Gość: gala
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.01, 00:30
Pan Radziszewski w swojej łaskawości podpisał ok. 60 "przedstępnych aktów
notarialnych" w których zobowiązuje się dokończyć planowaną inwestycję w
określonym terminie /termin zależy od tego w którym bud. znajduje się
mieszkanie/.Jestem w grupie osób, które podjęły działanie w kierunku podpisania
kolejnych aktów lecz mocno mnie niepokoi fakt, że na dzień dzisiejszy działka
przy Rembielińskiej jest mocno obciążona hipotecznie. W hipotece oprócz
Mostostalu Gdańsk wpisany jest również Bank Ogrodniczy, nie muszę wspominać, że
przed wszystkimi rękę wyciągnie fiskus. W aktach, już podpisanych, p.
Radziszewski zobowiązuje się oddać mieszkania i grunt bez obciążeń
hipotecznych.....ale czy można zaufać bez dalszego pogrążania:
1. p. Radziszewskiemu?????
2. sądom, które moga w przyszłości ten punkt podważyć ...bo przecież w dniu
sporządzania aktu ziemia była zadłużona!
I czy przypadkiem stając się cząstkowym właścicielem gruntu /poprzez podpisanie
aktu/ nie przyjdzie nam regulować zobowiązania hipotecznego razem z p.
Radziszewskim????
Pani mecenas wynajęta przez Stowarzyszenie twierdzi ,że jest to bezpieczne.
Czy ktoś to konsultował z innym prawnikiem?