chodzi o rozliczenie i twą wiedzę za co płacisz
                            to twierdze na podstawie tego co sam widziałem co przysłali ze ten opis jest
                            nic nie warty bez rozliczenia rocznego ponieważ takie elementy czynszu jak
                            wszelkie usługi dostarczane z zewnątrz czyli woda gospodarcza ścieki prąd z
                            licznika administracyjnego oraz inne usługi takie jak min. ochrona czy
                            odprowadzenie scieków czyli te usługi które nie są świadczone przez
                            administratora a jedynie przez niego rozliczane winny być rozliczane rocznie i
                            jesli była by nadpłata to jest obowiązkowy zwrot a jak niedopłata to
                            obowiazkowa dopłata przez włascicieli i tak jest wszędzie. bo do końca nie
                            wiesz jakie w rzeczywistości koszty ponosisz a jaki ma czysty zysk wena.
                            2.sytuacja zmusiła nas do szybkiego przejęcia mieszkania jednak wena nie
                            ukończyła poprawek w naszym lokalu tj. balkon i drzwi wejsciowe oraz kilka
                            usterek na klatce schodowej.
                            3. worki też własne wkładamy ale dostajemy jakieś brudne ...w piśmie od
                            administartora nie ma zakresu obowiazków ochrony oraz innych zakresów
                            świadczeń. - co ułatwiło by realcje wena - wałsciciele ale chyba ta sprawa jest
                            przegrana z naszej strony bo wena nie potrafi reagować na nasze słowne sugestie
                            a sformułowania "dobrze by było" lub "prościej by było" traktuja jak atrak na
                            autonomiczność spółki co dla mnie jest absurdem bo uczyć sie należy od lepszych
                            od siebie a nie stać uparcie przy swoim "tak bo tak było i bedzie..."

                            4. zobaczymy kto przyjdzie na spotkanie wieczorem i jak sie zaprezentuje
                            reprezantacja z weny bo ja mam kilka pytań do nich...

                            pozdro m
                            • megi188 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 02.10.06, 09:48
                              Ludzie bez posiadania tytułu do lokalu ( (aktu) nic nie zrobimy, to Wena może
                              np nam podziękować i co wtedy ?
                              • Gość: ha Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.chello.pl 02.10.06, 10:07
                                agata superniania
                                • Gość: ja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 11:27
                                  Cieszę się bardzo, że komuś oprócz mnie przeszkadzają nocne imprezy a
                                  szczególnie krzyki i głosna muzyka. Sama lubię się bawić ale mam szacunek do
                                  swoich sąsiadów i nie zamierzam uprzykrzać im życia wydaje mi się że powinno to
                                  działać w obie strony. Ja nie płacę za administrację i nie wstydzę się tego.
                                  Jeśli Wena nie potrafi usunąc przez rok usterek na kladce schodowej to ja nie
                                  zamierzam im płacić ani złotówki. Nie będę później biegać po sądach żeby mi
                                  Wena połamane kawfle wymieniała.
                                  • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 14:00
                                    Z tymi kaflami na klatce schodowej raczej nie wygrasz.
                                    4 listopada odbył się odbiór przez Państwową Inspekcję Nadzoru wszystkich
                                    budynków i nie wykazała żadnych uchybień (to chore i podchodzi pod korupcję).
                                    Poza tym podpisałaś/eś protokuł odbioru, więc teraz Ci powiedzą, że to wasza
                                    wina.
                                    A co do rozliczeń Misiek zgadzam się z Tobą oczywiście że Wena powinna
                                    przedstawić nam pełen wyszczególniony kosztorys bo niby dlaczego nie płacimy
                                    czynszu w wysokości 147,50 tylko tak równo im wyszło, no ale to na szczęście
                                    małe pieniądze więc ja się nie czepiam.
                                    Do zobaczenia na placu zabaw...
                                    • Gość: ja Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 14:46
                                      na protokole odbioru mam adnotację, że odbieram mieszkanie, a nie odbieram
                                      klatki schodowej ze zględu na uchybieni w jakości wkończenia klatki.Niestety
                                      nie będę mogła być dziś na zebaraniu...szkoda.
                                      • Gość: B Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:14
                                        Chciałabym przypomnieć wszystkim, którzy byli wczoraj wieczorem na spotkaniu i
                                        poinformować tych, którzy nie mogli się pojawić, że w czwartek 05.10. spotykamy
                                        się ponownie o godzinie 19,aby zapoznać się z pismem do Weny,które ma być
                                        przygotowane przez jednego z mieszkańców w imieniu wszystkich i złożyć pod nim
                                        podpisy.Im więcej osób, tym lepiej!
                                        Pozdrawiam
                                        B
                                        • Gość: misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 06.10.06, 10:03
                                          sorki nie było mnie czy to pismo jest jeszcze u adama to sie zgłoszę i podpisze
                                          jakie ustalenia były >>> na wczorajszym spotkaniu.
                                          M
                                          • Gość: B Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:10
                                            Pismo jest u Marcina,naszego kandydata na radnego.On zamierza w sobotę po
                                            południu przejść się jeszcze po wszystkich mieszkaniach na osiedlu i zebrać
                                            podpisy od osób,których wczoraj nie było.Właściwie żadnych konkretnych ustaleń
                                            nie było oprócz tego,że wysyłamy pismo i czekamy na ich reakcję, a jeżeli się
                                            żadnej nie doczekamy to wtedy zastanowimy się nad kolejnymi krokami.Są
                                            tacy,którzy twierdzą,że powinniśmy sobie darować wszelkie pisma,które oni i tak
                                            zignorują i od razu pójść do sądu.Zobaczymy...
                                            • Gość: Gość Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 06.10.06, 22:07
                                              Może nagłośnimy tę sprawę w mediach? Trzeba porozmawiać z p. Jaworowicz"Sprawa
                                              dla reportera", myślę że pomoże.
                                              • Gość: ewik_79 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 17:36
                                                Czy ktoś mi może wyjaśnić o co chodzi i co to za pismo, które podpisujecie, bo
                                                jeszcze nie mieszkam i nic nie wiem, nie dostałam żadnego pisma z Weny i
                                                niestety nie byłam na spotkaniu?
                                                Ewa
                        • Gość: kujec Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.atm.com.pl 08.10.06, 15:26
                          Panie Michale, sasiedzie z gory, co masz na mysli piszac "libacje"?? raz zdazyla
                          sie sytuacja ze faktycznie znajomi za glosno sie zachowyali(powiedzmy
                          parapetkowka) ale tuz po 24 zrobilo sie cicho, z tego co widzialem jeszcze nie
                          mieszkales, wiec nie rozmawialem z Toba a sasiada za sciany wczesniej
                          uprzedzilismy ...
                          wydaje mi sie ze pozniej nie bylo zaklocenia ciszy nocnej czyli glosnej muzyki
                          czy jakis wrzaskow. to ze sie spotkam ze znajomym na meczu napije sie % to chyba
                          nie mozna nazwac razacym zakloceniem ciszy.. nie mozesz zarzucic ze katuje Cie
                          glosna muzyka, a ze prowadzone sa dyskujsze to chyba normalne (podkresle ze nie
                          ma krzykow). moze tak wrazliwy jestes na halas bo masz sypailnie bezposrednio
                          nad naszym pokojem dziennym, a po 22 jak ktos mnie odwiedzi nie zamierzam
                          rozmawiac szeptem...
                          jezeli faktycznie bedzie bardzo glosno prosze zejdz do nas i zwroc nam uwage bo
                          moze mam inna tolerancje halasu, napewno sie nie obraze...:)jak bedzie to
                          problem bo np jestes juz w stroju do spania moge na priwie podac nr do mnie;)
                          albo mozemy pogadac jak sasiedzi face to face choc to moze byc problem bo b.
                          czesto nas nie ma (nas mnie i narzeczonej)..

                          co do pisma zarowno o w kwestaich windykacyjnych jak rowniez pismo od
                          mieszkancow do weny nic mnie nie wiadomo, generalnie jest mi dobzre, nie
                          narzekam, no moze boli mnie ze nie ma aktow co pozowliloby mi np zmienic bank
                          udzielajacy kredyt. druga sparwa to brak daszkow nad smietnikami bo problem
                          bedzie zima gdzie wnocy moze kosz zostac przykryty kilkunastocentrymentowa
                          warstwa sniegu, da rade jakos to przeforsowac w weenie by takie daszki
                          zamotowali czy raczej to juz na wlasny koszt??
                          do wysokosci czynsu raczej tez nie mam zastrzezen wydaje mi sie ze nie jest to
                          duza suma a ile dokladnie za co sie placi to ewentualnie moja ciekawosc
                          zostalaby zaspokojona.

                          pzdr
                          • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:52
                            Cześć Ewcia!
                            Podpisywaliśmy pismo, w którym to prosimy Wenę o dokładne rozliczenie kosztów
                            czynszu, czyli co składa się na kwotę 150zł no i przedstawienie faktur.
                            Prosiliśmy Wenę o spotkanie w tej sprawie no i przypomnieliśmy się z aktami...

                            Do mieszkańców:
                            Podczas spotkania miałam dziwne wrażenie jakbym należała do tych co nie płacą.
                            Podpisałam to pismo bo istotnie interesuje mnie za co płacę i myślę że to mądry
                            krok w stronę administratora, ale ja płacę i nie rozumiem co zamierzają zrobić
                            Ci którzy nie kwapią się do płacenia?? Przecież nic nie wygracie! Jak już
                            dostaniecie to rozliczenie to co? Nie zapłacicie bo powiedzmy takie i takie
                            usługi nie były świadczone? Nie były świadczone bo nie było płacone!!
                            Macie świadomość tego, że i tak będziecie musieli zapłacić bo nie wydadzą wam
                            aktów notarialnych? A poza tym jak będziecie wyglądać wobec solidnych i
                            uczciwych płatników?
                            Proszę o odpowiedź czemu wam dłużnikom ma służyć to rozliczenie??
                            • Gość: Jarek J Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.army.mil.pl 09.10.06, 13:35
                              Witam sąsiadów.
                              W dniu dzisiejszym przesłałem pismo do spółki „Wena – Łupkowski & Rodziewicz.” W
                              celu wyjaśnienia kwestii jakie omówiono na zebraniu lokatorów w dniu 2 października.

                              Jednocześnie Informuję, że w dniu 12 listopada odbędą się wybory do rady gminy
                              Dzielnicy Warszawa – Wesoła i w tym celu powstał Komitet Wyborczy Wyborców
                              Wesoła Razem.
                              Program komitetu dostępny jest na stronie www.wesolarazem.neostrada.pl
                              Jeśli każdy z nas zainteresuje się sylwetkami kandydatów, to jest szansa, że w
                              radzie nie znajdą się ludzie przypadkowi. Okaże się, że będzie nas reprezentował
                              sąsiad z ulicy, okolicy czy znajomy z osiedla.
                              Chcę jeszcze podkreślić, że liczy się każdy głos bo to od wyborców zależy, kto
                              będzie służył społeczeństwu przez kolejne 4 lata.
                              Osoby nie posiadające stałego meldunku na terenie gminy mogą złożyć wniosek o
                              wpisanie do rejestru wyborców, druk dostępny jest w punkcie informacyjnym Urzędu
                              oraz na stronie internetowej Warszawy.(poradnik interesanta/sprawy obywatelskie)

                              JAROSŁAW JABŁOŃSKI
                              W przypadku pytań wątpliwości proszę o kontakt pod numer telefonu 510 666 597
                              • Gość: Jarek Jabłoński Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.army.mil.pl 16.10.06, 14:21
                                Drodzy sąsiedzi.
                                W odpowiedzi na pismo wystosowane przez lokatorów naszego osiedla informuj, że
                                firma WENA zaproponowała spotkanie z przedstawicielami naszego osiedla w
                                godzinach porannych ok. 9.00 w dniach 18-19 października (do uzgodnienia) z
                                wcześniejszym jej powiadomieniem.
                                Chętnych do spotkania z firmą WENĄ proszę o kontakt telefoniczny pod numer
                                510-666-597.

                                Jarek Jabłoński
                                • Gość: misiekwaw01 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 20.10.06, 10:03
                                  Sąsiedzie jakie ustalenia po spotkaniu z Weną ???
                                  M
                                  • Gość: Gracek007 Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 18:33
                                    Pani Agato,
                                    rozumiem, że strasznie pani przeszkadza fakt niepłacenia czynszu przez sąsiadów, ale czy z tego tytułu spotkały panią jakieś dolegliwości?
                                    Gdy tylko pojawiła się ta śmieszna informacja na drzwiach klatki schodowej o tym, że WENA życzy sobie 150 zł miesięcznie za rzekomą obsługę administracyjną to poprosiłem o wykaz na jakiej podstawie tę kwotę wyliczyli, nie otrzymałem żadnej informacji wobec czego nie zamierzałem zapłacić ani złotówki, tym bardziej, że podany nr konta mógł być prywatnym kontem pani Kowalskiej albo pana Nowaka, gdyż nie otrzymałem żadego oficjalnego pisma (z podpisem i pieczątką) informującego mnie o tym, że jestem zmuszony taką opłatę wnosić.
                                    Tak więc pani zazdrość, że reguluje pani tę wymyśloną przez pana prezesa opłatę administracyjną a inni nie dali się naciągnąć jest conajmniej śmieszna.
                                    Dlaczego pani czuła się jak ci co nie płacą?, mogła pani w ogóle nie przychodzić na spotkanie! Jak widzę nie ma Pani ani jednego rozsądnego argumentu dlaczego mielibyśmy regulować tę opłatę i na jakiej zasadzie?
                                    Jeśli pani coś wymyśli proszę o odpowiedź.
                                    z serdecznym pozdrowieniem,
                                    G
                                    • Gość: agata.b Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 09:37
                                      A owszem miałam z tego powodu jak to Pan nazwał "dolegliwości", sama latem do
                                      bardzo późnych godzin nocnych podlewałam trawę bo ochrona wypięła się i nie
                                      chciała tego robić za darmo! Wena nie płaciła bo nie miała z czego. Moje
                                      dziecko nie miało placu zabaw latem a brak funduszy mógł znacznie wpłynąć na
                                      brak zjeżdżalni czy piaskownicy!! Teraz wszyscy się grzeją na klatkach ile
                                      wlezie i mają gdzieś to ,że Wena nie będzie miała z czego zapłacić za prąd!
                                      Założył by Pan tyle pięniędzy za mieszkańców w nadzieji, że może kiedyś
                                      oddadzą?? To Pan jest śmieszny.

                                      Mam nadzieję, że przynajmniej mi lojalnemu płatnikowi Wena wyda akt notarialny,
                                      Pan niestety będzie miał problem.
                                      • gracek007 Re:do pani Agaty B 03.11.06, 12:29
                                        Pani Agato,
                                        dobre sobie, czy wie pani, że ochrona nie jest od podlewania a pracownicy WENY,
                                        ponieważ poprzednia ochrona tego nie robiła Wena zatrudniła nową firmę - więc
                                        pierwsza bzdura. Plac zabaw od samego początku miał powstać na przełomie
                                        września i października - dowiadywałem się przy kupnie mieszkania. A plac
                                        zabaw, który powstał został zrobiony po łebkach tak jak większość prac - typu
                                        wykończenie klatki itd. a na to chyba były pieniądze. Gdyby Wena wywiązywała
                                        się ze swoich obowiązków i uczciwie załatwiła sprawę oraz wykazała rzeczywiście
                                        poniesione koszty oraz uzgodniła je ze mną wnosiłbym comiesięczną opłatę bez
                                        żadnego problemu.
                                        Poza tym Wena chyba miała dość pieniędzy z tych nie zapłaconych miastu za
                                        działkę na której wybudowali nasze osiedle, nie sądzi pani?
                                        Więc żaden z pani argumentów mnie nie przekonał.
                                        pozdrawiam,
                                        g
                                        • Gość: Sasiad1 Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 14:58
                                          Rzeczywiście dobre sobie.
                                          Rozumiem, że Pan Panie Gracku nie korzysta z ochrony,
                                          z koszy na śmieci, które to nie oczyszczają się same wbrew pozorom,
                                          nie korzysta Pan z oświetlenia i ogrzewania na klatce schodowej,
                                          prawda. Rozumiem, że takich argumentów Pań też nie widzi,
                                          bo wystarczy sam fakt kupienia mieszkania w Wenie, co
                                          domyślam się upoważnia Pana do życia na koszt w/w firmy?
                                          Bez przesady,nie możemy popadać ze skrajności w skrajność.
                                          Oczywiście, że informacja Weny o wysokości czynszu nie poparta
                                          żadnymi wyliczeniami była śmieszna, ale nie znaczy to, że mamy
                                          nie płacić w ogóle. Ja idąc drogą Weny wysokość czynszu wiliczyłem
                                          sobie sam, również nie poparłem jej żadnymi wyliczeniami i po
                                          prostu płacę mniej. Ale płacę i nie mam poczucia, że ktoś
                                          płaci za wywóz moich śmieci albo za doglądanie mojego samochodu
                                          nocą.

                                          I druga rzecz nie związana z powyższą.
                                          Otrzymałem ulotkę reklamującą komitet wyborczy,
                                          z którego startuje nasz sąsiad, Pan Jabłoński.
                                          Niestey Panie Jarku ale nie mogę oddać na Pana swojego głosu,
                                          wybrał Pań fatalny komitet wyborczy z Panią Kuk na czele,
                                          która to pani swego czasu była jedną z autorek kłamliwej
                                          kampanii promującej przyłączenie Wesołej do Warszawy,
                                          w którą to kampanię uwierzyło 51% mieszkańców naszego
                                          miasteczka i przez co przestaliśmy być samodzielnym
                                          miastem-gminą z własnymi pieniędzmi tylko zdaną na łaskę
                                          politycznych konfliktów w Centrum Warszawy dzielnicą i przez co
                                          mieliśmy kilkuletni zastój we wszeklkich inwestycjach,
                                          chociażby drogowych. Poza tym program tego komitetu
                                          a szczególnie jego pierwszy punkt poruszył mnie do żywego.
                                          Otóż autostrada, która ma przechodzić przez Wesołą jest
                                          tu w planach od chyba 40 lat a na pewno od 40 lat jest
                                          założona rezerwa terenu pod w/w inwestycję. W związku z tym
                                          nie rozumiem nagłego oburzenia części mieszkańców, szczególnie
                                          tych napływowych. Każdy, kupując tu mieszkanie wiedził o tym,
                                          że będzie tu droga szybkiego ruchu. Ja mieszkam tu od urodzenia
                                          i czekam z utęsknieniem na tę drogę, mam już serdecznie dość
                                          stania w warszawskich korkach i mam nadzieję, że inwestycja
                                          ta powstanie jak najszybciej. Mieszkanie na Uroczej
                                          też kupowałem ze świadomościa posiadania pod nosem
                                          ( no, to przesada - będzie nas dzielić jakieś 2 kilometry)
                                          autostrady. A wszelkie pomysły na przesunicie jej
                                          na Okuniew i Sulejówek, spowodują tylko uzasadnione tam
                                          protesty ludzi, którzy tam kupili swoje domy i mieszkania,
                                          bo może np. nie chcieli mieć tej drogi za płotem, a dalszą
                                          konsekwencją będzie strata czasu i droga nie powstanie zapewne
                                          za naszego życia.
                                          Dyskusyjny jest również punkt 2 drugi programu, mówiący
                                          o postawieniu garbów na wszelkich drogach dojazdowych.
                                          Mnie nie stać, na ciągłą wymianę amortyzatorów,
                                          wystarczy przypilnowac prędkości, wlepić kilka mandatów
                                          i będzie spokój, nia zgadzam się na budowanie żadnych
                                          przeszkód na drodze.

                                          Także przykro mi, chciałbym mieć za sąsiada radnego ale
                                          nie z tym programem Panie Jarku.

                                          Oczywiście szanuję demokrację, każdy ma prawo do własnych
                                          poglądów i głosowania według własnego sumienia.
                                          Napisałem ten post jedynie w celu zaprzestania używania
                                          określenia "nasz kandydat" ( a takie określenie padło
                                          kilka postów niżej) wobec Pana Jarka, gdyż moim kandydatem
                                          nie jest.
                                          • gracek007 Re:do pani Agaty B 03.11.06, 15:39
                                            1. z ochrony - niechętnie, mam własny alarm i monitoring, poza tym łaski mi nie
                                            robią - trwa budowa i jako taka MUSI być ochraniana czy Wena chce tego czy nie
                                            2. kosze na śmieci - wywożę praktycznie sam, bo wkładają te same śmierdzące po
                                            kilka razy
                                            3. oświetlenie i ogrzewanie - jak najbardziej, ale w zależności od pory roku
                                            koszty te inaczej się kształtują
                                            4. na chwilę obecną mam informację, że Wena przegrała sprawę a aktów i tak nie
                                            chce podpisać i tak - więc dlaczego ja mam im iść na rękę skoro oni mają mnie w
                                            d..., ja przez ich pazerność tracę miesięcznie więcej niż 150 zł na kredycie, i
                                            nie zamierzam im jeszcze pakować dodatkowych pieniędzy
                                          • Gość: Agata.B Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:22
                                            Ach no i popieram sąsiada1 Żaden z kandydatów ów Komitetu Wyborczego nie jest
                                            moim kandydatem z tych samych powodów absolutnie!! Pani Kuk pierwsze miejsce na
                                            liście? skutki przyłączenia Wesołej do Warszawy odczuliśmy tego lata podczas
                                            przedłużającej sie budowy ronda przy Wspólnej!! a oddana ulica nadal nie nadaje
                                            się do użytku straszne kałuże i niedokończone chodniki prowadzące do nikąd.
                                            Najtańszym kosztem bo pięknie musi byc w centrum Warszawy a tu nikt nie widzi.
                                            • Gość: bimbał Re:do pani Agaty B IP: *.chello.pl 04.11.06, 20:08
                                              pani Agato ma pani naprawde malutki rozumek...
                                          • Gość: calineczka Re:do pani Agaty B IP: *.devs.futuro.pl 06.11.06, 12:10
                                            No i kolejny argument za tym by p. Jarek nie był "naszym" kandydatem. Kuleje
                                            niestety jego wykształcenie. W/g mnie jest to nie do pomyślenia by kandydat do
                                            reprezentowania naszych spraw gdzieś wyżej miał średnie wykształcenie. Panie
                                            Jarku - do szkoly a może za 5 lata będzie mógł Pan nas godnie reprezentowac u
                                            góry. Nie wspomnę juz o pańskim dobrym samopoczuciu i tym, że będzie dużo
                                            trudniej Pana zmanipulować gdy będzie Pan posiadał doświadczenie i wiedzę
                                            wyciagniętą ze studiów wyższych.
                                            • Gość: agata.b Do Pana Jarka J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:03
                                              Ja tylko zmienię tytuł bo te posty już nie do mnie. Istotnie P Jarek jako
                                              jedyny na liście ma średnie wykształcenie.
                                            • gracek007 Re:do calineczki 07.11.06, 12:49
                                              calineczka - jedno pytanie:
                                              czy twoje studia na prywatnej uczelni (sic!) za kasę rodziców zrobią z ciebie
                                              dobrego człowieka? otóż powiem ci jedno, bo pracuje z takimi, ci najlepiej
                                              wykształceni są najbardziej podatni na matactwa, łapówy, i in., bo uważają, że
                                              z ich wykształceniem to im się wszystko należy, to właśnie oni nie mają żadnych
                                              skrupułów, to co pani napisała to totalna bzdura, aż szkoda pytać o pani
                                              wykształcenie
                                              • Gość: calineczka Re:do calineczki IP: *.devs.futuro.pl 07.11.06, 16:24
                                                Studia jakiekolwiek czy to na prywatnej uczelni czy państwowej robią z ludzi
                                                lepszych bo bardziej wykształconych. Ci co mniej wykształceni nie pojmują tego i
                                                dlatego próbują swoje frustracje wyładować na tych co mają odrobinę oleju w
                                                głowie więcej. Zawijam kiecę i lecę bo nie jest to moje miejsce. Użerajcie się
                                                sami, gnijcie w tym swoim plebejskim sosie. Nic tu po mnie - na szczęście też
                                                nie kupiłam tu mieszkania i cieszę się bo jak już któryś z forumowiczów zauważył
                                                - następny odcinek INTERWENCJI będzie o was.
                                                • gracek007 Re:do calineczki 07.11.06, 17:04
                                                  a może będzie o takich co to szukają afer i się zabierają głos w sprawch ich
                                                  nie dotyczących, przecież calineczko tutaj nie mieszkasz to czemu zabierasz
                                                  głos? - jakże to płytkie no i rzeczywiście, do tego trzeba mieć kawał
                                                  wykształcenia adieu!
                                        • Gość: Agata.B Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:04
                                          A ja wcale nie zamierzam Pana przekonywać..
                                          Tak mieszkam na pierwszym piętrze i mimo to chciałabym widzieć przez okno
                                          zielony trawnik zamiast żółtego siana!Dlatego podlewałam i sypałam zakupioną
                                          przez siebie odżywką do trawy! Widzę, że Panu ten problem jest zupełnie
                                          obojętny. Śmieci nie wynosiłam, ale za to kupiłam na własny koszt swoje worki
                                          do pojemników i tym sposobem mam zawsze czysto. Nie odśnieżałam bo wprowadziłam
                                          się w maju, ale za to widziałam jak co niektórzy mieszkańcy kosili wspólne
                                          trawniki swoimi kosiarkami. Tego pewnie też Pan nie widział?? Wogóle wydaje mi
                                          się, że niewiele Pan widział i mało interesuje się Pan naszym osiedlem skoro
                                          twierdzi,że ochrona została zwolniona za to iż nie podlewała trawników! to
                                          żenujące! Myśli Pan raczej mało ekonomicznie, który z pracowników Weny miałby
                                          podlewać trawnik?, dostałby stanowisko podlewacza, pełny etat praca w nocy no i
                                          soboty niedziele 100% Super!! Gratuluję pomysłu! To nie łatwiej zapłacić za to
                                          pracownikowi ochrony który akurat ma zmianę i podczas obchodu przestawił by
                                          podlewaczkę?
                                          Ja wiem, że to powinna robić firma sprzątająca, ale na nią Wenę nie będzie stać
                                          dopóki wszyscy nie będą płacić czynszu.
                                          Jeśli chodzi o plac zabaw to sam Pan sobie wyjaśnił twierdząc : Miał być i nie
                                          ma... środki na koncie Weny też miały być i nie ma, więc za co plac zabaw???

                                          Mam nadzieję, że większość osób ureguluje swój dług wobec Weny a my będziemy
                                          mieć coraz mniej darmozjadów takich jak Pan na osiedlu!
                                          • gracek007 Re:do pani Agaty B 06.11.06, 14:23
                                            po 1 - widzę, że pani Agacie B to przeszkadza dokładnie wszystko i wszystkim
                                            się interesuje - taka baba z tych co w oknach siedzą i wszystko muszą wiedzieć
                                            a o wszystkich mają wyrobione zdanie. Wolny czas spędzają ze szklanką przy
                                            ścianie i nasłuchują kłótni sąsiada spod 123... Nawet oberwało się za
                                            wykształcenie biednemu panu Jarkowi... Sąsiad1 przynajmniej podał rzeczowe
                                            argumenty a pani rzeczywiście rozumku to los poskąpił.
                                            • Gość: agata.b Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 15:12
                                              Panie Gracku, przepraszam chłopie..-bo tak Pan chyba woli.. A jakie pan podał
                                              argumenty?? Rzuca Pan puste słowa niczym nie potwierdzone. Nigdzie nie
                                              napisałam, że mi wszystko przeszkadza i nie podsłuchuję sąsiadów oraz nie
                                              siedzę pół dnia w oknie bo pracuję od 8,00 do 19,00. Napisałam, że nie popieram
                                              tych co wstrzymują się od płacenia czynszu co odpowiednio argumentowałam samymi
                                              konkretami. I co jeszcze Pan wyczytał?? Co mi nie pasuje?? Proszę o konkrety..
                                              • gracek007 Re:do pani Agaty B 06.11.06, 15:45
                                                Pani Agato, więcej powściągliwości w ocenianiu ludzi, jeśli nie wie pani jakimi
                                                pobudkami kieruje się osoba nie płacąca czynszu wymyślonego przez pana prezesa
                                                weny, której interesów broni pani bardziej niż mieszkańców osiedla to niech nie
                                                wymyśla pani od darmozjadów. Dlaczego na spotkaniu nie wypełzła pani na środek
                                                i nie powiedziała tego, tylko sobie pani tak anonimowo rzuca na forum. Po
                                                drugie, widzę, że powiedzenie uderz w stół a nożyce itd. w pani przypadku
                                                doskonale zdało egzamin.
                                                Konkretami - wyssanymi z palca, o rzekomym podlewaniu przez panią trawy???
                                                Kto panią widział? kto to potwierdzi oprócz pani?
                                                Poza tym obawiam się, że nikt z nas nie musi się pani spowiadać dlaczego nie
                                                płaci.
                                                • Gość: ja Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 17:20
                                                  Ja tam wierzę Agacie. Możliwe, że podlewała. A nikt jej nie musiał widzieć.
                                                  Panie Gracku - czy to jest jej obowiązek???
                                                  A a'propos tego, że Pan ma alarm i monitoring - nie wszystkich na to stać.
                                                  A jeśli chodzi o pana Jarka - tak samo jak pan ma prawo go popierać, tak samo
                                                  Agata ma prawo go nie popierać. Takie są prawa polityki. A pan chyba nie umie
                                                  czytać - braki w wykształceniu pana Jarka wypatrzyła nie Agata tylko calineczka.
                                                  • gracek007 Re:do pani Agaty B 07.11.06, 11:37
                                                    ha pani Agato, dzisiaj rozmawiałem, z sąsiadką z parteru - powiedzieć pani coś -
                                                    była próba włamania do jej mieszkania, ot za co płaci pani i reszta, za
                                                    nieudolną ochronę, która siedzi w kanciapie i nie wystawia nosa poza tę swoją
                                                    budę. Wiem też, że rozmawiała z Andrzejem na temat wciąż otwartej bramy i
                                                    kręcącego się po osiedlu oraz budowie tabunu patałachów, którzy niby coś robią
                                                    a tylko łażą skacowani i zaglądają do okien. I wie pani co, jeśli zastanawiałem
                                                    się nad częściową wpłatą tak jak robi to inny sąsiad, tak tym baranom nie
                                                    zapłacę ani grosza, a pani agitacja na rzecz weny, która cały czas nas oszukuje
                                                    jest doprawdy żenująca. Mam wrażenie, że pani bardziej zależy na upchanie kasy
                                                    w kieszenie prezesów niż na interesie sąsiadów.
                                                  • Gość: miki Re:do pani Agaty B IP: 62.233.197.* 07.11.06, 12:08
                                                    przestudiowałem forum waszego osiedla i mam jedną refleksję....
                                                    cieszę sie, że nie kupiłem tutaj mieszkania... a długo się nad tym zastanawiałem.
                                                    Nie chciałbym mieć za sąsiada żadnego z Was:) fakt, może do licznych Waszych
                                                    problemów przyczyniła się Wena, ale mimo wszystko można to chyba załatwiać w
                                                    kulturalny sposób.
                                                    Wybrałem mieszkanie gdzie indziej... mieszkam już 2 lata i na szczęście problemy
                                                    jakie są opisywane na tym forum są mi całkowicie obce, a nieliczne które się
                                                    pojawiły zostały załatwione szybko i w kulturalny sposób.
                                                    Tego wam życzę
                                                    Niedoszły mieszkaniec.
                                                    PS. Jak tak dalej pójdzie to następny odcinek INTERWENCJI będzie z Wesołej ;)
                                                  • Gość: Agata.B Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 20:01
                                                    Niech Pan już da spokój. Czytam Pana jak nakręconego, który nie może się
                                                    powstrzymać od zwymyślania innym.
                                                    Wciska Pan w usta innych słowa, których nigdy nie powiedzieli, myśli o jakich
                                                    nigdy nie myśleli i czyny jakich nie dokonali.
                                                    Bardzo dobrze, że Pan napisał o próbie włamania bo do tego właśnie służy to
                                                    forum. Czy Pan wie, że na naszym osiedlu były już 2 skuteczne włamania i że
                                                    m.in dlatego została zwolniona poprzednia ochrona?
                                                    W tej sprawie trzeba działać a nie umywać ręce (wymigiwaniem się od płacenia
                                                    czynszu).
                                                    Z tym , że Pan niewiele może, nikt Pana nie posłucha! Ja przynajmniej mogę
                                                    powiedzieć "płacę to wymagam".

                                                    Nie polemizujmy już i podsumujmy nasze zdania:
                                                    Pan twierdzi, że nie będzie płacił czynszu bo nie ma Pan za co...Wena nic nie
                                                    robi i koniec.
                                                    A ja twierdzę, że Wena nie wywiązuje się ze wszystkich swoich obowiązków bo 3/4
                                                    osiedla czynszu nie płaci, a co za tym idzie nie ma przewidzianych i
                                                    zaplanowanych wpływów na opłacenie zobowiązań.

                                                    Dajmy wypowiedzieć się innym mieszkańcom w tej kwestii...

                                                    ps.Czasem podlewałam trawnik z sąsiadką z mieszkania nr 20, trawnik podlewał
                                                    również Patryk (mój sąsiad z parteru)oraz Pan Jabłoński. Trawę kosiła lokatorka
                                                    z lok.nr 4. Tyle widziałam, potwierdzam i na forum dziękuję za starania włożone
                                                    w przyzwoity wygląd osiedla. Za darmo! Acha no i lokatorka z 4 posadziła ładne
                                                    rośliny na terenie wspólnym.

                                                    Ps.2 A czy Pan Panie Gracku płaci swojej ochronie abonament za przyszły
                                                    miesiąc? Czy tylko po szczęśliwie zakończonym miesiącu (bez włamań)??
                                                    Oj coś mi się wydaje, że tak jak w każdej ochronie abonament z góry...
                                                • Gość: Miron Re:do pani Agaty B IP: *.crowley.pl 06.11.06, 17:29
                                                  Dawno nie pisałem niczego, ponieważ zajęty byłem wykańczaniem swojego
                                                  mieszkanka. Ale co tu się dzieje to daję słowo nie mogę zrozumieć... Codziennie
                                                  mijam fajnych sąsiadów, mieszka mi sie też nieźle więc o co chodzi? Dlaczego
                                                  wszyscy jesteście tacy zawzięci? Mieszkajmy sobie wygodnie w naszych
                                                  mieszkankach i czekajmy na nasze utęsknione akty notarialne bo to jest nasza
                                                  bolączka, a nie czepiajmy się człowieka, a szczególnie jego wykształcenia. Na
                                                  pewno jest on mądrzejszy od większości wypowiadających się na tym forum. Ja
                                                  pójdę na wybory i zagłosuje na p.J. i cieszę się, że ktoś poświęci swój czas na
                                                  rozwiązywanie problemów innych itp.
                                                  Pozdrawiam Miron.
                                                  • jachacz Re:do pani Agaty B 08.11.06, 10:38
                                                    Dzień dobry,

                                                    Ja również nie uważam, że wykształcenie jest najważniejsze. Ja także kandyduję
                                                    do Rady Dzielnicy i chociaż sam ukończyłem Politechnikę Warszawską wcale nie
                                                    sądzę, że dzięki temu znam się na wszystkim, i że ma to największe znaczenie
                                                    przy zarządzaniu dzielnicą. Życzę Panu Jarkowi sukcesu w nadchodzących
                                                    wyborach. Jeżeli ktoś z Państwa jednak nie chce głosować na komitet, który
                                                    reprezentuje Pan Jarek lub jeszcze nie zdecydował zapraszam do głosowania na
                                                    mnie. Ja również mieszkam na naszym osiedlu - reprezentuję komitet Lewicy i
                                                    Demokratów. Moja ulotka trafiła już do Państwa skrzynek. Program mojego
                                                    komitetu również dziś lub jutro rozniosę. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
                                                    mieszkańców osiedla - Maciej Jachacz.
                                                  • Gość: kujec Re:do pani Agaty B IP: *.atman.pl 09.11.06, 04:22
                                                    a ja nie startuje;) ale powaznie chyba prawda jest gdzies po srodku z jednej
                                                    strony p.Agata ma racje brak srodkow brak swiadczen, a jak bedzie wspolnota to
                                                    nie bedziemy placic bo np skarbnik nam sie nie podoba??(abstrakcyjny przyklad
                                                    ale ..:) ale z drugiej strony Wena tez nic nie robi by przekonac do placenia
                                                    czynszu bo tak naprawde nie mamy prawa do mieszkania. mieszkamy sobie bez
                                                    zamedlowania prawie jak bezdomni i za co mamy placic czysz? dodam ze place czysz
                                                    ale moge zrozumiec innych "maruderow". Gracek pewne info co do tego ze wena
                                                    przegrala? czy wyrok jest prawomocny? cos wiadomo na reakcje weny?
                                                    i na koniec to ze ma sie papierek jakiekolwiek uczelni swiadczy ze ktos jest
                                                    madrzejszy. to ze koncze druga uczelnie swiadczy ze jestem "lepszy" od tego co
                                                    ma jedna albo zadnej? nie!!! ludzi ktorzy startuja w wyborach nie znam, nawet
                                                    nie bede gloswal (zamedlowany w innym miejscu) ale dobzre niech probuja swoich
                                                    sil!!!
                                                  • Gość: ewik_79 Re:do pani Agaty B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 16:22
                                                    kujec - ja też nie startuję :) ale znam kogoś, kto startuje :)))

                                                    Ludzie, ja tego nie rozumiem, mało macie złości dookoła? Nie możecie żyć w
                                                    zgodzie, bez obrzucania "obelgami" współmieszkańców? Czy zawsze komuś musi coś
                                                    nie pasować?
                                                    Wyprowadzam się od teściów i nie wracam do rodziców właśnie po to, żeby mieć
                                                    spokój i z nikim nie "drzeć kotów" a mam wrażenie, że wpadam z deszczu pod
                                                    rynnę. Czy w Polsce może być tylko tak, że człowiek człowiekowi wilkiem? Mam
                                                    nadzieję, że nie. Modyfikując nieco to, co kiedyś napisał misiekwaw01 - nie po
                                                    to przeprowadzam się do małego kameralnego osiedla, żeby ze wszystkimi się
                                                    kłócić. Bądźmy dla siebie mili. A przynajmniej obojętni. Ale nie złośliwi.

                                                    Ewa
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re:do pani Agaty B IP: *.crowley.pl 13.11.06, 11:10
                                                    pozdrawiam ewik
                                                    co tam słychac moze na zamknietym u agnieszki coś sie ruszy bo tutaj często to
                                                    pyskówki a jak co do czego to na zebraniu ze 4-5 osób sie odzywa...
                                                    jak tam realizacja waszych projektów.
                                                    M
                                                    pozatym pozdrawiam pracujących społecznie na rzecz osiedla i tych co podlewają
                                                    tych co pilnują ochrony i nawet tych co mają pretensje ... bo są mymi sąsiadami
                                                    a sąsiad to ważna osoba... a trzymać razem się trzeba...
                                                  • Gość: ewik_79 Do Miśka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 21:33
                                                    Cześć Misiek :)
                                                    U nas dobrze, córeńka rośnie :) tylko z mieszkaniem nie do końca, w kuchni nie
                                                    zroblili nam rury gazowej. Czekamy na odbiór, podobno już niedługo - podobno
                                                    wreszcie za niecałe 2 tyg. I, co mało miłe - dwa mieszkania w naszym etapie już
                                                    oddali, dlaczego to nie jest tak bardziej sprawiedliwie? Mieliśmy odebrać
                                                    mieszkanie do końca października, a mamy prawie połowę listopada...
                                                    Pozdrawiam wszystkich sąsiadów,
                                                    Ewa
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Do Miśka :) IP: *.crowley.pl 14.11.06, 07:57
                                                    Nie martwcie sie nie chce was straszyć ale my mieliśmy odebrać w kwietniu a
                                                    odebraliśmy ostatecznie w lipcu. Napewno zwracajcie uwagę na wszystkie usterki
                                                    i nie odpuszczajcie napraw nawet jesli trzeba bedzie poczekać chwilkę ...
                                                    pozdrawiam
                                                    Michał
                                        • Gość: misiekwaw01 Re:do pani Agaty B IP: *.crowley.pl 06.11.06, 08:56
                                          Z całym szacunkiem sąsiedzie
                                          wydaje mi się ze ochrona zostałą zmieniona za pijaństwo i brak wywiązywania się
                                          ze swoich głównych zadań bo akurat podlewać to podlewali ....
                                          M
                                      • gracek007 Re:do pani Agaty B 03.11.06, 14:28
                                        aaa.... nie widziałem pani podlewającej, tym bardziej, że podobno mieszka pani
                                        na 1 piętrze
                                        pewnie powie też pani, ze wywoziła śmieci i odśnieżała
                                        • gracek007 Zebranie 09.11 - InFoRmAcJe!!! 10.11.06, 14:57
                                          Nie byłem obecny na spotkaniu, czy ktoś może powiedzieć jakie były ustalenia?

                                          Kujec - WENA przegrała sprawę na 100% a nas - mieszkańców obiążyła jej spłatą -
                                          tzn. zabrała nam miejsca przeznaczone na Uroczej dla naszych ew. gości - należą
                                          już one do gminy - zajefajnie, nie?
                                          • Gość: gość Re: Zebranie 09.11 - InFoRmAcJe!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 16:19
                                            W zasadzie nic nowego nie ustalilismy,to spotkanie miało głównie na celu
                                            zapoznanie wszystkich zainteresowanych z fakturami za wszelkie usługi,które
                                            Wena niby dla nas swiadczy,a które to Wena,po naszym stanowczym żadaniu była
                                            uprzejma nam udostepnić do wgladu.Całe spotkanie "poprowadził" Jarek,który,jak
                                            się okazuje, robi dla całego naszego osiedla najwięcej ze wszystkich,biega po
                                            urzędach,dzwoni,pisze pisma itp.,czego jakoś co niektórzy nie zauważają i co
                                            najgorsze nie doceniają,natomiast przy byle okazji potrafią go krytykować i
                                            wytykać braki w wykształceniu ( pozdrawiam w tym miejscu moją ostatnio ulubioną
                                            forumowiczkę Agatę). Swoją drogą,ciekawe,że ludzie potrafią być tak ograniczeni
                                            i na dodatek dwulicowi,z nosem w komputerze potrafią opluwać innych ile
                                            wlezie,a kiedy mają okazję spotkać się twarzą w twarz siedzą cichutko jak
                                            myszki,a wręcz udają miłych i przyjaznie nastawionych.Ohyda!
                                            A wracając do relacji z zebrania,czekamy do 15.11 na pismo Weny,w którym
                                            ustosunkuje się do pisma,które od nas dostali pod koniec pazdziernika, potem
                                            zdecydujemy,co robić dalej.Bo to,że trzeba w końcu coś zrobić,nie ulega
                                            watpliwości,oszukują nas na każdym kroku,z płatnościami,z aktami,teraz z tą
                                            działką, i śmieją nam się w twarz.
                                            • Gość: ewik_79 Re: Zebranie 09.11 - InFoRmAcJe!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 16:30
                                              Coście się wszyscy uczepili Agaty! Ma dziewczyna prawo do swojego zdania. Ja
                                              jeszcze nie mieszkam, ale mam zamiar płacić czynsz - bo tak należy. W końcu
                                              świadczą nam różne usługi. Trochę też nas bujają - szczególnie z aktami, ale to
                                              nie zależy od czynszu!!

                                              I, jak ktoś poniżej zauważył - to nie Agata wytknęła P. Jarkowi braki w
                                              wykształceniu, tylko niejaka calineczka!!!

                                              Ewa
                                          • Gość: kujec Re: Zebranie 09.11 - InFoRmAcJe!!! IP: *.atman.pl 11.11.06, 03:29
                                            oj tam odrazu nas obciaza, moze zaplaca te smeiszne 150k zl. i znowu ta ziemia
                                            bedzie w posiadaniu Weny, czy raczej juz nie ma mozliwosci na miejsce dla
                                            gosci?? wsumie najwyzej na chodniku beda parkowac chyba ze gmina postawi
                                            parkomaty by troszke zarobic to goscie z buta beda nas odwiedzac;) a powaznie
                                            nie jest to smieszne ale co zrobic ... smiech to zdorwie choc z drugiej strony
                                            od placzu oczy pieknieja;) wiec smiac sie czy plakac??:)
                                            pzdr

                                            a moze sie ladnie przedstawimy wszyscy razem (by nikt nie zarzucal ucieczki w
                                            anonimowosc)?? z nickow kojarze jednak nie moge przyporzadkowac do mieszkania,
                                            wszytskich sasiadow obejsc normalnie byloby ciezko a wogole naleze do tych
                                            wstydliwych..hehehe:)
                                            • Gość: a Re: Zebranie 09.11 - InFoRmAcJe!!! IP: *.chello.pl 11.11.06, 11:31
                                              no i jakos sie nie przedstawiles..
                            • gracek007 jeszcze do agaty b 10.11.06, 15:43
                              każda twoja wypowiedź to taki megabełkot - jak Wena przedstawi faktury za
                              usługi których nie wykonała bo nie miała pieniędzy?
                              a jesli nie wykonywała usług, bo nie miała pieniędzy to dlaczego napisała, ze
                              je kredytuje?
                              TOTALNA BZDURA, no ale pewnie pani agata to mgr ekonomii (sic!) i z właściwą
                              sobie wortuozerią pióra wyjaśni ten fenomen ;P
                              • Gość: agata.b Do Gracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 16:01
                                Bo je kredytuje! Po Polsku mówiąc założyła za nas.
                                Nie przypominam sobie żebyśmy przechodzili na ty..?
                                Jakoś inni mnie rozumieją
                                A Pan jest trywialny
                                • gracek007 Re: Do Gracka 13.11.06, 10:24
                                  Pani Agato B. - kto panią rozumie? chyba pani sama sie już pogubiła w
                                  zeznaniach? chodzi o to, że jeśli nas wena kredytuje to dlaczego NIC powtarzam
                                  NIC nie jest zrobione należycie?
                                  Worki na śmieci - stare i śmierdzące, przy tym zbyt małe, wkładane po kilka
                                  razy, bo wena chce oszukać firmę, odbierającą śmieci.
                                  Klatki schodowe - brudne, glazura uwalona i poprzypalana, wszystko krzywe.
                                  Ochrona - łazi po osiedlu jakby była na wakacjach, widziałem ochroniarzy w
                                  klapkach.
                                  Prezes weny - zarzuca nam zrobienie dobrego interesu na kupnie mieszkań, uważa
                                  nas za bandę gnoi, która powinna mu być dozgonnie wdzięczna i płacić za
                                  wszystko, co pan prezes sobie wymyśli.
                                  Nie wspomnę o aktach notarialnych i przegranej sprawy przez wene, bo odebranie
                                  nam miejsc parkingowych dla gości to nie tylko chamstwo, ale zwykłe okradanie
                                  mieszkańców z terenu za który zapłacili!
                                  Wena mnie kredytuje? Wolne żarty pani Agato!!! To ja kredytuję wenę i ich
                                  chybione decyzje, jak np. uchylanie się od płatności za działkę i sprawę
                                  sądową, którą przegrali. JAK WYNIKA Z OBLICZEŃ, od każdego z nas wena pobrała
                                  18 tys zł za te miejsca parkingowe! I to jest prosze pani kilkanaście razy
                                  więcej niż ja rzekomo jestem winien wenie za pseudo administrację.
                                  Pani argumentacja jest niespójna i rachityczna.

                                  • Gość: misiekwaw01 Re: Do Gracka IP: *.crowley.pl 13.11.06, 11:01
                                    hmm wg. jakich wyliczeń bo mi wyszło że skubia nas na ok. 160 tys które
                                    pozostały do zapłaty podzielone na 90 lokali to jakieś 1777,78PLN a nawet jak
                                    by przyjąć że liczymy całosc hipoteki czyli 300Kpln to wychodzi 3333,3(3)
                                    pln. chyba chodzi Panu o sam fakt zapłaty za miejsca postojowe na terenie
                                    osiedla? a to co innego. Nawet jesli wena by zapłaciła (tu ich nie bronie bo
                                    mam masę uwag do nich i ci co mnie znają wiedza) to i tak prawdopodobnie misto
                                    by postawiło sprawe jasno chcecie drogi musicie oddać grunt... a jak nie to
                                    albo bez drogi albo wywłaszczenie... nawet jak by za odszkodowaniem dali to
                                    śmieszna kasa by była w przeliczeniu na lokal. a tak mozemy mieć 1. drogę 2.
                                    świety spokój z weną 3. i jakies miejsca parkingowe przed osiedlem choć wiem że
                                    one będą niewystarczające ponieważ mają być ponoć równoległe do płotu a nie jak
                                    było na planach weny prostopadłe albo przynajmniej pod jakimś skosem takim
                                    sposobem wypada nam przynajmniej połowa z zaplanowanych w planach weny 19
                                    miejsc parkingowych których sie naliczyłem... i może o to Panu chodzi ???
                                    a nasz zysk to jesli chodzi o teren oddany miastu to fakt braku konieczności
                                    ponoszenia opłat podatku, sprzatania i dbania o teren zewnętrzny na którym i
                                    tak poza naszymi gośćmi bedą parkowały obce samochody. dobra filozofia płacić
                                    za swoje i minimalizować zbędne koszty to niezłe rozwiązanie dla naszej
                                    przyszłej wspólnoty.
                                    pozdrawiam
                                    M
                                    pozatym dużo ludzi straci ulgę odsetkową jesli nie podpiszemy aktów w tym roku.
                                    a to kolejne kilkaset do kilku tys rocznie.
                                    • Gość: mieszkanka okradanie mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:27
                                      Z tego co wiem to Wena mogła sprzedać ten teren ale nam jako współwłaścicielom
                                      terenów wsólnych należy się od Weny odszkodowanie czyli zwrot pieniążków,o co
                                      mam nadzieję bedziemy walczyć. A co do zarobku na mieszkaniach to prezes Weny
                                      nam ich nie podarował o czym chyba zapomina tak była cena i już. Pani Agato
                                      jest Pani dla mnie dziwna osoba (taki mam obraz pani z forum) nie rozumiem
                                      Pani, jeśli jest Pani ze wszystkiego co dzieje się na osiedlu zadowaolona to
                                      przeprazam ale ma Pani niskie wymagania. Osobiście naeże do osób które wymagaj
                                      jakości ooferowanych mi usług a nie łachy i fuszerstwa. Czy ktoś mi łaskę robi
                                      że tu mieszkam, zapłaciłam uczciwą cena za swoje m i oczekuję uczciwego
                                      wykonania robót.
                                      • gracek007 zestawienie kosztów WENA - kilka uwag 14.11.06, 09:32
                                        Przejrzałem kopie faktur i:
                                        - dlaczego ochrona kosztuje miesięcznie każdego mieszkańca 72 zł?
                                        razem od 90 mieszkań wynosi to: 6.480 zł - widać z tego, że płacimy za ochronę
                                        budowy, której koszty ma obowiązek ponosić WENA a nie MY!!! czy to nie jest
                                        przesada? moja firma płaci 6 tys za ochronirza i monitoring 24h + 12 kamer + w
                                        każdym pomieszczeniu czujniki ruchu podłączone do alarmu itd? Ochroniarz
                                        odbiera tel jeśli nie ma recepcjonistki i wykonuje drobne prace porządkowe w
                                        tym podlewanie i odśnierzanie - a firma ochroniarska jedna z najdroższych w
                                        Polsce - SOLID.
                                        - dlaczego płaciliśmy za naprawę kostki brukowej, skoro była to ewidentna
                                        fuszerka robotników a osiedle nie jest w całości oddane, poza tym chyba jest
                                        jakis okres rękojmi/gwarancji
                                        - dlaczego płacimy za toi-toie, z których korzystają robotnicy WENY!!!??
                                        To jest skandal, nie dość, że zagarneli nasz teren to jeszcze obciążąją nas
                                        wszystkimi możliwymi kosztami.
                                        • Gość: misiekwaw01 Re: zestawienie kosztów WENA - kilka uwag IP: *.crowley.pl 14.11.06, 09:44
                                          a własnie i tu w tej chwili przyznam ci racje .
                                          1. to jest własnie to o czym mówiłem na spotkaniu trzeba wymagać aby
                                          administrator wykonywał te prace i w takim zakresie jak to wynika z
                                          konieczności i umowy.
                                          2. trzeba egzekwować rękojmię ale jak to ma robić wena sama od siebie ma
                                          wymagać ???
                                          3. porzadny administrator szuka opcji by obniżyć koszty a wena tego nie robi.

                                          odpowiedź jest prosta byle do 1 aktu potem wspólnota porzadny administrator i
                                          zarzad i bedziemy wymagać respektowania gwarancji i umów teraz jedynie możemy
                                          minimalizować straty.
                                          pozdro
                                          M
                                          teraz przynajmniej jakaś konkretna pogadanka ja własnie bede skrobał kolejne
                                          pismo z usterkami które nie są poprawione.
                                          • Gość: agata.b do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:48
                                            Ewa czy ja dobrze zrozumiałam?? córeczka? Nie wiedziałam, że tak dawno się nie
                                            widziałyśmy... Pozdrawiam
                                            Agata
                                            • Gość: ewik_79 Re: do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:07
                                              Cześć Agatka,
                                              jest szansa, że będziemy się częściej widywać, jak już zamieszkamy na
                                              Uroczej :) sprawdziłam, że od nas z okna widać Twoje okna :)))
                                              Tak, dobrze zrozumiałaś, Karolinka 7.11 skończyła pół roczku :) pisałam już
                                              gdzieś na forum o niej.
                                              Pozdrowienia,
                                              Ewa
                                              • Gość: agata.b Re: do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:54
                                                Moje gratulacje!! Ja w marcu rodzę drugie.
                                      • Gość: agata.B Re: okradanie mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:53
                                        Oczywiście, że mam bardzo wiele do zarzucenia Wenie i wcale nie jestem ze
                                        wszystkiego zadowolona.Pisałam o tym juz wiele razy na forum i chyba od
                                        początku jego istnienia. To są te same problemy, które poruszamy na
                                        spotkaniach. Beznadziejna ochrona, akty notarialne, nie podlewanie trawników i
                                        wiele wiele innych. Powtarzam zatem, jeszcze raz, że wszystkie moje podpisy na
                                        petycjach, skargach i prośbach jakie piszemy do Weny są po prostu ZASADNE.
                                        Płacę-wymagam, i tylko o to mi chodzi.

                                        A co do terenu pod parkingi dla gości to według mnie jakaś dziwna sprawa.
                                        Kiedyś w Wenie dowiadywałam się do kogo należy ten teren bo chciałam (jego
                                        fragment) wykupić, Wena powiedziała że do miasta, a miasto to potwierdziło.
                                        Teraz jednak okazuje się, że to była własność Weny a jeszcze lepiej bo w części
                                        moja!!! Swietnie...

                                        I jeszcze co do toi toi Panie Gracku
                                        Wolałby Pan, żeby ochrona robiła Panu kupę pod oknem? Może nie są w porządku
                                        ale oddawać potrzeby fizjologiczne muszą! Dlatego płaci Pan za toi-toi.
                                        Przepraszam ja płacę...
                                        • gracek007 Re: okradanie mieszkańców 17.11.06, 11:44
                                          Postanowiłem nie komentować wypowiedzi pani Agaty B...
                                          ale zmusił mnie do tego kompletny brak konsekwencji pani B(e)... otóż:
                                          - ja nie zatrudniam pana Kowalskiego tylko firmę ochroniarską, której
                                          obowiązkiem jest zapewnienie pracującym ludziom godziwych warunków pracy w tym
                                          także, pomieszczeń do załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. Gdybym
                                          zatrudniał pana Kowalskiego to bym mu musiał wychodek załatwić, aby nie robił
                                          mi kupy pod oknem - jak to pani poetycko (sic!) ujęła ;-P
                                          Ponieważ toi-toie są ewidentnie dla robotników z budowy (i tylko naiwniak sądzi
                                          inaczej) nie zgadzam się z ponoszeniem kosztów za nie.
                                          Przeczytałem większość pani wypocin i przynaję, że pani jest jak chorągiewka -
                                          z jednej strony obsmarowuje pani osoby, które nie pchają kasy w kieszeń
                                          prezesa, z drugiej strony - twierdzi pani, że wena jest nie w porządku - nic
                                          nie robi, ochrona, którą zatrudniła jest fatalna itd... To ja już pani nie
                                          rozumiem, skoro wena nic nie robi to po jaką jasną cholerę, pani płaci? Jeśli
                                          pani płaci to dlaczego wena nic nie robi? a pani niczego od nich nie wymaga
                                          tylko podobno podlewa i nawozi we własnym zakresie, zmienia worki itd?
                                          • Gość: agata.B Długie i ostateczne wypociny do Gracka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 21:59
                                            Pan wybaczy, ale 15 raz powtarzać się nie będę.
                                            Nie widzę nic niewłaściwego w tym, że jednocześnie regularnie płacąc czynsz
                                            mam również wiele do zarzucenia Wenie.
                                            Podatki Pan płaci i oczywiście jest Pan zachwycony stanem dróg w Polsce czy
                                            Służbą Zdrowia tak?

                                            Uświadomię jeszcze Pana, że ja też mam dług w Wenie w wysokości 3 tyś zł i nie
                                            zamierzam go płacić z wielu powodów, ale ten dług nie ma nic wspólnego z
                                            czynszem,. Na czynsz wyraziłam zgodę kupując mieszkanie i wobec osiedla oraz
                                            reszty lokatorów jestem uczciwa. Nie okradam nikogo z prądu. Pan żyjesz za moje
                                            pieniądze! Za moje pieniądze ma Pan ciepło na klatce, może Pan sobie zapalić
                                            światło na klatce, za moje pieniądze wynoszą Panu śmieci oraz ma Pan
                                            oświetlenie na osiedlu! Za moje pieniądze może Pan sobie tak zamykać i otwierać
                                            tą bramę w nieskończoność bo co Pana obchodzi, że ktoś za ten prąd płaci!

                                            Być może wkrótce spotkamy się na wspólnej ławie sądowej przeciwko Wenie, bo nie
                                            dostanie Pan aktu i w ten sposób odkuje się na Panu Wena, ale kiedy będzie już
                                            wspólnota, i dalej nie będzie Pan płacił to wywieziemy takich jak Pan na
                                            taczkach..

                                            I jeszcze odniosę sie do Pańskiej poprzedniej wypowiedzi dotyczącej brudnej
                                            klatki schodowej.
                                            Ja nie mogłabym mieszkać w takim brudzie jaki Pan opisał. Rozumiem, że pewne
                                            ślady budowy mogliby posprzątać po sobie robotnicy, ale że Panu to nie
                                            przeszkadza???? Do tej pory nie zakasał Pan rękawów i nie umył tej klatki
                                            chociażby dlatego , że ma dość patrzenia i mieszkania w tym syfie?!!!!
                                            Moja klatka świeci czystością, dogadaliśmy się z sąsiadami mamy duże praktyczne
                                            wycieraczki, wspólne środki czystości, odświerzacz powietrza i dużo kwiatów.
                                            Wszystkie luksfery się błyszczą! (Widziałam, że nie wszyscy wiedzą że je się
                                            myje). A Pan będzie czekał aż mu najdroższa w Warszawie firma sprzątająca
                                            umyje,której szefem będzie MR CLINTON , a nie Prezes Kowalski.

                                            I niech mi Pan wreszcie powie za co mnie Pan tak nie lubi? Za to że płacę?? Za
                                            to , że podlewam, nawożę i sprzątam?? Nie oczekuję oklasków, robię to dla
                                            siebie bo tak mnie nauczono i nikogo o pomoc nie proszę. Lubię mieć czysto
                                            wokół siebie i to wszystko!
                                            Brakuje mi na to czasu bo, nie jestem bezrobotna jak Pan pewnie myśli ("całymi
                                            dniami przesiaduje w oknie"), ani nie siedzę na zwolnieniu mimo 6 miesiąca
                                            ciąży! Pacuję od 8 do 17 jak biały człowiek i wychowuję 4 letnią córkę.

                                            Mnie nie interesuje co Pan robi w wolnych chwilach i niczego nie insynułuję tak
                                            jak Pan!! Nie piszę o Pańskich "wypocinach", czy o Panu jako "B(e)..."
                                            cokolwiek miał Pan tu na myśli...

                                            Więc jeszcze raz pytam co takiego Panu zrobiłam???




                                            • gracek007 Re: Długie i ostateczne wypociny do Gracka! 20.11.06, 13:15
                                              Zbyt personalnie odbiera pani moje zarzuty pod pani adresem, ja nie nielubię
                                              pani, bo pani poprostu nie znam.
                                              Nie podoba mi się pani stanowisko, i kieruję swoją krytykę nie z powodu
                                              sympatii do pani czy jej braku, ale z powodu reprezentowania zupełnie innego
                                              zdania w pewnych kwestiach.
                                              To pani zaczęła używać pejoratywnych określeń typu "darmozjady" na tych co nie
                                              płacą wymyślonego przez prezesa weny czynszu, a ja tylko odpowiednio to
                                              skomentowałem.
                                              Oczywiście gratuluje pani zaangażowania w wygląd klatki, bo to bardzo dobrze o
                                              pani świadczy, ale wybaczy pani, ja nie będę szorował schodów z farby i różnych
                                              innych mazi, nie będę także domalowywał barierek, ani oczyszczał z tynku
                                              luksfer, bo po 1. nie mam na to czasu, po 2. ochoty, a po 3 skoro toalety dla
                                              ochrony i robotników weny są opłacane z pieniędzy z czynszu, to sprzątanie
                                              klatek tymbardziej powinny znaleść się jako jeden z priorytetów wysokości
                                              czynszu.
                                              Nie interesuje mnie czy pani płaci czy nie płaci ani czy ma pani dług wobec
                                              weny czy nie.
                                              Interesuje mnie na co wena chce przeznaczyć moje pieniądze, których żąda za
                                              administrację. Ponieważ nie podobają mi się pewne koszty, a na moje zapytanie
                                              dlaczego mam płacić za to czy za tamto oraz dlaczego wybrali tę ochronę a nie
                                              inną mają jedną odpowiedź "NO WIE PAN, TYLKO PAN MA DO TEGO ZASTRZEŻENIA - co
                                              jest bzdurą - stwierdziłem, że WENA za moje się już nie pożywi. Jedyny rozsądny
                                              argument, który pani podała to prąd, który podejrzewam w ogromnej ilości zużywa
                                              Wena w części budowy) i ten koszt zamierzam uregulować, niestety muszę się
                                              posiłkować śmiesznymi wyliczeniami Weny.
                                              I to by było na tyle.
                                              Pozdrawiam wszsytkich sąsiadów i panią także, chociaż rozbawił mnie fakt, że
                                              żyje za pani pieniądze... naprawdę doskonały żart.




                                    • Gość: PawełB Re: Do Gracka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:37
                                      Misiek napisał:
                                      "a nasz zysk to jesli chodzi o teren oddany miastu to fakt braku konieczności
                                      ponoszenia opłat podatku, sprzatania i dbania o teren zewnętrzny na którym i
                                      tak poza naszymi gośćmi bedą parkowały obce samochody"

                                      No, to niezupełnie jest prawda. Mamy na terenie ok 90 miejsc
                                      do parkowania i tyleż mieszkań. A niektórzy już mają więcej niż
                                      jeden samochód w rodzinie, więc przy ulicy raczej nie będą parkowały
                                      obce samochody, lecz nasze.
                                      • Gość: misiekwaw01 Re: Do Pawła IP: *.crowley.pl 17.11.06, 11:37
                                        hmm masz rację
                                        nie tylko obce ale i nasze samochody
                                        nie napisałem ze będą tylko obce.
                                        miejsca parkingowe i tak będą. a jak teren był by nasz to pojawił by się inny
                                        problem każdy by chciał swoje wydzielone dodatkowe mieć a zmieści się tam tylko
                                        ok 20 miejsc w wersji max. to komu dać a komu nie i na jakiej zasadzie kto
                                        pierwszy ten lepszy??? i jak z 90 lokatorów 20 osób ma 2 auta to już goście nie
                                        będą mieli gdzie parkować ...

                                        reasumując jestem zwolennikiem opcji jak najwięcej miejsc ogólnodostępnych czy
                                        to nasz teren czy miasta w tej chwili nie ma znaczenia. Jeśli zaś liczymy
                                        koszty i powtarzam same koszty a nie koszty i zyski to koszt utraty ok 1700 pln
                                        na lokal w związku z przewłaszczeniem na rzecz miasta jest nieporównywalnie
                                        mniejszy niż opłaty za utrzymanie i podatki w skali najbliższych kilkunastu lat.

                                        kwestii zysków nie rozwazam bo rózne osoby róznie je odbierają i kwalifikują.
                                        mozna powiedzieć że im wiecej sie ma terenu tym lepiej a inni moga powiedzieć
                                        po co mi teren za płotem itd itd ilu włascicieli tyle opinii.
                                        jesli chodzi o zyski to poprostu trzeba coś zrobić żeby było tych miejsc jak
                                        najwięcej bo jest to też wygoda.

                                        M

                                        • gracek007 Re: Do Pawła 17.11.06, 11:51
                                          zastanawia mnie jeszcze jedno, kiedy zrobią uroczą? bo na razie w urzędzie na
                                          temat drogi przyszłej drogi, jakakolwiek miałaby ona nie być (asfalt, kostka)
                                          cicho i głucho, a błoto stoi po pachy.
                                          I jeszcze jedno, proszę wszystkich mieszkańców o zamykanie bramy wjazdowej na
                                          teren osiedla, tzn. przestrzeganie zasady, o tym, "że za sobą się drzwi
                                          zamyka". Chodzi mi o nie wpuszczanie samochodów np. stojących za nami - jeśli
                                          to mieszkaniec to ma pilota i może bramę sobie otworzyć, jeśli nie, to niech
                                          osoba, do której się udaje mu otwiera. Widziałem, jak za pewną panią wjechały
                                          chyba ze 3 samochody, a 2 z nich napewno nie były mieszkańców naszego osiedla.
                                  • gracek007 Re: Do Gracka 13.11.06, 11:46
                                    informację o tych 18 tys dostałem na spotkaniu, ale może te rachunki były
                                    rzeczywiście zbyt wygórowane, ale taki jest koszt miejsca parkingowego, a przy
                                    obecnych cenach naszych mieszkań + gruntów, ja bym to pomnożył x 2 lub 3.
                                    Wywłaszczenie może byłoby lepsze, bo teraz nie dostaniemy nawet marnej
                                    złotówki, a miasto musiałoby zapłacić odszkodowanie, marne, bo marne, ale
                                    zawsze.
                          • Gość: Graxek007 Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 18:44
                            Widzę, że tutaj sami Państwo, którzy myślą, że kupili sobie dom na odludziu, w którym będzie tylko cisza i spokój!!!
                            Proszę Państwa ja rozumiem, że ma się małe dziecko - ja też mam i mam fajnego sąsiada który robi imprezy. A jeśli jest zbyt głośno to jesteśmy w stanie się dogadać a nie obsmarowywać na forum.
                            • Gość: mieszkanka spotkane z Weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 08:08
                              Chciałabym bardzo podziękować osobie, która sporządziła sprawozdanie ze
                              spotkania z Weną. Niestety nie mogłam byc na spotkaniu, a pismo z przepiegu
                              spotkania jest moim zdaniem bardzo dobrze zrobione. Jeszcze raz dzięki.
                              • Gość: ewik_79 Re: spotkanie z Weną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 17:42
                                A gdzie można zdobyć takie sprawozdanie, bo też chętnie bym przeczytała???

                                Pozdrowionka dla Wszystkich sąsiadów :)
                                Ewa
                    • Gość: umpaumpa Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.devs.futuro.pl 17.10.06, 11:57
                      Nie prawda,
                      zakladaja sobie podliczniki i nie placa jak za zwykla wode.
                      pozdro
    • Gość: Sam Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 15:09
      Odnosnie wypowiedzi właścicieli mieszkań na parterze pragnę zauważyć, że
      stwierdzenie "wszystko mi wolno bo jestem u siebie" jest co najmniej śmieszne.
      Otóż Art. 5. (4) Kodeksu cywilnego wyraźnie stanowi, że nie można czynić ze
      swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym
      przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie
      działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i
      nie korzysta z ochrony. Zasady współzycia społecznego obowiązują wszystkich
      mieszkańców, a zwłaszcza tzw. cisza nocna.
      • Gość: Ala Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: 212.160.172.* 22.09.06, 15:14
        Popieram
        • Gość: Gość Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.crowley.pl 28.09.06, 23:28
          Może wywiesić tabliczki z napisem "cisza nocna od 22.00-6.00" , może ktoś nie
          zna tych zasad...?
          • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:20
            A na spotkanie z Weną na osiedlu idziecie? w poniedziałek o 19.00
            • Gość: B Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:26
              To nie jest spotkanie z Weną, to jest spotkanie mieszkańców, którzy dostali
              pismo z Weny z wezwaniem do zapłaty zaległych opłat administracyjnych. Osób,
              które płaciły regularnie po 150 zł miesięcznie i nie dostały pisemka to
              spotkanie nie dotyczy.
              • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:33
                Przepraszam bardzo jak to nie dotyczy???!!!
                to znaczy, że planują spotkać się tylko dłużnicy i w tajemnicy sobie ustalić co
                robić żeby nie płacić?

                śmieszne.. i myślisz, że ten kto nie płacił przyjdzie i pokaże się publicznie..
                raczej wątpię..
                Ja przyjdę żeby poruszyć sprawy ochrony bo o to prosiła Wena w piśmie.
                • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:38
                  Poza tym ja dostałam pisemko a nie jestem nic winna. Wszyscy dostali te pisma
    • Gość: agata.b Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:29
      I teraz mamy wszystko wyjaśnione.
      Właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałam na początku.
      Pozdrawiam
    • agnieszka_z-d Poszukuję miejsca parkingowego do wynajęcia!!! 04.12.06, 13:58
      Poszukuję kogoś, kto mógłby mi wynająć miejsce parkingowe na naszym osiedlu.
      Jeśli macie wolną miejscówkę proszę o kontakt mailowy (na maila gazetowego) lub
      pod nr telefonu 0-608 28 98 39.
      PILNE!!!
      • Gość: gość Re: Poszukuję miejsca parkingowego do wynajęcia!! IP: 194.181.28.* 07.12.06, 13:37
        Po co Ci miejsce do parkowania, część (mieszkańców)parkuje w różnych miejscach,
        a poza tym trzeba zlikwidować znaki zakazu zatrzymywania i tak ich nikt nie
        respektuje!!
        • Gość: nowa Re: Poszukuję miejsca parkingowego do wynajęcia!! IP: 212.160.172.* 07.12.06, 15:05
          Drodzy sąsiedzi,

          czy wiadomo kiedy będą akty notarialne ?
          • Gość: misiekwaw01 akty notarialne IP: *.crowley.pl 08.12.06, 09:14
            hmm gadałem w środę z biurem weny ... chyba jednak nie mamy sie co spodziewać
            przed końcem roku.
            M
            • Gość: nowa Re: akty notarialne IP: 212.160.172.* 08.12.06, 09:32
              Oj to nie dobrze ale cos bliżej powiedzieli?
        • agnieszka_z-d Re: Poszukuję miejsca parkingowego do wynajęcia!! 08.12.06, 11:57
          Po to mi miejsce do parkowania, że niedługo już coraz więcej osób zamieszka na
          osiedlu i skończy się parkowanie "na dziko" na cudzym miejscu (co nie ukrywam,
          że sama do tej pory praktykowałam). A ja chcę mieć święty spokój z parkowaniem,
          z miejscem parkingowym. Nie chcę, żeby ktos miał do mnie o cokolwiek pretensję.
          A tak - ja będę mieć spokój, a ktoś kto swojego miejsca nie potrzebuje - co
          miesiąc pieniążki. To chyba normalne i uczciwe - prawda??
          • Gość: Pedro Re: Poszukuję miejsca parkingowego do wynajęcia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:27
            Bardzo uczciwe.
            A znaki zakazu stoją dla durniów,
            którzy parkowali zastawiając wyjazd innym.
            I dlatego niestety są potrzebne, choć też
            wolałbym aby nie szpeciły.
            • Gość: JA Re:AKTY IP: *.iow.pl 14.12.06, 14:57
              czy coś wiadaomo kiedy będą akty?
              • gracek007 Życzenia Świąteczne 18.12.06, 09:38
                Wszystkim mieszkańcom naszego cudownego osiedla pragnę złożyć najserdeczniejsze
                życzenia świąteczne, zdrowia, szczęścia, spokoju. A w osiągnięciu spokoju
                wewnętrznego może nam pomóc pan prezes Weny wydając nam na uczciwie zakupione
                mieszkania - akty notarialne.
                Apeluję do pana - panie prezesie - aby wreszcie umożliwił pan mieszkańcom
                finalizację zakupu SWOJEGO mieszkania, wydając akty notarialne na które czekamy
                ponad półtora roku!!! Chyba zbyt długo już pan wystawia na próbę naszą
                cierpliwość??? Niech wena wreszcie wywiąże się ze swoich zobowiązań!!!
                • Gość: misiekwaw01 Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: *.crowley.pl 19.12.06, 11:16
                  kto powiesił ogłoszenie wsprawie spotkania w piatek bo napewno nikt z weny ???
                  gadałem 30 minut z kier. bud i mielismy małą wymiane zdań dot. obowiazków
                  usuwania zgłoszonych usterek i p. kierownik twierdzi ze to nie on winien... a
                  usterki od 5 mies nie usuniete (patrz dylatacje i obr. dekarskie) oczywiscie ja
                  jestem wszystkiemu winien i na mnie spadają wszystkie kary z nieba a wogóle to
                  moge sobie sprzedać mieszkanie tak usłayszałem.

                  tak wiec kto powiesił ogłoszenie i kto organizuje poprostu przesle spis swoich
                  usterek.
                  pozdrawiam M
                  ps. swoją drogą najszerdeczniejsze życzenia zdrowych i spokojnych swiąt .
                  • Gość: alka Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: 212.160.172.* 19.12.06, 13:04
                    Fajny tekst, tylko niech ten pan z budowy powie jak sprzedać coś co nie jest
                    własnośćią.
                    • Gość: kujec Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:42
                      podbno cos drgnelo/ma drgnac z aktami, info nieoficjalne bo osobiscie nie
                      rozmawialem z Wena jednak jest to kwestia dni a nie miesiecy... prosba o
                      weryfikacje...

                      pzdr
                      • Gość: ewik_79 Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 20:20
                        Pisałam Wam chyba już tutaj - jak rozmawiałam w listopadzie z p. Pijanowską to
                        mi powiedziała, że akty dla już mieszkających osób będą jeszcze w tym roku, ale
                        niestety dla nas - z ostatniego bloku - to czeka nas jeszcze długie
                        oczekiwanie, bo żeby nam wystawić akty musi być odebrana cała budowa, razem z
                        tym pawilonem... I to może jeszcze potrwać kilka miesięcy... :(


                        Pozdrawiam Wszystkich i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt.
                        --
                        Ewa
                        • Gość: JA Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: 212.160.172.* 20.12.06, 07:32
                          To dla których bloków mają być pierwsze akty i kiedy ?
                      • Gość: misiekwaw01 Re: Życzenia Świąteczne i spotkanie IP: *.crowley.pl 20.12.06, 09:24
                        wczoraj rozmawiałem z Pijanowska ponoć akty maja być w pierwszych tygodniach
                        stycznia bo już sie nie wyrobia w grudniu .. taka ostatnia wersja. ponoć
                        zabrakło im 1 -2 tygodni i tłumaczą to zmianami w administracji samorzadowej.
                        M
    • Gość: Tomek Internet IP: *.chello.pl 22.12.06, 10:30
      Witam sąsiadów.

      Jest może ktoś, kto korzysta z usług firmy GENETRIX i może podzielić się
      informacją, jak działa, czy są jakieś problemy?

      Pozdrawiam i życzę spokojnych i wesołych Świąt
      Tomek
      • Gość: Victus Re: Internet IP: *.chello.pl 23.12.06, 13:01
        A może jakieś inne firmy świadczą jeszcze jakieś usługi dostępu do internetu? Z
        czego korzystacie?
        • justina505 Czynsz 28.12.06, 15:13
          Witam i z góry przepraszam z powrót do wałkowanego już tematu.
          Mam ogromną prośbę czy ktoś z Państwa dysponuje kopiami faktur przekazanych
          przez Wenę aby udokumentować nam rzeczywiście poniesione koszty administracji?
          Bardzo ich potrzebuję. Mój prawnik chciałby ocenić, jakie koszty Wena ma prawo
          przenieść na lokatorów, a które powinna ponosić sama.
          Sprawa pilna.
          W razie czego prosze o kontakt na priva
          justina505@gazeta.pl
          z góry uprzejmie dziękuję.
          • Gość: Jaks Czy słyszysz ? IP: 212.160.172.* 29.12.06, 13:50
            Jak u Was jest z akustyką lokalu, bo ja słyszę wszystko co dzieje się u
            sąsiada, nie wiem dlaczego ?
            Interesuje mnie też kiedy oddany będzie pawilon i co dokładnie tam będzie.

            Proszę o informację.
            • Gość: gosc Re: Czy słyszysz ? IP: *.acn.waw.pl 29.12.06, 21:17
              U mnie wszystko słychać co się dzieje. Słychać nawet jak dzieci sąsiada latają
              w tą i nazad po mieszkaniu :(
              • Gość: Miron Re: Czy słyszysz ? IP: *.crowley.pl 30.12.06, 00:42
                To mnie trochę załamuje, myślałem, że mam jeszcze nie umeblowane mieszkanie i
                dlatego tak wszystko słychać co dzieje się za ścianą , ale mam już meble, wiszą
                obrazy a tu nadal słychać. Powiem wam, że w bloku tak nie było, miałem bardzo
                głośnego sąsiada i nie słyszałem go tak dobrze jak tu, nawet kiedy on dawał z
                siebie wszystko. Czy tak ma być? Najgorsze jest to, że słychać nawet normalną
                rozmowę. Człowiek słyszy mimo woli, to jest krępujące.
                • Gość: Jaks Re: Czy słyszysz ? IP: *.r.kbt.pl 30.12.06, 14:52
                  Odgłosy dzieci są niczym w porównaniu z odgłosami z sypialni....
                  • gracek007 Re: Czy słyszysz ? 02.01.07, 14:03
                    Tak, słychać bardzo wyraźnie sąsiadów z tego samego poziomu z klatki obok
                    (sypialnie mamy obok siebie więc słychać WSZYSTKO, chociaż próbowałem wygłuszać
                    ścianę matą). Słychać sąsiadów, którzy schodzą po schodach, tak jakby mi nad
                    głową przechodzili (najgłośniej schodzą oczywiście panie w szpilkach, rytmiczne
                    walenie).
                    Po rozmowach z innymi sąsiadami, wszyscy mają ten sam problem, a jeden z nich
                    nawet słyszy wodę lecącą pod prysznicem u sąsiada z góry.
                    Opawiadał również, że spędził kilka bezsennych nocy w okresie intensywnych prac
                    sąsiadów nad nowym potomkiem :-)
                    Nie wiem czy taki mankament jak zła akustyka (lub wręcz przeciwnie) jest ktoś w
                    stanie zgłosić jako wada budowlana.
                    pozdrawiam wszystkich sąsiadów :-)
                    G
                    • megi188 Re: Czy słyszysz ? 05.01.07, 09:10
                      Odgłosy są bardzo uciążliwe, można powtarzać niemal za sąsiadami, aż strach
                      pomyśleć, że to co się u nas dzieje w mieszkaniu, sąsiad wszystko słyszy. A
                      wątek z potomkiem bardzo mi się podobał, ale tak na prawdę nie mamy z czego się
                      smiać.

                      A czy dowiadywał sie ktoś w Wenie o akty miały być (tak ktoś pisał na forum)
                      zaraz po nowym roku.
                      • Gość: gość Re: Czy słyszysz ? IP: 194.181.28.* 05.01.07, 11:42
                        Jak nie będziesz się wsłuchiwał to odgłosy nie są uciążliwe, poza tym jest to
                        taka niedoskonałość większości nowych osiedli z cegły wielootworowej.
                        Od części lokatorów WENA już zebrała dane do aktów, a termin to w połowie
                        lutego.
                        • Gość: gość Re: Czy słyszysz ? IP: 212.160.172.* 05.01.07, 13:22
                          Nie no bardzo dziękuję za "nie wsłuchiwanie się" Niektórzy mają bardziej
                          wyczulony słuch niż inni :) Jak się będą za głośno zachowywać, to zacznę walić
                          w worek ;-D ... albo założę stopery :(
                          ... ale nic się z tym niestety nie da zrobić ...

                          Dostałem list z "ankietą" do wysłania WENie, ale jest napisane że akt dostanie
                          się jak zostaną uregulowane wszystkie zaległości. ... i tu znowu wracamy do
                          tematu rozliczenia się WENY z wydatków. Czy ktoś coś wie o tym? Coś zostało
                          ustalone? Było wcześniej na forum coś o prawniku który miał sprawdzić które
                          rachunki WENA może na nas zrzucić. Jakaś konkluzja?
                          • justina505 Re: Czy słyszysz ? 05.01.07, 15:03
                            Niestety nie mam żadnych kopi rozliczeń/faktur z Weny, jeśli ktoś będzie mógł
                            mi je udostępnić będę wdzięczna.
                            Poniżej moje zapytanie do prawnika, aby udzielił jednoznacznej odpowiedzi
                            poprosił mnie o rozlicznenie kwoty czynszu od dewelopera:
                            Wiem, że na naszym osiedlu mieszkają prawnicy, oraz może Państwo również macie
                            jakiś znajomych, którzy mogli by zająć się tą sprawą, poniżej moje zapytanie:

                            Czynsz ustalony jest na poziomie 150 zł przez Dewelopera, który:

                            - nie umożliwił wydania aktów notarialnych, pomimo tego, że ostatnia wpłata na
                            zakup mieszkania dokonana była w 2005 roku

                            - nie wystosował żadnego oficjalnego pisma o tym, że lokatorzy mają płacić
                            czynsz (wywiesił tylko informację na kartce papieru (bez podpisu ani pieczątki)
                            na drzwiach wejściowych do klatki schodowej.

                            - nie przedstawił żadnych kosztów na podstawie których ta kwota została
                            wyliczona

                            - gdy część mieszkańców osiedla (zasiedlonego w ok. 50%) poprosiła o wyliczenia
                            okazało się, że oprócz ochrony osiedla (budowa jego części nadal trwa), w kwotę
                            150 zł, wliczona jest naprawa kostki brukowej na parkingu w część oddanej
                            nabywcom mieszkań (lipiec – wrzesień 2005r.), toi-toi dla ochrony (i
                            pracowników budowy). Po poproszeniu o faktury księgowa dewelopera zaczerwieniła
                            się i powiedziała „Drodzy Państwo, odrobinę zaufania”

                            Mam pytanie czy:

                            - Deweloper we właściwy sposób umieścił informację o czynszu i konieczności
                            jego regulowania?

                            - Jakie koszty (jeśli w części osiedla nadal trwa budowa) deweloper może
                            przerzucić na mieszkańców?

                            - Czy deweloper może żądać uprzedniego uregulowania wymaganej kwoty czynszu
                            i „straszyć” tym, że w przeciwnym razie nie wyda aktów notarialnych?

                            pozdrawiam,
                            J

                            • Gość: misiekwaw01 dobry post i uwagi IP: *.crowley.pl 09.01.07, 08:52
                              Przeczytajcie to:
                              developer.info.pl/viewtopic.php?p=49
                              moje uwagi do tego postato:

                              1. uważajcie co dokładnie bedzie wpisane w akcie żeby nie wykluczyć sobie
                              mozliwości powołania wspólnoty
                              2. trzeba wybrać dobrego administratora żeby egzekwować rękojmię od weny
                              (administratora a nie zarządcę bo to nie to samo)
                              3. trzeba negocjować stawki notarialne .
                              pozdr M
                              wiecej dyskusji na forum wewnętrznym
                              • gracek007 Re: dobry post i uwagi 09.01.07, 09:30
                                Uwaga 1:
                                - nie mam w umowie zapisu, że jestem zobowiązany podpisać akt u notariusza
                                wskazanego przez Dewelopera.
                                Uwaga 2:
                                - nie mam w umowie zapisu, że zostanie ze mną podpisany akt po uregulowaniu
                                czynszu, który:
                                - nie został mi w należyty sposób udokumentowany
                                - nie dostałem rozliczenia
                                - nie podpisałem zobowiązania do wpłat na rzecz Dewelopera jakichkowliek
                                należności oprócz finalnej wpłaty za mieszkanie
                                Uwaga 3:
                                - może byśmy się spotkali i porozmawiali na ten temat na naszym osławionym
                                placu zabaw?
                                pozdrawiam,
                                G
                                • Gość: misiekwaw01 Re: dobry post i uwagi IP: *.crowley.pl 09.01.07, 10:09
                                  i własnie dlatego dziwi mnie fakt takich dziwnych i róznych odpowiedzi p.
                                  Pijanowskiej z Weny raz mówi tak a raz siak jak jej wygodnie choć może dostaje
                                  takie polecenie z góry...
                                  M
                                  najlepsze jest to że mi powidział ze wena nie negocjowała z notariuszem a jak
                                  chcemy to sami możemy tylko np. ja chce negocjować i np nie chce tego
                                  notariusza bo np. mi nie odpowiada lokalizacja to ona mi na to że nie bo
                                  ten ... a jak jej na to to jak mamy negocjować jak już wena narzuca nam
                                  notariusza przecież to wena zleca napisanie tych aktów wiec juz powinni
                                  zbiorowo negocjować ... jeśli wogóle bo na pewno nie jest tak że decyzję
                                  podejmuja umawiające sie strony ... bo moja strona na nic jeszcze sie nie
                                  umówiła ha
                                  • Gość: gość Re: dobry post i uwagi IP: *.crowley.pl 18.01.07, 21:35
                                    ksiądz będzie 25,26,27 .I.2007
                                    • Gość: misiekwaw01 akty notarialne IP: *.crowley.pl 19.01.07, 09:14

                                      w wenie powiedziano mi ze pierwsze akty ktoś ma podpisywać około 21-23 stycznia
                                      kto ????
                                      M
                                      • Gość: Jasnowidz Re: akty notarialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:44
                                        Zgaduję w ciemno, że to będzie ten łysy bardzo niemiły i niekulturalny Kolega
                                        od granatowej Toyoty Corolli z lokalu chyba 51 (tego na samym końcu budynku A
                                        od strony bramy od Brata Alberta).
                                        A zupełnie przy okazji znajomy/rodzina prezesów Weny...
                                        • Gość: misiekwaw01 Re: akty notarialne IP: *.crowley.pl 19.01.07, 15:05
                                          chyba nie bo maja startować od pierwszego etapu czyli od strony II bramy na
                                          uroczej
                                          M
                                        • misiekwaw01 akty notarialne treść 23.01.07, 12:25
                                          czy juz coś wiadomo o treści aktów ???
                                          M
                                          • Gość: ja Re: akty notarialne treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:17
                                            w przyszły poniedziałek jestem umówiona na zaznajomienie się z treścią aktu
                                            • Gość: agata.B Re: akty notarialne treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 23:16
                                              Moja koleżanka już ma akt, więc pożyczę go sobie na sobotę i poczytam, jak mnie
                                              cos wkurzy to dam znać.

                                              Uwaga budynki 39 i 39a środa 24.1.2007 Ksiądz po kolędzie.
                                              • Gość: ewik_79 Re: akty notarialne treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 23:30
                                                a w budynkach 39b i 39c 25.01 :)

                                                ...ciekawe kiedy my dostaniemy akt, pewnie na szarym końcu, byle nie w
                                                przyszłym roku... ;)

                                                pozdrowionka
                                                --
                                                Ewa
                                                • Gość: Jaks Re: akty notarialne treść IP: 212.160.172.* 24.01.07, 08:46
                                                  A co wy chcecie wyczytać w akcie, Tam mają być dane i zapisy wynikające z
                                                  przepisów prawa. No chyba że doszukujecie się jakiś wpisów do nieruchomosci.

                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: akty notarialne treść IP: *.crowley.pl 24.01.07, 09:13
                                                    szanowny sąsiedzie
                                                    1. czy nie ma wpisów że przekazujemy zarządzanie dobrowlonie np. wenie na jakiś
                                                    okres.
                                                    2. czy nie ma wpisów np co do zgody na uzytkowanie przyległych działek na
                                                    jakieś cele patrz wyodr ębniony kawałek działki i obiekty usługowe
                                                    3. czy dokumentacja zoatała złożona zatwierdzona i spełnia wszelkie wymagania
                                                    prawem budowlanym czy wena przedstawia takie oświadczenia i zgadza sie na
                                                    egzekwowanie rekojmi i gwarancji od momentu przewłaszczenia
                                                    itp.itp.
                                                    i czy nie ma jakiś innych dziwnych zapisów co do których są jakieś
                                                    wątpliwości...
                                                    M
                                                  • Gość: m o co chodzi z tym księdzem? IP: *.chello.pl 24.01.07, 09:49
                                                    co wy z tym księdzem po kolędzie? uwaga ksiądz po kolędzie..

                                                    ja tam nie przyjmuje zadnego ksiedza. przyjdzie tylko po pieniadze.
                                                  • Gość: ewik_79 Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:58
                                                    Nie wiem, gdzie wcześniej mieszkałeś/łaś ale chyba nie znasz naszego
                                                    proboszcza. To ostatnie co można o nim powiedzieć. Nie chcesz - nie przyjmuj,
                                                    ale nie rzucaj oszczerstw.
                                                    --
                                                    Ewa
                                                  • Gość: m Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: 82.177.111.* 24.01.07, 16:03
                                                    znam jednego. siedzi z malolatkami w samochodzie pod blokiem.
                                                    a za slub chcial co łaska ale nie mniej niz 1000.
                                                  • Gość: ewik_79 Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:11
                                                    Widzisz, a nasz proboszcz ode mnie chciał za ślub - cytuję - "nie wiem ile
                                                    możecie, 200 zł...?", za chrzest mojego dziecka - nie było minimum.
                                                    I jak dostaje kopertę to nie zagląda do niej od razu - a znam i takich co
                                                    potrafią zajrzeć i spytać - "Tak mało...?"

                                                    Nie jestem dewotką ani moherem - nie urażając nikogo, ale ten ksiądz jest
                                                    naprawdę ok.
                                                    --
                                                    Ewa
                                                  • Gość: jaga Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.r.kbt.pl 24.01.07, 17:54
                                                    skoro nie wierzysz to po Ci ślub kościelny. Nie znasz człowieka a oceniasz.
                                                    Ciebie też ktoś ocenia z reguły tak jak ty oceniasz. jesteś żałosna ....
                                                  • Gość: ewik_79 Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:25
                                                    Gdzie ja napisałam, że nie wierzę...? Nie zauważyłam. Jak można było moje słowa
                                                    tak odczytać? Ja nie oceniam nikogo, właśnie piszę, że ksiądz jest ok. To Ty
                                                    jesteś żałosna. To Ty mnie oceniasz, doszukując się drugiego dna w mojej
                                                    wypowiedzi i "m" ocenia księdza, wcale go nie znając...
                                                    --
                                                    Ewa
                                                  • Gość: m Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: 82.177.111.* 24.01.07, 18:36
                                                    skoro nie przychodzi po pieniadze to czemu sie obraza jak nic nie dostanie? i
                                                    dlaczego nie placi podatkow? :)
                                                  • Gość: JAGA Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.r.kbt.pl 24.01.07, 21:10
                                                    EWIK NIE RZUCAJ SIE TAK, JA NIE DO CIEBIE PISAŁAM A WRĘCZ PRZECIWNIE JA SIĘ Z
                                                    TOBĄ ZGADZAM. KOMENTOWAŁAM POST "M"
                                                  • Gość: ewik_79 Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:32
                                                    Jaga - przepraszam więc. Po prostu napisałaś jak do dziewczyny, a nie
                                                    zauważyłam, żeby "m" napisał/a jakiej jest płci. Nie widać też jak idzie
                                                    drzewko. Więc wzięłam to, zupełnie niepotrzebnie, do siebie :)

                                                    Pozdrowionka
                                                    --
                                                    Ewa
                                                  • Gość: jaga Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: 212.160.172.* 25.01.07, 08:41
                                                    OK a tak na marginesie to znam "naszego" księdza od poczatku jego bytności tu w
                                                    parafii i jest naprawdę bardzo pozytywnie odbierany nie tylko przeze mnie.
                                                    dodam jeszcze,że całe to napływowe towarzystwo, guzik wie, ale opinie feruje na
                                                    całego. Szkoda że wszystko generalizują ale do pewnych rzezczy trzeba dorosnąć
                                                    a przede wszystkim je zrozumieć.
                                                  • Gość: aa Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: 82.177.111.* 25.01.07, 10:21
                                                    Gość portalu: jaga napisał(a):

                                                    >ale do pewnych rzezczy trzeba dorosnąć
                                                    > a przede wszystkim je zrozumieć.

                                                    nie rozpłacz się
                                                  • Gość: jaga Re: o co chodzi z tym księdzem? IP: 212.160.172.* 25.01.07, 10:51
                                                    > nie rozpłacz się

                                                    Możesz być spokojny/a ale nad Tobą - kto wie, mnie Warszawa życia nie uratowała
                                                    a tobie ? - sam/a widzisz...
                                                  • Gość: misiekwaw01 pismo od weny akty i wspólnota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:55
                                                    1.w związku z pismem od weny proponuję zorganizowanie spotkania włascicieli wg.
                                                    umów kupna czyli wszystkich ... ktos sie zgadza i proponuje jakiś termin???
                                                    2. w zaiązku z treścią ww. pisma sugeruję szybki wybór nowego administratora
                                                    M
                                                  • Gość: aris Re: pismo od weny akty i wspólnota IP: *.army.mil.pl 02.02.07, 08:52
                                                    Drodzy sąsiedzi, zwrócicie uwagę na treść aktów notarialnych przed ich
                                                    podpisaniem, moim zdaniem w akcie jest ujętych wiele spraw spornych a deweloper
                                                    swoimi pismami ponaglającymi chce zrobić masówkę i uniknąć trudnych pytań pod
                                                    swoim adresem.
                                                    Sam w tej sprawie idę do adwokata.
                                                    Spotkanie na pewno jest konieczne i to jak najszybciej.
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: pismo od weny akty i wspólnota IP: *.crowley.pl 02.02.07, 11:57
                                                    o które sporne ci chodzi sprawy???
                                                    M
                                                  • urszulach1 Spotkanie - zawiązanie wspólnoty 07.02.2007 r. 05.02.07, 09:48
                                                    SZANOWNI SĄSIEDZI!

                                                    ZAPRASZAMY WSZYSTKICH NA SPOTKANIE, KTÓREGO TEMATEM BĘDĄ SPRAWY ZWIĄZANE Z
                                                    ZAWIĄZANIEM WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ NA NASZYM OSIEDLU

                                                    DATA: 07.02.2007 R. (środa)

                                                    GODZINA: 19:30

                                                    MIEJSCE: ZESPÓŁ SZKÓŁ NR 94
                                                    UL. KRÓTKA 1
                                                    BUDYNEK A (wejście od strony boiska – pod daszkiem z filarem!!!)
                                                    SALA NR 1


                                                    MIESZKAŃCY POSIADAJĄCY JUŻ AKTY NOTARIALNE PROSZENI SĄ O PRZYNIESIENIE ICH
                                                    KSEROKOPII.

                                                    PROSIMY RÓWNIEŻ O EWENTUALNE PRZYNIESIENIE:
                                                    - OFERT OD FIRM ADMINISTRUJĄCYCH WSPÓLNOTAMI
                                                    - OFERT AGENCJI OCHRONY

                                                    BLIŻSZE INFORMACJE NA INTERNETOWYM FORUM DYSKUSYJNYM „FORUM ZIELONA-UROCZA”

                                                    MIESZKAŃCY –
                                                    – UCZESTNICY FORUM INTERNETOWEGO NASZEGO OSIEDLA

                                                  • urszulach1 Re: pismo od weny akty i wspólnota 05.02.07, 09:50
                                                    SZANOWNI SĄSIEDZI!

                                                    ZAPRASZAMY WSZYSTKICH NA SPOTKANIE, KTÓREGO TEMATEM BĘDĄ SPRAWY ZWIĄZANE Z
                                                    ZAWIĄZANIEM WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ NA NASZYM OSIEDLU

                                                    DATA: 07.02.2007 R. (środa)

                                                    GODZINA: 19:30

                                                    MIEJSCE: ZESPÓŁ SZKÓŁ NR 94
                                                    UL. KRÓTKA 1
                                                    BUDYNEK A (wejście od strony boiska – pod daszkiem z filarem!!!)
                                                    SALA NR 1


                                                    MIESZKAŃCY POSIADAJĄCY JUŻ AKTY NOTARIALNE PROSZENI SĄ O PRZYNIESIENIE ICH
                                                    KSEROKOPII.

                                                    PROSIMY RÓWNIEŻ O EWENTUALNE PRZYNIESIENIE:
                                                    - OFERT OD FIRM ADMINISTRUJĄCYCH WSPÓLNOTAMI
                                                    - OFERT AGENCJI OCHRONY

                                                    BLIŻSZE INFORMACJE NA INTERNETOWYM FORUM DYSKUSYJNYM „FORUM ZIELONA-UROCZA”

                                                    MIESZKAŃCY –
                                                    – UCZESTNICY FORUM INTERNETOWEGO NASZEGO OSIEDLA
                                                  • Gość: jaks Re: akty notarialne treść IP: 212.160.172.* 24.01.07, 10:26
                                                    Nie rozumiem, jaki znaczenie ma przekazanie dobrowolne Wenie w Zarząd, jeżeli
                                                    będą chcieli przeforsować ten zapis to i tak go przeforsują inaczej nie zgodzą
                                                    sie na Twoich warunkach podpisac akt i co zrobisz ?
                                                    Istotnym są ograniczone prawa rzeczowe na tej nieruchomości.

                                                    Pzdr
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: akty notarialne treść IP: *.crowley.pl 24.01.07, 10:46
                                                    i własnie o to chodzi jest jeszcze kwestia tego ze zarząd a administrowanie to
                                                    dwie inne rzeczy .
                                                    M
                                                  • misiekwaw01 Re: akty notarialne treść 24.01.07, 11:54

                                                    A.ciekaw jestem takze czy dobrze policzyli udziały w gruncie bo:
                                                    1. nie wszyscy maja taką sama pow. mieszkań od których są liczone udziały
                                                    2. nie wszyscy chcą płacić wieksze podatki od gruntu którego nie użytkuja a
                                                    użytkuja inni np. ogródki
                                                    odpowiedzią nie jest że łatwiej tak im było liczyć i że nie zmierzyli ogródków

                                                    B. czy wena poczuwa się do odpowiedzialności dot. ograbienia nas z 738 m2
                                                    gruntu który wart jest ok. tych własnie 360 tysi co wisza miastu grunt ten
                                                    został wydzilony pod drogę (ok) ale my zostaliśmy go ( ew. zysków) pozbawieni a
                                                    w umowie budowy mamy że budują na całej działce a nie na wyodrębnionej czyli
                                                    wiszą nam po ok 4 tysie (dobra moze przeboleje żeby mieć świety spok)ale pyt 1
                                                    i 2 pozostaja
                                                    m
                                                  • Gość: misiekwaw01 Re: akty notarialne treść IP: *.crowley.pl 24.01.07, 12:02
                                                    hahahah z tego co widziałem w gotowym akcie jst jeden numer
                                                    wyodrębnili budynek "D" ten fragment użytkowy ale na naszej działce czyli
                                                    własciciele lokali użytkowych tj. ok 150m2 bedą wspólczłonkami wspolnoty
                                                    mieszkaniowej z jednej strony dobrze bo bedziemy mogli ich przegłosować jak
                                                    cois sie bedzie nam nie podobało np. na co bedą robić najemcy. a z drugiej
                                                    strony źle bo moze być tak ze wena sobie je zostawi i bedziemy musieli wenę
                                                    znościć jako członka wspólnoty. mankamentem tego jest ze bedziemy musieli
                                                    ponosić koszty np. utrzymania czystości przed sklepem a tam zawsze bedzie
                                                    brudniej itp.
    • Gość: mi Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.chello.pl 30.12.06, 10:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=53078892&a=53078892
    • agnieszka_z-d Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 07.02.07, 21:30
      Po zebraniu zainteresowanych zapraszam na zamknięte forum tylko dla naszego
      osiedla. W formularzu zgłoszeniowym prosze podać nr lokalu!!!
      Link:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38850
      • Gość: ja Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA IP: *.pragapld.waw.pl 07.03.07, 09:15
        Calutki miesiąc cisza... Sąsiedzi żyjecie?
        • 22101955kabe Re: Osiedle Wesoła-Urocza deweloper WENA 07.03.07, 21:20
          Żyjemy!-lecz nie na tym forum.
          • Gość: XX kilka spraw biezacych IP: 217.153.178.* 09.04.07, 20:33
            Witam,
            nie chce sie ujawniac ale jestem jednoczesnie na forum ukrytym i takze zagladam
            tutaj.
            Mam kilka kwesti, ktore na forum ukrytym (moze mam mylne wrazenie), ale nie sa
            wyjasnione, a nawet do tego stopnia jest tam namieszane, ze nie wiadomo o co
            chodzi, a mianowicie:
            1.) kosze przed klatkami
            - sa opisane, ale:
            * wiekszosc bez workow zbiorczych
            * wrzucane sa przypadkowo inne niz wymagany material
            * kto bedzie je oproznial?
            * kto ma wkladac nowe worki?
            kolejna sprawa:
            2.) BOBRY przed bramą?
            - te nie są oznaczone, a:
            * podobno jeden z nich ma byc na odpady segregowalne, tj: papier, szklo i
            plastik w jednym worku
            * 3 inne maja byc przeznaczone na odpady niesegregowalne
            Osoby oswiecone prosba o potwierdzenie lub korekte powyzszego?
            i jeszcze jedno:
            minal miesiac przez ktory nic sie nie dzialo a wplaty zostaly na konto
            administratora z pewnoscia wplynely od wszystkich i w zwiazku z tym mam pytanie
            na co zostaly przeznaczone? nie widzialem, zeby w calym miesiacu bylo cokolwiek
            robione, a jesli bylo to prosze mnie poprawic.
            Kolejna kwestie kieruje do posiadaczy zwierzat, ktore sa wyprowadzane na
            terenie osiedla a nie poza brame. Niestety mocz kota lub psa jest bardzo kwasny
            a w ten sposob podlewane krzewy i drzewka niestety marnieja.
            Wiem, ze niektorzy mieszkancy wpadli na pomysl napisania statusu osiedla,
            miedzy innymi z zapisem zabraniajacym posiadaczom ogrodkow grillowania,
            organizowania imprez (???) lub zabraniajacy uprawiania niektorych gatunkow
            roslin (np ziemniakow). Jak przeczytalem o tej propozycji wlosy stanely mi
            deba. Moze wprowadzimy rowniez zakaz placzow niemowlat po godz. 22.00, zakaz
            uzywania samochodow po godz. 22.00, zakaz chodzenia po domu po godz. 22.00 dla
            mieszkancow zajmujacych lokale pierwszego i drugiego pietra... takie absurdy
            moznaby bylo wyliczac w nieskonczonosc, a wystarczy odrobina wyrozumialosci
            oraz poszanowania drugiego czlowieka.
            XX
            • Gość: ewik_79 Re: kilka spraw biezacych IP: 217.153.178.* 16.04.07, 23:23
              Odpowiedź na Pana post umieszczam na forum ukrytym.

              Pozdrawiam,
              Ewa
Pełna wersja