U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin?

03.06.05, 16:21
Witam wszystkich
Nosimy sie z zamiarem kupna mieszkania w tej pięknej okolicy :-). U kogo
pytać, gdzie szukać najlepiej.
Poza tym, oientujecie się jak jest z dostępnością tam mieszkań. Interesuje
nas dwupokojowe mieszkanie niemniejsze niż 50 metrów w granicach 180-200
tysięcy.

Pozdr
    • Gość: doka Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.spray.net.pl 03.06.05, 19:11
      Odradzam MARIPOL i Osdiedle 4 pory roku- poczytaj zresztą o nich na forum
      • krzyk007 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 05.06.05, 14:15
        Gość portalu: doka napisał(a):

        > Odradzam MARIPOL i Osdiedle 4 pory roku- poczytaj zresztą o nich na forum

        To jest to słynne osiedle, które nie ma kanalizacji?
    • Gość: jacek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:10
      Na początku roku odebrałem mieszkanie w RSM Praga osiedle Wrzosy, przy
      Ceramicznej, na koniec roku kończą następny budynek (wykonawcą jest JAZ-BUD).
      Nie wiem jak z dostępnością mieszkań, ale mogą jeszcze być. Cena ok 3300/m2 +
      16000 za miejsce (ceny mogą być nieaktualne tel. do sprzedaży 22 6191221 wew.
      208).
      W zasadzie jestem z zakupu zadowolony, ale moje doświadczenia z zakupów
      mieszkań są nikłe więc, może być to nieobiektywna ocena.
      Krótkie podsumowanie:
      Plusy:
      - rozsądna cena,
      - dobra (jak na Tarchmin) lokalizacja,
      - dobra (jak narazie) jakość budynku (mam trochę uwag co do akustyki w pionie,
      ale może to subiektywne odczucie).
      Minusy
      - spóźnienie z oddaniem budynku - 4 miesiące ,
      - trudności z wyegzekwowaniem prawa własności (ma być w lipcu)
      - dość wysoki czynsz (w sumie za pięćdziesiąt parę metrów i miejsce postojowe
      ok 400 zł/miesiąc)

      Poza tym w okolicy pojawiła się nowa firma WANSBUD - buduje dwa kameralne
      budynki przy Majolikowej, w projekcie wygląda to ładnie, ale trudno mi ich
      oceniać. Solidną firmą z rynku lokalnego jest też Terenix, ale aktualnie nic
      nie budują. Dom Development jest znośny, aktualnie buduje Akacje 10, jak dla
      mnie trochę zbyt wysoka i zwarta zabudowa, ale do rozważenia.

      Jak najdalej natomiast trzymaj się od JWC (aktualnie budowane osiedle Dębowy
      Park II) i BARC rozbudowywane osiedle "Pod Dębami" - argumentów przeciw nie
      będę przytaczał, znajdziesz ich mnóstwo na forum.
      • Gość: Karzeł Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 06.06.05, 08:55
        Gość portalu: jacek napisał(a):
        > Na początku roku odebrałem mieszkanie w RSM Praga osiedle Wrzosy, przy
        > Ceramicznej, na koniec roku kończą następny budynek (wykonawcą jest JAZ-BUD).
        > Nie wiem jak z dostępnością mieszkań, ale mogą jeszcze być. Cena ok 3300/m2 +
        > 16000 za miejsce
        > Plusy:
        > - rozsądna cena,
        ...

        Ty to nazywasz rozsądną ceną!!!???!!!
        16 000 za miejsce postojowe, toż to rozbój w "biały dzień". Zapewne jest to
        tylko kawałek placyku wyłozony kostką bauma. To ile oni liczą sobie za grunt?
        Bo to wychodzi tak jakbyś płacił jak za grunt w Śródmieściu. Na Tarchominie nie
        dałbym więcej niż 5 000 za miejsce, a za 16 000 to spokojnie powinineś mieć
        garaż.

        > W zasadzie jestem z zakupu zadowolony, ale moje doświadczenia z zakupów
        > mieszkań są nikłe więc, może być to nieobiektywna ocena.
        Ale skoro jak widzę, nie kłóciłeś się z RSM-em to ... przepłaciłeś

        > Minusy
        ...
        > - dość wysoki czynsz (w sumie za pięćdziesiąt parę metrów i miejsce postojowe
        > ok 400 zł/miesiąc)
        Okropnie wysoki,tym bardziej, że to nowy budynek. To wychodzi pewnie ze 7,5zł
        za metr. Być może płacisz tu koszty działania spółdzielni.
        A czy wchodzą w to chociaż zaliczki za wszystkie media, czy tylko zwykły czynsz?
        • Gość: jacek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:00
          To miejsce postojowe to w garażu pod budynkiem oczywiście (powinienem napisać
          wcześniej) co prawda jest niezbyt duże (jakieś 2,2 x 5 m), ale zawsze to nie
          pod chmurką. W czynszu są zaliczki na zw, cw i co (raz na kwartał jest
          rozliczenie liczników - stawki zw - 4,81/m3, cw - 12 złotych stała + 17/m3, co -
          40 zł za pow. wspólne + ok. 25/GJ). Tak czy tak czynsz jest wysoki bo jest w
          nim między innymi prawie 90 zł funduszu remontowego wykorzystywanego przez
          spółdzielnie na remonty bieżące, nie ukrywam, że to poważny minus tej
          administracji.
      • michal_s1 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 06.06.05, 11:46
        O J.W. DESTRUCTION nasłuchałem sie dość od znajomych w pracy ;) Bez obaw - nie
        kupie tam :)
      • mduro Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 02.08.05, 12:42
        odradzam RSM Praga!! Metody działania tej spółdzielni są żywcem wzięte z lat
        70. Uchwała o podjęciu uchwały, temin na rozpatrzenie pisma 30 dni a w
        sprawach "skomplikowanych" 60 dni. Przykład: pismo skierowane do Administracji
        jest rozpatrywane przez 3 tygodnie a następnie skierowane do spółdzielni "celem
        rozpatrzenia zgodnie z kompetencjami" a że sprawa jest skomplikowana...
        Oczywiście to są moje własne doświadczenia, ale...
    • jacrem68 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 05.06.05, 13:04
      Mam do zaoferowania mieszkanko 50m2 + 8m2 balkonu (balkon gratis) na
      osiedlu "Białe Łąki" firmy Antczak znajdującej się przy ulicy Głębockiej
      (Białołęka, 1.5 km od centrum handlowego Targówek). Cena 3300/m2. Rezygnujemy,
      gdyż nie potrzebne są nam 2 mieszkania, a mieszkamy w sąsiednim bloku na tym
      samym osiedlu. Termin oddania: grudzień 2005 (planowany i rzeczywisty. Z
      oddanych 3 budynków wszystkie były oddane w terminie). Mieszkanie na drugim
      piętrze, okna wychodzą na zewnątrz osiedla. Mieszkamy w identycznym mieszkaniu,
      także można obejrzeć rozkład mieszkania w rzeczywistości. Więcej o firmie pod
      adresem www.antczak.pl oraz na forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29423 oraz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=11263070
      • Gość: Tomek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:32
        O to u Antczaków bardzo podrożało jak ja się interesowałem to było 2550 PLN/m2.
        A tu widzę ktośc o 750 podbija cenę. Hmm. może warto sie dopytać u Antczaków.
        RSM Praga mają świetną lokalizację i nie najgorszą cenę.
        Bardzo dobrą ofertę można namierzyć w Wardomie 2900 PLN/M2 ale w Wardomie mogą
        być problemy z wolnymi mieszkaniami, zapyać można: strona www.wardom.pl.
        osobiście polecam również mieszkania Inwestprojektu przy zajezdni na
        Światowida, mieszkam w ich mieszkaniu żadnych usterek i w terminie a ceny ok
        33000 PLN/m2. POZDRAWIAM
        • Gość: gościówa Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.future-net.pl 06.06.05, 09:46
          Dom Development - Akacje 10 na Topolowej - do oddania styczeń 2006 - ktoś tu
          napisał że zabudowa za wysoka hmmmm 4 piętra to chyba nie tak wysoko .... no
          chyba że ktoś miał na myśli budynek "narożny" który rzeczywiście jest wyższy -
          chyba 9 pięter i do oddania w czerwcu 2006.
          pzdr
        • michal_s1 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 06.06.05, 11:48
          Dzwoniłem do Wardomu - buractwo jak nie wiem. Pani wogole chyba byla zla ze
          zadzwonilem z pytaniem o mieszkanie. Moze i ceny dobre, ale jak na dzien dobry
          taka obsluga to z mojej strony - Taj Firmie Dziękujemy.
          Zapytam jeszcze w invest projekcie. Thx za info
          • Gość: 123 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:02
            jesli nie przeraża Cię sasiedztwo cmentarza sprawdz w BMI (www.bmi.com.pl),
            bardzo ładne osiedle
            pozdrawiam
          • Gość: Tomek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:25
            Wiesz, wiesz wólgarna obsługa to nasza rzeczywistość. Wardom jest bardzo
            elastyczny co do późniejszej zmiany terminów wpłat, mają robić drugi podobny
            budynek i napewno tam będzie lepiej z wolnytmi lokalami i lokalizacja dalej od
            kościoła, choc prawdopodobnie będzie droższy. Ja bym sie nie poddawał ciekawy
            budynek i dobra lokalizacja a opłaty eksploatacyjne mają atrakcyjne.
            Mimo tej opinii o Wardomie, moim zdaniem Inwestprojekt jest liderem jakości w
            budownictwie na Tarchominie.
            • michal_s1 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 06.06.05, 17:19
              Z dostępnością z tego co mówiła mi "miła Pani" jest nieciekawie. Nie mają
              niczego już wybudowanego, a nawet niczego wolnego w inwestycjach rozpoczętych.
              Pani mówiła że czekają na pozwolenie na kolejną budowę. "jak Pana to interesuje
              to niech pan zadzwoni za tydzień"
            • Gość: mieszkaniec Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.pata.pl 18.06.05, 11:00
              Obejżyj sobie śmietniki w bloach na osiedlu Odkryta 46, zieleń i jeszcze kilka
              innych rzeczy to zmienisz zdanie o "jakości lidera".
              • Gość: gp Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.06.05, 23:23
                Mieszkaniec,
                mam pytanie, chce kupic w Inwestprojekcie mieszkanie w ostatnim bloku, mozesz
                cos powiedziec o firmie. Rozmawialem z ludzi z osiedla i mowili ze nie bylo
                wczesniej problemow!!
                Prosze o pomoc w decyzji....
              • Gość: gp INWESTPROJEKT IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.06.05, 23:28
                Czy ktos kpuil mieszkanie w ostatnim budynku na przeciwko zajezdni.....
                Prosze o odzew, czy macie jakies info o inwestycji.....
          • Gość: ktosik Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:24
            NIe mów w Wardomie buractwo :)).hihi. Mieszkam w Wardomie. Przymknąłem oko bo
            nawet sie biora do roboty, ale chamstwo tych ludzi jest zjawiskowe i jak ktoś
            chce poczuć ducha czasu PRL-u to zapraszam.
        • Gość: Gutek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.emea.csc.com 14.07.05, 10:28
          33 tysiaki za metr kwadratowy. Toz to bardzo drogo. No chyba, ze mury tego
          budynku sa ze zlota, czy innego szlachetnego kruszcu.
      • Gość: Iwona Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:11
        jestem zainteresowana kupnem 0604589322
    • Gość: kirismiris Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: 157.25.9.* 06.06.05, 13:27
      Polecam osiedle Lewandów przy głębockiej developer agro-man, to chyba
      najładniejsze osiedle w wawie. minusy - chyba się trochę opóźniają, plusy -
      ogromne tarasy (do 70m) gratis, blisko m1 i centrum targówek, prześliczność
      (zobacz na stronie developera), przystępna cena (chyba jakoś 3,4 tys za m2).
      sam tam kupiłem a szukałem całymi miesiącami. (miejsca w garażu jakoś ok 10tys)
      Pozdrawiam
      • Gość: ad Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:48
        jekie kupiłeś mieszkanie - metraż?
        • Gość: kirismiris Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: 157.25.9.* 06.06.05, 13:56
          62m2+25mtarasu i 150 m ogródka za 200 000
          • Gość: raper Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: 199.67.140.* 06.06.05, 16:02
            Z calym szacunkiem troche to oni sie nie opozniaja.
            oglaszali sie na targach mieszkaniowy jeszcze w 2003.termin oddania byl na
            wrzesien 2004.Sama budowa zaczela sie w srodku wakacji 2004.
            to chyba grube niedopowiedzenie.
            Bylam chetna ale zrezygnowalam jak na kolejnych targach twierdzili to samo,
            • Gość: kirismiris Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: 157.25.9.* 06.06.05, 16:06
              Mówię o opóźnieniach względem terminów z mojej umowy a nie opóźnieniach
              generalnie. Opóźnienie obecne (to względem umowy) wynosi ok. 1miesiąca
      • pawelwojcik111 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 09.06.05, 21:00
        Gość portalu: kirismiris napisał(a):

        > Polecam osiedle Lewandów przy głębockiej developer agro-man, to chyba
        > najładniejsze osiedle w wawie. minusy - chyba się trochę opóźniają, plusy -
        > ogromne tarasy (do 70m) gratis, blisko m1 i centrum targówek, prześliczność
        > (zobacz na stronie developera), przystępna cena (chyba jakoś 3,4 tys za m2).
        > sam tam kupiłem a szukałem całymi miesiącami. (miejsca w garażu jakoś ok
        10tys)
        > Pozdrawiam

        Biorąc pod uwagę, planowany węzeł Trasy Olszynki Grochowskiej, to może tam być
        ciekawie. Proponuję spojrzeć na prawą część schematu :):
        www.siskom.waw.pl/mapy/strona-map/s8-trasa-ak.jpg
        • daggy Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 20.06.05, 10:57
          Dlatego my się zdecydowaliśmy kupić trochę dalej, w głąb Głębockiej :) Bo
          faktycznie ta lokalizacja Lewandowa to trochę nie tego, biorąc ten plan pod
          uwagę...
          • pawelwojcik111 Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 20.06.05, 11:46
            Białe Łąki....hm.....
            Bardzo żałuję, że jak kupowałem mieszkanko na Derbach to białe łąki były pewnie
            jeszcze na deskach kreślarskich. Bardzo mi się to malutkie osiedle podoba, a
            jak wybudują trasę obok derb, która przejmie na siebie prawie cały ruch, to
            głębocka znowu będzie spokojną mało ruchliwą ulicą.
            • daggy Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? 20.06.05, 13:43
              No właśnie, Derby też będą miały trochę kiepsko, jak puszczą tam trasę :(
              My rozważaliśmy różne lokalizacje, w tym inwestycje Pulchnego-Jankowskiego (ale
              te starsze), Brzeziny, potem Lewandów (za blisko Trasy Toruńskiej) i Park Leśny
              (prawie kupiliśmy) - stanęło na Białych Łąkach, bo takie kameralne i
              ładniutkie :)
              • Gość: joan Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: 195.116.118.* 13.07.05, 10:58
                Noszę się z zamiarem kupna mieszkania na osiedlu Park Leśny. Dlaczego piszesz,
                że prawie kupiliście? Rozumiem, ze zrezygnowałaś. Osiedle mi się podoba, nie
                wiem natomiast nic na temat firmy (Agmet). Mogę liczyć na opinię?
                Dzięki
    • Gość: Mirek Re: U kogo kupić mieszkanie Białołęka/Tarchomin? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:09
      Nie bierz przypadkiem w ASBUDzie. To jest totalna porażka. Wnosić wszystko
      będziesz musiał po schodach bo asbud z oszczędności nie podpisuje umowy z
      konserwatorami wind i żeby bydło czyli mieszkańcy nie zniszczyli obudowanej
      płytami nowej windy. Garaże z grzybem - również piękny widok. Można wymieniać
      bez końca.
      • Gość: Mirek NIE BIERZ W ASBUDZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:10
        Nie bierz przypadkiem w ASBUDzie. To jest totalna porażka. Wnosić wszystko
        będziesz musiał po schodach bo asbud z oszczędności nie podpisuje umowy z
        konserwatorami wind i żeby bydło czyli mieszkańcy nie zniszczyli obudowanej
        płytami nowej windy. Garaże z grzybem - również piękny widok. Można wymieniać
        bez końca.
        • zbig72 najlepiej u nikogo... 13.07.05, 12:26
          Białołęka (a w szczególności Tarchomin) to fatalna lokalizacja, którą
          zachwycają się tylko przyjezdni z małych miasteczek...
          • Gość: drr Re: najlepiej u nikogo... IP: 195.85.249.* 14.07.05, 10:46
            ....takich jak Ursynów, Żoliborz, Bielany
            • zbig72 Re: najlepiej u nikogo... 14.07.05, 11:09
              wystarczy popatrzeć na numery rejestracyjne samochodów pod nowymi blokami
              (jeszcze nie zdążyli przerejestrować na WA), a także na ilość samochodów w
              weekendy (szczególnie długie) kiedy to 80% mieszkańców Tarchomina "wraca do
              korzeni"...

              zresztą nie przeczę - podobnie jest na Ursynowie (tylko ceny o 2000 na metrze
              wyższe)

              co do Żoliborza, to kupić tam mieszkanie lub raczej dom przekracza możliwości i
              wyobrażenia większości przyjezdnych (i dobrze...)
              • Gość: .aj Re: najlepiej u nikogo... IP: 195.47.239.* 14.07.05, 11:47
                I Ciesz sie czlowieku, ze bedziesz sobie zyl w getcie tzw. warszawiakow co to
                co obnosza sie na prawo i lewo ze oni sa z Warszawy a nie ze wsi. I wsrod
                burakow zadufanych w swej wyzszosci nad innymi. Poza tym Twoja warszawskosc do
                niczego i tak sie nie przyda. W morde jak bedziesz chcial dostac na ulicy, to
                dostaniesz takze od swoich. Swoi takze Ciebie skroja i samochod takze, bez
                wzgledu na rejestracje. Poza tym, czym dzisiaj jest rejestracja? Czy WCI xxx to
                jest wies? A jakbys sie dowiedzial ze z auto z wypozyczalni to juz bys chodzil
                jak paw, bo stac Cie bylo na auto z wypozyczalni. Ale nikt poza Toba o tym nie
                wie i tacy sami warszawiacy z krwi i kosci jak Ty, zadufani w swej wiekszosci,
                beda Ciebie obgadywac, zes burak i wiesniak z Ciechanowa...
                • Gość: ona Re: najlepiej u nikogo... IP: 217.11.151.* 14.07.05, 12:41
                  I bardzo dobrze mu przygadałeś brawo:)
              • michal_s1 Re: najlepiej u nikogo... 14.07.05, 14:40
                PO pierwsze: wnioskuje że masz dom na Żoliborzu. Gratulacje. Ładna lokalizacja,
                dużo zieleni i wogóle wszystko fajnie.

                Po drugie: wnioskuje że jesteś z Warszawy. Tylko co to znaczy? Że tu mieszkasz,
                że masz tu mieszkanie, że się urodziłeś, czy Twoi rodzice także, a dziadkowie?
                Ile pokoleń wstecz urodzonych tutaj świadczy o byciu "stąd"?

                Ja urodziłem się w tym mieście. Mówiąc że jestem z Warszawy mam na myśli to że
                tu mieszkam. Miesiąc temu przeprowasił się do Warszawy mój kolega ze studiów.
                Dla mnie jest teraz z Warszawy bo tu mieszka. Tak jak ktoś kto mieszka w
                Kielcach jest z Kielc.

                TO chyba jest jedyne miasto, gdzie ludzie się licytują kto jest
                nardziej "stąd" - kompletnie bez sensu i świadczy tylko o poziomie "chwalących
                się". To daje jakieś punkty w życiu? BO jak tak to przecież mi jako człowiekowi
                tu urodzonemu i wychowanemu też się należą. I co z tymi punktami, dostanę jakąś
                parasolkę, odkurzacz, czy coś??

                Mam samochód w leasingu bo mi się opłacało tak kupić ze względów finansowych.
                Auto ma rejestracje PO bo statąd jest firma leasingowa. Wg Ciebie trace na tym
                bo nie mam np. mokotowskiego WE? Może zrezygnuje z leasingu bo to obciach?

                Nie kupie domu na Żoliborzu z dwóch pododów. Po pierwsze: nie stać mnie. Mimo
                że jestem "stąd" nie mam miliona złotych na dom. Zakładam że Ty miałeś. Przy
                okazji - sam zarobiłeś, czy rodzice już tam mieszkali. BO ja chwale się tym, na
                co sam zapracowałem. I jestem dumny że stać mnie na mieszkanie za 250tysięcy -
                choćby na Białołęce.
                Po drugie, nie kupię domu na Żoliborzu, bo nie daj Boże sąsiadowałbym z Tobą
                przez płot.

                Pozdrawiam mimo wszystko.
                Jakiś komentarz???
                • Gość: carlos Re: najlepiej u nikogo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:47
                  warszawa pozdrawia ciechanów i kielce...całkiem serio
                  prawdę mówiąc to na mieszkanie na żolibożu czy starej ochocie to nie stać też
                  zbyt wielu warszawiaków, a najważniejsze to co ktoś sobą reprezentuje jako
                  człowiek, jednostka społeczna, a nie co ma rejestracji
                  • zbig72 Re: najlepiej u nikogo... 15.07.05, 15:00
                    uwielbiam te dyskusje :)))

                    a swoją drogą są one prowokowane przez samych przyjezdnych - nie ma dnia żebym
                    nie słyszał lub nie czytał "jak ja nienawidzę tego miasta", "jaka ta Warszawa
                    brzydka/zatłoczona/śmierdząca", "u mnie w .... to dopiero było
                    wspaniale/pięknie/cicho" itd.

                    ja zdania nie zmienię - nie znosicie tego miasta, nie podoba wam się, męczy was
                    życie tutaj - droga wolna, nikt i nic (poza chciwością) nikogo na siłę tutaj
                    nie trzyma...

                    a jak już mieszkacie, to przynajmniej z szacunkiem wobec miasta, dzięki któremu
                    stać was na wiele rzeczy, bo gdybyście zostali tam skąd pochodzicie, to
                    większość z was mogłaby co najwyżej złom z byłych PGR-ów rozkradać... :)
                    • Gość: Puffy Re: najlepiej u nikogo... IP: *.acn.waw.pl 15.07.05, 15:56
                      Mieszkam w sąsiedztwie Żoliborza nie jestem z Warszawy pomimo że kupiłem tu
                      mieszkanie i nigdy nie powiem też o sobie że jestem "warszawiakiem". Dowód
                      osobisty zmieniłem dopiero po 2 latach i zmusiły mnie do tego zupełnie inne
                      okoliczności a nie snobistyczne podejście do "nowego miejsca zamieszkania".
                      Takich jak TY (na warszawskich nr. rej.)spotykam w na drogach jadąc na
                      weekandy do rodziny, i jedno co mogę powiedzieć to: hamstwo prostactwo i
                      drobnomieszczaństwo ! Na drodze to samo co na ulicach ! Dla ciebie podobnie jak
                      i dla wszystkich polityków Polska kończy się na Warszawie, bo nigdzie indziej
                      nie byłeś. Jesteś zwykłym prostym człekiem który nosi tylną część ciała wyżej
                      niż głowę i pewnie używasz jej do myślenia zamiast do siedzenia.
                      • zbig72 Re: najlepiej u nikogo... 18.07.05, 09:26
                        I bardzo dobrze że nie powiesz o sobie że jestes "warszawiakiem" - bo nim nie
                        jesteś i nigdy nie będziesz - dowód osobisty i melduneczek to nie wszystko...
                        Chamstwo na drogach to WPR, WL, WPI itp., a jeszcze większe to te zaczynające
                        się na LB, BI i TK - zresztą jaki masz dowód na to że ten cham na drodze z
                        rejestracją WI, WE czy WD to właśnie nie "warszawiak od roku" (jak z kratką to
                        100% gwarancji). Zauważ że im więcej osób napływa do Warszawy tym bardziej się
                        mówi że jest ona chamska, brzydka itp. - można postawic tezę że to chamstwo
                        ktoś ze sobą przywozi :)

                        Powtarzam po raz 100 - jak się komuś nie podoba to po co przyjeżdżałeś?
                        A jeśli już przyjechałeś to szanuj to miasto - kultura wymaga określonego
                        zachowania gdy jest się gościem u kogoś... Nikt nikomu nie zabrania się tu
                        sprowadzać, zarabiać, pracować (że zabieracie pracę rodowitym warszawiakom to
                        nie wspomnę) - ale na opluwanie Warszawy nikt wam nie pozwoli.

                        A co do mojego poziomu to Twoje zdanie mnie nie interesuje. Nikogo nie obrażam
                        piszę tylko to, co myślę i mam prawo do swojej opinii o "szarańczy" (coraz
                        więcej osób tak Was nazywa)
                        • Gość: wsciekły Re: Warszawiak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:04
                          Muszę się mocno powstrzymywać przed publiczną wypowiedzią słow, które najlepiej
                          pasowały by do określenia Ciebie - "warszawiaku" z Bożej łaski.
                          Pochodzę z miasta, które tworzyło historię tego kraju, w czasie kiedy Warszawę
                          porastała puszcza. I jestem z tego dumny!
                          Mam wielu znajomych Warszawiaków, których najbliżsi życie oddali za to miasto,
                          ale w ten sposób żaden z nich by się nie wyraził.
                          Coś Ci powiem. Słoma Ci z butów wystaje. Nie przyznawaj się nawet że jesteś
                          "warszawiakiem". Przynosisz wstyd temu miastu, Polsce i Europie!
                          Czytając twoje wypowiedzi na forum, można sobie pomyśleć że warszawiacy to buce
                          i chamy. Jak dobrze że jesteś wyjątkiem.
                          • Gość: ania Re: Warszawiak... IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 19.07.05, 10:35
                            naprawde szkoda nerwow...
                            ten gostek oprocz zlosliwej krytyki i obrazania innych nic konstruktywnego do
                            dyskusji na forum nie wnosi wiec naprawde szkoda czasu i energii na jalowe
                            dyskusje z tym panem...
                            pozdrawiam
                            • Gość: wsciekly Re: Warszawiak... IP: 83.238.103.* 19.07.05, 11:00
                              Amen...
                              • Gość: warszawianka Re: Warszawiak... IP: *.devs.futuro.pl 19.07.05, 12:47
                                ja tylko dodam ze przez takich gości jak zbig, gdy wyjeżdżam gdzieś w Polskę na
                                urlop to wstydzę się przyznać, że jestem z Warszawy, bo o tych "rodowitych
                                Warszawiakach" (patrz pokroju zbiga)ludzie mają bardzo złe zdanie typu: gbur,
                                zarozumialec, za kogo on się ma, że z Wwy to już myśli że jest nie wiadomo kim.
                                I taka jest bolesna prawda "drogi" Warszawiaku o pseudo zbig cos tam.
                                Ale wiem, że nie ma sensu to tłumaczenie Ci bo jak ktoś zauważył: wyżej s....
                                niż d... masz" i mi jako Warszawiance wstyd za Ciebie.
                                pozdrawiam i zła jestem na siebie ze znowu sie dalam sprowokowac
                                Warszawianka
                                • Gość: wsciekly Re: Warszawiak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:44
                                  Prawda, bolesna prawda. ...
                                  • Gość: inna warszawianka Re: Warszawiak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:38
                                    No dobrze a ja ciągle powtarzam takie pytanie: czy wszystkim przyjezdnym było
                                    by miło gdybym przyjeżdzajac do ich miasta opowiadała takie rzeczy jakie na co
                                    dzień musze wysłuchiwać o moim kochanym mieście. Więdną mi uszy, więdnie mi
                                    serce, jest mi przykro, ale co to kogo obchodzi, prawda?
                                    • zbig72 Re: Warszawiak... 20.07.05, 14:09
                                      żałosne...

                                      ci, którzy Warszawę opluwają na każdym kroku mają czelność mówić o kulturze i
                                      wychowaniu?

                                      opinię o Warszawiakach kształtują właśnie napływowi - dopóki siedzi tutaj to na
                                      wszystko narzeka, ale jak pojedzie do siebie na wieś to wielkiego pana struga -
                                      i potem ludzie mówią że ci z Warszawy mają odchyły...

                                      pisałem już nie raz - nie mam nic przeciwko przyjeżdżaniu i osiedlaniu się w
                                      Warszawie - ale jeśli ktoś tu mieszka i jednocześnie opluwa to jest nie tylko
                                      chamem ale i zakompleksionym i dwulicowym burakiem który nie umie docenić tego,
                                      co zaoferowało mu to miasto...

                                      a tak na marginesie - dlaczego Warszawiacy mają tolerować to, że osoby
                                      korzystające z infrastruktury tego miasta nie dokładają do niej ani złotówki
                                      (podatki płaci się na rzecz gminy w której jest się zameldowanym - a przyjezdni
                                      w większości nadal mają niewarszawskie meldunki)?

                                      możecie być wścieki, możecie poczuć się urażeni - ale dopóki nie będziecie
                                      szanować tego miasta nie dziwcie się, że coraz więcej ludzi będzie was
                                      traktowało jak szarańczę...
                                      • Gość: .aj Re: Warszawiak... IP: 195.47.239.* 20.07.05, 16:49
                                        To ja mam tylko jedna prosbe do walczacych o honor Warszawy warszawiakow. Jak
                                        zaczynacie dyskusje, to mowcie ze chodzi o ludzi co sa naplywowi i robia do
                                        wlasnego gniazda. Bo jak mowisz ogolnie, to zawsze, jako przyjezdny (aczkolwiek
                                        calkowicie identyfikujacy sie z Warszawa), bede protestowal i takiego czlowieka
                                        sam bede nazywal chamem i burakiem. Jesli natomiast zaznaczysz, ze chodzi Ci o
                                        walke z tymi co przyjezdzaja tu i narzekaja ze Warszawa jest taka i siaka,
                                        generalnie do bani, to wiele osob naplywowych zgodzi sie z Towim zdaniem.
                                        Pozdrawiam
                                        • zbig72 Re: Warszawiak... 21.07.05, 09:30
                                          własnie o to mi chodzi - sam znam sporę grupę osób "przyjezdnych", którzy
                                          dobrze czują się w Warszawie (chociaż, jak każdy, zdają sobie sprawę z pewnych
                                          minusów), założyli tu rodziny i nie mają zamiaru stąd wyjeżdżać. o Warszawie
                                          wypowiadają się obiektywnie i jakoś nie narzekają że ktokolwiek ich źle
                                          traktuje bo nie urodzili się tutaj...

                                          natomiast jest też niestety druga grupa ludzi, którzy każde spotkanie z tobą
                                          zaczynają od: "jak ja nienawidzę tego śmierdzącego miasta", "jak tylko zarobię
                                          odpowiednio dużo/skończę studia/wypełnię kontrakt, to wracam do mojego
                                          kochanego miasta/wsi", "jak ty możesz tu mieszkać" ,"Warszawiacy to chamy"
                                          itp. - takie osoby grzecznie pytam, co tu jeszcze robią skoro mieszkanie tutaj
                                          to dla nich taka męczarnia. a potem zwykle zaczyna się mniej lub bardziej
                                          grzeczna dyskusja...

                                          a na końcu zawsze jest jedna i ta sama konkluzja - KASA. jedyne co ich tu
                                          trzyma to CHCIWOŚĆ.

                                          Pozdrawiam lubiących Warszawę, bez względu na to gdzie się urodzili :)
        • marianna31 Re: NIE BIERZ W ASBUDZIE 15.07.05, 23:00
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Nie bierz przypadkiem w ASBUDzie. To jest totalna porażka. Wnosić wszystko
          > będziesz musiał po schodach bo asbud z oszczędności nie podpisuje umowy z
          > konserwatorami wind i żeby bydło czyli mieszkańcy nie zniszczyli obudowanej
          > płytami nowej windy. Garaże z grzybem - również piękny widok. Można wymieniać
          > bez końca.

          witam,
          czy chodzi o firmę AS BUD z siedzibą w Ząbkach?? Zastanawiam sie nad zakupem
          mieszkania które ma być wybudowane przez tą firmę właśnie w Ząbkach /z tego co
          wiem mają już tam kilka inwestycji/.
          Jesli to możliwe to proszę o potwierdzenie.

          pozdrawiam,
          m

          • Gość: Mirek Re: NIE BIERZ W ASBUDZIE IP: *.u.wavenet.pl 16.07.05, 22:50
            Raczej nie, ten ASBUD siedzibę ma na czerniakowskiej
            • Gość: katkowal Re: TYLKO NIE ASBUD IP: 148.81.190.* 21.07.05, 12:45
              Tak ten developer ma siedzibę na Czerniakowskiej!!!
              Lokatorzy zakupionych mieszkań-inwestycji bardzo narzekają.
              • Gość: Jarek Re: TYLKO NIE ASBUD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:53
                Bardzo narzekają to mało powiedziane. Wcale się nie zdziwię jak lokatorzy będą
                urządzać pikiety pod ich siedzibą lub na targach mieszkaniowych. Żadnego
                szacunku dla klienta po podpisaniu umowy. Myślę że jak nie przestaną tak
                działać to jedynym wyjściem jest prasa.
Pełna wersja