bergamotka11
27.11.06, 18:18
Witam,
kupuje u developera, mam podpisana umowe przedwstepna. W KW jako wlasciciel
figuruje developer. Jenak ostatnio pojawilo sie roszczenie do 1/2 gruntu.
Osiedle to 4 bloki, dotychczas byla 1 KW na caly grunt i do tej KW jest
wpisane roszczenie. Teraz kw zostaly wydzielone i do mojego bloku i mojej kw
nie ma roszczenia bezposrednio. Pytanie czy dla mnie to niebezpieczne.
Osoba ktora rosci prawo do polowy gruntu to corka wlasicielki, ktora
odziedziczyla po mezu grunt i w calosci sprzedala. Czy ta corka ma jakeis
szanse? W testamencie byla wpisana jedynie matka, ale
wiem ze corka ma prawo do tzw zachowka.
Wiem ze jest cos takiego jak rekojma kw ktora polega na tym, ze jesli w dniu
kupna gruntu nei bylo roszczen, prawo dziala na rzecz kupujacego i go chroni.
W dniu gdy byl podpisywany akt na grunt miedyz wlascicielka a developerem
takiego roszczenia nie bylo, ale czy ta rekojma dotyczy takze nas czyli
kupujacych od developera? Dodam ze ja umowe przedwstepna spisywalam bez
notariusza, jeszcze w momencie gdy byla 1 ksiega, ale przed data, gdy bylo
wpisane do kw roszczenie.
Czy mam w tym wszystkim racje?? Co moze mi grozic?