Umowa kupna a niedotrzymanie Developera.

15.06.05, 09:36
Witam!
W umowie kupna mieszkania jest zapisane, że developer przekaże akty
notarialne do 120 dni od daty odbioru mieszkania. Te 120 dni już dawno
minęły. Czy można czegoś rządać od developera? Zwrotu kosztów za
ubezpieczenie kredytu, etc?
Pozdrawiam
    • Gość: S. Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: 62.29.248.* 15.06.05, 10:12
      Też jestem ciekawa odpowiedzi na to pytanie.
    • Gość: Ja Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: 217.153.63.* 15.06.05, 12:04
      Jak masz umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego to możesz wystąpić do
      sądu o przeniesienie na jej podstawie na ciebie prawa własności lokalu i
      deweloper nie ma wtedy nic do gadania a sprawa jest krótka i nieskomplikowana.

      Jeżeli masz umowę w formie umowy cywilnoprawnej, to jeśli deweloper ostatecznie
      nie będzie chciał przenieść na ciebie prawa własności to możesz jedynie
      wystąpić do sądu ze sprawą cywilną o naprawienie powstałej szkody z tytułu
      niewykonania umowy (czyli o odszkodowanie), ale nie możesz żądać przeniesienia
      własności.
      • Gość: S. Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: 62.29.248.* 15.06.05, 12:59
        No tak, ale z tą sprawą w sądzie szybko to chyba tylko i wyłącznie w przypadku,
        gdy uregulowane są wszelkie sprawy dotyczące oddania budynku do użytkowania
        itd. itp.? Co, jeśli deweloper przekracza termin, a budynek nie jest oddany?
        • Gość: Ata Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:45
          Sprawdzić czy inny kupujący nie ma umowy zawartej w formie aktu. Zazwyczaj
          przynajmniej 1 taka umowa się znajdzie (chwała niektórym bankom za to!).
          Namówić człowieka do złożenia wniosku w sądzie, a potem masz już przetartą
          ścieżkę.
          Poza tym dobrze założyć stowarzyszenie mieszkańców (zwykłe, bez rej. w KRS i
          zbędnych kosztów). Im Was więcej tym lepiej, deweloper nie może już tak łatwo
          Was lekceważyć. Jako posiadacze (bo tak się na razie nazywacie) macie też
          pewne prawa! I dobrze zainwestować w prawnika.
          • Gość: S. Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: 62.29.248.* 15.06.05, 14:48
            Ja pytam o taką (na szczęście) hipotetyczną sytuację, kiedy ma się tą umowę w
            formie aktu notarialnego, ale deweloper opóźnia się nie tylko z przeniesieniem
            własności, ale nawet z oddaniem budynku do użytkowania (czyli nie ma dokumentów
            niezbędnych do dopuszczenia budynku do zasiedlenia)- co wtedy?
            • Gość: x Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 23:11
              A jaki jest powód opóźnienia? Po przeniesieniu własności przejmujesz też
              niektóre kłopoty związane z budowaną nieruchomością. Sprawdz powód i moze
              poczekaj, a potem ewentualnie jakieś roszczenie odszkodowawcze.
              • Gość: S. Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. IP: 62.29.248.* 16.06.05, 11:52
                Dzięki! Na szczęście nie mam takich problemów. Deweloper opóźnia się tylko z
                podpisywaniem aktów, a ja jeszcze cierpliwie czekam.
          • arcio7 Re: Umowa kupna a niedotrzymanie Developera. 16.06.05, 12:07
            Witam


            Czy możesz powiedzieć coś więcej o takim stowarzyszeniu. Jakie są zasady jego
            tworzenia, albo gdzie mogę coś znależć.
            Dziekuję i pozdrawiam
            a



            Gość portalu: Ata napisał(a):

            > Sprawdzić czy inny kupujący nie ma umowy zawartej w formie aktu. Zazwyczaj
            > przynajmniej 1 taka umowa się znajdzie (chwała niektórym bankom za to!).
            > Namówić człowieka do złożenia wniosku w sądzie, a potem masz już przetartą
            > ścieżkę.
            > Poza tym dobrze założyć stowarzyszenie mieszkańców (zwykłe, bez rej. w KRS i
            > zbędnych kosztów). Im Was więcej tym lepiej, deweloper nie może już tak łatwo
            > Was lekceważyć. Jako posiadacze (bo tak się na razie nazywacie) macie też
            > pewne prawa! I dobrze zainwestować w prawnika.
Pełna wersja