Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 01:26 dawaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 09:27 Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które zaczynają budować czy wystarczy podpisać tylko umowę przestępną i czy taka umowa w razie czego jest ważna z punktu prawa cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 10:09 jedyna gwarancja, ktorej jakosc jest taka sobie, to podpisac umowę zobowiązującą developera (właściciela gruntu) do wybudowania na tym gruncie domu oraz do ustanowienia - po zakończeniu budowy - odrębnej własności lokali i przeniesienia tego prawa na ciebie. Ale, do ważności takiej umowy niezbędne jest, aby developer był właścicielem gruntu, na którym dom ma być wzniesiony (ew. użytkownikiem wieczystym), oraz uzyskanie przezeń pozwolenia na budowę, samo zaś twoje roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu i o przeniesienie tego prawa musi być ujawnione w księdze wieczystej (art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. - tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze z.). O ile wiem, żaden developer na to nie idzie - argument "a bo mi banki mnie dadzą kredytu pod hipoteke na nieruchomości gdzie jest yujawnione takie roszczenie. To tyle, nie masz żadnej gwarancji ale nie wszyscy upadają :-)) m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 14:10 Gość portalu: m. napisał(a): > Ale, do ważności takiej umowy niezbędne jest, aby > developer był właścicielem > gruntu, na którym dom ma być wzniesiony (ew. > użytkownikiem wieczystym), oraz > uzyskanie przezeń pozwolenia na budowę, samo zaś twoje > roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu i o > przeniesienie tego prawa musi być ujawnione w księdze > wieczystej (art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca > 1994 r. - tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 > ze z.). m., nie chrzań, ja cie bardzo prosze, ok ? człowiek chce podjąć decyzję,a ty mu mącisz w głowie... to, czy dewewloper jest właścicielem gruntu i czy ma pozwolenie na budowe nie ma nic do ważności umowy, podobnie jak wpisywanie czegokolwiek do ksiąg wieczystych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 15:50 Gość portalu: janek0 napisał: m., nie chrzań, ja cie bardzo prosze, ok ? człowiek chce podjąć decyzję,a ty mu mącisz w głowie... to, czy dewewloper jest właścicielem gruntu i czy ma pozwolenie na budowe nie ma nic do ważności umowy, podobnie jak wpisywanie czegokolwiek do ksiąg wieczystych. te, madry zajrzyj do art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.), ptrzestań zawraca glowe. facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie wybudowano (czy to tak trudno zrozumiec?). m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:55 Gość portalu: m. napisał(a): > te, madry zajrzyj do art. 9 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 > czerwca 1994 r. o > własności lokali (tekst jedn.: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, > poz. 903 ze zm.), > ptrzestań zawraca glowe. 1. pytanie dotyczyło ważności umowy 2. twoja odpowiedź świadczy o tym, że nie wiesz, co to jest "ważność umowy". 3. wypowiedź zawierająca podstawowe błędy merytoryczne określa się popularnie określeniem "chrzanić". > facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie > wybudowano >(czy to tak trudno zrozumiec?). prorok jakiś, czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: 62.233.139.* 02.10.02, 16:45 Gość portalu: janek0 napisał: 1. pytanie dotyczyło ważności umowy 2. twoja odpowiedź świadczy o tym, że nie wiesz, co to jest "ważność umowy". 3. wypowiedź zawierająca podstawowe błędy merytoryczne określa się popularnie określeniem "chrzanić". facet nie kupuje mieszakania bo go jeszcze nie wybudowano czy to tak trudno zrozumiec?). prorok jakiś, czy co ? człowieku pytanie brzmiało "Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które zaczynają budować czy wystarczy podpisać tylko umowę przestępną i czy taka umowa w razie czego jest ważna z punktu prawa cywilnego." nie wiem czy twoje wypowiedzi są merytorycznie poprawne, ale sądząc po tym ze nie przyczytales szczegolowo pytania, badz nie rozumiesz rożnicy pomiędzy umową zaobowiązującą do ustanowienia odrębnej własności lokalu a umowa sprzedazy gotowego lokalu, to chyba nie za bardzo m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 do ola IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 14:40 Gość portalu: olo napisał(a): > Powiedz mi czy jeśli kupujesz mieszkanie które > zaczynają budować czy wystarczy podpisać tylko umowę > przestępną i umowy przestępnej radziłbym nie podpisywać, albowiem może to się okazać karalne ;-) > czy taka umowa w razie czego jest ważna z punktu prawa > cywilnego. natomiast umowa przedwstępna polega na tym, że strony zobowiązują się do podpisania w określonym terminie określonej umowy "właściwej" - w twoim przypadku umowy kupna-sprzedaży nieruchomości. I jako taka oczywiście jest ważna, można np. domagać się na jej podstawie odszkodowań. Jeśli umowa przedwstępna określa w sposób wystarczający tzw. essentialia negotii, tj. warunki, które musi ta właściwa umowa musi spełnić, aby była ważna, to uznaje się ją również za zobowiązującą nie tylko do podpisania tej umowy właściwej, ale również do *wykonania* zobowiązania, którego miała dotyczyć ta właściwa umowa. W przypadku umów z deweloperami musi być określona np. cena nieruchomości, musi być ona oznaczona (np. mieszkanie nr. X w budynku Y o powierzchni Z) i, przede wszystkim, umowa musi byc zawarta w formie notarialnej. Wtedy możesz dochodzić wybudowania i wydania ci twojej nieruchomości. Oczywiście, podpisywanie umów przedwstępnych w formie notarialnej to rzadkość jest (bo po co to robić...) Generalnie lepiej jest mieć umowę "zwykłą", ponieważ twoje prawa w ewentualnym starciu z deweloperem będą większe. Na koniec jedna uwaga : ważne jest, żeby umowa była jak najbardziej szczegółowa, określała np. kary umowne, możliwość wycofania się strony, i tp. detale. Nie zgadzaj się na podpisywanie żadnych umów, jeżeli zapisy są niejasne lub nieprecyzyjne : żądaj wtedy ich doprecyzowania, jeśli deweloper odmówi, nic od niego nie kupuj. Najlepiej zabierz taką umowę do domu, dokładnie przeczytaj i skonsultuj z jakimś prawnikiem. Oczywiście, wszystkie te sprawy, o których pisał m są też ważne, ale nie mają wpływu na ważność (obowiązywanie) umowy : można się na przykład zobowiążać do wybudowania czegoś na cudzym gruncie, i taka umowa obowiązuje między stronami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: do ola IP: 62.89.67.* 02.10.02, 14:54 Powiedzmy sobie co chcesz uzyskać : jeżeli chcesz mieć umowę by ją mieć to możesz podpisać zwykłą umowę pisemną która ci daje prawo dochodzenia zwrotu wpłaconych kwot w przypadku jej nie wykonania, nie możesz jednak zmusić firmy by sprzedała Ci mieszkanie i w przypadku jej kłopotów ty masz duży kłopot może też być umowa zobowiązująca w formie aktu notarialnego daje ci ona : możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy właściwej (wyrok sądowy zastępuje akt notarialny sprzedaży) masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej nieruchomości na której jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia zaspakaja sie według kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś zabezpieczenie przed ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami firmy. Oprócz tego poznasz stan prawny nieruchomości bo notariusz przed takim aktem zapoznaje sie z dokumentacją nieruchomości. Jest to bardziej uciążliwe i kosztowne lecz decyzja należy do ciebie i konktetnych okoliczności dewelper, zaawansowanie robót (termin aktu ostatecznego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:37 Gość portalu: p napisał(a): > Powiedzmy sobie co chcesz uzyskać : > jeżeli chcesz mieć umowę by ją mieć to możesz podpisać > zwykłą umowę pisemną > która ci daje prawo dochodzenia zwrotu wpłaconych kwot > w przypadku jej nie > wykonania, nie możesz jednak zmusić firmy by sprzedała > Ci mieszkanie i w > przypadku jej kłopotów ty masz duży kłopot mylisz się bardzo. > może też być umowa zobowiązująca w formie aktu > notarialnego daje ci ona : > możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy > właściwej (wyrok sądowy > zastępuje akt notarialny sprzedaży) Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia umowy kupna-sprzedaży. > masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej > nieruchomości na której > jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia > zaspakaja sie według > kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś > zabezpieczenie przed > ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami > firmy. Oprócz tego poznasz > stan prawny nieruchomości bo notariusz przed takim > aktem zapoznaje sie z wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło pytanie. > dokumentacją nieruchomości. Jest to bardziej uciążliwe > i kosztowne lecz decyzja > należy do ciebie i konktetnych okoliczności dewelper, > zaawansowanie robót > (termin aktu ostatecznego) a pan gada, gada, gada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: do ola IP: 62.89.67.* 02.10.02, 16:43 > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia umowy > kupna-sprzedaży. Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi : "Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy ważność umpwy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co formy, strona uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej" Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. ... Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna.... " Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy ostatecznej na podstawie umowy nie odpowiadającej formie ???? > > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło > pytanie. jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te wiadomości > a pan gada, gada, gada... a ty p...szysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 01:06 Gość portalu: p napisał(a): > > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy > > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia > > umowy kupna-sprzedaży. > Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi : > Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do oczywiście. literalnie rzecz biorąc masz rację, jednak zwróć uwagę na to, że proponowane przez Ciebie podejście jest czysto formalne, i redukuje umowę przedwstępną do świstka papieru, a tym samym nie daje żadnego zabezpieczenia interesów strony (354 kc). (to tak, jak z tym zwrotem ulgi budowlanej). problem polega na tym, że rzeczywistość jest _nieco_ bardziej skomplikowana niż przepisy. W rzeczywistości nie istnieją czyste umowy przedwstępne, tylko mieszane, w których deweloper zobowiązuje się do dwóch rzeczy : wybudowania budynku, i zawarcia umowy przeniesienia własności, w zamian za co klient zobowiązuje się świadczyć pieniądze (za jedno i drugie !). I w rzeczywistości (nie w kodeksie !) klient świadczy pieniądze zanim przeniesiona zostanie własność, i jest to warunek zawarcia umowy przyrzeczonej. Tymczasem kodeks mówi jedynie o przyrzeczeniach obydwu stron, stąd takie a nie inne brzmienie 390 (ujemny interes umowny). Cały problem polega na tym, że rozdzielne traktowanie dwóch zobowiązań wynikających z jednej umowy (tj. zobowiązania do wybudowania nieruchomości oraz zobowiązania do przeniesienia własności tejże) musi prowadzić do takich skutków, jak w przypadku ola, bo jest sztucznym zabiegiem. Oczywiście inny jest problem tego, co robią z tym wszystkim sądy i prawnicy o mentalności przyciętej jak żywopłot. > Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega > dla czynności prawnej inną > formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania > tej formy jest > nieważna.... " a co to ma do rzeczy ? > Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy > ostatecznej na podstawie > umowy nie odpowiadającej formie ???? na tej podstawie, że umowa zobowiązująca do wybudowania nieruchomości _i_ przeniesienia własności tej nieruchomości nie jest umową przedwstępną w rozumieniu 389 kc. Umowa przedwstępna to umowa zobowiązująca do zawarcia określonej umowy. Jeśli elementem zobowiązania strony są także inne czynności, to nie jest to umowa przedwstępna, właśnie dlatego, że prowadzi to do pokrzywdzenia drugiej strony. Jeśli chciałbyś mieć natomiast "zobowiązanie przedwstępne", to oczywiście, można, tylko po co. > > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem > > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło > > pytanie. > jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te > wiadomości dziękuje, znam paru lepszych. wyjaśnij mi prosze, co oznacza pojęcie "ważność umowy", i co ma do tego sprawdzanie wiarygodności dewelopera, względnie wpisywanie czegokolwiek do księgi wieczystej, hmm ? > > a pan gada, gada, gada... > a ty p...szysz chciałbym, w tej chwili :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: do ola IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 01:10 Gość portalu: p napisał(a): > > Nieprawda. umowa przedwstępna nie musi mieć formy > > notarialnej, aby można było dochodzić zawarcia > > umowy kupna-sprzedaży. > Powiedz mi a znaszli ty art 390 §2 k.c. który brzmi : > Popatrz na art. 158 k.c. "Umowa zobowiązująca do oczywiście. literalnie rzecz biorąc masz rację, jednak zwróć uwagę na to, że proponowane przez Ciebie podejście jest czysto formalne, i redukuje umowę przedwstępną do świstka papieru, a tym samym nie daje żadnego zabezpieczenia interesów strony (354 kc). (to tak, jak z tym zwrotem ulgi budowlanej). problem polega na tym, że rzeczywistość jest _nieco_ bardziej skomplikowana niż przepisy. W rzeczywistości nie istnieją czyste umowy przedwstępne, tylko mieszane, w których deweloper zobowiązuje się do dwóch rzeczy : wybudowania budynku, i zawarcia umowy przeniesienia własności, w zamian za co klient zobowiązuje się świadczyć pieniądze (za jedno i drugie !). I w rzeczywistości (nie w kodeksie !) klient świadczy pieniądze zanim przeniesiona zostanie własność, i jest to warunek zawarcia umowy przyrzeczonej. Tymczasem kodeks mówi jedynie o przyrzeczeniach obydwu stron, stąd takie a nie inne brzmienie 390 (ujemny interes umowny). Cały problem polega na tym, że rozdzielne traktowanie dwóch zobowiązań wynikających z jednej umowy (tj. zobowiązania do wybudowania nieruchomości oraz zobowiązania do przeniesienia własności tejże) musi prowadzić do takich skutków, jak w przypadku ola, bo jest sztucznym zabiegiem. Oczywiście inny jest problem tego, co robią z tym wszystkim sądy i prawnicy o mentalności przyciętej jak żywopłot. > Popatrz także na art. 73§2 "Jeżeli ustawa zastrzega > dla czynności prawnej inną > formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania > tej formy jest > nieważna.... " a co to ma do rzeczy ? > Więc powiedz mi jak chcesz dochodzić zawarcia umowy > ostatecznej na podstawie > umowy nie odpowiadającej formie ???? na tej podstawie, że umowa zobowiązująca do wybudowania nieruchomości _i_ przeniesienia własności tej nieruchomości nie jest umową przedwstępną w rozumieniu 389 kc. Umowa przedwstępna to umowa zobowiązująca do zawarcia określonej umowy. Jeśli elementem zobowiązania strony są także inne czynności, to nie jest to umowa przedwstępna, właśnie dlatego, że prowadzi to do pokrzywdzenia drugiej strony. Jeśli chciałbyś mieć natomiast "zobowiązanie przedwstępne", to oczywiście, można, tylko po co. > > wpis do księgi wieczystej nie ma nic wspólnego z trybem > > zawarcia umowy, ani z jej ważnością, a tego dotyczyło > > pytanie. > jesteś geniuszem chciałbym wiedzieć skąd masz te > wiadomości dziękuje, znam paru lepszych. wyjaśnij mi prosze, co oznacza pojęcie "ważność umowy", i co ma do tego sprawdzanie wiarygodności dewelopera, względnie wpisywanie czegokolwiek do księgi wieczystej, hmm ? > > a pan gada, gada, gada... > a ty p...szysz chciałbym, w tej chwili :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toms Re: do ola IP: 217.153.60.* 03.10.02, 10:21 Gość portalu: p napisał(a): > może też być umowa zobowiązująca w formie aktu notarialnego daje ci ona : > możliwość dochodzenIA przed sądem zawarcia umowy właściwej (wyrok sądowy > zastępuje akt notarialny sprzedaży) > masz ujawnione swoje roszczenia w księdze wieczystej nieruchomości na której > jest budowane twoje mieszkanie a pamiętaj roszczenia zaspakaja sie według > kolejności wpisów do księgi, co daje ci jakieś zabezpieczenie przed > ewentualnymi - nie dja Boże- przyszłymi kłopotami firmy rozumie ze roszczenie jest wpisywane w dziale 3 ksiegi wieczystej a czy mozesz blizej napisac co konkretnie daj etakie roszczenie ??? np sytuacja jest taka ze podpisujesz umowe z deweloperem w formie aktu notarialnego zobowiazujacoa do przeniesienia wlasnosci po zakonczeniu inwestycji i wpisujesz roszczenie do ksiegi wieczystej gruntu poczym inwestycja zostaje zrealizowana i juz ma byc wasciwy akt przeniesienia wlasnosci a deweloper nagle upada i tworzy sie kolejka dłuzników Bnaki, ZUsy Skarb Panstwa wykonawcy itd. co w takiej sytuacji daje wpis roszczenia do ksiegi wieczystej ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo do janek0 IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 15:09 Gość portalu: janek0 napisał(a): Jeśli umowa przedwstępna określa w sposób > wystarczający tzw. essentialia negotii, tj. warunki, > które musi ta właściwa umowa musi spełnić, aby była > ważna, to uznaje się ją również za zobowiązującą nie > tylko do podpisania tej umowy właściwej, ale również do > *wykonania* zobowiązania, którego miała dotyczyć ta > właściwa umowa. W przypadku umów z deweloperami musi być > określona np. cena nieruchomości, musi być ona oznaczona > (np. mieszkanie nr. X w budynku Y o powierzchni Z) i, > przede wszystkim, umowa musi byc zawarta w formie > notarialnej. Powiem szczerze mam podpisana umowę i znajduje się wszystko co opisane jej powyżej jest też informacja, że umowa właściwa czyli akt notarialny powinien być podpisany po odebraniu mieszkania, odebrałem mieszkanie, mieszkam w nim ale nie mogę od firmy wyciągnąć właśnie tej umowy właściwej. Nie wiem co teraz robić, i czy w sądzie takiej umowy mi nie odrzucą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: do janek0 IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 15:47 Gość portalu: olo napisał(a): > Powiem szczerze mam podpisana umowę i znajduje się > wszystko co opisane jej > powyżej jest też informacja, że umowa właściwa czyli > akt notarialny powinien > być podpisany po odebraniu mieszkania, odebrałem > mieszkanie, mieszkam w nim ale > nie mogę od firmy wyciągnąć właśnie tej umowy > właściwej. Nie wiem co teraz > robić, i czy w sądzie takiej umowy mi nie odrzucą. Twoja umowa obowiązuje. Czy była zawarta w formie notarialnej ? Jeśłi nie : 1. znajdź adwokata 2. piszecie razem pismo do dewelopera, w którym żądacie zawarcia umowy do której się zobowiązał i odszkodowania z tytułu strat, jakie poniosłeś wskutek zwłoki (jeśli były takie), określając termin. 3. jeśli tego nie zrobi, (minie termin) idziecie do sądu, żądając zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości (i ewentualnie odszkodowania) : wyrok sądu zastępuje oświadczenie woli strony, więc nie jest potrzebne jakiekolwiek działania ze strony dewelopera. 4. do czasu uprawomocnienia się wyroku nie jesteś właścielem własnego mieszkania, niestety. ze wszystkimi skutkami tego faktu. 5.zastanowiłbym się nad przyczynami tego stanu rzeczy : sprawdź księgę wieczystą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: do janek0 IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 02.10.02, 15:58 Dzięki za odpowiedzi. Z tego co się zorientowałem to oni po podpisaniu ze mna umowy wzieli kredyt na to mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: *.acn.waw.pl 08.10.02, 21:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -m- kolejne pytanie IP: 133.6.76.* 11.10.02, 04:53 witam wszystkich! pytanie 1 - czy jesli moj zapis w ksiedze wieczystej (roszczenie)znajdzie sie przed ewentualnym obciazeniem hipoteki gruntu na ktorym deweloper buduje, to czy ja mam wieksze prawa do tego co znajduje sie na tym gruncie (kolejnosc) niz bank ktory udzielil kredyt (pomimo mojego roszczenia) ,gdyby developer upadl??? pytanie 2 - jest zapis w umowie ze nie bede dochodzil wyplacenia przez developera "odsetek karnych za opoznienie w inwestycji" czy oznacza to takze ze moga nigdy nie skonczyc budowy albo skonczyc ale nie przeniesc praw wlasnosci do ktorych sie zobnowiazali w przedwstepnej umowie???? czy jest jakas okolicznosc pozwolajaca stwierdzic ze developer sie niewywiazuje z umowy i sadzic go poza "nie dotrzymywaniem terminu"??? juz sie boje co napiszecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: kolejne pytanie IP: 62.233.139.* 11.10.02, 09:26 czesc m, ad.1/ nie slyszalem zeby ktos w wawie to przerabial, sami notariusze kreca nosem na skutecznosc wpisywania roszczenia o wybudowanie, ustanowienie odrebnej wlasnosci i przeniesienie jej na inwestora - do ksiegi wieczystej (chodzi o to co dalej, jak facet upadnie). Moim zdaniem masz wtedy jedynie (i az) roszczenie to kazdoczesnego wlasciciela nieruchomosci o wybudowanie, ustanowienie odrebnej wlasnosci i przeniesienie jej na ciebie, ale w jaki sposob je wyegzekwowac - nie mam pojecia. Kwestia kolejnosci, czy najpierw hipoteka czy twoje roszczenie nie ma az takiego znaczenia, twoj wpis jest w dziale III, hipoteka w IV oraz roszczen jest odmienny. ad. 2/ wszystko zalezy od tresci umowy. Generalnie: To ze nie bedziesz zadal odsetek za opoznienie to jakis absurd. Odsteki za oposnienie sa w przypadku swiadczen pienieznych - takich jak twoje. Developer ma wobec ciebie swiadczenie niepieniezne, a to oznacza ze odsetki sa za zwloke, tj. opoznienie kwalifikowane, takie za ktore on ponosi odpowiedzialnosc (to w duzym uproszczeniu). Jego zobowiązanie to wybudowac budynek, ustanowic odrębna wlasnosc i przeniesc ja na ciebie (ustawa o wlasnosci lokali). Jest to umowa wzajemna, a wiec wyzanczas mu dodatkowy termin z zagrozeniem odstapienia, potem odstepuijesz od umowy i zadasz zwrotu wplaconej kasy oraz naprawienia poniesionej przez ciebie szkody. Tyle teoria. W praktyce idziesz do sadu, w wawie zajmuje ci to okolo 4 lat do uprawomocnienia wyroku i propojesz egzekwowac. Pieniadze, pieniądze i jeszcze raz pieniadze,. Jesli nie masz kasy dogaduj sie bo sad to najgorsza opcja, nawet jak masz tytul egzekucyjny to i tak w praktyce nic nie dostaniesz bo facet juz nic nie ma. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: pytanie do osób znających dobrze prawo cywiln IP: proxy / 195.116.92.* 11.10.02, 15:29 Ale na jakie pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk kolejne pytanko - pęka pynk ... IP: *.plusnet.pl 15.10.02, 13:43 Czy ktoś może wie czy można coś zrobić developerowi gdy pękła ściana (pojawiła się rysa, jak głęboka jeszcze nie wiem). Stan jest taki: odebrałem mieszkanie 2 miesiące temu(podpisałem protokół odbioru), wykończyłem mieszkanie, ale nie mam jeszcze aktu notarialnego. Jeśli ktoś miał taki przypadek to proszę o wskazówki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś