RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW

IP: *.crowley.pl 11.08.05, 10:15
Witam na forum Zadowolonych Mieszkancow Pegaza.
Niezadowoleni maja inne forum: RONSON - PEGAZ.
    • Gość: v Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: 5.6.2D* / *.fujitsu-siemens.com 11.08.05, 11:07
      witam,
      zobaczymy jaki los spotka to forum
      mam nadzieję, ze inny niz poprzednie.

      pozdrawiam,
      violetta
    • Gość: Marcin Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.gts.pl 11.08.05, 14:12
      Podejrzewam ze marny gdyz jest nie na temat. To forum jest opisane jako:
      "• Developerzy - gdzie, z kim, za ile budować mieszkanie? "
      Czyli zagladajacy i piszacy tu uzytkownicy chca sie dowiedziec wlasnie tego.
      I nie interesuje ich ani to czy ktos biadoli i nie jest zadowolny po fakcie z
      wyboru czy jest zadowolony i trzyma obowiazkowo po amerykansku usmiech na kazda
      okazje.
      Interesuje rzetelna informacja. A wiadomo ze najprawdziwszy jest mix biadolenia
      z zadowoleniem, a najcenniejsze informacje sa miedzy wierszami w takich
      wymianach zdan.
      Wiec forum zadowolonych mieszkancow nie moze byc cennym zrodlem informacji, a
      to jest podstawa tego forum. I forum RONSON-PEGAZ te funkcje spelnialo i
      spelnia nadal.
      Dla ludzi poszukujacych mieszkania zalety i to co ma dac im poczucie
      zadowolenia jest widoczne - wady z reguly ukryte lub wychodzace po fakcie
      • crusader73 Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW 12.08.05, 09:28
        Jeżeli dobrze rozumiem intencje autora "pozytywnego" forum, to chodzi tu o
        odcięcie się od coraz bardziej powszechnego biadolenia na wiadomym forum.
        Forum "pozytywne" ma służyć przede wszystkim mieszkańcom, a nie pełnić funkcję
        źródła informacji dla osób z zewnątrz. Tak mi się przynajmniej wydaje.

        A czy przetrwa, to czas pokaże.

        Pozdrawiam sąsiadów!
        Jarek
        • Gość: Marcin Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.gts.pl 12.08.05, 09:57
          A mi sie zdaje ze w tym miejscu jednak dla osob z zewnatrz, tych ktorzy szukaja
          informacji o inwestycji jak i sasiadow jeszcze niezrealizowanych inwestycji :-)
          Chyba ze mieszkancy Pegaza nadal zastanawiaja sie z jakim developerem, za ile i
          gdzie sie budowac (?) i nadal sie szukaja - a to nie jest pozytywne ;-)
          Polecam fora prywatne - tylko jesli po paru miesiacach widze taki rozlamy to
          pewnie bedzie ich kilka: "garazowcy", "anty-
          garazowcy", "duze_metraze" , "kawalerki", "pozytywni", "negatywni", "z_kotami",
          "z_psami", "okna_na_biurowiec", "okna_na_Pegaz2", "milosnicy_ochroniarza_w_pingl
          ach", "samoobrona" itd.:-)
          Swoja droga to ciekawe zjawisko, mieszkac ze soba "drzwi w drzwi" a komunikowac
          sie za pomoca otwartego, zewnetrznego forum Gazety, w dodatku tworzac rozne
          frakcje.
          • crusader73 Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW 12.08.05, 10:31
            Rozłamy??? Frakcje??? Jeżeli masz zamiar tworzyć alternatywną rzeczywistość, to
            załóż odrębny temat...
            • Gość: Marcin Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.gts.pl 12.08.05, 15:51
              A czego przejawem jest zalozenie tego tematu ?
          • Gość: paulina Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.aster.pl 12.08.05, 10:36
            Panie Marcinie,

            a jaka to "cenna" lub "obiektywna" wiedze moze ktos z zewnatrz posiasc czytajac
            tamto forum? Ze okna sobie wypadaja? Ze jest brud, smrod i ubostwo? Ze
            mieszkancy maja tylko problemy? Jezeli Pan juz tu mieszka, to widzi Pan jak
            jest naprawde. Zle jest?

            pozdrawiam
            • crusader73 Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW 12.08.05, 11:04
              Paulina, tak przy okazji - faktura została doręczona do adresatki :)
              • Gość: paulina Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.aster.pl 12.08.05, 22:22
                Crusandrze,

                dziekuje. Milo, ze Cie wreszcie zwizualizowalam.
            • Gość: Marcin Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.gts.pl 12.08.05, 15:38
              Nie mieszkam, tylko jestem zainteresowany mieszkaniem w Pegaz II.
              Z uwagi na fakt ze Pegaz I i Pegaz II beda mialy "wspolne czesci wspolne" na
              zewnatrz budynkow, interesuje mnie takze sposob rozwiazywania problemow przez
              czlonkow przyszlej wspolnoty Pegaz I :-)
              I oczywiscie wszystkie informacje ktorych sam nie zobacze bedac na miejscu, nie
              przeczytam w folderach reklamowych i umowie, nie moge przewidziec:reakcja na
              wady, sposob zarzadzania w pierwszym trudnym okresie (bo jakies sa zawsze ale
              chodzi jak usuwane).

              I w zadnym wypadku nie odczuwam ze tam mieszkancy maja same problemy. Bardziej
              ze maja male i wielkie szczescia i male i wielkie rozterki. Mieli/maja wielkie
              oczekiwania zwiazane z tamtym miejscem. Wiadomo ze za pol roku/rok kurz opadnie
              i opadna emocje, przyjdzie przyzwyczajenie itd. Ale dopoki sa jest szczerze.
              Taki obraz przebija z tamtego forum.

              Bardzo cenie ludzi ktorzy umieja znajdowac dobre strony, nie przejmuja sie byle
              czym ale akurat przy wyborze inwestycji ludzie na tym forum poszukuja raczej
              tych drugich.

              Ja osobiscie ogladajac te inwestycje, jesli sie zdecyduje, oczekuje na podst.
              wiedzy ogolnej (materialy, wizja lokalna, umowa, rozmowa z Ronsonem) ze:
              - bedzie oryginalne mieszkanie (np. okna) o bardzo ladnym rozkladzie i
              podwyzszonym standardzie wykonczenia
              - latwy dojazd i bez takiego halasu (ulice) jakby moglo sie wydawac
              - ladne wykonczenie klatek i wejscia - funkcja reprezntacyjna
              - przestrzen i ladny widok (wyzsze pietra)
              - skuteczna ochrona
              - prace zakonczone w terminach okreslonych w umowie(ew. male przesuniecia ktore
              zawsze sie moga zdarzyc)
              - podpisanie w rozsadnym czasie bez zadnych komplikkacji aktow notarialnych
              - pewien okreslony przekroj spoleczny mieszkancow z ktorymi bedzie mozna
              podejmowac skutecznie decyzje w przyszlej wspolnocie
              - szybka reakcja Ronsona na usuwanie wad i zarzadzanie w pierwszym okresie z
              respektowaniem opinii mieszkancow
              - wszystko zrobione wg. planow i zgodnie z planem, z wysokiej jakosci materialow

              Taka wiedze moge zdobyc sam i na jej podstawie to moj wymog.

              Forum ma mi pozwolic skonfrontowac to z jakas rzeczywistoscia ktora w tamtym
              miejscu juz istnieje i np. zweryfikowac niektore zapisy umowy, przyjrzec sie
              nie polaczonym dzialkom ktore komplikuja sprawe z aktem, albo sposobowi
              kladzenia marmuru na klatkach w trakcie budowy, sprawdzic dokladnie kwestie
              mozliwosci zabezpieczenia terenu przed parkowaniem przed budynkiem, skad sie
              bierze tak dlugie oczekiwania na wymiane materialow (organizacja dewelopera a
              moze sa tak trudno dostepne i drogie ze musze sie liczyc z pewnymi kosztami)
              itd itp

              To wszystko powyzej niestety na podstawie negatywnych informacji ale tylko one
              pozwalaja zadwac pytania.

              Pozwoli Pani, ze parafrazujac Pani pytanie zapytam sie jaka cenna dla mnie
              dodatkowa wiedze moge posiasc od zadowolonego klienta ?
              Decyzja podejmowana jest na podstawie +/-. Umowmy sie ze nie wierze w same
              plusy tej inwestycji. Tych mam cala kartke. Szukam minusow czyli obiektywnego
              wizerunku
              • Gość: paulina Re: RONSON PEGAZ/FORUM ZADOWOLONYCH MIESZKANCOW IP: *.aster.pl 12.08.05, 23:31
                Panie Marcinie,

                jestem jak najbardziej za wskazywaniem, pietnowaniem i usuwaniem minusow. Moje
                doswiadczenia sa jednak inne niz wiekszosci sasiadow, mysle ze takze mam inne
                podejscie do zycia. Sposob prezentowania i omawiania tych minusow (z pozycji
                ja, centrum wszechswiata) tez jest mi obce. Nie sadze, zeby takie podejscie
                ukazywalo "obiektywny" obraz pegazowej rzeczywistosci.

                pozdro
Pełna wersja