pytanie do osób znających dobrze prawo cywilne

IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 30.09.02, 15:15
    • Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 01:26
      dawaj
      • Gość: olo Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 09:27
        Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które zaczynają budować czy wystarczy
        podpisać tylko umowę przestępną i czy taka umowa w razie czego jest ważna z
        punktu prawa cywilnego.
        • Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 10:09
          jedyna gwarancja, ktorej jakosc jest taka sobie, to podpisac umowę
          zobowiązującą developera (właściciela gruntu) do wybudowania na tym gruncie
          domu oraz do ustanowienia - po zakończeniu budowy - odrębnej własności lokali i
          przeniesienia tego prawa na ciebie. 
          Ale, do ważności takiej umowy niezbędne jest, aby developer był właścicielem
          gruntu, na którym dom ma być wzniesiony (ew. użytkownikiem wieczystym), oraz
          uzyskanie przezeń pozwolenia na budowę, samo zaś twoje roszczenie o
          ustanowienie odrębnej własności lokalu i o przeniesienie tego prawa musi być
          ujawnione w księdze wieczystej (art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994
          r. - tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze z.).
          O ile wiem, żaden developer na to nie idzie - argument "a bo mi banki mnie
          dadzą kredytu pod hipoteke na nieruchomości gdzie jest yujawnione takie
          roszczenie.
          To tyle,
          nie masz żadnej gwarancji ale nie wszyscy upadają :-))
          m.
          • Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 14:10
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > Ale, do ważności takiej umowy niezbędne jest, aby
            > developer był właścicielem
            > gruntu, na którym dom ma być wzniesiony (ew.
            > użytkownikiem wieczystym), oraz
            > uzyskanie przezeń pozwolenia na budowę, samo zaś twoje
            > roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu i o
            > przeniesienie tego prawa musi być ujawnione w księdze
            > wieczystej (art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca
            > 1994 r. - tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903
            > ze z.).
            m., nie chrzań, ja cie bardzo prosze, ok ? człowiek chce
            podjąć decyzję,a ty mu mącisz w głowie...
            to, czy dewewloper jest właścicielem gruntu i czy ma
            pozwolenie na budowe nie ma nic do ważności umowy,
            podobnie jak wpisywanie czegokolwiek do ksiąg wieczystych.
            • Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 15:50
              Gość portalu: janek0 napisał:

              m., nie chrzań, ja cie bardzo prosze, ok ? człowiek chce
              podjąć decyzję,a ty mu mącisz w głowie...
              to, czy dewewloper jest właścicielem gruntu i czy ma
              pozwolenie na budowe nie ma nic do ważności umowy,
              podobnie jak wpisywanie czegokolwiek do ksiąg wieczystych.

              te, madry zajrzyj do art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o
              własności lokali (tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.),
              ptrzestań zawraca glowe.
              facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie wybudowano (czy to tak trudno
              zrozumiec?).
              m.

              • Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:55
                Gość portalu: m. napisał(a):

                > te, madry zajrzyj do art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24
                > czerwca 1994 r. o
                > własności lokali (tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80,
                > poz. 903 ze zm.),
                > ptrzestań zawraca glowe.

                1. pytanie dotyczyło ważności umowy
                2. twoja odpowiedź świadczy o tym, że nie wiesz, co to
                jest "ważność umowy".
                3. wypowiedź zawierająca podstawowe błędy merytoryczne
                określa się popularnie określeniem "chrzanić".

                > facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie
                > wybudowano
                >(czy to tak trudno zrozumiec?).
                prorok jakiś, czy co ?
                • Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 16:45
                  Gość portalu: janek0 napisał:

                  1. pytanie dotyczyło ważności umowy
                  2. twoja odpowiedź świadczy o tym, że nie wiesz, co to
                  jest "ważność umowy".
                  3. wypowiedź zawierająca podstawowe błędy merytoryczne
                  określa się popularnie określeniem "chrzanić".

                  facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie
                  wybudowano
                  czy to tak trudno zrozumiec?).
                  prorok jakiś, czy co ?

                  człowieku pytanie brzmiało
                  "Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które zaczynają budować czy wystarczy
                  podpisać tylko umowę przestępną i czy taka umowa w razie czego jest ważna z
                  punktu prawa cywilnego."
                  nie wiem czy twoje wypowiedzi są merytorycznie poprawne, ale sądząc po tym ze
                  nie przyczytales szczegolowo pytania, badz nie rozumiesz rożnicy pomiędzy umową
                  zaobowiązującą do ustanowienia odrębnej własności lokalu a umowa sprzedazy
                  gotowego lokalu, to chyba nie za bardzo

                  m.
        • Gość: janek0 do ola IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 14:40
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które
          > zaczynają budować czy wystarczy podpisać tylko umowę
          > przestępną i
          umowy przestępnej radziłbym nie podpisywać, albowiem może
          to się okazać karalne ;-)

          > czy taka umowa w razie czego jest ważna z punktu prawa
          > cywilnego.
          natomiast umowa przedwstępna polega na tym, że strony
          zobowiązują się do podpisania w określonym terminie
          określonej umowy "właściwej" - w twoim przypadku umowy
          kupna-sprzedaży nieruchomości. I jako taka oczywiście
          jest ważna, można np. domagać się na jej podstawie
          odszkodowań. Jeśli umowa przedwstępna określa w sposób
          wystarczający tzw. essentialia negotii, tj. warunki,
          które musi ta właściwa umowa musi spełnić, aby była
          ważna, to uznaje się ją również za zobowiązującą nie
          tylko do podpisania tej umowy właściwej, ale również do
          *wykonania* zobowiązania, którego miała dotyczyć ta
          właściwa umowa. W przypadku umów z deweloperami musi być
          określona np. cena nieruchomości, musi być ona oznaczona
          (np. mieszkanie nr. X w budynku Y o powierzchni Z) i,
          przede wszystkim, umowa musi byc zawarta w formie
          notarialnej. Wtedy możesz dochodzić wybudowania i wydania
          ci twojej nieruchomości. Oczywiście, podpisywanie umów
          przedwstępnych w formie notarialnej to rzadkość jest (bo
          po co to robić...) Generalnie lepiej jest mieć umowę
          "zwykłą", ponieważ twoje prawa w ewentualnym starciu z
          deweloperem będą większe. Na koniec jedna uwaga : ważne
          jest, żeby umowa była jak najbardziej szczegółowa,
          określała np. kary umowne, możliwość wycofania się
          strony, i tp. detale. Nie zgadzaj się na podpisywanie
          żadnych umów, jeżeli zapisy są niejasne lub nieprecyzyjne
          : żądaj wtedy ich doprecyzowania, jeśli deweloper odmówi,
          nic od niego nie kupuj. Najlepiej zabierz taką umowę do
          domu, dokładnie przeczytaj i skonsultuj z jakimś
          prawnikiem. Oczywiście, wszystkie te sprawy, o których
          pisał m są też ważne, ale nie mają wpływu na ważność
          (obowiązywanie) umowy : można się na przykład zobowiążać
          do wybudowania czegoś na cudzym gruncie, i taka umowa
          obowiązuje między stronami...

          • Gość: p Re: do ola IP: 62.89.67.* 02.10.02, 14:54
            Powiedzmy sobie co chcesz uzyskać :
            jeżeli chcesz mieć umowę by ją mieć to możesz podpisać zwykłą umowę pisemną
            która ci daje prawo dochodzenia zwrotu wpłaconych kwot w przypadku jej nie
            wykonania, nie możesz jednak zmusić firmy by sprzedała Ci mieszkanie i w
            przypadku jej kłopotów ty masz duży kłopot
            może też być umowa zobowiązująca w formie aktu notarialnego daje ci ona :
            możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy właściwej (wyrok sądowy
            zastępuje akt notarialny sprzedaży)
            masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej nieruchomości na której
            jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia zaspakaja sie według
            kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś zabezpieczenie przed
            ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami firmy. Oprócz tego poznasz
            stan prawny nieruchomości bo notariusz przed takim aktem zapoznaje sie z
            dokumentacją nieruchomości. Jest to bardziej uciążliwe i kosztowne lecz decyzja
            należy do ciebie i konktetnych okoliczności dewelper, zaawansowanie robót
            (termin aktu ostatecznego)
            • Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:37
              Gość portalu: p napisał(a):

              > Powiedzmy sobie co chcesz uzyskać :
              > jeżeli chcesz mieć umowę by ją mieć to możesz podpisać
              > zwykłą umowę pisemną
              > która ci daje prawo dochodzenia zwrotu wpłaconych kwot
              > w przypadku jej nie
              > wykonania, nie możesz jednak zmusić firmy by sprzedała
              > Ci mieszkanie i w
              > przypadku jej kłopotów ty masz duży kłopot

              mylisz się bardzo.

              > może też być umowa zobowiązująca w formie aktu
              > notarialnego daje ci ona :
              > możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy
              > właściwej (wyrok sądowy
              > zastępuje akt notarialny sprzedaży)

              Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy
              notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia umowy
              kupna-sprzedaży.


              > masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej
              > nieruchomości na której
              > jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia
              > zaspakaja sie według
              > kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś
              > zabezpieczenie przed
              > ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami
              > firmy. Oprócz tego poznasz
              > stan prawny nieruchomości bo notariusz przed takim
              > aktem zapoznaje sie z

              wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem
              zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło
              pytanie.

              > dokumentacją nieruchomości. Jest to bardziej uciążliwe
              > i kosztowne lecz decyzja
              > należy do ciebie i konktetnych okoliczności dewelper,
              > zaawansowanie robót
              > (termin aktu ostatecznego)
              a pan gada, gada, gada...
              • Gość: p Re: do ola IP: 62.89.67.* 02.10.02, 16:43
                > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy
                > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia umowy
                > kupna-sprzedaży.
                Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi :
                "Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy
                ważność umpwy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co formy, strona
                uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej"
                Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności
                powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. ...
                Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną
                formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest
                nieważna.... "
                Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy ostatecznej na podstawie
                umowy nie odpowiadającej formie ????
                >
                > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem
                > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło
                > pytanie.
                jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te wiadomości
                > a pan gada, gada, gada...
                a ty p...szysz
                • Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 01:06
                  Gość portalu: p napisał(a):

                  > > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy
                  > > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia
                  > > umowy kupna-sprzedaży.
                  > Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi :
                  > Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do
                  oczywiście. literalnie rzecz biorąc masz rację, jednak
                  zwróć uwagę na to, że proponowane przez Ciebie
                  podejście jest czysto formalne, i redukuje umowę
                  przedwstępną do świstka papieru, a tym samym nie daje
                  żadnego zabezpieczenia interesów strony (354 kc). (to
                  tak, jak z tym zwrotem ulgi budowlanej). problem polega
                  na tym, że rzeczywistość jest _nieco_ bardziej
                  skomplikowana niż przepisy. W rzeczywistości nie
                  istnieją czyste umowy przedwstępne, tylko mieszane, w
                  których deweloper zobowiązuje się do dwóch rzeczy :
                  wybudowania budynku, i zawarcia umowy przeniesienia
                  własności, w zamian za co klient zobowiązuje się
                  świadczyć pieniądze (za jedno i drugie !). I w
                  rzeczywistości (nie w kodeksie !) klient świadczy
                  pieniądze zanim przeniesiona zostanie własność, i jest
                  to warunek zawarcia umowy przyrzeczonej. Tymczasem
                  kodeks mówi jedynie o przyrzeczeniach obydwu stron,
                  stąd takie a nie inne brzmienie 390 (ujemny interes
                  umowny). Cały problem polega na tym, że rozdzielne
                  traktowanie dwóch zobowiązań wynikających z jednej
                  umowy (tj. zobowiązania do wybudowania nieruchomości
                  oraz zobowiązania do przeniesienia własności tejże)
                  musi prowadzić do takich skutków, jak w przypadku ola,
                  bo jest sztucznym zabiegiem.
                  Oczywiście inny jest problem tego, co robią z tym
                  wszystkim sądy i prawnicy o mentalności przyciętej jak
                  żywopłot.

                  > Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega
                  > dla czynności prawnej inną
                  > formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania
                  > tej formy jest
                  > nieważna.... "
                  a co to ma do rzeczy ?

                  > Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy
                  > ostatecznej na podstawie
                  > umowy nie odpowiadającej formie ????
                  na tej podstawie, że umowa zobowiązująca do wybudowania
                  nieruchomości _i_ przeniesienia własności tej
                  nieruchomości nie jest umową przedwstępną w rozumieniu
                  389 kc. Umowa przedwstępna to umowa zobowiązująca do
                  zawarcia określonej umowy. Jeśli elementem zobowiązania
                  strony są także inne czynności, to nie jest to umowa
                  przedwstępna, właśnie dlatego, że prowadzi to do
                  pokrzywdzenia drugiej strony.
                  Jeśli chciałbyś mieć natomiast "zobowiązanie
                  przedwstępne", to oczywiście, można, tylko po co.

                  > > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z
                  trybem
                  > > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego
                  dotyczyło
                  > > pytanie.
                  > jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te
                  > wiadomości
                  dziękuje, znam paru lepszych. wyjaśnij mi prosze, co
                  oznacza pojęcie "ważność umowy", i co ma do tego
                  sprawdzanie wiarygodności dewelopera, względnie
                  wpisywanie czegokolwiek do księgi wieczystej, hmm ?

                  > > a pan gada, gada, gada...
                  > a ty p...szysz
                  chciałbym, w tej chwili :-D
                • Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 01:10
                  Gość portalu: p napisał(a):

                  > > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy
                  > > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia
                  > > umowy kupna-sprzedaży.
                  > Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi :
                  > Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do
                  oczywiście. literalnie rzecz biorąc masz rację, jednak
                  zwróć uwagę na to, że proponowane przez Ciebie
                  podejście jest czysto formalne, i redukuje umowę
                  przedwstępną do świstka papieru, a tym samym nie daje
                  żadnego zabezpieczenia interesów strony (354 kc). (to
                  tak, jak z tym zwrotem ulgi budowlanej). problem polega
                  na tym, że rzeczywistość jest _nieco_ bardziej
                  skomplikowana niż przepisy. W rzeczywistości nie
                  istnieją czyste umowy przedwstępne, tylko mieszane, w
                  których deweloper zobowiązuje się do dwóch rzeczy :
                  wybudowania budynku, i zawarcia umowy przeniesienia
                  własności, w zamian za co klient zobowiązuje się
                  świadczyć pieniądze (za jedno i drugie !). I w
                  rzeczywistości (nie w kodeksie !) klient świadczy
                  pieniądze zanim przeniesiona zostanie własność, i jest
                  to warunek zawarcia umowy przyrzeczonej. Tymczasem
                  kodeks mówi jedynie o przyrzeczeniach obydwu stron,
                  stąd takie a nie inne brzmienie 390 (ujemny interes
                  umowny). Cały problem polega na tym, że rozdzielne
                  traktowanie dwóch zobowiązań wynikających z jednej
                  umowy (tj. zobowiązania do wybudowania nieruchomości
                  oraz zobowiązania do przeniesienia własności tejże)
                  musi prowadzić do takich skutków, jak w przypadku ola,
                  bo jest sztucznym zabiegiem.
                  Oczywiście inny jest problem tego, co robią z tym
                  wszystkim sądy i prawnicy o mentalności przyciętej jak
                  żywopłot.

                  > Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega
                  > dla czynności prawnej inną
                  > formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania
                  > tej formy jest
                  > nieważna.... "
                  a co to ma do rzeczy ?

                  > Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy
                  > ostatecznej na podstawie
                  > umowy nie odpowiadającej formie ????
                  na tej podstawie, że umowa zobowiązująca do wybudowania
                  nieruchomości _i_ przeniesienia własności tej
                  nieruchomości nie jest umową przedwstępną w rozumieniu
                  389 kc. Umowa przedwstępna to umowa zobowiązująca do
                  zawarcia określonej umowy. Jeśli elementem zobowiązania
                  strony są także inne czynności, to nie jest to umowa
                  przedwstępna, właśnie dlatego, że prowadzi to do
                  pokrzywdzenia drugiej strony.
                  Jeśli chciałbyś mieć natomiast "zobowiązanie
                  przedwstępne", to oczywiście, można, tylko po co.

                  > > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z
                  trybem
                  > > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego
                  dotyczyło
                  > > pytanie.
                  > jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te
                  > wiadomości
                  dziękuje, znam paru lepszych. wyjaśnij mi prosze, co
                  oznacza pojęcie "ważność umowy", i co ma do tego
                  sprawdzanie wiarygodności dewelopera, względnie
                  wpisywanie czegokolwiek do księgi wieczystej, hmm ?

                  > > a pan gada, gada, gada...
                  > a ty p...szysz
                  chciałbym, w tej chwili :-D
            • Gość: toms Re: do ola IP: 217.153.60.* 03.10.02, 10:21
              Gość portalu: p napisał(a):

              > może też być umowa zobowiązująca w formie aktu notarialnego daje ci ona :
              > możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy właściwej (wyrok sądowy
              > zastępuje akt notarialny sprzedaży)
              > masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej nieruchomości na której
              > jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia zaspakaja sie według
              > kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś zabezpieczenie przed
              > ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami firmy

              rozumie ze roszczenie jest wpisywane w dziale 3 ksiegi wieczystej
              a czy mozesz blizej napisac co konkretnie daj etakie roszczenie ???
              np sytuacja jest taka ze podpisujesz umowe z deweloperem w formie aktu
              notarialnego zobowiazujacoa do przeniesienia wlasnosci po zakonczeniu
              inwestycji i wpisujesz roszczenie do ksiegi wieczystej gruntu
              poczym inwestycja zostaje zrealizowana i juz ma byc wasciwy akt przeniesienia
              wlasnosci a deweloper nagle upada i tworzy sie kolejka dłuzników Bnaki, ZUsy
              Skarb Panstwa wykonawcy itd.
              co w takiej sytuacji daje wpis roszczenia do ksiegi wieczystej ????
          • Gość: olo do janek0 IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 15:09
            Gość portalu: janek0 napisał(a):

            Jeśli umowa przedwstępna określa w sposób
            > wystarczający tzw. essentialia negotii, tj. warunki,
            > które musi ta właściwa umowa musi spełnić, aby była
            > ważna, to uznaje się ją również za zobowiązującą nie
            > tylko do podpisania tej umowy właściwej, ale również do
            > *wykonania* zobowiązania, którego miała dotyczyć ta
            > właściwa umowa. W przypadku umów z deweloperami musi być
            > określona np. cena nieruchomości, musi być ona oznaczona
            > (np. mieszkanie nr. X w budynku Y o powierzchni Z) i,
            > przede wszystkim, umowa musi byc zawarta w formie
            > notarialnej.

            Powiem szczerze mam podpisana umowę i znajduje się wszystko co opisane jej
            powyżej jest też informacja, że umowa właściwa czyli akt notarialny powinien
            być podpisany po odebraniu mieszkania, odebrałem mieszkanie, mieszkam w nim ale
            nie mogę od firmy wyciągnąć właśnie tej umowy właściwej. Nie wiem co teraz
            robić, i czy w sądzie takiej umowy mi nie odrzucą.
            • Gość: janek0 Re: do janek0 IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:47
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Powiem szczerze mam podpisana umowę i znajduje się
              > wszystko co opisane jej
              > powyżej jest też informacja, że umowa właściwa czyli
              > akt notarialny powinien
              > być podpisany po odebraniu mieszkania, odebrałem
              > mieszkanie, mieszkam w nim ale
              > nie mogę od firmy wyciągnąć właśnie tej umowy
              > właściwej. Nie wiem co teraz
              > robić, i czy w sądzie takiej umowy mi nie odrzucą.

              Twoja umowa obowiązuje. Czy była zawarta w formie
              notarialnej ? Jeśłi nie :

              1. znajdź adwokata
              2. piszecie razem pismo do dewelopera, w którym żądacie
              zawarcia umowy do której się zobowiązał i odszkodowania z
              tytułu strat, jakie poniosłeś wskutek zwłoki (jeśli były
              takie), określając termin.
              3. jeśli tego nie zrobi, (minie termin) idziecie do sądu,
              żądając zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości (i
              ewentualnie odszkodowania) : wyrok sądu zastępuje
              oświadczenie woli strony, więc nie jest potrzebne
              jakiekolwiek działania ze strony dewelopera.
              4. do czasu uprawomocnienia się wyroku nie jesteś
              właścielem własnego mieszkania, niestety. ze wszystkimi
              skutkami tego faktu.
              5.zastanowiłbym się nad przyczynami tego stanu rzeczy :
              sprawdź księgę wieczystą.
              • Gość: olo Re: do janek0 IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 15:58
                Dzięki za odpowiedzi.
                Z tego co się zorientowałem to oni po podpisaniu ze mna umowy wzieli kredyt na
                to mieszkanie
    • Gość: 1 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 08.10.02, 21:20
      • Gość: -m- kolejne pytanie IP: 133.6.76.* 11.10.02, 04:53
        witam wszystkich!

        pytanie 1 - czy jesli moj zapis w ksiedze wieczystej (roszczenie)znajdzie sie
        przed ewentualnym obciazeniem hipoteki gruntu na ktorym deweloper buduje, to
        czy ja mam wieksze prawa do tego co znajduje sie na tym gruncie (kolejnosc) niz
        bank ktory udzielil kredyt (pomimo mojego roszczenia) ,gdyby developer upadl???

        pytanie 2 - jest zapis w umowie ze nie bede dochodzil wyplacenia przez
        developera "odsetek karnych za opoznienie w inwestycji" czy oznacza to takze ze
        moga nigdy nie skonczyc budowy albo skonczyc ale nie przeniesc praw wlasnosci
        do ktorych sie zobnowiazali w przedwstepnej umowie???? czy jest jakas
        okolicznosc pozwolajaca stwierdzic ze developer sie niewywiazuje z umowy i
        sadzic go poza "nie dotrzymywaniem terminu"??? juz sie boje co napiszecie...
        • Gość: m. Re: kolejne pytanie IP: 62.233.139.* 11.10.02, 09:26
          czesc m,
          ad.1/
          nie slyszalem zeby ktos w wawie to przerabial, sami notariusze kreca nosem na
          skutecznosc wpisywania roszczenia o wybudowanie, ustanowienie odrebnej
          wlasnosci i przeniesienie jej na inwestora - do ksiegi wieczystej (chodzi o to
          co dalej, jak facet upadnie). Moim zdaniem masz wtedy jedynie (i az) roszczenie
          to kazdoczesnego wlasciciela nieruchomosci o wybudowanie, ustanowienie odrebnej
          wlasnosci i przeniesienie jej na ciebie, ale w jaki sposob je wyegzekwowac -
          nie mam pojecia. Kwestia kolejnosci, czy najpierw hipoteka czy twoje roszczenie
          nie ma az takiego znaczenia, twoj wpis jest w dziale III, hipoteka w IV oraz
          roszczen jest odmienny.
          ad. 2/
          wszystko zalezy od tresci umowy.
          Generalnie: To ze nie bedziesz zadal odsetek za opoznienie to jakis absurd.
          Odsteki za oposnienie sa w przypadku swiadczen pienieznych - takich jak twoje.
          Developer ma wobec ciebie swiadczenie niepieniezne, a to oznacza ze odsetki sa
          za zwloke, tj. opoznienie kwalifikowane, takie za ktore on ponosi
          odpowiedzialnosc (to w duzym uproszczeniu). Jego zobowiązanie to wybudowac
          budynek, ustanowic odrębna wlasnosc i przeniesc ja na ciebie (ustawa o
          wlasnosci lokali). Jest to umowa wzajemna, a wiec wyzanczas mu dodatkowy termin
          z zagrozeniem odstapienia, potem odstepuijesz od umowy i zadasz zwrotu
          wplaconej kasy oraz naprawienia poniesionej przez ciebie szkody. Tyle teoria. W
          praktyce idziesz do sadu, w wawie zajmuje ci to okolo 4 lat do uprawomocnienia
          wyroku i propojesz egzekwowac. Pieniadze, pieniądze i jeszcze raz pieniadze,.
          Jesli nie masz kasy dogaduj sie bo sad to najgorsza opcja, nawet jak masz tytul
          egzekucyjny to i tak w praktyce nic nie dostaniesz bo facet juz nic nie ma.

          pozdr.
          • Gość: -m- Re: kolejne pytanie IP: 133.6.76.* 14.10.02, 07:31
            dzieki m.
    • Gość: ja Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: proxy / 195.116.92.* 11.10.02, 15:29
      Ale na jakie pytanie
    • Gość: mk kolejne pytanko - pęka pynk ... IP: *.plusnet.pl 15.10.02, 13:43
      Czy ktoś może wie czy można coś zrobić developerowi gdy pękła ściana (pojawiła
      się rysa, jak głęboka jeszcze nie wiem). Stan jest taki: odebrałem mieszkanie 2
      miesiące temu(podpisałem protokół odbioru), wykończyłem mieszkanie, ale nie mam
      jeszcze aktu notarialnego. Jeśli ktoś miał taki przypadek to proszę o wskazówki.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja