podjelem decyzje rezygnuje z zakupu

IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 16:32
mieszkania w wawie 2 lata temu bylo mnie stac na nowe 2 pokojowe mieszkanie w
normnalnej dzielnicy mokotow ursynow zoliborz srodmiescie niestety zagapilem
sie teraz mnie juz niestety nie stac ceny poszly tak w gore ze odpuszczam

nie kupie mieszkania w zabkach na tarchominie czy ursusie lub podobnym zad....
bo szlag mnie trafia na mysl ze zaplace 5500 za m2 i zadluze sie na 30 lat
bede placil gigantyczna rate i spedzal zycie w korkach na dojazdach mieszkajac
w miejscu ktore mi sie nie podoba

bede wynbajmowal w srodmiesciu za 1300 pln urzadzone 2 okoje to i tak mniej
niz rata a am 2 kroki do pracy znajomych kin itp

trudno nie mozna miec wszystkiego
    • Gość: Mick Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:42
      masz racje, mieszkalem 7 miesace w ursusie i to jest fatalnie, na prawde nie
      polecam tam nie ma zycie tylko mozna spac!
      • Gość: bezdomny Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.etel.pl 15.11.06, 16:52
        Ja w zeszlym miesiacu podjalem podobna...
        Nie kupie zatechlego starego mieszkania za 6 tys/m2 w dzielnicy, w ktorej sie
        nie da normalnie zyc.

        Doszedlem do wniosku, ze kupie sobie dzialeczke gdzies dalej... za gotoweczke.
        Poczeka ze dwa lata i sobie bede cos na niej budowal wspomagajac sie kredytem.
        A do tego czasu wynajmuje mieszkanie 2-pokojowe za 1000 zl na zoliborzu :o(
    • Gość: thelima Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.inetaccess.pl 15.11.06, 16:53
      To najrozsądniejsze teraz rozwiązanie.
      • Gość: aqq Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: 82.177.111.* 16.11.06, 09:59
        ty ze swoim "podjelem" to i do ząbek sie nie nadajesz...
        • rarely juz wiem czemu 16.11.06, 10:30
          Gość portalu: aqq napisał(a):

          > ty ze swoim "podjelem" to i do ząbek sie nie nadajesz...



          stac cie tylko na zabki bo krak napisal poprawnie

          decyzje sie podejmuje
          a podjac to mozesz cos z podlogi
          • Gość: aqq Re: juz wiem czemu IP: 82.177.111.* 16.11.06, 10:40
            czyli twoim zdaniem podjąć (z podłogi) i podjąć (decyzję) to dwa rozne slowa??
            gratuluje...

            a chleb razowy i chleb słonecznikowy? razowy to chleb a słonecznikowy to
            chlep :)
            • Gość: aqq Re: juz wiem czemu IP: 82.177.111.* 16.11.06, 10:42
              i co to w ogole znaczy podjąć z podłogi? troche cie chyba poniosla wyobraznia
              • Gość: kiwi Re: juz wiem czemu IP: *.mos.gov.pl 16.11.06, 14:16
                Ja tam zawsze podejmuję wszystkie okruchy z podłogi jak naświnię :)
          • Gość: Ivy Re: juz wiem czemu IP: 82.150.6.* 16.11.06, 10:50
            to jest ten sam czasownik
            so.pwn.pl/lista.php?co=podj%B1%E6
            sjp.pwn.pl/lista.php?co=podj%B1%E6
          • Gość: kiwi Re: juz wiem czemu IP: *.mos.gov.pl 16.11.06, 14:18
            idąc Twoim tokiem myślenia powinien powiedzieć podejmnąłem :)
    • herox Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu 16.11.06, 10:03
      Ludzie, co wy mówicie???
      Przecież nie jest ważne ile kosztuje m2! Ważna jest wysokość raty.
      Jeżeli stać cię na płacenie 1500 zł raty to stać cię na bardzo przyzwoite
      mieszkanko.
      Nie bać się i czem prędzej kupować.

      Całe życie będziesz wynajmował? Przecież lepiej spłacać za swoje - tam każdy
      miesiac to kolejne 100-200 zł ubywające z kredytu.

      A pomyśl że jak weżmiesz na 40 lat kredyt to może coś w lepszej dzielnicy
      kupisz.

      Taniej nie będzie. Ludzie muszą gdzieś mieszkać. Prognozowany wzrost cen ok.50-
      100%
      • Gość: j Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.kl.amwaw.edu.pl 16.11.06, 10:13
        nie strasz, nie strasz,bo się zes...
        Policz koszt kredytu na 30 lat.Na wzrost cen o 100% już nie licz.Warszawa to
        nie Nowy Jork, a "Pigalak" to nie Central Park.
        • Gość: Gość Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.toya.net.pl 16.11.06, 11:18
          > nie strasz, nie strasz,bo się zes...
          > Policz koszt kredytu na 30 lat.Na wzrost cen o 100% już nie licz.Warszawa to
          > nie Nowy Jork, a "Pigalak" to nie Central Park.

          Człowieku, herox ironizuje - dalej widzę niektórzy nie chwytają że to co się
          teraz dzieje to lekkie przegięcie i nie widzą ironii w wypowiedziach heroxa -
          to nawet się robi zabawne - a niby inteligentni ludzie...:)))
          • Gość: j Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.aster.pl 16.11.06, 18:10
            eh,dokładnie. Ja wcale nie jestem przekonany ,że on ironizuje.To,co się dzieje
            z cenami mieszkań to jakis absurd, a popyt coraz większy.Ale to prawda,że
            czasem po prostu nie ma wyjścia i trzeba dać sie obedrzeć ze skóry.
      • jaqbek2 Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu 16.11.06, 17:15
        A ja przytoczę jeszcze jeden argument za tym, że jednak warto zainwestować w coś
        swojego. Od kilku już ładnych lat zmuszony jestem wynajmowac różne kwatery i
        ogólnie mam dość. Pomijam już kwestię tego, że w momencie przeprowadzki mogę
        odzyskać to, co w mieszkanie wlożyłem. Ale mi, przy wynajmowaniu mieszkań tak
        naprawdę najbardziej przeszkadza to, że w Polsce tak naprawdę nie ma sensownego
        rynku wynajmu mieszkań.
        Kiedy mam swoje mieszkanie wiem, że moge je urządzić jak chcę, umeblowac jak
        chcę, moge zrobić w nim remon kiedy chcę. Tymczasem gdy wynajmuję mieszkanie,
        zazwyczaj muszę się liczyć z tym, że:
        - mogę w każdej chwili dostać wypowiedzenie
        - nie mogę bez zgody właściciela nic w nim zmienić, np. przemalować. A jeśli
        już, to raczej ciężko jest liczyć na to, że właściciel zwróci pieniądze za
        wykonany remont.
        itd. itp. Doszedłem do wniosku, że nie ma to jak mieć coś własnego. Przynajmniej
        nie jest się zależnym od czyjegos widzimisię.

    • Gość: trader Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: 195.42.249.* 16.11.06, 11:17
      wow, nareszcie ktos normalny. Coz, wlasnosc jest luksusem.
      Ale placic za cos, z czego nie bedzie sie zadowolonym? po co?
      • Gość: hektor01 Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: 217.153.224.* 16.11.06, 13:58
        Podjałem podobną. Co prawda mam juz mieszkanko spłacone ale bedziemy
        potrzebowali większego. 2 lata temu miałem gorszą sytuacje finansową i nie w
        głowie mi były nowe kredyty, Teraz się polepszyło z kaską, ale ceny tak
        zwariowały, że szkoda sensu. Poczekam aż spadną :-)
        • Gość: trader Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: 195.42.249.* 16.11.06, 14:20
          mnie sie wydaje, ze znaczaco nie spadna.
          Roznica bedzie to, ze bedzie duzy wybor mieszkan na wtornym.
          • Gość: ania Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.aster.pl 16.11.06, 19:14
            Kiedyś prognozowałam, że rynek wynajmu "ruszy do przodu", bo nie będzie wielu
            osób stać na zakup mieszkania i chyba zaczyna się właśnie ten okres.
            Prognozuję więc,że ceny wynajmu mogą się wznieść do góry również, bo obecnie
            zwrot z inwestycji przy wynajmie jest kiepski, a to przecież na całym świecie
            dobry interes.
            • Gość: hektor01 Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:31
              To, że to dobry interes to jeszcze nie powód, że ceny wynajmu wzrosą. Jak na
              razie, to jest spora podaz pustych mieszkań, która utrzymuje ceny na niskim
              poziomie. Ale być może ludzie przestaną kupowac mieszkania i zaczną je
              wynajmować, popyt wzrośnie ceny też. Po prostu substytucja dóbr :)
            • Gość: gość Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.acn.waw.pl 17.11.06, 00:15
              no wlaśnie, albo jedno albo drugie. Albo ceny mieszkan spadna, albo ceny wynajmu
              wzrosna. Na to drugie znaczaco bym nie liczyl... wiec co pozostaje... ?
    • Gość: sonia Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.aster.pl 17.11.06, 00:49
      ja też zastanawiam się czy nie poczekać. zwłaszcza, ze wkrótce szykuje się nam
      niezły wybór mieszkań z licytacji. ceny są tak obłędne, że przerastają
      możliwosci finansowe Polaków tyle tylko, że niestety przekonają się o tym na
      własnej skórze za parę lat. co to znaczy stać cię na ratę 1500 zł, bo doradca mi
      tak wyliczył? mi nawet większą wyliczył i gdyby okres spłaty trwał 5 a nie 30
      lat to weszłabym w to, ale przez 30 lat nie jestem w stanie przewidzieć jakie
      będę miała potrzeby a jaką pensję? to szmat czasu. przez 5 lat owszem można
      zacisnąć pasa, nie remontować mieszkania, nie wymieniać samochodu, na wakacje
      nie jeździć, dzieci nie wysyłać na angielski, nawet można butów nie kupować dla
      siebie. ale prze 30lat? to nie dla mnie.
      • Gość: tow Re: podjelem decyzje rezygnuje z zakupu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:12
        słuchajcie heroxa, ładnie ironizuje...

        dawno temu też tak ironizował i dziś tamte jego wpisy brzmią jak prawda...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja