Gość: olek
IP: *.aster.pl
24.11.06, 19:28
Co sądzicie o takim scenariuszu:
1. Zamiast dotychczasowych klitek (mieszkania do 50m) i mieszkań w
przeciętnym standardzie na rynku zaczynają pojawiać się duże (pow. 100m)
apartamenty, w naprawdę dobrych lokalizacjach i naprawdę zasługujące na miano
apartamentów z uwagi na ekskluzywne wykończenie.
2. Ci co je kupią na pewno mieszkają we własnych mieszkaniach i na pewno nie
w klitkach. I po przeprowadzce mieszkania sprzedadzą.
3. Ci co je z kolei kupią też gdzieś mieszkają. Część z nich to posiadacze
klitek, które kiedyś kupili. Teraz mają rodziny, być może dzieci i rozglądają
się za czymś większym. Wyprowadzają się z klitek do czegoś większego.
4. Klitki też trafiają na rynek...
Suma sumarum na rynku pojawia się 3 razy więcej mieszkań niż nowych
apartamentów. I to już jest powód do spadku cen.