Jak ominac klopoty z US

IP: *.crowley.pl 08.04.03, 14:28
Potrzebuje waszej pomocy. Otoz na zakup mieszkania otrzymalismy znaczna kwote
od rodzicow, stanowi ona ok. 50% wartosci mieszkania. Na reszte kwoty
bierzemy kredyt. Napewno w ktoryms momencie zostaniemy wezwani do US na
dywanik. Jak uargumentowac 50% wkladu wlasnego, majac nie za wielkie dochody?
Suma nieopodatkowana darowizny na 1 os. wynosi ok 20.000, to za mało. Mysle o
ew. spisanej na pismie pozyczce od rodzicow, gdyz pozyczka jest opodatkowana
tylko 2% w stos. do darowizny - 7%. Czy ktos z was byl w podobnej sytuacji?
    • Gość: pegaz_ Re: Jak ominac klopoty z US IP: 126.17.59.* 08.04.03, 15:39
      Ja bym sie nie przejmowal bo:
      > Napewno w ktoryms momencie zostaniemy wezwani do US na
      > dywanik.

      Nigdy nie slyszalem o przypadku zeby kogos wezwali w tej sprawie (szczegolnie,
      gdy nie korzystalo z duzej ulgi, bo wtedy moga nawet nie wiedziec, ze
      kupiliscie mieszkanie). Nastepna sprawa - czy w ramach ewentualnego sprawdzania
      nie wystarczy im sam fakt, ze macie kredyt, bez znaczenia na jaka kwote?

      > Jak uargumentowac 50% wkladu wlasnego, majac nie za wielkie dochody?
      > Suma nieopodatkowana darowizny na 1 os. wynosi ok 20.000, to za mało.

      Czyli ty dostajesz od ojca i od matki po 10.000 (w sumie 20.000), zona tez od
      ojca i matki po 10.000 (tez 20.000), a czy tesc/tesciowa moze dac
      zieciowi/synowej i bedzie to nieopodatkowane? To by podwoilo sume.

      Ile lat pracujecie? Ile zarobiliscie przez ten czas? Przeciez wszystkie
      pieniadze mogliscie odkladac.

      pegaz_
      • Gość: Kati Re: Jak ominac klopoty z US IP: *.crowley.pl 08.04.03, 16:10
        No w tym problem, ze US dowie sie o kupnie mieszkania, jak zaplacimy podatek
        przy zakupie. Znajomych odrazu po kupnie mieszkania zawolali i kazali skladac
        dokladne wytlumaczenia, skad mieli kase, chociaz oni az 90% sfinansowali przez
        kredyt. A darowizny nieopodatkowanej moze byc jedynie 20 tys. na glowe, czyli
        lacznie 40, brakuje nam wytlumaczenia na znacznie wieksza reszte. Czy US moze
        zarzadac wglad w rachunki bankowe, czy faktycznie byly takie oszczednosci? Ja
        pracuje od 5 lat, maz od 2 i raczej trudno byloby uzbierac ponad 100 tys. zl.
      • lukasz__ Re: Jak ominac klopoty z US 08.04.03, 17:48
        Niestety mnie wezwali na dywnik po 2 latach od zakupu mieszkania i kazali
        pokazac skad mam pieniadze na jego zakup. I chcieli, zebym im pokazal wszystkie
        kwity za ostatnie 7 lat (tak wychodzilo z "prosby" US). Pokazalem i owszem ale
        za ostatnie 5 lat :-).

        Jesli chodzi o umowe pozyczki to pamietajcie, zeby napisac, ze jest
        nieoprocentowana. W innym wypadku chyba trzeba wliczyc procenty do dochodu.

        Pozdrawiam
        Łukasz
        • Gość: Bebiak Re: Do Kati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 19:13
          To nie jest tak jak twierdzisz, że może być jedna darowizna w kwocie ok.
          10.000,- w I-szej grupie podatkowej to ok. 9.600,-zł,, ale od danej osoby,
          czyli jak ktoś tu słusznie podniósł: mama Ci daje 9.600 + tato Ci daje 9.600 +
          Twoja mam swojemu zięciowi 9.600 + Twój tato swojemu zięciowi 9.600,-zł +
          jeszcze Twoja siostra Tobie 9.600 itd. Tych darowizn możesz "nazbierać" sporo.
          Nie może być (jeśli chcesz uniknąć podatku) natomiast tak, że mama da Ci
          19.000,-zł. Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? I pamiętaj jeszcze, że Twoje
          rodzeństwo dla Ciebie to I-sza grupa (czyli te ok. 9.600), ale dla Twojego męża
          to już grupa II-ga (czyli wolna kwota niższa - nie pamietam dokładnie ale chyba
          coś ponad 6.000,-zł - mogę sprawdzić jutro). Umowa darowizny pieniędzy
          powinna być na piśmie z zaznaczeniem, że jest to pierwsza darowizna między
          stronami w ciągu ostatnich 5-ciu lat. Każdy pisze swoją umowę! Rozmowy z
          urzędem skarbowym są trudne, żeby nie powiedzieć: przykre (kiedy przez to
          przechodziłam kilka lat temu czułam się jak oszust - ale może i na taką osobę w
          US akurat trafiłam). Rozliczano mnie z każdej złotówki próbując udowadniać, że
          żeby przeżyć muszę mieć miesięcznie kwotę X. Ta kwota rzekomego minimum
          socjalnego była bardzo wysoka - prawie dwa razy wyższa niż wówczas przeciętne
          renty czy emerytury. Na moje pytanie jak wobec tego żyją ci ludzie za kwotę
          dwukrotnie niższą usłyszałam, że "to nie należy do sprawy". Na dodatek
          zarzucono mi, że mam nie zarejestrowaną w US pisemną umowę darowizny
          (rzeczywiście nie rejestrowałam bo była to kwota wolna od podatku) i
          podejrzewano, że wobec braku wcześniejszej rejestracji umowę tę sporządziłam
          dopiero wówczas jak US mnie wezwał. Było mi niezmiernie przykro - w życiu nie
          czułam się tak podle jak wówczas. Wyciągnij sobie z tego wszystkiego wnioski.
          Pozdrawionka i powodzenia (cierpliwości również).
          • Gość: Kati Re: Do Kati IP: *.crowley.pl 09.04.03, 09:06
            Dzięki za informacje. Nie wiem jak to było kiedyś, ale teraz niestety
            maksymalna darowizna od wielu osób na jedną osobę wynosi coś ponad 19 tys zł,
            więc nie możemy sobie w nieskończoność brać od mamy, taty, cioci itp. No nic
            będę musiała coś wykombinować.
            • Gość: arek Re: Do Kati IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.5.* 09.04.03, 15:00
              Katii - nie masz racji. Możesz dostać bez podatku dużo więcej. 19 274 zł na cel
              mieszkaniowy (od wielu darczyńców z I grupy)jest wogóle zwolnione z podatku
              (art. 4 ustawy o podatku od spadkówi darowizn). Natomiast nastepne 9 637 zł (w
              I grupie) od każdego darczyńcy nie jest opodatkowane (art. 9 ustawy). W moim
              wypadku było tak:
              mama dała mi 19 274 (wtedy połowa zwolniona z a rt. 4, połowa nie objeta
              podatkiem z art 9), Ojciec to samo,
              Mama dała 19 274 zł mojej żonie (bez podatku, jak wyżej), Ojciec tak samo.
              • Gość: Bebiak Re: Do Kati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:45
                Kati, Arek słusznie Ci napisał. To o czym piszesz (maksymalnie do tej kwoty
                czyli do 19 tys. i coś ale tylko w I-szej grupie na dodatek) to z
                przeznaczeniem na konkretny cel mieszkaniowy. Tych innych darowizn bez
                określania celu możesz dostać tyle ile tylko osób znajdziesz, które będą Ci
                chciały te darowizny dać. Tak ustawa i US nie może tego zmienić. Pozdrówka
                • Gość: Kati Re: Do Kati IP: 62.181.175.* 10.04.03, 10:32
                  Bardzo Wam dziękuje za te podpowiedzi. Kamień mi z serca spadł. Muszę jeszcze
                  raz dokładnie przewertować ustawę.
                  Pozdrawiam serdecznie,
                  Kati
          • Gość: pegaz_ Re: Do Kati IP: 126.17.59.* 09.04.03, 09:48
            Czyli moje obserwacje wśród znajomych okazały się nieżyciowe.
            Przykre jest to, że do "zwykłego" podatnika przy.... się z byle powodu, a
            większe przekręty jakoś uchodzą innym na sucho :(

            Moi teście mieli przeprawę z US w sprawie niezapłaconego podatku od sprzedaży
            mieszkania + garażu (obie te rzeczy były "własnościowym prawem spółdzielczym"
            uzyskanym mniej niż ileś tam lat przed sprzedażą) -> pieniądze zostały
            przeznaczone na zakup nowego mieszkania. Przy czym mieszkanie i garaż
            sprzedwalai komuś "na raty", podobnie kupowali mieszkanie (ważne były daty
            zapłat poszczególnych rat w aktach notarialnych). Oczywiście kontrola nastąpiła
            dokładnie w 5 lat od momentu sprzedaży. Niezapłacony podatek w wysokości
            2.000PLN urósł do 10.000PLN.
            Po dwudniowych utarczkach (po 4 godziny dziennie) gdy teść był pewien swoich
            praw (bo data ostatnie raty za nowe mieskzanie była o 1 dzień później niż
            starego), a urzędniczka wciąż zarzucała nieprawidłowość, teść powiedział, że
            się spotkają w sądzie. Pani wyszła, po 15 minutach wróciła z podpisanym
            protokołem "zgodności"..........

            Ciekaw jestem kiedy mnie ścigną z kontrolą środków na mieszkanie (bo PIT-y,
            faktury dostarczałem już ___3 razy___).


            pegaz_
    • Gość: kim Re: Jak ominac klopoty z US IP: *.dalmor.pl 10.04.03, 15:10
      Typowa polska natura: jeżeli dostałaś darowiznę od rodziców to powinnaś
      zapłacić podatek, a nie mataczyć i szukać jak tu oszukać Skarb Państwa, łamiąc
      przy tym prawo i przygotowując "lewe" papierki. Nic dziwnego, że mamy dziurę
      budżetową.
      • Gość: Romek Re: Jak ominac klopoty z US IP: *.sgh.waw.pl 10.04.03, 23:59
        to co mowisz ma sens, ale mocno ukryty
        panstwo nas okrada, proponuje mu nie pomagac

        ciao
      • Gość: pegaz_ Re: Jak ominac klopoty z US IP: 126.17.59.* 11.04.03, 09:29
        Zgadzam się z Romkiem. Jeżeli masz możliwość to wyrwij jak najwięcej z tego co
        masz zapłacić "Państwu".
        Ja od każdej umowy zlecenia muszę co roku dopłacać, gdyż wchodzę w skalę 40% -
        i to jest nagroda za nadgorliwość w pracy. Płacę wysokie podatki, wysokie
        składki ZUS i zdrowotne. A przy byle chorobie, bólu zęba znów muszę płacić....
        NIe czuję wyrzutów sumienia, jeżeli mam możliwość wyrwania od "Państwa" swoich
        pieniędzy.

        pegaz_
      • Gość: Kati Jak ominac klopoty z US IP: *.crowley.pl 11.04.03, 11:21
        Nie mam ani trochę wyrzutów sumienia, mój mąż jest lekarzem i po wielu latach
        nauki zarabia 700 zł. Gdyby Panstwo było w porządku w stosunku do obywateli i
        było by widać na co nasze podatki idą, to i można by je z lekkim sercem płacić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja