kb97
27.10.06, 22:36
kupilismy mieszkanie od nieznanego developera (Atlanko buduja w zabkach)a
teraz zastanawiamy sie nad wycofaniem sie z umowy(mowia ze nie ma sprawy
oddadza kase)mieli kredyt rachunek, powierniczy i nadzor banku ale spłacili
kredyt wiec rachunek i nadzor nie obowiazuje.Maja opoznienie zmieniali
brygade.Ta nowa pracuje chyba lepiej od porzedniej.Najbardziej martwi nas to
ze do grudnia chca całe kase,a oddanie jest przewidziane na kwiecien-
czerwiec.W banku gdzie mieli kredyt twierdza ze spłacili bo to firma ktora na
to stac,i jest ich wieloletnim dobrym klientem.Czy zdarzaja sie jeszcze
przypadki ze developer wieje z kasa?sprzedali prawie wszystkie
mieszkania,wiec uciekac jest z czym.Moze ktos cos doradzi?