MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5)

    • Gość: pete Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 151.92.176.* 28.04.03, 17:14
      Kurcze idę jutro oglądać mieszkanie na Albatrosów ok 80 m2 2 poziomy - po tym
      co tu piszecie - wymiękłem - i pójdę chyba tylko z ciekwaoci - mieszkanie jest
      używane i ktoś chce sprzedać, stąd pytanie do mieszkańców:
      kto zarządza osiedlem - wspólnota, spółdzielnia?
      jakie opłaty miesięczne
      czy są jakieś dobre strony tego osiedla?
      Pozdr.
      • Gość: Max Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.crowley.pl 28.04.03, 17:44
        Jak zawsze. Wszędzie sa dobre i złe strony. Złe to - wąskie uliczki,
        zaparkowane samochody, usterki typu kiepski tynk na zew. budynków etc.
        Plusy- cegła , ciepłe mieszkanie, choć można miec zastrzeżenia do jakości okien.
        Niski czynsz, w części osiedla własne ogrzewanie ma każde mieszkanie. Plany są
        żeby wyrzucić samochody z osiedla, postawić doniczki z kwiatami i juz. Naokoło
        miały powstac parkingi ale się przedłuża. Same mieszkania wewnątrz nie są tak
        złe jak niektórzy desperaci tu wypisują. Ja mieszkam ponad 2 lata i aż tak nie
        narzekam. Najbardziej wkurzają mnie debilni sasiedzi parkujacy samochody gdzie
        się da np. na trawniku czy wyjeździe z garażu. Ja mam garaz i problem z
        parkowaniem mnie nie dotyczy odpada.Zwłaszcza , że można zostawić samochód na
        dużym na razie bezpłatnym parkingu przy słowiczej.
        Jest to podobne jak ktos kupuje malucha i chce aby jeździł jak mercedes. Cena
        jest związana z jakością. Chcesz płacić po 4 tys. za m kup w skanskiej, chcesz
        po 2,5 kup w Multihekku.Pozdrawiam i życze mądrej decyzji.
        • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 28.04.03, 18:06
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > Jak zawsze. Wszędzie sa dobre i złe strony. Złe to - wąskie uliczki,
          > zaparkowane samochody, usterki typu kiepski tynk na zew. budynków etc.
          > Plusy- cegła , ciepłe mieszkanie, choć można miec zastrzeżenia do jakości
          okien
          > .
          > Niski czynsz, w części osiedla własne ogrzewanie ma każde mieszkanie. Plany

          > żeby wyrzucić samochody z osiedla, postawić doniczki z kwiatami i juz.
          Naokoło
          > miały powstac parkingi ale się przedłuża. Same mieszkania wewnątrz nie są tak
          > złe jak niektórzy desperaci tu wypisują. Ja mieszkam ponad 2 lata i aż tak
          nie
          > narzekam. Najbardziej wkurzają mnie debilni sasiedzi parkujacy samochody
          gdzie
          > się da np. na trawniku czy wyjeździe z garażu. Ja mam garaz i problem z
          > parkowaniem mnie nie dotyczy odpada.Zwłaszcza , że można zostawić samochód na
          > dużym na razie bezpłatnym parkingu przy słowiczej.
          > Jest to podobne jak ktos kupuje malucha i chce aby jeździł jak mercedes. Cena
          > jest związana z jakością. Chcesz płacić po 4 tys. za m kup w skanskiej,
          chcesz
          > po 2,5 kup w Multihekku.Pozdrawiam i życze mądrej decyzji.


          Cześc Max,

          Naprawdę mają postawić donice z kwiatami? Daj Boże (i ty Wspólnoto) może wtedy
          nie będą się zastanawiała jak wjechać/wyjechać z własnego garażu
          próbując "złamać się" 4,5 m samochodem kiedy na podjeździe parkuje jakiś
          oszołom.


          Pozdrowienia
          Almira
          • Gość: al Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.153.119.* 10.06.03, 14:38
            almira napisała:
            > Naprawdę mają postawić donice z kwiatami? Daj Boże (i ty Wspólnoto) może
            wtedy
            > nie będą się zastanawiała jak wjechać/wyjechać z własnego garażu
            > próbując "złamać się" 4,5 m samochodem kiedy na podjeździe parkuje jakiś
            > oszołom.

            Ale rozumiem ze donice beda staly przed wjazdem do garazy bo inaczej sobie tego
            nie wyobrazam :-)
            Jedyne rozsadne wyjscie to postawienie szlabanow przy wjazdach na osiedle i ...
            pobieranie odpowiednich oplat za wjazd /parkowanie/. Ruch jaki sie odbywa po
            tej kiepskiej kostce wczesniej czy pozniej spowoduje roznego rodzaju awarie i
            poszczegolne wspolnoty beda musialy pokrywac koszty napraw (i z czego beda to
            robily?).
      • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 28.04.03, 18:02
        Gość portalu: pete napisał(a):

        > Kurcze idę jutro oglądać mieszkanie na Albatrosów ok 80 m2 2 poziomy - po tym
        > co tu piszecie - wymiękłem - i pójdę chyba tylko z ciekwaoci - mieszkanie
        jest
        > używane i ktoś chce sprzedać, stąd pytanie do mieszkańców:
        > kto zarządza osiedlem - wspólnota, spółdzielnia?
        > jakie opłaty miesięczne
        > czy są jakieś dobre strony tego osiedla?
        > Pozdr.

        A pod jakim numerem to ważne (mój blok dobrze stoi - czytaj nie zaglądam
        ludziom do talerzy). Mam podobny metraż i miesięcznie płacę ok. 360 zł, moim
        blokiem zarządza wspólnota (Albatros). Dobre strony w mojej opinii to większy
        metraż niż miałam, niski budynek (poprzedni miał 10 pięter) i to chyba niestety
        wszystko z rzeczy dobrych. Sam musisz podjąć decyzję czy tanio kupić duży
        metraż, ale zdawać sobie jednocześnie sprawę z niedogodności (parkowanie, mało
        zieleni, problemy z wyjazdem z osiedla rano i wjazdem wieczorem itp) czy kupić
        drożej w innym miejscu i mieć mniej problemów. Ja osobiście nie narzekam
        (wiedziałam gdzie się pakuję).

        Pozdrawiam
        Almira
        • Gość: pete Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.its.it 29.04.03, 08:55
          Dziś idę oglądać na Albatrosów 1e, ale jutro też na Albatrosów - tylko inne
          mieszkanie. Przeglądając oferty - zasatanawia mnie fakt dość dużej ilości
          mieszkań 2 poziomowyn na Albatorsów, wystawionych do sprzedaży. Jeśli możecie
          dajcie znać na co zwrócić uwage i o co pytać przy oglądaniu.

          Pozdr.
          • Gość: sw Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 213.77.90.* 29.04.03, 13:22
            Gość portalu: pete napisał(a):

            > Dziś idę oglądać na Albatrosów 1e, ale jutro też na Albatrosów - tylko inne
            > mieszkanie. Przeglądając oferty - zasatanawia mnie fakt dość dużej ilości
            > mieszkań 2 poziomowyn na Albatorsów, wystawionych do sprzedaży.
            Mieszkań jest dużo, bo wszystkie mieszkania na trzecich piętrach są
            dwupoziomowe. Kupowali je ci, którzy mają (przeważnie)więcej kasy niż ci z
            dołu. A że kasa robi kasę, więc się przeprowadzają do jeszcze większych lub do
            domów. Ja tez planuję tak zrobić więc może trafisz i do mnie.
            Jeśli możecie
            > dajcie znać na co zwrócić uwage i o co pytać przy oglądaniu.
            Jeśli chodzi o usterki to sprawdź wszystkie okna czy nie są powypaczane i czy
            nie ma wokół ram śladów pleśni. Zapytaj o ocieplenie dachu i ścian na drugim
            poziomie (trudno to sprawdzić, ale może ktoś ma rachunki za remont lub już
            złożył pozew do sądu przeciwko M-H za złe, lub brak ocieplenia). Da się z tym
            żyć, jeśli jest to strona wschodnia. Jeśli zachodnia to latem bez klimy lepiej
            nie wchodzić. Sprawdź czy poprawnie działa wentylacja (najprostszy sposób to
            przyłożyć listek papieru toaletowego do kratki wentylacyjnej, jak się trzyma to
            jest ok). Jeśli chodzi o ogrzewanie to M-H założył stary typ pieców Junkersa.
            Jak chcesz zamienić na nowy, oszczędniejszy z większą ilością elektroniki, to
            trzeba przerobić całą instalację. Ogólnie nie jest źle (stosunek jakości do
            ceny to 3+ ; 4-). Za to możesz mieć cztery pokoje z garażem zamiast dwóch na
            Kabatach. Warto obejżeć obie lokalizacje i dokanać właściwego wyboru.
            Poozdrawiam.

            • Gość: JAMNIK Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.inetia.pl 06.05.03, 10:07
              Dawno mnie tu nie było, przeczytałem kilka ostatnich listów i zgadzam się z
              autorami, że niewątpliwą plagą naszego osiedla są parkujące samochody, stawiane
              w sposób bezmyślny. To naprawdę wstyd, że administracja musiała stawiać słupki
              przed klatkami, po to aby nikt nie mógł postawić tam swojego pojazdu, no ale
              jak widać było nie każdy się tym przejmował. Jeśli chodzi o pieski to
              zauważyłem, że szanowni właściciele pozwalają załatwiać im swoje potrzeby nie
              tylko na trawnikach ale i na chodnikach, a to jest już obrzydliwe. Jeśli chodzi
              o mnie to jestem zadowolony z mieszkania, bo mam duże i to za niewielkie
              pieniądze. W przypadku posiadania samochodu uważam, że garaż jest konieczny i
              obecnie można go kupić za niewielkie pieniądze (sam zapłaciłem dużo więcej).
              • Gość: Adver Mister Dyrektor Budowy IP: 213.134.140.* 06.05.03, 12:12
                takie mam pytanko czy ktos ostatnio sie kontaktowal z Misterem
                Dyrektorem Budowy Papajem lub kims z jego swity jako ze od kilku
                miesiecy staram sie naklonic w.w. czlowieka do naprawienia usterek ale
                jemu jakos tak nie po drodze z tym poprawianiem, Umawialem sie
                naprawde kilkadziesiat razy ale albo ktos nie przyszedl, albo przyszedl bez
                narzedzi i sie mnie pytal czy mam przecinak czy inne cudo, albo jednego
                dnia nie przyszedl za to nazajutrz pojawil sie o 7 rano kiedy ledwo bylem
                zywy bo polozylem sie spac o 4. Mialem nawet raz przyjemnosc sie z tym
                Misterem Panem Dyrektorem Budowy poklocic jako ze juz mnie wkurzylo
                ze ktos wlazi mi do chaty bez narzedzi i marnuje moj cenny czas. Mister
                Dyrektor sie obrazil, ale jestesmy zdani na siebie wiec nadal dzwonie i go
                nekam swoimi wynurzeniami. Ogolnie nie prowadzi to do niczego i tak
                sobie mysle ze Multi Hekk ma chyba w statucie zeby spuszczac wszystkich
                na drzewo az do momentu kiedy skonczy sie gwarancja a wtedy bedziemy
                mogli im nagwizdac.
                Tylko czy naprawde nie lepiej jest zrobic cos raz i juz miec spokoj.
                Ale chyba jestem naiwny.
                OK. Jak ktos cos wie to dajcie znac.
                • Gość: kafel Re: Mister Dyrektor Budowy IP: 217.153.47.* 18.05.03, 11:59
                  Gość portalu: Adver napisał(a):

                  > takie mam pytanko czy ktos ostatnio sie kontaktowal z Misterem
                  > Dyrektorem Budowy Papajem lub kims z jego swity jako ze od kilku
                  > miesiecy staram sie naklonic w.w. czlowieka do naprawienia usterek ale
                  > jemu jakos tak nie po drodze z tym poprawianiem, Umawialem sie
                  > naprawde kilkadziesiat razy ale albo ktos nie przyszedl, albo przyszedl bez
                  > narzedzi i sie mnie pytal czy mam przecinak czy inne cudo, albo jednego
                  > dnia nie przyszedl za to nazajutrz pojawil sie o 7 rano kiedy ledwo bylem
                  > zywy bo polozylem sie spac o 4. Mialem nawet raz przyjemnosc sie z tym
                  > Misterem Panem Dyrektorem Budowy poklocic jako ze juz mnie wkurzylo
                  > ze ktos wlazi mi do chaty bez narzedzi i marnuje moj cenny czas. Mister
                  > Dyrektor sie obrazil, ale jestesmy zdani na siebie wiec nadal dzwonie i go
                  > nekam swoimi wynurzeniami. Ogolnie nie prowadzi to do niczego i tak
                  > sobie mysle ze Multi Hekk ma chyba w statucie zeby spuszczac wszystkich
                  > na drzewo az do momentu kiedy skonczy sie gwarancja a wtedy bedziemy
                  > mogli im nagwizdac.
                  > Tylko czy naprawde nie lepiej jest zrobic cos raz i juz miec spokoj.
                  > Ale chyba jestem naiwny.
                  > OK. Jak ktos cos wie to dajcie znac.

                  NIe masz szans . Ja walczyłem 2 lata i odpuściłem . Zresztą oni nie potrafią
                  nawet poprawiać. Patrz tynki już trzeci raz zacierane ( odpadna po zimie
                  napewno).

                  Wspólczuje i pozdrawiam
                  • Gość: eR_Ka Re: Mister Dyrektor Budowy IP: *.abc.ikp.pl 19.05.03, 14:47
                    Z tymi tynkami to jest tak jak z syzyfową pracą. One caly czas będą naprawiane,
                    po każdej zimie i lecie. Trzeba najpierw usunąć przyczynę odpadania tynku.
                    Niestety nie jest nią jakość tynku a jakość izolacji (często jej brak).

                    Na swoim odkrytym balkonie na ostatniej kondygnacji zrobiłem od nowa całą
                    izolację (łącznie z zerwaniem wylewki nad izolacją i pod izolacją). Problem
                    wykwitów wilgoći po deszczu skończył się.

                    Częściowo na Albatrosów też ludzie poszli po rozum do głowy i zlikwidowali
                    murowane barierki na rzecz ażurowych. Ale niestety na Albatrosów od strony
                    kościoła już tak dobrze nie jest. Tam tylko tynkują. Przyjdą deszcze, różnice
                    temperatur i znowu wszystko ładnie zejdzie.

                    Co ciekawe barierki ażurowe są tańsze w wykonaniu niż murowane.
                  • Gość: M4b Re: Mister Dyrektor Budowy IP: 217.8.168.* 21.05.03, 17:22
                    Mistera Papaja sobie już możesz odpuścić bo z tego co mi wiadon=mo został juz
                    pognany w cholerę.
                    Ściagaj teraz Pana pod tytułem Gerber, urzeduje ów jegomość w biurze na
                    Warszawskiej.
        • Gość: SAN Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 212.76.35.* 21.05.03, 09:27
          Potrzebuję numer telefonu do administracji przy ul. Pelikanów

          Liczę na szybkę odpowiedz
          • scoat incaso 21.05.03, 17:54
            czy ktos nie zawarł ugody z Incaso?
            ścigają mnie nawet telefonicznie, nie za bardzo uśmiecha mi się im cokolewiek
            płacić, czy ktoś może coś powiedzieć na ich temat?
            • Gość: chwilka_ Re: incaso IP: *.u.mcnet.pl 22.05.03, 10:49
              mnie też ściagają i też nie mam zawartej z nimi umowy-ugody. nie bardzo wiem co
              zrobić bo nie będę im płacić za ciepło które nie zostało zużyte przeze mnie.
              może ktoś coś wie na ten temat?
              chwilka_@gazeta.pl
              • scoat Re: incaso 22.05.03, 12:31
                skoro nie jestesmy jedynymi, którzy mają podobne problemy, to może my zawiązemy
                jakiś zwiazek i skierujemy zbiorową sprawe przeciw Uniservisowi
                • chwilka_ Re: incaso 23.05.03, 09:53
                  ktoś kiedyś zamieścił tutaj ulotkę (treść niżej), zastanawiam się czy wspólny
                  pozew przeciwko Uniservice o dokładne rozliczenie kosztów i próbę wyłudzenia
                  doszedł do skutku i czy ktoś cokolwiek na ten temat wie.

                  kasia252 gdzie jesteś???

                  "Piaseczno, 17 grudnia 2002 r.
                  Szanowni Mieszkańcy!
                  W ostatnich dniach otrzymali Państwo wezwania do zapłaty od firmy
                  Inkaso w imieniu Uniservice. Wezwania dotyczą wniesienia zaległych zaliczek za
                  ciepło i ciepłą wodę.
                  Sugerujemy nie płacenie i zignorowanie wezwania, do czasu wyjaśnienia wysokości
                  zadłużenia, rzetelności rozliczenia oraz polityki firmy Uniservice wobec
                  zapłaconych zaliczek. Firma Inkaso jest znana z dobrze opracowanego sposobu
                  wpływania na dłużników. Jednak jest to tylko sztuka zastraszania. Firma Inkaso
                  jest znana na rynku i działa w granicach prawa. Oznacza to że ogranicza się do
                  pisania wezwań i ewentualnego pozwania dłużnika do sądu. Zaległości wobec
                  Uniservice są bardzo trudno ściągalne. Realny termin rozstrzygnięcia takiej
                  sprawy w trybie sądowym to 2-3 lata i niewiadome jest rozstrzygnięcie sądu
                  wobec wielokrotnego łamania prawa przez Uniservice.
                  Prosimy Państwa o spokojne rozstrzygnięcie czy chcecie Państwo zapłacić
                  i szybko zakończyć całą sprawę czy wolicie poczekać na wyjaśnienie całej
                  sprawy.
                  Ważne sprawy
                  1. Osoby fizycznej, nie prowadzącej działalności gospodarczej, nie można
                  wpisać do rejestru dłużników.
                  2. Pod żadnym pozorem nie wpłacajcie Państwo zaległości na konto Inkaso,
                  gdyż do pisma nie dołączono stosownego upoważnienia. Proponujemy regulowanie
                  należności przez specjalne konto wspólnoty, wszystkie wpłaty są przedstawiane
                  do Uniservice, który dokonuje księgowań. Mają Państwo pewność że pieniądze
                  pójdą na opłacenia zaległości na gaz. Ewentualnie możecie Państwo rozważyć
                  zapłacenia na konto Uniservice.
                  3. Proponujemy przygotowanie wspólnego pozwu przeciwko Uniservice o
                  dokładne rozliczenie kosztów, próbę wyłudzenia, odszkodowanie za prowadzenie
                  działalności bez koncesji oraz inne roszczenia (które są ustalane z
                  prawnikiem).
                  4. Zaprzestanie dostarczania ciepła jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy
                  i nie można żądać zaliczek za ten okres.
                  5. Umowa o dostawę ciepła jest nieważna, gdyż ma fundamentalne wady prawne
                  i bardzo trudno na jej podstawie żądać w sądzie czegokolwiek."

                  • scoat Re: incaso 23.05.03, 16:48
                    treść która przytaczasz zostala napisana przez czlonków z zarządu Stusia.
                    Dziś byc może uda mi się porozmawiać z prawnikiem odnośnie firmy INCASO.
                    Zobaczymy co powie na ten temat.
    • Gość: Gocha MULTI-Hekk Pelikanów IP: 151.183.96.* 23.05.03, 17:00
      Co za porażka z naliczaniem tzw. czynszu!
      Dopiero się wprowadziłam, a oni już zaliczkę na ogrzewanie bach...
      Chyba na rozliczenie poprzedniego sezonu grzewczego:-(

      Aha ile kosztują te normalniejsze drzwi do garażu?
      • Gość: JAMNIK Re: MULTI-Hekk Pelikanów IP: *.inetia.pl 26.05.03, 11:09
        co to znaczy normalniejsze drzwi?
      • m4b Tępmy buractwo 28.05.03, 09:16
        Drodzy sąsiedzi ....
        Zapewne, podobnie jak ja, obserwujecie na naszym osiedlu dość dużą ilość
        buractwa ... Buractwo to przejawia się w zachowaniach chamskich, egoistycznych,
        bezmyślnych, sobiepańskich, które to zachowania powodują inni mieszkańcy
        osiedla narażani są na trudności w życiu codzieenym , lub nasze wspólne osiedle
        jest dewastowane. Zwrócenie uwagi takiemu "burakowi" z reguły skutkuje wybuchem
        agresji "buraka" i wytoczeniem tysiąca najbardziej bzdurnych powodów takiego
        zachowania, a niesety prawie nigdy zmiana zachowania. Tak więc czas chyba
        przejśc do bardziej drastycznych środków ... Proponuję swojego rodzaju konkurs
        na "buraka roku osiedla Słowicza" ... Proszę o wpisywanie nominacji wraz z
        krótkim uzasadnieniem. Na koniec roku proponuje ufundować zwycięzcy nagrodę w
        postaci gumowego młtka, żeby wbił sobie do pustego łba że żyje w dużym skupisku
        ludzkim, a nie na pustyni Gobi, i w tym skupisku obowiązuja pewne standardy
        współżycia.
        Pozdrawiam wszystkich i czekam na nominacje.
        • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 10:23
          I od razu mój pierwszy typ :
          własciciel samochodu SEAT Cordoba VARIO, kolor : granat nr. rej BBIJ10I
          Uzasadnienie : Parkowanie . Otóz ów właściciel ma ciekawy zwyczaj parkować
          swoje autko na trawniku. Zwrócona wczoraj uwaga że rozjeżdża trawnik, którego i
          tak mamy jak na lekarstwo na naszym wspólnym osiedlu, a 20 m dalej są wolne
          miejsca, spotkała się z odpowiedzia - tam nie zaparkuja bo tam kradna koła a
          mnie niestac na kupowanie nowych... byłem w ciężkim szoku, mowe mi odjęło ...
          Ku..wa .... Kradną wszędzie... Jakbedą mieli ukraśc to i tak ukradną, a to
          ansze wspólne osiedle i jak sobie rachityczne trawniczki porozjeżdżamy bedziemy
          mieszkać na gliniano-błotnej pustyni ...
          • almira Re: Tępmy buractwo 28.05.03, 10:42
            Kochany,
            To niestety nic nie daje. Ja też próbuję tępić, ale reakcja jest podobna do
            opisanej przez Ciebie jak nie gorsza (powiem szczerze, dobrze, że nie mam broni
            lub innego narzędzia, bo chyba bym nie wytrzymała i dokonała samosądu).
            Codziennie próbuję wjechać oraz wyjechać do/z własnego garażu,ponieważ po
            prawej oraz po lewej stronie stoją młotki, których samochody wystają na podjazd
            a ja muszę się gimastykować, żeby się zmieścić (nie każdy jeździ Cinquecento i
            nie jest to brak moich umiejętności jako kierowcy). Jedynym rozwiązaniem moim
            zdaniem jest zamknięcie osiedla dla samochodów, które nie mają wykupionych
            miejsc garażowych i postojowych zarówno pod budynkami jak i na zewnątrz przy
            budynkach (w przypadku miejsc przy budynkach można zrobić losowanie wsród
            mieszkańców budynku, żeby nie było kłótni). Reszta powinna parkować na zewnątrz
            osiedla np. na parkingu wzdłuż Słowiczej (oczywiście jak zostanie ponownie
            urcuchomiony) nawet jeżeli będzie płatny (a na pewno będzie) - chyba lepiej
            wydać miesięcznie nawet 100 złotych na parkowanie samochodu niż potykać się o
            parkujące samochody i akceptować aktualny stan rzeczy (czytaj totalny burdel i
            samowolkę)

            Pozdrawiam
            Almira
            • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 11:59
              Cieszę się że nie jestem sam :) Dzięki - dodałaś mi otuchy bo wydawalo mi się
              że ja jestem jakiś dziwny ... A ja tylko chciałbym żeby było NORMALNIE.
              Widzisz, z taka nadzieją utworzyułem ten wątek, żeby wskazując "buraków"
              niemalże z imienia i nazwiska osmieszyć ich , co być może skłoniich do
              zastanowienia. teraz kolejnym krokiem niech będzie "rozreklamowanie" wątku i
              forum wśród naszych sąsiadów, jak największej liczby mieszkańców osiedla. Tylko
              wtedy może to dac spodziewany efekt. I kurcze moze wreszcie bysmy się jako
              mieszkańcy jakos dogadali, i połązcyli swe siły w walce z tępotą, głupotą i
              chamstwem . W pojedynke faktycznie mało możemy zrobić.
              A co do jazdy samochodem - ja mam podobny kłopot, mój samochód jest sporo
              wiekszy od Seicento (podróżuję VAN-em) i zdarzyło mi sie kilkakrotnie ugrzęznąć
              na zakręcie z powodu idiotycznie postawionych samochodów , nijak nie mogłem
              się "złamać" - gnitoę swój bok narożnikiem innego samochodu po wewnetrznej ,
              albo swoim narożnikiem bok samochodu po zewnętrznej. Niestety raz mi się
              zdarzyło w takim własnie przypadku prrzeciąc opone cofając ... Opona do
              wywalenia ... Kląłem na czym świat stoi i chcialem idiocie (czarne Seicento)
              zdemolować tą kupke blachy ... Żona mnie powstrzymała ....
        • Gość: Andy Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 10:30
          Dokładam się i ja, z nominacją ...
          Nominuje tego samego "buraka" ...
          Poza parkowaniem na trawniku drugim hobby jest parkowanie w taki sposob żeby
          uniemożliwić innym poranny wyjazd. Samochód mojej żony stojacy został przez
          niego tak zastawiony że rano nie było możliwości wyjechania nim.
          Skończyło sie na karteczce za wycieraczką i podróżą taksówką. Od tej pory
          ilekroć sie przypadkowo spotykamy przy samochodach "lecą" złośliwe komentarze i
          dyskusje pomiedzy Panem a Panią z tego samochodu ...
          moim skromym zdaniem "burak roku" w pełni się należy ...
          • Gość: Max Re: Tępmy buractwo IP: *.crowley.pl 28.05.03, 12:06
            Witam.
            Czyli mamy zalązek osiedlowej policji obywatelskiej :)
            Proponuję spuszczać powietrze z kół w samochodach , które zostały zaparkowane w
            sposób uniemożliwiający poruszanie się po osiedlu, wyjazd z gazrażu czy też na
            trawniku.
            Ja często widzę samochody zajmujace cały chodnik np. na zakręcie. I jak ma
            przejść kobieta z wózkiem?
            A moze wzywać policję , zeby karała mandatami. Przecież zgodnie z kodeksem
            drogowym na chodniku musi pozostać 1,5 m przejścia.
            A propos. Coś na pokrzepienie.
            Moja mama - stara warszawianka- jak przyjechała na osiedle stwierdziła : Jak tu
            ładnie , zupełnie jak na starówce :)))))
            Pozdrawiam. Max
            • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 12:19
              Max - dzięki za posta ... Co do parkowania, przy Jamniku ostatnio pojawiły sie
              słupki wiec "buractwo" nie blokuje już wejść do klatek, ale wcześniej to też
              był fajny sport ... Tak przeslizgnąć sie między zderzakami żeby wejść lub wyjśc
              z klatki i nadaj zostać w miarę czystym ... Co wtedy miały robić matki z
              wóżkami ??? Fruwać ??? Niestety idiotów nie brakowało, wtedyteż miałem swoje
              typy, ale jako że problem znikł, nie bedę o nich wspominać ... Zastanawiające
              jest że w 100% były to samochodzy na "niewarszawskich" numerach, i bynajmniej
              nie jest to wyraz mojego niezdrowego szowinizmu tylko smutne stwierdzenie
              faktu ... Jestem Pawien że "warszawiacy" w wieku przypadkach nie są lepsi, ale
              ja na razie zetknąłem się z "obcymi" ... Co do "konsekwencji" - spuszczanie
              powietrza to niezły pomysł, ale niestety skierowany przeciwko nam, bo taki
              dureń bez powietrza nie odjedzie i dalej będzie tkwił w tym samym miejscu ...
              Po pewnym czasie oczywiście naprawi autko i moze sie zastanowi "dlaczego" ...
              Zauważyłem też inną metodę "sygnalizacji" - odchylanie wycieraczek .. Ciekawe
              jak to skutkuje ???
              • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 28.05.03, 13:15
                Podoba mi się pomysł z tępieniem buractwa, tylko musimy uważać, żeby nie stać
                się takimi samymi burakami. Co do losowania miejsc na osiedlu to może i dobry
                pomysł ale po tym jak szanowny Zarząd Jamnika rozlosował miejsca w garażu pod
                schodami to mam pewne wątpliwości. Garaż nie załatwia niestety problemów
                związanych z parkowaniem, biorąc pod uwagę, że mieszkamy w Piasecznie i wielu z
                nas ma daleko do pracy to najczęściej mamy dwa lub więcej samochodów. Na pewno
                każdy wie, że liczba miejsc parkingowych w podziemiu jest mniejsza niż liczba
                mieszkań. Dokonałem zakupu takiego miejsca i przyznam się, że po trzecim
                włamaniu wolę stawiać pod blokiem (oczywiście nie na trawniku). Niestety nasze
                osiedle nie jest wolne od amatorów cudzej własnosci i uważam, że zatrudnienie
                firmy ochroniarskiej poprawiłoby znacznie bezpieczeństwo naszego mienia.
                Niestety na ostatnim zebraniu Jamnika wniosek o zatrudnieniu firmy
                ochroniarskiej upadł, bo podobno to też złodzieje (takie były argumenty).
                Wracając do tematu buraka to proponuję nazywać nim każdego kto parkuje na
                wjazdach do garaży, zakrętach i pod śmietnikami (niejednokrotnie miałem ochotę
                zostawić takiemu delikwentowi śmieci na samochodzie ale kultura osobista
                powstrzymała mnie przed tym). Wśród buraków są również super buraki - osobnicy
                którzy bezmyslnie zaparkowany samochód trzymają np. przez sobotę i niedzielę.
                Nie ukrywam, że mnie również zdarzyło zaparkować samochód przed wejściem do
                klatki, ale wstałem wcześnie rano i przestawiłem go w inne miejsce i tego też
                wymagam tego od innych!
                • Gość: Max Re: Tępmy buractwo IP: *.crowley.pl 28.05.03, 13:38
                  Co do tych powyginanych wycieraczek.
                  To rzeczywiście jest jakiś ambitny obywatel , które wczesnie rano chodzi po
                  osiedlu i wygina wycieraczki w samochodach zaparkowanych na podjazdach do
                  garaży. Czasmi bardzo rano wyjeżdzam (6.40) i wycieraczki już są wygięte. :)
                  Osobiście chyba nie popieram - bo to jednak niszczenie czyjejś własnosci.
                  Ale mój kolego w centrum Warszawy miał kiedyś przygodę. Zaparkował na
                  służbowych miejscach jakiejś firmy. Jak wrócił do samochodu na przedniej szybie
                  miał dużą naklejkę, na wysokości kierowcy. Najciekawsze było to iż nie mógł jej
                  zdrapać. Więcej już tam nie zaparkował. :))))
                  Moze to lepsze niz wyginanie wycieraczek ?
                  Mnie osobiście sporo dziwi na osiedlu.
                  Np. jak w moim bloku mówię dzień dobry to niektórzy sąsiedzi byli co najmniej
                  zdziwieni.
                  Więc w ramach doświadczenia przestałem niektórym mówić dziń dobry. I efekt :
                  jak ich mijam to oni też nic nie mówią ale przynajmniej na ich twarzach nie ma
                  tego wyrazu zdziwienia. :)))
                  Nie wiem czy to wina, ze jest to duże skupisko ludzi. Odpowiedzi mogliby
                  udzielić spece od psychologii tłumu.
                  U mojego znajomego na nowym osiedlu Budimexu na Ursynowie przeżyłem lekki szok.
                  Najpierw jak z dzieciakami siedzieliśmy na placu zabawa doszedł gość i spytał
                  czy teżmoże z dzieckiem skorzysatć i czy nie będzie przeszkadał.
                  Potem do mieszkania przyszedł sąsiad i przeprosił bo chciałby wywiercić dziurę
                  w łazience i bedzie trochę hałasu.
                  Sczęka mi z wrażenia opadła. no ale tam jest 4-6 mieszkań w bloku.
                  Żeby tak u nas sąsiad przychodził przeprosić ...
                  Pozdr. Max
                  • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 15:17
                    Max, poruszyłeś kilka ważnych kwestii ...
                    Ale po kolei :
                    1. Uważam że wyginanie czy wręcz łamanie wycieraczek to przegięcie i tego robić
                    nie wolno, ale "stawianie" ich tak jak się je podnosi do wymiany, nie spowoduje
                    ich uszkodzenia a pokaże delikwentowi że komuś jego buracze zachowanie
                    przeszkadza. Co do naklejek na szybach - ta metoda funkcjonuje także i na
                    terenie GTC na Domaniewskiej gdzie pracuję. Zostawienie samochodu na nie swoim
                    miejscu skutkuje koniecznością zrywania białej naklejki formatu A5 z tekstem "W
                    tym miejscu prosimy nie parkować" . Naklejają je ochroniarze pilnujący terenu.
                    Co więcej naklejki sa wykonane z papieru, nie żadnej folii, co powoduje że
                    odklejenie ich jest bardzo mozolne, drą się na malutkie kawałki i trzeba je
                    zryważ w kilkudziesięciu częściach, a i tak zawsze coś zostaje ... I trzeba
                    przyznać że to skutecznie działa, ale nie widzę szansy żeby wdrożyc to u nas na
                    osiedlu, niestety ...
                    kwestia 2 . kultura osobista - jak ktoś mieszkał przez pół życia na wygwizdowie
                    gdzie najbliższy sąsiad był dwa dni wołami od kapliczki na rozstajach dróg, to
                    jak miał się nauczyć mówić "dzień dobry" - bo i komu miał mówić ??? Krówkom,
                    kurkom ??? U nas w klatce też tacy są, myślę że w każdej klatce w każdym bloku
                    znajdziemy takiego "cywilizowanego" ... Ale cóż, póki nimomu nie szkodzi niech
                    sobie mieszka ... Co innego jak mi zacznie gołębnik na balkonie instalować,
                    albo kaczki klatką na dwór wyganiać - wpienię się strasznie ... Powiem Ci że u
                    nas na klatce jest taki fajny zawodnik który ostatnio specjalnie mi domknął
                    drzwi przed nosem, widząć że idziemy z żoną objuczeni siatami z zakupami jak
                    dwa osiołki ... Powiedziałem mu dziękuję, spojrzał na mnie jak na kosmitę, żona
                    parsknęła śmiechem i na tym sie skończyło :) Ni ewymagam żeby jak szwajcar w
                    hotelu te drzwi mi otworzył i zapraszającym szerokim gestem wprowadził do
                    środka, ale chociaż przytrzymac żebym nie musiał walczyć z kluczami mająć w reu
                    kilka siatek ... To może i fajnie z boku wygląda jak ktoś trzymając w każdym
                    ręku 6 siatek dodatkowo walczy z kluczami w kieszeni i jeszcze potem usiłuje
                    otworzyć drzwi wejściowe, ale dla tego z siatami jest to mniej fajne ...
                    Problem wiercecnia, remontów itp ... Są ekipy i ekipy ... jedni pracują w
                    normalny sposób i w normalnych godzinach, inni się aktywizują ok 18 , robią
                    rwetes do 22 (często i dużo później) a najchętniej biorą się za robotę w
                    weekendy po południu ... Szlag mnie wtedy trafia, ale cóz zrobić ... Skończą,
                    pójdą sobie i będzie spokój.

                    I takie to nasze życie w nowym bloku :)
                    Żywię nadzieję że z czasem całe to buraczane towarzystwo się z czasem
                    wychowa ...
                    Ze swojej strony mam prośbę - powiedz jak najszerszemu gronu o tym forum, niech
                    pojawia się tu jak najwięcej wpisów, konkretnych, z danymi pozwalającymi na
                    łatwą identyfikację buraka ... jakoś trzeba z nimi walczyć, może jak znajdą
                    swoje dane na ogólnodostępnej liście, proces wychowania znacznie się
                    przyspieszy ...
                • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 14:40
                  Witam Cię Jamnik.
                  Cieszę się z Twojego posta.
                  Zgadzam się z Tobą w pełni.
                  Pod śmietnikiem z uwielbieniem jeden gośc parkuje swoje mercedesy. Robi to dość
                  regularnie i z uporem godnym lepszej sprawy. Ja tez pare razy chciałem mu
                  zawartość worka wysypać na samochodzik, ale właśnie kultura mnie powstrzymała.
                  I tu jest widze najwiekszy problem - normalni ludzie, z pewnym zasobem
                  normalnej ludzkiej kultury sa na straconej pozycji w konfrontacji
                  z "buractwem" ... Niestety ... i właśnie po to utworzyłem ten wątek ...
                  Wpisujmy tu buraków, super buraków itp. Wpisujmy ich w taki sposób żeby byli w
                  łatwy sposób identyfikowalni przez wszystkich. Ja juz zapoczątkowałem ,
                  wpisując mojego kandydata (jak się szybko okazało nie tylko mojego, inni też
                  mają z nim na pieńku) ... Poinformujmy o tym forum jak największą liczbę
                  naszych sąsiadów, w naszych klatkach, w sąsiednuch, nawet w innych blokach ...
                  Umieśćmy informacje na tablicach informacyjnych, puśćmy w obieg pocztą
                  pantoflową informację o forum ... Może kiedy stworzymy ogólnodostępna listę na
                  której każdy burak znajdzie swoje dane, zastanowi się czy potrzebna mu taka
                  opinia... Skoro nasza kultura nie pozwala nam rozsypać śmieci na dachu
                  buraczarskiego samochodu, pociąć mu opon czy użyć innych tak drastycznych
                  metod, użyjmy sposobów innych, mam nadzieję że nie mniej skutecznych.

                  Pozdrawiam "normalnych" a buraków ostrzegam że z pełną bezwzględnością i
                  stanowczością będe ich zwalczał ....
                  • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 28.05.03, 15:54
                    Wracając do tematu parkowania, bo w tym są najlepsze wszystkie buraki, to
                    trochę mi głupio, że zostałem również do nich zaliczony. Jeśli chodzi o mnie to
                    zawsze wiedziałem, że nie powinno się parkować przed klatką i nie potrzebowałem
                    tych słupków.
                    • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.05.03, 16:05
                      Jamnik, bez urazy ...
                      To ty podróżujesz tym Seatem ???
                      Jeśli tak to nie parkuj w sposób buraczy i wszystko bedzie ok.
                      Live is brutal ...

                      Ja też na pewno nie jetem idealny, choć się staram ... Ktoś na pewno może
                      milątkę przyczepić, ale biorę sobie krytyczne uwagi do serca i staram się
                      niepowielać swoich "buraczych" zachowań, jesli mi sie takie zdarzą ...

                      Pozdrawiam :)

                      • almira Re: Tępmy buractwo 28.05.03, 18:13
                        Ciekawe, ja też zauważyłam, że parkujące w sposób urągający jakimkolwiek
                        zasadom samochody mają niestety obce rejestracje (TST, LPU, EOP itd). Zawsze mi
                        się wydawało, że największe skupisko delikatnie mówiac buractwa jest w
                        Warszawie (sama urodziłam się w Warszawie i moja rodzina również) a ludzie
                        przyjeżdżający do Warszawy są inni (czytaj lepiej wychowani), ponieważ
                        wyrastali w znacznie spokojniejszym i wydawałoby się kulturalniejszym
                        środowisku, a tu okazuje się, że niestety jest inaczej. Podoba mi się pomysł z
                        nalepkami (z tego co wiem to nasza wspólnota Albatros ma coś takiego w planie)
                        chociaż nie jestem pewna czy zda to egzamin, niektórzy ludzie nawet umierając
                        nie będą rozumieli o co nam chodzi na tym forum (niestety można wszystkiego
                        nauczyć z wyjatkiem myślenia) - przecież nie ma miejsc do parkowania, więc
                        parkujmy gdzie się da.

                        Pozdrawiam
                        Almira
                        • Gość: Onar Dbajmy o nasze osiedle IP: *.spsa.com.pl 29.05.03, 09:56
                          Dbajmy o całe nasze osiedle, nie piętnujmy tylko i wyłącznie buractwa
                          samochodowego ale również brudasów i niszczycieli (nawet tych którzy "w dobrej
                          wierze" niszczą cudze samochody - uważam to za największy objaw debilizmu,
                          chamstwa i buractwa). Rządajmy od właścicieli psów żeby sprzątali po swoich
                          pupilach (sam jestem właścicielem psa, i uważam że sprzątanie jest naszym
                          obowiązkiem).

                          Onar
                          • uromastyx Re: Dbajmy o nasze osiedle 29.05.03, 10:23
                            Witam, na forum jestem nowy, ale również mieszkam na osiedlu MULTI-HEKK.

                            Chciałbym dodać, że oprócz tych parkujących z fantazją, mnie osobiście
                            denerwują jeszcze ludzie palący papierosy na klatkach schodowych, mimo wyraźnie
                            naklejonego zakazu. Mało tego, po skończeniu papoerosa popielniczka zostaje na
                            korytarzu. Jeśli ktoś naprawdę musi palić, niech to robi w swoim mieszkaniu lub
                            na balkonie i nie zmusza innych, w tym również dzieci, do wdychania dymu!
                          • almira Re: Dbajmy o nasze osiedle 29.05.03, 10:38
                            Gość portalu: Onar napisał(a):

                            > Dbajmy o całe nasze osiedle, nie piętnujmy tylko i wyłącznie buractwa
                            > samochodowego ale również brudasów i niszczycieli (nawet tych którzy "w
                            dobrej
                            > wierze" niszczą cudze samochody - uważam to za największy objaw debilizmu,
                            > chamstwa i buractwa). Rządajmy od właścicieli psów żeby sprzątali po swoich
                            > pupilach (sam jestem właścicielem psa, i uważam że sprzątanie jest naszym
                            > obowiązkiem).
                            >
                            > Onar

                            To chyba jesteś wyjatkiem, który sprząta (mama nadzieję, że to robisz a nie
                            tylko piszesz, że robisz). Z tego co widzę do wszyscy wyprowadzają swoje psy na
                            trawniki i wcale nie sprzątają po swoich pupilach o deptaniu przez właścicieli
                            psów trawników nie będę nawet wspominać.

                            Pozdrawiam
                            Almira
                          • Gość: M4b Re: Dbajmy o nasze osiedle IP: 217.8.168.* 29.05.03, 11:17
                            Zgadzam się z Tobą, ale nie we wszystkim ...
                            Przeczytaj co napisałem w moich poprzednich postach ... nie jestem zwolennikiem
                            niszczenia samochodów. Nie tędy droga ...
                            Wątek został założony po to , aby pietnować wszytskie przejawy buractwa,
                            piętnować jasno, stanowczo, wyraźnie, a co najważniejsze - nie ogólnikowo tylko
                            konkrertami, z numerami rejestracyjnymi (jeśli na tapecie jest samochodowe
                            buractwo) czy innymi danymi pozwalającymi na JEDNOZNACZNĄ i BEZBŁEDNĄ
                            identyfikację buraka ... Kolejnym kluczem do sukcesu jest upowszechnienie tego
                            forum ... W związku z tym gorąca prośba do wszystkich - mówcie ot ym swoim
                            sasiadom, znajomym z klatki, bloku , z innych bloków ... jak możecie -
                            napiszcie krótką informację o forum i wywieście na tablicach umieszczonych na
                            waszych klatkach ....tylko tak możemy walczyć z chamstwem, głupotą i olewaniem
                            innych ...
                            Pozdrawiam
                            • Gość: JAMNIK Re: Dbajmy o nasze osiedle IP: *.inetia.pl 29.05.03, 11:47
                              Jeśli piszemy o pieskach, to uważam, że właściciele nie powinni wyprowadzać ich
                              na terenie osiedla jeśli nie mają zamiaru po nich sprzątać. Od pewnego czasu na
                              chodniku przed moją klatką leży kilka psich bobków i zastanawia mnie to, który
                              z naszych sąsiadów jest aż takim burakiem, że do tego dopuścił.
                          • Gość: Wściekły Re: Dbajmy o nasze osiedle IP: 217.8.168.* 03.06.03, 11:56
                            Dbajmy o nasze osiedle, ale nie tylko o jego wizerunek i wygodę mieszkania.
                            Dbajmy też o własność naszych sasiadów ... Dlaczego niektórzy jak nie trzepną
                            drzwiami swojego samochodu w zaparkowany obok to nie wiedzą czy drzwi
                            otworzyli ? Wczoraj dokładnie obejrzałem swój samochód i wściekłośc mnie
                            ogarnęła - zderzaki na rogach poobcierane, tylni wgnieciony, na drzwiach ślady
                            innych drzwi ...
                            Złodzieje grasujący na osiedlu to inny temat - który tez mnie doporowadza
                            doszału - w sobotę, w środku dnia - pomiędzy 9 rano a 11.30, z parkingu pod
                            blokiem jakiś bydlak ukradł z samochodu mojej żony kolpaki ... Niby nic ale
                            kilkaset złotych psu w d...ę ... W biały dzień, pod blokiem, i nkit nic nie
                            widział ... Nie wierzę że nikt tego nie widział, po ponad roku mieszkania na
                            jednym opsiedlu wiemy już kto jakim samochodem jeździ, i nieznany gośc dłubiący
                            przy znanym nam samochodzie powinien wzbudzić chociażby odruch otwarcia okna i
                            krzyknięcia - "Ludzie, złodziej, kradnie przy samochodach" ... Taki artysta na
                            pewno by uciekł ... Jeśli nie będziemy reagować w takich przypadkach chociażby
                            alarmem, złodzieje będą się czuć bezkarnie i będą nas ciągle okradać ...
                            Ludzie, proszę, reagujmy ... Pomóżmy sobie sami, bo z przyczyn oczywistych na
                            pomoc z zewnątrz nie mamy co liczyc ...
                      • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 29.05.03, 11:27
                        ten seat nie jest mój, gdyby był mój to nie stałby na trawniku :)
                        • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 29.05.03, 11:32
                          jasne, mea culpa, jak mogłem Cię o to podejrzewać ...
                          wybacz ...
                          • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 29.05.03, 12:00
                            Gość portalu: M4b napisał(a):

                            > jasne, mea culpa, jak mogłem Cię o to podejrzewać ...
                            > wybacz ...

                            musiałbym być hipokrytą, żeby krytykować buraków będąc jednym z nich :)
                            tak się składa, że wiem po co powinna być zieleń na osiedlu ale widać nie
                            wszyscy są odpowiednio wyedukowani. W tym miejscu gdzie ostatnio stał seat
                            dzisiaj była toyota. Zauważyłem, że administrator przywiózł ziemię na miejsce
                            tego dzikiego parkingu, ale jak nie postawi tam ogrodzenia to buraki szybko tam
                            powrócą. Szkoda, że nie zdają sobie sprawy, że to za pieniądze wspólnoty
                            powstają trawniki i nie należy ich niszczyć!
                            • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 29.05.03, 17:05
                              Coś więcej o Toyocie ??? Kolor? Model ? numer rejestracyjny ???
                              Tak mi się wydaje że skoro widzisz miejsce gdzie stał Seat, to mieszkasz w tej
                              samej klatce co ja albo w sąsiedniej :)
                              pozdrawiam
                              • Gość: Adalbertus Re: Tępmy buractwo IP: 217.153.31.* 30.05.03, 00:12
                                Co do samochodów to wg mnie najlepsze rozwiązanie to stopniowe, aż do
                                znudzenia wymuszanie na organach porządkowych aby zareagowały wszędzie tam
                                gdzie samochód stoi niezgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami.
                                Ciekawe co na to nasz dzielnicowy.

                                Pozdrawiam
                                • uromastyx Re: Tępmy buractwo 30.05.03, 09:56
                                  Niestety odpowiednie służby mogące wyciągać konsekwencje nie są zainteresowane
                                  naszym osiedlem. Szczytem był już chyba fakt, kiedy ze względu na źle
                                  zaparkowane auta na osiedle nie mógł dojechać pojazd asenizacyjny żeby
                                  wypompować szambo, które wybiło w garażu pod MEANDREM! Dobrze, że się nie
                                  paliło. Naprawdę nie wiem, jak do tych ludzi przemówić.
                                  • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 30.05.03, 12:39
                                    Właśnie po to powstało to forum - pokazujmy tych ludzi paluchami całej naszej
                                    osiedlowej społeczności. Pokazujmy ich w sposób umożliwijący JEDNOZNACZNĄ i
                                    BEZBŁĘDNĄ identyfikację. Nie pomaga zwracanie uwagi, prośby, odwoływanie się do
                                    rozsaku i logiki ... Trzeba ic publicznie pietnować. W związku z tym proszę
                                    wszystkich o wpisy - bez ściemniania i ogólników - jak jest możliwość to nr.
                                    rejestracyjny i opis samochodu - marka i kolor, jak się da to jasne
                                    umiejscowienie "zaburaczonego" mieszkania ... I warunek konieczny -
                                    upowszechnienie forum - powiedzcie o nim sąsiadom, powieście na klatce
                                    informację o istnieniu forum, z adresem interentowym .... Myślę że mieszkamy
                                    już na tyle długo na tym osiedlu że czas najwyższy zdjąc parasol ochronny tóry
                                    miał za zadanie dać "burakom" czas na "dotarcie się" kto sie mial wdrożyć i
                                    dotrzeć już to zrobił, resztę trzeba tego nauczyć ...
                                    Myślę że to ma szansę powodzenia, ale trzeba podejść do tego systematycznie, w
                                    sposób zorganizowany i odważny. Nic nie dadzą jałowe dyskusje o tym że
                                    samochody debilnie parkują, pieski srają na chodniki itp .. Za tym wszystkim
                                    stoja konkretni ludzie których trzeba wskazać i pokazać pozostałym, z
                                    odpowiednim komentarzem.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: mn Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.186.* 02.06.03, 08:32
                                      Tępmy buradztwo -to bardzo propagandowe haslo. Moim skromnym zdaniem ludzie,
                                      którzy parkują na trawnikach, podjazdach do garaży, chodnikach nie mają kultury
                                      osobistej ani odrobiny samokrytycyzmu. Im się należy, oni maja samochód i muszą
                                      gdzieś zaparkować. Dlatego uważam, że zarządcy Wspólnot powinni wyznaczyć
                                      miejsca gdzie można parkować, a parkowanie w niedozwolonym miejscu powinno
                                      kończyć się wizytą Straży Miejskiej na naszym Osiedlu, mandatem a nawet
                                      odholowaniem samochodu.
                                      Jesli chodzi o zieleń na naszym Osiedlu to może Zarządy Wspólnot
                                      porozmiawiałyby ze sobą i zastanowiły się co można zrobic aby jej przybyło.
                                      Chodzi mi o JESZCZE niezagospodarowane tereny wokół Osiedla. Skoro wydaliśmy
                                      już tyle pieniędzy na te mieszkania, to może warto jeszcze troszkę wydać i
                                      mieszkać w otoczeniu zieneni. A wartość naszym mieszkań napewno wzrośnie.
                                      • Gość: SAN Re: Tępmy buractwo IP: 212.76.35.* 02.06.03, 11:35
                                        Bardzo dobry pomysł z tymi terenami wokół naszego osiedla. Na pewno jakby
                                        wszyscy mieszkańcy zgodzili sie na wykup tych terenów na pewno wyszły by
                                        groszowe kwoty a ludzie mieli by gdzie wychodzić na spacery.
                                        Drugim postulatem jaki bym postawiła wszystkim wspólnotom to ogrodzenie całego
                                        osiedla i o wpuszczanie na jego teren tylko samochodów mających wykupione
                                        miejsca parkingowe. Uliczki osiedlowe służyly by tylko do dojazdu do garazy i
                                        dla samochodów pogotowia lub strazy pozarnej Obecnie mieszkam w Jamniku nad
                                        wjazdem do garazu i za cholere nie moge spac poniewaz ruch samochodów pod moim
                                        oknem odbywa się nawet do 3 nad ranem a zaczyna już przed 6. Z tego wynika że
                                        czas na sen i cisze mam tylko 2 godziny.
                                        Co wy na to, zeby zamknac całe osiedle i porobić zielen i parkingi wokól niego ?
                              • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 02.06.03, 11:57
                                Gość portalu: M4b napisał(a):

                                > Coś więcej o Toyocie ??? Kolor? Model ? numer rejestracyjny ???
                                > Tak mi się wydaje że skoro widzisz miejsce gdzie stał Seat, to mieszkasz w
                                tej
                                > samej klatce co ja albo w sąsiedniej :)
                                > pozdrawiam
                                Na pewno tak jest, że mieszkamy blisko. Ta Toyota to Avensis i numer
                                zaczynający się na WPR, można ją było oglądać dzisiaj na wjeździe do garażu.
                                Był tam również Polonez który tak pięknie zaparkował, że musiałem się nieźle
                                nakombinować, żeby wyjechać na prawą stronę. Czasem zastanawiam się nad tym,
                                czy ci którzy nie kupili garaży tępią tych co je mają. Przypomina mi to czasy
                                PRL gdzie taka taktyka była na porządku dziennym, bo w końcu to my daliśmy
                                zarobić dodatkowo Multi Hekkowi i za to jesteśmy piętnowani.
                                • Gość: m4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 02.06.03, 14:55
                                  Znam tego Avensisa, granatowe kombi ... Właściciele Ci sami co czerwonej
                                  Corolli która często "inteligentnie" parkuje na skręcie w lewo (wyjazd pod
                                  blokiem i skręt w lewo w stronę garaży) ...
                                  kolejną nominację do tytułu "Buraka roku" powinien dostać właściciel
                                  granatowego Opla Astra który w sobote przed południem zaparkował na świeżo
                                  posadzonych krzewach, pomimo iż 2/3 miejsc wokół było wolnych ... Niestety nie
                                  pamietam numerów , ale zaczynały się na TOS R ????
                                  • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 02.06.03, 15:11
                                    Zauważyłem, że powstający trawnik przy wjeździe do garażu pod klatkami na
                                    Pelikanów 2A - 2D również może zostać zamieniony na parking. Do tej pory nie
                                    udało się rozsypać całej ziemi bo ciągle stoją tam jakieś samochody.
                                    • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 03.06.03, 09:05
                                      Witam,
                                      w sobotę rozmawiałem z dwoma ludkami którzy pracowali przy rozsypywaniu tej
                                      ziemi i sadzeniu krzewów wkół trawniczków. Powiedzieli mi ci Panowie że
                                      faktycznie będzie tam mikroskopijny parking. Miejsce w którym stoją te
                                      samochody zostanie wysypane żwirem, i dokoła obłożone dużymi kamieniami po to ,
                                      żeby żaden rozpędzony nie mógł wjechać dalej - czytaj "na trawę" co niechybnie
                                      by natychmiast nastąpiło. Ta świeżo wysypana ziemia natomiast ma zostać obsiana
                                      trawką i ładnie się zazieleni ... Pytanie tylko czy mloda słaba trawka przebije
                                      się przez warstwę petów którymi "udekorowali" sobie trawnik pod oknami
                                      mieszkańcy narożnych mieszkań klatki 2D. Ci ludzie albo nie maja jeszcze
                                      popielniczek (większośc z nich niedawno się wprowadziła), albo najnormalniej w
                                      świecie nie wiedzą do czego taki dziwny wytwór służy ...
                                  • Gość: eR_Ka Re: Tępmy buractwo IP: *.abc.ikp.pl 03.06.03, 08:23
                                    TOS - to Ostrowiec Świętokrzyski. I pomyśleć, że jakiś mój ziomek z rodzinnego
                                    miasta został wytypowany na buraka. :-((((
                                    • mamun Re: Tępmy buractwo 31.07.03, 16:43
                                      Tez mi wstyd za czlowieka z mojego miasta. BTW ciekawe ile osob z Ostrowca
                                      mieszka na naszym osiedlu ... moze mala lista ... ???

                                      Gość portalu: eR_Ka napisał(a):
                                      > TOS - to Ostrowiec Świętokrzyski. I pomyśleć, że jakiś mój ziomek z
                                      rodzinnego
                                      > miasta został wytypowany na buraka. :-((((
                                  • Gość: eR_Ka Re: Tępmy buractwo IP: *.abc.ikp.pl 03.06.03, 08:34
                                    Po wczorajszej rozmowie z jednym burakiem wyrzucającym śmieci PODDAJĘ SIĘ.
                                    Śmietnik na Strusiej był zamknięty. Pan nic sobie nie robiąc zostawił śmieci
                                    pod drzwiami śmietnika. W momencie zwrócenia uwagi, powiedział, że nie ma
                                    klucza, nie dostał go. Kiedy się dowiedział,że klucz mozna odebrać w
                                    administracji, wzruszył ramionami. Na stwierdzenie że jest gorąco i śmieći
                                    powinny być w śmietniku a nie przed nim, odpowiedział,że w takim przypadku
                                    (chyba chodziło mu o upał) śmietnik powinein być otwarty. Ręce opadają.

                                    Spłacam kredyt, sprzedaję mieszkanie i spie.... stąd jak najdalej.

                                    Analfabetyzm podobno zlikwidowano, ale takiego hamstwa i buractwa jak na tym
                                    osiedlu to nic nie wypleni. Jak ktoś od pokoleń robi pod siebie to będzie to
                                    robił i w bardziej cywilizowanych miejscach.

                                    NA POCHYBEL WSZYSTKIM BURAKOM

                                    Pozdrowienia dla tych, którzy jeszcze się nie poddali (w przeciwieństwie do
                                    mnie :-| ).


                                    • Gość: m4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 03.06.03, 09:20
                                      Witam kolejnych "normalnych " ...
                                      Patrząc na ilość postów widze że coraz nas więcej :) Tak trzymać ...
                                      A co do buraka śmietnikowego - pozostało chyba tylko walić w bokobrody ...
                                      Niestety niektórzy są jak beton - totalnie odporni na wiedzię i argumentację ...
                                      Po to powstało to forum żeby takich opisywać ... Szkoda że nie udało Ci się
                                      jakoś zidentyfikować "buraka" bo nominację miałby na 100% ... Ale cóż, nie
                                      zawsze identyfikacja jest możliwa ...
                                      A co do Ziomków - z nimi niestety ja z rodziną - nie wybiera się ich a wstydzić
                                      się za nich czasem trzeba :-) Dla ułatwienia lokalizacji dodam że zwykle
                                      parkuje on przy "wyższych" numerach Pelikanów 6-8. Widać zapuścił się za
                                      daleko, stracił orienatcję w przestrzeni i wpadł w panikę bo nie wiedział jak
                                      do domu wrócić ...
                                      Pozdrawiam i nie poddawaj się ... Też mam czasem wrażenie że to walka z
                                      wiatrakami, ale nie tracę humoru - powiem Ci że te spory z buractwem często
                                      bawią mnie do łez ... Takich głupot, takich bzdur jakie słyszę jako poważną
                                      argumentację debilnego zachowania, to nawet Daniec nie wymyślił żeby publikę do
                                      łez rozbawić :-)
                                      • uromastyx Re: Tępmy buractwo 03.06.03, 13:26
                                        Już parokrotnie zafascynowała mnie Mazda 323F zaparkowana w jednokierunkowym
                                        przejeździe pod budynkiem na albatrosów. W dodatku zaraz po wyjeździe z tego
                                        miejsca często "wpadam" na samochody zaparkowane po obu stronach w ten sposób,
                                        że osobowe auto ledwo się mieści. Czasami naprawdę zastanawiam się nad
                                        przejechaniem po osiedlu autem typu UAZ ...
                                        • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 03.06.03, 14:27
                                          numer rejestracyjny - kolor - data zdarzenia :) bez tego nic nie zwojujemy bo
                                          nikt się tym nie przejmie ... trzeba głupote piętnować, wskazywać palcem
                                          konkretnych ludzi ....Jak widze z naszych osiedlowych buraków za chwilę zrobimy
                                          niezły pęczek :)
                                          • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 03.06.03, 15:26
                                            ....Jak widze z naszych osiedlowych buraków za chwilę zrobimy
                                            >
                                            > niezły pęczek :)
                                            mam nadzieję, że buraków jest mniej, ale przyznaję, że czasem mam wątpliwości :)
                                          • uromastyx Re: Tępmy buractwo 05.06.03, 15:56
                                            OK, mam. To biała Astra Classic sedan. Trudno określić pochodzenie kierowcy, bo
                                            to jest auto firmowe (Thyssen), na rejestracji WSC ????. Zazwyczaj parkuje na
                                            Strusiej. Jakby mógł, to czasem wjechałby do klatki po schodach, a parkowanie
                                            poprzez całkowite zablokowanie chodnika lub przy słupkach przed klatką to po
                                            prostu norma.
                                            • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 06.06.03, 09:31
                                              No to mamy nastepną nominację :) Kolejny Burak do pęczka ...
                                              A co do parkowania przy słupkach - zauważyłem że niektórym się wydaje że słupki
                                              postawiono dla ozdoby, iparkowanie na jezdni przy samych słupeczkach jest
                                              zupelnie OK. Tyle że taki cioł buras zawęża jezdnię w sposób tragiczny, i wtedy
                                              żałuję zę nie mam Stara :)Wczoraj wieczorkiem zrobiłem sobie z rodzinką mały
                                              spacerek wokół osiedla, i tak się porobiło że wracaliśmy już przez osiedle ...
                                              I paru takich też widziałem ... Na Strusia biały FIAT Palio Weekend (dla
                                              ułatwienia Siena Kombi) ... Numerów nie pamiętam - idealnie przed słupkami
                                              wbitymi przed wejściem do klatki ... Chyba tumanowi zabrakło wyobraźni ...Albo
                                              nie domyślił się po co słupki ... Zauważyłem też że niektóre słupki są
                                              powycinane przy samej kostce, pozostawiono jedynie podstawy ... I ciekawi mnie
                                              kto je wyciął ? Bo nie sądzę żeby zarządcy ...
    • Gość: asia Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.stat.gov.pl 04.06.03, 11:05
      drodzy sąsiedzi.przechodząc kilka razy obok kościoła, zauważyłam rozkopaną
      drogę i znak zakazu wjazdu-co to za prace (nigdy nikogo tam ni ewidziałam-
      nikogo z ekipy roboczej), czy znowu cos zostalo wstrzymane?

      • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.8.168.* 04.06.03, 11:44
        Ponoć rozpoczęła się długo wyczekiwana budowa planowanej drogi do i z
        osiedla ... Ale jak widać zapału do pracy naszemu "ukochanemu" developerowi M-H
        starczyło tylko na rozgrzebanie kawaleczka, zdjęcie betonowych płyt po których
        jako tako dało się dotychzcas jeździć i zagrodzenie "placu budowy" ...
        Zgodnie z umową między Piasechussets a M-H to developer ma zbudować tą drogę,
        ale jak widać słabawo mu to idzie ....
        • Gość: Adalbertus Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.153.31.* 05.06.03, 23:01
          Co do drogi to wyglada tak jakby Multihekk potrzebował w jakimś celu płyty
          betonowe .

          Jeśli chodzi o parkowanie niezgodnie z przepisami (bo wbrew pozorom mamy w
          dalszym ciągu obowiązujący kodeks drogowy)to spacerując po osiedlu
          przyglądałem się ilu właścicieli samochodów zasługuje na mandat. Wyszło mi coś
          około 20-25%.
          Jeśli to ma wystarczyć do sklasyfikowania na liście buraków to lista ta będzie
          długa.
          • uromastyx Re: Tępmy buractwo 11.06.03, 12:46
            A propos zawężania przejazdu i wspomnianej Mazdy 323F, w kolorze granatowy
            metalic. Samochód parkuje na przejeździe pod ulicą Albatrosów, za sklepem
            Familijnymn. Rejestracja zaczyna się na WKZ. Dodatkowo ktoś bardzo dokładnie na
            wszelki wypadek składa prawe lusterko. A kawałek dalej zwykle staje fioletowy
            Garbus, również umilając życie.

            Swoją drogą koniec ulicy za sklepem familijnym co rano wygląda bardzo
            fascynująco ...
            • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 11.06.03, 17:16
              kurcze, jak tą mazdę wyplenić ? Może karteczka za wycieraczką z zaproszeniem na
              nasze forum ???
              podobnie jak kilku innych parkujących przed słupeczkami ...
              Ostatnio taka formę upodobała sobie zielona Toyota Avensis.
              Oraz cała banda : maluch i rozpadające się BMW.
              • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 12.06.03, 08:46
                Ci co stawiają przed słupkami to już nie są buraki, to po prostu ciemniaki.
                Trzeba naprawdę być pozbawionym myślenia, żeby nie wiedzieć o tym, że te słupki
                są po to tylko aby mieszkańcy danej klatki mogli wyjść bez problemu (zwłaszcza
                jeżeli ktoś prowadzi jeszcze wózek z dzieckiem). Słupki to takie zapory na
                buraków, a na ciemniaków najlepszy byłby holownik.
                • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 12.06.03, 09:01
                  Słuchajcie wszyscy moi "normalni" sasiedzi ...
                  może czas przejść o dbicia piany do czynów i zacząc w takich przypadkach
                  konsekwentnie dzwonić po odpowiednie służby ?
                  Może jeden czy drugi mandat, albo odcholowanie takiego samochodu da jakąś
                  nauczkę baranom ?
                  Ostatnio przy przejeździe pod "jamnikiem" postawiono znak zakazu postoju i
                  wymalowano pole gdzie nie wolno parkować samochodów ... I co ? jakies barany
                  dalej zostawiają tam samochody, skutecznie utrudniająć przejazd i skręt w lewo
                  lub prawo, zwłaszcza kiedy narożniki wewnętrzne są zastawione przez
                  innych "mądrych inaczej" ... Jeżdże dużym samochodem, szerokim i długim, i
                  niejednokrotnie musiałem się zdrowo namordować żeby skręcić w tamtym miejscu
                  nie demolując ani swojego ani cudzego samochodu.
                  Trzeba wreszcie zacząć walczyć z buractwem i idiotami, bo inaczej nas zaleją,
                  stłamszą i wyniosą na butach ...
                  pozdrawiam
                  • uromastyx Re: Tępmy buractwo 12.06.03, 09:55
                    Ja bardzo chętnie. Niestety nie wiem, jaki jest teraz status naszego osiedla.
                    Jakiś czas temu próbowaliśmy z żoną zgłosić taki przypadek i okazało się, że
                    wtedy osiedle nie było jeszcze formalnie zakończone, i w związku z tym żadne
                    służby nie były zainteresowane interwencją. Może jednak sytuacja się zmieniła,
                    chociaż nie jestem pewien. Nasz Zarząd Wspólnoty już wielokrotnie czynił różne
                    obietnice, również związane z parkowaniem samochodów, ale odnośnie ich działań
                    również możnaby utworzyć forum.

                    Paradoksalnie ludzie parkujący w garażach (ci parkujący legalnie) za te miejsca
                    płacą. Opłaty te idą na utrzymanie ulic i chodników, które niszczone są przez
                    źle zaparkowane samochody. Gdzie tu sens i logika?
                  • uromastyx Re: Tępmy buractwo 12.06.03, 09:57
                    Ja bardzo chętnie. Niestety nie wiem, jaki jest teraz status naszego osiedla.
                    Jakiś czas temu próbowaliśmy z żoną zgłosić taki przypadek i okazało się, że
                    wtedy osiedle nie było jeszcze formalnie zakończone, i w związku z tym żadne
                    służby nie były zainteresowane interwencją. Może jednak sytuacja się zmieniła,
                    chociaż nie jestem pewien. Nasz Zarząd Wspólnoty już wielokrotnie czynił różne
                    obietnice, również związane z parkowaniem samochodów, ale odnośnie ich działań
                    również możnaby utworzyć forum.

                    Paradoksalnie ludzie parkujący w garażach (ci parkujący legalnie) za te miejsca
                    płacą. Opłaty te idą na utrzymanie ulic i chodników, które niszczone są przez
                    źle zaparkowane samochody. Gdzie tu sens i logika?
                    • Gość: nevermind co z miejscami pod garazami IP: 213.134.140.* 12.06.03, 12:30
                      czy ktos wie w jaki sposob zostala zalatwiona sprawa z miejscami pod
                      garazami w jamniku. Na zebraniu ostatnim byla mowa ze mozna sie
                      zglaszac. Zglosilem sie w zarzadzie, powiedziano mi ze wielu osob nie
                      ma wiec jest bardzo prawdopodobne ze dostane i mnie poinformuja jak
                      juz cos bedzie ustalone. Nikt mnie nie poinformowal ze dostalem czy nie i
                      kiedy tak co jakis czas kontrolnie dzwonilem to pewnego razu sie
                      dowiedzialem ze miejsca nie dostalem. Oczywiscie ze szkoda moze bo
                      chetnie bym zaczal swoj samochod parkowac w jakims prawie
                      cywilizowanym miejscu. Ale chodzi o cos innego. Kiedy sie zapytalem
                      zarzadcy z jakiego klucza byly wybierane osoby na te miejsca to zostalo mi
                      wytlumaczone mgliscie ze to wedle terminowego placenia, wedle zaslug,
                      a w ogole to o tym informuja ludzie ze wspolnoty. I tu perelka. Jak
                      chcialem od zarzadcy telefon do kogos ze wspolnoty to okazalo sie ze on
                      nie moze mi podac bo oni i tak maja duzo pracy i nie beda przeciez z
                      kazdym rozmawiac. ALE ONI CHYBA PRACUJA DLA NAS ?!!? Ale co
                      oznaczaja te zaslugi bo przeciez na zebraniu byla mowa o jakims
                      losowaniu. A tu zaslugi. Czyli co kuzyn brata pana Jozia dostal to miejsce
                      ??? Czy koledzy i kolezanki ze wspolnoty sobie je przydzielili ? Nie
                      zamierzam kwestionowac pracy tych ludzi bo przeciez robia oni cos czego
                      nie musza i chwala im za to ze im sie chce ale chcialbym byc jasno
                      informowany o tym co sie dzieje i dlaczego cos mi nie przysluguje. w
                      koncu place za cos i do tego terminowo.

                      I jeszcze jedno i to juz do Panstwa ze wspolnoty.

                      Bardzo prosze o nie podawanie telefonow komorkowych mieszkancow
                      osobom postronnym. Jakis czas temu zadzownil do mnie jakis gosc z
                      masa pytan o usterki bo napisalem o tym na forum. Powiedzial mi ze moj
                      telefon dostal od jakiejs pani ze wspolnoty, ktora poprzez moj adres
                      mailowy doszla do tego kim jestem i wspanialomyslnie podala telefon
                      obcej mi zupelnie osobie. szczerze mowiac wydaje mi sie to przynajmniej
                      nieeleganckie.

                      prosze o info na temat tych miejsc parkingowych i wszystkim milym
                      ludziom zycze milych letnich dni
                      • Gość: JAMNIK Re: co z miejscami pod garazami IP: *.inetia.pl 12.06.03, 12:57
                        To prawda, że była taka informacja, że miejsca pod schodami w garażach były
                        przydzielane według jakiś tam zasług (członkowstwo w zarządzie wspólnoty było
                        wystarczającym powodem - przynajmniej w jednym przypadku, który zauważyłem).
                        Prawdę powiedziawszy wstydziłbym się przyznać sobie takie miejsce pełniąc taką
                        funkcję, ale widocznie jestem z innego świata. Uważam, że taka informacja
                        powinna być oficjalnie ogłoszona (przynajmniej zainteresowanym), bo to jest
                        nasza wspólna własność.
                        • Gość: M4b Re: co z miejscami pod garazami IP: 217.8.168.* 12.06.03, 16:57
                          Ja generalnie mam kilka uwag do wspólnoty ... miejsca garażowe to jedna
                          kwestia ...
                          Zupełnie inną jest równe traktowanie mieszkańców różnych części Jamnika ...
                          Środkowa część, jak wszyscy zauważyli i zapewne się ze mną zgodzą jest
                          traktowana szczególnie ... Miejsca parkingowe ładnie wysypane żwirkiem,
                          posadzone ładne krzewy, ogólnie - bardzo ładnie to wygląda ...
                          Część z niskimi numerami - dziski zachód ... Jak juz pojawiły sie krzaczki, to
                          jakieś rachityczne, o pięknych kwitnących jak w środkowej części bloku mozna
                          tylko pomarzyć ... Jak już wydzielono kawałek parkingu to juz nie starczyło
                          zapału żeby też go żwirkiem wysypać, w związku z tym samochody tam stojące
                          stoją w tym cholernym pyle który przy każdym ruchu samochodu lata po całej
                          okolicy . Wyznaczono też trawniczek, tylko mam wrażenie że zapomniano go
                          obsiać, bo ni cholery, nic poza chwastami tam z ziemi nie wyłazi ... na środku
                          posadzono krzaczki i nawet drzewka, tylko nikt sie nie wysilił żeby całośc
                          uprzedni skopać i choćby wyrównać i od nowa trawke posiać, i tak dalej straszy
                          to "trawnikiem" rosnącym na zaschniętym podłożu błotno - gliniastym . Mam
                          wrażenie że zarząd naszej wspólnoty mieszka własnie w środkowej części bloku i
                          na razie był zainteresowany głownie tym żeby im było ładnie, resztę bloku mająć
                          w poważaniu ...
                          może sie czepiam, ale taki juz jestem upierdliwy :)))))
                  • Gość: burak Re: Tępmy buractwo IP: 195.136.120.* 13.06.03, 17:58
                    Właśnie - to dlatego podburzasz naród bo masz duży samochód i w uliczkach się
                    nie mieścisz.To czemu go nie zostawisz przed osiedlem tylko pchasz się tym
                    furgonem pod blok?
                    Wogóle ten cały lament nie ma sensu.Na tym osiedlu zawsze tak będzie , a
                    przyczyna jest jedna o której wszyscy wiemy.Np.jest 2000 mieszkań a miejsc 1500
                    to niby gdzie mam zostawiać samochód?Jeżeli ja nie zaparkuję przy słupkach to
                    za 2 minuty zrobi to ktoś inny.
                    Pomysły typu"ogrodzić osiedle i nie wpuszczać samochodów" uważam za debilne i
                    wybitnie egoistyczne(pomysłodawca oczywiście nie jest burakiem)Tylko dlatego że
                    ktoś ma taką wizję i dla jednych będzie łatwiej i przyjemniej , a dla drugich
                    wręcz ograniczona swoboda.
                    Proponuję wykupić teren przy ulicy Słowiczej i zrobić ogólnodostępny parking.
                    Wybudować miejsca parkingowe na terenie pomiędzy Strusią a Albatrosów.Obecnie
                    teren ten służy za wychodek dla psów.Sprawmy aby służył nam.
                    Wreszcie zmusić MH do wybudowania parkingów wokół osiedla.Niedługo
                    powstanie "poduszka" - samochodów przybędzie.
                    • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 16.06.03, 11:20
                      Drogi sąsiedzie ...
                      Pieprzysz Pan głupoty ... Nie robię dymu dlatego ze jeżdżę dużym samochodem, bo
                      ja myślę gdzie i jak go parkuję, tylko dlatego że do szału doprowadza mnie
                      bezmyślność, zamierzone chamstwo i sobiepaństwo innych. i takie tłumaczenie -
                      jak nie ja to ktoś zaraz niestety dowodzi ciasnoty umysłu ... jak tak to
                      dlaczego nie spuścimy portek i nie załatwimy się na trawniku - ptzeciez za
                      chwilę może ktoś przyjśc i zrobić to samo ... tylko jak wtedy będzie to osiedle
                      wyglądać ... Przeciez jeśli my o nie nie zadbamy to nikt inny tego za nas nie
                      zrobi ... Ludzie- opamietajcie się , za kilka lat będziemy wszyscy płakać że
                      nasze osiedla wygląda jak slaumsy z ameryki Południowej, a stanie się tak
                      dlatego że samo to zrobimy - sami to osiedle do takiego stanu doprowadzimy ...
                      O to mi chodzi, a nie o to że ja nie mam co z samochodem zrobić. A co do
                      stworzenia ogólnodostępnego parkingu - pomysł oczywiście jest fantastyczny
                      tylko realia nie te ... Widzisz gdzieś miejsce na parking ??? powiem tak -
                      jakikolwiek parking płatny nie zda rezultatu, bo ludzie natychmiast powiedzą że
                      płatny może być co najwyżej alternatywą dla bezpłatnego ogólnie dostępnego, a
                      nie jedynym rozwiązaniem. Bo skoro nasz ukochany MH nie zapewnił miejsc
                      parkingowych w ilości zgodnej z przepisami to teraz niech zapłaci za miejsca na
                      parkingu komercyjnym. I ja tych ludzi rozumiem ... Ale jedocześnie nikt mi nie
                      powie że taka sytuacja zwalnia go z OBOWIĄZKU dbania o nasze wspólne mienie
                      jakim jest nasze osiedle, i o myślenie jak tu sobie i innym ułatwić życie, a
                      nie kombinowanei jak tu komu dodatkowo utrudnić, bylebym ja miał jako tako ...

                      Jeeezu ale mi elaborat wyszedł ... Ale cóż, trochę mnie nerwy poniosły (mam tak
                      zawsze jak czytam pierdoły) ...
                      • Gość: nevermind gdzie sa ludzie ze wspolnoty i kim oni sa ? IP: 213.134.140.* 17.06.03, 10:03
                        Ludzie ze wspolnoty rzeczywiscie mieszkaja w srodkowej czesci Jamnika i
                        jesli tak jest ze sobie ladnie sypia zwirek i sadza krzaczki to jest juz niezly
                        przekret. W koncu maja reprezentowac wszystkich. Moga sie oczywiscie
                        bronic ze robia to na razie za darmo, ale za rok zaczna za to brac
                        pieniadze. I znowu na pytanie co z miejscami garazowymi pod schodami
                        uslyszalem ze ta sprawe wyjasniaja ludzie ze wspolnoty. Ale jest tak ze oni
                        dyzuruja tylko w srode wieczorem przez godzine. No to jak to jest ze oni
                        maja cos robic dla nas a ich komorki sa tajne a sami sa obecni w biurze
                        zarzadu przez godzine raz w tygodniu. Ta tajnosc telefonow i przyznawania
                        miejsc i to co ktos wczesniej napisal ze ktorys lub ktoras z nich sobie
                        miejsce przyznali jest co najmniej niepokojace. A co do parkingu
                        pomiedzy Strusia i Albatrosow to nie widze tego zbytnio. Ogrodzenie
                        osiedla to zupelnie chory pomysl. Jasne ze jakbym nie mial miejsca
                        parkingowego to po ogrodzeniu osiedla musialbym stawiac poza nim. Nie
                        ma sprawy. Ale co tydzien robie zakupy i jakbym mial taskac je z konca
                        osiedla do domu to bym niechybnie kogos poddusil. A co do garazy to
                        ostatnio mowil mi moj kumpel ze przez kilka miesiecy sobie parkowal w
                        garazu pod jamnikiem bo nigdy nikt tego garazu nie zamykal. Przez kilka
                        miesiecy byl jedynym "uzytkownikiem" zamykajacym garaz z rana i
                        wieczorem. Ludzie po prostu wyjezdzaja i nie chce im sie na 5 sekund
                        wyjsc z samochodu i przymknac bramy. A teraz nagle sie wzieli i zamykaja.
                        Bo wisi kartka zeby zamykac. To co ? Jak nie ma kartki to juz nie jest jasne
                        ze lepiej zamykac zeby nikt niczego nie skubnal ? Ciekawe. A jak juz
                        zaczeli zamykac to jak raz wjechal to zaczepil go facet ktory wjechal chwile
                        wczesniej i mowi ze ciezko mu bedzie rano wyjechac "bo my juz teraz
                        zamykamy". I oczywiscie rano wyjechal sobie normalnie. Zamykajac garaz
                        jak na prawdziwego uzytkownika przystalo. Teraz dawna bramy wjazdowa
                        jest zablokowana i trzeba dorobic klucze do drugiej. Inna sprawa ze jak
                        sie tak pojezdzi 40 minut wieczorem po osiedlu w poszukiwaniu miejsca
                        to ma sie chec zaparkowac na srodku ulicy pojsc spac. No ale niestety
                        tego nie umiem. Chyba jestem malo asertywny.
                  • almira Re: Tępmy buractwo 18.06.03, 15:08
                    Wróciłam po urlopie i jestem załamana. Podczs mojej nieobecności trawniki
                    zostały skopane i ponownie zasiano trawę tylko po co skoro już widać, że są
                    zadeptane, ponieważ ludzie skracają sobie drogę chodząc po nich (głównie
                    właściciele psów i ich pupile). W zakresie parkowania nic się niestety nie
                    zmieniło, ale powiem Wam coś na pocieszenie. Tam gdzie byłam parkują zderzak w
                    zderzak i po obu stronach ulicy jeszcze gorzej niż na naszym osiedlu (a
                    wydawało się, że to niemożliwe) tak, że dla poruszających się samochodów
                    pozostaje po kilka centymetrów z każdego boku, więc po jeździe takimi uliczkami
                    nasze osiedle w tym zakresie nie wydaje mi się już tak straszne. Jeżeli chodzi
                    o główny wątek to proponuję młodą Panią (widocznie inwalidka w tak młodym
                    wieku, że nie może postawić samochodu na Słowiczej i przejść kilka metrów),
                    która codziennie swoim samochodem marki Toyota Yaris w kolorze srebrny metalic
                    zastawia kilka samochodów parkując za nimi lub w poprzek(rzecz dzieje się
                    pomiędzy Albatrosów 14 a 12) o Panu, który pomarańczowym samochodem dostawczym
                    codziennie parkuje na wjeździe do bramy garażowej przy Albatrosów 12 od strony
                    Albatrosów 14 (dokładnie pod napisem NIE PARKOWAĆ)już nie wspomnę.

                    Pozdrawiam
                    Almira
                    • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 18.06.03, 17:13
                      No to witamy po urlopie :)
                      Z opisu parkowania wnioskuję że byłaś chyba w Paryżu :)
                      A co do naszych realiów - pan od pomarańczowego IVECO to prawdziwy mistrz
                      świata w BURACTIWE ... Czegoś takiego to nawet u nas przy Jamniku nie
                      widziałem ... Ma wszystkich dotychczasowych buraków pod sobą :)
                      Ale swoją drogą to się cholernie dziwię że jeszcze nikt nie interweniował w
                      odpowiednich służbach, albo przy użyciu ostrego narzedzia wbitego w opony ...
                      Chyba z nim inaczej się nie da ... byłem oststnio w wypożyczalni kaset tuz obok
                      i byłem świadkiem komicznej sceny - burak ów tym IVECO zaparkowany na styk z
                      drzwiami od garażu, obok zaparkowana czerwona Toyota Corolla (ale chyba na
                      krótko bo na światłach ) i za tym wszystkim biedna kobitka usiłująca wjechać do
                      garażu . Mnie by chyba krew zalała i komuś bym zrobił krzywde .

                      • almira Re: Tępmy buractwo 18.06.03, 17:56
                        Gość portalu: M4b napisał(a):

                        > No to witamy po urlopie :)
                        > Z opisu parkowania wnioskuję że byłaś chyba w Paryżu :)
                        > A co do naszych realiów - pan od pomarańczowego IVECO to prawdziwy mistrz
                        > świata w BURACTIWE ... Czegoś takiego to nawet u nas przy Jamniku nie
                        > widziałem ... Ma wszystkich dotychczasowych buraków pod sobą :)
                        > Ale swoją drogą to się cholernie dziwię że jeszcze nikt nie interweniował w
                        > odpowiednich służbach, albo przy użyciu ostrego narzedzia wbitego w opony ...
                        > Chyba z nim inaczej się nie da ... byłem oststnio w wypożyczalni kaset tuz
                        obok i byłem świadkiem komicznej sceny - burak ów tym IVECO zaparkowany na styk
                        z drzwiami od garażu, obok zaparkowana czerwona Toyota Corolla (ale chyba na
                        krótko bo na światłach ) i za tym wszystkim biedna kobitka usiłująca wjechać
                        do garażu . Mnie by chyba krew zalała i komuś bym zrobił krzywde .
                        >

                        Ja również witam. Nie uwierzysz, ale tak parkują na Majorce. Próbowałam kilka
                        razy interweniować w Straży Miejskiej (mam nawet numer do nich wpisany na stałe
                        do komórki), ponieważ jakiś tępak zaparkował na dziko wewnątrz garażu a ja nie
                        mogłam wyjechać ze swojego i Panowie powiedzieli, że nie mogą przyjechać,
                        ponieważ przeprowadzają dzieci przez ulicę a tak w ogóle to nie mają nawet
                        holownika, więc i tak nic nie poradzą. Trochę mnie to dziwi, ponieważ gdyby
                        cały swój dzień pracy (liczmy tylko 8 godzin dziennie od pon do piątku)
                        siedzieli u nas na osiedlu to kasa sama weszłaby do ich rąk i mogliby kupić
                        holownik. Nie wspomnę już o elemencie wychowawczym, gdyby każdy z naszych
                        szacownych buraków codziennie dostawał mandat to szybko zmienił by miejsce i
                        sposób parkowania.

                        Pozdrawiam
                        Almira
                        • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.06.03, 09:47
                          Witaj :)
                          jak widać Piaseczno (czy Piasechussets) z parkowaniem jest już w Europie, tyle
                          że tam owszem, parkują zderzak w zderzak ale zachowująć kulturę współżycia nie
                          zastawiają wjazdó do garaży, nie parkują na chodnikach i trawnikach :)
                          A co do służb miejskich - obserwuję od pewnego czasu zainteresowanie Policji i
                          Straży Misejskiej naszym osiedlem. Obraz który się z tej obserwacji wyłania
                          jest PRZERAŻAJĄCY - totalna olewka i tumiwisizm. Nie wiem skąd sie to bierze,
                          ale obie te służby generalnie olewają to osiedle, nie przyjmując zgłoszeń i nie
                          wypełniając swoich PSICH obowiązków.
                          Pytanie co z tym zrobic ? Słać skargi ? Do kogo ? Może zainteresować tym
                          problemem jakieś media ? Na osiedlu stoją zamochopdzy z Radia ZET, TVN ... Może
                          Ci ludzie mogli by w jakiś sposób pomóc w dotarciu do dziennikarzy redakcji
                          lokalnych którzy by się zainteresowali całością problematyki tego osiedla - nie
                          tylko kwestią służb miejskich.
                          • Gość: ssssss Re: Tępmy buractwo IP: 195.136.120.* 20.06.03, 13:21
                            Na pewno ekipa z TVN w podskokach przyleci i na antenie powiadomi cały kraj o
                            Twoich problemach z parkowaniem samochodu.
                            Temat następnego realityshow:
                            "Drodzy rodacy Mam wielki problem Nie mogę zaparkować samochodu ponieważ
                            wszystkie miejsca zajęte są przez buraków"

                            Uważam iż akcja Tępmy buractwo(czyt.się nawzajem)jest nieporozumieniem.
                            Zamiast pisać bzdury zastanówmy się nad realnym rozwiązaniem tego problemu
                          • Gość: ssssss Re: Tępmy buractwo IP: 195.136.120.* 20.06.03, 13:21
                            Na pewno ekipa z TVN w podskokach przyleci i na antenie powiadomi cały kraj o
                            Twoich problemach z parkowaniem samochodu.
                            Temat następnego realityshow:
                            "Drodzy rodacy Mam wielki problem Nie mogę zaparkować samochodu ponieważ
                            wszystkie miejsca zajęte są przez buraków"

                            Uważam iż akcja Tępmy buractwo(czyt.się nawzajem)jest nieporozumieniem.
                            Zamiast pisać bzdury zastanówmy się nad realnym rozwiązaniem tego problemu
                            • Gość: JAMNIK Re: Tępmy buractwo IP: *.inetia.pl 20.06.03, 14:43
                              > Uważam iż akcja Tępmy buractwo(czyt.się nawzajem)jest nieporozumieniem.
                              > Zamiast pisać bzdury zastanówmy się nad realnym rozwiązaniem tego problemu

                              Jesli masz jakies propozycje to podaj.
                              • Gość: burak Re: Tępmy buractwo IP: 217.153.47.* 22.06.03, 11:31
                                Buraki to ci którzy wypisują na forum o burakach. Ja zapłaciłem za mieszkanie
                                i ziemię i bede parkowal gdzie mi sie podoba. Jeśli chcecie porzadku to go
                                zróbcie . Jestem tylko ciekawy w jaki sposób ? Kupiliście mieszkania za grosze
                                a chcecie mieszkać jak Pany. Bzdura!!!
                                • almira Re: Tępmy buractwo 23.06.03, 08:12
                                  Gość portalu: burak napisał(a):

                                  > Buraki to ci którzy wypisują na forum o burakach. Ja zapłaciłem za mieszkanie
                                  > i ziemię i bede parkowal gdzie mi sie podoba. Jeśli chcecie porzadku to go
                                  > zróbcie . Jestem tylko ciekawy w jaki sposób ? Kupiliście mieszkania za
                                  grosze
                                  > a chcecie mieszkać jak Pany. Bzdura!!!

                                  Drogi Buraku,

                                  Na tym procencie ziemi, która jest przynależna Tobie nie zaparkujesz nawet
                                  roweru, więc nie pieprz tutaj bzdur. To, że wszyscy kupiliśmy tanio mieszkania
                                  nie oznacza, że mamy mieszkać w Burakowie (nie rozumiem co ma wspólnego cena
                                  mieszkania z kulturą parkowania). Na takich jak Ty jest tylko jedna metoda - w
                                  ciemnej uliczce darmowy łomot i następne pół roku w szpitalu, ale chyba Tobie i
                                  to nie pomoże - nie da się pomóc osobie, która nie ma mózgu.

                                  Nie pozdrawiam
                                  Almira
                                  • Gość: M4b Re: Tępmy buractwo IP: 217.8.168.* 23.06.03, 09:59
                                    Almira, zwolnij, szkoda nerwów ...
                                    Drodzi nasi kochani sąsiedzi "SSSSSSS" i "burak" ...
                                    Pierdolicie kocopoły ....
                                    Po pierwsze - to do "sssssss" - wątek założyłem nie dlatego ze sam nie mam
                                    gdzie parkować ... ja myślę kiedy parkuję swój samochód i jeżeli nie mam
                                    miejsca na zaparkowanie go w sposób nieutrudniający nikomu życia, jadę dalej i
                                    parkuję poza osiedlem ... Co prawda przypłaciłem to utratą : jednego radia i
                                    szyby (koszt 1200 zł), kompletu lusterek (600 zł), ostatnio kołpaków i anteny
                                    (kolpaki 150 zł zntena 40 bo z supremarketu a nie od dealera) i dwa dni temu
                                    piór wycieraczek - nie rozumiem na cholerę komu same pióra wycieraczek, a ja
                                    mam kłopot bo są bardzo nietypowe. Nie zmenie to jednak mojego podejścia do
                                    KULTURY, tak właśnie do kultury ... Bo jak ktoś jest chamem importowanym z
                                    Burakowa, to mu nic nie pomoże, czego dowodem są właśnie takie wypowiedzi jak
                                    Twoja i drugiego mądrali który się otwarcie do buractwa przyznaje.
                                    A co do TVN'u i innych mediów - czytaj uważnie co się pisze, a potem postaraj
                                    się to zrozumieć . Napisałem ze warto by zainteresować media całością problemu
                                    tego osiedla a nie wyłącznie kwestią parkowania. Całością - znaczy wszystkiemi
                                    lewiznami i przekrętami które MH wykonała na tym osiedlu, przy cichym
                                    przyzwoleniu ludzi z urzędu Gminy Piaseczno.

                                    Teraz do "buraka" - no comments ... Szkoda mi słów ... Ciekawe co powiesz
                                    kiedy, odpukać, Straż Pożarna nie dojedzie do Twojego płonącego mieszkania bo
                                    dojazd będzie zastawiony przez takich imbecyli jak ty ... Całe Twoje Xm2 które
                                    wykupiłeś spłonie doszczętnie . Módl się żebyś też nie musial wzywać pogotowia,
                                    bo umrzesz w klatce na noszach których nie da się wynieść przez szczelinkę
                                    pozostawioną przez podobnych Tobie debili parkujących niemalże na styk z
                                    drzwiami ... A co do parkowania - owszem wykupiłeś swoje metry, więc weż sobie
                                    ten swój samochodzik do domku i tam z nim mieszkaj, bo reszta jest wspólna i
                                    inni nie życzą sobbie chamskiego, bezmyślnego parkowania ... Weż sobie swój akt
                                    notarialny i zobacz jaki masz udział w gruncie (dla ułatwienia dodam że liczony
                                    w promilach), przelicz to potem na metry kwadratowe i zastanóaw się jak na tej
                                    powierzchni zmieścić samochód - nie uda Ci się bo masz powierzchnię wielkości
                                    gazety ...
                                    Na koniec - pozdrawiam tych którzy używają mózgów do myślenia a nie jako
                                    wypełniacza czaszki wzbogaconego o funkcję sterowania oddechem ...
    • uromastyx Re: MULTI-Hekk ulica STRUSIA 13.06.03, 10:08
      • uromastyx Re: MULTI-Hekk ulica STRUSIA + parkowanie 18.06.03, 14:44
        Nieistniejący tekst był napisany o dziurze w ulicy Strusiej, pozostałej po
        naprawie pękniętej rury i przykrytej blachą, która podskakiwała gdy
        przejeżdżały samochody (oczywiście powodując hałas). Dziura była sobie od zimy.
        Szkoda, że zniknął, bo dziury też już nie ma, może w końcu zaczęła przeszkadzać
        komuś, kto móbł zadziałać w inny sposób, niż na forum.

        Odnośnie parkowania. Pomysł stworzenia parkingu pomiędzy Strusią i Albatrosów
        jest według mnie chory. Idąc dalej tym tropem, wykopmy wszystkie krzaki,
        zabetonujmy trawniki i stawiajmy samochody. Dzieci jakoś sobie dadzą radę, po
        co im trawa i piaskownice. Ostatnio widziałem gromadę dzieciaków rozbijających
        płytki terakoty, które odpadły od budynku. Też pięknie, i nie trzeba by im
        kupowac piłki, bo i tak nie byłoby gdzie jej kopać.

        Pomysł ogrodzenia osiegla być może też jest nierealny, ale może wystarczy
        trochę kultury. Tu w pełni zgadzam się z M4b. Jeżeli chodzi o wniesienie
        zakupów - dojedź człowieku pod blok, wypakuj je i odprowadź auto. Naprawdę,
        jeżeli miałbym jeździć po osiedlu 40 minut w poszukiwaniu miejsca, to wolałbym
        zaparkować na parkingu przy osiedlu i ten kawałek dojść. Może jednak nie
        wszyscy myślą podobnie.

        Odnośnie nomiunacji buraków. Jadąc rano lub wieczorem przez osiedle musiałbym
        chyba mieć kartkę i długopis. Oczywiście, można, tylko czy jest sens?
        • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk ulica STRUSIA + parkowanie IP: 217.8.168.* 18.06.03, 17:24
          Witam.
          Cieszę się że się ze mną zgadzasz w kwestii parkowania :)
          A co do nominacji - ja tak naprawdę to uważam że to nie ma sensu jeśli to forum
          nie zostanie się powszechnie znanym ... Bo tylko popiszemy sobie w wąskim
          gronie bez wiekszego odzewu ze strony innych lokatorów. Więcej - uważam że
          powstanie takiego forum to żenada - żenujące jest że są ludzie którym logika i
          kultura są obce do tego stopnia, że trzeba ich przypadki podnosić na forum
          publicznym ... Ale chyba nie ma innej metody , bo co zrobisz ? Opon nie będe
          przekuwał, wycieraczek nie będe łamał, lakieru nie będę rysował bo się zniżę
          grubo poniżej poziomu "buraków" ... A tego sobie nie wybaczę. Więc pozostaje
          piętnowanie, może jak jeden z drugim na forum zobaczą swój portrecik, to im się
          ciut głupio zrobi i nastepnym razem pomyślą co zrobić żeby się więcej na forum
          w roli "buraka" nie pojawiać. Ja osobiście postanowiłem wpisywać tu tylko
          przypadki skrajne, pomijając np. parkowanie na chodnikach w sposób utrudniający
          pieszym ich użytkowanie - ale jak się trafi buras który zastawi cały chodnik to
          natychmiast sie tu znajdzie. Ponadto postanowiłem ograniczyć wpisy do "swoich"
          z okolic Jamnika. W końcu nie będe żandarmem dla całego osiedla - w innych
          blokach też mieszkają ludzie którzy mogą zająć sie tępieniem buractwa na swoich
          podwórkach ... I tak krok po kroku może stworzymy jakiś zalążek "antyburaczego
          ruchu oporu" (swoją droga ładna nazwa ) :)
          • uromastyx Re: MULTI-Hekk ulica STRUSIA + parkowanie 20.06.03, 11:52
            To może załóżmy nowe forum, mające w nazwie MH i buraki, specjalnie dla tego
            celu. Możnaby wtedy np. przypiąć kartkę na klatce lub garażu, lub zostawić ją
            burakowi za wycieraczką, z zaproszeniem do odwiedzenia strony. To tylko luźny
            pomysł, ale w ten sposób może więcej ludzi odwiedzi forum.
            • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk ulica STRUSIA + parkowanie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.06.03, 12:25
              Jestem jak najbardziej ZA, im więcej informacji o burakach tym wieksza szansa
              że może pomyslą i postarają sie zmienić :) A o to chodzi :)
              • Gość: JAMNIK Re: MULTI-Hekk parkowanie IP: *.inetia.pl 20.06.03, 14:41
                Przeczytałem o tym jak to niektórzy z formumowiczów proponowali odholowywanie
                buraczanych pojazdów. LUDZIE to jest niemożliwe, bo taki skład nie wyjedzie z
                osiedla, bo zostanie zablokowany przez innych buraków, parkujących na
                zakrętach. Co do sprowadzenia telewizji to myślę, że mamy małe szanse, ale
                pierwszy pożar mieszkania na osiedlu na pewno ściągnie tu wszystkie ekipy
                telewizyjne i wtedy na pewno duzo się będzie mówiło o źle zaparkowanych
                samochodach. Na razie będziemy się tłoczyć jak śledzie w beczce, bo co z tego
                że np ja nie zaparkuję w miejscu gdzie innym to może przeszkadzać, jak
                przyjedzie burak i niczym się nie przejmując zostawi tam swój pojazd.
                • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk parkowanie IP: 217.8.168.* 23.06.03, 10:03
                  Moim zdaniem czas przejść do konkretnych dzialań - dzwonienie po odpowiednie
                  służby i mandaciki ... W koncu nawet na naszym osiedlu obowiązują przepisy
                  ruchu drogowego, które również określają zasady parkowania pojazdów ... Jak
                  taki jeden z drugim zarobi mandacik, i może zastanie blokade na kole, to
                  następnym razem ruszy mózgownicą i postara się zaparkować tak żeby się nie
                  narażać ... A myślenie "jak ja tu nie postawię to zaraz ktoś inny postawi" już
                  skomentowałem w jednym z poprzednich listów ...
                  pozdrawiam
                  • uromastyx Re: MULTI-Hekk parkowanie 23.06.03, 10:47
                    To, co piszesz, jest zbyt piękne. Myślę niestety, że ani policja ani straż
                    miejska nie pofatygują się na nasze osiedle. Jak widać, również forum nie
                    wydaje się dobrym rozwiązaniem, buraki są dumne z faktu, że są burakami.
                    Widocznie to fajnie, jak ktoś publicznie cię tak nazywa, podaje numery twojego
                    samochodu, słowem "jezdzi po tobie jak po łysej kobyle". Może to jednak z nami
                    jest coś nie w porządku? Może taka popularność jest po prostu fajna?
                    • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk parkowanie IP: 217.8.168.* 23.06.03, 11:09
                      Powiem Ci szczerze że po ostatnich listach nie nardzo wiem co robić ...
                      Wygląda to jak walenie głową w mur . Nie umiem rozmawiać z idiotami którzy brak
                      zdolności logicznego myślenia i podstaw elementarnej kultury odreagowują
                      chamstwem i bzdurnymi wymysłami, nawet nie argumentami, bo tych nie mają tylko
                      jakimiś wydumanymi kosmicznymi idiotyzmami... Ale z drugiej strony poddanie się
                      doprowadzi do tego że oni nas "wyniosą na butach ", jakakolwiek możliwość w
                      miarę normalnego życia zostanie bezpowrotnie zaprzepaszczona ...
                      Nie wiem co robić ? Może przeistoczyć się z normalnego, kulturalnego i
                      porządnego faceta za jakiego się uważam w jakiegoś poj....go dresiarza i wyjść
                      z kijem na podwórko i lać tych idiotów po łbach ? Może to jedyny sposób żeby im
                      wtłoczyć jakąś mądrość do łbów ?
                      A z innej bajki - myślę że odpowiednie służby bombardowane telefonami wreszcie
                      będą musiały ruszyć tyłki i podjąć interencję ... Jeśli przy zgłaszaniu np.
                      Straży miejskiej usłyszymy - odwal się Pan, trzeba takiego strażnika wypytać o
                      numerek służbowy i zgłosić sprawę dalej ... czas wreszcie coś zmienić, bo
                      zginiemy ....
                      • Gość: lona to nic nie da... IP: *.u.mcnet.pl 23.06.03, 14:10
                        nie lepiej to się spotkać i obgadać sposoby 'tępienia buraków'? przecież to
                        forum czyta naprawdę mało osób a już na pewno nie czytają go 'buraki'. więc po
                        co taka czcza pisanina? jak ktoś ma problem to niech idzie do wspólnoty i
                        podsunie komu trzeba pomysły które tutaj padły... bo widzę że zasada tu jest
                        taka: coś bym zrobił ale co...? ja jestem dobry to inni parkują jak buraki...
                        szczerze mówiąc niedobrze mi już jak czytam po raz kolejny to samo tylko
                        inaczej napisane... szkoda słów naprawdę... pomyslcie lepiej co będzie jak
                        oddadzą poduszkę? też będzie takie do niczego prowadzące żołądkowanie się na
                        forum? co komu to daje? no chyba że daje tym żołądkującym się - trochę się
                        wyładują pisząc...;) a tak swoją drogą pomysł z przylepianiem kartek na
                        przednich szybach zaparkowanych buraków jest przedni:) M4B- Ty tu masz
                        najwięcej do powiedzenia-nie możesz tego zaproponować ludziom z Zarządu? to że
                        zaparkujesz poprawnie albo będziesz uzupełniał brakujące części samochodu bo co
                        chwila coś Ci ginie do niczego nie prowadzi. i żeby nie było wątpliwości. JA
                        NIE MAM SAMOCHODU. ale dobrze by było gdyby można było chodzić po chodnikach
                        nie omijając samochodów ... ale fakt jest faktem. widziały gały co brały. teraz
                        trzeba się tylko przygotowac na inwazję 'nowych sąsiadów' z poduszkowca.
                        i jeszcze raz podkreślę... takie pisanie tutaj nie ma sensu... bo ile osób to
                        czyta? 20?
                        a ja nie pójdę do Zarządu. buractwo będzie zawsze i wszędzie.
                        dla ludzi najgorszym 'bólem' jest to że muszą wydawać 'niepotrzebnie'
                        pieniądze - więc może mandaty byłyby tu najprostszym sposobem, no a druga
                        sprawa to czas- jakby musieli tracić czas na to żeby zciągnąć jakieś blokady z
                        kół lub jakies naklejki też byliby nieźle wkurzeni i może by to ich czegoś
                        nauczyło.
                        i to by było na tyle.
                        • Gość: M4b Re: to nic nie da... IP: 217.8.168.* 23.06.03, 14:24
                          No, teraz to mi dałaś do wiwatu :)
                          Ale masz rację, zamiast wypisywać swoje żale czas zacząć działać.
                          Dzięki za "kopa w zad" :)
                      • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk parkowanie - porót tematu IP: 217.8.168.* 04.07.03, 09:49
                        polecam wszystkim informacje dzisiejszej Gazety Stołecznej....
                        Moze by tak i u nas ?

                        link do artykułu : www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1558484.html

                        pozdrawiam
                        • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk parkowanie - powrót tematu IP: 217.8.168.* 04.07.03, 09:50
                          sorki - powrót tematu a nie porót ... Nic sie nie rodzi, i to z błedem :)
                  • Gość: JAMNIK O BURAKU IP: *.inetia.pl 23.06.03, 15:53
                    Chciałem tutaj na forum stwierdzić, że forumowicz o nicku burak to biedny
                    zakompleksiony człowiek, który nie wie jak zabłysnąć w związku z tym wypisuje
                    jakieś bzdury i cieszy się, że ktoś na to reaguje. Jestem pewien, że boi się
                    własnego cienia i mysli, że jak tu coś napisze to będzie się lepiej czuł.
                    • Gość: ssssss Zarządy: do roboty!!!! IP: 195.136.120.* 23.06.03, 19:06
                      Jak można oceniać kogoś kogo się nie zna.Czy używanie wulgaryzmów i innych
                      epitetów tylko dlatego że ktos ma inne zdanie i inne poglądy nie jest
                      buractwem?...
                      Myślę że niektórzy od niedawna mieszkają na osiedlu.Ja mieszkam tu już jakiś
                      czas to pozwolę sobie przypomnieć trochę faktów.
                      Było wiele artykułów o naszym osiedlu.Przede wszystkim w tutejszej prasie
                      lokalnej ale także w Gazecie Wyborczej.Czy to coś zmieniło?
                      Były poinformowane chyba wszystkie urzędy i służby od inspekcji budowlanych
                      przez straż miejską po straż pożarną oczywiście również urząd gminy.
                      Skutek był taki iż na jakiś czas wstrzymano budowę poduszki -niestety nie na
                      długo.Właściciel terenu przy Słowiczej buduje parking chyba od 1,5 roku.Kiedyś
                      nawet można było zostawiać tam samochód.Dlaczego teraz nie można tam parkować -
                      mogę się tylko domyślać(MH , UG)
                      Niedawno burmistrz Piaseczna na skargę straży pożarnej polecił zarządcy Meandra
                      aby ten zrobił porządek komunikacyjny na osiedlu!!!!Zadziwiające jest to że nie
                      MH, nie gmina, która dopuściła do takiego stanu tylko firmie która zarządza
                      jednym budynkiem na osiedlu!!!!!Czyżby burmistrz przypomniał sobie że nasze
                      osiedle nie ma parkingu?Na to pytanie nie umiem odpowiedzieć.
                      Więc do kogo się zwrócić o pomoc?
                      Może powinniśmy złożyć pozew przeciwko gminie? Być może w ten sposób zacznie
                      traktować to osiedle poważnie i wybuduje parking na własny koszt.
                      Może jakimś sposobem wstrzymać budowę poduszki i zmusić MH do budowy parkingu.
                      Wreszcie - kupmy teren i zbudujmy parking na własny koszt.
                      Tylko kto ma się tym zająć?
                      Na naszym osiedlu działa 5 lub 6 zarządów wspólnot , ale każdy dba o własny
                      tyłek.Wszyscy biorą gruby szmal za swoją pracę(oprócz zarządu Meandra -oni
                      trzeci rok pracują społecznie - CHWAŁA IM ZA TO),a efektów w skali osiedla nie
                      ma.
                      ZARZĄDY DO ROBOTY!!!
                      Można chyba się spotkać i pogadać co dalej?
                      W formie uchwały spytać ludzi czy kupować teren czy pozew do sądu czy coś
                      innego.Niech coś zacznie się dziać bo nawoływanie do wandalizmu , opluwanie się
                      wulgaryzmami i myślenie jak sobie nawzajem utrudnić życie NIC NIE DA.
                      • Gość: M4b Re: Zarządy: do roboty!!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.06.03, 23:21
                        Witam.
                        Na początku ustosunkuję się do wulgaryzmów - prze[prasam faktycznie mnie
                        poniosło, powinienem się chyba bardziej kontrolować. Na swoje usprawiedliwienie
                        mam jednak to że ton Twojego posta był również obraźliwy, zarzuciłeś
                        (zarzuciłaś) mi bowiem iż po to stworzyłem ten wątek aby samemu wywalczyć sobie
                        iejsce do parkowania samochodu, i że ma on na celu pokazanie złości w związku
                        z brakiem tegoż miejsca pod mój samochód.
                        Tu się mylisz - wątek został założony po to , żeby piętnować WSZELKIE przejawy
                        chamstwa, sobiepaństwa, bezmyślności i złośliwości jakie mają niestety miejsce
                        na naszym osiedlu. Wielu naszych sąsiadów, ma bowiem poglądy podobne do kogoś
                        kryjącego się pod pseudonimem "burak" = oto ja, pępek świata, zapłaciłem za
                        mieszkanie więc mogę sobie robić co chcę a inni mogą mi co najwyżej naskoczyć.
                        Będę miał taki kaprys to np. zaparkuję na trawniku, w drzwiach do klatki, na
                        zjeździe do garażu, mojemu pieskowi pozwolę żeby się załatwił na środku
                        chodnika, albo nawet w klatce. A co ? Wolno mi bo zapłaciłem za mieszkanie.

                        Z takimi postawami niesety trzeba walczyć. Zaproponowałem formę publicznego
                        forum, na którym każdy może dokonać wpisu - jasno , wyraźnie z podaniem danych
                        pozwalających na JEDNOZNACZNĄ i BEZBŁĘDNĄ identyfikację takiego osobnika.
                        Miałem nadzieję że forum zostanie na tyle spopularyzowane, iż zaglądać na nie
                        będzie wielu naszych sąsiadów, a wstyd związany z ujrzeniem tam np. numeru
                        rejestracyjnego swojego samochodu spowoduje iż jednostka taka zacznie myśleć
                        także o innych lokatorach, o szanowaniu ich spokoju, a przede wszystkim naszego
                        wspólnego dobra jakim jest nasze osiedle. Zapłaciliśmy za nie wszyscy, i
                        wszyscy winniśmy o nie dbać. Zgodzimy się wszyscy że mieszkanie na tym osiedlu
                        nie jest rzeczą łatwą, problemów mamy mnóstwo, skazani jesteśmy wyłącznie na
                        siebie bo nasza szanowna gmina do spółki z pożal się Boże wykonawcą tego
                        osiedla mają nas w głebokim poważaniu, tak więc po co sobie dodatkowo wzajemnie
                        jeszcze to wspólmieszkanie utrudniać? Niestety widzę że na osiedlu jest nas,
                        wyznających podobne zasady, bardzo mało, w większości niestety są ludzie którzy
                        albo nie dorośli do mieszkania w tak dużym skupisku, albo mają wszystko i
                        wszystkich głęboko gdzieś, żyjąc wg zasady o której pisałem wyżej. Ze swej
                        strony deklaruję chęć włączenia się w prace zmierzające do poprawy sytuacji na
                        osiedlu, proszę o wskazanie do kogo mam się zgłosić żeby taką współpracę
                        rozpocząć. Myślę że wszyscy myślący podobnie jak ja powinniśmy teraz zakasać
                        rękawy i wziąć się ostro do pracy - za rok będzie po herbacie - poduszka
                        stanie, wprowadzi się nowa grupa mieszkańców, nowe dziesiątki samochodów.
                        Lepiej na pewno nie będzie, musimy zrobić więc wszystko żeby nie było jeszcze
                        gorzej. Ale błagam, ludzie, zacznijcie myśleć i nie utrudniajmy i nie
                        uprzykrzajmy sobie życia nawzajem. Jeżeli nie ma miejsca do parkowania -
                        odjedźcie dalej, zaparkujcie gdzie indziej, nie wpychajcie się na siłę na
                        trawnik, w klatkę, drzwi do garażu czy altankę śmietnikową, często jeszcze
                        zastawiając połową samochodu i tak dramatycznie wąskie przejazdy. Jeżeli macie
                        pieska - zadbajcie o to żeby nie "upiększał" naszej rahitycznej zieleni ani nie
                        załatwiał się na chodnikach, tylko wyjdźcie z nim na niezagospodarowane pola
                        wokół osiedla. Zwróćcie uwagę swoim pociechom że skróty przez środek trawnika
                        nie są najlepszą metodą utrzymania trawnika zielonym itp itp itp ...
                        Argument"kupiliście mieszkania za niewielkie pieniądze to nie oczekujcie
                        Wersalu" absolutnie do mnie nie trafiają. To jak będziemy mieszkać nie zależy
                        od ceny m2 tylko od poziomu ludzi którzy tą społeczność stworzą. nie dajmy się
                        sprowadzić do poziomu bezmyślnego bydlęcia które, za przeproszeniem, gdzie
                        stanie tam nasra.
                        Proszę , przemyłscie to co napisałem.

                        Pozdrawiam wszystkich i przepraszam jeśli kogoś uraziłem swoim niewyparzonym
                        jęzorem.
    • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 25.06.03, 10:07
      Podciągam wątek do góry.

      Almira
      • kasia252 Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 25.06.03, 17:01
        Dnia 13.06.2003 Wojewoda Mazowiecki wydał następująca decyzję:

        Postanowienie Nr 288/I/2003 Działając na podstawie art. 159 § 1 kpa i art. 123
        kpa w zw. Z art. 156 § 1 pkt 2 kpa

        Wstrzymuję na wniosek
        Wspólnot Mieszkaniowych „ALBATROS”, „MIŚ” i „MEANDER” z dnia 01.04.2003
        r. /data wpływu/ wykonanie decyzji Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno, znak
        UiA 7353/M/55/00 z dnia 10.05.2000 r. Zatwierdzającej projekt budowlany i
        zezwalającej na budowę III etapu osiedla mieszkaniowego budynek
        wielorodzinny „PODUSZKOWIEC” położonego na działce nr 8 z obrębu 13 przy ul.
        Słowiczej w Piasecznie.
        • Gość: Tępa? Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 17:35
          A tak "po polskiemu" to co to znaczy?
        • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 25.06.03, 17:44
          kasia252 napisała:

          > Dnia 13.06.2003 Wojewoda Mazowiecki wydał następująca decyzję:
          >
          > Postanowienie Nr 288/I/2003 Działając na podstawie art. 159 § 1 kpa i art.
          123
          > kpa w zw. Z art. 156 § 1 pkt 2 kpa
          >
          > Wstrzymuję na wniosek
          > Wspólnot Mieszkaniowych „ALBATROS”, „MIŚ” i „MEAN
          > DER” z dnia 01.04.2003
          > r. /data wpływu/ wykonanie decyzji Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno, znak
          > UiA 7353/M/55/00 z dnia 10.05.2000 r. Zatwierdzającej projekt budowlany i
          > zezwalającej na budowę III etapu osiedla mieszkaniowego budynek
          > wielorodzinny „PODUSZKOWIEC” położonego na działce nr 8 z obrębu 13
          > przy ul.
          > Słowiczej w Piasecznie.


          Rozumiem, że powyższa decyzja nie jest jeszcze prawomocna skoro Panowie kręcą
          sie na budowie i bynajmniej nie odpoczywają.

          Almira
          • kaffi Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 26.06.03, 09:27
            "Po polskiemu" to znaczy, że wstrzymali pozwolenie na budowę, do czasu
            dokładnego rozpatrzenia sprawy.

            Ale właśnie wyglądam przez okno i zastanawiam się dlaczego oni wciąż sa na
            budowie? Właśnie przywieźli dostawę cegieł...! Generalnie sądząc to nie stosują
            się do decyzji wojewody.
            • Gość: edwj Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 213.17.228.* 27.06.03, 08:16
              Wiadomość podana przez Kasię jest niewątpliwie dobra i napawa nadzieją. Boję
              się jednak, czy Wojewoda wraz z decyzją formalną zrobił coś, co uniemożliwi
              dalszą budowę (dokumentację stanu budowy na dzień wydania decyzji). MH robi
              wszystko, by zawyżyć koszty poniesionych już prac. Proszę zauważyć, że za to co
              wybudowali (chodzi o PODUSZKOWCA)- miasto musi im zwrócić poniesione nakłady -
              budowali przecież zgodnie z prawem. I teraz chcą zrobić jak najwięcej i robią,
              bo chyba nikt z Urzędu ich nie kontroluje. Macie jakiś pomysł, by to wstrzymać?
              Pozdrawiam.
              • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.8.168.* 27.06.03, 09:01
                My jako my chyba nie możemy zrobić za wiele.
                Możan codzienni epstryknąc kilka fotek, ale nie wiem czy ktokolwiek do
                czegokolwiek będzie mógl to później wykorzystać. Poza tym pozostaje nam
                możliwość informowania odpowiednich urzedów żeMH nie przestrzega decyszji i
                nadal stawia budynek, co już będzie samowola budowlaną (zgodnie z litera prawa -
                do rozzbiórki, ale jak to z prawem u nas jest każdy wie).

                Pozdrawiam
        • Gość: M4b Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.06.03, 18:56
          Witam wszystkich bardzo serdecznie.
          Kasiu 252, przynosisz wspaniałe nowiny.
          Powiedz tylko skąd je masz ? Może masz kopię lub odpis tej decyzji ? Ważne jest
          bowiem na jakiej podstawie wojewoda taką decyzję podjął, jakich dopatrzył się
          nieprawidłowości.
          Bo dla nikogo nie jest to nowością że oczywiśćie MH bedzie się od decyzji
          odwoływał.
          Pytanie więc brzmi - jak my możemy mu to odwołanie utrudnić ?
          I kolejne pytanie - czy ta decyzja jest juz prawomocna czy nie ? Jeśli tak, to
          trzeba powiadomić odpowiednie urzędy że MH nie respektuje decyzji i uprawia
          samowolę budowlaną.
          Jak możesz podaj odpowiedzi na te pytania.

          pozdrawiam

          m4b
          • Gość: lona informacja IP: *.u.mcnet.pl 27.06.03, 10:58
            ludzie... czy Wy nie czytacie tego co wywieszają Wasze wspólnoty na klatkach i
            swoich tablicach ogłoszeń...? ta informacja o wstrzymaniu budowy przez wojewodę
            mazowieckiego jest wywieszona na tablicach więc jest też w każdej wspólnotowej
            administracji. wystarczy zgłosić się do kogoś z administracji a tam powinni
            udzielić konkretnej odpowiedzi. (w Jamniku na pewno jest)

            • Gość: taba Re: informacja IP: 157.25.31.* 27.06.03, 14:18
              Na Strusiej też wisi informacja o wstrzymaniu budowy. WIELKIE ARKUSZE, nie do
              przegapienia. To forum jest bez sensu.
            • Gość: M4b Re: informacja IP: 217.8.168.* 27.06.03, 14:53
              Zaopraszam do klatki 2d w Jamnkiu - jak tą informację tam znajdziesz dam Ci
              tyle złota ile ważysz ...
              • Gość: lona Re: informacja IP: *.u.mcnet.pl 30.06.03, 09:26
                ale na tablicy ogłoszeń przy administracji Jamnika (w prześwicie) taka
                informacja jest... ale jak ktoś nie chce to i tak nie znajdzie.
                zauważam że niektóre osoby traktują to forum jak wyrocznię... trochę nie tędy
                droga. informacji powinno się szukać: raz - na tablicach ogłoszeń (klatkowych,
                administracyjnych), dwa - w administracji, 3 - a dopiero na końcu żołądkować
                się na forum.
                pozdrawiam i bez odbioru.
                • kasia252 Policja! 01.07.03, 11:30
                  Wiadomości z ostatniej chwili - przyjechała policja i zgarnęła wszystkich
                  robotników. Następnie sprawdzili każdy kąt, czy nikt się nie ukrył i na razie
                  jest błoga cisza.
                  • Gość: M4b Re: Policja! IP: 217.8.168.* 01.07.03, 14:43
                    A mieli ze sobą tłumacza ? :):):)
    • Gość: lsd halas IP: lustro:* / 10.10.12.* 01.07.03, 13:04
      Mam krotkie pytanko, czy sa na formu mieszkancy ul. Albatrosow (okna wychodzace
      na Slowicza), do ktorych dociera uciazliwy (nie glosny, ale jednostajny o
      irytujacej czestotliwosci) halas dobiegajacy z okolic budynku w ktorym miesci
      sie pizzeria na ul.Powstancow Warszawy?
      p.s Halas przypomina dzwiek "obrazu kontrolnego" emitowanego kiedyc przez TV
      • almira Re: halas 01.07.03, 16:23
        Gość portalu: lsd napisał(a):

        > Mam krotkie pytanko, czy sa na formu mieszkancy ul. Albatrosow (okna
        wychodzace
        >
        > na Slowicza), do ktorych dociera uciazliwy (nie glosny, ale jednostajny o
        > irytujacej czestotliwosci) halas dobiegajacy z okolic budynku w ktorym miesci
        > sie pizzeria na ul.Powstancow Warszawy?
        > p.s Halas przypomina dzwiek "obrazu kontrolnego" emitowanego kiedyc przez TV

        Ja mieszkam przy Albatrosów i mam okna na Słowiczą, ale u mnie jakoś tego
        dźwięku nie słychać.

        Pzdr
        Almira
        • Gość: azk Re: halas IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.07.03, 21:41

          > > Mam krotkie pytanko, czy sa na formu mieszkancy ul. Albatrosow (okna
          > wychodzace
          > >
          > > na Slowicza), do ktorych dociera uciazliwy (nie glosny, ale jednostajny o
          > > irytujacej czestotliwosci) halas dobiegajacy z okolic budynku w ktorym mie
          > sci
          > > sie pizzeria na ul.Powstancow Warszawy?
          > > p.s Halas przypomina dzwiek "obrazu kontrolnego" emitowanego kiedyc przez
          > TV
          >
          > Ja mieszkam przy Albatrosów i mam okna na Słowiczą, ale u mnie jakoś tego
          > dźwięku nie słychać.

          Słychać, słychać. Na szczęście mieszkam w okolicach "Kleopatry" i dla mnie nie
          jest ten szum uciążliwy.

          azk
    • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 02.07.03, 12:30
      W dzisiejszej Gazecie Wyborczej (dodatek stołeczna, strona 4 , wieści z miasta)
      jest artykuł o naszej ukochanej budowie. Urząd Pracy "zgarnął" 40 Białorusinów
      z budowy.

      Pozdrawiam
      Almira
      • Gość: lona o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: *.u.mcnet.pl 02.07.03, 13:17

        www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1554840.html
        • Gość: Rafal Re: o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: *.chello.pl 02.07.03, 15:56
          Witam wszystkich:)

          Chcę kupić mieszkanie w warszawie i okolicach. Ostatnio w każdej gazecie
          widziałem ogłoszenie Multi-Hekku ze sprzedają mieszkania na os.Słowicza i tak
          szczerze mówiąc to jedno z tańszych osiedli. Probowałem dowiedziec się coś
          konkretnego z tego forum... ale jest tak rozległe że ciężko się w czymkolwiek
          połapać. Pare postów wyżej jest coś o cofnięciu pozwolenia na budowe... o co tu
          chodzi? Na stronie MH dowiedziałem się że zostanie oddane XII.2003 do użytku...
          i ze chcą 2.350/m2 i do tego oferują mieszkania zastępcze. No po prostu wygląda
          pięknie. Mało który developer ma tyle do zaoferowania. I teraz pytanie do Was,
          JAK JEST NAPRAWDĘ? Gdzie jest haczyk? Czy faktycznie dostanę jakieś mieszkanie
          zastępcze? i czy wogole to osiedle zostanie wybudowane? Proszę o jakis
          komentarz.

          Pozdrawiam
          • Gość: mikol Re: o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.03, 16:22
            Witam !!

            Co ja moge napisac - w swietle tego, co zostalo napisane w tym i w
            historycznych watkach o MH, o bujdach, przekretach ,'niedopowiedzeniach',
            omijalbym MH z daleka. Rozwazyc mozna EWENTUALNIE kupno stojacego mieszkania a
            nie budowane nowe, z cofnietym pozwoleniem na budowe, białorusinami
            stawiajacymi kominy na sucho, wirtualnym ociepleniu i izolacji itd itp. Szkoda
            nerwow i pieniedzy.

            Pozdrowienia
          • Gość: edwj Re: o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 17:48
            Rafał, nie jest tak źle, jak tu na forum czytasz. Nie
            dziw się reakcji ludzi - sytuacja nas zmusza do negacji
            wszystkiego, co wokół. Miesza się różne sprawy i te
            złe zawsze wypływają na wierzch. Mieszkanie będziesz
            miał takie, jak porzadnie je odbierzesz - po likwidacji
            usterek. Polecam JAMNIK. Do odbioru weź fachowca i
            wszystkie jego uwagi zapisuj, nawet pozornie niepoważne
            (np. wykończenie wylewki na balkonie, itp.). Protokół
            usterek (pamiętaj o kopii) złóż do realizacji za
            pokwitowaniem. No i potem odbierz - po wykonaniu. A
            reszta zależy od Ciebie. Jesli masz samochód - weź
            miejsce garażowe, by nie powiekszać grona naszych
            pesymistów. Pozdrawiam, edwj.
            • Gość: mikol Re: o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 08:53
              Witam !!

              Oczywiscie masz racje, ze mieszkanie mozna odebrac lepiej lub gorzej. Wydaje mi
              sie jednak, ze na pewne sprawy nie masz wplywu (wzgledy techniczne) lub
              usuniecie usterki jest bardzo kosztowne przez co pojawia sie pytanie, czy
              deweloper sie na to zgodzi. Poza tym dochodzi jeszcze sprawa czesci wspolnej
              (ciasnota, niska jakosc wykorzystanych materialow). Nie neguje plusow tego
              osiedla bo takowe sa - generalnie cicho (zalezy od sasiadow :)), dobre zaplecze
              handlowe - sklepy czynne od 6:00 do 22:00 7 dni w tygodniu, raczej mieszkaja
              mlodzi ludzie. Ale bardzo bym sie zastanowil kupujac tu mieszkanie, szczegolnie
              w Poduszce. Poza tym osoby parkujace nie w garazach to nie tylko ci, ktorzy go
              nie kupili ze wzgledow ekonomicznych lub ideologicznych, ale takze ci, ktorzy
              nie chcieli placic za produkt, ktory nie jest odebrany przez gmine i wspolnote
              i nie mozna na niego dostac aktu notarialnego.

              Pozdrawiam i zycze rozsadnych wyborow
              • Gość: kura Do Mikola IP: 157.25.31.* 03.07.03, 09:37
                Och jaki ten Mikol mądry - myślałby KTO?
                • Gość: mikol Re: Do Mikola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 10:24
                  Kuro moja kurzasta

                  to forum tyczy sie MH, jesli masz jakies kurze uwagi to prosze w kurniku a
                  raczej strusniku

                  Pozdrowia

                  Madry Mikol
                  • Gość: Rafal Jamnik? IP: *.chello.pl 03.07.03, 10:44
                    Witam:)

                    Z tego co się orientuje to oni sprzedaja mieszkania w poduszce.... a nie w
                    jamniku? A sa na tym osiedlu wybudowane juz mieszkania, ktore moge przyjsc
                    obejrzec i od razu kupic jesli mi sie pododba?
                    I czy faktycznie daja jakies mieszkanie zastepcze jesli bym kupowal mieszkanie
                    w trakcie budowy?? Czy tez dadza mi jakis barak i powiedza ze to jest nowe
                    zastepcze:P

                    Pozdrawiam
                    • Gość: lona Re: Jamnik? IP: *.u.mcnet.pl 03.07.03, 13:57
                      MH przez ostatni rok budował tylko jeden budynek - poduszkę. i to za nią były
                      mieszkania zastępcze. teraz 'budowniczych' poduszki aresztowali a pozwolenie na
                      budowę cofnięto. także MH posiada teraz jedynie już wybudowane mieszkania na
                      Strusiej, Albatrosów, Pelikanów i nie daje dla nich nic zastępczego. no... może
                      gratis dorzuci garaż ale to też nie wiadomo.

                      • Gość: Rafal Re: Jamnik? IP: *.chello.pl 03.07.03, 15:12
                        A są jakieś wolne mieszkania na tej strusiej albatrosów, pelikanów tak żeby
                        można było kupic gotowe? BO MH sprzedaje poduszke....
                        • johana13 Re: Poduszka? 03.07.03, 15:45
                          świetnie że wstrzymali jej budowę:), Zastanawiam się co będzie z tym co stoi?
                          Kto to robierze? Czy może będzie stała przez lata taka "ozdoba" na środku
                          osiedla ;)
                • Gość: M4b Re: Do Mikola (bardziej do Kury) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.07.03, 22:08
                  Kuro szanowna,
                  nie do końca wiem o co Ci chodzi. Mikol napisał bardzo obiektywny tekst - są
                  plusy i są minusy. Obie strony medalu opisał rzeczowo i uczciwie, decyzja należy
                  do ew. kupującego. Nie bardzo więc twoje złośliwe docinki rozumiem.
                  Polecałbym więcej rozwagi i zastanowienia zanim następnym razem zagdakasz.
                  • Gość: adalbertus Re: Do Mikola (bardziej do Kury) IP: 217.153.31.* 03.07.03, 23:04
                    Z tym wstrzymaniem budowy to chyba nie tak do końca prawda bo dzisiaj prace
                    trwały nadal. Nieco wolniej (chyba wolniej) ale trwały.

                    Co do plusów i minusów to ważne aby minusy nie przesłoniły nam plusów :-)


                    pozdrawiam serdecznie
                    • kaffi Re: Do Mikola (bardziej do Kury) 04.07.03, 22:32
                      Adalbertus,
                      prace faktycznie trwały, ale to dlatego że mieli wykonać jedynie prace
                      zabezpieczające (dot. BHP itp) żeby np. nikomu cegła nie spadła na głowę...
                      • mikmi Re: Do Mikola (bardziej do Kury) 08.07.03, 12:27
                        nie wiem o co chodzi, ale to "zabezpieczanie" trwa chyba troche za dlugo,
                        codziennie slychac stukanie mlotem a poza tym "wciagali" cegle na gore (jeszcze
                        w piatek) i to tez po to by cos zabezpieczac? wydaje mi sie, ze prace sa
                        kontynuowane dostepnymi silami a po odwolaniach (ktore, nie ludzmy sie, na
                        pewno szanowny zarzad MH uczyni) od Decyzji Woj. Mazowieckiego pewnie prace
                        zostana wznowione na dobre.
                  • Gość: Kura Re: Do Mikola (bardziej do Kury) IP: 157.25.31.* 04.07.03, 09:52
                    Nie martw się M4b - nas z Mikolem wiąże "kurza więź" - tak że wszystko jest OK.
                    A nasz wątek jest monotematyczny - zresztą z definicji. Tak więc postanowiłam
                    zasiać troszkę fermentu. Mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: m4b Re: Do Mikola (bardziej do Kury) IP: 217.8.168.* 04.07.03, 11:03
                      No chyba że tak :)
                      To przepraszam i pozdrawiam :)
              • Gość: eR_Ka Sposób na parkujących buraków IP: 217.153.31.* 04.07.03, 21:19
                Polecam artykuł
                www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1558484.html
                Można by i u nas wypróbować

                Pozdrawiam
                • Gość: M4b Re: Sposób na parkujących buraków IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.07.03, 21:28
                  Witam wszystkich :)
                  pomysł jako żywo identyczny z tym który opisałem wcześniej, a który z
                  powodzeniem działa w kompleksie biurowym GTC na Domaniewskiej. Tyle że z małą
                  modyfikacją - papier w GTC jest samoprzylepny i przy próbie odklejenia z szyby
                  fantastycznie rwie sie na tysiące drobnych kawałków (w mordę, co ja sie tego
                  naskrobałem) ... Myśle że pomysł jest świetny i bardzo skuteczny, pojawia sie
                  natomiast kwestia techniczna - kto będzie to naklejał. Gdyby na
                  osiedlu "grasowali" ochroniarze z jakiejś wynajętej agencji, sprawa była by
                  jasna, ale póki co ich nie ma ... Tak wiec kto ? Lokatorzy ?
                  Niestety póki co chyba jesteśmy skazani (przynajmniej jeszcze przez jakiś czas)
                  na niestety bardzo mizerny rozsądek naszych współplemieńców.
                  • Gość: Pelikan Re: Sposób na parkujących buraków IP: 217.153.47.* 06.07.03, 18:54
                    Ja mam prostszy, skuteczniejszy i bardziej "dochodowy" pomysł na "wychowanie"
                    jak to niektórzy piszą "buraków". Proponuję go jednak zastosować dopiero po
                    wybudowaniu parkingu przed naszym osiedlem i wyznaczeniu na osiedlu miejsc w
                    których można tylko parkować. Otóż proponuję aby zarządcy naszych budynków
                    kupili np. po 10 blokad na koła i blokowali samochody wszystkim kierowcom,
                    którzy parkują w niedozwolonym miejscu. Koszty odblokowania powiedzmy w kwocie
                    50 zł byłyby przeznaczane na utrzymanie trawaników.
                    • almira Re: Sposób na parkujących buraków 07.07.03, 08:18
                      50 zł to za mało. Powinno być co najmniej 500 zł plus dodatkowe 1.000 zł dla
                      rzucających papiery na chodnik/trawnik (niedalej jak w dniu wczorajszym
                      zobaczyłam takie oto widoczki: młodzian lat ok. 14 wyszedł ze sklepu z lodem i
                      oczywiście papier po lodzie rzucił na chodnik (50m dalej był kosz na śmieci),
                      drugi przykład: również młodzian lat ok 20-22 wyszedł ze swoim pieskiem
                      pomijam, że bez kagańca i smyczy a pies był duży i raczej z serii tych
                      groźnych, to jeszcze rozpakował papierosy i rzucił na chodnik folię po
                      paierosach oraz sreberko, które się wyjmuje z wewnątrz papierosów). Jezu, czy
                      tych ludzi rodzice nie uczyli, że nie rzuca się papierów na chodnik/trawnik. Za
                      takie postępowanie powinny być kary jak bodajże w Singapurze, wtedy może by
                      oprzytomnieli.

                      Pzdr
                      Almira
                      • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 08:24
                        Nominuję do tytułu buraka roku tępą krowę z Matiza w kolorze czerwonym na
                        rejestracji rozpoczynającej się WSC, która w dniu wczorajszym postawiła swój
                        samochód na i tak małym kawałku zieleni (taki mały trójkąt przy schodach) przy
                        Albatrosów 16 od strony Albatrosów 14. Nasze trawniki powinny być chyba
                        ogrodzone drutami kolczastymi podłączonymi pod prąd.

                        Almira
                        • Gość: Mb Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 217.8.168.* 08.07.03, 09:13
                          Almira, karteczka za szybę z zaproszeniem na forum ...Niech krowa wejdzie na
                          forum i o sobie poczyta.
                          A tak poza tym - przygotuję dla naszych sąsiadów zaproszenie do odwiedzanai
                          forum. Wszystkim chętnym prześlę gotowy wzór na maila. Potem tylko wydrukowanie
                          i powieszenie na tablicach ogłoszeń na klatkach. mozę spróbujemy zwiększyć
                          ilośc osób idwiedzających to forum, wtedy "siła rażenia" tytułu "BURAK ROKU"
                          bedzie większa, bo jak na razie piszemy sobie w zamknietej grupie i taka
                          wlaśnie krowa z matiza może nawet nie wiedziec że wlaśnie została "buraczaną
                          krową z Matiza" :)

                          Pozdrawiam wszystkich
                          • Gość: M4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 217.8.168.* 08.07.03, 09:14
                            Do wszystkich - to poprzednie napisa ne jako Mb to ja :) Tylko mi się "4"
                            zjadła :)
                          • azk Wlepki - propozycja 08.07.03, 09:22
                            > Almira, karteczka za szybę z zaproszeniem na forum ...Niech krowa wejdzie na
                            > forum i o sobie poczyta.

                            Proponuję nie karteczkę a "wlepkę". Taka informacja na przedniej szybie jest
                            nie do przeoczenia. Bynajmniej nie niszczy auta. Wymaga jedynie nieco
                            pomyślunku przy demontażu. Nie wystarczy uruchomić na moment wycieraczki ;-)

                            azk
                          • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 10:32
                            Gość portalu: Mb napisał(a):

                            > Almira, karteczka za szybę z zaproszeniem na forum ...Niech krowa wejdzie na
                            > forum i o sobie poczyta.
                            > A tak poza tym - przygotuję dla naszych sąsiadów zaproszenie do odwiedzanai
                            > forum. Wszystkim chętnym prześlę gotowy wzór na maila. Potem tylko
                            wydrukowanie
                            >
                            > i powieszenie na tablicach ogłoszeń na klatkach. mozę spróbujemy zwiększyć
                            > ilośc osób idwiedzających to forum, wtedy "siła rażenia" tytułu "BURAK ROKU"
                            > bedzie większa, bo jak na razie piszemy sobie w zamknietej grupie i taka
                            > wlaśnie krowa z matiza może nawet nie wiedziec że wlaśnie została "buraczaną
                            > krową z Matiza" :)
                            >
                            > Pozdrawiam wszystkich


                            Pomysł niezły tylko czy ona oprócz czytania posiadła również umiejętność
                            rozumienia czytanego tekstu. Nie sądzę. Jeżeli nie potrafi myśleć przy tak
                            prostej czynności jaką jest parkowanie samochodu to nie zrozumie pozostawionej
                            dla niej informacji. Najlepszym rozwiązaniem (chyba ktoś już o tym pisał na tym
                            forum) byłaby wielka naklejka (taka, którą można oderwać, ale z cała szybą
                            przednią) z odpowiednim tekstem.

                            Pozdrawiam
                            Almira
                            • Gość: M4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 217.8.168.* 08.07.03, 10:49
                              Witam ponownie :)
                              pisząc o karteczkach miałem na mysli jedynie zaproszenie na forum ktore można
                              by powtykac za wycieraczi i porozwieszać na klatkach. A karteczki z tekstem
                              np "W tym miejscu prosimy nie parkować - Zarzad Wspólnoty" powinny byc
                              oczywiście samoprzylepne, aby trudniej było je usunąc. Tylko ponownie wraca
                              pytanie - kto będzie je naklejał. Nie sądzę żeby udało sie stworzyć
                              jakiś "patrol sasiedzki" który będzie wędrował po osiedlu i "vlepiał" vlepki, a
                              nikt nie będzie wyskakiwał z mieszkania z vlepką w ręku dlatego że przyuważył
                              buraka ...
                              • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 12:35
                                Gość portalu: M4b napisał(a):

                                > Witam ponownie :)
                                > pisząc o karteczkach miałem na mysli jedynie zaproszenie na forum ktore można
                                > by powtykac za wycieraczi i porozwieszać na klatkach. A karteczki z tekstem
                                > np "W tym miejscu prosimy nie parkować - Zarzad Wspólnoty" powinny byc
                                > oczywiście samoprzylepne, aby trudniej było je usunąc. Tylko ponownie wraca
                                > pytanie - kto będzie je naklejał. Nie sądzę żeby udało sie stworzyć
                                > jakiś "patrol sasiedzki" który będzie wędrował po osiedlu i "vlepiał" vlepki,
                                a
                                >
                                > nikt nie będzie wyskakiwał z mieszkania z vlepką w ręku dlatego że przyuważył
                                > buraka ...


                                Znając swój wredny i mściwy skorpioni charakter, chyba jestem skłonna z braku
                                sportu poćwiczyć z nalepkami i wyskakiwać z nimi jak tylko zauważę jakiegoś
                                buraka.

                                Pozdrawiam
                                Almira
                                • Gość: m4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 217.8.168.* 08.07.03, 15:29
                                  No to jest nas dwoje :)
                                  kto następny ?
                                  • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 16:17
                                    Mogę jeszcze dołożyć męża (110 kg wagi) plus dziecko (uwielbia naklejać i jest
                                    co najmniej tak samo szybkie i wygadane jak ja).

                                    Pozdrawiam
                                    Almira
                                    • johana13 Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 16:21
                                      rany co za nuda:(
                                      Niwe możemy porozmawiać o czymś konkretnym ?-Droga, parking itd...
                                      • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 08.07.03, 17:00
                                        johana13 napisała:

                                        > rany co za nuda:(
                                        > Niwe możemy porozmawiać o czymś konkretnym ?-Droga, parking itd...

                                        Rzeczywiście nuda. Buraki parkujace na naszych trawnikach i chodnikach to
                                        bardzo nudny temat (jak tak dalej pójdzie to będziesz mieszkać na betonowej
                                        pustyni gdzie nie ma skrawka zieleni). A jakie masz konkrety w sprawie parkingu
                                        i drogi, bo z tego co wiem to na razie nic w tej sprawie nie ma nowego (Pan z
                                        parkingu jeżeli masz na myśli ten przy Słowiczje powiedział, że otworzą, ale
                                        dopiero na jesieni o ile w ogóle otworzą)?

                                        Almira
                                        • Gość: ssssss Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 195.136.120.* 09.07.03, 09:22
                                          Piszesz bzdury,nie wiem czy zauważyłaś że nasze osiedle stoi w polu i Wokół
                                          osiedla jest zieleni w bród.Osiedle wygląda jak betonowa pustynia i trawnik
                                          2m na 2m nic nie zmieni.
                                          • Gość: M4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd - do sssss IP: 217.8.168.* 09.07.03, 09:41
                                            I znowy piszesz glupoty. Skoro wygląda jak betonowa pustynia, to tym bardziej
                                            trzeba walczyć o każdy nawet najmniejszy skrawek zieleni żeby tą sytuacje
                                            zmienić, bo miszkanie w betonowisku będzie psychicznie nie do zniesienia.
                                            Zakładam że na oknach u Ciebie stoja kwiatki. Po jakiego więc diabła, skoro
                                            może tam być uroczy betonowy parapecik ? Nad tym sie nie zastanowiłeś ?
                                            Przecież wokół osiedla jest tyle zieleni ... A może lepiej te miniaturowe
                                            trawniczki wybetonować i zastawić samochodami, będzie na pewno mniej zielono
                                            ale za to bardziej kolorowo, w końcu samochody sa kolorowe.
                                            nastepnym razem pomyśl troszkę dłużej zanim coś napiszesz.
                                            • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd - do ssss 09.07.03, 10:14
                                              Gość portalu: M4b napisał(a):

                                              > I znowy piszesz glupoty. Skoro wygląda jak betonowa pustynia, to tym bardziej
                                              > trzeba walczyć o każdy nawet najmniejszy skrawek zieleni żeby tą sytuacje
                                              > zmienić, bo miszkanie w betonowisku będzie psychicznie nie do zniesienia.
                                              > Zakładam że na oknach u Ciebie stoja kwiatki. Po jakiego więc diabła, skoro
                                              > może tam być uroczy betonowy parapecik ? Nad tym sie nie zastanowiłeś ?
                                              > Przecież wokół osiedla jest tyle zieleni ... A może lepiej te miniaturowe
                                              > trawniczki wybetonować i zastawić samochodami, będzie na pewno mniej zielono
                                              > ale za to bardziej kolorowo, w końcu samochody sa kolorowe.
                                              > nastepnym razem pomyśl troszkę dłużej zanim coś napiszesz.


                                              Dzięki za wsparcie. Widocznie facet wychował się w innym środowisku i nie
                                              przeszkadza mu, że z okna zamiast nawet skąpego, ale ładnego trwaniczka będzie
                                              miał beton.

                                              Pzdr
                                              Almira
                                              • Gość: M4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd - do ssss IP: 217.8.168.* 09.07.03, 11:56
                                                Witaj Almira :)
                                                widzisz może gość faktycznie jest z innej bajki ...
                                                jak czasem widać na różnego rodzaju filamach są takie lokale gdzie wokół jest
                                                beton i ludzie tam żyją, w zależności od "meldunku" niektórzy nawet 25 lat,
                                                inni dożywotnio :) I mają ładne firaneczki w oknach w gustowną szkocka kratkę :)
                                                Są też podobno specjalne wydzielone częsci z mieszkankami bez klameczek a za to
                                                mocno wygłuszanymi ścianami ... Na szczęście znam to tylko z opisów w
                                                massmediach i nie zamierzam poznawać od środka, ale byc może nasz sąsssssssiad
                                                poznał takie lokum i sie mocno przywiązał, a jak wiadomo nie od dzisiaj,
                                                przyzwyczajenia sa drugą naturą człowieka ...
                                                Swoją drogą ciasnota umysłowa co poniektórych mnie przeraża, jak oni
                                                samodzielnie funkcjonują ????
                                      • Gość: M4b Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd IP: 217.8.168.* 08.07.03, 17:35
                                        no dobra - teraz będzie ciekawiej :
                                        1. Droga - nadal nie ma
                                        2. parking - j/w

                                        Ale ciekawie :)
                                        A moim zdniem poganiać buractwo po osiedlu i tak jest ciekawiej niż stać nad
                                        dziura w ziemi która za jakiś czas może będzie droga i snuć wizje dokąd to nią
                                        nie dojadę.
                                        • almira Re: Nominacje do tytułu burak roku - cd 09.07.03, 08:22
                                          Niektórzy na naszym osiedlu wyznają zasadę zróbmy coś zamiast gadać przy czym
                                          hasło to w ich interpretacji oznacza niech ktoś inny zabierze się do roboty a
                                          ja poczekam na wyniki. Aha, postawili płotki wokół trawników przy Albatrosów
                                          16, niektóre nawet dość wysokie (ciekawa jestem czy naszych buraków to
                                          powstrzyma), ale dobre i to.

                                          Pozdrawiam
                                          Almira
                                          • almira Rodzice i dzieci 11.07.03, 08:18
                                            Z przykrością muszę stwierdzić, że rosną nam również "buraczane " dzieci, które
                                            na nowych trawnikach grają w piłkę i porzucają różne śmieci. Rodzice,
                                            zwracajcie uwagę na to jak spędzają wolny czas Wasze dzieci, nie jest sztuką po
                                            powrocie z pracy wypuścić dziecko na dwór a samemu zasiąść przed telewizorem
                                            (przy okazji, żeby nie było nieporozumień sama również mam dziecko, ale moje
                                            dziecko wie, że nie biega się po trawnikach a śmieci wyrzuca do śmietnika). Nie
                                            jestem też zwolenniczką trzymania dziecka w domu, dziecko ma mieć swobodę, ale
                                            powinno wiedzieć gdzie są granice. Wiem, że na naszym osiedlu nie ma miejsc do
                                            zabaw dla dzieci (mam na myśli dziecki starsze niż te z piaskownicy), ale na
                                            miłość boską nie jest to wytłumaczenie do niszczenia zieleni i śmiecenia.

                                            Almira
                                            • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci IP: 195.136.120.* 11.07.03, 08:54
                                              NO to już przesada!!!
                                              Po co jest trawa? Chyba nie po to aby psy i koty miały gdzie srać i lać.
                                              Trawa jest dla LUDZI a przede wszystkim dla dzieci.To gdzie one mają się bawić?
                                              Na betonie , pomiędzy samochodami?
                                              Swoją drogą to współczuję Twoim dzieciom.Inne bawią się na trawie a one stoją
                                              same na ulicy bo mama nie pozwala chodzić po trawce-Wielka GŁUPOTA.
                                              • almira Re: Rodzice i dzieci 11.07.03, 09:11
                                                Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                > NO to już przesada!!!
                                                > Po co jest trawa? Chyba nie po to aby psy i koty miały gdzie srać i lać.
                                                > Trawa jest dla LUDZI a przede wszystkim dla dzieci.To gdzie one mają się
                                                bawić?
                                                > Na betonie , pomiędzy samochodami?
                                                > Swoją drogą to współczuję Twoim dzieciom.Inne bawią się na trawie a one stoją
                                                > same na ulicy bo mama nie pozwala chodzić po trawce-Wielka GŁUPOTA.


                                                I bardzo się mylisz. Moje dziecko bawi się na wielkim placu zabaw z dmuchanymi
                                                zabawkami, rowerkami itp, ale na Ursynowie, bo ja swoje cztery litery podnoszę
                                                i wywożę swoje dziecko poza osiedle gdzie nie ma miejsca do zabawy, a nie uwalę
                                                się na kanapie przed telewizorem a dziecko niech robi co chce. A jeżeli chodzi
                                                o trawniki to chyba Ty wychowałeś się w familokach, nie pamiętasz z czasóa
                                                swojej młodości tabliczek na trawnikach z napisami "nie deptać trawy"
                                                lub "szanuj zieleń", widocznie nie widziałeś albo Twoja mamusia nie wtłoczyła
                                                do Twojej główki, że po trawnikach się nie bieg a śmieci wyrzuca do śmietnika.

                                                Almira
                                                • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci IP: 195.136.120.* 11.07.03, 10:01
                                                  Że TY wozisz swoje dziecko na Ursynów nie znaczy że inni mają robić tak samo
                                                  w tej sytuacji wszelkie zakazy i nakazy przynoszą wręcz odwrotny
                                                  skutek.Najpierw trzeba stworzyć warunki do zabawy i przebywania ,a potem
                                                  wymagać dyscypliny
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci 11.07.03, 10:19
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Że TY wozisz swoje dziecko na Ursynów nie znaczy że inni mają robić tak samo
                                                    > w tej sytuacji wszelkie zakazy i nakazy przynoszą wręcz odwrotny
                                                    > skutek.Najpierw trzeba stworzyć warunki do zabawy i przebywania ,a potem
                                                    > wymagać dyscypliny


                                                    Ty chyba nic nie rozumiesz. Ja nikogo nie zmuszam, żeby wywoził swoje dzieci
                                                    tylko pokazuję, że można jeżeli się chce. Ja mojemu dziecku stwarzam warunki do
                                                    zabawy i inni też mogą jeżeli tylko zechcą (ale trzeba chcieć a nie tylko
                                                    siedzieć z założonymi rękami i narzekać). Jak widać na naszym osiedlu miejsca
                                                    nie ma dla dzieci i raczej nie będzie, chyba, że zburzą poduszkę i tam wybudują
                                                    jakieś sensowne miejsce dla dzieci, ale do tego czasu trzeba się ratować innymi
                                                    sposobami a nie iść na żywioł. Natomiast wydaje mi się, że uświadomienie
                                                    dziecku, że nie depcze się trawników oraz nie rzuca śmieci nie jest
                                                    ograniczeniem jego wolności i swobody w systemie nakazów i zakazów tylko
                                                    przekazaniem minimum kultury współżycia w społeczności. Jeżeli dobrze
                                                    zrozumiałam w sytuacji kiedy niektórzy nie mają stworzonych odpowiednich
                                                    warunków np. są bez pracy i pieniędzy powinniśmy akceptować, że kradną (bo
                                                    przecież nie mają odpowiednich warunków).

                                                    Almira

                                                  • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci IP: 195.136.120.* 11.07.03, 11:48
                                                    Nie zgadzam się.Nie można porównywać chodzenia po trawie do kradzieży ponieważ
                                                    szkodliwość społeczna jest niewspółmiernie większa.To jest całkiem inna
                                                    sprawa.Poza tym kradzież jest przestępstwem, a zabawa na trawie nie.Natomiast
                                                    postawienie takich kwesti jak nie wolno kraść , nie wolno chodzić po trawie ,
                                                    obok siebie i wymaganie w takim samym stopniu jest niepoprawne.Kradzież jest w
                                                    każdych warunkach złem i trzeba z tym walczyć.Co innego chodzenie po trawie
                                                    zwłaszcza w sytuacji naszego osiedla.Dlatego uważam iż zakazy i tabliczki
                                                    przynoszą tylko odwrotny skutek.
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci 11.07.03, 12:10
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Nie zgadzam się.Nie można porównywać chodzenia po trawie do kradzieży
                                                    ponieważ
                                                    > szkodliwość społeczna jest niewspółmiernie większa.To jest całkiem inna
                                                    > sprawa.Poza tym kradzież jest przestępstwem, a zabawa na trawie nie.Natomiast
                                                    > postawienie takich kwesti jak nie wolno kraść , nie wolno chodzić po trawie ,
                                                    > obok siebie i wymaganie w takim samym stopniu jest niepoprawne.Kradzież jest
                                                    w
                                                    > każdych warunkach złem i trzeba z tym walczyć.Co innego chodzenie po trawie
                                                    > zwłaszcza w sytuacji naszego osiedla.Dlatego uważam iż zakazy i tabliczki
                                                    > przynoszą tylko odwrotny skutek.


                                                    Sam mnie zmusiłeś to uproszczenia tematu - skoro nie ma warunków to jest
                                                    przyzwolenie na brak kultury. Zakazy i tabliczki nie są potrzebne kulturalnym
                                                    ludziom (za jakich większość ludzi na naszym osiedlu się uważa), natomiast masz
                                                    rację zakazy i tabliczki nie są również potrzebne tej drugiej grupie, ponieważ
                                                    oni nie zwracają na nie uwagi, gdyż nie rozumieją po jaki gwint zostały tam
                                                    umieszczone. A przy okazji następne uproszczenie, rozumiem, że w Twoim
                                                    przypadku drogowe znaki zakazu i nakazu wywołują u Ciebie jako kierowcy
                                                    odwrotny skutek.

                                                    Almira
                                                  • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci IP: 195.136.120.* 11.07.03, 12:35
                                                    To nie jest przyawolenie na brak kultury.Co innego wólgarne odzywki co innego
                                                    spacer po trawie.Trawa jest dla ludzi czy dla ustanowienia zakazów i
                                                    ograniczenia swobody?
                                                    Jazda samochodem byłaby niemożliwa bez zakazów i nakazów.
                                              • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 217.8.168.* 11.07.03, 11:05
                                                Koles zapętlasz się w swojej głupocie ...
                                                Nie dalej jak trzy dni temu twierdziłeś że trawka jest zbędna ...
                                                rzuciłem Ci więc pomysł wybetonowania osiedla i wstawienia samochodów w środek,
                                                to teraz lamentujesz że dzieci nie mogą sie bawić między samochodzami ...
                                                Zdecyduj sie na jedna wersję i tej się trzymaj, bo jak na razie to tak jesteś
                                                mocno rozdarty, a przede wszystkim to widze że najbardziej to Ci chodzi o
                                                przypieprzenie każdemu któ tylko chce zaprowadzić jakieś cywilizowane normy na
                                                osiedlu ... Nic Ci nie odpowiada, próba pietnowania buractwa parkującego byle
                                                jak i byle gdzie - nie odpowiada Ci, próba ustrzeżenia trawników - tez
                                                niedobrze ... Koleś - jesteś z kosmosu ????
                                                • almira Re: Rodzice i dzieci - do sssss 11.07.03, 11:13
                                                  Gość portalu: M4b napisał(a):

                                                  > Koles zapętlasz się w swojej głupocie ...
                                                  > Nie dalej jak trzy dni temu twierdziłeś że trawka jest zbędna ...
                                                  > rzuciłem Ci więc pomysł wybetonowania osiedla i wstawienia samochodów w
                                                  środek,
                                                  >
                                                  > to teraz lamentujesz że dzieci nie mogą sie bawić między samochodzami ...
                                                  > Zdecyduj sie na jedna wersję i tej się trzymaj, bo jak na razie to tak jesteś
                                                  > mocno rozdarty, a przede wszystkim to widze że najbardziej to Ci chodzi o
                                                  > przypieprzenie każdemu któ tylko chce zaprowadzić jakieś cywilizowane normy
                                                  na
                                                  > osiedlu ... Nic Ci nie odpowiada, próba pietnowania buractwa parkującego byle
                                                  > jak i byle gdzie - nie odpowiada Ci, próba ustrzeżenia trawników - tez
                                                  > niedobrze ... Koleś - jesteś z kosmosu ????


                                                  I ponownie muszę Tobie dziękować za wsparcie. Butlę whisky na pewno u mnie masz.

                                                  Almira
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 217.8.168.* 11.07.03, 12:05
                                                    Almira - zawsze do usług ;)
                                                • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 195.136.120.* 11.07.03, 12:05
                                                  Twierdziłem iż trawka 2m na 2m i tak nie zmieni naszego ostedla i nadal tak
                                                  uważam.Są natomiast tereny większe gdzie zabrania się dzieciom zabawy co jest
                                                  postępowaniem przesadzonym
                                                  Mówi się o kulturze osobistej ,a niektórzy wogóle nie znają tego
                                                  określenia.Umiemy wymagać od dzieci , od siebie nie.
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do sssss 11.07.03, 12:13
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Twierdziłem iż trawka 2m na 2m i tak nie zmieni naszego ostedla i nadal tak
                                                    > uważam.Są natomiast tereny większe gdzie zabrania się dzieciom zabawy co
                                                    jest
                                                    > postępowaniem przesadzonym
                                                    > Mówi się o kulturze osobistej ,a niektórzy wogóle nie znają tego
                                                    > określenia.Umiemy wymagać od dzieci , od siebie nie.


                                                    Ja nie chodzę po trawnikach ani na nich nie parkuję, nie rzucam śmieci. A
                                                    miejsce, o którym pisałam to niewielki kwadrat trawnika przy Albatrosów 16 od
                                                    strony siatki parkingu. Rozumiem, że krytyka jest przez Ciebie odbierana jako
                                                    brak kultury, wiec co Twoim zdaniem jest objawem kultury, bo nie bardzo
                                                    rozumiem.

                                                    Almira
                                                  • Gość: marry Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: *.dmpbk.com.pl 11.07.03, 12:37
                                                    Kochani,
                                                    przez rok czasu mieliśmy "przyjemność" mieszkać na tym osiedlu, a z ciekawości
                                                    śledzimy Wasze forum.
                                                    Czytając Wasze wypowiedzi mamy wrażenie, że na osiedlu mieszkają same "buraki",
                                                    wszystko jest do "d..." i ...
                                                    Zastanówcie się, spróbujcie ukryć to forum, nie pierzcie brudów publicznie. Jak
                                                    to o Was świadczy ?
                                                    Przecież to co mówicie wystawia świadectwo nie tylko osiedlu, ale przede
                                                    wszystkim Wam samym.
                                                    Nie dość, że czytając Wasze wypowiedzi zastanawiamy się kim jesteście, to
                                                    jeszcze sami sprawiacie, że Wasze mieszkania stają się coraz tańsze.
                                                    Dziwi nas to, że tak ciężko przecież pracując, nie doceniacie swojej własności.
                                                    Czy Wam na tym nie zależy ? Czyta Was cała Polska !
                                                    Ciekawe tylko jak jesteście odbierani ? Jako wielcy pokrzywdzeni przez Multi
                                                    Hekk, a może jako wielki kabaret ???
                                                    Dla nas jest to już niesety żenujące, a szkoda, bo znamy kilka osób z tego
                                                    osiedla i do tego bardzo ich lubimy

                                                    pozdrawiam i jeszcze raz prosimy: zastanówcie się co piszecie
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do sssss 11.07.03, 12:52
                                                    Gość portalu: marry napisał(a):

                                                    > Kochani,
                                                    > przez rok czasu mieliśmy "przyjemność" mieszkać na tym osiedlu, a z
                                                    ciekawości
                                                    > śledzimy Wasze forum.
                                                    > Czytając Wasze wypowiedzi mamy wrażenie, że na osiedlu mieszkają
                                                    same "buraki",
                                                    >
                                                    > wszystko jest do "d..." i ...
                                                    > Zastanówcie się, spróbujcie ukryć to forum, nie pierzcie brudów publicznie.
                                                    Jak
                                                    >
                                                    > to o Was świadczy ?
                                                    > Przecież to co mówicie wystawia świadectwo nie tylko osiedlu, ale przede
                                                    > wszystkim Wam samym.
                                                    > Nie dość, że czytając Wasze wypowiedzi zastanawiamy się kim jesteście, to
                                                    > jeszcze sami sprawiacie, że Wasze mieszkania stają się coraz tańsze.
                                                    > Dziwi nas to, że tak ciężko przecież pracując, nie doceniacie swojej
                                                    własności.
                                                    >
                                                    > Czy Wam na tym nie zależy ? Czyta Was cała Polska !
                                                    > Ciekawe tylko jak jesteście odbierani ? Jako wielcy pokrzywdzeni przez Multi
                                                    > Hekk, a może jako wielki kabaret ???
                                                    > Dla nas jest to już niesety żenujące, a szkoda, bo znamy kilka osób z tego
                                                    > osiedla i do tego bardzo ich lubimy
                                                    >
                                                    > pozdrawiam i jeszcze raz prosimy: zastanówcie się co piszecie


                                                    To chyba źle czytałaś albo czytałaś i nie rozumiesz słowa pisanego. Ja nie
                                                    czuję się pokrzywdzona przez Multi Hekk (widziały gały co brały a moje gały
                                                    widziały), tylko wkurzona postępowaniem ludzi. Nie wszystko jest do d..., ale
                                                    uważam, że mogłoby być lepiej gdyby tylko ludziom choć trochę się chciało
                                                    zwracać uwagę na to co robią oni sami i ich pociechy. Rozumiem, że odwiedzając
                                                    swoich lubianych znajomych jesteście zachwyceni możliwością dotarcia do nich
                                                    chodnikiem lub ewentualnie zaparkowania swojego samochodu obok ich bloku. No,
                                                    cóż ja jestem zwolenniczką mówienia prawdy a nie jej chowania. Idąc Twoim
                                                    tokiem myślenia - niech wszystkie bite przez mężów kobiety nie chodzą i nie
                                                    skarżą się na policji, ponieważ brudy należy prać we własnym domu. Jeżeli
                                                    chodzi o wartość mieszkania to raczej nie muszę się martwić, za max. 2 lata
                                                    wyprowadzę się do domku a na moje mieszkanie i tak zawsze znajdzie się chętny
                                                    (a jak nie to dla dziecka zostanie).

                                                    Almira
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do Marry IP: 217.8.168.* 11.07.03, 12:56
                                                    droga MARRY,
                                                    faktycznie to forum to żenada, ale przede wszystkim żenada jest fakt że trzeba
                                                    ludziom zwracać uwagę na stosowanie PODSTAWOWYCH zasad kultury współżycia z
                                                    innymi ludźmi. Mieszkałaś tutaj to widziałaś co się tu dzieje.
                                                    popatrz na to forum inaczej - jako próbę walki z tymi przejawami chamstwa.
                                                    Wiesz zapewne że inaczej niż publicznie się nie da, bo zwrócenie uwagi takiemu
                                                    osobnikowi z reguły skutkuje zupełnie odwrotną od spodziewanej reakcją - stek
                                                    wyzwisk, często nawet próby rękoczynów. A zero zastanowienia że może faktycznie
                                                    wjechanie samochodem w środek trawnika, zastawienie nim wejścia do altanki
                                                    śmietnikowej, wjazdu do garażu czy inne tego typu postepowanie nie jest
                                                    najszczęśliwszym rozwiązaniem (delikatnie mówiąc), a to niestety norma u
                                                    niektórych z naszych sasiadów.
                                                    tak więc nie mamy w tej chwili lepszej metody - forum piubliczne wydaje się być
                                                    najlepszym, publiczne piętnowanie może odniesie jakiś skutek. A co do wartości
                                                    naszych mieszkań, i tak dramatyczne leci w dół wskutek działań MH i, moim
                                                    zdaniem, skorumpowanej gminy (mam poważne podejrzenia że tak wlaśnie jest). Nie
                                                    sądzę więc aby jakieś informacje o bezmyślnych i chamskich lokatorach dodatkowo
                                                    ją znacząco obniżyło.

                                                    Pozdrawiam Cię gorąco
                                                  • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 195.136.120.* 11.07.03, 13:00
                                                    Wszędzie tak jest i niema się co łudzić że na innym osiedlu jest cacy.
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 217.8.168.* 11.07.03, 13:06
                                                    Więc co ? May siąść na tyłkach, założyć ręce i patzrec jak nam osiedle dziczeje
                                                    motywj=ując to tym że inne też ? Ja jestem zwolennikiem teorii która mówi że
                                                    kto nie idzie do przodu ten się cofa, więc jeśli nei bedziemy w ten czy inny
                                                    sposób aktywni , to się po prostu cofniemy, i wtedy nasze osiedla szybko
                                                    zamieni się w dobrze wszystkim znane widoczki z uliczek i podwórek okolic d.
                                                    Bazaru Różyckiego - dla niewtajemniczonych w topografię Warszawy - Praga
                                                    Północ, Szmulowizna, znana jako najniebezpieczniejsza, najbardziej zaniedbana i
                                                    zdewastowana część Warszawy zamieszkała w większości przez element kryminalny.
                                                    Wbrew pozorom to nie o tej okolicy pisał Grzesiuk, warszawscy autochtoni będą
                                                    wiedzieć o czym mówię ;)
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do sssss 11.07.03, 13:14
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Wszędzie tak jest i niema się co łudzić że na innym osiedlu jest cacy.


                                                    Fakt, ale wolałabym, żeby każdy na naszym osiedlu dorzucił przysłowiowy grosik
                                                    (niezależnie w jakiej formie), żeby można było powiedzieć mieli źle a teraz
                                                    mają dobrze i to dzięki sobie samym.

                                                    Almira
                                                  • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci - do almiry IP: 195.136.120.* 11.07.03, 12:49
                                                    Nie miałem na myśli CIEBIE pisząc o braku kultury.
                                                    Obok jest plac zabaw i tam głównie bawią się dzieci.Jednak przeważnie
                                                    dziewczynki biegają na trawę celem zruwania kwiatów np. kończyny.Nie bawią się
                                                    tam non stop .Czy zniszczą bardzo ten kawałeczek terenu ? Myślę że nie.
                                                    Co innego gdyby tam chłopcy grali np.w piłkę.
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do almiry 11.07.03, 12:56
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Nie miałem na myśli CIEBIE pisząc o braku kultury.
                                                    > Obok jest plac zabaw i tam głównie bawią się dzieci.Jednak przeważnie
                                                    > dziewczynki biegają na trawę celem zruwania kwiatów np. kończyny.Nie bawią
                                                    się
                                                    > tam non stop .Czy zniszczą bardzo ten kawałeczek terenu ? Myślę że nie.
                                                    > Co innego gdyby tam chłopcy grali np.w piłkę.


                                                    No to sorry, bo już myślałam, że to o mnie. Kurcze, nie chodzi mi o te
                                                    dziewczynki (moje też jest maniaczką zbierania małych kwiatków i wszelkich
                                                    śmieci przy okazji łącznie z petami leżącymi na chodniku), tylko jak wyjdę na
                                                    balkon i widzę jak na małym nędznym kawałku chłopaki grają w piłkę i wiem, że
                                                    za chwilę to bedzie klepisko to robi mi się smutno, że wokół bedzie szaro a
                                                    przy odrobinie dobrej woli mogłoby być kolorowo i fajnie (dla małych również).

                                                    Almira
                                                  • Gość: ssssss Re: Rodzice i dzieci - do almiry i m4b IP: 195.136.120.* 11.07.03, 13:55
                                                    Nie myślcie że jestem przeciwny "normalności" tego osiedla.Patrzę na to z
                                                    bardziej pesymistycznej strony niż Wy.Zwłaszcza wizja m4b dotycząca osiedla
                                                    jest chyba nie osiągalna.A oto kilka powodów:
                                                    osiedle jest bardzo duże , działa kilka wspólnot , jest duża rotacja
                                                    ludności,dużo mieszkań jest wynajmowana , ogrodzenie osiedla jest praktycznie
                                                    nie możliwe ,nie będzie boisk i placów zabaw,nie ma parkingów przez co
                                                    samochody będą stale tarasowac chodniki itp.
                                                    Dlatego już dawno przestałem się łudzić.Ale podziwiam chęci i zapał.
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do almiry i m4b 11.07.03, 14:13
                                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                                    > Nie myślcie że jestem przeciwny "normalności" tego osiedla.Patrzę na to z
                                                    > bardziej pesymistycznej strony niż Wy.Zwłaszcza wizja m4b dotycząca osiedla
                                                    > jest chyba nie osiągalna.A oto kilka powodów:
                                                    > osiedle jest bardzo duże , działa kilka wspólnot , jest duża rotacja
                                                    > ludności,dużo mieszkań jest wynajmowana , ogrodzenie osiedla jest praktycznie
                                                    > nie możliwe ,nie będzie boisk i placów zabaw,nie ma parkingów przez co
                                                    > samochody będą stale tarasowac chodniki itp.
                                                    > Dlatego już dawno przestałem się łudzić.Ale podziwiam chęci i zapał.


                                                    Nie bądź takim pesymistą, trzeba wierzyć, że może być i będzie lepiej. Gdybyśmy
                                                    wszyscy byli tylko pesymistami to niektórzy mniej odporni psychicznie (nie mam
                                                    na myśli Ciebie tylko ogólnie) oraz skrajnie przewrażliwieni powinni przejść
                                                    załamanie nerwowe lub depresję.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Almira
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do almiry i m4b IP: 217.8.168.* 11.07.03, 14:31
                                                    O i juz mamy przynajmniej uzgodniony punkt widzenia :)
                                                    Widzisz, mam świadomośc że to co mówisz jest w dużej części prawdą, ale moim
                                                    zdaniem można to zmienić.
                                                    Po pierwsze - duża ilość wspólnot - nie ma innego wyjścia jak z czasem połączyć
                                                    je w jedną dużą silną wspólnote. Oby przy okazji tylko nie stworzono
                                                    nieruchawego kolosa. Po prostu utrzymywanie dalej takiej sytuacji że śmieci
                                                    wywozi 5 firm, odśnieża i sprząta 5 firm, itp. na dłuższą metę będzie
                                                    niemożliwe bo się zaklopsujemy.
                                                    Połaczenie wspólnot spowoduje możliwym , nie ułatwi ale spowoduje możliwym ,
                                                    np. podpisanie umowy z agencją ochrony która wpuści w osiedle strażników
                                                    strzegących naszego mienia przed aktami wandalizmu i kradzieżami.

                                                    po drugie - piszesz o dużej ilości wynajmowanych mieszkań i związanej z tym
                                                    rotacji mieszkańców. norma jest że ludzie muszą, powtarzam muszą dopasować się
                                                    do warunków jakie zastają. Więc jeśli warunki na osiedlu zostaną stworzone na
                                                    przyzwoitym poziomie (a wciąż mam nadzieję że tak się stanie) to nie będą oni
                                                    mieli innego wyjścia jak się temu podporządkować i dopasować do otoczenia żeby
                                                    nie razić odmiennością (w negatywnym tego słowa znaczeniu).

                                                    Kolejna kwestia - ogrodzenie osiedla. Szczerze mówiąc nie jestem zwolennikiem
                                                    tego pomysłu, nie chcę żyć w ogrodzonej enklawie jak zwierze w klatce ... Ale
                                                    jeśli bedzie to warunkiem poprawy bezpieczeństwa i prywatności mieszkańców to
                                                    sie oczywiście dostosuję. Uważam że będzie możłiwe ogrodzenie osiedla, ale na
                                                    pewno nie w najbliższym czasie. Najpierw musi zniknąc problem rozbabranej
                                                    budowy osiedla Kwiaty Polskie i kwestia parkingu wzdłuż osiedla. Po prostu w
                                                    tych dwóch puntach nie ma do czego tego ogrodzenia "podpiąć" ... Kwestia
                                                    kolejna jest w takim przypadku zapewnienie odpowiedniej ilości i przepustowości
                                                    dróg do i z osiedla. Częściowo sprawę rozwiąże budowana w tej chwili droga od
                                                    strony kościoła.

                                                    Temat kolejny - parkingi. Śmiem twierdzić że MH nie będzie miało innego wyjścia
                                                    jak wreszcie wypełnić normy ilości miejsc parkingowych i takowe wybudować.
                                                    Oczywistym jest jednak że będą one usytuowane na zewnątrz osiedla, a wtedy boję
                                                    sie że część 20-kilkuletnich dziadków i tak bedzie sie pchac w środek bo
                                                    przejście 250 metrów będzie przerastało ich siły i umiejętnośc orientacji w
                                                    przestrzeni - po prostu zgubią się i nigdy nie trafią do domów :)
                                                    koniecznym wtedy będzie zapewnienie ochrony na parkingu, bo skupisko kilkuset
                                                    samochodów będzie dla złodziei rajem. W głowie mam np. iddę stworzenia wtedy
                                                    czegoś na kształt "ochrony lokatorskiej", gdzie lokatorzy sami by się "do kupy"
                                                    zebrali i ustalili dyżury na parkingu, jeśli np. wynajęcie ochrony było by zbyt
                                                    drogie.
                                                    Dodatkowo jestem pewien ze problem pustych garaży nie będzie trwał wiecznie i
                                                    ktoś kiedyś pójdzie po rozum do głowy i zamiast na siłę oferować je do
                                                    sprzedaży w chorej (jak za ten konkrteny oferowany produkt) cenie po
                                                    prostu "puści" je pod wynajem na akceptowalnych warunkach.

                                                    Kwestia placów zabaw - jednak coś się w tym temacie dzieje, wspólnoty własnymi
                                                    siłami organizują niewielkie z braku miejsca ale jednak, placyki dla małych
                                                    dzieci. nie ma co liczyć że powstaną boiska do piłki nożnej, siatkowki czy
                                                    koszykówki, bo na to po prostu nie ma miejsca, ale wtedy większa
                                                    odpowiedzialnośc spoczywa na rodzicach - w końcu jest możliwość podwiezienia
                                                    czy podprowadzenia dzieci na ogólnodostępne boiska poza osiedlem, choćby w
                                                    pobliskich szkolach ... Zresztą starsi mogą iśc tam sami, trzeba tylko żeby
                                                    rodzice im to wytłumaczyli (podsunęli pomysł ?)

                                                    Jak widzisz według moich planów dużo zależy od nas samych, naszej aktywności i
                                                    checi zrobienia czegoś dla poprawy warunków w jakich żyjemy. Im nas będzie
                                                    więcej tym łatwiej i szybciej to zrobimy. Oczywiście nie przeskoczymy pewnych
                                                    uwarunkowań, ale róbmy to co w tej chwili możemy, dodatkowo starając się
                                                    wzajemnie ułatwiać sobie wszystkim życie np. myśląć przy parkowaniu samochodu,
                                                    rzucaniu papierzysków po lodach na trawniki itp.
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do sssss IP: 217.8.168.* 11.07.03, 12:36
                                                    Co do kultury - umiemy, umiemy. A że czasem ponosi ... Ni bywa ... Życie nie
                                                    jest uslane różami, a do niektórych nie trafia jak się im "po chłopsku" nie
                                                    powie. Wracając jednak do tematu - mówisz że trawniczki 2x2m nic nie zmienią.
                                                    Otóż róznimy sie istotnie w swoich opiniach. Trawników mamy na osiedlu jak na
                                                    lekarstwo i powinniśmy moim zdniaem chronić je, dbać o nie, pielęgnować żeby
                                                    cieszyły nasze oczy zielenią i podnosiły komfort psychiczny. Dalej idąć -
                                                    jestem gorącym zwolennikiem dodatkowego poustawiania na osiedlu wielkich donic,
                                                    klombów i tym podobnych urządzeń w miejscach gdzie zieleni jest jeszcze mniej
                                                    niż mało ... Popatrz teraz oczyma wyobraźni na opsiedle - trzeba przyznać że
                                                    architektonicznie nasze budynki nie są jakieś specjalnie brzydkie, więc teraz
                                                    dodaj do tego piękne trawniki, krzewy, drzewka, dużo zieleni, kwiatów, w
                                                    donicach poustawiane np. rzędy iglaków ... Nie wygląda to o wiele ładniej,
                                                    czyściej i mniej pustynno-betonowo niż to co mamy obe ? Czy nie przyjemniej
                                                    będzie na takim osiedlu mieszkać? Według mnie znacznie przyjemniej, odpoczynek
                                                    po pracy będzie pełniejszy, mozna będzie wyjść na wieczorny spacer po osiedlu.
                                                    Na razie jednak spacer betonową pustynią zastawioną bez ładu i składu
                                                    zaparkowanymi samochodami nie jest specjalnie atrakcyjny, podobnie jak sam
                                                    widok osiedla. Do tego jednak trzeba aby wszyscy mieszkańcy dbali o to osiedle,
                                                    bez wydziwiania że taki mały trawniczek niczego nie zmieni, bo juz 5 lub 10
                                                    takich małych obecnie pemanentnie niszczonych trawniczków robi powierzchnię.
                                                    jednak mam wrażenie że niektorym albo absolutnie na tym nie zależy, albo
                                                    świadomie mają to głęboko w tyle ... jednak (na szczęście) jest nas na osiedlu
                                                    kilka osób które myślą inaczej, jesteśmy w mniejszości i zapewne wielu naszych
                                                    sąsiadów myśli o nas "idioci, pieniacze, chorzy ludzie którzy czepiają sie
                                                    wszystkiego i wszystkich" ... A my po prostu chcieli byśmy żeby było NORMALNIE.
                                                    Nic więcej, NORMALNIE, GRZECZNIE, KULTURALNIE, CZYSTO i na pewnym poziomie.
                                                    trudno mi sie pogodzić z myślą że za 5 czy 10 lat obudze się w południowo
                                                    amerykańskim slumsie, do którego nieuchronnie zmierzamy bezmyślnie niszcząc i
                                                    dewastując naszą wspólną własność. Stąd może taka forma moich wypowiedzi - jest
                                                    to zapewniam Cię wynikiem nie braku kultury czy wręcz hamstwem, ale brakiem
                                                    możliwości trafiemia do środka czaszek innymi drogami. Przykro mi że odebrałeś
                                                    (odebrałaś) to jako personalny atak, sorki, nie powinienem uogólniać.
                                                  • Gość: marry Re: Rodzice i dzieci - do almiry i m4b IP: *.dmpbk.com.pl 11.07.03, 14:29
                                                    Dzieuję za odpowiedzi.
                                                    Almira, bez obrazy, jesteś cyniczna i napędzasz to forum negatywnie - ale to
                                                    moje zdanie. Prezepraszam za nie, nie chcialem Cię urazić.
                                                    M4B - dzieki za odpowiedź. Powiem tylko tyle - to obniżenie wartości
                                                    nieruchomości to opinia agencji nieruchomości (kilku) i klientów, którzy bardzo
                                                    dużo informacji znajduja właśnie w internecie.
                                                    Pamiętajcie, a szczególnie Ty Almiro - nigdy nie wiesz, kiedy będziesz musiała
                                                    sprzedać swoje mieszkanie. Pamiętaj, że jedyna stałą rzeczą jest zmiana ...

                                                    pozdrawiam Was serdecznie
                                                    marry
                                                  • almira Re: Rodzice i dzieci - do almiry i m4b 11.07.03, 14:41
                                                    Gość portalu: marry napisał(a):

                                                    > Dzieuję za odpowiedzi.
                                                    > Almira, bez obrazy, jesteś cyniczna i napędzasz to forum negatywnie - ale to
                                                    > moje zdanie. Prezepraszam za nie, nie chcialem Cię urazić.
                                                    > M4B - dzieki za odpowiedź. Powiem tylko tyle - to obniżenie wartości
                                                    > nieruchomości to opinia agencji nieruchomości (kilku) i klientów, którzy
                                                    bardzo
                                                    >
                                                    > dużo informacji znajduja właśnie w internecie.
                                                    > Pamiętajcie, a szczególnie Ty Almiro - nigdy nie wiesz, kiedy będziesz
                                                    musiała
                                                    > sprzedać swoje mieszkanie. Pamiętaj, że jedyna stałą rzeczą jest zmiana ...
                                                    >
                                                    > pozdrawiam Was serdecznie
                                                    > marry



                                                    Dlaczego zaraz cyniczna (choć może masz rację) ja po prostu wiem czego chcę i z
                                                    zasady dążę do realizacji celu nawet po trupach (wiem, wiem to nieładnie).
                                                    Niestety z reguły negatywne uczucia doprowadzają ludzi do czynów a nie te
                                                    pozytywne. Jeżeli chodzi o zmiany to sie zgadzam akurat ja mam taki charakter,
                                                    że bardzo lubię zmiany (stagnacja wzbudza we mnie negatywne uczucia) chyba, że
                                                    miałeś na myśli sytuację np. utrata pracy i brak środków finansowych , ale
                                                    dzięki Bogu w tym zakresie posiadam zabezpieczenie.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Almira
                                                  • Gość: M4b Re: Rodzice i dzieci - do Marry IP: 217.8.168.* 11.07.03, 14:46
                                                    Witam ponownie :)
                                                    Kwestia obniżenia wrtości wcześniej czy później by wyszła.
                                                    Jeśli ludzie zawczasu dowiedzą się co ich tu czeka to chyba jest chyba bardziej
                                                    w porządku niż wciskanie potencjalnym klientom idyllicznego obrazka, jak to
                                                    czynią w wielu agencjach. W koncu chyba i tak żaden rozsądny klient nie kupi
                                                    mieszkania bez przyjechania na osiedle i obejrzenia sobie jak to w
                                                    rzeczywistości wygląda. A wtedy może doznać szoku, który dla sercowych może
                                                    skończyć się fatalnie :)
                                                    Lepiej niech zawczasu wie czego sie spodziewać a być może będzie mile
                                                    zaskoczony, bo przecież na tym osiedlu nie jest wbrew pozorom najgorzej w
                                                    Warszawie i okolicy ;) natomiast jeśli efektem tego forum będzie zmiana postawy
                                                    choć jednej "buraczanej" dotąd osoby, to moim zdaniem warto jest je prowadzić.
                                                    A co do Almiry - stanę w jej obronie, bo moim zdnaiem nei jest ona takim
                                                    pesymistycznym i czarnym napędem tego forum jak piszesz. Ona widzi wszystko co
                                                    i ja widzę, ma odwage to pietnować, co i ja robię, uzywając różnych argumentow.
                                                    Widzisz, ja też tak robię czasem używając różnego języka i wielu też ma mi to
                                                    za złe. I zapewne wielu tez mói że i ja jestem negatywnym bohaterem tego forum,
                                                    ale takie zawsze będziemy mieli "łatki" bo pokazujemy i publicznie piętnujemy
                                                    tą właśnie ciemniejszą stronę związaną z naszym osiedlem, daleko odbiegającą od
                                                    wersji dostępnej na stronie Multi Hekka (tam to dopiero jest laureczka,
                                                    poczytajcie, ja wyłem ze śmiechu. Ale swoją drogą trzeba byc cynicznym
                                                    tupeciarzem zeby coś takiego napisać.)

                                                    Pozdrawiam
          • Gość: Jacek Re: o tym jak to wczoraj na budowie było... IP: 192.85.16.* 07.08.03, 14:57
            powiem krotko,

            dla mlodych ludzi, ktorzy sa na dorobku, a przede wszystkim dla tych ktorym nie
            przeszkadzaja inni... nie mowie tutaj o komunie, ale o normalnym funkcjonowaniu
            wsrod ludzi, to osiedle choc ciasne, wydaje sie byc dobrym pomyslem, zwazywszy
            chocby na to ze tanio jest...

            auto przed budynkiem parkuje sporadycznie (miejsca nie mam), wiec za duzo nie
            powiem, moze poza tym ze parkuje zazwyczaj wieczorem i (odpukac :) nie mialem
            problemu z parkowaniem.

            mieszkam dwa lata, wiekszosc niedorobek pozostalych po naszych wschodnich
            budowniczych naprawilem sam, ale akurat ja to lubie.

            Ogolnie jako sypialnia i mieszkalnia z lesna okolica, miejsce warte polecenia.

            pozdrawiam
    • Gość: azk ul. Jarząbka IP: 141.145.190.* 09.07.03, 11:10
      Witam,
      Zauważyłem pewne (co prawda mizerne ale zawsze jakieś) ruchy na budowie ul.
      Jarząbka (za Albatrosów 1). O ile wzrok mnie nie myli to pojawiły się latarnie
      i jakieś wykopy. Czy ktoś wie coś na ten temat? Kto to buduje i jakie sa
      terminy?

      azk
      • Gość: m4b Re: ul. Jarząbka IP: 217.8.168.* 09.07.03, 11:48
        Z tego co pamiętam to wykonawcą zgodnie z umową pomiędzy Gminą Piassechussets a
        MH, własnie ten ostatni. Gdzies stało napisane że do tej pory MH nie budował
        tej drogi ponieważ trwał spór z gminą nt. projektu - kto ma go wykonać i za
        czyje pieniądze. Ostatecznie stanęło że MH za własne. Teraz chyba zaczęła sie
        realizacja. Jeśli stan faktyczny jest zgodny z tym co czytałem (cholera, nie
        pamietam gdzie to było napisane), to buduje to MH. I tu jest problem - jak im
        ostatnio zwinęli Białorusinów to obawiam się że "moce przerobowe" drastycznie
        spadły i budowa może sie przeciągać w jakąś mglista przyszłość (ale nie chcę
        być posądzany o czarnowidztwo;)) Bo chyba wszystkich 6 polaków ( w tyum trzech
        kierowników) to może być ciut mało ...

        pozdrawiam
        • Gość: mikol Re: ul. Jarząbka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 14:09
          Witam !!

          Generalnie nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejow, ale moment
          wzmozonych prac zarowno przy ulicy Jarzabka jak i budowa parkingu przy
          Slowiczej zbiegl sie z zawieszeniem pozwolenia na budowana przez MH Poduszke.
          Mam nadzieje, ze nie ma umowy pomiedzy gmina a MH - wy wybudujcie cos tam (
          ulice, parking) to my Wam przywrocimy pozwolenie. Gminie generalnie, tak jak w
          archiwalnych postach bylo napisane, finansowo nie zalezy na przerwaniu budowy -
          odszkodowania itd wiec jest to byc moze element przetargowy.

          Przyszlosc pokaze

          Pozdrowienia

          • Gość: M4b Re: ul. Jarząbka IP: 217.8.168.* 09.07.03, 14:28
            Ale z tego co kojarzę to pozwolenie na budowe podzuszkowca cofnęła nie gmina,
            bo ta jest uczciwa jak sędzia z "piłkarskiego pokera" (ja jestem uczciwy
            sedzia, zapłacili za 3:0, będą mieli 3:0)i się z umowy wywiąże, tylko urząd
            wojewódzki, a tak wysoko, mam nadzieję, macki MH nie sięgaja (a może sie
            mylę) ... i to urząd wojewodzki może to pozwolenie przywrócić. Chcyba, nie
            jestem specem od prawa budowlanego więc tak sobie dywaguję, starając się używać
            logiki.
            • Gość: mikol Re: ul. Jarząbka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 15:08
              W kraju mlekiem i korupcja plynacym wszystko jest mozliwe.
              Najgorszej jest to, ze nawet jesli trwale cofna pozwolenie na budowe poduszki
              bedziemy mieli jeszcze dlugo staly element wystroju osiedla (jezioro mozna
              przeniesc, ale zamoklego cementu nie)
              Pozdrowienia
              • Gość: M4b Re: ul. Jarząbka IP: 217.8.168.* 09.07.03, 15:21
                Nie da się ukryć. Będą dziesiątki odwołan, sądy nie sądy, NSA, a to jak wiemy
                trwa latami. A na koniec okaże się że satło przez kilka zim i w związku z tym
                nadaje się tylko do rozbiórki, bo wszystko przemarznięte i zawilgocone. Ale MH
                wykończy, zrobi dobra cene i sprzeda a potem tradycyjnie będzie mieć głeboko w
                tyle klientów.
                • Gość: elka Re: ul. Jarząbka IP: *.is.pan.pl 10.07.03, 13:03
                  Dzien dobry, dawno mnie tu nie bylo.
                  Ulica moze bedzie. Jakies ruchy rzeczywiscie widac.
                  Ale najwiecej dzieje sie niestety na placu budowy poduszki.
                  Dzis zalewaja nastepne stropy (drugiego pietra).
                  A wczoraj murowali namietnie sciany dzialowe wewnatrz budynku.
                  Ja sie nie znam ale dla mnie to nie sa zadne prace zabezpieczajace...
                  Moze sa juz jakies nowe decyzje a tylko my nic nie wiemy?
                  Moze pozwolili im budowac dalej?
                  elka
          • johana13 niedziela w nocy? 11.08.03, 08:40
            czy ktoś mnie oświeci co się stało przy Albatrosów 16 w niedziele w nocy?-
            • almira Re: niedziela w nocy? 11.08.03, 08:51
              Mieszkam w 14, coś było nie tak?

              Almira


              johana13 napisała:

              > czy ktoś mnie oświeci co się stało przy Albatrosów 16 w niedziele w nocy?-
              • johana13 Re: niedziela w nocy? 11.08.03, 13:01
                słyszałam jakieś głośne rozmowy (bynajmniej nie pijackie) i taki tekst mówiony
                zdenerwowanym głosem- "właśnie zawiadomiliśmy wlaściciela", ogólnie
                panika.Skojarzyło mi się (brrr...obym sie myliła)z jakąś kradzieżą>>>
                Trochę kiepsko wepchnęłąm ten tekst, ale może ktoś wyjasni...
    • Gość: lona bez sensu... IP: *.u.mcnet.pl 11.07.03, 16:45
      widzę że forum zdominowały 2 osoby... a z takiego publicznego uwywnętrzniania
      nic nie będzie...
      czasami mam wrażenie że m4b (przepraszam że tak personalnie) nic innego nie
      robi tylko siedzi przed komputerem i wystukuje epistoły na forum... jakby to
      komuś miało służyć...
      chyba przestnę tu zaglądać bo ostatnie dyskusje niczego nowego nie wniosły a w
      administracji można dowiedzieć się więcej.
      kiedys forum przynajmniej służyło wymianie informacji a teraz to już nie
      wiadomo do czego służy...
      pozdrawiam i bez odbioru

      • Gość: Onar Re: bez sensu... IP: 217.153.47.* 12.07.03, 14:57
        Gość portalu: lona napisał(a):

        > widzę że forum zdominowały 2 osoby... a z takiego publicznego uwywnętrzniania
        > nic nie będzie...
        > czasami mam wrażenie że m4b (przepraszam że tak personalnie) nic innego nie
        > robi tylko siedzi przed komputerem i wystukuje epistoły na forum... jakby to
        > komuś miało służyć...
        > chyba przestnę tu zaglądać bo ostatnie dyskusje niczego nowego nie wniosły a
        w
        > administracji można dowiedzieć się więcej.
        > kiedys forum przynajmniej służyło wymianie informacji a teraz to już nie
        > wiadomo do czego służy...

        Zgadzam sie z całą Twoją wypowiedzią, rzeczywiście forum zdominowały dwie
        osoby, z których wypowiedzi wynika iż są niedostosowane do życia w społeczności
        osiedlowej. Rzeczywistość naszego osiedla jest jaka jest i niewiele można temu
        poradzić. Brak miejsc zabaw dla dzieci (są w różnym wieku) i miejsc do spaceru
        z czworonogami jest faktem i nie ma co się nad tym wielce rozwodzić jak i snuć
        egoistycznych tyrad na ten temat. Na całym świecie trawniki są dla ludzi i
        zwierząt i nie koniecznie do tego by na nie patrzeć. Że przeszkadzają psie
        odchody potrafię zrozumieć, ale jest na to rada - trzeba sprzątać, a jest to
        możliwe i z tego co widziałem jest parę osób, które tak postępują.
        Dzieci - pewnie wielu z nas może poszczycić się wspomnieniami z dzieciństwa
        typu gra w piłkę, jazda na rowerze, zabawa w sklep czy wojnę. Tutejsze dzieci
        nie mają takiej możliwości z powodu braku miejsca. Piłką rzucać nie można bo
        nietrudno trafić w czyjeś okno, jeździć na rowerze jest niebezpiecznie bo
        wszędzie są samochody, o rolkach czy wrotkach nie wspomnę. Placyki z
        piaskownicą są zdecydowanie za małe by dzieciaki mogły się tam swobodnie bawić,
        brak trzepaka itp. Współczuję tym dzieciom. Każdy z nas był dzieckiem i każdy z
        nas się bawił dlatego dziwię się tym irytacjom. Czyżby trawa była ważniejsza od
        dzieci, gdzież podziało się zrozumienie dla drugiej istoty, także psa. Jeśli
        trudno się jest opanować to proponuję przeprowadzić się do domku, posiać trawę
        i godzinami wpatrywać się w nią bez obawy ze stratuje ją jakieś dziecko czy
        pies. Po co się męczyć i uprzykrzać życie innym.
        A samochody ... no cóż kto z nas nie ma samochodu a tym samym problemu z
        parkowaniem - nieliczni. Zgadzam się z tym, że są kierowcy notorycznie
        parkujący w sposób utrudniający poruszanie się po osiedlu, czy też ignorujący
        fakt, że parkują jeszcze inni. Z własnego doświadczenia wiem że nawet parkując
        w sposób właściwy można spotkać się z niezadowoleniem kogoś kto ma akurat takie
        a nie inne widzimisię.
        Mieszkałem już na niejednym osiedlu ale żadne nie było tak absurdalne jak to.
        Nigdzie nikt nie miał pretensjo o to że po trwaie biegają dzieci, że ludzie
        mają psy. Tu człowiek człowiekowi (nie tylko człowiekowi) wrogiem ... Atmosfera
        mieszkania na tym osiedlu zależy od każdego z nas i konieczne są kompromisy.
        Odrobina wyrozumiałości i pogody ducha z pewnością pomoże. Użalając się nad
        tymi samymi wciąż tematami nic się nie zyska. Trzeba nauczyć sie funkcjonować w
        miejscu jakim jest to osiedle i myśleć nie tylko o sobie. Zamiast snuć w
        nieskończoność wzajemne pretensje i żale, które niczemu nie służą (bo tu jest
        tak jak jest) lepiej spróbujmy zrobić coś co sprawi, że będzie się tu mieszkało
        przyjemniej każdemu z nas.

        Pozdrawiam.


        • Gość: M4b Re: bez sensu... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.07.03, 21:07
          Witam
          Onar, powiedziałeś święte słowa , cyt :"Trzeba nauczyć sie funkcjonować w
          miejscu jakim jest to osiedle i myśleć nie tylko o sobie. " Przecież o nic
          innego tu nie chodzi . Tylko dlaczego niewielu mieszkańców to rozumie, parkując
          samochody tak że nikt inny nie może swobodnie przejechać czy wchodzić i
          wychopdzić z klatki . Dlaczego szanowni posiadacze piesków nie sprzątaja po
          nich tylko śmierdzące odchody zostawiają sąsiadom pod oknami ?
          Nikt nie ma do nikogo pretensji że ma psa, tylko jak juz go ma to niech się nim
          opiekuje jak na to zwierzak zasługuje. najłatwiej jest uchylić dzrwi i
          srrruuu , kłopot z głowy, albo wyjść przed klatkę trzymając psiaka na 1,5m
          smyczy żeby za daleko nie poszedł, obejśc z nim najbliższy trawnik. A przecież
          można wyjśc z nim 100 m dalej, za osiedle gdzie są całe hektary zieloych
          nieużytków, gdzie psina może spokojnie się wybiegać, zrobić co ma zrobić, a
          sz.P. właściciel nawet nie będzie sobie zaprzątał głowy myślą że ładnie by było
          sprzątnąc po ulubieńcu. Przecież o nic innego nie chodzi.
          Trawniki są tu jednym z problemów, i gdybyś dokładniej przeczytał umieszczone
          wypowiedzi, zauważyłbyś że nie chodzi o to że jedno czy drugie dziecko na ten
          trawnik wejdzie, a głównie o to żeby szanowni sąsiedzi, szczęśliwi posiadacze
          samochodów nie parkowali na nich swoich cudów techniki. Co do gry w piłkę - są
          lepsze miejsca ze wszystkich względó - i miejsca więcej, można się wyszaleć,
          bez obaw że temu czy innemu będzie przeszkadzać - wystarczy zerknąć na plac po
          prawej stronie od uliczki wjazdowej, za składem cegieł - jest boisko, nawet
          bramki są. Czemu nie można się tam przejść i z nich korzystać?

          Nikt nie snuje tu jak powiedziałeś "egoistycznych tyrad" tylko nawołujemy
          właśnie do tego co powiedziałeś - zauważenia że nikt nie mieszka tu sami, że są
          tu inni ludzie z którymi trzeba się liczyć. Tego wymaga cywilizacja, mamy XXI
          wiek, zdążamy do Europy, a z naszymi zachowaniami niestety mamy do niej
          baaaaaaaaaaardzo daleko (np. w wielu państwach Europy niesprzątnięcie psich
          odchodów skutkuje bardzo wyskim mandatem, u nas nieśmiała sugestia "może by
          Pan/Pani uprzątnął/uprzątnęła po pupilu" skutkuje spojrzeniem typu "Debil? O co
          mu chodzi ?" i komentarzem "a idźże Pan w jasną cholerę, głupi jakiś się
          przyczepił i dziamgocze ... Chodż Fafik do Paniusi bo jakiś głupi się do nas
          przyczepił i jeszcze Ci coś zrobi."

          Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu, uwagi i zrozumienia przy czytaniu
          postów na forum.
      • almira Re: bez sensu... 14.07.03, 08:18
        Dziwne mam wrażenie, że wszystkie szczekające przeciwko mnie na tym forum
        pieski to właśnie nasi ukochani współmieszkańcy, którzy nie sprzątają po swoich
        ulubieńcach, parkują gdzie popadnie itp. No cóż niektórzy nigdy niczego nie
        zrozumieją a niektórzy nigdy nie dorosną do mieszkania we wspólnocie. W
        zasadzie powinnam wyznawać taką samą zasadę jak oni czyli a co mnie to obchodzi
        i tak większość czasu spędzam poza osiedlem. Sorry, ale nie, wkurza mnie
        ignorancja pustych mózgownic, które nie dorosły i nigdy nie osiągną właściwego
        poziomu, żeby żyć w społeczeństwie. Delikatnie mówiąc mam głęboko w d... co
        inni o mnie myślą i piszą (możecie być pewni, że jak będziecie mieć już ten
        domek z trawnikiem to kupię sobie psa i przyjadę, żeby mógł u Was załatwić
        swoje potrzeby, zaparkuję na nim swój samochód i wtedy może zrozumiecie o co
        chodzi).

        Almira
        • Gość: lona Re: bez sensu... IP: *.u.mcnet.pl 14.07.03, 10:19
          i stało się tak jak myślałam...:( M4b napisał po raz kolejny epistołę jak stąd
          do nieba o wiele za długą i nic nie wnoszącą a almira odebrała moją uwagę zbyt
          dosłownie...
          jeszcze raz zaznaczę: NIE MAM SAMOCHODU, NIE MAM PSA, NIE MAM DZIECI, ŚMIECI
          WYRZUCAM DO ŚMIETNIKA. jak kupię sobie domek z trawnikiem to na pewno będzie to
          TYLKO MÓJ trawnik - ogrodzony i czysty.
          teraz niestety mieszkam na osiedlu z innymi współmieszkańcami osiedla i zdaję
          sobie sprawę że ludzie są różni i różnie wychowani (niektórzy nie są w ogóle
          ale im człowiek starszy tym trudniej się zmienić).
          i zdaję sobie też sprawę że to forum czyta tylko kilka osób (proponuję żeby te
          osoby zorganizowały sobie jakieś spotkanie i może na forum zaczną pojawiać się
          TREŚCIWE wpisy) a takie gdybanie i typowanie buraków nie jest drogą do poprawy
          jakośći życia na osiedlu - burak się nie przejmie bo jest burakiem, a gdybanie
          pozostaje czczą gadaniną nie zamieniającą się w czyny.

          znikam z tego forum bo się zrobiło tu bagno a sama jeszcze zabagniam
          polemizując nie wiadomo po co....
          pozdrawiam i tym razem bez odbioru.
          • almira Re: bez sensu... 14.07.03, 10:28
            Gość portalu: lona napisał(a):

            > i stało się tak jak myślałam...:( M4b napisał po raz kolejny epistołę jak
            stąd
            > do nieba o wiele za długą i nic nie wnoszącą a almira odebrała moją uwagę
            zbyt
            > dosłownie...
            > jeszcze raz zaznaczę: NIE MAM SAMOCHODU, NIE MAM PSA, NIE MAM DZIECI, ŚMIECI
            > WYRZUCAM DO ŚMIETNIKA. jak kupię sobie domek z trawnikiem to na pewno będzie
            to
            >
            > TYLKO MÓJ trawnik - ogrodzony i czysty.


            Ha, ha to wiedzę, że koleżanka nareszcie zrozumiała. Gdyby każdy traktował
            wspólny trawnik jak swój nie byłoby problemu a tak wspólne znaczy niczyje
            czyli cofamy się do epoki komunizmu. No to kończę, bo wyjdzie "epistoła".

            Almira




            > teraz niestety mieszkam na osiedlu z innymi współmieszkańcami osiedla i zdaję
            > sobie sprawę że ludzie są różni i różnie wychowani (niektórzy nie są w ogóle
            > ale im człowiek starszy tym trudniej się zmienić).
            > i zdaję sobie też sprawę że to forum czyta tylko kilka osób (proponuję żeby
            te
            > osoby zorganizowały sobie jakieś spotkanie i może na forum zaczną pojawiać
            się
            > TREŚCIWE wpisy) a takie gdybanie i typowanie buraków nie jest drogą do
            poprawy
            > jakośći życia na osiedlu - burak się nie przejmie bo jest burakiem, a
            gdybanie
            > pozostaje czczą gadaniną nie zamieniającą się w czyny.
            >
            > znikam z tego forum bo się zrobiło tu bagno a sama jeszcze zabagniam
            > polemizując nie wiadomo po co....
            > pozdrawiam i tym razem bez odbioru.
      • Gość: M4b Re: bez sensu... - do Iony IP: 217.8.168.* 14.07.03, 10:04
        Witam Cię serdecznie :)
        Wywołany do tablicy stawiam się do odpowiedzi.
        1. Zarzut zmonopolizowania forum przez dwie osoby - odrzucam. A to dlatego że
        te dwie osoby po prostu wzięly sobie na barki ciężar podejmowania dyskusji z
        innymi osobami zaglądającymi na to forum, polemizowania z nimi, czasem
        kłocenia, czasem tylko grzecznie wymieniając uwagi. Ja czuję sie niejako w
        obowiązku gdyż ten wątek jest w prostej liniikontynuację wątku "buraczanego"
        jaki wąłsnoręcznie założyłem jakiś czas temu. W tym momencie stałem sie niejako
        jego gospodarzem, a gospodarzowi nie wypada zbywać gości milczeniem.
        na szczęście znalazłem tu kilka osób o podobnych jak moje poglądach, z których
        to osób Almira dzielnie mnie wspomaga (Almira - wielka buźka). Stąd po prostu
        naszych postów chyba najwięcej, ale to nie znaczy że nikt poza nami nie ma tu
        wstępu - wręcz przeciwnie - im nas więcej tym lepiej, moim marzeniem jest zeby
        na to formu zaglądało 100% mieszkańców osiedla, a nie tylko marne kilka jak ma
        to miejsce obecnie.

        2. kwestia mojego udziału w tym forum (po części wyjaśniona w poprzednim
        punkcie). Teraz ciut z innej beczki - brzydko mówiąc nie Twoja to sprawa czy
        siedzę przed komputerem dniami i nocami, jak to nazwałaś "wypisująć epistoły".
        Jak na razie nikt na tym nie cierpi, poza urażonym ego kilku osób którym widać
        moje "epistoły" za bardzo dopiekły, i moim spokojnym i długim snem. Po
        pierwsze - mam czas, po drugie - mam możliwość, a po trzecie - nie chowam głowy
        w piasek i nie udaję że wszystko jest cacy, tylko brnę pod prąd usilując czegoś
        niektórych nauczyć, wytłumaczyć i pokazać że można inaczej, a wszystkim nam
        będzie łatwiej i przyjemniej żyć na osiedlu na którym tylko niewiele spraw "ma
        ręce i nogi" ... Co więcej - jeśli ktoś ma ochotę, potrzebę, czuje do mnie
        jakiś uraz - poza forum chętnie się spotkam z nim w realnym świecie ... Możemy
        usiąść przedyskutowac swoje poglądy, może mi przywali w łepetynę, może nie
        (moja żona mówi że tak)...
        3. - niekonsekwencja ...
        Nie dalej jak trzy tygodnie temu (do sprawdzenia ) ktoś korzystający z
        nicka "Iona" ochranił mnie jak burą sukę że forum nie jest miejscem pobierania
        wiadomości. Osoba ta pouczyła mnie że w klatkach wiszą tablice informacyjne na
        których wywieszane są bieżące informacje, a jeśli nie wszystkie to należy udać
        się do Administratora. Forum mialo być miejscem dyskusji a nie tablicą
        ogłoszeń.
        Teraz ze zdziwieniem czytam że osoba korzystająca z nicka "Iona" ochrzania mnie
        że że na formu nie ma żadnych nowych informacji a tylko dyskusja ... Czegoś
        chyba nie łapię, rozumiem że tylko krowa nie zmienia swoich poglądów, ale aż
        taki zwrot w tak krótkim czasie ???

        Pozdrawiam

        • Gość: lona Re: bez sensu... - do Iony IP: *.u.mcnet.pl 14.07.03, 10:30
          żałosne doprawdy żałosne...

          <<Teraz ze zdziwieniem czytam że osoba korzystająca z nicka "Iona" ochrzania
          mnie że że na formu nie ma żadnych nowych informacji a tylko dyskusja ...
          Czegoś chyba nie łapię, rozumiem że tylko krowa nie zmienia swoich poglądów,
          ale aż taki zwrot w tak krótkim czasie ???>>

          nikogo nie ochrzaniam. po prostu jak to na forum pisze co myślę o niektórych
          wpisach którego niczego nowego nie wnoszą. nie zamierzam z Tobą polemizować ani
          uskuteczniać tutaj jakiejkolwiek dyskusji bo mam jakieś niejasne wrażenie że do
          niczego nie doprowadzi. (dyskusja powinna kończyć się jakąś konkluzją i cos
          wnosić a te dyskusje na tutejszym forum są najprawdę jałowe). masz gadane ale
          nic poza tym. przykro mi.
          bez odbioru i naprawdę żal mi gdy Cię czytam. obiecuję że już nie będę bo
          szkoda mi czasu... na moeej jedno zdanie Ty wypsujesz całe akapity - wiesz co
          to zwięzłość myśli i oszczdęność czasu INNYCH czytających?

          ps. krowa nie zmienia poglądów a Ty lepiej nie wierz kobiecie bo jest zmienna.
          przepraszam za może zbyt ostre słowa. ale więcej się nie odezwę.
          • Gość: M4b Re: bez sensu... - do Iony IP: 217.8.168.* 14.07.03, 10:56
            A ja sobie jeszcze pogadam :)

            Konkluzja powinan być jedna - myślimy co robimy. Niestety nie wszyscy do tego
            doszli.
            Co do epistołowatości - czasem niestety tak wychodzi że nie da się w trzech
            zdaniach powiedzieć wszystkiego tak żeby było jasne i klarowne, i przy okazji
            nikogo nie urazić.

            I na koniec - żaluję że postanowiłaś sie nie odzywać, coraz bardziej mi się
            nasza dyskusja podoba :) Lubie rozmowy lekko złośliwe, uszczypliwe, balansujące
            na granicy grzeczności :)

            Pozdrawiam i mimo wszystko zagladaj czasem i się odzywaj.
            Moze upublicznij wśród sasiadów to forum i wtedy będzie nas więcej :)


            • Gość: nevermind no zrobila sie jatka IP: 213.134.140.* 16.07.03, 15:19
              no to pieknie
              zrobila sie jatka jak nie przymierzajac w kazdym komentarzu do
              wiadomosci i na WP czy Onecie. Najpierw bylo do rzeczy - teraz jest
              wzajemne trzaskanie po pyskach. Wchodze na to forum czasami (co 2 - 3
              dni) kiedy chce sie dowiedziec o cos co mnie interesuje i zdarza sie ze
              udaje mi sie dowiedziec czegos ciekawego. Widze ze racje ma wlasciwie
              kazdy tyle ze swoja. Z drugiej strony jak ktos ma racje ze stawianie
              samochodu w durny sposob jest OK to jest to racja dziwna. Tematami
              przewodnimi tego forum sa jak widze: samochody i psy. Stawianie aut w
              stylu: ?chwila dla debila? tez mnie denerwuje, ale czy jest na to jakis
              sposob. Moze nalepeczki na przedniej szybie rozwiazalyby sprawe, ale kto
              sie na nie zgodzi. Zaraz sie odezwie jakis wielbiciel praw kierowcy i
              sprawa upadnie. Bardzo sie dzisiaj usmialem jak zobaczylem przez okno
              samochod zaparkowany na bialych pasach pod znakiem zakazu.
              Usmialem sie ja, ale napewno nie tych kilku kierowcow ktorzy
              manewrowali zeby jakos wjechac i wyjechac i nie uszkodzic tej kupy
              zelastwa pod zakazem. Ja tez niekiedy po 40 minutach jazdy po osiedlu i
              szukania miejsca mam chec po prostu stanac na uliczce, wygasic silnik,
              spokojnie zamknac szyby i wolnym krokiem pojsc sobie do domu. Moze
              wtedy ktos by sie oburzyl, ktos by cos zrobil i cos by z tego wyszlo. Nie
              robie tego tylko dlatego ze staram sie uzywac rozumu zgodnie z
              przeznaczeniem.
              Czy nie macie wrazenia, ze walka z zle parkujacymi i wlascicielami psow
              jest troche jakby sie chcialo walczyc z kolesiami smigajacymi Pulawska
              130 na godzine na ograniczeniu do 50, lecacymi prosto z pasa do skretu
              w prawo i zmieniajacymi pasy jakby mieli w rece joystick ? To ten sam typ.
              Przeciez nie zlapiesz takiego goscia bo Cie zdenerowal i nie bedziesz sie
              z nim klocil. To absurdalne. Mozna sie wkurzac, a i tak nic to nie da. Nie
              chcialbym tutaj siac defetyzmu ale to jak walka obywatela Don Kichota z
              wiatrakami.
              A moze zrobmy sobie jedna wielka impreze, na ktorej po wchlonieciu kilku
              drinkow kazdy kazdemu wygarnie co o nim mysli i sytuacja sie poprawi.
              Jestem pewien, ze jakby ludzie tutaj nie byli tacy anonimowi to byloby
              inaczej. Nikt nie zastawilby wjazdu do garazu jesli wiedzialby ze rano
              bedzie z niego wyjezdzal znajomy. Moze to jest sposob .
              So let's have a party !
              Jako miejsce proponuje ?tarasy? niedokonczonego bloku wzdluz Jamnika.
              Puscimy sobie fajna muze, zrobimy pokaz laserow na Jamniku, potem
              sztuczne ognie i wszystkim nam sie zrobi lepiej.

              • Gość: M4b Re: no zrobila sie jatka IP: 217.8.168.* 16.07.03, 15:57
                Witaj :)
                jak widzisz się bazar zrobił :) Myśle że Twoja propozycja imprezowa, na której
                poza "wymacaniem się po szczękach" Jamnikowcy mogliby się lepiej poznac jest
                bardzo OK :) Jestem za :) I miejsce ok, nawet jak się jakas rozpierducha zrobi
                to i tak nikt demolki nie zauważy :))))

                Pozdrawiam
              • almira Re: no zrobila sie jatka 16.07.03, 16:11
                Gość portalu: nevermind napisał(a):

                > no to pieknie
                > zrobila sie jatka jak nie przymierzajac w kazdym komentarzu do
                > wiadomosci i na WP czy Onecie. Najpierw bylo do rzeczy - teraz jest
                > wzajemne trzaskanie po pyskach. Wchodze na to forum czasami (co 2 - 3
                > dni) kiedy chce sie dowiedziec o cos co mnie interesuje i zdarza sie ze
                > udaje mi sie dowiedziec czegos ciekawego. Widze ze racje ma wlasciwie
                > kazdy tyle ze swoja. Z drugiej strony jak ktos ma racje ze stawianie
                > samochodu w durny sposob jest OK to jest to racja dziwna. Tematami
                > przewodnimi tego forum sa jak widze: samochody i psy. Stawianie aut w
                > stylu: ?chwila dla debila? tez mnie denerwuje, ale czy jest na to jakis
                > sposob. Moze nalepeczki na przedniej szybie rozwiazalyby sprawe, ale kto
                > sie na nie zgodzi. Zaraz sie odezwie jakis wielbiciel praw kierowcy i
                > sprawa upadnie. Bardzo sie dzisiaj usmialem jak zobaczylem przez okno
                > samochod zaparkowany na bialych pasach pod znakiem zakazu.
                > Usmialem sie ja, ale napewno nie tych kilku kierowcow ktorzy
                > manewrowali zeby jakos wjechac i wyjechac i nie uszkodzic tej kupy
                > zelastwa pod zakazem. Ja tez niekiedy po 40 minutach jazdy po osiedlu i
                > szukania miejsca mam chec po prostu stanac na uliczce, wygasic silnik,
                > spokojnie zamknac szyby i wolnym krokiem pojsc sobie do domu. Moze
                > wtedy ktos by sie oburzyl, ktos by cos zrobil i cos by z tego wyszlo. Nie
                > robie tego tylko dlatego ze staram sie uzywac rozumu zgodnie z
                > przeznaczeniem.
                > Czy nie macie wrazenia, ze walka z zle parkujacymi i wlascicielami psow
                > jest troche jakby sie chcialo walczyc z kolesiami smigajacymi Pulawska
                > 130 na godzine na ograniczeniu do 50, lecacymi prosto z pasa do skretu
                > w prawo i zmieniajacymi pasy jakby mieli w rece joystick ? To ten sam typ.
                > Przeciez nie zlapiesz takiego goscia bo Cie zdenerowal i nie bedziesz sie
                > z nim klocil. To absurdalne. Mozna sie wkurzac, a i tak nic to nie da. Nie
                > chcialbym tutaj siac defetyzmu ale to jak walka obywatela Don Kichota z
                > wiatrakami.
                > A moze zrobmy sobie jedna wielka impreze, na ktorej po wchlonieciu kilku
                > drinkow kazdy kazdemu wygarnie co o nim mysli i sytuacja sie poprawi.
                > Jestem pewien, ze jakby ludzie tutaj nie byli tacy anonimowi to byloby
                > inaczej. Nikt nie zastawilby wjazdu do garazu jesli wiedzialby ze rano
                > bedzie z niego wyjezdzal znajomy. Moze to jest sposob .
                > So let's have a party !
                > Jako miejsce proponuje ?tarasy? niedokonczonego bloku wzdluz Jamnika.
                > Puscimy sobie fajna muze, zrobimy pokaz laserow na Jamniku, potem
                > sztuczne ognie i wszystkim nam sie zrobi lepiej.
                >

                Witaj! Impreza to naprawdę niezły pomysł, dajcie znać gdyby co kiedy się
                stawić. A tak wracając do tematu, po co tracisz czas i jeździsz po osiedlu 40
                minut szukajac miejsca, nie lepiej od razu zaparkować na Słowiczej (mój mąż tak
                robi, bo niestety mamy dwa samochody a garaż tylko jeden). Wiem, że to nie do
                końca świetny pomysł zwłaszcza dla tych mieszkajacych dalej od Słowiczej, ale
                gdybym miała kręcić się po osiedlu 40 minut w poszukiwaniu miejsca to chyba bym
                zwariowała. Kurcze martwi mnie Twój komentarz o jeździe po Puławskiej, ponieważ
                sam jeżdżę tą drogą z reguły 100km na godzinę (próbowałam jechać 50-tką, ale
                naprawdę nie udaje się, pocieszam się, że nie do końca jestem taka zła, bo nie
                odwalam numerów typu jazda prosto z pasa dla skręcających itp).

                Almira
                • Gość: nevermind z innej beczki IP: 213.134.140.* 17.07.03, 15:44
                  W pisaniu o Pulawskiej i jezdzacych nia mistrzach kierownicy chodzilo mi
                  nie o predkosc czy 70 czy 90 na godz. Raczej o to ze mnie troche wkurza
                  jak misiowie puszysci suna jakby droga sluzyla do rajdow
                  wysokogorskich po wertepach. Nie rzecz w predkosci ale w rozumie.
                  Umiem jezdzic szybko, ale mam to gdzies bo samochod sluzy mi do
                  poruszania sie po miescie a nie do rajdow bez trzymanki. Swoje ego
                  realizuje na inne sposoby. Jak ktos lubi sobie podspidowac to na zdrowie
                  tylko ze to nie jest pas startowy i sa na nim tez inni ludzie. Jak koles przy
                  setce rypnie w kogos innego to fakt ze sam rozwali samochod jest
                  nieistotny. Istotne jest ze ktos w kogo rypnal bedzie musial sie stersowac
                  o zelastwo.
                  Ja mam takie smiganie gdzies bo do pracy zawsze zdaze a szkoda autka.
                  A tak nawiasem mowiac to jakis czas temu zrobilem sobie tescik.
                  Czasami jezdze przez Konstancin (szczegolnie w poniedzialek bo wtedy
                  jest wiekszy ruch na Pulawskiej) i test wykonalem na dwupasmowce z
                  Konstancina do Wilanowa. W jeden dzien sobie pojechalem setka, a w
                  drugi tyle co trzeba czyli powloklem sie 60 na godz. I wiecie ze roznica na
                  tym odcinku to tak naprawde poltorej minuty ! Od tej pory sie luzuje i jade
                  sobie siedemdziesiatka i smieje sie z pacanow jadacych 130 albo 140.
                  Po cholere ma sie stresowac ze mi furmanka albo pies wyskoczy na
                  droge. Dla jakiej idei. Dla poltorej minuty. To smieszne. Ale wiem ze dla
                  niektorych samochod to jakis fetysz i jak nie smigna mi przed nosem na
                  swiatlach to sa chorzy. Taka karma.
                  Dla kierowcow polecam jazde prze Konstancin bo i przyjemniej i milej niz
                  stac w korku wsrod innych wojownikow. Poza tym jak kiedys mieszkalem
                  w Konstancinie to zauwazylem ze jazda tam jest troche inna. Moze dlatego
                  ze ludzie tam mieszkajacy raczej nie musza sie spieszyc do roboty na
                  siodma i im zwisa wiec sie nie wpychaja, nie wciskaja,wpuszczaja jak sie
                  wjezdza z bocznej uliczki. No Wersal po prostu. Z wyjatkami oczywiscie.
                  • almira Re: z innej beczki 17.07.03, 16:14
                    Ja kilka razy próbowałam jechać przez Konstancin, ale niestety za każdym razem
                    pakowałam się w korek przed skrętem do szkoły amerykańskiej, więc
                    zrezygnowałam. Może znowu spróbuje zwłaszcza, że moja firma mieści się na
                    Mokotowie, więc przez Konstancin też po drodze.

                    Pozdr
                    Almira
                • Gość: nevermind z jeszcze innej beczki/internet IP: 213.134.140.* 17.07.03, 15:58
                  mam propozycje zebysmy na tym forum zamiast biadolic jak jest zle (no
                  moze raz na jakis czas warto jednak kogos zrypac) dawac sobie znak jak
                  mozna ulatwic zycie na codzien np. poprzez podawanie ktoredy lepiej
                  pojechac, co jakos zalatwic, gdzie pojsc, gdzie znalezc fachowca, jak
                  zrobic drzwi itp. Taki moze naiwny pomysl, ale cel jest wazny. Coby
                  ludziom zylo sie dostatniej i osiedle roslo w sile.

                  czyli mogace ulatwic wszystkim zycie

                  SPOSTRZEZENIA PANA HENIA

                  W zwiazku z tym mam pytanie o to w jakis sposob mozna sobie u nas na
                  osiedlu zamontowac Internet: czy poprzez jakas kablowke czy tez inaczej.
                  Nie interesuje mnie tepsa modemowa tylko stale lacze bo wole placic
                  stowe miesiecznie i nie byc narazonym na to ze przyjdzie mi rachunek na
                  70 tys. zl. bo jakis ?fachowiec? sobie podlaczyl sie do mojej linii i
                  podzwonil na 0 700. Jak ktos cos wie to bardzo prosze o znak i porade. A
                  moze internet radiowy ?.

                  Dzieki.


                  A tak swoja droga to jestem ciekaw ile osob odwiedza to forum stale.
                  Chyba nie za wiele. Ale jest OK, ze takie forum jest.

                  nara

                  • Gość: m4b Re: z jeszcze innej beczki/internet IP: 217.8.168.* 17.07.03, 17:04
                    Witaj :)
                    Pomysł jest fajny, ale o buraczkach nie zapominajmy - jak sam mówiłes fajnie
                    jest od czasu do czasu kogoś zrypać :)
                    A w kwestii internetu - tez myslałem jak to rozwiązać.
                    Kablówka jakoś mnie zniechęca - po pierwsze cała ta nasza kablówka to ponoć
                    odnoga MH, a to mnie juz wystarczająco w zasadzie odpycha. Po drugie
                    przepustowowść łącza - z tego co widziałem w ich ofercie mizernie to wygląda,
                    poza tym podają tylko wartości max. (czyli teoretycznie przy dobrych wiatrach i
                    odpwiednim cisnieniu wody w rurach) a to mnie nie bawi - jak juz płacę za
                    sztywne łącze - chcę może nie CIR, ale realne i rzetelne transfery.
                    myślę że możemy zawiązać jakąś silną grupe pod wezwaniem która znajdzie dobra
                    ofertę od providerów oferujących radyjko. Bo Netia się z żadnym np. DSLem ani
                    inną szybka francą nie spieszy ...

                    Jestem otwarty i zgłaszam akces do takiej akcji.
                    A jak już to zalatwimy to dopiero się na forum uaktywnie :) Drżyjcie
                    buraczki :))))))))))

                    Pozdrawiam wszystkich .
                    • Gość: Onar Re: z jeszcze innej beczki/internet IP: *.spsa.com.pl 18.07.03, 09:54
                      W zeszłym roku prowadziłem jeden projekcik z firmą, która zapewnia dostęp do
                      internetu przez wireless LAN. Moglibyśmy stworzyć konkurencję dla Słowika,
                      muszę się tylko dowiedziec jakie są potrzebne formalności. Z tego co wiem na
                      Ursynowie to działa bez zarzutu.

                      pozdrawiam
                      • Gość: M4b Re: z jeszcze innej beczki/internet IP: 217.8.168.* 21.07.03, 09:05
                        Witaj,
                        czy mógłbyś się z ta firmą skontaktować, albo podać jakis namiar na nich ?
                        Co do konkurencji dla Słowika, to myśle że to zbyt odważny plan, ale myślę że
                        można zainteresować tą firmę "podciągnięciem" sygnału do osiedla. Z tego co się
                        orientuję dla takiej firmy jest na to tylko jeden argument - liczba nowych
                        abonentów. Więc wszystko zależy od nas.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: nevermind internet i inne takie IP: 213.134.140.* 21.07.03, 10:40
                          Wielkie dzieki za infa o internecie i jesli cos Wam bedzie wiadomo na
                          temat radyjkowej sieci to dajcie znac i jesli koszty beda Ok to moze sie
                          polaczymy. Postaram sie dopytac w kablowce jak na razie no chyba ze mi
                          rzuca jakies wielkie koszty to raczej nie. W sumie to nie chodzi mi o jakies
                          zatrwazajaco szybkie lacza tylko w ogole o podlaczenie sie do sieci.

                          A do Almiry w sprawie jazdy przez Konstancin...
                          Jezdze codziennie i jak dla mnie to lepiej jest sobie minute czy dwie
                          postac na wjezdzie przed szkola amerykanska niz tluc sie przez Pulawska.
                          Aha.
                          Czy jezdzisz przez spowalniacze czy przez rondo bo to jest istotne ?

                          milegodnia
                          • almira Re: internet i inne takie 22.07.03, 08:13
                            Gość portalu: nevermind napisał(a):

                            > Wielkie dzieki za infa o internecie i jesli cos Wam bedzie wiadomo na
                            > temat radyjkowej sieci to dajcie znac i jesli koszty beda Ok to moze sie
                            > polaczymy. Postaram sie dopytac w kablowce jak na razie no chyba ze mi
                            > rzuca jakies wielkie koszty to raczej nie. W sumie to nie chodzi mi o jakies
                            > zatrwazajaco szybkie lacza tylko w ogole o podlaczenie sie do sieci.
                            >
                            > A do Almiry w sprawie jazdy przez Konstancin...
                            > Jezdze codziennie i jak dla mnie to lepiej jest sobie minute czy dwie
                            > postac na wjezdzie przed szkola amerykanska niz tluc sie przez Pulawska.
                            > Aha.
                            > Czy jezdzisz przez spowalniacze czy przez rondo bo to jest istotne ?
                            >
                            > milegodnia

                            Witam! Czy pod hasłem spowlaniacze masz na myśli drogę (skręt w lewo jadąc z
                            Piaseczna) obok firmy Eden Springs? Ja jeżdżę przez rondo, bo te spowalaniacze
                            mnie denerwują (co chwilę muszę hamować). Czasami ratuję się jadąc przez rondo,
                            ale potem odbijam a prawo na drogę, która jest równoległa do głównej a potem
                            niestety muszę się wpychać, żeby wjechać na główną. Teraz jeżdżę Puławską,
                            ludzie wyjechali na urlopy to jeździ się lepiej.

                            Pozdrawiam
                            Almira
      • Gość: lona poduszka... IP: *.u.mcnet.pl 28.07.03, 09:44

        budują ją dalej, prawda:(?
        • almira Re: poduszka... 28.07.03, 10:07
          Gość portalu: lona napisał(a):

          >
          > budują ją dalej, prawda:(?


          Oczywiście się odwołali i ponoć mają zgodę na dokończenie piętra (jak na mój
          gust to nie kończą piętra tylko budują następne). Mój maż dzwonił do Nadzoru
          Budowlanego i jakiś tuman powiedział, że on jako mieszkaniec nie jest stroną
          tylko Wspólnota i nie jest zainteresowany przyjęciem zgłoszenia (widać Panowie
          urzędnicy pracujący za nasze podatki maja nas głęboko w d....).
          Zgłosiłam temat Wspólnocie i mają sprawdzać.


          Pozdr
          Almira
          • Gość: edwj@gazeta.pl Re: poduszka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 10:42
            Nareszcie Almira przerwałaś ględzenie. A temat
            PODUSZKA czeka. Czy ten tuman z Nadzoru .. nie podał
            nazwiska? Czemu nasze Wspólnoty milczą? Tu trzeba
            działać - może warto byłoby grupą, np. 15 osób, udać
            się do biura NADZORU BUD. i zrobić tam lekkie
            przemeblowanie? Jak widać, bezprawie jest w prawie.
            Pozdrawiam.
            • almira Re: poduszka... 28.07.03, 15:48
              Gość portalu: edwj@gazeta.pl napisał(a):

              > Nareszcie Almira przerwałaś ględzenie. A temat
              > PODUSZKA czeka. Czy ten tuman z Nadzoru .. nie podał
              > nazwiska? Czemu nasze Wspólnoty milczą? Tu trzeba
              > działać - może warto byłoby grupą, np. 15 osób, udać
              > się do biura NADZORU BUD. i zrobić tam lekkie
              > przemeblowanie? Jak widać, bezprawie jest w prawie.
              > Pozdrawiam.


              Dzięki, że moje próby walki, delikatnie mówiąc, z brakiem kultury i wychowania
              nazywasz ględzeniem, ale niech będzie. Jeżeli chodzi o wizytę w biurze nadzoru
              to z nami i tak nie będą gadać (pomijam już fakt, że tego rodzaju instytucje
              pracują w godzinach dla bezrobotnych a ja przed 19-tą z firmy nie wychodzę),
              więc jutro na spotkaniu zarządu wspólnoty poruszę temat ataku na biuro nadzoru.

              Pzdr
              Almira
              • mikmi Re: poduszka... 28.07.03, 17:32
                znajomy tez dzwonil do Nadzoru i... pismo, ktore wisialo na klatkach
                informowalo nas jedynie o tym, ze zostalo wstrzymane pozwolenie na budowe a nie
                cofniete. Gdyby sie okazalo, ze zostanie cofniete to M-H dostanie od
                gminy 'kase' za to, co zostalo wybudowane wg dziennika budowy do dnia "nalotu".
                Jesli chodzi o wyburzenie tego, co postawili (biorac pod uwage wariant bardzo
                optymistyczny, ze pozwolenie zostanie cofniete) to bedzie to trwalo pewnie
                lata. Niestety znam tylko jeden taki przypadek (we Wroclawiu), gdzie podjeta
                zostala decyzja o cofnieciu pozwolenia i nakazie wyburzenia budowli.
                Dlatego musi chyba stac sie cud aby taka decyzja i w przypadku "poduszki"
                zapadla. Pamietajmy "macki" MH siegaja daleko i ich "kasa" tez a pieniadze jak
                wiemy moga zrobic wiele.
                • Gość: elka Re: poduszka... IP: *.is.pan.pl 29.07.03, 09:48
                  Czy ktos wie cos na temat tych nowych liberalnych przepisow budowlanych -
                  przktycznie nie bedzie wolno rozebrac zadnej budowy. Tylko jesli budynek nie
                  bedzie spelnial norm (tzn. bedzie grozil zawaleniem).
                  Ja tylko slyszalam cos takiego w tv wiec nie umiem powiedziec nic dokladniej.
                  Ale przepis mial wejsc na dniach, wiec nie wiadomo, czy juz nie wszedl.
                  I umarl w butach.
                  Koniec naszych marzen w takim razie o zielencu w srodku osiedla.
                  Teraz tylko wypada mi sie modlic o milych sasiadow z przeciwka bo doprawdy
                  oszczedze na telefonie jesli bedzie mozna pogadac przez okno.
                  Wybaczcie, ze tak chaotycznie ale naprawde mam te budowe na wyciagniecie reki,
                  betoniara pracuje non-stop a moj parter bedzie widzialny dla wszystkich
                  sasiadow z przeciwka (nawet nie bedzie mozna pochodzic w "samej bieliznie" bo
                  wezwa policje i posadza o niemoralne prowadzenie).

                  PS. A czy wolno bezkarnie grilowac na balkonach?
                  Co o tym myslicie? Czy takie zachowania nie podpadaja pod buractwo?

                  Z pozdrowieniami rzadki gosc
                  Elka
                  • mikmi Re: poduszka... 29.07.03, 10:34
                    w zasadzie prawo nie dziala wstecz, wiec nawet jesli by taki przepis juz wszedl
                    w zycie to nie powinno to dotyczyc "naszej poduszki".
                    Ja tez mam te budowe naprzeciwko i rowniez co rano budzi mnie betoniara lub
                    jakies stukoty, ale najbardziej do szalu mnie doprowadzaja te halasy w sobote!
                    raz obudzili mnie o 5.30 - raz, bo chyba moj "opeer" pomogl
                  • Gość: M4b Re: poduszka... IP: 217.8.168.* 29.07.03, 10:57
                    Witaj :)

                    Odniosę sie wyłącznie do wątku grillowania na balkonie - osobiście uważam
                    że "wyczerpuje to znamiona buractwa", podobnie jak i cała masa innych zachowań
                    naszych sasiadów, ale spróbuj powiedzieć o tym głośno a zobaczysz jakie gromy
                    na Ciebie spadną ... Okaże się że to ty jesteś nieprzystosowana, nie nadajesz
                    się do mieszkania w grupie ludzi, zapłaciłaś byle jakie pieniądze a chcesz
                    luksusów itp (vide wątek "tępmy buractwo" i komentarze w stosunku do mnie i
                    Almiry) ... Niestety normalność i kultura współżycia chyba na naszym osiedlu
                    albo są wartośiami zupełnie obcymi albo co najmniej nie są w modzie ...

                    Ale mimo to pozdrawiam :)
              • Gość: edwj@gazeta.[l Re: poduszka... IP: 213.17.228.* 05.08.03, 07:48
                Sorry, Almira - to nieporozumienie. Ty przerwałaś ględzenie naszych mailowców.
                Ciebie czytam z przyjemnoscią!
                A wracając do tematu nas absorbującego - czy masz jakieś informacje w sprawie
                wspólnego wystąpienia naszych wspólnot (ale wszystkich) wobec problemu
                poduszki? Pozdrawiam.
                Wróciłem z urlopu i dlatego dopiero teraz się odzywam.
                • almira Re: poduszka... 07.08.03, 18:32
                  Przepraszam, że nie odpowiadałam, ale byłam poza Warszawa kilka dni i właśnie
                  wróciłam. Jeżeli chodzi o porozumienie się naszych wspólnot w sprawie wniosku
                  do NSA to info moge mieć w przyszłą środę po spotkaniu zarządu naszej
                  wspolnoty, które ma miejsce w każdy wtorek. Jak tylko coś będę wiedziała zaraz
                  napiszę.


                  Pzdr
                  Almira


                  Gość portalu: edwj@gazeta.[l napisał(a):

                  > Sorry, Almira - to nieporozumienie. Ty przerwałaś ględzenie naszych
                  mailowców.
                  >
                  > Ciebie czytam z przyjemnoscią!
                  > A wracając do tematu nas absorbującego - czy masz jakieś informacje w sprawie
                  > wspólnego wystąpienia naszych wspólnot (ale wszystkich) wobec problemu
                  > poduszki? Pozdrawiam.
                  > Wróciłem z urlopu i dlatego dopiero teraz się odzywam.
                • almira Re: poduszka... 12.08.03, 08:10
                  Z tego ci się dowiedziałam w dniu wczorajszym wspólnoty Albatros, Miś oraz
                  Meander mają w tym tygodniu (najpóźniej w przyszłym - wtedy mija 30 dni od daty
                  otrzymania decyzji z GUNB uchylajacej zawieszone pozwolenie na budowę) złożyć
                  wspólny wniosek do NSA.

                  Pzdr
                  Almira


                  Gość portalu: edwj@gazeta.[l napisał(a):

                  > Sorry, Almira - to nieporozumienie. Ty przerwałaś ględzenie naszych
                  mailowców.
                  >
                  > Ciebie czytam z przyjemnoscią!
                  > A wracając do tematu nas absorbującego - czy masz jakieś informacje w sprawie
                  > wspólnego wystąpienia naszych wspólnot (ale wszystkich) wobec problemu
                  > poduszki? Pozdrawiam.
                  > Wróciłem z urlopu i dlatego dopiero teraz się odzywam.
        • thomas21cry Re: poduszka... 29.07.03, 16:35
          Witam!
          Trochę was zmartwie ale nowy przepis już wszedł w życie i niestety tyczy się
          też budynków wciąż budowany tak wieć nic już się nie da zrobić poprostu ten
          budynek powstanie i nikt tego nie powstrzyma.
          Dowiadywałem się tez co do cofniecia pozwolenia na budowe i to bzdury została
          tylko czasowo zawieszona(na czas zbadania czy wszystko jest budowane zgodnie z
          wydanym wcześniej pozwoleniem) ale już Multi Hekk ma prawo budować wiec komisja
          stwiedziła że wszystko jest okey!
          Pewnie się zapytacie skad mam takie informacje to proste moja znajoma pracuje w
          urzędzie gminy i ma dojście do takich informacji.
          Przykro mi że wasze starania i zangazowanie w tą sprawe nic nie dały.
          Ale podziwiam waszą determinację.
          Ja co prawda jestem z innego frontu bo własnie wykupiłem sobie mieszkanko w
          poduszce ale nikomu sie nie chcem narażac więc nie mam do was pretensji
          wiadomu : " PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA":))
          Pozdroiwnia dla wszystkich!!!
          • Gość: nevermind czlowieku. IP: 213.134.140.* 30.07.03, 09:27
            dlaczego ktos dzisiaj rano zaparkowal na byle jak przy Jamniku na rogu
            taka ciemna Honda ? Moze by tak nastepnym razem pomyslec, ze ktos
            moze miec zablokowany skret. A swoja droga to jak jeszcze wszystkie
            samochody sobie stoja to tak zaparkowany samochod rzuca sie w oczy
            tylko troche. Jak rano wszyscy odjada i zostaje takie cos praktycznie na
            srodku drogfi to wyglada to komicznie.
            Uff

            • Gość: M4b Re: człowieku - do innych podobnych IP: 217.8.168.* 30.07.03, 11:52
              moim ulubiencem od niedawna jest własciciel ciemnoniebieskiego Forda Mondeo,
              mocno stuningowanego. Otóż radosny ten człowieczek parkuje swój klejnot
              idealnie w przejeździe pod budynkiem Albatrosów. Chyba jeszcze nikt nie ytrącił
              mu lusterka (niechcący) albo nie przerysował go na całej długości. A naprawdę
              cholernie cięzko się koło tego samochodu przejeżdża czymś wiekszym od
              standartowego autka klasy Compact.
              Błagam więc o wiecej rozsądku i nie zostawianie samochodów w przejazdach pod
              budynkami.

              Pozdrawiam
              • Gość: nevermind Re: cz?owieku - do innych podobnych IP: 213.134.140.* 30.07.03, 14:59
                Ale o co chodzi kolego M4b?
                Przeciez chlopaki i dziewczeta robia to na zasadzie ?Jak ja sie
                zmiescilem/zmiescilam to chyba inni tez sie zmieszcza. No to ide sobie na
                grilla.?
                A moimi absolutnymi the best of the best sa osobnicy parkujacy na
                bialych paskach i znaku zakazu przy Jamniku. To jest dopiero jazda na
                maksa i bez trzymanki. Swoja droga zastanawiam sie czy te znaki i biale
                paski sa obowiazujace czyli czy polucjanci moga dac mandat czy tez
                mozna te znaki miec gdzies bo to droga osiedlowa ?
                Ciekawe
                A tak poza tym czy probowaliscie juz wisniowej Pepsi. Pierwszy raz
                kupilem ja w sklepiku na naszym osiedlu i jest rzeczywiscie w deche.
                To taki wtret napojowy dla rozluznienia sytuacji.
                • Gość: M4b Re: cz?owieku - do innych podobnych IP: 217.8.168.* 30.07.03, 15:43
                  :) Parkujący na paskach przy Jamniku to już taki gatunek na ktory szkoda słów,
                  dlatego o nich nie wspominam ...
                  mam wrażenie że mieszkamy w jednym budynku, bp nasze "szlaki wędrowne" się
                  mocno pokrywają :)
                  A co do Pepsi - osobiście wole Cherry Coke, ale skoro polecasz na pewno
                  spróbuję :)
                  • almira Re: cz?owieku - do innych podobnych 30.07.03, 16:14
                    Hello Panowie,

                    Byłam w dniu wczorajszym na zebraniu zarządu wspólnoty i sprawa poduszki
                    wygląda nieciekawie. W dniu wydania decyzji o zawieszeniu zezwolenia na budowę
                    poduszki Multi Hekk się odwołał i GUNB to zaakcptował, więc pozostał tylko
                    wniosek do NSA.

                    Pzdr
                    Almira

                    PS. Ja wolę Pepsi Light ytrynową ewentualnie Pepsi Max.



                    Gość portalu: M4b napisał(a):

                    > :) Parkujący na paskach przy Jamniku to już taki gatunek na ktory szkoda
                    słów,
                    > dlatego o nich nie wspominam ...
                    > mam wrażenie że mieszkamy w jednym budynku, bp nasze "szlaki wędrowne" się
                    > mocno pokrywają :)
                    > A co do Pepsi - osobiście wole Cherry Coke, ale skoro polecasz na pewno
                    > spróbuję :)



                    • Gość: M4b Re: cz?owieku - do innych podobnych IP: 217.8.168.* 30.07.03, 16:30
                      Cześć Almira :)
                      Skoro pozostaje tylko NSA to trzeba to zrobić.
                      Mobiliozacja wszystkich wspólnot - do wspólnoty JAMNIKA - pobudka, zacznijcie
                      się wreszcie włączać w sprawy ogólnoosiedlowe !!!!!!!!

                      Z innej beczki - do Jamnikowców - czy przyszłu do Was wezwania do zawarcia
                      ugody w sprawie zapłaty zaległości z firmy prawniczej reprezentującej
                      Uniservice ?
                      ja odebrałem wczoraj i proponują dwie opcje -
                      1. Umorzenie 100% odsetek i 50% kwoty podstawowej w zamian za jednorazową
                      wpłatę pozostałych 50% zadłużenia, albo opcja 2. - Umorzenie 100% odsetek i 35%
                      kwoty podstawowej a reszta płatna w dwóch ratach.
                      Co o tym myślicie - płacic czy nie ? Może poczekać jeszcze trochę a zejdą ze
                      swoimi bólami do poziomu zwrotu należności za znaczki które zużyli na
                      korespondencję :) :)

                      P.S. ja pozostanę przy Cherry Coke :)
                      I zimnym piwku :)
                      • Gość: nevermind uniservice IP: 213.134.140.* 01.08.03, 14:18
                        jak do mnie przyszla po raz kolejny tydzien temu ta bzdura o tym ze chca
                        sie ze mna ulozyc to tez pomyslalem zeby zaproponowac im ze zaplace
                        polowe i niech spadaja
                        zadzwonie do nich i zaproponuje takie wyjscie
                        oni tak naprawde moga nam nagwizdac i jedyne co im zostaje to slac
                        pisma do upadlego
                        ja place tak z zasady wszystkie rachunki w terminie bo nie lubie jak sie
                        cos za mna ciagnie ale z uniservisem mialem tak ze jak przyslali mi
                        rozliczenie po raz pierwszy to zaplacilem przelewem. Po miesiacu
                        pieniadze wrocily mi na konto wiec uznalem ze firma zwinela manatki,
                        uciekla do Turcji, szef zwial do Izraela (opcje do wyboru) wiec sobie to
                        wykasowalem ze swojego dysku mozgowego
                        Od tej pory dostalem trzy takie swistki podbite przez Inkasso chyba i jakos
                        tak mi sie nie spieszy placic bo tak naprawde to juz nie pamietam za co i
                        dlaczego tyle.
                        Jak chca to niech mi sciagna z podatku

                        Te wszystkie gazowane wody z posmakami cytrynowymi sa absolutnie the
                        best. Tego mi brakowalo. A w ogole to ostatnio kupilem w Unii Vanilla
                        Coke. To jest dopiero wypas na maksa. Moze bedzie tez za jakis czas u
                        nas. No i forever and ever frugo kiwi !!!
                        • Gość: m4b Re: uniservice IP: 217.8.168.* 01.08.03, 14:41
                          widzisz, to u mnei byla inna historia.
                          najpierw upominał się Uniservice, a że nie mogłem się doprosić rozliczenia, za
                          co tak naprawdę mam zapłacić więc nie zapłaciłem. potem się przyczepilo
                          Inkasso. Więc dla świętego spokoju coś tam im wysłałem, mówiąc że resztę
                          zapłace w późniejszym terminie, jak dostanę rozliczenie.
                          teraz zmienieła się widac firma windykacyjna i przysłali dwa warianty ugody,
                          nawet już umowy gotowe do podpisania:) Ale nadal zero wyliczanki - kiedy i ile
                          zużyłem.
                          tak sobie pomyślałem ze jak i tych oleję to za pół roku przyśle mi wezwania
                          jeszcze inna firma z wnioskiem o ugodę i umorzenia zadłużenia pod warunkiem
                          zwrotu kwot zwydatkowanych na znaczki pocztowe :)

                          A co do napojów - moje ostatnie odkrycie to napoje owocowe w kartonach
                          firmowane jako Costa, a produkowane przez Hortex. Spróbujcie różowego
                          grapefruita - rewelacja :)
                          • mikmi Re: uniservice 01.08.03, 16:38
                            firm windykacyjna sie nie zmienila, tylko Unikaso zaczelo wspolpracowac z
                            kancelaria prawna, zeby nikt z GIODO sie do nich nie przyczepil - windykuje
                            nadal Unikaso a wszelkie pisma wysylaja z logo kancelarii.
                            Nie sa w stanie przedstawic rozliczenia i udowodnic skad pochodzi zadluzenie,
                            bo oni takich informacji nie posiadaja, zostali wynajeci do "sciagniecia"
                            dlugu, podano im tylko dane osobowe wraz z kwotami zadluzenia i nic wiecej.
                            Zeby dowiedziec sie czegokolwiek co do pochodzenia takiej kwoty dlugu nalezy
                            sie kontaktowac bezposrednio z Uniservicem w Czestochowie
                    • Gość: elka Re: cz?owieku - do innych podobnych IP: *.is.pan.pl 31.07.03, 09:35
                      almira napisała:

                      > Hello Panowie,
                      >
                      > Byłam w dniu wczorajszym na zebraniu zarządu wspólnoty i sprawa poduszki
                      > wygląda nieciekawie. W dniu wydania decyzji o zawieszeniu zezwolenia na
                      budowę
                      > poduszki Multi Hekk się odwołał i GUNB to zaakcptował, więc pozostał tylko
                      > wniosek do NSA.
                      >
                      > Pzdr
                      > Almira
                      >
                      > PS. Ja wolę Pepsi Light ytrynową ewentualnie Pepsi Max.

                      Zdaje mi sie, ze NSA juz przerabialismy z poduszka jakis rok temu.
                      Przy tych nowych przepisach budowlanych to ja pesymistka nie widze
                      zadnych szans.
                      "pan" Elka
                      PS. Staropolanka cytrynowa. Gazowana. Znacie?
                      PS2 dlaczego panowie? mysle, ze na forum sa jeszcze jakies panie...
                      • Gość: nevermind oczywiscie sa tez panie IP: 213.134.140.* 01.08.03, 14:26
                        ale to pewnie takie sekstowskie paskudne podejscie do sprawy nas
                        facetow
                        zycze dobrego weekndu wszystkim Paniom i Panom
                      • Gość: Jacak Re: cz?owieku - do innych podobnych IP: 192.85.16.* 07.08.03, 16:13
                        Gość portalu: elka napisał(a):

                        > almira napisała:
                        >
                        > > Hello Panowie,
                        > >
                        > > Byłam w dniu wczorajszym na zebraniu zarządu wspólnoty i sprawa poduszki
                        > > wygląda nieciekawie. W dniu wydania decyzji o zawieszeniu zezwolenia na
                        > budowę
                        > > poduszki Multi Hekk się odwołał i GUNB to zaakcptował, więc pozostał tylko
                        >
                        > > wniosek do NSA.
                        > >
                        > > Pzdr
                        > > Almira
                        > >
                        > > PS. Ja wolę Pepsi Light ytrynową ewentualnie Pepsi Max.
                        >
                        > Zdaje mi sie, ze NSA juz przerabialismy z poduszka jakis rok temu.
                        > Przy tych nowych przepisach budowlanych to ja pesymistka nie widze
                        > zadnych szans.
                        > "pan" Elka
                        > PS. Staropolanka cytrynowa. Gazowana. Znacie?
                        > PS2 dlaczego panowie? mysle, ze na forum sa jeszcze jakies panie...


                        Najmocniej przepraszam ze wtracam... czy ktos wie jakie beda losy pieknych
                        niedokonczonych z Kwiatow Polskich... ? mam za oknem i zbieram sie w sobie zeby
                        nie wysadzic.... :)

                        pozdrawiam ":)
                        • marrcepani Re: cz?owieku - do innych podobnych 08.08.03, 08:42
                          Gość portalu: Jacak napisał(a):

                          > Najmocniej przepraszam ze wtracam... czy ktos wie jakie beda losy pieknych
                          > niedokonczonych z Kwiatow Polskich... ? mam za oknem i zbieram sie w sobie
                          zeby
                          >
                          > nie wysadzic.... :)
                          >
                          > pozdrawiam ":)

                          Takie beda losy, ze Multi-Hekk chce za bezcen przejac cale to towarzystwo i
                          dokonczyc i udawac, ze to ich. No w skrocie tak to jest. Tamci chyba oglosza
                          bankructwo, Multi Hekk przejmie i bedziemy mieli dalszy ciag...
                          Niech nam sie nie wydaje, ze oni kiedys sie stad wyniosa. Tak wiec pomysl z
                          wysadzeniem jest przedni. W razie czego pomyslimy o jakims alibi, nic sie nie
                          boj.
                          Pozdrawiam serdecznie
                          elka
    • almira Brak kultury 11.08.03, 08:27
      Będę monotematyczna, ale szlag mnie trafił w ubiegły piątek. Wjeżdżałam na
      osiedle ok. godziny 18 zauważyłam, że z osiedla wyjeżdża taxi mercedes, więc
      się zatrzymałam w połowie zgodnie z zasadą, że najpierw się wychodzi a potem
      się wchodzi. Za mną wepchnął się "mosiek" zielonym samochodem (chyba Opel
      Agila) na rejestracji z Kozienic (WKZ), który oczywiście nie miał się gdzie
      schować, więc wkurzony zaczął machać w moim kierunku łapami. Kurcze dlaczego
      niektórzy faceci są takimi idiotami, następnym razem wjadę głupiemu wieśniakowi
      swoją bryką (mam dużego vana) w jego puszkę po sardynkach. Drodzy wieśniacy,
      jeżeli już zdecydowaliście się zamieszkać w mieście to może byście się nauczyli
      kultury skoro z domu rodzinnego jej nie wynieśliście. Z górzy przepraszam
      Panów, którzy jeżdżą na innych niż piaseczyńskie rejestracje a są kulturalni.

      Pzdr
      Almira

      PS. Wiecie dlaczego na rynku wtórnym mózgi kobiece są tańsze niż męskie? Bo są
      używane.
      • Gość: Saruman Re: Brak kultury IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.08.03, 23:21
        Ale przeciez Piaseczno to wiocha, az gwizdze w uszach! Ja osobiscie nie mam juz
        slow, zeby komentowac takie przypadki. Fakt, Skanska to to nie jest, ale troche
        kultury ludziom jednak by sie przydlo w tych trudnych czasach. Ja jezdze skoda,
        bede sie wiec wystrzegal vanow :)
        • almira Re: Brak kultury 12.08.03, 08:07
          Gość portalu: Saruman napisał(a):

          > Ale przeciez Piaseczno to wiocha, az gwizdze w uszach! Ja osobiscie nie mam
          juz
          >
          > slow, zeby komentowac takie przypadki. Fakt, Skanska to to nie jest, ale
          troche
          >
          > kultury ludziom jednak by sie przydlo w tych trudnych czasach. Ja jezdze
          skoda,
          >
          > bede sie wiec wystrzegal vanow :)


          Skoro jesteś Sarumanem to może trochę poczarujesz tych, którzy nie potrafią
          jeździć, że o kulturze już nie wspomnę (a propos Skoda to fajny samochód
          zastanawiałam się nad Octavią Kombi, ale ostatecznie była za droga).

          Pzdr
          Almira
          • Gość: nevermind ciezko sie wraca IP: 213.134.140.* 18.08.03, 13:54
            ciezko sie wraca na blokowisko po kilkunastu dniach lezenia plackiem na
            molo. ciezko sie czlowiek czuje kiedy sie usmiecha do goscia w
            samochodzie obok a ten ma mine jakby usmiech sprzedal na Allegro.
            Poza tym jak tak sobie przez kilka dni ogladalem gwiazdy to sie szczerze
            zdziwilem ze na naszym Slowiczym niebie gwiazd nie ma. Moze sie
            wyniosly do cieplych krajow ?
            A propos tzw. kultury, niekoniecznie wyzszej. Jechalem wczoraj z Gdanska
            i gdzies tak przez 200 km bylo normalnie: wszyscy jechali sobie spokojnie,
            jak byla ciagla to sobie jechali dalej, jak byl zakret tez.
            I nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki wszystko sie zmienilo.
            Miganie swiatlami, wyprzedzansko na zakrecie okraszonym dwoma
            ciaglymi, wjezdzanie na przeciwny pas na zasadzie ?A kurna jakos to
            bedzie?, wyprzedzanie po trawniku po prawej stronie. I oczywiscie 90 proc.
            rejestracji to byly matoly z rejestracjami warszawskimi i z motto na sercu:
            ?Bo ja Wam tu pokaze jak sie jezdzi u nas w stolycy?. Z Gdanska przez
            dlugi czas jest poltorapasmowka i wydawalo by sie ze takie cos moze
            tylko pomoc w jezdzie bo i to wiecej miejsca i wygodniej ale niestety
            niektorzy z tych stoliczno - wiejskich maczo taka droge traktuja jak wlasny
            zagon cebuli czyli wyprzedzaja sobie wszystkich niekoniecznie patrzac na
            to czy cos jedzie z naprzeciwka. A z naprzeciwka jechalem sobie ja i
            musialem byc skupiony na jezdzie bardziej niz ogladajac ?Mullholand
            Drive? gdzie tez nie bardzo bylo wiadomo co sie dzieje.
            Stolyca Gurom ! Hej, hej my som z Warszafki !

            • johana13 ul.Jarząbka 18.08.03, 14:41
              widziałm dziś piekną asfaltową drogę...jednak kończy się ona na "wysokości "
              naszego osiedla-i tak już zostanie???Przecież to nam nic nie daje?Zadna to
              wylotówka:(
              • Gość: Jacak Re: ul.Jarząbka ... i nowa droga :) IP: 192.85.16.* 19.08.03, 11:05
                podobno droga ma dojsc az do naszej pieknej Magdalenskiej trasy do Krakowskiej,
                ja juz dzisiaj wspolczuje ludziom z pierwszego zamknietego osiedna na
                Slowicza... maja to pod domem...

                a traska ma leciec przez aktualny jeszcze resztkowy sad jablkowy za budowa
                Kwiatow Polskich :) ja z Pelikanow bede mial daleko... wiec moze nie bedzie
                bardzo szumiec... ale tych drzew szkoda... bardzo smaczne jablka... :((

                Jedyny problem jaki nam zostanie to ten poranny targ niewolnikow na Jana
                Pawla... :)

                pozdrawiam
                Jacak

                johana13 napisała:

                > widziałm dziś piekną asfaltową drogę...jednak kończy się ona na "wysokości "
                > naszego osiedla-i tak już zostanie???Przecież to nam nic nie daje?Zadna to
                > wylotówka:(
                • Gość: azk Re: ul.Jarząbka ... i nowa droga :) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.08.03, 20:33
                  > podobno droga ma dojsc az do naszej pieknej Magdalenskiej trasy do
                  Krakowskiej,

                  A widziałeś żeby droga kiedyś sama gdzieś doszła? ;-)

                  Jak jej nie dociągną to będzie figa z makiem. Ten kawałek buduje MH (gmina
                  postawiła tylko oświetlenie). O dalszej części drogi ani widu ani słychu w
                  najbliższym planie pięcioletnim :(

                  Ale sukces jest. Liczy się sztuka. A że nie dokończona? To tylko szczegół
                  techniczny ;-)

                  azk
            • almira Re: ciezko sie wraca 18.08.03, 15:51
              Zgadzam się w pełni chociaż sama mam warszawską rejestrację w właściwie już nie
              warszawską a z Piaseczna. Niemniej jednak warszawska rejestracja nie zawsze
              oznacza, ze za kierownicą siedzi Warszawiak (większość to Warszawiacy w
              pierwszym pokoleniu albo przedstawiciele handlowi z samochodami
              zarejestrowanymi w centrali w Warszawie).

              Almira


              Gość portalu: nevermind napisał(a):

              > ciezko sie wraca na blokowisko po kilkunastu dniach lezenia plackiem na
              > molo. ciezko sie czlowiek czuje kiedy sie usmiecha do goscia w
              > samochodzie obok a ten ma mine jakby usmiech sprzedal na Allegro.
              > Poza tym jak tak sobie przez kilka dni ogladalem gwiazdy to sie szczerze
              > zdziwilem ze na naszym Slowiczym niebie gwiazd nie ma. Moze sie
              > wyniosly do cieplych krajow ?
              > A propos tzw. kultury, niekoniecznie wyzszej. Jechalem wczoraj z Gdanska
              > i gdzies tak przez 200 km bylo normalnie: wszyscy jechali sobie spokojnie,
              > jak byla ciagla to sobie jechali dalej, jak byl zakret tez.
              > I nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki wszystko sie zmienilo.
              > Miganie swiatlami, wyprzedzansko na zakrecie okraszonym dwoma
              > ciaglymi, wjezdzanie na przeciwny pas na zasadzie ?A kurna jakos to
              > bedzie?, wyprzedzanie po trawniku po prawej stronie. I oczywiscie 90 proc.
              > rejestracji to byly matoly z rejestracjami warszawskimi i z motto na sercu:
              > ?Bo ja Wam tu pokaze jak sie jezdzi u nas w stolycy?. Z Gdanska przez
              > dlugi czas jest poltorapasmowka i wydawalo by sie ze takie cos moze
              > tylko pomoc w jezdzie bo i to wiecej miejsca i wygodniej ale niestety
              > niektorzy z tych stoliczno - wiejskich maczo taka droge traktuja jak wlasny
              > zagon cebuli czyli wyprzedzaja sobie wszystkich niekoniecznie patrzac na
              > to czy cos jedzie z naprzeciwka. A z naprzeciwka jechalem sobie ja i
              > musialem byc skupiony na jezdzie bardziej niz ogladajac ?Mullholand
              > Drive? gdzie tez nie bardzo bylo wiadomo co sie dzieje.
              > Stolyca Gurom ! Hej, hej my som z Warszafki !
              >
              • Gość: Jacak Re: ciezko sie wraca IP: 192.85.16.* 19.08.03, 11:06
                Szukam kogos kto na Pelikanow ma stale lacze... interesuja mnie
                doswiadczenia... jak to dziala i czy nie ma problemow z tym?

                wdzieczny za odpowiedz
                Jacak
                • Gość: krzysia Re: ciezko sie wraca IP: 217.153.47.* 29.08.03, 11:07

                  Hejka- ja mam stale lacze. Zasadniczo dziala - czasem "cos sieja" albo jakies
                  kable ktos ukradnie, czy poprzecina- to sa krotkie przerwy- ale zasadniczo
                  jest OK


                  Gość portalu: Jacak napisał(a):

                  > Szukam kogos kto na Pelikanow ma stale lacze... interesuja mnie
                  > doswiadczenia... jak to dziala i czy nie ma problemow z tym?
                  >
                  > wdzieczny za odpowiedz
                  > Jacak
                  • Gość: aśka nowa droga IP: *.stat.gov.pl 29.08.03, 12:23
                    Jak wam się podoba nowa droga?
                    Czy wiadomo kiedy będą przedłużać?
      • Gość: Obca Re: Brak kultury IP: 217.153.47.* 11.12.03, 11:50
        Uważasz, że to domena wieśniaków a nie popropstu idiotów bez wyobraźni, damo z
        metrpolii Piaseczno
    • johana13 przy parkingu(?) 20.08.03, 13:26
      czy widzieliście placyk zabaw przy nowobudownym parkingu-od strony Bondera-
      obawiam sie że jest to własność przedszkola-i znów ktoś zagrabił cześć cennej
      ziemii dla siebie, a innym dzieciom-wara!niech ida bawić sie na ulicach i
      śmietnikach :(.czy nie można bylo zrobić OGÓLNODOSTĘPNEGO PLACYKU ZABAW w tym
      miejscu??????????
      • almira Re: przy parkingu(?) 20.08.03, 16:36
        A czy ten teren nie należy do Pana Taperka (tego od parkingu)?

        Almira




        johana13 napisała:

        > czy widzieliście placyk zabaw przy nowobudownym parkingu-od strony Bondera-
        > obawiam sie że jest to własność przedszkola-i znów ktoś zagrabił cześć cennej
        > ziemii dla siebie, a innym dzieciom-wara!niech ida bawić sie na ulicach i
        > śmietnikach :(.czy nie można bylo zrobić OGÓLNODOSTĘPNEGO PLACYKU ZABAW w tym
        > miejscu??????????
        • johana13 Re: przy parkingu(?) 21.08.03, 08:12
          pewnie tak, ale może ktoś wydzierżawił!Nasze zarzady wspólnot też mogły o tym
          pomyśleć!
          • almira Re: przy parkingu(?) 21.08.03, 09:39
            Z tego co wiem to teren ten wydzierżawiło nowe przedszkole.

            Almira

            johana13 napisała:

            > pewnie tak, ale może ktoś wydzierżawił!Nasze zarzady wspólnot też mogły o tym
            > pomyśleć!
    • almira Re: Poduszka 22.08.03, 08:19
      Kochani,

      NIe mam dobrych wiadomości. Złożony został wniosek do NSA w sprawie poduszki,
      ale sprawa może potrwać 2-3 lata i przez ten czas spokojnie dokończą poduszkę.
      Wygląda na to, że będziemy się "kisić" jeszcze bardziej. Niedobrze już zaczęłam
      lubić nasze osiedle a tak trzeba się zacząć rozglądać za domkiem.

      Pozdrawiam
      Almira
      • uromastyx Re: Poduszka 26.08.03, 17:08
        Ja już tak zrobiłem - właśnie sprzedaliśmy mieszkanie na Strusiej i negocjujemy
        zakup działki w okolicy Piaseczna. Co prawda przejściowe mieszkanie wynajęliśmy
        również na Strusiej, ale jakoś się przemęczymy. No i przynajmniej będę mógł
        odwiedzać forum ;)
      • m4b Witam ... 01.09.03, 10:36
        Witam wszystkich forumowiczów :)
        Troszkę się pourlopowałem ale już wróciłem ...
        Poducha widzę niestety rośnie, żadnej rewolucji nie było ...
        Nowa ulica się pokryła asfaltem, ale za to kończy sioę w dziwnym miejscu, myślę
        że większy byłby sens gdyby dochodziła do Jamnika, a tak to troszke ni przypiął
        ni wypiął ... Chyba niewiele osób naprawde na niej skorzysta, a osiedle w
        kwestii "odkorkowania" wyjazdu chyba najmniej ...
        Pozdrawiam
        • uromastyx Re: Witam ... 02.09.03, 10:20
          Wracam do nominacji buraków. Wczoraj wieczorem na Strusiej kierowcy srebrnej
          Fiesty (PSK X079) prawie udało się wjechać do klatki. Stał całą noc, rano go
          widziałem. Wrócił również nie umiejący czytać właściciel pomarańczowego Iveco.
          Nie wiem, czy pisanie o burakach ma jakikolwiek sens, ale Fiesta mnie naprawdę
          zafascynowała.
          • johana13 Re: Witam ... 02.09.03, 11:21
            ojej znów o tych burakach ale nuda...;(.napiszcie lepiej jak wam się podoba
            nowa droga.....Czy slyszeliście co o parkingu-ja dowiedziałam sie od pani ze
            sklepu, zę niedługo ma być otwraty...(ciekawe na ile wiarygodne są informacje
            od pani ze sklepu...)
            Pozdrawiam
          • johana13 Re: Witam ... 02.09.03, 11:25
            coś o parkingu, (nie co) oczywiście...
            • m4b Re: Witam ... 02.09.03, 12:38
              No witaj :)
              Buraki to temat rzeka - nie wysychający, bo też tępota umysłowa co poniektórych
              nie zna granic :)
              Co do drogi - mi się ona bardzo podoba, równa dość szeroka (choć tylko do
              czasu - już po obu stronach porobiły sie paringi co skutecznie uniemożliwi
              swobodne mijanie się dwóch pojazdów)tyle że mi ona na plaster do tyłka bo się
              za wcześnie kończy :( Mieszkam w Jamniku, więc teoretycznie powinienem być z
              niej zadowolony bo umożliwiw mi opuszczenie osiedla bez pchania się w kocioł w
              środku tegoż.jest jednak jedno małe ale - nie mam jak w cywilizowany sposób do
              niej dojechać niestety, więc moje zadowloenie opada. Logicznym było
              dociągnięcie jej do jamnika, skoro tam też jest wjazd w osiedle, ale po MH
              trudno spodziewać się logiki - mieli wybudować - wybudowali i o co chodzi ? A
              że mało logicznie i przez to malo użytecznie ? Sztuka jest sztuka i już.
              Kwestia parkingu - mówisz pewnie o parkingu wzdłuż Albatrosów - ten temat to
              już dla mnie zupełny kosmos ...
            • almira Re: Witam ... 02.09.03, 13:52
              Witam Wszystkich,

              Ja też czekam na parking przy Albatrosów jak na zbawienie (mojemu mężowi powoli
              zaczyna się nudzić parkowanie wzdłuż Słowiczej przy domkach i zasuwanie z
              cięzkimi zakupami do budynku, że o brudnym non stop samochodzie nie wspomnę).
              Ostatnim razem kiedy rozmawiałam z pracownikami parkingu mówili, że będzie
              gotowy na jesieni (a jesień już tuż tuż). Z tego co wiem ma też
              powstać "przebitka" do Słowiczej (przy Albatrosów 14) do drogi przy domkach i
              tym samym wspólnota Albatros będzie się mogła ogrodzić (jak już to zrobimy to
              kolega od pomarańczowego Iveco nie będzie miał jak parkować, ponieważ teren
              wspólnoty Albatros dochodzi do początku garaży Albatrosów 16 (a to już inna
              wspólnota) a wjazd będą mieli tylko użytkownicy garaży przy Albatrosów 16 i po
              prostu nie będzie miał jak wjechać. Przy okazji kolegi od pomarańczowego Iveco -
              nie tylko nie umie czytać, ale jest też burakiem do kwadratu, ponieważ wyrzuca
              przez balkon pety. Czy zauważyliście, że od jakiegoś czasu na ogrodzeniu
              parkingu wisi informacja, żeby nie wprowadzać na ten teren psów a ludzie i tak
              tam wyprowadzają psy (widac u nas nie ma pojęcia własności), w koncu jest to
              teren prywatny wlasciciela parkingu i mogl on nie pozostawic przejscia na
              Slowicza gdyby tylko chcial a tak ludzie maja gdzies, ze wlaza na prywatny
              teren wychodzac z zalozenia, ze skoro nie jest zamkniety to moga to robic.

              Almira
              • Gość: Miś Re: Witam ... IP: 158.66.150.* 03.09.03, 15:01
                Nie jestem pewien czy Albatros (mimo chęci) się ogrodzi. My z Misia też się
                chcemy ogrodzić (przez naszą Wspólnotę tranzytem przejeżdża z 80% aut całego
                osiedla), ale ze względu na wymóg pozostawienia drogi dojazdowej do innych
                bloków nie możemy się "odciąć". No, ale jeżeli Albatrosowi by się udało, to
                osobiście zamontuję szlaban na ul. Albatrosów przy północnym wjeździe. Zawsze
                można się przebijać polną drogą od strony Magdalenki lub Jana Pawła...
                • almira Re: Witam ... 03.09.03, 16:06
                  Drogi Misiu,

                  My nie chcemy pozbawic mieszkancow dojazdow do wlasnych garazy tylko
                  uporzadkowac aktualnie panujacy "sajgon" pod blokami (to samo moglismy zrobic z
                  Albatrosow 1 ,ktorzy sie ogrodzili, ale swoje samochody parkuja na terenie
                  naszej wspolnoty, ze o wyprowadzaniu psow na nasze trawniki juz nie wspomne).
                  Jakos nie widze, zeby obok Waszych budynkow parkowaly samochody z naszej
                  wspolnoty tylko odwrotnie (na 13 miejsce parkngowych przed budynkiem
                  Albatrosow 14 co najmniej polowa to samochody z budynku Albatrosow 16), ale nie
                  w tym rzecz. Dla uzytkownikow garazy zostanie udostepniony przejazd, ktory musi
                  byc z mocy prawa (jako dojazd do posesji). Jezeli o mnie chodzi to ja i tak
                  wyjezdzam tylem (czyli w strone kosciola) a nie od strony Bondera. Pomijam juz
                  fakt, ze taki szlaban nie bedzie nam nic blokowal skoro bedzie wyjazd dla
                  naszej wspolnoty od Bocianiej (to tak obok blok Albatrosow 14) na Slowicza.

                  Almira



                  Gość portalu: Miś napisał(a):

                  > Nie jestem pewien czy Albatros (mimo chęci) się ogrodzi. My z Misia też się
                  > chcemy ogrodzić (przez naszą Wspólnotę tranzytem przejeżdża z 80% aut całego
                  > osiedla), ale ze względu na wymóg pozostawienia drogi dojazdowej do innych
                  > bloków nie możemy się "odciąć". No, ale jeżeli Albatrosowi by się udało, to
                  > osobiście zamontuję szlaban na ul. Albatrosów przy północnym wjeździe. Zawsze
                  > można się przebijać polną drogą od strony Magdalenki lub Jana Pawła...
                  • Gość: misio1 Re: Witam ... IP: 217.153.47.* 04.09.03, 22:14
                    Podaję dla uporządkowania chaosu - przy ul. Albatrosów:
                    budynki 2,3,4,5,6,7,8,10,12,14 to Wspólnota Albatros
                    budynki 9,11,16 to Wspólnota Modus
                    budynek 18 to Mewa
                    budynki 15,20,22,24,26 to Miś
                    • almira Re: Witam ... 05.09.03, 09:06
                      Serdeczne dzieki za info, na pewno sie przyda.

                      Pozdr
                      Almira

                      Gość portalu: misio1 napisał(a):

                      > Podaję dla uporządkowania chaosu - przy ul. Albatrosów:
                      > budynki 2,3,4,5,6,7,8,10,12,14 to Wspólnota Albatros
                      > budynki 9,11,16 to Wspólnota Modus
                      > budynek 18 to Mewa
                      > budynki 15,20,22,24,26 to Miś
                      • johana13 Re: Witam ... 05.09.03, 12:31
                        o rany jeszcze jakaś MEWA????Pierwsze slyszę ;)
                        Straszne rozdrobnienie:(
          • Gość: mieszkaniec buraku z Hondy IP: 217.8.168.* 04.09.03, 12:02
            Największym burakiem na osiedlu jest niejaki kierowca czarnej hondy accord (
            numerow nie będę przytaczać) przy ulicy Pelikanów zamieszkuje I piętro -
            notorycznie parkuje na trawie, wyrzuca jakies papierki z samochodu czyści
            dywaniki. Niby kulturalnie wyglądający młody człowiek a taki burak ...
            widziałam jak kiedyś matka z dzieckiem nie mogła przejsc i porysowała mu trochę
            samochód wózkiem ale chyba się jeszcze ten palant nie nauczył stawiać samochód
            a jak nie toci opony poprzebijam

            paulina.
            • Gość: Marek Re: burak z Hondy IP: 217.8.168.* 04.09.03, 12:08
              Ja znam tego gościa to niestety mój sąsiad o nazwisku B. Początkowo wydawał się
              rozsądny człowiek do czasu aż kilka razy zalał mi balkon bo nadmiernie podlewał
              kwiatuszki zgłosiłem to do administracji mają się tym gościem zająć- podobno
              nie płaci czynszu. A swoją Honde parkuje rzeczywiście tam gdzie stanie
            • Gość: pawel Re: buraku z Hondy IP: 217.8.168.* 08.09.03, 10:56
              Widze że inteligencją to nie grzeszysz a już na pewno nie kulturą . Nigdy w
              życiu nie czysciłem dywaników na tym osiedlu , Nigdy nie zaparkowałem na
              trawie. Po pierwsze że nigdy nie parkuje na trawie .A po drugie że jakbym
              znalazł trawe na tym osiedlu to dałbym na tace w Kościele . A Ty zamiast mnie
              wyzywać anonimowo moze chcesz porozmawiać face to face . Obsrywać kogoś zawsze
              mozna ale nie zdobędziesz sie na rozmowe . A jak tylko zobacze przebitę opony .
              Spotkamy sie w sądzie znajde CIe wszedzie . Zabulisz za wszystko .
              To co Chcesz to wyjaśnić czy trzęsiesz dupą ze strachu .
            • Gość: paweł Re: buraku z Hondy IP: 217.8.168.* 08.09.03, 10:58
              I poza tym , znajdę Cie i podam do sadu za obrazę .
              • Gość: Paulina Re: odp na list buraka z Hondy IP: 217.8.168.* 08.09.03, 11:27
                Szanowny Panie z Hondy

                Nie próbuje Ciebie ośmieszać ani krytykować . Twój samochód stał na trawie jak
                nie masz odwagi się przyznać to przynajmniej nie kłam, następnym razem zrobię
                zdjęcie i ci wsadzę za wycieraczki. Sądem mnie raczej nie zastraszysz ponieważ
                sama pracuję jako prawnik w kancelarii adwokackiej i tutaj nie masz raczej
                najmniejszych szans, łamiesz TY prawo pajacu.!!!. Natomiast kolejnym razem jak
                zobaczę ze samochód stoi nieprawidłowo wezwę straż miejską .

                P.S A widzę że Pana buraka sąsiad ten skarży się na Pana ... Co za ludzie
                mieszkają na tym osiedlu wieś w każdym calu. A jeżęli chcesz sie spotkac face
                to face to może spotkasz sie z moim chłopakiem ...co ty na to ?
            • Gość: M4b Re: buraku z Hondy - z boku patrząc IP: 217.8.168.* 08.09.03, 12:01
              Ludziska, spokój mi tu ...
              Pierwsze primo : po cholerę się unosić dopóki nie wiadomo o kogo chodzi ...
              Wczoraj przy pelikanów stały co najmniej trzy hondy Accord, w tym dwie czarne
              (jeden egzemplarz typu "jeden model wstecz" i drugi o dwa wydania starszy) ...
              Dopóki nie ustalicie o który chodzi to sie nie umawiajcie na "trzaskanie na
              klaty w śniegu" i nie straszcie chłopakami, sadami , kuzynami, baciami ani
              nikim innym bo to bez sensu ...
              Drugie primo : Paweł - znam Cię i wiem że nie parkujesz jak w opisie
              Pauliny ... Niejednokrotnie "dymałem" poza osiedle żeby znaleźć Twój samochód
              kiedy nie miałeś miejsca żeby zaparkować w cywilizowany sposób, tak więc
              Paulinko, skarbeńku - mogę Ci z czystym sumieniem zaręczyć że nie tego
              właściciela nie tej Hondy obsmarowałaś ... (patrz początek - wczoraj były tam
              co najmniej trzy sztuki) ...
              Trzecie primo - sąsiad z piętra niżej - nie można to się wysilić i wejść piętro
              wyżej i powiedzieć "Sąsiad w mordę, balkon mi zalewasz" ? Brakuje chęci?
              Odwagi?
              Ciekawe czy jak deszcz pada to do kościoła ze skargą na Boga i pogodę ganiasz ?
              Rozumiem że to może wkurzyć,a le to może być przecież niezamierzone ...
              Doniczki mają takie małe dziurki na dole, i jak się ciut za dużo wody wleje to
              przez te dziurki leci cholera niżej ...

              pozdrawiam i polecam "małe zimne bezalkoholowe" zamiast bójki ;)
              • Gość: nevermind mentalna rozroba IP: 213.134.140.* 08.09.03, 14:18
                tylko czekalem jak zacznie sie mentalne a potem realne targanie po
                szczekach. No i jest. ?Buraku z Hondy? ?Debilu? itp. I do tego wszystkiego
                tradycyjne wzywanie na singla za remize. Uhh. Moze troche spokojniej.
                Wszak mieszkamy prawie ze w stolycy. Mi tam sie bardziej podobaja
                przyjemniaczki parkujace na znaku ?Zakaz parkowania? na poczatku
                Jamnika. Sa to moim zdaniem skromnym debesciaki najlepszzego sortu.
                Ale coz my tu o jakichs pierdolach typu: parkowanie czy drapanie czy
                przebijanie opon. To jest tak naprawde maly pikus. To jest prawie ze
                wersalik, niemalze bon-ton. Od kilku dni mis ie nozyk w kieszeni to otwiera
                to zamyka (chociaz czesciej jest otwarty) na to co stalo sie w Toruniu.
                ostra jazda bez trzymanki po prostu. Anglista i jego zaloga na kolkach. Pan
                nauczyciel i czterdziestu rozbojnikow. Wiem troche jak wyglada ten zawod i
                mnie pare spraw dziwi a pare nie.

                Dziwi mnie ze facet-nauczyciel-anglista tak po prostu nie wstal, nie zlozyl
                dziennika i nie zasmarowal ktoremus kolesiowi w ryja. Ale jak sam mowil
                nie mozna bic DZIECI. A wyjsc z klasy tez nie mogl bo ma tak w swoim
                prawie pracy ze nie moze dzieci samych zostawic w klasie. I tutaj wybor
                jest prostu. Walic w ryja.
                Dziwi mnie ze nie uzyl kilku slow uwazanych powszechnie za obelzywe, bo
                jesli tylko takie trafiaja do niektorych milusinskich no to trudno.
                Dziwi mnie, ze niektorzy mowia ze nauczyciel jest winny. To tak jakby winic
                zaatakowanego przez kilku chuliganow ze sie nie bronil.
                Dziwi mnie ze nauczyciele nadal mowia ze trzeba ratowac mlodziez
                A nie dziwi mnie ze wszyscy teraz beda mowili ze nie wiedzieli bo tak lepiej
                I nie dziwi mnie ze Ci ?inteligentni, pomyslowi i zdolni? (tak ich opisal
                wychowawca) nadal sie smieja bo przeciez i tak wiedza ze nikt im nic nie
                zrobi i tylko wspomnienia z jajcarskich chwil zostana.
                A rodzice nadal beda mowili, ze wszystkiemu winna jest szkola. Otoz za
                przeproszeniem gowno prawda. Do szkoly przychodza juz uksztaltowane
                homosapiensy. Uksztaltowane tym co sie dzieje u nich w domu. I jesli w
                domu mu mowia: Szanuj czlowieka to bedzie szanowal. A jesli nie mowia
                nic bo nie chce im sie rozmawiac i maly homosapiens uczy sie glownie z
                telewizji i od kumpli z podworka to potem sie zachowuje tak jak w TV i jak
                kumple z podworka. Sorka, ale mowienie ze szkola jest winna ma taki
                sam sens jak mowienie ze winny jest kierowca autobusu bo przeciez z
                nim czasami spedzamy kilkadziesiat minut dziennie. Bzdura do potegi.

                Nie chce brzmiec jak wieszcz i nawiedzony patriarcha, ale:

                rodzice - zwracajcie czasami uwage co robia Wasze dzieci bo moze
                wlasnie sobie pija browarka i skejtuja nauczycielowi po twarzy. To nie sa
                zarty. To zycie.

                nauczyciele - nie czekajcie zbyt dlugo z reakcja na idiotyczne zachowania
                tzw. ?uczniow? bo oni takich obiekcji nie maja, oni nie maja w regulaminie
                zapisane ze nie moga wyjsc z klasy czy uderzyc nauczyciela.

                Pozdrawiam nauczycieli bo wiem ze teraz musza spojrzec na swoja prace
                inaczej. I inaczej tez traktowac tzw. uczniow, tzw. mlodziez. Oczywiscie nie
                wszyscy sa tacy, ale jesli nie wszyscy w parku w nocy to bandyci to nie
                znaczy ze nie trzeba uwazac.

                Uhh ale sie rozpisalem ale jakos mi tak jakos torunsko dzisiaj.
                • Gość: M4b Re: mentalna rozroba IP: 217.8.168.* 08.09.03, 14:45
                  Witam Cię :)
                  Co prawda toruń chyba ma swoje formu, ale niech tam ...
                  Dołożę i ja swoje trzy grosze ...
                  Ja jestem zwolennikiem jasnego i otwartego stawiania sprawy i uważam że powinno
                  sie pokazać twarze tych bandytów, łacznie z ich personaliami ...
                  Skoro byli tacy odważni, w celu pokazania tego światu nakręcili nawet w tym
                  celu film, to czego się teraz boją ??
                  Może jak by Polska ich poznała, im by było fajniej, a my wiedzielibyśmy od kogo
                  trzymać się z daleka ...

                  Mnie w całej tej historii przeraża stanowisko rodziców ... Gdyby
                  to mój gówniaż był w takiej bandzie, to już w czasei oglądania tego filmu, przy
                  wszystkich, przy kolegach, nauczycielach, telewizji i reszcie świadków bym
                  gnoja pięścią z krzesła zdjął ...
                  O Ci - winny nauczyciel ... Ku...wa gdzie my żyjemy ? Jak ktoś słabszy i mu
                  bandyci wkroją to jego wina ???
                • Gość: ssssss Re: wodolejstwo IP: 195.136.120.* 09.09.03, 08:31
                  Człowieku pisz zwiężle i konkretnie. Nikt nie ma czasu czytać tej góry bzdur.
    • almira Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 08.09.03, 15:07
      To ja tez wtrace swoje trzy grosze. Za kilka lat bedziemy mieli to samo na
      naszym osiedlu skoro u nas rodzice tez nie zwracaja uwagi na to co robia w
      wolnym czasie ich pociechy (pomijam juz, ze rodzice tez nie sa najlepiej
      wychowani dajac przyklad swoim dzieciom poprzez rzucanie petow i parkowanie
      gdzie popadnie). Raczej mala szansa, zebysmy sie doczekali takiego prawa, ktore
      kaze badydytow praca w kamieniolomach o chlebie i wodzie, ze juz o karze
      smierci nie wspomne a wszelkiej masci zlodzieji ucinaniem zlodziejskich lap.
      Przerazajace jest ogladanie jak rodzice bronia synkow bandytow, za kilka lat
      jak synek ukatrupi i tatusia i mamusie to wtedy na zrozumienie przez nich
      tematu bedzie juz za pozno.

      Almira
      • Gość: nevermind niezle IP: 213.134.140.* 08.09.03, 16:21
        wlasnie sobie przypomnialem jak mi kolega pracujacy w szkole kilka lat
        temu opowiadal historyjke ze spotkania z rodzicami w sprawie strasznego
        zachowania uczniow jedenj z klas.
        Siedza sobie: ten moj kolega, nauczyciele i rodzice.
        Kolega mowi, ze chodzi o to, ze uczniowie na lekcji zachowuja sie
        idiotycznie i chamsko niekiedy.
        Na to rodzice mowia, ze nieprawda i pytaja czym to chamstwo niby sie
        objawia.
        Na to kolega odpowiada, ze jeden z uczniow (12 lat) poproszony o zeszyt
        odrzekl pod nosem: ?Wypierdalaj?.
        I tutaj, uwaga, kolega spojrzal sie na twarze rodzicow, na ktorych
        malowala sie prawie ulga, ze tylko o to chodzi i dojrzal tez na ich licach
        pytanie: ?A co mial mu odpowiedziec ??

        Cool, w porzo i w ogole luzio.
        A to bylo jakies 7 lat temu.

        Teraz pewnie jest ciekawiej
        Czego Wam nie zycze
        • thomas21cry Co z wami??? 09.09.03, 15:42
          sorry ale jesteście beznadziejni!!!
          Jak możecie wogóle tak jechać po dzisiejszej młodzieży???
          Powiem wam coś mam 21 lat studjuje zaocznie ekonomię i pracuję żeby mieć na
          czesne studjów i wyobrażcie sobie nie jestem bandytą !!!!
          Mam mnóstwo znajomych co dokładnie tak samo żyją jak ja
          I wątpie w to że wy w naszym wieku mieliscie tak mało czasu na cieszenie sie
          młodoscią żyliscie w czasach kiedy wszystko wam sie należało a jak juz ktoś
          pracował to napewno nie tak ciezko jak my musimy teraz, wy poprostu
          pracowaliscie w imie zasady "czy się stoji czy się leży 100 złotych sie należy"
          A to ze gdzieś ktos w toruniu nie tak sie zachował w stosunku do nauczyciela
          nie znaczy że wszyscy sa tacy pozatym czy w waszym pokoleniu nie ma patologi
          wystarczy spojrzec wokół monopoli ilu waszych tam siedzi i całymi dniami pije
          ale my młodzi nie mówimy ze jesteście wszyscy pijakami!!!!(a może powinniśmy
          zacząć???)
          Sorry ale trochę pokory wam nie zaszkodzi bo to my bydujemy ten kraj od podstaw
          po tym jak wiele waszych pokoleń sie obijało rozkradając (niektórzy nadal
          rozkradają patrz sld i aws) ten kraj!!!

          • Gość: nevermind Re: Co z wami??? IP: 213.134.140.* 09.09.03, 16:21
            uuuhhh
            to lubie
            takie krwiste ostre postawienie sprawy
            to naprawde lubie - bez ironii
            wiesz, thomas21cry, to bylo raczej takie wyrzucenie z siebie tej desperacji
            ( w moim przypadku), ze takie cos jak w toruniu sie zdarza. To tak jak
            trafisz na policjanta - lapowkarza co chce cie walnac na kase wiec po
            godzinie rzucasz sie ze wszyscy policjanci to swinie. Taka reakcja
            bezwarunkowa. Nie mowie ze ?ta dzisiejsza mlodziez? bo to bzdura. Ludzie
            sa tacy sami od wiekow i zmienilo sie tylko to ze z nastaniem epoki
            mediow wiemy o sobie jako gatunku ludzkim wiecej bo jak ktos
            zaszlachtuje kogos w Nowej Zelandii to zanim policja zbierze odciski
            palcow juz o tym wiemy na Albatrosow. taki swiat. Fakt ze paru przyglupow
            zmechacilo nauczyciela jest przykry jednak z tego powodu, ze ten czlowiek
            mial jakies poczucie obowiazku, a tych kilku ?zdolnych? nie. Oczywiscie, ze
            winni sa tylko oni, a nie cala ekipa kolesi w wieku mlodziezowym. Ale
            czasami juz tak jest na tym najlepszym ze swiatow, ze jak niektorzy lekarze
            truja pacjentow to sie rzuca kamieniami w lekarzy, jak niektorzy ksieza
            molestuja dzieci to sie rzuca kamieniami w ksiezy, jak niektorzy uczniowie
            gnebia nauczycieli to sie kopie w tylek uczniow. Ale fajnie ze sie
            odezwales. Troche jakbym uslyszal Cool Kids of Death z tym ich
            fenomenalnie naiwnym buntem przeciwko systemowi. Nie ironizuje. Oni
            sa niesamowici. Tacy sprzedani - niesprzedajni. I troche przypomina mi to
            co piszesz to co sie dzialo w ?Wyborczej? po tym jak Wandachowicz
            napisal ze ludzie wchodzacy obecnie na rynek pracy sa bez szans. Troche
            to nieprawda tak mi sie wydaje.
            Aha. Niestety nie mialem pracy na zasadzie czy sie stoi czy sie lezy. A
            szkoda bo pewnie bylby duzy ubaw. Nie dostalem nic za darmo, ale tego
            mi nie szkoda. A wlasciwie to skad mailujesz: z osiedla czy spoza ? Nie
            ma to znaczenia ale chcialbym wiedzeic dlaczego sie tak uaktywniles i czy
            wszedles na to forum tak przypadkowo czy nie.
          • almira Re: Co z wami??? 09.09.03, 16:21
            Drogi Kolego,

            Najwyrazniej nie doczytales do konca wszystkich postow albo nie rozumiesz. Nikt
            z nas nie "jechal" po calej mlodziezy, komentarz dotyczyl przypadku z Torunia.
            Moja wypowiedz zas dotyczyla potencjalnej mlodziezy z naszego siedla, ktora
            aktualnie ma 8-10 lat a za kilka lat bedzie w wieku mlodziezy z Torunia. Jezeli
            chodzi o budowanie to tez jestes w bledzie akturat moje pokolenie (aktualnie 30
            latkow) zapoczatkowalo zmiany, z ktorych Wy teraz mozecie korzystac, wiec nie
            wstawiaj tu kitu o budowaniu od podstaw. Wiekszosc Twojego pokolenia niczego
            nie buduje albowiem do zadnej pracy sie nie nadaje czego mam liczne przyklady w
            mojej firmie (zeby nie bylo nieporozumien napisalam wiekszosc co nie oznacza
            wszyscy). I ostatnie, ja pracuje po 10-12 godzin a nie wedlug zasady "czy sie
            stoi czy sie lezy to kasa sie nalezy", wiec ten punkt Twojej teorii spiskowej
            dziejow tez upada.

            Almira



            thomas21cry napisał:

            > sorry ale jesteście beznadziejni!!!
            > Jak możecie wogóle tak jechać po dzisiejszej młodzieży???
            > Powiem wam coś mam 21 lat studjuje zaocznie ekonomię i pracuję żeby mieć na
            > czesne studjów i wyobrażcie sobie nie jestem bandytą !!!!
            > Mam mnóstwo znajomych co dokładnie tak samo żyją jak ja
            > I wątpie w to że wy w naszym wieku mieliscie tak mało czasu na cieszenie sie
            > młodoscią żyliscie w czasach kiedy wszystko wam sie należało a jak juz ktoś
            > pracował to napewno nie tak ciezko jak my musimy teraz, wy poprostu
            > pracowaliscie w imie zasady "czy się stoji czy się leży 100 złotych sie
            należy"
            > A to ze gdzieś ktos w toruniu nie tak sie zachował w stosunku do nauczyciela
            > nie znaczy że wszyscy sa tacy pozatym czy w waszym pokoleniu nie ma patologi
            > wystarczy spojrzec wokół monopoli ilu waszych tam siedzi i całymi dniami pije
            > ale my młodzi nie mówimy ze jesteście wszyscy pijakami!!!!(a może powinniśmy
            > zacząć???)
            > Sorry ale trochę pokory wam nie zaszkodzi bo to my bydujemy ten kraj od
            podstaw
            > po tym jak wiele waszych pokoleń sie obijało rozkradając (niektórzy nadal
            > rozkradają patrz sld i aws) ten kraj!!!
            >
            • thomas21cry Re: Co z wami??? 09.09.03, 17:17
              Najwyrażniej przesadzasz!!!
              Skoro masz 30 lat to w 1981 roku miałaś hm.... 7lat?
              Już widze tysiące 7 latków walczących o niepodległą Polskę:))
              Jesli myślisz że Twoje pokolenie lepiej sie nadaje do pracy niż moje to....
              znów nie masz racji O tym jak ktoś pracuje zalezy od inwidualnych zdolności
              ale też od doswiadczenia na danym stanowisku wiec... zapomniał wół jak
              cielenciem był proponuje żebyś porównywała się ze swoja wydajnoscią do osób
              które spedziły na danym stanowisku tyle samo czasu co Ty a nie do nowych (Dać
              im szanse a Cię niedługo wygryzą:)))
              Zgodzę sie tylko ztym ze Twoje pokolenie tez buduję nową Polskę (trochę
              nieporadnie ale jakos wam idzie:)) ale nie martw sie nasza przewaga nad wami to
              te 9 lat mniej a takze to że my wiekszą część życia proprcjonalnie do wieku
              żyjemy juz w kapitalizmie .
              Pozdr.

              Do Nevermind
              Witam
              Ja jeszcze nie piszę z waszego osiedla ale już niedługo...
              Kupiłem mieszkanko w znienawidzonej przez was "poduszce"
              ale spoko spoko kupiłem też garaż wiec nie dołącze do rubryki chamskich
              kierowców:)) Ewentualnie mozna mnie dopisać do tych "idiotów co pławska grzeja
              ile wlezie) ale sorry nie bede jechał 50 km czy też 70 po auchan bo inni idioci
              takie znaki tam postawili !!
              Pozdrawiam:
              Thomas21cry
              • Gość: M4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 08:51
                Witaj,
                muszę Ci powiedzieć młodzieńccze że jesteś tak czy siak jednym z większych
                chamów i arogantów jakich na swojej drodze spotkałem ...
                niestety, jak wysokiego mniemania o sobie byś nie miał, z Twoich postów,
                pogardy dla wszystkich wokół jaka z nich bije, taki obraz się wyłania.
                Co do pokolenia 30 latków - polecam powrót do szkoły (podstawowej bo na
                studiach to już chyba liczenia w zakresie 20 nie uczą) - w roku 1981 mieliśmy
                od 8 do kilkunastu lat ... Pokolenie 30 latków - to określenoe obejmuje ludzi w
                wieku od lat 30 do 39 ... Poza tym rok 81 to był rok przełomu, a prawdziwe
                zmiany zaczęły się po roku 89 (dla przy[omnienia historii studenciku) a wtedy
                mieliśmy już lat od 17 do 20-kilku (znów ta cholerna matematyka)i wielu z nas
                już dźwigało na sobie ciężar pracy i odbudowy tego kraju ...

                Co do poduszki - nie nienawidzimy poduszki jako takiej - jesteśmy przeciwni
                powstaniu tam czegokolwiek, ponieważ plan który nam pokazywano kiedy
                decydowaliśmy się na kupno mieszkan zakładał istnienie tam kompleksu
                rekreacyjno - zabawowego dla dzieci (prostszym językiem - boiska,
                piaskownice,huśtawki i place zabaw dla dzieci) ... To po pierwsze . Po drugie -
                istnieje udokumentowane niebezipeczeństwo że powstanie tam tak wysokiego
                budynku uniemożliwi normalne korzystanie z kanalizacji mieszkańcom okolicznych
                bloków, wy możecie się liczyć z wielkimi problemami z dostepnością wody w
                waszych mieszkaniach itp ... Po prostu nasz wspólny już w tej chwili developer
                ma w d...ie przepisy i normy budowlane i buduje tak jaką ma fantazję ... Nie
                wspomnę o dodatkowych kilkuset samochodach na i tak do granic bólu zapchanym
                osiedlu ...

                I już na koniec - jeśli wszyscy studenci prezentują Twój poziom mentalny,
                intelektualny, kulturalny to jestem przerażony przyszłością tego kraju ...
                Wygląda na to że Polska będzie krajem ludzi przesyconych chamstwem,
                wulgarnością, agresją i pogardą dla innych ... Biada nam ...
                P.S. po Auchan nie pojeździsz ... Polecam znów powrót na lekcje jęz.
                polskiego ..
                • thomas21cry Re: Co z wami??? 10.09.03, 10:09
                  Witam,
                  Jeśli Ciebie uraziły moje poprzednie listy to ....
                  Bardzo dobrze porostu mnie tak samo uraził poprzednie listy na forum dotyczące
                  dzisiejszych nastolatków które były jeszcze bardziej chamskie i aroganckie niż
                  moje:( a osoby które je pisały jeszcze większym stopniu były przesycone
                  chamstwem wulgarnoscią, agresją i pogardą dla innych (czytaj młodszych)
                  Mój głos na tym forum to tylko obrona, a że najlepszą obroną jest atak....
                  to widać po waszych odpowiedziach:)
                  Cieszę sie ze was uraziłem przynajmniej wiecie jak my sie czujemy kiedy to po
                  nas ktoś tak jedzie:(
                  Co do Edukacji....
                  "Przygarniał kocioł garnkowi" moze mi wyjaśnisz co to za nowe
                  pojęcie "udokumentowane niebezipeczeństwo" ale nie martw sie przynajmniej sie
                  spotkamy na lekcjach polskiego:))
                  co do matematyki ... hm wiesz którą ręką atakuje poraz pierwszy bokser(słabszą
                  czy mocniejszą) ???
                  a wiec atakuję słabszą poniważ chce wprowadzić rywal w błąd...
                  Wiec czy masz jakiś kompleks wyniesiony ze szkoły jeśli chodzi o matematykę?
                  Pewnie zawsze miałeś z nią problemy co?
                  Bo normalny człowiek nie czepia sie tak idotycznych szczegółów no chyba że nie
                  ma czego sie czepić bo nic sobą nie przectawia więc chwali się znajomoscią
                  odejmowania:)) Cholernie istotne czy 7 lat czy 8 lat a nie pomyślałeś że są
                  jeszcze miesiace w roku i akurat moze wyjść że 7 lat i 11 miesiecy a nie 8 Lat?
                  Sorry ale chyba to Cię przerasta????
                  Co do historii ..
                  Co ja mam wymienić wszystkie zdarzenia jakie miały wpływ na obalenie systemu
                  żebys sie przekonał ze znam historię wymieniłem te najbardziej istotne.
                  Myśle ze znów tutaj się czepiasz dla zasady wczśniej juz opisanej

                  Co do poduszki..
                  Nasz develper nie moze budowac wbrew przepisom i planom zagospodarowania
                  przestrzennego gminy a jak gmina dała pozwolenie to znaczy że wszystko jest okey
                  więc tu też niestety nie masz racji
                  Pozdrawiam:
                  Thomas21cry


                  • m4b Re: Co z wami??? 10.09.03, 10:32
                    Witaj ...
                    Gwoli wyjaśnienia - określenie "udokumentowane niebezpieczeństwo" oznacza ni
                    mniej nie więcej iż istnieje jakieś niebezpieczeństwo, i to nie przez kogoś tam
                    sobie wymyślone, tylko sa na to dokumenty które to potwierdzają, lub z których
                    jasno to wynika ... Wot i całe wyjasnienie - proste prawda ... Ale widać albo
                    Twoi nauczyciele sie nie przykładali do roboty albo coś nie tak jest z Twoja
                    zdolnościa przyswajania wiedzy ... Że litościwie nie wspomnę o rozumieniu słowa
                    pisanego ... Ale kontynuuj naukę, może kiedyś, w mglistej na razie przyszłości,
                    cos sie z Tobą jednak pozytywnego stanie ...

                    Co do matematyki - matematycznym orłem nigdy nie byłem, i do tego sie
                    przyznaję ..
                    Natomiast moi rodzice nauczyli mnie szacunku dla innych i tego głównie dotyczył
                    mój komentarz ...

                    Kwestia Multi Hekka - proponuję niewypowiadanie się w kwestii o której masz
                    pojęcie co najwyżej mgliste, bazujące na folderkach, stronie internetowej,
                    rozmowach z pracownikami biura itp ...
                    Czy myślisz że tylu ludzi na tym forum dzieliło by się swoimi uwagami (popatrz
                    na starsze posty - sama krytyka, nie ma ŻADNEJ pochwały dla MH)gdyby prodykcja
                    MH była choć w granicach normy ??? Myślisz że wszyscy tutaj sa typami którym
                    nigdy nigdzie nic nie pasuje ??? Poczekaj, sprowadzisz sie ,pomieszkasz kilka
                    miesięcy, rok, dwa a potem się spotkamy i mi powiesz co myslisz o MH ...
                    Powtarzam ponownie - MH wszystkie normy i przepisy ma w d......pie ... MH ma
                    najwyraźniej kogoś w Urzędzie Gminy i mu przyjmują wszystkie przekręty i
                    niedoróby ... Ale spokojnie - sam się o tym przekonasz jak podrośniesz :)
                    • thomas21cry Re: Co z wami??? 10.09.03, 11:36
                      Witam ponownie jak na drugiej części meczu.
                      Powinneś czytać ze zrozumieniem nie napisałeś "niebezpieczeństwo"
                      tylko "niebezipeczeństwo" dostrzegasz różnice??
                      i właśnie tego szczegółu dotyczyła moja uwaga wiec cała Twoja riposta była
                      bezsensu.
                      Co dp Multiheku to akurat mam troszkę większe pojecie niż sadzisz mam znajoma
                      która akurat pracuje w urzędzie gminy i zajmuje się planowaniem przestrzennym
                      wiec ma dokładnie wszystkie informacje jakie mi były potrzebne.
                      Co do wykończenia zgadzam sie Z tobą z Wami wiem co kupuję ale wiesz tez że cena
                      jest najniższa i te wady są do zakceptowania.
                      Okey myśle ze nie ma sensu dalej rozmawiać taki stanowczym tonem poprostu każdy
                      ma prawo do posiadania swojego zdania wiec nie "rozdrapujmy ran"
                      Polacy zamiast sie wspierać to sie niszczą i to w kraju gdze
                      powstała "Solidarnosć" smutne.
                      Nie możecie mieć pretensje do młodszych bo kiedy wy szukaliscie pracy był bum
                      gospodarczy bezrobocie dużo niższe a kraj miał status tygrysa wschodniej europy
                      dziś młodzi ludzie maja gorszą sytuacje kraj jest w stagnacji ludzi wiecej sie
                      zwalnia niż zatrudnia a wszystkie (ciekawe) stanowiska są zaklepane(poza pracą
                      w macdonalds za penesje ponizej godnosci człowieka)
                      co prawda osoby kreatywne i zdolne dają sobie radę ale napewno jest trochę
                      trudniej niż dawniej(8-10 lat temu). Pozatym (teraz o młodzieży) wartosci
                      wynoszą z domu skoro ojeciec bije, a matka pije ta jakim cudem młody człowiek
                      moze dorosnac na wartosciowego uczuciowego obywtela???(nie wiem czy tak było w
                      toruniu, ale w wielu przypadkach tak bywa)
                      Fakt że wielu młodych ludzi jest bandytami ale wsród starszych jest tak samo bo
                      co powiecie na to że matka zabiła piecioro swojich dzieci??? Ale te potologie
                      wynikają z jednego powodu z ....biedy niestety bo Ci sami ludzie gdyby mieli
                      pieniądze na godne życie napewno by nie kradli i nie zabijali!!!
                      Pamietajcie zło rodzi jeszcze wieksze zło !!
                      so cry me in river..........
                      • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 11:53
                        Troche przesadasz z tym bezrobociem zwlaszcza w Warszawie. Ostatnio w mojej
                        firmie szukalismy pracownikow na stanowiska kierownicze do trzech dzialow i co
                        sie okazalo? Aplikacji dostalismy cale mnostwo a po ich weryfikacji (np. w
                        zakresie znajomosci jezyka gdzie wiekszosc podawala plynna znajomosc a w
                        praktyce okazywalo sie, ze ledwo potrafili wydukac trzy zdania)pozostawala
                        nieliczna grupka kandydatow (cala rekrutacja trwala prawie 6 miesiecy liczac od
                        daty ukazania sie pierwszego ogloszenia), ktorzy w dalszym procesie niestety
                        odpadali. Poniewaz srednia wieku w naszej firmie jest 28-30 lat aplikacje od
                        ludzi mlodych nawet z malym doswiadczeniem sa mile widziane, ale problem w
                        tym, ze podczas rozmow okazywalo sie, ze kandydat/kandydatka jest
                        zainteresowany/zainteresowana glownie wynagrodzeniem (a nie oferujemy
                        wynagrodzen w stylu 800-1000 zl) i spokojna praca bez stresow, nadgodzin,
                        wiekszej odpowiedzialnosci itp. Byc moze tylko nam sie trafili tacy
                        kandydadaci, ale sam musisz przyznac, ze to troche dziwne i nie najlepiej
                        swiadczy o Twoim pokoleniu.

                        Almira


                        thomas21cry napisał:

                        > Witam ponownie jak na drugiej części meczu.
                        > Powinneś czytać ze zrozumieniem nie napisałeś "niebezpieczeństwo"
                        > tylko "niebezipeczeństwo" dostrzegasz różnice??
                        > i właśnie tego szczegółu dotyczyła moja uwaga wiec cała Twoja riposta była
                        > bezsensu.
                        > Co dp Multiheku to akurat mam troszkę większe pojecie niż sadzisz mam znajoma
                        > która akurat pracuje w urzędzie gminy i zajmuje się planowaniem
                        przestrzennym
                        > wiec ma dokładnie wszystkie informacje jakie mi były potrzebne.
                        > Co do wykończenia zgadzam sie Z tobą z Wami wiem co kupuję ale wiesz tez że
                        cen
                        > a
                        > jest najniższa i te wady są do zakceptowania.
                        > Okey myśle ze nie ma sensu dalej rozmawiać taki stanowczym tonem poprostu
                        każdy
                        >
                        > ma prawo do posiadania swojego zdania wiec nie "rozdrapujmy ran"
                        > Polacy zamiast sie wspierać to sie niszczą i to w kraju gdze
                        > powstała "Solidarnosć" smutne.
                        > Nie możecie mieć pretensje do młodszych bo kiedy wy szukaliscie pracy był bum
                        > gospodarczy bezrobocie dużo niższe a kraj miał status tygrysa wschodniej
                        europy
                        >
                        > dziś młodzi ludzie maja gorszą sytuacje kraj jest w stagnacji ludzi wiecej
                        sie
                        > zwalnia niż zatrudnia a wszystkie (ciekawe) stanowiska są zaklepane(poza
                        pracą
                        > w macdonalds za penesje ponizej godnosci człowieka)
                        > co prawda osoby kreatywne i zdolne dają sobie radę ale napewno jest trochę
                        > trudniej niż dawniej(8-10 lat temu). Pozatym (teraz o młodzieży) wartosci
                        > wynoszą z domu skoro ojeciec bije, a matka pije ta jakim cudem młody człowiek
                        > moze dorosnac na wartosciowego uczuciowego obywtela???(nie wiem czy tak było
                        w
                        > toruniu, ale w wielu przypadkach tak bywa)
                        > Fakt że wielu młodych ludzi jest bandytami ale wsród starszych jest tak samo
                        bo
                        >
                        > co powiecie na to że matka zabiła piecioro swojich dzieci??? Ale te potologie
                        > wynikają z jednego powodu z ....biedy niestety bo Ci sami ludzie gdyby mieli
                        > pieniądze na godne życie napewno by nie kradli i nie zabijali!!!
                        > Pamietajcie zło rodzi jeszcze wieksze zło !!
                        > so cry me in river..........
                      • Gość: M4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 11:58
                        Cos ktos mi napisał o czepianiu się szczegółów ?? gdybym ja chciał wszystkie
                        Twoje literówki powybierać to by powstał 6 odcinek epopei o MH ....
                        Co do znajopmej w Urzędzie ...
                        Plany planami a życie życiem ... Niestety plany to założenia, teoria ...
                        Czy znajoma wyjaśniła Ci tez dlaczego MH co innego mówi potencjalnym klientom a
                        co innego potem z tego wychodzi ???
                        I czy powiedziała Ci tez jak po odebraniu mieszkanka bedziesz traktowany przez
                        MH - spróbuj zgłosić potem jakąś niedoróbę i czekaj aż ci to naprawią ...
                        Mowisz o cenie - że najniższa ... Chyba jednak z liczeniem słabo ...
                        Do ceny mieszkania dodaj spory procent na naprawianie niedoróbek we własnym
                        zakresie, w wielu przypadkach do tego doszła wymiana okien, bo te ktore MH
                        montowal to SYF KIłA I MOGIŁA ... Dolicz haracze na związane z MH firmy (np. Da
                        Silva House która zarządza budynkami do momenu powstania wspólnoty) itp ...
                        potem porównaj to z cenami w innych lokalizacjach u innych developerów, np. w
                        markach, ząbkach i innych lokalizacjach o podobnym statusie jak Piaseczno -
                        miasteczka podwarszawskie ... i wyjdzie że wcale tak cudownie to nie jest ...
                        Wielu z nas dało sie po prostu nabrać na obiecanki MH, części odpowiadała
                        lokalizacja . Zreszta powodów zakupu mieszkan akurat tutaj było duzo różnych ...
                        Ja sam jeszcze niedawno twierdziłem że ponownie też bym tu kupił, ale już
                        zmieniam zdanie - po niecałych 2 latach mieszkania ...
                        Ale tak jak powiedziałem - pomieszkaj, poczekaj, poczuj na swojej skórze co
                        znaczy byc "wydymanym" przez MH ... I potem idź do swojej znajomej z Urzedu
                        Gminy ...
                  • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 11:42
                    A gdzie Ty drogi kolego znalazles chamstwo i pogarde w naszych postach (jakos
                    po ich przeczytaniu nie widze, zebysmy obrzucali w nich mlodziez brukowym
                    slownictwem). A co do edukacji to oprocz matematyki szwankuje rowniez
                    ortografia (cielenciem byl? to chyba nie tak sie pisze) - jezeli juz tak sie
                    czepiasz w odwecie za slowa krytki a nie jak uwazasz chamstwa i arogancji.

                    Almira



                    thomas21cry napisał:

                    > Witam,
                    > Jeśli Ciebie uraziły moje poprzednie listy to ....
                    > Bardzo dobrze porostu mnie tak samo uraził poprzednie listy na forum
                    dotyczące
                    > dzisiejszych nastolatków które były jeszcze bardziej chamskie i aroganckie
                    niż
                    > moje:( a osoby które je pisały jeszcze większym stopniu były przesycone
                    > chamstwem wulgarnoscią, agresją i pogardą dla innych (czytaj młodszych)
                    > Mój głos na tym forum to tylko obrona, a że najlepszą obroną jest atak....
                    > to widać po waszych odpowiedziach:)
                    > Cieszę sie ze was uraziłem przynajmniej wiecie jak my sie czujemy kiedy to po
                    > nas ktoś tak jedzie:(
                    > Co do Edukacji....
                    > "Przygarniał kocioł garnkowi" moze mi wyjaśnisz co to za nowe
                    > pojęcie "udokumentowane niebezipeczeństwo" ale nie martw sie przynajmniej sie
                    > spotkamy na lekcjach polskiego:))
                    > co do matematyki ... hm wiesz którą ręką atakuje poraz pierwszy bokser
                    (słabszą
                    > czy mocniejszą) ???
                    > a wiec atakuję słabszą poniważ chce wprowadzić rywal w błąd...
                    > Wiec czy masz jakiś kompleks wyniesiony ze szkoły jeśli chodzi o matematykę?
                    > Pewnie zawsze miałeś z nią problemy co?
                    > Bo normalny człowiek nie czepia sie tak idotycznych szczegółów no chyba że
                    nie
                    > ma czego sie czepić bo nic sobą nie przectawia więc chwali się znajomoscią
                    > odejmowania:)) Cholernie istotne czy 7 lat czy 8 lat a nie pomyślałeś że są
                    > jeszcze miesiace w roku i akurat moze wyjść że 7 lat i 11 miesiecy a nie 8
                    Lat?
                    > Sorry ale chyba to Cię przerasta????
                    > Co do historii ..
                    > Co ja mam wymienić wszystkie zdarzenia jakie miały wpływ na obalenie systemu
                    > żebys sie przekonał ze znam historię wymieniłem te najbardziej istotne.
                    > Myśle ze znów tutaj się czepiasz dla zasady wczśniej juz opisanej
                    >
                    > Co do poduszki..
                    > Nasz develper nie moze budowac wbrew przepisom i planom zagospodarowania
                    > przestrzennego gminy a jak gmina dała pozwolenie to znaczy że wszystko jest
                    oke
                    > y
                    > więc tu też niestety nie masz racji
                    > Pozdrawiam:
                    > Thomas21cry
                    >
                    >
                    • Gość: m4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 12:02
                      Witaj Almira :)
                      Zaciekawiła mnie Twoja informacja o rekrutacji ...
                      Zakończyliście już rekrutację ???
                      Co to za firma i jakie stanowiska macie do "zasiedlenia" ??
                      A nuż bym cos ciekawego dla siebie znalazł ?
                      Niby nie jestem "poszukującym" ale dobrze wiedzieć co w trawie piszczy, a o
                      pracy zawsze trzeba rozmawiać ;)

                      W razie potrzeby podam Ci prywatny adresik mailowy.

                      pozdrawiam
                      • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 12:29
                        Witam rowniez. Jezeli chodzi o rekrutacje to szukalismy Zastepcow Dyrektorow do
                        dzialow importu oraz zakupu oraz Kierownika Produktow. W zakresie dwoch
                        pierwszych stanowisk rekrutacja juz zostala zakonczona (nowi pracownicy
                        rozpoczeli prace od 1 wrzesnia, ale sa na okresie probnym wiec zobaczymy jak to
                        bedzie). Jezeli chodzi o kierownika produktow (tzw. Brand Manager) to jeszcze
                        szukamy (wymagania m.in. biegla znajomosc anielskiego, doswiadczenie na
                        analogicznym stanowisku w duzej firmie FCMG).

                        Pozdrawiam
                        Almira



                        Gość portalu: m4b napisał(a):

                        > Witaj Almira :)
                        > Zaciekawiła mnie Twoja informacja o rekrutacji ...
                        > Zakończyliście już rekrutację ???
                        > Co to za firma i jakie stanowiska macie do "zasiedlenia" ??
                        > A nuż bym cos ciekawego dla siebie znalazł ?
                        > Niby nie jestem "poszukującym" ale dobrze wiedzieć co w trawie piszczy, a o
                        > pracy zawsze trzeba rozmawiać ;)
                        >
                        > W razie potrzeby podam Ci prywatny adresik mailowy.
                        >
                        > pozdrawiam
                        • thomas21cry Re: Co z wami??? 10.09.03, 13:48
                          Chciałem zaznaczyć że zaznaczam że proszę o skreślenie mnie z tej listy
                          duskusyjnej nim znowu zacznie sie jakaś afera i oczywiście znowu bedzie to
                          tylko moja wina.
                          albo qurde nie niech ta duskusja trwa....
                          mam kilka ważnych pytań do was...
                          1. Jaki bedzie wynik meczu Polska-Szwecja?
                          2. Czy almira jest ładna piękana czy najładniejsza?
                          3. Co myślicie na temat seksu przed ślubem?
                          4. Czy palicie czasem marihuane?
                          5. Czy w piasecznie jest jakis fajny pub gdzie mozna sobie posiedzieć z
                          dziewczyna i nie będzie obciachu ze sie ją tam wzieło?
                          6. Jakiej muzyki słuchacie?
                          7. Czy dziewczyny z Piaseczna są fajne?
                          8. Czy można by przeforsować ustawe na osiedlu o zakazie trzymania zwierząt w
                          budynkach a jesli nie czy istnieje szansa ze właściciele tych zwierzątek bedą
                          po nich sprzatać??? Przy okazji proponuje załozenie klub zwalczającego
                          właścicieli zwierzątek którzy nie sprząteja po nich to dopiero jest chamstwo:))
                          9. Czy istnieje szansa załozenie na osiedlu Pub'u tylko dla mieszkańców osiedla
                          gdzie mozna by było sie spotkac i po flirtować z sąsiadkami?
                          10. Czy na osiedlu jest dużo wolnych sąsiadek?
                          11. Mam dziewczyne ale chętnie sie zamienie na inną są jacyś chetni?
                          • Gość: M4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 14:25
                            No widzisz gościu jak szybko normalniejesz :)

                            W odpowiedzi na Twoje pytania :
                            1. Cholera wie wszystko się może zdarzyć, ale wolałbym żeby Polska nie
                            przegrała ...
                            2. Almira z pewnością jest piękna, bo każda kobieta jest piękna
                            3. Tu nie ma co myślec tylko trzeba sie brać do roboty ... Jak ty bedziesz
                            duzo myślał to ktos za Ciebie w tym czasie będzie musiał poletko obrobić
                            4. nie palimy (przynajmniej ja)- za Almirę nie moge się wypowiadać
                            5. Chyba nie ma, ale ja to jestem taki Piaseczniak że moja znajomość City
                            zaczyna sie i kończy na osiedlu ... W życiu dalej nie byłem .
                            6. Różnej, jak można to głośnej, jak niezazbytnio to cichszej :)
                            7. Rozejrzyj się po Piasecznie ... ja jak już nadmieniłem tak daleko nie
                            dotarłem - tylko osiedle ... A tu nie ma co narzekać, jest na czym oko
                            zawiesić ;)(qrde jak moja żona wejdzie na forum to mam przesrane)
                            8. Wiesz, zwierzątka są różne ... Mi tam chomiki, rybki, króliki, ptaki nie
                            przeszkadzają . pieski zreszta też dopóki nie obsrywają klatek, chodników,
                            samochodów i trawników gdzie bawią się dzieci. A co do sprzątania - był już
                            taki temat na forum - jak chcesz żeby Cię "pańcie" wytykały palcami
                            krzycząc "kosmita , z choinki się debil urwał" to zwróć takiej jednej czy
                            drugiej uwage ...
                            9. była kafejka ale chyba zbankrutowała :( Szczerze mówiąc nie widze specjalnie
                            szansy dla takiego lokaliku ... Ludziska wracają tu późnym popołudniem albo
                            wieczorem, po pracy zmeczeni zamykają się w mieszkaniach i tam żyją ... Chyba
                            nie mają chęci, siły i potrzeby żeby iść do osiedlowego pubiku ...
                            10. Czy jest dużo wolnych sasiadek to nie wiem, ale jak tak sobie patrze na
                            niektóre to sa cholernie szybkie ... Czasem wręcz do przesady, przecież po tych
                            dróżkach chodzą tez piesi, biegają dzieci, a tu czasem taka jedna z drugą
                            zaiwania samochodzikiem aż gwiżdże .. Sąsiedzi zresztą niektórzy też chyba mają
                            jakiś kompleks wyprzedzanego ...
                            11. ja nie :) już hoduję jeden egzemplarz i wystarczy :)

                            pozdrawiam
                          • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 14:27
                            Witam, witam. A oto odpowiedzi:

                            1. Polska przegra ze Szwecja;

                            2. Almira raczej nie jest piekna (ale tez nie straszy), jest za to nieglupia;

                            3. Seks przed slubem jak najbardziej (raczej nie kupuje kota w worku, towar
                            trzeba sprawdzic przed dokonaniem zakupu);

                            4. Marychy nie pale za to Malboro czerwone setki owszem;

                            5. Na temat pubu nie mam informacji albowiem z reguly spotykam sie ze znajomymi
                            w Warszawie (moje ulubione miejsce to Blue Cactus);

                            6. Muzyki slucham glownie w samochodzie i z reguly sa to utwory do "depniecia
                            pedalem gazu";

                            7. Co do dziewczyn z Piaseczna nie moge sie wypowiadac, ale moze Ty masz
                            informacje na temat fajnych chlopakow z Piaseczna;

                            8. Przeforsowac sie zakazu trzymania psow raczej nie da, ale jezeli chodzi o
                            sciganie wlascicieli psow w zakresie sprzatania po ich pupilach to jestem jak
                            najbardziej za i zgadzam sie, ze jest to chamstwo w kazdym calu (o ile wiem
                            wspolnoty maja takie uchwaly tylko nie ma kto wlascicieli scigac);

                            9. Pub na osiedlu (a wlasiwie mordownia z bilardem) juz byl, ale chyba
                            zbankrutowal i teraz jest sklep familijny. Nowy pub mile widziany o ile nie
                            bedzie to nastepne mordownia dla typow na pruszkowskich rejestracjach;

                            10. O ile wiem troche wolnych sasiadek jest na osiedlu i to calkiem calkiem
                            ladnych dziewczyn;

                            11. Dziewczyny nie biore chyba, ze wezmiesz mojego meza (ale dziewczyna musi
                            umiec gotowac i ogolnie dbac o dom, bo u mnie robi to maz, wiec nie zamienie
                            siekierki na kijek). Od razu ostrzegam, ze maz nie jest w utrzymaniu tani
                            (benzyna oraz ubezpieczenie do jego samochodu, ubrania, drogie kosmetyki,
                            wydatki na karcie kredytowej itp);

                            Pzdr
                            Almira


                            thomas21cry napisał:

                            > Chciałem zaznaczyć że zaznaczam że proszę o skreślenie mnie z tej listy
                            > duskusyjnej nim znowu zacznie sie jakaś afera i oczywiście znowu bedzie to
                            > tylko moja wina.
                            > albo qurde nie niech ta duskusja trwa....
                            > mam kilka ważnych pytań do was...
                            > 1. Jaki bedzie wynik meczu Polska-Szwecja?
                            > 2. Czy almira jest ładna piękana czy najładniejsza?
                            > 3. Co myślicie na temat seksu przed ślubem?
                            > 4. Czy palicie czasem marihuane?
                            > 5. Czy w piasecznie jest jakis fajny pub gdzie mozna sobie posiedzieć z
                            > dziewczyna i nie będzie obciachu ze sie ją tam wzieło?
                            > 6. Jakiej muzyki słuchacie?
                            > 7. Czy dziewczyny z Piaseczna są fajne?
                            > 8. Czy można by przeforsować ustawe na osiedlu o zakazie trzymania zwierząt w
                            > budynkach a jesli nie czy istnieje szansa ze właściciele tych zwierzątek bedą
                            > po nich sprzatać??? Przy okazji proponuje załozenie klub zwalczającego
                            > właścicieli zwierzątek którzy nie sprząteja po nich to dopiero jest
                            chamstwo:))
                            > 9. Czy istnieje szansa załozenie na osiedlu Pub'u tylko dla mieszkańców
                            osiedla
                            >
                            > gdzie mozna by było sie spotkac i po flirtować z sąsiadkami?
                            > 10. Czy na osiedlu jest dużo wolnych sąsiadek?
                            > 11. Mam dziewczyne ale chętnie sie zamienie na inną są jacyś chetni?
                          • Gość: nevermind ladne pytania IP: 213.134.140.* 10.09.03, 14:54

                            Troche sie czuje jakbym poruszyl temat aborcji na forum sejmowym bo
                            odzew i skala przedstawiania swoich zdan sa podobne.
                            Ale to dobrze ze mozna dyskutowac jeszcze o czyms innym niz sikanie
                            psow po lawkach i wynoszenie smieci i burakach samochodowych i inne.
                            Co prawda jest to forum mieszkancow Multi Hekk, ale w koncu nie samym
                            developerem czlowiek zyje i nalezy tez czasami podyskutowac o
                            problemach tego swiata.
                            W dyskusji staruchy - mlodziez nie ma zwyciezcow gdzy argumenty sa zbyt
                            emocjonalne i na ich podstawie nie mozna zalozyc ze na punkty wygral czy
                            wygrala ten czy ta.
                            Ale dyskusja zostala przeprowadzona i to sie liczy.
                            m4b wyzwal thomas21cry od chamow i arogantow
                            thomas21cry wykorzystal najciezsze dzialo czyli wiek co z punktu widzenia
                            taktyki jest doskonale
                            almira wystapila z pozycji pani prezes i tutaj nie ma gadania gdzy sie zna
                            na kwalifikacjach ludzi przez 30-tka tak zwana
                            Nie przesadzajmy jednak. Nie ma co sie irytowac.
                            Zastanowilo mnie jednak kilka rzeczy, ale prosze nie odbierac ich
                            personalnie.
                            thomas21cry uzyl w swoich wypowiedziach retoryki zarezerwowanej dla
                            politykow czyli odniesien do spraw narodowych, obywatelskich i
                            patriotycznych niemalze. To ciekawe. Te wszystkie ?kto buduje Polske?,
                            ?rok przelomu? itp. Minelo 14 lat a w naszych polskich duszach nadal sa
                            jakies partyjno - polityczno -wolnosciowe frazesy. Przeciez to juz minelo.
                            Tego juz nie ma. Oczywiscie wraca zawsze jak trzeba przystroic jakis
                            pomnik albo frunac politycznie z 3,4 proc. poparcia na 4,2 proc. poparcia w
                            sondazach. Ale to juz minelo. Czy ktos sie pyta faceta z Nebraski kto
                            buduje jego kraj. Nie. Bo on wie ze ten jego kraj buduje i on i jego kumpel
                            kierowca i sasiadka z naprzeciwka. Bez wzgledu na wiek i poglady
                            polityczne.
                            No dobra, a teraz odpowiedzi na pojednawcze pytania thomasa21cry


                            > 1. Jaki bedzie wynik meczu Polska-Szwecja?
                            A MECZ TO JEST JAK SIE GANIA 22 CHLOPA I PARU CZARNYCH Z
                            GWIZDKAMI ?
                            > 2. Czy almira jest ?adna pie˛kana czy naj?adniejsza?
                            ZAKLADAM ZE TO TRZECIE
                            > 3. Co mys´licie na temat seksu przed s´lubem?
                            HMM. A CO MYSLISZ NA TEMAT SZKLANICY WINA W CIEPLY LIPCOWY
                            WIECZOR
                            > 4. Czy palicie czasem marihuane?
                            NIE, GDZY JEST TO ZAKAZANE I NIEMORALNE
                            > 5. Czy w piasecznie jest jakis fajny pub gdzie mozna sobie posiedziec´ z
                            > dziewczyna i nie be˛dzie obciachu ze sie ja˛ tam wzie?o?
                            TU JEST CHYBA PROBLEM ALE NIE BADALEM ZBYT INTENSYWNIE. Z
                            PEWNOSCIA NIE MA LOKALU O NAZWIE PUB, ALE MOZE SIE MYLE.
                            > 6. Jakiej muzyki s?uchacie?
                            UHH. TU MNIE PODSZEDLES. DLA MNIE MUSIC IS ALL THAT MATTERS.
                            DLATEGO JESLI SIE PYTASZ CZEGO SLUCHAM TO AKTUALNIE
                            SLUCHAM: THE STROKES, THE WHITE STRIPES, FUGAZI, JANE'S
                            ADDICTION, PLACEBO, INTERPOL, MYSLOVITZ I DUZO DUZO INNYCH.
                            A TAK W OGOLE TO SLUCHAM KAZIKA, KULTU, U2, NIRVANY, SADE,
                            REM, MULL HISTORICAL SOCIETY, RADIOHEAD, SMASHING
                            PUMPKINS, COLDPLAY I INNYCH. WLASCIWIE TO SLUCHAM TEGO CO
                            MI SIE PODOBA I CHRZANIC GATUNKI.
                            > 7. Czy dziewczyny z Piaseczna sa˛ fajne?
                            INNYCH TU NIE WIDUJE
                            > 8. Czy moz˙na by przeforsowac´ ustawe na osiedlu o zakazie trzymania
                            zwierza˛t w
                            > budynkach a jesli nie czy istnieje szansa ze w?as´ciciele tych
                            zwierza˛tek beda˛
                            > po nich sprzatac´??? Przy okazji proponuje za?ozenie klub
                            zwalczaja˛cego
                            > w?as´cicieli zwierza˛tek którzy nie sprza˛teja po nich to dopiero jest
                            chamstwo:))
                            PRZESADZASZ THOMAS21CRY. POTEM POWSTALYBY KLUBU
                            ZWALCZAJACYCH WLASCICIELI BIALYCH SKOD FABII, WLASCICIELI
                            MALYCH KOTKOW, POSIADACZY IMION NA ?R? I W KONCU
                            PARKUJACYCH SAMOCHODY W GODZINACH 17.00 - 19.35
                            > 9. Czy istnieje szansa za?ozenie na osiedlu Pub'u tylko dla
                            mieszkan´ców osiedla
                            FAAAAAAJJJJNY POMYSL. TEZ O TYM MYSLALEM ALE JA SIE DO
                            PROWADZENIA TAKIEGO LOKALU NIE PISZE.
                            >
                            > gdzie mozna by by?o sie spotkac i po flirtowac´ z sa˛siadkami?

                            > 10. Czy na osiedlu jest duz˙o wolnych sa˛siadek?
                            NIE WIEM NIESTETY, ALE Z TEGO CO WIDZE TO RACZEJ NIE
                            > 11. Mam dziewczyne ale che˛tnie sie zamienie na inna˛ sa˛ jacys´
                            chetni?
                            NO TAK. BARDZO TA DZISIEJSZA MLODZIEZ NIESTALA W UCZUCIACH.
                            A CO NA TO TWOJA DZIEWCZYNA ? CZY JUZ MOWILES JEJ O ZAMIANIE
                            NA INNA ?

                            Bawcie sie dobrze i polecam nowa plyte Placebo. Jest absolutnie
                            wspaniala. A moze ktos byl na koncercie w ubiegla sobote ?
                        • Gość: M4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 14:55
                          No to chyba odpadam ...
                          Nie pracuje w firmie z grupy FMCG ...
                          Co prawda w jednej z największych na świecie w branży - elektronika
                          a. użytkowa -RTV, AGD, klimatyzatory
                          b. sprzet komputerowy - monitory, napędy CD-ROM, DVD-ROM nagrywarki, sieci
                          komputerowe
                          c. telekomunikacja - telefony komórkowe, różnego rodzaju modemy itp.
                          ale to jednak nie FMCG ...
                          Jak najbardzie CG ale z tym fast mooving to byłbym ostrożny :)
                          Ale stanowisko mam bardzo zbliżone do tego które chcecie "zaludnić" ...
                          • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 15:02
                            A szkoda, ze odpadasz. Nasze produkty sa jak najbardziej fast moving bo to
                            alkohol.

                            Pzdr
                            Almira

                            Gość portalu: M4b napisał(a):

                            > No to chyba odpadam ...
                            > Nie pracuje w firmie z grupy FMCG ...
                            > Co prawda w jednej z największych na świecie w branży - elektronika
                            > a. użytkowa -RTV, AGD, klimatyzatory
                            > b. sprzet komputerowy - monitory, napędy CD-ROM, DVD-ROM nagrywarki, sieci
                            > komputerowe
                            > c. telekomunikacja - telefony komórkowe, różnego rodzaju modemy itp.
                            > ale to jednak nie FMCG ...
                            > Jak najbardzie CG ale z tym fast mooving to byłbym ostrożny :)
                            > Ale stanowisko mam bardzo zbliżone do tego które chcecie "zaludnić" ...
                            • Gość: m4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 15:15
                              Kurcze, szkoda ....
                              A produkt bardzo rozwojowy i perspektywiczny ...
                              Poza tym lepiej sie pracuje kiedy lubisz i cenisz swój produkt (nie mógłbym
                              pracowac np. w branży skarpeciarskiej, bo choć oczywiście używam to nie dażę
                              tego produktu specjalnym szacunkiem i nie poświęciłbym mu się tak jak należy) ;)
                            • thomas21cry Re: Co z wami??? 10.09.03, 15:34
                              Hej a może szukacie testerów waszych nowych produktów??
                              Ja i mojii znajomi moglibyśmy w ramch praktyki(nie odpałtnie ) testować wasze
                              nowe produkty np:
                              Moglibyśmy zbadac jak duza ilość sporzytego nowego produktu wpływa na
                              samopoczucie.
                              Moglimyśmy tez wypowiadać sie na temat wyglądu butelki na jego zawartośc a
                              takze sugerować jak najlepij reklamowac dany produkt
                              No i nikt by was nie posądził ze testujecie produkty na zwierzętach:))

                              Nie pytałem sie dziewczyny czy zgodzi się na zamiane ale myśle że byłaby
                              zadowolona gdyz sama mówiła że pragnie tylko tego zebym był szczesliwy wiec jak
                              ja będe szczęsliwy po zamianie to ona posrednio chyba też:))
                              Pozatym spotkaliśmy sie w klubie "Grand Zero" gdzie panuje zasada wzięta rodem
                              ze sklepów w PRL'u czyli " Towar macany należy do macanta" byłem tak pijany że
                              do dziś nie pamietam czy to ja byłem macanetm czy tez towarem:)))
                              Nie zmienia to faktu ze od tamtej chwili jesteśmy razem i chyba sami nie wiemi
                              dlaczego.
                              Być moze po przeczytani powyższych zdań pomyślicie ze jestem płytki ale to by
                              było bardzo błedne spostrzeżenie jestem na maks płytki a na dowód tego powiem
                              że słuchom muzyki dance,pop,soul kiedyś też słuchałem kazika ale jego teksty
                              zmuszaja do myslenia czego ja w muzyce nie lubie.
                              Moja girl też jest płytka nawet jest tancerka muzyki nowoczesnej a jej pasją
                              jest wymyślanie nowych układów tanecznych wczym chętnie jej pomagam.
                              moje życiowe motto to "Im głupiej tym lepiej" a także "niewidza jest
                              błogosławieństwem"

                              Nie wiem ile w tym co napisałem jest prawdą ale chodziło mi tylko o to aby was
                              troszke rozbawić już tylko godziny dzielą nas od zakończenie dzisiejszej pracy
                              wiec fajnie jest skończyć pracę z usmiechem na ustach i z dobtym samopoczuciem
                              czym pewnie zadziwcie kolegów z pracy:))

                              Okey projekt anty posiadaczy psów i kotów był nienajmądrzejszy ale w końcu
                              lepper stworzył cia centum informacji aferalnej wiec myślałem ze mi sie tez uda
                              cos takiego stworzyć:)

                              Proponuje aby Ci fajniejsi mieszkańcy osiedla skrzykneli sie i złozyli na pub
                              osiedlowy sami sobie byśmy wyrobili karty wstępów i byłby spox
                              W planie kluby byłby co piątkowy konkurs mokrego podkoszulka z udziałem
                              naszych sasiadek pod Hasłem " Cudze chwalicie a włsnych sąsiadek nie znacie!!"
                              Kolejnym punktem programu byłaby randka w ciemno "losowo ybraną prę zamykałby
                              sie w szafie na dwie godziny a potem pytało o wrażenia:))"
                              A gdy się towarzystwo wystarczająco by juz podpiło to byśmy urządzali rajdy w
                              stylu "karowej" miedzy zaparkowanymi samochodami na naszym osiedlu:))
                              Pozdrawiam
                              I pamiętajcie niech sie wstydzi ten co widzi a nie ten co robi!!!!


                              • Gość: m4b Re: Co z wami??? IP: 217.8.168.* 10.09.03, 15:40
                                Hmmm ...
                                Wygląda na to że gośc ogólnie jest normalny :)
                                Co prawda wejście miał troszke "kontrowersyjne" , ale potem juz coraz lepiej :)
                                Pozdrawiam :)
                                • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 15:58
                                  Tak, tak nie jest taki zly (kazdy ma czasem kiepskie wejscie). A co do
                                  dziewczyny to chyba jednak nie wymieniam, jezeli jest taka jak on pisze to po
                                  dokonaniu zamiany najdalej po 10 minutach wylecialaby przez balkon (dopiero by
                                  mi sie dostalo za zniszczony trwanik) przed budynkiem. Aha, jezeli chodzi o
                                  testery to glownym testerem jest moj malzonek (a ten to moze dlatego tez taki
                                  koszt utrzymania).

                                  Pzdr
                                  Almira


                                  Gość portalu: m4b napisał(a):

                                  > Hmmm ...
                                  > Wygląda na to że gośc ogólnie jest normalny :)
                                  > Co prawda wejście miał troszke "kontrowersyjne" , ale potem juz coraz
                                  lepiej :)
                                  > Pozdrawiam :)
              • almira Re: Co z wami??? 10.09.03, 09:04
                No wlasnie kolego liczyc to Ty nie umiesz, ja akurat mialam na mysli zmiany z
                poczatku lat 90-tych a nie 80-tych. Jezeli chodzi o Twoich rowniesnikow to nie
                ma obawy, ze mnie wygryza jakos nie widze takiego zagrozenia ze strony
                panienienek oraz mlodziencow snujacych sie od kilku lat po biurze - glownie po
                kierunku marketing i zarzadzanie - ktorzy myslec nie potrafia (a to jest glowny
                przymiot oceniany w wiekszosci firm a nie posiadany papier)i nie maja zadnych
                ambicji oprocz odsiedzenia w pracy przepisowego czasu. W jednym sie zgadzamy,
                ja tez nie jezdze po Pulawskiej 50-tka.

                Almira
    • Gość: fantomas Re: do m4b IP: 217.8.168.* 10.09.03, 16:12
      Forbi ne nudz juz wiecej na forum
      • thomas21cry Re: do m4b 10.09.03, 16:29
        Chciałby wnioskować żeby te formum zmieniło nazwę a także kotalog nie ma sensu
        żeby dalej to forum istniało w katalogu developerzy
        Proponowana nowa nazwa ""Ślady zębów na kaszance - życie na Słowiczej""
        Proponuje tez by zacząć akcje wlepkową na słowiczej reklamujaca nasze forum bo
        dużo to tu ludzi ostatnio nie zaglada.
        Proponuje też załozenie tejnej organizacji osiedlowej której główne hasło
        bedzie brzmiało (to zabrzmi dziwnie znajomo dla fanów kazika) "Porozumienie
        ponad podziałami Pierd..e Multi-Hekk jestem z wami!!!"
        Jak kazda organizacja zwłaszcza potejemna musimy mieć siedzibe z tad koniecznie
        musimy zrobić Pub na Słowiczej gdzie będzie nasza głowna kwatera po jakimś
        czasie wystartujemy z naszą organizacja do wyborów na radnych gminy i niech
        ktoś nasz powstrzyma!!!!
        Ogłaszam konkurs na nazwę naszego Pubu
        Tymczasowe władze organizacji do czasów zjazdu delgatów to:
        Almira - miss naszej organizacji a takze zbrojna piers naszej organizacji
        m4b - sumienie naszej organizacji a takze człowiek do walki z mediami
        nevermind - człowiek orkiestra naszej organizac a takze gosć od kreatywnej
        ksiegowości naszej organizacji
        Thomas21cry - jako zaplecze mlodych:))gniewnych bede werbował nowe członkine
        tylko sobie znanymi metodami i wymaganiami(czytaj kryteriami)
        A jutro znów wam cos napiszę!!!
        • Gość: M4b Re: do m4b IP: 217.8.168.* 10.09.03, 17:23
          jako że z natury nie stosuję się do próśb ludzi którzy nie maja wiele do
          powiedzenia - wbrew życzeniu fantomasa będe się dalej udzielał :)
          Ku mojej uciesze a utrapieniu poniektórych :)
        • almira Re: do m4b 11.09.03, 08:33
          Zwlaszcza ta zbrojna piers mi sie podoba (w tej konkurencji mam duze szanse),
          ale gdyby byla wolna posada wykidajly to tez mam nienajgorsze kwalifikacje i
          doswiadczenie.

          Pozdr
          Almira

          thomas21cry napisał:

          > Chciałby wnioskować żeby te formum zmieniło nazwę a także kotalog nie ma
          sensu
          > żeby dalej to forum istniało w katalogu developerzy
          > Proponowana nowa nazwa ""Ślady zębów na kaszance - życie na Słowiczej""
          > Proponuje tez by zacząć akcje wlepkową na słowiczej reklamujaca nasze forum
          bo
          > dużo to tu ludzi ostatnio nie zaglada.
          > Proponuje też załozenie tejnej organizacji osiedlowej której główne hasło
          > bedzie brzmiało (to zabrzmi dziwnie znajomo dla fanów kazika) "Porozumienie
          > ponad podziałami Pierd..e Multi-Hekk jestem z wami!!!"
          > Jak kazda organizacja zwłaszcza potejemna musimy mieć siedzibe z tad
          koniecznie
          >
          > musimy zrobić Pub na Słowiczej gdzie będzie nasza głowna kwatera po jakimś
          > czasie wystartujemy z naszą organizacja do wyborów na radnych gminy i niech
          > ktoś nasz powstrzyma!!!!
          > Ogłaszam konkurs na nazwę naszego Pubu
          > Tymczasowe władze organizacji do czasów zjazdu delgatów to:
          > Almira - miss naszej organizacji a takze zbrojna piers naszej organizacji
          > m4b - sumienie naszej organizacji a takze człowiek do walki z mediami
          > nevermind - człowiek orkiestra naszej organizac a takze gosć od kreatywnej
          > ksiegowości naszej organizacji
          > Thomas21cry - jako zaplecze mlodych:))gniewnych bede werbował nowe członkine
          > tylko sobie znanymi metodami i wymaganiami(czytaj kryteriami)
          > A jutro znów wam cos napiszę!!!
          • thomas21cry Re: do m4b 11.09.03, 08:50
            Czas na nasz program!!
            Do końca dnia zbieram propozycje !!
            Oto moja propozycja:
            1. Do organizacji moze przystąpić każdy jesli tylko spełna nastepujące warunki:
            - nie śmierdzi(myje się conajmniej raz dziennie, zmienia skarpetki, nie nosi
            przepoconych butów, używa perfum a a lato antyprespiranta:)
            - Zna przynajmniej w stopniu podstawowym jezyk polski(chodzi tu oto żeby nas
            nie kompromitował w kontaktach z mediami
            - Nie należał do zadnej z partii(jęsli ktoś raz zmienił partię to nie mozemy
            wykluczyć że nas tez zostawi dla innej organizacji)
            - Lubi sie dobrze bawić(nie potrzebujemy smutasów)
            - Nie jest i nie był : rolinikiem, górnikiem, stoczniowcem
            - Nie jest słuchaczem radia maryja
            - nie mniej niż 4 lata i wiecej niż 74 lata
            Przy dużej ilości kondydatów spełniających powyższe wymagania preferowane bedą
            szczupłe dziewczyny z dużym biustem, ładnym uśmiechem najlepiej blondynki lub
            brunetki , rude dyskryminujemy!!!!
            2. Jęsli ktoś nie wie czy przystąpic do naszej organizacji to niech nie
            przystepuje my ppotrzebujemy ludzi zdecydowanych, pewnych siebie i ambitnych.
            3. Organizacja jak główny cel stawia sobie zrobienie wszystkiego co tylko jest
            mozliwe(a nawet nie mozliwe) aby jej członkownie dobrze się bawili mozliwie jak
            najcześciej

            I pamiętajcie:
            " Kiedy wszyscy wiedzą ze coś jest nie możliwe to wkońcu przychodzi ktoś kto
            nie wie że to jest niemożliwe i to robi"
        • Gość: ssssss Re: do m4b IP: 195.136.120.* 11.09.03, 08:37
          Pomysły masz wprost rewelacyjne- śmiechu werte!!!!
          • almira Re: do m4b 11.09.03, 09:18
            A co nie lapiesz sie w zadnym punkcie? Lepsze smieszne pomysly (przynajmniej
            jest wesolo) niz zadne.

            Almira




            Gość portalu: ssssss napisał(a):

            > Pomysły masz wprost rewelacyjne- śmiechu werte!!!!
            • uromastyx Re: do m4b 11.09.03, 09:30
              Parę dni poza forum, a tu eksplozja postów.
              Jeden komentarz - nie znam pubu, ale mogę polecić fenomenalną
              Pizzerię "Słoneczniki". Dowożą, ale warto pójść. To krótki spacer, a na miejscu
              oprócz pizzy dają zimne piwo
              • Gość: M4b Re: do m4b IP: 217.8.168.* 11.09.03, 09:51
                Ale się popularny zrobiłem :):):):)
                Wszyscy do mnie piszą :)
                W życiu tyl;u postów nie dostałem :)

                Co do organizacji - piszę się na to :)
                Ponoć to ja mam się zająć kontaktem z mediami (czyli odganianiem ich od nas)
                więc prosze mi konkurencji nie robić i wywalić punkt mówiący o mediach ...
                Znajomość naszego języka ojczystego oczywiście pozostaje jako jedno z
                podstawowych kryteriów :)

                Panu "ssss" chyba podziękujemy co ? Wygląda na wiecznie niezadowolonego
                smutaska ...

                pozdrawiam
                • Gość: nevermind zrobilosie IP: 213.134.140.* 11.09.03, 10:19
                  no i zrobilo sie ciekawie jak tylko wyszlismy poza tematy sikania psow (no
                  moze nie tak do konca),burakow, hond z zoltymi rejestracjami, multihekka
                  i innych smutnych spraw zyciowych. thomas21cry rozpoczal walecznie i
                  ojczyzniano rzeczywiscie, a potem wszedl w klimaty spoxowe. Teraz
                  stowrzyla sie stala grupa rozmowna i co dziwne nagle dolaczyli inni.
                  Je100K. Jak tak dalej pojdzie to pokaza to forum w Faktach TVN, a potem
                  przyjedzie Pienkowska i bedzie szukala sprawcow. Co do pubu to
                  rzeczywiscie nie widze zeby cos takiego powstalo. Faktycznie ludziska
                  wracaja z pracy i nie chce im sie lazic po pubach. Chociaz moze
                  rozwiazaloby to problem niezadowolenia twarzowego wielu osob na tym
                  osiedlu. A co do organizacji z regulaminem jaka zaproponowal
                  thomas21cry to nie za bardzo jestem za. Nie bardzo lubie wszelkie
                  zorganizowane formy przymusu bezposredniego tak ze ja dziekuje. Statuty
                  tez mi jakos malo pasuja. Jak juz zalozycie organizacje pod nazwa np.
                  ?Piaseczynskie Slowiki? to dajcie znac, a ja zrobie przewrot palacowy i
                  realizujac rewolucyjne zalozenia rozwale wszelkie struktury w drobny mak
                  przy pomocy pierwszej plyty Stone Temple Pilots. Sasiadki niektore
                  rzeczywiscie sa szybkie. Razu pewnego wydawalo mi sie ze juz jestem
                  przejechany jak kurz opadl po przejezdzie jednej blond - pieknosci.
                  Almira !
                  Ja tez chce testowac produkty FMCG produkowane przez Twoja firme.
                  Odrozniam szatolatur od czeskiego pilsa i od chilijskiego czerwonego
                  polwytrawnego (jest wspaniale szczegolnie bez okazji)
                  Zglaszam sie do testow.
                  A czy chodzi o wina czy piwa czy raczej wodki ?

                  podobno w tym wczorajszym meczu (chyba tak sie to nazywa) ktos wygral -
                  tak mi mowili kumple w pracy ?

                  milegodniawszystkimmilym
                  • almira Re: zrobilosie 11.09.03, 10:32
                    Witam!

                    Jezeli chodzi o produkty to mamy pelne portfolio (piwo, wino, alkohole mocne).
                    Zamiast TVN lepiej zaprosic redaktor Jaworowska, bedzie niezly ubaw. Co do
                    nazwy to te slowiki przypominaja mi ostatnia afere z Poznania, wiec moze lepiej
                    inna nazwa. Ja tez jestem szybka sasiadka, ale nikogo mie rozjezdzam i co
                    najwazniejsze nie jestem blondynka.

                    Pozdr
                    Almira



                    Gość portalu: nevermind napisał(a):

                    > no i zrobilo sie ciekawie jak tylko wyszlismy poza tematy sikania psow (no
                    > moze nie tak do konca),burakow, hond z zoltymi rejestracjami, multihekka
                    > i innych smutnych spraw zyciowych. thomas21cry rozpoczal walecznie i
                    > ojczyzniano rzeczywiscie, a potem wszedl w klimaty spoxowe. Teraz
                    > stowrzyla sie stala grupa rozmowna i co dziwne nagle dolaczyli inni.
                    > Je100K. Jak tak dalej pojdzie to pokaza to forum w Faktach TVN, a potem
                    > przyjedzie Pienkowska i bedzie szukala sprawcow. Co do pubu to
                    > rzeczywiscie nie widze zeby cos takiego powstalo. Faktycznie ludziska
                    > wracaja z pracy i nie chce im sie lazic po pubach. Chociaz moze
                    > rozwiazaloby to problem niezadowolenia twarzowego wielu osob na tym
                    > osiedlu. A co do organizacji z regulaminem jaka zaproponowal
                    > thomas21cry to nie za bardzo jestem za. Nie bardzo lubie wszelkie
                    > zorganizowane formy przymusu bezposredniego tak ze ja dziekuje. Statuty
                    > tez mi jakos malo pasuja. Jak juz zalozycie organizacje pod nazwa np.
                    > ?Piaseczynskie Slowiki? to dajcie znac, a ja zrobie przewrot palacowy i
                    > realizujac rewolucyjne zalozenia rozwale wszelkie struktury w drobny mak
                    > przy pomocy pierwszej plyty Stone Temple Pilots. Sasiadki niektore
                    > rzeczywiscie sa szybkie. Razu pewnego wydawalo mi sie ze juz jestem
                    > przejechany jak kurz opadl po przejezdzie jednej blond - pieknosci.
                    > Almira !
                    > Ja tez chce testowac produkty FMCG produkowane przez Twoja firme.
                    > Odrozniam szatolatur od czeskiego pilsa i od chilijskiego czerwonego
                    > polwytrawnego (jest wspaniale szczegolnie bez okazji)
                    > Zglaszam sie do testow.
                    > A czy chodzi o wina czy piwa czy raczej wodki ?
                    >
                    > podobno w tym wczorajszym meczu (chyba tak sie to nazywa) ktos wygral -
                    > tak mi mowili kumple w pracy ?
                    >
                    > milegodniawszystkimmilym
                    • thomas21cry Czas na gorący temat!! 11.09.03, 11:18
                      Właściwie to miałem juz dzisiaj nie pisać ale jak zawsze coś sobie postanowie
                      to nigdy tego nie przestrzegam wiec i tym razem nie było wyjatku od reguły a
                      wiec piszę.
                      Temateem beda kobiety i samochody bo to jest to co tygryski lubią najbardziej
                      Od raz zaznaczam że tylko te szybkie i drogie samochody i tylko o ładne i co
                      najmniej równieszybkie jak samochody kobiety mi chodzi.
                      Od razu niktórzy mnie zatakują za szowinizm ale prawda jest tak że pragne tylko
                      by ta dyskusja była miła a watpie że rozmowa o starych zepsutych samochodach i
                      takiż samych kobietach byłaby miła:)
                      Zawsze mawiałem że pieknym kobietom głuptę mozna wybaczyć natomiast mądrym
                      brzydoty nigdy!!(no dobra ja tego nie wymyśliłem ale kiedyś uslyszałem i mi
                      spodobało)Ja wiem że urażam teraz wiekszosc kobiet ale .....(i co tu wymyśleć
                      na usprawiedliwienie???)
                      Nie zamierzam jednak pszepaszać bo nie czuje sie winny tak jak ja choc wielu
                      sie do tego nie przyznaje mysli wiekszość z nas.
                      Miłość jest albo niema a jak dziewczyna jest ładna to przecież nie spotykamy
                      sie z nia zeby porozmawiać o polityce czy problemach tego swiata tylko raczej o
                      muzyce o niej o sobie i o seksie a do tego inteligencja nie jest niezbędnikiem!!
                      Czas na samochody jaki według was jest najwspanialszy samochód jak dla mnie to
                      chyba Ferrari f50 koniecznie czerwone:)
                      Tylko ze nawet gdybym miał taki samochód to w Polsce raczej nie ma gdzie go
                      sprawdzić:(
                      • almira Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 11:25
                        I tak musialbys cos napisac, poniewaz wczoraj obiecales, ze rano cos
                        skrobniesz, wiec wyboru nie miales. Jezeli chodzi o kobiety to nie bede sie
                        specjalnie wypowiadala (bo to domena Panow), niemniej jednak chyba bym wolala
                        przebywac w towarzystwie brzydszej a madrej niz pieknej a glupiej (glupota nie
                        znajdzie u mnie nawet grama tolerancji). Jezeli chodzi o samochody to moim
                        faworytem jest Lincoln Navigator (ja akurat wole duze samochody, zreszta tak
                        jak i facetow wole duzych niz malych i niedozywionych).

                        Pozdrawiam
                        Almira

                        thomas21cry napisał:

                        > Właściwie to miałem juz dzisiaj nie pisać ale jak zawsze coś sobie postanowie
                        > to nigdy tego nie przestrzegam wiec i tym razem nie było wyjatku od reguły a
                        > wiec piszę.
                        > Temateem beda kobiety i samochody bo to jest to co tygryski lubią najbardziej
                        > Od raz zaznaczam że tylko te szybkie i drogie samochody i tylko o ładne i co
                        > najmniej równieszybkie jak samochody kobiety mi chodzi.
                        > Od razu niktórzy mnie zatakują za szowinizm ale prawda jest tak że pragne
                        tylko
                        >
                        > by ta dyskusja była miła a watpie że rozmowa o starych zepsutych samochodach
                        i
                        > takiż samych kobietach byłaby miła:)
                        > Zawsze mawiałem że pieknym kobietom głuptę mozna wybaczyć natomiast mądrym
                        > brzydoty nigdy!!(no dobra ja tego nie wymyśliłem ale kiedyś uslyszałem i mi
                        > spodobało)Ja wiem że urażam teraz wiekszosc kobiet ale .....(i co tu wymyśleć
                        > na usprawiedliwienie???)
                        > Nie zamierzam jednak pszepaszać bo nie czuje sie winny tak jak ja choc wielu
                        > sie do tego nie przyznaje mysli wiekszość z nas.
                        > Miłość jest albo niema a jak dziewczyna jest ładna to przecież nie spotykamy
                        > sie z nia zeby porozmawiać o polityce czy problemach tego swiata tylko raczej
                        o
                        >
                        > muzyce o niej o sobie i o seksie a do tego inteligencja nie jest
                        niezbędnikiem!
                        > !
                        > Czas na samochody jaki według was jest najwspanialszy samochód jak dla mnie
                        to
                        > chyba Ferrari f50 koniecznie czerwone:)
                        > Tylko ze nawet gdybym miał taki samochód to w Polsce raczej nie ma gdzie go
                        > sprawdzić:(
                        • almira Re: Z innej beczki 11.09.03, 11:34
                          Pewnie zauwazyliscie, ale wczoraj Pan Taperek z lekka zablokowal wejscie
                          na "parking". Widocznie mial juz dosyc, ze wszyscy wlasciciele pieskow
                          wyprowadzaja swoich pupili na jego teren. Prawde mowiac nie bardzo moge
                          zrozumiec dlaczego ludzie maja w d... czyjas wlasnosc, w koncu jest to teren
                          prywatny a facet zrobil ludziom dobrze, ze mogli przechodzic przez "parking" a
                          przeciez wcale nie musial. Jestem pewna, zeby gdyby kazdy z tych wlascicieli
                          pieskow mieszkal w domku z ogrodkiem a ktos by przyszedl ze swoim psem i
                          zalatwil w jego ogrodku swoje potrzeby to dopiero bylby raban, a tak ludziom
                          sie wydaje, ze jak otwarte to mozna zasmiecac, obsrywac itp.


                          Almira
                        • Gość: nevermind samochodyjakmaliny IP: 213.134.140.* 11.09.03, 12:28
                          A mi tak naprawde zwisa czy samochod bedzie taki czy owaki. Oczywiscie
                          fajnie byloby sie bujnac takim Navigatorem ale bez przesady. Co do tych
                          brzydkich ale madrych i ladnych ale glupich to z ciezkim sercem musze
                          przyznac ze wolalbym ta ladna glupote. Az mi glupio bo tyle sie mowi o tym
                          , ze nie tylko wyglad ale i takze intelekt sie liczy ale gdybym mial wybierac
                          to zdecydowanie ladna i glupia a nie brzydka i madra. Poza tym w koncu
                          na codzien tyle sie czlowiek wysila intelektualnie ze pozniej juz tylko sie
                          chce glupoty, glupoty i jeszcze raz glupoty.
                          Okreslenie pan Taperek jest fenomenalne, ale skonczmy chociaz na
                          chwile z tym szczajacymi psami, sasiadami zastawiajacymi sojazdy i
                          innymi malo pozytecznymi osobnikami. Chociaz na chwile. Potejm znowu
                          wybierzemy buraka miesiaca i wreczymy mu kamere na benzyne i komplet
                          olejow do glowy.
                          • almira Re: samochodyjakmaliny 11.09.03, 12:59
                            A dla mnie na znaczenie jakim samochodem jezdze, ma byc duzy, miec w miare
                            mozliwosci wszystkie udogodnienia typu klima, ABS, poduchy, elektryka itp no i
                            musi byc niezawodny (oczywiscie mniej wiecej wiem gdzie co mam w samochodzie i
                            nie nalewam plynu od chlodnicy do pojemnika z plynem do spryskiwaczy, ale
                            samochodu sobie sama nie naprawie). W temacie ladna-glupia, brzydka-madra dalej
                            sie nie wypowiadam, bo wiadomo, ze facecie inaczej na to patrza. Aha Pan
                            Taperek ma tak na nazwisko.

                            Pozdr
                            Almira

                            Gość portalu: nevermind napisał(a):

                            > A mi tak naprawde zwisa czy samochod bedzie taki czy owaki. Oczywiscie
                            > fajnie byloby sie bujnac takim Navigatorem ale bez przesady. Co do tych
                            > brzydkich ale madrych i ladnych ale glupich to z ciezkim sercem musze
                            > przyznac ze wolalbym ta ladna glupote. Az mi glupio bo tyle sie mowi o tym
                            > , ze nie tylko wyglad ale i takze intelekt sie liczy ale gdybym mial wybierac
                            > to zdecydowanie ladna i glupia a nie brzydka i madra. Poza tym w koncu
                            > na codzien tyle sie czlowiek wysila intelektualnie ze pozniej juz tylko sie
                            > chce glupoty, glupoty i jeszcze raz glupoty.
                            > Okreslenie pan Taperek jest fenomenalne, ale skonczmy chociaz na
                            > chwile z tym szczajacymi psami, sasiadami zastawiajacymi sojazdy i
                            > innymi malo pozytecznymi osobnikami. Chociaz na chwile. Potejm znowu
                            > wybierzemy buraka miesiaca i wreczymy mu kamere na benzyne i komplet
                            > olejow do glowy.
                      • uromastyx Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 11:33
                        Ty to faktycznie lubisz sprowokować. To nic osobistego, ale wydaje mi się, że z
                        czasem Twój pogląd na kobiety ulegnie zmianie. A co do samochodów, to wydaje mi
                        się, że auto stare, klasyczne, dobrze odrestaurowane może śmiało konkurować
                        z "Twoim" F50.
                        • thomas21cry Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 11:48
                          Co do autek to jesli jest sie zakochanym w starszych modelach aut to nic z nimi
                          nie moze konkurować wiadomo miłosć ślepa jest ja swego czasu miałem bzika na
                          punkcie golfa I poprostu uwielbiałem ten samochód już prawie chciałem go kupić
                          ale nie było zadnego w miare w dobrym stanie a ja na mechanice sie nie znam :)
                          i ostatecznie zrezygnowałem ale czasem widuje sie golf I tak zajebiście
                          ztunigowane że poprostu serce roście no ale na to trzeba czasu i znac sie na
                          tym a ja niestety ani czasu ani wiedzy:))
                          Co do dziewczyn to być moze z czasem zmieni mi sie zadanie "choć podejrzewam ze
                          raczej watpie" to nie była prowokacja :))

                          Poprostu nie wydaje mi się żeby miłosć kierowała sie madroscia
                          partnera/partnerki a prawdą natomiast jest że najpierw przyciąg nas do kogos
                          jego wyglad a dopiero póżniej poznajem daną osobe przytaczają tutaj"miłość od
                          pierwsze wejrzenia" zakochujemy sie wieć wyglądzie danej osoby nie w jej
                          madrosci:))
                          • uromastyx Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 11:56
                            Wybacz, ale dla mnie stuniingowany Golf to pomyłka. Mówiłem o autach
                            klasycznych, nie wielkoseryjnych, rejestrowanych na zabytkowe. Golfy i inne
                            podobne autka nadają się na stronkę www.wiejski.tuning.prv.pl/, ale to
                            wszystko kwestia gustu. W końcu ktoś tym jeździ.
                            • thomas21cry Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 13:10
                              To nie kwesto gustu tylko wieku!!!
                              Młodzi ludzie wolą mieć samochody na czasie (modne)
                              Bo dla nas samochód nie jest tylko srodkiem do przemieszczania się przez
                              samochód ludzie się wyrażaja chcą sie pokazać to troche jak z komórkami co
                              chwila przecież zmienia sie komórke na nowszą lepszą modniejszą nie dlatego ze
                              stara(zrególy roczna) jest zła tylko dlatego ze nowa jest fajniejsza:)
                              Starsi ludzie są jakby juz poza tym wszystkim nie muszą sie wyrażać bo nie maja
                              po co (dla kogo??) wiec wola raczej coś bardziej klasycznego odpowiedniejszego
                              dla ich wieku no przecież sam sie zgodzisz ze niema nic śmieszniejszeg ja stara
                              gruba baba w samochodzie typu coupe:)) Jej juz ten samochód i tak nic nie
                              pomoże:) Pozatym stare samochody typu clasic (retro?) miedzywojenne itp to jest
                              raczej hobby zregóły nie używa sie takich samochodów na codzien tylko na
                              specjalne zloty takich samochodów. Oglnei teraz jest moda na totalny szpan
                              kiedyś uważałem to za płytkie ale tak naprawde co w tym złego ze człowiek chce
                              sie pokazać (popisac ) jak z najlepszej strony??? Jęsli ktoś jest nieśmiały a
                              nowa komórka czy samochód sprawia ze uwierzy w siebie i bardziej na świat sie
                              otworzy to okey wole szpanerów z komórkami i furami ale wesołych i
                              uśmiechnietych niż smutasów co siedzą i boją sie co kolwiek zrobić powiedzieć
                              bo sie wstydzą niech tenświat bedize piekny klorowy wesoły chocby nawet przez
                              to miał byc płytki niż miałby być wartosciowy pełny w głebokie przemyślenia
                              klasyczny ale nudny i smutny .
                              Niech żyje wesoła płytka tandeta !!!
                              Uśmiechnijcie sie czasem do mijającego was szarego człowieka!
                              • johana13 Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 13:40
                                ludzie , o czym wy piszecie!Nic konkretnego o osiedlu, tylko jakieś bzdury!!!
                                • Gość: M4b Re: Czas na gorący temat!! IP: 217.8.168.* 11.09.03, 14:37
                                  Johana, wyluzuj ...
                                  Pisanie o osiedlu swoją droga, ale jak się sąsiedztwo zintegruje to atmosfera
                                  na osiedlu się poprawi :)

                                  Co do samochodów - mnie osobiście nie "kręcą" tuningowane "cudeńka" które z
                                  reguły pod maską mają 45, no powiedzmy 50 koników i ledwo się turlają ...
                                  Mi odpowiadaja samochodziki niepozornie wygladające ale za to pod maską
                                  potwór ...
                                  I wszystkim oczy w słup, co takie niepozorne coś potrafi :)
                                  Np. taki niepozorny zwykły VAN, a pod maską V6 i ponad 210 KM ...
                                  Zwija asfalt a leszczyki w różnych stuningowanych wynalazkach zbierają szczęki
                                  z asfaltu :)
                                  A co do kobiet - to zależy czy egzemplarz do stałej hodowli czy "przechodni" -
                                  jak druga opcja to zdecydowanie piękna głupota :) pierwsza to piękna
                                  inteligencja :) Trudno taki skarb znaleźć ale jest to możliwe :)

                                • almira Re: Czas na gorący temat!! 11.09.03, 15:09
                                  A co konkretnego chcialabys przeczytac? Ze wiejskie przyglupy na rejestracjach
                                  KN, LPU, SK itp dalej nie nauczyli sie parkowac, ze wlasciciele psow dalej nie
                                  sprzataja po swoich pupilach, ktore zalatwiaja sie na trawnikach, ze poduszka
                                  dalej jest budowana i z tego co slychac zostanie ukonczona, wiec bedziemy mieli
                                  wiekszy kolchoz na osiedlu niz mielismy, a nasi sasiedzi dalej beda uwazali, ze
                                  jak nie ma miejsc parkingowych to stawiajmy samochody gdzie popadanie i ze
                                  wszyscy maja wszystkich oprocz siebie w d.... ? O to chodzilo? Takie posty
                                  mozna pisac codziennie tylko po co jezeli nie jestesmy w stanie eliminowac
                                  skutecznie (najlepiej odstrzelic z broni palnej) bezmozgow z naszej
                                  spolecznosci.

                                  Almira

                                  johana13 napisała:

                                  > ludzie , o czym wy piszecie!Nic konkretnego o osiedlu, tylko jakieś bzdury!!!
                                  • Gość: nevermind fajniesiezrobilo IP: 213.134.140.* 15.09.03, 16:03
                                    ale fajnie sie zrobilo
                                    postujemy sobie, odnosimy sie do siebie z bon-tonem na klawiszach,
                                    piszemy o milych rzeczach (no moze czasmai mniej milych) i zrobilo sie
                                    wyjatkowo przyjemnie
                                    co do spraw biezacych to jakos dawno nie bylo zadnego spotkania
                                    wspolnoty
                                    az jestem zawiedziony bo znowu popatrzylbym sobie na jakichs krzykaczy,
                                    ktorzy z sensem i rzeczowoscia niewiele maja wspolnego.
                                    kiedys ze 2 razy poszedlem na te spotkania i przesiedzialem cale.
                                    i zaraz potem przestalo mi sie chciec tam siedziec bo jakis czas jest
                                    rzeczowo a potem zaczynaja sie glosowania czy glosowac i zaczyna sie
                                    robic lekko absurdalnie
                                    ale na 20 minut jako kabaret jest to do wytrzymania
                                    najlepszy byl ten Pan, ktory na ostatnim spotkaniu wstal i tonem
                                    pierwszego sekretarza zaczal stawiac postulaty
                                    bylo niezle
                                    z listy przebojow pamietam jeszcze spotkanie w garazu
                                    nowy zarzadca, pierwszy raz, ludzie pierwszy raz go widza i nagle tuz po
                                    rozpoczeciu kobity z siatami krzycza na niego, ze to on jest winien ze
                                    klamki odpadaja
                                    no czad byl nieziemski

                                    nie pijcie przypadkiem Arctica niegazowanego cytrynowego bo smakuje
                                    jak plyn do mycia naczyn. brrrrr.
                                    ale jogurty Obory w takich kolorowych butelkach sa wysmienite.
                                    a jak Wam sie robi zakupy w Auchan ?
                                    bo ja traktuje to jako zlo konieczne i jak mam tam jechac to mna rzuca
                                    ostatnio odkrylem ze mozna robic zakupy w jakims hipermarkecie w
                                    internecie (nie pamietam nazwy) i sie do tego przymierzam
                                    za 200 zl. zakupy placi sie 30 zl.
                                    moze warto
                                    musze sprawdzic bo moj wolny czas jest dla mnie warty wiecej niz te 30 zl.

      • Gość: M4b Do wszystkich ... IP: 217.8.168.* 12.09.03, 09:24
        • thomas21cry A ja dzisiaj imprezować mam zamiar:)) 12.09.03, 10:30
          Pójdę z swoja lubą do fajnego klubiku wypijem sobie pare bronxików
          Posłuchamy fajnej muzy, powymiatamy na parkiecie w rytmie techno dance i regee
          I to jest to właśnie co nas nakręca:)))
          Bowiem dzis jest Piątek tygodnia koniec.........
          i...poczatek:)
        • Gość: M4b Re: Do wszystkich ... IP: 217.8.168.* 12.09.03, 10:38
          Drodzy sąsiedzi ..
          Zaczęła się pora deszczowa i znów wrócił problem wycieraczek w samochodach ...
          Dzisiaj znowu jakaś medna zaiwaniła mi pióra wycieraczek z samochodu ...
          Sqr...nu, zużyły Ci sie wycieraczki to zaiwaniaj do supermarketu i kup sobie do
          jasnej cholery - za najzwyklejsze zapłacisz po ok. 19 zł/szt, zmaiast kraść ...
          jestem na 100% przekonany że to dzieło naszych "kochanych" sąsiadów, którzy
          zwydatkowali się na mieszkania i samochody, a już kaski nie starcza na ich
          utrzymanie ... Podobnie jak z kradzieżami antenek i kołpaków z kól ...
          Sąsiedzkie przsługi ... Jestem pewnien że nie zrobił tego nikt z zewnątrz, bo
          ew. zysk ze sprzedaży tego paserowi czy na giełdzie jest niewspólmierny do
          wkładu i nakładu "pracy" ... Ile można dostać za antenkę która kosztuje w
          sklepie 30 zł, albo kołpaki czy wycieraczkę ??? 2 zł? 5 zł? bo na 10 to już
          chyba nie można liczyć ...

          na koniec - apel do wszystkich - jeśli widzicie że ktoś nieznajomy kręci się
          koło samochodu który znacie z widzenia, reagujcie, choćby krzykiem z
          okna "ludzie złodziej przy samochodach", albo zapytaniem - "czy to pański
          samochód że pan przy nim majstruje? " ...
          W 99,99% wystarczy ...

          Pozdrawiam na tyle zamożnych żeby żyć bez kradzieży cudzych dóbr ...

          • uromastyx Re: Do wszystkich ... 12.09.03, 16:40
            Chciałem poruszyć sprawę żółtego kaszlaka, który rozbity stoi pod klatką 5A na
            Strusiej. Najpierw był lekko rozbity, potem ktoś kilka razy wepchnął go na
            słup. pootwierał, chyba wyjął co lepsze, a teraz demolują go dzieciaki (a
            dorośli nie reagują). Olej wylany światła potłuczone. Co więcej, samochód już
            jakiś czas temu oglądała policja, oraz straż miejska w obecności pana ze
            wspólnoty Meander i co? A samochodu podpalić nie można, bo stoi w osiedlu (to
            oczywiście żart). Może ktoś ma pomysł, co z takim kwiatkiem zrobić???
            • thomas21cry Wyrwać hwasta!!!! 15.09.03, 09:42
              Stary, najlepsza metoda długo z przodu któtko z tyłu i wąsy na przedzie , dobra
              też moteda wypić rosół przed wszystkimi!!!!
              POzatym wszyscy jarają szlugi ale to temat długi...
              Jeśli bardzo cię ten kaszlak denerwuje to kup sobie blanty i zacznij jarać to
              Ci przejdzie:))
              Pozdrawiam:
              thomas21cry (głos romantyzmu)
              • johana13 usmiech dziecka 15.09.03, 11:17
                czy ktoś zna tę swietlicę-i czy warto poslać tam maluszka???Jakie ceny,
                jakie "atrakcje"?
              • Gość: ssssss Re: ALE CHŁOPIE SMUCISZ... IP: 195.136.120.* 16.09.03, 08:38
                thomas21cry napisał:

                > Stary, najlepsza metoda długo z przodu któtko z tyłu i wąsy na przedzie ,
                dobra
                >
                > też moteda wypić rosół przed wszystkimi!!!!
                > POzatym wszyscy jarają szlugi ale to temat długi...
                > Jeśli bardzo cię ten kaszlak denerwuje to kup sobie blanty i zacznij jarać to
                > Ci przejdzie:))
                > Pozdrawiam:
                > thomas21cry (głos romantyzmu)

                ALE CHŁOPIE SMUCISZ - TO JEST FORUM DOTYCZĄCE PROBLEMÓW OSIEDLA SŁOWICZA A NIE
                TWOICH PRZENIEŚ TE SWOJE DŁUGIE WYWODY W INNE MIEJSCE BO NADAJESZ NIE NA
                TEMAT!!!!
                • thomas21cry sssssssspadaj!! 16.09.03, 08:56
                  Te forum jest dla wszystkich a te wasze problemy są śmiechu warte czy jakiś
                  dzięki temu formum rozwiązałeś?????
                  Nie!!!
                  Tylko żalisz sie i żalisz zamist coś zrobić takich co dużo krytykują w tym
                  kraju mnóstwo a tych co robią mało

                  Thomas21cry

                  Now is your turn...
    • Gość: azk ARKADIA IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.09.03, 18:45
      Witam,

      Już niektórzy na MH stawiali krzyżyk i wróżyli bliskie bankructwo.

      A tymczasem MH zaskakuje. Polecam dodatek nieruchomiści do GW strona 21, sam
      środeczek.

      Budują nowe osiedle ARKADIA, na przeciwko "targu niewolników" (przy ul.
      Dworcowej). Oczywiście w Piasecznie.

      Pozdrawiam,

      Adam

      P.S. Przecież musieli mieć jakiś powód do tak szybkiego zbudowania _fragmentu_
      Jarząbka. Ale ten nie dokończony 15 metrowy kawałek przed kościołem (do
      Fabrycznej) to śmiech na sali. Jak u Bareji.
      • Gość: Miś Re: ARKADIA IP: 158.66.150.* 19.09.03, 14:25
        Gość portalu: azk napisał(a):

        Niedawno czytałem w "Stołku", że mieszkańcy okolic ul. Poniatowskiego w
        Piasecznie protestują przeciwko nowemu planowi zagospodarowania terenu, który
        gmina chce uchwalić (uchwaliła?) dla tego obszaru (dla niezorientowanych jest
        to teren gdzie MH chce wybudować nowe osiedle). Plan ten przewiduje bowiem
        bardzo intensywną zabudowę bloków. Teraz już wiemy kto "sfinansował" ten nowy
        plan.

        Niech żyje "nieprzekupna" gmina Piaseczno. Niech żyją misie Panda*!!!!
        Proponuję złożenie w gminie wniosek o zmianę herbu naszego słodkiego grajdołka -
        proponuję wyrzucić koziołka a wprowadzić misia Panda*

        * "Panda" = "Pan da" to się załatwi!

        Pozdrawiam Słowiczan!

        > Witam,
        >
        > Już niektórzy na MH stawiali krzyżyk i wróżyli bliskie bankructwo.
        >
        > A tymczasem MH zaskakuje. Polecam dodatek nieruchomiści do GW strona 21, sam
        > środeczek.
        >
        > Budują nowe osiedle ARKADIA, na przeciwko "targu niewolników" (przy ul.
        > Dworcowej). Oczywiście w Piasecznie.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > Adam
        >
        > P.S. Przecież musieli mieć jakiś powód do tak szybkiego zbudowania
        _fragmentu_
        > Jarząbka. Ale ten nie dokończony 15 metrowy kawałek przed kościołem (do
        > Fabrycznej) to śmiech na sali. Jak u Bareji.
      • Gość: Niezdecydowany Re: ARKADIA IP: 213.146.57.* 12.01.04, 16:06
        Przymieżam się do kupna mieszkania i rozważałem nowe osiedle Multi-
        Hekk "Arkadia", lecz po lekturze niniejszego forum troche zwątpiłem. Mam
        pytanie do mieszkańców Osiedla Słowicza: czy warto kupować nowe mieszkanie od
        Multi-Hekk? Mam trochę wątpliwości co do ich nowej inwestycji, bo reklamują
        się, że oddadzą ją do końca IV kwartału 2004, a gdy byłem na miejscu gdzie ma
        powstać owe osiedle, to nie wykopano tam nawet dołu na fundamenty. Dlatego
        chciałym dowiedzieć się od osób, które miały do czynienia z Multi-Hekk, czy
        można im zaufać czy raczej poszukać sobie innego developera?
    • Gość: Pośrednik Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.96.48.* 18.09.03, 15:03
      Witam wszystkich, którzy mają dosyć osiedla Słowicza i chcą sprzedać swoje
      mieszkanie. W tej chwili pilnie kupię 1-2 pokoje do 120 tys. Prosze o kontakt
      mailowy wast1@poczta.onet.pl
      • johana13 Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 22.09.03, 12:27
        czy słyszeliści wczoraj w nocy alarm przy Albatrosów 16, 18?
        Wyl chyba z pół godziny i szanownemu właścicielowi nie chciało się łaskawie
        wyłączyć!!!:(
        Czy wiecie może jak mają się sprawy parkingu???
        • thomas21cry znalazłem pudełko po papierosach 22.09.03, 16:03
          Nie wiem jak wogóle ci strentni śmierdzący palacze żyją na naszym osiedlu !!!
          Czy u siebie w mieszkaniu też gaszą peta na podłodze albo rzucaja go na dywan i
          depczą aby zgassł strząchują papierosy gdzie im wygodnie???
          Bo unas na osiedli wszędzie te pety i pudełka po papierosach normalne chamstwo
          jak chca sie truć to okey ale niech nie śmieca wszędzie gdzie im popadnie!!!
          moze wprowadżmy zakaz palenia na terenie naszego wspaniałego osiedla!!!
          Do palacych:
          W głupi pozbawieni kultury smierdzące kominy!!!
          Przestancie jarać i śmiecić niedość że wszyscy pózniej płacimy za wasze leczeni
          płucek to jeszcze śmiecicie jak zauważe jakiegoś palacza na osiedlu jak gasi
          peta na ulicy albo na trawniku to tak mu mordkę obije że odechce mu sie
          śmiecenia raz na zawsze!!!
          • almira Re: znalazłem pudełko po papierosach 22.09.03, 16:59
            Hej kolego bez przesady, ja tez pale, ale petow nie rzucam a na balkonie mam
            smietniczke i to taka specjalna, zeby z niej przy wietrze nie wylatywalo na
            zewnatrz. A co do leczenia to przy takich skladkach na ubezpieczenie zdrowotne
            jak ja place (a w ogole nie korzystam z panstwowej sluzby zdrowia) to leczenie
            sobie sama oplace. A tak na marginesie czy to my bedziemy placic za leczenie
            niektorych Twoich czesci ciala zepsutych po balangach i podbojach milosnych,
            ktore tak szeroko propagujesz nie tylko na tym forum, ale takze na Cosmo?

            Pozdro
            Almira

            thomas21cry napisał:

            > Nie wiem jak wogóle ci strentni śmierdzący palacze żyją na naszym osiedlu !!!
            > Czy u siebie w mieszkaniu też gaszą peta na podłodze albo rzucaja go na dywan
            i
            >
            > depczą aby zgassł strząchują papierosy gdzie im wygodnie???
            > Bo unas na osiedli wszędzie te pety i pudełka po papierosach normalne
            chamstwo
            > jak chca sie truć to okey ale niech nie śmieca wszędzie gdzie im popadnie!!!
            > moze wprowadżmy zakaz palenia na terenie naszego wspaniałego osiedla!!!
            > Do palacych:
            > W głupi pozbawieni kultury smierdzące kominy!!!
            > Przestancie jarać i śmiecić niedość że wszyscy pózniej płacimy za wasze
            leczeni
            >
            > płucek to jeszcze śmiecicie jak zauważe jakiegoś palacza na osiedlu jak gasi
            > peta na ulicy albo na trawniku to tak mu mordkę obije że odechce mu sie
            > śmiecenia raz na zawsze!!!
            • thomas21cry Re: znalazłem pudełko po papierosach 23.09.03, 10:37
              Notak tylko ze ja chodze się leczyć do medicover a nie to państwówki bo tam
              zamiast cię leczyć to dobijają kolejki brud zakażenia itp.
              A co do palenia to niestety większosc (99%) palaczy rzuca pety gdzie im
              wygodnie a wiem to z obserwacji nawet jak jest kosz to wrzucają obok a jak
              wrzucą do kosza to nie zgaszonego o śmietniki sie póżniej pali
              • almira Re: znalazłem pudełko po papierosach 23.09.03, 11:45
                No to sie w koncu spotkamy, bo ja tez mam karte w Medicoverze (co prawda
                Medicover ostatnio mnie wkurza, bo ciagle sa kolejki i musze "drzec ryja" zeby
                sie dostac tam gdzie chce, ale zawsze to lepiej niz ZOZ). Jezeli chodzi o
                palaczy to oczywiscie masz racje (ale jak napisalam nie do konca) ja ten
                procent ustalilabym na 75% a nie 99%.

                Pozdro
                Almira



                thomas21cry napisał:

                > Notak tylko ze ja chodze się leczyć do medicover a nie to państwówki bo tam
                > zamiast cię leczyć to dobijają kolejki brud zakażenia itp.
                > A co do palenia to niestety większosc (99%) palaczy rzuca pety gdzie im
                > wygodnie a wiem to z obserwacji nawet jak jest kosz to wrzucają obok a jak
                > wrzucą do kosza to nie zgaszonego o śmietniki sie póżniej pali
                • Gość: lona czyli jest... IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 23.09.03, 13:09
                  75% wrednych palaczy którzy wyrzucają pety i pudełka po papierosach gdzie
                  popadnie...
                  75% właścicieli czwronogów którzy nie sprzątają po swoich pupilach zostawiając
                  na środku chodnika/trawnika kupki...
                  75% buraków którzy parkują swoje samochodziki tam gdzie im wygodnie...
                  75% rodziców którzy nie uczą swoich pociech dobrego wychowania...
                  75% mmieszkańców osiedla Słowicza którzy mają w głebokim poważaniu co się
                  dzieje na osiedlu...
                  75% grillujących na balkonach i imrezujących sąsiadów na tymże osiedlu...
                  ...
                  liczę na komentarze forumowiczów bo wierzę że na Was zawsze można polegać...
                  a może procenty się komuś nie podobają...;)?

                  ps.
                  pety wyrzucam do popielnczki którą zawsze zabieram z balkonu a pudełka po
                  papierosach lądują w koszu na śmieci;
                  zwierzęcia nie posiadam bo uważam że to chore trzymać boskie stworzenie na juz
                  i tak zatłoczonym osiedlu;
                  samochodu również nie posiadam więc sprawa parkowania mnie nie dotyczy - no
                  może oprócz tego że czasami przejśc się nie da między pomysłowo już
                  zaparkowanymi pojazdami;
                  uważam że do wychowania dzieci się nie nadaję więc ich po prostu nie mam;
                  żołądkować się o coś na co nie mam żadnego wpływu już dawno przestałam a
                  konkretnie chodzi mi o sytuację na Osiedlu, kilka osób walczy reszta ma to
                  gdzieś;
                  imprezy czasami robię bo jestem normalna ale grillowanie na tarasie czy
                  balkonie przy tak dużym zagęszczeniu mieszkań i ludzi uważam za lekką przesadę.
                  • thomas21cry Re: czyli jest... 23.09.03, 14:31
                    Ja :
                    Nie pale więc z tego nie musze się tłumaczyć
                    Nie posiadam zwierzatka
                    Mam wykupione miejsce w garażu więc nie będe ograniczał ruchu mieszkancom
                    Nie mam dzieci choć mam w planach ale narazie mnie to nie dotyczy (trudno mi
                    powiedzieć jakim ojcem bede)
                    Jeszcze sie nie wprowadziłem "Poduszka jest dopiero budowana" ale jak widac
                    zabiera już głos na forum:))
                    Nie bede grillował na balkonie bo jest raczej zamały pozatym do grillowania
                    posiadam działke :)
                    Ogólnie chciałem dodac że uwielbiam kobiety zwłaszcza te ładne nie muszą być
                    mądre!!
                    Iprezować no jasne bede ale mam nadzieje że obok mnie będą mieszkac równie
                    imprezowi ludzie co ja wiec będziemy mogli razem imprezować:))
                    A jak nie no to cóż bedzie ostro:))


                  • almira Re: czyli jest... 23.09.03, 15:17
                    Moj ranking to:

                    - 75% - wredni palacze
                    - 100% - wlasciciele czworonogow (jeszcze nie widzialam ani jednego, ktory by
                    sprzatal/sprzatala po swoim piesku)
                    - 95% - parkujace buraki
                    - 75% - zgadzam sie co do dzieci
                    - 95% - mieszkancow ma sprawy osiedla w czterech literach
                    - mnie jakos nie trafiaja sie grilujacy na balkonie oraz specjalnie imprezowi
                    sasiedzi, wiec nie bardzo moge podac procenty

                    Pozdrowienia
                    Almira




                    Gość portalu: lona napisał(a):

                    > 75% wrednych palaczy którzy wyrzucają pety i pudełka po papierosach gdzie
                    > popadnie...
                    > 75% właścicieli czwronogów którzy nie sprzątają po swoich pupilach
                    zostawiając
                    > na środku chodnika/trawnika kupki...
                    > 75% buraków którzy parkują swoje samochodziki tam gdzie im wygodnie...
                    > 75% rodziców którzy nie uczą swoich pociech dobrego wychowania...
                    > 75% mmieszkańców osiedla Słowicza którzy mają w głebokim poważaniu co się
                    > dzieje na osiedlu...
                    > 75% grillujących na balkonach i imrezujących sąsiadów na tymże osiedlu...
                    > ...
                    > liczę na komentarze forumowiczów bo wierzę że na Was zawsze można polegać...
                    > a może procenty się komuś nie podobają...;)?
                    >
                    > ps.
                    > pety wyrzucam do popielnczki którą zawsze zabieram z balkonu a pudełka po
                    > papierosach lądują w koszu na śmieci;
                    > zwierzęcia nie posiadam bo uważam że to chore trzymać boskie stworzenie na
                    juz
                    > i tak zatłoczonym osiedlu;
                    > samochodu również nie posiadam więc sprawa parkowania mnie nie dotyczy - no
                    > może oprócz tego że czasami przejśc się nie da między pomysłowo już
                    > zaparkowanymi pojazdami;
                    > uważam że do wychowania dzieci się nie nadaję więc ich po prostu nie mam;
                    > żołądkować się o coś na co nie mam żadnego wpływu już dawno przestałam a
                    > konkretnie chodzi mi o sytuację na Osiedlu, kilka osób walczy reszta ma to
                    > gdzieś;
                    > imprezy czasami robię bo jestem normalna ale grillowanie na tarasie czy
                    > balkonie przy tak dużym zagęszczeniu mieszkań i ludzi uważam za lekką
                    przesadę.
                    • almira Re: czyli jest... 23.09.03, 15:43
                      Zapomnialam dopisac, ze:

                      1. Jak wspomnialam we wczesniejszym poscie posiadam na balkonie popielniczke
                      zabezpieczona przed wiatrem, opakowania po papierosach wrzucam do smietnika.
                      Jadac samochodem nie wyrzucam petow przez okno (akturat to uwazam w przypadku
                      palaczy za szczyt chamstwa)tylko uzywam do tego popielniczki w samochodzie
                      (pety z popielniczki wrzucam do torebki foliowej a potem do smietnika);

                      2. Psa nie posiadam (innych zwierzat oprocz meza tez nie);

                      3. Dziecko mam 4 letnie (wiec na bieganie po tzw. podworku jest troche za
                      male), ale albo jestesmy na basenie albo na placach zabaw poza osiedlem (nie
                      wyobrazam sobie jednak, zeby moje dziecko biegalo bezpansko po trawnikach i
                      darlo sie pod balkonami);

                      4. Samochod parkuje w garazu (maz parkuje swoj poza osiedlem, kolo domkow przy
                      Slowiczej);

                      5. Zawsze jestem na zebraniach Wspolnoty tylko za kazdym razem szlag mnie
                      trafia jak ludzie zamiast konstruktywnych rozmow czepiaja sie jakis bzdetow a w
                      finale i tak nie mozna podjac zadnej uchwaly, bo nie ma wiekszosci;

                      6. Nie griluje a imprezuje glownie u znajomych ze wzgledu na male dziecko;

                      Pozdrowienia
                      Almira



                      almira napisała:

                      > Moj ranking to:
                      >
                      > - 75% - wredni palacze
                      > - 100% - wlasciciele czworonogow (jeszcze nie widzialam ani jednego, ktory by
                      > sprzatal/sprzatala po swoim piesku)
                      > - 95% - parkujace buraki
                      > - 75% - zgadzam sie co do dzieci
                      > - 95% - mieszkancow ma sprawy osiedla w czterech literach
                      > - mnie jakos nie trafiaja sie grilujacy na balkonie oraz specjalnie imprezowi
                      > sasiedzi, wiec nie bardzo moge podac procenty
                      >
                      > Pozdrowienia
                      > Almira
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: lona napisał(a):
                      >
                      > > 75% wrednych palaczy którzy wyrzucają pety i pudełka po papierosach gdzie
                      > > popadnie...
                      > > 75% właścicieli czwronogów którzy nie sprzątają po swoich pupilach
                      > zostawiając
                      > > na środku chodnika/trawnika kupki...
                      > > 75% buraków którzy parkują swoje samochodziki tam gdzie im wygodnie...
                      > > 75% rodziców którzy nie uczą swoich pociech dobrego wychowania...
                      > > 75% mmieszkańców osiedla Słowicza którzy mają w głebokim poważaniu co się
                      > > dzieje na osiedlu...
                      > > 75% grillujących na balkonach i imrezujących sąsiadów na tymże osiedlu...
                      > > ...
                      > > liczę na komentarze forumowiczów bo wierzę że na Was zawsze można polegać.
                      > ..
                      > > a może procenty się komuś nie podobają...;)?
                      > >
                      > > ps.
                      > > pety wyrzucam do popielnczki którą zawsze zabieram z balkonu a pudełka po
                      > > papierosach lądują w koszu na śmieci;
                      > > zwierzęcia nie posiadam bo uważam że to chore trzymać boskie stworzenie na
                      >
                      > juz
                      > > i tak zatłoczonym osiedlu;
                      > > samochodu również nie posiadam więc sprawa parkowania mnie nie dotyczy - n
                      > o
                      > > może oprócz tego że czasami przejśc się nie da między pomysłowo już
                      > > zaparkowanymi pojazdami;
                      > > uważam że do wychowania dzieci się nie nadaję więc ich po prostu nie mam;
                      > > żołądkować się o coś na co nie mam żadnego wpływu już dawno przestałam a
                      > > konkretnie chodzi mi o sytuację na Osiedlu, kilka osób walczy reszta ma to
                      >
                      > > gdzieś;
                      > > imprezy czasami robię bo jestem normalna ale grillowanie na tarasie czy
                      > > balkonie przy tak dużym zagęszczeniu mieszkań i ludzi uważam za lekką
                      > przesadę.
                  • uromastyx Re: czyli jest... 24.09.03, 14:40
                    1. Nie palę, ale na balkonie stoi popielniczka dla palaczy "napływowych"

                    2. Ze zwierząt mam akwarium, które trawników nie zanieczyszcza

                    3. Samochód parkuję w garażu

                    4. Moja córka ma 3 lata, ale już jest uczona odpowiednich zasad (chociaż, jak
                    to dziecko i w dodatku kobietka, próbuje się buntować)

                    5. Mieszkam na osiedlu, ale już nie jestem właścicielem mieszkania, więc nie
                    mam głosu w sprawach Wspólnoty

                    6. Nigdy nie grillowałem na balkonie ponieważ uważam to za przegięcie. Co do
                    imprezowania, to zdarza się, więc wykazuję tolerancję do innych. Przecież
                    trzeba kiedyś odreagować!

                    Tak swoją drogą wszystkie nasze posty wskazują na przynależność do 25 %
                    mniejszości ...
                    • Gość: nevermind Re: czyli jest... IP: 213.134.140.* 25.09.03, 13:33
                      no tak
                      chyba naprawde jest jakos tak 25 proc. ludzi myslacych a reszta mysli
                      troche mniej
                      a czy wiecie moze kim jest ten jakze wesoly czlowiek, ktory od kilku dni
                      stawia sobie bialy, wielki bus z jakims germanskim napisem z boku na
                      Pelikanow przy plocie ?
                      dzentelmen ten otoz stawia sobie swoj pojazd przy plocie ale tak z deczko
                      na ulicy
                      i wlasnie to z deczko na ulicy powoduje ze jak chce sie tamtedy wyjechac z
                      osiedla w nocy to tzw. dupa blada bo odleglosci od jego szanownego
                      samochodu do samochodu zaparkowanego przy chodniku mozna mierzyc
                      w milimetrach
                      a ja mam szerszy samochod niz standard
                      i jestem tez wkurzony bo jak musze o dziesiatej w nocy nagle wyjechac do
                      pracy i mam zastawiony przejazd to sie lekko wkurzam
                      a moze czytasz to wlasnie wlascicielu bialego busa z niemieckim
                      napisem z boku ?
                      parkuj gdzie indziej i nie utrudniaj zycia samochodom i ludziom
                      dzieki

                      • almira Re: czyli jest... 25.09.03, 13:45
                        No tak tylko 25 proc nie ma szans w starciu z 75 proc bezmozgow. A co do
                        wlasciciela busa to moze wsadz mu za wycieraczke karteczke, ja tak zrobilam (na
                        karteczce napisalam, zeby nie zastawiac wjazdu do garazu, poniewaz ktoregos
                        dnia moge sie nie "zlamac" swoim 4,5 metrowym karawanem i zawadze a poniewaz
                        moj samochod jest wysoki to moj zderzak jest na wysokosci drzwi innego
                        samochodu)i wyobraz sobie pomoglo (tez sie zdziwilam, ze ktos przeczytal i
                        jeszcze zrozumial).

                        Pozdro
                        Almira





                        Gość portalu: nevermind napisał(a):

                        > no tak
                        > chyba naprawde jest jakos tak 25 proc. ludzi myslacych a reszta mysli
                        > troche mniej
                        > a czy wiecie moze kim jest ten jakze wesoly czlowiek, ktory od kilku dni
                        > stawia sobie bialy, wielki bus z jakims germanskim napisem z boku na
                        > Pelikanow przy plocie ?
                        > dzentelmen ten otoz stawia sobie swoj pojazd przy plocie ale tak z deczko
                        > na ulicy
                        > i wlasnie to z deczko na ulicy powoduje ze jak chce sie tamtedy wyjechac z
                        > osiedla w nocy to tzw. dupa blada bo odleglosci od jego szanownego
                        > samochodu do samochodu zaparkowanego przy chodniku mozna mierzyc
                        > w milimetrach
                        > a ja mam szerszy samochod niz standard
                        > i jestem tez wkurzony bo jak musze o dziesiatej w nocy nagle wyjechac do
                        > pracy i mam zastawiony przejazd to sie lekko wkurzam
                        > a moze czytasz to wlasnie wlascicielu bialego busa z niemieckim
                        > napisem z boku ?
                        > parkuj gdzie indziej i nie utrudniaj zycia samochodom i ludziom
                        > dzieki
                        >
                        • johana13 Ratunku: Arkadia!!!! 25.09.03, 15:43
                          Zobaczyłam w Wyborczej kolorowiutkie ogłoszenie (w centralnym miejscu) "
                          naszego" Multi Hekka promującego nowe osiedla "Arkadia".Czu to miałoby być tu
                          koło nas, przy tej nowej drodze.Jezu....zygac mi się chce :(
                          • almira Re: Ratunku: Arkadia!!!! 25.09.03, 16:22
                            To ogloszenie ukazuje sie w gazecie od dobrych kilku tygodni. Ze tego co wiem
                            to ta budowla stanie dokladnie tam gdzie myslisz czyli na przeciwko tzw. targu
                            niewolnikow (tam gdzie stoja chetni do pracy obywatele WNP).

                            Pozdro
                            Almira



                            johana13 napisała:

                            > Zobaczyłam w Wyborczej kolorowiutkie ogłoszenie (w centralnym miejscu) "
                            > naszego" Multi Hekka promującego nowe osiedla "Arkadia".Czu to miałoby być tu
                            > koło nas, przy tej nowej drodze.Jezu....zygac mi się chce :(
                            • Gość: Adalbertus Re: Ratunku: Arkadia!!!! IP: 217.153.31.* 26.09.03, 00:35
                              Osiedle buduje się przy ulicy Dworcowej (nie przy nowej urwanej drodze)

                              Szczególy znajdziesz na stronie MH.
                              multihekk.fm.interia.pl/
                              pozdrawiam
                              Adalbertus
                              • johana13 i znowu pytanie-dla mnie ważne ;) 26.09.03, 08:13
                                mieszkam na ostatnim piętrze w klatce z "przezroczystą kopułą". Od kilku dni w
                                pewnym momemncie zaczyna coś huczeć na klatce-tak jakby wentylator...(?)
                                Czy u was też tak jest? i co to znów za cudo ;(
                                • almira Re: i znowu pytanie-dla mnie ważne ;) 26.09.03, 08:26
                                  Ja tez mieszkam na ostatnim pietrze i tez mam "cudna" szklana kopule, ale u nas
                                  nic nie huczy.

                                  Almira
                                • Gość: m4b Re: i znowu pytanie-dla mnie ważne ;) IP: 217.8.168.* 26.09.03, 10:20
                                  U mnie jest to samo - czasem huczy.
                                  Okazało się że to wentylacja garażu.
                                  Musi co jakiś czas "przewiać" garaż.
                                  Oczywiście [pojawia sie pytanie czy nie można by tego zamontować jakoś inaczej
                                  lub w innym miejscu żeby nie było uciążliwe, ale nie jestem fachowcem więc nie
                                  wypowiadam się w tej kwestii.
                                  Fakt pozostaje faktem - huczy.
                                  • Gość: nevermind taksowkarze IP: 213.134.140.* 30.09.03, 11:43
                                    czy macie dzisiaj problemy komunikacyjne z powodu protestow
                                    taksowkarskich ?
                                    a jesli tak to jakie ?
                                    • Gość: M4b Re: taksowkarze IP: 217.8.168.* 30.09.03, 12:10
                                      Miałem rano mały problem z taksówką, ale niekoniecznie "prostestowy" ... Na
                                      Puławskiej (wys. Auchan) taksówka została wzięta "na kanapkę" skutkiem czego
                                      jeden pas ruchu "się wyłączył" ...
                                      Zawsze jeden mniej blokujący miasto w trakc=ie protestu ;)
                                    • almira Re: taksowkarze 30.09.03, 13:25
                                      Ja mialam rano, ale nie z powodu taksowek. Dzisiaj mialam wrazenie, ze wszyscy
                                      wyciagneli swoje samochody skad tylko mieli a w dodatku padalo, wiec jak zwykle
                                      wszyscy przestali "umiec jezdzic" - korek w strone Pulawskiej, korek do skretu
                                      przy torze Imola - rany myslalam, ze szlag mnie trafi a wyjechalam 7:25, wiec
                                      nie powinno bylo byc problemow. Cale szczescie, ze pracuje na Mokotowie i nie
                                      musze jezdzic do centrum.

                                      Pozdro
                                      Almira



                                      Gość portalu: nevermind napisał(a):

                                      > czy macie dzisiaj problemy komunikacyjne z powodu protestow
                                      > taksowkarskich ?
                                      > a jesli tak to jakie ?
                                      • m4b Re: taksowkarze 30.09.03, 13:36
                                        no to gdzieś się po drodze spotkaliśmy :) ja na skrzyżowanku przy stacji
                                        benzynowej zerknąłem w prawo, załamałem sie i pojechałem dalej ... Skręciłem w
                                        strone Imoli, ale natychmiast zawróciłem i bezdrożami a'la rajd paryż dakar
                                        pojechałem dalej i wyjechałem koło salonu Toyoty "Chodzeń" ... Dalej juz
                                        bezboleśnie (nie liczać stłuczki o której wcześniej) ...
                                        ja dzisiaj miałem też wrażenie że wczorajsze sygnały zmiany pogody spowodowały
                                        że u niektórych funkcja mózgu "myślenie" przestała działać ... Tak wielkiej
                                        ilości kretyńsko debilnie zaparkowanych samochopdów na osiedlu już dawno nie
                                        widzialem ... Ale absolutna palma pierwszeństwa należy do kierowcy białego
                                        Forda Focusa kombi na numerach GA.... W przjeździe pod jamnikiem Pan ów
                                        zaparkował pod kątem prostym do chodniczka, super skutecznie blokując jeden z
                                        przejazdów ... Gratulacje dla owego Pana to mało ... Ja używam sporego autka i
                                        złamanie się tam nie bylo łatwe, tym bardziej że wykreskowane pole zakazu na
                                        wprost przejazdu było zastawione tez rekordowo - dwóch idiotów tam zmieściło
                                        swoje bolidy - srebrny mercedes kombi i biała renault megane kombi. GRATULACJE
                                        ZA KRETYNIZM dla całej trójki ...
                                        • almira Re: taksowkarze 30.09.03, 14:04

                                          Ja jak zwykle wyjechalam z osiedla nowa ulica Jarzabka, potem w lewo i na
                                          swiatlach w lewo a tam korek. Jak juz dojechalam do glownej ulicy to sie
                                          okazalo sie, ze stoi korek na skrzyzowaniu z Okulickiego, wiec dalam w lewo i w
                                          prawo obok stacji Orlenu(kolko male zrobilam, ale z reguly jadac w ten sposob
                                          jestem szybciej niz stojac i probujac wyjechac od strony Bondera). Jade a tam
                                          korek do skretu w prawo kolo Imoli, wiec uderzylam po pieknym blocie prosto a
                                          nastepnie w lewo i przez miejscowosc Zgorzala wyjechalam na Pulawska od strony
                                          stacji Orlen (tam tez stal korek). Nie powiem z lekka nadwyrezylam przepisy, bo
                                          na tym skrzyzowaniu z pasa dla skrecajacych w prawo skrecilam w lewo w Pulawska.

                                          Pozdro
                                          Almira



                                          m4b napisał:

                                          > no to gdzieś się po drodze spotkaliśmy :) ja na skrzyżowanku przy stacji
                                          > benzynowej zerknąłem w prawo, załamałem sie i pojechałem dalej ... Skręciłem
                                          w
                                          > strone Imoli, ale natychmiast zawróciłem i bezdrożami a'la rajd paryż dakar
                                          > pojechałem dalej i wyjechałem koło salonu Toyoty "Chodzeń" ... Dalej juz
                                          > bezboleśnie (nie liczać stłuczki o której wcześniej) ...
                                          > ja dzisiaj miałem też wrażenie że wczorajsze sygnały zmiany pogody
                                          spowodowały
                                          > że u niektórych funkcja mózgu "myślenie" przestała działać ... Tak wielkiej
                                          > ilości kretyńsko debilnie zaparkowanych samochopdów na osiedlu już dawno nie
                                          > widzialem ... Ale absolutna palma pierwszeństwa należy do kierowcy białego
                                          > Forda Focusa kombi na numerach GA.... W przjeździe pod jamnikiem Pan ów
                                          > zaparkował pod kątem prostym do chodniczka, super skutecznie blokując jeden z
                                          > przejazdów ... Gratulacje dla owego Pana to mało ... Ja używam sporego autka
                                          i
                                          > złamanie się tam nie bylo łatwe, tym bardziej że wykreskowane pole zakazu na
                                          > wprost przejazdu było zastawione tez rekordowo - dwóch idiotów tam zmieściło
                                          > swoje bolidy - srebrny mercedes kombi i biała renault megane kombi.
                                          GRATULACJE
                                          > ZA KRETYNIZM dla całej trójki ...
                                          • Gość: amper srebrny mercedes IP: 213.134.140.* 30.09.03, 14:14
                                            cze. facet od srebrnego mercedesa to moj absolutny debesciak. on juz
                                            jest nawet smieszny. parkuje idiotycznie w miejscach, ktore dla ludzi
                                            normalnych sa nie do pomyslenia: zastawiajac smietnik, na skrecie przy
                                            sklepie niedaleko smietnika itp. Ostatnio jednak jego rozumowanie
                                            zaczyna byc juz zabawne. Zaczal parkowac na kamieniach, ale nie tak
                                            normalnie bo co to w koncu za sztuka tylko parkuje ten czlek biedny tak
                                            prostopadle do drogi w zwiazku z czym droge ta zastawia nieco.
                                            Zabwanosc jego polega jednak na tym ze juz dwa razy widzialem go z
                                            balkonu jak z rana nie moze wyjechac i mu kola boksuja w tych kamolach.
                                            Jak pierwszy raz mu zaboksowalo to pomyslalem ze w koncu dopadlo go
                                            jego wlasne myslenie, ale jak jak drugi raz musial robic podkop pod kola
                                            bo nie mogl wyjechac to bylo juz to bardzo, bardzo zabawne.
                                            pozdrawiam srebrnego mercedesa kombi
                                            pozdrawiam takze bialy bus, o ktorym juz ktos pisal ze zastawia ulice
                                            • Gość: m4b Re: srebrny mercedes IP: 217.8.168.* 30.09.03, 14:27
                                              Widzę że rośnie nam nowy ulubieniec osiedla :)
                                              A wydawalo by się że skoro jakoś na taka furkę zarobił (jest za...sta) to chyba
                                              jakos ma w kiepele poukładane ... A tu próżnia w czaszce :)
                                              Ale dzisiejszym zwycięzcą jest jednak gościu od białego Focusa ... Zaparkować w
                                              poprzek zakrętu to już trzeba umieć, same chęci nie wystarczą :)
                                            • almira Re: srebrny mercedes 30.09.03, 14:30
                                              A u mnie dalej na topie Pan z pomaranczowego Iveco z Albatrosow 16. Rano
                                              wystawia z garazu trupa w postaci Fiata 125p z rejstracja KN.., ktory stawia
                                              przed brama garazowa tuz pod napisem ZAKAZ PARKOWANIA. Od dluzszego czasu nie
                                              jest sam, poniewaz jego sasiad z bloku (mieszkaja balkon w balkon) zastawia pod
                                              moim blokiem Polonezem Truck dwa miejsca, zeby bylo wolne miejsce takze dla
                                              srebrnego yarisa zony. Pan od Iveco po powrocie z pracy wstawia do garazu Fiata
                                              125p a w jego miejsce parkuje Iveco. Do tego teamu dolaczyl ostatnio Pan w
                                              starym granatowym bodajze Oplu kombi, ktory dodatkowo w wolne dni odwala
                                              warsztat samochodowy przed blokiem (ostatnio ciekla mu chlodnica, wiec plyn
                                              wyciekl na kostke przed blokiem).

                                              Pozdro
                                              Almira





                                              Gość portalu: amper napisał(a):

                                              > cze. facet od srebrnego mercedesa to moj absolutny debesciak. on juz
                                              > jest nawet smieszny. parkuje idiotycznie w miejscach, ktore dla ludzi
                                              > normalnych sa nie do pomyslenia: zastawiajac smietnik, na skrecie przy
                                              > sklepie niedaleko smietnika itp. Ostatnio jednak jego rozumowanie
                                              > zaczyna byc juz zabawne. Zaczal parkowac na kamieniach, ale nie tak
                                              > normalnie bo co to w koncu za sztuka tylko parkuje ten czlek biedny tak
                                              > prostopadle do drogi w zwiazku z czym droge ta zastawia nieco.
                                              > Zabwanosc jego polega jednak na tym ze juz dwa razy widzialem go z
                                              > balkonu jak z rana nie moze wyjechac i mu kola boksuja w tych kamolach.
                                              > Jak pierwszy raz mu zaboksowalo to pomyslalem ze w koncu dopadlo go
                                              > jego wlasne myslenie, ale jak jak drugi raz musial robic podkop pod kola
                                              > bo nie mogl wyjechac to bylo juz to bardzo, bardzo zabawne.
                                              > pozdrawiam srebrnego mercedesa kombi
                                              > pozdrawiam takze bialy bus, o ktorym juz ktos pisal ze zastawia ulice
                                              • Gość: m4b Re: srebrny mercedes IP: 217.8.168.* 30.09.03, 14:35
                                                polecam może Policję tudzież inna Straż miejską ???
                                    • uromastyx Re: taksowkarze 30.09.03, 14:33
                                      Ja byłem na mieście w ciągu dnia. W życiu się nie spodziewałem, że w Warszawie
                                      może być tyle taksówek. A co najciekawsze - w kolumnach jechały głównie dobre
                                      auta zachodnie, a sam widziałem polonezy stojące na postojach. Ciekawe, co?

                                      Swoją drogą ci taksówkarze przynajmniej raz na jakiś czas puszczali. Już kiedyś
                                      wpadłem w kolumnę jadącą ciągiem, bez puszczania. To dopiero był koszmarek.
                                      • Gość: nevermind ivecoiinnetakietam IP: 213.134.140.* 02.10.03, 16:08
                                        a to nawet nie wiedzialem, ze na naszym ukochanym osiedlu istnieje cos
                                        takiego jak ?zarezerwuj sobie miejsce wrakiem?. :-))))) to naprawde niezly
                                        pomysl. hmmm. moze by tak sobie kupic trzy male fiaty, kazdy za 200 zl.
                                        tylko takie zeby mialy kola i dalo sie je podtoczyc i sobie rezerwowac
                                        miejsca przy chodnikach. hmmm. to naprawde niezle.
                                        kolejne propozycje czym mozna zastawic sobie miejsce na wszelki
                                        wypadek to:

                                        wozek z dzieckiem
                                        czarna aktowka
                                        przyczepa kempingowa
                                        stara wersalka

                                        A ja dzisiaj tez widzialem tego srebrnego merca, o ktorym pisal ?amper? i
                                        stal juz ladnie w rzadku przy chodniku - moze nie starczylo miejsca na
                                        kamieniach ?
                                        a moze nie mogl wyjechac znowu

                                        a widzieliscie juz przedszkole w tym domku obok osiedla tam na koncu
                                        nowej ulicy co sie w polu konczy - ladne
                                        tak sobie kiedys wyobrazalem jak ludzie z tego domku 30 lat temu stawiali
                                        go sobie w szczerym polu czy tez kupowali od kogos:

                                        ?Popatrz Wladyslawo jakie piekne miejsce. Takie spokojne?
                                        ?Tak Gieniu. Bedziemy sobie mieszkali tutaj do konca zycia i cieszyli sie
                                        spokojem, te laki, te kwiaty, ten blogostan. Spojrz jaki piekny widok mamy
                                        z pokoju na zielona lake.?
                                        ...i nagle gdzies tak w latach 90-tych wjechal buldozer i za jednym
                                        zamachem zlikwidowal lake, kwiaty, trawe i piekny widok na sielski
                                        krajobraz. W zamian Panstwo z tego fajnego, milego domku maja 20
                                        metrow za oknem blok, a wokolo setki samochodow.

                                        Ech. Zycie...

                                        Musialem kilka razy wyjezdzac z osiedla w strone Bondera i ...niezla
                                        miazga. Z tylu osiedla sie wyjezdza o wiele lepiej co praktykuje od
                                        dluzszego czasu.
                                        A slyszeliscie o strajku klientow taksowek. Wczoraj chodzil mail zeby
                                        zamawiac taksowke i nie wychodzic do niej, a na pytania z dyspozytorni
                                        taksowkowej odpowiadac ?Strajk klienta?. Podobniez wczoraj bylo w
                                        stolycy kilka przypadkow takiego strajku. Jeden koles zamowil nawet
                                        cztery taksowki na raz. Niezle.
                                        A ja myslalem zeby raczej klienci taksowek umowili sie na przyklad dzien
                                        po tym taksowkarskim strajku ze nie beda jezdzili taksowkami. Jak
                                        taksowkarze nam tak, to my im tak. Ja sie troche wkurzylem bo dzien
                                        przed tym strajkiem jechalem z trzema taksowkarzami i kazdy z nich mowil
                                        ze lepiej z rana we wtorek w ogole nie wyjezdzac do pracy samochodem
                                        bo zastawia wszystko. Nic takiego nie bylo. To po cholere tak gadali. Ja juz
                                        zastanawialem sie czy nie jechac rowerem do roboty.
                                        Nieszczegolnie mi sie podoba jak jakas grupa spoleczna chce sobie cos
                                        przeforsowac w ten sposob, ze utrudni mi zycie. A co to do cholery, nie ma
                                        innych sposobow protestu ? Moze tak zablokowac ministerstwa ? Czemu
                                        ja mam sie spozniac do pracy bo ktos zastawil droge. A policja oczywiscie
                                        zabezpiecza protest. A moze niech lepiej zabezpieczy mi dojazd do mojej
                                        roboty. Jak juz po raz kolejny slysze, ze jakas ekipa protestantow bedzie
                                        cos blokowac to mam chec stanac na srodku ulicy pod Rotunda z kartka
                                        ?Protest?. Moze i maja racje, ale sorry, ja ta ich racje mam w dupie, tak jak
                                        oni maja w dupie moja racje. Kazdy ma swoje problemy i jak ja je mam to
                                        nie wlaze do taksowki ze sztandarem i nie pluje na taksometr. Rozumiem
                                        ze w kraju jest nie za fajnie, rozumiem, ze kazdy ma prawo do pracy,
                                        rozumiem ze jak sie komus chce zabrac pieniadze czy miejsce pracy to
                                        jest to zupelnie niefajnie, ale'...
                                        jak kilka razy zdarzylo mi sie w zyciu tak, ze nie mialem pracy
                                        ale co mialem zrobic - rzucic koktajlem Molotowa w gabinet premiera ?
                                        szukalem roboty i nie oczekiwalem, ze ktos mi ja przysle kurierem do
                                        domu zawinieta w kokardke
                                        a tutaj Panowie Gornicy rozpirzyli Plac Trzech Krzyzy bo im cos nie
                                        pasowalo
                                        Panowie Taksowkarze zablokowali miasto
                                        Panowie....
                                        itp
                                        A nawiasem piszac to jezdze taksowka sluzbowo kilkanascie razy w
                                        tygodniu i zawsze jak taksowkarz nie wie gdzie jest jakas ulica (a ja tez nie
                                        wiem) to zamiast zapytac sie od razu na centrali korporacji to krazy jak
                                        potluczony, a licznik sobie pyka.
                                        Sorry. Nic nie mam do tego, ze ktos moze nie znac wszystkich setek
                                        warszawskich ulic, ale moze by sie tak zapytac i zawiezc klienta na czas i
                                        bezproblemowo.
                                        Ale trzeba przyznac, ze tak w 95 proc. taksowkarze sa sympatyczni i w
                                        porzadku i znaja droge.
                                        Ale juz niech nie protestuja bo to nie utrudnia zycia nikomu poza zwyklymi
                                        ludzmi.
                                        Nie protestujcie taksowkarze tak by nam to utrudnialo zycie. Znajdzcie
                                        sobie inny sposob !!!

                                        Z przykroscia zauwazam, ze droga do stolycy przez Konstancin korkuje sie
                                        coraz bardziej. A szkoda - taki byl fajny objazd.

                                        weekendowania milego zycze





                                        • Gość: Ewa Rekomendacja IP: *.acn.pl / *.acn.pl 02.10.03, 20:13
                                          Drodzy Forumowicze,

                                          Wiem, ze bardzo pomstujecie na swoje osiedle, ale to moze tak z
                                          przyzwyczajenia...
                                          Prosze o opinie na temat mieszkania na osiedlu Slowicza, a szczegolnie bloku
                                          Albatrosow 26.
                                          Chce tam kupic mieszkanie i nie wiem czy Wasze uwagi dotycza wszystkich
                                          budynkow?
                                          Czy w ogole nie polecacie tam kupic mieszkania? Jakie sa koszty (czynsz,
                                          oplaty a szczeg. gaz?
                                          Jak jest z bezpieczenstwem w garazach i na osiedlu?
                                          Czy kupno mieszkania w Piasecznie i na Slowiczym osiedlu jest dobra inwestycja?
                                          Pozdrawiam Wszystkich
                                          • almira Re: Rekomendacja 03.10.03, 10:24
                                            My nie pomstujemy na osiedle, tylko na grupe tlukow, ktore w nim zamieszkaly.
                                            Jezeli chodzi o same mieszkanie to nie jest najgorzej, akurat moj blok byl
                                            stawiany na poczatku inwestycji, wiec nie ma az takich niedorobek jak inne.
                                            Numer 26 o ile pamietam stoi na poczatku osiedla, wiec musisz sie liczyc z
                                            faktem, ze samochody bede czesto jezdzily pod Twoim blokiem. Czynsz w przypadku
                                            mojego mieszkania (86,5 m2) wynosi ok 340 PLN z funduszem remontowym, koszty
                                            ogrzewania w sezonie grzewczym (mam wlasny piec gazowy w mieszkaniu) to ok. 350
                                            zlotych na 2 miesiace, poza sezonem grzewczym ok. 120 PLN (ostatni rachunek za
                                            okres od lipca do wczoraj)na 2 miesiace, energia elektryczna w granicach 100-
                                            150 zlotych na 2 miesiace. Jezeli chodzi o bezpieczenstwo, na razie na osiedlu
                                            nikgo nie zamordowali (ha, ha), ale dopoki bedzie trwala budowa gdzie
                                            zatrudniaja obywateli WNP oraz na koncu osiedla bedzie codziennie stala zwarta
                                            grupa obywateli WNP czekajacych na oferty pracy to bezpieczenie raczej nie
                                            bedzie, jezeli chodzi o garaze to akurat w moim przypadku raz sie wlamali a
                                            drugim razem nie zdolali - jezeli ludzie beda zamykac bramy garazowe (a
                                            wiekszosci sie nie chce czterech liter ruszyc po wyjezdzie z garazu i zamknac
                                            bramy) to ryzyko kradziezy bedzie oczywiscie wieksze. Co do inwestycji to nie
                                            jest to moim zdaniem (pomimo tylu problemow) decyzja chybiona aczkolwiek
                                            przymierzam sie do budowy domu i sprzedazy w 2005 roku mieszkania (ale to juz
                                            inna bajka).

                                            Almira



                                            Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                            > Drodzy Forumowicze,
                                            >
                                            > Wiem, ze bardzo pomstujecie na swoje osiedle, ale to moze tak z
                                            > przyzwyczajenia...
                                            > Prosze o opinie na temat mieszkania na osiedlu Slowicza, a szczegolnie bloku
                                            > Albatrosow 26.
                                            > Chce tam kupic mieszkanie i nie wiem czy Wasze uwagi dotycza wszystkich
                                            > budynkow?
                                            > Czy w ogole nie polecacie tam kupic mieszkania? Jakie sa koszty (czynsz,
                                            > oplaty a szczeg. gaz?
                                            > Jak jest z bezpieczenstwem w garazach i na osiedlu?
                                            > Czy kupno mieszkania w Piasecznie i na Slowiczym osiedlu jest dobra
                                            inwestycja?
                                            > Pozdrawiam Wszystkich
                                            • Gość: Ewa Re: Rekomendacja IP: 193.128.25.* 03.10.03, 12:42
                                              Dzięki za odpowiedz!
                                              A z tym wlamaniem- to bylo do garazu zabudowanego czy do ogolnej przestrzeni
                                              garazowej? Bo wiem, ze niektorzy maja takie zabudowane garaze w garazu (!)
                                              A czy ktos wie cos o bloku 26? Czy tam sa jakies konkretne usterki, jakies
                                              zatargi z developerem/administracja, itp?
                                              Oj, o tych pracownikach z WNP nie wiedzialam... I nie mozna ich
                                              gdzies "zaraportowac" do odpowiednich sluzb?


                                              • almira Re: Rekomendacja 03.10.03, 13:11
                                                Ja mam garaz w garazu, ale z boku cegly sa ustawione w "siateczke" tzn. sa
                                                przerwy pomiedzy ceglami i przez cegly od gory sie wlamali. Drugim razem
                                                zrobili dziurke pod zamkiem w mojej bramie i chcieli podniesc zapadke, ale im
                                                sie nie udalo.

                                                Almira




                                                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                                > Dzięki za odpowiedz!
                                                > A z tym wlamaniem- to bylo do garazu zabudowanego czy do ogolnej przestrzeni
                                                > garazowej? Bo wiem, ze niektorzy maja takie zabudowane garaze w garazu (!)
                                                > A czy ktos wie cos o bloku 26? Czy tam sa jakies konkretne usterki, jakies
                                                > zatargi z developerem/administracja, itp?
                                                > Oj, o tych pracownikach z WNP nie wiedzialam... I nie mozna ich
                                                > gdzies "zaraportowac" do odpowiednich sluzb?
                                                >
                                                >
                                                • Gość: Ewa Re: Rekomendacja IP: *.acn.pl / *.acn.pl 05.10.03, 14:36
                                                  No to niezle...To co dopiero dzieje sie z samochodami w "otwartym" garazu bez
                                                  dodatkowej bramy... Dwukrotne wlamanie to juz nie jakis przypadek..
                                                  Duzych szkod w samochodzie narobili?
                                                  Kurcze, sama nie wiem czy kupowac... mam jeszcze 2 dni do namyslu..ale chyba
                                                  wiecej widze minusow niz plusow..
                                                  • almira Re: Rekomendacja 06.10.03, 09:53
                                                    W samochodzie szkod nie narobili (ja akurat mam taka marke i model samochodu,
                                                    ze nie biora). A z garazu ukradli pudelko z narzedziami (mlotek, srubokret
                                                    itp).

                                                    Almira

                                                    Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                                    > No to niezle...To co dopiero dzieje sie z samochodami w "otwartym" garazu bez
                                                    > dodatkowej bramy... Dwukrotne wlamanie to juz nie jakis przypadek..
                                                    > Duzych szkod w samochodzie narobili?
                                                    > Kurcze, sama nie wiem czy kupowac... mam jeszcze 2 dni do namyslu..ale chyba
                                                    > wiecej widze minusow niz plusow..
                                        • Gość: Mis Re: ivecoiinnetakietam IP: 194.100.221.* 02.10.03, 23:14
                                          Taka ciekawostka z Helsinek - taksowkarz nie wiedzial gdzie jest ulica do
                                          ktorej chcialem dotrzec. Jak dojechal do mojej dzielnicy to zjechal do
                                          zatoczki i zastopowal licznik, odnalazl ulice na mapie i jeszcze troche
                                          pokrazyl po okolicy, bo uliczka byla mala i wjazd byl troche bardzo
                                          skomplikowany - ale podkreslam wczesniej zastopowal licznik i to ze nie wie
                                          jak jechac to byl jego bol i koszt a nie moj. Niby normalne zachowanie
                                          zdawaloby sie, a Polaka strasznie cieszy, czegolnie jezeli licznik bije 6
                                          zl/h ;o)
                                          • Gość: Mis Re: ivecoiinnetakietam IP: 194.100.221.* 02.10.03, 23:16
                                            mialo byc 6zl/km. sorki
                                          • Gość: nevermind Re: ivecoiinnetakietam IP: 213.134.140.* 03.10.03, 15:17
                                            Tutaj zes kolego sprawil, ze geba mi sie otworzyla i zamknac nie chce.
                                            Jednak jak widac pomimo, ze sie troszke juz nasz kraj uzywilizowal i
                                            urynkowil to jednak daaaalllleeeeeekooooo nam di swiata, w ktorym
                                            bezczelne rabanie na kase zdarza sie wyjatkowo. Tutaj w Polelandzie
                                            zdarza sie wyjatkowo, ze ktos nas nie chce rabnac na pare groszy.
                                            Naszych groszy.
                                            Dla mnie fenomenem jaki jeszcze istnieje w tym naszym kochanym kraju
                                            jest wydawanie tzw. reszty w sklepie.
                                            20 lat temu jak ganialem po slodkie bulki do sklepu to Panie zadaly
                                            wyliczonych pieniedzy ?bo nie maja wydac?
                                            I tyle lat minelo, a sklepikarze nadal nie maja wydac. Jak slysze, ze ktos
                                            nie ma wydac, otwarcie kasy i wzruszenie ramion w stylu ?no przeciez
                                            widzi, ze nie ma wydac to mi sie slabo robi.

                                            Gos´c´ portalu: Mis napisa?(a):

                                            > Taka ciekawostka z Helsinek - taksowkarz nie wiedzial gdzie jest ulica
                                            do
                                            > ktorej chcialem dotrzec. Jak dojechal do mojej dzielnicy to zjechal do
                                            > zatoczki i zastopowal licznik, odnalazl ulice na mapie i jeszcze troche
                                            > pokrazyl po okolicy, bo uliczka byla mala i wjazd byl troche bardzo
                                            > skomplikowany - ale podkreslam wczesniej zastopowal licznik i to ze nie
                                            wie
                                            > jak jechac to byl jego bol i koszt a nie moj. Niby normalne zachowanie
                                            > zdawaloby sie, a Polaka strasznie cieszy, czegolnie jezeli licznik bije 6
                                            > zl/h ;o)
                                            • Gość: JAMNIK co tu sie dzieje, opanujcie się!!!!!!! IP: *.inetia.pl 03.10.03, 15:41
                                              Szanowni forumowicze, mam bardzo dobrą propozycję, jest Was kilkoro w zwiazku z
                                              tym wymieńcie się adresami e-mail i korespondujcie. Przepraszam, że tak piszę
                                              ale to co się tutaj czyta nic nie wnosi, bo już nikt nie ma ochoty czytać
                                              prawie prywatnej korespondencji. Te problemy, które tutaj opisujecie: pety na
                                              chodniku, źle zaparkowane samochody, psie kupy to niestety problem każdego
                                              osiedla. Też się kiedyś tu udzielałem, ale to forum jest czytane właściwie
                                              tylko przez Was. Urosło ono do monstrualnych rozmiarów i nic się nie poprawiło
                                              na naszym osiedlu. Dużo się naczytałem na temat właściciela Iveco, który
                                              przyznaję, że parkuje w sposób karygodny ale robi to nadal, czyli Wasze listy
                                              nic nie zmieniają, bo facet na pewno ma to wszystko w d.. . W związku z tym
                                              apeluję do Waszego rozsądku, piszcie tu o konkretnych sprawach - najlepiej
                                              informacyjnych. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i informuję, że nie
                                              miałem zamiaru nikogo obrazić.
                                              • johana13 Re: co tu sie dzieje, opanujcie się!!!!!!! 03.10.03, 15:58
                                                zgadzam się z Jamnikiem w 100%. Jeśli dowieci się czegoś o parkingu, poduszce,
                                                Arkadii:( ....etc., to please, podzielcie sie z innymi współmieszkańcami.
                                                Wydaje mi się Jamniku, że na innych osiedlach nie jest aż tak żle, no ale coż
                                                poradzić....
                                                • thomas21cry Nie chce mi się z wami gadać i nie będe!!! 05.10.03, 16:12
                                                  Dla jamnika i Johann13:
                                                  Kilka istotnych informacji jakie ostatnio wydobyłem z tajnych źródeł:
                                                  - robi sie coraz zimniej co jest najprawdopodobniej spowodowane nadchodzącą
                                                  zimą!!!
                                                  - po wypiciu pół litra wódki można się przewalać o różne przedmioty jak donaszą
                                                  ostatnie badania Amerykanów napewno nie jest wywołane niezadowoleniem ludnosci
                                                  w Iraku !!
                                                  - Jesli nie zmienisz skarpetek to istnieje mozliwość że nawet najbiższa
                                                  rodzinna moze się od Ciebie oddalić jest to prawdopodobnie zwiazane z niezbyt
                                                  lubianym przez ludzi zapachem przepoconego materiału!!
                                                  Uwaga Ważne Informacja dotycząca Poduszki:
                                                  jest to przyrzad który służy do golenia małych zwierzątek np: Jamników!!!
                                                  Pozdro 4 all
                                              • Gość: nevermind Re: co tu sie dzieje, opanujcie sie˛!!!!!!! IP: 213.134.140.* 08.10.03, 13:21
                                                Szanowny JAMNIKU

                                                Nie obrazilem sie i pewnie inni tez nie, ale...
                                                teraz Ty sie nie obraz:
                                                co Ci do forum, w ktorym nie uczestniczysz
                                                przeciez to o co apelujesz jest z lekka pozbawione sensu
                                                przypomina mi to jak zywo Polaka z krwi i kosci: najwiecej ma do
                                                powiedzenia i zna sie na tym w czym nie uczestniczy: polityce i futbolu.
                                                sorry, ale tak wlasnie to wyglada
                                                to jest forum mieszkancow i wara komukolwiek od niego
                                                jak chca pisac o psich kupach to niech pisza, jak chca sobie
                                                powspominac jakies durnowate Iveco to niech wspominaja, jak chca
                                                sobie pokorespondowac niech koresponduja
                                                Nic na to szanowny JAMNIKU nie poradzisz
                                                Moze i demokracja jest do niczego, ale nie wymyslono nic lepszego wiec
                                                jesli Cie to forum denerwuje lub nudzi to wejdz sobie na inne a informacji
                                                poszukaj w prasie lub w biurze zarzadu
                                                gdyby kilka osob nie pisalo niekiedy o duperelach to tego forum by nie
                                                bylo w ogole
                                                a tak to dobrze ze kilka osob z tej samej ulicy sobie pogada bo i moze cos
                                                z tego wyjdzie ktoryms razem
                                                a o czym tu tak naprawde informowac ?
                                                zebrania sa rzadko a
                                                Poduszka to juz temat sprany jak stary sweter

                                                i niech sie to forum rozrasta do rozmiarow King Konga
                                                a poza tym po cvo taki krzyk az na 7 wykrzyknikow
                                                ja nie mam zamiaru sie opanowac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                to tez moje forum

                                                bez obrazy

                                                nartka
                                              • Gość: M4b Re: co tu sie dzieje, opanujcie się!!!!!!! IP: 217.8.168.* 08.10.03, 15:19
                                                Panie sąsiad :)
                                                Po informacje zapraszam do kanciapy "ZARZĄDCY" albo na Tablicę Ogłoszeń.
                                                Fora takie jak to sa właśnie po to żeby sobie luźno pogadać na najróżniejsze
                                                tematy - o psich kupkach, debilach parkujących byle jak i byle gdzie - nota
                                                bene pojawił się taki ostatnio pod blokiem - szary Ford Scorpio zaparkowany tak
                                                integligentnie że cholernie skutecznie utrudnia przejazd. Osobiście
                                                prześlizguję sie koło niego "na grubośc brudu" na drzwiach, zwłaszcza jak
                                                jeszcze jeden fajny srebrnym Escortem zapomni zaparkować równolegle do budynku
                                                tylko jak mu się to permanentnie zdarza zostawia "kuper" wystawiony na zewnątrz.
                                                jak Ci się drogi sąsiedzie forum nie podoba - załóż własne, konkurencyjne o
                                                wyłącznie informacyjnym charakterze.
    • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 08.10.03, 14:39
      Czy zauwazyliscie, ze przy kosciele stoi nowy znak drogowy zakazujacy skretu w
      lewo (ulica Fabryczna pomiedzy domkami stala sie ulica jednokierunkowa - he, he
      i tak niektorzy slepcy w dniu dzisiejszym rano wjezdzali prosto w zakaz wjazdu
      ustawiony w tej uliczce).

      Almira
      • Gość: azk Re: Zmiana organizacji ruchu IP: *.polkomtel.com.pl 08.10.03, 14:50
        To jest zapewne element usprawniania komunikacji os. Słowicza z reszta świata.
        Drugim etapem będzie zmiana uliczki koło Bondera na jednokierunkową (oczywiście
        tylko do wjazdu na osiedle aby ciężarówki MH z cegłami mogły wjeżdżać swobodnie
        nie kasując przy tym innych aut).

        A wszyscy będą szczęśliwie korzystać z autostrady Jarząbka. Oczywiście jak to w
        Polsce wybudowanej tylko we fragmencie :)

        azk
        • almira Re: do azk 08.10.03, 15:03
          Trcohe z innej beczli, widze, ze w IP masz Polkomtel, czy Ty moze jezdzisz
          biala honda na rejestracji WU..., bo pare dni temu kiedy wjezdzalam na osiedle
          i bedac juz prawie na samym koncu zza smietnika (po lewej stronie) wyskoczyl
          wlasnie taki samochod z logo Plus GSM (z oczywistych wzgledow nie mialam sie
          gdzie cofnac) a kierowca tego samochodu jak mniemam (patrzac na wyraz jego
          twarzy) poslal w moim kierunku niezbyt parlamentarne slownictwo. Co ciekawsze
          byl juz wieczor, wiec wyjezdzajac zza smietnika mozna sie troche "wysunac" i
          zobaczyc czy cos jedzie a nie skrecac na "chama" a potem jeszcze wymachiwac
          rekami. Jezeli to nie Ty to sorry.

          Almira
          • Gość: azk Re: do azk IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.03, 16:39
            To nie ja.
            • almira Re: do azk 10.10.03, 17:08
              To mi ulzylo, ze to nie Ty. Prawde mowiac nie wierzylam, ze to Ty (nie mozna na
              dluzsza mete miec dwoch twarzy - milej na forum i niemilej w rzeczywistosci) :)

              Pzdr
              Almira

              Gość portalu: azk napisał(a):

              > To nie ja.
      • Gość: m4b Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.8.168.* 08.10.03, 15:13
        No Almira, dałaś mi po garbie :))))
        Osobiście dzisiaj pomknąłem "pod prąd" ...
        Byłem tym czerwonym kółeczkiem tak zaskoczony że zapomniałem gdzie mam pedał
        hamulca ;))))
        powiem szczerze że trudnia mi to życie, bo wyjazd koło "targu niewolników" to
        strata czasu ... Wyjeżdżamy tam z podporządkowanej i musimy cierpliwie puszczać
        wszystko co sie w okolicy nawinie, a jednak ruch tam rano zupełnie niemały i
        można stracić tam parę ładnych minut :(
        • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 08.10.03, 15:32
          Ja wyjezdzam Jarzabka codziennie rano (ok. 7:30), ale moze o tej godzinie nie
          jest jeszcze tak zle, z reguly nie ma przede mna zadnych stojacych samochodow.
          Nie ukrywam tez, ze czasami wykorzystuje wielkosc swojego samochodu i jak
          widze, ze jedzie maly samcohod to "daje po garach" (oczywiscie w granicach
          bezpieczenstwa).

          Pzdr
          Almira



          Gość portalu: m4b napisał(a):

          > No Almira, dałaś mi po garbie :))))
          > Osobiście dzisiaj pomknąłem "pod prąd" ...
          > Byłem tym czerwonym kółeczkiem tak zaskoczony że zapomniałem gdzie mam pedał
          > hamulca ;))))
          > powiem szczerze że trudnia mi to życie, bo wyjazd koło "targu niewolników" to
          > strata czasu ... Wyjeżdżamy tam z podporządkowanej i musimy cierpliwie
          puszczać
          >
          > wszystko co sie w okolicy nawinie, a jednak ruch tam rano zupełnie niemały i
          > można stracić tam parę ładnych minut :(
          • m4b Re: Zmiana organizacji ruchu 08.10.03, 15:42
            Widzisz, jako że poruszasz się samochodem o podobnych gabarytach do mojego (z
            tego co się zdążyłem zorientować z poprzednich postów) to idąc Twoim śladem
            będę musiał sie wdrożyć do tego wyjazdu ... W myśla hasla reklamowego "duży
            może więcej" :))))
            ja ruszam pomiędzy 7.10 a 7.30 i niestety zawsze cholera jadą i jadą ....
            • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 08.10.03, 15:44
              Twoje haslo najlepiej sie sprawdzalo w Turcji, tam na skrzyzowaniu jechal
              pierwszy ten co mial wiekszy sprzet.

              Almira

              m4b napisał:

              > Widzisz, jako że poruszasz się samochodem o podobnych gabarytach do mojego (z
              > tego co się zdążyłem zorientować z poprzednich postów) to idąc Twoim śladem
              > będę musiał sie wdrożyć do tego wyjazdu ... W myśla hasla reklamowego "duży
              > może więcej" :))))
              > ja ruszam pomiędzy 7.10 a 7.30 i niestety zawsze cholera jadą i jadą ....
              • m4b Re: Zmiana organizacji ruchu 08.10.03, 16:08
                To nie moje :) To z reklamy PZU :) U nas też się sprawdza, szczególnie rano na
                Puławskiej kiedy chcesz zmienić pas ruchu lub włączyć się do ruchu,a większośc
                jeszcze śpi i nie widzi że od 10 minut jedziesz (albo stoisz) z włączonym
                kierunkowskazem ...
                • Gość: ksx Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.153.47.* 10.10.03, 10:55
                  Witam wszystkich uczestników tego Forum.
                  Od pewnego czasu zaglądam na to forum. Tym razem postanowiłem zabrać głos w
                  sprawie zakazu wjazdu na tej małej uliczce od strony kościoła.
                  Wymieniliście się Państwo informacjami na ten temat i .....
                  Na tym koniec?
                  Mnie intryguje bardzo z jakich powodów (lub na czyj wniosek) jakiś urzędnik
                  ustanowił tu ruch jednokierunkowy (pominąwszy fakt że uliczka jest wąska)i
                  dlaczego akurat w tą stronę?
                  Odcięto nam jedną z dróg wyjazdu z osiedla! Zawsze znacznie łatwiej jest
                  wjechać na osiedle niż z niego wyjechać.
                  Nie jestem zwolennikiem wyjeżdżania metodą "duży może więcej". To mało
                  kulturalne i za którymś razem może się nie udać. Bez urazy, rozumiem, że to
                  czasem konieczne i dlatego mnie też się to zdarza. Ale nie możemy być zmuszani
                  do takich zachowań nieprzemyślaną a wręcz głupią decyzją urzędnika.
                  Czy zarządy wspólnot nie mogły by interweniować w tej sprawie w odpowiednim
                  urzędzie? Tak aby ruch skierowano w przeciwną stronę.

                  Pozdrawiam wszystkich
                  ksx

                  Ps. Gratulacje dla m4b za pięćsetnego posta
                  • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 10.10.03, 11:46
                    Mnie osobisice ten zakaz nie przeszkadza, ale odnoszac sie do twojego posta to
                    urzednikow mamy takich jakich mamy, w tym zakresie mozesz podziekowac innym
                    mieszkancom osiedla (na moje oko jakies 75%), ktorzy albo do wyborow w ogole
                    nie poszli albo nie mogli pojsc poniewaz dalej sa zameldowani w swoich wioskach
                    (z racji oszczednosci). Tym samym w wyborach wygrala opcja SLD-UP, wiec nie
                    mozesz sie niczemu dziwic. Nie zgodze sie, ze latwiej wjechac niz wyjechac, ja
                    nie mam az takiego problemu (zwlaszcza od czasu kiedy zamiast obok Bondera
                    wyjezdzam Jarzabka) natomiastjest problem z wjazdem zwlascza ok 18:00 kiedy
                    wiekszosc chce wjechac na osiedle wracajac z pracy. Wspolnoty na pewno
                    zareaguja (moja wspolnota dyskutowala na ten temat we wtorek).

                    Almira


                    Gość portalu: ksx napisał(a):

                    > Witam wszystkich uczestników tego Forum.
                    > Od pewnego czasu zaglądam na to forum. Tym razem postanowiłem zabrać głos w
                    > sprawie zakazu wjazdu na tej małej uliczce od strony kościoła.
                    > Wymieniliście się Państwo informacjami na ten temat i .....
                    > Na tym koniec?
                    > Mnie intryguje bardzo z jakich powodów (lub na czyj wniosek) jakiś urzędnik
                    > ustanowił tu ruch jednokierunkowy (pominąwszy fakt że uliczka jest wąska)i
                    > dlaczego akurat w tą stronę?
                    > Odcięto nam jedną z dróg wyjazdu z osiedla! Zawsze znacznie łatwiej jest
                    > wjechać na osiedle niż z niego wyjechać.
                    > Nie jestem zwolennikiem wyjeżdżania metodą "duży może więcej". To mało
                    > kulturalne i za którymś razem może się nie udać. Bez urazy, rozumiem, że to
                    > czasem konieczne i dlatego mnie też się to zdarza. Ale nie możemy być
                    zmuszani
                    > do takich zachowań nieprzemyślaną a wręcz głupią decyzją urzędnika.
                    > Czy zarządy wspólnot nie mogły by interweniować w tej sprawie w odpowiednim
                    > urzędzie? Tak aby ruch skierowano w przeciwną stronę.
                    >
                    > Pozdrawiam wszystkich
                    > ksx
                    >
                    > Ps. Gratulacje dla m4b za pięćsetnego posta
                    • Gość: nevermind wybory - wioski IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:24
                      Oj tak sobie czytam po dlugiej nieobecnosci i nie udalo mi sie doczytac do
                      konca bo natrafilem na posta almiry o wyborach, sld, wioskach itp.
                      no i sie troche wkurzylem. nie na almire ale tak ogolnie
                      jestem z malego jak cholera miasta na polnocy. moze nie wioski ale malego. i
                      nadal jestem tam zameldowany. Nie dlatego, ze tak sie ustawiam, ale dlatego ze
                      mam awersje do takich gadzetow jak dowody osobiste, pesele, zameldowania. Nawet
                      nie wiem gdzie jest moj dowod. Wiesz almira dlaczego ??? Bo to bzdura: dowod i
                      zameldowanie. To jest wlasnie relikt tego poprzedniego pieprzonego systemu.
                      Obywatel ma miec papier. A ja pieprze papiery i kwitki i uznaje tylko ze musze
                      miec prawo jazdy. I na to prawo jazdy zalatwiam sprawy w banku i inne rzeczy.
                      No chyba ze musze to wygrzebuje dowod i ide z nim do jakiegos zakichanego biura
                      czujac sie jak wariat i slamszony jak mieskzaniec syberii. Nigdy sie nie
                      meldowalem bo to kolejna bzdura. Co kogo obchodzi gdzie ja mieszkam. Czy to nie
                      jest komunizm w pelnej postaci. W czasach kiedy ludzie przemieszczaja sie tak
                      czesto zameldowanie to jakis anachronizm. I nie wiem jaka to oszczednosc o
                      ktorej piszesz Almira. Co moge w ten sposob oszczedzic ? No i dalej. Co masz do
                      opcji SLD - UP ? Nie palam sympatia do tych kolesi ale czy uwazasz ze misiowie
                      z opcji AWS czy PO czy Prawo i Sprawiedliwosc sa lepsi. Przepraszam, ale jako
                      obywatel tego kraju ktoremu nadano imie Polska uwazam ze 99 proc. kolesi ktorzy
                      poprzez rzad czy sejm rzadza naszym krajem to skurwiele. Nie chce nikogo
                      obrazac ale mam prawo sadzic tak o tych ludziach. Mam takie prawo dlatego ze ci
                      ludzie maja nas (zwyklych obywateli) w dupie. Maja nas zupelnie gdzies. Bez
                      wzgledu na przynaleznosc. czy widzialas jak misiowie z SLD kloca sie na wizji z
                      kolesiami z AWS - u ? Na pewno widzialas jakie czolgi wtedy wytaczaja. A ja
                      widzialem tez jak ci niby wrogowie nie bedac na wizji klepia sie po plecach i
                      mowia do siebie Wladek, Gienek i Jozek. Ale to przeciez nie grzech takie
                      manipulacje. Tylko ze mam do nich wszystkich cholerna pretensje ze nigdy nie
                      pomysleli ze moze sie do rzadzenia nie nadaja i moze jednak kurna by tak robil
                      to ktos inny. Smiesznie sie mi robi na duszy jak widze gornikow krzyczacych
                      precz z SLD czy z Millerem. Smiesznie bo oni 3 lata wczesniej krzyczeli precz z
                      AWS. A wczesniej jeszcze kilkanascie lat temu postarali sie o to by wsadzic do
                      rzadu paru cwaniakow z prawicy. I ci cwaniacy nieprzytomni wladza uznali ze
                      umieja rzadzic. I jak to mowil towarzysz Lenin nawet kucharka moze rzadzic, ale
                      potem sie okazalo ze moze ona rzadzic ale w kuchni. Przepraszam ewentualne
                      kucharki na forum. Tam zamiast tego zawodo mozna wstawic kazdy inny zawod.
                      Glosowalem kiedys na SLD - tak na SLD. A wiesz dlaczego ?? Bo mnie wkurzali ci
                      kretyni z AWS - u. Te Marki Jurki, te Wrzodaki - to sa dla mnie pod kazda
                      szerokoscia przyglupy. Debile znaczy sie. Poza tym to ludzie niegodni tego by
                      im powierzyc caly kraj bo zrobia z niego obore w ktorej beda gromadzili swoje
                      frustracje. Wiec gdybym nawet poszedl do wyborow z kwitkiem z zameldowania to i
                      tak bym glosowal na SLD. Tyle ze ja juz nie glosuje. Niestety nie mam na kogo.
                      Serio. Co mam wybierac pomiedzy debilem, cwaniakiem, oszustem, dewotka,
                      faszysta itp. ??? Znowu niestety musimy wybierac pomidzy hochsztaplerem z Peru
                      i elektrykiem z Gdanska. A wiec wybor jest bezsensowny.
                      Uff. Emocje, ale nie skierowane przeciwko Tobie Almira. Twoj post byl tylko
                      impulsem.

                      almira napisała:

                      > Mnie osobisice ten zakaz nie przeszkadza, ale odnoszac sie do twojego posta
                      to
                      > urzednikow mamy takich jakich mamy, w tym zakresie mozesz podziekowac innym
                      > mieszkancom osiedla (na moje oko jakies 75%), ktorzy albo do wyborow w ogole
                      > nie poszli albo nie mogli pojsc poniewaz dalej sa zameldowani w swoich
                      wioskach
                      >
                      > (z racji oszczednosci). Tym samym w wyborach wygrala opcja SLD-UP, wiec nie
                      > mozesz sie niczemu dziwic. Nie zgodze sie, ze latwiej wjechac niz wyjechac,
                      ja
                      > nie mam az takiego problemu (zwlaszcza od czasu kiedy zamiast obok Bondera
                      > wyjezdzam Jarzabka) natomiastjest problem z wjazdem zwlascza ok 18:00 kiedy
                      > wiekszosc chce wjechac na osiedle wracajac z pracy. Wspolnoty na pewno
                      > zareaguja (moja wspolnota dyskutowala na ten temat we wtorek).
                      >
                      > Almira
                      >
                      >
                      > Gość portalu: ksx napisał(a):
                      >
                      > > Witam wszystkich uczestników tego Forum.
                      > > Od pewnego czasu zaglądam na to forum. Tym razem postanowiłem zabrać głos
                      > w
                      > > sprawie zakazu wjazdu na tej małej uliczce od strony kościoła.
                      > > Wymieniliście się Państwo informacjami na ten temat i .....
                      > > Na tym koniec?
                      > > Mnie intryguje bardzo z jakich powodów (lub na czyj wniosek) jakiś urzędni
                      > k
                      > > ustanowił tu ruch jednokierunkowy (pominąwszy fakt że uliczka jest wąska)i
                      >
                      > > dlaczego akurat w tą stronę?
                      > > Odcięto nam jedną z dróg wyjazdu z osiedla! Zawsze znacznie łatwiej jest
                      > > wjechać na osiedle niż z niego wyjechać.
                      > > Nie jestem zwolennikiem wyjeżdżania metodą "duży może więcej". To mało
                      > > kulturalne i za którymś razem może się nie udać. Bez urazy, rozumiem, że t
                      > o
                      > > czasem konieczne i dlatego mnie też się to zdarza. Ale nie możemy być
                      > zmuszani
                      > > do takich zachowań nieprzemyślaną a wręcz głupią decyzją urzędnika.
                      > > Czy zarządy wspólnot nie mogły by interweniować w tej sprawie w odpowiedni
                      > m
                      > > urzędzie? Tak aby ruch skierowano w przeciwną stronę.
                      > >
                      > > Pozdrawiam wszystkich
                      > > ksx
                      > >
                      > > Ps. Gratulacje dla m4b za pięćsetnego posta
                      • almira Re: wybory - wioski 28.10.03, 16:56
                        Sorry za tą wioskę, ale mnie poniosło (akurat byłam wkurzona na tłuczka z
                        rejestracją KN z Albatrosów 16 i tak mi się napisało). Niestety w
                        naszym "państwie prawa" papier to podstawa. Też uważam, ze to idiotyczne, ze o
                        kosztach wymiany dokumentów nie wspomnę, ale niestety bez papierka nie
                        dostaniesz np. kredytu w banku. Jeżeli chodzi o opcje polityczne to jestem
                        prawicowa (z wyłączeniem fanatyków z LPR), ale jak widać żadna opcja nie jest
                        wolna od wad i pokus życia (czytaj kradzieży i innych przekrętów). Nigdy bym
                        nie głosowała na SLD, albowiem nie zwykłam głosować na ubeków, morderców (do
                        tej pory nie wiadomo dokładnie ile system komunistyczny wymordował po wojnie
                        Polaków), donosicieli, żydostwo (przykro mi, ale w tym temacie nie jestem
                        tolerancyjna)i innych popapranców w dodatku popierających legalizację związków
                        homoseksualnych (jak to ładnie się nazywa). Jeżeli chodzi o oszczędności to np.
                        w przypadku ubezpieczenia samochodu stawki do samochodów zarejestrowanych w
                        Warszawie a tych zarejestrowanych np. w Kielcach są zdecydowanie różne, ze o
                        podatkach, które wpływaja do gminy nie tam gdzie mieszkasz, ale tam gdzie
                        jesteś zamledowany nie wspomnę. Ludzie nie pamiętają, że aktualne problemy np.
                        z emeryturami powstały dlatego, że poprzednie ekipy SLD nie wprowadziły reform
                        i wszystko szło do jednego wora, to SLD zabrało dłuższe urlopy macierzyńskie,
                        to SLD do spółki z PSL swoimi głosami w Sejmie wprowadzi biopaliwa, żeby sobie
                        zapewnic kontrakty jeszcze przed wejściem do Unii, to SLD parło do szybkiego
                        przystapienia do Unii nawet za cenę kiepskich warunków przystapienia byle sobie
                        zapewnić miejsca w parlamencie europejskim, a wspaniały Minister Łapiński z SLD
                        i jego Narodowy Fundusz Zdrowia? (płacę miesiecznie kilkaset złotych składki i
                        nie korzystam z publicznej służby zdrowia, ale gdyby się okazało, że potrzebuję
                        pomocy to zapisy byłyby za 6 miesięcy a do tego czasu to mogłabym zejść z tego
                        świata, stać mnie na leczenie prywatne, ale gdybym nie miała pieniędzy to co?
                        Mam umierać pod płotem?).

                        Almira



                        Gość portalu: nevermind napisał(a):

                        ) Oj tak sobie czytam po dlugiej nieobecnosci i nie udalo mi sie doczytac do
                        ) konca bo natrafilem na posta almiry o wyborach, sld, wioskach itp.
                        ) no i sie troche wkurzylem. nie na almire ale tak ogolnie
                        ) jestem z malego jak cholera miasta na polnocy. moze nie wioski ale malego. i
                        ) nadal jestem tam zameldowany. Nie dlatego, ze tak sie ustawiam, ale dlatego
                        ze
                        ) mam awersje do takich gadzetow jak dowody osobiste, pesele, zameldowania.
                        Nawet
                        )
                        ) nie wiem gdzie jest moj dowod. Wiesz almira dlaczego ??? Bo to bzdura: dowod
                        i
                        ) zameldowanie. To jest wlasnie relikt tego poprzedniego pieprzonego systemu.
                        ) Obywatel ma miec papier. A ja pieprze papiery i kwitki i uznaje tylko ze
                        musze
                        ) miec prawo jazdy. I na to prawo jazdy zalatwiam sprawy w banku i inne rzeczy.
                        ) No chyba ze musze to wygrzebuje dowod i ide z nim do jakiegos zakichanego
                        biura
                        )
                        ) czujac sie jak wariat i slamszony jak mieskzaniec syberii. Nigdy sie nie
                        ) meldowalem bo to kolejna bzdura. Co kogo obchodzi gdzie ja mieszkam. Czy to
                        nie
                        )
                        ) jest komunizm w pelnej postaci. W czasach kiedy ludzie przemieszczaja sie tak
                        ) czesto zameldowanie to jakis anachronizm. I nie wiem jaka to oszczednosc o
                        ) ktorej piszesz Almira. Co moge w ten sposob oszczedzic ? No i dalej. Co masz
                        do
                        )
                        ) opcji SLD - UP ? Nie palam sympatia do tych kolesi ale czy uwazasz ze
                        misiowie
                        ) z opcji AWS czy PO czy Prawo i Sprawiedliwosc sa lepsi. Przepraszam, ale jako
                        ) obywatel tego kraju ktoremu nadano imie Polska uwazam ze 99 proc. kolesi
                        ktorzy
                        )
                        ) poprzez rzad czy sejm rzadza naszym krajem to skurwiele. Nie chce nikogo
                        ) obrazac ale mam prawo sadzic tak o tych ludziach. Mam takie prawo dlatego ze
                        ci
                        )
                        ) ludzie maja nas (zwyklych obywateli) w dupie. Maja nas zupelnie gdzies. Bez
                        ) wzgledu na przynaleznosc. czy widzialas jak misiowie z SLD kloca sie na wizji
                        z
                        )
                        ) kolesiami z AWS - u ? Na pewno widzialas jakie czolgi wtedy wytaczaja. A ja
                        ) widzialem tez jak ci niby wrogowie nie bedac na wizji klepia sie po plecach i
                        ) mowia do siebie Wladek, Gienek i Jozek. Ale to przeciez nie grzech takie
                        ) manipulacje. Tylko ze mam do nich wszystkich cholerna pretensje ze nigdy nie
                        ) pomysleli ze moze sie do rzadzenia nie nadaja i moze jednak kurna by tak
                        robil
                        ) to ktos inny. Smiesznie sie mi robi na duszy jak widze gornikow krzyczacych
                        ) precz z SLD czy z Millerem. Smiesznie bo oni 3 lata wczesniej krzyczeli precz
                        z
                        )
                        ) AWS. A wczesniej jeszcze kilkanascie lat temu postarali sie o to by wsadzic
                        do
                        ) rzadu paru cwaniakow z prawicy. I ci cwaniacy nieprzytomni wladza uznali ze
                        ) umieja rzadzic. I jak to mowil towarzysz Lenin nawet kucharka moze rzadzic,
                        ale
                        )
                        ) potem sie okazalo ze moze ona rzadzic ale w kuchni. Przepraszam ewentualne
                        ) kucharki na forum. Tam zamiast tego zawodo mozna wstawic kazdy inny zawod.
                        ) Glosowalem kiedys na SLD - tak na SLD. A wiesz dlaczego ?? Bo mnie wkurzali
                        ci
                        ) kretyni z AWS - u. Te Marki Jurki, te Wrzodaki - to sa dla mnie pod kazda
                        ) szerokoscia przyglupy. Debile znaczy sie. Poza tym to ludzie niegodni tego by
                        ) im powierzyc caly kraj bo zrobia z niego obore w ktorej beda gromadzili swoje
                        ) frustracje. Wiec gdybym nawet poszedl do wyborow z kwitkiem z zameldowania to
                        i
                        )
                        ) tak bym glosowal na SLD. Tyle ze ja juz nie glosuje. Niestety nie mam na
                        kogo.
                        ) Serio. Co mam wybierac pomiedzy debilem, cwaniakiem, oszustem, dewotka,
                        ) faszysta itp. ??? Znowu niestety musimy wybierac pomidzy hochsztaplerem z
                        Peru
                        ) i elektrykiem z Gdanska. A wiec wybor jest bezsensowny.
                        ) Uff. Emocje, ale nie skierowane przeciwko Tobie Almira. Twoj post byl tylko
                        ) impulsem.
                        )
                        ) almira napisała:
                        )
                        ) ) Mnie osobisice ten zakaz nie przeszkadza, ale odnoszac sie do twojego post
                        ) a
                        ) to
                        ) ) urzednikow mamy takich jakich mamy, w tym zakresie mozesz podziekowac inny
                        ) m
                        ) ) mieszkancom osiedla (na moje oko jakies 75%), ktorzy albo do wyborow w ogo
                        ) le
                        ) ) nie poszli albo nie mogli pojsc poniewaz dalej sa zameldowani w swoich
                        ) wioskach
                        ) )
                        ) ) (z racji oszczednosci). Tym samym w wyborach wygrala opcja SLD-UP, wiec ni
                        ) e
                        ) ) mozesz sie niczemu dziwic. Nie zgodze sie, ze latwiej wjechac niz wyjechac
                        ) ,
                        ) ja
                        ) ) nie mam az takiego problemu (zwlaszcza od czasu kiedy zamiast obok Bondera
                        )
                        ) ) wyjezdzam Jarzabka) natomiastjest problem z wjazdem zwlascza ok 18:00 kied
                        ) y
                        ) ) wiekszosc chce wjechac na osiedle wracajac z pracy. Wspolnoty na pewno
                        ) ) zareaguja (moja wspolnota dyskutowala na ten temat we wtorek).
                        ) )
                        ) ) Almira
                        ) )
                        ) )
                        ) ) Gość portalu: ksx napisał(a):
                        ) )
                        ) ) ) Witam wszystkich uczestników tego Forum.
                        ) ) ) Od pewnego czasu zaglądam na to forum. Tym razem postanowiłem zabrać
                        ) głos
                        ) ) w
                        ) ) ) sprawie zakazu wjazdu na tej małej uliczce od strony kościoła.
                        ) ) ) Wymieniliście się Państwo informacjami na ten temat i .....
                        ) ) ) Na tym koniec?
                        ) ) ) Mnie intryguje bardzo z jakich powodów (lub na czyj wniosek) jakiś ur
                        ) zędni
                        ) ) k
                        ) ) ) ustanowił tu ruch jednokierunkowy (pominąwszy fakt że uliczka jest wą
                        ) ska)i
                        ) )
                        ) ) ) dlaczego akurat w tą stronę?
                        ) ) ) Odcięto nam jedną z dróg wyjazdu z osiedla! Zawsze znacznie łatwiej j
                        ) est
                        ) ) ) wjechać na osiedle niż z niego wyjechać.
                        ) ) ) Nie jestem zwolennikiem wyjeżdżania metodą "duży może więcej". To mał
                        ) o
                        ) ) ) kulturalne i za którymś razem może się nie udać. Bez urazy, rozumiem,
                        ) że t
                        ) ) o
                        ) ) ) czasem konieczne i dlatego mnie też się to zdarza. Ale nie możemy być
                        )
                        ) ) zmuszani
                        ) ) ) do takich zachowań nieprzemyślaną a wręcz głupią decyzją urzędnika.
                        ) ) ) Czy zarządy wspólnot nie mogły by interweniować w tej sprawie w odpow
                        ) iedni
                        ) ) m
                        ) ) ) urzędzie? Tak aby ruch skierowano w przeciwną stronę.
                        ) ) )
                        ) ) ) Pozdrawiam wszystkich
                        )
                        • Gość: nevermind ostro IP: 213.134.140.* 29.10.03, 10:30

                          Ostro jedziesz almira !
                          zawsze lubie sobie podyskutowac z kims kto ma tak bardzo odmienne poglady od
                          moich. Racja ze nie wiadomo ile ten malo mlodziezowy system wymordowal ludzi po
                          wojnie. Ale nie wiadomo tez ile tysiecy ludzi szlag trafil (powiesili sie,
                          zmarli z glodu, zabil ich nastolatek bo mu sie chcialo itp.) podczas rzadow
                          tzw. prawicy. To tez sa ofiary. Naprawde. Mili panowie z prawicy bawili sie w
                          polityke ale nie obchodzilo ich czy ta zabawa jest w porzadku wobec kobiety z 6
                          dzieci i nieoplaconym mieszkaniem. Nie cierpie skurwieli, ktorzy z ustami
                          pelnymi frazesow nie zwracaja uwagi na to co sie wokol nich dzieje i dlatego
                          przestalem glosowac . I tutaj faceci z prawicy niczym sie dla mnie nie roznia
                          od facetow z lewicy. A wlasciwie sie roznia. Sa gorsi. Tamci nie udaja ze sa
                          czysci. Ci (prawica) belkocza cos o ojczyznie, wierze i tego typu frazesach a w
                          rzeczywistosci maja wszystko oprocz sowjego stanowiska w dupie. Donosiciele w
                          kazdym systemie sa tylko donosicielami czyli malymi ludzmi z przetraconym
                          kregoslupem moralnym. Zydzi jak czytam takze sa wedlug Ciebie winni temu co sie
                          dzieje teraz w naszym kraju. To nie chodzi o tolerancje ale o to ze jak slysze
                          Zydzi to czy tanto to od razu mi sie jawi przed oczami slowo ?masoneria?. I
                          robi mi sie smiesznie. Naprawde. Zydomasoneria brzmi naprawde dumnie. Tyle ze
                          dla mnie nic nie znaczy. Widzialas kiedys prawdziwego Zyda ???. Bo ja nie. A
                          widzialas Masona ??? Ja nie. A widzialas zydomasona ?
                          Ale juz zwiazkami homoseksualnymi mnie rozbawilas. Czy naprawde chcialabys tak
                          jak cala ta nasza prawica siedziec ludziom pod koldrami i sprawdzac co robia i
                          z kim. To jest dopiero komunizm. To jest dopiero inwigilacja. Almira ! ja nie
                          popieram zwiazkow homoseksualnych bo to tak jakby popierac to ze ludzie lubia
                          zupe szczawiowa. Co bys zrobila facetowi ktory lubi facetow. Nie mowie tutaj o
                          perwerach przykuwajacych sie lancuchami do siebie i noszacych kolczugi zamiast
                          majtek, ale o zwyklych facetach (czy kobietach) ktorym tak w zyciu wypadlo ze
                          lubia kogos ze swojej plci. zabilabys ich ??? czy leczyla ??? a wyleczylabys
                          sie ze swojego heteroseksualimu ??? watpie.
                          almira. wyobraz sobie ze za 2 lata do mieszkania naprzeciwko Ciebie wprowadza
                          sie 2 facetow. Po 2 tygodniach okazuje sie ze to ?o kurcze? pedaly. Czy to
                          wlasnie Ty bedziesz pluc na ich widok na podloge, czy to Ty bedziesz skladac do
                          zarzadu pisma ze nie chcesz mieszkac z pedalami. No to sie boje. Naprawde sie
                          boje. Bo jutro okaze sie ze prawica ustali ze roznica wieku pomiedzy malzonkami
                          nie moze byc wieksza niz 2 lata i dupa blada, bede scigany. Nie zartuje.
                          Naprawde boje sie takich klimatow jak zakaz czegos co tak naprawde nikomu nie
                          przeszkadza. Bo co Ci tak naprawde przeszkadza, ze 2 doroslych facetow,
                          swiadomych tego co robia jest homoseksualistami ? Czy to ma wplyw na Ciebie ?
                          raczej nie.
                          No i tak mam kilka jeszce pytan.
                          Czy rzucalabys jajkami w statek anty-aborcyjny ?
                          Czy chcialabys zeby w kazdym biurze wisial krzyz ?
                          Czy chcialabys zeby przed kazda lekcja w szkole uczniowie modlili sie z Pania
                          nauczycielka ?
                          Czy poparlabys Krzaklewskiego (byl kiedys taki niby - polityk) ktory po
                          przegranej zarzadzil Intronizacje Chrystusa Krola ?
                          Czy nie lubisz tez murzynow i sniadych ?

                          Mieszkalem kiedys kilka lat daleko stad w innym kraju. I sasiadami bylo dwoch
                          facetow - homoseksualistow. I nie wiem czy mieli sluub jakis czy nie, ale to
                          byli normalni faceci. Byli bardziej w porzadku niz moja sasiadka z bloku w
                          Gdansku, ktora caly czas wypowiadala sie o tej spod piatki per ?kurwa? tylko
                          dlatego ze dziewczyna sie dobrze ubierala. Ja wole w takim razie sasiadowac z
                          pedalami. Wole ich niz te dewotki ktore Kazik kiedys opisal ?ci modlacy sie co
                          rano i chodzacy do kosciola chtenie by zabili Ciebie tylko za ksztalt Twego
                          nosa?
                          zawsze jestem pelen podziwu jak ludzie ktorzy co niedziele karnie siadaja w
                          lawkach koscielnych kilka dni pozniej potrafia robic takie swinstwa ze mozg
                          staje
                          nie lubie takich ludzi
                          najzwyczajniej w swiecie ich nie lubie
                          i nie chcialbym z nimi mieszkac w jednym bloku

                          urghhhhh

                          Nigdy bym 0
                          0nie głosowała na SLD, albowiem nie zwykłam głosować na ubeków, morderców (do
                          tej pory nie wiadomo dokładnie ile system komunistyczny wymordował po wojnie
                          Polaków), donosicieli, żydostwo (przykro mi, ale w tym temacie nie jestem
                          tolerancyjna)i innych popapranców w dodatku popierających legalizację związków
                          homoseksualnych (jak to ładnie się nazywa).
                          • almira Re: ostro 29.10.03, 11:33
                            To nie tak. Homoseksualiści zupełnie mi nie przeszkadzają o ile nie muszę
                            oglądać jak się obściskują na ulicy (mogą mieszkać obok mnie i w swoich
                            czterech ścianach robić co chcą). Kobieta z 6 dzieci i niespłaconym
                            mieszkaniem? Powiem szczerze jak się nie ma na dzieci to się ich nieładnie
                            mówiąc nie robi (ja mam jedno dziecko, bo stać mnie na jedno), dzieci to
                            prywatna sprawa obywateli a nie państwa. Jak napisałam jestem prawicowa, ale z
                            wyłączeniem fanatyków z LPR, więc odpadają krzyże i modły (nie chodzę do
                            kościoła), pouczanie mnie na temat środków antykoncepcyjnych itp zwłaszcza w
                            wykonaniu facetów, któzy zielonego pojęcia o tym nie mają. Patrząc na aktualną
                            scenę polityczną to w zasadzie nie ma dobrego rozwiązania, kto się nie dorwie
                            do koryta (z prawej czy z lewej) kradnie w mniej lub bardziej elegancki sposób.
                            Jeżeli założymy, że wybierać należy do rządzenia tylko bogatych (bo może jak
                            mają kasę to nie będą kraść) też nie jest rozwiązaniem, bo apetyt rośnie w
                            miarę jedzenia. Nie bardzo jednak rozumiem jak po takich aferach ludzie w
                            następnych wyborach głosują na kandydatów, którzy się nie sprawdzili (tacy w
                            ogóle powinni mieć zakaz kandydowania). Nie bardzo rozumiem Twojej wypowiedzi
                            dotyczącej opcji lewicowej (że nie udają, że są czyści). Jak to nie udają a kto
                            chroni dupy kolegów z afery starachowickiej i komendanta policji. Minister
                            Janik już dawno sam się powinien podać do dymisji. Kwestia żydowska - może nie
                            zauważyłeś ale jak palestynczycy dokonają zamachu to jest terroryzm a jak
                            zrobią to ci z Izraela to się nazywa odwet (przecież to też jest terroryzm).
                            Gdyby nie USA (gdzie ważniejsze gałęzie gospodarki: media, handel i przede
                            wszystkim banki itp) są w rękach żydowskich to już dawno taki twór jak Izrael
                            przestał by istnieć (i jeszcze ta ich teoria o narodzie wybranym i dorabianie
                            do niej wszystkiego, dla mnie to jest taki sam fanatyzm jak islam).

                            Almira




                            Gość portalu: nevermind napisał(a):

                            >
                            > Ostro jedziesz almira !
                            > zawsze lubie sobie podyskutowac z kims kto ma tak bardzo odmienne poglady od
                            > moich. Racja ze nie wiadomo ile ten malo mlodziezowy system wymordowal ludzi
                            po
                            >
                            > wojnie. Ale nie wiadomo tez ile tysiecy ludzi szlag trafil (powiesili sie,
                            > zmarli z glodu, zabil ich nastolatek bo mu sie chcialo itp.) podczas rzadow
                            > tzw. prawicy. To tez sa ofiary. Naprawde. Mili panowie z prawicy bawili sie w
                            > polityke ale nie obchodzilo ich czy ta zabawa jest w porzadku wobec kobiety z
                            6
                            >
                            > dzieci i nieoplaconym mieszkaniem. Nie cierpie skurwieli, ktorzy z ustami
                            > pelnymi frazesow nie zwracaja uwagi na to co sie wokol nich dzieje i dlatego
                            > przestalem glosowac . I tutaj faceci z prawicy niczym sie dla mnie nie roznia
                            > od facetow z lewicy. A wlasciwie sie roznia. Sa gorsi. Tamci nie udaja ze sa
                            > czysci. Ci (prawica) belkocza cos o ojczyznie, wierze i tego typu frazesach a
                            w
                            >
                            > rzeczywistosci maja wszystko oprocz sowjego stanowiska w dupie. Donosiciele w
                            > kazdym systemie sa tylko donosicielami czyli malymi ludzmi z przetraconym
                            > kregoslupem moralnym. Zydzi jak czytam takze sa wedlug Ciebie winni temu co
                            sie
                            >
                            > dzieje teraz w naszym kraju. To nie chodzi o tolerancje ale o to ze jak
                            slysze
                            > Zydzi to czy tanto to od razu mi sie jawi przed oczami slowo ?masoneria?. I
                            > robi mi sie smiesznie. Naprawde. Zydomasoneria brzmi naprawde dumnie. Tyle ze
                            > dla mnie nic nie znaczy. Widzialas kiedys prawdziwego Zyda ???. Bo ja nie. A
                            > widzialas Masona ??? Ja nie. A widzialas zydomasona ?
                            > Ale juz zwiazkami homoseksualnymi mnie rozbawilas. Czy naprawde chcialabys
                            tak
                            > jak cala ta nasza prawica siedziec ludziom pod koldrami i sprawdzac co robia
                            i
                            > z kim. To jest dopiero komunizm. To jest dopiero inwigilacja. Almira ! ja nie
                            > popieram zwiazkow homoseksualnych bo to tak jakby popierac to ze ludzie lubia
                            > zupe szczawiowa. Co bys zrobila facetowi ktory lubi facetow. Nie mowie tutaj
                            o
                            > perwerach przykuwajacych sie lancuchami do siebie i noszacych kolczugi
                            zamiast
                            > majtek, ale o zwyklych facetach (czy kobietach) ktorym tak w zyciu wypadlo ze
                            > lubia kogos ze swojej plci. zabilabys ich ??? czy leczyla ??? a wyleczylabys
                            > sie ze swojego heteroseksualimu ??? watpie.
                            > almira. wyobraz sobie ze za 2 lata do mieszkania naprzeciwko Ciebie wprowadza
                            > sie 2 facetow. Po 2 tygodniach okazuje sie ze to ?o kurcze? pedaly. Czy to
                            > wlasnie Ty bedziesz pluc na ich widok na podloge, czy to Ty bedziesz skladac
                            do
                            >
                            > zarzadu pisma ze nie chcesz mieszkac z pedalami. No to sie boje. Naprawde sie
                            > boje. Bo jutro okaze sie ze prawica ustali ze roznica wieku pomiedzy
                            malzonkami
                            >
                            > nie moze byc wieksza niz 2 lata i dupa blada, bede scigany. Nie zartuje.
                            > Naprawde boje sie takich klimatow jak zakaz czegos co tak naprawde nikomu nie
                            > przeszkadza. Bo co Ci tak naprawde przeszkadza, ze 2 doroslych facetow,
                            > swiadomych tego co robia jest homoseksualistami ? Czy to ma wplyw na Ciebie ?
                            > raczej nie.
                            > No i tak mam kilka jeszce pytan.
                            > Czy rzucalabys jajkami w statek anty-aborcyjny ?
                            > Czy chcialabys zeby w kazdym biurze wisial krzyz ?
                            > Czy chcialabys zeby przed kazda lekcja w szkole uczniowie modlili sie z Pania
                            > nauczycielka ?
                            > Czy poparlabys Krzaklewskiego (byl kiedys taki niby - polityk) ktory po
                            > przegranej zarzadzil Intronizacje Chrystusa Krola ?
                            > Czy nie lubisz tez murzynow i sniadych ?
                            >
                            > Mieszkalem kiedys kilka lat daleko stad w innym kraju. I sasiadami bylo dwoch
                            > facetow - homoseksualistow. I nie wiem czy mieli sluub jakis czy nie, ale to
                            > byli normalni faceci. Byli bardziej w porzadku niz moja sasiadka z bloku w
                            > Gdansku, ktora caly czas wypowiadala sie o tej spod piatki per ?kurwa? tylko
                            > dlatego ze dziewczyna sie dobrze ubierala. Ja wole w takim razie sasiadowac z
                            > pedalami. Wole ich niz te dewotki ktore Kazik kiedys opisal ?ci modlacy sie
                            co
                            > rano i chodzacy do kosciola chtenie by zabili Ciebie tylko za ksztalt Twego
                            > nosa?
                            > zawsze jestem pelen podziwu jak ludzie ktorzy co niedziele karnie siadaja w
                            > lawkach koscielnych kilka dni pozniej potrafia robic takie swinstwa ze mozg
                            > staje
                            > nie lubie takich ludzi
                            > najzwyczajniej w swiecie ich nie lubie
                            > i nie chcialbym z nimi mieszkac w jednym bloku
                            >
                            > urghhhhh
                            >
                            > Nigdy bym 0
                            > 0nie głosowała na SLD, albowiem nie zwykłam głosować na ubeków, morderców (do
                            > tej pory nie wiadomo dokładnie ile system komunistyczny wymordował po wojnie
                            > Polaków), donosicieli, żydostwo (przykro mi, ale w tym temacie nie jestem
                            > tolerancyjna)i innych popapranców w dodatku popierających legalizację
                            związków
                            >
                            > homoseksualnych (jak to ładnie się nazywa).
                            • Gość: wybraniec Re: ostro IP: *.msz.gov.pl 16.12.03, 17:26
                              (...)i jeszcze ta ich teoria o narodzie wybranym i dorabianie do niej
                              wszystkiego, dla mnie to jest taki sam fanatyzm jak islam (...)

                              bardzo ladne zdanie zgadzam sie z przedmowczynia... TO MY JESTESMY NARODEM
                              WYBRANYM... a nie jacys zydzi z izraela, usa czy szawajcarii!
                  • Gość: M4b Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.8.168.* 10.10.03, 12:35
                    Witaj,
                    widzisz, z jednej strony bpli mnie ten zakaz bo utrudnia mi wyjazd z osiedla, z
                    drugiej jednak staram się znaleźć argumenty powodujące jego ustanowienie.
                    I tak po pierwsze - ten wyjazd w gruncie rzeczy był dośc niebezpieczny, trzeba
                    się było moco wysunąć żeby dojrzeć czy coś jedzie z lewej. Po drugie -
                    szerokość tego wyjazdu faktycznie skłaniała raczej do ograniczenia ruchu do
                    jednego kierunku, tym bardziej że w bezpośredniej bliskości są dwa inne
                    wyjazdy - pierwszy nową ul. Jarząbka i drugi kawałeczek dalej taką śmieszną
                    uliczką bez nawierzchni (nie znam jej nazwy).
                    Więc ze zgrzytem zębów ale przyjmuję ten zakaz.
                    osobiście powiem Ci że zdecydowałem się wyjeżdżać właśnie ta fikuśną
                    beznawierzchniową uliczką . O wiele łatwiej się włączyć niż na skrzyżowaniu z
                    Jarząbka. A i to skrzyżowanie łatwiej pokonać, bo mam pierwszeństwo względem
                    przynajmniej jednego kierunku - właśnie Jarząbka :)

                    Pozdrawiam

                    P.S. Dzięki za gratulacje :)

                    • Gość: ksx Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.153.47.* 10.10.03, 14:07
                      Almiro,
                      co do wyborów zgadzam się z Tobą, ale nie idźmy aż tak daleko, barwy rządzącej
                      opcji w tej akurat sprawie chyba nie mają nic do rzeczy.
                      Cieszę się że ty nie odczuwasz skutków tej zmiany, ja natomiast często
                      korzystałem z tego wyjazdu. Przyznasz jednak, że znacznie łatwiej wjechać ulicą
                      Jarząbka niż nią wyjechać. Co do trudności z wjazdem ok. 18. masz rację, ja
                      chyba tego nie odczuwam bo wracam wcześniej a czasem później niż większość
                      mieszkańców.
                      M4b napisał, że ten wyjazd był niebezpieczny. Zgadzam się, ale mimo wszystko
                      przy zachowaniu większej ostrożności można było stosunkowo szybko wydostać się
                      z osiedla. Natomiast wyjezdżanie ul. Jarząbka lub tą śmieszną nieutwardzoną
                      drogą ( teraz też z niej korzystam) w dzień w którym odbywa się targ......sama
                      przyjemność.
                      Sam mam wieloletne doświadczenie za kierownicą i nieskromnie dodam, że jestem
                      bardzo doświadczonym kierowcą. Natomiast moja małżonka jeździ od roku. W imię
                      czego mam codziennie rano martwić się, czy zdąży wymusić pierwszeństwo
                      wyjeżdżając z Jarząbka, czy też nie.
                      Więc ze zgrzytem zębów nie przyjmuję tego zakazu a dokładniej nie w tym
                      kierunku!

                      Pozdrawiam
                      ksx
                      • Gość: m4b Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.8.168.* 10.10.03, 14:20
                        Widzisz każdy ma swoje zdanie i bardzo to szanuję :)
                        Mam jednak wrażenie że wyolbrzymiasz problem wyjazdu z tej śmiesznej uliczki .
                        Ja wyjeżdżam nią codziennie ok. 7.10-7.30 i bez wiekszego problemu mi sie to
                        udaje. Mojej żonei też, a podobnie jak Twoja jeździ od ok. roku (warunki i
                        komunikacyjna rzeczywistość wymusiły na niej samodzielność samochodową:))))
                        • Gość: ksx Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.153.47.* 10.10.03, 15:02
                          Ja też szanuję odmienne zdanie innych.
                          Może trochę wyolbrzymiam problem. Jednak myślę sobie, po co nam nowe
                          ograniczenie. Czy nie dość mamy innych plag na osiedlu? Przecież to niczemu nie
                          służy.
                          Pozdrawiam
                          ksx
                      • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 10.10.03, 14:56
                        Witam ponownie, moim zdaniem opcja polityczna ma tu znaczenie, ale poniewaz to
                        forum osiedlowe a nie polityczne nie bede rozstrzasac dluzej tego tematu.
                        Jezeli chodzi o wyjazd Fabryczna to pare razy tamtedy wyjezdzalam, ale po
                        pierwsze bylo niebezpieczenie (dluga maska mojego samochodu wystawala na
                        jezdnie i zastanawialam sie kiedy ktos we mnie wjedzie), po drugie wcale nie
                        bylo szybciej albowiem kilkanascie metrow dalej stal korek w strone glownej
                        ulicy, wiec i tak sie stalo po ujechaniu raptem kawalka drogi. Dlatego tez od
                        kilku miesiecy wyjezdzam Jarzabka, mysle, ze najlepszym rozwiazaniem dla
                        wszystkich byloby postawienie sygnalizacji swietlnej przy wyjezdzie z Jarzabka
                        i po sprawie (tylko jak znam zycie gmina nie ma kasy, chociaz jest ponoc jedna
                        z bogatszych w kraju).

                        Almira


                        Gość portalu: ksx napisał(a):

                        > Almiro,
                        > co do wyborów zgadzam się z Tobą, ale nie idźmy aż tak daleko, barwy
                        rządzącej
                        > opcji w tej akurat sprawie chyba nie mają nic do rzeczy.
                        > Cieszę się że ty nie odczuwasz skutków tej zmiany, ja natomiast często
                        > korzystałem z tego wyjazdu. Przyznasz jednak, że znacznie łatwiej wjechać
                        ulicą
                        >
                        > Jarząbka niż nią wyjechać. Co do trudności z wjazdem ok. 18. masz rację, ja
                        > chyba tego nie odczuwam bo wracam wcześniej a czasem później niż większość
                        > mieszkańców.
                        > M4b napisał, że ten wyjazd był niebezpieczny. Zgadzam się, ale mimo wszystko
                        > przy zachowaniu większej ostrożności można było stosunkowo szybko wydostać
                        się
                        > z osiedla. Natomiast wyjezdżanie ul. Jarząbka lub tą śmieszną nieutwardzoną
                        > drogą ( teraz też z niej korzystam) w dzień w którym odbywa się
                        targ......sama
                        > przyjemność.
                        > Sam mam wieloletne doświadczenie za kierownicą i nieskromnie dodam, że jestem
                        > bardzo doświadczonym kierowcą. Natomiast moja małżonka jeździ od roku. W imię
                        > czego mam codziennie rano martwić się, czy zdąży wymusić pierwszeństwo
                        > wyjeżdżając z Jarząbka, czy też nie.
                        > Więc ze zgrzytem zębów nie przyjmuję tego zakazu a dokładniej nie w tym
                        > kierunku!
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > ksx
                        • Gość: ksx Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 217.153.47.* 10.10.03, 15:12
                          Sygnalizacja świetlna na końcu Jarząbka to świetny pomysł. Ale faktycznie w
                          naszej rzeczywistosci chyba mało realny. Byłbym za tym by mimo wszystko
                          wspólnoty jednak powalczyły o to.
                          Pozdrawiam
                          ksx
                          • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 10.10.03, 15:19
                            Ja juz do swojej zglosilam takie haslo.

                            Almira

                            Gość portalu: ksx napisał(a):

                            > Sygnalizacja świetlna na końcu Jarząbka to świetny pomysł. Ale faktycznie w
                            > naszej rzeczywistosci chyba mało realny. Byłbym za tym by mimo wszystko
                            > wspólnoty jednak powalczyły o to.
                            > Pozdrawiam
                            > ksx
                    • Gość: nevermind Re: Zmiana organizacji ruchu IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:26
                      Mnie tez ten wyjazd sie podoba nawet. Jade sobie do tego wariackiego
                      skrzyzowania i po dluzszym czekaniu wymuszam machajac reka

                      Gość portalu: M4b napisał(a):

                      > Witaj,
                      > widzisz, z jednej strony bpli mnie ten zakaz bo utrudnia mi wyjazd z osiedla,
                      z
                      >
                      > drugiej jednak staram się znaleźć argumenty powodujące jego ustanowienie.
                      > I tak po pierwsze - ten wyjazd w gruncie rzeczy był dośc niebezpieczny,
                      trzeba
                      > się było moco wysunąć żeby dojrzeć czy coś jedzie z lewej. Po drugie -
                      > szerokość tego wyjazdu faktycznie skłaniała raczej do ograniczenia ruchu do
                      > jednego kierunku, tym bardziej że w bezpośredniej bliskości są dwa inne
                      > wyjazdy - pierwszy nową ul. Jarząbka i drugi kawałeczek dalej taką śmieszną
                      > uliczką bez nawierzchni (nie znam jej nazwy).
                      > Więc ze zgrzytem zębów ale przyjmuję ten zakaz.
                      > osobiście powiem Ci że zdecydowałem się wyjeżdżać właśnie ta fikuśną
                      > beznawierzchniową uliczką . O wiele łatwiej się włączyć niż na skrzyżowaniu z
                      > Jarząbka. A i to skrzyżowanie łatwiej pokonać, bo mam pierwszeństwo względem
                      > przynajmniej jednego kierunku - właśnie Jarząbka :)
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > P.S. Dzięki za gratulacje :)
                      >
          • Gość: azk Re: Zmiana organizacji ruchu IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.03, 16:43
            Czy orientujecie się czy na skrzyżowaniu drogi na Zgorzałą z drogą na
            Magdalenkę stoją jeszcze światła, które kiedyś zostały postawione przy okazji
            remontu wiaduktu w Piasecznie?
            Dawno tamtędy nie jechałem, a zastanawiam się nad taką alternatywą przy
            powrotach z W-wy.
            • almira Re: Zmiana organizacji ruchu 10.10.03, 17:06
              Stoja, stoja. Ja zawsze tamtedy wracam..

              Pzdr
              Almira


              Gość portalu: azk napisał(a):

              > Czy orientujecie się czy na skrzyżowaniu drogi na Zgorzałą z drogą na
              > Magdalenkę stoją jeszcze światła, które kiedyś zostały postawione przy okazji
              > remontu wiaduktu w Piasecznie?
              > Dawno tamtędy nie jechałem, a zastanawiam się nad taką alternatywą przy
              > powrotach z W-wy.
    • m4b Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 08.10.03, 15:43
      ha :) Mój post był 500 :))))
      Mamy mały jubileusz :)
      • ja-sarenka Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) 10.10.03, 12:27
        tu też napisze;).Znajomi 2 porządych chłopaków)szukają mieszkania do wynajęcia
        na naszym osiedlu.Jakbyście coś wiedzieli-dajcie znać :).

        Co do zakazy wyjazdu to chyba dobrze się stało-przecież będzie można w końcu
        przechdzić W MIARE NORMALNIE tamtędy.A wyjechać można nową ulicą (Jarząbka czy
        jakoś tak...)
        • Gość: ssssss Przeczytajcie "CO I JAK"!!!! IP: 195.136.120.* 16.10.03, 10:33
          Jest tam parę artykułów o naszym osiedlu i MH, a przede wszystkim dowiecie się
          co wyprawia zarząd "Albatrosa". Miłej lektury.
          • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 16.10.03, 11:33
            A co wyprawia?

            Almira

            Gość portalu: ssssss napisał(a):

            > Jest tam parę artykułów o naszym osiedlu i MH, a przede wszystkim dowiecie
            się
            > co wyprawia zarząd "Albatrosa". Miłej lektury.
            • Gość: ssssss Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 195.136.120.* 16.10.03, 11:55
              W wielkim skrócie - przyczyniła się do wstrzymania budowy parkingu przy
              Słowiczej.Ale odsyłam do artykułu.Dowiemy się również komu zawdzięczamy to iż
              nie ma miejsc parkingowych na osiedlu. Gazeta do odebrania bezpłatnie w
              sklepikach.
              • Gość: M4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.8.168.* 16.10.03, 12:04
                Wiesz, nie czytałem jeszcze tego artykułu, ale ze swojej strony to wcale się
                Zarządowi Albatrosa nei dziwię że protestuje przeciwko temu parkingowi.
                W końcu żadną przyjemnościa nie jest mieć tak wielki parking w odległości 1m od
                okien. Wczuj się w ich położenie, codzienna poranna procedura wyjazdu
                samochodów - smród spalin, hałas silników, potem powroty - to samo.
                A zima to makabra - przecież cała fura "fajnych inaczej" pouruchamia swoje
                bolidy a potem zajmie się skrobaniem szyb, lusterek itp. A samochody przez 10-
                15 minut bedą wywalać kłęby spalin. Pomijam fakt zasadności ustanowienia
                płatnego parkingu kiedy nie ma ogólnodostępnych bezpłatnych. MH dogadał się z
                właścicielem gruntu i uważa że wszystko jest cacy, zamiast ten grunt wykupić
                (wydzierżawić) i stworzyć ogólnodostępny. Ale poczytam artykuł i zobaczymy co
                kto napisał.
              • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 16.10.03, 14:12
                To nie napisali prawdy. Pan Taperek (właściciel ziemi) oferował parking
                spółdzielni Jedność w Piasecznie, dodatkowo ogrodzenie parkingu stoi za blisko
                naszych domów i Wspólnota chciała, żeby się odsunął na przepisową odległość.
                Wspólnota chciała od niego wydzierżawić ziemię i zorganizować parking dla nas,
                ale on się nie zgodził, dlatego też Wspólnota Albatros wystąpiła z zapytaniem
                na jakiej podstawie ma on pozwolenie na budowę (on nie ma pozwolenia, ponieważ
                nie ma się gdzie podłączyć ze ściekami z parkingu, bo kolektor jest za mały).
                Najlepiej to napisać półprawdę.


                Almira

                Gość portalu: ssssss napisał(a):

                > W wielkim skrócie - przyczyniła się do wstrzymania budowy parkingu przy
                > Słowiczej.Ale odsyłam do artykułu.Dowiemy się również komu zawdzięczamy to

                > nie ma miejsc parkingowych na osiedlu. Gazeta do odebrania bezpłatnie w
                > sklepikach.
                • Gość: er_ka Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.153.31.* 17.10.03, 08:49
                  z tego co slyszalem to ma pozwolenie na podpiecie do kolektora przy kosciele. chodnik od strony albatrosow mial zapewnic zachowanie przepisowej odleglosci samochodow na parkingu od budynku.
                  mh mial zapewnic na osiedlu miejsca parkingowe. jesli parking by powstal to wg przepisow bylaby wystarczajaca liczba miejsc parkingowych. niestety nigdzie nie jest napisane ze miejsca maja byc bezplatne.
                  mh moglby zrobic parking platny i w ten sposob dostosowac sie do przepisow
                  • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 09:39
                    Sama jestem zainteresowana tym parkingiem (mamy dwa samochody a garaz jeden)
                    nawet płatnym, ale nie za wszelką cenę. Najbardziej w tym arytkule zadziwiło
                    mnie to, że autorka (Magda Woźniak) nie skoncentrowała się na głównym problemie
                    czyli fakcie, że MH nie wywiązał się z obowiązku zapewnienia odpowiedniej
                    liczby miejsc tylko na tym, że Wspólnota Albatros blokuje inwestycję. Nie
                    wierzę w to, że jeżeli nawet za jakiś czas ten parking powstanie i będzie
                    oczywiscie płatny to nasze osiedle będzie wyglądało inaczej. Jestem pewna, że
                    90% tych którzy aktualnie porzucają swoje samochody na krawężnikach,
                    podjazdach, trawnikach itp po pierwsze nie bedą chcieli płacić (bo przecież im
                    się należy), a po drugie nie bedzie im się chciało chodzić (bo mają ciężkie
                    cztery litery i parkować należy pod klatką a najlepiej wjechać do klatki, żeby
                    było bliżej do mieszkania). Poza tym zgodnie z przepisami odległość ma być
                    zachowana od ogrodzenia a nie od chodnika. Na całe szczęście, żeby uzyskać
                    zgodę na zmianę odległości (czyli uczynić wyjątek) właściciel będzie musiał
                    uzyskać zgodę wszystkich mieszkańców bloków położonych wzdłuż parkingu, oznacza
                    to, że zgodzić się muszą wszyscy (nie może się sprzeciwić nawet jedna osoba).

                    Almira




                    Gość portalu: er_ka napisał(a):

                    > z tego co slyszalem to ma pozwolenie na podpiecie do kolektora przy kosciele.
                    c
                    > hodnik od strony albatrosow mial zapewnic zachowanie przepisowej odleglosci
                    sam
                    > ochodow na parkingu od budynku.
                    > mh mial zapewnic na osiedlu miejsca parkingowe. jesli parking by powstal to
                    wg
                    > przepisow bylaby wystarczajaca liczba miejsc parkingowych. niestety nigdzie
                    nie
                    > jest napisane ze miejsca maja byc bezplatne.
                    > mh moglby zrobic parking platny i w ten sposob dostosowac sie do przepisow
                    • Gość: nevermind zgadzam sie IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:36
                      zgadzam sie z almira ze ten parking nie rozwiaze problemu bo nie wydaje mi sie
                      zeby ci specjalisci od durnego parkowania stawiali tam swoje samochodziki.
                      przeciez oni musza miec samochod na widoku tuz obok stodoly. We wsi stodola
                      sasiada byla jednak daleko to nic nikomu to nie przeszkadzalo ale tutaj na
                      osiedlu jest problem. Wiec ci ludzsiak nie podejda przeciez tych 100 metrow bo
                      by im raczki zmarzly. I problem nadal bedzie. Ja tez bym nie chcial pod oknem
                      parkingu bo niby dlaczego.

                      almira napisała:

                      > Sama jestem zainteresowana tym parkingiem (mamy dwa samochody a garaz jeden)
                      > nawet płatnym, ale nie za wszelką cenę. Najbardziej w tym arytkule zadziwiło
                      > mnie to, że autorka (Magda Woźniak) nie skoncentrowała się na głównym
                      problemie
                      >
                      > czyli fakcie, że MH nie wywiązał się z obowiązku zapewnienia odpowiedniej
                      > liczby miejsc tylko na tym, że Wspólnota Albatros blokuje inwestycję. Nie
                      > wierzę w to, że jeżeli nawet za jakiś czas ten parking powstanie i będzie
                      > oczywiscie płatny to nasze osiedle będzie wyglądało inaczej. Jestem pewna, że
                      > 90% tych którzy aktualnie porzucają swoje samochody na krawężnikach,
                      > podjazdach, trawnikach itp po pierwsze nie bedą chcieli płacić (bo przecież
                      im
                      > się należy), a po drugie nie bedzie im się chciało chodzić (bo mają ciężkie
                      > cztery litery i parkować należy pod klatką a najlepiej wjechać do klatki,
                      żeby
                      > było bliżej do mieszkania). Poza tym zgodnie z przepisami odległość ma być
                      > zachowana od ogrodzenia a nie od chodnika. Na całe szczęście, żeby uzyskać
                      > zgodę na zmianę odległości (czyli uczynić wyjątek) właściciel będzie musiał
                      > uzyskać zgodę wszystkich mieszkańców bloków położonych wzdłuż parkingu,
                      oznacza
                      >
                      > to, że zgodzić się muszą wszyscy (nie może się sprzeciwić nawet jedna osoba).
                      >
                      > Almira
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: er_ka napisał(a):
                      >
                      > > z tego co slyszalem to ma pozwolenie na podpiecie do kolektora przy koscie
                      > le.
                      > c
                      > > hodnik od strony albatrosow mial zapewnic zachowanie przepisowej odleglosc
                      > i
                      > sam
                      > > ochodow na parkingu od budynku.
                      > > mh mial zapewnic na osiedlu miejsca parkingowe. jesli parking by powstal t
                      > o
                      > wg
                      > > przepisow bylaby wystarczajaca liczba miejsc parkingowych. niestety nigdzi
                      > e
                      > nie
                      > > jest napisane ze miejsca maja byc bezplatne.
                      > > mh moglby zrobic parking platny i w ten sposob dostosowac sie do przepisow
                      • Gość: ssssss KREW MNIE ZALEWA.... IP: 195.136.120.* 29.10.03, 08:37
                        Krew mnie zalewa jak czytam takie opinie.A po drugiej stronie budynku gdzie
                        parkują samochody? Czy nie pod samymi oknami? Nie ma nawet metra odległości i
                        to Wam nie przeszkadza.Na parkingu ma być 12 metrów odległości samochodów od
                        budynków.I według niektórych nie ma żadnej różnicy!!!!!!Ale na maszym osiedlu
                        zawsze znajdzie się grupa osób niezadowolonych ze wszystkiego i ze
                        wszystkich.Po tych działaniach zarządu Albatrosa ,który szkodzi nie tylko
                        swojej wspólnocie ale także całemu osiedlu bez najmniejszych wyrzutów sumienia
                        będę parkował gdzie tylko się da.Swoją drogą tłumaczenie Almiry że pan z
                        zarządu na pewno nie działa w porozumieniu z MH bo jest MIŁY i GRZECZNY wzbudza
                        u mnie salwę śmiechu.Przypominają mi się wtedy newsy z naszej telewizji i
                        wypowiedzi polityków- niewinny bo niewinny.Swój swego broni.
                        Zwracam się z apelem do wspólnoty Albatros - ZMIEŃCIE ZARZĄD.
                        • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... 29.10.03, 09:11
                          Wcale nie napisałam, że Pan jest miły i grzeczny. Najlepiej to rzucić
                          podejrzenia na kogoś bez posiadania dowodów a potem samo już idzie. Ja popieram
                          swój Zarząd! Czy tylko dlatego, że MH nie wywiązał się ze swoich obowiązków mam
                          wyrażać zgodę na dalsze łamanie prawa i samowolę budowlaną w postaci parkingu
                          pod oknem? Jak napisałam wcześniej już widzę (nawet jak będzie te 12 m od
                          budynków) jak wszyscy parkują tam swoje samochody a nie pod klatką schodową
                          (jeżeli zagwarantujesz, że tak będzie i nasze chodniki wreszcie będą dla ludzi
                          a nie dla samochodów to nie będę się sprzeciwiała, ale sam wiesz, że takiej
                          gwarancji dać nie możesz, bo jak sam napisałeś zawsze znajdzie sie grupka
                          niezadowolonych, którym nie będzie się chciało chodzić na parking tylko będą
                          parkowali nadal na chodnikach).

                          Almira



                          Gość portalu: ssssss napisał(a):

                          > Krew mnie zalewa jak czytam takie opinie.A po drugiej stronie budynku gdzie
                          > parkują samochody? Czy nie pod samymi oknami? Nie ma nawet metra odległości i
                          > to Wam nie przeszkadza.Na parkingu ma być 12 metrów odległości samochodów od
                          > budynków.I według niektórych nie ma żadnej różnicy!!!!!!Ale na maszym
                          osiedlu
                          > zawsze znajdzie się grupa osób niezadowolonych ze wszystkiego i ze
                          > wszystkich.Po tych działaniach zarządu Albatrosa ,który szkodzi nie tylko
                          > swojej wspólnocie ale także całemu osiedlu bez najmniejszych wyrzutów
                          sumienia
                          > będę parkował gdzie tylko się da.Swoją drogą tłumaczenie Almiry że pan z
                          > zarządu na pewno nie działa w porozumieniu z MH bo jest MIŁY i GRZECZNY
                          wzbudza
                          >
                          > u mnie salwę śmiechu.Przypominają mi się wtedy newsy z naszej telewizji i
                          > wypowiedzi polityków- niewinny bo niewinny.Swój swego broni.
                          > Zwracam się z apelem do wspólnoty Albatros - ZMIEŃCIE ZARZĄD.
                          • Gość: ssssss Re: KREW MNIE ZALEWA.... IP: 195.136.120.* 29.10.03, 09:36
                            Jak nie wierzysz to sprawdż ile metrów jest od chodnika do budynku.Samochody
                            będą stać oczywiście za chodnikiem .
                            Jeżeli chodzi o chodniki to trzeba o tym się przekonać i dać szansę.A nie
                            odrazu wyrokować.Przecież jak będzie parking to łatwiej będzie wyegzekwować
                            posłuszeństwo zmotoryzowanych.
                            Może i tak nie pisałaś ale znaczenie było identyczne.
                            • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... 29.10.03, 10:02
                              Nie muszę sprawdzać codziennie kiedy wyjeżdżam z garażu zastanawiam się jak nie
                              porysować własnego samochodu, bo na chodniku z jednej i z drugiej strony stoją
                              samochody (o dojściu do garażu chodnikiem nie wspomnę) a "złamanie" się
                              samochodem o długości 4,5m nie jest takie proste. Oczywiście, ze ludziom trzeba
                              dać szansę, ale tylko tym, któzy myślą a jak sam widzisz na naszym osiedlu 95%
                              mieszkańców myśli, ale tylko o sobie i wygodnictwie swoich czterech liter.
                              Jeżeli chodzi o ocenę członka Zarządu Albatrosa to ja oceniam ludzi na
                              podstawie swoich odczuć w rozmowach z nimi (co mówią, jak się zachowują, co
                              robią i do tej pory raczej się nie myliłam) a nie na zasadzie jedna kumoszka
                              drugiej powiedziałai to jest wyrocznia (to tak jak zabawa w głuchy telefon,
                              efekt na końcu jest inny niż na początku)


                              Almira

                              Gość portalu: ssssss napisał(a):

                              > Jak nie wierzysz to sprawdż ile metrów jest od chodnika do budynku.Samochody
                              > będą stać oczywiście za chodnikiem .
                              > Jeżeli chodzi o chodniki to trzeba o tym się przekonać i dać szansę.A nie
                              > odrazu wyrokować.Przecież jak będzie parking to łatwiej będzie wyegzekwować
                              > posłuszeństwo zmotoryzowanych.
                              > Może i tak nie pisałaś ale znaczenie było identyczne.
                        • Gość: M4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.10.03, 12:47
                          Wiatm i ostrzegam : z tą krwią to nie przelewki, radzi łbym powędrować do
                          lekarza bo jeszcze coś Ci się od tego stanie poważniejszego i co wtedy ?
                          A tak poważnie - niepokoi mnie w Twoim poście jedna rzecz - kłapiesz dziobem a
                          najwyraźniej nie wysiliłeś się żeby po prostu pójść na miejsce gdzie ten
                          parking ma powstać i zorientować się w sytuacji. Te 12 m. to FIKCJA. Teren jest
                          już od dawien dawna ogrodzony, można dokładnie zmierzyć odległości. Nie wyjdzie
                          Ci więcej niż 1,5 - 2 m. od budynku. Idź i się naocznie przekonaj. Potem
                          spokojnie, bez nerwów usiądź w domu w swoim ulubionym foteliku i przemyśl czy
                          rozumiesz sytuację ludzi którym samochody będą waliły spalinami w okna z
                          odległości 2m. Potem znów, zastanów się jak to jest z ogólnodostępnymi
                          bezpłatnymi miejscami które MH miał PSI OBOWIĄZEK zapewnić (w myśl
                          obowiązujących przepiusów prawa budowlanego). Wreszcie na sam koniec przemyśl
                          co miałeś na myśli mówiąc że zawsze znajdzie się grupa ludzi którym wszystko
                          zawsze będzie przeszkadzać. Tylko błagam - nie denerwuj się bo Ci ciśnienie
                          skoczy i znów będą kłopoty z krwotokiem.
                          • Gość: ssssss Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: 195.136.120.* 29.10.03, 13:47
                            Jak to jest z parkowaniem wszyscy wiemy i nic się nie zmieni.I wydaję mi się że
                            Ty czegoś nie rozumiesz- MH ma nas w d...więc ten problem sami musimy
                            rozwiązać.Sam idż i przekonaj się jak to wygląda i przez chwilę pomyśl - dla
                            ułatwienia powiem że samochody będą stały przed chodnikiem a nie przed
                            ogrodzeniem
                            • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 29.10.03, 14:06
                              Rozumiem, ze jak ktoś ma Ciebie w d... to mu odpuszczasz? A ja nie odpuszczam.
                              Jeżeli nie zauważyłeś to samochody (tam gdzie są słupki) stoją obok krawężników
                              co powoduje (np. przy śmietniku przy Albatrosów 16), że czasami nie można
                              się "złamać" samochodem, żeby wyjechać z osiedla. Powiedz mi tylko dlaczego
                              część mieszkańców może parkować wzdłuż Słowiczej (przy domkach) i zapychać po
                              błocie do swoich bloków a część koniecznie musi zaparkować przed wejściem do
                              klatki. Prawda jest taka, że jeżeli w tej chwili cztery litery są za ciężkie to
                              jak otworzą parking w dalszym ciągu będą ciężkie.

                              Almira



                              Gość portalu: ssssss napisał(a):

                              > Jak to jest z parkowaniem wszyscy wiemy i nic się nie zmieni.I wydaję mi się
                              że
                              >
                              > Ty czegoś nie rozumiesz- MH ma nas w d...więc ten problem sami musimy
                              > rozwiązać.Sam idż i przekonaj się jak to wygląda i przez chwilę pomyśl - dla
                              > ułatwienia powiem że samochody będą stały przed chodnikiem a nie przed
                              > ogrodzeniem
                              • Gość: ssssss Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do Al... IP: 195.136.120.* 29.10.03, 14:25
                                Twardo się upierasz przy swoim choś nie masz mocnych argumentów.Tam parkują ci
                                co nie mają gdzie zaparkować na osiedlu.Jeszcze nie tak dawno mocno popierałaś
                                budowę tego parkingu teraz jesteś przeciwna ,absolutnie nie wiem dlaczego.Mogę
                                się domyślać że Twoje okna wychodzą na ten parking więc Twój opór jest choć
                                trochę uzasadniony.Tylko dlaczego kosztem większości mieszkańców osiedla.
                                • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do Al... 29.10.03, 14:52
                                  Budowę w dalszym ciągu popieram, ale nie za wszelką cenę. Mój mąż jest jednym z
                                  tych, którzy parkują przy Słowiczje (niejednokrotnie zapycha w błocie z
                                  siatami zakupów i dzieciakiem, bo nie będzie porzucał swojego - a właściwie
                                  mojego - samochodu gdzie popadnie jak inni). Moje okna częściowo wychodzą na
                                  parking i oczywiście, że nie chcę mieć tuż pod oknami (w rozsądnej odległości -
                                  tak) kłębów dymu, warsztatu samochodowego (jak ma to miejsce obecnie przez
                                  blokiem) i rannego piłowania starych strucli przez ich właścicieli. Według
                                  Ciebie powinnam dla dobra innych cierpieć (a kto będzie cierpiał dla mnie?).
                                  Jeżeli MH złamał prawo i nie zapewnił miejsc parkingowych to mieszkańcy mają
                                  się godzić na dalsze łamanie prawa dla dobra ogółu ?(jest demokracja jak mnie
                                  przegłosujecie to będę się musiała z tym pogodzić a w zasadzie to jak już
                                  wybudują ten parking z naruszeniem prawa to będzie to problem nowych
                                  właścicieli mojego mieszkania, ja ruszam na poszukiwanie odpowiedniej działki i
                                  buduję dom - to chyba będzie dla mnie najlepsze rozwiązanie).

                                  Pomimo wszystko pozdrawiam
                                  Almira



                                  Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                  > Twardo się upierasz przy swoim choś nie masz mocnych argumentów.Tam parkują
                                  ci
                                  > co nie mają gdzie zaparkować na osiedlu.Jeszcze nie tak dawno mocno
                                  popierałaś
                                  > budowę tego parkingu teraz jesteś przeciwna ,absolutnie nie wiem
                                  dlaczego.Mogę
                                  > się domyślać że Twoje okna wychodzą na ten parking więc Twój opór jest choć
                                  > trochę uzasadniony.Tylko dlaczego kosztem większości mieszkańców osiedla.
                                • kaffi Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do Al... 29.10.03, 15:37
                                  Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                  > Tam parkują ci
                                  > co nie mają gdzie zaparkować na osiedlu.

                                  Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                  > Tam parkują ci
                                  > co nie mają gdzie zaparkować na osiedlu.

                                  Gdy parking był jeszcze otwarty my z mężem bardzo często tam się parkowaliśmy
                                  nawet nie wjeżdżając na osiedle. Po prostu nie chciało nam się szukać przez 20
                                  minut miejsca do zaparkowania. I myślę że na tyle samochodów które się tam
                                  parkowały częśc z nich wjeżdżało od razu na ten parking. Oszczędzało się
                                  nerwy :-).
                                  Wiadomo że parking był lepszy bo przynajmniej stawiało się samochód na
                                  kamieniach a nie w błocie. Teraz to faktycznie większość woli poszukać jakiejś
                                  miejscówki na osiedlu, ale myślę że nie tylko dlatego że blisko, ale że "suchą
                                  nogą".

                              • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: 217.153.31.* 30.10.03, 00:34
                                UUU...., widze, ze musze sie wlaczyc do dyskusji. Czytam to forum od dawna i
                                zdazylem polubic Was ktorym przeszkadza buractwo niektorych..... No ale tu sie
                                sprawa troche przegiela. Almira, tego sie po Tobie nie spodziewalem. Do tej
                                pory Twoja argumentacja wydawala mi sie logiczna, ale teraz to raczej wyglada
                                na to ze Ci emocje przeslonily obiektywna prawde. Tak wiec:
                                1. Kolega sssss nigdzie nie napisal, ze odpuszcza MH ze ma go w dupie. Nikt (ja
                                tez) takiego chamstwa i zniewag nie odpuszcza plazem. Ale: Blokowanie budowy
                                tego parkingu nie bedzie mialo zadnego wplywu na MH ale odlozy w czasie
                                normalizacje zycia na tym osiedlu. Chodzi o to zebysmy sobie wzajemnie nie
                                utrudniali zycia. A popieranie zarzadu Albatrosa jest wlasnie wzajemnym
                                utrudnianiem zycia. To jest jeden z polskich stereotypow "daj Boze, zeby sasiad
                                mial tak samo zle jak ja".
                                2. Ja kupujac mieszkanie zdawalem sobie sprawe, ze moje okno bedzie blisko
                                bloku sasiada. Mieszkancy Albatrosow widzieli, ze przed pierwsza linia zabudowy
                                ma byc parking. Zarowno u mnie jak i u mieszkancow Albatrosa zachodzi
                                regula "Widzialy galy co braly" wiec niech teraz nie udaja swiecie oburzonych
                                pomyslem parkingu.
                                3. Z tego co wiem projekt parkingu zakladal parkowanie samochodow w przepisowej
                                odleglosci 12m. Co prawda ogrodzenie nie (a tak pewnie jest w przepisach). No
                                coz.....
                                4. Ostatni projekt Taperkow zakladal zrobienie parkingu na 180 samochodow
                                (pierwotny MH na 400). Nie jest to wielki parking. Jezeli nie wierzysz to
                                przelicz samochody, ktore parkuja na osiedlu. Z pewnoscia nie bedzie to
                                remedium ale znaczaco poprawi komunikacje na osiedlu.
                                5. Po zalozeniu parkingu ilosc samochodow sie na tyle zminiejszy, ze wspolnoty
                                beda mialy poparcie wsrod ludzi na umieszczenie znakow zakazu parkowania (na
                                dluzej niz 5 min) przy klatkach. I wtedy mozna rypac mandaty do skutku.

                                Dla informacji: mieszkam na Strusiej i marze o tym zeby ta ulica wygladala tak
                                jak Tukanow. Az milo sie tam przejsc. Tak niewiele potrzeba... Ale coz....
                                • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 08:25
                                  Kurcze Wy dalej nie rozumiecie. Ja nie jestem przeciwna parkingowi jako
                                  inwestycji, tylko, zeby ta inwestycja byla wykonana zgodnie z prawem. Wedlug
                                  Was niewazne czy parking bedzie postawiony zgodnie z prawem, wazne, zeby byl. W
                                  ten sposob dajemy przyzwolenie na lamanie prawa dla naszej wygody. Ja nie mam
                                  zle (moj samochod stoi w garazu a maz jakos sie przemeczy i bedzie dalej
                                  parkowal przy Slowicznej a w ostatecznosci zasponsoruje mu drugie miejsce pod
                                  budynkiem) i bynajmniej nie narzekam (naprawde daleko mi do tego), a z tego co
                                  wiem to moi sasiedzi raczej maja gorzej ode mnie niz lepiej. Ja oczywiscie
                                  kupujac mieszkanie (z drugiej reki nie od MH) widzialam co sie dzieje, ale
                                  spodziewalam sie, ze kwestie miejsc parkingowych bedzie mozna rozwiazac na
                                  drodze sadowej z MH a nawet Gmina jezeli zajdzie taka potrzeba. Jak napisalam
                                  poprzednio, jezeli pomiedzy ogrodzeniem a chodnikiem rzeczywiscie beda
                                  posadzone jakies porzadnie wygladajace, geste drzewa, ktore skutecznie beda
                                  stawianowily zapore (o walorze estetycznym juz nie wspomne)a osiedle zacznie
                                  byc przyjazne dla ludzi to nie zamierzam niczego blokowac (nie jestem osoba,
                                  ktora majac prawo veta skorzysta z niego tylko dlatego, ze skoro mam takie
                                  prawo to nalezy z niego skorzystac i niewazne jest czy mam racje). Problem w
                                  tym, ze jak znam zycie posadza jakies tanie male drzewka, ktore osiagna
                                  wlasciwe rozmiary za kilka lat a do tego czasu bedzie smrod i ubostwo.


                                  Almira



                                  Gość portalu: eses napisał(a):

                                  > UUU...., widze, ze musze sie wlaczyc do dyskusji. Czytam to forum od dawna i
                                  > zdazylem polubic Was ktorym przeszkadza buractwo niektorych..... No ale tu
                                  sie
                                  > sprawa troche przegiela. Almira, tego sie po Tobie nie spodziewalem. Do tej
                                  > pory Twoja argumentacja wydawala mi sie logiczna, ale teraz to raczej wyglada
                                  > na to ze Ci emocje przeslonily obiektywna prawde. Tak wiec:
                                  > 1. Kolega sssss nigdzie nie napisal, ze odpuszcza MH ze ma go w dupie. Nikt
                                  (ja
                                  >
                                  > tez) takiego chamstwa i zniewag nie odpuszcza plazem. Ale: Blokowanie budowy
                                  > tego parkingu nie bedzie mialo zadnego wplywu na MH ale odlozy w czasie
                                  > normalizacje zycia na tym osiedlu. Chodzi o to zebysmy sobie wzajemnie nie
                                  > utrudniali zycia. A popieranie zarzadu Albatrosa jest wlasnie wzajemnym
                                  > utrudnianiem zycia. To jest jeden z polskich stereotypow "daj Boze, zeby
                                  sasiad
                                  >
                                  > mial tak samo zle jak ja".
                                  > 2. Ja kupujac mieszkanie zdawalem sobie sprawe, ze moje okno bedzie blisko
                                  > bloku sasiada. Mieszkancy Albatrosow widzieli, ze przed pierwsza linia
                                  zabudowy
                                  >
                                  > ma byc parking. Zarowno u mnie jak i u mieszkancow Albatrosa zachodzi
                                  > regula "Widzialy galy co braly" wiec niech teraz nie udaja swiecie oburzonych
                                  > pomyslem parkingu.
                                  > 3. Z tego co wiem projekt parkingu zakladal parkowanie samochodow w
                                  przepisowej
                                  >
                                  > odleglosci 12m. Co prawda ogrodzenie nie (a tak pewnie jest w przepisach). No
                                  > coz.....
                                  > 4. Ostatni projekt Taperkow zakladal zrobienie parkingu na 180 samochodow
                                  > (pierwotny MH na 400). Nie jest to wielki parking. Jezeli nie wierzysz to
                                  > przelicz samochody, ktore parkuja na osiedlu. Z pewnoscia nie bedzie to
                                  > remedium ale znaczaco poprawi komunikacje na osiedlu.
                                  > 5. Po zalozeniu parkingu ilosc samochodow sie na tyle zminiejszy, ze
                                  wspolnoty
                                  > beda mialy poparcie wsrod ludzi na umieszczenie znakow zakazu parkowania (na
                                  > dluzej niz 5 min) przy klatkach. I wtedy mozna rypac mandaty do skutku.
                                  >
                                  > Dla informacji: mieszkam na Strusiej i marze o tym zeby ta ulica wygladala
                                  tak
                                  > jak Tukanow. Az milo sie tam przejsc. Tak niewiele potrzeba... Ale coz....
                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 12:27
                                    Kurcze, A ja mysle ze to ty nie rozumiesz.
                                    1. Masz zamiar poswiecic cos dobrego w imie literalnego stosowania prawa,
                                    czyli "litera prawa przed zdrowym rozsadkiem". Nie popieram tego. Zdrowy
                                    rozsadek przede wszystkim! I dlatego zrezygnowalbym z wymagania przesuniecia
                                    ogrodzenia parkingu, jezeli samochody rzeczywiscie beda parkowaly w przepisowej
                                    odleglosci. Wtedy moznaby ustawic znaki zakazu parkowania przed klatkami.
                                    Pomysl troszke, jezeli Taperkowie beda chcieli (zakladajac ze maja fundusze) to
                                    przesuna to cholerne ogrodzenie i zrobia ten parking i tak, i to bez zadnych
                                    drzewek! Zajmie to tylko troche wiecej czasu (jakies dwa lata bo w zimie nie
                                    pracuja) i bedzie kosztowac dwa lata zbednych nerwow mieszkancow osiedla.
                                    2. Na waszym miejscu sprawdzilbym czy ludzie zarzadu Albatrosa maja okna od
                                    strony parkingu. Ide o zaklad ze tak. Ale coz w Polsce zawsze prywata byla
                                    przed logika.
                                    3. Almira, zastanow sie. Widze ze starasz sie cos zdzialac, irytuja Cie buraki.
                                    I co to daje? Nie sadzisz, ze metoda "malych kroczkow w kierunku normalizacji"
                                    jest skuteczniejsza niz "wszystko albo nic". Sadzic sie z MH i miastem mozna
                                    latami, ustawiac Taberkow do pionu tez, a my tu mieszkamy i zastanawiamy sie
                                    nad wyprowadzka. Dlaczego? Bo sami nie potrafimy sobie dogodzic!
                                    4. Apel do ludzi z Albatrosa. Zarzadajcie od swojego zarzadu glosowania
                                    mieszkancow w sprawie parkingu. Postawcie pytanie obiektywnie czyli np.
                                    tak: "Czy jestes za zorganizowaniem parkingu przy ulicy Słowiczej z miejscami
                                    parkingowymi w przepisowej odleglosci 12 m i jednoczesnym ustawieniem znakow
                                    zakazu parkowania ponad 5 min na terenach wspolnoty? TAK/NIE". Wynik tego
                                    glosowania powinien byc obligatoryjny dla zarzadu. Tak powinno sie rozwiazac
                                    ten problem.

                                    Pozdrwienia dla sasiadow.
                                    • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 12:56
                                      No cóż ja zamiast małych kroczków wolę atak (jestem raczej niecierpliwa i
                                      wszystko muszę mieć na wczoraj a najlepiej na tydzień temu) i to najlepiej
                                      zmasowany (prawdę mówić po reklamach wiatrówek w TV zastanawiałam się ostatnio
                                      czy lepszym rozwiązaniem nie będzie odstrzelenie wszystkich osiedlowych
                                      buraków - może jeszcze jakiś medal dostanę). Nie zapominaj, że oprócz Albatrosa
                                      okna na parking ma jeszcze Modus i chyba Miś a to, że te Wspólnoty na razie w
                                      tym zakresie nic nie robią nie oznacza, że w ostatnim momencie czegoś nie mogą
                                      zrobić. Piszesz o zdrowym rozsądku, a gdzie zdrowy rozsądek tych co się pchają
                                      na osiedle gdzie nie ma miejsca? Ja rozumiem, że powinnam ustąpić w imię
                                      zasady "mądry głupiemu ustępuje", tylko jakoś dziwnie czuję, że tym sposobem
                                      nie wychodzę na mądrą, ale na głupią, która chamstwu oddaje pole.

                                      Pozdrowienia
                                      Almira

                                      PS. Z tym dogadzaniem sobie to przesadziłeś. Samej sobie? A od czego mąż?



                                      Gość portalu: eses napisał(a):

                                      > Kurcze, A ja mysle ze to ty nie rozumiesz.
                                      > 1. Masz zamiar poswiecic cos dobrego w imie literalnego stosowania prawa,
                                      > czyli "litera prawa przed zdrowym rozsadkiem". Nie popieram tego. Zdrowy
                                      > rozsadek przede wszystkim! I dlatego zrezygnowalbym z wymagania przesuniecia
                                      > ogrodzenia parkingu, jezeli samochody rzeczywiscie beda parkowaly w
                                      przepisowej
                                      >
                                      > odleglosci. Wtedy moznaby ustawic znaki zakazu parkowania przed klatkami.
                                      > Pomysl troszke, jezeli Taperkowie beda chcieli (zakladajac ze maja fundusze)
                                      to
                                      >
                                      > przesuna to cholerne ogrodzenie i zrobia ten parking i tak, i to bez zadnych
                                      > drzewek! Zajmie to tylko troche wiecej czasu (jakies dwa lata bo w zimie nie
                                      > pracuja) i bedzie kosztowac dwa lata zbednych nerwow mieszkancow osiedla.
                                      > 2. Na waszym miejscu sprawdzilbym czy ludzie zarzadu Albatrosa maja okna od
                                      > strony parkingu. Ide o zaklad ze tak. Ale coz w Polsce zawsze prywata byla
                                      > przed logika.
                                      > 3. Almira, zastanow sie. Widze ze starasz sie cos zdzialac, irytuja Cie
                                      buraki.
                                      >
                                      > I co to daje? Nie sadzisz, ze metoda "malych kroczkow w kierunku
                                      normalizacji"
                                      > jest skuteczniejsza niz "wszystko albo nic". Sadzic sie z MH i miastem mozna
                                      > latami, ustawiac Taberkow do pionu tez, a my tu mieszkamy i zastanawiamy sie
                                      > nad wyprowadzka. Dlaczego? Bo sami nie potrafimy sobie dogodzic!
                                      > 4. Apel do ludzi z Albatrosa. Zarzadajcie od swojego zarzadu glosowania
                                      > mieszkancow w sprawie parkingu. Postawcie pytanie obiektywnie czyli np.
                                      > tak: "Czy jestes za zorganizowaniem parkingu przy ulicy Słowiczej z miejscami
                                      > parkingowymi w przepisowej odleglosci 12 m i jednoczesnym ustawieniem znakow
                                      > zakazu parkowania ponad 5 min na terenach wspolnoty? TAK/NIE". Wynik tego
                                      > glosowania powinien byc obligatoryjny dla zarzadu. Tak powinno sie rozwiazac
                                      > ten problem.
                                      >
                                      > Pozdrwienia dla sasiadow.
                                      • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 13:55
                                        No nie badzmy smieszni, prosze. Jaki atak??? Widzisz gdzies jakis atak na
                                        buractwo? Jak dotad na slowach sie konczy, a jak ktos chce zrobic cos
                                        konkretnego (Taperkowie - oczywiscie nie bezinteresownie) dla poprawy warunkow
                                        na osiedlu to i tak znajdzie sie taki co stwierdzi "kij mu w oko". Dla mnie to
                                        sie w glowie nie miesci, ze taka glupota wykazal sie zarzad jednej ze wspolnot.
                                        Mial do wyboru 1) smorodzenie po swojej zachodniej stronie (w srodku osiedla -
                                        z ograniczonym przewiewem) i blokady komunikacyjne 2) smrodzenie po swojej
                                        zachodniej stronie i rozladowanie czesci paralizu komunikacyjnego. I wybral
                                        bezsensownie wyjscie 2. Jedynym racjonalnym uzasadnieniem takiej decyzji dla
                                        mnie jest prywata czlonkow zarzadu typu "mieszkam przed parkingiem to wole
                                        burdel i smrodzenie w srodku osiedla". Tak wybral Wasz zarzad a Wy mozecie to
                                        zmienic. Pozwolmy na ten parking a potem wywalmy burakow za pomoca znakow
                                        zakazu i tyle.
                                        • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 14:15
                                          Może nie zauważyłeś, ale mamy na osiedlu kilka znaków (np. pod moim blokiem
                                          stoi znak informujący, że miejsca parkingowe są tylko dla mieszkańców Wspólnoty
                                          Albatros) i jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś się nimi przejmował (znakiem zakazu
                                          wjazdu pod Albatrosów 16 też się nikt nie przejmuje i młotki jeżdżą pod prąd).
                                          Dla mnie atakiem byłby wjazd straży miejskiej i nakładanie blokad na koła, ale
                                          codziennie z uporem maniaka, żeby tępe móżgi coś zrozumiały, zwracanie uwagi w
                                          momencie kiedy widzimy, że pies sąsiada obsrywa trawnik a sąsiad po nim nie
                                          sprząta (jak nie reaguje wzywać straż miejską niech wlepia madat). Ja akurat
                                          zwracam uwagę i już niedługo zostanę pierwszym wrednym babsztylem na osiedlu,
                                          który się ciągle czepia (a swoją drogą psy uwielbiam, tylko dlaczego ich
                                          właściciele to bezmózgi).

                                          Almira





                                          Gość portalu: eses napisał(a):

                                          > No nie badzmy smieszni, prosze. Jaki atak??? Widzisz gdzies jakis atak na
                                          > buractwo? Jak dotad na slowach sie konczy, a jak ktos chce zrobic cos
                                          > konkretnego (Taperkowie - oczywiscie nie bezinteresownie) dla poprawy
                                          warunkow
                                          > na osiedlu to i tak znajdzie sie taki co stwierdzi "kij mu w oko". Dla mnie
                                          to
                                          > sie w glowie nie miesci, ze taka glupota wykazal sie zarzad jednej ze
                                          wspolnot.
                                          >
                                          > Mial do wyboru 1) smorodzenie po swojej zachodniej stronie (w srodku osiedla -

                                          > z ograniczonym przewiewem) i blokady komunikacyjne 2) smrodzenie po swojej
                                          > zachodniej stronie i rozladowanie czesci paralizu komunikacyjnego. I wybral
                                          > bezsensownie wyjscie 2. Jedynym racjonalnym uzasadnieniem takiej decyzji dla
                                          > mnie jest prywata czlonkow zarzadu typu "mieszkam przed parkingiem to wole
                                          > burdel i smrodzenie w srodku osiedla". Tak wybral Wasz zarzad a Wy mozecie to
                                          > zmienic. Pozwolmy na ten parking a potem wywalmy burakow za pomoca znakow
                                          > zakazu i tyle.
                                          • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 14:42
                                            Almira, widze, ze chcesz mi wmowic, ze zrobienie tego parkingu nic nie poprawi
                                            na naszym osiedlu. No toz to rece opadaja. Wszyscy wiedza, ze poprawi tylko
                                            udaja glupa. Nie jest tajemnica, ze jest mnostwo chetnych ktorzy z tej
                                            mozliwosci skorzystaja i odciaza z checia osiedle. A wtedy buractwo bedzie
                                            mialo mniejsze szanse. Nie chce sie roztrzasac nad przypadkami szczegolowymi
                                            buractwa - kto gdzie parkuje i jak jezdzi po prad. Tez im zwracam uwage.
                                            Buractwo TRZEBA TEPIC, ale trzeba dac tez ludziom (normalnym) szanse na
                                            normalnosc. Chwala Ci za pietnowanie buractwa, ale biada nam jezeli nawet Ty
                                            tego nie rozumiesz. Z takim podejsciem (buraki-out, samochody-out i to na
                                            wczoraj!!!) nie bedziesz miala normalnosci na tym osiedlu nigdy, ani na wczoraj
                                            ani na pojutrze. Dotad wygladalo na to ze masz pozytywna energie sprawcza.
                                            Teraz tego nie rozumiem. Przemysl to i uderz do tych swoich zarzadcow, niech
                                            sie pukna w czolo.
                                            • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 14:50
                                              Parking poprawi sytuację, ale moim zdaniem w niewielkim stopniu (bo nie będzie
                                              bezpłatny i dla niektórych będzie za daleko). Normalni (nie więcej niż 25%
                                              mieszkańców) będą korzystać z parkingu, natomiast zdecydowana większość wskoczy
                                              na zwolnione wokół bloków miejsca normalnych.

                                              Almira



                                              Gość portalu: eses napisał(a):

                                              > Almira, widze, ze chcesz mi wmowic, ze zrobienie tego parkingu nic nie
                                              poprawi
                                              > na naszym osiedlu. No toz to rece opadaja. Wszyscy wiedza, ze poprawi tylko
                                              > udaja glupa. Nie jest tajemnica, ze jest mnostwo chetnych ktorzy z tej
                                              > mozliwosci skorzystaja i odciaza z checia osiedle. A wtedy buractwo bedzie
                                              > mialo mniejsze szanse. Nie chce sie roztrzasac nad przypadkami szczegolowymi
                                              > buractwa - kto gdzie parkuje i jak jezdzi po prad. Tez im zwracam uwage.
                                              > Buractwo TRZEBA TEPIC, ale trzeba dac tez ludziom (normalnym) szanse na
                                              > normalnosc. Chwala Ci za pietnowanie buractwa, ale biada nam jezeli nawet Ty
                                              > tego nie rozumiesz. Z takim podejsciem (buraki-out, samochody-out i to na
                                              > wczoraj!!!) nie bedziesz miala normalnosci na tym osiedlu nigdy, ani na
                                              wczoraj
                                              >
                                              > ani na pojutrze. Dotad wygladalo na to ze masz pozytywna energie sprawcza.
                                              > Teraz tego nie rozumiem. Przemysl to i uderz do tych swoich zarzadcow, niech
                                              > sie pukna w czolo.
                                              • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 15:30
                                                Skoro nie chcesz zrobic nawet takiego parkingu to zastanow sie cobys zrobila
                                                gdyby MH zrobil platny parking na terenie przylegajacym do osiedla i wypelnil
                                                normy parkingowe. Czy tez bys skonczyla na narzekaniu na forum, ze "nie wszyscy
                                                tam parkuja bo jest platne i daleko"? No chyba nie, na pewno zmuszalabys
                                                burakow zeby sie tam wynosili. Nie ma roznicy miedzy parkingiem zbudowanym
                                                przez MH a parkingiem zbudowanym przez Taperkow. Nawet wole jak to bedzie
                                                prywatny parking a MH nie zobaczy z tej inwestycji zlamanego grosza.
                                                Parking "za damo" to utopia i tu mysle, ze sie ze mna zgadzasz. Nie ma nic za
                                                darmo. Nawet jezeli wspolnota za swoje pieniadze wykupi plac po parking "za
                                                darmo" to i tak zaplaca wszyscy (nawet Ci ktorym ten parking nie jest
                                                potrzebny).

                                                Staram sie przytaczac sensowne argumenty za parkingiem. Tak dla Ciekawosci -
                                                przelicze dzis wieczorem ile to samochodow parkuje wzdluz chodnikow na
                                                Albatrosow. Ciekaw jestem w jakim stopniu parking na 180 samochodow moze pomoc
                                                w rozladowaniu osiedla. Twoje argumenty sprowadzaja sie do stwierdzenia "na
                                                buractwo nie ma rady i dlatego powinnismy sie dalej kisic w tym sosie". To jest
                                                bez sensu.
                                                • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do eses 30.10.03, 15:39
                                                  Ja nawet nie myślałam, ze kiedykolwiek ten parking byłby bezpłatny (nie mam nic
                                                  przeciwko płaceniu za miejsce na takim parkingu). Dobra pójdziemy na układ ja
                                                  zmienię swoje stanowisko, ale Ty bedziesz mi potem pomagał ganiać buractwo po
                                                  osiedlu.

                                                  Almira



                                                  Gość portalu: eses napisał(a):

                                                  > Skoro nie chcesz zrobic nawet takiego parkingu to zastanow sie cobys zrobila
                                                  > gdyby MH zrobil platny parking na terenie przylegajacym do osiedla i wypelnil
                                                  > normy parkingowe. Czy tez bys skonczyla na narzekaniu na forum, ze "nie
                                                  wszyscy
                                                  >
                                                  > tam parkuja bo jest platne i daleko"? No chyba nie, na pewno zmuszalabys
                                                  > burakow zeby sie tam wynosili. Nie ma roznicy miedzy parkingiem zbudowanym
                                                  > przez MH a parkingiem zbudowanym przez Taperkow. Nawet wole jak to bedzie
                                                  > prywatny parking a MH nie zobaczy z tej inwestycji zlamanego grosza.
                                                  > Parking "za damo" to utopia i tu mysle, ze sie ze mna zgadzasz. Nie ma nic za
                                                  > darmo. Nawet jezeli wspolnota za swoje pieniadze wykupi plac po parking "za
                                                  > darmo" to i tak zaplaca wszyscy (nawet Ci ktorym ten parking nie jest
                                                  > potrzebny).
                                                  >
                                                  > Staram sie przytaczac sensowne argumenty za parkingiem. Tak dla Ciekawosci -
                                                  > przelicze dzis wieczorem ile to samochodow parkuje wzdluz chodnikow na
                                                  > Albatrosow. Ciekaw jestem w jakim stopniu parking na 180 samochodow moze
                                                  pomoc
                                                  > w rozladowaniu osiedla. Twoje argumenty sprowadzaja sie do stwierdzenia "na
                                                  > buractwo nie ma rady i dlatego powinnismy sie dalej kisic w tym sosie". To
                                                  jest
                                                  >
                                                  > bez sensu.
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do eses IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 15:47
                                                    Ufff, nareszcie, cool :). Zrobmy tak: ja przelicze samochody a ty uderzysz do
                                                    swojego zarzadu :).
                                                    PS. Ja juz ganiam burakow, ale mieszkam na Strusiej i chyba nie mam wplywu na
                                                    buractwo z Albatrosow.
                                                  • almira Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do eses 30.10.03, 15:53
                                                    O w mordę, na Strusią to ja chodzę piechotą (do apteki), bo nie podejmuję się
                                                    tam wjechać samochodem (pomimo, że jestem dobrym kierowcą). Ty to będziesz miał
                                                    tam dużo roboty.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Almira



                                                    Gość portalu: eses napisał(a):

                                                    > Ufff, nareszcie, cool :). Zrobmy tak: ja przelicze samochody a ty uderzysz do
                                                    > swojego zarzadu :).
                                                    > PS. Ja juz ganiam burakow, ale mieszkam na Strusiej i chyba nie mam wplywu na
                                                    > buractwo z Albatrosow.
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do almiry IP: 217.153.31.* 30.10.03, 20:27
                                                    Wlasnie wrocilem z wieczornego obchodu :). Przeszeldlem sie Albatrosow i
                                                    Strusia. Liczylem samochody ktore parkowaly poza wyznaczonymi miejscami. Prze
                                                    numerami 1-6 sa miejsca ze slupkami. Pewnie byly wykupywane, tak???. Mysle ze
                                                    inne wspolnoty tez powinny przeznaczyc takie miejsca pod wykup. Oto statystyka
                                                    z godz 20.05:
                                                    Na calej ulicy albatrosow naliczylem 147 zle zaparkowanych samochodow (takich
                                                    ktore chetnie widzialbym na parkingu obok). Liczylem wszystkie (te przy glownej
                                                    ulicy i we wszystkich uliczkach bocznych (rowniez w ulicach poprzecznych na
                                                    poczatku i koncu). Potem ruszylem na Strusia (zaczynajac od srodka osiedla)
                                                    liczac rowniez pojazdy w uliczce dojazdowej do Pelikanow. Limit 180 wyczerpal
                                                    mi sie na wysokosci Apteki. Do konca Strusiej naliczylem jeszcze ponad 120
                                                    samochodow. whiosek z tego taki na Albatrosow i Strusiej parkuje ponad 300
                                                    samochodow, a na Strusiej (duzo krotszej) jest ich tyle co na Albatrosów!!! Nie
                                                    liczylem Pelikanow. Choc liczba jest przytlaczajaca nadal mysle ze parking na
                                                    180 samochodow bylby dobym pomyslem. Dodajac do tego niewykorzystane garaze
                                                    mysle, ze nasze osiedle mogloby sie chyba zmienic. Toz to dopiero pierwszy
                                                    krok. Wystarczy wyobrazic sobie jak moglaby wygladac Albartosow lub Strusia bez
                                                    samochodow. Wszystko zalezy od zarzadu Albatrosa. Ja niestety nie mam na niego
                                                    wplywu :(.
                                              • m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 15:35
                                                Jeśli wolno sie wtrącic, to dorzucę swoje trzy grosze ...
                                                Moim skromnym zdaniem będzie tak : parking prędzej czy później powstanie, czy
                                                to sie komuś podoba czy nie, natomiast ilość samochodów które na nim stana
                                                (czyt. zwolnią miejsce w środku osoedla) będzie ZNIKOMA. Wręcz pomijalna.
                                                Z prostej przyczyny - parking bedzie płatny, a więc ludziska totalnie go
                                                zignorują, bo nie będa chcieli wyskoczyć ze 100-150 zł miesięcznie (taką stawkę
                                                na 100% "wystawi" właściciel bo takie są ceny za tego typu "zabawy").

                                                ja osobiście dostrzegam dziwną prawidłowość - przeważająca ilość parkujących w
                                                totalnie bezmyślny, kretyńsko idiotyczny sposób to właściciele samochodzików -
                                                trupków, rzęchów-rozpadlinek. I ci ludziska na 100000% nie przestawią ich na
                                                parking płatny bo roczny koszt parkingu kilkakrotnie przewyższy wartość
                                                ich "cacuszek". Podobnie właściciele wszelkiej maści samochodów dostawczych
                                                które blokują osiedle nei tylko dlatego że postawiono je byle jak i byle gdzie,
                                                ale choćby z racji gabarytów (gościu od pomarańczowego IVECO przechodzi samego
                                                siebie i jego chamstwo i pogarda dla sąsiadów już obrasta legendą i tylko
                                                potwierdza mój wywód).
                                                Tak więc uważam osobiście że ten teren powinien wykupić lub wydzierżawić MH, i
                                                utworzyć parking ogólnodostępny. Inaczej nikt nic z tego miał nie będzie.
                                                I mandaty nie rozwiążą problemu bo po prostu - dalej nie zwiększy się ilość
                                                dostępnych miejsc parkingowych gdzie można by przestawić samochód, a ilość
                                                pojazdziorów - poduszka się lada chwila zaludni, co więcej, starzy lokatorzy
                                                też jak sądzę będą kupować kolejne samochody.
                                                Rozwiązanie sytuacji widzę następujące - parking ogólnodostępny i BEZPŁATNY,
                                                udostepnienie wolnych miejsc w garażach na rozsądnych warunkach, dla tych
                                                którzy chcą płacić. Wtedy dopiero można walczyć z samochodami w osiedlu. Nie
                                                mówię o idiotach którzy bezmyślnie parkujących i innych burakach - z tymi
                                                trzeba walczyć zawsze i na każdym kroku.
                                                • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 15:44
                                                  Przykro mi m4b ale Twoje poglady to prawie komunizm :) (no moze socjalizm). Na
                                                  takie rozwiazanie nie ma co liczyc. Najwyzej mozecie sobie pomazyc. ALE! Na
                                                  swiecie nie ma nic za darmo. Albo placimy za parking i wypieprzamy uchwalami
                                                  wspolnot i znakami zakazu parkowania burakow poza osiedle (wtedy jest podstawa
                                                  prawna do wlaenia mandatow jak leci) albo kisimy sie we wlasnym sosie. Na calym
                                                  swiecie za garaze podziemne wszyscy musza placic, za ogrodzone i wydzielone
                                                  miejsca parkingowe tez - przykro mi jezeli tego nie zauwazyliscie. Jezeli taki
                                                  parking powstanie z inicjatywy MH to na bank bedzie platny. W normach
                                                  budowlanych jest wyznaczona liczba miejsc na liczbe lokali a nie ich status
                                                  prawny - publiczne/prywatne. Ludzie, obudzcie sie! Tylko my mozemy cos zrobic.
                                                  PS. Jutro na forum podaje liczbe samochodow parkujacych wzdluz ulicy Albatrosow.
                                                  Pozdrawiam,
                                                  • m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 16:10
                                                    :) Ja wiem że to utopia bo MH nas olał i teraz musimy sami znaleźć rozwiązanie
                                                    :(
                                                    Teraz odnośnie Twojego posta - w 100% masz rację z normami budowlanymi - ja
                                                    tylko w uzupełnieniu dodam że o ile moje informacje są nadal aktualne, to
                                                    przelicznik jest taki - ilość miejsc podtojowych = 150% lokali mieszkalnych. I
                                                    teraz niech mi ktoś pokaże gdzie te miejsca są . To jest powód do tego żeby
                                                    ścigać MH !!!!!!!!
                                                    Owszem , jestem za płatnymi garażami, za to powinno sie płacić, i tak też
                                                    napisałem, ale równocześnie nadal uważam że teren od P. taperka powinien
                                                    wydzierżawić MH i dostosować ilość miejsc parkingowych do norm. To jedyna
                                                    metoda na usunięcie buractwa z osiedla. Płatny parking tego nie rozwiąże bo
                                                    póki co ( o ile znów moje dane są aktualne) nie ma jeszcze w Polsce przepisu
                                                    który kazałby mi parkować na parkingu płatnym jeśli obok mam miejsca bezpłatne -
                                                    tą drogą pójdzie gros naszych pożal się Boże wspólmieszkańców osiedla i oleją
                                                    płacenie (samochody bezwartościowe trupki, służbowe itp.)
                                                    Staram się być realistą pomimo moich utopijnych wizji.
                                                    Dlatego śmiem twierdzić że wspólnoty powinny zabrać się OSTRO do egzekwowania
                                                    naszych praw od MH - z sądami włącznie. Jak na razie mam wrażenie że wspólnoty
                                                    (wszystkie bez wyjątków) pieszczą się z MH w białych rekawiczkach, produkując
                                                    kolejne wnioski, ponaglenia itp. A MH śmieje się w kułak i ma nas wszystkich
                                                    głęboko w d... Bo teraz to sobie możemy jedynie poskamleć, dopóki nie uderzymy
                                                    ich i GMINĘ - tak gminę, bo ktoś z gminy do jasnej anielki zaakceptował takie a
                                                    nie inne paly odiedla, odebrał takie a nie inne osiedla z pogwałconymi
                                                    wszelkimi możliwymi normami budowlanymi, więc teraz niech Gmina poczuje sie
                                                    współodpowiedzialna i pomoże znaleźć wyjście z obecnej sytuacji. ktoś w gminie
                                                    wziął co nieco pod stołem i wszystko jest niby cacy. Teraz niech ten ktoś
                                                    poczuje smród koło pampersa ...
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 16:29
                                                    No widzisz, jednak jestes socjalista i to jeszcze wojujacym.
                                                    1. Limit miejsc moze byc wypelniony nawet jezeli dookola bedzie 100% platnych
                                                    parkingow (a tak wlasnie bedzie). Ja tez by chcial parkowac na bezplatnych
                                                    parkingach. Ale i tak dookola osiedla powstana JEDYNIE platne. I to wystarczy
                                                    zeby wypelnic norme. Takie sa realia.
                                                    2. Prawo nie nakaze Ci parkowac na platnym, ale prawo moze Ci zakazac parkowac
                                                    na Albatrosow i tak nie bedziesz mial wyboru. To my mozemy ustanowic takie
                                                    prawo (uchwala wspolnoty ), ale poniewaz jestesmy realistami to sie ociagamy bo
                                                    gdzie sie podzieja "normalni" jak na razie nie ma zadnego parkingu?

                                                    Wobec tego uwazam za chory pomysl naciskac na MH by dzierzawil on teren od
                                                    Taperkow. To bedzie tylko dodatkowy posrednik, ktory bedzie Cie lupil, bo w
                                                    takim przypadku musza zarobic i Taperkowie i MH :). O wiele lepiej bedzie
                                                    jezeli Twoje pieniadze za parking pojda prosto do Taperkow. I taniej i nie
                                                    zywisz hydry zwanej MH. Moze i parking Taberkow nie wypelni normy w 100% ale
                                                    niech nawet wypelni w 30%. W sprawie reszty NALEZY gnebic gmine i MH. Ale
                                                    zrobmy pierwszy krok, z pozytkiem dla wszystkich. Pozwolmy na parking przy
                                                    Slowiczej.
                                                  • m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 16:45
                                                    Wiesz, cynicznie mowiąc to ja się dostosuję do prawa zabraniającego mi parkować
                                                    na Albatrosow bo i tak tam nie parkuję :)
                                                    A co do socjalistów wojujących - możesz mnie nazywać jak chcesz, mozesz nawet
                                                    zwyzywać od czerwnoych komunistów, a i tak nie zmienisz mojego zdania - MH moim
                                                    zdaniem ma PSI obowiązek zorganizować bezpłatne parkingi bo za to wszyscy
                                                    zapłaciliśmy. Egzekwujmy to za co zapłaciliśmy.

                                                    Muszę Ci powiedzieć że na tyle mnie zaintrygowałeś że dokładnie pogrzebię w
                                                    przepisach i sprawdzę tą normę, czy mowi ona ogólnie o miejscach parkingowych
                                                    czy może o bezpłatnych ogólnodostępnych.
                                                    I jeszcze pewna nieścisłość - jeśli MH wydzioerżawiłby teren od Taperków i
                                                    utworzył parking bezpłatny ogólnodostępny to nie płacilibyśmy dwóm pośrednikom
                                                    bo nie płacilibyśmy wcale :) bo przeceiż nei mówiłem że MH ma teren
                                                    wydzierżawić i utworzyć tam parking płatny bo to byłaby wyjątkowo debilna
                                                    propozycja.
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 17:09
                                                    No nie obrazaj sie. To nie mialo byc obrazliwe, najwyzej pieszczotliwe. W
                                                    kazdym razie przepraszam.
                                                    W sprawie norm to informuje, ze ilosc miejsc parkingowych reguluje miescowy
                                                    plan zagospodarowania przestrzennego i nie ma tam mowy o bezplatnosci (czy
                                                    ogolnodostepnosci) parkingow. Odsylam:

                                                    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
                                                    z dnia 26 sierpnia 2003 r.
                                                    w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania
                                                    przestrzennego
                                                    (Dz. U. Nr 164, poz. 1587);
                                                    § 4 pkt. 9 podpkt. C mowi:

                                                    "
                                                    (...)
                                                    § 4. Ustala się następujące wymogi dotyczące stosowania standardów przy
                                                    zapisywaniu ustaleń projektu tekstu planu miejscowego:
                                                    (...)
                                                    9) ustalenia dotyczące zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów
                                                    komunikacji i infrastruktury technicznej powinny zawierać:
                                                    (...)
                                                    c) wskaźniki w zakresie komunikacji i sieci infrastruktury technicznej, w
                                                    szczególności ilość miejsc parkingowych w stosunku do ilości mieszkań lub
                                                    ilości zatrudnionych albo powierzchni obiektów usługowych i produkcyjnych;
                                                    "
                                                    W praktyce wyglada tak ze wskazniki te ustala Rada Miejsca w odrebnej uchwale.
                                                    Jest to po prstu prawo miejscowe. I tyle. W planie moze byc zapisame i 2x
                                                    wiecej parkingow niz mieszkan. I moze byc tez zapisane np. ze maja byc parkingi
                                                    pietrowe. A takich za darmo nikt Ci nie postawi. Taka postawa, ze "mam miec za
                                                    darmo" nie prowadzi do niczego.




                                                  • m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 17:29
                                                    Nie obrażam sie :) Jestem z tych co to trzeba sie dobrzev namęczyć żeby obrazić
                                                    (nie znaczy to bynajmniej że grzecznie i pokornie pozwalam na obrzucanie mnie
                                                    inwektywami czy mieszanie z bltem) :) Tak więc - spoko :)
                                                    Co do planu zagospodarowania - czy ktoś stwierdził co Gmina zapisała w tym
                                                    planie i jak zostało to zrealizowane ?
                                                    To jedna kwestia.

                                                    Druga to - mam mieć za darmo. Nie za darmo - zapłaciłem za to że będą miejsca,
                                                    i nikt mi łachy nie robi. Decydując się na mieszkanie a ntym opsiedlu
                                                    obejrzałem plany siedla przedstawione mi przez P. radosza i biedę, gdzie jasno
                                                    stało gdzie i jakie będą miejsca parkingowe, place zabaw dla dzieci itp.
                                                    I za takie osiedla zapłaciłem Multi hekkowi. Teraz widzę że mnie załadował
                                                    klasycznie w butlę. Nie tylko mnie ale nas wszystkich. W związku z tym stoję na
                                                    stanowisku że powinniśmy za pomocą naszych narzędzi (czyt. wspólnot) wymusić na
                                                    tych oszustach i złodziejach wywiązanie się z zawartej z nami umowy, czyli
                                                    wykonania infrastruktury zgodnej z zaprezentowanym planem. Odpowiedzialnością
                                                    za to obarczyc należy nie tylko MH, bo śmiem twierdzić że bez przyzwolenia
                                                    Gminy nei mogli by tego tak stworzyć, ale i (a może przede wszystkim) samą
                                                    Gminę. pozwoliła na stworzenie takiego pasztetu, niech teraz znajdzie
                                                    rozwiązanie - np. wymusi na wykonawcy (czyt. po tysiąckroć wymienianym MH) do
                                                    dostosowania stanu obecnego do wersji sprzedanej klientom.
                                                    Co do miejsc płatnych - jestem oczywiście za, ale nie "zamiast" a wyłącznie "w
                                                    uzupełnieniu". W tym kontekście mówiłem o MH jako dzierżawcy terenu od
                                                    Taperków. Bo innych terenów pod parkingi to ja już w okolicy nie widzę. choc
                                                    może jakby się udało zamknąc ten składzik cegieł(MH moze zwolni ten teren jak
                                                    skończy "poduszkę") przy wjeździe na osiedle to coś tam można by stworzyć.
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 17:37
                                                    No bez przesady. Wmawiali Ci ze beda BEZPLATNE miejsca parkingowe? I
                                                    uwierzyles? :) No to naiwny byles. Wszedzie gdzie tylko spojrzysz, bedziesz
                                                    mial albo przymus kupienia miejsca parkingowego albo platne i wydzielone
                                                    miejsce. Ja tez bylem naiwny bo od razu wydawalo mi sie ze tych miejsc bedzie
                                                    za malo i kupilem garaz prawie natychmiast. Moja naiwnosc jest jednak
                                                    skierowana w strone zarzadzajacych wspolnotami. Wydawalo mi sie oczywiste, ze
                                                    nalezy postawic znaki zakazu parkowania na osiedlu i tego oczekiwalem. Hmmm...
                                                    No coz, jezeli nie powstanie parking Taperkow to nie mam o tym co marzyc.
                                                    Prowizorka jest wieczna, niestety :( Apeluje jeszcze raz. Jezeli jestes z
                                                    Albatrosa walnij sie do swojego zarzadu. Pierwsza wspolnota ktora postawi znaki
                                                    zakazu po otwarciu parkingu zyska najwiecej, to pewne.
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 18:09
                                                    Acha i ostatnie... Badz realista, jezeli nie masz w umowie sprzedazy
                                                    zapisanego "bezplatnego miejsca parkingowego" to nikt Ci takowego nie zapewni.
                                                    Jezeli limit miejsc bedzie wypelniony platnymi to kazda sprawe w sadzie
                                                    przegrasz. A jezeli MH postawi parking to tylko platny. No bo niby z jakiej
                                                    racji MH mialby byc litosciwy i postawic Ci miejsce za darmo jak nie ma na to
                                                    zadnego papieru??? Przeciez moze z niego czesac kase :).
                                                  • Gość: m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.10.03, 20:38
                                                    No to żeś mnie po trzykroć skopał i sponiewierał :)
                                                    Ale nic to - spróbuję sprawdzić co w Gminie piszczy i jak są zapisane miejsca
                                                    parkingowe w planach zagospodarowania dla naszego osiedla :)
                                                    Nic mnie to nie kosztuje (poza czasem) a może jakąś wiedzę da się z tego
                                                    wyciągnąć .
                                                  • Gość: eses Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss IP: *.impaq.com.pl 30.10.03, 17:15
                                                    Acha jeszcze jedno. Na terenie prywatnym policja nie moze zrobic nic bez
                                                    naszego pozwolenia. A teren wspolnoty jest Terenem Prywatnym. Od dwóch lat
                                                    obowiązują przepisy, które w praktyce uniemożliwiają policji wypisywanie
                                                    mandatów poza terenem miejskim. Jezeli postawimy znaki zakazu to mozemy wzywac
                                                    policje. Prosze was abudujmy ten parking. To od nas wszystko zalezy. Jak
                                                    zbudujemy parking i "normalni" sie przeparkuja to bedziemy mielu wiekszosc,
                                                    przeglosujemy burakow i postawimy znaki zakazu. Bez tego wszyscy "normalni"
                                                    zaglosuja przeciw, bo gdzie sie podzieja :). Ja teraz tez bym zaglosowal
                                                    przeciw mimo, ze mam miejsce w garazu.
                                                  • m4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - do sssssssssssssss 30.10.03, 17:30
                                                    Tak z innej bajki - chyba ta sama branża nas karmi :) Choć nieco
                                                    inne "gałęzie" .
                                                  • Gość: ssssss Re: KREW MNIE ZALEWA.... - IP: 195.136.120.* 04.11.03, 15:01
                                                    ZGADZAM SIĘ Z KOLEGA W 100 PROCENTACH.I DZIĘKUJĘ ZA POPARCIE
                                                  • Gość: M4b Re: KREW MNIE ZALEWA.... - IP: 217.8.168.* 04.11.03, 17:59
                                                    A z którym i w jakiej kwestii ? bo wypowiedź Twoja jest lekko niejasna :)
                                                  • Gość: ssssss Re: KREW MNIE ZALEWA.... - IP: 195.136.120.* 04.11.03, 19:57
                                                    Oczywiście z eses
                        • Gość: Robert Re: KREW MNIE ZALEWA.... IP: 217.153.47.* 29.10.03, 22:42
                          Tak , zgadzam się - spostrzezenie w kwestii parkingu jest trafne.
                          Mysle , że nie można biernie przyglądać sie zachowaniu `neandertali`
                          porzucających samochody gdziekolwiek popadnie. To że jest to utrudnienie i to
                          bolesne dla mieszkancow to fakt , ale niech ktos sie zastanowi co sie stanie na
                          wypadek jakiegos zagrożenia - rozbój, kradzież, pożar, awaria gazu. Szybka
                          interwencja którychkolwiek służb jest utrudniona a czasami niemożliwa i to na
                          100%. Nie będę krakał dalej.
                          Sądzę , że skutecznym rozwiązaniem , aby zmusić do przyzwoitego parkowania
                          neandertali jest pojawienie sie straży miejskiej z blokadami i policji.
                          Jeżeli dany delikwent zapłaci parę razy mandacik to może trochę zmądrzeje.
                          Możnaby jeszcze zmusić mh do udostępnienia wolnych miejscy garażowych, ale w to
                          nie bardzo wierzę ( u mnie pod blokiem jest ok. 40% wolnych miejsc).
                          Kwestia totalnego zakorkowania osiedla jest już bardzo bliska. Z chwilą oddania
                          `poduszkowca` pojawi twardy orzech do zgryzienia w postaci kolejnej liczby
                          samochodów. Ilosc garazy pod tym budynkiem jest niewystarczająca. I wtedy
                          zobaczymy , że kompletnie nie będzie wesoło. I dywagacje smrodzenia pod oknami
                          zmieni się na - stąd nie można wogóle wyjechać.
                  • Gość: ksx Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.153.47.* 17.10.03, 09:51
                    Almira napisała:
                    "Wspólnota chciała od niego wydzierżawić ziemię i zorganizować parking dla nas,
                    ale on się nie zgodził, dlatego też Wspólnota Albatros wystąpiła z zapytaniem
                    na jakiej podstawie ma on pozwolenie na budowę (on nie ma pozwolenia, ponieważ
                    nie ma się gdzie podłączyć ze ściekami z parkingu, bo kolektor jest za mały)."

                    Skoro kolektor jest za mały dla pana Taperka to gdzie wspólnota miałaby się
                    podłączyć???
                    Z tego co napisałaś wynika, że wspólnota miała ochotę na ten teren. Właściciel
                    na swoje nieszczęście, miał inne plany. A skoro tak to trzeba mu pokazać kto tu
                    rządzi.
                    Gratulacje dla zarządu wspólnoty, za niezłomną postawę czekisty!
                    My na forum nadal bądziemy mogli bez przeszkód rozpisywać się zastawionych
                    uliczkach, źle parkujących burakach itp.

                    Pozdrawiam wszystkich,
                    ksx

                    • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 10:10
                      Nie wiem jak miałaby się podłączyć,ale jeżeli chcesz to się dowiem. Rozumiem,
                      że Twój blok nie stoi wzdłuż parkingu w związku z tym masz gdzieś ,że spaliny,
                      ranne odpalanie samochodów w zimie itp będą przeszkadzały mieszkańcom bloków
                      położonych bezpośrednio przy parkingu. Dla mnie ma to znaczenie, wiec jeżeli
                      będę miała wybór to wydam pieniądze na dodatkowe miejsce garażowe w podziemiu a
                      nie wyrażę zgody na parking w takiej postaci jak jest planowany.

                      Almira



                      Gość portalu: ksx napisał(a):

                      > Almira napisała:
                      > "Wspólnota chciała od niego wydzierżawić ziemię i zorganizować parking dla
                      nas,
                      >
                      > ale on się nie zgodził, dlatego też Wspólnota Albatros wystąpiła z zapytaniem
                      > na jakiej podstawie ma on pozwolenie na budowę (on nie ma pozwolenia,
                      ponieważ
                      > nie ma się gdzie podłączyć ze ściekami z parkingu, bo kolektor jest za mały)."
                      >
                      > Skoro kolektor jest za mały dla pana Taperka to gdzie wspólnota miałaby się
                      > podłączyć???
                      > Z tego co napisałaś wynika, że wspólnota miała ochotę na ten teren.
                      Właściciel
                      > na swoje nieszczęście, miał inne plany. A skoro tak to trzeba mu pokazać kto
                      tu
                      >
                      > rządzi.
                      > Gratulacje dla zarządu wspólnoty, za niezłomną postawę czekisty!
                      > My na forum nadal bądziemy mogli bez przeszkód rozpisywać się zastawionych
                      > uliczkach, źle parkujących burakach itp.
                      >
                      > Pozdrawiam wszystkich,
                      > ksx
                      >
                      • Gość: ksx Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.153.47.* 17.10.03, 10:56
                        Tak,jestem w komfortowej sytuacji bo moje okna są od strony ul. Jarząbka.
                        Ale to nie znaczy, że "mam gdzieś" te spaliny. Teraz też odpalają tylko, że
                        wewnątrz osiedla. Czy nie lepiej aby odbywało się to na otwartym terenie, gdzie
                        jest większy ruch powietrza?
                        Podobno ten parking miałby być w odległości 12m i oddzielony żywopłotem.
                        Wziąwszy pod uwagę sytuację na osiedlu, wydaje mi się, że to w miarę rozsądne
                        rozwiązanie. Ale to tylko moje skromne zdanie.
                        Oczywiście ten parking nie rozwiąże problemu w całości bo zawsze znajdzie się
                        burak, który najchętniej zaparkował by na swojej wycieraczce. Lecz mam
                        nadzieję, że poprawi sytuację.
                        Pozdrawiam,
                        ksx
                        p.s.: nie liczę na miejsce na parkingu bo też mam w garażu
                        • m4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 11:04
                          Widzisz, prejdź się na ten parking i zobaczysz że ktoś Ci 10-krotnie zawyżył ta
                          odległość (albo Ci przecinek wcięło) ... 12 m to może i jest, ale do tej
                          dalszej jego krawędzi, bo ta bliższa niemal dotyka ścian budynku. 1,2 m. to
                          może i bedzie, ale 12m to za cholerę.
                          Jak sam naocznie to sprawdzisz zrozumiesz opór mieszkanców. Polecam więc
                          wycieczkę , jutro sobota, można sobie i rodzinie zorganizować weekendowy spacer
                          na zwiedzanie najbliższej okolicy :)

                          Ja np. do tej pory nie byłem w centrum Piasecchussets, a mieszkam tu prawie 2
                          lata :) Ponoć nawet jakiś czołg tam stoi, ale jeszcze do niego nie dotarłem.
                          • Gość: nevermind to mile miasteczko IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:37
                            m4b !!!

                            idz do centrum. tam jest nawet ladnie

                            polecam



                            > Widzisz, prejdź się na ten parking i zobaczysz że ktoś Ci 10-krotnie zawyżył
                            ta
                            >
                            > odległość (albo Ci przecinek wcięło) ... 12 m to może i jest, ale do tej
                            > dalszej jego krawędzi, bo ta bliższa niemal dotyka ścian budynku. 1,2 m. to
                            > może i bedzie, ale 12m to za cholerę.
                            > Jak sam naocznie to sprawdzisz zrozumiesz opór mieszkanców. Polecam więc
                            > wycieczkę , jutro sobota, można sobie i rodzinie zorganizować weekendowy
                            spacer
                            >
                            > na zwiedzanie najbliższej okolicy :)
                            >
                            > Ja np. do tej pory nie byłem w centrum Piasecchussets, a mieszkam tu prawie 2
                            > lata :) Ponoć nawet jakiś czołg tam stoi, ale jeszcze do niego nie dotarłem.
                            • Gość: M4b Re: to mile miasteczko IP: 217.8.168.* 30.10.03, 08:39
                              Przejdę się któregoś pięknego dnia :)
                              Skoro tam tak ładnie :)
                    • Gość: m4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.8.168.* 17.10.03, 10:58
                      Wiesz co , jak masz tyle złości w sobie to skieruj ją w strone MH niech się
                      wywiąże ze swych obietnic i dostosuje do obowiązujących przepisów. One jasno
                      precyzują jaka powinna byc iloś OGÓLNODOSTĘPNYCH miejsc parkingowych w
                      przeliczeniu na jeden lokal mieszkalny. I tu jest pole do popisu - wymusić na
                      MH utworzenie takowych - sądzę że muszą kupić grunt w okolicy osiedla a to nie
                      będzie łatwe :)
                      • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 11:19
                        To do mnie czy ksx? Jezeli chodzi o grunt to ponoć MH nie mogąc sprostać
                        usuwaniu usterek zaproponowało pokrycie kosztu wykupu kawałka ziemi Pana
                        Taperka pod przebicie Bocianiej do Słowiczej. Jezeli postawią tam dużze ładne
                        roślinki i ktoś będzie egzekwował, żeby ludzie nie parkowali na parkingu tyłem
                        do budynku tylko przodem, nasze osiedle bedzie przejezdne a samochody znikną z
                        chodników i trawników to pójdę na kompromis (w końcu coś za coś).

                        Almira




                        Gość portalu: m4b napisał(a):

                        > Wiesz co , jak masz tyle złości w sobie to skieruj ją w strone MH niech się
                        > wywiąże ze swych obietnic i dostosuje do obowiązujących przepisów. One jasno
                        > precyzują jaka powinna byc iloś OGÓLNODOSTĘPNYCH miejsc parkingowych w
                        > przeliczeniu na jeden lokal mieszkalny. I tu jest pole do popisu - wymusić na
                        > MH utworzenie takowych - sądzę że muszą kupić grunt w okolicy osiedla a to
                        nie
                        > będzie łatwe :)
                        • Gość: M4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.8.168.* 17.10.03, 11:36
                          Almira, to było do KSx-a ale jakos tak dziwnie sie "wkleiło" ...
                          A do Ciebie - kompromis kompromisem - pytanie o cenę miejsca/miesiąc.
                          Rozumiem zarówna Was, mieszkańców Albatrosa, widzę nasze zakorkowane do granic
                          bólu osiedla, i rozumiem też tych którzy nie będą chcieli zapłacić.
                          W koncu nie dla każdego 100 czy 120 zł to ot tak - pierdnąć i poleci.

                          Uważam że nie ma co odpuszczać MH i dawać się "zatkać" jakimis kawałkami ziemi
                          w zamian za usunięcie usterek. Za 5 lat się to wszystko w cholerę rozsypie i
                          przyjdzie wtedy mieszkać na tych kawałkach ziemi.
                          Niech uczciwie zrobią co mają zrobić, a parkingi predzej czy później będą
                          musieli zrobić. Kilka spraw w sądach już leży. Wyroki się posypią i MH będzie
                          musiało zająć jakieś stanowisko.
                        • Gość: nevermind parkowanie tylem IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:41
                          almira !
                          co Ty wypisujesz ?



                          ?jezeli postawią tam dużze ładne
                          > roślinki i ktoś będzie egzekwował, żeby ludzie nie parkowali na parkingu...
                          tyłem
                          > do budynku tylko przodem...?

                          toz to niemozliwe. jak ich zmusisz do takiego parkowania ? grozba czy tez moze
                          bedziesz sie starala tlumaczyc ze to przeszkadza. to drugie rozwiazanie od razu
                          mozesz sobie odpuscic w swietle tego ze ludzie najczesciej mysla ?a co mi tam,
                          ja tu nie mieszkam?
                          wiec mozesz chyba tylko liczyc ze na tym parkingu beda parkowali mili, rozsadni
                          ludzie.
                          a tutaj skucha niestety.
                          • almira Re: parkowanie tylem 28.10.03, 16:57
                            A co wolisz, zeby z rury wydechowej leciało wszystko do Twojego okna?

                            Almira



                            Gość portalu: nevermind napisał(a):

                            > almira !
                            > co Ty wypisujesz ?
                            >
                            >
                            >
                            > ?jezeli postawią tam dużze ładne
                            > > roślinki i ktoś będzie egzekwował, żeby ludzie nie parkowali na parkingu..
                            > .
                            > tyłem
                            > > do budynku tylko przodem...?
                            >
                            > toz to niemozliwe. jak ich zmusisz do takiego parkowania ? grozba czy tez
                            moze
                            > bedziesz sie starala tlumaczyc ze to przeszkadza. to drugie rozwiazanie od
                            razu
                            >
                            > mozesz sobie odpuscic w swietle tego ze ludzie najczesciej mysla ?a co mi
                            tam,
                            > ja tu nie mieszkam?
                            > wiec mozesz chyba tylko liczyc ze na tym parkingu beda parkowali mili,
                            rozsadni
                            >
                            > ludzie.
                            > a tutaj skucha niestety.
                      • tojo Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 11:26
                        Moze i ja cos dorzucę. Jak kupowałem mieszkanie ( I etap osiedla- było wtedy
                        gołe pole :) ) pokazywano mi - nawiasem mówiąc Pan B. - posrednik MH , który
                        teraz jest w Zarzadzie Albatrosa - plan osiedla. Wzdłuż Słowiczej był
                        zaprojektowany parking. Wygladało to całkiem, całkiem. Kto był na wcześniejszej
                        inwestycji M-H w Piasecznie to widział, iz tam osiedle jest bez samochodów a
                        ogólnodostępny parking otacza osiedle. Tu miało byc podobnie i co? Ktos
                        postanowił zarobić. M-H nie odkupił terenu i cały proble. Wina jest też po
                        stronie gminy. Od strony Fabrycznej tez jest miejsce na parking i co ? Puste
                        klepisko porośniete chaszczami. Zarzady powinny procesowac się z M-H o te
                        parkingi.

                        Przy okazji. Takiego maila przesłałem do urzedu gminy:
                        Szanowni Państwo.
                        Codziennie rano na ul. Powstańców Warszawy przed skrzyzowaniem z ul.
                        Okulickiego tworzą się bardzo długie korki.Duża czesc mieszkańców Piaseczna,
                        Zalesia dojeżdza tą ulicą w kierunku ul. Puławskiej.
                        Jednocześnie ruch ul. Okulickiego od strony Magdalenki jest dużo mniejszy. Dla
                        ruchu z ul. Powstańców Warszawy cykl zielonego światła trwa jedynie 20 sekund
                        podczas gdy dla ruchu z ul. Okulickiego 50 sekund. Efektem powyższego są korki
                        na ul. Powstańców W-wy, zas o godz. 7 rano ul. Okulickiego jest pusta i w pełni
                        przejezdna.
                        Ponadto wyjazd z osiedla Słowicza jest utrudniony i samochody często stoją po
                        15-20 minut żeby włączyć się do ruchu na ul. Powstańców Warszawy.
                        W zwiazku z powyzszym takie ustawienie świateł na przedmiotowym skrzyżowaniu
                        nie znajduje uzasadnienia.
                        Prosze o rozważenie mozliwości wprowadzenia zielonego swiatła po 40 sekund dla
                        każdej z ulic. Usprawni to ruch na tym skrzyżowaniu.
                        Z poważaniem

                        Też należy naciskać na gmine w tym zakresie. Oprócz tego czy przy magazynach M-
                        H nie mozna zrobić przebitki do Okulickiego.?

                        Pozdrawiam mieszkańców Słowiczej.
                        • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 11:46
                          Nie bójmy sie tego powiedzieć, masz na myśli Pana Dariusza Biedę. Nie będę
                          nikogo usprawiedliwiać, ale on (pośrednik) pokazywał to co miał na planach
                          otrzymanych od MH a, że plany mają się nijak do rzeczywistości to już zupełnie
                          inna sprawa. Ja z nim rozmawiałam wielokrotnie (mieszkanie kupiliśmy nie od
                          niego, ale z drugiej ręki) i facet wcale nie jest zły (notabene jego też MH
                          wyrolował jako pośrednika a jako mieszkaniec osiedla ma dokładnie takie same
                          problemy jak my wszyscy). Pomysł z mailem do Gminy jest dobry, ja też wyślę
                          (możesz podać adres?) plus dodatkowo pisemko. Aha, było spotkanie z policją w
                          sprawie organizacji ruchu na naszym osiedlu i są szanse, że już niedługo
                          wszyscy mistrzowie parkowania będą wywożeni (a własciwie ich samochody)na
                          holownikach, że o mandatach już nie wspomnę.

                          Almira


                          tojo napisał:

                          > Moze i ja cos dorzucę. Jak kupowałem mieszkanie ( I etap osiedla- było wtedy
                          > gołe pole :) ) pokazywano mi - nawiasem mówiąc Pan B. - posrednik MH , który
                          > teraz jest w Zarzadzie Albatrosa - plan osiedla. Wzdłuż Słowiczej był
                          > zaprojektowany parking. Wygladało to całkiem, całkiem. Kto był na
                          wcześniejszej
                          >
                          > inwestycji M-H w Piasecznie to widział, iz tam osiedle jest bez samochodów a
                          > ogólnodostępny parking otacza osiedle. Tu miało byc podobnie i co? Ktos
                          > postanowił zarobić. M-H nie odkupił terenu i cały proble. Wina jest też po
                          > stronie gminy. Od strony Fabrycznej tez jest miejsce na parking i co ? Puste
                          > klepisko porośniete chaszczami. Zarzady powinny procesowac się z M-H o te
                          > parkingi.
                          >
                          > Przy okazji. Takiego maila przesłałem do urzedu gminy:
                          > Szanowni Państwo.
                          > Codziennie rano na ul. Powstańców Warszawy przed skrzyzowaniem z ul.
                          > Okulickiego tworzą się bardzo długie korki.Duża czesc mieszkańców Piaseczna,
                          > Zalesia dojeżdza tą ulicą w kierunku ul. Puławskiej.
                          > Jednocześnie ruch ul. Okulickiego od strony Magdalenki jest dużo mniejszy.
                          Dla
                          > ruchu z ul. Powstańców Warszawy cykl zielonego światła trwa jedynie 20 sekund
                          > podczas gdy dla ruchu z ul. Okulickiego 50 sekund. Efektem powyższego są
                          korki
                          > na ul. Powstańców W-wy, zas o godz. 7 rano ul. Okulickiego jest pusta i w
                          pełni
                          >
                          > przejezdna.
                          > Ponadto wyjazd z osiedla Słowicza jest utrudniony i samochody często stoją po
                          > 15-20 minut żeby włączyć się do ruchu na ul. Powstańców Warszawy.
                          > W zwiazku z powyzszym takie ustawienie świateł na przedmiotowym skrzyżowaniu
                          > nie znajduje uzasadnienia.
                          > Prosze o rozważenie mozliwości wprowadzenia zielonego swiatła po 40 sekund
                          dla
                          >
                          > każdej z ulic. Usprawni to ruch na tym skrzyżowaniu.
                          > Z poważaniem
                          >
                          > Też należy naciskać na gmine w tym zakresie. Oprócz tego czy przy magazynach
                          M-
                          > H nie mozna zrobić przebitki do Okulickiego.?
                          >
                          > Pozdrawiam mieszkańców Słowiczej.
                          • Gość: M4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.8.168.* 17.10.03, 12:03
                            Almira, zawsze byłem pełenm podziwu dla Ciebie i twojego rozsądku ...
                            Zaczynam wen powątpiewać - mianowice jak sobie wyobrażasz wywiezienie tylu
                            samochodów ? W jaki sposób - holownik nie ma szans wjechać ani wyjechać z
                            osiedla - utknie jak szyszka w d... Ani wepchnąć głębiej ani wyciągnąć.
                            Nie ma najmniejszej szansy ...

                            Blokady na kołach i mandaty - jak najbardziej, wywożenie z technicznego punktu
                            widzenia jest niewykonalne.

                            Pozdrawiam.

                            P.S. - bez urazy, z tym rozsądkiem ...
                            P.S. 2 - to że moim zdaniem nie da się ich wywieźć nie oznacza że jestem po ich
                            stronie - wręcz przeciwnie. Dziwnym wydaje mi sie że Poliję czasem widać na
                            osiedlu o godz 12-13, ale wieczorem czy w nocy nigdy ...
                            osobiście jak widze w osiedlu radiowóż lub patrol pieszy zawsze staram się
                            wskazać im drogi wyjazdowe z osiedla, bo mam wrażenie że zabładzili i są tu
                            przez czysty przypadek. Nie wierzę że jest to jakaś zaplanowana akcja.
                            • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 12:13
                              Mam nadzieję, że blokady i mandaty pomogą (jak misiaczki zapłacą parę razy po
                              kilkaset złotych to może zaczną mózgów używać - a US teraz ładnie ścigają tych
                              co nie płacą madatów więc z windykacją nie powinno być problemu) . Powiem
                              szczerze gotowa jestem pomóc i sama wypychać te samochody poza osiedle (jak się
                              parę przy okazji uszkodzi to ludzie może wreszcie coś zrozumieją). Moja
                              desperacja i wkurzenie na głupotę ludzką jest już tak głęboka, że zastanawiam
                              się nad zainwestowaniem w orurowanie. Za każdym razem kiedy będę miała do
                              wyboru porysowanie swoich drzwi i porysowanie rurami drzwi buraka, który
                              porzucił swój samochód i utrudnia wyjazd innym to wiadomo co wybiorę.

                              Almira




                              Gość portalu: M4b napisał(a):

                              > Almira, zawsze byłem pełenm podziwu dla Ciebie i twojego rozsądku ...
                              > Zaczynam wen powątpiewać - mianowice jak sobie wyobrażasz wywiezienie tylu
                              > samochodów ? W jaki sposób - holownik nie ma szans wjechać ani wyjechać z
                              > osiedla - utknie jak szyszka w d... Ani wepchnąć głębiej ani wyciągnąć.
                              > Nie ma najmniejszej szansy ...
                              >
                              > Blokady na kołach i mandaty - jak najbardziej, wywożenie z technicznego
                              punktu
                              > widzenia jest niewykonalne.
                              >
                              > Pozdrawiam.
                              >
                              > P.S. - bez urazy, z tym rozsądkiem ...
                              > P.S. 2 - to że moim zdaniem nie da się ich wywieźć nie oznacza że jestem po
                              ich
                              >
                              > stronie - wręcz przeciwnie. Dziwnym wydaje mi sie że Poliję czasem widać na
                              > osiedlu o godz 12-13, ale wieczorem czy w nocy nigdy ...
                              > osobiście jak widze w osiedlu radiowóż lub patrol pieszy zawsze staram się
                              > wskazać im drogi wyjazdowe z osiedla, bo mam wrażenie że zabładzili i są tu
                              > przez czysty przypadek. Nie wierzę że jest to jakaś zaplanowana akcja.
                              • Gość: nevermind almira - ja Ci pomoge ztym wypychaniem IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:50
                                almira
                                !

                                juz sie ubieram i razem wypchniemy te burakochody
                                pomysl z wywozeniem jest w porzo
                                pierwszy raz potrwa to cala noc
                                drugi raz caly dzien
                                pare stowek mandatow
                                i moze burakorowcy zrozumieja
                                ciekaw jestem jakie mandaty dostaliby ci co parkuja na tym zakazie przy
                                wjezdzie do Jamnika ???

                                almira ja jestem za mandatami i wywozeniem
                                calkowicie
                                ale daj znac od kiedy i co naszym strozom porzadku zaswitalo na ten temat


                                almira napisała:

                                > Mam nadzieję, że blokady i mandaty pomogą (jak misiaczki zapłacą parę razy po
                                > kilkaset złotych to może zaczną mózgów używać - a US teraz ładnie ścigają
                                tych
                                >
                                > co nie płacą madatów więc z windykacją nie powinno być problemu) . Powiem
                                > szczerze gotowa jestem pomóc i sama wypychać te samochody poza osiedle (jak
                                się
                                >
                                > parę przy okazji uszkodzi to ludzie może wreszcie coś zrozumieją). Moja
                                > desperacja i wkurzenie na głupotę ludzką jest już tak głęboka, że zastanawiam
                                > się nad zainwestowaniem w orurowanie. Za każdym razem kiedy będę miała do
                                > wyboru porysowanie swoich drzwi i porysowanie rurami drzwi buraka, który
                                > porzucił swój samochód i utrudnia wyjazd innym to wiadomo co wybiorę.
                                >
                                > Almira
                                >
                                >
                                >
                                >
                                > Gość portalu: M4b napisał(a):
                                >
                                > > Almira, zawsze byłem pełenm podziwu dla Ciebie i twojego rozsądku ...
                                > > Zaczynam wen powątpiewać - mianowice jak sobie wyobrażasz wywiezienie tylu
                                >
                                > > samochodów ? W jaki sposób - holownik nie ma szans wjechać ani wyjechać z
                                > > osiedla - utknie jak szyszka w d... Ani wepchnąć głębiej ani wyciągnąć.
                                > > Nie ma najmniejszej szansy ...
                                > >
                                > > Blokady na kołach i mandaty - jak najbardziej, wywożenie z technicznego
                                > punktu
                                > > widzenia jest niewykonalne.
                                > >
                                > > Pozdrawiam.
                                > >
                                > > P.S. - bez urazy, z tym rozsądkiem ...
                                > > P.S. 2 - to że moim zdaniem nie da się ich wywieźć nie oznacza że jestem p
                                > o
                                > ich
                                > >
                                > > stronie - wręcz przeciwnie. Dziwnym wydaje mi sie że Poliję czasem widać n
                                > a
                                > > osiedlu o godz 12-13, ale wieczorem czy w nocy nigdy ...
                                > > osobiście jak widze w osiedlu radiowóż lub patrol pieszy zawsze staram się
                                >
                                > > wskazać im drogi wyjazdowe z osiedla, bo mam wrażenie że zabładzili i są t
                                > u
                                > > przez czysty przypadek. Nie wierzę że jest to jakaś zaplanowana akcja.
                                • Gość: ssssss Nic nie zrobicie.. IP: 195.136.120.* 29.10.03, 08:50
                                  Nic nie zrobicie bo teren na którym stoją samochody jest terenem prywatnym.Aby
                                  mogli wywozić musi być zgoda właściciela czyli wspólnoty, nie zarządu.W formie
                                  uchwały każdy musi wyrazić zgodę na usuwanie.Nie ma chyba idioty który zgodzi
                                  się na usunięcie swojego samochodu.
                                  • almira Re: Nic nie zrobicie.. 29.10.03, 09:14
                                    Oj kochany, żebyś się nie zdziwił. Rozumiem, że według Ciebie w przypadku
                                    terenu Wspólnoty nie obowiazują ani przepisy ruchu drogowego ani żadne inne
                                    czyli róbta co chceta? Przynajmniej powypycham samochody z Modusa, które
                                    notorycznie stoją na terenie należącym do Albatrosa.

                                    Almira

                                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                    > Nic nie zrobicie bo teren na którym stoją samochody jest terenem
                                    prywatnym.Aby
                                    > mogli wywozić musi być zgoda właściciela czyli wspólnoty, nie zarządu.W
                                    formie
                                    > uchwały każdy musi wyrazić zgodę na usuwanie.Nie ma chyba idioty który zgodzi
                                    > się na usunięcie swojego samochodu.
                                    • Gość: ssssss Re: Nic nie zrobicie.. IP: 195.136.120.* 29.10.03, 09:28
                                      Ciekawe jak dojdziesz który samochód jest z Modusa a który z Albatrosa?
                                      • almira Re: Nic nie zrobicie.. 29.10.03, 09:54
                                        Jak ktoś parkuje pod moim blokiem, zamyka samochód i idzie do budynku na
                                        przeciwko i widzę go na balkonie (w budynku na przeciwko) to wiem, że nie jest
                                        z naszej Wspólnoty (ostatnio na 13 miejsc parkingowym przed blokiem połowa była
                                        zajęta przez samochody z innej Wspólnoty).

                                        Almira



                                        Gość portalu: ssssss napisał(a):

                                        > Ciekawe jak dojdziesz który samochód jest z Modusa a który z Albatrosa?
                            • Gość: ksx Re: do M4b IP: 217.153.47.* 17.10.03, 12:24
                              Nie mam żadnej złości do Ciebie ani do nikogo na tym forum.
                              Nie jestem typem "pienacza". To forum dyskusyjne a nie towarzystwo wzajemnej
                              adoracji - więc dyskutuję o naszej rzeczywistości (nie analizując przy tym
                              stanów emocjonalnych rozmówców), szanując odmienne od moich opinie.
                              Złoszczą mnie natomiast niejasne przepychanki między MH - Taperkiem - wspólnotą.
                              Cierpią na tym tylko mieszkańcy osiedla.

                              Pozdrawiam
                              ksx
                              p.s. co do policji na naszym osiedlu, zupełnie się z tobą zgadzam
                              • Gość: m4b Re: do M4b - tym razem do ksx IP: 217.8.168.* 17.10.03, 13:36
                                Drogi KSX-sie :)
                                mam wrażenie że sie nie zrozumieliśmy - ja absolutnie nie odczułem żebyś był
                                zły na mnie, ani nie sugerowałem że jesteś typem pieniacza :)
                                Co do forum - masz 100000% racji. jest to miejsce do dyskusji, wymiany
                                poglądów, czasemkomus niewygodnych. mnie wnerwia MH i jego olewanie nas ,
                                mieszkańców osiedla których wsadził na minę, z pełną premedytacją, w 100%
                                świadomie. teraz ma nas w d...ie, śmiejąc się w kułak z naszych problemów.
                                jestem pełen bezsilnej wściekłosci na fakt że jak dotychczas nikt nie znalazł
                                sposobu żeby tych bandytów za to ukarać. Za to że osiedle wybudowali niezgodnie
                                z logiką i składanymi obietnicami (nie mówie o prawie bo sie na tym nie znam,
                                choć z różnych już ust słyszałem że wiele przepisów jest pogwałconych),
                                oszukując nas wszystkich, pokazując zupełnie inne plany osiedla, wykańczając
                                budynki z pominięciem jakichkolwiek norm jakościowych itp.
                          • tojo Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 17.10.03, 12:10
                            adres urzędu gminy : urzad@gmina-piaseczno.pl
                            Ale teraz się zastanawiam czy to skrzyżowanie jest w gestii gminy czy moze
                            powiatu. Na wszelki wypadek wyślę maila i do powiatu :)
                            A propos jeszcze parkowania.
                            Tereny należa do nas. To nasza własnosc. A gdzie będą parkować mieszkańcy
                            poduszki. U nas? A którędy bedą jeździć . Przez nasze osiedle. A koszty naprawy
                            dróg? Oswietlenia? etc Niby nic przeciw ludziom nie mam ale mnie to lekko
                            wkurza.
                            Pzdr
                        • Gość: azk Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.03, 11:55
                          > Przy okazji. Takiego maila przesłałem do urzedu gminy:
                          > Szanowni Państwo.
                          > Codziennie rano na ul. Powstańców Warszawy przed skrzyzowaniem z ul.
                          > Okulickiego tworzą się bardzo długie korki.Duża czesc mieszkańców Piaseczna,
                          > Zalesia dojeżdza tą ulicą w kierunku ul. Puławskiej.
                          > Jednocześnie ruch ul. Okulickiego od strony Magdalenki jest dużo mniejszy.
                          Dla
                          > ruchu z ul. Powstańców Warszawy cykl zielonego światła trwa jedynie 20 sekund
                          > podczas gdy dla ruchu z ul. Okulickiego 50 sekund. Efektem powyższego są
                          korki
                          > na ul. Powstańców W-wy, zas o godz. 7 rano ul. Okulickiego jest pusta i w
                          pełni
                          >
                          > przejezdna.
                          > Ponadto wyjazd z osiedla Słowicza jest utrudniony i samochody często stoją po
                          > 15-20 minut żeby włączyć się do ruchu na ul. Powstańców Warszawy.
                          > W zwiazku z powyzszym takie ustawienie świateł na przedmiotowym skrzyżowaniu
                          > nie znajduje uzasadnienia.
                          > Prosze o rozważenie mozliwości wprowadzenia zielonego swiatła po 40 sekund dla
                          >
                          > każdej z ulic. Usprawni to ruch na tym skrzyżowaniu.
                          > Z poważaniem


                          Ja wysłałem i nawet otrzymałem odpowiedź :)
                          Może jak więcej osób wysłałoby tego typu e-maile do UG, to coś dałoby się
                          zrobić z porannym paraliżem komunikacyjnym.

                          Zatem wysyłajcie e-maile w tej sprawie na: urzad@gmina-piaseczno.pl

                          azk
                          • Gość: M4b Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 217.8.168.* 21.10.03, 12:15
                            wysłałem
                          • almira Re: Email do Gminy 21.10.03, 16:42
                            Wyslalam w dniu dzisiejszym.

                            Almira
          • Gość: nevermind Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! IP: 213.134.140.* 28.10.03, 15:29
            Ta gazetka mnie smieszy bo mimo ze cos tam jest to jednak jezyk tej pani
            wydawcy, redaktor naczelnej jest niedostosowany do tematu. jak sie pisz eo
            takich sprawach to uzywanie zwrotu ?klasc laske? we mnie podowuje ze nie wierze
            w to co ta dzidzia pisze

            Gość portalu: ssssss napisał(a):

            > Jest tam parę artykułów o naszym osiedlu i MH, a przede wszystkim dowiecie
            się
            > co wyprawia zarząd "Albatrosa". Miłej lektury.
            • almira Re: Przeczytajcie 'CO I JAK'!!!! 28.10.03, 16:23
              Mnie najbardziej uderzyło to, że Pani Redaktor skupiła się na proteście
              Wspólnoty a nie na tym, że MH nie wywiązał się ze swoich zobowiązań i dlaczego
              Gmina nic nie robi w tym temacie.

              Almira



              Gość portalu: nevermind napisał(a):

              > Ta gazetka mnie smieszy bo mimo ze cos tam jest to jednak jezyk tej pani
              > wydawcy, redaktor naczelnej jest niedostosowany do tematu. jak sie pisz eo
              > takich sprawach to uzywanie zwrotu ?klasc laske? we mnie podowuje ze nie
              wierze
              >
              > w to co ta dzidzia pisze
              >
              > Gość portalu: ssssss napisał(a):
              >
              > > Jest tam parę artykułów o naszym osiedlu i MH, a przede wszystkim dowiecie
              >
              > się
              > > co wyprawia zarząd "Albatrosa". Miłej lektury.
      • kaffi Zapraszamy na Forum 19.10.03, 10:45
        Zapraszamy wszystkich mieszkańców osiedla Słowicza w Piasecznie na Forum
        osiedlowe :-)

        Pozdrawiam
        • kaffi Re: Zapraszamy na Forum 19.10.03, 10:47
          Hmm, zapomniałam oczywiście podać adresu, juz naprawiam:
          www.pulsnet.pl/forum/
          Pozdrawiam

          • Gość: Miś Zapytanie IP: 158.66.150.* 20.10.03, 12:30
            Czy może ktoś z forumowiczów dysponuje namiarami do "contact person" zarządu
            Albatrosa i biura zarządcy wspólnoty (chyba firma Larix).
            Pozdrawiam i z góry dziękuję.
            Miś
            • almira Re: Zapytanie 20.10.03, 12:59
              Larix już nie zarządza, teraz jest Edyl (mam namiar na administratora - tel.
              kom. 0 693 718 130). Jezeli chodzi o osobe kontaktową z Zarządu to mam komórkę,
              ale nie mogę udostępnić bez zgody tej osoby (to prywatna komórka). Zarząd
              Albatrosa spotyka się w każdy wtorek (od 19:00) w budynku na przeciwko wyjścia
              z garażu Albatrosów 14 (to chyba jest Albatrosów 5D - wisi tam tablica), więc
              jeżeli chcesz to możesz się tam przejść.

              Almira



              Gość portalu: Miś napisał(a):

              > Czy może ktoś z forumowiczów dysponuje namiarami do "contact person" zarządu
              > Albatrosa i biura zarządcy wspólnoty (chyba firma Larix).
              > Pozdrawiam i z góry dziękuję.
              > Miś
              • almira Re: Awaria w dniu wczorajszym 24.10.03, 08:01
                Czy u Was też nie było elektryki wczoraj w nocy? W naszym bloku (Albatrosów 14)
                padło po 11:00 a przywrócili dopiero ok. 2:00.

                Almira
                • Gość: Miś Re: Awaria w dniu wczorajszym IP: 158.66.150.* 24.10.03, 08:36
                  U nas padło przed 11, ale po 12 było już OK.


                  almira napisała:

                  > Czy u Was też nie było elektryki wczoraj w nocy? W naszym bloku (Albatrosów
                  14)
                  >
                  > padło po 11:00 a przywrócili dopiero ok. 2:00.
                  >
                  > Almira
                • Gość: M4b Re: Awaria w dniu wczorajszym IP: 217.8.168.* 24.10.03, 08:43
                  Jamnik (przynajmniej część "niskich" numerów) miał bez przerw.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Arti2 Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym IP: 194.9.223.* 24.10.03, 12:45
                    Na Strusiej nie było od 22. Gdy wychodziłem dziś przed 8 rano jeszcze nie było.
                    Dzwoniłem później do RE i powiedzieli, że spalił się transformator. Wymiana
                    miała się zakończyć ok. 10 dzisiaj.
                    • kaffi Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym 24.10.03, 12:51
                      Tak, na Strusiej prąd padł po 22.00 a włączyli dopiero dziś po 11.00. Podobno
                      nie mogli naprawić w nocy bo nie mogli dojechać...

                      Bez komentarza...
                      • Gość: M4b Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym IP: 217.8.168.* 24.10.03, 15:00
                        Ciekawe czemu nie mogli dojechać ?
                        • kaffi Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym 25.10.03, 10:35
                          Dokładne informacje wiszą na drzwiach do klatek na ul. Strusiej.
                      • Gość: eR_Ka Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym IP: 217.153.31.* 25.10.03, 16:18
                        Niewiele brakowało a padłyby mi ryby akwariach.
                        W małym (20l) temperatura o 7 rano wynosiła 18 st. Na szczęście duże ma prawie 400l i tam temperatura spadła tylko o 2 st.
                        Ryby z małego zostały przeniesione do dużego, a duże zostało opatulone śpiworkiem i kocem :-).

                        Dobrze że o 11 włączyli prądzik bo byłoby krucho. Już kombinowałem, czy jakiegoś agregatu nie kupić. Ale 3tys złotych to trochę dużo :-(.
                        • uromastyx Re: Awaria w dniu wczorajszym i dzisiejszym 30.10.03, 11:43
                          Właśnie z tego względu byliśmy z żoną zadowoleni, że wywieźliśmy akwarium z
                          domu (chociaż na co dzień go brakuje).

                          Tak przy okazji, czy jeszcze ktoś zauważył, że przed awarią woda w kranach była
                          bardziej gorąca?
                          • Gość: nevermind parkingi i tyle IP: 213.134.140.* 31.10.03, 14:11
                            Parking Taperkow jest moze i dobrym pomyslem dla ludzi z samochodami, ale nie
                            wierze, ze cos zmieni tak globalnie. Zgadzam sie, ze jak ktos sobie parkuje jak
                            zupelnie potluczony debil to dla niego cos takiego jak rozsadek nie istnieje i
                            i tak sobie wjedzie pod drzwi.
                            Ja tak sobie mysle ze nie ma co odwolywac sie do rozsadku parkingerow -
                            bezsensow. W ich przypadku sa 2 wyjscia: kij albo kij (bez zadnych marchewek).
                            Kij to np. wykupienie przez wspolnoty takich gustownych nalepeczek formatu A4,
                            ktore moglyby byc nalepiane na szyby po stronie kierowcy pojazdow parkujacych
                            jak tepe bezmozgi. Takie nalepeczki ciezko jest usunac (ale sie da) i moze jak
                            ktos sobie pomysli ze na drugi raz mu sie znowu zaklei to pomysli.
                            Drugim wyjsciem jest umowa ze straza miejska ze za durne stawianie grozi kara
                            (zwiezienie samochodu gdzies poza osiedle i mandat lub gustowana zolta blokada)
                            Ja nie widze innych wyjsc. Nie liczmy na rozsadek. To nie wyjdzie. Rozsadek
                            naprawde niektorych boli pod czaszka i sie im zwoje gotuja jak zdecyduja sie na
                            myslenie. Dla takich nie ma rozumnego myslenia.
                            Czasami sobie wracam do chaty na chwile ok. 16.00 - 17.00 zeby cos przekasic. W
                            tych godzinach miejsca przed blokami jest od jasnej anielki i sa to miejsca
                            dobre i nie przeszkadzajace nikomu w poruszaniu sie. Ale bezmozgi nie mysla.
                            Oni tylko maja w swoich kiepelach zakodowane: postawic samochod. I stawiaja go
                            nie na tych ladnych prostych miejscowkach pod blokiem tylko np. na zakrecie,
                            albo na wyjazdach z garazy albo na tym zakazie wzdluz Jamnika. Do nich nigdy
                            nie dotrze rozsadne rozumowanie. Oni maja swoje poglady na zycie, sa niezalezni
                            od bolesnego myslenia.
                            W przypadku takich mistrzow nie ma szans na przekonanie ich o slusznosci
                            starania sie myslenia o innych uczestnikach osiedla. Ich trzeba tepic straza
                            miejska i moze tymi nalepkami. Czy mysla ci misiowie co stawiaja sie przy
                            wjezdzie na osiedle od Bondera i stawiaja tam pod lukiem. Tam zawsze sie jedzie
                            tak zeby nie otrzec o tego po lewej albo tego po prawej. Nie ma szans zeby taki
                            ktos postawil normalnie.
                            Proponuje na zebraniach wspolnot przedyskutowac te nalepki lub wejscie Strazy
                            Miejskiej. Przeciez to ze to teren prywatny nie oznacza ze pewnych rzeczy nie
                            mozna oddac w dyspozycje strazy. Na pewno byloby lepiej. Bo jak nie to zawsze
                            tak bedzie jak jest
                            • Gość: eses Re: parkingi i tyle IP: *.impaq.com.pl 04.11.03, 16:41
                              Zgadzam sie ale, poza tym nalezy odblokowac parking Taperkow a potem tepic
                              burakow bez litosci w wyzej wymieniony sposob. Wydaje mi sie, ze bez zbudowania
                              tego parkingu proba walki z parkujacymi baranami i tak nic nie da, bo wizualnie
                              nasze osiedle sie nie poprawi. Wzdluz kraweznikow na Albatrosow czy Strusiej
                              beda nadal dluuuugie sznury parkujacych. Parking nie musi zmieniac niczego
                              globalnie. Wystarczy, ze poprawi troche, da szanse normalnym ludziom na
                              normalnosc (czyli da szanse kulturalne zaparkowanie). Metoda malych korczkow do
                              przodu i regularnie da efekty w dluzszym okresie. A tak to czekamy na cud.
                              Zrobmy wiec dwa pierwsze kroczki:
                              1. Otworzmy parking Taperkow.
                              2. Ustawmy uchwalami wspolnot znaki zakazu parkowania na dluzej niz 5 minut
                              poza strefami wydzielonych miejsc parkingowych. Bez tego policja nie moze
                              interweniowac. Przyklad: ostatnio na Strusiej nie bylo pradu przez czla noc bo
                              dojazd do transformatora blokowaly samochody. Policja odmowila sholowania
                              argumentujac ze jest to teren prywatny. Teraz w tym miejscu sa namalowane
                              koperty i jak ktos tam zaparkuje to moze zostac wywieziony :).

                              Po tych dwoch kroczek trzeci: dla tych co wyrobia na mandaty naklejeczki na
                              szybe z informacja o zakazie parkowania.
                              Prosba: Jezeli ktos ma wplyw na zarzad wspolnoty Albatros i ma wyobrazenie co
                              moze poprawic na osiedlu niech wplynie na decyzje wstrzymujaca budowe parkingu.
                              Pozdrawiam sasiadow,

                              PS. Na ten temat jest dluuuugi watek z argumentacja (na stronie z postami numer
                              500-600; temat - "KREW MNIE ZALEWA....").
    • Gość: M4b Dzisiaj rano - straż pożarna IP: 217.8.168.* 05.11.03, 08:41
      Dzisiaj rano ok. 7 koło Jamnika zauważyłem wóż straży pożarnej na sygnale
      wyjeżdżający z głębi osiedla. Chwilę później Jarząbka Ave. w stroną osiedla
      mknął (możę ciut zbyt "dynamiczne" określenie) radiowóz naszych stróżów prawa.
      Czy ktoś wie co się działo ?

      Pozdrawiam
      • Gość: azk Re: Dzisiaj rano - straż pożarna IP: *.polkomtel.com.pl 05.11.03, 14:54
        Ja widziałem owego czerwonego kolosa mknącego Słowiczą. Skręcił w Tukanów (przy
        Bonderze) i wjechał na osiedle (z niemałymi kłopotami).
        Kto dopisze co było dalej?

        azk
    • Gość: eR_Ka Re: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5) IP: 217.153.31.* 09.11.03, 08:23
      Artykulik nt kosztów ogrzewania i podzielników.
      Polecam również przejrzenie forum
      www.isanit.pl/aktual.php?miesiac=2003_08_09
      • Gość: nevermind niepłacący IP: 213.134.140.* 12.11.03, 16:18
        Mam taki wątek

        Z tego co widzę (napomnienia na klatkach i wykazy ktora klatka ile zalega i kto
        dokladnie zalega) to niektórzy nie płacą czynszu

        Niek?óre zaległosci siegaja juz nawet kilku tysiecy co oznacza, ze nie placa
        juz z rok przynajmniej

        I chcialbym wiedziec czemu te ludziska nie placa bo mi sie to wydaje jakies
        dziwne:

        czy nie maja bo zbanrutowali ?

        czy nie chce im sie placic bo wola sobie potrzymac kaske na koncie i zaplacic
        jak juz bedzie naprawde trzeba ?

        czy tez moze nie placa bo twierdza ze jak sobie kupili mieszkanie na wlasnosc
        to zadne oplaty ich nie obowiazuja ? (tak na serio to slyszalem juz takie
        tlumaczenia)

        Jak tak spojrzalem sobie na te zaleglosci to mnie prawie szlag trafil bo czuje
        sie jak frajer placac w terminie podczas gdy niektorzy moga sobie olac placenie
        i nikt im przez ponad rok nie moze nic zrobic.

        Mam pytanie do kogos z zarzadu wspolnoty Jamnika jesli ktos taki tu jest lub
        zna kogos kto zarzadza lub cos slyszal:

        czy cos sie da z tym fantem zrobic ?

        Wiem ze sobie wisza jakies napomnienia, ale sorry - pisanie w tonie prawie
        przepraszajacym do kogos kto w dupie ma placenie swojego czynszu to jakas kpina

        Prosze sie nie obruszac jesli jest ktos ze wspolnoty, ale zastanawiam sie czy
        naprawde nie mamy zadnych mozliwosci do zmuszenia nie placacych zeby w koncu
        raczyli zaplacic

        Chodzi mi o to ze pewnie te zaleglosci sobie narastaja i jak to zwykle w takim
        przypadku bywa w koncu trzeba bedzie to zaplacic kosztem innych placacych na
        czas i terminowo.

        Jakos tak nie chce mi sie wierzyc, ze ktos kupil mieszkanie (czyli kierowal sie
        jakims rozsadkiem i planowal ze trzeba bedzie placic czynsz) i nie ma teraz na
        oplate czynszu i ogrzewania.

        Moze na kolejnym spotkaniu wspolnoty bysmy mogli ta sprawe poruszyc i
        zastanowic sie jak tych opornych cwaniakow zmusic do placenia czynszu do
        wspolnej kasy.

        Czy cos na ten temat wiecie moze ?





        • Gość: M4b Re: niepłacący IP: 217.8.168.* 13.11.03, 09:06
          Ostatnio obok tych karteczek pojawiło się xero z jakiegoś artykułu z którego
          wynika że można takiego zawodnika eksmitować, potrzebna jest do tego jednak
          zgoda czlonków wpólnoty. Obawiam się że z tym nie będzie łatwo bo zagra tu
          solidarność podobna do lekarzy ... Ja mu krzywdy nie zrobię bo nie wiadomo czy
          kiedyś ja nie będę w taliej sytuacji ...
          • ja-sarenka 709??? 14.11.03, 11:01
            Czy orientujecie się kiedy znów będzie jeździło do PKP Piaseczno????
            • Gość: kasia252 Re: 709??? IP: 217.153.60.* 17.11.03, 16:54
              a nie jeździ???
              • Gość: ciacho Re: 709??? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 18.11.03, 15:34
                jeździ jeździ... kilka dni było skrócone do Szkolnej w związku z remontem
                chodnika/-ów na Chyliczkowskiej.
    • rh5 Internet / Telefon a osiedle Słowicza 14.11.03, 11:42
      Witam Wszystkich Sąsiadów !

      Od mniej więcej 2 miesięcy jesteśmy mieszkańcami osiedla Słowicza.
      Zamierzamy trochę rozmawiać i trochę łączyć się z Internetem.

      Czy ktoś z Państwa jest nam w stanie doradzić co z kim warto?

      Pozdrawiam,
      RObert
      • kaffi Re: Internet / Telefon a osiedle Słowicza 15.11.03, 09:17
        My telefon mamy w Netii, z internetu korzystamy z osiedlowej firmy "Pulsnet".
        No i zapraszam na forum osiedlowe: www.pulsnet.pl/forum/
      • Gość: ciacho Re: Internet / Telefon a osiedle Słowicza IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 18.11.03, 15:32
        ja też mam tel w Netii (TPSa wtedy nie miała kabelków u nas na osiedlu i nie
        wiem czy teraz ma).
        a z sieci nie korzystam w domu bo opłaty abonamentowe na internet to nie dla
        mnie (jakieś 100 zł w pulsnecie to niby nie dużo ale zawsze coś...) na ilość
        mojego korzystania z sieci poza pracą modem jest wystarczający.
    • almira Re: Email z Gminy 19.11.03, 13:11
      Gmina łaskawie odpowiedziała na mój email wysłany do nich w dniu 21
      października, a oto treść: "ul. Okulickiego jest drogą wojewódzką, dlatego Pani
      pismo przesłaliśmy do Wojewódzkiego Zarządu Dróg (pisałam o wyjeżdzie z osiedla
      oraz krótkich swiatłach na skrzyżowaniu z Okulickiego). Ostatnio zrobiony
      został pierwszy fragment ulicy Jarząbka. Dobiegają końca negocjacje o
      wykupienie reszty gruntów tak aby ulica dochodziła aż do ulicy okulickiego,
      która bezkolizyknie ma się łączyć z ulicą Puławską (planowana jest budowa ronda
      i wiaduktów na skrzyżowaniu ulic Okulickiego z Puławską". Gdybym ja swojemu
      szefowi przedstawiła takie ogólnikowe pismo jako odpowiedź to wyleciałabym z
      roboty natychmiast, a gdzie konkrety, daty itp.

      Almira
      • Gość: azk Re: Email z Gminy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.11.03, 21:03
        No to teraz oczekuj na awizo do poleconego :)
        Mówię serio!

        azk
        • almira Re: Email z Gminy 21.11.03, 08:13
          Dzieki Bogu na pocztę nie chodę, bo jak mam tam stać w kolejce to mnie szlag
          trafia,że już nie wspomnę, że poczta jest czynna do 19:00, więc z reguły się
          nie wyrabiam. Na poczcie mamy oświadczenie, zeby wrzucali polcecone do
          skrzynki. A co mają przysłać tym poleconym?




          Gość portalu: azk napisał(a):

          > No to teraz oczekuj na awizo do poleconego :)
          > Mówię serio!
          >
          > azk
          • Gość: azk Re: Email z Gminy IP: *.polkomtel.com.pl 24.11.03, 11:38
            Mówiąc w skrócie informację, że twoje zażalenie przekazują do właściciela drogi
            (województwo).

            azk
    • Gość: M4b Do zarządów wspólnot . IP: 217.8.168.* 19.11.03, 13:48
    • Gość: M4b Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla IP: 217.8.168.* 19.11.03, 13:57
      Szanowni Sązsiedzi.
      Wielu z Was doświadczyło przypadków kradzieży, włamań lub zwykłych aktów
      wandalizmu na naszym osiedlu.
      Wielu z Was zapewne w tym tygodniu przeczytało artykuł w GW nt. kradzieży i
      włamań w niedalekiej Magdalence.
      Ja zwróciłem baczną uwagę na stanowisko Komendanta Stołecznego Policji.
      Mianowicie po krótkiej konsultacji przypadku z komendantem Komisariatu w
      Piasecznie ten ostatni przestał być Komendantem. Jest już nowy który ma się
      spotkać z samorządem Magdalenki i wspólnie z nimi doprowadzić do poprawy
      bezpieczenstwa (pojawiła się nawet idea utworzenia posterunku w Magdalence).
      Pomyślałem sobie że troszkę na zasadzie "konia podkuwali to i żaba łapę
      podstawia" doszedłem do wniosku że dobrze by było żeby zarządy naszych wspólnot
      również spotkały się z P. Komendantem, przedstawiły mu problemy osiedla,
      zaprosiły np. do "zwiedzania" osiedla w godzinach wieczorno - nocnych,
      zapoznały go z nierzadkimi przypadkami włamań do samochodów i kradzieżami ich
      wyposażenia, zaapelowały o ustanowienie NOCNYCH patroli na osiedlu (nie jak ma
      to miejsce obecnie - 2 ludzi od 11 do 14-tej bo to nie ma żadnego sensu).
      Ze swojej strony stawiam się do dyspozycji. jeśli tylko ktoś chce ze mną wziąć
      w tym udział proszę o kontakt.

      Pozdrawiam
      • almira Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla 19.11.03, 14:10
        Chyba coś się już ruszyło, bo ja ostatnio widziałam patrol pieszy na naszym
        osiedlu w godzinach wieczornych i dwa razy radiowóz około północy (w tym jeden,
        który nie mógł przejechać pod budynkiem Albatrosów 16, bo znowu jakiś geniusz
        zatarasował wyjazd)- ja dla bezpieczeństwa mam monitoring w mieszkaniu. Aha, w
        zarządzie Albatrosa jest policjant. Czy Twoja dyspozycjność dotyczyła nocnych
        patroli składajacych się z mieszkańców? Jeżeli tak to chętnie się piszę na
        takie nocne łowy.

        Almira

        Gość portalu: M4b napisał(a):

        > Szanowni Sązsiedzi.
        > Wielu z Was doświadczyło przypadków kradzieży, włamań lub zwykłych aktów
        > wandalizmu na naszym osiedlu.
        > Wielu z Was zapewne w tym tygodniu przeczytało artykuł w GW nt. kradzieży i
        > włamań w niedalekiej Magdalence.
        > Ja zwróciłem baczną uwagę na stanowisko Komendanta Stołecznego Policji.
        > Mianowicie po krótkiej konsultacji przypadku z komendantem Komisariatu w
        > Piasecznie ten ostatni przestał być Komendantem. Jest już nowy który ma się
        > spotkać z samorządem Magdalenki i wspólnie z nimi doprowadzić do poprawy
        > bezpieczenstwa (pojawiła się nawet idea utworzenia posterunku w Magdalence).
        > Pomyślałem sobie że troszkę na zasadzie "konia podkuwali to i żaba łapę
        > podstawia" doszedłem do wniosku że dobrze by było żeby zarządy naszych
        wspólnot
        >
        > również spotkały się z P. Komendantem, przedstawiły mu problemy osiedla,
        > zaprosiły np. do "zwiedzania" osiedla w godzinach wieczorno - nocnych,
        > zapoznały go z nierzadkimi przypadkami włamań do samochodów i kradzieżami ich
        > wyposażenia, zaapelowały o ustanowienie NOCNYCH patroli na osiedlu (nie jak
        ma
        > to miejsce obecnie - 2 ludzi od 11 do 14-tej bo to nie ma żadnego sensu).
        > Ze swojej strony stawiam się do dyspozycji. jeśli tylko ktoś chce ze mną
        wziąć
        > w tym udział proszę o kontakt.
        >
        > Pozdrawiam
        • Gość: M4b Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla IP: 217.8.168.* 19.11.03, 14:47
          Wszystkiego co przyczynie się do podniesienia bezpieczeństwa na osiedlu i
          poszanowania mojej własności na którą ciężko zapracowałem.
          Jeśli tylko "ludzkość" przyłączy się do nocnych patroli - jestem do dyspozycji.
          • Gość: Rafał Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla IP: *.spsa.com.pl 24.11.03, 12:53
            Chętnie (razem z moim psem) dołączę się do Was.
            • Gość: M4b Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla IP: 217.8.168.* 24.11.03, 14:21
              jak na razie jak widzisz nie ma do kogo - propozycja pozostała bez odzewu ...
              Niestety ...
              • almira Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla 24.11.03, 16:37
                Ja rzucilam haslo w naszej Wspolnocie. A tak na marginesie to nie ma sie co
                dziwic, za chwile ponownie odezwa sie nasi kochani mieszkancy, zebysmy nie
                pisali o bzurach tylko o osiedlu czyli czytaj co inni za nich zalatwili. Taka
                jest postawa wiekszosci ludzi, Wy zalatwcie za nas a my potem bedziemy
                narzekac, ze zalatwiliscie nie tak jak chcielismy.

                Pozdrowienia
                Almira



                Gość portalu: M4b napisał(a):

                > jak na razie jak widzisz nie ma do kogo - propozycja pozostała bez odzewu ...
                > Niestety ...
                • Gość: ssssss Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla IP: 195.136.120.* 25.11.03, 09:20
                  A z czego mamy się cieszyć skoro niektóre Wasze decyzje działają na naszą
                  szkodę.
                  • almira Re: Do zarządów wspólnot i mieszkańców osiedla 25.11.03, 10:24
                    Znowu sie czepiasz? Ile razy bedziemy walkowac ten sam temat? I co mam
                    powiedziec? Ze codzienne decyzje wiekszosci ludzi na osiedlu dzialaja na moja
                    szkode, bo bezmyslnie stawiaja samochody? W ten sposob wracamy do tego samego
                    tematu czyli czy w imie wyzszego dobra (a wlasciwie w imie lenistwa i buractwa
                    innych) mamy sie zgodzic na postawienie parkingu wbrew prawu czyli postepowac
                    tak jak nasz ukochany developer.




                    Gość portalu: ssssss napisał(a):

                    > A z czego mamy się cieszyć skoro niektóre Wasze decyzje działają na naszą
                    > szkodę.
                    • thomas21cry Wynajmę miejsce garażowe Strusia 5.!!!! 26.11.03, 12:48
                      osoby zainteresowane prosze o kontakt.
                      • Gość: M4b Re: Wynajmę miejsce garażowe Strusia 5.!!!! IP: 217.8.168.* 26.11.03, 14:11
                        A miało byc tak bajkowo ...
                        Mieszkanko w poduszeczce z garażem ... Czyżby jakaś zmiana ?
                        • thomas21cry U mnie wszystko okey ale chwilowo garaż mi zbędny 26.11.03, 15:03
                          Samochód ostatnio skasowałem w nowego narazie nie planuje kupowac.
                          Tak czy siak garaż mam do poduszki sie wprowadzam niebawem (jak tylko można
                          będzie:)
                          Pozdrawiam
                      • Gość: nevermind Re: Wynajmę miejsce garażowe Strusia 5.!!!! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 26.11.03, 14:59
                        thomas21cry
                        za ile i na jak dlugo to miejsce ?
                        daj znac w miare szybko
                        • thomas21cry Re: Wynajmę miejsce garażowe Strusia 5.!!!! 26.11.03, 15:37
                          Napewno na 2 lata ale byc mozo nawet 3 lata
                          cena 100 za miesiąc
    • monic24 poduszkowiec 27.11.03, 12:54
      Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś wie kiedy zamierzają oddać segment A, bo moi
      znajomi kupili tam mieszkanie i nikt nie potrafi udzielić im konkretnej
      odpowiedzi. Pierwszy termin to koniec grudnia 2003, a inne siegają nawet
      kwietnia. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja