JWC - i co z tego

IP: proxy / 10.30.1.* 04.01.03, 15:23
Tak sobie czytam wątki ( pierwsz raz odwiedzam to forum ) i stwierdzam, że
masa ludzi pyta o JWC. Mogę powiedzieć z autopsji ( mieszkam w Ząbkach na os,
Kopernika już prawie 3 lata ), że część opinii jest prawdziwa - natomiast z
większością zgodzić się nie mogę. Co było dla mnie najważniejsze w chwili
wyboru wykonawcy ? - stabilność - wszyscy wiemy ile Polskich ( w szeg.
warszawskich ) rodzin straciło oszczędności życia w upadających
spółdzielniach i małych firmach developerskich. Na agenta nie narzekam - do
czasu odbioru mieszkania kontakt był niezły i gość się starał. Obsługa w
siedzibie JWC / Batory - tu się zgodzę - skandal. Jakość wykonania - 'ujdzie'.
Jedynym zastrzeżeniem i dla Was dobrą radą był okres kiedy wykonawca
administrował osiedlem - czyli zgodnie z umową 1 rok od daty odebrania
lokalu. Przez ten czas było syfiaście ( nie sprzątane ) i bardzo wysokie
czynsze - natomiast od chwili przejęcia zarządu przez wspólnotę - opłaty
spadły o połowę. Co do terminów - poślizg z oddaniem był 3 miesięczny (
zapisana taka możliwość w umowie więcnie ma się czego doczepić ), na akt
notarialny specjalnie długo nie czekałem. Co więcej - okazali się w miarę
elastyczni kiedy miałem spory problem z uzyskaniem kasy na kolejne transze (
dupny bank ) to zgodzili się ( po napisaniu kilku podań ) na kolejne
prolongaty z obniżeniem stopy odsetek od nieterminowych spłat. Tak więc mając
na uwadze cenę za metr ( efetywnie 2350 ) to nie mogę sie za bardzo czepiać.
Ogolną prawidłowością jest, że każada kolejna inwestycja JW jest lepsza -
zastanówcie się nad tym.


Na koniec gwoli wyjaśnienia i ostudzenia co po niektórych - nie mam
najmniejszego interesu w pisaniu pozytywnie o JW - po prostu mam
doświadczenie z nimi.

Na zrazie.
    • Gość: abba Re: JWC - i co z tego IP: *.alcatel.pl 15.04.03, 15:35
      Człowieku, Ty raczysz żartować jeśli piszesz, że każda ich kolejna inwestycja
      jest lepsza. Pojedź na Dąbrówkę Wiślaną i obejrzyj budyneki aktualnie oddawane;
      ich wykonanie woła o pomste do nieba, gorzej być nie może. Wiem jak jest kupuję
      mieszkanie właśnie od nich i odbieram jednak nadal bez odebrania ..........
      pozdrowienia dla teściowej
      • Gość: i68i96 Re: JWC - i co z tego IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 19:03
        Gość portalu: abba napisał(a):

        > Człowieku, Ty raczysz żartować jeśli piszesz, że każda ich kolejna inwestycja
        > jest lepsza. Pojedź na Dąbrówkę Wiślaną i obejrzyj budyneki aktualnie
        oddawane;
        >
        > ich wykonanie woła o pomste do nieba, gorzej być nie może. Wiem jak jest
        kupuję
        >
        > mieszkanie właśnie od nich i odbieram jednak nadal bez odebrania ..........
        > pozdrowienia dla teściowej

        A cena tez taka sobie - za 50-paro metrowe mieszkanie wyszlo nam PLN 2800 za
        mkw. No to bez przesady - za taka gowniana jakosc?
    • Gość: Analyzer Re: JWC - i co z tego IP: *.pkobp.pl 15.04.03, 16:02
      Gość portalu: Bishop napisał(a):

      > Tak sobie czytam wątki ( pierwsz raz odwiedzam to forum ) i stwierdzam, że
      > masa ludzi pyta o JWC. Mogę powiedzieć z autopsji ( mieszkam w Ząbkach na os,
      > Kopernika już prawie 3 lata ), że część opinii jest prawdziwa - natomiast z
      > większością zgodzić się nie mogę. Co było dla mnie najważniejsze w chwili
      > wyboru wykonawcy ? - stabilność - wszyscy wiemy ile Polskich ( w szeg.
      > warszawskich ) rodzin straciło oszczędności życia w upadających
      > spółdzielniach i małych firmach developerskich. Na agenta nie narzekam - do
      > czasu odbioru mieszkania kontakt był niezły i gość się starał. Obsługa w
      > siedzibie JWC / Batory - tu się zgodzę - skandal. Jakość wykonania - 'ujdzie'.
      > Jedynym zastrzeżeniem i dla Was dobrą radą był okres kiedy wykonawca
      > administrował osiedlem - czyli zgodnie z umową 1 rok od daty odebrania
      > lokalu. Przez ten czas było syfiaście ( nie sprzątane ) i bardzo wysokie
      > czynsze - natomiast od chwili przejęcia zarządu przez wspólnotę - opłaty
      > spadły o połowę. Co do terminów - poślizg z oddaniem był 3 miesięczny (
      > zapisana taka możliwość w umowie więcnie ma się czego doczepić ), na akt
      > notarialny specjalnie długo nie czekałem. Co więcej - okazali się w miarę
      > elastyczni kiedy miałem spory problem z uzyskaniem kasy na kolejne transze (
      > dupny bank ) to zgodzili się ( po napisaniu kilku podań ) na kolejne
      > prolongaty z obniżeniem stopy odsetek od nieterminowych spłat. Tak więc mając
      > na uwadze cenę za metr ( efetywnie 2350 ) to nie mogę sie za bardzo czepiać.
      > Ogolną prawidłowością jest, że każada kolejna inwestycja JW jest lepsza -
      > zastanówcie się nad tym.
      >
      >
      > Na koniec gwoli wyjaśnienia i ostudzenia co po niektórych - nie mam
      > najmniejszego interesu w pisaniu pozytywnie o JW - po prostu mam
      > doświadczenie z nimi.
      >
      > Na zrazie.

      Witam

      Wszytko co napisales na temat JWC jest prawda. Mam kolege, ktory mieszka na tym
      samym osidlu co Ty i jest rowniez tego samego zdania. Ogolnie jest zadowolony i
      nie ma powodow do narzekan.

      Pozdrawiam
      Analyzer

      P.S.
      Ja tez zdecydowalem sie na JWC.
      • Gość: Ola Re: JWC - i co z tego IP: saska:* / 192.168.0.* 15.04.03, 17:01
        Gość portalu: Analyzer napisał(a):

        >
        > Witam
        >
        > Wszytko co napisales na temat JWC jest prawda. Mam kolege, ktory mieszka na
        tym
        >
        > samym osidlu co Ty i jest rowniez tego samego zdania. Ogolnie jest zadowolony
        i
        >
        > nie ma powodow do narzekan.
        >
        > Pozdrawiam
        > Analyzer
        >
        > P.S.
        > Ja tez zdecydowalem sie na JWC.

        Cześć !!!

        Potwierdzam słowa moich poprzedników,
        moje 2 koleżanki kupiły i odebrały mieszkania od JWC,
        nie narzekają.
        3 koleżanka jest właśnie teraz w trakcie wykańczania mieszkania,
        NIE MA, potwardzam NIE MA krzywych ścian i kątów,
        WSZYSTKO jest jak najbardziej OK.
        Ja również zdecydowałam się na mieszkanie od nich.
        I będę również zadowolona jak one.

        Pozdrawiam Zadowolonych i tych Narzekających.
        • Gość: abba Re: JWC - i co z tego IP: *.alcatel.pl 16.04.03, 10:25
          Ja kupiłam tylko dlatego, że wcześniej nie zaglądałam do internetu - na to
          Forum, tak jak pisałam mieszkania nadal nie odebrałam bo jest bardzo źle
          wykonano pod względem jakościowym, estetycznym nie wspomnę o kolizji z Prawem
          budowlanym. Podejście do odbioru zrogiłam w asyście inspektora nadzoru
          budowlanego.
          pozdrowienia,
      • Gość: rupert Re: JWC - i co z tego IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 22:21
        Gość portalu: Analyzer napisał(a):

        > Gość portalu: Bishop napisał(a):
        >
        > > Tak sobie czytam wątki ( pierwsz raz odwiedzam to forum ) i stwierdzam, że
        >
        > > masa ludzi pyta o JWC. Mogę powiedzieć z autopsji ( mieszkam w Ząbkach na
        > os,
        > > Kopernika już prawie 3 lata ), że część opinii jest prawdziwa - natomiast
        > z
        > > większością zgodzić się nie mogę. Co było dla mnie najważniejsze w chwili
        > > wyboru wykonawcy ? - stabilność - wszyscy wiemy ile Polskich ( w szeg.
        > > warszawskich ) rodzin straciło oszczędności życia w upadających
        > > spółdzielniach i małych firmach developerskich. Na agenta nie narzekam - d
        > o
        > > czasu odbioru mieszkania kontakt był niezły i gość się starał. Obsługa w
        > > siedzibie JWC / Batory - tu się zgodzę - skandal. Jakość wykonania - 'ujdz
        > ie'.
        > > Jedynym zastrzeżeniem i dla Was dobrą radą był okres kiedy wykonawca
        > > administrował osiedlem - czyli zgodnie z umową 1 rok od daty odebrania
        > > lokalu. Przez ten czas było syfiaście ( nie sprzątane ) i bardzo wysokie
        > > czynsze - natomiast od chwili przejęcia zarządu przez wspólnotę - opłaty
        > > spadły o połowę. Co do terminów - poślizg z oddaniem był 3 miesięczny (
        > > zapisana taka możliwość w umowie więcnie ma się czego doczepić ), na akt
        > > notarialny specjalnie długo nie czekałem. Co więcej - okazali się w miarę
        > > elastyczni kiedy miałem spory problem z uzyskaniem kasy na kolejne transze
        > (
        > > dupny bank ) to zgodzili się ( po napisaniu kilku podań ) na kolejne
        > > prolongaty z obniżeniem stopy odsetek od nieterminowych spłat. Tak więc ma
        > jąc
        > > na uwadze cenę za metr ( efetywnie 2350 ) to nie mogę sie za bardzo czepia
        > ć.
        > > Ogolną prawidłowością jest, że każada kolejna inwestycja JW jest lepsza -
        > > zastanówcie się nad tym.
        > >
        > >
        > > Na koniec gwoli wyjaśnienia i ostudzenia co po niektórych - nie mam
        > > najmniejszego interesu w pisaniu pozytywnie o JW - po prostu mam
        > > doświadczenie z nimi.
        > >
        > > Na zrazie.
        >
        > Witam
        >
        > Wszytko co napisales na temat JWC jest prawda. Mam kolege, ktory mieszka na
        tym
        >
        > samym osidlu co Ty i jest rowniez tego samego zdania. Ogolnie jest
        zadowolony i
        >
        > nie ma powodow do narzekan.
        >
        > Pozdrawiam
        > Analyzer
        >
        > P.S.
        > Ja tez zdecydowalem sie na JWC.



        Rzygac juz mi sie chce jak czytam Twoje "madre" teksty Analyzer...Taki z
        Ciebie analizer jak z koziej dupy traba..Najlepszym dowodem na to jest fakt ze
        kupiles mieszkanie od JW i jeszcze sie z tego cieszysz...
        Co do Bishopa to tez sie ciezko zgodzic...Jakos mam paru znajomych ktorzy
        kupili mieszkania na tym dokladnie osiedlu i KAZDY ODRADZA WYBOR JWC!!!
        Nawet nie sni ci sie jak pieknie potrafi ta zafajdana firma oszczednosci
        calego zycia przecietnego kowalskiego zdefraudowac. Nie chce mi sie i nie
        miejsce na to zeby przytaczac konkretne szczegoly ale ta firma to pomylka...A
        to ze sa duzi? No i co z tego? Sa bo paru prominentych politykow ma w niej
        swoje udzialy, ale pamietajcie: dopoty dzban wode nosi dopoki mu sie ucho nie
        urwie...
    • Gość: mav Re: JWC - i co z tego IP: *.tpi.pl 15.04.03, 16:50
      Czy naliczyli Ci odsetki za przekroczenie terminu płatności transz? Ew. jakie?
      Będę wdzięczny za odpowiedź.

      mav
      • Gość: abba Re: JWC - i co z tego IP: *.alcatel.pl 16.04.03, 13:13
        za dwa tygodnie opóźnienia 217 PLN
      • Gość: Bishop Re: JWC - i co z tego IP: 217.153.90.* 16.04.03, 15:27
        Za okres zwłoki zgodzili się naliczać odsetki w wysokości kredytu hipotecznego
        a nie zapisane w umowie.

        Parę złotych było do przodu.

        PZDR>
        • Gość: mav Re: JWC - i co z tego IP: *.tpi.pl 16.04.03, 17:19
          Gość portalu: Bishop napisał(a):

          > Za okres zwłoki zgodzili się naliczać odsetki w wysokości kredytu
          hipotecznego
          > a nie zapisane w umowie.
          >

          Jak rozumiem, chodzi o odsetki w wysokości określonej w umowie kredytowej
          zamiasty tych określonych w umowie z JWC? Wtedy rzeczywiście, różnica byłaby w
          wysokości tych "paru złotych".

          mav
    • Gość: Ona Re: JWC - i co z tego IP: *.ruch.com.pl 17.04.03, 11:48
      Przeczytałam wszystkie chyba wątki na temat JWC i nasuwa mi sie jeden wniosek
      że najgorsze zadnie o JWC mają ludzie którzy nigdy nie mieszkamli nie kupowali
      mieszkań tego developera. Tak jak w pisence Kaii "a język lata jak łopata ...".
      Skąd w nich tyle nienawiści?!
      Kupiłam miszkanie, czekam na odbiór, wiem że nie będzie lekko ale naprawdę
      nigdzie nie jest. Inni developerzy też mają wpadki NAPRAWDĘ!!!

      Pozdrawiam OBIEKTYWNYCH obserwatorów poczynan JWC.
      • Gość: Miś Re: JWC - i co z tego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 13:56
        Mieszkam w produkcie JWC. DRAMAT. Minęło pół roku jak odebrałem mieszkanie a
        już myślę, że trzeba się go pozbyć. Dla entuzjastów, którzy dopiero bedą
        odbierali mieszkania mam kilka uwag:
        1. okna i drzwi balkonowe skupiają najwięcej usterek (szczególnie
        nieszczelności w okolicach zamków i zawias)
        2. nieszczelności w okolicach parapetów a w szczególności pod parapetami
        3. brak właściwej wentylacji w pomieszczeniach a wręcz jej brak
        4. krzywe ściany (szczególnie nośne w okolicach gniazdek prądowych)i wnęki (nie
        zawsze dają się zabudować szafami przesównymi)
        5. bardzo wysoka akustyczność mieszkań (to najbardziej mi dolega bo słyszę
        wszystkie imprezy w okolicy do kilku pięter)
        6. windy (nie radzę mieszkać na wyższych kondygnacjach) po pierwsze jest ich
        mało a po drugie są bylejakie.
        7. pękające sciany
        8. miejsca parkingowe - ech ....
        ..no i administracja. Koszmar. Chyba zacznę nosić im łapówki, bo odnoszę
        wrażenie że to o to chodzi. (jak za komuny)

        Pozdrawiam: Miś
        • Gość: harry Re: JWC - i co z tego IP: 193.109.127.* 17.04.03, 16:25
          Gość portalu: Miś napisał(a):

          > Mieszkam w produkcie JWC. DRAMAT. Minęło pół roku jak odebrałem mieszkanie a
          > już myślę, że trzeba się go pozbyć. Dla entuzjastów, którzy dopiero bedą
          > odbierali mieszkania mam kilka uwag:
          > 1. okna i drzwi balkonowe skupiają najwięcej usterek (szczególnie
          > nieszczelności w okolicach zamków i zawias)
          > 2. nieszczelności w okolicach parapetów a w szczególności pod parapetami
          > 3. brak właściwej wentylacji w pomieszczeniach a wręcz jej brak
          > 4. krzywe ściany (szczególnie nośne w okolicach gniazdek prądowych)i wnęki
          (nie
          >
          > zawsze dają się zabudować szafami przesównymi)
          > 5. bardzo wysoka akustyczność mieszkań (to najbardziej mi dolega bo słyszę
          > wszystkie imprezy w okolicy do kilku pięter)
          > 6. windy (nie radzę mieszkać na wyższych kondygnacjach) po pierwsze jest ich
          > mało a po drugie są bylejakie.
          > 7. pękające sciany
          > 8. miejsca parkingowe - ech ....
          > ..no i administracja. Koszmar. Chyba zacznę nosić im łapówki, bo odnoszę
          > wrażenie że to o to chodzi. (jak za komuny)
          >
          > Pozdrawiam: Miś



          Nie nos lapowek! Po prostu ostrzegaj kolejnych potencjalnych nabranych!
      • Gość: harry Re: JWC - i co z tego IP: 193.109.127.* 17.04.03, 16:24
        Gość portalu: Ona napisał(a):

        > Przeczytałam wszystkie chyba wątki na temat JWC i nasuwa mi sie jeden wniosek
        > że najgorsze zadnie o JWC mają ludzie którzy nigdy nie mieszkamli nie
        kupowali
        > mieszkań tego developera. Tak jak w pisence Kaii "a język lata jak
        łopata ...".
        > Skąd w nich tyle nienawiści?!
        > Kupiłam miszkanie, czekam na odbiór, wiem że nie będzie lekko ale naprawdę
        > nigdzie nie jest. Inni developerzy też mają wpadki NAPRAWDĘ!!!
        >
        > Pozdrawiam OBIEKTYWNYCH obserwatorów poczynan JWC.



        Glupoty piszesz. Wiele osob z tego forum mialo OSOBISTE doswiadczenia z tymi
        zlodziejami. Miedzy innymi ja.Skad w nas tyle nienawisci? A stad ze dla
        wiekszosci to oszczednosci zycia i ludzi szlak trafia jak ich okradaja takie
        darmozjady...
        Dobrze ze chociaz wiesz ze nie bedzie lekko...
        • Gość: AMIKA Re: JWC - i co z tego IP: *.alcatel.pl 22.04.03, 15:22
Pełna wersja