Dodaj do ulubionych

Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III

IP: 194.4.130.* 18.01.06, 17:17
Obserwuj wątek
      • mareque Re: Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III 19.02.06, 22:09
        Witam,
        My dostalismy kredyt w mbanku, w tym tygodniu albo przyszlym podpiszemy umowe.
        Teraz jestesmy w trakcie czytania umowy i mamy rozne watpliwosci. Czy to jest
        normalne ze musimy sie poddac egzekucji na kwote 2 x wyzsza niz kredyt? Troche
        nas to dziwi? Poza tym czy moze wiecie jak to sie odbywa z cesja ubezpieczenia
        mieszkania na bank? Czy jesli cos sie stanie z mieszkaniem w polowie okresu
        splaty kredytu to bank wezmie tylko swoja nalezna dzialke a reszte nam odda?

        Pozdrowienia
        Ewa i Marek
            • Gość: Tomek Re: Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III IP: *.kim.biz.pl 15.03.06, 12:00
              Nie mieliście żadnych zastrzeżeń co do np. wyboru notariusza u którego będzie
              sporządzony akt? Przecież samemu można znaleźć zawsze tańszego, a każdy grosz
              się liczy. Ważny zapis o tym, iż zrzekasz się z góry wszekich roszczeń jeżeli
              nastąpi opóźnienie w oddaniu mieszkania. To są tylko przykłady, które
              przychodzą mi do głowy bez patrzenia na tekst umowy. Generalnie o
              jednostronności tej umowy świadczy chociażby zapis o możliwym przesunięciu
              terminu oddania mieszkania i okoliczności w których może to nastąpić. Zapis tan
              zajmuje połowę strony. Developer z każdej strony ubezpiecza się na wypadek
              przesunięcia terminu. A co pozostaje Klientowi? Przypomnę tylko. Do czasu
              podpisania umowy przyrzeczonej i ustanowieniu hipotki płacisz do banku
              powiększone oprocentowanie.

              To tylko przykłady. Umowa wymaga zastanowienia....
                • Gość: Tomek Re: Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III IP: *.kim.biz.pl 16.03.06, 08:04
                  Sugeruję zwrócić uwagę na detale. Nie jest tak jak piszesz. " ... spółka może
                  wyrazić zgodę...". A to jest bardzo istotna różnica. Spółka nie musi ale `może`
                  wyrazić zgodę. W mojej ocenie powinno być napisane "spółka wyraża zgodę ..." i
                  dalej pod warunkiem braku zmian w treści aktu. W sytuacji która jest teraz
                  narażasz sie na arbitralność decyzji spółki w sprawie wyboru notariusza. Albo
                  ci zgodę dadzą albo nie. Jak będą chcieli to zgodę wyrażą i nie wiadomo czym
                  się będą kierowali [może pogodą docha :)]. Jesli będą mieli zły dzień to ci
                  odmówią udzielenia zgody na twojego notaiusza, bo w świetle umowy `mogą` to
                  zrobić. Przekonałem cię?

        • Gość: Z mieszkam w Słonecznych Tarasach (II etap) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:24
          Witam,
          mieszkam w bloku wybudowanym przez Bemowo Invest - Słoneczne tarasy II etap.
          Ogólnie jestem bardzo zadowolona, chociaż blok ma pewne wady, m.in. wilgoć i
          grzyb w piwnicy (mieszkam już od roku i stan jest ciągle taki sam, na części
          ścian jest zbity tynk, ale mury nadal nie wyschły). W mieszkaniu oprócz pęknięć
          na 1 ścianie nie ma innych wad. Stan lokalu po wybudowaniu oceniam na dobry.
          Czynsz za mieszkanie 55m2 wynosi ok 300-350 zł.
          Na minus muszę ocenić jednak prezesa BI, który po podpisaniu umowy jest
          nieuchwytny, a na pisma odpisuje po 6 tygodniach.
          Problemy w naszym bloku pojawiły się po tym jak BI nie otrzymało pozwolenia na
          użytkowanie i z tego powodu akty notarialne podpisywane były nie w czerwcu, jak
          przewidziano w umowie, a w listopadzie :( Przez to osoby biorące kredyty
          musiały dodatkowo je ubezpieczyć na kolejny rok (za kilkaset PLN). Notariusz BI
          jest bardzo miły, udało nam się wynegocjować z nim 50% taksy. Osobno
          podpisywaliśmy akty notarialne na garaże, co wiązało się z dodatkowym kosztem
          750 PLN.
          Życzę Wam miłego mieszkania, mam nadzieję, ze niedługo będziemy sąsiadami.
          pozdrawiam
          Z.
          • karlla771 Re: mieszkam w Słonecznych Tarasach (II etap) 23.05.06, 23:28
            czy główny sprzedający (taki starszy pan) nie wspominał nic o terenach
            podmokłych na jakich stoją budynki? może stąd ten grzyb...
            byłam dzisiaj na budowie 3 etapu i przymierzam się do kupna 4 etapu, sprzedawca
            powiedział że budynek 3 etapu został zaczęty z opóźnieniem ze względy na jakieś
            żyły wodne czy też cieki, w każdym razie firma musiała wylewać jakieś specjalne
            fundamenty dodatkowe i osuszać teren...
            boję się że bud. et.4 również może stać na terenie podmokłym, zwłaszcza że w
            niedalekiej okolicy jest jakieś bajoro, które inny developer nazywa stawem czy
            też nawet jeziorem...
            wiesz może coś na ten temat?
            • Gość: Z Re: mieszkam w Słonecznych Tarasach (II etap) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 09:48
              Budowa III etapu opóźniła się ze względu na protesty mieszkańców wiejskich
              chałup sąsiadujących z działką BI od strony ul. Lazurowej. Zażądali oni od
              firmy doprowadzenia kanalizacji do ich posesji. Po negocjacjach BI zafundowało
              im upragnioną kanalizację w zamian za wycofanie protestu. Budowę mam pod oknem
              i chcąc- nie chcąc obserwuję ją od początku. Nie wydaje mi się, żeby były to
              podmokłe tereny, ale jeśli chodzi o wody gruntowe to faktycznie, po wykopaniu
              fundamentów pojawiła się kałuża od strony ul. Narwik. Nie znam się na
              budownictwie, ale może faktycznie stanowiło to problem i jeszcze bardziej
              opóźniło prace.
              • klenq Re: mieszkam w Słonecznych Tarasach (II etap) 29.05.06, 09:20
                um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=komunikaty&strona=komunikaty_archiwum&poczatek=2005-12&ak_id=5550&kat=9

                To jest zezwolenie na odwodnienie wykopu dla Bemowo Invest, po dacie wydania
                wnioskuję, że jest to właśnie na III etap, są też od strony Lazurowej widoczne
                rury odwadniające, stale podłączone do pomp.
                Woda w gruncie nie jest problemem, istotne jest tylko żeby izolacja
                przeciwwodna była poprwawnie zaprojektowana i wykonana. Niestety nie chciano mi
                pokazać projektu budowlanego, ani rozwiązania technicznego, jednek na budowie
                wyprowadzenie izolacji i wklejenie taśm dylatacyjnych rokuje nadzieje, że
                będzie to poprawnie wykonane. Zawsze jest gwarancja :))))

                Pozdrawiam k'Q
                • Gość: karlla771 niekompetentini handlowcy czy zła wola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:03
                  Niestety nie mam zbyt przyjemnych narazie przeżyć z biurem sprzedaży BEMOWO
                  INVEST... i szczerze mówiąc trochę się obawiam co będzie dalej, skoro przed
                  podpisaniem jeszcze umowy już są niezłe zgrzyty... :/

                  Umówiłam się telefonicznie na podpisanie umowy na dzień wczorajszy, po
                  przyjściu okazało się że nie mogę podpisać umowy ponieważ nie ma osoby która
                  mogłaby ze mną taką umowę podpisać. W biurze siedzą 3 osoby i żadna nie jest w
                  stanie udzielić żadnych informacjii na temat umowy ani wogóle niczego.

                  Pani sekretarka czy też ktoś w tym rodzaju, generalnie pani siedząca za ladą
                  recepcyjną ( bardzo się obruszyła kiedy zapytałam czy ona jest tu sekretarką
                  bądź recepcjonistką...) jedyne co potrafiła powiedzieć to "wszystko jest w
                  internecie, a osoby sprzedającej nie ma". Nie było by może w tym nic dziwnego
                  gdyby nie fakt że byłam w "biurze sprzedaży"... Zapomniałam nadmienić że jedyna
                  osoba sprzedająca nie posiada komórki... (na moje pytanie o tel kom. odpowiedź
                  brzmiała: jestem wolnym człowiekiem prosze dzwonić do biura... w którym
                  oczywiście i tak nic nie wiedzą...)

                  Kiedy już opuściłam biuro po jakiejś godzinie zadzwonił do mnie sprzedawca,
                  obwieszczając mi nowinę że zarezerwowane przezemnie mieszkanie właśnie
                  podrożało o 100 zł na metrze, (pomimo wcześniejszej umowy ustnej że jeśli
                  podpiszę umowę w poniedziałek to jeszcze po cenie rezerwacji) na moją reakcję
                  że umowa była inna, powiedział że nie może nic zrobić, bo tak każe mu szef,
                  kiedy powiedziałam że w takim razie chętnie porozmawiam z szefem, powiedział że
                  ewentualnie może mi obniżyć podwyżkę ze 100zł na 50zł i to wszystko co jest w
                  stanie dla mnie zrobić, a do szefa zadzwoni i jutro się ze mną skontaktuje...

                  Dzisiaj nie doczekałam się telefonu, więc sama zadzwoniłam. Pan powiedział że
                  nie może mi opuścić nawet tych 50zł które proponował wczoraj... ale jeszcze
                  będzie się kontaktowac z szefem...

                  Osądźcie sami czy tak postępują no już może nie profesjonalni ludzie ale
                  normalni ludzie...
                  Jak widać umowy ustne i żadne ustne ustalenia nie są dla nich wiążące, biuro
                  działa o tyle że jest otwarte i ktoś odbiera telefon, ale jeśli chodzi o
                  obsługę klienta to absolutne dno, "sekretarka" prawie jak automatyczna powtarza
                  tylko że wszystko jest w internecie i daje lekko do zrozumienia... spadaj
                  Rezerwace mieszkań zapisywane są na luźnych kartkach z tyłu których są pomazane
                  projekty jakiś mieszkań, klient nie dostaje potwierdzonej rezerwacji
                  mieszkania, kiedy poprosiłam o projekt umowy oraz inne papiery ( pozwolenie na
                  budowę, akt własności działki itp.) sprzedawca odpowiedział: "a poco to pani?"

                  Generalnie biuro na sznurki i nikogo odpowiedzialnego za taki stan rzeczy...
                  Pracowałam kilka lat temu w firmie developerskiej więc mam jakiś obraz jak taka
                  praca powinna wyglądać, ale to co zobaczyłam w Bemowo Invest to kompletna
                  prowizorka... a przy tym naciąganie ludzi...



                  • Gość: Tomek Re: niekompetentini handlowcy czy zła wola... IP: *.kim.biz.pl 31.05.06, 16:05
                    Z przykrością potwierdzam te fakty. Rozmawiałem do tego tygodnia z BI od ponad
                    trzech miesięcy! POwiedzmy sobie szczerze: tam nie ma handlowców. Jest tylko
                    Pan H.M., który zachowuje się jak Pan z reklamy BPH który mówi, "proszę tylko
                    podpisać", "wszystko będzie dobrze", "niech się Pan nie martwi". Kompletnie nie
                    ma pojęcie o powadze sprawy związanej z zakupem mieszkania (bo przecież jest
                    słabym handlowcem tylko).
                    W sprawie negocjacji umowy przeszedłem drogę od notariusza (tego od BI - bardzo
                    konkretny i rzetelny); w końcu jak uznał wszelkie moje uwagi do umowy okazało
                    się, że jednak Zarząd stawia `kropkę na i`(notabene wcześniej miałem
                    zapewnienie, iż jego zdanie zadecyduje). W końcu poszło moje pismo do zarządu.
                    ZArząd uznał się jednak za niekompetentnego i zleceł opinię moich uwag pewnej
                    warszawskiej kancelarii adw. 40 % uwag uwzględnionych przez Panią mec (autorke
                    umowy, która oczywiście niechętnie je wprowadziła twierdząc, iż są to "dezycje
                    komercyjne". Nie będę pisał na temat, opinii Pani mec o jej własnej umowie.
                    Tendencyjna i tyle. Należałoby ją zapytać czy ona by tą umowę podpisała gdyby
                    kupowała mieszkanie. Wątpię. Dostała zlecenie i je wykonała.

                    Miałem w końcu udać się na spotkanie do Zarządu, które obiecał mi Pan M. Dwa
                    tygodnie czekałem na telefon. W końcu sam zadzwoniłem i oznajmił mi, iż żadnych
                    uwag zarząd czynił nie będzie. Chciałem podpisać umowę przedwstępną w formie
                    aktu notarialnego (dla mnie warunek konieczny!!!), ale niestety Pan M. odmówił
                    twierdząc, że najpierw zwykła a potem akt. Po co dwie umowy? Bezsensowny
                    dualizm (co potwierdził notariusz i Pani adw., no ale przecież to "decyzja
                    komercyjna") i znowu nic. Zresztą notariusz jako urządnik `zaufania
                    publicznego` i tak nie zgodził się na taką treść umowy jakoże pewne jej
                    postanowienia były sprzeczne w powszechnie obowiązującymi przepisami -
                    bezwzględnie obowiązującymi.

                    Komercja wygląda zatem na interes jednostronny (oczywiście nie dla Ciebie drogi
                    Kupujący). Pytanie: czy ktoś podpisał przedwstępną w formie aktu? Czy komus
                    wyrazili zgodę?

                    Dla niezdecyzowanych: odradzam. SZKODA CZASU.Czytajcie uważnie umowę.
                    Dla tych którzy kupili: powodzenia życzę i szczęścia (szczerze), skoro na
                    starcie są już takie akcje.

                    Ta firma w ogóle nie jest przygotowana do obsługi Klienta. Umowę negocjujesz z
                    facetem, który ma prowizję od sprzedaży. ZAleży mu na sprzedaży. Jesli ktoś
                    podpisał już, to po co on ma sobie zawracać dalej tym głowę (mimo że umowa mówi
                    że potwierdzą na życzenie umowe przedwstępną podpisując ją w formie aktu
                    (dopiero po zapłaceniu 100% - śmiech na sali i absurd!!!; wtedy łaski nie robią
                    i muszą podpisać już umowę przyrzeczoną).

                    Kwiatków w umowie jest dużo.

                    Czy ktoś widział członka Zarządu. Jak się dowiedziałem struktura
                    jest "złożona". Są również osoby "p.o. członka Zarzadu." ipt.

                    Karlla - cieszę się że są ludzie którzy potrafią przejrzeć na oczy. Niektórzy
                    wchodzą zaś jak `nóż w masło`. Uszanujmy ich odwagę. :)

                    Powodzenia.
                    • mareque Re: niekompetentini handlowcy czy zła wola... 01.06.06, 13:50
                      My próbujemy od kilku tygodni doprosić się o podpisanie umowy w formie aktu
                      notarialnego. Korespondujemy z Panem notariuszem w tej sprawie, ale niestety
                      brakuje osoby upoważnionej do podpisywania takich umów. No i czekamy, ale nie
                      odpuścimy tak łatwo.
                      A co do kompetencji Pana H.M. także mamy poważne zastrzeżenia. No ale cóż na
                      rynku mieszkaniowym trudno jest gdziekolwiek znaleść firmę, która traktuje
                      klienta normalnie. Próbowaliśmy naprawdę wielu i ręce opadają niemal wszędzie.
                      No może z wyjątkiem tych, którzy sprzedają po 10 tys. za metr :-(
                      • Gość: Tomek Re: niekompetentini handlowcy czy zła wola... IP: *.kim.biz.pl 01.06.06, 14:06
                        Dlatego ja nie zgodziłem się na podpisanie umowy w zwykłej formie. Sam zapis
                        odnośnie potwierdzenia umowy przedwstępnej w formie aktu not., w umowie którą
                        podpisaliście jest dziwny. Jeśli zaczniecie wojować to mogą wam odmówić aktu.
                        No chyba że wpłacicie 100%. NOtariusz ma dobrą wolę ale jak sami zauważycie
                        jest dość powściągliwy od oceny działań BI. Pan H.M. ma teraz na głowie
                        sprzedaż IV etapu i raczej mu nie zależy na organizowaniu czynności podpisania
                        aktu, jeżeli ktoś chce w ogółe. Mnie na pierwszym spotkaniu zapytał: a po co
                        Panu akt. Wydało mi się to dziwne. Wyglądał na faceta, który takie rzeczy
                        rozumie. Ja myślę że to przemyślana taktyka realizowana w oparciu o wytyczne
                        kierownictwa tej firmy. Każdy prawnik ci powie,że umowa przedwstępna
                        przeniesienia wł. nieruchomości w formie aktu to podstawa.

                        Ja chciałem w tej umowie wykreślic zaspis o potwierdzeniu `zwykłej umowy` aktem
                        dopiero po zapłaceniu 100% ceny. NIe godzili się. Widać teraz, że taki
                        scenariusz jak u Was był zaplanowany z góry.

                        Macie jakiś plan na wypadek jeśli odmówią Wam podpisania tego aktu teraz?
                        • Gość: karlla771 Re: niekompetentini handlowcy czy zła wola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:46
                          Ciąg dalszy...

                          Po 3 dniowych negocjacjach podpisałam wreszcie umowę, oczywiście wcześniej
                          dałam ją do przeczytania znajomaemu prawnikowi, aby wydał werdykt "brać czy
                          nie"...

                          Generalnie nie doszukał się jakiś nieprawidłowości w tej umowie, oczywiście
                          można się czepiać o przecinki, ale chyba nie o to tu chodzi.

                          Zastanawiam się nad aktem notarialnym, choć mój prawnik powiedział że ta umowa
                          jest tak samo wiążąca jak i umowa zawarta w formie aktu i w przypadku
                          jakichkolwiek spraw spornych będzie tak samo uznana w sądzie. Więc to tylko
                          niepotrzebny wydatek... a tak swoją drogą to może wiecie jakie są koszty
                          podpisania w formie aktu takiej umowy? Kiedyś było to w okolicach 1000-1500zł,
                          nie wiem jak jest teraz...

                          Powiedzmy sobie szczerze, mieszkania te są jednak o kilkaset złotych tańsze (na
                          metrze) niż u sąsiadów czy to będzie Even Shiraz czy JWC.

                          Brak kompetencji u ludzi pracujących w biurze rzeczywiście jest bolesny, a sam
                          Pan H. jest momentami już groteskowy, ostatnio na moje pytanie dlaczego nie
                          mogę doczekać się na telefon od kilku godzin (pomimo że się umawiał), zamiast
                          przepraszam usłyszałam: "a wie pani że ja jeszcze dziś śniadania nie jadłem..."
                          niezłe co... jakby jego menu na ten dzień było przedmiotem naszej konwersacji...

                          Teraz pozostaje mi być dobrej myśli, że wszystko się uda i będzie dobrze.
                          Dodatkowo nastrajają mnie optymistycznie wypowiedzi sąsiadów z którymi miałam
                          okazję rozmawiać, chodzi mi o ludzi którzy kupili u nich mieszkania we
                          wcześniejszych etapach i już mieszkają a co najważniejsze są zadowoleni :)

                          Pozdrawiam przyszłych sąsiadów :)


                          • mareque Re: niekompetentini handlowcy czy zła wola... 02.06.06, 08:40
                            Jeśli chodzi o opłaty to (dowiadywaliśmy się u notariusza):
                            - notarialna 1435
                            - VAT 315,70
                            - sądowa 300
                            - wypisy 244
                            RAZEM: 2294,70

                            Z tym że końcowy akt notarialny (przenoszonący prawa do lokalu) wtedy będzie
                            obciążony już tylko 50% taksą (1435,00 stanowi 50%). Więc nie jest tak
                            strasznie.


                            Ewa i Marek
    • Gość: dratin Re: Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III- Lazurowa IP: *.acn.waw.pl 20.05.06, 21:05
      Witam!

      Rozwazam wlasnie zakup mieszkania w Slonecznych Tarasach IV. Mojego niepokoju
      nie wzbudza trasa S8 a raczej domniemane poszerzenie ulicy Lazurowej (czesc
      okien ma na nia wychodzic).
      Czy ktos z Was wie moze czy ta ulica bedzie poszerzana i czy warto interesowac
      sie wogole ta oferta, gdzie czesc okien bedzie wychodzila na ta droge.

      Z gory dziekuje za Wasze opinie!

      Pozdrawiam
      dratin
      • dratin Słoneczne Tarasy IV czy Ewen Shiraz 20.05.06, 21:12
        Witam!

        Kolejne pytanko do poprzedniego - mam zamiar kupic mieszkanie na Bemowie.
        Rozwazam 2 mozliwosci (porownywalne ceny):
        - Bemowo Invest - Sloneczne Tarasy IV (gorsza lokalizacja - Lazurowa pod oknem,
        ale zdecydowanie lepszy rozklad pokoi)
        - EWEN SHIRAZ - budynek Diament (lepsza lokalizacja, uklad mieszkania kiepski -
        aneks kuchenny, kuchnia bez okna, ciemna).

        Jakie sa Wasze opinie, uwagi?

        Z gory dziekuje za Wasze opinie!

        Pozdrawiam
        dratin
        • karlla771 Re: Słoneczne Tarasy IV czy Ewen Shiraz 23.05.06, 23:09
          a jaka jest cena 1m2 w even shiraz? i jakie są ewentualne inne koszty dodatkowe?
          też jestem zainteresowana słonecznymi tarasami ale głównie ze względu na ich
          niewygórowaną cenę.
          even shiraz kojarzy mi się z ogrodami sziraz budowanymi na drawskiej jakieś 6
          lat temu, może warto się przejść na to osiedle i sprawdzić jak je wykonali...
          przy okazji zagadnąć jakiegoś mieszkańca czy nie miał z nimi kłopotów...
      • Gość: karlla771 Re: Szukam sąsiadów Słoneczne Tarasy III- Lazurow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 17:58
        Byłam dziś na tym osiedlu i rozmawiałam z jedną panią która już mieszka
        na "słonecznych tarasach II", generalnie dość pozytywnie wyrażała się o firnie
        deweloperskiej, mówiła że nie było obsuwy czasowej, nawet 3 miesiące przed
        oddaniem mogła sobie już coś robić i instalować w mieszkaniu.
        Niestety zmartwiła mnie troszkę tym że ponoć w piwnicy jest wilgoć i grzyb nie
        jest wykluczony.
        Staw czy też jezioro daje do myślenia... wody gruntowe są widać położone dość
        wysoko w tej okolicy, ponieważ niedaleko jest następne takie rozlewisko.
        Boję się jeszcze jednego mianowicie że budynki etapu III i IV będą bardzo
        blisko siebie, bo działka jest nieduża, ale o to należy jeszcze zapytać w
        biurze sprzedaży...
        Tak czy inaczej cena jest dość dobra... patrząc na ceny na okolicznych
        budowach... np. jv const.
        napisz jak się czegoś nowego dowiesz
        pozdr.
        karlla
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka