Cela nr 11

IP: *.acn.waw.pl 13.01.06, 16:20
Uwielbiam poranny widok stłamszonych i spoconych ursynowiaków wylewających
się rano z metra na stacji Centrum. Latem jest lepiej bo walący zapach z pod
pachy podnosi rano andrenalinę innym współpasażerom jadącym do roboty.
Tysiące stłoczonych i ubitych w metrze sardynek jedzie rano do pracy z
poczuciem satysfakcji, że mają hawiry na Ursynowie. Niech żyje stacja M-
Politechnika !!!!!!!!
    • Gość: oj Re: Cela nr 11 IP: *.devs.futuro.pl 13.01.06, 16:24
      toś się nawąchał :-p !!!
    • Gość: Anita Re: Cela nr 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 19:26
      Że też cię teraz w środku zimy taka właśnie refleksja naszła! Co ci do tego,
      gdzie kto kupuje mieszkanie? Jego sprawa...
      • Gość: baca Re: Cela nr 11 IP: *.aster.pl 13.01.06, 20:13
        na tym forum panuje jakas dziwna awersja do ursynowa, (a moze to zwykla
        zazdrosc?) ja np. nie lubie bemowa, ale nie widze powodu, żeby pisac o tym na
        forum.
    • Gość: Amarez Re: Cela nr 11 IP: *.acn.waw.pl 13.01.06, 20:26
      Ziomal nie wiedziałem że u Ciebie w Jabłonnie, z której do Warszawy dojeżdzasz
      2 godziny jest internet. Pewnie Ci jest żal że twoje mieszkanko jest warte tyle
      co piwnica na Ursynowie, ale cóż... zazdrość to choroba społeczna
      zakompleksionej biedoty. Na Ursynowie jest super. Do Centrum z Natolina w 17
      min. Wieczorem w dni parzyste do Multikina, bardzo blisko a w dni nieparzyste
      na basen których jest na Ursynowie kilka, żyć tu a nie umierać. Polecam
      Ursynów!
      • Gość: jerrrry Re: Cela nr 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:12
        zyc nie umierać na Ursynowie ?

        hmm - mieszkałem tam 20 lat i też wydawało mi sie podobnie jak Tobie...

        do czasu, aż kupiłem mieszkanie na Górnym Mokotowie nieopodal Metra Pole
        Mokotowskie...

        I jade do centrum 4 minuty

        To jest zycie :-)

        No i kwestia że na Mokotowie możesz sobie wyjść na spacer. Na Ursynowie jakoś
        nie spacerowałem (ciekawe czemu ;-) - co za przyjemność iść ciągami pieszo-
        komunukacyjnymi wśród bloków

        Tak wiec punkt siedzienia zależy do punktu widzenia :-)))

        Też kochałem Ursynów, ale teraz już go nienawidzę, za to Mokotów...

Pełna wersja