arek-zabki
24.11.06, 21:38
Znalazłem dziś w swojej skrzynce pocztowej kartke o proponowanym przez
lokatorów spotkaniu (nie zebraniu), dotyczącym rezygnacji z pracy w zarządzie
osiedla jednego z jego członków.
Co o tym myślicie???
Chyba warto pójść i pogadać. Zanim administracja nas nie uprzedzi i za naszymi
plecami nie wybierze nam znowu jakiegoś figuranta - na sztuke.
Może czas "wźiąść sprawy we własne ręce", i zainteresować się losami naszej
wspólnoty.
Czekam na odzew i ewentualne propozycje.
Pozdrawiam