J.W.C -umowa-

IP: 80.72.40.* 18.05.05, 13:05
Witam

Chciałem podpytać tych z Państwa, którzy kupili
już mieszkanie na Górczewskiej od J.W.C. czy negocjowali umowę? Czy znajdują
się w niej poniższe paragrafy, mówiące że:
developer ma prawo do zerwania umowy bez względu na
wcześniejsze zapisy n/n umowy i bez podawania konkretnych powodów znaczy się
zawsze.
Kolejny zapis dotyczy waloryzacji cen nieruchomości o 0,5 przez kilkanaście
miesięcy praktycznie do czasu oddania.
Jeżeli w umowie znajduje się (przede wszystkim) paragraf o możliwości zerwania
umowy przez sprzedającego w każdej chwili jaki jest sens podpisywania jej w
formie aktu notarialnego?

Pozdrawiam
    • Gość: sieniawka Re: J.W.C -umowa- IP: 80.72.34.* 18.05.05, 23:04
      Nikt mi nie odpowiedział, ale wymyśliłem czyt. znalazłem odpowiedź, taki oto
      jestem mądry:).
      Zatem dla osób które chciałyby wiedzieć, to umowy są oczywiście nie negocjowane
      i wszyscy tak mają. Natomiast umowę w postaci aktu notarialnego można zawrzeć
      ponieważ gdyby deweloper cienko uwijał się z podpisaniem aktu notarialnego, sąd
      na podstawie umowy przedsprzedażnej w postaci aktu notarialnego może przenieść
      na osobę, która kupiła lokal prawo własności lokalu bez zgody dewelopera. I
      dlatego nie chcą zbytnio podpisywać tych umów w takiej formie, ponieważ zawsze
      się spóźniają.
      Tylko jak duże są koszty takiej umowy czy zależą od notariusza???
    • Gość: marta Re: J.W.C -umowa- IP: 195.116.118.* 19.05.05, 08:37
      Podaję Ci link z gazety nt. umów przedwstepnych z JWC.
      W wiekszości umów wpisują sobie oni do umów kaluziule ktore mozna uznac za niedozwolone w myśl KC.
      Przez ponad rok toczył się przed sądem proces z ramienia JWC.
      Wyglada na to ze sad przychylił sie do opinii prezesa.
      propnuje lekturę i ewentualny telefon do UOKiK.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2716286.html
      No i polecam przeczytanie opisu do zdjęcia.
      niestety wiekszośc obiektów JWC mozna byłoby tak określić.:(
      • Gość: sieniu Re: J.W.C -umowa- IP: 80.72.40.* 19.05.05, 10:53
        Zgadza się Marto, że ociągają się z oddaniem mieszkań.
        Natomiast ja zdecyduje się jednak na J.W.C. Moja koleżanka, kolega i jego brat
        już mieszkają w lokalach wybudowanych przez J.W.C., oczywiście po pewnych
        perturbacjach. Mam też kumpla w pracy, który zrezygnował z ich oferty uważając
        za niedoskonałe mieszkanie, które wybudowali i otrzymał zwrot gotówki.
        Kierując się doświadczeniem znajomych wydaje mi się, że firma jest pewna, a to
        dla mnie podstawowa kwestia. Teraz kiedy będą musieli zrewidować umowy i
        bardziej przykładać się do zobowiązań wydaje się, że czas na pogodę dla klientów:).
        • Gość: vooodooo Re: J.W.C -umowa- IP: 195.116.118.* 19.05.05, 11:27
          dz.bankier.pl/dz/wiadomosci/article.html?article_id=1292083
          Teraz kiedy będą musieli zrewidować umowy i
          > bardziej przykładać się do zobowiązań wydaje się, że czas na pogodę dla klientó
          > w:).

          Myśle, ze zrewidują - zapisza to samo tyle, ze innymi słowami ;)
          Ale zycze powodzenia.

          • Gość: sieniu Re: J.W.C -umowa- IP: 80.72.40.* 19.05.05, 12:28
            Tego się obawiam, powiem szczerze, że zaczyna mi się kręcić w głowie,
            od rozbieżności między bełkotem handlowców J.W.C. a faktyczną realizacją
            inwestycji. Czytając posty ludzi niezadowolonych z ich usług, całe
            przedsięwzięcie kupna mieszkania wydaje się być "drogą krzyżową". Ehhh ludzie co
            robić? Co wy robicie? Kupujecie już gotowe? Inni deweloperzy - ale jacy? Wpadnę
            zaraz w panikę:).
Pełna wersja