Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 22:43
Jak ludzie mogą zachwalać tarchomin - dziura zabita dechami, daleko do
centrum i śmierdzi. Za darmo nie chciałbym tam mieszkać. Cena za metr - max.
2,5 tyś.
    • Gość: i Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.flashnet.pl 19.11.06, 00:04
      Przestań bo głupoty gadasz!!!
      • Gość: artur Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 09:04
        zgadzam sie gosc gada bzdury
    • Gość: antytrol Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 19.11.06, 17:21
      trolling!!!
      • Gość: mm Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:44
        Diura to, to nie jest. Jednak dojazd to katastrofa!!!Tak są wieczne korki.
        Kiedy tam nie jestem czy to o 12-tej, czy o 16-te, czy o 20-tej, ciagle soi sie
        w korku. Ja, jakbym tam mieszkała, to bym dostała choroby nerwowej. Na całe
        szczęście nie mieszkam.
        • Gość: kawa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 19.11.06, 20:23
          nie wiem po co piszesz skoro nie mieszkasz tam.. chyba po to aby pogadac..
          moze lubisz zaistnie na forum:)dla twojej wiadomosci ja tam mieszkam i stoi sie
          w korkach ale w godzinach szczytu a..nie zawsze wiec twoje informacje sa
          nieprawdziwe. błąd widocznie stad ze nie jestes tam codziennie wiec nie wiesz-
          to naturalne tylko nie wiem po co o tym piszesz w takim razie.. A poza tym stoi
          sie w korkach rowniez w ursusie i praktycznie całym cenrum.. i co z tego?
          niestety warszawa jest zakorkowana.. wiec nie rozumiem po co robic taki lament..
          niestety troli na tym fotum..jest wielu.. :(((
          • Gość: szaman [...] IP: *.elsnerow.waw.pl 19.11.06, 20:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: mm Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:24
            Ja poprostu chce ostrzec ludzi, biech się 5x zastanowia bo mieszkanie to nie
            para butów. Ja też swego czasu rozważałam kupno lokum na tarchominie i na całe
            szczęście, pojeździłam tam w godzinach różnych nie tylko szczytu i dla mnie to
            koszmar. Na samym tarchominie jako dzielnicy jest bardzo ładnie, nowe bloczki,
            blisko lasy itd. Jednak te dojazdy zdeterminowały moją decyzję. Mam kolezanki z
            pracy, które wychodzą z domu o 7,45 żeby dojechać do centrum do pracy na 9-tą i
            często się spóźniają.Ja teraz dojeżdżam z bielan do metra i w centum jestam za
            pół godziny. Jest różnica ? Nie moją intencją jest kogoś zniechęcać czy robić
            panikę, ale bądźmy sczerzy dla siebie.........
            • Gość: Tomek Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: 217.17.32.* 15.12.06, 11:07
              Za Bielan do metra???? no to mnie zaskoczyłas, bo z Tarchomina tonikt do metra
              tak nie dojeżdza. Nikt nawer o metrze nie slyszał. Ale Bielany ohohoho, toć to
              centrum Warszawy.
            • Gość: Paweł Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 15.12.06, 21:00
              Hmm, dojeżdżam codziennie z pętli Nowodwory (chyba można powiedzieć daleki
              Tarchomin) do Centrum autobusem E-4 mniej więcej o 8.10. Do pracy mam na 9 i
              przez trzy miesiące spóżniłem się z dwa razy o 10 minut. Nie wiem jak te
              koleżanki jeżdżą, że im to zajmuje godzine 15 minut i sie często spóźniają...
              Mimo to oczywiście się zgadzam, że dojazd jest słaby i będzie słaby dopóki nie
              wybudują mostu północnego. Poza tym jest tu ładnie, czysto i bezpiecznie i
              tak "młodo":)
    • Gość: kajo Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.spray.net.pl 19.11.06, 20:58

      Dlaczego dyskutujecie z nudzącymi się dziećmi - albo co gorsza - frustratami
      bez kąta do spania?
      :-)))
      • Gość: past Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:19
        Ludzie ale debil zaczął ten temat. Fajnie , że w centrum " pachnie" i
        jest "cichutko". Może i w okolicach Polfy i zajeżdza ale ja już mieszkam tu z
        10 lat i jakoś do mnie jeszcze nie doleciało i chyba to normalne baranie , że
        młode dzielnice są dopiero w fazie rozwoju , przynajmniej jest cicho , kolorowo
        i nowocześnie a do tego nie ma takiej ciasnoty jak w dzielnicach starszych.
        Ciekawe co ta mądrala powie za 10 lat jak powstanie most i szybki tramwaj.
        Kiedyś tak pluto na Ursynów a teraz co ?
      • Gość: kawa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 19.11.06, 21:24
        masz racje.. zabraklo zdolnosci kredytowej.. to niektory musza odreagowac;)
        • Gość: dupa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 22:37
          A dupa!
          • Gość: tomek Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 23:01
            Widzę, że zabolało przybyszów z prowincji. Niestety to Wam zabrakło zdolności
            kredytowej do kupna mieszkania w W-wie. Dla mnie tarchomin i białołęka to nie
            warszawa. Ludzie z prowincji czują się dobrze między swoimi - czyli na
            tarchominie. Np. na Grochowie między starymi warszawiakami mieli dużo gorzej.
            Trzymajcie się ciepło wieśniaki - tylko za dużo się nie wychylajcie bo
            dostaniecie w czapę.
            • Gość: kawa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 19.11.06, 23:06
              czemu obrazasz ludzi? roumiem ze poczules sie lepiej..zakompleksiony czlowieku.
              idz lepiej na psychoterapie a klopoty znikną..
              • Gość: tomek Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 23:11
                Spoko jestem zdrowy - ale przyznaj, że tarchomin to dziura zabita dechami. W
                nowych osiedlach to samoe wieśniaki, którzy mają kompleksy i nienawidzą
                warszawiaków
                • Gość: dwie dupy [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 23:20
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: kawa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.aster.pl 19.11.06, 23:23
                  tomek jestem warszawianką z dziada pradziada.. mieszkalam przez cale swoje
                  życie na al. jana pawla /nowolipki. Gdybys mieszkal w centrum zauwazył bys ze tu
                  zycie jest nerwowe.. caly czas slychac karetki policje na sygnale..
                  tramwaje..etc.. Poczulam sie zwyczajnie zmeczona chcialam kupic sobie mieszknie
                  dalej od centrum..nawet poza wawa.. znalazłam osiedle.. ktore bylo w/g mnie
                  bardzo urokliwe..duzo zieleni.. cisza.. tu na nowolipkach nie mialam tego. z
                  radoscia przeprowadzilam sie tam i zyje mi sie tam swietnie..nawet jesli jakas
                  czesc ludzi jest tam ze wsi nie przeszkadza mi to..bo nie dziele ludzi na tych
                  miastowych i wiesniakow, na tych mniej zamoznych czy bogatych.Pomysl
                  Tomku..zanim cos napiszesz.. bo to ze net daje nam mozliwosc bycia anonimowym
                  nie oznacza ze mamy prawo obrazac innych.. A dla ciekawostki powiem ci ze jest
                  bardzo czesto odwrotnie..ze ludzie ktorzy przybywaja ze wsi.. ciesza sie z
                  mieszkania w centrum czy w bardziej glosnych dzielnicach.. bo zwyczajnie tego
                  nie mieli i to im sie podoba.. mam znajomych z prowincji ktorzy wolą mokotow czy
                  ochote i centrum bo tu zycie tetni nocą czy wieczorami . Niejednokrotnie mają
                  wiksze pieniądze tu przybywając bo chcą całkowicie przeprowadzic sie do mista i
                  zakonczyc zycie na wsi i sprzedają swoje gospodarstwa tu maja kase aby kupic i
                  apartment w apartamentowcach-tez takich znam.. i wlasnie oni nie chca mieszkać w
                  białołęce.. czy obrzezach.. Wiec przemysl co piszesz. Bo osobie chorej mozna
                  wybaczyc wiele..ale sam mowiszze jestes zdrowy wiec zachowuj siee powaznie..i
                  odpowiadaj za swoje slowa. Podrawiam .
                  • Gość: tomek Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 23:35
                    Cieszę się że mogę wymienić poglądy z osobą sympatyczną taką ja Ty kawa. Może
                    rzeczywiście trochę mnie poniosła. Temat jest rzeczywiście "szerszy". Nie mogę
                    dzisiaj uzasadnić swojego poglądu, ale jutro opiszę Ci dlaczego mam takie
                    zdanie o Tarchominie. Pozdrawiam
                    • Gość: Wawa Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 00:03
                      o może i lepiej, że przyjezdni osiedlają się na Tarchominie? Lepiej tam, niż w
                      np. u mnie na Mokotowie. Ja do napływowej ludności nie mam nic, gdyby nie to,
                      że nakręcają spiralę cenową na rynku nieruchomości (70 proc. nabywców nowych
                      inwestycji to ludzie spoza Wawy), zabierają nam miejsca pracy, miejsca na
                      ulicach i parkingach (wystarczy spojrzeć na rejestracje), miejsca w
                      przedzkolach i na oddziałach szpitalnych (pryznał to ostatnio ordynator
                      szpitala pediatrycznego na Litewskiej), w tym szczególnie na porodówkach.
                      Warszawa nie jest z gumy i jej infrastruktura nie jest po prostu przygotowana
                      na taką masę ludzi!
                      • Gość: Ice Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.spray.net.pl 20.11.06, 11:35
                        Gdy "Warszawiacy" pojechali na swieta 1 listopada do domów:) to wtedy dało sie
                        zyc:):)Było pięknie.
                        • Gość: TOMEK Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: 212.160.172.* 20.11.06, 11:58
                          Oj było spokojnie i fajnie. Przyjezdni mają dziwny, dziki pęd po trupach do
                          wszystkiego. Może to kompleksy a może brak kultury ( oczywiście nie wszyscy )
                          • Gość: psto Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: 193.109.212.* 22.11.06, 08:43
                            rodowici warszawiacy
                            spytajcie sie ojca gdzie za mlodu sadzil buraki
                            zabiraja wam prace - to do nauki nieuki
                • sun713 Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. 13.12.06, 12:13
                  A może to Ty masz kompleks, że mieszkasz na jkaimś starym osiedlu???? Masz
                  niewłasciwe informacje - cena za m2 - min 6000, 00 zł.
                  Pochodze z Grochowa, mieszkałam tam od urodzenia - wcześniej moi rodzice i
                  dziadkowie - i uciekam stamtąd. Wolę Białołękę i Trachomin....
                  • Gość: ola Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: 212.160.172.* 13.12.06, 12:21
                    Cenę 1 m2 można ustalić i na poziomie 10000. Tylko kto to kupi - taki kawał to
                    centrum, korki, śmierdzi - ale jak kto lubi.
            • Gość: Katy Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:47
              A tu Cię zaskoczę :) My mogliśmy kupić duży apartament w Śródmieściu, ale
              kupiliśmy duże mieszkanie na Tarchominie :)
              Nie wszyscy kupuja mieszkania na Tarchominie bo są tańsze niż gdzie indziej :)
              Nie wsadzaj wszystkich do jednego worka, kazdy wybiera to co lubi :)
              • Gość: mm Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:12
                Jeśli stać cię na apartament na śródmieściu to pewnie nie masz szefa na karku i
                nie musisz być w pracy na " gwizdek". I faktycznie dla takich ludzi Tarchomin
                to super sprawa. Jednak jak się jest zwykłym zajdaczem chleba, to sytuacja
                wygląda nieco inaczej.
                • Gość: Warszawiak Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 21:19
                  Od 30 lat mieszkam w Warszawie. Połowę na Mokotowie, połowę w samym centrum.
                  Pracuję także w centrum. I za niedługo wynoszę się na Białołękę. Zamieniam blok
                  na dom - dosyć mam brudu i zgiełku dużego miasta. Będzie dalej, ale coś za coś.
                  Zawsze są + oraz -. I nikt niech nie ocenia, gdzie inni mieszkają. Bo to go
                  samego przecież nie dotyczy.
                  • Gość: maciek Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 08:56
                    Mieszkam na Białołęce chociaż gdybym podszedł do wyboru lokalizacji na
                    zasadzie drogo ale prestiżowo spokojnie stać by mnie było na niby "lepszą".
                    Tylko po co, podoba mi się tu, nie zamierzam stąd się wyprowadzić. Dla mnie
                    odległość od centrum to zaleta - im dalej tym lepiej, nie cierpię tego
                    pomieszania w wiekszosci obrzydliwych wież ze szkła i peerelowskich bloczydeł.
                    Krzywych, popękanych chodników, pełnych kałuż, brudu, samochodów, meneli,
                    hałasu i smrodu. Mnie dla odmiany dziwi że ktoś chce tam lub w pobliżu
                    mieszkać. Obrzydliwe miejsce, cieszę się że mogę żyć bez niego.
                • Gość: Katy Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:14
                  Jestem zwykłym zjadaczem chleba.
                  Fakt - prace jak na razie mam taką, że nic się nie dzieje jak się spóźnię, ale
                  co będzie jak zmienię? - nie wiem.
                  A to że stać nas na apartament w Śródmieściu? Większość banków daje duże kredyty
                  rodzinom z trochę wyższymi zarobkami. To wszystko zależy od tego kto co lubi i
                  nie ma sensu spierac sie która dzielnica jest lepsza. Po co mieliśmy się ładować
                  w olbrzymi kredyt na apartament w Śródmieściu, jak wolimy spokój i ciszę na
                  Tarchominie?
    • Gość: kotowiu Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.acn.waw.pl 13.12.06, 15:26
      Tarchomin, Białołęka to taka sama dziura jak Ursynów czy Kabaty (wiem, ze się
      narażam co poniektórym, ale co tam :) Tu bloki i tam bloki, tylko z Ursynowa
      łatwiej się wydostać... I proszę nie mówcie mi o szybkim tramwaju czy Moście
      Północnym (planowany termin tego ostatniego to 2027)- przy takiej ilości
      mieszkających tam ludzi jeden most nie rozwiąże problemów. Ale są tacy, którzy
      Tarchomin bardzo sobie chwalą, nawet 1,5 h drogi do pracy (na Ochotę, samochodem)
      Ja mieszkam na Ursynowie (choć nie jest to moja ulubiona dzielnica) - ale długo
      się zastanawiałam czy nie kupić na Tarchominie- różnica w cenie ogromna, ale po
      przeliczeniu kosztów np. paliwa, amortyzacji autek( 2 samochody to byłaby już
      konieczność), dodatkowych godzin pracy opiekunki do dzieci- już wcale mi tak
      tanio nie wyszło... Ale każdy ma prawo wyboru - ja bym tam mieszkać nie chciała.
      • Gość: monia.ja Re: Tarchomin, Białołęka to jedna wielka dziura. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 15:41
        Świeta prawda !!!
Pełna wersja