SM PAX - Investycja na Wiatracznej

IP: *.it.pl 30.10.02, 17:42
Jakoże wczoraj odbyło sie spotkanie z zarządem SM PAX w sprawie inwestycji
przy rondzie Wiatraczna, które w moim odczuci nic na razie nie wyjaśniło, mam
pytanie do uczestników wczorajszego spotkania. Co Wy o tym sądzicie ? Co
sądzicie o propozycji podzielenia spółdzielni ? Jakie to ma plusy i minusy ?
    • Gość: wac Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 08:47
      Nie byłem na spotkaniu, powiedz na czym polega ta propozycja?
      • Gość: Adam Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.it.pl 31.10.02, 10:17
        Propozyja podzialu została wysunięt przez jednego gościa, natabene znajomka
        prezesa SM PAX, który zachecał aby złożyć wniosek o wydzielenie spółdzielni na
        Wiatracznej. Sam gość podobno ma tam wykupiony lokal usługowy (wpłacił 80%) i
        też mu zależy na rozwiązaniu tej sprawy. Z sali odezwały sie jednak głosy, że
        może to i jest dobre dla SM PAX (tak jak odcięcie 'wrzodu') ale nie dla nas. W
        tym momęcie bowiem nowo powstała spółdzielnie musi sama dokończyć budowę, a to
        znaczy, że my musimy do tego dopłacać. Przynajmniej tak to zrozumiałem.
        Dodatkowo grunt obciążony jest hipoteką itd. Osobiście wydaje mi się, że takie
        rozwiązanie mogło by nas dużo kosztowac :(
        • Gość: wac Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 11:05
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Propozyja podzialu została wysunięt przez jednego gościa, natabene znajomka
          > prezesa SM PAX, który zachecał aby złożyć wniosek o wydzielenie spółdzielni
          na
          > Wiatracznej. Sam gość podobno ma tam wykupiony lokal usługowy (wpłacił 80%) i
          > też mu zależy na rozwiązaniu tej sprawy. Z sali odezwały sie jednak głosy, że
          > może to i jest dobre dla SM PAX (tak jak odcięcie 'wrzodu') ale nie dla nas.
          W
          > tym momęcie bowiem nowo powstała spółdzielnie musi sama dokończyć budowę, a
          to
          > znaczy, że my musimy do tego dopłacać. Przynajmniej tak to zrozumiałem.
          > Dodatkowo grunt obciążony jest hipoteką itd. Osobiście wydaje mi się, że
          takie
          > rozwiązanie mogło by nas dużo kosztowac :(

          No tak, trzeba przecież jeszcze dużo środków - co najmniej połowę aby budowę
          dokończyć a to oznacza, że musielibyśmy my je wpłacić. O pokryciu długów nie
          wspominając. Spółdzielnia wpuściła nas w bagno a teraz chce się nas pozbyć.
          • Gość: Adam Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.it.pl 31.10.02, 12:06
            Gość portalu: wac napisał(a):

            > No tak, trzeba przecież jeszcze dużo środków - co najmniej połowę aby budowę
            > dokończyć a to oznacza, że musielibyśmy my je wpłacić. O pokryciu długów nie
            > wspominając. Spółdzielnia wpuściła nas w bagno a teraz chce się nas pozbyć.

            O ile dobrze pamietam to trzeba ok 51 mln pln. Spoldzielnia ma przyrzeczony
            kredyt w BGK (na 34% wartosci kazdej faktury wykonawcy) ale nie dostanie tych
            pieniedzy jak nie zacznie budowac. Nie zacznie dopoki nie wystara sie o 34 mln
            pln z PKO S.A. Rozmowy trwaja od czerwca i na razie nic :(
            • Gość: wac Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 14:03
              Nie wiem sp-nia czy dostanie kolejny kredyt z Pekao S.A., bo z tego co wiem to
              ten bank dał też kredyt na Stryjeńskich a zważywszy na obecną sytuację sp-ni
              pewnie kredyt ten nie jest spłacany na bieżąco.

              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > Gość portalu: wac napisał(a):
              >
              > > No tak, trzeba przecież jeszcze dużo środków - co najmniej połowę aby budo
              > wę
              > > dokończyć a to oznacza, że musielibyśmy my je wpłacić. O pokryciu długów n
              > ie
              > > wspominając. Spółdzielnia wpuściła nas w bagno a teraz chce się nas pozbyć
              > .
              >
              > O ile dobrze pamietam to trzeba ok 51 mln pln. Spoldzielnia ma przyrzeczony
              > kredyt w BGK (na 34% wartosci kazdej faktury wykonawcy) ale nie dostanie tych
              > pieniedzy jak nie zacznie budowac. Nie zacznie dopoki nie wystara sie o 34
              mln
              > pln z PKO S.A. Rozmowy trwaja od czerwca i na razie nic :(
          • Gość: ciekawski Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.acn.waw.pl 18.12.02, 15:10
            Nie ma najmniejszej szansy by doprowadzic tą inwestycję do końca.
            Teraz przed wybowami już szuka się SWOICH przedstawicieli do grup członkowskich
            a potem na welne.
            Już wertowane są przez Prezesów nazwiska.
            Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że spółka ADMINISTRATO PAXC to jedynie fortel na
            wybranie pieniędzy z PAXU do prywatnej spółki pana ŚLĄZAKA - z-cy praezesa PAXU.
            Wpłaty za czynsz lokowane są w banku w Wołominie - banku gdzie pracuje żona
            prezesa ŚLĄZAKA.
            To jest ciąg dalszy przekrętów, kosztem nowych i starych mieszkańców PAX-u
            • Gość: P.K. Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 11:03
              Gość portalu: ciekawski napisał(a):

              > Nie ma najmniejszej szansy by doprowadzic tą inwestycję do końca.
              > Teraz przed wybowami już szuka się SWOICH przedstawicieli do grup
              członkowskich
              >
              > a potem na welne.
              > Już wertowane są przez Prezesów nazwiska.
              > Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że spółka ADMINISTRATO PAXC to jedynie fortel
              na
              >
              > wybranie pieniędzy z PAXU do prywatnej spółki pana ŚLĄZAKA - z-cy praezesa
              PAXU
              > .
              > Wpłaty za czynsz lokowane są w banku w Wołominie - banku gdzie pracuje żona
              > prezesa ŚLĄZAKA.
              > To jest ciąg dalszy przekrętów, kosztem nowych i starych mieszkańców PAX-u

              Widzę, że Pax zalazł ci za skórę ale nie jest chyba tak tragicznie jak piszesz
              o czym świadczy to, że inwestycję na Stryjeńsich chyba skończą, chociaż wszyscy
              na tym forum mówili, że nie. Z lokowaniem pieniędzy w banku to chyba przesada,
              przecież ulokowanie pieniędzy w banku nie oznacza że one przepadają. Czy są w
              tym czy w innym banku to wszystko jedno (chyba że bank ma zbankrutować ale na
              to się nie zanosi). Z góry zaznaczam , że nie jestem fanem Paxu ale widzę
              ostatnio zmiany na lepsze - choćby patrząc na budowę na Stryjeńskich. A może
              też masz jakieś rewelacje na ten temat. W Wiatraczną sprawa jest faktycznie
              trudna, ze względu na brak pieniędzy i niewykupione mieszkania trudno będzie tą
              inwestycję skończyć.
              Piotr
    • Gość: Kornolio Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 11:34
      Ludzie, co za uporczywa mania powoduje wami, że stale budujecie z takimi
      tworami jak spółdzielnie. Chore prawo spółdzielcze, niby instytucja non-profit,
      ale czy ktoś widział biednego prezesa. Dopłaty w trakcie budowy i po
      rozliczeniu, chore czynsze, niemożnośc wydzielenia wspólnoty i pełenego prawa
      własności. Ja kupiłem mieszkanie od developera, przynajmniej wiem komu
      napchałem kieszeń, cena początkowa=cena końcowa. Prawie dotrzymany termin.
      Ale nasze społeczeństwo długo jeszcze będzie chore - to samo dzieje się z
      piętnowanym wszędzie systemem argentyńskim, a chętnych i naiwnych nie brakuje.
      Osobiście nie mam żadnego znajomego, który nie klął by w żywy kamień
      spółdzielni, sposobu zarządania, załatwiania podstawowych spraw.
      • Gość: wac Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 11:52
        No, udało Ci się podpisać umowę z deweloperemm, który się z niej wywiązał ale
        nie wiem, czy liczba deweloperów mających kłopoty jest faktycznie niższa niż
        spółdzielni. Wystarczy wspomnieć tak renomowane kiedyś firmy jak np. Piasecki
        czy nergomontaż - Północ: spółki giełdowe z certyfkatami itp. Z Pax-em było
        dość podobnie - wtedy kiedy podpisywaliśmy umowę też miał świetną renomę,
        terminowość, brak dopłat, certyfikat dewelopera a sytuacja na rynku była
        zupełnie inna niż teraz kiedy stoją gotowe mieszkania, bardzo trudno było
        znaleźć mieszkanie - praktycznie jeżeli ktoś w ogóle chciał kupić mieszkanie,
        trzeba je było kupować w trakcie budowy w ich trakcie.


        Gość portalu: Kornolio napisał(a):

        > Ludzie, co za uporczywa mania powoduje wami, że stale budujecie z takimi
        > tworami jak spółdzielnie. Chore prawo spółdzielcze, niby instytucja non-
        profit,
        >
        > ale czy ktoś widział biednego prezesa. Dopłaty w trakcie budowy i po
        > rozliczeniu, chore czynsze, niemożnośc wydzielenia wspólnoty i pełenego prawa
        > własności. Ja kupiłem mieszkanie od developera, przynajmniej wiem komu
        > napchałem kieszeń, cena początkowa=cena końcowa. Prawie dotrzymany termin.
        > Ale nasze społeczeństwo długo jeszcze będzie chore - to samo dzieje się z
        > piętnowanym wszędzie systemem argentyńskim, a chętnych i naiwnych nie brakuje.
        > Osobiście nie mam żadnego znajomego, który nie klął by w żywy kamień
        > spółdzielni, sposobu zarządania, załatwiania podstawowych spraw.
      • Gość: Xen Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 31.10.02, 17:09
        Gość portalu: Kornolio napisał(a):

        > Ludzie, co za uporczywa mania powoduje wami, że stale budujecie z takimi
        > tworami jak spółdzielnie. Chore prawo spółdzielcze, niby instytucja non-
        profit,.....

        No widzisz, byłeś cwańszy....w tym przypadku.
        Jutro wpadniesz pod tramwaj a koledzy z mieszkań spółdzielczych
        powiedzą Ci " Co za uporczywa mania wpadania pod tramwaj,
        co tobą powoduje że pod tramwaj wpadasz, my nie wpadamy i zobacz
        jak zdrowo żyjemy."
        Sorry Kornolio, irytujące są twoje uwagi. Ludzie mają problem a ty im
        swoim cynizmem nie pomagasz.

        Xen - mieszkaniec developerskiego

      • Gość: Jacek Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 31.10.02, 17:33
        Zgadzam się w całej rozciągłości. Ryzyko ekonomiczne działa w teorii podobnie
        na developerów i spółdzielnie (popyt, koszty, płynność, kontrahenci, czasem
        ryzyko kursowe itd.). Ale po co dokładać sobie ryzyko prawne, wiążące się np.
        ze schizofreniczną sytuacją ja-klient-strona sporu za s-dzielnią ja-członek
        spółdzielni, czyli jej część ??? Znajomy radca prawny określa koncepcję
        społdzielni mianem "porażki".
      • Gość: artur Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.ipartners.pl / *.warta.pl 19.12.02, 08:40
        Ryzyko podczas kupowania dziury w ziemi zawsze było,jest i będzie spore.Nie ma
        to znaczenia czy twór któremu zapłaciłeś pieniądze to spółdzielnia czy
        deweloper, czy to Polska czy Włochy.Piszę o Włochach z powodu rodziny która tam
        zamieszkuje i z racji tego też nasłuchałem się opowieści o tamtejszych
        przekrętach w budownictwie mieszkaniowym.Polska to nie wyjątek - okazja czyni
        złodzieja.
        No ale inna jest sytuacja po odebraniu mieszkania - od dewelopera - sytuacja
        czysta, w przypadku spółdzielni i nieuczciwego zarządu - sytuacja może być
        mniej lub więcej przykra dla właściciela takiej inwestycji.
      • Gość: teresa Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.ipartners.pl 23.12.02, 12:48
        Gość portalu: Kornolio napisał(a):

        > Ludzie, co za uporczywa mania powoduje wami, że stale budujecie z takimi
        > tworami jak spółdzielnie. Chore prawo spółdzielcze, niby instytucja non-
        profit,
        >
        > ale czy ktoś widział biednego prezesa. Dopłaty w trakcie budowy i po
        > rozliczeniu, chore czynsze, niemożnośc wydzielenia wspólnoty i pełenego prawa
        > własności. Ja kupiłem mieszkanie od developera, przynajmniej wiem komu
        > napchałem kieszeń, cena początkowa=cena końcowa. Prawie dotrzymany termin.
        > Ale nasze społeczeństwo długo jeszcze będzie chore - to samo dzieje się z
        > piętnowanym wszędzie systemem argentyńskim, a chętnych i naiwnych nie brakuje.
        > Osobiście nie mam żadnego znajomego, który nie klął by w żywy kamień
        > spółdzielni, sposobu zarządania, załatwiania podstawowych spraw.
        Pana uwagi sa nie na miejscu. mial pan po prostu fart, ze nie zostal pan
        wyrolowany. spoldzielnia pax cieszyla sie doskonala opinia- pytalam o nia w
        urzedzie skarbowym gdy chodzilo o odpisy, powiedzieli abym sie calkowicie na
        nich zdala, bo sa doskonale przygotowani. pytalam w banku pekao, gdzie s-nia ma
        rachunek i ktory ja kredytowal - bardzo pozytywna opinia. certyficat developera
        itd sama otrzymalam kredyt z komentarzem, ze nie bylo problemów bo chodzi o sm
        pax... zdecydowalam sie wplacac do tej spoldzielni (Wiatraczna) , bo chodzilo o
        moj dorobek zycia i chcialam spac spokojnie...
        Prezes zarzadza spoldzielnia razem z rada nadzorcza, ktora autoryzuje wszystkie
        jego posuniecia, jest wiec na rowni odpowiedzialna za stan spoldzielni. prezes
        w tak zwanym miedzyczasie kupil sobie dom 6.5 mld, kupil mieszkanie synowi,
        pozostowil mieszkanie corce i diabli wiedza co jeszcze, te inwestycje sa w
        zasobach spoldzielni, do natychmiastowego sprawdzenia, ciekawe czy urzad
        skarbowy go sprawdzi kiedykolwiek.
        Kwiatkowski, ktory nawial, ma mieszkanie na śtryjenskich - 90 m , zostawil
        mieszkanie corce, ciekawe jakim cudem zarobil na to , czy biorac pensje w
        s=pni? watpię. to pomówienie, robię to świadomie, jemu też z pewnością urząd
        skarbowy nie dobierze się do skóry.
        członkowie Rady Nadzorczej z pewnością mają jakieś powody dla których firmują
        poczynania zarządu, chyba nie dlatego, że te decyzje są dobre?
        Panie Wymądrzalski, więcej pokory, oby Pan nie został zrobiony w bambus przy
        następnym życiowym posunięciu.....
        teresa

        • Gość: zbyszek Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.03, 00:34
          Złodziej na złodzieju w zmowie i kradną do końca. Wszyscy sa w to ubabrani i
          wiedzą, że jak nastąpi jeden wyłom, jeden "pęknie" to popłyną wszyscy
        • Gość: PCh Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.dial.plusgsm.pl 04.01.03, 17:01
          Ma Pan w czesci racje. Szkoda, ze placac tak duzo za metr kwadratowy nie mamy
          wplywu na to co za ta kase dostaniemy. Mnie namowila zona wlasnie na PAX. Teraz
          mieszkam przy Pileckiego - przypadkiem bo wplacalem na Stryjenskich. W naszym
          skorumpowanym swiecie Prezes PAXu robi co moze i niech robi tak dalej. Zycze Mu
          szczescia i pogody ducha.
          • Gość: roman Re: SM PAX - Investycja na Wiatracznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 13:06
            najwyższy czas wszcząć procedurę jak opisana w linku
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=106&w=4041763&a=4041763&v=2
Pełna wersja